„Rzeczpospolita” była pierwszą gazetą w głównym nurcie mediów, która podjęła walkę z oszczerczym określeniem „polskie obozy koncentracyjne”.
Ponieważ w sprawę tę nigdy nie włączyły się w należyty sposób zobowiązane do tego agendy państwowe (wystarczyłby jeden wygrany proces w USA – ale Polska nigdy nie wysupłała pieniędzy na jego wytoczenie), kalumnie ze światowych mediów, niestety, od tego czasu nie zniknęły, wręcz są rzucane coraz częściej.
Jednak prawdziwym szokiem powinien stać się fakt, że nikczemne określenie „polskie obozy koncentracyjne” propagowane jest już także na terenie państwa polskiego, przez ludzi, którzy wprawdzie nie uważają się za Polaków, ale używają polskiego języka. Propagowane na dodatek za pieniądze polskiego podatnika. Ruch Autonomii Śląska – współrządzący w tamtejszym samorządzie w koalicji z Platformą Obywatelską – zapowiedział bowiem „naukową” konferencję połączoną z pokazem filmu o takim właśnie tytule.
Ostra reakcja środowisk prawicowych skłoniła wprawdzie separatystów do złagodzenia retoryki, ale zrobili to półgębkiem, bez przeprosin ani wycofania się ze swoich tez. Bo też nie mieliśmy do czynienia z incydentem.
Kto śledzi działalność szefa RAŚ pana Gorzelika i jego akolitów wie, że teza, jakoby stalinowskie obozy na terenie Śląska, w których komuniści mordowali polskich patriotów, były „polskimi obozami dla Ślązaków”, jest ważnym elementem judzenia o krzywdach i represjach, doznanych przez „narodowość śląską” od Polaków.
Przerażające jest to, że wybryki RAŚ nie spotykają się z potępieniem wpływowych mediów, i w ogóle środowisk oddanych rządzącej partii. Przeciwnie, lansują one modę na bezmyślne solidaryzowanie się z separatystami i deklarowanie „narodowości śląskiej”. Aby tylko na złość Kaczyńskiemu.
Autor jest publicystą tygodnika „Uważam Rze”









Ja nie rozumiem tego poruszenia. Jesli te obozy byly nasze czyli polskie, to czemu ich tak nie nazywac? Przeciez, jezeli tam czlonkami wladz obozowych meczacymi Slazakow bylismy MY czyli Polakcy, to czemu mamy siebie nazywac np.marsjanami a nie Polakami?
A kto to są ślązacy? Mój dziadek był powstańce śląskim i gdyby mu ktoś powiedział, że nie jest polakiem to by go opluł. Obozy te to były więzienia stalinowskie na terenie polski
Co ty pleciesz, jakie stalinowskie? Te obozy zakladalismy MY, Polacy. A kto to sa Slazacy? Przeciez to MY Polacy zadalismy im pytanie czy sa narodowosci slaskiej. Gazet nie czytasz? No i pomylilo ci sie. Gdyby twojemu dziadkowi ktos powiedzial, ze nie jest Slazakiem to by go oplul, a wiesz czemu? Slaskosc jest w tych ludziach gleboko zakorzeniona. Wiem co mowie, ja znam tych ludzi. Od 22 lat mieszkam na Slasku.
może i oficjalnie były to polskie obozy ale proszę zauważyć jakiej narodowości byli główni organizatorzy tego sysytemu w latach 1943-1953? Jakiej narodowości było kierownictwo UB? Jeśli już chcemy mówić otwarcie to proszę o wszystkie karty na stół.
no wreszcie, powiedzmy te jedyną i najprawdziwszą prawdę w oczy całemu wrogiemu światu – powstaniu stalinowskich obozów dla winnych wojnie Niemców winne są osoby wiadomo jakiej narodowości a poza tym stalinowcy, komuniści, ubecy, czerwoni – jak widać nie było wśród nich ani jednego Polaka! Polacy, jak udowodnili to wieloletnimi badaniami laboratoryjnymi polscy naukowcy z USA, w krwi, oprócz hemoglobiny i trombocytów, mają: uczciwość, odwagę, szlachetność, poszanowanie życia i wolności, bohaterstwo, prawość … zapomniałem o czymś?…
Mniej wiecej 30% kierownictwa UB bylo narodowosci zydowskiej. Ich podwladni w zdecydowanej wiekszosci byli narodowsoci polskiej. Komendant oobozow w Swietochlowicach i Jaworznie, Salomon Morel, zmarl w Izraelu. Komendant obozu w Lambinowicach, Czeslaw Geborski, zmarl w Polsce, w swoim lozku.
Czy my Polacy, mielismy jakikolwiek wplyw na to, co robila wladza panstwowa. Trzeba chyba sobie jasno powiedziec, ze w tym czasie nie bylo wolnej i demokratycznej Polski, i dlatego Polacy sa tak samo odpowiedzialni za zbrodnie popelnione na Slazakach (w jakimkolwiek sensei, slowo Slazak jest rozumiane) w takim samym stopniu jak obywatele Wielekiej Brytanii za zbrodnie Kuby rozpruwacza. Byc moze dozyje czasu, gdy wszystkie ustawy i prawa ustalone przez parlament w tym smutnum czasie niewoli, zostana anulowane, a osoby sluzace aparatowi tego pastwa, traktowane tak jak osoby sluzace aparatowi panstwa nazistowskiego w Niemczech.
Słusznie. Niektórzy piszą tak, jakby myśleli że decyzje zapadały w Warszawie a nie w Moskwie.
Mieszkanie na śląsku od 22 lat nie daje ci prawa do plecenia głupot. Znam Polaków mieszkających w USA znacznie dłużej i wiedzących o stanach mniej od kogoś, kto tam nigdy nie był. Dlatego na początek poleciłbym zwykły podręcznik historii. Dowiesz się o co walczono w powstaniach i czym był słynny plebiscyt. Nie wiem z jakiej rodziny pochodzisz, może rzeczywiście brała udział w tworzeniu tych wiezień i wtedy możesz mówić MY. W okresie realnego socjalizmu więzień na terenie Polski nie zakładali Polacy, na terenie Rosji- Rosjanie. Te więzienia zakładali KOMUNIŚCI, którzy nie poczuwali się do więzi z żadnym narodem. Mówiących o narodowości w tamtym okresie nazywano faszystami.Najśmieszniejsze, że dzisiaj jest podobnie jeśli chodzi o polskość a z niezrozumiałych powodów (politycznych) nie dotyczy śliskości. To chyba jasno pokazuje, że pewnym środowiskom chodzi o niszczenie naszej tożsamości narodowej. Dla lewaków nacjonalizm Polski to faszyzm, nacjonalizm Ślązaków to ich przyrodzone prawo, chyba tylko dlatego, że godzi w nasze państwo i w nas…
no tak bo Polacy by przejąc władzę nie mieli żadnych oporów by 15 maja zamordować ponad 400 swoich rodaków, a potem pozostałych wysłać na wczasy do Berezy.
Poczytaj historię, a może to nie byli Polacy? Piłsudski był chyba Litwinem bo nie miał skrupułów.
Ty jeszcze wiesz o czym w ogóle piszesz? masz jakiś uraz antypolski? wszyscy dookoła Ciebie to ofiary Polaków, okazuje się nawet że Polacy to ofiary Polaków. Co za zbrodniczy naród. horror po prostu. Chyba trzeba ich zreedukować co? gdzie lepiej ? Kołyma czy Madagan?
Wercynegoks
pewne rzeczy trzeba nazywać po imieniu i potępiać, a nie bawić się w językowe sztuczki. Ktoś potępił Piłsudskiego za zamach majowy? Gdzie jest pomnik ofiar? Wstydliwy jest temat walki Polaka przeciw Polakowi o władzę, ale nie jest już wstydliwy walka Polaka przeciwko komunie. Bo walka z komuną to zbożny cel i narzucona władza. Walka z legalną władzą, śliska sprawa lepiej przemilczeć.
co ty się tak o Polaków troszczysz? Wszak jesteś narodowości śląskiej, czy się mylę? Kręcisz zmieniasz tematy ni z gruszki ni z pietruszki byleby tylko dowalić jakims mitycznym Polakom bo to wredny i zbrodniczy naród i w ogóle po co ta Polska jest.
Cytuję: „no tak bo Polacy by przejąc władzę nie mieli żadnych oporów by 15 maja zamordować ponad 400 swoich rodaków, a potem pozostałych wysłać na wczasy do Berezy.”
Jaką wartość logiczną ma to zdanie? Jacy Polacy? od kogo przejmowali władzę? po co „mordowali” rodaków, a potem „pozostałych wysłali do Berezy. Całe 35 milionów? Sami siebie wysłali? Umiesz operować konkretami? Kto coś robił dlaczego i jaka na tej podstawie ciąży na nim odpowiedzialność? To jest historia według RAŚ?
A dlaczego zatem powstańcy śląscy „mordowali” Niemców? Odpowiesz na to pytanie?
Re. Art. Żałosne! Co zamach majowy ma do nazywania komunistycznych więzień Polskimi obozami koncentracyjnymi nie mam pojęcia. To co prezentujesz to efekt wieloletniego obrzydzania Polskiej historii przez komunistów. Szkoda, że nie urodziłeś się we Francji, tam dopiero miałbyś używanie. Rzezie żaków, Noc Hugenotów o Rewolucji Francuskiej nie wspomnę gdy gilotyna pracowała na „okrętkę”, współpraca większości Francuzów z hitlerowcami itd. Do Niemiec cię nie kieruję bo jakbyś zaczął nazywać „rzeczy po imieniu” to by cię jakiś „nowy nazi” utłukł w ciemnej uliczce. Polska historia to 1000 lat, dla uczniów komuszej szkółki niedzielnej to – Jedwabne (co tam tysiące uratowanych żydów i śmierć ratujących), czy kilka innych wybranych epizodów by zohydzić nasza historię…
jeżeli „janowie” mordowali, to niech się wstydzą, ale „janowie” to nie wszyscy Polacy
Od urodzenia mieszkam na śląsku. Nie czuje się w żadnym stopniu ślązakiem, żadna część mojego ciała nie jest śląska, a serce nie jest niebiesko – żółte. Sprzeciwiam się już raz kolejny generalizacji ludzi mieszkających na śląsku z garstką ludzi, którzy się pogubili. Prawdziwi ślązacy mają to w ‘żici’. Na ulicę, zaś wychodzą osoby ‘odkorzenione’, bądź nieświadomi, myślący, że pójście na mecz ruchu, posiedzenie na ławce, mówienie kolejną odmianą gwary, lub zjedzenie klusek z roladą i modrą kapustą to śląskość w pełnej krasie. Otóż, gdyby przeprowadzić badania, okazałoby się bardzo szybko, że 80, jeśli nie 90% ludzi mieszkających na śląsku to przyjezdni.
Po pierwsze nie w „żici” a w „rzyci” lub ewentualnie „w rzici”. Po drugie rozumiem, że Pan, Panie Bartłomieju wie kto wychodzi na ulice bo przeprowadził Pan dogłębne badania zna się na rzeczy spłycając śląskość do wymienionych przez Pana rzeczy bo wie Pan czym jest śląskość. Tylko skąd Pan to wie skoro i tu cytuję „Nie czuje się w żadnym stopniu ślązakiem, żadna część mojego ciała nie jest śląska, a serce nie jest niebiesko – żółte.” Nikt Panu nie każe czuć się Ślązakiem. Ale pytam po raz kolejny choć tu po raz pierwszy: „Dlaczego skoro my czujemy się Ślązakami, to Wy wmawiacie nam polskość lub niemieckość. Co oznacza, że 80-90% to przyjezdni. Jakie są kryteria bycia przyjezdnym?? Okres międzywojenny, po wojnie, 20 lat temu?
A ja szanowny Panie Witstowsz zapytam: „jakimi Ślązakami” się Pan czuje (człowiek jednak w takich kwestiach, uważam, powinien wypowiadać się w liczbie pojedynczej) – tymi spod Krapkowic, czy tymi spod Raciborza? A może „tymi” z Murcek, z którymi ci od Gogolina bez słownika (albo Polszczyzny!) ni jak się nie dogadają? Chyba, że który się wżeni (jeżeli chłopaki z wioski prędzej go nie wyrzenią).
Bartłomiej pisze prawde, tak jest w rzeczywistości.
Ale i tk cenię Ślązaków.
wit stwosz był Niemcem
A jak myślicie drodzy towarzysze i obywatele, ilu wśród „kadry” obozowej było „Gustlików”, weteranów „Kampanii Podlaskiej”? A ilu wśród „pensjonariuszy” obozów było hadziajów, albo i zwykłych goroli? Czemu o tym obrońcy pana Gorzelika nie napomkną?
a to Stalin te obozy zakładał?
Nie,NKWDziści i faszyści
Moi pradziadkowie też walczyli w Powstaniach Śląskich, a dziadek był oficerem Armii Krajowej w Okręgu Śląskim. Nie życzę sobie, aby ktoś mówił, że nie jestem Polakiem.
Brawo, popieram
Myślę, że RAŚ największą krzywdę wyrządza samym Ślązakom, bo przez ich działalność część Polaków chyba zaczyna postrzegać Ślązaków jako obcych, a to źle.
Co w tym złego. Mnie Ślązaka, postrzeganie przez Polaków jako obcego ani ziębi ani parzy. A dlaczego? Wszyscy Polacy którzy przyjechali za chlebem na Ślask (bo w Polsce Gomułki i Bieruta głodem przymierali) byli dla nas, Ślązaków, obcymi.
Jeśli pan czegoś nie rozumie, to:
- najpierw trzeba zebrać informacje,
- potem zacząć je analizować,
- a na koncu prezentować wnioski (jeśli na to zasługują).
Inaczej bedzie pan Z FAŁSZYWYCH ZAŁOŻEŃ WYCIĄGAŁ NIEUPRAWNIONE WNIOSKI lub uprawiał propagandę.
Przecież wiadomo (tym którzy chcą to wiedzieć) że „czlonkami wladz obozowych meczacymi Slazakow” byli funkcjonariusze stalinowskiej władzy jak np. S.Morel, a POLACY OD 1944 r. STAWIALI TEJ WŁADZY MASOWY OPÓR (CZĘSTO ZBROJNY).
„MY czyli Polacy” POTRAKTOWALIŚMY PO 1990 r. TE OBOZY JAKO ZBRODNIĘ KOMUNISTYCZNĄ i władze Polski zwróciły się do Izraela o wydanie zbrodniarza komunistycznego Morela w celu postawienia go przed polskim sądem, czego Izrael nie zrobił.
Nie mogłem wtedy znaleźć w mediach informacji o wspomaganiu władz polskich przez pana Gorzelika i domaganiu się ekstradycji Morela z Izraela.
Jeśli natomiast chce pan zrównywać sowieckich kolaborantów w Polsce ze społeczeństwem, które w swojej olbrzymiej większości ich nie akceptowało, to radzę przenieść się z RP na łamy postkomunistycznych organów propagandowych.
@stan. 100% racja!
Möj jeden wuj byl tez powstańcem śląskim i zrobilby to samo. Drugi wujek byl wieziony w ausschwitz. To jeszcze niepelna lista, wiec wiem, o czym mowa.
Tak , dziadek był powstaćem ale chyba z „kongresówki” , bo takich też było bez liku. To DLA TWOJEJ WIADOMOŚCI.
Tak jest. To były więzienia , gdzie dostawali regularne ciepłe wyżywienie i osadzeni byli w ogrzewanych celach. I oczywiście nie polskie tylko stalinowskie. Był wtedy taki kraj Stalin ?. Człowieku nie bądź śmieszny i zanim coś napiszesz to naprawdę czytaj dużo w tym temacie.
Z jakiej Kongresówki? Propaganda gorzelikowców rzeczywiście czyni spustoszenia w ludzkich umysłach
W wojskach powstańczych w III Powstaniu Śląskim służyło 65 tys. powstańców, w czym było 60 tys. Ślązaków i 5 tys. ochotników z innych regionów Polski, którzy przybyli na Śląsk, aby wspierać naszych przodków w walce o złączenie Górnego Śląska z Polską. A moi pradziadkowie pochodzili z Łabęd, Sośnicy i Mysłowic (mam nadzieję, że wiesz, gdzie to jest).
o ile dobrze pamietam bylo miasto stalinogrod?jak ono sie nazywa?ciekawe kto je tak nazwal polacy czy slazacy?prosze najpierw moze dwa razy pomyslcie a potem piszcie a moze lepiej szkoda pisac?
Obozy to mogą być, polskie, niemieckie, harcerskie, kolonijne, sportowe i.t.d. Tu chodzi o nie polskie obozy, ale o polskie obozy koncentracyjne, a to ostatnie słowo automatycznie sugeruje asocjację z kz-lager w wydaniu tych, którym pan Gorzelik tak się podlizuje nie zdając sobie sprawy, że tymże pluje na pamięć wielu Ślązaków, którzy stracili życie kz-tach herrenfolku.
A jezeli byli tez tam towarzysze radzieccy, tudziez innych nacji, to wtedy, jak nazwiesz takie obozy? Rowniez polskie?
Jest powiedzenie: „Czego Jaś za młodu się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”.
Mimo wszystko zachęcam do studiowania historycznych lektur.
Jest wszak drugie powiedzenie: „Na naukę nigdy nie jest za późno”.
Podzielając twoją „logikę” trzeba by zatem używać nazwy – „Śląskie obozy”, bo przecież zlokalizowane były na tym terenie i jak twierdzisz byli tam wyłącznie Ślązacy.
No i komendantem był typowy „Ślązak”, który przed odpowiedzialnością skrył się i dożył w spokoju do śmierci – w Izraelu.
Panie Janie, takim tokiem rozumowania możemy dojść do wniosku że jeżeli członkami władz (czyli osobami utrzymującymi tzw. „porządek”) w gettach oraz w obozach koncentracyjnych były również osoby narodowości żydowskiej to czemu nie należy ich nazwać niemiecko-żydowskimi?
@jan
janie, odpowiedz sobie na pytanie dlaczego Niemcy nie nazywają swoich obozów „niemieckimi obozami”.
Nie byly polskie , bo nie wolne i niepodlegle panstwo polskie je organizowala, tylko sowieci….
Obozy byly zakladane przez bolszewikow.
Szefem obozu byll Morel.
Morel zmarl w Izralu, do konca dostawal polske rente.
Izrael nie chcial go wydac.
Nie tylko Slazakow meczono.
Nieporownanie wiecej Polakow meczyli i zamordowali.
Komunisci popelnili po wojnie na Polakach ludobojstwo, zamordowali okolo 200 tys osob. Mordowano celowo Polska Inteligencje i bohaterow ruchu oporu z Armi Krajowej.
Zyjacych zbrodniarzy Izrael nie chcial wydawac.
Rowniez o ile wiem, Izrael nie udostepnia zeznan jakie ci przestepcy zlozyli.
Morel miał,jeżeli to dobrze pamiętam, być postawiony przed sąd też za zbrodnie przeciwko ludności niemieckiej,która miała być wysiedlona. Obwiniać więc wolną Polskę za jego zbrodnie (i innych komunistów) jest podwójnie abzurdalne.
Te obozy były polskimi obozami, ponieważ utworzyły je władze państwa polskiego. Podlegały bezpośrednio Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Takie są niestety fakty.
Nonsens, wladze panstwa polskiego to byli sowieci…
O jakich obozach mówimy?
Po wyzwoleniu Polski przez Armię Czerwoną było kilka rodzajów obozów i miejsc odosobnienia: obozy pracy przymusowej, obozy dla internowanych i oczekujących na weryfikację narodowościową, obozy jenieckie, obozy karne dla więźniów politycznych, i więźniów pospolitych, kolonie rolne,
Była też klasyfikacja narodowa: dla Polaków, Niemców, Ukraińców, Greków, ,Węgrów, Łotyszy, Czechów Rumunów, Białorusinow, Estończyków, Holendrów, Francuzów.
Były obozy przyporządkowane MBP – Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego , oraz obozy NKWD – dla żołnierzy AK.
W latach 45-53 przez wszystkie więzienia i areszty przeszło około 1 miliona osób. w tym 10 % skazanych za przestepstwa polityczne. Zakłady karne po wojnie były przeludnione, brak było wody, jedzenia, środków czystości, lekarzy i lekarstw.
Jeżeli również Niemcy przebywali po zakończeniu wojny w obozach na terenie Polski – to po prostu zasłużyli sobie na to, bo byli sprawcami cierpień i nieszczęść Polaków, którzy siedzieli także w więzieniach NKWD we własnym kraju.
dlatego, że wuj mojej żony, spod Tarnowa, za założenie organizacji nipodległościowej siedział długie lata w Jaworznie, przebrany w niemiecki mundur i ludzie na niego pluli na ulicach.
Nie był Ślązakiem, był Lachem Sądeckim. Wiec „polskie obozy” były dla Polaków, a P. Gorzelik jak Palikot, palnie każde głupstwo byleby o nim napisali i jak widać się udaje.
To nie MY Polacy zakładaliśmy obozy dla Ślązaków. To władza komunistyczna umieszczała tam ludzi, których uznawała za Niemców.
kim są Ślązacy? Odp. Polakami
„MY POLAKCY” – mówi samo za siebie
…bo nie były to ‘nasze,polskie obozy.
Komendantem obozu w Jaworznie był Żyd Morel,pałający nienawiścią
do wszystkiego,co polskie.Prze obóz w Jaworznie przeszło 10.000
polskich dzieci z patriotycznych rodzin.Prawo było takie,że dziecko
powyżej 12. lat skazywane było na kare śmierci.
Nadzór nad aparatem terroru UB sprawowali oficerowie sowieccy
a komendantem UB w Krakowie był Jakub Hammerschmidt,
późniejszy Jakub Halicki.
Więziami obozu w Jaworznie byli głównie Ukraińcy i Łemkowie (Akcja ‘Wisła’)
Proponuję abyś nazwał Żydowskimi Obozami Koncentracyjnymi wszak komendantem najstraszliwszego łagru Zgoda a później Jaworzno, był Salomon Morel – Żyd. Ambasada Izraela w dołkach startowych! I słusznie. Chyba.
Polska była pod okupacją sowiecką. To bolszewickie łagry i tyle.
ciekawe jest ze nie ma ‘niemieckich obozow koncentracyjnych’ czy tez ‘rosyjskich obozow’, za to sa a jakze ‘polskie obozy’, ktore maja oznaczac polozenie geograficzne, bez wzgledu na to ze polskiej administracji na tych terenach wowczas nie bylo. Sa ‘nazistowskie’ i stalinowskie’ obozy’, powod, nazistow i Stalina juz nie ma (przy wladzy) wiec obozy sa niczyje, natomiast Polska i Polacy sa. Przypadek? Na pewno nie, polityka. Czyja i w jakim celu mozemy sie zastanawiac.
A tak wlasciwie to jaka jest polska racja stanu? Kto i gdzie o niej dyskutuje?
Dokładnie, sam się nad tym zastanawiałem. Są faszystowskie, hitlerowskie, nazistowskie, ale przecież zarządzali i dowodzili nimi Niemcy. Przecież ci faszyści, naziści, hitlerowcy mieli narodowość!
Ludzie! Czy was pokrecilo? Jak wy mozecie powiedziec, ze nikt nie pisze: NIEMIECKIE OBOZY KONCENTRACYJNE!!!! Macie internet i potraficie sie nim poslugiwac! Wpiszcie w Google : Niemieckie ob.koncentr. to wam roku braknie by wszystko o niemieckich ob.koncentracyjnych przeczytac.
Poczytaj trochę prasę zagraniczną, a nie tylko polski internet.
Ciekawe że obozy zakładane przez niemieckich faszystów mają być nazywane niemieckimi – słusznie. Ale już obozy zakładane przez polskich komunistów mają być „komunistyczne” a nie „polskie” – coś tu pachnie hipokryzją…
Prosta sprawa. Faszyzm byl czyms co Niemcy demokratycznie wybrali, i do konca bohatersko bronili. Komunizm w Polsce zsotal narzucony sila i podtrzymywany przez obce mocarstwo.
To jest wasz prawicowy wymysł. Poparcie dla władzy komunistycznej i socjalizmu jako takiego w społeczeństwie po wojnie było bardzo duże, to jak to wyglądało później to już inna bajka.
Nieprawda, poparcie dla wladzy komunistycznej i socjalizmu byly bardzo male, zdecydowana wiekszosc Polakow byla przeciw
To co sie dzieje jest dokonywane pod opieka rządzących w Polsce, którzy nic nie robią aby to zatrzymać.
D L A C Z E G O ????
A może zrobić referendum kto chce do Niemiec, a kto chce do Polski?
Kto chce do Niemiec droga wolna.
Takie referendum było.
Nawet dwa razy
Pierwsze (plebiscyt) wygrała opcja niemiecka stosunkiem 60:40.
Drugie referendum odbyło się kilka lat później – wybory samorządowe na terenie Autonomicznego Woj. Śląskiego – wyniki były tak niekorzystne dla Polski, że je utajniono
Nieco wczesniej byly 3 referenda w formie Powstan Slaskich.
Te pierwsze referendum bylo sfalszowane. Przywieziono dziasiatki tysiecy Niemcow z Niemiec, zeby sobie chlopaki poglosowali. Anglicy robili wszystko, zeby Niemcy wygrali. Francuzi byli mniej zdeterminowani, zeby Slazakom tzn. Polakom pomoc.
Ci z Niemiec sa dokladnie takimi samymi Slazakami jak Turcy w Berlinie sa berlinczykami.
Witam Pana,
plebiscyt nie był sfałszowany.
Klauzula, by w plebiscycie mieli prawo brać udział wszyscy urodzeni na terenie objętym plebiscytem powstała na życzenie strony polskiej.
Tak więc nie przyjeżdżali głosować Niemcy tylko Ślązacy, którzy za pracą wyjechali. Głosował więc mój Dziadek który mieszkał kilka lat w Hamburgu ale również drugi, Polak, który za pracą przyjechał na G. Śląsk z rodzicami spod Poznania pod koniec XIX wieku.
Którego więc z moich Dziadków szanowny Pan porównuje do Turków?
Pozdrawiam Pana jak zwykle serdecznie
dDogi autochtonie,
trudne jest zycie na terenach w któych ludność jest mieszana,
Pozytywną cechą jest, że dzieci mogą czerpać z wielu żródeł, wybierać , co najepsze z kazdej nacji, podobno te dzieci są bardziej inteligentne…
Czy ktoś będących u żłobu „rozdarł swoje drogie szaty” na znak protestu? Oczywiście nie. Dlaczego? Bo ci z RAŚ to ich kolesie.
przypomnieć należy polski obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej z dwódziestolecia miedzywojennego który był wykorzystywany przez władze polskie w taki sam sposób jak robili to w tym samym czasie naziści w Niemczech oraz ponazistowski polski obóz koncentracyjny w Jaworznie wykorzystywany do tych samych celów, zmyłkowo nazwany „obózem pracy”
Popatrzcie a to Ci dopiero , zapachniało mi tutaj KPP i OUN kolego !
obóz w Jaworznie założony został w 1945 roku przez reżym komunistyczny na gruzach poprzednio tu funkcjonującego niemieckiego obozu hitlerowskiego. Nie wolno pisać o nim „polski obóz komunistyczny”, ponieważ, jak wiadomo, reżym komunistyczny został Polakom narzucony siłą i posługiwał się narzędziami terroru (obozy, więzienia, policja polityczna itd) skierowanymi przeciwko narodowi polskiemu. Komuniści kierowali do tego obozu przede wszystkim członków polskich organizacji niepodległościowych (AK, WiN), a także volksdeutchów ze Śląska, Łemków i Ukraińców jak wreszcie wszelkich podejrzanych o niechęć do reżymu komunistycznego i do ZSRR.
Ten obóz służył reżymowi z którym większość Polaków nigdy się nie utożsamiała i który po wielu wcześniejszych próbach (1956,1968,1970,1976,1980)został przez Polaków odrzucony w 1989 roku.
Manipulowanie historią, do czego „antynazista” ma wyraźną skłonność krzywdzi ofiary i usprawiedliwia oprawców (np. obywatela izraelskiego – Morela)
narzucony siłą? Przecież nasi sojusznicy w tym USA i Anglia zdecydowali o wolnych wyborach w Polsce i stwierdzili, że wszystko było w porządku. Nawet ostatni premier RP Mikołajczyk był premierem przez jakiś czas. Piszesz o volsdeutchach ze Śląska, a wystarczy przeczytać o tym, że kto nie podpisał listy to lądował w obozie koncentracyjnym lub w Generalnej Guberni co także równało się śmierci ze względu na gwarę. Rząd RP i Państwo Podziemne akceptowały to podpisywanie jako formę unikania przesiedleń. Wikipedia nie o wszystkim ci powie. Jakoś IPN niechętnie bierze się za wyjaśnianie śląskich spraw. Czeka aż świadkowie poumierają?
Oczywiscie ze narzucony sila i terrorem, a nasi „sojusznicy” miel nas w „glebokim powazaniu”
@Art
Piszesz nieprawdę, że IPN nie zajmuje się sprawami śląskimi. Należysz do tych ,którzy cierpią na kompleks IPN_u. Przeczytaj „Obóz pracy w Swiętochłowicach w 1945 roku”, wydawnictwo IPN 2003.Jak widać IPN nie czekał aż umrą świadkowie,ale oskarżał sprawców jeszcze za życia, bo Morel jeszcze w tym okresie żył. To jest między innymi powód nienawiści do IPN.
Bereza Kartuska to nie był KZ-Lager to było więzienie znane jako miejsce więzienia komunistów.
mało Pan wie.
Bereza była obozem koncentracyjnym.
Może Pan mi powie, za co siedział tam Wojciech Korfanty?
Pana zdaniem komunistą pewnie był.
A także senator od mniejszości narodowych Wiaczesław Bogdanowicz
I Korfanty i Witos i szereg innych reprezentantow mniejszosci tako zdefiniowanych przez „wiekszosc”. ktora jako taka do 1939 roku stanowila maksymalnie 10% owczesnego spolecznstwa.
Stare podzialy jak i juz niepraktyczne sposoby myslenia nalezy zlozyc do lamusa i skoncentrowac sie na przyspieszeniu gospodarki i dania calosci spoleczenstwa udzialu w zwiekszajacej sie stopie zyciowej. Byc moze w on czas nadejdzie dobra pora aby przypomniec obecnie rozwydrzonym i tendencyjnym oportunista i nawet ich potomkom, raczej niemile aspekty ich obecnej „dzilalnosci”. A nawet „uderzyc ich po kieszeniach” co jest zazwyczaj przekonywujacym argumentem.
Kazdy ma prawo do wlasnego zdania i wypowiadania takowego, lecz umiar i niezaklocanie rownowagi spolecznej przez przeinaczanie faktow nie jest zezwalane w jakichkolwiek przypadkach.
Slazacy istnieja de-facto jako grupa, lecz w obecnym kontekscie sa zbyt nieliczni, nawet w wojewodstwach swego tradycyjnej koncentracji aby nawet myslec o terytorialnej autonomii. Kulturalna i nawet jezykowa jako wybor powinna byc dla nich i wszystkich innych dostepna, lacznie z kulturalna autonomia „szlachecka” i „tradycyjnie nawet ortodoksyjnie zydowska”, tymze dwoma quasi-autonomicznymi „kastami” ktore mialy dobrze zdefiniowane przywileje, z reszta kosztem wiekszosci reszty mieszkancow, w bylej I RP.
Taki jest trend na Starym Kontynencie, wiec dlaczego tez nie ma go byc w Polsce.
Lestek
Zwazywszy na losy naszego pieknego kraju po …Berezie,az do dzisiaj wlacznie ,musze z zalem stwierdzic,ze Bereza za mala byla:( Co do nielicznych niweinnych ,ktorzy tam siedzieli to blad statystyczny nietety zawsze sie zdarza. Mozna bylo tym niewinnym te krzywde zrekompensowac po wojnie ale jakos rezim komunistyczny sie z tym nie spieszyl. Za to winnych nagrodzili suto!
W Berezie siedział m.in. Mackiewicz, członkowie Falangi – ludzi głęboko prawicowi.
Komunistów więziono dalej na wschód, m.in. w więzieniu w Łucku
Ciekawe, tez myslalem, ze Bereza Kartuska byla przede wszystkim dla komunistöw (tak nas uczono w szkole) i bylem dumny z tego.
Ostrożniej wybierałbym powody do dumy…
Niech Sz. Pan nie przesadza z tą ostroznoscią. Bereza Kartuska to hotel ***** w poröwnaniu z katyniem. Wzgledem czerwonych i brunatnych ostroznosc jest fatalnym bledem.
I dzieki temu wiezieni komusici uszli z zyciem, w przeciwienstwie do polskich komunistow w Sowietach, ktorych stalin „zlikwidowal”
Tworca terminu „polskie obozy koncentracyjne” byl Adolf Benzinger – szef zachodnioniemieckiego kontrwywiadu (wówczas Agencja 114). Takim to ,,specjalistom”, pod wodzą wspomnianego już Alfreda Benzingera, w roku 1956, postawiono zadanie zdjęcia choć części odium Holocaustu i wszystkich innych zbrodni. A tak konkretnie to z powodu bojkotu na światowych rynkach niemieckich produktów. Tak zmotywowany Benzinger wpadł na pomysł ,,polskich obozów koncentracyjnych”, które jak twierdził ,,mogą się przyczynić do wybielenia historycznej odpowiedzialności Niemiec za Zagładę”.Z takim właśnie hasłem ruszyła wielka i bardzo skuteczna ,,kampania reklamowa”. Najpierw w niemieckich gazetach, a później również w USA.
W niemczech aktualnie celebruje sie z duzym naciskiem holocoust. To jest z ich punktu widzenia kwintesencja zbrodni 2 WS. Czasem mam wątpliwosci, czy to nie sztuka dla sztuki. Dochodzi do groteskowych sytuacji: dyskutujący są sami dziecmi i wnukami pokolenia ss-manöw itp. Ciekawy jestem, jak sie ta mloda jeszcze demokracja sprawdzi.
korr.: mialo byc nie „dziecmi i wnukami pokolenia ss-manöw” lecz „dziecmi i wnukami samych ss-manöw”. Chodzi mi tez o to, ze redukuje się calą 2 WS do jedynie problemu tragedii zydowskiej.
A tymczasem Niemcy urządzali w Polsce po prostu zagładę polskich elit, o czym nie mówi sie na swiecie. Aresztowali na przykład profesorów uniwersytetu w Krakowie i we Lwowie aby ich pozabijać. Nikt za to nie został ukarany. Oświęcim też był poczatkowo obozem zagłady dla Polaków, czas na Żydów nadszedł w 41 roku.
Obozy dla Niemców, np byłych SS-manów w Polsce – to nie były obozy zagłady. Nikt ich tam nie mordował, głównie czekali na przesiedlenie.
Tak więc zagładę polskiej inteligencji dokonywali Niemcy, Rosjanie, a na koniec polscy i żydowscy komuniści, którzy zaszczepili narodowi nienawiść do „wrogów klasowych”, co do dzisiaj nazywane jest sprawiedliwością społeczną.
Bo sprawiedliwe jest kogoś ograbić i zamordować… Piękna jest nasza historia!
@ Marek Zürich
— W niemczech aktualnie celebruje sie z duzym naciskiem holocoust. —-
Niemcy nie celebrują holocoustu, o tym można jedynie pamiętać, nikt też nie redukuje 2 WS do tragedii żydowskiej.
Może Pan spokojnie odwiedzić niemiecki obóz koncentracyjny czy to Dachau, Orianienburg (na północ Berlina) lub Buchenwald.
A w tych dwóch ostatnich na terenie dawniej NRD dowie się Pan również, kogo trzymano w tych obozach po 1945 roku, tzn. wiemy też, że zbrodnie nie zniknęły automatycznie z upadkiem III rzeszy, co inni chętnie lubią udawać.
— Ciekawy jestem, jak sie ta mloda jeszcze demokracja sprawdzi. —
Niech się Pan o Niemcy nie martwi, Republikę Federalną jako demokratyczne państwo ma już ponad 60 lat. Jeśli to jest młoda demokracja, to demokrację RP należy nazwać bardzo, bardzo młodą?
@Herwig Ploth
A to ciekawe, co Pan pisze. Niemcy wykreowali bohatera ruchu oporu ,”gorącego patriotę” Clausa Schenka von Stauffenberga. Jakże trzeba było być bezgranicznym nazistą aby mieć bezpośredni dostęp do Hitlera. Polecam książkę „Stauffenberg” autor Wolfgang Venohr.
Natomiast jakoś jakby z dystansem traktuje się prawdziwych bohaterów z kręgu Weiße Rose , członków ruchu oporu przeciwko niemieckim nazistom i Hitlerowi. Siłą napędową tych młodych ludzi , którzy przepłacili to życiem , była głęboka wiara i poszanowanie człowieczeństwa. Polecam „Sophie Scholl Biografie” autorka Barbara Beuys.
Może porównanie tych dwóch rzeczy skłoni Pana do refleksji nad demokracją w Republice Federalnej.
No wlasnie , kto to byla n.p. Georg Elser, to w Niemczech malo kto wie za to stylizuje sie arystlkrate von Stauffenberg an wielkiego wojownika o wolnosc i demokracje, ale jak Wehrmacht odnosil sukcesy to siedzial cicho, dopiero jak sie okazaol ze wojna jest nie do wygranie chcieli po prostu zachowac ze zdobyczy ile sie da
@ Andrzej 49
Proszę Pana pozycje książkowe wszystkie znam. Może Pan nie wiem, ale jest fantastyzczny film na temat „Weisse Rose” Sophie Scholl http://www.sophieschollmovie.com – Sophie Scholl – ostatnie dni.
Dostał bawarską nagrodę filmową, nawet zgłoszono go do Oskara.
Co do Stauffenberg – to polecam Panu książkę angielskiego historyka Roger Moorhouse „Killing Hitler. Die Attentäter, die Pläne und warum sie scheiterten”. On trakuje o wszystkich zamachach, mimo że na nakładce jest Stauffenberg.
Czyta się jak powieść, arcyciekawa. Też na temat jaki Pan poruszył, daje dobrą odpowiedź. Lepszą jaką ja mógłbym tu napisać.
Skoro Pan ma upodobania jak ja, to polecam jeszcze jedną pozycję książkową angielskiego historyka Ian Kershaw, która wyszła w 2011. Nosi tytuł „Das Ende: Kampf bis in den Untergang – NS-Deutschland 1944/45”. Książka obejmuje czas od nieudanego zamachu Stauffenberga do kapitulacji.
On tam udowodni, ze w tym okresie zginęło więcej ludzie aniżeli w dotychczasowych latach wojny.
W wywiadzie Spiegela zapytano autora również na temat zamachu Stauffenberga. Odpowiedź była dwuczęściowa. Powiedzał: naturalnie jak się zajmuje historyk takim zamachem, chciałby żeby się udało, bo ocalałoby tyle ludzi. Z drugiej strony po udanym zamachu nie wiadomo, czy obecnie mielibyśmy takie Niemcy, jakie dzisiaj znamy.
Z tą ocenę całkowicie się zgadzam.
P.S.: Refleksja na temat demokracji zawsze wskazana, bo zawsze są rzeczy które można robić lepiej. Nie tylko w Niemczech!
O Holocauscie w Niemczech sie duzo mowi i sporo jet programow dokumentalnych na ten temat w TV, ale o zbrodniach niemieckich dokananych na przedstawicielach innych narodow nie mowi sie prawie wcale,
wiedza przecietnego Niemca na temat tego co Niemcy robili w Polsce w czasie 2 WS jest walasciwie zadna, nawet prezydent Herzog pomylil Powstanie Warszawskie z Powstaniem w Gettcie…………………
Dlatego grecy, jak tylko merkel zaczyna rozkazywac, wyjezdzają z reparacjami wojennymi od germanöw, ktörych w swoim czasie nie dostali.
@Herwig Ploth
Moje zainteresowanie biografiami Sophie Sholl i Stauffenberga wynika głównie z chęci poznania stopnia manipulacji historią. Pogarda jaką wyrażał w listach do żony w stosunku do ludności podbitych , również przez niego osobiście , narodów jest niewyobrażalna. Słowa takiej pogardy w stosunku do człowieka, nie znajdzie się w listach Sholl, często cytowanych przez Boys.
I teraz należy zadać pytanie dlaczego Stauffenberga winduje się aż na taki piedestał.
Film „Weisse Rose” widziałem , ale pomimo doskonałej kreacji głównej bohaterki, nie oddaje, i nie może oddać skali niebywałej wartości młodych ludzi i ich bezgranicznego poświęcenia w walce ze złem.
Staram się nie oglądać współczesnych filmów historycznych. Służą manipulowaniu historią. Operation Walküre nie oglądałem, również nierozpakowana książka Tobiasa Kniebe o tym samym tytule leży nie przeczytana. Cóż więcej mogę się dowiedzieć . W jaki papier opakowana była bomba, jest dla mnie bez znaczenia.”Bohater” świadectwo o sobie dał sam w listach i swoją wierną służbą najeźdzy. Swiadectwo jak najgorsze.
Były dwie książki, w ostatnich ca 10-ciu latach, które mnie głęboko poruszyły. Pierwsza to „Michnikowszczyzna zapis choroby”, wszystko to wiedziałem, przeżywałem , nic nowego, ale podane w pigułce książki poraża. I za to dzięki Ziemkiewiczowi.
Druga to biografia Scholl, listy które są świadectwem głębokiej wiary w Boga a poprzez to ogromnąwiarą w drugiego człowieka. Niebywała motywacja do walki ze złem. Bezinteresowna, bez kalkulacji politycznych.
Pozdrawiam.
,@Herwig Ploth
Marek Zürich
Czy Holocaust odbył się na skutek drugiej wojny światowej, czy też druga wojna była odpryskiem Holocaustu? Patrząc na celebrowanie ,nawet przed paroma dniami , sesja Bundestagu, lawina informacji w mediach rocznicy wyzwolenia Obozu w Auschwitz, przy praktycznie całkowitym przemilczaniu w dniu 1.09 rocznicy napadu na Polskę i rozpoczęcia 2-giej wojny , skłaniam się niestety do tej drugiej wersji.
@Herwig Ploth
Nie ma pan racji: w polsce jest tylko namiastka demokracji. To zresztą zasluga m.in. Panskiego kraju.
Co to jest 60 lat niemieckiej, dosc centralistycznej zresztą, demokracji w poröwnaniu z usa: 2012 – 1780 = ok. 230 lat, lub szwajcarii od 1848 roku? Juz nie bede przytaczal pomniejszych przykladöw.
ps. do odwiedzin obozu zachecam Pana. Ja wiem, ze brunatna zaraza nie byla lepsza ani gorsza od czerwonej. Poza tym zycze waszej demokracji jak najlepiej, röwniez cieszy mnie to, co zaczyna dojrzewac w rosji.
Są Ślązacy, którzy czują się Polakami – ich przodkowie organizowali powstania i są w Polsce Polakami, Ślązakami, jak kto chce.
Są Ślązacy, którym bliżej do kultury niemieckiej – jak pan Gorzelik, który to powiedział i pewnie także pan reżyser Kutz, którego nazwisko brzmi poważniej pisane z niemiecka, i który wspiera organizację pana Gorzelika.
Są różni Ślązacy, różni Polacy…..
Są uogólnienia, które są nieprawdą i nie sposób z nimi logicznie dyskutować.
Przykłady:
Niemcy zabili Żydów.
Żydzi zabili Chrystusa.
Polacy zabili Ślązaków.
Blondynki są niemądre.
Z głoszeniem tego rodzaju nieprawdy należy walczyć w sądzie i wygrać w sposób finansowo dotkliwy dla kogoś kto próbuje zastosować odpowiedzialność zbiorową – znane narzędzie machiny nienawiści zbudowanej przez Adolfa Hitlera. Sąd w Norymberdze wydał wyroki na osoby winne zbrodni hitlerowskich, a nie na naród niemiecki w całości.
Pokrzywdzeni Ślązacy powinni dochodzić sprawiedliwości w sądach szukając winnych i skarżąc osoby, które wyrządziły komuś krzywdę. Czy to robią?
Wolą głosić nieprawdę i siać nienawiść. Skutki takich działań są zawsze szkodliwe.
W cywilizoanym świecie nie można skazać rodziny X za zabicie sąsiada, tylko tego kto to zrobił. Zbrodniarz ma imię i nazwisko.
W PRL dochodzenie sprawiedliwości w tych sprawach było pewnie niemożliwe ale teraz jest. I jest możliwe dlatego, że dzisiaj panowie Ślązacy jesteście w Polsce, a nie w PRL. Moim zdaniem władze PRL chołubiły Ślązaków jak generał Franco Basków.
Górników, nie Ślązaków. Na Śląsku żyły całe rzesze ludzi nie majacych żadnych przywilejów i kartkę na mięso 2.5 kg.
To oburzające, ta ognorancja lub oszustwo. Chyba Pan nic nie słyszał o 10 leciu Gierka, kiedy to dopieszczano Ślązaków ponad wszelką miarę!!!!
pisz mity dalej, sklepy były tylko dla górników!!! I to nie za pieniądze z wypłaty tylko za te, które wypracował w wolne soboty czy niedziele. Nie wiem czy byś robił 7 dni w tygodniu przez parę miesięcy by sobie cokolwiek kupić.
Za to na wybrzeżu jak pamiętam sklepy były pełne towarów w latach 80-ch
i czterobrygadowy system pracy wprowadzony za Gierka, kiedy górnicy musieli pracować w soboty i niedziele; sprawy bezpieczeństwa pracy górników były zaniedbane, zawsze przed świętami państwowym, gdy zmuszano ich do pracy, żeby przekroczyć plan następowały katastrofy górnicze w których ginęli ludzie.
A dopieszczano nie Ślązaków tylko Zagłębiaków – cała ekipa Gierka to byli ludzie z Zagłębia (Śląsko-Dąbrowskiego, tj dawnego zaboru rosyjskiego) a nie ze śląska (dawny zabór niemiecki)
Jerzy ma rację. Na Śląsku nie rządzili Ślązacy, tylko Zagłębie.
Jaka różnica?
Ślązacy są solidni, potrafia pracować, mają w głowach poukładane, cenią porządek i uczciwość.
Zagłebiacy pchają się do władzy i sieją zamęt.
Takie niestety były moje obserwacje w czasie pracy na Śląsku.
Dlatego nie dziwię się, że Ślązacy chcą odzyskać trochę swojej tożsamości,
nie dziwię się, że jest im bliska mentalność niemiecka, bo ich związki z Niemcami były bardzo bliskie, nastapiło duże wymieszanie ludności, a poza tym – od Niemców mogli się wiele dobrego nauczyć. Od Zagłebiaków nieco mniej.
Obawy, że Sląsk znowu będzie niemiecką kolonią są bezpodstawne, bo Ślązacy mający korzenie niemieckie właściwie wyjechali z Polski, są w mniejszości.
A ja mam wielka przyjemność, gdy słysze w Katowicach sląską gwarę, którą kiedyś zawzięcie i patriotycznie tepiliśmy.
Niech zyje Śląsk!
poprawka: nigdy nie było zaboru niemieckiego na Śląsku
Był tylko pruski od połowy XVIII wieku Śląsk.
Przynależność Śląska do Polski to krótka migawka w jego bogatych, ponad tysiącletnich dziejach.
No do Niemeic nalezal jeszcze krocej , bo gdzeis tak od 1871…………….
Panie Rafale – no i doczekaliśmy się już otwartej poniekąd „recydywy saskiej”, choć na razie przejawiającej tylko w postaci tzw. „balonów próbnych”, o czym świadczą też i te „polskie obozy”, doskonale wpisujące się w realizację koncepcji POstpolitycznej – tzw. lumpen-liberałów (kazus J. Kaczyńskiego); która to koncepcja zrodziła się już przecież u zarania III RP. Pomysłodawcami byli oczywiście – nie separatyści Ślązacy z RAŚ, ale postępowi Polacy z tzw. Kongresu Liberalnego, którzy już wtedy dostrzegli, że POLSKOŚĆ to NIENORMALNOŚĆ i zaczęli propagować tzw. „koncepcję Europy regionów”, wymyśloną przez tzw. Ojców („starszych i mądrzejszych” oczywiście). Należał do tych wielkich myślicieli – reformatorów także i Donald Tusk, który lansował wówczas program daleko idącej autonomii Pomorza (Kaszub). To właśnie w >polskim obozie< regionalistów późniejszego PRemiera pojawiła się wizja Europy regionów, która zakładała z całą premedytacją, że zamiast Polski powstaną np. – Mazowsze, Kujawy, Warmia, Mazury, Wielkopolska, no i Śląsk.
Panie Rafale – trudno wymagać, by pod takim POstpolitycznym parasolem, separatyści z RAŚ zachowywali się inaczej, mają jednakowoż na to POstpolityczne przyzwolenie. A prokuratura w III RP jest przecież niezależna, od Jarosława Kaczyńskiego oczywiście.
Silne Regiony na wzór niemieckich miały być odpowiedzią na wszechwładzę Warszawki.
W Komunie, Stolyca decydowała nawet o wynagrodzeniu sołtysa.
Dzisiaj niestety też tak jest i Sejmiki są ręcznie sterowane przez Warszawkę.
W Poznaniu np. utrącenie porozumienia z Brandenburgią o wspólnych połączeniach kolejowych Poznania z Berlinem i inicjatyw kulturalnych.
Dzisiaj nie Prusacy, czy Ruski są zagrożeniem, ale to co zafundowała sobie EU w postaci imigrantów, a wraz z nimi fundamentalistów islamskich.
Panie spinaker – tzw. „landyzacja” Polski to pomysł niemiecki; problem jedynie w tym, że Polska to jeden Land, czyli jeden kraj! Owej „landyzacji” nie należy więc postrzegać tylko w kategoriach Landu – jako jednostki administracyjnej, czy krainy geograficznie rozumianej, ale przede wszystkim jako kraju związkowego na prawach wysoko posuniętej autonomii, która nie mieści się przecież w tradycji i mentalności naszego Narodu.
Panie spinaker – dzisiaj największym zagrożeniem dla Polski, nie są imigranci i fundamentalizm islamski, ale utopijne pomysły biurokratów z Brukseli i ich socjalistyczne (centralne) zarządzanie i planowanie.
Na tylnych szybach samochodowych we Wrocławiu widzę naklejki z napisem „Jestem Dolnoślązakiem”. Rozprowadzała to Gazeta Wyborcza. Ciekaw jestem czy były takie naklejki dla np. Mazowsza, Pomorza czy Wielkopolski.
określenie niemieckie obozy koncentracyjne jest słuszne ponieważ władze niemieckie, które je zakładały cieszyły się poparciem narodu niemieckiego.
Zakładane po wojnie przez władze komunistyczne obozy koncentracyjne nie mogą być nazywane polskimi, ponieważ zakładane były w celu ujarzmienia narodu polskiego przez komunistyczny reżym. W tych obozach zamykani byli i traceni najaktywniejsi członkowie Polski Podziemnej.
Jeśli jakiś nieuk nie wie jak to funkcjonowało – jest na temat bogata literatura historyczna. Z ostatnich tytułów polecam książkę Łukasza Modelskiego pt.Dziewczyny wojenne. Prawdziwe historie. Dowie się ten nieuk m.in. tego, że w więzieniach i obozach komunistycznych skazywano na śmierć nawet kobiety w 8 miesiącu ciąży
„stalinowskie obozy na terenie Śląska, w których komuniści mordowali polskich patriotów” – czy PRL był państwem polskim czy stalinowskim? Czy Czesław Gęborski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_G%C4%99borski) był funkcjonariuszem państwa polskiego czy stalinowskiego? Czy inni funkcjonariusze tego obozu mówili po polsku czy stalinowsku? Czy nosili mundury stalinowskie czy polskie? Czy sowite emerytury (wszak ciężko zapracowane) płaciło im państwo polskie? Czy za ich zbrodnie państwo polskie (III czy nawet IV RP) ukarało ich w jakiś adekwatny sposób?
Czy u nikogo nie budzi przynajmniej zażenowania, że filie KL Auschwitz po „wyzwoleniu” były ochoczo wykorzystywane przez nową administrację – oczywiście stalinowską, bo przecież absolutnie nie polską – w tym samym celu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_Zgoda)? A może to były tylko obozy pracy? To polecam lekturę ksiązki J. Sacka „Oko za oko” (oczywiście pierwsze wydanie), tak jest opisane jak te obozy pracy wyglądały. Fragment dostępny pod: http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_103.html
BTW: pan redaktor pisze raz o RAŚ a raz o „separatystach”. Z tekstu imć Ziemkiewicza można by odnieść wrażenie, że RAŚ to separatyści a nie autonomiści.
Oczywiście pan redaktor (bądź też jego akolici) potrafi przytoczyć fragmenty statutu RAŚ oraz mnóstwo cytatów z p. Gorzelika świadczących o zamiarach odseparowania Śląska o RP? Nie? Oj, nieładnie, nieładnie…
Polski rząd funkcjonował wtedy w Londynie, a polscy żołnierze służący w PSZ na Zachodzie lub w szeregach Armii Krajowej jeśli mieli coś wspólnego z tymi obozami to to, że byli ich więźniami. Moi krewni w czasach stalinowskich byli więzieni za to, że służyli wiernie Polsce w szeregach Armii Krajowej.
a przez kogo był wybierany? Bo rząd w Warszawie został uznany przez wszystkie państwa po uznanych przez zachód wyborach. Podziękujmy naszym przyjaciołom, kochającym wolność amerykanom.
Polski rząd w Londynie to ciągłość rządu polskiego z przed II wojny światowej.
Troszeczkę historii nie zaszkodzi… Nikt więc nie musiał go wybierać i uznawać, bo on był prawowity, a to, że przyjaciele pięknie nam podziękowali to inna sprawa.
@tomek
mówisz troszeczkę historii? Maj 1926 r. legalny rząd Witosa zostaje obalony przez Piłsudskiego wskutek zamachu stanu, Prezydent składa swój urząd. To były legalnie wybrane władze. Potem jak tępić opozycję można było uczyć komunistów. Bo do 1939 r. w Polsce nie było w pełni demokratycznych wyborów.
do art :
nie bede sie rozpisywał i powiem tylko – tak
Nie widzę swojego wpisu.
Zatem może w ten sposób uda się przekazać informację, każdy może zinterpretować fakty jak chce byle nie nadużywał eufemizmów:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Obóz_Zgoda
Dobra informacja, warto zajrzec.
W okresie 1942-1945 gdy był to obóz niemiecki zmarło/zginęło tam kilkaset osób.
W pół roku 1945 gdy to był polski obóz od 1.500 do szacowanych 2.500.
Wymowne.
A gdzie to w Polsce w 1945 była Polska demokratyczna władza. Proszę choć jeden przykład!
„polski obóz”
Pytanie pomocnicze – co robili Górnoślązacy w Polsce w latach 1939-1944.
Odpowiedź: byli cały czas u siebie, na Górnym Śląsku.
Pytanie, co robią Polacy na Górnym Śląsku po 1945?
Odpowiedź: okupują wbrew porozumieniom poczdamskim.
Autochton wbrew jakiemu porozumieniu konkretnie?
A pozatym zostal pdpisany tzw. uklad 2+4 ktory ostateczniebreguluje i zamyka sprawe granicy polsko-niemieckiej….
Górnoślązacy ginęli podczas niemieckiej okupacji, inni służyli w GG i na frontach, w hitlerowskich mundurach. Część z nich trafiła do zachodniej niewoli i przeszli do Andersa. Wielu sowieci wywieźli do swoich kopalni. Teraz się okazuje, że głównym wrogiem Górnoślązaków byli Polacy.
Red. Ziemkiewicza podobnie jak red. Semki nie obchodzi istota problemu. Nie, wolą prowadziś bezpardonową walkę ze wszystkim co odbiega ich pojęciu śląskości. Mimo to cieszę się, że powstają takie teksty, bo obnażają smutną prawdę o warszawskich publicystach. Nie znają oni za krzty Śląska i Ślązaków i ich historii pogranicza.
Stosowanie terminu „polskie obozy koncentracyjne” w odniesieniu do tych niemieckich z okresu wojny to draństwo. Draństwem jednak jest również zaprzeczanie faktowi, że polskie obozy koncentracyjne istniały po wojnie. Władze komunistyczne nie tylko walczyły z AK, ale realizowały w ten sposób endecką politykę jednolitego etnicznie państwa. Niemcy, Łemkowie, Ukraińcy, Ślązacy byli elementem wrogim tej idei.
Polskie obozy koncentracyjne istniały, choć ówczesna Polska nie była w pełni suwerennym państwem. Co z tego? III RP też nie jest! W tym obozach koncentrowano ludzi! Ponadto aparat bezpieczeństwa wykorzystywał polską symbolikę i polski dyskurs nacjonalistyczny, więc nie widzę potrzeby używania eufemizmów w stylu „komunistyczne obozy pracy”.
Co tylko jeszcze raz dowodzi, ze czerwone i brunatne mogą sobie podac rękę.
Nie była w pełni suwerenna? Wojska radzieckie stały w Polsce, bezpieka stalinowska zarówno nkwd-owska jak i ub-ecka szalała, na czele państwa przez wiele lat stał agent NKWD, ministrem obrony był radziecki marszałek. Głównym celem byli polscy patrioci i każdy kto mógłby być uznany za wroga komunistycznej republiki. Jeśli Ślązak był podejrzany o sprzyjanie Niemcom to automatyznie stawał się ofiarą prześladowań. Żołnierzy AK oskarżano o współpracę z hitlerowami to co stało na przeszkodzie oskarżyć ludzi, którzy „z urzędu” mieli papiery reichsdeutchów lub podobne.
Do jasnej… Nie mogę brać odpowiedzialności za każdego zbrodniarza, któremu każą wymachiwać polską flagą. Albo przyczepi sobie orzełka (czy inną kurę bez korony) do czapki. A tym, że komuniści realizowali endecką politykę, to mnie dobiłeś. Owszem, cynicznie wykorzystywali patriotyzm (podobnie zresztą jak i ciemne strony ludzkiej natury – szowinizm czy nacjonalizm, z którymi rzekomo walczyli), aby przerabiać naiwnych analfabetów ze wsi czy nizin społecznych na posłusznych sobie zbrodniarzy, ale nie możesz za to winić nieistniejącej wówczas wolnej Polski.
I jeszcze parę uwag. Ślązacy w przedwojennej Polsce mieli baardzo daleko posuniętą autonomię. A Ukraińcom, mimo wszelkich szykan, żyło się w endeckiej Polsce bez porównania lepiej, niż po drugiej stronie granicy, w ojczyźnie światowego proletariatu, gułagów i Wielkiego Głodu. Czy koncepcja jednolitego kulturowo państwa (niejedyna zresztą w przedwojennej Polsce, tyle że z innych nic na płonącej granicy dwu cywilizacji nie wyszło) było błędem, czy późniejsze wydarzenie w pełni obawę przed innymi rozwiązaniami usprawiedliwiły, to temat na inną (długą) dyskusję.
I naprawdę, draństwem jest obciążanie Polski za zbrodnie decydujących wówczas o wszystkim komunistów, podobnie jak wcześniej faszystów (jak dzisiaj mówimy o tych, o których wówczas nikt nawet nie pomyślał inaczej jak o „Rosjanach” czy „Niemcach”).
Obiektywnie rzecz biorąc, po 1945 na terenie Polski istniały komunistyczne (sowieckie) obozy pracy, tak samo jak władza, jedynie społeczeństwo było polskie.
Pozdrawiam.
@ slezan 84
Możesz dokończyć ten wpis i podać jedną lub kilka miejscowosci wtedy można sie odnieść do tego co piszesz.Pierwsze dwa lata to czyszczenie terenów przyszłego PRL z wszelkich podejrzanych elementów szczególnie pozostałości po AK.To było priorytetem dla NKWD i polskojęzycznych oprawców a nie czyszczenie etniczne polegające na zagładzie Ślązaków.Tworzono natychmiast obozy przejściowe gromadzac wszelki podejrzany element i w pierwszym okresie wysyłając na Sybir.Po wyczyszczeniu niepewnych elementów można było przystapić do słynnego utrwalenia władzy ludowej za pomocą sfałszowanego referendum.Czy Ślazacy cierpieli w tym okresie -napewno tak jak inni Polacy poddani represjom.Poddawani represjom na ŚLĄSKU byli też młodzi chłopcy ze wsi jako synowie kułaków do pracy w kopalniach.Dla nich to były prawdziwe obozy koncentracyjne i wielu z nich nie wróciło ginąc w wypadkach przy wydobyciu wegla.
@ maruder
Tak było. Polacy nie zajmowali się zemstą na Niemcach, co mogło być całkiem naturalną reakcją, bo mieli poważniejszy problem. Po wyniszczaniu przez Niemców spadła na nas plaga sowiecka. Następna wojna na parę dziesięcioleci. Obce panowanie i bratobójcza walka, która zdaje się trwac do dzisiaj.
nasza rzeczpospolita wielu narodów była wielka i goscinna, wiele grup etnicznych żyło zgodnie pod jednym dachem. Do czasu, aż napadła je wzajemna nienawiść, najbardziej podła chyba u Ukraińców. Dlatego po wojnie panowała tendencja zgaszenia wszystkich punktów zapalnych i polonizacja wszystkiego, co zostało w naszych nowych granicach.
Mówienie jednym językiem jest cenne, bo lepiej się mozna porozumieć, ale równie cenne jest pielegnowanie swojej odrębności, własnej tożsamości.
Draństwem jest przypisywanie komunistom nacjonalizmu. Smutny jest poziom „publicystów” górnośląskich.
Tak samo jak nie ma „polskich obozów” tak też nie ma „polskich” ub-ków. Tacy oni byli Polacy jak z koziej d.. trąbka (takie staropolskie porównanie
. Świętochłowickich oficerów służby więziennej wymordowali tak samo jak oficerów Wojska Polskiego w Katyniu.
Tamci też tylko po polsku mówili. Ot i taki nasz polski problem z przebierańcami.
płk. Moczar był więc Marsjaninem.
Nie, Bialorusinem z pochodzenia.
Polacy w II RP nienawidzili komunizmu jak zarazy.
Komunisci musieli wyhodowac komunistow i ubekow.
Ci zaraz po wojnie tworzyli lud pieszy.
Cala klasa oficerska byla wolna od Polakow.
Bzdury. Po wojnie Polacy, ze wsi i malych miasteczek masowo wstepowali do PPR oraz ZMP. „Klasa oficerska” skladala sie glownie z Polakow. Najwyzsi ranga dowodcy byli Polakami wychowanymi w ZSRR: Swierczeewski, Rokossowski, Korczyc, Poplawski, Bewziuk i wielu innych
Czyli winne są polskie geny? Czym to się różni od nazizmu?
Piłsudski był Litwinem w takim razie?
Jest jasne, ze tradycyjna, wszech-obejmujaca definicja Polakow, jako grupy, definicja, wymaga nowej formulacji, gdyz Polska w swych mniej lub wiecej zroznicowanych tradycjach nigdy nie byla jednorodna, a proby stworzenia wspolnego mianownika idacego poza w miare wspolny jezyk, zawsze szwankowala. Im wiecej emocji i wysilku bedzie poswiecone na znalezienie latwej formuly na ta „kwadrature kola”, tym wiecej ten i podobne tematy beda uzywane jako kij wepchniety to tego forum-mrowiska aby odciagnac uwage spoleczenstwa od spraw istotnych i stwarzac dodatkowe synekury dla tych i owych „gardlujacych” (o niczym).
Nie wolno sie dac zwariowac. Zwolennicy anatomi kulturalnej, na swym prywatnym poziomie, nie sa wstrzymywani przez kogokolwiek, a jesli ich zbolale „ego’a” wymagaja zycia w regionie gdzie ich ideologowi pobratymcy/ludzie o podobnej do nich kulturze sa wiekszoscia, to tez nie jest klopotem. Jesli sa np. tylko Buddystami to pobyt w Bhuttanie moze byc wskazany, jesli sa np. buddyjskimi Senegalczykami to moze byc to trudniejsze, co bedzie rownie trudne w wypadku „prawdziwych Slazakow” lecz nie „Oberschlesien Deutchevolk” np. w Beskidzie Slaskim, w Cieszynskim lub w bylej Czerwonym Zaglebiu. Nowa definicja/definicje sa konieczne. A z reszta ten caly glupawy polityczny cyrk ma malo wspolnego z rzeczywista sytuacja, a raczej duzo z podrzegujaca „elitarna” kasta glownie w Warszawie, importyjaca na potege nieprzetrawione nowinki z nowych Watykanow i probujaca, zreszta malo udolnie, stosowac stara rzymska zasade „divide at impera”/dziel i rzadz. W tej ostatniej sa rownie sprawni jak jest zazwyczaj przedszkolak, probujacy kluczyc poza domena prawdy w obliczu swej rodzicielki; to ostatnie raczej smarkaczowi nie wyjdzie.
Lestek
Zrównywanie w Polsce niemieckich obozów koncentracyjnych z powojennymi obozami pod patronatem ZSRR w ramach umacniania Władzy Ludowej PRL jest jawnym nadużyciem.
Z drugiej strony nie tylko na terenach z przed II Wojny, ale na „Ziemiach Odzyskanych” zginęło wiele niewinnych ludzi i to trzeba wreszcie wyjaśnić.
To samo z Wołyniem, który z powodu „poprawności politycznej” w naszej rzeczywistości medialnej nie istnieje!
Gorzelik (który nawiasem mówiąc jest bardziej polski ode mnie) próbuje wbić klin między Polskość a Śląskość.
Nic z tego, Polskość i Śląskość to jedno!
„Katowałeś ty wszystkich, pieroński Germanie,
Spróbujże i ty teraz, jak smakuje lanie!”
Ulotka z czasów Powstań Śląskich
Panie Redaktorze, jezeli RAS to zrobil publicznie zanim sie wycofal to moze „Rz”
znajdzie pieniadze i wytoczy proces RAS w Polsce. To by bylo nie tylko zwyciestwo prawa ale i otrzezwilo innych innowatorow historycznych faktow.
Pozdrowienia
Dlaczego niby ma to robic „Rz”?To nie RZAD ma wystepowac w imieniu polski tylko gazeta???
jaki rząd?
Obozy o których mowa nigdy nie miałyby miejsca w suwerennej Polsce! Były „dziełem” komunistów, dla których ojczyzną była bolszewicka Rosja, co sami
potwierdzali!
„To czy polskie obozy koncentracyjne istniały zależy od tego, jak rozumie się słowo „polskie” i jaką definicję przyjmuje się dla „obozu koncentracyjnego”. Jeśli, zgodnie z prawem międzynarodowym, uznać władze komunistyczne w Polsce za legalną reprezentację Polaków, należy uznać powojenne obozy za polskie. Z kolei szeroka definicja preferowana np. przez Gilesa McDonogha i Normana Daviesa pozwala kwalifikować obozy tworzone przez komunistów do kategorii obozów koncentracyjnych.” (http://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_obozy_koncentracyjne)
Dlaczego nikt nie mowi o obozach koncentracyjnych na terenie ZSRR?Nie odpowiadaja definicji Gilesa McDonogha i Normana Daviesa???
Obozy koncentracyjne w III Rzeszy były organizowane przez niemieckie władze, wybrane demokratycznie przez obywateli Niemiec. Dziś są one jednak określane jako „nazistowskie”, „hitlerowskie” – broń Boże „niemieckie”.
Więzienia, obozy pracy i inne ośrodki uwięzienia przeciwników politycznych przez podległe Sowietom i ustanowione przez Moskwę władze komunistyczne PRL są określane jako więzienia (obozy) … polskie – broń Boże „komunistyczne”.
Ciekawe zestawienie, prawda?
Faktem jednak jest, że 20 lat temu zamiast „grubej kreski” należało odciąć się od PRL. Z wielu powodów, również po to, by Państwo Polskie nie odpowiadało za zbrodnie komunistyczne (co nie oznacza braku zadośćuczynienia ofiarom) oraz nie wypłacało emerytur oprawcom (wszak kombatanci Wehrmachtu nie mają polskiej emerytury wojskowej).
Mówi Panu coś słowo „Machtergreifung”?
Proszę poczytać w jaki demokratyczny sposób Hitler przejął władzę.
Zaczął właśnie od obozów koncentracyjnych nazywanych „Schutzhaft” – aresztowaniem ochronnym.
BTW premierem był wtedy chyba ktoś z PSL o nazwisku Mikołajczyk, czyżbym się mylił?
Oczywiscie ze mowi cos slowo Machtergreifung. Hitler zostal kanclerzem w demokratyczny i legalny sposob. A absolutna wladze otrzymal od niemieckiego parlamentu na srebrnej tacy podana, tylko spd bylo przeciw….
Owszem, myli się Pan. Mikołajczyk nie był premierem. Sugerowanie zaś, że to jemu, a nie PPR, podlegały mu służby specjalne i więziennictwo, dyskredytuje Pana w tej dyskusji.
Nie chciejcie od Tuska by akurat na Śląsku było inaczej!!! W całej Polsce króluje Targowica, ze wschodu i zachodu rodem. Na Śląsku tytułem bezrobocia pojawiła się „większość” dla której jedyną drogą egzystowania jest wyjazd za granicę – Niemcy o tym wiedzą i stawiają warunki – wiadomo jakie!!! Niemcy w Śląsku mają swoje nadzieje z czasów Adolfa, bo sami Niemcy już nie są w stanie niczego rozpętać w Europie. Nie wiem kto w Polsce jest w stanie zbudować okrągły stół, by na oczach Świata, porąbać to wszystko razem z byłymi uczestnikami i budowniczymi tego stołu, w sposób OSTATECZNY. Na harakiri nie ma co liczyć!!!
Panie – zwykly Polaku – mam nadzieje, ze jest pan – nie zwyklym Polakiem – Chyba wiekszosc, posiada jednak troche wiecej kultury od pana szanownego. Skoro juz mamy w polsce premiera, to niech sie pan do niego zwraca per panie premierze, a nie per ty, jak do kumpla.
A Ty Jasiu pisz POLSKA z duzej litery
Nie ma takiego uregulowania, ani prawnego, ani obyczajowego, aby w sugerowany przez pana sposób określać premiera.
Pozdrawiam.
Całkowita zgoda. Stalinogród i obozy Stalina. Jeżeli ktoś mówi polskie obozy, to ja powiem obozy rosyjskie albo izraelskie, tych państw też przecież nie było wtedy na mapie Europy.
„Polskie obozy koncentracyjne” są tylko częścią dyskredytowania Polski w oczach świata. Ci którzy powinni być najbardziej wdzięczni za uratowanie tysięcy istnień ludzkich, dzisiaj kąsają dobrodziei swoich rodzin, umieszczając w swoich mediach kalumnie.
O sile narzędzi socjotechnicznych można się przekonać na naszym przykładzie, że 21 lat po przewrocie oprawcy tak zmieszali się ze swoimi ofiarami że dzisiaj mają większe przywileje aniżeli społeczeństwo które tak gnębili.
Śmieją się że przez 15 lat pozwalano na korupcje na skalę masową z użyciem policji, wojska, służb specjalnych, sądowniczych, wysokich urzędników i polityków. Śmieją się że Polacy napuszczają na Polskę inne państwa żeby zaostrzyły swoje stanowisko wobec Polski. Śmieją się jak widza w TV kiwającego się i bełkocącego b. prezydenta który jest „lokomotywą wyborczą” jakieś partii. Śmieją się również, że dopiero mali ze wzrostu 2 ludzi powstrzymało ten pęd do bezprawia, korupcji i wyzysku, niestety dla Polski, na krótko.
Dziekuje”w bulu i nadziei”. W tym zakresie powinna byc prowadzona dyskusja.Wszystko inne przyjdzie samo jak usuniemy guz.Mialem w rodzinie ludzi,ktorzy zakopali swe odznaczenia z Powstania Slaskiego juz w 1940 roku,nigdy sie nie szczycili swoim udzialem w tym zrywie za czasu PRLu.przypomne, ze Polska odzyskala swoja suwerennosc tylko dwie dekady temu.Zbrodnie komunistow nie zostaly rozliczone.Dlaczeg?
Tak trzymać Panie redaktorze!
Potrzebny jest proces! Są na to międzynarodowe przepisy.
Witam.. zawsze z uwaga i z wielka przyjemnoscia czytam Pana felietony
Oczywiscie ksiazki tez…. pisze Pan wiele madrych i ciekawych rzeczy, i najczesciej zgadzam sie z Pana uwagami. Tym razem jednak musze zaprotestowac.
W Polsce powojennej ( na tzw ziemiach odzyskanych, a takze na Pomorzu bylo duzo takich miejsc w ktorych zamykano Niemcow i ludzi , ktorzy za okupacji z Niemcami wspolpracowali, albo przynajmniej byli o to oskarzani. Moze nie nazywano tych miejsc obozami koncentracyjnymi, raczej obozami pracy, czy obozami przejsciowymi, ale takowe istnialy.
Moze zapyta Pan starych mieszkancow Torunia czy pamietaja ” Szmelcowke ” ?
To byl oboz prowadzony przez Polakow , oboz z ktorego brano ludzi do pracy przy odbudowie ( czy sprzataniu ruin ) mostu przez Wisle.
Wiem o tym od pewnej starszej pani, ktora ten oboz przezyla. Przezyla dzieki Rosjanom, ktorzy ( byc moze z litosci, byc moze dla kaprysu ) przeniesli ja z obozu do gospodarstwa pod Toruniem, co uratowalo jej zycie. W przeciwienstwie do jej rodzicow, ktorzy w tym obozie zmarli z glodu.
Pzdr .
No to kto zorganizowal ten oboz?Sam piszesz,ze pomogli jej rosjanie.Dzialali przeciw polakom???
Jeżeli się nie mylę, to w okresie powojennym w więzieniach UB na terenie CAŁEJ Polski zamykano bardzo wielu ludzi z najróżniejszych powodów. I bardzo wielu z nich tego nie przeżyło. A ci, którzy z tego wyszli (a znałem kilka takich osób) mówili zawsze o więzieniach UB albo stalinowskich, albo komunistycznych a nie o więzieniach polskich (i to bez względu na narodowość śledczych i strażników – funkcjonariuszy władzy zainstalowanej siłą w Polsce).
zastanawiam się czy w tej definicji „polskości” dlaczego w takim razie płacimy odszkodowania ludziom za 1970 r., za stan wojenny, za więzienia UB, Kościołowi oddajemy majątek. Przecież krzywdy im nie zrobiła Polska tylko jakieś tam państwo UB.
Problemem proszę Pana jest to, że po 1945 Polaków prześladowano z powodów politycznych natomiast Ślązaków zamykano, wypędzano lub przesiedlano i prześladowano z powodów etnicznych.
A to spełnia kryteria ludobójstwa wg. norm ONZ.
dla KASY napisze Pan każdą głupotę, niech sie Pan zapisze do związku wypędzonych e.stienbach. Ci którzy patrzą na zamożność kraju i od trego uzależniają swoją przynależność to volksdeutche – po prostu wyjechać a nie ujadać.
Takich głupot sie nie da czytać, Polaków są w Niemczech miliony i nie ma problemu mniejszości polskiej.
POLACY w NIEMCZECH nie maja żadnych praw.
Mieliśmy ukochana mniejszość zydowską, która po wojnie stała sie trzonem władzy sowieckiej w Polsce,. ponieważ pod jej parasolem zaplanowała przejęcie władzy, likwidowała „wrogów klasowych” , z powodów etnicznych. czy spełnia to kryteria ludobójstwa?
Mojego ojca władza ludowa zamykała, wypędziła na drugi koniec kraju i prześladowała dalej w pracy bo był przedwojennym oficerem. Jak rozumiem, w Pańskiej opinii wszystko jest OK, gdyż był narodowości polskiej (w przeciwieństwie do śledczych, którzy go przesłuchiwali) ale gdyby tak był Ślązakiem to już byłoby to ludobójstwo.
Optyka, że okresie komuny Śląsk cierpiał przez Polaków, jest chora. W okresie komuny Polska cierpiała przez komunistów a Ślązacy byli w tym szczęśliwszym położeniu, że wielu z nich mogło legalnie z tego raju wyjechać do RFN.
A pan redaktor czytał o działalności po wojnie obozów w Warszawie,Poniatowie,Krzesimowie,Potulicach,Jaworznie?
Warto o tym poczytać,Rasiowi nie chodzi o te obozy w czasie wojny tylko po wojnie.
To moze nazwa „obozy komunistyczne” jest bardziej adekwatna.
Czy którykolwiek internowany w stanie wojennym wspominał pobyt w „polskich obozach internowania”? Personel gadał po polsku, ba! zarząd naczelny też używał języka polskiego, ale nie zapominajmy, że pieśń „Aby Polska była Polską” znajdowała się na liście utworów zakazanych przez cenzurę. Co ciekawsze, między Odrą i Bugiem wiele się zmieniło, ale ta lista nadal obowiązuje.
A jakiej narodowości byli oprawcy w takim np. obozie w Łambinowicach? Komunizm to nie narodowość. Tam mordowali Polacy. Proszę nie mówić, że to nie jest prawda, bo sam straciłem tam wielu członków mojej rodziny.
Drogi Panie,
W kazdym narodzie sa szuje. Wiec mysle ze tam nie morodali Polacy tylko polscy komunisci.
Owszem, komunizm to narodowość i to ściśle związana z konkretnym państwem – „Dla nas, partyjniaków, ZSRR jest naszą Ojczyzną” [Mieczysław Moczar, 1948].
Podobnie w Auschwitz oprawcy mogli być Niemcami, Austriakami, Ukraińcami, itd, co jest kompletnie bez znaczenia, bo obóz był niemiecki i wszyscy oni byli funkcjonariuszami państwa niemieckiego.
Za zbrodnie aparatu państwowego odpowiadają PAŃSTWA a nie narodowości.
Zapomniał Pan dodać, że za porządki na terenach okupowanych odpowiada państwo okupujące. Jeżeli, dajmy na to, w Afganistanie USArmy zorganizuje obozy koncentracyjne zatrudniając personel złożony z afgańskich renegatów, to odpowiedzialności nie będzie ponosić chyba państwo Afganistan?
Za zbrodnie w Polsce odpowiadały mocarstwa, które narzuciły nam rząd w serii narad Teheran, Jałta, Poczdam. Tamże zdecydowano o przepędzaniu milionów, o przymusowej pracy Niemców w ZSRR.
Pan Redaktor Ziemkiewicz tym „trafnym” felietonem, po raz kolejny obnażającym jego antyRAŚowe obsesje (na marginesie – i tak „poradzymy!”…), pokazał tym, którzy zechcieli poświęcić na jego przeczytanie 8 sekund swego życia – iż zasługuje na miano „Rutkowskiego polskiej felietonistyki”. Brawo Redaktorze ! Ze szczerego serca gratulujemy ! Okulary i żel do odebrania po poczęstunku, ponoć nigdy Pan z niego nie rezygnuje
… skąd my to znamy , … nie możesz dyskutować z poglądami ,zaatakuj rozmówcę i jego życie prywatne.
No wiesz, dostosowałem ton do dyskursu w wykonaniu Nadredaktora Ziemkiewicza…sądziłem, że tak trzeba jest jeno w nowicjacie….mea culpa
Ostra reakcja środowisk prawicowych (których,gdzie ,kiedy ?) to za mało.
Od czego mamy prawo i prokuraturę,jak nie od ścigania tych,co
oczerniają naród polski !?
Morze to ma coś przykryć , temat na tydzień .Ale w TVP i TVN ani mru mru .Pozdrowienia dla Pana Redaktora!
niby taki wszechwiedzący redaktor, a tak mało wie. Może warto poczytać jak UB-ecy wykorzystywali po wojnie obozy koncentracyjne. Dużo mogliby powiedzieć żołnierze AK, działacze niepodległościowi, ślązacy, łemkowie.
Może nazwa Obozy Pracy pana Ziemkiewicza myli, a pewnie więzienia stalinowskie już nie. Dziwne bo przecież analogicznie powinien traktować jak współczesne więzienia.
UB ecja nie byla organem panstwa polskiego tylko sowieckiego i sowieckch interesow bronila………………..
taa, jasne. w ubecji zasiadali przybysze z planety melmack.
nie z planety melmack tylko z planety CCCP
Poczytaj ty więcej tego redaktora to może ci IQ skoczy. To nie były polskie obozy tylko komunistyczne bo komuniści nie mają ojczyzny. I dlatego obojętne im było kogo do tego obozu pakują byle tylko wrogów sowieckej ideologii. Trzeba być kanalią żeby nazywać je polskimi i dla Ślązaków.
Żeby być konsekwentnym – obozy niemieckie dla np. Żydów nie były niemieckie tylko nazistowskie, brytyjskie obozy dla Burów z czasów wojen burskich nie były brytyjskie tylko kolonialne… Baardzo wygodne, tylko czy do końca zgodne z prawdą?
rozumiem, że teraz polecisz przepraszać wszystkich Niemców o pomówienie, że rozpętali II wojnę światową, przecież zrobili to naziści. Może Ziemkiewicz pojedzie do Eriki i przeprosi ją za krzywdy wyrządzone przez wszystkie polskie władze.
Mam nadzieję, że zaapelujecie wszyscy by nie zgłaszać się do państwa niemieckiego o roszczenia wojenne, a tych co je już otrzymali poprosicie o zwrot. Piszcie na nowo historię tu dużo nie odbiegacie od komunistów.
Ale zarówno hitlerowskie jak i stalinowskie obozy nie były polskie. Co najwyżej w tym samym sensie, w jakim więzienie dla podejrzanych o terroryzm w Guantanamo było „arabskie”. To, że w stalinowskich obozach pracowali ubecy uważający się (w świetle komunistycznego prawa) za Polaków, to nie znaczy, że działali w imieniu bądź interesie suwerennego państwa polskiego. Raczej wprost przeciwnie. Suwerenne państwo polskie poznamy po tym, że natychmiast im (choćby w symbolicznym akcie) to obywatelstwo odbierze. Tak, jak zrobiłaby to Polska przedwojenna.
Ubecy zwalczali Ślązaków, ale tak samo niszczyli prawdziwych Polaków (tych z AK), tak samo jak ich towarzysze za wschodnią granicą, z Firmy której ubecja była filią niszczyli prawdziwych Białorusinów i Litwinów. Czy Rosjan, jeżeli jeszcze jacyś zostali. Wszystkich, którzy stali na przeszkodzie w wytworzeniu prawdziwego człowieka radzieckiego, homo sovietikus, niewolnika idealnego, bez tożsamości.
Naprawdę trzeba tłumaczyć już takie rzeczy? Przecież reformy oświaty (mimo wszystko), nie zaszły jeszcze tak daleko, żeby wytworzyć nowego homo-coś tam (przyszli historycy go nazwą, tylko nie wiem gdzie się uchowają – w Indiach, Japonii, Afryce, Australii?).
Korfanty cały czas powtarzał, że jest Ślązakiem czyli jak go Piłsudczycy wsadzili do Berezy można mówić o początku prześladowań Ślązaków w obozach?
Nie wiem jak po Gułagu i Auschwitz można wykorzystywać Berezę. Obóz koncentracyjny…
Gdzie jest do jasnej anielki antysalonik ???
Jest, jest… wystarczy kliknąć link „TV RP” na górze strony startowej, albo po prostu wpisać do przeglądarki „tv.rp.pl” (bez cudzysłowu), i już tylko jedno kliknięcie dzieli nas od końcowego sukcesu
Obawiam się, że to nie jest tylko „na złość”, tylko niestety szersza i bardzo długofalowa akcja.
ps.: Dobrze znów poczytać pana Ziemkiewicza, szkoda, że ostatnio jakby rzadziej jest taka możliwość…
pan redaktor jak zwykle udaje, że nie wie o co chodzi… „Polskie obozy koncentracyjne” to określenie, które z głupoty, braku wiedzy lub złej woli używane dla określenia obozów niemieckich, funkcjonujących na ziemiach polskich do roku 1945. Dla utrzymania zaś tezy pana Redaktora trzeba jeszcze przyjąć, że począwszy od roku 1944 do roku 2005 oraz od roku 2007 do dzisiaj na terenach między Bugiem, Odrą i Nysą Łużycką Polacy byli tylko w partyzantce, lasach, pod ziemią, drugim obiegu, w najlepszym wypadku opozycji itd. a ci, którzy mieli cokolwiek wspólnego np. z obozami dla Niemców to jedynie polskojęzyczni osobnicy narodowości … stalinowskiej. Istnienie takiej narodowości powinno zostać wreszcie wykazane przez wybitnych naukowców (najlepsi byliby z USA) – to pozwoliłoby wreszcie wyjaśnić wiele trudnych spraw z przeszłości…
Określiłbym to raczej jako niezakamuflowana opcja grecka.
I cicha nadzieja ze może kiedyś prezes przypomni sobie i doceni wsparcie niezależnego i obiektywnego autora.
Niezainteresowanego ta opcja odsyłam do źródeł.
Bogusław Kopka
„Obozy pracy w Polsce 1944-1950. Przewodnik encyklopedyczny”,
A jakiej narodowości byli oficerowie UB w okresie stalinizmu? Chodzi mi o oficerów, bo wiadomo, że winą obarczac trzeba tych, którzy podejmowali decyzje, a nie szeregowych wykonawców. Przypuszczam, że to będzie jakoś rozkładało się procentowo, wtedy już nie będzie tych stalinistów jakby oni przylecieli na ufo z kosmosu.
To nie jest istotne jakiej narodowosci byli UBecy, Stalin byl Gruzinem, czy Gruzja jet winna zbrodni stalinowskich?
to dlaczego obwiniamy za wszystko Rosję skoro był ZSRR czyli zbita mieszanka ze wszystkich republik z Gruzinem na czele? Gdy nastał Rosjanin to ustały prześladowania w takiej skali.
Nikt nie obwina Rosji za zbrodnie ZSRR, a Rosja jets obecnie jakby to powiedziec prawnym nastepca ZSRR, a pozatym to Rosja stworzyla ZSRR.
Zgodze sie z ta wypowiedzia redaktora. Jednoczesnie prosze zauwazyc, ze ow brak zainteresowania mediow oraz polskiej dyplomacji w tak wazne sprawy jak ‘klamstwa wojenne’, to standard dzialania nie tylko obecnego rzadu ale wszystkich rzadow od 89r. Niestety brak wypracowanej koncepcji dzialania w takich sprawach w kuluarach rzadowych. W takich momentach wszyscy obywatele Polscy wybrani do parlamentu i senatu mieliby wystepowac z oficjalnym potepieniem takiego dzialania. Klamstwo trzeba tlic w zarodku.RAS to wymysl grupy sfrustrowanych ludzi, ktorzy nagle chca znalezc jakies odniesnie do rzeczywistosci tloczac historyczne brednie. Problem polega na tym ze owe brednie im czesciej tloczone, tym czesciej mgla fakty – tzw proces kreowania propagandy. RAS powinno zostac podane do sadu!
Jak więc się dzieje że Polacy tłumnie lgnął przed telewizory i wpatrują się TVNowskie gwiazdy w rodzaju Kolendy Zalewskiej czy pana redaktora Lisa z którego obiektywizm aż kipi? Jak to jest że czytają Gazetę która na pierwszej stronie drukuje obraz niewinnych ludzi z dopiskiem że są to hieny cmentarne grasujące na prochach żydów, po czym gdy okazuje się prawda, nie ma żadnego przeproszenia, wzmianka może gdzieś na dole trzeciej strony… Co jest z wami ludzie? Szkoła was nie nauczyła? Matka nie powiedziała czym jest Polska? Jesteście jak plankton… Taki Gorzelik – człowiek z którym wstydziłbym się jednym tramwajem jechać, jest zapraszany tu i tam jako specjalista wybitny od spraw śląskich i urzędnik państwowy – kpina! Ogarnijcie się rodacy. Wiele nie trzeba by zacząć myśleć.
Takich jak pan Gorzelik Wlodzimierz llicz Lenin kiedys nazwal „pozytecznymi…itd”. Trzeba takich ludzi, Panie Rafale, przykladnie i dokladnie ignorowac.
Wszelkie zwracanie uwagi na ich dzialalnosc dodaje im jedynie animuszu.
PS Czy wiadome jest w jakich to „slaskich” jednostkach wojskowych/policyjnych sluzyli dziadkowie Herrn Gorzelika w latach 1939-45?
Tygodnik „Wręcz przeciwnie” udowadniał że „polskie obozy koncentracyjne” to odwracająca kota ogonem logomachia wymyślona przez niemiecki wywiad w latach pięćdziesiątych. Za kilkadziesiąt lat- brzmiał plan – hasło „polskich obozów” skutecznie miało zdejmować odpowiedzialność z Niemców. Uczmy się od naszych sąsiadów polityki!
Słuchając i oglądając tv, czytając gazety widzę jak rozpada się Polska. Ucząc w szkole słyszę i widzę porażkę mojego zawodu. Słuchając i rozmawiając z tzw Polakami widzę jak degraduje się język polski. W kontakcie z drugą osobą brak jest logiki nie znajdujemy wspólnego języka. Na usta aż ciśnie się okrzyk Finis Poloniae! (z łac. Koniec Polski!) – spreparowany przez pruską propagandę. Jeszcze kilka lat (10 może 20) i zostaniemy pokojowo przejęci przez sąsiadów przy biernej naszej postawie.
Panie Rafale. Obecnie rządzący chcą zrobić z nas motłoch pozbawiony tożsamości, ojczyzny, historii. Wszak polskość to nienormalność. Stopień ogłupienia polskiego społeczeństwa zdaje się sięgać zenitu. Powszechnie panująca miłość, radość, rock’n roll prowadzi nas prosto do utraty własnego państwa, które z trudem budowali nasi przodkowie poświęcając własną krew. Uderzająca była w „Antysaloniku” uwaga o utracie naszych sojuszy. Wszystko co zbudował ś.p. Lech Kaczyński zostało starannie zniszczone i pozostało nam tylko oglądać się na niemiecką łaskę. A jaka ona jest to historia pokazała. RAŚem powinien zainteresować się prokurator jeśli to towarzystwo propaguje takie treści o jakich Pan pisze. Ale rządzącym i mainstreamowym mediom jak widać w to graj. Czasem mam wrażenie, że żyję w matrixie po obejrzeniu dawki materiałów fundowanych przez Pana koleżanki i kolegów po piórze. Koledzy i koleżanki dziennikarze właśnie balowali w sali Politechniki Warszawskiej i jak widać humory im dopisują a sprawa Gorzelika i kompaniji wcale im nie przeszkadza. Cisza i spokój. Furda. Byle kasa była i rata kredytu poszła do banku.
Pozdrawiam
Na stronie Ruchu Chorzów (klubu założonego w czasie Plebiscytów na Górnym Śląsku przez Polaków) jakiś fan podpisał się: „OBERSCHLIESEN”
I to właściwie mówi wszystko o „Ślązakowcach”
O właśnie! Warto zauważyć, że Ci z RAŚu to ślązakowcy. Nie obrażajmy prawdziwych Ślązaków:)
Właśnie! Większość Ślązaków nie życzy sobie, aby utożsamiano ich ze ślązakowcami
Taaak, więc Ci, co chcą przywrócenia woj. śląskiemu autonomii to Ślązakowcy. Na usta ciśnie się pytanie – dlaczego władze II RP takim przebrzydłym Ślązakowcom zaoferowały autonomię? Dlaczego red. Ziemkiewicz nie wzywa do surowego napiętnowania tych zdrajców sprawy polskiej, czyli posłów i senatorów głosujących za przyjęciem Statutu Organicznego Województwa Śląskiego?
OBERSCHLESIEN – jak już to poprawnie.
@Herwig Ploth
W tym rzecz że się podpisał właśnie „Oberschliesen”.
Byc moze to jakis regionalizm z bogatej mozaice i zroznoliceniu teutonskich gwar i narzeczy od Holsztynu (na polu Dunczycy, czyli bardziej teutonscy nawet od Niemcow) do Alto-Adyge (poludniowego Tyrolu („poprostu steutonizowani tubylcy, podobni do antycznych Helwetow”), do Alzacji („powierzchownie sfrancuzial prawdziwi Alemanowie”) i w reszcie do wspomnianego „Oberschlesien/Gornego Slaska” (zmieszana lokalna i naplywowa ludnosc czesto poslugujaca sie argot’em lokalnym albo „Wasserpolackschprache”). Co do tych ostatnich istnieje przypuszczenie ze w „zaraniu obecnej ery” wagabundy/przemieszczajace sie etniczne grupy zwane „Silingami” zyly lyb przemieszczaly sie przez to terytorium itp.
Ironia jest ze te wszystkie obecnie wskrzeszane „zroznicowania” wydaja sie bardziej istotne dla mieszkancow „polskiej niecki” w jej rzekomo slaskiej i „warszwskiej” odmianie, niz dla glownych osrodkow wspolczesnej mysli politycznej Niemiec.
Jak Opatrznosc pragnie kogos pokarac, to odbiera tej osobie umiejetnosc poslugiwania sie zdrowym rozsadkiem. Przykladow, nawet na tych ‘blogach” nie jest trudno znalezc.
Lestek
Proszę nie mylić pojęć.
Ślązakowcy to ruch separacyjny Słowian na terenie
b. Księstwa Cieszyńskiego (tzw. Śląsk Austriacki) w końcu XIX i na początku
XX wieku.Członkami byli głównie Polacy (ściślej autochtoni posługujący się mową polską),którzy optowali za autonomią tych ziem,w ramach Cesarstwa (przeciw
Prusakom). Z Polską nie mieli nic do czynienia.
Niestety,polskie obozy w Polsce byly,zarzadzane przez poskie UB-ectwo.Wroclaw,opolskie,Bielszowice i Zgoda na Slasku,to tylko fragment calej sieci miejsc kazni.To,ze wiekszosc NKWD-istow i Zydow pelnilo bandyckie role komendantow tych obozow wcale nie wyklucza pojecia,ze byly to obozy polskie,bo pod rzadami PRL. Dzisiaj dzieci i wnukowie tej,bedacej na uslugach Moskwy,machinerii tortur i smierci,w duzej czesci pelni „zaszczytne” funkcje w polityce i gospodarce III RP,za sprawa haniebnych „ukladow okraglostolowych”. Przedstawiciele mediow,ktorzy udaja,ze o tym nie wiedza,nie zasluguja na miano Polaka-patrioty.
Nonsens, nie byly to obozy polskie, dlatego ze Polska znajdowala sie pod okupacja sowiecka. Sowieci miel w Polsce wladze wlasciwie absolutna Polacy nie mieli do powiedzenia nic………….
Jeżeli bierze się za dobrą monetę tłumaczenia towarzysza Jaruzelskiego, że wytoczył czołgi na ulice polskich miast, bo w przeciwnym wypadku zrobiliby to sowieci (a taka linia obowiązuje w głównym nurcie mediów), to jednoczesne podtrzymywanie wersji o suwerennym, polskim masakrowaniu Ślązaków ewidentnie świadczy o złej woli.
z drugiej strony jeżeli mówi się, że Polska była niesuwerenna i chce się jego skazania to dziwne jest to, że za wykonanie rozkazu ponosi karę żołnierz.
spoko ma rację.
przeszłość nie została rozliczona. brak żalu za grzechy, poczucia winy, zadośćuczynienia.
Nie rozrózmniamy dobra od zła. Złodzieje komunistyczni pozostali bezkarni.
Dpom mojego dziadka w Warszawie , bezprawnie zagarnięty w dzierżawę przez MON po wojnie generał Jaruzelski podarował w 1976 roku swojemu generałowi.
Nie jestesmy państwem prawa, ale postkomuną.
Szanowny Panie Redaktorze,
tragedia Slązaków wymaga wyjaśnienia przede wszystkim Pana rodakom.
Polskie obozy koncentracyjne po 1945 roku są niestety faktem i nikt Slązaków za nie nie przeprosił. Jeżeli zechce Pan posłuchać głosu rozwagi to zachęcam do przemysleń.
Pozdrawiam Pana
Wyborca PiS
Cala Polska znajdowala sie pod okupacja sowiecka, nie tylko Slask
To moze Guantanamo to nie oboz amerykanski tylko kubanski………..
Była tragedia Ślązaków a także akowców, żołnierzy Andersa, kułaków, przedwojennych oficerów i urzędników II RP i wielu, wielu innych stojących na drodze komunizmu. Żadna z tych tragedii nie została dotychczas w pełni wyjaśniona, opisana, nie mówiąc już o naprawieniu krzywd.
Prezydent Kwaśniewski uważa, że jako były komunista przyznał, że zbrodnie komunistyczne miały miejsce i za nie przeprosił.
Ci, co komunistami nie byli (czyli należeli do „zwierzyny łownej”) nie mają za co przepraszać, chyba że akowcy Ślązaków, kułacy akowców, itd. Kogo wtedy będą przepraszać Ślązacy?
Proszę sobie przeczytać biogram towarzysza Salomona Morela (komendanta obozu w Świętochłowicach). Jest dostępny w Wikipedii. IPN postawił mu zarzuty w 1992 roku (zarzut ludobójstwa). „Zmarł w Tel-Awiwie”.
Analogicznie należy Górnoślązakom wyjaśnić tragedię Polaków – wypędzonych z Kresów, mordowanych i wysyłanych na Syberię za AK i NSZ.
Nie ma potrzeby, Kresowiacy zostali na G. Śląsku zaakceptowani i żyją tu od 1945 roku. Ich los jest nam znany.
Czyli Kresowiacy to nie Polacy od obozów. Co z AK i NSZ?
Chciałabym zapytać, kto wg Pana za te zbrodnie powinien przeprosić? Ponoć Kwaśniewski przeprosił ogólnie za zbrodnie systemu, tylko co z tego skoro żadnemu zbrodniarzowi włos z głowy nie spadł. Uważam, ze gdyby w porę dokonano dekomunizacji i odpowiedzialnych za zbrodnie komunistyczne przykładnie ukarano, to dzisiaj nie musielibyśmy się o takie rzeczy spierać.
Po tych latach zbrodni niemieckich, po tym pokazie wyższości rasy panów na naszym podwórku , po oficjalnym zadeklarowaniu chęci wytepienia polskich klas wyższych i srednich i zakwalifikowaniu pozostałych Polaków do podludzi, Niemców spotkała wielka łaska ze strony Polaków, że nie zostali wybici co do nogi. Że pozwoliliśmy im po prostu wyjechać – jeżeli chcieli.
Bo nie jesteśmy narodem morderców.
Co byłoby, gdybyśmy to my byli ich napadli i zabrali sie do wyniszczania narodu?
Czy kiedykolwiek by nam wybaczyli ?
>Przerażające jest to, że wybryki RAŚ nie spotykają się z potępieniem wpływowych mediów, i w ogóle środowisk oddanych rządzącej partii.
I to wiele mówi o tym czyje to sa media.
To sa media zy…zy..no zy…zymskie. Chociaz….Radio Maryja jest nazwane imieniem Zydowki z Nazaretu.
Żydówką przez wielkie „Ż” czyli była narodowości żydowskiej? Oczywiście NIE. http://www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html
Żydówką przez małe „ż” czyli wyznawała judaizm? Oczywiście też NIE.
„Naród żydowski został wymyślony” – muszę tą książkę dostać w swoje ręce, bo brzmi jak stek bzdur. Tym bardziej ciekawe, czemu prawica wspiera takie dzieło, które o ile samo nie jest pewnie antysemicie, to doskonale nadaje się do antysemickich „przemyśleń” jakie tu Panowie zaprezentowaliście.
Już sam tytuł sugeruje fatalne błędy w myśleniu. „Naród” to pojęcie oświeceniowe, przed wynalezieniem druku i publikacją Biblii w językach, narodów nie było. Każdy naród został wymyślony, w oparciu o połączenie kultury pańskiej wyższej z nowo odkrytą (dla kasy wyższych) kulturą ludową. Dlatego właśnie ludzi zamieszkujących teren Polski nazwano w pewnym momencie „Polakami”, choć nazwa „Polska” nie odnosi się do tubylców, tylko do korony. W 1410 Polska zwyciężyła pod Grunwaldem, ale nie było tam żadnych „Polaków”, tylko poddani króla Polski. Resztę stworzył romantyzm. Ba, jeszcze w czasie międzywojnia żyli na naszych terenach chłopi, którzy nie posiadali absolutnie żadnej identyfikacji narodowościowej, przez co nie dało się przeprowadzić plebiscytu na granicy ziem Polsko – Litewskich.
Proszę mi powiedzieć, jeżeli Maria nie była żydówką ani ni wyznawała judaizmu, to kim była i w co wierzyła. Czy była Rzymianką, wyznającą Panteon rzymski? Do czego odnosił się Jezus, mówiąc że synagoga jest domem jego ojca, a nie mówiąc tego samego np. o kapliczkach Jowisza?
Książka napisana przez izraelskiego historyka okazuje się „antysemicka”. Co prawda „kartka” nie wie, ale polemizuje.
To co pisze Sand jest niezwykle ciekawe i wyjasnia wiele spraw. Warto przeczytać.
Zwłaszcza żydzi powinni dobrze się nad tym zastanowić, bo tu chodzi o ich tożsamość.
@ Wrocławianin
Piszę przecież, że książka NIE jest ZAPEWNE antysemicka: „dzieło, które o ile samo nie jest pewnie antysemicie, to doskonale nadaje się do antysemickich „przemyśleń” jakie tu Panowie zaprezentowaliście.” Powiedziałem, że antysemickie są rozważania które zaprezentowali obaj Panowie, i że książka o tezie negującej istnienie narodu żydowskiego świetnie się do takich rozważań nadaje.
Dziwi mnie też, że używa Pan argumentu żyd nie może być antysemitą. Przecież prawica w kółko pisze, że ten a ten polak jest antypolski. Miałoby to działać tylko tam, gdzie to wygodne?
Chcialem panu kartka zwrocic uwage na blad „ta ksiazke”, lecz w dalszych wywodach popelnil pan tyle bledow, ze az zal ogarnia czlowieka…
To może najpierw przeczytaj a potem się wypowiadaj?
@ du
Pan żartuje, czy naprawdę chciałby Pan wziąć udział w dyskusji? Jeżeli tak, to proszę wysilić się na pełną wypowiedź, odnoszącą się do rzeczy a nie do osoby.
@Boomcha
Wie Pan, na świecie jest tyle książek że nawet czytając dużo, człowiek nie może czytać wszystkiego. Oparłem się więc na tym, jak tą książkę Pan zrekapitulował, zaznaczając że o książce nie wiem nic poza jej lakonicznym opisem. Natomiast wiem co Pan robi, używając w tej dyskusji tego, jak tą książkę Pan zrozumiał. I do tego piję.
Zaczyna Pan od wskazania, że media są czyjeś, co jest rozsądną uwagą. Na co druga osoba wskazuje na wpół żartobliwie na wpół poważnie, że żydowskie. Pan odpisuje: żydzi to naród wymyślony, Maria nie była wyznania żydowskiego. Proszę mi powiedzieć, w tym kontekście, dlaczego miałbym czytać tą książkę i wierzyć Panu, niż raczej wierzyć doktrynie Kościoła Katolickiego ws Marii?
Pierwsza osoba / od wielu,wielu lat / ,ktora walczy z „polskimi obozami” jest Waldemar Lysiak.Czy Pan Ziemkiewicz o tym nie wie czu „udaje Greka”?
Tak jak pierwsza osoba co zaczela walke z Salonem / uzyla pierwsza tego okreslenia na grupe wplywow / i Michnikiem byl tez Pan Waldemar.
Dlaczego prokuratura się jeszcze nie zajęła tym?
w prokuraturze nie ma wydziału do spraw konfabulacji
W którym miejscu na Śląsku zaczyna się Zakamuflowana Opcja Niemiecka?
Ustalcie to w końcu między Sobą!
Polskie obozy koncetracyjne, polskie obozy śmierci- takie słownictwo można jeszcze przeczytać w tekstach redaktorów Wyborczej lub przedruków jakie dokonują z prasy syjonistycznej. Gloryfikowana jest i była Agnieszka Holland, Hanna Kral o ile dobrze zapamiętałem i tych słów używają powszechnie. Polskie JPN powinien im wytaczać wszystkim miejsce spotkań i do dyskusji na prokuraturze.
tu Panie Tusk potrzebny jest prokurator – sąd – wyrok. Oczekuję tego od Pana jako Premiera polskiego!!! rządu. Niech pan pokaże desperację – jak w przypadku kiboli , pedofili, dopalczy itp. itd. – proszę wykastrować polskie obozy koncentracyjne!
Rzeczpospolita, Gazeta Polska, Nasz Dziennik.
To jedyne patriotyczne gazety w Polsce!
Z tą Rzeczpospolitą to przesadziłeś.
Rzeczpospolita pisowski druk w twoim domu
widać, że nie jesteś na bieżąca. Wskazówki z centrali jeszcze nie dotarły?
A przepraszam ! A „Miś”, „Wesołe Minutki” i „Świat Młodych” oraz „Młody Technik” to co ? Niby że nie polskie ? Kogo tak naprawdę Pan reprezentuje ? I oczywiście pozdrawiam Nadredaktora Ziemkiewicza !
„Lepiej” a la Szymborska dla Pana, Redaktorze !
„Lepiej bez czapki wychodzić na mrozy,
niż Ziemkiewicza czytać diagnozy”.
Tschus !
I chcę dodać, że ok. 20 osób nawet nie kiwnęło palcem po takiej obrazie.