Przywódca ukraińskich nacjonalistów dzieli i – jak mówi w udzielonym mi wywiadzie historyk Andrzej Chojnowski – jeszcze długo będzie dzielić Polaków i Ukraińców. Straszliwe ludobójstwo na Wołyniu to zbrodnia, o której nie można zapomnieć. Dlatego pomysł organizowania kolarskiego rajdu szlakami Bandery na terytorium Polski był, delikatnie pisząc, niefortunny.
Paradoksalnie z historii Bandery wypływa jednak przesłanie, które może połączyć oba nasze narody. Jest nim całkowite fiasko i porażka jego nacjonalistycznej koncepcji. Opierała się ona na założeniu, że to Polska jest wrogiem numer jeden niepodległej Ukrainy. Właśnie dlatego agresja ukraińskich nacjonalistów skierowana była głównie przeciwko polskiemu państwu (w latach 30.) i polskiej ludności (w latach 1942 – 1944).
I jak się to wszystko skończyło? Finał kataklizmu, jakim w Europie Wschodniej była II wojna światowa, dla obu naszych narodów był taki sam. Zarówno po Ukraińcach jak i po Polakach przejechał bezwzględny sowiecki walec. Polska wyzwoliła się spod czerwonego jarzma dopiero w 1989 roku, Ukraina dwa lata później.
W świetle tej wielkiej tragedii „mała wojna” z Polakami, jaką prowadził Bandera, wygląda dziś wprost surrealistycznie. Już sam fakt, że wielki głód na sowieckiej Ukrainie w latach 30. nie skłonił ukraińskich nacjonalistów do zmiany hierarchii wrogów, świadczył o ich krótkowzroczności. Ale jak można się było brać do „rezania Lachów”, gdy ze wschodu zbliżała się Armia Czerwona niosąca niewolę obu narodom? Naprawdę trudno to zrozumieć.
Nie bez powodu Józef Mackiewicz powtarzał, że nacjonalizm był najlepszym sojusznikiem bolszewizmu. Gdy po rozpadzie imperium rosyjskiego w latach 1918 – 1920 Ukraińcy, Polacy i Litwini toczyli zacięte boje o kawałki terytorium, Lenin z Trockim zacierali ręce. Choć dziś czasy się zmieniły i Związku Sowieckiego dawno nie ma, zasady geopolityki pozostają niezmienne. Współpraca narodów położonych w pasie od Zatoki Fińskiej po Morze Czarne to konieczność.
Zapraszam do przeczytania wywiadu i dyskusji na moim blogu.









Skąd się biorą forumowe kanalie w rodzaju „smutnego”? Czy to tylko chów bolszewicki czy jeszcze jakaś inna zaraza w tym „palce maczała”?
@stanislaw
Rosja (w tym sowiecka) wymordowala najwiecej niewinnych ludzi w nowozytnej historii okolic Europy
kiedys musicie za to wszystko odpowiedziec
A skąd się biorą takie gnidy formatu seniora Almagro ???
Katyń to był pikuś w porównaniu z ludobójstwem Ukraińców na Polakach i Żydach. Tak, tak ludobójstwem ukraińskim, a nie UPA czy OUN, bo w większości mordercami, ludobójcami byli ukraińscy sąsiedzi.
Uładzony panie redaktorze Zychowicz, czy ten tekst także pan wytnie?
Dla nas Ukraina, taka nacjonalistyczna jak teraz jest nie do przyjęcia. Nie Ukrainie w NATO! Nie Ukrainie w Unii Europejskiej!
Smutnemu półgłówkowi piszącemu o „polskim obozie koncentracyjnym” w Szczypiornie wyjaśniam, że:
Po pierwsze to nie był obóz polski, a niemiecki.
Po drugie nie był to obóz koncentracyjny, a jeniecki
i wreszcie, że trzymani tam byli polscy legioniści, którzy odmówili złożenia przysięgi na wierność kajzerowi. Oprócz Polaków byli tam tez jeńcy brytyjscy, francuscy i inni. Elementarny brak jakiejkolwiek wiedzy plus ciemniactwo pospolite wykazywane przez wspomnianego osobnika wprost przeraża!
@ senior Almagro .

I to jest sprawiedliwosc i czciwosc w naszym wydaniu !
Jak Kali ukrasc krowe to nie grzech ,jak Kalemu ukrasc krowe to grzech .
Pietnujemy WSZYSTKICH do okola , zadamy zeby rozliczali sie PRZED NAMI ze swojej historii. Ale wlasne smieci zamiatamy pod dywan .
Dla wlasnych ambicji politycznych , Pilsudski wyslal Polskie wojsko na bratobujcza awanture , przez niego w Warszawie 14 maja 1926 na moscie Kerbedzia zginelo z
Szacunek dla „Stanisława”
Chodzi zawsze o sposób stawiania sprawy.
Polakocentryczni forumowi „partioci” niszczą każdego kto nie pieje w zachwycie nad sielską wizją mocarstwowej Polski Piłsudskiego czy też nie chwalą np.Ognia.
Ogień mordował Polaków z KBW ale to przecież marnego sortu Polacy,właściwie zbolszewizowana zwierzyna łowna tylko przypadkowo posługująca się językiem Mickiewicza;)
To samo na Ukrainie:od wieków Polacy grzecznie i metodycznie „namawiali” opornych Kozaków by uwierzyli,że najpiękniejszą rzeczą na świecie jest bycie spolonizowanym i zgrekokatoliczonym „Polakiem”. Absolutnie szlachetni,nigdy nie surowi za nadto, zawsze tolerancyjni.
Jako niemal jedyni w Europie wzdychają do Napoleona – największego rzeźnika przed Hitlerem i pomimo jego jawnego posiadania w d… polskich interesów chętnie pogawędzą o odwadze Kozietulskiego czy eskapadzie na San Domingo.
Biedni Hiszpanie czy Murzyni stanowią jedynie tło dla ukazania wybitnie szlachetnych cech narodowych – takich jak krótkowzroczność polityczna,ślepa wiara (inaczej zwana głupotą) czy też emocjonalne kabotyństwo z pod znaku jasnogórskich czastuszek.
Panowie lubujący się w sztywnej polakocentyrycznej wizji dziejów winni sięgnąć do Gombrowicza.
Chociaż może to za trudne…dalejże zatem Trylogię pod pachę dosiadać Kasztankę i na Kijów Panowie szlachta!
Jest jak zwykle i drugi regularny bywalec plujący zajadle na wszelkie objawy polskości, niejaki „stanisław” (otczestwa przezornie nie podaje). Podejrzewam zresztą, że smutny i stanisław to ta sama osoba, albo uczęszczali na te same politruckie kursy. Wiedza zerowa, obrazowanije politruka i gotowe formułki wyklepane istinno z „Krótkiego Kursu Historii WKPb”. Ot, całe narzędzie pracy na forum.
Senior Almagro pyta, skąd się biorą forumowe kanalie w typie „smutnego”?
Odpowiedź: z milicyjnych osiedli, z konkubinatów i partyjnych „małżeństw” członków KPP i Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, z rodzin członków PZPR. To już trzecie pokolenie. Nie wszyscy obsiedli bajecznie płatne stołki w mediach. Niektórzy, jak „smutny”, za mniejsze pieniądze, na forach kontynuują dzieło swoich dziadów, plując na wszystko co polskie.
cd.
POLSKICH rak okolo 400 Polakow !!! a okolo 900 zostalo rannych !!!
Czemu o tym sie nie mowi???
Zadamy prawdy historycznej od innych narodow , dajmy przyklad , uderzmy sie po chszescjansku w piersi i wyznajmy WLASNE winy przeciw wlasnemu narodowi popelnione .
Jesli dyskutowac to na argumenty a nie na inwektywa !
Krzyczy i wyzywa ten ….. kto boi sie prawdy i wie ze nie ma racji.
Pozdrawiam.
@ seior Almagro.
Po porażce armii URL w 1920 i przejściu jej na terytorium Polski 21 października 1920 w ilości około 20 000 żołnierzy, rozmieszczono ich w kilku obozach internowania – Łańcucie, Krakowie-Dąbiu, Aleksandrowie Kujawskim i Kaliszu, oraz mniejszych w Pikulicach, Częstochowie, Wadowicach i Piotrkowie Trybunalskim.
W połowie 1921 internowanych przeniesiono z Łańcuta do obozu pod Strzałkowem, a w końcu 1921 z Aleksandrowa do Szczypiorna. W obozach tych, jak i w sąsiednim Kaliszu, internowani mieszkali aż do ostatecznej likwidacji obozów. Pozostał jedynie obóz w Kaliszu, zamieniony na obóz cywilny. Pozdrawiam.
Dotychczasowe „głosy” dzielą się na chrześcijańskie i pogańskie. Ten cholerny relatywizm! Chrześcijanie na ogół wiedzą, co należy sądzić i co należy robić. Co na to chrześcijanie na Ukrainie? Nie ma tam porządnych, prawdziwie wierzących biskupów, podobnych do naszych, tych od pamiętnego „listu”? Odezwicie się!!! Kontynuując nienawiść ciężko obciążamy swoje sumienia. Może dlatego tak Wam nic nie wychodzi… Nie „sława Ukrainie”, a „sława Jesusu Christu”…
Powiem jeszcze raz. Stalin wyrzucal Polakow z Bialorusi, ale dzis Polacy tam zyja, sa Polskie wioski.
Na Ukrainie Stalin tez wyrzucal Polakow, ale polskich wiosek dzis na bylych terenach II RP na Ukrainie dzis nie ma. Dlaczego, bo banderowcy wycieli Polakow.
Tak wiec zdanie Pana redaktora Zychowicza, ze to Stalin zalatwil Polakow na zachodniej Ukrainie mija sie z Prawda. Stalin przezedzil, ale to Bandera wyrwal z korzeniami.
Na wschodnik terenach RP na Bialorusi Polacy byli spokrewnieni z niepolskim otoczeniem i latwo bylo sie tym ludziom zakamuflowac przed Stalinem w 1944-45. Dlatego wielu zostalo. Na Ukrainie OUN-UPA wymordowalo kogo sie dalo, pokrewienstwo nic nie znaczylo.
Konkluzja: to Bandera zniszczyl polskie wsie na Ukrainie, Stalin ich nie zniszczyl, wsie polskie istnieja dzis na Bialorusi, gdzie nacjonalistow ukrainskich nie bylo.
Ewa Siemaszko:
*W kontaktach z Ukrainą konieczne jest nieustępliwe przypominanie tragicznej prawdy o ludobójstwie Polaków na Wołyniu. Rezygnacja z niej jest nie tylko szkodliwa ze względów moralnych, ale może być w przyszłości źródłem zagrożenia dla Polski, a Ukrainie przynieść szkody.*
Eugeniusz Tuzow-Lubański (Kijów):
*Tak sobie myślę czasami, co może nauczyć naród ukraiński, lub raczej jego zachodnią część, zwykłej ludzkiej uczciwości. Ta nazistowko-sowiecka mieszanka ideologiczna tak ich zdeprawowała i oszukała, że kłamstwo swoich prowidnyków uważaja za prawdę. A może znają prawdę, ale są tak zniekształceni duchowo, że wolą żyć w świecie zakłamanym.*
Z Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich:
*Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.*
Nieustępliwe przypominanie prawdy o ludobójstwie Polaków na Kresach jest POWINNOŚCIĄ polskich polityków, ludzi nauki i mediów – historyków i dziennikarzy.
Polska racja powinna artykułowana jasno i wprost. Trzeba znać, mieć na względzie ukraiński punkt widzenia, ale reprezentować i prezentować polskie racje.
Niestety, dzisiaj mamy do czynienia z kunktatorskim politykierstwem, wręcz z zaprzaństwem, uzasadnianym „strategicznym partnerstwem”. HISTORIA będzie bezlitosna dla jednych i drugich – spadkobierców zbrodniczej ideologii Doncowa i Bandery – banderowskich pogrobowców , jak i POlskich, pożal się Boże „elit”, które za nic mają krew ofiar i pamięć historyczną narodu.
Na zbrodni i kłamstwie niczego zbudować się nie da.
Polska „polityka historyczna”, którą z bólem i przykrością przychodzi nam obserwować, to jakaś karykatura: – -nie-polityka, nie-historyczna i nie-polska, którą otumanionym tubylcom podsuwa się do wierzenia.
Jakie są efekty? „Po owocach ich poznacie…”
Historię swoją piszcie sami, bo inaczej napiszą ją za was inni, i będzie źle… (J. Piłsudski)
Za komuny Polska nie miała takiej możliwości, wchodziła w skład „obozu”, historię pisali za nas inni i całe rzesze współpracujących polskojęzycznych. Z historii pisanej po 1989r. w czasach tzw. IIIRP (przez miejscowych jak GWybiórcza i WSI24 z przyległościami, czy „życzliwych inaczej” na całym świecie), wynika, że:
…to Polska przyczyniła się do wybuchu wojny – współuczestniczyła w zagładzie Żydów (Jedwabne zna cały świat – to POLACY!, ale bandyci tacy jak Berman, Bristygierowa, Fejgin, Różański, którzy instalowali w Polsce zbrodniczy reżim komunistyczny w stalinowskim wydaniu za pomocą terroru i ogłupiającej propagandy, NIE BYLI Żydami tylko… komunistami (Shevach Weiss)) – nie było ludobójstwa Polaków na Kresach, a jeśli ginęli to w jakiś „walkach polsko-ukraińskich” czy innych „wydarzeniach” – „wyssany z mlekiem matki” antysemityzm był przyczyną „pogromu kieleckiego” i „STRACHU” – Niemcy byli antyfaszystami, których oswobodzili alianci – Sowiecie nieśli wolność zniewolonym – rozliczeniom za PRL – NIE! bo „takie były czasy” i wszyscy „wykonywali rozkazy / polecenia”, LUSTARACJI – NIE! bo upokarza się ludzi i doprowadza do tragedii – etc., etc..
Jak tu się dziwić, że Rosjanie, Niemcy, Żydzi, Ukraińcy – wszyscy, przepisują historię „na nowo”?! Któż się będzie liczył z tymi, którzy przyzwalają na spotwarzanie samych siebie?!
„Polska powinna przeprosić za Wołyń” – Rada obwodu tarnopolskiego żąda przeprosin od Polski za „czystki etniczne”.
..tak jak w 2003 krzyczały czerwone plakaty na Wołyniu:
„POLSKO POKAJAJ SIĘ! WOŁYŃ PAMIĘTA SPALONE WSIE. Skutkiem polskiej okupacji Wołynia było zamordowanie przez Polaków 100 000 Ukraińców”
- sygnowane przez „Wołyńską Sicz” Zaporoskiego Wojska
Taka jest PAMIĘĆ i ZAPOMNIENIE,
[http://new-arch.rp.pl/artykul/499803_Pamiec_i_zapomnienie.html]
u naszych „strategicznych partnerów”, których mamy wprowadzać do UE i NATO.
Raczej zasługują na kordon sanitarny i DENAZYFIAKCJĘ.
–
*Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie*
Genocide – zbrodnie ludobójstwa na ludności Wołynia
http://www.genocide-pl.prv.pl/
Nic nie stoi w miejscu, a przyszle konfiguracje i uklady beda wynikiem i obecnych sil, wektorow i „trendow”, ktore albo sa juz w zarodku albo sie dopiero pojawia. Temat Ukrainy i pogrobowcow OUN’u i UPA jest w gruncie rzeczy podobny do uprzykrzonego komara, ktory „bzyka”, moze „ukasic” lecz jest de-facto nieskuteczny. Wciaganie sie w niekonczonce sie dyskusje, ktore sa zabarwiane subiektywizmem po obu stronach i uzywajac obecnych definicji do okreslenia sytuacji z przed lat, niczego nie przyspieszy lub rozwiaze. Oczywiscie byloby lepiej Polska miala poludniowo-wschodniego sasiada z ktorym relacje na wiekszosci poziomach bylaby przyjazna i pozbawione negatywnych zaszlosci i emocji, lecz tak (obecnie), niestety, nie jest.
Wystarczy aby jasno okreslic co jest dopuszczalne ze wzgledu na polska racje stanu, a co nie jest. I prawnie i na zasadzie nie pisanego spolecznego „konsensusu”. Jak wspomnialem powyzej, wybaczyc mozna, zapomniec nie wolno; nie nalezy tez „owijac ludobojstwa w bawelne”, dla tymczasowej korzysci. Kary za niedopuszczalne wybryki powinny byc i kryminalne i cywilne. Nic tak nie dziala jak uderzenie po kieszeni. Ludzie uznani przez sad za winnych/skazani powinni miec (na dlugo) zakaz wjazdu czy tranzytu przez Polske a w wypadku powaznych przekroczen byloby koniecznym aby rozciagnac ten zakaz na calosc EU.
Czy Ukraina pozostanie zjednoczonym krajem, czy podzieli sie formalnie czy nie formalnie na kilka osobnych tworow politycznych, czy jej czesc dostanie sie pod wplyw Rosji, nie jest dla Polski az tak istotne. Osobiscie zycze i Ukrainie i Rosji rozwiazania wszystkich obecnych, istotnych dla nich konfliktow i znalezienia nowej rownowagi. Im szybciej demony i mity z przeszlosci odejda w „pomrok historii” tym latwiej bedzie tym narodom, spoleczenstwom i krajom skoncentrowac sie na sprawch biezacych, bez tej „przyslowiowej kuli u nogi”. To tez, w pewnym sensie, dotyczy Polski i polskiego „bagazu historycznego”.
I jeszcze jedno. Pozostali w bylym ZSRR ludzie polskiego poczhodzenia, jesli taka jest/bedzie ich wola. powinni dostac rzeczywista pomoc (logistyczna i finansowa) w celu przesiedlenia sie do Polski (lub dalej). Nie gromkie wypowiedzi i niepoparte niczym frazesy lecz realny program jest tu/teraz koniecznoscia.
Zyczac dozy zdrowego rozsadku,
Lestek
Widzę że na tym forum „gnieździ się” sporo „wszystko wiedzących”. Panie ale przeważają Panowie – ad rem i proszę popierać to wiedza a nie wyczytanymi propagandowymi bzdurami z wiadomych nam portali i gazet. Panie Smutny. Co ma Ogień do Bandery. Proszę przede wszystkim, jeśli pan już zabiera głos, przeczytać źródła. Orawa i Spisz to raczej teren polsko-słowacki. Proszę pojechać i po latach spotka tam pan „polskich górali”. Pan Czarnogórski w Małej Frankowej chętnie opowiada – jeśli wie Pan kto zacz (słowacki polityk, ojciec w AKna szlaku kurierów) albo trzeba odwiedzić Lubowlę, Spiską Białą albo Lendak. Dla partyzantów Kurasia spiscy Słowacy rzeczywiście byli źródłem zaopatrzenia bo Podhale było strasznie biedne. Tam wojna (Słowacy pod rządami Tisy byli sojusznikami Hitlera!!!) nie była opresyjna. Opowieści o mordach to bujdy. Kuraś tak samo likwidował tych z Goralenvolk i SB jak byłych policjantów Słowackich. To właśnie Ci mityczni cywile. No i najważniejsze i Spisz i Orawa w latach 1918 -19 były terenem spornym a w latach 38-39 w części polskim (piosenka o Orawie Dziubka z De Press „infułat Machay itd…) Oj kłania się trochę książka i nie tylko.
Panie Tomku! Porównanie Bandery z Piłsudskim ma pewien sens!!! Tak jak Marszałek sądził, że walcząc z wieloma i nie oglądając się na Zachód wywalczy niepodległość. Ale był nieudanym i marnym wodzem o poglądach wręcz klaustrofobicznych. Zupełnie nie zrozumiał, że sytuacja z końca I wojny się nie powtórzy a jedynym zwycięzcą będzie ZSRR. Panie redaktorze! Przeciwieństwem Bandery była pani Jarosława Stećko żona premiera „u Bandery”. W latach 90 już w Kijowie mówiła, że wystarczy spojrzeć na mapę żeby wiedzieć gdzie Ukraińcy powinni szukać sojuszników i przyjaciół. Zmarła kilka lat temu. Kult Bandery to efekt zachowania niewielkiej grupy. Za Zbruczem jest zupełnie odwrotnie. A „czynniki oficjalne”? Cóż szukają rozpaczliwie bohaterów niepodległości i to jest dramat całej Ukrainy. A to Petlura, a to Hreczko, a to UPA. Zostaje im Chmielnicki, Sahajdaczny albo Mohyła. Ale kiedy to było!!!
@ jerry.

Tak jak w innych panstwach tak i w Polsce byli bandyci i lotrzy ,sa i beda !!!
Nigdzie nie pisalem ze JA mam patent na prawde historyczna .
Tylko wychodze z zalozenia ,ze jesli od innych zada sie przeprosin i uderzenia sie w piers , to nalezy samemu pokazac jak to sie robi !!!
Nie jest Pan chyba tak naiwny ,zeby glosic wszem i wobec ze jestesmy jedynym narodem o niepokalanej przeszlosci .
Jest tylko JEDEN NAROD WYBRANY ,narod ktory ma patent na pouczanie CALEGO swiata ,co jest dobre a co zle.!!
To jest ……
Trudno sie pogodzic z mysla ze i Polacy moga dopuszczac sie zbrodni .
Jednym tchem oskarzamy rodakow o zbrodnie popelnione w okresie Polski Ludowej ,by za chwile udawadniac ze Polacy nie sa zdolni do ich popelniania . Badzmy konsekwentni . Pozdrawiam.
Panie Redaktorze,
może Pan pamięta, ale była koncepcja w latach 20-tych (zdaje się że twórcą tego był Dmowski a nie Piłsudski i ze strony ukraińskiej S. Petlura), o współpracy państw dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów w oporze p-ko bolszewikom – tego też dotyczyła wojna z ZSRR z 20-tego roku (można ją zaliczyć do wygranych, a chyba do czasu Afganistanu z lat 80-tych, Polska była jedynym krajem który wygrał z ZSRR! zbrojnie).
To jest wątek, zapominany w prasie a na pewno lepszy do budowania czegoś na przyszłość niż Bandera.
Pzdr.
PS. Zbrodnia jest zbrodnią i czy to nacjonaliści ukraińscy „rezali Lachów” czy też AK odpowiedziało tym samym – można to oceniać tak samo (podobnie jak Katyń, Niemców w Polsce lub ZSRR, Grecji itd, czy też zdarzenia Świnoujściu zimą 1945-46).
Ależ Panie Smutny. Zgoda tylko po co ta ideo-propaganda. Ad rem, ad rem i jeszcze raz do rzeczy. Po co ta wstawka o Ogniu. I w ogóle co to za porównanie czy tez jego próba. Ja bym raczej jeśli o Ogniu zarzucił mu dezercję z AK ale rozumiem, że prezydent uznał zmył swoje winy bohaterstwem w walce. Tak jak setki jego chlopców i dziewcząt z góralskich wiosek. Tak samo myślał wielebny ksiądz Tischner z Ludźmierza pięknie opowiadając o królu Podhala Józku Kurasiu. Bandera był politykiem, terrorystą i w końcu ideologiem zbrodni. Zabrakło mi tu nazwiska jego ojców chrzestnych – Doncowa i Konowalca. A propos UPa w niczym się nie różni zarówno przed wojną, w czasie jak i po od Ante Pavelica i jego ustaszów.
@smutny i Stanisław
Wasze rozumowanie i wywody zmiarzają do relatywizowania zbrodni na Narodzie Polskim.
To tak jakby powiedzieć: Stalin wymordował 60 mln. ale to żadna sensacja bo wczoraj pod budką z piwem jeden facet zabił nożem drugiego. Mamy dwóch zbrodniaży Stalina i faceta spod budki z piwem. Zbrodnia i zbrodnia.
W czasie II wojny światowej zginęło 6 mln. obywateli polskich głównie Polaków i Żydów. Zostali wymordowani przez Niemców, Sowietów i Ukraińców ale Polacy też są winni bo Ogień zastrzelił kilku (kilkunastu czy kilkudziesięciu) Słowaków. No tak, nie jesteśmy święci. Zbrodnia i zbrodnia.
Jak w Auschwitz razem z tłumem pędzonych na śmierć ludzi zamknięto w komorze gazowej niemieckiego strażnika to Izrael powinien się uderzyć w piersi i przeprosić Niemców?
Są jakieś granice bezczelności i skur…!!!
@ jerry.
Pozdrawiam.
Dla czego,nie potrafimy uczciwie i bez uprzedzen, opisac historie Polski np.od 1920.?To tylko przyklad. Wyjasnic NAUKOWO takie sprawy jak : Akcja Wisla, Jedwaqbne , Bydgoszcz 1939 ?
Dla czego potrafili to zrobic np.Dunczycy, Francuzi czy Hiszpanie ??
Czyz basmy byli od nich gorsi .M niej samokrytyczni?
Czy nie sadzi Pan ze takie postapienie polozylo by kres ciaglemu MY i ONI . sadze ze dopiero WTEDY nastapilo by prawdziwe polaczenie narodu Polskiego
Wyjaśnić naukowo takie sprawy jak Jedwabne?
IPN chiał wyjaśnić, ale michnikowszczyzna z Janem T Grossem wrzaskiem i naciskami forsowały swoją wizję historii o zbrodniczym antysemityzmie Polaków wyssanym z mlekiem matki.
Ponadto rabini zaprotestowali przeciw ewentualnej ekshumacji.
Kult Bandery będzie dzielił Polaków i Ukraińców » to niech sobie wprowadzą kult sachajdacznego i wszyscy będą szczęsliwi
@ Tomek .
Pozdrawiam.
To jest wlasnie TO. Zawsze djemy sie zakrzyczec , INNI pisza NASZA historie ,dla czego ?? Bo brak NAM odwagi walniecia piescia w stol .
SAMEMU starac sie opracowac materialy , dotyczace spraw spornych czy wstydliwych . ALE W MIARE BEZSTRONNIE ,zeby nie dac postronnym atutu ze ZNOWUSZ cos zatajamy ,czy ze przekrecamy fakty ! Wiecej odwagi
@smutny Pisze:
20/08/2009 o 17:23
„To jest wlasnie TO. Zawsze djemy sie zakrzyczec , INNI pisza NASZA historie ,dla czego ?? Bo brak NAM odwagi walniecia piescia w stol .”
I to sie nadaje do prasy! (Że zacytuje fragment tekstu z Czterdziestolatka)
P.s. Jesli: „Akcja Wisla, Jedwaqbne , Bydgoszcz 1939,” San Domingo, Samosierra i Ogień to nasze największe „zbrodnie” w ciągu dwóch stuleci to naprawdę jesteśmy Świętym Narodem.
Moge sie mylić ale nawet Andorczycy mają więcej na sumieniu a nas jest 40 mln.
Hunwejbini PIS teraz nawet towarzysze po pakcie z SLd z ks.Isakiewiczem na czele póbują udowodnić ,że „barszcz ukraiński” to symbol polskiej krwi przelanej na Wołyniu. Tak sobie myślę ,że w tym samym czasie zajadają się ruskimi pierogami bez utraty suwerenności. O co tu chodzi ?
@Stanisław Pisze:
20/08/2009 o 18:01
Spóźniłeś się 1 minute z zażyciem lekarstwa na głowe i zrobił się groch z kapustą
@ zenek .
„”Kult Bandery będzie dzielił Polaków i Ukraińców .”"
Dobrze ,zostawmy ICH utulonych w zalu po Banderze .
Ktos madry powiedzial „” WYBACZYC MOZNA , ALE NIE ZAPOMNIEC!!”"
Potrafili Polscy Biskupi wybaczyc niemcom ! Postarajmy sie wiec wybaczyc Ukraincowm Bandere ! Ale nie zapomniec!! Pozdrawiam.
Święte państwo Watykan czyli Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego na przestrzeni 2000 lat ma na sumieniu setki milionów ofiar w ramach nawróceń a byt zawdzięcza mussoliniemu wiadomo faszyście zaraz po hitlerze i stalinie Gruzinie. I poddanymi tego Cesarstwa są hunwejbini towarzysze PIS a na czele jest Papiez były wehrmachtowiec. Inny Papież błogosławił wehrmacht idący na Warszawę słynnym „Gott mit uns”. Dzisiaj hunwejbini PIS modlą się w ramach polskojęzycznej parfii o pomyślność byłego wehrmachtowca a nie polskiego prezydenta. Dziadek Tuska be a Papież cacy .Tak sobie myślę kto jest lojalnym Polakiem Słowianinem a kto polskojęzycznym krzyżakiem.
@Stanisław
Panie Stanisławie, dedykuję Panu wypowiedź Stanisława Lema (notabene Lwowianina), który powiedział, że nie wiedział, że na świecie jest aż tylu idiotów, dopóki nie odkrył internetu.
Dlatego Lem nie żyje bo zgrzeszył bo tylko idiota rozpozna swojego. Tak sobie myślę bo Lwowianin to jeszcze nie Noblista jak np. Prezydent Wałęsa.
@Stanislaw.
Pozdrawiam .
Panie Stanislawie ” Wielka jest madroscia umiec znosic glupote innych ” Pitagoras. „Kundelki ujadaja, karawana idzie dalej”.- Krd.Glemp.
@smutny Stanisław (brzmi nieźle)
„Panie Stanislawie ” Wielka jest madroscia umiec znosic glupote innych ” Pitagoras. “Kundelki ujadaja, karawana idzie dalej”.- Krd.Glemp.”
Dobrze że stać was jeszcze na samokrytykę, rzeczywiście z trudem znosze wasza głupote
P.s. Siedzicie w ambasadzie obok siebie, nie możesz mu tego powiedzieć na głos?
smutny/stanislaw o coz wam wlasciwie chodzi? Macie cos do powiedzenia na komentowany temat ( Bandera & nacjonalizm = droga na manowce )? Odnosze wrazenie, ze przemawiaja przez was jakies silne kompleksy. Moze czas na wizyte u lekarza ?
Gomułka kiedyś powiedział żeby bruno siedział cicho bo wie o jego powiązaniach z bandą Łupaszki. Tak sobie myślę czy to na temat banderowców.
Panie Stanisławie. Obawiam się, że Pan i Kontakt z Rzeczywistością rozminęliście boleśnie i w każdym kolejnym poście ten proces się jak gdyby pogłębia… Jestem pełen obaw.
A istotą sprawy jest to co napisał wyżej internauta – Bruno. SKALA. Fakty są takie, że skala prześladowań, zbrodni, ludobójstwa skierowanych przeciwko mojemu narodowi, są absolutnie nieproporcjonalne w stosunku do tego co mozna mu zarzucić. Nawet najbardziej wrodzy Polsce, najbardziej niechętni – mają olbrzymie problemy z wynajdywaniem wydarzeń i udokumentowanych faktów, które choć w minimalnym stopniu by równoważyły ludobójstwo przeciwko Polakom. Bo co tu wyciągnięto?
Berezę Katuską – zgoda, pewnie mało przyjemne miejsce, ale porównując do ówczesnych sposobów radzenia sobie z opozycją w krajach ościennych – nazwałbym je sanatorium uzdrowiskowym.
Działalność kilku grup partyzanckich. Litości, znajcie miarę!
San Domingo i Somosierrę – mam się śmiać czy płakać? O, my kolonialni najeźdźcy i uciskiwacze!
Jedwabne – to teraz porównam to do liczby kolaborantów z nazistami w ówczesnej Europie ochoczo wpychających Żydów do gazu, do rządu Vichy, Quislinga, antysemickich mordów w wielu krajach Europy. I przypomnę liczbę polskich drzewek w Yad Vashem. No tak. To to samo.
Do dopełnienia absurdu przydałoby się jeszcze zestawienie „Akcji Wisła” z ludobójstwem na Wołyniu i próba wykazania symetrii między tymi wydarzeniami. Ciekawe co by kto wolał – wymuszoną przejadżkę kilkaset kilometrów w bydlęcym wagonie, czy ogładanie jak zgwałconej żonie rozcinają brzuch siekierą, a potem bycie samemu obdzieranym ze skóry. No tak, cięzki wybór.
Mam wrażeniem, że niektórzy nie mogą Polsce wybaczyć tego, że jej historia nie jest tak podła, jak historia wielu innych krajów. Dziwny mechanizm i dziwni ludzie. Chyba, że o celowo złej woli.
Ja mam raczej do Polski pretensję. Za mało w nas było sk…syństwa, za dużo idealizmu i humanitaryzmu. Potrzebny nam był raczej Machiavelli nie Konrady Wallenrody. Tą lekcję powinien kraj i naród zapamiętać.
Tak konczy sie uleglosc wobec sasiadow!!
- Najgorsze dopiero przed nami – tak lwowscy przyjaciele uprzedzali kilka tygodni temu po skandalu wokół rajdu szlakiem Stepana Bandery, który nie został wpuszczony do Polski. I stało się – rada obwodowa Tarnopolszczyzny przyjęła rezolucję, w której wzywa Polskę do przeproszenia za czystki etniczne dokonane ponoć na Ukraińcach przez Armię Krajową.
Kreml: Polska fałszuje i upolitycznia historię

us, PAP
2009-08-20, ostatnia aktualizacja 2009-08-20 17:52
Szef Administracji (Kancelarii) Prezydenta Rosji Siergiej Naryszkin zarzucił Polsce fałszowanie i upolitycznianie historii. Według niego, Polska uczestniczy w „krucjacie historycznej” przeciwko Rosji, a fałszowanie historii na szkodę Rosji zostało w Polsce podniesione do rangi polityki państwowej.
Badzmy dalej na sile przyjacolmi Ukrainy.
Pozostaje ,tak jak pisalem , walniecie wreszcie piescia w stol !!!
Ale kto sie odwazy ??? Pozdrawiam
Moje strony o Wołyniu to też strony internetu np. Bronisławka-Brak,Niemijlja,Rudnia-Potasznia. Tak sobie myślę za co zostali zamordowani ? przecież to byli niewinni ludzie nawet nie byli w AK ? Może dlatego Kaczyńscy o nich zapomnieli ?
Panie Smutny! Nie ma sprawy Jedwabnego, Bydgoszczy czy Wisła. One zostały wyjaśnione bez emocji !!! Tylko propagandziści twierdzą właśnie że emocji w tym za mało. Wstydzę się za motłoch w Jedwabnym, wstydzę się za żołnierza w polskim mundurze, ktory wykonywał sowieckie rozkazy w Bieszczadach i gwałcił Ukrainki. Tak jak za chłopaków z „lwowskiej 14″ którzy robili pod kapitanem Drażą to samo robili co banderowcy ale to inny wymiar zbrodni nie tysiące tylko !!! setki – „poszła z dymem Szołomyja pójdą z dymem wszystkie cepskie wsie”. Ale wiem że wojna ma też swoje prawa. Straszne i okrutne. Czy wiecie, że w Ostrynie w 1939 – 18 września na rynku szwadron ułanów rozstrzelał co 10 z czerwoną szmatą. To byli w 90 % Żydzi, ktorzy dokonywali samosądów na policjantach, rodzinach wojskowych i żołnierzach rozbitkach. Potem podpalili chałupy na rynku. W piwnicach wybuchała amunicja zebrana przez miejscowa bolszewię często bez wiedzy rodziny. A kto dowodził: major Henryk Dobrzański późniejszy Hubal i rotmistrz Kalenkiewicz późniejszy twórca „cichociemnych” i bohater AK polegloy w boju z NKWD pod Surkontami w sierpniu 1944. Podobnie było w Bydgoszczy. Są prawa wojny. A wy siedzicie przed komputerami i Nanghar w Afganistanie to dla was żywa abstrakcja. Rozumiem kochajmy się. Ale jak pokazuje doświadczenie „dzieci kwiatów” make love not war, w San Franscisco byli też Hell’s Angels. I taka jest historia człowieka. I będzie. Tylko nie mieszajcie w to wiary w Boga. Ku litości GW.
@ jerry .

Dziekuje , pisze Pan o sprawach o ktorych mozna sie dowiedziec tylko i wylacznie od ludzi takich jak Pan . Kapelusze z glow !!!
Pisze Pan bez slepej nienawisci , wierze ze sumiennie .
Tylko w rzeczowej dyskusji bez indektywow mozna czegos sie nauczyc, poznac odmienny punkt innych blogowiczow !!
Pozdrawiam .
Prosze rozroznic morderstwo od ludobujstwa. Jest okropna roznica. Ludobujstwo to zabijanie tylko dlatego ze jest inna nacja. Turcy mordowali Armenczykow bo oni nie byli Turkami, Hitler mordowal Zydow bo ich nie lubial, UPA mordowala Polakow bo nie byli Ukraincami. Czyz nie widac ze jest ogromna roznica?
Jezeli nasz bohater, taki wielki patriota byl ze mordowal tych co nie byli Polakami wlaczajac dzieci, kobiety i nie zolnierzy to taki patriota jest nic nie warty. Rommel dostal rozkaz od Hitlera by rozstrzeliwac Zydow i go podarl! Bo on byl zolnierzem a nie ludobujca. To jest ogromna roznica.
To ze teraz w Afganistanie jak cywile zgina to sie robi dochodzenie oznacza ze swiat sie czegosc nauczyl. Sprawdza sie czy bylo celowo (morderstwo) czy przypadkowo (wypadek) ale nigdy to nie jest lodobujstwo.
Atakujecie @smutny. Powiedzcie jak swiat ocenil by tego waszego bohatera ktory mordowal dzieci, kobiety i niewinnych. W kazdym cywilizowanym kraju przestal by byc bohaterm i stal sie lodobujca w tym samym momencie gdybyscie ujawnili ze mordowal niewinnych, dzieci, kobiety. Musielibyscie to zataic. Dlaczego chcecie bazowac na ukrywaniu prawdy? Dlaczego chcecie ukrywac czyli falszowac historie?
Ludobujstwo jest ludobujstwem i nie ma tam ze to nasz bohater to my ukryjemy, sfalszujemy historie bo to nasz. Nie ma tak.
Albo cenisz ludzkosc albo jestes zacofanym prymitywnym nic nie rozumiejacym lekcji II Wojny Swiatowej.
Armenczycy wniesli do Amerykanskiego Kongresu prosbe o uznanie ludobujstwa na nich przez Turkow podczas I Wojny Swiatowej. W latach 80-tych US Congress uchwalil rezolucje ze to bylo ludobujstwo. Turcja zaprotestowala ale ludobujstwo jest ludobujstwem.
Dlatego uwazam, ze ktoras polska organizacja powinna wniesc do parlamentu EU o ustalenie czy UPA popelnila ludobujstwo na Polakach. Jak to sie ustali to wtedy bedzie mozna zaczac rozmowy o pojednaniu przez zrozumiene a nie poprzez ukrywanie, falszowanie i klamanie.
Cala sprawa Bandery to prowkacja Ruskich. Zaloze sie ze to oni podrzucaja i jeszcze nieraz podrzuca Polsce i Ukrainie podobne fanty.
Polska jest adwokatem Ukrainy w Unii. Angazuje sie po to aby Ukraina byla wolna, demokratyczna i niezalezna.
Rosja teraz uzywa identycznych srodkow przeciwko Ukrainie jak robila to zaraz po wojnie przeciw Polsce.
W obu przypadkach osdrodki wladzy nie byly jeszcze w pelni uksztaltowane lub byly w okresie kryzysu.
W Polsce, Rosja uzyla NKWD do pogromow polskich Zydow, aby pokazac Ameryce ( i przedewszytskim wplywowym organizacja Zydowskim w USA) jacy to Polacy sa antysemici.
Udala im sie ta operacja. Wlasciwie jakakolwiek pomoc USA w zorganizowaniu wolnych i demokratycznych wyborow w ’47 zostala
zatrzymana. Polska przesunela sie za zelazna kurtyne.
Rosja, wedlug mnie, uzywa podobnych sluzb i metod aby sklocic Polske i Ukraine. Ukraina stoi przed wyborami, przed UE przed NATO.Tylko amator nie zauwazylby ze „Bandera” i podobne trupy wyciagane z szaf, sluza do odciagania Ukrainy od ich waznych
sojusznikow i sasiadow – Nas, Polakow.
Jest to typowy przyklad „rzadz i dziel”
Wiem ze to boli ale madry narod musi wybrac milczenie i poczekac az Ukraina sie ustatkuje.Na razie musimy jej pomoc milczeniem.
Kiedy upora sie z naszym wspolnym wrogiem jaki jest Rosja, mozemy im wypominac ludobojstwo.
@Piotr Zychowicz
A teraz, Panie redaktorze, proszę przejrzeć „komentarze” pp. Smutnego-Stanisława i ponownie ocenić, czy merytorycznie odnoszą się do artykułu „Stepan Bandera na manowcach nacjonalizmu” i wywiadu z prof. Chojnowskim „Kult Bandery będzie dzielił Polaków i Ukraińców”.
Jest tam wszystko – od „Ognia” po Watykan, unurzane w plwocinach, tylko nie ukraiński „bohater” Bandera.
Pański blog, Pańska sprawa, ale pozwolił Pan, by desant z Czerskiej „rozjechał” temat. Rzepa to nie Onet czy inna michnikowszyzna. Tu nie „szkło kontaktowe”, by byle łachudra mógł pleść / pluć co mu ślina na język przyniesie.
Panie redaktorze – czy poniższy wpis:
Stanisław Pisze:
20/08/2009 o 18:18
„Święte państwo Watykan czyli Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego na przestrzeni 2000 lat ma na sumieniu setki milionów ofiar w ramach nawróceń a byt zawdzięcza mussoliniemu wiadomo faszyście zaraz po hitlerze i stalinie Gruzinie. I poddanymi tego Cesarstwa są hunwejbini towarzysze PIS a na czele jest Papiez były wehrmachtowiec. Inny Papież błogosławił wehrmacht idący na Warszawę słynnym “Gott mit uns”. Dzisiaj hunwejbini PIS modlą się w ramach polskojęzycznej parfii o pomyślność byłego wehrmachtowca a nie polskiego prezydenta. Dziadek Tuska be a Papież cacy .Tak sobie myślę kto jest lojalnym Polakiem Słowianinem a kto polskojęzycznym krzyżakiem.”
nie jest komentarzem zawierającym sformułowania agresywnie obraźliwe , który nie powinien mieć szansy na publikację?!
Czy naprawdę Pan nie zauważył, że nie chodziło o wymianę poglądów i zdań, tylko by „przykryć” temat Bandery?
Ten stek idiotyzmów i zwykłego chamstwa, które Pan dopuścił do publikacji są w odwrotnej proporcji do powagi poruszonego tematu. Sensownych, merytorycznych wypowiedzi już raczej się Pan nie doczeka – któż chciałby się pokazać w takim „towarzystwie” jak Smutny Stanisław? (zasługujący jedynie na – no comments)
Oczekując na takowe, proszę poczytać o portalu internetowym Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – mateczniku Smutnych Stanisławów i innych „Książąt” spod ciemnej gwiazdy, a raczej tryzuba pod parasolem wyborczej.
Ukraińscy szowiniści grożą ks. Isakowiczowi:
„Osika dla Judasza już wyrosła. I czeka” – pisze o ks. Tadeuszu Isakowiczu–Zaleskim portal internetowy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Banderowcy twierdzą też, że Ksiądz jest Żydem i agentem służb specjalnych.
http://www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/ukrainscy-szowinisci-groza-ks-isakowiczowi
Jedno małe pytanko co do drobnego, małego, nieistotnego faktu.
Ilo było Polaków na Wołyniu ?
16%.
Więcej było Niemców w Poznańskim w 1918 roku.
Z żadnych względów Wołyń nie może być uznawany za integralną część Polski.
Zawsze zadziwia mnie stanowisko polskich i nie polskich pro-banderowcow, ktorzy staraja sie tuszowac zbrodnie swoich idoli, tlumaczac wszystko Niemcami oraz Sowietami, ktorzy rzekomo podjudzali oba narody na siebie.
prosta geografia
Powiaty Sarny i Kostopol, pln-wschodni Wolyn. Tysiace Polakow wymordowanych, dziesiatki spalonych wsi.
Powiaty Luniniec i Pinsk, bialoruskie Polesie, kilka kilometrow od Kostopola. Nie ma masowych mordow Polakow, nie ma spalonych polskich wsi.
Powiat Krzemieniec, pld-wsch Wolyn. Tysiace polskich ofiar, spalone wsi.
Okolice Zytomierza, kilkadziesiat kilometrow dalej na wschod. Ukraincy tam jakos nie morduja swych polskich sasiadow.
Dlaczego Sowietom czy Niemcom zalezalo na sklocaniu nas w jednym powiecie, a w sasiednim juz nie? Odpowiedz jest bardzo prosta – w okolicach Luninca czy Zytomierza nie dzialali „bohaterowie” z UPA Stepana Bandery. To nie byla trzecia sila, ktora sprowokowala mordy. To byla opetancza ideologia ukrainskich nacjonalistow, dzis czczonych w tym kraju.
I przypominam slowa arcy-mordercy Romana Szuchewycza, dzis bohatera narodowego Ukrainy „Kazdy zabity Polak to metr wolnej Ukrainy wiecej”
Oj Panie Wojciechu, Wojciechu, Wojciechu! Brawo. argument godny Eichmanna. No po prostu ręce opadają. Rozumując pańskim tokiem myśli należy zadać pytanie – podobna implikacja: A ilu Żydów mieszkało w Niemczech powiedzmy w 1930 roku?. Wojciechu, a więc numerus clausus jest w sposób oczywisty sprawiedliwy. A z innej beczki. A czyj miał być ten Wołyń. Wołynian, Ukrainą czy już może wtedy moskalski.
„Oj Panie Wojciechu, Wojciechu, Wojciechu! Brawo. argument godny Eichmanna. No po prostu ręce opadają. Rozumując pańskim tokiem myśli należy zadać pytanie – podobna implikacja: A ilu Żydów mieszkało w Niemczech powiedzmy w 1930 roku?.”
A co to za bzdurne teksty nie mające żadnego związku z tematem ?I co to niby ma mieć wspólnego z tym co powiedziałem.
AK opowiadała się za Wołyniem w Polsce, nawet dzisiaj padają teksty że musiał być integralną częscią Polski ? Na jakiej podstawie ? Bo 16 % Polaków tam było radośnie wykorzystując Ukraińską większość ? Pomijam tu bajdurzenie „kresowian” o tym jak Ukraińcy lubili być podporządkowani Polakom albo że byli Polakami albo o tym nie wiedzieli. Zresztą to są argumenty używane przez Niemców wobec Poznania czy Śląska także Nie mówiąc już o tym ilu z owych 16 % Polaków na Wołyniu to koloniści osadzeni Piłsudskiego.
Jak dla mnie ten cały Wołyń i upieranie się przy jego Polskości to totalna bzdura i idiotyzm-to były Ukraińskie ziemie, na punkcie których niektórzy Polacy mają fiksację.
W 1944 AK powinno wydać polecenie by każdy Polak przeniósł się do Polski i byłoby po problemie.
„I przypominam slowa arcy-mordercy Romana Szuchewycza, dzis bohatera narodowego Ukrainy “Kazdy zabity Polak to metr wolnej Ukrainy wiecej””
To akurat powód by zastanowić się dlaczego Polacy tak skutecznie zniewolili Ukraińców w ich mniemaniu.
Zresztą ja to rozumiem, obłęd niektórych na temat tych zacofanych, bagnistych Kresów zakrawa o szaleństwo.
Wojciechu Pańska niechęć do paszportu z orłem w koronie mnie od dawna nie interesuje. Poznaję. Szeptyccy urodzili i generała i jednego z największych biskupów greckokatolickich. U Fredrów było trochę podobnie. Proszę nie nawidzieć dworu, kultury i siebie samego. Daleko Panu do motyki ale koniecznie chce Pan tam wrócić i Bandera jest świetnym do tego powodem. Wstydzić się Pan sam możesz, może nawet za wczorajszy dzień ale nie każ Nas kiedy wspominamy bohaterów: z !4 lwowskiej, od Ognia, Burego, Bartka – Flamego, Lalka, pułki ułanów pod Komarnem itd… To nasz honor!!! Do Cholery a nie Pański
Oczywiście karz pisze się przez rz a Wojciech o Wołyniu. Bandera i Szuchewycz to oczywiści a nie KONTROWERSYJNI zbrodniarze ( telewizyjni mądrale, podobno dziennikarze) Ale jak to w „Zapiętych do końca” byli w strasznej walce z Moskalem. I tu podziwiam ich. I oddaję tzw. drugiej UPA olbrzymi honor kiedy walczyli o każdą wioskę, dom, rodzinę. W 1991 wyszedł ostatni pod Tarnopolem z piwnicy siostry. POJEDNANIE było wcześniej: w Workucie Norylsku a przede wszystkim w Kingirze (pisał Sołżenicyn). Polecam wspomnienia Leguna – chłopaka ze Stryja z czasów buntu w Kingirze opublikowane w dużej części przez Kartę. O tak Pan Gluza to jest gość!!! Z pozdrowieniami to mój last one