Posts Tagged „Straż dla Zwierząt”<

Obrońca zwierząt o smutnej przeszłości

12 paź 2010

Agnieszka Niewińska , Izabela Kacprzak

Straż dla Zwierząt ma na swym koncie dużo spektakularnych akcji. O wielu z nich donoszą media, a najgłośniejsze to pacyfikacja pseudohodowli psów z Halinowa i wywóz zaniedbanych koni z Czerska koło Góry Kalwarii. Historie chwytają za serce.

Straż dla zwierząt, na której czele stoi Mateusz Janda, nie dostanie w tym roku dotacji od miasta Warszawy. Powodem są napływające skargi na działalność stowarzyszenia. Fot. Justyna Cieślikowska/Fotorzepa

Straż dla zwierząt, na której czele stoi Mateusz Janda, nie dostanie w tym roku dotacji od miasta Warszawy. Powodem są napływające skargi na działalność stowarzyszenia. Fot. Justyna Cieślikowska/Fotorzepa

Podejmuje co najmniej pół tysiąca interwencji w obronie zwierząt rocznie. Wśród innych organizacji pożytku publicznego wyróżniają ją mundury.

Komendantem głównym Straży dla Zwierząt jest 46-letni Mateusz Jakub Janda, kiedyś Jacek Fic (nazwisko zmienił w 2005 r.). Wie, jak zadbać o reklamę. Fotografuje się z celebrytami, np. piosenkarzami Ivanem Komarenką i Kasią Kowalską (jest ambasadorką straży). Prezentował straż na ubiegłorocznym festynie organizowanym przez parę prezydencką Lecha i Marię Kaczyńskich. Był też zaproszony na Święto Policji w Powsinie.

Kiedy w lutym cała Polska śledziła los dryfującego na krze psa, którego w końcu uratowali marynarze, Janda ruszył do Gdyni, by wręczyć im odznakę Straży dla Zwierząt. Gdy z kolei Straż zaopiekowała się bezdomnym kotem wałęsającym się pod Kancelarią Premiera, Donald Tusk przyznał jej 7 tys. zł darowizny.

Janda jest też ulubieńcem dziennikarzy. Wspólnie z Ogólnopolskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami „Animals” przyznaje przedstawicielom mediów statuetki Przyjaciel Zwierząt. – Umie zjednywać ludzi – ocenia Ewa Grabowska, działaczka na rzecz zwierząt, pomysłodawczyni straży i była znajoma Jandy. Była, bo ze straży odeszła.

Straż dla Zwierząt jako organizacja pożytku publicznego utrzymuje się z darowizn od firm i osób prywatnych oraz dotacji. Pieniądze płyną szerokim strumieniem. W 2008 r. z 1 proc. podatku dostała ponad 93 tys. zł, rok później prawie 240 tys., w tym roku – już ponad 290 tys. Z dotacji zaś – jak wynika ze sprawozdania finansowego – w 2008 r. otrzymała 116 tys. zł, w 2009 r. – 85 tys.

W listopadzie ubiegłego roku straż uzyskała w Ministerstwie Pracy ponad 702 tys. zł unijnej dotacji na projekt „Nadzór i wiedza w służbie środowisku”. W jego ramach szkoli m.in. urzędników i samorządowców. Przy oddziałach regionalnych tworzy za unijne pieniądze punkty doradczo-informacyjne Pracują w nich tzw. koordynatorzy, którzy za szkolenia dotyczące ochrony zwierząt otrzymują tysiąc złotych miesięcznie. Janda zapewnia, że jedyne pieniądze, jakie zarabia w straży, to właśnie tysiąc złotych za szkolenia.

Działalność straży i jej komendanta zaczyna jednak budzić wątpliwości. Warszawski ratusz odmówił w tym roku dotacji dla niej.

Przeczytaj cały tekst

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop