Wałęsów dwóch

Lech Wałęsa podaje coraz to kolejne wyjaśnienia zagadek z przeszłości swojej i III RP, i ciekawe jest, że im bardziej kto Wałęsie wierzy, tym bardziej stara się nie zauważać jego aktywności w tej kwestii.

Oddane Wałęsie ośrodki zupełnie przemilczały wczorajszą sensacyjną wypowiedź na blogu ojca-współzałożyciela III RP, w której wyjaśnił on jedną z największych tajemnic naszej historii najnowszej, a mianowicie, w jaki sposób dostał się na strajk sierpniowy.

Jak wiemy, kanoniczna wersja legendy mówi o przeskoczeniu przez mur, z tym, że nikt, z samym Wałęsą na czele nie był w stanie wskazać, w którym miejscu ten mur przeskoczył, a jak już wskazał, to okazało się, że nigdy tam żadnego muru nie było. Jest też druga wersja − że kiedy strajk wybuchł, Wałęsę w trybie pilnym dowieziono do stoczni motorówką Marynarki Wojennej. Tę drugą wersję uwiarygodniali nie tylko liczni bohaterowie historycznego wydarzenia, ze śp. Anną Walentynowicz na czele, ale też byli oficerowie służb wojskowych, których wypowiedzi przypomniano przy okazji odkrycia w sejmowym archiwum donosów TW „Bolek”.

I stąd właśnie wczorajsze oświadczenie. Trzeba przyznać, że tym razem Wałęsa potraktował dociekliwych z niezwykła jak na niego łaskawością. Nie twierdzi, że to wszystko łajdacy, którzy ryją pod nim, bo mu zazdroszczą sławy. Wyjaśnia, że świadkowie po prostu widzieli przygotowanego przez bezpiekę sobowtóra.

Odkrycie, że już na początku strajku, gdy nic jeszcze nie wskazywało, że mało dotąd znany elektryk odegra w nim ważną rolę, i że strajk ten przyniesie większe reperkusje niż inne protesty, od kilku tygodni wybuchające i szybko gaszone podwyżkami w różnych miejscach Polski, ba − gdy nawet nikt nie wiedział, że Wałęsa dostał się do stoczni, bo nikt go przecież podczas przeskakiwania płotu nie zauważył − bezpieka miała już przyszykowanego sobowtóra Wałęsy oraz, jak twierdzi noblista, plan zamordowania oryginału i zastąpienia go ową „matrioszką”, każe na nowo przemyśleć cała historię ostatniego trzydziestolecia.

Przede wszystkim, pod kątem znalezienia odpowiedzi na pytanie: co z tym sobowtórem działo się dalej? Innymi słowy: który Wałęsa był który? Krótko po swym przybyciu (przywiezieniu?) do stoczni przyszły symbol narodowy gasi strajk, podpisując z dyrekcją porozumienie płacowe. Jednak zaagitowani przez kobiety na bramach stoczniowcy odmawiają, chcą strajkować dalej − i wtedy Wałęsa staje na ich czele, rozpoczynając swą drogę na szczyty. To jeszcze ten prawdziwy, czy już ten podstawiony? A który z Wałęsów, jako prezydent, oficerów zaangażowanych w akcję dowiezienia sobowtóra do stoczni (podobnie zresztą jak i tych, którzy mieli do czynienia ze sprawą „Bolka”) obsypywał awansami i zaszczytami? Wydaje się logicznie, że prawdziwy Wałęsa nie miałby powodów tego robić, podobnie, jak nie kazałaby niszczyć dokumentów w stoczni i swej byłej szkole. Więc sobowtór? Jeśli tak, gdzie był wtedy prawdziwy Wałęsa, i gdzie dzisiaj jest sobowtór?

A może Wałęsa A zmienia się w Wałęsę B pod wpływem jakichś okoliczności − kwadry księżyca, naciśnięcia guzika na pilocie? − jak Stephensonowski doktor Jekyll w pana Hyde’a? Taka hipoteza może brzmi fantastycznie, ale znakomicie tłumaczy szereg niewyjaśnionych dotąd faktów. Na czele z tym najważniejszym, który właśnie sprawia, że legion obrońców Wałęsy tak uporczywie pozostaje głuchy na jego własne kolejne wyjaśnienia. A mianowicie z pytaniem, któremu z Wałęsów przekazali komunistyczni generałowie władzę nad Polską w roku 1989: temu „społecznemu”, czy swojej własnej „matrioszce”?

Może przynajmniej część energii zużywanej na opluwanie szukających prawdy historyków i dziennikarzy zechcą obrońcy Wałęsy zużyć na wyjaśnienie ujawnianych przez niego sensacji − nie tylko tej wczorajszej?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(289) Komentarzy do “Wałęsów dwóch”

    -
  1. Art pisze:

    czyli banda SB-eków dokonała przewrotu w Polsce i przejęła władzę po 1989 r. W 1981 r. gen. Jaruzelski wiedząc co się święci ratował Polskę jak się da. Niestety poległ, do dzisiaj trwa wyrzynanie byłych kolegów, którzy się ujawnili po stronie „otumanionego ludu”. Najpierw metodą lustracji potem czyszczeniem WSI. To kto dzisiaj jest agentem?
    Dzielenie Polaków trwa w najlepsze, a to jest na rękę tylko sąsiadom.

    Dobre +31

    • R.H. pisze:

      @ Art
      Sprawę już dokładnie i wielokrotnie wyjaśniała „sand”-wiec proszę się tego trzymać !

      Dobre +20

    • Wdówka z Koziej Wólki nad Dniestrem pisze:

      Otóz to!

      Dobre +2

    • Alek58 pisze:

      Dzielenie Polaków nie trwa, tylko prawdziwe podziały są nadal zamiatane pod dywan i obśmiewane. Nadal buduje się fikcyjną historię z papierowymi bohaterami (prawdziwi są wyszydzani i odsądzani od czci). Pamiętam wypowiedzi kobiet skazanych na najdłuższe wyroki w PRL za politykę. Stwierdziły, że najbardziej było im przykro po wyjściu z więzienia, że nie mogły spotykać się z kolegami z solidarności w obawie, że zostaną zadenuncjowane właśnie przez nich (nadal prowadziły działalność). Coraz częściej wychodzą fakty stawiające naszych bohaterów w zgoła odmiennym świetle, niż ich opisują oficjalne biografie (Geremek, Wałęsa… nazwiska czołowego pieniacza III RP nie wymieniam bo i moderator nie przepuści a i mnie się nie chce włóczyć po sądach…). A najżałośniejszy jest stały bełkot że poznanie prawdy, to dzielenie Polaków i wywoływanie wojny polsko-polskiej. Także, na razie, łobuzy, donosiciele mogą spać spokojnie. Może nawet w przyszłości założą związek kombatanta konfidenta; bo są znacznie lepiej traktowani (ci już poznani) niż ich ofiary przez „nieformalny związek obrony konfidenta” (NZ- OBKON)

      Dobre +285

      • Gillan pisze:

        Moj Boze ,czym sie mozemy poszczycic w Europie to tylko odsiecza wiedenska -cale szczescie ,ze Amerykanie i Turcy nakrecili film i przyczynieniem sie do obalenia komunizmu na naszym kontynencie. Na zlosc red.Ziemkiewicza symbolem tej bezkrawej „rewolucji!” dla calego swiata jest Lech Walesa i czy red. Ziemkiewicz chce czy nie chce!A robcie drodzy tak dalej to za pare lat Walese zastapia „dzialacze” z bylej DDR ,ktorzy obalili mur berlinski-Wstyd Panowie! Mozna kogos nie tolerowac ,ale to juz jest chorobliwa obsesja!!!!

        Dobre +14

        • cytator pisze:

          nie ma co sie przejmowac. niech sobie grzebia. ja podtrzymuje: kto w gow…. grzebie upaprac sie musi.

          Dobre +2

          • zuza pisze:

            masz rację, czytam i szlag mnie trafia bo kilku „mądrych” próbuje nieustannie zmienić historię, bo przeczytali parę mądrych-nie mądrych książek i uważają się za znawców i ekspertów…! Coś mi to przypomina, ale cóż z głupotą i zawiścią nie da się walczyć. Pozostaje jedynie wszystkim tym współczuć.

            Dobre +1

        • smętek pisze:

          Gillan, czy jesteś za tym by czcić fałszywych bożków? Czy mamy to robić, bo w świat poszła o nim zafałszowana historia? W imię czego? Że skorzystają na tym Niemcy? Może. Tylko Niemcy mieli odwagę, by swoją stajnię Augiasza oczyścić. Właśnie dla dobra Niemiec. A w Polsce, znana grupa, znanych sobie i nam interesów, robi wszystko by nasza własna stajnia jeszcze większym gnojem obrosła. Też dla dobra Polski?

          Dobre +158

          • karol pisze:

            bo ty zapewne czcisz prawdziwych tych co tego Wałęse wynieśli na prezydenta byli wszyscy tacy mądrzy tak sie znali na pracy operacyjnej a tu proszę taki BOLEK agent bezpieki pomógł Jaruzelskiemu i Kiszczakowi oddać władze bo ta ich pażyła i zrealizował ich wszystkie pomysły tylko oni się wtedy nie poznali ale teraz to wiedzą napewno

            Dobre +1

          • ssx pisze:

            stan taki,jaki jest w Polsce idealnie odpowiada Niemcom i Rosjanom i bedzie tak dalej utrzymywany

            Dobre +16

        • red b u l pisze:

          Mój Boże…
          Dla Ciebie @Gillan samo poszczycenie się w Europie, jest ważniejsze od faktów?
          Bo Wałęsa dostał to, dostał tamto honoris causa, wylansowali Go że przeskoczył płot etc…
          A jak z czasem wynika coraz więcej prawdy o Nim, to mamy milczeć ?
          Bo to żywa legenda?
          Tak samo robicie z katastrofą smoleńską.
          Ale prawda zawsze powróci…

          Dobre +148

        • Niedobromir pisze:

          Symbolami obalenia komuny pozostaną Lech Wałęsa i Michaił Gorbaczow – Ronald Reagan, Margaret Thatcher i Jan Paweł II nie są dostatecznie koszerni ze względu na polityczną poprawność.
          „Nie poznawajcie prawdy, bo prawda was zaboli” (to parafraza kultowego „Nam nie jest wszystko jedno”).

          Dobre +28

        • henryanse pisze:

          Wlesa jest takim samym symbolem obalenia komunizmu jak „cuda” jasnogorskie sa
          symbolem chrzescijanstwa.

          Dobre +1

        • Jerzy S. pisze:

          Panie Gillan! Niemcy mieli obalenie muru, my natomiast NOCNĄ ZMIANĘ mieliśmy.

          Dobre +86

        • Alek58 pisze:

          A czym to, to co nazywasz „Europa” może poszczycić się przed nami? Europę guzik obchodzi nasza historia, tak jak nas (poza zapaleńcami) ich. Bo to jest NASZ HISTORIA. To nasze dzieci uczą profesorowie zawdzięczający tytuły donosom i współpracy z PRL-owskim aparatem bezpieczeństwa. Nie wszyscy, może niewielu ale nie wiemy którzy; poza wyjątkami. To nas sądzą sędziowie działający bezprawnie w PRL i ich uczniowie. Może niewielu, ale nie wiemy ilu i którzy. Wielu tchórzy, konfidentów i pospolitych kanalii pławi się w glorii bohaterstwa tylko nie wiemy którzy. Gdy się łapie złodzieja czy gwałciciela i zamyka w więzieniu, nikt nie wrzeszczy, że to nieludzkie, że to np. stary człowiek… Gdy ujawnia się łobuza, którego działalność w PRL zniszczyła życie całym rodzinom nagle powstaje „nieformalny związek obrony konfidenta”. Wściekły atak dotyka tych, co go wykryli, łobuz chodzi w glorii ofiary… Komunizmu nie obalił Wałęsa, komunizm obalił niemal cały naród tylko czy o to walczono, co serwuje nam się teraz ?

          Dobre +87

          • Gajowy pisze:

            Święte słowa. Ja wierzę, że tych którzy się sprzedali nie było tak wielu. Ujawnienie ich oczyści nam życie i im też pomoże psychicznie. Widzę różnych ludzi plujących jadem na PiS i wiem że mogli współpracować. Nie znam ich teczek, ale znam ich i wiem że SB miała argumenty żeby ich nakłonić. I jak mam traktować ich jad, czy to niechęć do PiS czy coś więcej? „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – Jana 8:32

            Dobre +27

          • Ethouris pisze:

            Komunizmu nie obalił ani Wałęsa, ani nikt inny, komunizm po prostu nie został obalony w ogóle. Komunizm został tylko zniesiony i to tylko dlatego, że nie było już Ruskich, którzy mogliby służyć jako straszak (bo dziwnym trafem w 1989 roku to właśnie u Ruskich się posypało). W tamtych latach w komunizm nie wierzyli już nawet sami komuniści i odwalali pic z wiadomych względów. Sami ten komunizm zlikwidowali, ponieważ byli tym żywotnie zainteresowani, a dowodem sam fakt, że najlepiej na tym wyszli (co prawda powiódł się tylko plan B, ale dobre i to, jeśli tak można nazwać zbicie kapitału z majątku byłej PZPR, zarobienie na monopolu i tajnych informacjach, czy wręcz zwykłe złodziejstwo, sankcjonowane specjalnym prawem lub przez prawo zignorowane).

            Dobre +2

        • Zgred pisze:

          to jak to było ? był ten „sobowtór” czy też może przywieźli go tam np. kosmici ? :D Ale jaja sobie z was robią. Cała Europa pęka ze śmiechu widząc jak TVN z Gazetą Wyborczą robi sobie jaja z 35 mln ludzi a ci im jeszcze biją brawo

          :D

          Dobre +22

        • efrem1 pisze:

          Przeca i tak cały świat wie, że komunizm obalili Niemcy, a nie Wałęsa, co było widać w trakcie obchodów rocznicy obalenia Muru Berlińskiego. Wałęsa zamiast otwarcie przyznać, że donosił i przeprosić za to (myślę, że to w zupełności zamknęło by sprawę) brnie w coraz bardziej absurdalne wyjaśnienia swej historii. No, ale jak ktoś jest święcie przekonany, że sam pokonał komunę, no to nie spodziewajmy się tego po nim.
          Tak na marginesie sprawy, to szkoda, że nikt nie podziękował takim ludziom jak Anna Walentynowicz, czy małżeństwo Gwiazdów, którzy zapłacili naprawdę dużą cenę za swoje poglądy i nie siedzieli w pensjonatach MSW w Arłamowie…

          Dobre +28

        • Aldona pisze:

          Gillan, czy to tobie naprawdę nie przeszkadza, że ta cała III RP, cały ten establishment, jest zbudowany na totalnym kłamstwie?!!!! A „symbolem” tego totalnego zakłamania jest właśnie Wałęsa! Głosowałam na tego człowieka, jak już prawie wszyscy się od niego odwrócili, bo nie przyszło mi nawet do głowy, że facet z Maryją w klapie marynarki może mówić nieprawdę, może oszukiwać robotników, którzy wynieśli go na prezydenturę, może mieć cokolwiek wspólnego z SB. Jakże się myliłam … . Jak ten kraj może być normalny, jak jego „opoką” jest totalne zakłamanie, relatywizm moralny?!

          Dobre +19

        • january pisze:

          Nie jest chorobliwą obsesją walka z kłamstwem i manipulacją. Ujawnianie prawdy to cel wszystkich uczciwych ludzi. Nie można budować historii na kłamstwie.

          Dobre +13

        • TPaine pisze:

          Bardziej Reagan, Thatcher i Jan Paweł II, bo to były postacie o wiele bardziej wpływowe i decyzyjne niż jakiś figurant Wałęsa. Polecam ostatni wywiad z Krzysztofem Wyszkowskim, kolejnym „frustratem i oszołomem” przybliżającym kulisy dochodzenia Wałęsy do wpływów w opozycji.

          Nie rozumiem dlaczego dla niektórych liczą się fałszywe symbole, a nie prawda, na której można zbudować coś realnego. Wygodnie się tak żyje w kłamstwie??? A przeciętny obywatel kraju zachodniego ma taką wiedzę na temat Polski, że akurat jego opinia na temat Wałęsy ma najmniejsze znaczenie.

          Pozwolę sobie obalić mit, jakoby cały zachód zachwycał się Wałęsą, jednym z moich ulubionych cytatów z Oriany Fallaci: „Ignorant Wałęsa symbolem wolności?! Aż się nogi pod człowiekiem uginają”…

          Dobre +3

    • Andrzej Myc pisze:

      Drogi Art,
      prawda zawsze dzieli tych, którzy jej szukają od tych, którzy wolą lukrowane kłamstwo.
      Podrawiam serdecznie,
      Andrzej

      Dobre +120

    • rencista pisze:

      Panie Art – to prawda, że w myśl zasady divide et impera dzielenie Polaków na „chorych” i ich „lekarzy” trwa w najlepsze; problem jednakowoż w tym, że „szpital”, któremu na imię III RP zastał już prawie całkowicie „skomercjalizowany”, a beneficjentami tego (jak Pan pisze) „wyrzynania” okazali się ci „lekarze” – co to „czerwone książeczki” zamienili na czekowe.
      Panie Art – jest oczywistością, że by utrzymać aktualne polityczne status quo, „otumaniony lud” potrzebuje coraz to bardziej spektakularnych „igrzysk”, a beneficjenci – z powodu wzrastającego deficytu pozostałych jeszcze dóbr do podziału – nowej i „bratniej” niejako „krwi”, … jako, że apetyt wzrasta w miarę konsumpcji, a „sąsiedzi” – jak to sąsiedzi, zawsze są zainteresowani masą upadłościową.

      Dobre +74

      • Art pisze:

        owszem potrzebuje igrzysk i są ludzie, którzy im to non stop zapewniają wszędzie kreując teorie spiskowe. Jakoś do czasów „dzikiej lustracji” Polacy zgodnie budowali nową Polskę. Dobra bardzo szybko podzielono gdy tylko powstały nowe partie. Dziwnym trafem krzyczą o układzie beneficjenci. Trudno wierzyć gdy zapadają wyroki korzystne to sąd jest niezawisły, a gdy nie po myśli politycznej to znowu wygrał układ i spisek.
        Chciałbym przypomnieć, że tą „komercjalizację” wybrał naród w wolnych wyborach wierząc w hasła głoszone przez AWS. Jak widać dziwnym trafem po 4 latach rządów „związkowców” koszty funkcjonowania państwa spadły na najbiedniejszych.

        Dobre +5

        • Gajowy pisze:

          A kiedy to „Polacy zgodnie budowali nową Polskę”? Czy wtedy gdy obecnie rządząca elita przyznała że pierwszy milion trzeba ukraść? Czy wtedy gdy prywatyzowano np. Bank Śląski pod 20zł za akcję a potem na giełdzie kosztował 300zł?
          Mówisz pan że naród wybrał. A z czego naród wybrał? Z tego co mu telewizja podała. A co telewizja podała? Se pan odpowiedz.

          Dobre +21

          • Art pisze:

            no to proszę sobie przypomnieć nagonkę prawicy na Cimoszewicza za słowa o ubezpieczeniu się powodzian. Jakie to złe państwo, nie dba o obywateli, zły premier, komuniści itd. Proszę sobie porównać ile osób stworzyło sobie biznes od podstaw zaczynając od sprzedaży na bazarze. Rozwarstwienie społeczeństwa nie było duże, pogłębiło się za to jeszcze bardziej w ostatnich latach dzięki wspaniałomyślnemu obniżeniu podatków dla najbogatszych.
            Naród wierzy w slogany, my już wam polepszymy i od razu będzie wam lepiej. Niestety potem okazuje się, że to nie tak, politycy zaczynają kręcić coś o dwóch kadencjach i dlatego się nie udało itp. Najgorsze jest to, że żadna partia w Polsce nie potrafi swojego projektu przedłożyć społeczeństwu i pokazać jego dobre strony i pokazać dokładne wyliczenia. Zyski i zagrożenia ze strony projektu są pomijane, tylko od razu mówione są słowa, że nasz jest najlepszy i najkorzystniejszy dla ludzi.

            Dobre 0

    • why duck pisze:

      lemingostwo znajdzie zawsze jakieś usprawiedliwienie, aby chronić ikonowy salon

      Dobre +78

    • Grzechu comeback pisze:

      „gen. Jaruzelski wiedząc co się święci ratował Polskę jak się da.”

      Brawo! Tylko kiedy ją „ratował” i dla kogo bo jednak nie dla Polski :)
      Priwiet!!!

      Dobre +25

    • izar pisze:

      Jakie znowu dzielenie? Prawda jest jedna i niepodzielna. Zakładam, że wszyscy chcą prawdy:)

      Dobre 0

  2. sceptyk pisze:

    To, czy mur przeskoczył Lech Wałęsa, czy motorówką przyjechał TW Bolek ma znikome znaczenie dla historii, bo i tak istotne są skutki Magdalenki, kiedy to koncesjonowana opozycja pod wodzą Michnika, Kuronia i Geremka (wszyscy to zasłużeni beneficjenci komuny) zawarła umowę historycznego kompromisu „chamów” z „żydami”, fundując w ten sposób III RP, w której to „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych”. Od czasu do czasu dochodzi do pewnych sprzeczek między „waszymi” i „naszymi” w postaci „afery Rywina”, „afery korupcyjnej” (której jak wiadomo NIE BYŁO), czy aresztowania Filipczyńskiego albo Czempińskiego, ale jak to w rodzinie, szybko nastaje zgoda, bo wtedy i Bóg rękę poda. Tylko w zgodzie można skutecznie grabić i łupić nasz nieszczęśliwy kraj.

    Dobre +211

    • Wdówka z Koziej Wólki nad Dniestrem pisze:

      Dziekuje, swietna racja!
      Pozdrawiam

      Dobre +48

    • zbynio3 pisze:

      Masz racje, dopowiem tylko tyle, Walesa skarzy ludzi ktozy na podstawie dokumetow SB

      Dobre +9

    • zbynio3 pisze:

      Masz racje, dopowiem tylko tyle, Walesa skarży ludzi którzy na podstawie dokumentowy SB nazywają go agentem. A ja mam pytanie, jeżeli Walesa uważa ze teczki zostały z prefabrykowane, to dlaczego nie są postawieni pod sad funkcjonariusze SB za fałszowanie dokumentów. Dopóki żaden Esbek nie został osadzony dopóty teczki są wiarygodne i Lech to Tw- Bolek. Mi to dynda czy był bolkiem czy nie, ale powinien przeprosić ofiary swoich donosów. A naród powinien przeprosić za Prezydenturę , bo prezydentem był jak prawdziwy BOLEK.

      Dobre +109

      • de Valmont pisze:

        Bo sprawy fałszowania czy niszczenia dokumentów się przedawniły .

        Dobre +1

        • Deduktor pisze:

          Niekoniecznie chodzi o postawienie tych mitycznych fałszerzy przed sądem. Jeśli oni istnieją, niech – z zasłoniętymi twarzami lub nie – opiszą, co i jak robili.
          A musiałoby być ich wielu, biorąc pod uwagę rozmiary „rzezi niewiniątek” dokonywanej przez IPN, który dysponuje materiałami – NIESPALONYMI!

          Dobre +5

    • Józek pisze:

      Wśród tych beneficjentów komuny, specjalistów od Magdalenki i okrągłego stołu
      trzeba sceptyku wymienic jeszcze jedno /przynajmniej/ nazwisko- Lech Kaczyński.
      Nie warto już dzisiaj zamazywac historii białymi plamami.

      Dobre +6

      • rencista pisze:

        Panie Józku – niech Pan jeszcze raz przemyśli to co Pan napisał, pod kątem logiki oczywiście. Czy oby ta „logika” nie mieściła się czasem w POstpolitycznych standardach, owego słynnego już „odwracania kota ogonem”?
        Myślenie nie boli (pod warunkiem jednakowoż, ma się czyste sumienie).

        Dobre +67

        • cytator pisze:

          ja mysle ze to nie odwaracanie kota ogonem, tylko ze jezeli przyjmiemy to co napisal sceptyk za prawde to upaprana w tym bagnie jest prawie cala scena polityczna, mowie o politykach starszej daty od lewa do prawa z Kaczynskim wlacznie.
          Wiec albo tak albo tak. Bo teraz ktos moze zarzucic sceptykowi ze on odwraca kota ogonem.

          Dobre +3

    • przebisnieg pisze:

      Do wypowiedzi @sceptyk 15:29
      Dzis ta sama „rodzina” w komisji sejmowej po chamsku (posel Jonski z SLD) i przewodniczacy KRRiT Dworak arogancko, po bolszewicku, wykrecajac, sie od odpowiedzi ustnych na pytania, nie pozwolili Komisji zglebic pokretne dzialania Rady w sprawie odmowy przyznania miejsca na multipleksie cyfrowym dla TV TRWAM.
      Bolszewizacja III RP POstepuje w szalonym tempie.

      Dobre +92

    • wortan pisze:

      Koncesjonowana opozycja pod wodzą osobników narodowości której nie mogę wymienić aby nie być posądzonym o antysemityzm .

      Dobre +26

  3. bolek k. pisze:

    Narzeka pan, że Lech Wałęsa nie jest konsekwentny w przedstawianiu swojego życiorysu. A „wolność słowa” a tolerancja dla zawodności pamięci?
    Dlaczego IPN, opłacany przez społeczeństwo, nie potrafił, nie miał odwagi, napisać dotąd opasłej monografi, biografii, związanej z najbardziej znanym w świecie Polakiem a ograniczył się jedynie do publikacji czegoś na „kształt świdra” autorstwa Cenckiewicza i Gontarczyka?
    Gdyby w tej oczekiwanej, solidnej pracy autorzy mający przed nazwiskiem prof. hab. czy dr, oddzielili dane – pewne od – wątpliwych i wskazali, które ich konkluzje są oparte na domniemaniach tylko, mielibyśmy rzeczywiscie jakąś wiedzę. Dzisiaj nawet nasze: „wiedza” i „prawda” mają niestety zabarwienie partyjne!

    Dobre +10

    • R.H. pisze:

      @ bolek k
      Czyżby się pan ujawnił ?Prace Cenckiewicza i Gontarczyka maja po prostu walor PRAWDY której nikt ze „speców” nie kwestionuje !! Bełkot partyjny się tych prac nie ima i proszę to zrozumieć !! Patrz recenzja prof Paczkowskiego !

      Dobre +106

    • Kosmita z RP pisze:

      Czytał pan pracę Gontarczyka i Cenckiewicza
      Czy ma pan jakieś poza innymi poglądami politycznymi kwalifikację by oceniać warsztat tej pracy
      Napisał pan w życiu coś poza mailem czy komentarzem że sie pan wypowiada w sposób tak kategoryczny
      Określa pan coś czego pan nie czytał w sposób jednznaczny
      Czasem warto wyjść poza politykę i TVNską impergnację umysłu i coś przeczytać a optem krytykować

      Dobre +81

      • karol pisze:

        ale co ci rzetelni historycy napisali o motorówce może odpowiesz

        Dobre 0

        • Kosmita z RP pisze:

          Napisali że nie ma dowodów
          To kwestia wiary ale dość ciekawe jest ze osoba o ktorej mowiono że kierowała motorowką zrobiła zawrotną karierę w III RP za Wałęsy

          Dobre +10

          • HanyszIowa pisze:

            Tylko, ze nie ma dowodow na to, ze byla motorowka i wlasnie on nia kierowal. A poniewaz nie zyje, mozna go spokojnie o wszystko pomawiac.

            Dobre 0

      • christ pisze:

        ja czytalem prace Gontarczyka i Cenckiewicza trzykrotnie, mysle, ze mam dobre kwalifikacje by ocenic taka prace. Jestem historykiem i politologiem. Praca jest w duzej mierze tendencyjna, pisana w jednym kierunku, nie chce powiedziec, ze pod zamowienie, ale autorzy reprezentuja bardzo wyrazista opcje polityczna i dali przez to wyraz swoim poglada politycznym

        Dobre +7

        • Kosmita z RP pisze:

          Ja tez czytałem i pod wzgledem merytorycznym jest dobrze napisana
          Dokladnie to co pan napisał moge odnieść do pracy np, prof Friszke
          Chciałbym też wiedzieć co wg pana jest tendencyjne w ich pracy = liczne powołania na żródła np? warsztatowo
          A może przez pana przemawiają pańskie tendencyjne poglądy

          Dobre +22

        • Kazik pisze:

          Drogi „christ”. Szczyci się Pan dwoma fakultetami a nie potrafi prawidłowo zinterpretować książki napisanej wyłącznie na podstawie dokumentów, których
          SB nie zdążyła – z różnych zapewne względów – zniszczyć. Pracę tę czytałem, choć z wykształcenia jestem tylko ekonomistą i organizatorem, i w żaden sposób nie mogłem doszukać się w niej jakiejkolwiek tendencyjności. Ale jeśli czytelnik, którego umysł jest „skażony” odmiennym stosunkiem do historii i faktów, sięga po tego typu pracę, to żaden autor i żadne dokumenty nie zmienią jego sposobu myślenia. I tak jest, niestety, w Pana przypadku. Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu przy ferowaniu swoich poglądów.

          Dobre +8

        • Jerzy S. pisze:

          Panie christ!
          Z całym szacunkiem do pańskiego przygotowania zawodowego muszę jednak stwierdzić, że pańska wypowiedź przypomina mi wypowiedź schyłkowego tow. Gomułki z 1969 lub 1970roku.
          Otóż tow. Wiesław pozwolił sobie odpowiadać na pytania zadawane z sali.
          Jednak na trzy pytania odmówił odpowiedzi. Nazwał te pytania nie prawdziwymi
          i tendencyjnymi. O ile przypominam sobie, podczas tej narracji piana wystąpiła
          na jego gębie.

          Dobre +1

    • zbynio3 pisze:

      Kompleksy. Kompleksy.

      Dobre +8

    • krzy pisze:

      Profesor Habilitowany ciekawy tytuł nie powiem.
      Niemniej ciekawe jest to co pisze pan o książce wydanej przez IPN.
      Czemu jest nieprofesjonalna? Dlaczego sądzi Pan, że informacje w niej zawarte są niepewne? Może wie Pan o czymś o czym mało kto wie, może zna Pan sobowtóra?

      Dobre +54

    • przebisnieg pisze:

      Tak @bolek k., wasza „wiedza” i „prawda” maja niestety zabarwienie partyjne!”
      Jestes jeden z legionu chwalcow wymienionego przez Autora. Tacy sa glusi na argumenty i realia faktyczne. Dla takich do lektury jest lepsza g.wyborcza.

      Dobre +21

    • Jerzy S. pisze:

      Szanowny Panie bolku k.
      Wszelkie zasługi tego pana, te prawdziwe i te urojone
      zresetowała NOCNA ZMIANA.
      Na drugi dzień było dewastowanie archiwum.
      Cała reszta jest tylko próżnym gadaniem.

      Dobre +5

  4. wolf pisze:

    Dzięki Panu Wałęsie miałem dziś naprawdę udany poranek, pełen dobrej zabawy, ale teraz już mi przeszło i zaczyna ogarniać mnie smutek, a nawet odczuwam wstyd, że śmiałem się z biednego, chorego człowieka, który zapędzony w kozi róg, w zasadzie przez samego siebie, staje się juz tylko godnym pożałowania. Proszę, dajcie mu spokój, nikt bardziej niż on sam siebie nie upokarza i nie ośmiesza, a jego przypadek powinien być przestrogą dla innych.

    Dobre +83

    • Niewolnik pisze:

      Oto Noblista na miarę swegto narodu. Wielcy Kontestatorzy i Biadolnicy! Zakaszcie rękawy i pokażcie, co potraficie! Dziś nikt Wam w potylicę nie strzeli i na Sybir nie wywiezie. Przeskoczcie tego biednego Elektryka w swej własnej wielkości, pracowitości i konsekwencji. Dla dobra Najjaśniejszej! I co? I nic! Tylko jak stare pruchna biadolić potrafimy! Kohones nam brakuje. Kohones.

      Dobre +6

    • Kazik pisze:

      Ten apel, skądinąd słuszny, kieruje Pan zapewne do dziennikarzy ? Jeśli przestaną L.W. zapraszać, to oddali się on w niebyt i przestanie sam siebie (i nas) katować.

      Dobre +2

  5. Piotr Ryka pisze:

    A czy to prawda, że Kiszczak zjadł oryginalnego Michnika?

    Dobre +26

  6. Szkoda Gadać pisze:

    Wajda na pewno wyjaśni tę tajemnicę w swoim filmie. A to co powiedział Prezydent Wałęsa to taki kontrolowany „przeciek” żeby oglądalność filmu podnieść.

    Dobre +20

  7. phillo pisze:

    jak to mowia – takich trzech jak ich dwoch nie ma ani jednego. ;-)

    Dobre +9

  8. k.janno pisze:

    Mmay go. Mamy sobowtóra w stroju organizacyjnym popołudniowym
    http://i2.listal.com/image/1193503/600full-poster.jpg

    Dobre +3

  9. JesusVitta pisze:

    Polskie piekło – atak na Wałęsę, którego podziwia świat. Tylko, że nikt jakoś nie miał ochoty narażać się przed laty komunie , tak jak on to robił. Dziś wszyscy są mądrzy, bo odwaga staniała. Gdyby Wałęsa był agentem SB, to by oznaczało, że komuna sama siebie zwalczyła. Trzeba by jej było dziś stawiać pomniki. Niech pan Ziemkiewicz nie podsyca tych najgorszych w naturze Polaków uczuć.

    Dobre +18

    • STACH pisze:

      Jesus Vitta – czy to czasem nie Wałęsa naraża się na kpiny bredząc o sobowtórach ? Czy znasz odpowiedź dlaczego Wałęsa zniszczył część zawartości teczki TW Bolek ?? Oszczędź sobie tanich argumentów na poziomie intelektualnym ministry Muchy i GW…

      Dobre +67

    • R.H. pisze:

      @Jesus Vitta Zgroza co ? Tylko prawda jest ciekawa – J Mackiewicz= któremu Michnik poprzysiągł że nikt w Polsce go nie wyda !

      Dobre +29

    • Dr. Wal pisze:

      W pewnym momencie komuniści zauważyli, że „jest interes do zrobienia”.
      Kto na tym interesie wygrał? Robotnicy?

      Dobre +39

    • Kolejarz emerytowany pisze:

      „Tylko, że NIKT jakoś nie miał ochoty narażać się przed laty komunie , tak jak on to robił” – podkreślenie moje. „Trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam…”

      Dobre +22

    • Lab pisze:

      No kolego to już przegięcie. Akurat narażały sie i walczyły miliony ludzi takich jak mój ojciec (tez stoczniowiec). Prawdziwi bohaterowie żyja dziś z mikroemerytur a pan Bolesław bedąc TW na nic się nie narażał ( poza kopem w tyłek od stoczniowców – gdyby prawda wyszła na jaw- choć ryzyko było prawie żadne). A świat nikogo nie podziwia – świat ma to gdzieś. Prawda jest lepsza dla nas Polaków bo na bladze, nawet najpiekniejszej to nic sie nie zbuduje. A my niczego się nie uczymy i brniemy wciąż w stare błędy. „nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi” cyt. J Kochanowski

      Dobre +21

    • Jagna pisze:

      Bardzo słusznie! Bakcyl zawiści, zazdrości i zwykłego polskiego piekła – że jak ktoś wychylił głowę z polskiego kotła, trzeba mu ją wcisnąć z powrotem. Tu o żadne święte świadectwo prawdy nie chodzi, tylko żeby zgnoić tego, co go na świeczniku postawili choć święty nie by a w dodatku trzeba go zgnoić bo szybko poznał się na tym jaka „wartość” fundują krajowi podszyte zawiścią bliźniaki. A takie bliźniaki to kochamy bo zwykle nieudaczników tu sie kocha.

      Dobre +2

      • ziutek pisze:

        nie wszyscy z czworaków pochodzą, niektórzy mają rozum i klasę, i nie mają czego ,,zazdrościć” fałszywym bohaterom, słynne ,,polskie piekło” powstaje kiedy ci ze wschodu wpuszczają do naszej dyskusji swoich ..

        Dobre 0

    • ktos pisze:

      JesusVita, zrozum czlowieku, ze jesli Walesa byl marionetka PRlowskiego ukladu, to nic mu ze strony komunistow nie grozilo i jego wywijanie szabelka bylo jak gimnastyka poranna. Mogl co najwyzej sie zmeczyc odrobine.

      Dobre +3

      • dynamo73 pisze:

        A był marionetką, lub ew. agentem? Masz na to dowody, czy wierzysz w to tylko dlatego, że ktoś „nieomylny” tak powiedział?

        Dobre +1

  10. Detergent pisze:

    ,,A czort jego znajet” (ja mowia Amerykany) czy ich wiecej nie bylo? Jeden ma Nobla,drugi emeryture prezydencka,a trzeci sobie z Pania Danuta na spacery chodzi.Czwarty podobno na Florydzie ludzi golym torsem straszyl.No i ten 5-ty….medrzec Jewropy.

    Dobre +40

  11. Detergent pisze:

    No i tera nima juz ,,ja” .Tera bedzie ,,ja i sobowtur ” obalilim komune.No i Pani Danuta w srodku

    Dobre +63

  12. zk pisze:

    Mówcie (piszcie) co chcecie, ale to wszystko jest bardzo, bardzo smutne. Wałęsa, który mógł być Piłsudskim (chodzi o miejsce w historii) stał sie tym kim dzisiaj jest. Nieudolnym, małym facecikiem prawiącym takie (delikatnie napiszę) dyrdymały i miotającym takie (delikatnie to powiem) knajackie opinie – że dech zapiera. I my, wielu z nas jemu wierzyło i na niego głosowało. Szkoda tamtego Lecha, szkoda nas, bo nas wykiwał bardzo zręcznie.

    Dobre +111

    • waldi pisze:

      Morał z tego płynie z elektryka marszałka nie da się zrobić.

      Dobre +3

    • Lidia Izabella pisze:

      Drogi Panie, chociaz boli mocno, to jak oszukal nas wszystkich, to jednak siebie wykiwal najbardziej.
      Dal mu Pan Bog unikalna szanse, a on postapil z nia tak, jak onegdaj w jednym z katolickich kosciolow postapil z chrzcielnica.

      Dobre +4

  13. Kosmita z RP pisze:

    Zastanawiam sie jak określić to co tobi lech w.
    Farsa/Kabaret/tragikomedia

    Jeśli ktoś identyfikuje się z III RP to dla niego LW jest bohaterem,
    Dla mnie III RP to proteza PRL wstawiona w miejsce tego nieudolnego państwa po to by działacze PZPR, rożowa opozycja oraz służby zrobiły sie kapitalistami i dalej rządziły
    Ja się z tym państwem nie identyfikuje więc dla mnie LW nie jest bohaterem – bo owoce jego czynów są bardzo i to bardzo kwaśne dla większosci zwykłych polaków
    Co do jego współpracy ze służbami PRL-u to jest to oczywiste wystaczy spojrzeć na skład kancelarii po nocy teczek

    mam nadzieję że historia oceni go obiektywnie

    Dobre +113

  14. rencista pisze:

    Wydaje się, że znowu swoistym kluczem do zrozumienia tej „dwoistej” niejako natury Wałęsy jest poniekąd on sam, a ściślej rzecz ujmując – ten fragment tekstu z jego kompilacyjnego przecież oświadczenia na blogu, który potwierdza owe domniemane „rozdwojenie”, cyt: „Przysięgam na wszystkie świętości , że ja w tym nie uczestniczyłem ,Więc sobowtór. Jeśli taki scenariusz był realizowany przez służby ,są dowody i świadkowie to BYŁ WYROK ŚMIERCI NA MNIE”. … Problem jedynie w tym – czy Wałęsa ma (zgodną z logiką) świadomość tego o czym pisze? No, bo jeśli tak – to tym samym nie wyklucza tego, że bierze pod uwagę inne (w domniemaniu) dowody w tej sprawie, np. zdjęcia jak przeskakuje przez ów „słynny płot”, czyli „motorówkę”.
    No, a teraz na poważnie, – komu najbardziej zależy na ośmieszeniu i poddaniu w wątpliwość materiałów (domniemanych dowodów) w posiadanie których to wszedł był „Nasz Dziennik”? Wałęsie zapewne nie?, … a już na pewno nie śp. pułkownikowi – świadkowi w pewnej aferze; no bo przecież jemu już na niczym nie zależy.

    Dobre +50

  15. adamplus pisze:

    historia z motorówką to może /MOŻE !/ być esbecka fałszywka – nawet Cenckiewicz traktuje ją z dystansem. Ale fałszywka jest tak skuteczna, że uwierzył w nią nawet L.W.. Nie zaprzecza przecież, ze jakaś tam motorówka była, ba! jest przekonany, że był na niej jego sobowtór

    Dobre +37

    • Kosmita z RP pisze:

      Problem w tym że jest rozmowa nagrana
      w tym kontekście wielka kariera jednego z 140 komandorow MW pana R.W. jawi się w nieco innym świetle

      Dobre +21

  16. henryś pisze:

    A gdyby tak red. Ziemkiewicz rozumiał okresy warunkowe („jeśli taki był scenariusz…, to…, tak powiedział Wałęsa w opublikowanym, nie ukrywanym oświadczeniu) od zdań kategorycznych „tak było…”.

    Dobre +7

    • R.H. pisze:

      @ henrys
      Nie mogę trafić na ten fragment z jakiegoś blogu na który wg pana powinienem opowiedzieć. Proszę mi go zacytować !

      Dobre +9

      • henryś pisze:

        Odpowiedni tekst jest zacytowany we wpisach po felietonie na temat niespełnionego marzenia Stefana N. Na jego podstawie łatwo można dotrzeć do oryginału.

        Dobre +3

  17. Infomozg pisze:

    Trochę logiki w tym jest. Wszak do dziś nie wiadomo dlaczego Gustav Weler znalazł się tam gdzie się znalazł ubrany w to w co był ubrany.

    Dobre +5

  18. alkimson pisze:

    Po pierwsze tekst nie bardzo ma sens, bo Walesa powiedzial, ze jesli go ktos widzial w motorowce, a to nie byl on, to musialbyc sobowtor. Walesa po prostu probowal (nieudolnie) wysmiac te teorie. Nie twierdzi wcale, ze jakikolwiek sobowtor byl.
    Po drugie, jesli Walesa byl niewazny, to po co by go ktos mial ta motorowka przywozic?
    Po trzecie sp Anna Walentynowicz dopiero w 1995 roku zaczela mowic o motorowce. Czyzby wczesniej nikt go tam nie widzial i nagle sie okazalo, ze sa swiadkowie?

    Dobre +19

  19. janusz pisze:

    Pani Danuta Walesa powinna wiedziec najlepiej, czy ten to ten, czy ten inny? Tajemnice alkowy.

    Dobre +33

  20. Robin pisze:

    Podmiany się zdarzają. Ja sam, jako dziecko zapowiadałem się na wysokiego, szczupłego i przystojnego blondyna, ale Cygany mnie zamienili i …

    Dobre +32

    • memo pisze:

      Oj, bo Lech oglądał ostatnio Prymasa (Trzy lata z tysiąca.) Miał Wyszyński sobowtóra, a on miałby nie mieć?

      Dobre +22

  21. mauro pisze:

    Coś Pan dziś jakby nie w formie.
    Jeżeli „nic nie wskazywało na to, że mało znany elektryk” odegra „ważną rolę” w strajku, to po co było przywozić go motorówką?

    Dobre +15

  22. ola pisze:

    myslem ze jest gozej niz myslalem.

    Dobre +6

  23. Acha pisze:

    Nasz Bohater jest na pewno tym oryginalnym. To cały świat stał się atrapą.

    Dobre +55

  24. te pisze:

    Jeśli Wałęsa zachowuje się logicznie co jest oczywiście wysoce wątpliwe to sytuacja wskazywałaby na istnienie jakiś zdjęć z tą motorówką naszego „bohatera”

    Dobre +28

  25. dystrybutor jaj pisze:

    Rozumiem że scenariusz tego biograficznego „dzieła” które kręci WA ulegnie zmianie i ten wątek pojawi sie w tym „dziele’

    Dobre +71

    • Zbig pisze:

      Jeśli chodzi o filmowe dzieło biograficzne, które teraz planuje zrobić jeden ze znanych reżyserów, to rozumiem, że będzie w nim emocjonująca scena:

      SKOK MOTORÓWKĄ PRZEZ PŁOT

      Podobne sceny pojawiały się już w filmach z serii „James Bond”, ale skoku przez płot to jeszcze nie widzieliśmy.

      Dobre +70

  26. andreas pisze:

    Jak mi nie wyjaśni ktoś na którego Wałęse głosowałem to się zastrzelę.

    Dobre +69

  27. MB pisze:

    Chcem ale nie muszem mu wierzyć… MB.

    Dobre +31

  28. SOP78 pisze:

    Wałęsa zawsze gadał, co mu ślina na język przyniesie. Po roku 1989 tak się swymi wypowiedziami zaplatał, że sam nawet nie wie, co gadał. Ja np. dobrze pamiętam jego wypowiedź z tego czasu, że on jest amatorem, a teraz przyszły czasy dla zawodowców i dlatego on sie wycofuje. I gdyby tak zrobił, pewnie już byłby w panteonie bohaterów narodowych. Jednak diabel podpowiedził mu, że „nie chcem, ale muszem” i został w polityce, w ktorej od czasów swej prezydentury nieustannie sie pogrąża. I straszno i śmieszno, jak mawiają Rosjanie.

    Dobre +109

  29. Koja pisze:

    Może być jeszcze gorzej panie Rafale,bo może się w końcu okazać,
    że to sobowtór został prezydentem !
    Wśród przebierańców wszystko jest możliwe.

    Dobre +83

  30. Grzechu comeback pisze:

    poprostu to jak z rekacją materii i antymaterii. Wałęsa spotkał pod płotem antyWałęsę, doszło do ich zderzenia, w efekcie którego wyzwoliła się ogromna energia, która zmiotła komunizm dlatego nie od dziś się głosi, że to Wałęsa obalił komunizm a nie miliony wkurzonych.

    Wałęsa dziś woła o pomoc organy państwowe bo nadal są tacy „co kłamią”.
    Szkoda, że jako prezydent, nie słyszał wołania o pomoc dla tych wkurzonych, którzy faktycznie wlczyli z komunizmem. W normalnej sytacji każdy chętnie spotyka się i śledzi ludzi, z którymi tak wiele kiedyś łączyło. No właśnie… w normalnej sytuacji

    Dobre +46

    • Grzechu comeback pisze:

      a może wszechświat światów równoległych i podróże w czasie to rzeczywistość a nie tylko teoria i faktycznie w jednym ze światów równoległych wysłano klona/sobowtóra Wałęsy by zadziałał jako pierwszy? :)
      A może scenariusz miał być taki jak w Terminatorze?

      Dobre +7

    • Grzechu comeback pisze:

      a może to będzie historia „o dwóch takich co ukradli komunizm”. Tak czy siak historia może mieć wiele wątków i trudno przewidzieć w którym kierunku się potoczy. Bo skoro Turowski jest „czysty” to dlaczego Wałęsa nie miałby być „bohaterem”?

      Sobowtórze?! Wróć! Opowiedz jak było, ratuj ikonę :)

      Dobre +23

  31. wuj1234 pisze:

    Smutno mi Panie redaktorze i głupio że wyszło na to iż cały czas popierałem SOBOWTÓRA Wałęsę. To już nie jest ani śmieszne, ani głupie ale idiotyczne. Nadaje się na nagrodę NObla.

    Dobre +42

  32. greg pisze:

    Historię piszą zwycięzcy. Tak jest też w tym przypadku i nic Pan z tym już nie zrobi.

    A tak poza tym, to nawet w USA demokracja dogorywa. Prawo piszą lobbyści. Rządzą media i bogaci „bankierzy”.

    Dobre +21

    • tolerancja pisze:

      To wszystko, co dzisiaj dzieje się w Polsce.
      W naszych dziejach powtarza się raz po raz.
      I zawsze naszymi rękami, myślami, emocjami, w imię demokracji i swobody. Umiejętnie manipulują nasi przyjaciele obrońcy demokracji. Głęboko zakonspirowane przechrzty i pseudo katoliccy oraz pseudo Polacy. Przez wieki całe zawsze krok z tyłu, ale przy korycie.
      Do walki prowokują kwiat narodu i zacierają ręce w tumulcie ” gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta i podaje kije”
      W mirę postępu informatycznego dezinformują metodami coraz bardziej wyrafinowanymi w myśl zasady” nasze kamienice wasze ulice”
      A od zarania dziejów mają dobrych nauczycieli i zapisane wszystko w zeszycie. Ci z prawa i z lewa ale najlepsi są ci z V kolumny – swoi na przyczółkach wysuniętych. Obrońcy Słowa – Własnego coraz częściej podnoszęcy dumie czoło aby było widać tupecik.

      Dobre +12

    • Jan C. pisze:

      Historii nie pisze się piórem, tylko krwią, potem i łzami.
      Historię można jedynie spisywać, bo historia to prawda.
      Ostatecznie to prawda jest prawdziwym zwycięzcą, bo tylko na prawdzie można budować konstruktywne dzieła, tylko prawda otwiera drzwi do przyszłości.
      Ci tzw. zwycięzcy od pióra, to jedynie bajarze, kreatorzy legend dla naiwnych. Za to ci, co w nie uwierzą, skazani są na przeżywanie historii od nowa.

      Np. w USA demokracja dogorywa nie tylko ostatnio, ale już od wojny domowej, a to dlatego, że zwycięscy jankesi zafałszowali historię, przedstawiając się jako ci dobrzy, sprawiedliwi i demokratyczni.

      Dobre +14

  33. Pawel pisze:

    Sobowtór Wałęsy jest w tej samej krainie, gdzie cała nadbudowa ideologiczna III RP: Jeździ on siecią autostrad gotową przed Euro, płaci wprowadzoną w 2011 eurowalutą podatek liniowy, firmę załozyl w jednym okienku w 15 minut. Na emeryturze należy honorowo do stowarzyszenia byłych senatorów powstałego po likwidacji Senatu. Jego wnuki w szkole uzywają darmowych laptopów, potencjalni sprawcy napaści na nie są tasmowo kastrowani w lesnych kurortach, dzieląc prycze z Cenckiewiczem i Gontarczykiem.

    Dobre +78

  34. eden pisze:

    Tat tak Panie Ziekmiewicz. Komunę obaliło SB i jej agenci. Brawo!. Tylko mała prośba do Pana. Jak by Pan wyjaśnił po co oni obalali komunę, jak w tej komunie było im dobrze i byli poza jakąkolwiek kontrolą społeczną.
    Czy agencji byli idiotami?

    Dobre +14

    • Rafał Nowicki pisze:

      To są wszystko bardzo dobre pytania, ale odpowiedzi na pytania postawione przez autora nie zastąpią.

      Dobre +14

    • Grzechu comeback pisze:

      a to teraz jest gorzej??? Kto otworzył jako pierwszy sieć kantorów, i dlaczego jako pierwszy. Kto zasiadał we władzach banków holdingów, spółek i spółeczek itd.
      A kiedy ta :) „kontrola społeczna się rozpoczęła” skoro niedawno amerykańskie gazety donosiły, że pomimo dużego oporu jednak będzie prowadzona lustracja-informacja po donesieniach odnośnie Wałęsy? „Kontrola społeczna” rozpoczeła się od niszczenia akt, potem obalenia rządu Olszewskiego, a potem wystarczyło już tylko przypilnować by ten lub tamten świadek za bardzo się nie wychylił, by tego lub tamtego historyka zmieszać z błotem i zrobić największego obciachowego oszołoma. I teraz dzięki temu mamy tego typu głosy, że komuna to ma strasznie źle, bo przymierają z głodu jak obecnie ci co komunistów obalali i spokoju nie mają bo „kontrola społeczna” czuwa :)
      Gratuluję fantazji

      Dobre +67

    • szarek pisze:

      nie są idiotami
      w III RP żyje im się DUŻŻO lepiej

      Dobre +64

    • mwm pisze:

      komuna upadała i nie dało się jej uratować (pomimo że SB itp. było w niej dobrze i bardzo by chcieli system utrzymać to było to niewykonalne – wszak gospodarczo kraj był w ruinie, groziła wojna domowa, obalenie reżimu siłą). skoro komuna upaść musiała to należało mieć ten proces upadku (przekształcenia) pod kontrolą i w nowym-starym systemie odpowiednio wygodnie się usadowić.

      Dobre +51

    • Aleksy pisze:

      Nie obalili, a zreformowali. Dlaczego? Bo komuna bankrutowała
      i potrzebny jej był zachodni kapitał.Nie byli,nie są idiotami…

      Dobre +51

    • A jak! pisze:

      Szybkie pytanie, szybka odpowiedz. Bo komuna ostatecznie zbankrutowala i zeby dalej zyc w luksusach musieli zrezygnowac z komuny i wprowadzic kapitalizm koncesjonowany. I jak widac oplacalo sie! Zyja w jeszcze wiekszym luksusie i nadal sa poza jakakolwiek kontrola.

      Dobre +68

    • Ibrahim pisze:

      Dlatego obalili komunę, bo w komunie nie mogli mieć miliardów dolarów i jeździć na wczasy po całym świecie, gdyż nie mieli paszportów. Nie mogli też swobodnie wywozić z Polski pieniędzy. Gdyby mi się chciało i zrozumiałbyś coś z tego, to wymieniłbym powody na co najmniej 10 wydaniach (tfu) Gazety Wyborczej.

      Dobre +45

      • tolerancja pisze:

        Zawsze znajdą sposób nawet w głębokiej komunie siadali razem spisywali numery banknotów,
        Potem jak z dokumentami SB robili komisję i rozpalali ognisko i zostawał popiół.
        A oni wyjechali
        Reszta była już prosta. Ich zachodnie banki wypłacały w nowych banknotach.
        Teraz powracają i uczą demokracji stają się ambasadorami wolności i tolerancji zadając przy okazji
        Pytanie czy mogliby żyć znowu razem z Polakami, kim są ci oni.
        Musimy się jeszcze długo uczyć a oni i tak są o krok przed nami, choć nam się wydaje inaczej.
        Bo dla nich głęboki kamuflaż to religia

        Dobre +6

      • eden pisze:

        Większość odpowiadających pisze z dzisiejszej perspektywy. Tylko zapominacie że to co waszym zdaniem mają dzisiaj nie było gwarantowane. Oni w komunie mieli gwarancję dobrobytu, a po jej oblaniu mieli by tylko potencjalny dobrobyt.
        Chciałbym widzieć takiego chojraka z SB co planował, że w 2012 będzie milionerem. To co wypisujecie to totalne bzdury!
        Ludzie PRL zielonego pojęcia nie mieli czym naprawdę jest kapitalizm.

        Dobre +3

        • Niedobromir pisze:

          „Ludzie PRL zielonego pojęcia nie mieli czym naprawdę jest kapitalizm”
          Dlatego nie zbudowali kapitalizmu, tylko republikę bananową.
          „Komunę obaliło SB i jej agenci. Brawo!” – Sowiety rozsypały się bez Lecha Wałęsy i piorunem powstała Rosja. Ulęgła się tak sama z siebie, a KGBiści tam obsadzają funkcje zwykłym przypadkiem.

          Dobre +10

    • rrr pisze:

      tu nawiązuje Pan/i do lat późniejszych, czyi reformy Wilczka, która pozwoliła uwłaszczyć się nomenklaturze (btw reforma ta była znacznie bardziej liberalna ekonomicznie niż plan Balcerowicza jeśli chodzi o koncesje i sposoby zarabiania pieniędzy). Co do komuny obalonej przez SB sam Redaktor poświęcił obszerny fragment Michnikowszczyzny na wyjaśnienie tego zjawiska w Polsce, a o Czechach, w którym polki wariant okrągłostołowy sie nie udał dzięki ciekawym zbiegom okoliczności pisze Łysiak w Stuleciu Kłamców, ciekawy był też wariant rumuński, gdzie ze względu na bierność Rumunó Securitate musiała stymulować zamieszki, by potem się uwłaszczyć jako obrońcy ojczyzny.
      Polecam też książkę Lodołamacz Suworowa, który bardzo ciekawie opisuje fundamenty wojującego komunizmu, który może istnieć tylko wtedy, gdy obejmie wszystkie kraje. Ponieważ II wojna światowa nie poszłą po myśli Stalina (nie doszedł do Londynu na plecach Hitlera). Komunizm musiał sie zawalić i KGB szykowało różne warianty wyjścia.

      Dobre +26

    • dynamo73 pisze:

      Równie dobrze mógłbyś pytać pana redaktora – piszącego dla jednego z dwóch głównych dzienników w tym kraju – jak wyjaśniłby swoje ulubione pojęcie tzw. „wiodących mediów”, oraz na czym polega „totalitaryzm” władzy PO – zwłaszcza w kontekście tego, że oblicze pana redaktora można oglądać w kanałach państwowej telewizji, gdzie może sprzedawać abonentom swoje wynurzenia.

      No chyba, że totalitaryzm polega na dopuszczaniu do głosu wszystkich opcji. Pan redaktor i jego polityczni idole nigdy by do takiej niegodziwości nie dopuścili…

      Dobre +7

      • Infomozg pisze:

        A gdzie można oglądać Ziemkiewicza? Programy w telewizji stracił zaraz po dojściu do władzy PO. No chyba, że mówisz o spełniającym rolę listka figowego Pospieszalskim, wywalonym na czas najmniejszej oglądalności.

        Dobre +21

        • dynamo73 pisze:

          Infomozg pisze:
          28 lut 2012 o 13:30

          „A gdzie można oglądać Ziemkiewicza? Programy w telewizji stracił zaraz po dojściu do władzy PO.”

          Ostatnio w krótkim czasie – i to nie będąc telemaniakiem – widziałem go trzykrotnie w TVP Info i na 2-ójce. Coś ten „totalitaryzm” łaskawy dla pana redaktora Z.

          Dobre +3

    • ciemny wieśniak pisze:

      A od kiedy to komuna została obalona? Jeśli już to komuna moskiewska została zastąpiona komuną brukselską. Agenci nie byli idiotami i teraz mają jeszcze lepiej i są jeszcze bardziej nie kontrolowani.Proszę się rozejrzeć wokół siebie i zobaczyć kto jest burmistrzem, wójtem, prezydentem miasta, starostą, dyrektorem banku, szkoły…

      Dobre +28

    • marzena pisze:

      alez skad ??? Teraz maja sie jeszcze lepiej i za nic i przed nikim nie odpowiadaja , malo ? Wtedy juz zaczelo sie walic ,nie bylo skad brac , a nienawisc ludu mieli skierowana przeciw sobie . Za to dzieki przewrotowi niby oddano wladze w rece ludu , aco bylo dalej i jest to mysle , ze juz ” edenie ” wiesz .Pozdrawiam .

      Dobre +8

      • R.H. pisze:

        Po co obalali ? Wielki Brat już padał i trzeba było zachowaćzycie i ukradzione pieniądze. z mantry o socjalizmie o ludzkim obliczu przesiedli się na „niepodległość” i to są prawdziwi beneficjenci „okrągłego stołu ” i jak pisał Michnik w GW (GS) „zdali egzamin z polskiego patriotyzmu”!!

        Dobre +10

    • fibr pisze:

      Ale chcieli mieć lepiej i przez 30-lat mieli. Teraz trochę gorzej, bo to już nie te lata-starość -na to nie ma mądrych towarzyszy. Nawet noblista nie da rady.

      Dobre +5

  35. mwm pisze:

    albo to błąd matrixa : ) albo mamy poważny problem – wałęsowy sobowtór …

    Dobre +8

  36. strun pisze:

    O kim jest książka „Danki” o sobowtórze czy też nie? Zrobić przeszukanie mieszkania Wałęsów i szukać tego, który wg tabloidów chce się rozwieść i wyprowadzić. Teraz już wiem skąd tekst „jestem za, a nawet przeciw”.

    Dobre +11

  37. Tutejszy pisze:

    Autorze, coś Ci się pokićkało. Piszesz: „Krótko po swym przybyciu (przywiezieniu?) do stoczni przyszły symbol narodowy gasi strajk, podpisując z dyrekcją porozumienie płacowe. Jednak zaagitowani przez kobiety na bramach stoczniowcy odmawiają, chcą strajkować dalej − i wtedy Wałęsa staje na ich czele, rozpoczynając swą drogę na szczyty.”

    Otóż najpierw był strajk, który został zakończony porozumieniem płacowym podpisanym przez Wałęsę, po czym ten opuścił stocznię. Następnie inni organizatorzy podjęli próbę reaktywacji protestu (udaną) i w tym celu sprowadzono Wałęsę jako sygnatariusza poprzedniego porozumienia do stoczni, nie ważne przy tym, czy kolejka linową, czy podkopem. Ze sporu o pietruszkę (przeskakiwanie przez płot) robi się nie wiadomo jaką sensację, byle dokopać byłemu przewodniczącemu „Solidarności”, w imię spiskowej interpretacji porozumienia Okrągłego Stołu.
    Dzisiaj ten spór przybiera formę groteski, podobnie zresztą, jak i kolejne tłumaczenia Wałęsy, który czuje się podszczuwany i reaguje bezradnością.

    Dobre +14

    • R.H. pisze:

      @ Tutejszy
      Gratuluję sprowadzenie sprawy Wałęsy do „przeskakiwania przez płot” czyli sporu o pietruszkę ! W tej sytuacji naukowe prace oparte na dokumentach powinny być co najmniej zakazane a najlepiej-spalone ?

      Dobre +25

      • henryś pisze:

        Panie R.H.,
        A co ze sprawą niespełnionych marzeń Stefana N.? Jeszcze Pan nie doczytał?

        Dobre +4

      • henryś pisze:

        Red. Ziemkiewicz posługuje się osobliwą logiką. Przeczytanie wyjaśnień Wałęsy, zresztą opublikowanych, a nie ukrywanych, wyraźnie wskazuje na tryb warunkowy „jeśli taki był scenariusz itd.”. Oto skutki, gdy miesza się, jak to red. Ziuemkiewicz notorycznie czyni, science fiction reality i fakty.

        Dobre +9

        • R.H. pisze:

          @ henryś
          Nieudolne próby zagmatwania prostych spraw nie maja tutaj szans

          Dobre +10

          • henryś pisze:

            W samej rzeczy, R.H. udolnie (o dziwo!) prawi o własnej nieudolności. I jak zwykle, zamiast ad rem gada ab rem.

            Dobre +4

    • Infomozg pisze:

      To po co robiono symbol z tego płotu, skoro on teraz jest nagle taki nieważny?

      Dobre +8

      • marzena pisze:

        no wlasnie po co ? Na to pytanie musisz odpowiedziec sobie sam skoro , zadne argumenty do Ciebie nie przemawiaja .Jesi jednak moge cos zasugerowac to zastanow sie prosze ilez to razy prawda wychodzila na jaw po uplywie wielu lat ???

        Dobre +3

  38. uncle pisze:

    No to teraz rozumiem pania Danute i jej rozterki,ktore opisuje w ksiazce.

    Dobre +12

  39. Eklos pisze:

    Ludzi rosnących , zawsze się kwestionuje a kiedy wyrosną naprawdę (Nagroda Nobla , prezydentura) , kończą się żarty – dopisze się im wszystko. Naprawdę to co powiem jest nie porównywalne , ale na temat dla wielu świętej postaci – Jezusa , tez istnieją liczne , całkiem poważne opracowania kwestionujące to w co bardzo wielu wierzy. Jedni kochają , inni nienawidzą , dlaczego tak jest ? To mroczna tajemnica ludzkich dusz.

    Dobre +5

    • Kosmita z RP pisze:

      hitlera i stalina tez kwestionowano.

      Dobre +1

      • Eklos pisze:

        @Kosmita Ale nie wśród „swoich” . Oni zauważali wady swych idoli ,dopiero wtedy kiedy padło na nich. Tym porównaniem zaskoczył mnie Pan całkowicie. No cóż , każdy ma prawo do chwili słabości.

        Dobre 0

        • Kosmita z RP pisze:

          Jak ktoś porównuje LW do Jezusa (tym porównaniem zaskoczył mnie Pan całkowicie ……) to ja tak prawem symetrii
          Co do LW to moja opinia o nim i o państwie którego był twarzą jest jednoznacznie negatywna co wyraziłem kilka opinii dalej, pokojowa nagroda Nobla jest instrumentem politycznym w rękach lewicowych szwedzkich elit więc jest mało wiarygodna, JP II trzymał LW na dystans to wiem od zaprzyjąźnionego kurialisty, a domniemany kierowca motorówki zrobił w czasach LW oszołamiającą karierę choć wcześniej był jednym z wielu a płk Hodysza zgnojono. Otoczenie lW po nocy teczek z mroczną postacią Miecia W jest wyrazem tego kto wtedy nami rządził, coś jak Graś premiera obecnie – skompromitowany nieusuwalny do tego niestety mój krajan więc żadne pańskie figury retoryczne mnie nie przekonają bo ja wiem kto to zacz.
          Może dla Pana LW jest idolem dla mnie to Dyzma.

          Dobre 0

          • Eklos pisze:

            Napisałem ” naprawdę to co powiem jest nieporównywalne….” więc nie porównywałem , tylko tworzyłem tło. Byłem pewien że tak Pan zareaguje i …zareagował. To dobrze bo warto było. Zazdroszczę Panu tak wielu informacji ( z pierwszej ręki) . Ja niestety bazuję tu na atmosferze i instynkcie. Nigdy moim idolem nie był LW , jest tylko postacią historyczną , która znalazła się w określonym miejscu w określonym czasie i radziła sobie róznie – stosownie do swego potencjału – określonego z góry, przez Stwórcę. Jednego jestem jednak pewien to wiedza z pierwszej ręki a nawet autopsji. Założyciele PIS -u a szczególnie Prezes JK to naprawdę nie mężowie stanu i tylko w okaleczonej przez dzieje Polsce mogli zafunkcjonować – niestety z wielką dla Polski szkodą. To oczywiście moje zdanie ale jeszcze ciągle je utrzymuję . Jak będę zmieniał – ogłoszę niewątpliwie – taki już jestem a Pan powinien to zauważyć. Wierzę tez w Pana poszukiwanie obiektywnej prawdy i optymalnych dla Polski rozwiązań pozdrawiam i oczekuję unikania nadmiaru retoryki i sofistyki . To narzędzia dla ludzi inteligentnych ,ale inteligencja to dar Boga – powinna służyć dobru. Pozdrawiam powtórnie z nadzieja ,że Polacy właściwie pokierują doborem swych elit – to naprawdę konieczne , czasu coraz mniej.

            Dobre 0

  40. R.H. pisze:

    Nic się pan Autorze nie martw. Ruszyło kręcenie filmu pana Wajdy o naszym narodowym skarbie i dla potrzeb autentyzmu mur ( od strony morza !) się zbuduje !
    Ostatni numer jaki odstawił L.W. jest absolutnie odkrywczy – sobowtór- i dziwię się ,ze poważni historycy- takiej wersji nie wzięli pod uwagę. Myślę ,że kolejnym krokiem
    będzie odnalezienie tego faceta który dodatkowo się przyzna do podpisania „jakichś tam papierów” Gdyby się nie zgłaszał proponuję ściganie go listem gończym i opublikowanie – portretu pamięciowego, co nie powinno być trudne – wszak mamy oryginał !!!

    Dobre +68

  41. kruk pisze:

    To częściowo wyjaśnia znaczenie słynnego „jestem za, a nawet przeciw”. Teraz wiadomo, że jeden był za, a ten drugi był przeciw. Pozostaje do ustalenia, czy oryginał był za, a sobowtór przeciw, czy odwrotnie.

    Dobre +120

  42. ZnikającyKot pisze:

    Jak to który jest ten prawdziwy? Ten po drugiej stronie… lustra! :)

    Dobre +30

  43. lesio pisze:

    Z drugiej strony ……..Panie Rafale to jeszcze nie koniec bajek….poczekajmy:))…pozdrawiam

    Dobre +59

  44. JOLAP pisze:

    A moźe Pan by rozliczył z Pana działalności w latach 80-tych.Jak było niebezpiecznie, to się siedziało cicho i wyjadało komunistyczne konfitury,a teraz jak odwaga potaniała,to się opluwa tych,co walczy z komuną. .

    Dobre +18

    • dynamo73 pisze:

      Nie miej pretensji do pana redaktora. Lotnym piórem i głębokością refleksji nigdy nie grzeszył, trudno się zatem spodziewać, że będzie wietrzył swoje kompleksy w bardziej wyszukany sposób. Zresztą on tylko bierze przykład ze swego politycznego pupila. Dla takich jednostek najlepszym sposobem na osiągnięcie dobrego samopoczucia jest wylewanie kubłów pomyj na innych (fetują tak nawet Boże Narodzenie).

      Dobre +14

      • Sand pisze:

        Kaczyńscy gardzili ludźmi „Solidarności” to nie była ich elita tylko zwykły robotniczo-chłopski motłoch nie nadający się do demokracji

        Dobre +11

        • R.H. pisze:

          @ sand
          Wreszcie pani zabrała głos, Był na tym forum oczekiwany i wyjasnia w przedmiotowej sprawie – wszystkie niejasności !!
          Pozdrowienia

          Dobre +24

          • Rikitiki pisze:

            Sand locuta, causa finita.
            Można w zasadzie zamknąć dyskusję. ;)

            Dobre +16

          • z.w.s. teo pisze:

            @wszyscy dyskutujący z Trollami!!!

            Oto wpis jaki znalazłem na jednym z forów:

            Cały sierpień nie piłem alkoholu więc postanowiłem wstąpić do baru na jedno piwo a że spotkałem tam znajomego to tych piw było trochę więcej i odbyłem z nim ciekawą rozmowę bo dość dawno się nie widzieliśmy. Opowiedział mi swoją przygodę z poszukiwaniem pracy. Spotkał w knajpie swojego kolegę ze studiów który wyznał mu że zarabia dużą kasę robiąc to co najbardziej lubi czyli siedzi przy komputerach. Czyta sobie głupoty i jeszcze większe głupoty pisze. Po kilku piwach przyznał się że pracuje jako troll i ew. może go polecić swojemu szefowi. Okazało się że istnieją w kilku miastach oddziały tej firmy (między innymi w Warszawie) która specjalizuje się w robieniu ludziom g…a z mózgu oficjalnie będąc firmą pijarowską. Zlecenia przyjmują tylko od jedynie słusznych partii politycznych i „zaprzyjaźnionych” firm. Robią kampanie zarówno POzytywne jak i negatywne w zależności od zamówienia. Wybielać jakiegoś przykładowego Mira czy Zbycha albo obsmarować zbrodniarza Kaczystę to dla nich pestka. Pracownicy logują się na różne konta na praktycznie wszystkich portalach i piszą komentarze w zależności od potrzeb i zamówienia. Gdy na przykład jest jakiś artykuł pozytywny dla PiSu to trolle mają za zadanie jak najgorzej oceniać zarówno artykuł jak i komentarze. Krótkie teksty piszą odręcznie ale mają również w komputerach różne bzdury nawet na inny temat które wklejają byle rozmydlać główny wątek dyskusji. Gdy natomiast jest wpis przedstawiający w złym świetle „partię miłości” to wpisują teksty na wszelkie inne tematy (zwłaszcza na PiS) byle nie dyskutować o głównym problemie poruszonym w artykule. Kiedyś myślałem że to młodzieżówka PO jest tak pracowita i po apelu G. Schetyny (przynajmniej pół godziny dziennie na wpisywanie POzytywnych komentarzy) robi szambo z onetu, wp. i innych portali a okazuje się że to są zawodowcy którzy robią mętlik za dużą kasę. Stąd np. na Interii w felietonach Rafała Ziemkiewicza jest zawsze ponad 80% ocen pozytywnych a w komentarzach większość wpisów jest na poziomie rynsztoka lub jak kto woli na poziomie lemingów.
            Doświadczony troll może zarobić od 3 tys. do nawet powyżej 10 tys. zł miesięcznie ale prześwietlają kandydatów dokładniej niż ABW zadając jakieś pytania przez internet a potem śledząc całą jego aktywność w necie. Mój znajomy niestety tu i ówdzie wpisywał swoje myśli na różnych forach i niestety nadal jest „młody”, „wykształcony” ale bez pracy. Kosztowała mnie ta wiadomość kilka piw i ból głowy gratis ale otworzyła mi trochę oczy na to że wojna przeniosła się również do internetu i jest to niestety również brudna wojna. Dlatego uważam że nie należy dyskutować z trollami tylko ich kasować bo na pewno nie zdołamy zmienić jego przekonań (kasa) a niepotrzebnie tracimy czas na jałowe dyskusje.

            Dobre +30

          • Niedobromir pisze:

            Panie z.w.s. teo: dobrze, że Pan tak wyłożył rzecz ze szczegółami. Jest tutaj kilkoro szczególnie aktywnych (jedna specjalizuje się w formie „krótki bluzg”, a dwóch obstawia raczej „bełkotliwy elaborat”). Przestałem reagować na zaczepki. Mam nadzieję, że są opłacani od komentarza – to zbiednieją.

            Dobre +19

          • ktos pisze:

            Kolego z.w.s. teo, ja rowniez kiedys nie mialem 100% pewnosci, ze taki proceder rzeczywiscie ma miejsce, choc wszystko na to wskazywalo. Otoz sam poszukuje ostatnio pracy i miedzy innymi interesuje sie ogloszeniami internetowymi i dokladnie takie ogloszenie ostatnio znalazlem!!! Szukaja ludzi do udzielania sie na forach, tak po prostu. Oto przykladowy link do tematu, w ktorym ktos probuje werbowac konfidentow: http://forum.pcformat.pl/PRACA-Pisanie-tekstow-reklamowych-wypowiadanie-sie-na-forach-Dobry-zarobek-t

            Dobre +7

        • Grzechu comeback pisze:

          oooooooo a to ciekawe! To polecam zorbić sobie takie małe zestawionko, ilu ludzi uhonorował, za walkę o niepodległość, Wałęsa a ilu Lech Kaczyński.
          Ten drugi to JEDYNY z prezydentów, który o to dbał. Za jego prezydencji prcowowała specjalna komórka, która zajmowała się wyszukiwaniem tego „zwykłego robotniczo-chłopskiego motłochu”.
          A co zrobił następca LK? Chmmmm… przestał się już tym zajmować, bo zrezygnowano z działań mających na celu odszukania jeszcze żyjących i zapomnianych przez elytę.

          Po co rozsiewiać takie bzdury? Komu to ma służyć???

          Dobre +22

          • Sand pisze:

            Nie ważne,tego oczekiwało społeczeństwo.Jaki był stosunek Kaczyńskich do Solidarności wystarczy poczytać ich wywiady z 1994 r

            Dobre +4

          • Jarosław pisze:

            Polecenie wykonano. Z „zestawionka” wynika jednak, że prezydent Lech Kaczyński tak zapamiętale wyszukiwał zasłużonych w walce o niepodległość i pominiętych przez prezydenta Lecha Wałęsę, że 26 marca 2006r. zadbał o odznaczenie i uhonorowanie prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego. Faktycznie, L. Wałęsa by na ta nie wpadł.

            Dobre +9

          • Grzechu comeback pisze:

            @sand
            Tak!!! Tegooczekiwało społeczeństwo. Jednak trzeba było czekać na LK. Poproszę o cytaty tych wywiadów byle nie z Wyborczej lub NIE, w których będzie napisane że naszym/moim zdaniem „solidarność to motłoch”.
            Odpowiedzi NIE będzie.
            Fakt pozostaje faktem, czyli to co napisałem nadal obowiązuje. Nie było inaczej.

            @Jarosław
            Taaak taaaaak, pamiętać pamiętamy, jednak już nie pamiętamy, z czego to wyniknęło:
            „Gość programu „Teraz My” Maciej Łopiński z Kancelarii Prezydenta, nie potrafił odpowiedzieć dlaczego Lech Kaczyński uhonorował w ten sposób generała Jaruzelskiego. Zasugerował jedynie, że być może ktoś z urzędników Kancelarii pomylił się.”

            Twoim zdaniem zapewne LK sam układał listy do odznaczeń, ba nawet sam pisał zaproszenia na wręczenie.
            Miał na tyle honoru że jednak doszło do odznaczenia jednak:

            „Wojciech Jaruzelski nie został zaproszony do Pałacu Prezydenckiego w celu odebrania odznaczenia. W piątek wręczyli mu je Szklarski oraz minister Jan Turski – kierownik Urzędu ds. Kombatantów.”

            A co do odznaczenia:

            „Krzyż Zesłańców Sybiru ustanowiono trzy lata temu dla osób deportowanych w czasie i po wojnie na Syberię lub do Kazachstanu. Krzyż jest wyrazem hołdu dla męczeństwa oraz wierności ideałom wolności i niepodległości.
            Wojciech Jaruzelski został deportowany na Syberię wraz z rodzicami w roku1940 po aneksji Litwy przez Armię Czerwoną. Na zesłaniu zmarł jego ojciec, a sam Jaruzelski nabawił się choroby oczu. ”

            Inną sprawą jest wierna służba, zapewne w podzięce za to zesłanie.

            Taki przypadek/wypadek był grzany do czerwoności, ale że inny prezydent ułaskawił niejednego bandziora, nawet takiego, który zabił staruszkę to już było mniej ważne dla obiektywnych mendiów.

            Mam propzycję by jeżeli coś pisać to wyczerpać temat do końca a nie podawać to co jest wygodne :)

            Dobre +33

        • dynamo73 pisze:

          Sand pisze:
          „Kaczyńscy gardzili ludźmi „Solidarności” to nie była ich elita tylko zwykły robotniczo-chłopski motłoch nie nadający się do demokracji”
          ———–

          I swoimi rządami udowodnili, że ich pojęcie o demokracji i elitach jest spaczone. A gardzili każdym, kto nie zapisał się do ich partii, lub jej nie poparł.

          Dobre +4

    • R.H. pisze:

      @ JOLAP
      Jaki związek mają wyjadane przez RAZ „konfitury” z sobowtórem ?

      Dobre +9

      • Rafał Nowicki pisze:

        Gdyby nawet faktycznie jakieś specjalne konfitury za komuny pochłaniał.

        Dobre +4

        • Sand pisze:

          Elicie Kaczyńskim zawsze było dobrze,nawet za Stalina

          Dobre +8

        • JOLAP pisze:

          Spokojnie pisał do różnych pisemek w PRL.W działalności opozycyjnej nie brał udziału,bo jak kiedyś powiedział towarzystwo mu się nie podobało.A tatusia miał mocno partyjnego.

          Dobre +7

          • Niedobromir pisze:

            W książce zatytułowanej „Frajerzy” pan Ziemkiewicz zamieścił duży wywiad z panem Lechem Jęczmykiem, który to po latach uznał, że nie miało sensu tyle szarpaniny dla zastąpienia Babiucha (premiera z PRL) Buzkiem (premierem z III RP).
            Proszę sobie przeczytać biogram śp. Piotra Skórzyńskiego. Pan Ziemkiewicz na całe szczęście jest odporniejszy.

            Dobre +4

    • Rafał Nowicki pisze:

      A masz coś do powiedzenia na temat?

      Dobre +5

    • Grzechu comeback pisze:

      przecież Autor nie opluwa tych co walczyli z komuną. Stary numer: odwracanie kota ogonem. Nie są ważne FAKTY zaginięcia tomów akt, które akurat dotyczyły wyłącznie jednej osoby oznaczonej jako TW Bolek. Tym bardziej, że podobno „podrobione”. Im bardziej „podrobione” tym bardziej groźne, dlatego trzeba je niszczyć.
      A może dla JOLAP komuna to ci z Solidarności?

      Dobre +16

      • JOLAP pisze:

        Zapominasz,że jeszcze jedne akta został podrobione.J.Kaczyńskiego.

        Dobre +5

        • Grzechu comeback pisze:

          tak, wszystko zostało podrobione, był specjalny wydział podrabiania, który wiedział jakie kwity będą przydatne za 40 50 lat. I tak siedzieli i podrabiali

          Dobre +8

    • voidheart pisze:

      Boimy się że prawda nas dogoni wreszcie? Trzeba kogoś opluć żeby się lepiej poczuć towarzyszko?

      Dobre +5

      • Jarosław pisze:

        Nie należy bać się, że Prawda kiedykolwiek dogoni wyznawców mego imiennika-Zbawiciela. Uniemożliwia to im właśnie plucie na tych, którzy tak wtedy nieliczni, mieli śmiałość i odwagę, nawet gdy teraz czasem błądzą i kompromitują się. To plucie było i jest charakterystyczne dla wszystkich tzw. „zawsze chciałem ale ciągle się troszkę bałem albo robiłem doktorat albo wychowywałem kota”, którzy dziś w swoich imaginacjach widzą adwersarzy wśród zomowców, a siebie dzielnego na czele sprawiedliwych. Wystarcza im specyficzna, dająca się określić mianem „najsza” prawda, która doprawiona odrobiną nostalgii, nakazującej zwracać się do rozmówców per towarzyszko, pozwala poczuć się lepiej.

        Dobre +4

  45. obiektywny pisze:

    Gdyby ktoś z „prawej strony” powiedział coś o sobowtórze w kontekście Smoleńska, gwarantuję, że mieliby ”tamci obiektywni” o czym mówić przez najbliższe 100 dni. Tusk miałby wreszcie spokój i nie musiałby się wysilać, co zrobił tzn czego nie zrobił, sorry. A tak kicha.

    Dobre +20

  46. hieronimus pisze:

    To prawdziwy cud! Rozmnożenie Wałęsów. Teraz to chyba trzeba będzie stawiać pomiki różnym Wałęsom, mówić jak to jeden obalił komunę w Polsce, drugi na świecie,trzeci został prezydentem, czwarty mędrcem Europy. Swoją drogą, ciekawe który z nich odpoczywa na emeryturze? Bo chyba nie wszyscy na raz.

    Dobre +66

  47. lesio pisze:

    Dobrze ze nigdy nie widziano Walesy w tym samym czasie w dwoch roznych miejscach:))…..to bylby problem.

    Dobre +26

    • zet pisze:

      salon i z tym by sobie poradzil …nie mowiac o samym Walesie – parafrazujac: „jestem tu, a nawet tam”

      Dobre +18

    • Rikitiki pisze:

      Mechanika kwantowa tego nie wyklucza (zasada superpozycji stanów)! Z naukowego punktu widzenia pan Lech Wałęsa mógł więc być w motorówce i w niej jednocześnie nie być. Zgodnie z teorią H. Everetta, „wszystko co MOŻE się zdarzyć, zdarza się NA PEWNO w którejś z odnóg rzeczywistości, która przypomina wielkie, rozgałęziające się w każdej chwili drzewo życia (…) każdy stan superpozycji jest jednakowo realny, lecz zdarza się w innym, równoległym wszechświecie” [cytat za wiki, oba podkr. moje].
      Jeden z tych równoległych wszechświatów opisuje GW, inny natomiast konkurencja. Problem ten dotyczy zresztą nie tylko owej motorówki.

      Dobre +14

      • Echoes pisze:

        No a jak wytłumaczyć, że przeskoczył przez płot, którego nie było?

        Dobre +11

        • Rikitiki pisze:

          Tu mechanika kwantowa, jak i teoria światów równoległych, są bezradne (założenie o możliwości przenikania z jednego wszechświata do drugiego jest bowiem sprzeczne z duchem teorii). Z pomocą przychodzi nam jednak historiozofia marksistowska – po prostu taka była konieczność dziejowa ;)

          Dobre +15

        • Grzechu comeback pisze:

          jak to nie było?!? BYŁ! Tylko niewidzialny. Już wtedy testowano technologię „sealth”. Sprytnie, bo kto by się spodziewał takich cudów w jakiejś tam stoczni. To tylko taki mały wkład do zestawu teorii jakie można wpleść w legendę Lecha. Wajda się za bardzo pospieszył. Można byłoby nakręcić kino jakie zwaliłoby z nóg nie tylko Holywood! :)

          Dobre +10

          • Sand pisze:

            To dlaczego Kaczyński w wywiadzie twierdził,że on też kilka razy przeskakiwał przez ten płot?

            Dobre +1

          • Grzechu comeback pisze:

            to pytanie do mnie? Chyba jednak do Kaczyńskiego :)
            Moim zdaniem miał ochotę poskakać. To chyba zdrowy sposób życia o wiele zdrowszy niż życie nienawiścią do jednego nazwiska, czego współczuję.

            Po raz kolejny jakaś informacja niewiadomo skąd, niewiadomo przez kogo spreparowana. Podobmie jak powyższe mityczne „wywiady z 1994″, odnośnie których OCZYWIŚCIE NIE padła odpowiedź na zadane pytanie. Zadziwiające jest to że „wywiwady” dotyczą tylko tego jednego roku. Nie pojawiły się ani wcześniej ani później, tylko w 1994!

            Dobre +3

          • Sand pisze:

            Czyli”"Alfabet braci Kaczyńskich” jest niewiarygodny?

            Dobre +1

          • du pisze:

            Sand, Walesa twierdzi, ze przeskakiwal przez mur, a przez plot przechodzilo dziesiatki. Plot, Mur – roznica..

            Dobre +1

          • Grzechu comeback pisze:

            W Kaczyńskich „wali” Wałęsa, więc wszystko co wali w Kaczyńskich jest „prawdziwe”, bo przecież Wałęsa zawsze i wszędzie mówi prawdę.
            Gdzie te wywiady z „1994 roku” o „motłochu”? :)
            Co do alfabetu to stosuję jedynie ten łaciński. Wszystko co napisałem wcześniej NADAL pozostaje aktualne. Ponadto, podobno nieładnie jest odpowiadać pytaniem na pytanie.
            Przypomnę tylko, że wpis Autora dotyczył Wałęsy :)
            To że „Kaczyńscy to samo zło” wiadomo już od lat wielu, dlatego jeszcze bardziej współczuję tego co współczułem powyżej.

            Dobre +2

        • Zbig pisze:

          W świecie mechaniki Newtona musimy przyjąć, że to był skok motorówką przez płot.

          Podobne sceny pojawiały się już w filmach z serii „James Bond”, ale skoku przez płot to jeszcze nie widzieliśmy.

          Natomiast w mechanice kwantowej jest możliwy tzw. efekt tunelowy – przeniknięcie przez jakąś barierę (np. potencjału), bez potrzeby przeskakiwania (nie trzeba mieć dużej energii).

          Dobre +7

  48. numen pisze:

    widac ze lepszy z raz-a pisarz fantazy nis komentator rzeczywistosci,nawet jakby nie byla dla niego nieprzyjemna

    Dobre +4

  49. LK pisze:

    Lech Wałęsa Rozwalył Ezbecję – tak przynajmniej twierdzi. Jak powszechnie wiadomo Prezydent Wałęsa jest intelektualnym tytanem, który samodzielnie był w stanie rozwalyć cały totalitarny system. To trochę jakby powiedzieć, że portier jest w stanie rozwalyć całą redakcję Rzepy.

    Dobre +38

  50. Mir pisze:

    Eee tam, to tylko zwykła pomroczność jasna.

    Dobre +21

    • why duck pisze:

      Biedna Polska naważyła sobie piwa wybierając Wałęsę na „prezydęta”, teraz to piwsko musi pić. O narodzie kiedy zmądrzejesz?

      Dobre +16

      • Grzechu comeback pisze:

        naród nie miał wtedy większego wyboru a wiedzy nie miał ani wtedy ani tym bardziej teraz i ten brak PRAWA DO WIEDZY jest o wiele gorszy

        Dobre +13

        • mgr inż Tadeusz Koliński pisze:

          Ja także się skłaniam do tego, że Wielki Elektryk przeskoczył przez mur motorówką! Tak jak James Bond. I tej wersji (od teraz) powinien trzymać się Wielki Elektryk! Resztę zrobią zaprzyjaźnione media, „dziennikarz” Lis i „redaktorki” Olejnik i Komenda_Zaleska…

          Dobre +3

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.