Władza maca granicę

Subotnik Ziemkiewicza

Nie sądzę, aby najazd ABW na internautę można było wytłumaczyć czyjąś  nadgorliwością. Polska prokuratura sama z siebie, gdyby uwolnić ją spod jakichkolwiek wpływów, najchętniej tylko by umarzała. Nawet w poważnych sprawach, gdzie nie ma wątpliwości, że zostało popełnione przestępstwo i gdzie są osoby poszkodowane − jak na przykład w sprawie pobicia w pociągu przez lewacką bojówkę narodowców jadących na manifestację w Święto Niepodległości. Obowiązek „ścigania z urzędu” znieważenia dygnitarzy państwowych, nakładany na nie przez wciąż obowiązujące peerelowskie prawo, organa ścigania od lat, mówiąc dosadnie, zlewały z piątego piętra. Lecha Kaczyńskiego można było publicznie lżyć od najgorszych, drzeć z niego łacha na wszelkie sposoby, publicznie i pod nazwiskiem, i nikt nie ruszał palcem. Zresztą w wypadku jego poprzedników było tak samo, z jednym bodaj wyjątkiem, gdy Cejrowski nazwał „tłustym pulpeciarzem” Kwaśniewskiego.

A tu nagle prokuratura „otrzymała doniesienie”, i tak po prostu z sumienności wysłała ABW na „sprawdzenie”. Bez określonych zarzutów, ot tak, „w sprawie”, żeby po prostu pomachać facetowi przed nosem bronią, potupać mu bladym świtem po sypialni podkutymi buciorami − postraszyć, krótko mówiąc. Okazać, że państwo wprawdzie nic nie może tam, gdzie powinno, ale żeby komuś, kto sobie robi jaja z władzy w internecie, dać wycisk, ma jeszcze dość siły.

Ktoś sobie musiał zadać sporo trudu. Uruchomić cała maszynerię, znaleźć po adresie IP określoną osobę… Dziennikarka, która zaginęła z górach, pół roku rozkładała się w krzakach, bo policja nie mogła znaleźć w sobie sił i woli, żeby wysłać kogoś do ich przeszukania. A tu ni stąd ni zowąd, na podstawie doniesienia takiego samego, jak setki innych doniesień, które dotąd nieodmiennie lądowały w koszu, uruchamia się najpierw machinę biurokratyczną, a potem uzbrojonych osiłków od wyważania drzwi.

Ja pomijam kwestię, że gdyby w ogóle poważnie traktować przepisy o znieważaniu urzędu prezydenckiego, to pierwszym aresztowanym powinien być Bronisław Komorowski, który deprecjonuje i ośmiesza ten urząd każdym swoim kolejnym żartem, złotą myślą i publicznym wystąpieniem. Zauważmy tylko pewną sekwencję zdarzeń: próba cichego wprowadzenia do ustawodawstwa przepisu umożliwiającego cenzurę Internetu, pobicie protestujących w Warszawie przez Straż Miejską, mandaty karne za nazwanie Tuska matołem… Jestem przekonany, że te zdarzenia nie są przypadkowe. Władza maca, jak daleko może się posunąć. Jestem przekonany, że w tej chwili piarowskie hufce Tuska badają i sprawdzają pilnie, jakie są reakcje społeczeństwa. Jeśli im wyjdzie, że oburzenie nie wykracza poza żelazny elektorat antykomunistyczny i aktyokrągłostołowy, na który i tak Partia i stronnictwa sojusznicze liczyć nie mogą, to pójdzie sygnał, że do rządowych socjotechnik izolowania opozycji można także wprowadzić budzenie w obywatelach lęku przed narobieniem sobie kłopotów. Żeby na przyszłość spękali, jak po wizycie osiłków z ABW spękał i zamknął stronę właściciel szyderczego serwisu.

A jeśli się okaże, że straty przewyższają zyski − będziemy mieli powtórkę z nieudanego (choć nie do końca nieudanego) ocenzurowania netu. Pan premier się odetnie i cała sprawa zostanie sprowadzona do przesadnej służbistości jakiegoś prokuratorzyny z Tomaszowa, który publicznie zostanie pouczony, a po cichu pochwalony albo i nagrodzony.

Tym, którym moja teza wyda się nazbyt spiskowa, radzę zwrócić uwagę na skorelowanie z działaniami władzy propagandy „prywatnych i komercyjnych” koncernów medialnych. To tak działa. Proszę wybaczyć przykład drastyczny, bo nie porównuję oczywiście wydarzeń, tylko mechanizm, ale − zanim księdzem Popiełuszką zajął się Piotrowski, najpierw zajął się nim Urban. Obelgi o „demonach politycznej wścieklizny wypuszczanych spod ornatu”, obłożenie kapłana anatemą, pogardą, niejako oddzielenie go w największym możliwym stopniu od ewentualnego współczucia czy wsparcia, stanowiło wstęp do uderzenia. Tą samą metodą, testowy atak ABW przychodzi po fali inspirowanej przez wspomniane koncerny histerii, że „coś z tym chamstwem trzeba zrobić” i „nie można pozwolić żeby bezkarnie delegitymizowano i lżono demokratyczną władzę”.

Proszę wybaczyć, że przywołam niedawne wydarzenia. Mieliśmy w ciągu trzech dni aż cztery „przełamujące newsy” o przypadkach zgonów po zażyciu dopalaczy, i na trzeci dzień w reakcji na te straszliwe zdarzenia  premier zaczął okazywać srogość. A potem, kiedy już rzecz ucichła, okazało się, że wszystkie cztery sprawy, które tak w porę się nadarzyły premierowi, zostały dosłownie wystrugane z banana, że w każdym wypadku domniemany związek zmarłego z dopalaczami był nader dyskusyjny albo zgoła zupełnie wyssany z palca. Można oczywiście wierzyć, że kilka redakcji zupełnie spontanicznie się pomyliło i „podkręciło” w ten sam sposób temperaturę serwisów, a premier błyskawicznie zareagował na nastroje społeczne, choć jeszcze dwa dni wcześniej niczego w sprawie dopalaczy nie planował. Ja nie wierzę.

Tak samo nie wierzę, żeby była przypadkiem zbieżność pomiędzy tonem establishmentowych mediów a wysyłanymi przez władzę sygnałami, by każdy, kto się chce wyłamać ze stada lemingów, lepiej się dobrze zastanowił, czy nie narobi sobie przykrości. Wbrew stereotypowi nie jesteśmy narodem odważnym, i władza analizująca badania i sondaże o tym wie. Dyskretnie utrzymywana atmosfera niejasnego zagrożenia związanego z byciem „pisowcem” może pewną część obywateli skutecznie utrzymać w bierności, powstrzymać przed otwartym krytykowaniem władzy. Tak samo − jak to wtedy ujmował Kolega Kierownik z monologów Jacka Fedorowicza − „zabezpieczali biedocie stracha” komuniści w schyłkowym „prylu”, który państwo Tuska pod wieloma względami bardzo przypomina.

Z jednej strony mamy rekordową skalę podsłuchów, zupełnie otwarte sekowanie opozycyjnych dziennikarzy czy próbę przejęcia na rympał kontroli nad krytycznym wobec rządu dziennikiem, zastraszanie organizatorów spotkań z ludźmi niemile widzianymi przez establishment i utrudnianie obywatelskiej aktywności całą gamą drobnych administracyjnych szykan, w rodzaju, na przykład, uniemożliwienia wynajęcia sali; no i mandaty oraz najścia ABW ze straszeniem trzema latami więzienia za znieważanie władzy. Z drugiej zaś chór usłużnych propagandystów, który zawczasu przygotowuje odpowiedni medialny background do kolejnej wojenki premiera.

W zmarniałym, niszowym „Tygodniku Powszechnym”, wydawanym dziś przez grupę ITI, nazwany zostałem właśnie − na podstawie cytatów zaczerpniętych z mojej powieści (!) − „gazetowym bandytą”. Może to warte uwagi: to, czym się zajmuję, to nie dziennikarstwo, tylko „gazetowy bandytyzm”. W tym samym czasie Piotr Zaremba, akurat jeden z najmniej pyskatych i najbardziej merytorycznych przeciwników medialnego salonu, okrzykniety został przez jego czołowych funkcjonariuszy zupełnie bez jakichkolwiek racjonalnych podstaw antysemitą. Niby mieści się to w logice dotychczasowej propagandy, ale zarazem − może pokazywać jej nową jakość. Nie chcę wyciągać wniosków zbyt daleko idących z czegoś, co może jest tylko zwykłym chamstwem wysługujących się władzy miglanców, ale przecież jeśli, tak hipotetycznie, test wykonany na wydawcy strony antykomor.pl uzna władza za udany i zapragnie z kolei sprawdzić, jak daleko może się posunąć w uprzykrzaniu życia opozycyjnym dziennikarzom, to, proszę zauważyć − już są podstawy dyskursu, którym Adam Michnik i jego konstable będą się wtedy mogli posłużyć: Wolność słowa to rzecz święta, ale przecież nie dla antysemitów. Władza nie ogranicza dziennikarstwa, walczy tylko z „gazetowym bandytyzmem”. Tak jak nie walczy z kibicami, tylko z „bandytami stadionowymi”.

Żeby te niewesołe rozważania zakończyć czymś śmiesznym; nazajutrz po spektakularnym wykonaniu przez ABW prokuratorskiego zlecenia na blogera gazeta najbardziej ze wszystkich lizusowska wobec rządu zamieszcza obszerny wybór wygłaszanych przez bliskiego jej mecenasa Widackiego przestróg przed „machiną napędzaną lizusostwem i serwilizmem, podłością i głupotą”, jaką są służby specjalne i prokuratura. Nie, nie, zupełnie nie to, co Państwo być może sądziliście. Otóż z kontekstu nadanego materiałowi przez gazetę wynika, że oficerowie służb i prokuratorzy mogą w każdej chwili zacząć prześladować niewinnych ludzi po to, by się podlizać  − tak, zgadła Pani, brawo! − Jarosławowi Kaczyńskiemu!!! I każdej chwili może dojść do prześladowania politycznych przeciwników PiS, JEŚLI RZĄD NATYCHMIAT Z TYM CZEGOŚ NIE ZROBI !

Podczas gdy władza testuje, gdzie jest granica przyzwolenia społecznego − „Trybuna Salonu” zdaje się testować, czy w ogóle jest coś takiego, jak bzdura zbyt wielka i zbyt bezczelna, żeby jej czytelnik ją kupił. Szkoda pracy, od razu można powiedzieć: nie, czegoś takiego nie ma.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , , ,

(573) Komentarzy do “Władza maca granicę”

    -
  1. osv pisze:

    Przejście…

    …od pogodnego nastroju i dyskusji przy kawie, do narastającego zjawiska terroru politycznego w Polsce… i nie tylko w Polsce, Panie redaktorze
    … niczym wahadło powagi czasu.

    Świetnie Pan wyczuwa zamiary władzy. Z całą pewnością  Pan się nie myli.

    O zagrożeniach dla demokracji mówił głośno minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt i Hillary Clinton w Krakowie, 4 czerwca 2010 przed
    wyborami prezydenckimi w Polsce. Rosja wżera się w Europę. Pierwsza padła Ukraina. Pomruki wulkanu władzy na Kremlu słychać to tu i tam w zagranicznej prasie. Prezydent Miedwiedjew dyskretnie przemicza swoj start w wyborach prezydenckich. Rosja gra w warcaby z USA: wy nam tak, to my wam tak!
    Miedwiediew oficjalnie postraszyl powrotem do zimnej wojny z odwiecznym amerykańskim rywalem.

    Nie miejmy złudzeń. Polski rząd odsunął Prezydenta Lecha Kaczyńskiego od wladzy w imię imperialnych interesów Rosji.
    Dziś ta władza, która straciła zaufanie narodu, zwyczajnie się boi. Wprowadza terror, aby zachować pozycję, bo twarzy i honoru nie dało się uratować.
    Narasta spirala niezadowolenia społecznego, którego media nie są w stanie już kontrolować propagandą.

    Nikt nie chce zamieszek…
    ktoryś z politykow -patriotów powiedział: Nie chcemy umierać !

    No, ale jeżeli będziemy musieli ?

    Dobre 0

    • #bb66# pisze:

      Historia zatoczyła koło.
      Wkraczamy w erę komunizmu lat powojennych. Wtedy na czele stała (…), bezlitośnie mordując POLSKICH PATRIOTÓW (1945-56), mieniąc ich faszystami i nazistami współpracującymi z Hitlerem.
      Mordując tych szlachetnych ludzi oddanych naszej Ojczyźnie, przy okazji mordowali Polskę, polską tradycje, polskie wartości chrześcijańskie i patrityczne.
      Mordowali
      BÓG HONOR I OJCZYZNA,
      zostawiając

      Lenin, Stalin i komunizm (brrrrrr)
      —–
      Dzisiaj ich potomkowie dopuszczają sie POdobnych czynów jeno na razie na nieco mniejszą skalę. Jak to red. Ziemkiewicz nazwał, badają grunt.
      To co wyczyniają bojówki po wszystkie te podsłuchy, donosy!!! (ORMO???), zastraszenia, aresztowania, PObicia (ZOMO???), daje normalnemu człowiekowi, wiele do myślenia.
      No i oczywiście kwitnie przyjaźn POlsko-radziecka, czego wspaniałym (tfu) przykładem jest POmnik wystawiony Armii Czerwonej w Ossowie, któremu patronuje Komorowski.
      W ramach tejże przyjaźni, niedawno Władimir Władimirowicz P, szpiegował tereny naszej Ojczyzny, za zgodą Bigosława K. i Donalda T. Ciekawe jak to się skończy. Mam bardzo złe przeczucia. Niby my, POlska, będziemy również mieli taka możliwość, ale jakoś nie wyobrażam sobie naszych szpiegów, latających nad Rosją na wrotach osd stodoły, z aparatem marki zenit w dłoni. Do takiego stany doprowadził był naszą Armię?
      Czyżby czekał na stan wojenny??? Jego autorzy jeszcze żyja i to jak pączki w maśle. Chadzają na spotkania z K. służyć onemu „radą i pomocą”.
      Sztandar PZPO czas wprowadzić.
      Wyklęty POwstań…Tfu!!!
      PRECZ Z KOMUNĄ!!!
      #bb66#

      Dobre 0

      • Józuś 20 maja pisze:

        Jeśli mamy takiego dobrego sojusznika USA, to nie powinno być żadnego problemu w wypożyczeniu samolotu, odpowiednio zaopatrzonego w aparaty fotograficzne: )

        Dobre 0

      • tatko pisze:

        Zwiazek Radziecki tez mial najlepsza konsytucje na swiecie. Niemcy w czasie okupacji przeciez walczyli z polskimi bandytami. Chyba nadchidzi powtorka z historii dla Polakow.

        Dobre 0

      • ADA pisze:

        Jest światełko w tunelu- dziś Kononowicz- wyciągnął rękę do Tuska i zaproponował mu koalicję  - niech żywi nie tracą nadziei – co dwie głowy to nie jedna.

        Dobre 0

        • Jerzy S. pisze:

          KONONOWICZ!
          Czy to ten sam co obiecywał, że jeśli on będzie, to nic nie  będzie?
          Jeśli ten sam, to powinien się pośpieszyć.

          Dobre 0

    • Pan Artur pisze:

      Być może ta ofiara smoleńska będzie wystarczającą daniną krwi aby Polska uwolniła się od rządu.
      Ale możliwe jest, że trzeba będzie poczekać na to kilka lat.
      Nie należy mieć jednak złudzeń, że cała czerwona hałastra i rosyjscy agenci wpływu całkiem znikną z Polski.

      Dobre 0

    • Piotrek pisze:

      A propos wolności słowa w obecnej PL, przypomniał mi się kawał, jak to Nikita Siergiejewicz Chruszczow spierał się z JF Kennedym, gdzie jest więcej demokracji – w USA czy w ZSRR
      JFK: W USA panuje demokracja!
      NChr: U nas też jest demokracja.
      JFK: W USA jest wolność słowa!
      NChr: U nas też jest wolność słowa.
      JFK: W USA każdy może bezkarnie obrażać amerykańskiego prezydenta.
      NChr: U nas też każdy może bezkarnie obrażać amerykańskiego prezydenta.

      Dobre 0

      • tatko pisze:

        Stare ale jakze aktualne

        Dobre 0

      • acton pisze:

        Na youtube mozna znalezc ten dowcip opowiadany przez prez. Reagana, z tym, ze tym, ze pojawia sie tem nie Chruszczow, a Gorbaczow.

        Dobre 0

      • Maciek pisze:

        W Polsce bezkarnie można było obrażać nie tylko prezydenta Lecha Kaczyńskiego ale i premiera Jarosława Kaczyńskiego! Zaś w ubekistanie kpiny z prezydenta Komorowskiego są już karalne.

        Dobre 0

        • PaulSilver pisze:

          A mimo to Lech Kaczyński jest moim Prezydentem jest nadal, nawet zza grobu. Zaś ten, co obecnie siedzi na tym stołku (…) nie zasłuży na to, bym nazwał go kiedykolwiek Prezydentem.

          Fragment wypowiedzi usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

          Dobre 0

      • sceptyk pisze:

        Problem polega na tym, że w Polsce NIE WOLNO obrażać prezydenta USA, ponieważ podpada to pod paragraf o nawoływanie do NIENAWIŚCI NA TLE RASOWYM, a ta myślozbrodnia karana jest śmniercią. W tym jednym przypadku kara śmierci nadal obowiązuje.

        Dobre 0

    • wicenigga pisze:

      To co TA władza, TU i TERAZ wprowadzi do politycznego realu, po wyborach i ew. wygranej PiSu będzie „robić” dla PiSu. Może to i dobrze, pierwszą ofiarą będzie GW, a reszta ze strachu się autoocenzuruje ?

      Dobre 0

    • Robert pisze:

      Nic mi nie wiadomo, żeby to władza inicjowała ową akcję przeciw autorowi serwisu, tym bardziej że bardziej wizerunkowo szkodzi (akcja) prezydentowi, niż mu pomaga. Podobnie jak ściganie słynnego już Huberta z Dworca Centralnego sympatii prezydentowi Kaczyńskiemu nie dodało, choć przecież nie on ją inicjował. Wiadomo mi natomiast o powołanym przez PIS, parlamentarnym zespole do monitorowania obraźliwych treści w internecie. To tak dla przypomnienia faktów.

      Dobre 0

      • wicenigga pisze:

        „Nic mi nie wiadomo”
        A na co nam informacja o stanie twojej wiedzy?

        Dobre 0

        • Maciek pisze:

          „Nic mi nie wiadomo”  – to taki sposób wypowiadania się szefów służb specjalnych.

          Dobre 0

          • wicenigga pisze:

            To prawdopodobne, mnie np. nawet traktorem by nie zaciągnął do komentowania na GieWu. A ten tu wlazł udając zatroskanego o stan „debaty publicznej”, za przeproszeniem.

            Dobre 0

      • tatko pisze:

        jak ci nic nie wiadomo, to idz i sie dowiedz od swoich mocodawcow. kon jaki jest, kazdy widzi

        Dobre 0

      • WK pisze:

        Skoro już przypominamy fakty, to między „monitorowaniem obraźliwych treści” a najściem o 6. rano funkcjonariuszy ABW autora „niewłaściwej” strony internetowej jest pewna różnica.
        Jeżeli się nie mylę, to w tym rządzie nie ma stanowiska koordynatora służb specjalnych i podlegają one bezpośrednio premierowi.

        Dobre 0

      • Licho pisze:

        „Nic mi nie wiadomo, żeby to władza inicjowała ową akcję przeciw autorowi serwisu, ” napisal Robert.

        A kto wedlug Pana inicjuje akcje sluzb specjalnych, ktorymi zarzadza sam premier?

        Dobre 0

        • Robert pisze:

          W tym przypadku była to, zdaje się prokuratura. Oficjalnie, bo pewnie ma Pan własne podejrzenia i spostrzeżenia.

          Dobre 0

          • bibi pisze:

            tak Roberciku: sa jeszcze ludzie w Polsce, ktorzy maja wlasne spostrzezenia, bez smsow.

            Dobre 0

      • Maciek pisze:

        Skrytobójstwa i  jawne morderstwa politycznych przeciwników dokonywane w Niemczech za Hitlera, oceniając tymi kryteriami też szkodziły Hitlerowi. Były i są to szkody akceptowalne przez władców, tym bardziej, że przynoszą im liczne korzyści.
        Zabicie górników w kopalni Wujek szkodziło wroniemu  okupantowi, ale jednocześnie wywołało strach przed manifestowaniem niechęci do władzy, a władzy właśnie głównie o to chodziło -  by skutecznie stłumić protesty. Bandyci z wrony żyją bezkarnie i w dostatku za podatki od zniewolonych Polaków.

        Dobre 0

    • młoda_z_wielkiego_miasta pisze:

      Dziś ta władza, która straciła zaufanie narodu, zwyczajnie się boi. Wprowadza terror, aby zachować pozycję, bo twarzy i honoru nie dało się uratować.

      Dobre 0

    • Jarek pisze:

      Świetnie napisane!

      Dobre 0

    • goldenmila pisze:

      najlepiej spakować śpiwór, karimatę i do lasu – tworzyć oddziały partyzanckie w walce o IV RP, nikt przecież nie che zamieszek, ale jeśli będziemy musieli…. umrzemy za lepszą Polskę, za Prezesa, za Ojca Rydzyka, aby Tusk nie wykańczał Polski,,,
      a może lepiej pójść się zbadać,,,,?????
       

      Dobre 0

      • jeryas pisze:

        Popieram badania. Rozumiem, że bezpłatne.

        Dobre 0

      • zeglarz pisze:

        To dobry pomysł. A jeszcze lepszy to zacząć te badania od siebie. Bo wydaje się, że cierpi Pan na manię prześladowczą na punkcie Prezesa. Poza tym zawsze można załatwić sobie badania za darmo. Tusk Panu pomoże. W ramach rekompensaty za teksty.

        Dobre 0

    • Piotr Kraczkowski pisze:

      osv pisze: 21 maj 2011 o 13:40

      „Rosja wżera się w Europę. Pierwsza padła Ukraina. Pomruki wulkanu władzy na Kremlu słychać to tu i tam w zagranicznej prasie”
      Niczego takiego nie ma – to zwykla brednia, ktorej celem jest szczucie przeciwko Rosji. Przypomne, ze to rzad i parlament USA oficjalnie przez swego ambasadora w Warszawie domaga sie, by Polska przekazala 65 mrd. dol. obywatelom USA, ktorzy z Polska nigdy nie mieli nic wspolnego. Czy Rosja wysunela wobec Polski tego typu zadania? Przypomne, ze amerykanskie firmy umozliwily dopiero Hitlerowi rozpoczecie i do 1941r. toczenie jego wojen. Wg standardow USA z „wojny z terrorem” mozna by powiedziec, ze USA napadly na Polske wspolnie z Hitlerem i ZSRR: „Wall Street & The Rise of Hitler” http://www.youtube.com/watch?hl=en&v=9EEQC9yWezk&gl=US
      __Atakuje pan Polakow podwojnie: 1. Szczuje pan Polakow przeciwko Rosji – w interesie jakiego panstwa/panstw? 2. Utrudnia pan obywatelom zrozumienie otaczajacej ich politycznej rzeczywistosci, ich politycznego i gospodarczego interesu.

      Dobre 0

      • osv pisze:

        …” możny naczelniku, nie chcemy tego nauczyciela, co tu siedzi u nas we wsi”. On jej na to: „nie chcecie tego nauczyciela, a to dlaczego?”
        Ona wtedy:” nie chcemy tego pana /—/ , bo źle uczy”. „Jak to źle uczy? co wam się nie podoba?” ” Nam się – ona powiada – nic nie podoba, co ta on uczy”. ” Ij, co tam długo gadać – wtrąciła się stara Dulębina – wielmożny naczelniku, nie chcemy tego nauczyciela, bo nam uczy dzieci jakichsi śpiewaniów po ruśku, na książce tylko to samo po ruśku; cóż to za nauka taka? Dzieciska bez trzy zimy wałęsją się do tej ta szkoły i nie umie się żadne modlić na książce, a jak które umie, to się nie we szkole nauczyło, tylko jedno od drugiego, choć i na błoni za bydłem. Nie wstyd to?
        Katolickiego śpiewania to ich nie ponaucza, tylko jakesi ta…a nawet gębą nie można tego wymówić… I jak dzieci – gadała – zaczną we szkole śpiewać nabożnie, to ten nic, tylko drze się sam.
        Naczelnik się spytał: „Często też nauczyciel tak po rusku śpiewa z dziećmi?” ” Co dzień śpiewa! – wrzasnęły wszystkie razem. – To się przecie łatwo przekonać. Choćby  i jego samego się spytać, przecie się nie może w żywe oczy zaprzeć! Nieraz to nawet ani jednemu na książce nie pokaże, tylko od samego rana wyśpiewują…” ” Tak wy  n i e d o w o l n e  panem /…/ – spytał się ich naczelnik – dlatego, że on uczy po rusku?”            ”A mamy być  d o w o l n e ! Dopraszamy się, wielmożny naczelniku, żeby go zabrać, a dać innego, coby po polsku uczył, a nie to… nam szkoła ta niepotrzebna. Dzieciska się ta same nauczą, jak które chętliwe, i przypowiastki se przeróżne wyczytują z książek, a ten ogłupia do reszty, i pokój. Albo mu zakazać tych śpiewów…” ” Dobrze, dobrze” – rzekł naczelnik i poszedł.

        - Chi-cha- zamiał się pan /—/ tak mię oskarżyły!
        - Chamy, łajdaki ! – wrzeszczał  wytrzeszczając oczy – musicie śpiewać, jak wam każę, i gadać, jak wam każę! Wszystkie bechy będą szczekać po ruski!
        Ponimajesz, chłop, m u ż y c z j o?  Sam naczelnik własnym słowem wyraził się, że mi pensję podwyższy, ponimajesz, ch a m s k o j e   o t r o d j e?
        Bunt chciałyście zrobić?
        Chi -cha!…N a   w   z u b y! – wołał mierząc w niewidzialnych przeciwników.”

        Stefan Żeromski – „Syzyfowe prace”

        / „Świadomość narodowa to poczucie przynalezności do danego narodu: jestem Polakiem, ponieważ moi rodzice są Polakami, język polski jest moim językiem ojczystym, w Polsce się urodziłem i dorastam /- łam/ -łem/…
        argumenty można by mnożyć, ale są one  - fałszywe. Decydującym czynnikiem jest serdeczny związek z tradycją i kultura polską;  wewnętrzne, głębokie przekonanie, że tu jest moja ojczyzna. Mówiąc krótko – decyduje uczucie. Wcale nie trzeba tego nazywać patriotyzmem.
        Wystarczy spokojna świadomość, że to jest moje miejsce na Ziemi.
        O dziwo, łatwiej ją osiągnać w czasach trudnych, kiedy ojczyżnie grozi niebezpieczeństwo, kiedy trzeba dokonać wyboru, kiedy pojawia sie poczucie zagrożenia.” /


        http://www.youtube.com/watch?v=FK05Xqtt71M

        Dobre 0

        • Piotr Kraczkowski pisze:

          To za malo, chciec dla wlasnego narodu dobrze. Gada pan jak Gierek: „Chce byscie towarzysze wiedzieli, ze zawsze chcialem dobrze!” Kabaret Pietrzaka: „Idealem bylby przywodca, ktory zawsze chcialby zle, i ktoremu tez by nie wyszlo!” Hitler chcial budowac 1000 letnia Trzecia Rzesze bo takze chcial jak najlepiej dla Niemcow – rezultat jest znany: utrata terytorium i smierc milionow Niemcow.
          Polsce obiektywnie szkodzi urabianie falszywej swiadomosci polskiej demokracji.

          Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            …???
            Co to za dziwoląg „urabianie falszywej swiadomosci polskiej demokracji”?
            Bo gdyby Pan powiedział po prostu, że Polsce szkodzą zaprzańcy i takie jak obecnie, zakłamywanie rzeczywistości, to byłoby zrozumiałe, ale ww; „urabianie… ” to jak filozofia dal filozofii.

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Ewakropkapl pisze: 22 maj 2011 o 14:44

            Mam na mysli, ze Polacy moga w swym polityncznym mysleniu poprawnie uwzgledniac wszystkie istotne czesci politycznej rzeczywistosci, poprawnie tzn. takze w prawdziwych proporcjach, lub nie. Szczucie przeciw Rosji znieksztalca Polakom wierzacym w antyrosyjskie brednie ich wyobrazenie o politycznej rzeczywistosci. Za posiadanie falszywych wyobrazen o polityce placi sie nizsza zamoznoscia obywateli, a nawet upadkiem panstwa.

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Ewakropkapl pisze: 22 maj 2011 o 14:44

            „Bo gdyby Pan powiedział po prostu, że Polsce szkodzą zaprzańcy”
            Nie chodzi o to, ze Polsce szkodza ci, ktorzy szkodza (zaprzancy), lecz o to, kto jest zaprzancem, kto i co szkodzi Polsce. Zaprzanstwem jest dzis np. budowa w Polsce elektrowni atomowej, a popierajacy ja polityk moze sie bronic przed zarzutem bezczelnej korupcji tylko powolujac sie na swa glupote, lub niezorientowanie. Dlaczego – patrz na link o elektrowni atomowej. Zaprzanstwem jest dzis takze propagowanie falszywych wyobrazen o Rosji i innych krajach, jak rowniez oczywiscie w ogole o istotnych politycznie sprawach.

            Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            Co to ma być(?): „Szczucie przeciw Rosji znieksztalca Polakom wierzacym w antyrosyjskie brednie ich wyobrazenie o politycznej rzeczywistosci”
            Co Pan wygaduje?! Biedny śp. Stefan Żeromski, to się doczekał! Taki brak wdzięczności! Bo czy mógłby się spodziewać, że kiedyś, jakiś Polak(?) oskarży go o „szczucie przeciw Rosji”… Do czego to dochodzi…

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Ewakropkapl pisze: 22 maj 2011 o 17:55

            **Ad: Piotr Kraczkowski, Pana uwaga o „wyważaniu otwartych drzwi”, nie jest spostrzeżenie sytuacji z ostatnich 4 lat III RP.**
            przeciez napisalem, ze odnosi sie do pani wypowiedzi.
            „Natomiast co do kwestii kto z nas lepiej pojmuje interes P O L S K I (…), to postuluję o postawienie przedtem pytania pomocniczego; kim są ci, którzy głoszą co jest, a co nie jest interesem dla RP.”
            Bardzo zwodnicze kryterium – jesli wrog Polski powie, ze 2+2=4, to faktycznie tak jest. Z latwoscia mozna za to symulowac patriotyzm niszczac jednoczesnie Polske narzucaniem elektrowni atomowej za lapowki od atomowego lobby:
            Rzadko na moich wargach –
            Niech dziś to warga ma wyzna –
            Jawi się krwią przepojony,
            Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

            Widziałem, jak się na rynkach
            Gromadzą kupczykowie
            Licytujący się wzajem,
            Kto Ją najgłośniej wypowie.

            Widziałem, jak między ludźmi
            Ten się urządza najtaniej,
            Jak poklask zdobywa i rentę,
            Kto krzyczy, że żyje dla Niej.

            Widziałem, jak do Jej kolan –
            Wstręt dotąd serce me czuje –
            Z pokłonem się cisną i radą
            Najpospolitsi szuje.

            Widziałem rozliczne tłumy
            Z pustą, leniwą duszą,
            Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
            Resztki sumienia głuszą.

            Sztandary i proporczyki,
            Przemowy i procesyje,
            Oto jest treść Majestatu,
            Który w niewielu żyje.

            Więc się nie dziwcie – ktoś może
            Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
            Że na mych wargach tak rzadko
            Jawi się wyraz: Ojczyzna.
            Jan Kasprowicz

            Dobre 0

        • Ewakropkapl pisze:

          No, Maryjko! Super!  A my w nich klasykami! Pociski z polskiej literatury! To jest to!
          Nawet nie wiem czy w szkole „Syzyfowe prace” są jeszcze obowiązkową szkolną lekturą ?

          Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Ewakropkapl pisze: 22 maj 2011 o 14:48

            Zajmuje sie pani wywazaniem otwartych drzwi: nie chodzi o to, by postepowac zgodnie i interesem Polski lub nie, lecz o to, co tym interesem jest.

            Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            Ad: Piotr Kraczkowski, Pana uwaga o „wyważaniu otwartych drzwi”, nie jest spostrzeżenie sytuacji z ostatnich 4 lat III RP.
            Natomiast co do kwestii kto z nas lepiej pojmuje interes P O L S K I (nie jakiegoś spolegliwego, bez znaczenia i przyszłości, regionu w środku Eurolandu), to postuluję o postawienie przedtem pytania pomocniczego; kim są ci, którzy głoszą co jest, a co nie jest interesem dla RP.

            Dobre 0

      • MOLAS pisze:

        Panie Kraczkowski! płaci panu ktoś za te teksty? Rosja wżera się w Europę od 200-300 lat, stale i bez zahamowań, od zawsze łaknąc uwagi ze strony krajów cywilizowanych. Płaci ciężkie sumy spiochom we Francji, Polsce, Afryce (gdzie się da, da, da da) i skupuje ich.
        O ile mi wiadomo, to organizacje żydowskie żądają 65 miliardów, a nie rząd USA. Przedstawiciele USA sugerują, że to się tym Żydom należy, choć z holocaustem nie mieli oni  nic wspólnego; a gdyby poskrobać trochę pokrywającą to bezczelne żądanie politurę, okazałoby się niechybnie, że wielu przedstawicieli tych rodzin brało czynny udział w odesłaniu wielu statków z Żydami, cumujących u wybrzeży Ameryki i Karaibów, z powrotem do Europy na pewną śmierć. Czy Żydzi amerykańscy kiwnęli choć palcem w obronie swoich braci w Europie podczas II WŚ?
        Co do Rosji.. ostatnio pewien wysoki funkcjonariusz rosyjski skazał, szto owszem w Katyniu popełniono zbrodnię i Rosja może wziąć tę zbrodnię na siebie POD WARUNKIEM, zrzeczenia się odszkodowań finansowych ze strony rodzin pomordowanych.
        Winszuję panu dobrego samopoczucia w więzi z największym wrogiem Polski.

        Dobre 0

        • Piotr Kraczkowski pisze:

          MOLAS pisze: 22 maj 2011 o 12:07
          Posiadanie agentow na Zachodzie jest o lata swietlne oddalone od „wzerania sie”, ktore oznacza realne wplywy – Rosja wydaje na wojsko tyle co NATO na znaczki pocztowe, a laczny eksport Rosji (w wiekszosci surowce) jest rowny swa waeroscia ok. 10%-tom wartosci eksportu malenkiej Holandii i byc moze 0,00001% wartosci eksportu zachodniej UE, ktora eksportuje w wiekszosci wysokoprzetworzone wyroby przemyslowe. Przypisywanie Rosji gospodarczej lub wojskowej zdolnosci do wywierania znaczacego wplywu na UE jest totalna ignorancja, jest zupelna utrata poczucia rzeczywistosci, bo bez gospodarczych podstaw nie ma wplywow politycznych.
          Zle panu wiadomo takze o tych 65 mrd. dol. – to oficjalna decyzja parlamentu i rzadu USA, ktore niczego nie sugeruja, lecz wyrazily swe zadanie. Polityczne brednie przyczyniaja sie do tego, ze i PiS i PO zgodnie przekaza te 65 mrd. dol. zawierajac niekorzystne dla Polski umowy o gaz lupkowy. Brednie polskiej demokracji oznaczaja wiec nizszy dobrobyt dla bredzacych, bo politycy nie musza sie obawiac, ze glupki beda wstanie patrzec im na rece. Tak dzieje sie juz ws elektrowni atomowej, ktora popieraja zgodnie poslowie PO i PiS, mimo iz oznacza ona katastrofe ekonomiczna i nizszy dobrobyt takze dla takich jak pan: http://niezalezna.pl/10490-sejm-przyjal-rzadowy-%E2%80%9Epakiet-atomowy%E2%80%9D#comment-118662 Zamiast jedzic nowym autem lata pan F-16, zamiast nowych mebli, bedzie pan mial drozszy prad z elektrowni atomowej i atomowy Smolensk, zamiast protestowac przeciw elektrowni atomowej, opowiada pan bajki o Rosji.
          __Stanowisko Rosji wobec Katynia takze nie oznacza „wzerania sie w Europe”. Winszuję panu dobrego samopoczucia przy tak totalnym oderwaniu od rzeczywistosci.
           
           

          Dobre 0

          • MOLAS pisze:

            Panie Kraczkowski, duby smalone Pan prawisz! Kochaj se pan tę barbarzyńską Rosję do bulu. Rosję, która nigdy nie wyparła się swych agresywnych planów co do Polski i Europy. Spójrz Pan na mapę, Rosja to potwór (obszarowy) bez głowy. Ta głowa to Europa. Rosja to mogiły setek milionów ludzi, w tym Polaków. Rosja to podstawowy sprawca tego, że Polska po 60 latach okupacji (fizycznej i mentalnej) jest krajem trzeciego świata i dzięki Bronkowi dryfuje nagle na wschód. Rosja, fakty te Pan przytacza, ma kolejne 2.000 lat, by zbudować cywilizację zachodnią, która jest jej niespełnialnym, że się tak wyrażę, marzeniem. Wczoraj Miedwiediew znów postraszył Europę, jak nie zgodzicie się na nasze warunki w sprawie tarczy to my wam fundujemy nową zimną wojnę.Tyle oni potrafią. Straszyć, przekupywać członków rządów i budować siatki szpiegowskie na całym świecie. Doswidania

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            MOLAS pisze: 22 maj 2011 o 18:17

            „Rosję, która nigdy nie wyparła się swych agresywnych planów co do Polski i Europy.”
            A pan nie zgubil rogow, a wiec je pan ma.
            „Spójrz Pan na mapę, Rosja to potwór (obszarowy) bez głowy. Ta głowa to Europa.”
            Odczytuje pan charakter panstwa z geografii? Rownie dobrze mozna napisac, ze Polska „to potwór (obszarowy) bez głowy” lub cos gorszego.
            „Rosja to mogiły setek milionów ludzi, w tym Polaków.”
            Polska to to mogiły setek milionów ludzi, w tym Polaków.
            „Rosja to podstawowy sprawca tego, że Polska po 60 latach okupacji (fizycznej i mentalnej) jest krajem trzeciego świata”
            A co cofnelo Rosje na poziom „Gornej Wolty z bronia atomowa” (ex. kanclerz RFN Schmidt) ? Rosja miala ten sam niewydajny system gospodarczy co PRL, ZSRR to nie byl nacjonalizm, lecz internacjonalizm. Za rozbiory Polski odpowiadala w owczesnych czasa przede wszyskim polska polityka gospodarcza, ktora odrzucila udzial Polski w rewolucji przemyslowej na Zachodzie, czym oslabila panstwo tak, ze nie mogo sie bronic, a po 1920r. nie przezwyciezylo tej slabosci. Tak samo dzis Polska oszczedzajac na modernizacji swej infrastruktury i nauki powtarza ten sam blad – winni temu sa tylko i wylacznie sami Polacy, a nie Rosja.
            „Rosja, fakty te Pan przytacza, ma kolejne 2.000 lat, by zbudować cywilizację zachodnią, która jest jej niespełnialnym, że się tak wyrażę, marzeniem.”
            Myli sie pan grubo. Na 160 mln Rosjan ma pan lekko 40 mln., ktore zyja na poziomie klasy sredniej RFN. Rosja – w przeciwienstwie do Polski – rozumie potrzebe swej modernizacji i modernizuje sie szybciej niz Polska, ktora wydaje pieniadze na modernizacje na bezsensowne zbrojenia (lapowki dla politykow).
            „Wczoraj Miedwiediew znów postraszył Europę, jak nie zgodzicie się na nasze warunki w sprawie tarczy to my wam fundujemy nową zimną wojnę. Tyle oni potrafią.”
            Takze w Rosji istnieje nadal mentalnosc PZPR. Prezydent Bush grozil Rosji publicznie, ze zaatakuje ja przy pomocy mini nuckes (malych bomb atomowych), bo mu sie nie podobalo glosowanie Rosji ws. napasci na Irak. Polityczna retoryka jest czescia politycznego biznesu. ZSRR przegral zimna wojne, a pan wierzy, ze Rosja na nowa ja podejmie? Nie potrafi pan oceniac politycznej sytuacji na podstawie faktow gospodarczych zamiast wypowiedzi politykow.
            „Straszyć, przekupywać członków rządów i budować siatki szpiegowskie na całym świecie.”
            To domena USA. Rosja nie siega w tym USA do piet.

            Dobre 0

          • MOLAS pisze:

            Pana fantazjowanie o Rosji (jak to się żyje luksusowo mafiozom) odwracanie kota ogonem przy „analizie” tekstu, szkoda słów, bo to tylko słowo za słowo – zero argumentów. Wszędzie na świecie, gdzie bolszewicy wprowadzili swoje rządy jest nędza, również w Polsce. Katownie UBeckie oczywiście wymyślili kosmici. Nie było żydokomuny w Polsce. Opłakany stan Polski zawdzięczamy komuchom, polskim i przebranym w polskie mundury oficerom radzieckim. Niech Pan przestanie bredzić, że ktoś szczuje przeciw Rosji. Rosja, jak Polacy przez wieki przekonali się na swoich plecach i cmentarzach i zsyłkach, jest zbrodnią nie mającą w skali historycznej równie podłego odpowiednika.
            Byłem w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Tak,bogactwo widać, nawet widziałem w Moskwie, obok na pasie, w centrum miasta, mój samochód ukradziony w Kołobrzegu rok wcześniej.
            Masz Pan tu przykład pierwszy z brzegu: Rosja z pomocą organizacji ekologicznych może blokować wydobycie gazu łupkowego w Europie, w tym w Polsce – twierdzą zgodnie dwaj czescy eksperci ds. bezpieczeństwa, przywoływani przez portal internetowy iDnes.
            Zdaniem generałów rezerwy Jirzego Szedivego oraz Andora Szandora odkrycie wielkich złóż gazu w Europie doprowadzi do wielkich manewrów szpiegowskich. Stary Kontynent jest bowiem zależny od surowców z Rosji, a Moskwa – jak podkreślają – nie będzie się biernie przyglądać próbie uwolnienia się z tej zależności.

            Energia i źródła surowców pełnią w Rosji funkcję broni politycznej – podkreślają wojskowi. A źródła gazu łupkowego to dla niej „ewidentnie mocna konkurencja”.
             

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            MOLAS pisze: 23 maj 2011 o 19:31

            Oczywiscie brednia jest oskarzanie angazujacych sie na rzecz ochrony przyrody ludzi, ze sa agentami Rosji. Gdyby Rosja jednak faktycznie finansowala ochrone przyrody, to moglibysmy jej byc za to tylko wdzieczni, nadal zbyt mala wage przywiazujemy do chrony przyrody.

            Dobre 0

      • rencista pisze:

        Panie Kraczkowski – w życiu społecznym doświadczamy bez przerwy skutków przeszłości, przechodzącej w teraźniejszość i określającej przyszłość. Stąd w życiu indywidualnym, a zwłaszcza w naszych ocenach i decyzjach dotyczących takiej społeczności jak Naród, nieodzowne jest zachowanie pamięci o historycznej przeszłości. Historia jednakowoż (jak niektórzy zwykli sądzić i kpić sobie) nie powtarza się w jednostkowych wydarzeniach, lecz w zjawiskach historycznych, które mogą się analogicznie powtórzyć, gdy tylko zaistnieją sprzyjające ku temu warunki. W ocenach politycznych dotyczących polityki zagranicznej – nie ma więc miejsca na jakiekolwiek sentymenty, bowiem zawsze dominują tam interesy! Wie o tym każdy średnio rozgarnięty obserwator życia politycznego, no chyba, że jest wyjątkowo naiwny, lub zainteresowany cudzymi interesami! Niech więc Pan „nie szczuje” – Polaków przeciwko Polakom, by nie musieli oni oni doświadczać „recydywy saskiej”. Ucz się Pan historii!

        Dobre 0

        • Piotr Kraczkowski pisze:

          rencista pisze: 22 maj 2011 o 13:06

          To, ze historia uczy, nie oznacza, ze akurat szczujacy przeciw Rosji wyciagaja z niej wlasciwe wnioski. Szczucie przeciw Rosji oznacza podporzadkowanie myslenia „sentymentom”, wylaczenie myslenia. Poniewaz szczucie Polakow przeciw Rosji nie lezy (jako irracjonalny sentyment) w interesie Polski, lezy w interesie innych krajow i/lub polskich politykow, ktorzy krzycza do niezorientowanych: „lapaj zlodzieja!”.

          Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            P.Kraczkowski, …no, teraz ubawił mnie Pan -pysznie! Bo żeby w jednej krótkiej wypowiedzi użyć 3(trzy!) razy odmianę „szczucia”, to zabawne, ale może wskazywać na obsesję.

            Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Slowa bedace tematem tekstu wystepuja w nim z reguly czesciej. Gdyby pani myslala przed pisaniem, to uprzytomnilaby sobie pani, ze to zjawisko lezy u podstawy wyszukiwarki Google: aby ustalic temat i range roboty Google´a licza powtarzalnosc slow w tekstach.

            Dobre 0

          • MOLAS pisze:

            Masz tu pan „szczucie” przeciw Rosji w całej okazałości:
            Psie żarcie dla rosyjskiej armii
            Żołnierze Wojsk Wewnętrznych w Rosji z jednostki we Władywostoku mają jednak szczególne prawo, by wybrzydzać – naprawdę karmiono ich psią karmą! Zdymisjonowany major tamtejszych Wojsk Wewnętrznych Igor Matwiejew (są to wojska podlegające Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, nie Obrony) ujawnia szokujące fakty dotyczące funkcjonowania jednostki na Dalekim Wschodzie Rosji.
            Korupcja, malwersacje finansowe, nielegalna sprzedaż majątku państwowego, a także zatrudnianie w jednostce „na czarno” robotników z Chin i Korei, którzy nie posiadali nawet dokumentów – wszystko to było we władywostockiej jednostce na porządku dziennym. Były major opisał wszystkie zauważone przez siebie nieprawidłowości w filmie wideo, który następnie umieścił w Internecie. Apelował w nim do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i premiera Władimira Putina o natychmiastową interwencję i przyjrzenie się temu, co dzieje się w jednostce. Oczywiście został z miejsca zdymisjonowany przez miejscowych przełożonych.

            Jednak najbardziej bulwersującą sensacją ujawnioną przez Matwiejewa jest sposób na oszczędzanie w dalekowschodnich Wojskach Wewnętrznych: by budżetowa dziura, wynikająca z korupcji i malwersacji, nie była zbyt duża, postanowiono zaoszczędzić na wyżywieniu żołnierzy i karmiono ich… karmą dla psów.
            „Głupio o tym mówić, ale żołnierzy karmiono psim żarciem. Podawano im to jako gulasz” – mówi w wywiadzie dla Reutersa Matwiejew.

            Były żołnierz informuje, że na którymś z etapów dostarczania puszek z psim żarciem do jednostki, etykietki informujące o zawartości były podmieniane na takie, według których w środku znajdowała się „wysokiej jakości wołowina”. Kiedy lądowała na żołnierskim stole była już gulaszem. Jednak nie wołowym, a psim.

            Czyli jak zwykle na szachrajstwach „wierchuszki” ucierpieli zwykli żołnierze, którzy od teraz zapewne będą odnosić się z jeszcze większą nieufnością do podawanego im „gulaszu”. I słusznie najdzie ich refleksja, że wiodą „żywot sobaczy”.

            KP/PFi
            http://facet.wp.pl/kat,69514,wid,13433564,wiadomosc.html

            Dobre 0

      • Piotr Kraczkowski pisze:

        MOLAS pisze: 23 maj 2011 o 19:31

        „Pana fantazjowanie o Rosji (jak to się żyje luksusowo mafiozom”
        Nie pisalem o „mafiozach”, 40 milionow mafiozow Rosji, to tylko panskie oderwanie od rzeczywistosci, z ktora nie ma nic wspolnego takze reszta panskiego postu.

        Dobre 0

    • RESTATE pisze:

      Walka polityczna idzie u nas pełną parą, media są od inżynierii dusz, więc internet boli, oj boli.
      Dlatego m.in. cisza o wczorajszych zamieszkach w Hiszpanii, pamiętacie jak
      o „rewolucjach” w Egipcie czy Libii trąbili non stop w mediach. Tu u nas o Hiszpanii cisza że słuchać bicie serc przestraszonego salonu.

      Dobre 0

    • jeryas pisze:

      W Gruzji żądają ustąpienia prezydenta. Ma pan okazję do wypróbowania swoich sił.
      Proszę zabrać ze sobą kapturek.

      Dobre 0

    • Icek1976 pisze:

      ..”zagrożeniach dla demokracji mówił głośno minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt i Hillary Clinton..” 
      HIllary Clinton mowiaca o zagrozeniach dla demokracji to troche jak Adolf Hitler przestrzegajacy przed antysemityzmem.

      Dobre 0

  2. opinia pisze:

    Od razu widać, że Ziemkiewicz nie zna polskich realiów.
    Na 100% te żałosne ekscesy są nadgorliwością urzędników.
    To jest smutne, ale na pewno „oddolnie” różne służby chcą się „przypodobać”, a efekty tego są jakże smutne.
    Niestety, obserwuję takie ekscesy niezależnie od tego, kto sprawuje władzę.
    Tyle fakty.
    Teraz opinia: wydaje mi się, że takie postępowanie służb publicznych przynosi więcej szkody niż pożytku  rządzącej ekpie.

    Dobre 0

    • faszystowska wrona pisze:

      @ „opinia” ma stały charakter rządowy.
      Nie dowolnego rządu,lecz tuska.
      TEGO.
      Przykro mi,ale KRÓL jest nagi.

      Dobre 0

    • emis pisze:

      w rosji jeszcze dziś są tacy co to uważają, że Stalin był dobry, lubił wolności i ludzi, a tylko jego urzędnicy byli źli, nadgorliwi. to taka metoda jeszcze z czasów carskiej ochrany: car dobry batiuszka, a urzędnicy źli. jak widać teraz też są tacy co to  uwarzają, że tusk jest dobry tylko urzędnicy źli. albo ktoś tu jest bardzo naiwny, gdy tak sądzi, albo celowo „urabia” opinię publiczną?

      Dobre 0

    • WK pisze:

      W takim razie premier Tusk, jako bezpośredni przełożony szefów służb specjalnych na pewno będzie interweniować :)

      Dobre 0

    • msp1 pisze:

      Jeśli masz rację, to czekamy na oficjalne odcięcie się pana Komorowskiego od poczynań służb i przykładne ukaranie inicjatorów, do wysłania winnych na „zieloną  trawkę” włącznie.

      Dobre 0

    • Mello pisze:

      No opinia jak już coś napisze do spółki z refleksją i komentarzem, to boki zrywać. Ziemkiewicz nie zna polskich realiów choć wlasnie nimi sie zajmuje od 20 lat. Za to opinia zna realia tzw srodowisk opiniotworczych.

      Dobre 0

  3. red b u l pisze:

    Platforma Obywatelska i jej służby to coraz bardziej widoczne zagrożenie dla demokracji.
    Ciekawe, czy ABW zainteresuje się też np. Szymonem Majewskim? Przecież w jego programie w TVN są żarty,naśmiewanie się z Komorowskiego.
    Państwo policyjne się w Polsce robi,sterowane przez „plemiela”.

    Dobre 0

    • Piotrek pisze:

      A ja uważam że to element Wewnętrznej rozgrywki w PO.
      Komu szkodzi ta akcja? Oczywiście prezydentowi, który powolnie i niemrawo, ale próbuje pokazywać, że nie będzie marionetką DT, więc trzeba mu jakoś zaszkodzić. Wystarczyło więc złożyć odpowiedni donos w ABW, by zaczęła robić coś, co szkodzi prezydentowi. Nie sądzę bowiem, abym ja, zwykły polaczek – szaraczek, gdybym złożył takie doniesienie, to że by się tym zajęły organy ścigania.

      Dobre 0

  4. mżtt pisze:

    Kto Zarembę nazwał antysemitą ?

    Dobre 0

    • KikS pisze:

      Nikt, Ziemkiewicza poniosła wyobraźnia

      Dobre 0

      • faszystowska wrona pisze:

        Premier Izraela Szamir,z Polski,dezerter z Armii Andersa,powiedział,że Polacy wyssiewają antysemityzm z mlekiem matki.
        WSZYSCY Polacy.

        Dobre 0

        • zama pisze:

          Przestańcie Wrona traktować składnię, ortografię i interpunkcję języka polskiego w tak faszystowski sposób.

          Dobre 0

      • w bez t pisze:

        KiKS, czy pisanie nieprawdy sprawia ci jakąś perwersyjną  przyjemność, czy robisz to z obowiązku?
        „gdzieś w głębi podświadomości wielkiego publicysty, tak ważnego przecież dla środowiska PiS-owskiej prawicy, tkwi nędzny antysemita, który nagle wychynął na powierzchnię”.
        Cytat pochodzi z tekstu „Żydowska pałka Piotra Zeremby” opublikowanym na blogu Newsweeka przez Piotra Rachtana.

        Dobre 0

        • KikS pisze:

          No co ty, myślisz, że bym pisał w sobotę za darmo! Płacą mi 5 000 zł/100 znaków, więc siedzę na forach ! Kto? Już wy sami wiecie kto, więc mówić nie będę.

          Jakby ktoś nie dostrzegł ironii, to wyjaśniam, że żartuję.

          Pisowcy wszędzie widzą spiski, hel i sztuczną mgłę. Trzeba się z tego śmiać, bo poważnie pogadać od dawna się nie da. Mam w sąsiedztwie takiego jednego fana teori spiskowych. Naczytał się Naszego Dziennika i zrobił się specjalistą od awioniki, fizyki, chemii, geologii, psychologii, archeologii, historii i wojen wywiadów. Słowem od wszystkiego. Problem w tym, że wiedzę ma tak płytką jak kałuża przed blokiem i kiedy go tylko zapytać o coś bardziej precyzyjnego, to się zabawnie piekli i niemiłosiernie plując od „agentów” wyzywa. Kwintesencja obywatela IV RP!

          Dobre 0

          • HG pisze:

            Wyśmienita riposta!!!

            Dobre 0

          • gloss pisze:

            @ KikS
            A „odwracanie Kota ogonem”, jak w Twoim wykonaniu, jest typowe dla obywateli tzw.III RP.

            Dobre 0

          • KikS pisze:

            „Gloss”, dlaczego kot piszesz z wielkiej litery? To trochę „niegramotnie”. Chyba, że… o nie… czyżby sam Prezes nasz zaszczycił? :)

            Dobre 0

          • w bez t pisze:

            KikS Nie używaj rusycyzmów, proszę, na polskim forum

            Dobre 0

          • Ponury pisze:

            i tak to nie zmienia faktu, że Pan skłamał, bo Zarembę nazwano antysemitą. a teraz wytknięcie Panu tego sobie Pan ignoruje, udając że nic się nie stało. jak widać jest Pan bardziej podobny do swojego naszodziennikowego sąsiada, niż Pan myśli…

            Dobre 0

      • Dr. Wal pisze:

        „Piotr Rachtan napisał na blogu tygodnika Newsweek: „w Zarembie tkwi nędzny antysemita, który wychynął na powierzchnię”. 
        Trzeba przyznać, że Pan Zaremba ostro potępił żydowskich policjantów z getta. Dlatego w ich obronie musieli stanąć Lis. Wołek , Żakowski, Władyka i inni.

        Dobre 0

        • KikS pisze:

          A kto to jest ten Rachtan? Jak Kaziu z Psiej Wólki nazwie kogoś brzydko, to Ziemkiewicz też napisze o tym felieton?

          Dobre 0

          • w bez t pisze:

            A nie napiszesz „przepraszam”? – tylko pytam…

            Dobre 0

          • KikS pisze:

            Jezu, wy znowu z tym przepraszaniem! Cały PiS nic tylko chodzi nadąsany i żąda przeprosin! „Obrażać to my, nie nas!”. Wszyscy was już przeprosili razem i każdy z osobna, a wam wciąż mało…

            Dobre 0

          • WK pisze:

            wiadomo, że do brudnej roboty dziennikarskiej wynajmuje się podrzędnych „cyngli” by później moc cytować „fakt prasowy”. Tak działała Trybuna Ludu Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu

            Dobre 0

          • Dr. Wal pisze:

            Podzielam pański pogląd. Zarówno Rachtan jak i Lis, Wołek, Żakowski i inni to tylko Kaziki z Psiej Wólki, którymi nie warto sobie głowy zawracać.

            Dobre 0

          • w bez t pisze:

            Widzisz, KikS, to taki standard, jak widać nieznany ci: jak się zrobi coś złego (na przykład napisze ewidentną nieprawdę) to mówi się przepraszam. Ale chyba rzeczywiście to zbyt wysokie oczekiwania…

            Dobre 0

          • KikS pisze:

            Ale kogo drogi „w bez t” mam przeprosić? Ziemkiewicza, ABW czy tego nieszczęsnego, nikomu nieznanego Rachtana? Mama mnie uczyła, że „przepraszam i dziękuję nic nie kosztuje”, więc z chęcią, specjalnie dla Ciebie, Prezesa i całego PiS przeproszę. Napisz tylko kochanieńki kogo i za co.

            Dobre 0

          • w bez t pisze:

            Napisałeś nieprawdę. To wstyd. Jeżeli po długiej wymianie uwag nie wiesz kogo i za co, to próby wytłumaczenia można uznać za beznadziejne. 
            Ja tam bym przeprosił Ziemkiewicza za skryte pod eufemizmem zarzucanie mu pisania nieprawdy i innych czytelników tego forum za próbę wprowadzenia ich w błąd.
            Ale najwyraźniej mamy inną chemię, skoro trzeba ci to tłumaczyć. 
            PS. Nie jestem członkiem PiS.

            Dobre 0

          • Kiks pisze:

            To ja już lepiej przeproszę wszystkich.

            - Ziemkiewicza za to, że nie przyjmuje jego tekstów bezrefleksyjnie, że nie jęczę w spazmach zachwytu nad każdą jego wypociną, jak 98% tutejszych forumowiczów i śmiem twierdzić, że zdarza mu się pisać zwykłe brednie. Ot chociażby wtedy, kiedy obarczał UE winą za wojnę z krzyżami w szkołach, bo nie potrafił odróżnić Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (wydał wyrok w sprawie krzyży w szkołach)  od Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Tylko ten ostatni jest organem UE.

            - forumowiczów za to, że ja, myślący nieprawo leming tu zaglądam i ośmielam się zabierać głos pośród spijających sobie wzajemnie z dziubków jedynych, prawdziwych Polaków.

            - każdego, kto czuje się dotknięty bądź zwyczajnie zdezorientowany moimi tekstami. Zwłaszcza pana „w bez t„, który od analizy tego co piszę woli się dąsać i na którego najwyraźniej uwziął się cały świat.  Niestety, w imieniu świata nie czuję się kompetentny przepraszać. 

            Jeżeli ktoś jeszcze czuje się pokrzywdzony, proszę napisać – też go przeproszę.

            Dobre 0

    • Jerzy S. pisze:

      PROSZĘ PRZECZYTAĆ TEKST JESZCZE RAZ.

      Dobre 0

    • wicenigga pisze:

      Informacja kosztuje, jeśli sam jej nie umiesz znaleźć.

      Dobre 0

  5. indris pisze:

    Cztery kolejne ekipy: Buka, Millera, Kaczyńskich i Tuska nie zrobiły NIC, żeby usunąć z kodeksu karnego zamordystyczne skamieliny, jak ta o „lżeniu konstytucyjnych organów”.
    Ekipa PiS nawet do kodeksowych zamordyzmów odziedziczonych po komunie (a trochę i po sanacji) dołożyła swoje. Przeprowadziła ustawę na podstawie której prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie katalońskiej dziennikarki Pilar Rachol o artykuł w hiszpańskim piśmie „El Pais”. A ówczesny szef klubu PiS Przemysław Gosiewski wzywał w Sejmie do działań prawnych przeciw niemieckiemu satyrykowi.
    Może by więc p. Ziemkiewicz zastanowił się nad tym, dlaczego żadna z czterech niby różnych ekip nie uzgodniła kodeksu karnego z art. 54 Konstytucji RP ?

    Dobre 0

    • . pisze:

      Bowiem PO=PiS=SLD=PSL.
      Polacy powinni się obudzić i „pogonić” tę czwórkę.

      Dobre 0

      • Tomek31 pisze:

        Polacy powinni się obudzić i „pogonić” tę czwórkę.
        ………………………………………………

        A ma Pan jakieś inne propozycje?

        Dobre 0

  6. maria w. pisze:

    do Art z 12;22
    Na wszystkie zadane pytania odpowiedziala po wielokroc Polityka, Wprost, Gazeta Wyborcza,  Tygodnik Powszechny i wywiady z „druga strona”, w TVN(wszystkie stacje info), i obecnie w TVP,  a jesli chodzi o „anonimowe donosy” to prokuratura dziala w zaleznosci.

    Dobre 0

  7. Eklos pisze:

    Robi się Pan redaktor coraz bardziej nerwowy , ciekawe co to może oznaczać , psychologowie pewnie by odpowiedzieli a Pan jest coraz bardziej „kochany” . Niestety miłość bywa ślepa a taka – w decydującym momencie – jest niewiele warta. Coraz rzadziej mówi Pan o realiach a częściej o wrażeniach i to wcale nie swoich. Przecie nie jest możliwe aby pan tak słabiutko znał życie. Doradzam  więcej spokoju i dystansu – ciągle życzliwy Eklos.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      he he he, ciągle „życzliwy” doradca się znalazł.

      Dobre 0

    • prus_709 pisze:

      Panie Boże, strzeż mnie od życzliwych, z wrogami poradzę sobie sam.

      Dobre 0

    • w bez t pisze:

      Eklos, polemizuj, wykaż błędy w rozumowaniu, zaprzecz istnienia przywołanych faktów. Tak proponuję, gdyż z takim wpisem, jakiego dokonałeś można wyłącznie polemizować ad personam autora wpisu.

      Dobre 0

      • Eklos pisze:

        To forum nie pozwala na polemikę , tu co najwyżej można rzucać myśli , na więcej szkoda nerwów. Powtarzam – nie będę mówił o tym , co jest obiektywnie znane Panu redaktorowi , dowód – zachowania z przed lat , chyba że uległ iluminacji , ale czyjej ?

        Dobre 0

        • w bez t pisze:

          Ktoś ci uniemożliwia merytoryczną polemikę? Nie chcę wysuwać koncepcji, że przyczyny owej niemożliwości leżą po twojej stronie…

          Dobre 0

        • Mello pisze:

          Trudno sie oprzeć wrażeniu, że zwolennicy milosciwie panujących nie mają do powiedzenia nic poza tymi samymi banałami powtarzanymi nawet tu na tym forum już od lat. Opinie vel komntarz vel refleksję mozna poznać po pierwszych slowach, kiks i jarutka jak zwykle szkolne dowcipasy i jak zwykle zero argumentów. Mam wrażenie – rownież nieodparte że dotyczy to wszystkich POwyborców: idą z rozpedu, bez argumentow, bo nie chcą sie przyznać ze przerżnęli i nie maja kompletnie nic do powiedzenia, poza gw-bajdami o faszystach, ciemnogrodzie. Dlatego w bez t nie doczeka sie polemiki, a tylko eklosów z argumentami ad personam.

          Dobre 0

  8. KonraD pisze:

    Panie Ziemkiewicz, pozwoli Pan, że posłużę się cytatem z komedii: „zamiast tak pier…., lepiej byś pan coś zaradził” (choć wcale mi nie do śmiechu)
    Obwiniam Pana o wygodną bierność i hipokryzję. Przecież był Pan na Kongresie Nowej Prawicy, na miłość Boską.
    Przecież to JEDYNA NADZIEJA na obudzenie ludzi z letargu i wyrwanie nas z tego absurdalnego układu politycznej groteski naszego kraju i społeczeństwa.

    Dlaczego Pan się o tej inicjatywie nawet nie zająknie w swoich felietonach. Dlaczego Pan chociaż nie spróbuje wesprzeć publicznie tych, którzy są Panu bliscy światopoglądowo i których Pan przecież popiera. Nie wystarczy, że koncerny medialne przemilczały start KNP w Sali Kongresowej?
    Pan wie najlepiej jak to działa, i że to są sprawdzone metody niszczenia przeciwników.

    Dlaczego Pan milczysz kiedy powinieneś Pan krzyczeć!?  Wiem, że osoba JKMa jest przeszkodą – ale może tym bardziej warto wesprzeć publicznie KNP naciskając na odsunięcie się JKMa od wystąpień przed kamerami i zmuszenie KNP do pokazania nowych twarzy?
    Pan mógłby tak wiele pomóc…. 
    A wolisz Pan wygodę… Smutno się robi…

    Dobre 0

    • . pisze:

      Obawiam się, że pan Ziemkiewicz  „idzie po schodach”, ale nie wiadomo czy wchodzi, czy schodzi. Na „w razie czego”, popiera on lewicę (PiS), choć flitruje też z prawicą… Tak to postrzegam.

      Dobre 0

      • rencista pisze:

        Pani/pan „.” co pisze – Jest oczywistością, że sympatycy aktualnego nihilizmu (tak poznawczego, jak i moralnego) żyją w świecie postpolitycznej iluzji, na bieżąco kreowanej przez usłużny pookrągłostołowemu establishmentowi oligopol mainstreamu. No cóż, lewicowcy nie są więc w stanie zrozumieć prostych pojęć i zapewne też dlatego, nie rozumieją istnienia bezpośredniego związku przyczynowego – pomiędzy tym, kto nimi aktualnie rządzi, a własną sytuacją życiową. Dla nich polityka zeszła bowiem do poziomu szpanerskiego przekazu, ograniczonego jedynie do kilku zdawkowych haseł lub sloganów, które postrzegają jako – cool, easy, trendy…

        Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Jak to powiedziała N.Rokita jest w rozkroku

        Dobre 0

    • rencista pisze:

      Panie KonraD – polityka to sztuka roztropnej troski dbania o nasze dobro wspólne, które wymaga natychmiastowego odsunięcia od władzy postpolitycznych szkodników i uchronienie Polski przed „recydywą saską”, a nie pozbawiona roztropności sztuka urwania procenta lub dwu procent obozowi patriotycznemu, czyli PiS! Czyżby Pan nie znał ordynacji wyborczej?

      Dobre 0

    • tatko pisze:

      Slusznie Pan to zauwazyl. JKM jest wielka przeszkoda w tym przedsiewzieciu i przypuszczam , ze dlatego  RAZ nawet o tym nie wspomina.

      Dobre 0

    • Eklos pisze:

      W ograniczonym zakresie wspieram Pana wezwania , ale jest problem mniejszego zła.Czy może być czymś dobrym dla Ojczyzny walka sposobami proponowanymi przez PIS ( oczywiście tu i teraz) ?  Nowa Prawica  , to byłoby to , ale tego jeszcze dalece nie ma , trzeba to tworzyć i nie dla siebie i swoich. Ideały po pięćdziesiądce praktycznieją i to trzeba uwzględniać a ponadto Naród na bieżąco musi żyć. To taka kwadratura koła tu tylko można uzyskiwać efekty na drodze optymalizacji a nie rewolucji. najgorsze co moze się wydarzyć to „przebudzenie Polski” . Polska musi robić dobra robotę i to na trzy zmiany – tylko tyle ale i aż tyle.

      Dobre 0

      • MOLAS pisze:

        Praktycznieją? To triangulacja koła a nie kwadratura optymalizacji na drodze. Hehehe Nieźle jak na kogoś kto POucza innych, np. Pana Redaktora i forumowiczów.  Eh, kapitalnie Klos.

        Dobre 0

        • Eklos pisze:

          Od zawsze na tym najgorszym ze światów istniał cenzus wieku , może jednak coś w tym było . Oczywiście – są też znane poważne dolegliwości „wieku dojrzałego” , ale to sprawa bardziej indywidualna i podlega ocenie otoczenia. Jak z tego widać – wiele zależy od otoczenia a to jest zdeterminowane raczej jednoznacznie. Tak więc sensownym jest – krytyczne rozglądanie się wokół siebie – to najczęściej wiele wyjaśnia. Jeżeli pojawiają się teorie helu, magnesu, sztucznej mgły a zwłaszcza ślepego posłuszeństwa kontrolerom nieczynnego lotniska , towarzystwo jest rzeczywiście niepewne. Teraz widzę i słyszę , że na 25 maja szykowane jest „pospolite ruszenie” po władzę. Pewnie piękne to i słuszne , ale co dalej ? Przecie Pan wie , że dopiero będzie śmiesznie .

          Dobre 0

      • sedes pisze:

        ja tagrze sądzę, że ideały po pięćdziesiądce praktycznieją

        Dobre 0

  9. DA pisze:

    Gdyby to było moralne, należałoby sklonować Pana zdolność pojmowania rzeczywistości i rozesłać tu i ówdzie do salonowych mediów…
    Albo pigułka dla uczniów szkół typ podstawowych i tych wyższych także z odrobiną intelektu nie zniewolonego bzdurami produkującymi papkę stacji i wydawnictw.
    Ach pomarzyć dobra rzecz…. Biegnę czym prędzej do salonu, bo żona znowu przełączyła TV na swoją uluubioooooną stację. Może ten mózg uda się jeszcze uratować!!!
    Pozdrawiam i życzę kontynuacji w stylu  co najmniej nie gorszym niż dotychczas!

    Dobre 0

  10. Arturo pisze:

    Co ma do tego maca?

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      „Maca” w kontekście życia POlityczngo wskazuje i przypomina o ciągle istniejącej i nie kończącej się niestety nadreprezentacji tych od macy. Władza maca, a może włada maca czy jakoś tak.

      Dobre 0

      • Józuś 20 maja pisze:

        Także mnie to uderzyło i wydaje mi się, że jest maca, krypto
        solidaryzowaniem się red Ziemkiewicza z red Zarębą : D

        Dobre 0

        • MOLAS pisze:

          Wiadomo, że ci od macy to same anioły. Nie tak dawno przeczytałem wspaniałą książkę o żydowskich grupach terroryzujących Nu Jork w latach 20-30. Nigdy nie puszczono mi w internecie linka ani tytułu. Maca włada, czy jakoś tak.

          Dobre 0

          • jeryas pisze:

            Radzę poczytać historię III Rzeszy i „Korzenie totalitaryzmu” Hannah Arendt. Może coś pan zrozumie.

            Dobre 0

          • MOLAS pisze:

            Mało Pan czyta panie @jeryas. Sugeruje pan, że korzenie totalitaryzmu zrodziły się z zemsty za opanowanie NyJorku przez bandy żydowskie w latach 20/tych? Może pan coś zrozumie po kolejnej lekturze.

            Dobre 0

  11. emis pisze:

    To dopiero początek i to taki raczej niewinny, zwykłe przeszukanie, nikogo nie pobito, nikogo jeszcze nie zabito, ale może to to tylko kwestia czasu. Zastanawiają komentarze z odwołaniem się do spr. Blidy, to taka socjotechniczna metoda wypróbowana nie po raz pierwszy przy zabójstwie członka PiS w Łodzi. Media szybko eksponowały, że chciał (rzekomo) zabić również polityków z PO albo że wariat. Tak też teraz jest, ABW rządzona przez PO ma rzekomo być powiązana z PiS a nie PO. Druga wersja – nadgorliwy funkcjonariusz ABW.  Niestety jest gorzej niż w felietonie napisał pan redaktor. To jest monopol władzy, mają pełnię władzy wykonawczej, ustawodawczej i prokuratorsko-sądowniczej oraz medialnej (to ta niby czwarta władza). Myślicie, że sądy nie będą skazywać, że znajdą się naprawdę niezależni i myślący sędziowie, pewnie tacy są, ale im takich spraw się nie przydzieli. Na Białorusi, w Rosji też są nominalnie niezawisłe sądy, a skazują politycznych przeciwników władzy, gorliwie skazują. Konformizm to jest religia i wartość naczelna zawodów prawniczych,  wyjątki są wyszydzane, poniżane i traktowane jako oszołomy. Wolność słowa, a co to znaczy dla obecnego establishmentu? Nic to nie znaczy, dla tych którzy faktycznie rządzą, a rządzą ci co robią interesy publicznoprywatne. Deal jest prosty, oni (establishment biznesowy, pytanie czy jeszcze biznesowy czy już raczej mafijnopostpezetperowski? ) dają kasę, establishment polityczny (ten wiadomy ) pozwala dającym kasę i ich kolego kolegom z Rasiji na robienie geszeftów, bo kasa umożliwia zdobycie i utrzymanie władzy, właściwi politycy realizują odpowiedni program i „adasiową” ideologię, a media w zamian popierają właściwych polityków tak by konserwatyści do władzy się nie dopchali. Reszta to głuptaki, choć pożyteczne, takie niby wykształcone, chcące należeć (lub przynależeć) do „elyty”, to jest tych, których wiadoma gazeta pochwala. Aksjomat – ci niby wykształceni i tak zagłosują na po, tak się im medialnie zamydli, a jak to nie wystarczy to postraszy, a jak i to nie wystarczy to się kreatywnie obliczy głosy, że „raz zdobytej władzy nie oddamy” – kto to powiedział, no zgadnijcie Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/2 regulaminu

    Dobre 0

    • Ewakropkapl pisze:

      …tylko, ten kto to powiedział skończył marnie(że nie wspomnę o życiu wiecznym), tym bardziej, że cytat kończy się „…nie oddamy- nigdy!”(Wł. Gomułka).  Może tym razem, jeżeli uda się otworzyć oczy szerokim kręgom nieświadomych(systematycznie indoktrynowanym-tv!), uda się pokonać (przynajmniej) wewnętrznego wroga.

      Dobre 0

  12. maria w. pisze:

    do: no pisaran z 12;31
    Niejaki Hubert z dworca – bohater no pisarana, GW i TvN , to prymityw i recydywista, ktory zaledwie pare (chyba 2)  miesiecy wczesniej zostal wypuszczony z wiezienia, i juz byl skazany na kolejne odsiedzenie. Mimo ewidentnego obrazenia,  p. prezydent nie zlozyl zadnego doniesienia na niego i wrecz wnosil o nie skladanie takowego.  Dalsze dzialania zostaly podjete z urzedu poniewaz  Hubert H. byl recydywista. CZY TO JEST ZROZUMIALE DLA  no pisaran??

    Dobre 0

  13. młoda_z_wielkiego_miasta pisze:

    Wandejczycy wszystkich czasów, strzeżcie się, miłość nadchodzi wielkimi krokami!

    A może już nadeszła?

    Dobre 0

  14. Art pisze:

    Mnie zastanawia jeszcze jeden fakt. Wczoraj aresztowanie, a dzisiaj oświadczenie Ziobry, że chciałby zostać prokuratorem generalnym. W 2008 r. mówił o rozdzieleniu prokuratury jako o zagrożeniu dla demokracji, nagle mu się odmieniło? PiS mówiło o niekonstytutyjności ustawy, a tu nagle taka zmiana.
    Dyspozycyjni redaktorzy potrafią usprawiedliwić każdą decyzję i zniszczyć dobrego prokuratora.
     

    Dobre 0

  15. Waldemar pisze:

    Tlumaczylem ostatnio zupelnie dla innych celow niz ten Pana blog fragmenty z ksiazki: „The West in Crisis”, z kotrych jeden przytocze. Chodzi o postrzeganie historii:
    „Przypadek czy sprzysiezenie?
    W ksiazce „The West in Crisis” James Warburg nastepujaco wyjasnia teorie przypadkowosci w odniesieni do historii:
    „historia jest pisana raczej przez przypadki niz przez zamiary. Czesto jest ona determinowana przez irracjonalne dzialania wariatow” (The West in Crisis” Garden City, N.Y.: Doubleday & Company Inc, 1959, str.20)
    Innym autorem, ktory rowniez reprezentuje teorie przypadkowosci w nawiazaniu do waznych wydarzen z przeszlosci historii swiata jest Zbigniew Brzezinski, b. doradca d/s bezpieczenstwa prezydenta USA Jimmy Cartera:
    „historia jest raczej produktem chaosu niz zamiaru badz spisku(…). We wzrastajacym stopniu politycy sa zaskakiwani i zniewalani informacjami i wydarzeniami”. (Hedrick P. Smith „Brzezinski says Critics are Irked by his Accuracy” (krytycy zloszcza sie z powodu jego prawidlowych przewidywan), The NYT (18.01.!981) S. L3.
     
    Inni jednak nie zgadzaja sie z pogladami Warburga i Brzezinskeigo. Jednym z nich byl nie byle kto tylko sam Franklin Delano Roosvelt, ktory podczas swoich dlugich rzadow (4 kadencje) przezyl wiele zmieniajacych swiat wydarzen. Roosvelt wyrazil sie:
    „W polityce nic nie dzieje sie przypadkowo. Jak sie cos zdarza, to zostalo to tak zaplanowane”.
     
    Na przytoczonych przykladach widzimy, ze mozna wyodrebnic dwie alternatywne szkoly myslenia o historii:

    teoria przypadkowosci: wg ktorej wydarzenia historyczne dzieja sie przez przypadek, bez widocznej przyczyny. Panujacy (rzadzacy) staja naprzeciw tych wydarzen i nie moga im zapobiec.

         2.  spiskowa teoria historii: wydarzenia historyczne sa zaplanowane z 
              powodow, ktore przed opinia publiczna zazwyczaj sa ukrywane.

    Mamy zbyt wiele faktow, oraz przyczyn sprawczych dlaczego te fakty tu i teraz czy tam i kiedys zaistnialy, by te zjawiska bagatelizowac. Bardzo dobrze przedstawil Pan i podjal probe usystematyzowania oraz wytlumaczenia tych faktow, ktore maja miejsce juz nie tyle na polskiej scenie politycznej co po prostu w Polsce i dotycza kazdego Polaka, jego swobod i prawa do wolnosci, a takze ewidentnego naruszania przez rzad SAMYCH ZASAD DEMOKRACJI. Tu rzeczywiscie trzeba bic na alarm. Ostatnio tych prowokacji ze strony, nazwijmy to umownie: „salonu” i tuskowego rzadu mamy obfitosc. A to HGW mowi o nazistach; a to Bratkowski straszy faszyzmem; a to inni usluzni dopatruja sie w swieczkach i pochodniach „podpalania Polski”. Gdy jednak wiele razy wiecej pochodni niosa wierni w Jerozolimie, w procesji z okazji ukrzyzowania Jezusa – to jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci wladze izraelskie nie kwalifikuja tego faktu jako zagrozenia, jako „kroczacego faszyzmu”. W Polsce rzeczywiscie faszyzm zaczyna kroczyc i zagrazac wolnosci. Jest to jednak faszyzm nie w wykonaniu J. Kaczynskiego, PiS-u, kiboli i demonstrujacych na Krakowskim przedmiesciu – tylko faszyzm w wykonaniu i pod batuta nie, nie – nie Mussoliniego, tylko faceta o zupelnie innym i jakos malo swojsko brzmiacym nazwisku oraz jego najblizszych wspolpracownikow.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Nawet Ustka chce zmienić nazwę przez Tuska ;) ))

      Dobre 0

    • red b u l pisze:

      Bardzo ciekawe spojrzenie na otaczającą Nas, coraz bardziej, rzeczywistość tworzoną przez rząd PO. I chyba niestety trafne spojrzenie.Pozdrawiam.

      Dobre 0

    • Wojciech Kwitowski pisze:

      Jest tak.
      1. PO przed sześciu laty rozpoczęła bezprecedensową, w naszej najnowszej historii, kampanię na rzecz unicestwienia politycznego partii, która bezczelnie, zdaniem przywódców partii, zgłosiła mocny projekt nowego rozdania kart na scenie politycznej, dotychczas zdominowanej przez „chłopców Kiszczaka”.
      2. PO wiedziało, że wygrana w tej kampanii nie jest pewna ale spodziewała się osiągnięcia przynajmniej jednego celu – całkowitej i nie usuwalnej polaryzacji sceny politycznej. Jest to dla niej korzystne bo …
      3. PO wiedziała i wie, że przy obecnej ordynacji wyborczej i praktyce niskiej frekwencji wyborczej, co jest skutkiem ciągłego zniechęcania społeczeństwa do uczestnictwa w polityce, wystarczy mieć glosy około 7 mln wyborców aby mieć większość w Sejmie.
      4. PO zdobyła więc, pozycję rozgrywającego w grupie sytych, zadowolonych, z wielkich miast, którzy, niezależnie od łajdactw rządzących czy zwykłego nieróbstwa, i tak popierają PO.
      5. PO odwdzięcza im się takimi rządami aby dalej syci, zadowoleni, z wielkich miast mieli się dobrze. Pozostałych, zwolenników PIS-u i niegłosujących (15 mln obywateli) PO ma gdzieś – i tak ich nie przekonają lub nie chcą przekonywać bo po co.
      Karuzela się kręci.
      Czy to, co robi ABW jest, jak pisze Ziemkiewicz, macaniem? Nie sądzę. To raczej zwykłe przestrzeliwanie broni żeby nie rdzewiała. A nóż się przyda jak by co naprawdę się zaczęło!

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        Wypunktowal to Pan, Panie Wojtku dosc precyzyjnie. Ja takze w zadne przypadki nie wierze, szczegolnie tam nie, gdzie lapy swoje maczaja sluzby specjalne!

        Dlatego tez widzac w jakim tempie i w jakim kierunku rozwija sie sytuacja w polsce ostrzegam przed faszyzmem, tyle ze idacym nie z tej strony, ktora wciskaja Polakom wprawdzie polskojezyczne, ale nie polskie media, tylko ze strony calkowicie przeciwnej. Media te nie maja funkcji informacyjnych, lecz dezinformacyjno-manipulacyjne i nie informuja o sytuacji polityczno-spolecznej tylko ta sytuacje kreuja. Jest to tzw. „czwarta wladza”, wladza nie kontrolowana w zaden sposob przez spoleczenstwo.

        Nawiazujac do sytuacji na Wegrzech i tamtejszej ustawiy medialnej zwrocil Pan zapewne uwage jak zapienily sie „europejskie autorytety” w rodzaju tych od Daniela Cohn-Bandita i jemu podobnych „starszych braci”. Przestraszyli sie, ze to moze byc „zaraza”, ktora im takze w Polsce i gdzie indziej zagrozic moze. Zwyklo sie o nich enigmatycznie mowic i pisac w prawicowych mediach  ”lewica”, lub „lewacy”. To sa jednak tylko etykietki, przeznaczone na uzytek tych mniej wiedzacych. Zreszta, oni sami, dobrze oplacani za swoje akcje, tez z reguly nie sa dopuszczani do tych gremiow i poziomow wtajemniczenia, gdzie zapadaja decyzje. Dla decydentow sa tylko „uzytecznymi idiotami”, ktorzy robia nieco zadymy i medialnego szumu. 

        Dobre 0

        • Wojciech Kwitowski pisze:

          ___ Termin „czwarta władza”, kiedyś miał charakter nieco na wyrost. Oznaczał pewien rodzaj szacunku dla dziennikarstwa, dodawania godności temu zawodowi i etosowi dziennikarskiemu. Są, zresztą, przykłady, jak mniemam, dobrego dziennikarstwa i teraz – gdyby ich nie było, trudno było by trwać przy nadziei. Ale to, co robi władza w Polsce i na sporym obszarze Europy i świata, z mediami jest dokładnym przeniesieniem funkcji prasy i mediów jakie określili bolszewicy rozlewający swoje rządy w XX wieku po świecie. To funkcja „dezinformacyjno-manipulacyjna”. Gdy słyszę argumenty, że przecież żyjemy w demokratycznym, wolnym kraju to jest to najlepszy dowód, że media tę funkcję w Polsce od dwudziestu lat świetnie wypełniają.
          ___ Węgry to ciekawy przypadek. Kraj, jak na standardy europejskie dość mikry ale ma momenty wzlotów. Wtedy im zazdroszczę. Mam w rodzinie człowieka, który  we wrześniu 39 roku doświadczył z ich strony niepojętej, w egoistycznym, współczesnym świecie, dobroci. Ten kraj może być iskrą, która zapali ogień odnowy postsowieckiej części Europy. Iskry są, z natury, dosyć małe. Trzeba tylko ten płomień podtrzymywać i u nas, czego Panu, sobie i wszystkim Polakom życzę. Pozdrawiam.

          Dobre 0

        • Ewakropkapl pisze:

          Ciekawa ta konwersacja Panów, bo troską pisana. Tylko brakuje mi propozycji i optymistycznego wariantu…

          Dobre 0

    • Lidia Izabella pisze:

      Sklaniam sie do tego, aby cenic bardziej zdanie ogromnie doswiadczonego i znanego z przenikliwosci i prawdomownosci (!) polityka, ktory udowodnil, ze wie co mowi i w polityce odniosl wielkie sukcesy oraz, co pewnie najwazniejsze, rzadzil krajem ku pozytkowi wszystkich jego obywateli. 

      Zdanie swietnych badaczy polityki sa niczym wiecej niz napisana, lepiej lub gorzej, opowiescia zza szybki.

      Dobre 0

    • nissanski pisze:

      „faceta o [...] jakos malo swojsko brzmiacym nazwisku”

      Byłbym wdzięczny, gdyby kol. Waldemar zechciał jakoś umieścić kwestię tego nazwiska w obrębie którejś z opisanych przez siebie szkół myślenia o historii.

      Jest ono mało swojskie przypadkowo czy może raczej – spiskowo?

      Dobre 0

    • krzyh pisze:

      Istnienie przypadków nie wyklucza istnienia zamiarów. hitler nie zginął w zamachu – przypadek, ale holocaustu doknał celowo – to już nie przypadek. Przypadek może zadecydować o powodzeniu powziętych działań ale już raczej nie o ich celu.

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        Zawsze najpierw jest MARZENIE. Potem jest PLAN, podzielony nastepnie na ETAPY. A na koncu WYKONANIE. Jezeli wykonanie – jak na wojnie – zalezne jest rowniez od dzialan drugiej strony - to z realizacja bywa roznie. Decydujace czynnikiem jest bardzo czesto SZCZESCIE! Znaczenie tego czynnika podkresla wielokrotnie w swoich „Dzielach wybranych” nie kto inny jak sam wielki wodz starozytnosci GAIUS, JULIUS CAESAR, ktory na prowadzeniu wojen „zjadl zeby”.

        W sprawie zamachu na Hitlera byl plan. Zreszta niejeden plan. Zamachowcom brakowalo i czynnego poparcia waznych dowodcow (kierowanych roznymi intencjami: m.in. niewiara w powodzenie, zwyklym strachem, a czesto honorem zolnierskim jak np. w przypadku feldmarszalka Mannsteina) i ZABRAKLO SZCZESCIA!

        Cytujac przetlumaczony fragment pracy amerykanskiego historyka, prof. Ralpha Eppersona, ktory – zajmujac sie tym tematem – przeczytal, jak sam podaje, ponad 300 ksiazek innych autorow, zostawiam czytelnikom swobode ustosunkowania sie do tych dwoch sposobow postrzegania historii. Jeden z nich szerzej opisal w ksiazce „The West in Crisis” James Warburg, ktorego Epperson sporymi fragmentami w swojej ksiazce cytuje. Ja, piszac swoj komentarz miedzy wierszami daje wyraznie do zrozumienia, ze w sile sprawcza przypadkow i w chaos nie wierze.

        Dobre 0

  16. Roman Czekaj pisze:

    Może właściciel zgodziłby się odsprzedać domenę antykomor.pl, 
    pzecież to od wczoraj żyła złota. Miejmy nadzieję że zmądrzeje i przywróci stronę. Szacunek dla Pana Redaktorze za Pańską pracę, ja tu na rubieżach  ;-) też nie ustaje w staraniach aby obywatele otworzyli oczy .

    Dobre 0

  17. MI5 pisze:

    Rzeczywiście coś w tym jest, bo jak klient skarży się na bank, to może zostać zaszufladkowany jako Klient-Antysemita.
    .
    A, jak powie, że nie lubi Niemców i ich polityki, zostanie POLONOFOBEM. Bo premier ma obywatelstwo polskie?

    Dobre 0

  18. Yola pisze:

    A ja się lękam o Pana Prof. Nałęcza. D tej pory bał się tylko mleczarzy, a teraz będzie musiał się kryć też przed inkasentami, listonoszami, nie mówiąc o ankieterach, bo przecież nie raz zdarzało mu się rzucić dowcipem w telewizorze. Naprawdę szczerze mu współczuję.
    Gdyby nie to, to byłabym za surowym karaniem tych dowcipnisiów. I można by połączyć przyjemne z pożytecznym i przy okazji zbudować  jakiś kanał albo lepiej autostradę /odcinki budowane w przeciwnych kierunkach nie muszą się zejść pośrodku/.

    Dobre 0

  19. Ewakropkapl pisze:

    Mam poważne i uzasadnione podejrzenia w sprawie donosu. Otóż, dziś, przy wzmożonej inwigilacji społeczeństwa, największej liczbie podsłuchów obywateli w RP, również dziennikarzy(http://www.rp.pl/artykul/379468,555090_Mozna_podsluchiwac_bez_zezwolenia_uwaza_prokurator.html), czy są potrzebne donosy?
    Cała akcja na internautę satyrycznej strony na obecnego (niestety)prezydenta, jest dokładnie opracowana i miała dwa główne zadania:
    1.) pokazowe zastraszenie środowiska(internautów);
    2.) zatrzymanie krytyki rządu, prezydenta, „michnikowszczyzny” itp. (czyli wajchowych i ich organów wykonawczych).
    Podobnie zresztą, jak w przypadku z kibicowskimi hasłami anty GW i antyrządowymi.
    Natomiast nieco odmiennym jest przykład napaści na dziennikarza, Piotra Zarembę. Jego metafora wprawdzie dotyczyła egzemplifikacji z czasów okupacji, ale w żaden sposób nie można jej zakwalifikować do dyskryminujących. (Chyba, że ktoś się bardzo uprze i zacznie się obawiać „perfidnych prawicowych czytelników”, którzy nie daj Boże źle pomyślą o żydowskich policjantach.) Ba! Osobiście uważam, że metafora p. Zaremby bardzo trafnie obrazuje sytuację Bartosza Arłukowicza i z pewnością, taki zamysł przyświecał dziennikarzowi, być dobrze zrozumianym i tyle! A, że nie wszyscy rozumieją, a wielu n i e chce rozumieć, to powinno być tylko i wyłącznie ich problemem.
    Przy okazji zastanawiam się, czy atak na, mówiąc oględnie, wyważonego Piotra Zarembę nie miał też pogrozić dziennikarzowi za rzetelny opis postaci R. Sikorskiego(obecnego ministra MSZ) http://uwazamrze.pl/2011/05/watazka-lwem-salonow/ ?
     
     

    Dobre 0

  20. eo pisze:

    O co zakład, że żakowszczyzna stęknie z oburzenia nad profanowaniem przez pana Ziemkiewicza… pamięci ksiedza Popiełuszki? 

    Dobre 0

  21. queso pisze:

    dwie uwagi (pytania):
    a/ czy temu bloggerowi naprawdę wyłamano drzwi, czy też „tylko” o 6ej rano obudzono łomotaniem do wrót???
    b/ JUŻ nie jesteśmy narodem (Narodem?) odważnym – odważni zginęli na polach walki II wś i zostali zamęczeni w katowniach UB

    Dobre 0

  22. mariusz pisze:

    Bardzo słusznie ktś was nazwał „gazetowymi bandytami”.
    Bez różnicy – Ziemkiewicz czy Michnik, czy wasi kumple po piórze,
    należycie do tego samego grona schizofrenicznych opowiadaczy,
    wylewających swoją żółć najczęściej jedni na drugich.
    Treści przez was publikowane są najczęściej negatywne.
    Jęczenie, narzekanie i biadolenie nie jest żadną Sztuką,
    ono odzwierciedla tylko intelektualną pustkę i miałkość myśli,
    dlatego dziwię się kiedy ciągle tak uparcie pokazujecie,
    że nie stać was na nic więcej.
     

    Dobre 0

    • Jerzy S. pisze:

      PANIE mariuszu!
      Niech Pan się nie obrazi jeśli stwierdzę, że w głowie
      pańskiej jest zamęt.

      Dobre 0

      • mariusz pisze:

        Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/2 regulaminu
        Bo to akurat nie ja, tylko Rafał prawie każdy swój tekst opiera na jakimś mało istotnym, choć bardzo medialnym fakcie i wyciąga z tego całą masę absolutnie nieuprawnionych wniosków. A takie zachowanie prowadzi prostą drogą do przedstawiania schizofrenicznej wizji rzeczywistości – w czym zaczął już dorównywać prezesowi Kaczyńskiemu – choć mnie wydawało się to niemożliwe…
        Oczywiście, wielu jego adwersarzy robi dokładnie to samo, tylko z drugiej strony, dlatego w takim samym poważaniu mam jednych i drugich. Może dlatego, że z natury nie znoszę malkontentów, zwłaszcza tych którzy biadolą bez końca.

        Dobre 0

    • faszystowska wrona pisze:

      Nie stawiam Ziemkiewicza na Koronie Stworzenia.
      Ale Michnik nie jest dziennikarzem.
      Zaczął karierę pisząc w Dookoła Świata reportaż z Bangkoku ,w którym wówczas nigdy nie był.
      I został natychmiast wyrzucony ze Związku Dziennikarzy,
      Członkowstwo wyrobiono mu na piękne oczy przez kontakty polityczne.

      Dobre 0

  23. Marian.. pisze:

    OOO!!! Kali mógłby terminować u RAZa.

    Dobre 0

    • Maciek pisze:

      Nie tylko Kali-sz, ale reszta tej zbieraniny może się logiki, rzetelności i troski o kraj uczyć od Redaktora Ziemkiewicza.

      Dobre 0

  24. przem pisze:

    „czy w ogóle jest coś takiego, jak bzdura zbyt wielka i zbyt bezczelna, żeby jej czytelnik ją kupił. Szkoda pracy, od razu można powiedzieć: nie, czegoś takiego nie ma.”
    Święta prawda, widać to po tych rytualnych zapewnieniach Pana lewicowców, że jest Pan geniuszem, wszystko jedno na kogo Pan tym razem kubeł pomyj wyleje (…) Insynuuje Pan, że Tusk bada czy może się posunąć do fizycznej likwidacji przeciwników?! Brawo, w końcu insynuacja, aluzja, pomówienie to mechanizm Pana mistrza – JK. Tyle że on nie używa wulgaryzmów.
    Gdzie Pan widzi te reżimowe media usłużnych dziennikarzy? Jak zwykle nie może się Pan powstrzymać od wzmianki o Michniku, to może wypadałoby chociaż jednym zdaniem wspomnieć o ty, co oni piszą o akcji ABW? Może tak dla dziennikarskiej rzetelności i ludzkiej przyzwoitości? Tak dla odmiany?
    PS
    „Lecha Kaczyńskiego można było publicznie lżyć od najgorszych, drzeć z niego łacha na wszelkie sposoby, publicznie i pod nazwiskiem, i nikt nie ruszał palcem.” Przecież Pan dobrze wie,że to po prostu kłamstwo. Może Pan sobie łaskawie przypomni jakie nieprzyjemności miał człowiek, który rozsyłał zdjęcie kaczych kuprów w sieci? No i ten bezdomny z Dworca Centralnego? Jak zwykle jest Pan wzorem dziennikarstwa rzetelnego inaczej.

    Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/9 regulaminu
     

    Dobre 0

    • prus_709 pisze:

      „Gdzie Pan widzi te reżimowe media usłużnych dziennikarzy?” Idź do okulisty albo przetrzyj szkła choć dwa razy w roku: na Wielkanoc i Boże Narodzenie.
      A o znaczeniu wyrazu insynuacja to sobie lepiej poczytaj, może być nawet Wikipedia.
      To tylko pierwsze z brzegu nonsensy. W sumie tyle ich, że polemika z nimi to zwykła strata czasu.

      Dobre 0

    • rys pisze:

      Szanowny przem-ie,
       
      Pan Redaktor nie insynuuje tylko logicznie rozumuje.
      Najpierw tzw. fakty medialne:
      1. zatroskany obywatel składa zawiadomienie do prokuratury, że aktualny Prezydent  RP jest obrażany na stronie antykomor.pl
      2. Prokuratura wszczyna na tej podstawie działania wyjaśniające.
      3. ABW zpolecenia prokuratury wkracza do domu adminstratora strony.
      A teraz dwa fakty a nie „fakty medialne”:
      1. ABW oświadcza, że działała na polecenie prokuratury.
      2. Prokuratura oświadcza, że działała w wyniku i oparciu o materiały dostarczone przez ABW.
      Nasuwa się pytanie: kto naprawdę był przyczyną zaistniałych zdarzeń?
      Czy był to anonimowy „oburzony” obywatel, czy może jednak inicjatywa leżała po stronie ABW tak jak można wnosić z oświadczenia prokuratury?
       

      Dobre 0

  25. Arcadius pisze:

    coś dzisiaj dużo na tej liście dyskusyjnej opłaconych przez PO cyngli wypominających „zbrodnie” PIS -u. Czyżby dalszy ciąg ofensywy medialnej tuskizmu? Przejąć niezależne fora przez podstawionych „zgorszonych” pisizmem antyfaszystów?

    Dobre 0

  26. Jurutka pisze:

    To dlaczego na pana blogu nie można pisać wszystkiego co się myśli ,nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z obrażaniem?

    Dobre 0

  27. mirasso pisze:

    Czarno to wszystko wygląda. Polska dryfuje w jakieś ciemne otchłanie. Czy ten dryf się kiedykolwiek zatrzyma?

    Dobre 0

  28. ALFER pisze:

    Czyżby W.Jaruzelski na serio wziął się za doradzanie? Jeszcze tylko brakuje ” człowieka honoru” i będzie komplet.Tak na wszelki wypadek – PREZYDĘT JEST  W POŻONTKU

    Dobre 0

  29. jerzy pisze:

    popieram Pana w całości

    Dobre 0

  30. bania1950 pisze:

    „Jestem przekonany, że te zdarzenia nie są przypadkowe”-to fakt.A o faktach się nie dyskutuje!Jak zwykle celnie!Bingo!

    Dobre 0

  31. ed pisze:

    Bardzo dobrze, prawdziwie napisane. Winni macania powinni pamiętać, że zbytnie obmacywanie grozi strzałem w pysk. Poza tematem, jak zawsze na początku lemingi skrzyknęły się i walą w klawisze, tego ani nie widzę, ani nie słyszę, dyżurna drużynko.

    Dobre 0

  32. ewinka pisze:

    Makabreska zawitała do zycia naszego biednego społeczeństwa. Sa przepowiednie o armagedonie  czyli rychłym koncu świata ale przeciez to juz nastąpiło.Nasza biedna ojczyzna jak ja lubi okreslac mój pupil dziennikarski M.S. ginie w oczach a to wszystko zawdzięczamy „szatanowi”(G. W.,byłym konfidentom,farbowanym lisom,jeszcze żyjącym zaślinionym starzykom i mozna jeszcze wymieniać bez konca.Biedna nasza ojczyzna targana rządami lemingów stała się condominium różnych innowierców.Czarno to widze. Az strach klikac. Pora zmienic tożsamośc, wszak prawda to anachronizm. Młodzi i tak wyemigruja.

    Dobre 0

  33. Henry pisze:

    Władza POmaca i POmacha POcheweczką ;-)  

    Dobre 0

  34. Sroka pisze:

    Tekst (prawie jak zawsze) dobry, tylko ze… 
    Gdyby (hipotetycznie oczywiscie) za czasow sp. Prezydenta Kaczynskiego pan Ziobro czy inny Kaminski zamknalby strone i jej autora, na jej miejsce sztab PO i inne GieWu uruchomilyby  1000 innych podobnych stron… A MY? (WY?) Ech…

    Dobre 0

  35. Tylko Janusz Korwin-Mikke i Nowa Prawica pisze:

    Ciekawe czy to komuna nr 2 zmutuje ( po kwadratowym stole,  z banda czworga=PO+SLD+PSL+PIS w roli glownej)  w komune numer 3, czy w koncu jednego dnia padnie na pysk ?

    Dobre 0

  36. no pisaran pisze:

    To wygląda na przedwyborczą prowokację ziobrowskich prokuratorów aby skompromitować Rząd RP.
    RAZ zapomniał o Hubercie z Dworca Centralnego, a przede wszystkim o tym że Prokuratura jest od Rządu niezależna a na jej czele stoi nominat Kaczyńskiego.

    Dobre 0

    • Arcadius pisze:

      a obecny szef ABW to  oczywiście nominat Jarosława Kaczyńskiego? Jednak paranoja nie ma granic!

      Dobre 0

    • tyle pisze:

      Trudno uwierzyć by ktoś sam z siebie napisał takie bzdury. Wypadałoby czasem, Panie no pisaram, przeczytać smsa zanim się go bezmyślnie przepisze afirmując tym samym własną osobą te brednie.  Widać Igor Ostachowicz też testuje „czy w ogóle jest coś takiego, jak bzdura zbyt wielka i zbyt bezczelna, żeby jej czytelnik ją kupił”…

      Dobre 0

    • Krzysztof O pisze:

      Łoł! Niezależna. W gazecie maleszki o tym napisali, czy TVN to pokazał? Nominat Kaczyńskiego? Faktycznie Naczelna Rada jakiejś organizacji mafijnej prokuratorów lub sędziów dała dwie kandydatury do wyboru no i nominował Prezydent jednego. No faktycznie nominat. A jak dzielnie ten nominat walczy o dowody w sprawie śmierci swojego Nominujacego. Czarne skrzynki dalej konserwują specjaliści z FSB. A Hubert z centralnego był „przypadkowo” nagłasniany przez wszystkie „niezalezne” media, o tej sprawie jakoś milczą. ciekawe? Może tamto było własnie prowokacją?

      Dobre 0

    • Adaś pisze:

      nic dodać, nic ująć. jaki elektorat, taka władza.
      Jest różnica między zatrzymaniem na gorącym uczynku/wezwaniem, a akcją jak u Blidy czy członka grupy mokotowskiej. Zwłaszcza, że gdy zdrowie/życie obywatela wymaga sprawdzenia IP, ABW kategorycznie zaprzecza, by w ogóle potrafiła coś takiego zrobić.

      Dobre 0

    • Robert pisze:

      RAZ pamięta doskonale te fakty, ale pamięta też stwierdzenie Jacka Kurskiego – Ciemny lud wszystko kupi. Może sobie więc bezkarnie pewne rzeczy przemilczać, inne interpretować po swojemu, bo i tak przeczyta pod swoimi tekstami – „Jakże trafne panie Rafale”, albo „Nic dodać, nic ująć”, albo „Jak zwykle w samo sedno”…itd, itd. Ponoć najciemniej jest pod latarnią, jak mówi stare przysłowie więc szukając słów obrażających głowę państwa, RAZ powinien częściej czytać teksty swoich przyjaciół z redakcji Rzepy, GP czy ND. Wtedy może nabierze właściwego dystansu do stwierdzenia – „Przemysł nienawiści”.

      Dobre 0

      • Waldemar pisze:

        Cytat:
        ” Może sobie więc bezkarnie pewne rzeczy przemilczać, inne interpretować po swojemu, bo….”

        Nie ma takiego felietonu, ba nie ma nawet takiej ksiazki, w ktorej mozna byloby wszystko napisac i zadowolic kazdego czytelnika.
        Jezeli masz w tej sprawie watpliwosci – to sam napisz ta ksiazke (felietonu nawet nie proponuje, bo to bylby ewidentny absurd!), w ktorej ujmiesz absolutnie wszystko i wszyskich zadowolisz, zarowno stawianymi tezami jak i ich dowodzeniem. Krytyka wiec malo zasadna.
        Zycze powodzenia.

        Dobre 0

      • w bez t pisze:

        Robercie, niezwykle mnie interesuje źródło owego cytatu z Kurskiego. Czy byłbyś łaskaw?

        Dobre 0

        • Robert pisze:

          Masz wątpliwości, że Jacek nie byłby zdolny do takiej wypowiedzi? Proszę, oto przykład rzetelności posła Kurskiego http://www.youtube.com/watch?v=me2l6uhz5Vs

          Dobre 0

          • w bez t pisze:

            Dziękuję za fajny link. Ponownie proszę jednak o informację na temat źródła cytatu, którym się posługujesz. Do głowy mi nawet nie przychodzi, iżby mógł to być były poseł Giertych, ten który ku radości salonu miał być wsadzony do wora, a wór do jeziora…

            Dobre 0

      • nissanski pisze:

        Należy też uwzględnić okrzyk zachwytu: „bingo”.

        Dobre 0

    • POstkom pisze:

      Ktoś ma luki w pamięci! Tym ktosiem, nie jest jednak Ziemkiewicz, ale no pisaran. Pamiętam wszystkie akcje związane z oburzeniem pseudodemokratycznych pismaków, którzy na łamach popeerelowskich gazet grzmieli na Kaczyńskiego, a członków rządu stawiali w jednym szeredu z najgorszymi hitlerowcami. Ponadto Hubert, używał najzwyklejszych w świecie wólgaryzmów pod adresem Lecha Kaczyńskiego, a młody student prowadził stronę na której gromadził wybrane gesty, wypowiedzi, żarty i inne rzeczy mieszczące się w definicji zachowania Komorowaskiego. On nikogo nie obrażał, jedyne co robił, to pokazywał prawdę. Jeśli nie dostrzegasz różnicy, to strasznie współczuję Twoim Bliskim

      Dobre 0

    • w bez t pisze:

      no pisara, miej litość…

      Dobre 0

    • Maciek pisze:

      Do: (o pisaran pisze: 21 maj 2011 o 12:31)

      „A Noc kryształowa”, według twoich  kryteriów,  była  prowokacją  żydowskiego lobby  w Niemczech.
       

      Dobre 0

    • Clement pisze:

      Nie wazne kto mianowal, wazne kto placi za robote.Taki drobny szczegol do po-kretnej logiki.

      Dobre 0

  37. Kosti3 pisze:

    Jakże trafne panie Rafale ale jak przerażające. Socjalistyczny totalitaryzm w nieustannym natarciu. Pozdrawiam serdecznie.

    Dobre 0

    • mariusz pisze:

      Ależ on tylko po to tutaj pisze – żebyście mogli go pozdrawiać.
      A on w zamian będzie codzień dla was wskazywał kolejnych spiskowców
      - pośród tych którzy mają opinie inne niż wy.
      Bo nie wiem czy wiesz, ale to jeden wielki i tajny spisek jest!

      Dobre 0

      • Maciek pisze:

        Stary esbecki wykręt: -”to teoria spiskowa” ,  albo „tylko oszołomy wierzą w spiski”.
        Stosowali go też po II wojnie naziści, którzy pragnęli wykręcić się od odpowiedzi, zmienić temat, ośmieszyć pytającego. Cała polityka jest serią spisków. Dużo w niej niepotrzebnie ściśle tajnych posunięć.

        Dobre 0

  38. KikS pisze:

    Od czasów Blidy ABW nie jest wiarygodną instytucją i jest kojarzone raczej z PiSem. Czy to aby nie prowokacja jakiegoś nadgorliwego majora, który chciał zaplusować u Prezesa i wykreować PiS jako wielkiego obrońcę wolności słowa?

    Dobre 0

    • mżtt pisze:

      Z jakim PiS ? Nonsens. Wtedy szefem ABW był kolega Ziobry, prokurator  Święczkowski

      Dobre 0

    • Ibrahim pisze:

      Oglądałem kiedyś niezły film o pacjentach szpitala psychiatrycznego i co bardzo znamienne wszystkie otaczające ich przedmioty oraz zdarzenia, kojarzyły im się tylko z jednym. Bardzo polecam KikS.

      Dobre 0

    • Jurutka pisze:

      Ziobro już wypowiedział swoje marzenie,że chciałby być prokuratorem generalnym.Znowu by była sprawiedliwość po pisowsku,sądy rozgrzane.
      Jeszcze państwo nie uregulowało wszystkich odszkodowań po IV RP

      Dobre 0

      • w bez t pisze:

        Jurutko, oj, żeby tego cytatu o „rozgrzanym sądzie” nie przeczytał jakiś prokurator i nie wysłał do ciebie ABW. Pamięć słabuje, kto go użył i kogo przywołaniem tego cytatu poniżasz?

        Dobre 0

        • Jurutka pisze:

          Wiem kto powiedział i miał rację sądy były wówczas rozgrzane jak nigdy.Uczciwi nie mają się czego bać

          Dobre 0

    • Arcadius pisze:

      tak pewnie ten major zna nawet już wyniki październikowych wyborów. Zalecam pacjentowi odstawienie mainstreamowych mediów!

      Dobre 0

    • krzyh pisze:

      ABW to jedyna służba nie zweryfikowana. Nie ma żadnej gwarancji że za rządów PIS nie sabotowano tam działań Kaczyńskiego i że przecieki w wielu sprawach nie pochodziły od ubeckich kretów w tej instytucji.  Co do Blidy to do dziś nie wiem czy prokuraturze udało się ustalić czy broń w ich domu przechowywana była zgodnie z obowiązującymi przepisami? Nie znalazłem tej informacji nigdzie może coś słyszałeś na ten temat?

      Dobre 0

      • autochton pisze:

        U państwa Blidów, podobnie jak w każdym przeciętnym domu w Polsce, broń palna jest przechowywana w łazience i w sypialni.
        W kuchni nie, bo tam mogą dzieci cukierków szukać.

        Dobre 0

    • czytający pisze:

      UWAGA TROLL – proszę nie dokarmiać !!! Jego celem jest zniszczenie sensownej wymiany myśli opartej na argumentach i sprawdzonych informacjach.

      Dobre 0

  39. mżtt pisze:

    Z jakiego powodu wysłano ABW do B. Blidy ? Czy nie można jej było wezwać na przesłuchanie ? Chodziło o efekt propagandowy, wyprowadzenie b. minister w kajdankach pokazane w tv, o to by Ziobro mógł wystąpić na konferencji prasowej

    Dobre 0

    • queso pisze:

      lepsze pytanie brzmiałoby: dlaczego b. minister blida palnęła sobie w łeb??
       
      coś musiało być „na rzeczy” skro kobieta zdecydowała się na taki krok …

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        „Na rzeczy”: zrobiła w konia Ziobrę i nie dała się upokorzyć przed kamerami.Pytanie,czy to było samobójstwo?

        Dobre 0

        • faszystowska wrona pisze:

          Masz rację.Ludzie strzelają sobie w głowę na samą myśl,że pokarzą ich w telewiczji !!!

          Dobre 0

          • bezdenny pisze:

            to się czasami zdarza. Upokorzenie, publiczne upodlenie to wielki dramat. Dlatego też czasami czytamy o samobójstwach ludzi którzy zostali publicznie upokorzeni – np. przez pokazanie na youtub filmów ze scenami gwałtów, lżenia etc
            Twoje komentarze są na żenującym poziomie. szkoda więcej słów na to co piszesz

            Dobre 0

        • w bez t pisze:

          Jurutko, pytania czy było to samobójstwo nie stawia nawet komisja Kalisza…

          Dobre 0

    • echoes pisze:

      Niektóre akcje może były propagandowe, co nie zmienia faktu, ze był to jedyny okres w dziejach III RP, kiedy miało się wrażenie, ze prawo obowiązuje wszystkich, nie wyłączając rządzących.

      Dobre 0

      • bezdenny pisze:

        Ja miałem wrażenie zupełnie inne. Miałem wrażenie że za rządów PiS prawo ma służyć jedyniew umacnianiu ich władzy

        Dobre 0

        • red b u l pisze:

          Oj, bezdenny.
          Robisz się na „obiektywnego”, a Twoje komenty są anty PiS, pro PO. Pro SLD też?

          Dobre 0

        • gloss pisze:

          Masz rację.Chodziło o umacnianie władzy poprzez poddanie jej takim samym procedurom prawnym ,jakie stosuje się wobec szarych obywateli.Realizowano zasadę, zgodnie z która rządzący nie mogą stać ponad prawem.To się nazywa po prostu – „praworządność”.Tylko władza wiarygodna może być silna , oczywiście silna swoim autorytetem, a nie organami przemocy.

          Dobre 0

    • Stefan pisze:

      Proszę zapytać towarzysza  POSŁA MECENASA Kalisza. Od prawie 4. lat bada tę sprawę.

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Tylko na każde pytanie Kalisza odpowiedź-”tajemnica państwowa”Swój swego kryje,nigdy nie dowiemy się prawdy

        Dobre 0

        • Maciek pisze:

          Kalisz w ten sposób kryje SLD i PO. bo w tej sprawie  nie udało im się udowodnić tezy GW, PO i SLD. Zasłaniając się tajemnicą stwarza pozory, że coś znaleziono.

          Dobre 0

    • krzyh pisze:

      Blida była umoczona w afery kryminalne a tu mamy jakiegoś chłopaka który robił sobie żarty z władzy. Nie widzisz różnicy?

      Dobre 0

  40. Alfred pisze:

    Władze polityczne i urzędy IIIRP juz dawno temu odebrali mi poczucia godności jako Polak i obrażaja mnie swoim lekceważącym podejściem do prawa, prawdy i ochrony interesu narodu.
    Kogo moge oskarżyć i wezwac do ochrony mojego poczucia szacunku do Polski jako Kraj, a nie polityczny  twór zwany IIIRP?

    Dobre 0

    • nikt pisze:

      Proponuję, byś najpierw zaczął pisać poprawnie po polsku, bo od tego coś tu napisał – zęby bolą.

      Dobre 0

      • gloss pisze:

        @nikt
        Alfred, błędów w rodzaju „bulu” i „nadzieji” jednak nie zrobił.Pominął tylko ostatnie litery, prawdopodobnie z pospiechu.

        Dobre 0

    • Jurutka pisze:

      A co wrogom Polski do tego kraju na Białoruś tam wasza wolność

      Dobre 0

  41. zbyszek ch pisze:

    tak zgadzam sie strach jest w ludziach ogromny ale jeszcze większa jest marnosc i małosc ludzi z 3 rp

    Dobre 0

  42. SMuTNY pisze:

    „to ja sie pytam” a kto zakladal PO? kto jest ich ojcem czy nie byly PRL-wski general? chyba powinno byc wszystko jasne,ten rzad wyssal przesladowanie inaczej myslach z lekiem matki,prosze sie cofnac pamiecia o te 25-26 lat .

    Dobre 0

  43. baczer pisze:

    Ja solidaryzuję się z „bandytą gazetowym”, Panie Rafale odwaga i prawda to najważniejsze rzeczy.
    Przy takiej postawie mediów tusk i komorowski będą mogli jeszcze posuwać się w swojej bezczelności w kneblowaniu nam gąb czy gęb. Może trzeba wyleźć na ulice jak robią to w tych dniach Hiszpanie.

    Dobre 0

    • solidarny pisze:

      Trzeba wyleźć póki jeszcze można – najbliższa okazja: 10 czerwca w piątek. Ja się wybieram.

      Dobre 0

  44. Tylko Janusz Korwin-Mikke i Nowa Prawica pisze:

    Ciekawe czy to komuna nr 2 zmutuje w komune numer 3, czy w koncu jednego dnia padnie na pysk ?

    Dobre 0

  45. Art pisze:

    jakoś nie widziałem protestów gdy ABW wpadało o świcie za rządów PiS do ludzi, których spokojnie mogli wezwać do prokuratury. Za to dobrze pamiętam obławę na Huberta H., ciekawe dlaczego nie brał go w obronę i dziwne, że Rzepa nie wzięła w obronę bp. Życińskiego tylko „obiektywnie” wysłuchała obu stron.
    Od dzisiaj oczekuję od redaktorów tejże gazety zawsze wywiadu drugiej strony. Jeżeli będziecie pisać o „wypędzonych” to chcę wywiadu ze Steinbach, jeżeli o Katyniu to chcę któregoś z Rosjan mówiących, że to niemiecka zbrodnia.
    Swoją drogą połowa protestujących 10-go każdego miesiąca w świetle prawa powinna zostać zatrzymana, dziwne że tak się nie stało. No cóż, ale to nie Komorowski palił kukły prezydentów. Swoją drogą „dyspozycyjni” prokuratorzy wciąż pozostają na stanowiskach i wystarczy anonimowy donos, a prokuratura musi zadziałać. Że przed wyborami, czego się nie robi dla władzy i awansu.

    Dobre 0

    • bob pisze:

      Nie bądź taki Kali czcigodny Arcie

      Dobre 0

    • Arcadius pisze:

      w USA w ramach wolności slowa spalić można nawet flagę tego państwa, jeżeli obywatel uzna, że to państwo rządzone jest niewłaściwie przez ludzi, z ktorych poglądami się nie zgadza. Nienaruszalna cześć władzy, i pojęcie „zbrodni obrazy majestatu” to pojęcia wyniesione z absolutyzmu nowożytnego i przeszczepione na grunt nowoczesnego totalitaryzmu. Odmawiając ludziom prawa do wyrażania poglądów deligitymizuje się system, który mieni się być demokratycznym. Przepisy, ktore w Polsce chronią „cześć” urzędników narodu nie mają nic wspólnego z demokracją.

      Dobre 0

    • przem pisze:

      No właśnie. Wyobraźmy sobie, że ktoś nazywa śp. L. Kaczyńskiego zdrajcą i łajdakiem a następnego dnia Wyborcza przeprowadza z nim wywiad pod tytułem: „Czy Prezydent był łajdakiem?” Pod spodem głos oddaje komuś z PiSu. Już widzę te zachwyty Red. Ziemkiewicza i Feusette nad rzetelnością kolegów z Czerskiej. W końcu udostępnili łamy obydwu stronom.

      Dobre 0

    • Sayjak pisze:

      Jak to nie widziałeś? Cała komisja śledcza powstała.
      Czy teraz też powstanie?

      Dobre 0

    • hel-maker pisze:

      kolego ART,
      doskonale napisałeś. nic dodać nic ująć!!!!!!

      Dobre 0

    • Mów mi wuju pisze:

      Bredzisz Arcie  -  spór o wypędzonych czy o Katyń na podstawie źródeł historycznych został już dawno rozsądzony, natomiast o szkodnictwie TW Filozofa trzeba dyskutować.

      Dobre 0

      • Art pisze:

        nie dla wszystkich i pamiętaj o tym. Co dla jednych jest oczywiste dla niektórych może nie być. Dlaczego wszystkich nie traktować jednakowo?
        @Arcadius
        niestety są przepisy, które chronią urzędników i dzięki temu MON płaci ogromne pieniądze, a Macierewicz może się śmiać i zwalać winę na nieudolność obrony bo on przecież nie jest pociągnięty do odpowiedzialności i skazany. Zapomina jednak dodać, że nie ma takiego przepisu by urzędnika skazano za pismo urzędowe.

        Dobre 0

      • indris pisze:

        Nad brunatnymi urojeniami nie ma co dyskutować (Braun to po niemiecku brunatny). Co najwyżej w sądzi gdzie Grzegorz Braun już przegrał we wszystkich instancjach po pomówieniu prof. Miodka. Po ostatnim „wyczynie” na KUL taki osobnik powinien być wykluczony z każdej debaty w przyzwoitym towarzystwie. Oczywiście kto chce, niech Brauna wpuszcza. Np. podobno zaprosili go na „wykład” namiociarze Ewy Stankiewicz, ale to tylko potwierdza moją o nich opinię.

        Dobre 0

    • Clement pisze:

      Jezeli oburzales sie wtedy, to powinienes oburzac sie teraz.Ale Ty nie masz  nawet problemu z aresztowaniem  50%”protestujacych” 10tego kazdego miesiaca.
      Pomysl tylko;  wystarczy donos i „siedzisz” bo prokurator „musi zadzialac.” Ale Tobie  to sie najwyrazniej podoba.Gratuluje POprawnego panstwa.

      Dobre 0

  46. Dariusz Pełka pisze:

    Mądrze Pan pisze. Popieram.
    Przedostatni akapit daje do myślenia.
     

    Dobre 0

  47. Głos z Panamy pisze:

    Gdy bili ludzi z namiotów, to ktoś wołał: „Białoruś!”. Inni się z niego śmiali. Czy teraz ktoś ma jeszcze wątpliwości?

    Dobre 0

    • Jurutka pisze:

      Mam wątpliwości i obraża mnie wypisywanie takich haseł dosłownie cytuję z Antykomor: „Sprinter może będzie,musimy działać,razem do tego doprowadzimy.POlszewików,Tuska …,komorowi … urwać,pozabijać PO jak …
      WG PIS to jest krytyka,dla mnie obraza głowy państwa i nawoływanie do zabójstwa.

      Fragment wpisu usunięty ze względu na złamanie §7/10/1 regulaminu

      Dobre 0

      • w bez t pisze:

        Gorąca prośba, Jurutko: jak (technicznie) dotarłaś na tę stronę, by skopiować z niej ów cytat?

        Dobre 0

      • Ewakropkapl pisze:

        Jurutka?  Hmmm, taka odkrywka…, normalna wpadka… funkcjonariusz?( czy TW?)…

        Dobre 0

      • Maciek pisze:

        Młodzieżówka  PO pod patronatem GW: ” Giertych do wora, a wór do jeziora”.
        A wpis z antykomor.pl,  jeśli prawdziwy, to może pochodzić od aktywisty bojówki Blumsztajna. Propaganda GW zaowocowała 11-11-2010r  przemocą fizyczną wobec obywateli pragnących zamanifestować swoje przywiązanie do Polski.

        Dobre 0

      • Maciek pisze:

        Do Jurutka:
        Palikot: Zastrzelimy Kaczyńskiego!
        Np:
        http://www.fakt.pl/Palikot-Zastrzelimy-Kaczynskiego-,artykuly,75610,1.html
         
        „To już nie jest nawet żart w kiepskim stylu. Janusz Palikot podczas wieczoru wyborczego publicznie zapowiedział, że razem z Bronisławem Komorowskim zastrzeli Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszy jego skórę i wystawi na sprzedaż!”

        Dobre 0

    • Adaś pisze:

      gdyby bili na Placu Czerwonym, też Polacy by się śmiali – przecież Rosja jest demokratyczna – w Gazecie pisali.

      Dobre 0

  48. Murphy pisze:

    Ja posunąłbym się nawet dalej. Nie walczy się ze stadionowymi bandytami, tylko z kibolami. Ten mityczny kibol, to taka bliżej nieokreślona jednostka, ni to bandyta ni kibic, taka hybryda.  W tym wszystkim zaś chodzi oczywiście o to żeby zakres możliwych ewentualnych represji – obojętnie jakiego rodzaju represje to będą był jak najszerszy.

    Dobre 0

  49. nie lubię PO pisze:

    władza powinna jeszcze notować IP wszystkich niepokornych odwiedzających serwisy krytykujące PO.
    Tusk i jego już próbował przeforsować inwigilację komórek i cenzurę w sieci

    Dobre 0

  50. co za hipokryzja pisze:

    Dlaczego PISowscy dziennikarze nie protestowali, kiedy ścigano bezdomnego, który bluzgał na prezydenta Lecha Kaczyńskiego?

    Ba, nawet sami domagali się ścigania Palikota za insynuacje co do nadużywania małpeczek.

    Dobre 0

    • Art pisze:

      Palikot ma non stop jakieś sprawy o obrażenie. Najlepszą aferą jednak jest reklama z „zimnym Lechem”, która wisiała od miesięcy i którą do sądu chciał podać Czarnecki. Gdzie byłeś redaktorze?

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Teraz PIS grozi sądami tym którzy powtarzają ,że PIS popiera kiboli a jest to prawda

        Dobre 0

        • w bez t pisze:

          Jurutko, czy zechciałabyś podać jakieś dowody, na prawdziwość owego twierdzenia, że PiS popiera kiboli? Bardzo proszę.

          Dobre 0

          • bezdenny pisze:

            dowodem są wypowiedzi Kaczyńskiego i pozostałych pisowców

            Dobre 0

          • gloss pisze:

            @bezdenny
            To proszę, zamiast gołosłownego oskarżenia,odważnie przytocz te wypowiedzi.

            Dobre 0

          • red b u l pisze:

            Bezdenny miesza kibiców z kibolami. I miesza odpowiedzialność indywidualną z odpowiedzialnością zbiorową. Dla Tuska łatwiej jest „walczyć” na pokaz. Czyli zbiorowa odpowiedzialność – PRL bis.

            Dobre 0

    • zama pisze:

      Ostatnio siepacze zawlekli pana Ziemkiewicza do Telewizji Polskiej i zmusili go do wypowiadania się.  Mogą posunąć się jeszcze dalej.

      Dobre 0

    • Murphy pisze:

      Dlaczego PISowscy dziennikarze nie protestowali, kiedy ścigano bezdomnego, który bluzgał na prezydenta Lecha Kaczyńskiego?
      Ba, nawet sami domagali się ścigania Palikota za insynuacje co do nadużywania małpeczek.
       
      Sprawdź sobie, co nie jest trudne, jakimi słowami posłużył się ten „bezdomny” recydywista wobec najpierw policjantów, a później prezydenta Kaczyńskiego. A później przyrównaj to do prowadzenia strony internetowej o kabaretowym charakterze.

      Dobre 0

      • Art pisze:

        to może porównaj sobie słowa, które padają pod Pałacem 10-go każdego miesiąca i wizerunki z czerwoną gwiazdą?

        Dobre 0

        • miu pisze:

          problem w tym ze slowa pod palacem są zasadne. paralela obecnego nierzadu do konfederacji targowickiej jest az nadto widoczna

          Dobre 0

      • zama pisze:

        nadużywanie małpeczek powinno być karalne

        Dobre 0

      • gloss pisze:

        @ Art
        Pewnie zapomniałeś o „Niebieskim marszu” z 2006 r z fotografią ś.p Prezydenta z pętlą na szyi. Dzisiaj można to uznać za zapowiedź morderstwa. Jak blado przy tym wygląda czerwona gwiazda, która może , co najwyżej, wskazywać na ocenę prowadzonej polityki.W żadnym jednak  razie nie nawołuje do morderstwa.

        Dobre 0

    • Borg pisze:

      Nie protestowali, gdyż wykazywali absurdalność sytuacji. Wiodące media próbowały wówczas udowodnić, że to śp. Lech Kaczyński maniakalnie nakazuje tropić służbom bezdomnego. Ot, różnica…

      Dobre 0

      • bezdenny pisze:

        Oczywiście kaczyński protestował pprzeciwko ściganiu bezdomnego, ty nam to udowodnisz i przytoczysz odpowiednie cytaty

        Dobre 0

    • Sayjak pisze:

      Kancelaria Prezydenta Kaczyńskiego wielokrotnie prosiła policję, by ta nie wszczynała postępowania przeciwko Hubertowi H.
      Co do Palikota to szkoda słów – ten człowiek był politykiem – posłem – powinien odpowiadać za swe insynuacje.

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Wierzycie we wszystko byle tylko swoich wybronić.Wasze wyzwiska i pomówienia są krytyką a jeżeli PIS ktoś skrytykuje to nienawiść i „socjotechnika”

        Dobre 0

    • szczelo pisze:

      Jestes w stanie znalezc koles jeden czytat z RAZa albo z Rzepy, w ktorej ktos by sie domagal scigania z urzedu bezdomnego albo Palikota?
      Czy po prostu utkwilo to w twojej biednej lepeptynie tak samo jak „atmosfera” rzadow PiS i pobudki o 4 rano? ;)

      Dobre 0

    • Adaś pisze:

      ostatnio zwolennicy Jaruzelskiego krzyczeli o Berezie Kartuskiej.
      Motłochowi ciężko myśleć poza schematami – jak nie z PO to z PiS, jak nie Jaruzelczyk to Piłsudczyk, jak nie unijne przepisy „o przewożeniu pudełek do pakowania bananów przeznaczonych na chipsy na imprezy studentów trzeciego roku szkół elektrycznych i ekonomicznych załącznik trzeci” to zacofanie i średniowiecze… Może słusznie wzięto się za obalanie demokracji? Niedorozwinięte bydło już się narządziło.

      Dobre 0

    • co za głupota pisze:

      Jak dokładnie wyglądała między innymi sprawa złodzieja recydywisty Huberta H. http://www.rp.pl/artykul/661532_Za_co_polityk_sie_obraza.html
      Proszę nie zestawiać rzeczy, których porównać się nie da. Wizyta o 6 rano ABW (notabene w jakim marnym stanie jest państwo skoro bezpieczeństwu wewnętrznemu zagrażają żarty z prezydenta) w mieszkaniu studenta kpiącego z Komorowskiego to jak strzelanie do wróbla z armaty. Za czasów „reżimu” Kaczyńskiego wizyty wczesnym rankiem odpowiednich służb mogli się obawiać tylko ci którzy powinni: rychy, miry i inne tego typu przekrętasy. Teraz „odwiedzin” smutnych panów może oczekiwać każdy  nielewomyślny obywatel.

      Dobre 0

      • Jurutka pisze:

        Rzeczywiście”głupota” pisze.Wizyta o 6 rano może być z tego względu,że o tej porze można  podejrzanego zastać w domu.Frycz okazał się recydywistą,był już karany,wykradł dane ze znanej firmy.Pytanie na czyje zlecenie i dlaczego PIS broni przestępcę,otaczając go opieką adwokacką?

        Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.