Uwolnić zestresowane norki

Lisy z krwawiącymi ranami i uciętymi ogonami, trzymane w ciasnych klatkach, zestresowane norki z zainfekowanymi oczami – to obrazki z filmu, który zaprezentowali aktywiści fińskiej organizacji Prawo dla Zwierząt.

Organizacja od czerwca do grudnia ubiegłego roku filmowała z ukrycia 30 fińskich hodowli zwierząt futerkowych. Potem pokazała nagranie, z którego wynikało, że zwierzęta chore przebywają w klatkach razem ze zdrowymi. Obrońcy praw zwierząt argumentowali, że głównym problemem są zbyt ciasne klatki, które hamują aktywność lisów i norek.

Kiedy wstrząsające wideo wyemitowała telewizja, w Finlandii rozgorzał spór. Włączył się do niego sam szef rządu. Premier Matti Vanhanen był oburzony. Jego zdaniem część sekwencji filmu przedstawiających skandaliczne warunki życia zwierząt pochodzi z oddziałów szpitalnych farm i nie dotyczy wszystkich hodowanych tam lisów i norek. Premier wziął też w obronę hodowców. Uznał, że nie należy robić zamieszania wokół zwierząt chorujących na farmach, ponieważ konsekwencją będzie żądanie zamknięcia całego futrzarskiego biznesu. Ale czy nie o to naprawdę w tym wszystkim chodzi?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

1 Komentarz do “Uwolnić zestresowane norki”

    -
  1. kajetan pisze:

    Oczywiście, że należy zamknąć przemysł futrzarski. Jeśli skóry do celów przemyslowych, to te pochodzące ze zwierząt i tak zabijanych na mięso w naszych szerokościach geogr. Mocne, wytrzymałe, każdy wie co to dobra skóra. A nie futra dla „estetyki” pretensjonalnych paniuś. Oczywiście że Gore-Tex rules.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.