Czy Polska znów będzie mocarstwem?

Konserwatywna polska szkoła geopolityki mówi nam, że ze względu na swoje tragiczne położenie Polska musi prowadzić politykę pragmatyczną. Dążyć do rozbicia przymierza rosyjsko-niemieckiego i – w zależności od okoliczności – stawiać albo na Niemcy, albo Rosję. Wszelkie nadzieje pokładane w oddalonych o setki kilometrów Francuzach czy Anglosasach są naiwnymi mrzonkami.



Historia wielokrotnie udowadniała słuszność tej teorii. Polityka Becka balansowania pomiędzy Niemcami a Związkiem Sowieckim zakończyła się katastrofą. „Żelazne sojusze” z Francją, Wielką Brytanią, a wreszcie ze Stanami Zjednoczonymi, zawiodły. Nawet razem z Litwą, Białorusią i Ukrainą jesteśmy zbyt słabi na przeciwstawienie się naszym dwóm potężnym sąsiadom naraz.



Znany amerykański politolog George Friedman przekonuje, że podobny sposób myślenia jest w XXI wieku archaiczny. W udzielonym mi wywiadzie przekonuje, że Polska nie ma innego wyboru: musi postawić na USA. A sojusz ten w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat pozwoli nam osiągnąć potęgę, jakiej nie mieliśmy nawet za czasów I Rzeczypospolitej. Według Friedmana Polska stanie się mocarstwem, które znacznie powiększy swoje terytorium.



Czy to fantastyczna, oderwana od rzeczywistości wizja, czy też może nieco wyolbrzymiony, ale realny scenariusz? Chciałoby się powiedzieć: zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Ale z drugiej strony, czy rzeczywiście idea wielonarodowej Rzeczypospolitej ostatecznie umarła i jesteśmy skazani na szarą, pozbawioną ambicji, egzystencję na 313 tysiącach kilometrów kwadratowych pomiędzy Bugiem a Odrą?



Zapraszam do lektury wywiadu z George’em Friedmanem i dyskusji na moim blogu.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(201) Komentarzy do “Czy Polska znów będzie mocarstwem?”

    -
  1. Krzysztof pisze:

    Panie Piotrze
    Jestem zachwycony Pana opracowaniami: „Obłęd 44″ „Pakt Ribbentrop – Beck”, faktycznie nasi przywódcy byli politycznymi durniami, a nasza historia dała nam w 1939 roku szansę na definitywne pozbycie się się jednego z dwóch odwiecznych wrogów.
    Bardzo Pana proszę o wyjaśnienie mi jaka z polskiej racji stanu powinna być aktualna nasza polityka wobec Ukrainy i Rosji, bo znowu chyba coś karygodnie zawalamy…po raz kolejny w historii ….. inni zyskują, my tracimy.
    I jeszcze jeszcze jedno: jak się mamy ustosunkować do propozycji rosyjskiej o odzyskaniu przez nas pięciu utraconych województw wschodnich? …. czy historia daje nam znowu szansę, czy jest jeszcze za wcześnie na to?
    Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

    Dobre +1

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.