Królowa prowokacji Lady Gaga sprowokowała obrońców praw zwierząt. Po odbiór nagrody w plebiscycie MTV Video Awards stawiła się w stroju… z kawałków surowego mięsa.
Z mięsa (albo czegoś do złudzenia mięso przypominającego) była sukienka, botki, torebka, a nawet kapelusik wokalistki.
Obrońcy praw zwierząt przystąpili do ostrego natarcia, sugerują nawet bojkot produkcji muzycznych Lady Gagi. Ingrid Newkirk, (prezes i współzałożycielka People for the Ethical Treatment of Animals – PETA, największej na świecie organizacji praw zwierząt) oceniła, że strój może mieć „szkodliwy wpływ” na sprzedaż płyt artystki, bo suknia skomponowana z „kawałków martwych krów” może urazić wiele osób.
- Ktoś powinien jej szepnąć do ucha, że rzeźnia więcej osób zniechęca niż fascynuje – stwierdziła Newkirk, cytowana przez „The Guardian”. Zastanawiała się też, czy było miłym wrażeniem znaleźć się tego wieczoru w pobliżu Lady Gagi, gdy tworzywo jej stroju wchodziło w reakcję z ciepłem wydzielanym przez telewizyjne reflektory. – Mięso to rozkładające się ciało nieżywego zwierzęcia, które w dodatku nie chciało zdychać – przypominała szefowa PETA, napomykając też coś o larwach, ale szczegółów nie przytoczymy.
Złośliwi przypuścili atak na Lady Gagę także z innej strony: zarzucają, że zaczyna jej brakować pomysłów. Już raz pojawiła się bowiem ubrana w mięso, a konkretnie w „wołowe bikini”, na okładce japońskiego wydania magazynu „Men’s Vogue”
Skonfrontowana z dziennikarzami, Lady Gaga zachowała pokerową twarz i zażartowała: „Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić Cher [która wręczała wokalistce statuetkę], by potrzymała moją mięsną torebkę”. Cher została obarczona tym krępującym obowiązkiem, bo laureatka miała obie ręce zajęte – nagrodą i mikrofonem.
A plotkarskie portale od wczoraj spekulują: czy mięso było prawdziwe, czy to tylko imitacja? Projektant stroju Franc Fernandez i stylistka Lady Gagi – Nicola Formichetti, jak dotąd nie wypowiedzieli się w tej sprawie. Pojawiły się nawet teorie, że są zbyt zajęci polowaniem na muchy w swych pracowniach.








