Małe piwo dla Azora

Wśród kilkuset gatunków czeskiego piwa pojawił się Bar-King – napój przygotowany specjalnie dla psów, z pyskiem owczarka na etykiecie.

Na butelce jest też wyraźny napis: „Piwo dla psów”. Wszystko po to, aby dwunożny piwosz zdawał sobie sprawę z różnicy. Bo receptura jest zupełnie inna niż w ludzkim trunku. Jest tam słód, ale także wywar z jagnięciny, ziół i świeżych warzyw.

Nazwa piwa to gra słów. Bar-King można przetłumaczyć jako „król baru”, ale „barking” to po angielsku także „szczekanie”.

Cena psiego piwa jest dwukrotnie wyższa od tradycyjnego. Jak twierdzą weterynarze, napój smakuje czworonogom i na pewno im nie szkodzi, ponieważ jest pozbawiony dwutlenku węgla i drożdży.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(2) Komentarzy do “Małe piwo dla Azora”

    -
  1. albatros pisze:

    Co kraj to obyczaj.

    Dobre 0

  2. aa pisze:

    A o procentach nic nie piszą?? Może ich trzeba do TOZ za rozpijanie? ;)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.