Stefan Michnik nie może czuć się bezkarny

Kilka dni temu w Oksfordzie zmarła Helena Wolińska, słynna komunistyczna prokurator, która wydawała nakazy aresztowań żołnierzy podziemia niepodległościowego. W zeszłym roku w Izraelu umarł Salomon Morel. Ubek-sadysta, komendant straszliwego obozu w Świętochłowicach.

Na naszych oczach w poczuciu bezkarności odchodzą kolejni komunistyczni zbrodniarze. Mam nadzieję, że śmierć Heleny Wolińskiej zadziała jak dzwonek budzika na polski wymiar sprawiedliwości. Lista staje się bowiem coraz krótsza i jeżeli polskie władze się nie pośpieszą i nie podejmą zdecydowanych działań, niedługo nie będzie już kogo sądzić.

W niedalekiej Szwecji żyje Stefan Michnik. Komunistyczny sędzia, który w latach 50. skazał na śmierć wielu polskich bohaterów walczących o wolność. Czy on także spokojnie dożyje końca swoich dni? Problem nie dotyczy zresztą tylko oprawców, którzy ukrywają się za granicą. Również w Polsce nadal mieszka wiele osób odpowiedzialnych za ludobójcze działania czerwonego totalitaryzmu.

To, że minęło już niemal dwadzieścia lat od odzyskania niepodległości i większości z nich nie spadł włos z głowy, źle świadczy o państwie, w którym żyjemy. Niedobry to naród, który nie jest w stanie wymierzyć sprawiedliwości własnym oprawcom. Nie chodzi tu bowiem o żadną „zemstę” czy „kopanie leżącego” – jak nam przez wiele lat wmawiano – ale o ludzką przyzwoitość. Jesteśmy to winni ich ofiarom.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(72) Komentarzy do “Stefan Michnik nie może czuć się bezkarny”

    -
  1. Michał Tyrpa pisze:

    Ofiarom komunizmu i komunistycznego wymiaru „sprawiedliwości” winni jesteśmy dużo więcej.

    Właśnie dlatego rok temu Fundacja Paradis Judaeorum zainaugurowała akcję społeczną „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”). Niebawem ważne nowiny.

    Zobacz także:

    http://www.rp.pl/artykul/20,208792_Chca_beatyfikacji_Pileckiego_.html

    Dobre 0

  2. Krol 53 pisze:

    Stefanowi Michnikowi włos z głowy nie spadnie. Nie po to jego brat grzebał w archiwach by panowie M., mieli kogokolwiek w tym kraju się obawiać. W mediach wyrobił sobie taką pozycję, że jego słynne – „nawet jeżeli to jest prawda, to jest to nie prawda”, jest memento dla niemalże całego środowiska dziennikarskiego i polityków. Memento i jednocześnie wskazówka o czym wolno pisać o czym nie, kogo można ruszyć, kogo nie. Nieliczni, którzy się nie boją, słono płacą. W przenośni i faktycznie. Większość biznesmenów,polityków, orłów Temidy, tzw. intelektualistów, słowem:- elity, też trzęsą porami przed potężnym redaktorem. Teraz już co prawda silnym, nie siłą „wiedzy tajemnej” i poparciem ogłupionych mas z początków transformacji, tylko wiedzą samą, ale jeszcze wystarczająco silnym by „elity” sprzyjały. Zresztą po latach narodził się i okrzepł system współzależności między członkami elity, bez względu na to czy jej członkowie należeli do umoczonych czy nie. Brud zaczął powoli ogarniać wszystkich. Też dzięki jednemu z panów M., który był głównym architektem niedopuszczenia do lustracji i dekomunizacji. Pan SM może spać spokojnie. Pan AM trzyma rękę na pulsie. Na tyle pewnie, że będzie mógł sobie pozwolić nawet na „obiektywne” wypowiedzi w swojej gazecie.
    Jedynym rządem, który mógł to jako tako oczyścić był rząd J. Kaczyńskiego. Nie udało się. I już się nie uda. Między innymi dzięki mediom. Ale to inna historia.

    Dobre 0

  3. Przem pisze:

    Myślę, że do końca świata można się zastanawiać jak odkurzyć dywan nie włączając odkurzacza.
    Najpierw wtyczka do kontaktu, potem…..
    Dobrym omałoco zrobionym krokiem była lustracja i kiedy 90% lustrowanych na uczelniach papiery podpisało, to w tył zwrot.
    Problemem jest powszechne zidiocenie i nieświadomość tego, że kto głosuje na partyjki związane z poprzednim reżimem jest po prostu zdrajcą, a Polaków jest nadal trochę za mało.

    Dobre 0

  4. fritz pisze:

    gajowy bronek Pisze: 07/12/2008 o 15:27

    …..Dlatego rozumiem antysemityzm “fritza” – Polaka, który jest oparty, wyłącznie na zazdrości i kompleksach.

    **** Czy mozesz konkretnie wskazac (i przy okazji wytlumaczyc) w jakich wypowiedziach u fritza zauwazasz antysemityzm?

    Jestem gotow sie zalozyc, ze nie potrafisz.

    Dobre 0

  5. Rafal Ryszard pisze:

    Tyle ludzi naiwnie wierzy, ze „ONI” juz nie rzadza…
    A po co byl „okragly stol”?
    Wlasnie po to, zeby Tusek chodzil na smyczy razwiedki, a Szechterom wlos z glow nie spadl.

    Dobre 0

  6. janko_wodnik pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!

    Wielki szacunek dla Pana za chęć przypomnienia w czym przejawia się przyzwoitość. Szacunek dla poległych przodków, naszych rodaków, którzy walczyli o to abyśmy teraz mogli swobodnie wypowiadać się na tym forum. Walczyli tak jak umieli najlepiej przez co pragniemy ich upamiętnić nazywając ich bohaterami.

    Bardzo boli mnie obecnie promowanie „amnezji historycznej”, zasadzającej się na odbrązowieniu wszystkich bohaterów.

    Zasada odbrązowienia jest prosa, opiera się na równości i domniemaniu winy(!). Od tej pory wszyscy polegli żołnierze przestają być bohaterami, stają się zwykłymi ludźmi zabijającymi z powodu historycznych okoliczności. Wermacht staje się równy Armii Krajowej, Ludowemu Wojsku Polskiemu i Armii Czerwonej. Zapewne niebawem w jednym szeregu staną Oficerowie z Katynia, NKWD i Waffen SS.

    Wystarczy poczytać kilka profili tematycznych na NK, aby zobaczyć światopogląd współczesnej młodzieży na sprawy II Wojny Światowej.

    Na jednym z profili NK pojawia się zdjęcie spalonego czołgu „Pantera”. Ktoś komentuje ten obrazek wyrażając nadzieję, że cała załoga niemieckiego czołgu się spaliła. Następuje zajadła pyskówka a w jej konsekwencji to, co najbardziej mnie frapuje – całkowite i kiepsko uzasadnione zrównanie żołnierzy III Rzeszy z ich pogromcami. Do pełnej „satysfakcji” zabrakło tam szczerych wyznań młodych ludzi piszących w stylu: „fajnie byłoby być w Waffen SS, bo można by powalczyć prawdziwym Tygrysem!”. Być może teraz już są tam takie komentarze, ostatnio straciłem ochotę odwiedzać owy profil.

    Wdaje mi się, i chyba nie jestem odosobniony z moim zdaniem, że promocja „amnezji historycznej” zastanawiająco splata się z osobą premiera Donalda Tuska. W dodatku jest to amnezja dość wybiórcza i dość elastycznie dopasowywana w zależności do sytuacji. Kiedy bowiem liść figowy odpada z drzewa genealogicznego i ujawnia „klejnoty rodowe” w osobie „Dziadka z Wermachtu”, to opcja odbrązowienia bohaterów II Wojny Światowej zostaje nasilona. Pomijam ten skromny fakt, że sama pamięć Donalda Tuska również zdaje się być podatna na amnezję, o ślubie kościelnym przypomniał sobie dopiero rok przed wyborami. O „Dziadku z Wermachtu” również zapomniał.

    To nie obciach mieć „D. z W.”, to obciach kłamać w żywe oczy, że to konfabulacje przeciwników politycznych. Nasi przodkowie byli przecież ulepieni z różnej gliny i my jako ich dzieci nie mogliśmy mieć większego wpływu na ich postępowanie poza wybielaniem kart historii.

    Ale już podczas obchodów 25-lecia przyznania Lechowi Wałęsie nagrody Nobla premier Tusk poucza wszystkich, że: „Naród zapominający o swoich bohaterach traci swoją tożsamość”.

    Zgadza się Panie Premierze! Naród zapominający o „bohaterach” z Wermachtu, Waffen SS oraz późniejszych, mimowolnych kontynuatorach z SB traci tożsamość. Traci ją szybciej niż procenty w słupkach sondaży.

    Serdecznie pozdrawiam!

    Dobre +1

  7. Loco pisze:

    Szwecja w imie „zle” zrozumianej praworzadnosci nie odda Stefana Michnika Polsce.
    Zreszta w Szwecji rzadza komuchy juz od lat.Rzad jest co prawda prawicowy-moderaterna-ale wladze wykonawcza na szczeblach nizszych maja komuchy.A takze wspolplemiency Michnikow i innych.

    Dobre 0

  8. kjk pisze:

    O Stefanie Michniku i nie tylko na stronie Polonii Szwedzkiej:

    http://www.poloniainfo.se/forum/temat.php?temat=8400

    Dobre 0

  9. ozzy pisze:

    Loco i inni, Streicher pozdrawia was zza grobu

    Dobre 0

  10. jurand pisze:

    Na amnezję ma wpływ tryb życia jaki się prowadzi.Palenie maryśki napewno pogarsza pamięć

    Dobre 0

  11. arachid pisze:

    Ale Zychowicz zagrzmiał! Toż to prawdziwy Katon i autorytet moralny. Tylko… kto to taki ten Zychowicz? W życiu o kimś takim nie słyszałem

    Dobre 0

  12. fritz pisze:

    janko_wodnik Pisze: 07/12/2008 o 18:36
    Szanowny Panie Redaktorze!

    Wielki szacunek dla Pana za chęć przypomnienia w czym przejawia się przyzwoitość. Szacunek dla poległych przodków, naszych rodaków, którzy walczyli o to abyśmy teraz mogli swobodnie wypowiadać się na tym forum. Walczyli tak jak umieli najlepiej przez co pragniemy ich upamiętnić nazywając ich bohaterami.

    *** Co jest szczegolnie paskudne, ze ludobojstwo popelnione na Polakach po wojnie nie doczekalo sie jeszcze miejsca pamieci natomiast Niemcy, barbarzynscy mordercy 200’000 (co za symboliczna zbieznosc liczb) Warszawiakow po Powstaniu Warszawskim maja swoj cmentarz w Warszawie. I co ciekwasze ich pamiec jest „upamietniana” przez ambasade niemiecka i co jeszcze ciekawsze oczekiwali min. Klicha albo kogos waznego z jego ministerstwa, zeby rowniez zlozyc kwiatuszki ku czci tych mordercow. I kto wie, czy by sie tak nie stalo, gdyby jedna z gazet nie odkryla tego skanadalu.

    Ten cmentarz.. to jest hanba dla Polakow. Jestem ciekawy, kto jest za to przestepstwo odpowiedzialny. W Warszawie prawie bez przerwy rzadzila PO (rowniez pod nazwa KL-D)… ten cementarz pokazuje bardzo dobrze stosunek herr Tusk do Polakow.

    Cmentarz powinien zostac zlikwidowany a to co tam sie znajduje odeslane do Niemiec albo do spalenia.

    Jest obelga zamordowanych bestialsko Warszwawiakow.
    Zyjacych rowniez.

    Dobre 0

  13. Krystian L. pisze:

    Pan Fritz przypomina piłkę miotającą się od ściany do ściany – jak w skłoszu (używam formy wymawianej).
    Treści w tym tyle, co kot napłakał. Nienawiści? O to już inne proporcje.
    Można Ziemię zrównać i nie pozostawić śladu po historii.
    Fritz wymienia liczbę wymordowanych 6 mln Żydów. Pisze „około”.
    Około – stanowi zasadniczą różnicę. Dziś się podaje znacznie niższe liczby. No to kto ma rację?
    Fritz po prostu nie ma nic innego do roboty, jak „trwać” w sieci.
    Jak zresztą, analizując częstotliwość pojawiania się tu i tam (chodzi o wydawnictwa i ich blogi) – wielu innych.
    Ma prawo, dajcie mu spokój. To sposób na zmniejszenie frustracji.
    Jego i całej reszty.
    Co do meritum sprawy, jest tak, że błędy murarza pokrywa tynkarz, błędy lekarza – grabarz.
    Błędy „polityka”- inny, pożal się Boże – „polityk” a także „dziennikarz”.
    I tu pora zacytować KLASYKA. Ostatnio stwierdził: „oliwa sprawiedliwa…”
    Serdecznie pozdrawiam, serdecznie…

    Dobre 0

  14. jawa pisze:

    Panie redaktorze oj nie należy pan do przyjaciół jedynie słusznej gazety i Adama Michnika oj nie zapomną oni panu tego oj nie zapomną. To jest mściwa nacja. Należy publicznie zadać pytanie red. nacz. słusznej gazety co sądzi o postawieniu przed Polskim Sądem Stefana Michnika.

    Dobre 0

  15. kanadyjczyk pisze:

    Stefanowi Michnikowi wlos z glowy nie spadnie. Kto wie, czy autor tego felietoniku juz jutro nie bedzie mial zalozonej sprawy o naruszenie dobr osobistych Adama Michnika. Juz tam mecenas Rogowski przygotuje odpowiedni pozew, a sprzedajni sedziowie przychyla sie do wniosku powoda!

    Dobre 0

  16. Harry Thunder pisze:

    Do piekla z tymi co uzywaja slowo „antysemityzm”. Polska byla i jest krajem tolerancyjnym od kazimierza Wielkiego.
    Antesemityzm w Polsce to bzdura.Co to w ogole jest?
    Polacy nienawidza oprawcow wszelkiego rodzaju- nazistowskich i komunistycznych. A to ze komunisci o pochodzeniu zydowskim sa wspolodpowiedzialni za smierc AK-wcow i innych walczacych z komuna- TO FAKT a nie antysemityzm. Sa na to dowody i bedzie ich wiecej.
    Wedlug mnie wszyscy oprawcy o pochodzeniu zydowskim( czytaj narod a nie religia) sami powinni oddac sie w rece prawa.
    W zadnym wypadku nie powinni sie kryc za „antysemityzmem” gdyz krzywdza wszystkich parzadnych Zydow, ktorzy byli przesladowani i mordowani ze wzgledu na swoj rodowod.
    Znam wielu porzadnych Zydow i majacych dosc wszelkich ludzi o wspolnym pochodzeniu, ocierajacych sobie morde „antysemityzmem” wlasnie ku podobnym celom. Jest to skandaliczne i godzi w narod zydowski.
    Polski rzad musi sam znalezc sposob na rozwiazanie takich spraw i przestac sie obawiac uproszczen.
    Wszyscy oprawcy powinni siedziez w pudle, zwlaszcza ci co szkodza opini publicznej Zydow, czyli bandytow chcacych sie ukryc przed spawiedliwoscia pod parasolem „antysemityzmu”.
    Rzad polski nawet nie zdaje sobie sprawy jaka wielka sprawiedliwosc by dal dla Polakow i Zydow.

    Dobre +1

  17. notocyk pisze:

    koham.mihnika.copyright Pisze:
    07/12/2008 o 14:Fachowcem bylem bardzo dobrym, kierownikiem nie zostalem, ale mialem na papu, swiatlo i czynsz, a nawet wycieczki zagraniczne. Tak jest, bez wspolpracy z SB mozna bylo wychodzic paszport i pojechac do Reichu czy Francji na urlop.= Czlowieku, zastanow sie co piszesz.

    Dobre 0

  18. Krzysztof Susłowicz pisze:

    Przykro mi to mówić, z góry przepraszam za to, ale ten artykuł wydaje mi się dosyć naiwny. Na osądzenie ich nie ma żadnych szans. Po 1989 roku nie było w sądach żadnej weryfikacji sędziów. Dalej sadzą ci sami ludzie, którzy sądzili za czasów tzw. komuny, a jeśli nie oni bezpośrednio to sędziowie którzy zostali przez nich dopuszczeni do tego zawodu. Z reguły wręcz członkowie rodzin tamtych sędziów. Zreszta i tak najważniejsze jest kto stoi na tych najpoważniejszych stanowiskach i pociąga za sznurki i wywiera presje na sędziów niższych rangą. Są to bardziej doświadczeni sędziowie, czyli w polsce ludzie którzy zaczynali kariery w PRL. Oni robią co mogą by nie dopuszczać do skazania nawet funkcjonariuszy ZOMO a co dopiero prokuratorów, czy tym bardziej sędziów. Czy będą skazywać swoich kolegów, czy przyjaciół na więzienia. Z punktu widzenia psychologicznego dla nich taki wyrok bylby jak skazanie samego siebie. Na polityków nie ma co liczyć. Po pierwsze sędziowie mimo, że nie przeszli weryfikacji stali się w myśl konstytucji niezależni więc nie boją się już polityków. Po drugie politycy zżyli się z tą pokomunistycznbą rzeczywistością na tyle, że byłoby dla nich skrajnie niekorzystne naruszać tą równowagę, w której tak świetnie się odnaleźli.

    Dobre 0

  19. bzzzz pisze:

    Czy ND-ecja nie ma stalinowskich prokuratorow do scigannia po reka, w Polsce?! :-o oo

    Dobre 0

  20. Kapitalizm i wolnosc pisze:

    Stefan Michnik ma wysoko postawionych protektorow wiec nie zostanie osadzony. Wybiorcza zaraz tu ustawi wszystkich. Wszak zycie Polaka jest tansze niz zycie Zyda.

    Dobre 0

  21. Teresa Marczak pisze:

    człowieka kształtuje wychowanie i to we wczesnym okresie, nigdy nie pozbędziemy się cech środowiska rodzinnego i dlatego Panowie S.i A.Michnikowie zawsze będą podobni do swoich rodziców, nic na to nie poradzą , taka jest biologia.Nie rozliczone złe czyny wrócą do nas jak bumerang.

    Dobre 0

  22. uta pisze:

    Gdyby Stefan Michnik byl innej wiary to juz by go wydano w rece sprawiedliwosci ale starszych braci w wierze broni po prostu prawo.A prawo dla braci wszedzie gdziekolwiek sa jest takie same.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.