Zagłuszane pytanie

Kiedy słyszę chóry oburzenia tak głośne, jak w wypadku wypowiedzi Grzegorza Brauna o śp. abp. Życińskim, zawsze podejrzewam, że chodzi o coś innego, niż się wydaje, i że krzyk ma coś zagłuszyć.

Otóż, jak sądzę, prawdziwym powodem szoku nie jest to, że Braun powiedział, co powiedział. Reżyser od dawna słynie z tzw. niewyparzonej gęby, żywiołowo odmawiał na przykład śp. Lechowi Kaczyńskiemu patriotyzmu, jako temu, który podpisał traktat lizboński. Nie lubię i nie popieram tego sposobu ekspresji, bo wierzę, że argumenty są skuteczniejsze od obelg. Ale też przesadny, moim zdaniem, radykalizm zachowań reżysera nie ujmuje wartości jego filmom, odważnym i zmuszającym przez swą bezkompromisowość do myślenia; może nawet przeciwnie. Z artystami często tak bywa, że ich ludzkie wady warto ścierpieć, bo zyskuje na nich twórczość.

Prawdziwym szokiem musiał być jednak dla salonów fakt, że grube obelgi pod adresem nieżyjącego arcybiskupa sala przyjmowała z aprobatą, wręcz oklaskami. Sala wypełniona przecież nie jakimiś skinami, troglodytami czy zeskleroziałymi kolporterami „list Żydów”, ale studentami KUL. A więc wychowankami postponowanego arcybiskupa.

Salon nie zadaje sobie oczywiście pytania, dlaczego postać w jego ujęciu tak jednoznacznie świetlana budzi tak zajadłą niechęć wśród młodych katolickich intelektualistów. Może bliski michnikowszczyźnie arcybiskup cierpi niezasłużenie, może niezasłużenie spada na niego irytacja zachowaniami kogoś innego. A może płaci za zaangażowanie, które często prowadziło go do mylenia moralistyki z polityką, a homilii z gazetowymi pamfletami?

Zamiast pryncypialnie się drzeć: hańba, ocenzurować, zakazać, ukarać! – mądrzej by może było zastanowić się nad odpowiedzią na to zawisłe nad sprawą pytanie: „dlaczego?”.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , ,

(427) Komentarzy do “Zagłuszane pytanie”

    -
  1. krzysiek pisze:

    A ja skromny emigrant ciesze sie ze tutaj moge widziec prawdziwe pole do dyskusji i znalezc dowody empiryzmu wsrod podzielonych opinii. Czy nie o to wlasnie chodzi w dyskusji zeby dzielic sie dowodami i szukac odpowiedzi? Czy wnikanie doglebne w temat jest jatrzeniem czy szukaniem dowodu ( prawdy ) w natloku informacji? Ziemkiewicz pisze swietnie, nie zawsze sie z nim zgadzam, ale kiedy sie nie zgadzam, szukam dowodow na niejasnosc. Kazdy z nas wierzy ze brak ludzi idealnych i autor jednego z najpoczytniejszych blogow w Polsce tez idealny nie moze byc, ale trzeba racje przyznac ciezko pracujacemu czlowiekowi ze zmusza nas myslenia. Kontynuujmy czytanie i myslenie symultanicznie i rozwijajmy sie. ‚ You crawl, you walk, you run ‚, mowia Anglosasi, i patrzac na ich sposob dzialania wierze ze i w Polsce bedzie to mozliwe.

    Dobre 0

    • nepy pisze:

      1. Szukanie „nieścisłości” w tekstach pana Ziemkiewicza to zajęcie bardzo proste.
      2. W Polsce jest 25% z 50% czynnych politycznie ludzi bardzo niezadowolonych z pierwszych lat kapitalizmu.  Postanowili wykorzystać to tacy populiści jak pan Tadeusz, Jareczek, Sakiewicz i zapewnili sobie całkiem dostatnie życie podsycając wydumane fobie.

      Dobre 0

      • brokat pisze:

        Zajmij się nieścisłościami rządu ci to dopiero „godziwie żyją podsycając nie wydumane fobie”… jaka POlityka miłości takie owoce… mentalność Kalego pierwsze z brzegu skojarzenie.

        Dobre 0

        • #bb66# pisze:

          A oto przykład pięknego języka, oburzonego na Pana Brauna, nadredaktora z czerskiej,
          cyt.:
          „Są u nas (w Polsce, przyp.#bb66#) ludzie z zoo, z szaleńczym kompleksem antyrosyjskim”.
          hehe.
          Jak Kali ukraść krowę….
          #bb66#

          Dobre 0

      • Markey pisze:

        @ neppy

        Udowodnij, ze „pan Tadeusz, Jareczek, Sakiewicz i zapewnili sobie całkiem dostatnie życie podsycając wydumane fobie.” Wiec z niektorymi z nich jestes na ty? Wow, jaki wazniacha.
        :)

        Dobre 0

      • Franio pisze:

        A o jakim okresie czasu piszesz? Bo jeśli o okresie po 1989 roku, to kapitalizmu jako żywo w nim baaardzo niewiele. Przypomnę choćby słynny plan Balcerowicza (byłego profesora marksizmu-leninizmu!) z jego punktami takimi jak:
        -sztywny kurs złotego do dolara (co to miało wspólnego z budowaniem wolnego rynku?),
        - podatek od wzrostu wynagrodzeń (Państwo brutalnie ingerowało w swobodę ustalania płac!).
        Ostatni okres w naszych dziejach to próby usilnego utrzymania socjalizmu, a nie budowania kapitalizmu. Dlatego chociażby ludzie uciekają do takich krajów, gdzie jeszcze widzą jakieś szanse rozwoju, np. do Wlk. Brytanii.

        Dobre 0

        • prawdziwy patriota pisze:

          Ile lat masz Franiu  -14 ? Poproś mamę a najlepiej babcię żeby Ci opowiedziała na czym polegał socjalizm w PRL (no chyba że była w PZPR alboe w służbach to inna sprawa – teraz może być trudno) . Jak jesteś inteligentny to zrozumiesz.

          Dobre 0

          • Gelerth pisze:

            Co ma piernik do wiatraka? W tym wypadku co ma socjalizm PRL do obecnego socjalizmu? Chyba tylko historyczne następstwo jest tu na rzeczy.

            Dobre 0

          • Bul-Komorowski pisze:

            szanowny prawdziwy patrioto, z tego, ze teraz jest inaczej niz w czasach PRLu wcale nie wynika za mamy kapitalizm, podobnie, jak nie wynika z tego, ze jestesmy marsjanami, w Polsce mamy pewne elementy wolnego rynku, wystepuja glownie w szarej strefie, mamy tez troszke kapitalizmu, ale niewiele, poza tym, ze malo logiki w tym co piszesz, oznakow dobrego wychowania jeszcze mniej, czy mie molbys pisac w innym miejscu? tutaj nie pasujesz

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @prawdziwy patriota
            Którą babcię???
            Czyżby tą, której kazali „ukraść dowód”???, czy tą, co to stała tam…
            #bb66#

            Dobre 0

        • obserwator123 pisze:

          Niewiarygodna ignorancja ekonomiczno-historyczna. Czy tak dużo trzeba inteligencji, żeby zrozumieć po co wprowadza się sztywny kurs waluty i ogranicza wzrost płac przy trzycyfrowej inflacji?

          Pomyśleć, że kiedyś Rzeczpospolita uchodziła za przyzwoity dziennik ekonomiczny i czytający, ci przynajmniej których znałem, rozróżniali widły od igły… Zaglądam tu czasami żeby zrozumieć stan umysłu w sumie stosunkowo dużej części narodu (na tej samej zasadzie jak Gombrowicz czytał brukowe powieści). Czytając felietony Ziemkiewicza i spółki a później komentarze takie jak Frania najpierw wybucham śmiechem ale potem to już tylko płakać z żalu nad narodem (na szczęście nie całym) mi się chce.

          Dobre 0

      • Lwie Serce pisze:

        Wydumane? PO akcji ABW skierowanej antyAntyKomorowi mam pewność, że fobie są jak najbardziej uzasadnione i realne.

        Dobre 0

        • 44 pisze:

          Pamietam jak broniliscie zachowania policji ktora ganiala po Polsce za bezdomnym, ktory na dworcu centralnym w Warszawie w obecnosci policji zwyzywal Kaczynskiego. Poza tym miej odrobine obiektywizmu i przyznaj, ze gry w ktorych wali sie fekaliami w prezydenta sa jednak nie na miejscu. Uwarzacie, ze przeciw kaczynskiemu zostal uruchomoiony przemysl pogardy i nienawisci ale w tym wyimaginowanym przemysle jednak nikt sie w pogardzie do tego typu zachowan nie posunal…

          Dobre 0

          • Jerzy S. pisze:

            PANIE 44!
            Kto sieje wiatry, ten zbiera burzę.
            Tak samo jestem oburzony znieważaniem Pana Prezydenta.
            Brzydzę się tym  ślepym snajperem, który rzuca nieczystościami
            w Pana Prezydenta.

            Dobre 0

          • mira pisze:

            widzisz powtarzasz „prawdę objawioną”, która nie ma nic wspólnego z prawdą. W grach na stronie Atykomor nie było fekaliów jak dziś poinformował jej właściciel. Czym więc jest wczorajsze oświadczenia rzeczniczki ABW ? Gry, które funkcjonowały w internecie a udziałem podobizny śp. Lech Kaczyńskiego były o wiele bardziej wulgarne, no ale to było po linii. Wulgarny filmik Palikota nie obraża „organu” ?

            Dobre 0

          • 44 pisze:

            No dokladnie Jerzy S….sasialiscie nienawisc miedzy ludzmi to musicie sie pogodzic ze wali to rykoszetem w was, w Jarka, w bylego prezydenta…kto mieczem wojuje od miecza ginie…

            Dobre 0

          • brokat pisze:

            przepraszam za Palikota, przepraszam za Niesiołowskiego, przepraszam za Sikorskiego, przepraszam za Komorowskiego, Kutza, Bartoszewskiego, Tuska, Wajdę i innych męczenników… kto tu się z koniem na głowę zamienił? Koń uciekł, łeb zalany POłowicznie czy PO brzegi? Panie 44, PO obu stronach znajdziesz cięty język ale PO zrobiło z tego „wyznanie”. Ich POlityka to „antyPiS” choćby PO trupach… nomen omen. Warto rozgraniczyć krytykę od POspolitego chamstwa. Owocnych przemyśleń życzę. Tusk sam sobie „wychował” naród więc nie joczyć proszę… każdy fałsz doczeka się wyświetlenia. Prędzej czy później. Bez przyjaznych mediów już dawno mieli byśmy wyścigi taczek.

            Dobre 0

      • darzbór pisze:

        nepy[23 maj 2011 o 08:21] pisze m. in.:
        ” W Polsce jest 25% z 50% czynnych politycznie ludzi bardzo niezadowolonych z pierwszych lat kapitalizmu.  Postanowili wykorzystać to tacy populiści jak pan Tadeusz, Jareczek, Sakiewicz i zapewnili sobie całkiem dostatnie życie podsycając wydumane fobie.”

        Być może życie Waści to miodem i mlekiem płynąca rzeka zadowolenia! Zatem dziękuj Bogu i sobie.
        Niestety ponad 10 milionów Polaków, o swoim życiu tego powiedzieć nie może, nie mówiąc już o żyjących w całkowitej, niezawionej nędzy.

        Rzecz w tym, że człowiek nie może zachowywać się jak dzikus. Nawet wilki dbają o całe stado. Tylko ludzkie”wilki” wyszarpują wszystko dla siebie i tylko siebie!
         Normalny przyzwoity człowiek, zwłaszcza, kiedy osiągnął jużw miarę  normalny standard, zwłaszcza intelektualny i emocjonalny - pochyla się nad potrzebującym bliźnim! 

        To III RP, niedość że przyczyniła się do znacznego upodlenia znakomitej części narodu, działaniem swoich tzw. ELIT,to dalej robi wszystko, aby ta upodlona część na dal taką pozostała!

        Nawet upomnieć się o poszkodowanych, odtrąconych nie wolno, najlepszym przykładem jest w.w. wypowiedź, bo spotka się to z zarzutm czynienia tego dla osobistego, materialnego dobra.

        Na szczęście coraz więcej młodych ludzi dostrzega tę niesprawiedliwość i wiele, na miarę swoich możliwości, czyni dla dobra potrzebujących, odtącanych ciągle przez system III RP. 

        Dobre 0

        • mk pisze:

          ,,normalny człowiek pochyla się nad potrzebującymi” ale nie postsowiecki nauczony zlodziejstwa zakompleksiony  motłoch bez świadomości narodowej, nachapać się po trupach, to nawet nie dziki ,,kapitalizm” to eksterminacja, dobry przykład to banki, developerka należąca przeważnie do pzprowców, wybudowali centra h z kolorowym badziwiem, na dzielnice biedy zamykają oczy, gdzie regulująca rola państwa?  

          Dobre 0

      • alicja pisze:

        Jakiego kapitalizmu??? Człowieku, ty wciąż zyjesz w postkomuniźmie !!! Szczególnie dziś mocno odczuwam ten stan „pomiędzy”, kiedy ludzie mają jakieś deja vu, że tak juz kiedyś było, istniała jedna nieomylna Partia i panował jeden „system spolecznego myślenia”: Prawda była nasza bez prawa do publicznego sprzeciwu. Wszak ci, co się nie zgadzają to faszyści, staliniści i co tam jeszcze najgorszego….

        Dobre 0

      • Jerzy S. pisze:

        SZANOWNY PANIE nepy!
        Czy ten cykający  niczym bomba zegar, wyświetlający
        ciągle narastającą, zbliżającą się nieuchronnie  do biliona
        liczbę, zawiesili w śródmieściu Stolicy populistyczni dziennikarze?

        Dobre 0

    • rs000 pisze:

      Lisicki, Ziemkiewicz i kilku innych ciągną tę gazetę w dół.

      Dobre 0

      • Jano pisze:

        rs000 – pomyliles sie. Wyniki sprzedazy swiadcza same za siebie. Wielu zaglada tu wylacznie dla RAZ

        Dobre 0

        • nol pisze:

          Nie wyniki sprzedaży świadczą o poziomie gazety. Fakt ma nakład kilkakrotnie większy – o czym to świadczy?

          Dobre 0

          • rudi pisze:

            a GW tez ma wiekszy naklad niz Rzepa – o czym to swiadczy ?
            Ze GW jest blizsza Faktowi w brukowych historiach i tendencyjnosci ?

            Dobre 0

          • nol pisze:

            O niczym to nie świadczy i właśnie o to mi chodziło.
            Chodzi też o to, ze Rzeczpospolita z dziennika wyjątkowo obiektywnego i bezstronnego stała się gazetą stronniczą, a wręcz jednostronną. Porównując tylko i wyłącznie z tą, jaka była w przeszłości, a nie z innymi tytułami. W takim porównaniu niczym się nie różni, tylko „stroną”.

            Dobre 0

      • wowes pisze:

        U góry jest zatęchłę powietrze , w dole przyjemny zefirek.

        Dobre 0

  2. stankra pisze:

    Pan panie redaktorze tych zasad funkcjonowania władzy nauczył się w IV RP?. Nie musi to znaczyć, że te standardy obowiązują nadal

    Dobre 0

  3. robol pisze:

    Dlaczego nikt nie zastanawia się czy Życimski był TW czy nie. Skoro był to Braun mówił prawdę i dlatego dostał brawa. Bez ustosunkowania się do tej sprawy cała resztą jest gaworzeniem piszących na temat ich stanu ducha a nie rozmowa na temat wystąpiena Brauna.

    Dobre 0

    • sum pisze:

      skoro nie ma dowodow to po klaskal ten co klaskal?

      Dobre 0

    • Tym pisze:

      Ależ zastanawia się. I czeka na dowody. Na razie nikt nie przedstawił nawet lichego papierka, który by to potwierdzał.

      Dobre 0

    • brokat pisze:

      Bo jest grupa: Życinski, Pieronek, Boniecki, Prusak i kilku innych dyżurnych „objaśniaczy wyborczych wiary” i od nich wara… autorytety z którymi się nie dyskutuje to tak jak gdyby ktoś podniósł rękę na samego Adama M………mh

      Dobre 0

    • IKS pisze:

      O tym , że Życiński to być może TW Filozof dowiedziałem się z blogu księdza Isakowicza-Zalewskiego.Ksiądz ten to ideowy człowiek i jeżeli miałbym go porównywać do jakiegokolwiek innego księdza to na myśl przychodzi mi tylko ksiądz Popiełuszko.W stanie wojennym esbecy chcieli go także zamordować , ale ksiądz Isakowicz-Zalewski szczęśliwie przeżył zamach na siebie i tylko dlatego nie czeka dzisiaj w kolejce do świętości  razem z księdzem Popiełuszką.Ja mogę nie wierzyć Braunowi , mogę nie wierzyć nawet czasem Ziemkiewiczowi czy innemu publicyście , którego szanuję , ale nie mogę nie wierzyć księdzu , który swoim poziomem moralnym i życiorysem dorównuje przyszłemu świętemu.Zawsze przy takich okazjach nasuwa mi się pytanie : dlaczego w kościele katolickim biskupami zostają tacy jak Wielgus czy Życiński , a nie tacy jak Popiełuszko czy Isakowicz-Zalewski , który przypomnę tu został nazwany przez prymasa Glempa nad ubekiem.Ostre określenie – prawda – i z gruntu fałszywe , ale ci , którzy obecnie oburzają się na to co powiedział Braun wtedy siedzieli cicho choć oczywiste jest to , że Glemp się mylił , a Braun powiedział prawdę.
       

      Dobre 0

      • przem pisze:

        jeszcze w czasach komuny (lata 80), pamietam do dziś matariały video- pokazywali to wtedy w TV, na których widać było ślady i sposoby przypalania żelazkiem księdza Isakowicza-Zaleskiego.

        Dobre 0

  4. Stasia pisze:

    Zamiast rozprawiać o filmie Brauna i dyskutować na temat eugeniki, uwaga kierowana jest na inne tory, np. dyskutuje się o tym, czy abp. Życiński, który zmarł na udar mózgu,  był TW Filozofem czy też nie był. A przecież sprawa jest jasna. Braun ma rację. I milczenie na ten temat współpracy niektórych hierarchów jest tchórzostwem tzw. elit, Salonów, i Półsalonów. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu. Ale  Gazeta Wyborcza – właśnie tuż przed emisją tego filmu w II programie TVP – odgrzała „starego kotleta”  ze spotkania na KUL-u  sprzed miesiąca i wywołała zamieszanie, bo wszyscy po kolei zaczęli się odżegnywać od tonu narracji Brauna. Tak, owszem, ma chyba chłop rację, ale nie tak ostro. Z kolei „reżimowi” potępiali Brauna, odmieniając go przez wszystkie przypadki. A eugenika i zabijanie nienarodzonych dzieci – o tym ani słowa.  A przecież obydwaj : Braun i Życiński opowiadają się zdecydowanie przeciw eugenice, metodzie in vitro i zabijaniu dzieci przed ich urodzeniem.  W świetnym filmie Brauna jest informacja, że Otmara Freiherra von Verschuera, niemieckiego biologa, wspierała amerykańska fundacja Rockefellera. Informacja ta jest o tyle jest ważna, iż jednym z współpracowników, kierowanych przez tego „naukowca” do „pracy” w Auschwitz  był „Anioł Śmierci” doktor Josef Mengele. I co najdziwniejsze Mengele nie został skazany za swe zbrodnie i zmarł śmiercią naturalną – udar mózgu -  dopiero w 1979 roku… Dlaczego nie można dyskutować na ten temat?
    Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

    Dobre 0

    • finis v pisze:

      Kłamstwo, Życiński nie współpracował z SB. Wstyd oczerniać bliźnich

      Dobre 0

      • 4hills pisze:

        Fakty są faktami
        1.został zarejestrowany jako TW „Filozof”.
        2.Walczył z lustracją

        Dobre 0

      • Lwie Serce pisze:

        Gdyby nie współpracował, nie walczyłby tak zaciekle z lustratorami odżegnując ich od czci i wiary. Nie komentowałby też każdego ruchu Hierarchów na łamach Gazety Wyborczej.

        Dobre 0

      • Lwie Serce pisze:

        I dlatego tak zajadle Śp. Biskup Życiński walczył z katolikami.

        Dobre 0

      • atopos pisze:

        Życiński Józef , TW Filozof, w latach 1977-1990 zarejestrowany pod numerem 1263 przez Wydział IV KW MO w Częstochowie. Zwerbowany przez naczelnika Wydziału IV ppłk. Alojzego Perliceusza. Kolejni oficerowi prowadzący: kpt. Stanisław Boczek (1978-1984), por. Zbigniew Kalota (od 1984). Spotykał się z nimi regularnie w lokalu kontaktowym o kryptonimie “Wanda” przy ul. Józefitów 15/7 w Krakowie)
        IPN Ka 0026/1067
        Wszystko na ten temat.

        Dobre 0

    • pytek pisze:

      To moze zbrodni nie popelnil? co?

      Dobre 0

      • faszystowska wrona pisze:

        Nie było żadnych Tajnych Wspólpracownikow.
        Nie było zadnej bezpieki.
        Nie było zadnych komuchów.
        Nie było żadnych sowietów.
        Podłe oszczerstwa.
        To byli ucziwi i porządni ludzi prześladowani przez faszystów.

        Dobre 0

  5. Ptr pisze:

    Dlaczego ?  
    Czy można zaufać kapłanowi intelektualiście ?  Czy filozofowanie przypadkiem nie rozmywa wartości na tyle ,że w sytuacji gdy trzeba naprawdę filozofa z charakterem , z charyzmą, godnego zaufania  -  wychodzą i gadają brednie.

    Dobre 0

  6. mili pisze:

    To wlasciwie nic nowego ale zmasowany atak partii milosci i ich wyrobnikow stara sie zmienic obraz tego forum.
    Strach oblecial ze slupki spadaja czy kibole popedzili was , jedynie slusznych? Duzo bylo sms?
    Takiego wala! Ten „rzad” i kazdy inny  ma 49% udzialow i moze sie starac, wlasciciel decyduje
    i dzieki Bogu. Ten wlasciciel nie jest glupi , ma 51 % i glos decydujacy, ma sporo zwolennikow i kasy, dzieki nam.
    Jak zglupieje to straci a my gdzies sie znajdziemy.
     

    Dobre 0

    • jeryas pisze:

      „Takiego wala” Jakie to milutkie! Niektórzy tak piszą, że aż iskry tryskają spod klawiatury.

      Dobre 0

  7. Art pisze:

    ciekawa jest mentalność RZEPY. Gdy „biednego” Brauna potępiła GW za oskarżenia rzucone na bp Życińskiego nagle uaktywnili się prawie wszyscy redaktorzy z naczelnym włącznie, a może coś jest na rzeczy.
    Gdy wykryto, że Kamiński ten od CBA, który zarzucał obecnemu kierownictwu zatrudnianie byłych SB-eków sam zatrudnił takowego jako dyrektora to ten fakt został jakoś przemilczany. Nie zapytano obydwu stron, nie przeprowadzono wywiadu z samym zainteresowanym. Za to znowu mamy na łamach jednostronne oskarżenia Kamińskiego o śledztwa, a gdzie druga strona?

    Dobre 0

    • mili pisze:

      @Art
      Moze dobrym pomyslem byloby stworzenie panstwa prawa a nie kolesi.
      Jak pan Cejrowski proponowal w sadownictwie.
      Polska nie jest panstwem prawa. Sedziowie z PRL stanowia prawo, nikt ich nie rozliczyl
      i nie zlustrowal. Ich dzieciaki udaja teraz prawnikow, czego sie nauczyli w domu?
      Prawa? Napewno nie.

      Dobre 0

      • Art pisze:

        niestety to jest już niemożliwe, sędziowie i prokuratorzy są dyspozycyjni dla wszystkich partii politycznych ze względu na upodobania. Za trudno też znieść immunitet sędziowski czy prokuratorski, dziwne że przez 20 lat żadna opcja polityczna nie zdecydowała się by komisja dyscyplinarna była jawna.
        Prawo w Polsce tworzy Sejm, ale jak ma tworzyć jak posłowie na nim się nie znają, sami je łamią i często zasłaniają się immunitetem.

        Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Sędziowie PRL byli zatrudnieni w IV RP na wysokich stanowiskach(Kryże)

        Dobre 0

        • brokat pisze:

          To mały pikuś, Jaruzelski doradcą u Komorowskiego to jest „wyslalomował się i wyszpagacił” w BBN… czuwaj

          Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            Jaruzelski był komunistycznym przywódcą szkolonym w ZSRR,dobrze znał sprawy Rosji.Przed wizytą Miedwiediewa wybór jego na doradcę w tej sprawie był słuszny

            Dobre 0

          • brokat pisze:

            Odpowiedział bym Jurutce ale ręce i nogi się…..
            Pani pomyliła fora z takimi POglądami to na GieWu znajdzie tam Pani POpleczników. Czyli czas reaktywować ORMO… wtedy będzie porządek? Czy żyjemy w tym samym kraju? OMG… o co tu chodzi. Pani jaja sobie robi prawda?

            Dobre 0

      • jeryas pisze:

        „Napewno” pisze się rozdzielnie. Na naukę nigdy nie za późno. Dlatego uważam, że nawet na blogu, bocząc się na siebie, powinniśmy się dokształcać. Śp. Józef Życiński byłby z tego zadowolony.

        Dobre 0

    • Lwie Serce pisze:

      Pewnie dobrze się zamaskował ów dyrektor, by móc węszyć u samego szefa ABW.
      W tym fachu kamuflaż i blef są najważniejsze.

      Dobre 0

  8. mariusz pisze:

    „radykalizm zachowań reżysera nie ujmuje wartości jego filmom”
    Braunowi nie, ale Wajdzie już jak najbardziej.
    Braun ma tylko „niewyparzoną gębę”,
    natomiast taki np. Wajda to sprzedawczyk i ucieleśnienie salonu (czyli piekła) jest.
    Taka jest wasza dziennikarska etyka, „prawicowych” dzaiennikarzy
    - prawicowych, bo stukacie w klawisze prawą ręką…

    Dobre 0

    • faszystowska wrona pisze:

      Ile według Ciebie jest właściwie etyk ?
      Oczywiściie poza Twoją ?

      Dobre 0

    • ~Oth pisze:

      A kto powiedział, że filmy Wajdy są złe dlatego, że ten głupio gada?
      W twojej wypowiedzi mariuszu wyraźnie napisałeś, że Wajda to…, a nie jego filmy, więc chyba sam sobie przeczysz.
       
       

      Dobre 0

      • rs000 pisze:

        Pare filmów Wajdy fałszuje historię

        Dobre 0

        • brokat pisze:

          POkoLENIE

          Dobre 0

        • lord pisze:

          Wajda świadomie fałszuje historię, przykład „Lotna”, gdzie z kawalerii robi idiotów szarżujących na czołg i to T 34, który w 1939 nie istniał! qurva mać! Potem się w świecie śmieją z Polaków. Prawda jest taka, żadnej takiej szarży nie było!!!! A kawaleria walczyła spieszona, koń był środkiem przemieszczania jak dzisiaj samochód. Szkoda więcej słów na takich saloonowców jak Wajda obesr…ec.

          Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            Bimbrem napoili żołnierzy to i z szabelką na czołg szli

            Dobre 0

          • mariusz pisze:

            Zrozumienie filmu innego niż „Bolek i Lolek”
            wymaga odrobine większej wiedzy i dojrzałości.
            Nie każdemu jest to dane…
            Ale każdy może się nauczyć – potrzeba tylko cierpliwości i dużo pracy.

            Dobre 0

        • mariusz pisze:

          Jakie filmy dokumentalne zrobił Wajda?
          Prosze o tytuł tych, które fałszują historię.
          Bo chyba nie do filmów fabularnych masz pretensje, że „fałszują historię”…

          Dobre 0

  9. Konserwa pisze:

    Chciałbym poruszyć inny wątek. Zachowanie KUL od dość długiego czasu jest co najmniej niezrozumiałe dla mnie katolika. Dziwne osoby jako autorytety, oderwanie od wiernych. Słucham kazań pisanych przez rektora KUL od lat. Kiedyś (bardzo dawno) były to kazania wybitne, znacznie odbiegające pozytywnie od „średniego” kazania, które słyszałem w Kościele. Dziś owszem są to kazania poprawne, ale miałkie, oderwane od realnych problemów Kościoła i wiernych. I właściwie nie daje się ich słuchać. Są nudne. Czy wykładowcy tego nie słyszą?
    PS
    Od czasów jednego z doktorów honorowych przestałem dawać tacę na KUL (daje więcej na inne cele). I tak mam zamiar robić dalej. Bo jak rektor zamyka koła naukowe, to niech KUL nie spodziewa się moich pieniędzy. Tylko tak mogę pokazać co myślę.

    Dobre 0

    • mili pisze:

      Dla zrozumienia postepowania Kosciola warto przeczytac prace Ks.Isakowicza- Zaleskiego.
      Lustracji nie bylo nigdzie, w Kosciele tez nie, wiec reakcje wlodarzy cywilnych i koscielnych nie powinny dziwic.
      Pozdrawiam

      Dobre 0

      • jeryas pisze:

        Przecież każdy ma lustro w domu. Może się lustrować kilka razy dziennie. Nikomu by to nie zaszkodziło.

        Dobre 0

        • annna pisze:

          Do tego POtrzeba jeszcze trochę odwagi, żeby na własne odbicie sPOjrzeć.  A możeby tak na drugą stronę przejść, jak Alicja ( z POzostałymi konsekwencjami tego przejścia ;-) oczywiście)?

          Dobre 0

        • Konserwa pisze:

          Niektórym nie polecam. Mogą sobie zaszkodzić. Znasz baśń o Bazyliszku? 
          PS
          Żarty są może i zabawne, ale gdy nie odróżnia się poważnej dyskusji od żartu można wyjść na …………

          Dobre 0

      • Konserwa pisze:

        Czytałem ks. Isakowicza-Zaleskiego. Wg jego danych zaledwie ok 10% księży było uwikłanych we współpracę z SB. A polski Kościół to przecież przede wszystkim ks. Kardynał Stefan Wyszyński i papież Jan Paweł II. Gdzie są ich uczniowie?

        Dobre 0

        • Jurutka pisze:

          Gdyby ci dwaj byli przeciwko PiS to by i na nich coś znaleźli

          Dobre 0

          • Konserwa pisze:

            Droga pani. Dokumenty dotyczące agentów znajdują historycy (głównie IPN) i miłośnicy historii (np ks. Isakowicz-Zaleski i inni przeglądajacy swoje dossier w IPN), a nie politycy. Praca IPN przyniosła bardzo wiele odkryć naukowych. Wygląda na to, że nie rozumiesz czym różni się nauka czy dyskusja naukowa od propagandy. I naukowcy doskonale wiedzą, kto był obiektem szczególnego ataku komunistów. A jeśli politycy PiS głoszą poglądy nauki, to raczej świadczy o nich dobrze. W przeciwieństwie do tych co uprawiają tanią propagandę. 

            Dobre 0

    • bob pisze:

      ad Konserwa. Podobnie i ja od chwili przyznania doktoratu hc niejakiemu Juszczence (za młodemu żeby być odpowiedzialnym za holocaust kresowy ale popierający tamtejszych rezunów)
       

      Dobre 0

  10. roxa pisze:

    Nie będę się odnosił do kwesti co „salon” zrobił czy myślał, a czego nie, natomiast pozwolę sobie na kilka uwag, po lekturze tekstów w RP i obejrzeniu filmiku z KUL.

    - z pewnością nie można nikomu zabraniać posiadania i głoszenia swoich pogladów, ale trudno nie powiedzieć, że Pan Braun zachował sie po prostu nieładnie. W swojej wypowiedzi mówi, że potrzebujemy utrzymać własne Państwo. Trudno mi jednak wyobrazić sobie Polskę, gdzie o drugim człowieku mówi się tylko „patriota” albo „łajdak”.

    - w swojej emocjonalnej wypowiedzi Pan Braun poskarżył się na wiele rzeczy, którymi jakoby arcybiskup zawinił, natomiast mało było w tym konkretów, tak że w zasadzie równie dobrze można by prawie to samo powiedzieć o nim, czy o wielu innych osobach. A swoją wypowiedzią na temat komisji lustracyjnej wskazał tylko, że niewiele wie o temacie w którym się wypowiada. Jeżeli taki jest poziom jego pozostałej wiedzy o arcybiskupie, to trudno się dziwić poziomowi jego wypowiedzi.

    - co do studentów i klaskania. Jak już ktoś w pierwszych komentarzach stwierdził, trudno tu jeszcze mówić o katolickich intelektualistach. To na razie są „nieopierzone, przestraszone kurczaki”, które powoli wchodzą w dorosły świat i dopiero się uczą poznawać fakty i wyciągać z nich wnioski. Z pewnością nie są to wychowankowie arcybiskupa, który jak sie domyślam, raczej nie prowadził wykładów z historii, nawet filozofii. Być może na sali byli studenci, którzy podzielają poglądy prof.Bendera i tu trudno się dziwić klaskaniu, w końcu wypowiedź pana Brauna niewiele się różni od tego co słyszeliśmy na niedawnym spotkaniu u Kobylańskiego. Pozostali, śmiem twierdzić, klaskali bo inni klaskali, albo może po prostu klaskano po każdej wypowiedzi reżysera.

    - a tak w ogóle to na filmie nie widać kto klaskał, albo zaczął klaskać. Ostatnio byłem na spotkaniu dotyczącym tematu polityki, gdzie również słuchaczami głównie byli studenci, ale oprócz nich było kilka starszych osób. I gdy padało jakieś zdanie, nazwę je „nie salonowe”, czy to ze strony mówców czy słuchaczy, to właśnie te starsze osoby klaskały i to z wielkąm werwą :). Być może i w tym przypadku było podobnie i to goście z zewnątrz zaincjowali burzę oklasków, a nasze biedne studenckie owieczki poszły za nimi :).

    Dlatego nie mówmy o niechęci studentów do arcybiskupa, bo podejrzewam, że większość z nich mało go widziała czy słyszała, nie mówiąc już o czytaniu jego książek. KUL już od dawna nie jest kuźnią inteligencji, lecz stał się maszynką do przerobu studentów, jak każdy inny uniwersytet. Oczywiście, wciąż są tam wspaniali profesorowie i zdolni studenci, ale to już nie to co w czasach komunizmu.

    Absolwent KUL 

    Dobre 0

    • finis v pisze:

      Niech Pan wyśle ten tekst jako list do redakcji

      Dobre 0

    • Tylko Janusz Korwin-Mikke i Nowa Prawica pisze:

      „Prawda was wyzwoli” powiada Chrytus.  Natomiast Jozef Zycinski prawde kamuflowal, mniej wiecej podobnie jak Roxa: cytuje   -  ” na filmie nie widać kto klaskał, albo zaczął klaskać.” itp , itd.  SLYCHAC WYRAZNIE i wiecej nie potrzeba, jezeli ktos szuka prawdy.
      Jozef Zycinski sprzeciwial sie lustracji duchownych i nie tylko.  Poslugiwal sie komisja.  A biskup Kosciola Katolickiego nosi czerwony biret na znak, ze za prawde jest gotow oddac krew, sladem Mistrza i Jego apostolow.  Za kamuflarzy prawdy jest mi WSTYD.  Niestety autorytet Kosciola w Polsce na tym ogromnie traci.   Pozostaje mi tylko zal.

      Dobre 0

      • snaut pisze:

        Nie tylko Janusz Korwin-Mikke, a Nowych Prawic mieliśmy już bez liku z poparciem nie przekraczającym jednego procenta. W 2005 głosowałem na kandydata do parlamentu popieranego przez JKM. Po sromotnej przegranej JKM, wbrew deklarowanej linii ideowej, która nakazuje nie szukać winnych poza sobą, winą za przegraną obarczał „innych” – media, itd. I to mnie do niego zraziło.

        Dobre 0

    • ~Oth pisze:

      Cytując z bloga:
      ” Nie lubię i nie popieram tego sposobu ekspresji, bo wierzę, że argumenty są skuteczniejsze od obelg.”
      I od roxy:
      ” w swojej emocjonalnej wypowiedzi Pan Braun poskarżył się na wiele rzeczy, którymi jakoby arcybiskup zawinił, natomiast mało było w tym konkretów”
      to w zasadzie się zgadzacie :)
      kocham jak ludzie sobie sami przeczą próbując za wszelką cenę udowodnić coś komuś :D

      Dobre 0

    • Max pisze:

      @ roxa

      RE: trudno nie powiedzieć, że Pan Braun zachował sie po prostu nieładnie

      Czy pan Braun rzekomo zachowal sie „nieladnie”, gdyz wyrazal sie negatywnie o niektorych? Jesli tak, czy wyrazajac sie nagatywnie o panu Braunie, ty tez nie zachowujesz sie „nieladnie”?

      Czy pan Braun powiedzial w swoim wystapieniu prawde, czy nie? Czy jego twierdzenia byly zgodne z faktami, czy nie? Czy potrafisz odpowiedziec na to pytanie?

      Czy usilujesz „usprawiedliwic” studentow, za to ze klaskali? Jesli tak, to dlaczego? Kto domaga sie od ciebie takiego „usprawiedliwiania”?

      Czy nie mieli slusznosci, ze klaskali? Dlaczego nie?
      :)

      Dobre 0

    • Waldemar pisze:

      A o Kobylanskim to masz Wasc wiedze prosto ze zrodla, czy raczej z medialnych „relacji” w GieWu, TVN24 i Polsacie???
      Pytam tak z zawodowej ciekawosci.

      Dobre 0

  11. waga pisze:

    Młodzi (?) katoliccy (??) intelektualiści (???)

    Dobre 0

  12. Jacek pisze:

    No i masz.
    Uderzył Ziemkiewicz w stół…

    Dobre 0

    • ministrant pisze:

      Gdyby tylko wiedział co to jest stół :-)

      Dobre 0

    • Jan pisze:

      Ziemkiewicz eufemicznie to nazwał zagłuszeniem pytania. Salon, a więc ta cała jeszcze funkcjonująca w Polsce Bermanowska agentura ujarzmiania, mordowania i grabienia Polski i Polaków, – ona boi się publicznej prawdy o jej agentach. Na łamach prasy zagranicznej Zyciński był wychwalany przez premiera Izraela, jakiego to wielkiego przyjaciela Izrael stracił. Prawdziwy przyjaciel, którym jest tylko Jezus Chrystus zawsze mówi prawdę o nas, bo jak sam mówi tylko prawda może nas wyzwolić. On chce naszego dobra. W Ew Jana 8:44 mówi do żydów nieustannie go oskarżających: Waszym Ojcem jest Diabeł i wy wypełniacie pragnienia waszego ojca. Tak oni są Synami Diabła. Gdyby przyjeli tę prawdę o sobie i nawrócili się nie wylądowali by w piekle.
      Otóż czy arcybiskup mówił i zabiegał o prawdę w tych wzajemnych stosunkach Polski i Izraela, wielu w kraju może z łatwością udowodnić, że nie. (fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)

      Dobre 0

  13. kociewiak2 pisze:

    ..to pan zawsze glosno krzyczy i domaga sie wolnosci slowa,pan Braun wykonal tylko
    kilka slow ktore uwazal ze sa w jego mniemaniu slowami prawdy…
    moje haslo ,,,ZIEMKIEWICZ NA PREZESA PIS,,,

    Dobre 0

  14. Grzegorz pisze:

    Mowa o salonach. Zostaly juz zalozone nowe salony. Oni maja swoje salony a my swoje.
    Salony wladzy i salony opozycji.

    Dobre 0

    • ministrant pisze:

      Pesymista :-( Gdy PiS wróci do władzy szybko odnajdziesz swój salon. Czego Tobie i pozostałym gorąco życzę!

      Dobre 0

  15. A.L. pisze:

    „Zamiast pryncypialnie się drzeć: hańba, ocenzurować, zakazać, ukarać! – mądrzej by może było zastanowić się nad odpowiedzią na to zawisłe nad sprawą pytanie: „dlaczego?”.

    Moze dlatego ze czytaja gazete Rzeczpospolita?

    Dobre 0

  16. tom pisze:

    znam i szanuje reżysera ale stwierdzenie podający się za biskupa świadczy o nieznajomości prawa kanonicnzego – święcenia są zawsze ważne. polecam ciekawy tekst o ks. Sedlaku czczonym wlasnie w Radomiu, wspólpracował z GL http://www.opcjanaprawo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3777:rok-ksidza-sedlaka-w-radomiu&Itemid=8

    Dobre 0

  17. wujojano pisze:

    Biedny pan Ziemkiewicz! Wykopali go z salonu i teraz się musi po antysalonach tułać! Gdyby spróbował myśleć głową, a nie tą obolałą częścią ciała, w którą go kopnięto, to bez trudu odkryłby, że zjawisko, nad którym się zadumał, sam sobie wymyślił, gdy wychowanych przez światłą inaczej część kadry KUL, Radio Maryja i takich „publicystów” jak on pseudointeligenckich skinów oklaskujących chama ochrzcił mianem „młodych intelektualistów”. Jeśli oni są intelektualistami, to jest nim też Braun, a nawet, o zgrozo, Ziemkiewicz!

    Dobre 0

    • ksp. pisze:

      sam to wymyśliłeś-żałosne!!!!

      Dobre 0

    • Andrzej pisze:

      To nie Ziemkiewicz jest biedny tylko Ty bo to co napisałeś to żadne konkrety tylko Twoje życzenia. Całe szczęście,że tak nie jest i nie Ziemkiewicz musi martwić się o swoją przeszłość i przyszłość tylko aparat sprawiedliwości ,cała rzesza dziennikarzy i oczywiście kościół. Twoje zafascynowanie G W i trwanie w tej dziwnej prawdzie nie musi być prawdą milionów Polaków i na szczęście nie jest.

      Dobre 0

    • xwa pisze:

      a także i wujojano!

      Dobre 0

  18. zen pisze:

    Nie znałem arcybiskupa,ale osoba zyjaca na swiecie juz 70 lat i troche znajacego sie na ludziach zawsze wiedzialem ze nie mozna przyjmowac tego co on mowił …….i te oczy pelne nienawisci do oportunistow kochajacych Polske.

    Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

    Dobre 0

    • jeryas pisze:

      Pan ma na pewno duże niebieskie i pełne miłości. Oportunista to«człowiek bez stałych zasad, przystosowujący się do okoliczności dla osobistych korzyści. Wynika z tej definicji, że jego miłość do Polski nie jest bezinteresowna.
      Pozdrowienia i życzenia korzystania ze słownika wyrazów obcych.

      Dobre 0

  19. Waldemar pisze:

    A dlaczego otwiera Pan redaktor nowy temat o Braunie, skoro jeszcze Pana poprzedni jest dostepny i padlo tam wiele celnych argumentow w komentarzach???

    My tez mamy sie powtarzac?

    A propos badan tematu, to chyba ks. Isakiewicz-Zalewski nie jest jeszcze na „Indeksie tytulow zakazanych przez PO lub KK(oddzial Kuria Krakowska)? Czy moze sie myle?

    Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/5 regulaminu

    Dobre 0

  20. adamplus pisze:

    „Ale też przesadny, moim zdaniem, radykalizm zachowań reżysera nie ujmuje wartości jego filmom”- jak tuszę, cytat ten pasuje też do Wajdy?

    Dobre 0

    • adamplus pisze:

      a nie po branży również Hołdys, Olbrychski, Szczepkowska.. kto ma jeszcze jakiś pomysł?

      Dobre 0

    • bibi pisze:

      dziecino: pomyliles radykalizm z konformizmem.
      a tekst nie jest przecie o Wajdzie.

      Dobre 0

      • adamplus pisze:

        bibi: delikatnie podkreślam delikatność RAZ-a. Czy nawet taki konformizm twórcy może ujmować wartość dzieła, dokonań? Tak pytam

        Dobre 0

        • ~Oth pisze:

          Jak już wcześniej napisałem na podobny temat.
          moim zdaniem Wajda nakręcił trochę naprawdę dobrych filmów
          To świadczy o nim jako reżyserze, a nie jako komentatorze czy autorytecie(o zgrozo) politycznym

          Dobre 0

  21. knock.out.4 pisze:

    Joseph Ratzinger powiedział do Jana Pawła II: „Biskup Życiński to jest ktoś!” – wspomina kard. Stanisław Dziwisz.

    chyba nie skonsultowali tego z Rafałem…

    Dobre 0

    • bibi pisze:

      widzisz? Ratzinger juz wtedy wiedzial cos o czym do dzis w POlsce mowic nie wolno.

      Dobre 0

    • Koja pisze:

      Chodzi właśnie o to słówko „ktoś”,
      bardzo niejednoznacznie,dające wiele
      do myślenia i raczej nieużywane w stanie
      kapłańskim.

      Dobre 0

      • jeryas pisze:

        Trzeba to bardzo głęboko przeanalizować. Tylko gdzie? W Toruniu, czy w Lublinie?
        Oto jest pytanie? KTOŚ? Bierzmy się do pracy. Według mnie zaimek nieokreślony „Ktoś” został użyty w celu oznaczenia osoby mającej znaczenie. Ale niech się pan nie martwi. W słowniku znajdzie pan coś dla siebie.

        Dobre 0

    • kamar pisze:

      Dlaczego ?  Wciąż zadaję sobie to pytanie czytając kolejne wywody redaktora Ziemkiewicza przymykającego oko na wszelkiego rodzaju liczne niegodziwości i łajdactwa serwowane nam nagminnie w dużych ilościach przez wyznawców Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego tak wyrafinowany i subtelny ( a jednocześnie surowy, tyle, że nie wobec wszystkich i nie zawsze sprawiedliwy ) recenzent naszego polskiego piekiełka tak bezkrytycznie eksponuje przewinienia jednego zaledwie ugrupowania politycznego? Dlaczego nie wykazuje żadnego zainteresowania dochodzeniem sprawiedliwości od prawdziwych sprawców naszej narodowej niedoli aktywnie wciąż udzielających się pod sztandarami SLD (poprzednio PZPR). Dlaczego postkomunizm dostrzega wyłącznie w PO a nie w SLD ? Ano pewnie dlatego, że ideowy mocodawca redaktora Ziemkiewicza być może będzie chciał skonstruować koalicję z SLD po raz kolejny łamiąc wszelkie głoszone przez siebie założenia programowe PiS i zasady zwykłej przyzwoitości. Jak to u Jarosława Kaczyńskiego bywa cel uświęca środki. Redaktorowi Ziemkiewiczowi to absolutnie nie przeszkadza.

      Dobre 0

      • ~Oth pisze:

        kamar come on.
        Konkrety, konkrety, a nie epitety.
        Co do postkomunistów w SLD, to przecież nie ma co udowadniać, że ta partia się z PZPR wywodzi. Sami się do tego przyznają. po to co innego.
        O koalicji PiS i SLD, to jak na razie głównie „salonowcy” piszą.
         

        Dobre 0

  22. gajowy bronek pisze:

    Potwierdza pan, że „wielki”, choć szerzej nieznany, reżyser słynie z „niewyparzonej gęby” ale jednocześnie radzi, żeby podjąć badania naukowe pozwalające wyjaśnić co zmusiło go tak ordynarnej wypowiedzi na temat osoby nieżyjącego biskupa podobnie jak i reakcji studentów, jakby stosownej do jego wystąpienia.
    Podobnie Aleksander Kwaśniewski zapytany o bandytyzm na stadionach piłkarskich zalecił „badanie przyczyn tego fenomenu agresji i przemocy”.
    Polemizowałbym z byłym prezydentem, gdyż uważam, że zdegenerowani „goście stadionowi” potrzebują zwyczajnie więcej milicyjnej pały a dla kibica „starucha” użyteczne byłoby, zalecone sądownie, roczne czyszczenie kibli na jego ulubionym stadionie.
    Takie środki byłyby najlepszym dopingiem zmuszającym delikwentów do koniecznej refleksji nad powodem „niekonwencjonalnego” zachowania się w obrębie stadionu.
    Zbliżone środki widziałbym, jako jedynie skuteczne i dla artysty Brauna i dla młodych katolickich intelektualistów z KUL-u jako, że uniwersytet nie pomógł im w nabyciu ogłady.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      No widzicie rozumicie gajowy bronka, że macie racje. Ręke podnieionom na właaadze ludowo odrobniemy! I wyślemy do obozu pracy socjalistycznej aby nabrała ogłady. Tam wasz pobyt na wiele sienie przydał.

      Dobre 0

      • jeryas pisze:

        Macie rację Molas. Kiboli trzeba chronić. Wszak to ozdoby naszych stadionów. Urządzają iluminacje, zawody plucia, przyciągają na stadion chętnych oglądania zmagań kapturków z ochroniarzami i policją, co wpływa na poprawę sytuacji finansowej klubów.

        Dobre 0

        • mili pisze:

          Normalny czlowiek odroznia kiboli od kibicow ale partii milosci nie mozna krytykowac,
          transparenty sie nie podobaly . Wezyki prosze sobie wyobrazic.
          Dzieki Bogu nie musze was znosic.

          Dobre 0

          • jeryas pisze:

            Nie bardzo rozumiem o co panu chodzi? „Wezyki”? Kto panu każe kogoś nosić? Ponadto nikt panu nie zabrania krytykować partii miłości, ani uwielbiać partii nienawiści

            Dobre 0

      • Eklos pisze:

        Nie zauważyłem , aby gajowy „proponował „odrąbać rękę” – zalecał tylko pewne łagodniejsze – od rozstrzeliwania , metody działań wychowawczych dla niegrzecznych chłopców. Oj żle się bawicie – kolego Molas. Lubię Pana i dlatego jestem przy nadziei ,że się można z Panem dogadać . Brak odpowiedzi Gajowego na zgodny atak sił „patriotycznych” najpewniej nie wypływa z uszkodzenia klawiatury , pewnie gajowy postanowił uniknąć niewłaściwego towarzystwa i to ludzie normalni rozumieją bez słów.

        Dobre 0

    • don marco pisze:

      Ale jak to? Przecież to nie humanitarne!!! A gdzie prawa człowieka? A gdzie poszanowanie ludzkiej godności?? Przecież to byłoby państwo policyjne, totalitarne niemal!! Surowe kary przecież niczego nie rozwiązują. Przecież to PiS-owskie metody!!! Jak tak można o szóstej rano z długą bronią, zamaskowani, agresywni, w kajdanki młodego człowieka zakuwają i potem robi się z tego spektakl telewizyjny??!!

      Dobre 0

    • rencista pisze:

      Panie bronku gajowy – a nie razi pana fakt, że po dwudziestu latach tzw. „transformacji ustrojowej”, w III RP „certyfikaty” kto może być właściwym intelektualistą – w dalszym ciągu rozdają „intelektualiści” spod znaku SB? Co do Pana Brauna – to bardzo odważny, choć niepoprawny politycznie dla „salonowej” elyyty człowiek.
      http://blog.rp.pl/wildstein/2010/02/16/sprawa-grzegorza-brauna/

      Dobre 0

    • Waldemar pisze:

      Pisz wniosek do Tuska i zakladaj Czeke, jak Dzierzynski.

      Dobre 0

    • mili pisze:

      @gajowy bronek
      Ciekawia pana badania naukowe? IPN tez, czy raczej mniej?
      Ostatnim specjalista od odpowiedzialnosci zbiorowej byla III Rzesza.
      Z bandytami nie mozna sobie poradzic , na stadionach?
      Naturalnie nalezy wykluczyc wszystkich, nawet tych lagodnych! Transparenty przeszkadzaly?
      Jezeli zas chodzi o oglade to prosze sie zwrocic do panow Palikot, Niesiolowski, Kutz czy Wajda. Oni dysponuja oglada legendarna!

      Dobre 0

    • marzencic pisze:

      Witam po paru tygodniach nieobecnosci.

      Dobre 0

  23. Robert pisze:

    Też nie wiem czy abp. Życiński zasłużył czy nie zasłużył, ale już wiem jaka jest różnica między artystą, a celebrytą, Jeśli osobnik wyraża poglądy zbliżone do RAZ-a jest artystą, jeśli mu odległe – zwykłym celebrytą. Logicznym więc następstwem owej klasyfikacji jest, że artystom trzeba ich bezkompromisowy język wybaczać, celebrytom nie wolno. Bingo!!!

    Dobre 0

  24. ? pisze:

    Ten Ziemkiewicz, to już kolejny felieton o tym samym i tak samo… Mało bystry musi być, że nic nowego wokół niego nie zauważa.

    Dobre 0

  25. GallAnonim pisze:

    ” młodych katolickich intelektualistów”
     
    Tzw. „entelegencja bezdyplomowa” – (i zarazem elektorat LPRu i PiSu )

    Dobre 0

    • Brat Pogardy pisze:

      „Prace magisterską napisałem w tydzień” przyznał się pewien dyplomowany historyk po czym palnął „konstytucja 3 maja jako druga w Europie”. Nie wiadomo co gorsze – elektorat bez dyplomu czy dyplomowany prezydent RP z nadania Platformy Obywatelskiej – wszak to ścisła elita tej partii nieprawdaż?

      Dobre 0

      • jeryas pisze:

        Nie tydzień, lecz jedenaście dni. Niech pan się lepiej przyjrzy tym magistrom i doktorom, którzy odpisali swoje prace. To dopiero elita.

        Dobre 0

      • zed pisze:

        Jak to z nadania? Nie wiem jak ty ale ja pamiętam wybory. Oczywiście Komorowski został wybrany przez pomyłkę 9′ciu milionów osób które tworzą teraz oczywiście skorumpowany „salon” chcący zawładnąć światem za pomocą brudnych metod i jedynie dzielny i waleczny Prezes stoi na drodze ku realizacji tych niecnych planów.

        Dobre 0

        • Brat Pogardy pisze:

          Wiem, wiem. Wszyscy głosowaliście na Bronisława wiedząc o jego nieprzeciętnej znajomości ortografii, głębokiej wiedzy historycznej, wspaniałej kulturze osobistej czy ogromnej pracowitości, głównie w rozdawaniu najwyższych odznaczeń państwowych, o umiłowaniu bratnich (dla niego) żołnierzy bolszewickich z roku 1920 nie wspominając, a także znajomości wielu języków obcych (w tym polskiego). Tak że o pomyłce mowy być nie może.

          Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            Nie ma mowy o pomyłce ponieważ widzimy w Komorowskim dobrego człowieka

            Dobre 0

          • sum pisze:

            no tak

            Dobre 0

          • jeryas pisze:

            Kto rozdawał, to rozdawał? Łatwo się zapomina. A może się samemu pierś wypięło.

            Dobre 0

          • lasty pisze:

            To oczywiscie zart jakis?…

            Dobre 0

          • no pisze:

            Jurutka, szczegolnie wykazal czlowiecza dobroc jak okreslil dunskie kobiety kaszalotami. „Dobry to czlowiek”, Jurutka… Napisz jeszcze tylko, dla kogo??

            Dobre 0

    • okulista pisze:

      a „młodzi, wykształceni, z duzych miast” – po wyzszych szkołach pedagogicznych, wyzszych szkołach rachunkowości, wyższych szkołach umiejętności społecznych…itp, itd……………… to pies?

      Dobre 0

      • zed pisze:

        A „młodzi, wykształceni” ze stadionów to pies? Nie to PiS. Przepraszam to oczywiście patrioci w kominiarkach.

        Dobre 0

    • waga pisze:

      Czerpią przykład ze swojego mentora – Lecha Kaczyńskiego – profesora, co języka obcego nie znał.

      Dobre 0

      • mili pisze:

        Przeciez aktualny prezydent nawet polskiego jezyka porzadnie nie zna,
        wiec o co ten krzyk?

        Dobre 0

      • smętek pisze:

        waga, niestety mało wiesz a się czepiasz. Brak znajomości języków u „humanistów” (prawo, filologie – poza językiem studiów, historia, etc) jest typowe dla tych środowisk akademickich, zwłaszcza ich starszego pokolenia i wynikało z ograniczenia ich mobilności przez PRL do obszaru Polski. Nauki ścisłe miały z tym znacznie lepiej, bo komuna liczyła na przeszpiegi i pozwalała wyjeżdżac za granicę. Poza ś.p. Kaczyńskim, spokojnie można by wymienic „historyków” np. Komorowskiego i Tuska, choc to nie profesory.
        Czepianie się więc przez ciebie Lecha Kaczyńskiego jest oczywiście brutalnym wyrażeniem twego negatywnego stosunku do osoby. W tym względzie przypominasz Brauna.

        Dobre 0

      • cfany pisze:

        chociaż polski znał, nie tak jak obecny

        Dobre 0

    • asia pisze:

      „Entelygencja bezdyplomowa”: Wałęsa, Kwaśniewski, Bartoszewski, Mazowiecki. Wartość dyplomu prezydenta Komorowskiego wszyscy znają. A przewodniczący PiS Jarosław Kaczyński ma doktorat z prawa. Śp prezydent Kaczyński był profesorem.  Giertych(LPR) jest dość wziętym prawnikiem. Strzeliłeś GallAnonim kulą w płot. Okazuje się, że młodzi, piękni, wykształceni i z dużych miast mają swoich guru najgorzej wykształconych.

      Dobre 0

      • sum pisze:

        nie byl profesorem, tylko pracowal na etacie profesora – doktor to i tak wysoko, nie trzeba koloryzowac

        Dobre 0

        • no pisze:

          To, psia noga, jak to jest: jak pracowalem na stanowisku dyrektora to nie bylem tym dyrektorem…A niech to…

          Dobre 0

          • sum pisze:

            tytul, a stanowisko nie jest tozsame, uczelnie maja etaty tzw. profesorskie

            Dobre 0

  26. eddi pisze:

    To by tłumaczyło dlaczego koło historyczne zostało zamknięte na rok – pewnie jako represja za zachowanie młodych naukowców i ich reakcja na słowa Brauna.

    Dobre 0

    • Czujny pisze:

      Domysły są zbędne, gdyż rektor KUL powiedział to czarno na białym tyle, że media Rydzyka prawdopodobnie o tym nie wspomniały.

      Dobre 0

  27. Józek pisze:

    Ziemkiewicz tworzy drugi salon. Tych „intelektualistów” z KUL-u kształtuje
    jego publicystyka, pisana nie piórem a maczugą.

    Dobre 0

  28. O.Kazja pisze:

    Jeżeli intelektualistami nie są (wg. paru blogowiczów) studenci KUL-u to kto jest? Środowisko Michnika? Proszę nie mylić pojęć. Faryzeusze to niezupełnie intelektualiści. Zresztą tekst jest o czym innym.

    Dobre 0

    • pumpernikiel pisze:

      Po skrócie słowa według nie daje się kropki, ponieważ literą kończącą skrót wg jest ostatnia litera słowa według – nauczcie się wreszcie, jeżeli chcecie cokolwiek publicznie komentować!

      Dobre 0

      • be pisze:

        Napewno nuczycielka j.polskiego od gramatyki.Czepiac sie mozna wszystkiego!

        Dobre 0

      • O.Kazja pisze:

        Dlaczego zwraca się pan do mnie w liczbie mnogiej? Naucz się pan wreszcie jeżeli „chcecie” cokolwiek publicznie komentować, że PRL się skończył. Tak zwracali się do siebie towarzysze.
        Nota bene PPR nie była wbrew nazwie ani polska, ani robotnicza. To nie przeszkadzało?

        Dobre 0

    • kartka pisze:

      Śpieszę z odpowiedzią – jako jeden z tych właśnie, do których się Pan zwraca z pretensją.
      Czemu intelektualistami nie są studenci KUL? Bo żadni studenci nie są intelektualistami. Jeżeli Pan studiował, to wie Pan o czym mówię.
      Kto w takim razie jest intelektualistą? Ktoś, kto żyje z pracy swojego intelektu, w najwęższym tego słowa znaczeniu – a więc pisarz, krytyk, socjolog, filozof, podczas gdy nie będzie to urzędnik, marketingowiec, inżynier. Proste?

      Dobre 0

  29. Eklos pisze:

    Może Pana pytanie „dlaczego” jest w pewien sposób zasadne , ale dlaczego pada tu i teraz , to tez warto wyjaśnić . Pański „argument” , który odpowiada na pytanie dlaczego tu (to przecie uczelnia i studenci) jest słabowity , jako ze z drugiej strony o studentach (dnia dzisiejszego) krążą opinie nie najlepsze a praktyka to często potwierdza. Sadze .ze postać Arcybiskupa była zbyt wielowymiarowa a działalność zbyt skomplikowana , aby dopuszczać do wygłaszania takich opinii TU i TERAZ. Tu widać wyraźnie interesy a czyje – każdy musi ocenić.w samotności. Pan też powinien podjąć próbę takich wyjaśnień ale czy dziś i tu Pan potrafi – mocno wątpię.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Kapitanie Klos, tu się z wami zgodzę: „postać zbyt wielowymiarowa a działalność zbyt skomplikowana”, to są fakty.
      Nie da się długo utrzymać w tajemnicy „zbyt skomplikowanej działalności”.

      Dobre 0

      • Eklos pisze:

        Nikt takowej  nie utrzymuje w tajemnicy , ale do jej badania potrzebny jest jednak pewnie intelekt (ze względu na wielowymiarowość i skomplikowanie) . Tu więc mamy problem – zresztą odwieczny . Już dawno temu Poeta pisał : „takie widzi świata koło , jakie tępymi zakreśla oczy”. Zapewniam Pana , ze ten kto widzi blisko i słabo , nigdy tego nie pojmie i nie przyjmie do wiadomości , mimo ogromu dobrej woli. Tak to już jest ,że niektórzy widzą więcej i dalej , co Im komfortu nie przydaje – tylko smutek trudny do opanowania. Całość rozliczy przyszłość , koszty zapłacą wszyscy a „ziemia wszystko wyciągnie” – to moja filozofia pozwalająca jako – tako żyć.

        Dobre 0

        • Eklos pisze:

          To co napisałem powyżej nie dotyczy Autora artykułu i najpewniej Pana . Wy wiecie co i jak , ale piszecie jak piszecie . To znacznie groźniejsze i to zarówno moralnie jak i intelektualnie.

          Dobre 0

  30. kornik pisze:

    A czy pytanie „dlaczego” zadawał Pan w sytuacji gdy słyszał opinie, że Lech Kaczyński był bardzo, bardzo słabym prezydentem i i żadnym wypadku nie należy mu się pochówek na Wawelu? Czy było pytanie o racje tych, którzy tak myśla czy raczej biadolenie nad ich zgnilizną? Mamrotanie o „michnikowszczyźnie” i zgubnym wpływie „elyt”? Studenckio KUL w tym kontekście to „intelektualiści”, inni studencji robioący happening to „stado” i łobuzeria”.
    Kali i tyle. Jest Pan tym co tak zażarcie krytykuje – najdoskonalszym wykwitem „michnikowszczyzny”. Niesty, jak każda podróbka nie dorasta Pan do pięt orginałowi.
    Pozdrawiam.
    PS
    A może jakis przykład politycznej homilii Życińskiego i zestawienie i przepołnionymi miłością homiliami Dydycza, Stefanka, Głodzia czy Rydzyka? No ale oni sa za PIS. Jasne…, jasne… jak Kali ukraść krowy…

    Dobre 0

    • robol pisze:

      A zadaj sobie pytanie o różnicę. Najpierw odpowiedz czy Życimski był TW czy nie. Skoro był to chyba widzisz różnicę?

      Dobre 0

    • as pisze:

      Polecam słownik języka polskiego „rodaku”. Michnikowszczyzna padła na główkę…?

      Dobre 0

  31. @ pisze:

    panie Ziemkiewicz nie rozni sie pan niczym od wspomnianego „rezysera”.Oceniam pana wypowiedzi ponizej poziomu wymienionej przez pana tzw.INTELIGENCJI KATOLICKIEJ.Jak mozna byc takim hipokryta.Wstyd i hanba panie Ziemkiewicz!!! Zreszta czego mozna spodziewac sie po takim „obiektywnym”do bolu redaktorze

    Dobre 0

    • Tylko Janusz Korwin-Mikke i Nowa Prawica pisze:

      Moze jakies argumenty podpierajace opinie: hipokryta,  brak obiektywizmu.  Inaczej jest to zasmiecanie forum.  Czyz nie ?

      Dobre 0

  32. Daredevil pisze:

    Bo to jest tak: jak ktoś krytykuje moherów, oszołomów, pisiorów, konserwatystów, narodowców, Busha czy Orbana, to sama krytyka jest już dowodem niegodziwości krytykowanych. Ale jeśli ktokolwiek ośmieli się skrytykować Michnika i jego organ, Walterowców, abp. Życińskiego czy inne „autorytety”, to taka krytyka stawia go z miejsca poza gronem „ludzi cywilizowanych”.

    Dobre 0

  33. Filippo pisze:

    Jako eks-kleryk z seminarium poznańskiego pamiętam jak podczas ogólnopolskich spotkań seminarzystów na Jasnej Górze (odbywają się takie co 5 latek) nabijaliśmy się z kolegów, którzy będą składać posłuszeństwo Arcybiskupowi Życińskienu :))) A potem im współczuliśmy – wytrzymać takie posłuszeństwo to była niezła jazda bez trzymanki. No cóż my mieliśmy na wykładach Węcka ;) a w kurii abp. Peatza, a oni swój Krzyż :)

    Dobre 0

    • testigo pisze:

      Dlaczego abp. Życiński był tak negatywnie rzez Was postrzegany?

      Dobre 0

      • Filippo pisze:

        Nie napisałem nigdzie że był negatywnie postrzegany…miał swoje wady jak jak każdy człowiek i swój punkt widzenia na pewne sprawy co przy ślubie posłuszeństwa może doprowadzić niektórych delikatnie mówiąc do irytacji.

        Dobre 0

  34. finis v pisze:

    Ziemkiewicz pisze rzeczy kuriozalne. Odkąd stając się studentem zostaje się intelektualistą ? Można skończyć studia i nie być inteligentem, a co dopiero intelektualistą. Studenci ci nie są żadnymi katolikami, tylko nienawistnikami, którzy wychowali się na twórczości skrajnie prawicowych felietonistów

    Dobre 0

    • testigo pisze:

      Też się zastanawiałem skąd u studentów taki aplauz (jeżeli był). Podejrzewam, że myśleli już o nadchodzących Juwenaliach. No chyba, że to byli studenci szkoły medialnej z Torunia, których Sakiewicz przywiózł w autokarach.

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        No cóż jeden taki student założył AntyKomora i strzela z g… do prezydenta i pierwszej damy.Inteligencja na poziomie gimnazjum

        Dobre 0

        • mili pisze:

          Przynajmniej tyle, Jurutka ma napewno cztery klasy ale napewno nie przedwojenne.

          Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            Mili za to przedwojenne jak cały elektorat „prawdziwych Polaków” tu komentujący

            Dobre 0

        • Brat Pogardy pisze:

          PO czym przyszli do niego smutni panowie w kominiarkach i z bronią prawdziwą. Wolność słowa na POziomie Korei Północnej…

          Dobre 0

          • testigo pisze:

            Czy bezgraniczne bluzganie na drugą osobę w Internecie mieści się w ramach wolności słowa? Gdybym teraz zwrócił się do Ciebie używając słów pogardliwych, szyderczych, kłamliwych wyzywając od najgorszych byłoby ok?

            Dobre 0

        • testigo pisze:

          Zwłaszcza, że w ramach satyry i własnych nieobrażających prezydenta opinii pisał:
          „Redakcja AntyKomor.pl jest zdania, że wypowiadając tego typu opinie, Bronisław Komorowski hańbi siebie (co akurat nas nie boli) oraz swoją Ojczyznę a także ludzi, którzy walczyli o to by on mógł teraz być prezydentem. Dla nas, Komorowski to (…) wartości które są dla nas najcenniejsze, (…)”
          Wykropkowałem bluzgi bo moderator pewnie nie puści ale możesz sobie wyobrazić co tam leci.
          Poniżej moje zdanie na jutubce o Kaczyńskim:
          http://www.youtube.com/watch?v=rtNrGaN3x-g
          Taki minimax. Minimum słów, tylko obraz i dźwięk, który obrazuje moje zdanie o nim. Żadnych fotomontaży i dorysowywania wąsów. Zresztą było tutaj, mogłaś widzieć.
          Gdyby gościu robił podobne rzeczy, nawet nieco ostrzej to przecież nikt nie miałby do niego o to pretensji.

          Dobre 0

          • mili pisze:

            Ciekawe czy pan tak gardlowal jak tuzy PO obrazaly Prezydenta Lecha Kaczynskiego? I to nie jacys blogerzy, to byly bezczelne tuzy tej bezczelnej partii.
             

            Dobre 0

          • Brat Pogardy pisze:

            Co leci jakoś sobie nie wyobrażam widzę natomiast POdłą insynuację. Zdanie twoje szczególnie na temat Kaczyńskiego mało kogo tutaj interesuje i na szczęście nie ty będziesz decydował w jaki sposób będziemy wyśmiewać się z osoby niegodnej bycia prezydentem RP.

            Dobre 0

          • testigo pisze:

            @mili: Pokaż mi podobną stronę o LK.
            @Brat Pogardy:Właściwie to co chciałeś napisać? Jakaś nerwowość wkradła się do Twojej wypowiedzi.
             

            Dobre 0

          • indris pisze:

            Czy bezgraniczne bluzganie na drugą osobę w Internecie mieści się w ramach wolności słowa?
            TAK. W tym sensie, że aparat państwa nie powinien w to ingerować.
            Jeżeli bluzgi zawierają oszczerstwa powinno być możliwe ściganie tego.
            Tak to działa w USA.

            Dobre 0

      • bibi pisze:

        To sie praktykuje u was, Testigo, wszystkie te homo „spontany”; czy „Spontaniczne” protesty przciw  pochowkom narodowych bohaterow.
        wobec powyzszego trudno ci pojac, ze moze byc inaczej. twoj odruch Pawlowa cie zdradza.
        no coz, przyjmij wyrazy moze nie uszanowania, ale za to wspolczucia.

        Dobre 0

      • maciekb pisze:

        Też się zastanawiałem skąd u studentów taki aplauz (jeżeli był).
         
        Ja takiego aplauzu nie dostrzegam.
         
        Wypowiedź Brauna: http://www.youtube.com/watch?v=Orrv3x4CADg

        Dobre 0

    • voidheart pisze:

      Jak już komuś odpisałem tutaj – inteligencji najlepiej szukać gdzieś w pobliżu pługa lub obory. Na sali seminaryjnej (KULu w szczególności) – nigdy w życiu.

      Dobre 0

    • Brat Pogardy pisze:

      Tak, tak. Intelektualistą zostaje się wykupując prenumeratę GW. Gdzie pisują lewicowi felietoniści znani z umiłowania oraz bezgranicznej miłości do swoich przeciwników politycznych i twardego rozliczania byłych TW.

      Dobre 0

    • beret pisze:

      Nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera, a z menela inteligenta, no bo przecież – nie ze studenta…. Ot, kuriozalne kuriozum szczytów kuriozy…

      Dobre 0

    • mili pisze:

      Ma pan racje, ale.
      Rozwijajac pana mysl , nalezy stwierdzic ze pan wychowal się na twórczości skrajnie lewicowych felietonistów ewentualnie oszustow medialnych.

      Dobre 0

    • kentom34 pisze:

      A skąd Pan/Pani o tym wie? Z Gazety Wyborczej?

      Dobre 0

  35. kartka pisze:

    Od kiedy studenci KUL, czy jakiejkolwiek uczelni w ogóle, to „młodzi intelektualiści”?
     
    To brzmi podwójnie komicznie, jeżeli pamiętać o tym jak Ziemkiewicz nabija się z „mwzm”. Czyli – student KUL (przypomnijmy – oklaskujący prostackie wystąpienie Brauna) to intelektualista, a student o innych poglądach, na przykład czytający GW, już nie. A więc tak to sobie Ziemkiewicz poukładał. Bardzo wygodnie.

    Dobre 0

    • voidheart pisze:

      Fakt – inteligencji najlepiej szukać gdzieś w pobliżu pługa lub obory. Na sali seminaryjnej – nigdy w życiu.

      Dobre 0

      • kartka pisze:

        Oczywiście ma Pan rację. I dlatego, na uczelniach, wszystkie zajęcia rozpoczynają się od powitania studentów przez prowadzącego: „Drodzy intelektualiści, dziś zajmiemy się…”.

        Dobre 0

    • I Ziemkiewicz ma racje. Bo ktos czytajacy GW moze byc …….. ?!

      Dobre 0

    • Brat Pogardy pisze:

      Twoje za to układanki „KUL-intelektualista-poglądy-GW” nie są nawet wygodne. Są zwyczajnie POzbawione sensu.

      Dobre 0

  36. katolik pisze:

    http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1385619,0,480504,dzial.html

    Oświadczenie Metropolity Lubelskiego
    W narastającej atmosferze oskarżeń i pomówień o współpracę z SB, także moje nazwisko zostało wymienione obok nazwisk osób, które podjęły niedopuszczalną formę współpracy. W związku z tym oświadczam z całą odpowiedzialnością za słowo:

    1. Działalność Służby Bezpieczeństwa uważałem zawsze za wyraz łamania praw człowieka i konsekwentnie wyrażałem krytycyzm wobec stosowanych przez nią metod. Nie podjąłem żadnych działań, które można by określić mianem współpracy z SB. Co więcej, nie otrzymałem nigdy takiej propozycji od jej funkcjonariuszy.

    2. Będąc odpowiedzialnym za współpracę naukową z Katolickim Uniwersytetem Ameryki w Waszyngtonie oraz pełniąc obowiązki dziekana w nieuznawanej przez władze Papieskiej Akademii Teologicznej, niejednokrotnie doświadczałem ze strony SB utrudnień, których celem było ograniczenie wpływów Kościoła w środowisku akademickim.

    3. Pismem z dnia 29 VI 2006 r. zwróciłem się do przedstawicieli IPN o przeprowadzenie kwerendy dotyczącej mej inwigilacji przez SB i opublikowanie wyników prac w opracowaniach IPN. Podobną prośbę skierowałem ostatnio do Kościelnej Komisji Historycznej.

    4. Wierny przyrzeczeniom kapłańskim, zawsze dziękowałem Bogu za dar powołania i najdalszy byłem od poszukiwania jakichkolwiek korzyści, które mogłaby oferować Służba Bezpieczeństwa. Dziękuję dziś Bogu za to, że w duchu wierności kapłaństwu Chrystusowemu nigdy nie podjąłem działań, które mogłyby obciążać moje sumienie.

    Józef Życiński
    Arcybiskup Metropolita Lubelski
    Lublin, 12 stycznia 2007 r.

    Jakoś do tej pory IPN pod wodzą znamienitych lustratorów nie znalazł dokumentów (nie poszlak!!!!) , że ś.p. arcybiskup podpisał coś (np. pokwitowania) lub składał raporty. Chciałbym też zauważyć, że np. w sprawie bp Wielgusa i szeregu innych takie dokumenty się znalazły!

    Dobre 0

    • Krzysztof1 pisze:

      Tu jest odpowiedź, tylko nie twierdzę, że prawdziwa:http://www.goldenline.pl/forum/2233304/z-ipn-wykradziono-kwity-tw-filozofa

      Dobre 0

      • Brat Pogardy pisze:

        Przypominając sobie buszowanie Komisji Michnika po archiwach SB w roku 1990 czy „zagubienie” przez pana Wałęsę teczki TW Bolka podczas jego prezydentury teza ta jest o wiele bardziej prawdopodobna i przekonująca niż oświadczenie metropolity.

        Dobre 0

      • łubu-dubu pisze:

        „Gazeta Polska” – i wszystko jasne! Nawet czytać nie trzeba! Poziom Urbanowego NIE!

        Dobre 0

        • Brat Pogardy pisze:

          Charakterystycznie dla POstępowych Polaków łubu-dubu ocenia poziom nie czytając. Zaraz, zaraz a czy nie było tak także cechą Urbana oceniającego np Wolną Europę?…

          Dobre 0

          • łubu-dubu pisze:

            Jest to bon-mot Franza Fischera, jeśli sz.p. wie kto zacz, a jeśli nie, to niech sprawdzi, bardzo pomocny w takich dyskusjach jak na tym forum!

            Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        A tu tej odpowiedzi uzupelnienie z innego zrodla:

        TW Filozof był czynnym agentem
        Wiele faktów wskazuje na to, że abp Józef Życiński, zarejestrowany jako TW o ps. „Filozof” nie mógł być fikcyjnym agentem. Najpierw to, co napisał dr Sławomir Cenckiewicz:
        „Józef Życiński był w latach 1977-1990 rejestrowany pod numerem 1263 przez Wydział IV KW MO w Częstochowie jako TW ps. „Filozof”. Materiały archiwalne zniszczono w styczniu 1990 r. ,,Filozofa” miał pozyskać naczelnik Wydziału IV ppłk Alojzy Perliceusz, a jego kolejnymi oficerami prowadzącymi byli: kpt. Stanisław Boczek (1978-1984), por. Zbigniew Kalota (od 1984). Z zachowanych akt lokalu kontaktowego SB o krypt. „Wanda” (ul. Józefitów 15/7 w Krakowie) wynika, że odbywano w nim spotkania z ,,Filozofem”.
        Por. IPN Ka 0026/1067.”
        Oto interpretacja tych oryginalnych zapisów:
        1/ Okres rejestracji był bardzo długi, bo wynosił 13 lat. Gdyby więc była to mistyfikacja, to wcześniej czy później wykryłyby to wewnętrzne kontrole ministerialne.
        2/ Rejestracji dokonał sam naczelnik Wydziału IV SB w Częstochowie, w randze pułkownika, a kolejnymi oficerami byli dwaj inni funkcjonariusze, więc prawdopodobieństwo, że wszyscy trzej przez tyle lat oszukiwali swoich przełożonych (w tym wypadku bezpośrednio Departament IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) jest równe zeru.
        3/ Spotkania odbywały się w lokalu konspiracyjnym, więc duchowny godząc się na tę konspirację, świadomie łamał przepisy kościelne, zakazujące jakichkolwiek spotkań z esbekami poza urzędami parafialnymi czy paszportowymi.
        4/ W posłowie do swojej książki „Księża wobec bezpieki” opisałem fakt, że w 1983 r. z okazji drugiej pielgrzymki papieskiej do Ojczyzny TW „Filozof” został przekazany z Wydziału IV SB w Częstochowie do Wydziału IV w Krakowie. Gdyby był to agent fikcyjny, to wykryłyby to służby krakowskie.
        5/ Dowodem, choć innej kategorii, jest postawa abp Józefa Życińskiego, który od kilku lat zaciekle zwalcza lustrację, posuwając się często do niewybrednych ataków personalnych na historyków i pracowników IPN, niegodnych hierarchy Kościoła katolickiego. Poza tym, swym histerycznym zachowaniem wręcz pokazuje, jak panicznie boi się swojej przeszłości.
        6/ Dowodem może też stać się obecne zachowanie metropolity lubelskiego. Jeżeli bowiem czuje się niewinny, to powinien podac do sądu tak dr Sławomira Cenckiewicza i mnie, jak wspomnianych trzej oficerów SB. Jeżeli jednak tego nie uczyni, to de facto przyzna się do wszystkiego.
        W całej tej sprawie najgorsze jest jednak, to, że co najmniej od dwóch lat wiedzieli o tym tak przewodniczący Episkopatu Polski, jak i metropolita krakowski, ale nie zrobili nic oby „rozbroić” ową minę. A później będzie się mówić, że winni są wszyscy – dziennikarze, historycy, masoni, Żydzi (czytaj: Ormianie). Wszyscy, tylko nie ci, co współpracowali z wrogami Kościoła, i nie ci, co to tuszowali.
        Dokąd polskie władze kościelne nie zdobędą się na odwagę, aby opublikować utajniony raport kościelnej komisji historycznej, to dotąd społeczeństwo będzie targane kolejnymi bolesnymi sprawami, ujawnianymi przez historyków i dziennikarzy.
         

        Dobre 0

    • testigo pisze:

      Eeee no, Wielgus jest wprawdzie agent ale to  SWÓJ agent. Takim Kaczyński wydaje dyspensę.

      Dobre 0

    • fritz pisze:

      Dzialalnosc, ta medialna, widoczna dla wszystkich, przeczy wyjasnieniu wielebnego.

      Dobre 0

    • ewqa pisze:

      Głos w yej sprawie powinna zająć kościelna Komisja Historyczne

      Dobre 0

    • JK pisze:

      Ależ tu nie potrzeba żadnych kwitów. Wystarczyło słuchać co arcybiskup wygadywał.

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        A co wygadywał?

        Dobre 0

        • Jurutka pisze:

          Odpowiedzi brak wiadomo,że głównie chodzi o to jak ustosunkował się do sprawy krzyża przed pałacem:krzyż nie może być przedmiotem przetargowym w walce politycznej,ani narzędziem szantażu

          Dobre 0

        • wada pisze:

          No i taka np Jarutka i wielu innych jej podobnych, nie wie co „wygadywał”, niczego nie słyszeli, ale gęba pełna jadu

          Dobre 0

      • sum pisze:

        ba po co sluchac, lepiej wogole zatkac uszy, wszak wszystko wiadomo :>>

        Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Onet/ITI i wszystko jasne….

      Dobre 0

  37. jeryas pisze:

    Uważa pan, że to salony uznały wypowiedź niejakiego Grzegorza Brauna za hańbiącą. Nie należę do żadnego salonu, a twierdzę, że wypowiedź była skandaliczna. Oczywiście w warunkach demokracji dopuszczalna. Sam pan niedawno ujmował się za internautą satyrykiem obrażającym Prezydenta. Zresztą z tej okazji pan też obraził Prezydenta (nie po raz pierwszy), tylko, że w sposób bardziej zawoalowany. Czy na sali znajdowali się wychowankowie arcybiskupa Życińskiego? Według pana tak, a według mnie profesora Bendera. Uważam, że to przypuszczenie jest równouprawnione z pańskim.
    Pyta pan  „dlaczego”? Bo nasi rodacy nie lubią, jak ktoś im prawdę powie. Wystarczy choćby przypomnieć ataki na śp. księdza Tischnera. Pan oczywiście w swoim stylu określił uwagi arcybiskupa gazetowymi pamfletami. Zdziwiłbym się, gdyby pan napisał inaczej.

    Dobre 0

    • zapytajnik pisze:

      Sp. pamięci ks. Tischner byl też politykiem ( jak i śp. bp. Życiński ). Obaj nie przebierali za bardzo w słowach na swoich przeciwników politycznych. Dlacego np. kogoś z PiS można opluwać a  tych polików nie ?????

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        A dlaczego słowa Brauna, wypowiedziane u Rydzyka,że śp L.Kaczyński nie był patriotą was nie bolą.Dlaczego Jarosław nie reaguje na te słowa i na słowa Świtonia? Tak bardzo jest zależny od Rydzyka?

        Dobre 0

        • d'Arc pisze:

          G.Braun ma inne poglady, z ktorymi sie nie identyfikujemy. Ale ma do nich prawo, bo jak sam powiedzial ‚jest wolnym twórcą, państwowcem i wolnościowcem i reprezentuje siebie’. Kaczynski rozumie, ze na tym polega demokratyczna wolnosc wypowiedzi. Ale czy ‚Salon’ to rozumie, Jurutko?

          Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            To dlaczego ten wolnościowy demokrata ścigał Wojewódzkiego i Palikota?

            Dobre 0

    • testigo pisze:

      Na szczęście Rzeczpospolita to nie tylko Ziemkiewicz, choć ma jego gębę. Inni są normalnymi dziennikarzami, którzy pracują na renomę tej gazety np red. Jaraszek, polecam jego wywiad z prof Markiem Żyliczem o katastrofie smoleńskiej
      http://www.rp.pl/artykul/662224_Raport_MAK_nie_jest_wiazacy_dla_Polski.html
      (Wyznawcom teorii zamachu nie polecam czytać)
      Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

      Dobre 0

      • testigo pisze:

        Tutaj napisałem dlaczego red. Jaraszek jest lepszym dziennikarzem niż Ziemkiewicz. O Ile ten pierwszy pracuje autentycznie to Ziemkiewicz korzysta tylko z pracy innych. Wiecie zatem jak można go okreslić ale nie mogę napisać.

        Dobre 0

    • Jan C. pisze:

      ,,twierdzę, że wypowiedź była skandaliczna. Oczywiście w warunkach demokracji dopuszczalna,,.

      *** Pan błądzi w ciemnościach. Wypowiedź skandaliczna jako taka wyklucza możliwość jednoczesnej dopuszczalności tej wypowiedzi. Co to byłby za skandal ?

      Demokracja nie dopuszcza wszelkich możliwych wypowiedzi,
      a tylko wskazujące różne drogi do wspólnego celu wśród naszych ludzkich wartości, w ramach naszej wspólnej moralności, określanej przez cywilizację zachodnią.
      Wolność słowa jest tylko wolnością wypowiedzi słowa prawdy.
      Dopuszczalny w demokracji pluralizm wypowiedzi nie dotyczy wypowiedzi demoralizatorskich, wypowiedzi nieodpowiedzialnych, wypowiedzi pozbawionych perspektywy przyszłości, wypowiedzi bałamutnych, fałszywych, posiadających wewnętrzne sprzeczności, niezgodnych z prawami natury, nielogicznych, nie służących człowieczeństwu.
      Zawsze muszą one służyć naszemu wzrostowi, naszemu dojrzewaniu w człowieczeństwie, służyć naszemu dobru wspólnemu, a dopiero przy nim prywatnemu.

      Wracając do tematu, to oczywistym jest że wypowiedź reżysera była motywowana jego troską o autentyczne, niezakłamane morale naszych przywódców duchowych, była konstruktywna i proprzyszłościowa. To prawda, że dla wielu mogła być szokująca, ale nie było w niej nic skandalicznego.

      Skandaliczność wypowiedzi wyrażałaby zerwanie jej związku z moralnością, a więc i ze sprawiedliwością, albo sprawiedliwością wspólnotową, czyli demokracją i z polityką, a więc i z prawem, jeżeli w danym temacie zostało sformułowane jako nasze prawo stanowione.

      Tak więc wypowiedź Brauna skandaliczną nie była, a szata biskupa nie stanowi pancerza przed zarzutami o grzeszność.
      Dla moralności nie ma alternatywy !!!

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        @Janie C.
        Bardzo sie zapedziles w szczegolowe definiowanie prawa do wolnosci. Piszesz: „Wolność słowa jest tylko wolnością wypowiedzi słowa prawdy.
        Dopuszczalny w demokracji pluralizm wypowiedzi nie dotyczy wypowiedzi demoralizatorskich, wypowiedzi nieodpowiedzialnych, wypowiedzi pozbawionych perspektywy przyszłości, wypowiedzi bałamutnych, fałszywych, posiadających wewnętrzne sprzeczności, niezgodnych z prawami natury, nielogicznych, nie służących człowieczeństwu”.

        Znam duzo krotsza, a przede wszystkim celniejsz definicje:

        Sprawa wazna jest rozrozniac pomiedzy prawem i przywilejem:
         
        -         Prawo jest wolnoscia do dzialan zgodnych z zasadami moralnymi, bez koniecznosci zwracania sie o pozwolenie.
        -         Przywilej jest wolnoscia do dzialan zgodnych z zasadami moralnymi, jednak po  uzyskaniu zgody kompetentnych wladz. 

        Dobre 0

        • Jan C. pisze:

          Dziękuję za bardzo cenne dopowiedzenie wypowiedzi, zwłaszcza za dwie definicje.
          Definiowanie powinno pozostać jednym z głównych celów naszej pisaniny, jako że wspólnota używanych definicji obiecuje dojście do wspólnoty wyznawanych wartości, a więc i celów działań, a więc i jedności i wspólnoty jako takiej.
          Ścisłe definiowanie naszej rzeczywistości jest też jedynym skutecznym lekiem na manipulacje, do których uciekają się przestępcy postmedialni i postpolityczni, chcący tą drogą pozbawiać społeczeństwo świadomości rzeczywistości, aby jego wybory przestały być wolnymi i odpowiedzialnymi.

          Możliwie precyzyjne zdefiniowanie i nazwanie wszystkiego w naszym otoczeniu politycznym, jest jedną z podstawowych funkcji człowieczeństwa, bo służy przejęciu przez człowieka panowania nad ,,swoją ziemią,, nad swoim otoczeniem.

          Jest też wyłączaniem ze strefy działań moralnych wszelkich stref niejasności, niedopowiedzenia, strachu i mroku, stref ,,grubej kreski,, , stref żerowania dla osobników pasożytniczych i przestępczych jawnie, zwłaszcza dla postpolityków i postpartyjniaków.

          Co do definicji przywileju, to fakt, że zależy on od zgody kompetentnych władz dowodzi, że funkcjonuje jako: ,,ręczne sterowanie sprawiedliwością wspólnotową,, ,
          a więc stawia taką władzę ponad demokrację i ponad moralność.
          To ślepa uliczka. To zdrada demokracji i człowieczeństwa, któremu demokracja musi służyć.
          Władza, prawo, czy ideologia, tak jak i zarząd dobrem wspólnym, z zamiarem zapewnienia wspólnocie życia w zdrowiu i bezpieczeńctwie w możliwie odległej perspektywie, to podstawowe dziedziny zainteresowania polityki, a ta i w demokracji i w cywilizacji zachodniej jest służebną i sprawiedliwości i sprawiedliwości wspólnotowej,
          te zaś muszą służyć człowieczeństwu dojrzałemu, czyli moralnemu.

          Dobre 0

      • sum pisze:

        pan kpi, czy o droge pyta? – cham wypowiada sie w formie sobie stosownej i to dla pana oznacza, ze byl motywowany „troską o autentyczne, niezakłamane morale naszych przywódców duchowych” oraz, ze jego wypowiedz była „konstruktywna i proprzyszłościowa” —- no rodaku, mam nadzieje, ze opinie o tobie bedzie wyglaszal ktos o innej moralnosci niz pan Braun, a to dlatego ze „Dla moralności nie ma alternatywy !!!”

        Dobre 0

      • jeryas pisze:

        „Demokracja nie dopuszcza wszelkich możliwych wypowiedzi,
        a tylko wskazujące różne drogi do wspólnego celu wśród naszych ludzkich wartości, w ramach naszej wspólnej moralności, określanej przez cywilizację zachodnią.”
        Może by Szanowny Pan określił ten cel. Radziłbym ostrożnie używać przymiotników. Odkąd to moralność była określana przez cywilizację zachodnią. Moja wypowiedź jest niedemokratyczna, ale wypowiedź niejakiego G, Brauna zniesławiająca drugą osobę jest demokratyczna.
        Przypominam Panu, że G. Braun uważa, że u nas nie ma Państwa, a jest tylko atrapa państwa. Proszę się dalej rozkoszować jego wzniosłymi myślami, które doprowadzą was do wspólnego celu

        Dobre 0

    • mili pisze:

      Do was peowcow mozna gadac po dobroci, po zlosci ale nic to nie daje.
      Wiec najlepiej takich typow ignorowac.

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        Proponowalem juz kilkakrotnie, zeby wprowadzic Button „IGNORE”! Jakos nie moge redakcji Rzepy przekonac, a zracjonalizowaloby to komentarze na blogach.
        Moze jednak lepiej lapac ryby w „metnej wodzie”?

        Dobre 0

  38. J.B.Drobnik pisze:

    Gratuluję dobrego ujęcia Panu Redaktorowi!
    Niekwestionowanym faktem jest iż postać zmarłego arcybiskupa budziła wiele kontrowersji bądź to ze względu na swoje wypowiedzi bądź to na współpracę z osobami „z czerwonego salonu”. To czy Życiński świadomie współpracował z wyborczą by chociaż troszkę mieć wpływ na to co tam piszą, bądź to ze względu na wyskoi nakład wyborczej i wpływ na społeczeństwo, bądź to wreszcie dlatego że był ich starym kompanem, pozostanie pewnie tajemnicą. Nie da się ukryć iż wywoływała jego postać wiele kontrowersji, sympati i antypatii! Znów trzeba zwrócić na inna kwestię uwagę iż reżyser Braun, miał prawo coś takiego powiedzieć, wszak żyjemy w kraju (gdzie chociaż konstytucyjnie art. 54) wolno mówić co się komu podoba (o ile nie jest kłamstwem). Ton wypowiedzi był emocjonalny więc pewnie nie miał pozytywnych doświadczeń z Życińskim pan Braun, a fakt oklasków wśród studentów KUL potwierdza tylko domysły że arcybiskup nie cieszył się tym „uznaniem” wśród przynajmniej tych studentów. A jeszcze inna sprawa jest ciekawa… mianowicie cała sprawa wyszła na jaw tak właściwie z ramienia „wyborczej” która wysoce potępiającymi tonami uderzała w Brauna… ciekawa sprawa… w końcu zawieszenie swojej dzialalności Koło Historyczne zawdzięcza „Czerwonej gazecie”. A najśmieszniejsze to, iż przez to zawieszenie znów wyszło na jaw jak działają władze kościelne – nie ma dyskusji, nie ma wolności słowa, a jak któś mówi co myśli to się od razu sankcjonuje i nie pozwala dojść do głosu! Szkoda tylko, iż ci studenci mają przecież prawo podzielać wypowiedź pana Brauna, czemużby nie? Wszak to ich doświadczenie z arcybiskupem a nie kogoś innego… niestety ujawnianie swoich poglądów niezbyt im się przysłużyło! Wilk… wątpliwa postać… bardzo wątpliwa

    Dobre 0

    • jeryas pisze:

      To określenie „stary kompan” razi w zestawieniu z twórczością naukową arcybiskupa Życińskiego. Zapewne się pan zapoznał z Jego książkami: „Język i metoda”, „Teizm i filozofia analityczna”. On takich wyrazów raczej nie używał. Współpracował  z księdzem Michałem Hellerem. Napisali wspólnie „Drogi myślących” Ale M. Hellera też nie nazwałbym kompanem Józefa Życińskiego, raczej przyjacielem. Dla mnie też jest bardzo wątpliwe to, co pan pisze. Ani ja panu, ani pan mnie nie zabroni wątpić.

      Dobre 0

      • mili pisze:

        Niczego panu nikt nie zabrania. Do zabraniania jestescie stworzeni wy.
        Co juz widzielismy i niejedno pewnie jeszcze zobaczymy.

        Dobre 0

      • gosc pisze:

        Nie tylko tę książkę pisali wspólnie, inne też- pod rozdziałami nie ma nazwiska autora, dopiero na końcu ksiązki. Ale i tak mozna się go domyslic- rozdziały pisane przez jego eminencję grzeszą pychą, podczas gdy w rozdziałach Hellera wyczuwa się podziw dla przyrody i pokore prawdziwego uczonego.

        Dobre 0

    • Niemiec pisze:

      Prosze jeszcze dodac,ze pan Wilk bedocy rektorem KUL-u nadal tytul doktora honoris causa panu Bartoszewskiemu wbrew uchwale Senatu tej Uczelni,ktory nie wyrazil na to zgody!!Pan Zycinski jako Kanclerz KUL-u (a godzi sie przypomniec,ze tytul „Kanclerza” nie wiaze sie z prawem do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczacych uczelni,jest to tytul honorowy!) podaptal autonomie tej tak zasluzonej uczelni! Podeptal wolnosc i prawo wymuszajac na „watpliwej postaci” przyznanie tego tytulu!Jak dodac do tego codzienna prasowke podrzucana klerykom nad ranem pod ich drzwi czyli Gazete Wyborcza to nie ma sie co dziwic,ze studenci postrzegaja ta postac tak a nie inaczej!A pan Braun byl pytany o p.zycinskiego nie jako o duchownego tylko wylacznie o ocene tej postaci jako bioracej udzial w debacie publicznej i to nie jako duchowny (prznajmniej nie reprezentujacy w/g Brauna pozycji Kosciola Katolickiego!)

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        Bardzo celna uwaga!

        Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Słowa” fałszywy biskup” to nie ocena duchownego?

        Dobre 0

        • jeryas pisze:

          Chyba nie powiedział, że „fałszywy”, tylko „podający się za biskupa”.
          A może G. Braun mówił o sobowtórze śp. arcybiskupa Życińskiego, to by załatwiało sprawę i czyniło całą dyskusję bezprzedmiotową.

          Dobre 0

      • adamplus pisze:

        problem : brutalna krytyka postaci – nie jako duchownego, polityka, głowy państwa itd itp – tylko po nazwisku, jest dozwolona czy nie? Odpowiedź jest taka – raz tak a raz siak. To zależy. Od tego gdzie prawda leży. I od tego, gdzie są większościowe sympatie.

        Dobre 0

  39. miśka pisze:

    Panie Redaktorze, znowu trafienie w sedno. Nie tyle o słowa chodziło, ile o reakcję sali na te słowa.Ale dlaczego Pan wymaga od GW refleksji „dlaczego?” Pewnie, że byłoby mądrzej, lecz UWAŻAM RZE refleksja to atrybut innych Rzep, a nie bojówki politycznej która dla zasłony dymnej wybiórczo zajmuje się dziennikarstwem.

    Dobre 0

  40. Ziom pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=Orrv3x4CADg
    Ale na nagraniu ze spotkania z G. Braunem nie słychać, aby publika biła brawo

    Dobre 0

  41. testigo pisze:

    Ciągle salon i salon. Widać Ziemkiewicz bardzo nie lubi Igora Janke i ten salon ciągle mu wypomina. Może jest tam zbanowany?

    Dobre 0

  42. Sylwekkk90 pisze:

    To pytanie winny sobie postawić niektóre osoby. Uderzające jest to, iż takie – na tle innych – błache wręcz, sprawy są tak nagłaśniane przez znaczną część mediów. Oczywiście pozdrawiam Pana redaktora.

    Dobre 0

  43. Tad R pisze:

    Co to jest „michnikowszczyzna”? Termin  do zludzenia ten przypomina mi gomulkowszczyzne.

    Dobre 0

    • testigo pisze:

      To samo co Ziemkiewiczowszczyzna.

      Dobre 0

      • Dawid pisze:

        tylko że Ziemkiewicz nie trzyma za twarz ałtorytety, nie ma własnej gazety, nie ma braci ani rodziców, ktorzy chciali za wszelką cene zniszczyć naród polski, w końcu nie łże w każdym niemal słowiek. Na końcu, to nie Ziemkiewicz negocjował z Rywinem i Millerem, za ile można opchnąć ustawę, żeby za twarz trzymać już wszystkie media.

        Dobre 0

  44. @ Niedozwolona jest krytyka bł.p. Biskupa Życińskiego bowiem On został Filozofem wbrew swej zgody i wiedzy, na nikogo nie donosił ani nikomu nie szkodził, z SB-kami jedynie co to dzielił się swymi radościami z Wizyt Papieskich, a wszelkie pieniądze i prezenty jakie mu siłą wciskali natychmiast po wyjściu wrzucał do Wisły.

    Dobre 0

    • testigo pisze:

      Jeżeli z biskupa był taki diabeł to dlaczego Episkopatowi to nie przeszkadzało. Mogli go przecież wysłać jakieś katolickie „białe niedźwiedzie” Zasadnicze pytanie brzmi, kto upoważnił Ziemkiewicza czy Brauna do lustracji w kościele?

      Dobre 0

      • Andrzej 49 pisze:

        @testigo
        Kościół, to jestem ja- katolik, osoba chodząca do kościoła,dająca na tacę.Biskup pełni tylko służebną rolę w kontakcie pomiędzy mną , a Bogiem. I, to ja mam prawo ocenić czy z tego zadania wywiązuje się należycie.

        Dobre 0

        • testigo pisze:

          Znaczy, owieczka postanowiła sprowadzić na dobrą drogę zbłąkanego pasterza? Wzruszające.

          Dobre 0

          • Andrzej 49 pisze:

            Pańska odpowiedz poraża rzeczowością.
            Zyczę nadal dobrego samopoczucia.

            Dobre 0

        • GallAnonim pisze:

          Bardzo protestancka definicja … .

          Dobre 0

        • Waldemar pisze:

          Skoro biskup sie zblakal (a moze, bo to tez czlowiek i mielismy juz roznych biskupow, vide Kossakowski), to obojetne jest co go sprowadzi na dobra droge: owieczka, stado mrowek, czy nagle olsnienie, zeslane mu przez Ducha Swietego. O wiele istotniejsze jest, aby na wlasciwa droge wrocil. Niestety, w tym przypadku na to sprowadzenia na dobra droge czasu mu nie stalo.

          Dobre 0

      • bibi pisze:

        jakem katoliczka to: gratuluje tak wspanialej opinii o naszym episkopacie.
        Testigo kpisz czy o droge pytasz?: czasy gigantow typu Prymas Tysiaclecia w POlszcze juz dawno minely.
        Wiesz kto jest wyslany „na biale niedzwiedzie”?
        ks. Malkowski, przyjaciel bl. Popieluszki: ten za glosno gada o lustracji w Kociele i pietnuje, z odwaga Brauna wlasnie i takaz jasnoscia, zabijanie nienarodzonych dzieci.
        Takich kaplanow  wysyla Episkopat na „biale niedzwiedzie”.

        Dobre 0

      • w bez t pisze:

        Testigo… chętnie wyjaśniam: biskup ordynariusz diecezji podlega papieżowi. Episkopat, jako ciało zbiorowe, ani poszczególni jego członkowie nie mają żadnej władzy nad żadnym z biskupów.

        Dobre 0

      • mili pisze:

        A byla takowa, zdielana przez Kosciol?

        Dobre 0

    • jeryas pisze:

      Czy pan jest z IPN-u? Jeśli tak, to może podałby pan jakieś ściślejsze dane, bo te, którymi się pan  dzieli, są niewarte funta kłaków.

      Dobre 0

    • rypioze pisze:

      Boże broń nas przed takimi biskupami,jest jaszcze jeden też podobno biskup.

      Dobre 0

    • Waldemar pisze:

      Prosze tylko nie „bl”, bo blogoslawiony to on nie byl. Chyba, ze miales co innego na mysli… Nie chce sie nawet glosno domyslac, bo jak wymienie kilka okreslen zaczynajacych sie od „bl” – pasujacych do wielebnego – to nozyce pojda w ruch. Tu juz niemal GW, jesli chodzi o prawomyslnosc.

      Dobre 0

  45. osv pisze:

    / „mądrzej by może było zastanowić się nad odpowiedzią na to zawisłe nad sprawą pytanie: „dlaczego?”. /

    …właśnie, dlaczego GW broni katolickiego księdza, którego nagła śmierć poza granicami kraju, niczym palec Boży, zadziwia?

    „Nie wszystko złoto, co się świeci z góry,
    Ani ten śmiały, co się zwierzchnie sroży,
    Zewnętrzna postać nie czyni natury,
    Serce, nie odzież, ośmiela lub trworzy”
    I.K.

    Dobre 0

    • łubu-dubu pisze:

      Niepotrzebnie OSV się „trwoży”! Toć od dużej ‚trwogi’ jaką wywoływał u co poniektórych ś.p. arcybiskup, bo za bardzo ponad nich wyrastał a i nauki po chrześijańsku, a nie starotestamentowo pojmował ! A już w Bibli pisano, jak trudno być proprokiem we własnym kraju!

      Dobre 0

  46. bibi pisze:

    Wydaje mi sie, ze jest jeszcze jeden powod tej nagonki: kazdy kto widzial calosciowa wypowiedz Grzegorza Brauna na sali w KUL (you tube) zobaczyl, ze mozna b. jasno, logicznie uzasadniajac wyrazic swoje negatywne opinie o innym. Bez emocji, bez naparzanki. Bo co jak co ale „mowa nienawisci” wypowiedz Brauna nie byla.
    Takiej odwagi i takiej kultury Salon nie wybacza.
    W dodatku to prowadzacy chcial niedopuscic do dokonczenia pytania jakie padlo z sali (pytania ostatniego). Wtedy rezyser natychmiast powiedzial:”Alez  prosze pozwolic sie temu panu wypowiedziec” , nooo prosze panstwa…, taka debata gdzie sie nikomu nie przerywa, a zwlaszcza nikomu nam niechetnemu, takie standardy demokracji w Polsce?!
    Tego Salon tez nie wybacza.
    Kola historycznego juz nie ma…

    Dobre 0

    • finis v pisze:

      Jakiej odwagi ? Kłamstwa oszczerstwa to grzech a nie odwaga. Dlaczego dotąd nikt nie znalazł dokumentu świadczącego o współpracy Życińskiego z SB ? Bo nie współpracował

      Dobre 0

      • mili pisze:

        Znaleziono inne dokumenty na innych kapusiow i tez sie nie spodobalo ani sadownictwu,
        ani „elycie”, wiec po co ta durna gadka?

        Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Szkoda,że tej odwagi nie było jak Życiński żył.kopać trupa to istne bohaterstwo

        Dobre 0

    • ewqa pisze:

      Moje odczucia były podpbne. Wypowiedzi Brauna – duża klasa. Każdemu polecam.
      Ten człowiek budzi zaufanie
      Jedyny problem  - czy są jakiekolwiek dowody na współpracę arcybiskupa z bezpieką?

      Dobre 0

      • bibi pisze:

        to nie jest jedyny problem, ewqa: problemem bylo zachowanie abp. Zycinskiego, ktorego smutny obraz dal ku przestrodze Chrystus – „Wilki w owczej skorze…opuszczaja stado…”
        O ile nie mam zadnych dojsc do jakichkolwiek teczek, to rozum swoj mam i wiem co gadal i wypisywal sp. abp. Zycinski…
        to mi wystarczy.

        Dobre 0

        • Tse tse pisze:

          Pełny obiektywizm.Po swojemu…..
          Czasem można mieć  również PRZEPUKLINĘ ROZUMU.
          Ona też wystarcza ?

          Dobre 0

        • ewqa pisze:

          Żiciński walczył z lustracją, która moim zdaniem jest niezbędna i to by potwierdzało tezę Brauna i ks, Zalewskiego. 
          Ale pewności nie ma. Wiedzę o tym może miec Kościelna Komisja Historyczna – ale milczy.
          A jednak , niestety, jeżeli pewności nie ma – lepiej milczeć . To boli.
          Jestesmy narodem z marnej gliny.

          Dobre 0

    • vandrer pisze:

      @bibi: super, wlasnie precyzyjniej nie mogles tego strescic! Gratuluje, powaznie.

      Dobre 0

  47. MOLAS pisze:

    TWarzysze wszystkich krajów łączcie się! POspieszajcie bronić pamięci TW. TW dobry jest, TW kochany jest, TW jest godny naśladowania Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

    Dobre 0

    • testigo pisze:

      No poczpan. Nigdy nie wiadomo kto okaże się TW. Ostatnia wydała się blogerka kataryna jako TW Platformy.

      Dobre 0

  48. nepy pisze:

    Dlaczego?  Dlaczego niektórzy tak bronią Brauna?
    Jest kreska.
    Po jednej stronie kreski jest Lud Pisowski, pan Tadeusz, Jareczek, Braun – razem te 25% z tych 50% aktywnych politycznie.
    Po drugiej stronie kreski jest Nie Lud Pisowski.
    Dlatego!

    Dobre 0

    • #bb66# pisze:

      @nepy
      Po drugiej zaś stronie jest nijaki nepy i lud PełOwski. Jaki owy lud jest, każdy normalny człowiek wie. Nie, nie napiszę, bo przez cenzoriat nie przejdzie. Napiszę jeno, że pod ziemię bym się zapadł, gdybym został do owego PełOwskiego ludu zaliczony. Nie wyobrażam sobie większej zniewagi i POtwarzy.
      #bb66#

      Dobre 0

  49. fritz pisze:

    …mądrzej by może było zastanowić się nad odpowiedzią na to zawisłe nad sprawą pytanie: „dlaczego?”.

    Odpowiedz jest w tekscie: za mylenie homili z pamfletem.
    I co gorsza pamfletem skierowanym przeciwko wiarze i kosciolowi i to w dodatku zamieszczonym w gazecie majacy jednoznaczenie „na bakier” z krzyzem i jego Nosicielem.

    Dobre 0

    • jeryas pisze:

      Powinno być „wierze” a nie „wiarze”. Dzieci w szkole podstawowej wiedzą o tym.

      Dobre 0

      • Brat Pogardy pisze:

        Pan prezydent też wie?

        Dobre 0

        • jeryas pisze:

          No i co z tego? Jużeście Go poprawiali tysiące razy

          Dobre 0

          • Brat Pogardy pisze:

            Obserwacja nazywania „Go” przez jego wyznawców z dużej litery sprawia mi dużo frajdy. Szczególnie z pozycji POsądzanego o przynależność do sekty i faszyzm :)

            Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            „Brat pogardy” uważaj w przypadku zwapnienia narządów nie panuje się nad czynnościami fizjologicznymi.A w tej radości wszystko możliwe

            Dobre 0

      • #bb66# pisze:

        @ jarys.
        Dzieci w szkole podstawowej wiedzą również, że przed „a”, powinieneś POstawić przecinek, ortografie.
        #bb66#

        Dobre 0

        • jeryas pisze:

          A co oznacza ten wyraz „ortografie”. Czy to liczba mnoga rzeczownika „ortografia”? „Postawić” jest napisane wzorowo. Nie przypominam sobie, żebyśmy się kiedykolwiek tykali. Chyba, że pan chce wprowadzić do języka polskiego reguły języka angielskiego. Na to trzeba jednak zgody ogółu.

          Dobre 0

          • Ogół pisze:

            Zgadzam się.

            Dobre 0

          • sum pisze:

            hyhyhy wreszcie ogol mowi jednym glosem 8)

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @ jeryas
            Choćbyś nie wiem jak się prężył i tak POwinieneś postawić przecinek!!!, ortografie.
            #bb66#

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @ sum
            A gdzie polskie znaki, sumie???
            #bb66#

            Dobre 0

          • sum pisze:

            na sztandarach #bb66#, na sztandarach (ten nick taki czysto polski, to jak sie czyta?)

            Dobre 0

          • wada pisze:

            Jak nic przydałbyś się na przybocznego drogiego Bronisława lub co najmniej Nałęcza.

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @ sum
            Prawdę mówiąc, nie interesuje mnie, czy używasz polskich znaków. Uważam, że tylko półgłówek zajmuję sie takimi sprawami.
            Jednak czytając wyPOciny Twoich sojuszników, bezczelnie napadających np. fritza, czy innych o toto, jeno spytałem.
            Jak masz choć odrobinę uczciwości, następnym razem zwrócisz im uwagę, że taka chamska napaść, nie uchodzi partyji miłości, a zresztą, w ogóle nie uchodzi, nawet nam faszystom, moherom, oszołomom, ciemniakom, nazistom, sekciarzom, kibolom, anty-komorom i co tam jeszcze sobie wymyślisz.
            #bb66#

            Dobre 0

          • sum pisze:

            nie godzienem, nie jestem bez wad

            Dobre 0

          • sum pisze:

            @#bb66# — drogi rycerzu spod znaku prawdy i sprawiedliwosci, jesli udowodnisz mi, ze prawda jest iz twoi sojusznicy nie „napadaja” na adwersarzy za takie same blachostki, to ja sprawiedliwie zaczne wszystkim zwracac uwage (choc moim zdaniem to malostkowe) 

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @ sum
            Choć raz się dodaliliśmy, bowiem moim również, co zresztą napisałem POwyżej.
            Ale zgadzam się. Ja będę zwracał uwagę, faszystom, moherom, oszołomom, ciemniakom, nazistom, sekciarzom, kibolom, anty-komorom, krzyżakom, i co tam jeszcze sobie wymyślisz, do których moja skromna osoba się zalicza, a Ty, tym światłym nie oszczędzisz swojej krytyki.
            OK???
            #bb66#

            Dobre 0

          • #bb66# pisze:

            @sum
            Och, ten paskudny chochlik!!!
            Nawet ona staje nam na drodze.
            Oczywiście chodziło mi o cyt.:
            „…Choć raz się doGGGadaliśmy…”
            #bb66#

            Dobre 0

  50. Tichy62 pisze:

    Intelektualiści? Na KUL-u? ale nasz Autor ma fantazję!

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      No jasne, przecież „intelektualiści” są tylko z WUMLu

      Dobre 0

      • Tichy62 pisze:

        Do Molas
        A czym jeżeli nie współczesnym WUML-em jest KUL? Nie chciałem tego pisać (KUL miał kiedyś niezłą markę), ale skoro sam poruszyłeś ten temat …

        Dobre 0

    • Brat Pogardy pisze:

      Dla ciebie prawdziwi intelektualiści to dajmy na to wychowankowie Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego czy też posiadacze farbowanej bródki, głupiego kapelutka i nazywający swoich adwersarzy na ch ? Z tym że niekoniecznie chamami…

      Dobre 0

    • Rikitiki pisze:

      Generalizując – dyplom wyższej uczelni nie pomaga, jeśli nawet nie jest przeszkodą, w zrobieniu światowej kariery.
      Przykład – prof. Stefan Banach, jeden z najwybitniejszych matematyków XX wieku, był samoukiem.
      Pani Prof. Kudrycka fascynuje się zapewne tą postacią ;)

      Dobre 0

    • Kiks pisze:

      KUL w CV to prawdziwa masakra. Wszystko wiadomo o absolwencie takiej uczelni – że ma roszczeniowy stosunek do życia, że głosuje na PiS , że jest katolickim ortodoksem i pewnie skrycie uwielbia Padre Rydzyka. Współczuję absolwentom tej uczeln w poszukiwaniach na rynku pracy. To, że studenty tej przedziwnej uczelni klaskały to akurat nie jest komplement. Naprawdę, naprawdę nie jest…

      Dobre 0

      • mili pisze:

        Ale tak ogolnie to czuje sie pan dobrze? Nie ma uprzedzen, potrafi mysles samodzielnie
        a wiadomosci czerpie nie tylko z GW?

        Dobre 0

        • Jurutka pisze:

          A ty powtarzając ciągle GW nie budzisz wątpliwości co do stanu swego zdrowia:schizofrenia paranoidalna

          Dobre 0

          • gosc pisze:

            Oj kobieto, kobieto, a kim ty w gruncie rzeczy jestes, ze wystawiasz diagnozy lekarskie będąc jedynie jurutką?

            Dobre 0

          • Jurutka pisze:

            Gdybym miała nick „gość „byłabym ważniejsza?

            Dobre 0

        • KikS pisze:

          Może przesadziłem pisząc, że KUL szufladkuje studentów. Niemniej sama uczelnia niewiele robi, by promować się na naprawdę światły i otwarty uniwersytet.

          Sprawa, o której pisze Ziemkiewicz jest absolutnym skandalem i niestety źle świadczy o studentach tej uczelnii. To nie pozostanie bez wpływu także na wizerunek jej absolwentów. Tymczasem KUL ma potencjał, by stać się potężnym ośrodkiem intelektualnym i uczelnią, której dyplom będzie prawdziwą perłą w życiorysie.
          Tylko czy ktokolwiek na uniwersytecie jest zainteresowany wzbiciem się ponad podziały polityczne? Ponad podziały wewnątrz samego Kościoła Katolickiego? Siłą każdej uczelni powinno być ścieranie się różnych koncepcji. Tu dominuje jedna. Boję się, że z takim nastawieniem uczelnia podryfuje w stronę Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej Tadeusza Rydzyka, zamiast podążać w ślady dajmy na to Sorbony, która 800 lat temu także zaczynała jako uczelnia blisko związana z Kościołem Katolickim.

          Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.