Tydzień Jacka Żakowskiego. Jak to mówią w radiu − co miks, to kiks.
Pierwszego babola palnął, gdy w stylu godnym Nagrody im. Trenera Jarząbka (tak, tak, mam na myśli właśnie tego od „łubudubu, łubudubu…”) bronił prezydenckiej pisowni. Gdyby ograniczył się do sugerowania, że „wynoszenie się” ponad prezydenta tylko dlatego, że pisze on „bul”, jest „półinteligencką pychą” − nie byłoby o czym wspominać. Nawet stwierdzenie, że za zrobienie dwóch poważnych błędów w dwóch sąsiednich słowach prezydent zasługuje na pochwałę, bo dodał ducha młodym ludziom, którzy mają kłopoty z nauką ortografii, też można by puścić mimo uszu, choć niesie ciekawe implikacje − tą samą karkołomną metodą można by równie dobrze bronić Kwaśniewskiego, że wielokrotnie występując publicznie w stanie poalkoholowej niedyspozycji pomógł setkom tysięcy Polaków zagrożonych alkoholizmem walczyć ze swa chorobą.
Ale chcąc maksymalnie przypochlebić się prezydentowi, Żakowski przedobrzył: zaapelował, żeby Bronisław Komorowski poddał się oficjalnie badaniu na dysleksję.
No, proszę sobie wyobrazić, że prezydent by Żakowskiego posłuchał. I okazałoby się − a czegoś jestem pewien, że tak by się okazało, bo dysleksja raczej nie atakuje nikogo w tak późnym wieku − że prezydent dyslektykiem nie jest?!
No to kim jest, w takim razie? No… właśnie. I to mamy mieć stwierdzone urzędowo i podstemplowane, jak sławne orzeczenie komisji wojskowej, którym chlubił się dzielny wojak Szwejk?
Chyba się Żakowski nie spodziewa, że go za takie podszepty w Belwederze pogłaszczą.
Niezrażony Żakowski parę dni później zabrał się za wspieranie władzy w walce z Leszkiem Balcerowiczem. Tu zresztą trzeba przyznać, że akurat w tej roli publicysta „Polityki” jest wiarygodny − na tle Salonu, licytującego się w neofickim liberalizmie pozostawał zawsze wyjątkiem ze swą antyliberalną retoryką. Cóż, kiedy i tu Żakowski przedobrzył. Podczas piątkowych obrad swego radiowego politbiura w Tok FM pojechał po Balcerowiczu tak, że odmówił mu nawet profesorskiego tytułu.
Bo, ściśle biorąc, zauważył przenikliwie Żakowski, nie powinno się zwracać do Balcerowicza „panie profesorze”, skoro jest on tylko doktorem habilitowanym.
Ho, ho, ho! − jakby to powiedział obiekt uwielbienia pana redaktora.
Nie będę dyskutował, jak to jest z profesurą Leszka Balcerowicza, akurat w jego wypadku, jak sądzę, ewentualny papierek z Belwederu bądź jego brak nie sprawią, żeby cień, który rzuca, stał się dłuższy albo krótszy.
Chodzi o zupełnie inną minę, na którą wdepnął Żakowski. Państwo już się zapewne domyślają, o kogo konkretnie.
No bo, załóżmy, że to ściśle biorąc racja. Komuś, kto ma tylko doktorat i habilitację nie przysługuje tytuł profesorski.
A komuś, kto nie ma habilitacji, tylko doktorat? No, też nie.
A jeśli ma tylko magisterium? Też nie.
A jeśli nie ma w ogóle dyplomu, i nawet nie do końca wiadomo, jak z maturą?
Aaaa, właśnie, redaktorze Żakowski. Zamachnęliście się na największy autorytet moralny naszego społeczeństwa! Na najczcigodniejszego z czcigodnych! I fakt, że zrobiliście to niechcący was nie usprawiedliwia! Jak śmiecie odmawiać nestorowi III RP, człowiekowi o tak fantastycznym życiorysie, o tylu zasługach, tych marnych paru literek, dołączając w tym do najgorszych moherów od Rydzyka?!
No, więc wbijcie sobie w tę waszą redaktorską głowę: prawo do tytułowania profesorem ma ten, kogo na salonach przyjęło się tytułować profesorem!
Wydawałoby się, tydzień akurat taki, że dla kogoś tak po linii i na bazie jak Żakowski − po prostu samograj. Gromić spekulantów, którzy podbili ceny cukru. Aptekarzy, którzy, przez zbyt niskie ceny leków, narazili budżet na nadmierne wydatki refundacyjne (bo wszak wiadomo, że staruszkowie wykupują stosy lekarstw i zadają się z nimi z nudów, dla rozrywki). Lobbystów z OFE, przez których mamy dług publiczny. Albo po prostu jak co tydzień powtarzać, niczym Władyka z Janickim, te same jedynie słuszne hasła ze sztandarów walki z PiS.
Ale zachciało się redaktorowi być ambitnym; i takie dwie wtopy, omalże dzień po dniu…
PS. Jeden z licznych, drobnych, ale za to codziennych przykładów „rzetelności” dziennikarskiej „Gazety Wyborczej”. Podczas spotkania na Uniwersytecie Opolskim mówiłem (często powtarzam to podczas takich spotkań) o tym, że Polska ma ten sam problem, co wszystkie kraje i społeczności, które przez kilka pokoleń pozostawały w zniewoleniu. Ponieważ w kraju wolnym elity biorą się z awansu, a w kraju skolonizowanym to kolonizator dobiera sobie miejscowych kolaborantów, potrzebnych mu do administrowania podbitego terenu, ściągania z tubylców podatków i trzymania ich w posłuszeństwie. W efekcie przeciętny Amerykanin o swoich elitach myśli odruchowo: są tam, gdzie są, bo na to zapracowali; a przeciętny Polak − są tam, gdzie są, bo się sprzedali; co niesie znaczące konsekwencje dla tzw. kapitału społecznego.
Jak streszcza te oczywiste skądinąd uwagi opolska „Gazeta Wyborcza”? Przyjechał prawicowy Ziemkiewicz do prawicowych oszołomów i mówił im, że polskie elity to świnie, które się sprzedały. (http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9311348,Ziemkiewicz_mowi_w_Opolu_o_elitach____WIDEO_.html)
Gdybym nie wiedział, z kim mam do czynienia, pomyślałbym po prostu, że redakcja dla spostponowanie mnie przysłała najmniej rozgarniętego stażystę, który nie nauczył się jeszcze poprawnie streścić kilku prostych zdań. Ale przecież wiem.
Tagi: Bronisław Komorowski, Gazeta Wyborcza, Jacek Żakowski, Władysław Bartoszewski









no cóż, dla każdego logicznie myślącego czytelnika błedy ortograficzne głowy państwa o czymś świadczą. nie tylko o tym, że polska jezyk trudna jezyk (sam o tym wiem), ale również o tym, że mamy ogromne przyzwolenie na bylejakość. to dlatego mamy (…) niedopracowane ustawy, dziurawe drogi itp. chodzi o metry, żeby się nimi pochwalić przed lemingami – metry lecą, robota wre i prl (tak, to nie pomyłka) rośnie w siłę. jesteśmy 10 zieloną potęgą gospodarczą świata
. w produkcji butów na lewą stopę jestemy nawet pierwsi
tylko jakoś polacy, którzy wyemigrowali za reżimu kaczyńskich jakoś nie wracają do pełolski i żaden leming o tym nawet nie pomyśli, a żeby jeszcze wnioski wyciągać…
p.s. u mnie za oknem znowu sypie śnieg. to pewnie wina kaczki…
Panu Rzakoskiemu za ideologicznom walkem z reakcjom nalerzy siem jakichś godny order. Pan Prezydend w nastempnej transzy na pewno nie pomninie tego zasłórzonego dla sprawy prawdomuwnego dziennikaża.
Trzeba przyznać, że nie jest łatwo pisać bolkowo-bronkową nowomową.
Jeżeli miałbyś coś napisać z głowy, to byłby problem. A ty tylko ujadasz w kierunku wskazanym przez felietonistę. Nie jesteś sam.
Nieudolny rząd i jego przydupasów trzeba krytykować i wyśmiewać w każdym miejscu i w każdym czasie.
Najwyraźniej leming czy troll – dyżurny organu, ochotnik, obrońca władzy chciałby aby „ujadano” tu na pisiorów, a nie na jedyną i słuszną, której nie można pod żadnym pozorem ruszyć, niczym świętej krowy. Jest to typowa lemingowotrollowa gadka. My oszołomy będziemy brać przykład z Ziemkiewicza i „ujadać” na ….
to się nazywa instynkt stadny
dla ciebie dobre, bo nie trzeba myśleć
Sam(a) @ejka ujadasz. Dobrze nakarmiona?
@ ejka
re: to się nazywa instynkt stadny
— Cio konkretnie „sie nazywa instynkt stadny”? Czy ejka wie, co w powyzszym zdaniu ma konkretnie na mysli?
re: dla ciebie dobre, bo nie trzeba myśleć
— A powyzej cio i kogo ma ejka konkretnie na mysli? Wie ejka?…
@ejka
Tak to instynkt stadny. Ten instynkt każe pozbyć się złego przywództwa które prowadzi stado do przepaści.
To w 2004, i wcześniej, jak się pakowałem rządzili Kaczyńscy???
ejka pisze: Jeżeli miałbyś coś napisać z głowy, to byłby problem
Każdy sądzi według siebie…
Jak ustalono, powodem zeszłorocznej rezygnacji D. Tuska z ubiegania się o fotel prezydenta, było przeprowadzone w łonie PO dyktando, w którym najmniej błędów ortograficznych zrobił Bronisław Komorowski.
@ ejka
Co ejka ma konkretnie na mysli, kiedy oswiadcza, ze gdyby ret ból rejsynk mial „napisac z glowy, to bylby problem”? A cio ejka ma konkretnie na mysli, kiedy twierdzi, ze ret ból rejsynk rzekomo „[ujada] w kierunku wskazanym przez felietoniste”? Czy ejka twierdzi, ze ret ból rejsynk pisze cos nieslusznie, niezgodnie z prawda? Konkretnie cio by to bylo? Niech ejka udowodni prawdziwosc swoich zarzutow pod adresem ret ból rejsynka. Potrafi ejka? Ej?
Trzeba sie śmiać z głupoty, nadęcia, błędów ortograficznych i całej spuścizny PRL – totalnej bylejakości, która znowu wraca!
Ejka…wczoraj oglądałem transmisję z benefisu Małysza, gdy nagle na scenie pojawił sie (wraz z malżonką) szanowny Pan Prezydent. I nagle wyobraziłem sobie jak prezydent zakłada narty, siada na belce i rusza z pochylni w dól w kierunku progu. Dalszej części wolę sobie nie wyobrażać, bo …no właśnie tak przez analogię ciekaw jestem czy Pan Prezydent III RP trafi z odbiciem na progu i jak zakończy się lądowanie. Myślę, że jakby Żakowscy i inni nie pomagali, telemarku raczej nie będzie
Za to ty ejka piszesz w kierunku wskazanym przez kogo innego. Myslisz, że to dowodzi oryginalności? Odwagi? Samodzielnosci? Czysty konformizm ejka. Hejka.
Przepraszam wszystkich zainteresowanych, ale przechodząc obok trudno nie kopnąć w klatkę z małpami i nie posłuchać.
No i dobrze że w końcu (…) . (…) sobie wyobrazić własny sukces – zamiast bezmyślnie kopać w klatkę, kopnij słonia.
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)
Ejka: usobienie mądrości, szacunku i kultury. TFU. Spadaj do klatki z lemingami.
Och doprawdy, ejka spoglądająca ze swoich wysublimowanych wyżyn „otwartego umysłu”, ejka taka ponad „to”! Są takie chwile w życiu, że tylko okazanie pogardy innym ludziom pozwala zachować resztki samozadowolenia i samoakceptacji – coś uwiera w sumieniu…
Ejka wg zasady: waść żywemu nie przepuści, jak się żywe napatoczy, to go chociaż kopnie – a juści!
Ajaj, naprawdę ci trudno nie kopać w klatkę? Troszke azjatyckie to wyznanie. Ale trzeba być tolerancyjnym wobec sasiadów, przeprosiny przyjmujemy w imieniu małp i innych kopanych przez ciebie zwierząt.
Powiedzenie ,ze Zakowski (…)
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
re- tow.stalin
, będąc w nadzieJi, że to…
Mądrego warto posłuchać (poczytać), jeno dlaczego tak wredny nick sobie wybrałeś???
Z bUlem serca, jestem zmuszony pozdrowić tow.stalina
Pozdrawiam
#bb66#
dziękuję za miłe słowa. jak mawiał tow. bismarck: (jesli leming to czyta: to taki gruby ziom, słuchał wczesnej wersji techno, czyli marszów) kto za młodu nie był socjalistą – ten nie miał serca, kto z wiekiem z tego nie wyrusł (!) – nie ma …
ja wyrosłem, ksywa pozostała
Zgadzam się z BB66 – i ruwniesz pozdrawiam toważysza Stalina – a teras Bapcia na mnie z nieba jakiegoś pioróna ześle
))
Ziemkiewicz jest świetny: złożył się ,nastawił i celnie strzelił, w samo sedno. Lepiej chyba nikt by tego nie zrobił. Tacy powinni być dziennikarze – nie ma świętości: są mądrzy i głupi i pomyleni. Tak trzymać! Pozdrawiam.
Z ta swietnoscia to roznie bywa, ja bym z tych trzech slow przymiotnikow zostawil w przypadku p.Ziemkiewicza tylko dwa, a mianowicie sa glupi i pomyleni mimo tych prawie codziennych elaboratow ku czci i chwale wlasnej no i czasami Prezesa, pozdrawiam.
Za Rz-tą
„Bohater tekstu „Rz” pobity przez nieznanych sprawców
Pawłowi Miterowi, 24-latkowi, który podszył się pod znajomego szefa Kancelarii Prezydenta i ośmieszył najważniejszych decydentów w TVP, wybito ząb i ostrzeżono przed kontaktami z prasą ”
______________________Tu jest problem Panie Redaktorze, a nie pierdoły, pierdoły Żakowskiego, odwracające uwagę, od poważnych spraw nurtujących nasza Ojczyznę!!!
#bb66#
J. Kaczyński nie umie się nauczyć, że mówi sie „proszę pani”, a nie „proszę panią”, jego polszczyzna na wzorzec dla uczniów się nie nadaje. Prosze sobie przypomnieć jak niekompetentnych ludzi robił ministrami. Chodzi o Jurgiela, który był ministrem rolnictwa, o utworzenie nowego ministerstwa dla kolegi Giertycha Wiecheckiego
Chciałoby się napisać co ma Jurgiel do wiatraka ale byś nie zrozumiał. Typowa inteligencja dyżurnego leminga.
- Jasiu pobrudziłeś sobie buzię- mówi Adaś
-Twoja mama jest brzydka- odpiera zarzut Jasiu
potem jasiu umył buzię, a mama adasia dalej była brzydka
Szanowny „docenciku”!
Primo.
Obie formy są poprawne, to regionalizm (jak np. poprawne są formy „obejrzeć” i „oglądnąć”), a do tego wyjmuje Pan z kontekstu pewne sformułowania. Powiedziałby Pan np.: „Proszę pani o wyłączenie mikrofonu”? Jest też takie mądre powiedzenie: jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Proszę najpierw samemu nauczyć się pisać poprawnie, powstawiać przecinki do tekstu, poprawić gramatykę itd. a dopiero potem krytykować. Ot choćby nie mówi się/nie pisze „Prosze” tylko „Proszę”.
Secundo.
Dodam jeszcze, że trzeba niezłego kunsztu, aby nie mając większości skonstruować rząd, wykorzystując oszołomskie partie.
Miłego wieczoru.
Aktywiści, propagandzisci PiS inaczej niż w sposob obraźliwy nie umieją polemizować (leming to, zdaje sie, w ich jezyku jedna z najgorszych obelg). Prezes od lat wychowuje ich w duchu „kultury” agresji i chamstwa. Kaczyński notorycznie zwraca sie do dziennikarek slowami „prosze panią”. A może „proszę paniom” ?
Panie docent, chybaś pomyliłżeś Kaczyńskiego z Niesiołowskim.
@Inek
Pierdoły piszesz, że głowa mała. To nie jest żaden regionalizm! To jest błąd. Proszę też pamiętać, że Kaczyński popisał się kiedyś „obiaTem”, więc nie tylko Komorowskiemu przyda się nauka ortografii.
Link do poradni PWN (wpiszcie sobie „proszę panią”):
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=%22prosz%EA+pani%B1%22&kat=18
Witam ponownie!
Szanowny Pan posługuje się hasłami, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Chamstwo? Obelgi? W moim komentarzu??? Szanownemu Panu nerwy puszczają i już nie ma pojęcia co jest czarne a co białe.
Wypadałoby też czytać mój tekst ze zrozumieniem. Wyjaśniłem chyba, że to nie błąd tylko regionalizm. Dodam jeszcze inne. W Małopolsce mówi się: „na polu” w reszcie kraju: „na dworze”. W Poznaniu mówi się „pyry”, gdzie indziej „kartofle”, a jeszcze gdzie indziej „ziemniaki”. Wszystkie formy są poprawne. Pana czepianie się jest tożsame z krytyką śp. L. Kaczyńskiego, że nie potrafi kobiet całować w rękę, zaś bagatelizowanie już nie nieeleganckich ale chamskich zachowań B. Komorowskiego w stosunku do swoich gości czy podczas wizyty na Litwie itd…
Być może nie rozumie Pan świata wolnego od chamstwa i innym przypisuje Pan te cechy. Wystarczy przejrzeć wpisy krytykujące PO i PiS. Właśnie te drugie są pełne niskich sformułowań, szydzenia, chamstwa i innych brzydkich zachowań.
Swoją drogą BARDZO PROSZĘ o przykłady, ze „Prezes od lat wychowuje ich w duchu „kultury” agresji i chamstwa”. Doprawdy będę wdzięczny i być może stracę sympatię do PiS. Proszę o konkrety.
Życzę wiele spokoju i dystansu.
Mucha, też czytałam w jakiejś publikacji kilka lat temu, że to regionalizm, ale jeśli przywołujesz PWN, to nie dyskutuję. W tym wszystkim chodzi o dwie sprawy: czepianie się i relatywizm. Cokolwiek by nie napisano o kimkolwiek z PO odpowiedź jest jedna: a bo Kaczyński to czy tamto…Zobacz co napisał Alek:
- Jasiu pobrudziłeś sobie buzię- mówi Adaś
-Twoja mama jest brzydka- odpiera zarzut Jasiu
Sam też czepiasz się i przytaczasz brednie: na temat tego T w obiedzie już wiadomo, że to zawijas z Y z linijki wyżej. Po co to piszesz? Brak argumentów? Szkoda, bo uwaga z PWN jest cenna.
A relatywizm… nie sądzisz, że Pan Kaczyński na chwilę obecną jest osobą prywatną, a Komorowski-prezydentem. I jeśli prezydent mojego kraju popełnia tak karygodne błędy ortograficzne przy oficjalnym wpisie, to jest skandal! Jak się ma do tego wypowiedź tak właściwie tylko posła J.Kaczyńskiego.
Pozdrawiam
verba docent exempla trahunt pisze:
26 mar 2011 o 16:55
J. Kaczyński nie umie się nauczyć, że mówi się „proszę pani”, a nie „proszę panią”
Można mówić „proszę pani” i „proszę panią”. Wszystko zależy od tego co chce się powiedzieć.
Pan docent wie?
Oj, żeby się nie okazało, że został pobity przez tych samych sprawców, co pani Cugier-Kotka. Zalecam powściągliwość, póki co.
verba docent exempla trahunt> po przeczytaniu pańskich bredni opadła mi szczęka.
Byłem świadkiem awantury, pewna pani wydzierała się na swojego partnera.Kłótnię zakończyła słowami – przestań na mnie wrzeszczeć …-Facet w trakcie tego zajścia nie odezwał się ani słowem. To przypomina kolejną cechę wyróżniającą polskie lemingi. Codziennie słyszę jazgot na temat PiS czy Kaczyńskiego , pomówienia mieszają się z kłamstwami ale gdy spytamy przeciętnego platformersa, kto jest agresywny zawsze usłyszymy -PiS. W którym miejscu panie verba docent natknął się pan na pisowski atak? Który komentarz jest tak agresywny? Czy twierdzi pan, że ,,pupil” Żakowski jest dyspozycyjnym dziennikarzem PO i został niesłusznie zaatakowany przez złych pisowców?
Musimy za panem Waszczykowskim powiedziec twardo: nie zabijajcie nas!!!
Cz śmiechem można zabić?
ciekawe czy az kaczora drogi byly rowne jak stol? a ziemkiewicz spadl juz na somo dno skoro takimi rzeczami sie zajmuje chyba sie na nim poznali.
jak wali byki ortograficzne to dyslekcja
jak nie umie liczyc to dyskalkulia,
Chryste Panie za moich czasow to sie mowilo MATOL
Cieszę sie ogromnie,że red.Ziemkiewicz załapał naprawdę wiatr w żagle.Świetnie poradził sobie z red.Żakowskim a nawet z red Władyką.Uważałem dotąd ,że Żakowski miał statut taki jaki ma w Jndiach sekta nietykalnych lub nie ujmując poczciwym zwierzętom świętych kr…Domniemywam,że ten wiatr,który załapaliście spowodował niezwykle udany wystrzał rakiety Uważam Że.Odnotowałem, że cały zespół nabrał pewności ducha.Byłoby wielkim zwycięstwem przełamać monopol jedynie słusznej gazety Wyborczej i prawd w niej głoszonych.Nie będę rozpisywał sie już bo czekam na ciekawe wpisy,ale jeszcze o jednej świętej krowie z GW i z TKFEM i Poltyki należałoby powiedzieć i pojechać to jest o pewnej starsze damie-nie mogę wymienić jej nazwiska gdyż dam nie wolno obrażać.Ja w swojej zagrodzie nie żałowałbym sił jezdził co licho po tej starej kobyle.
Przepraszam, że pozwalam sobie na tę uwagę, ale sądzę, że w zdaniu „Świetnie poradził sobie z red.Żakowskim a nawet z red Władyką” słowo nawet jest wyjątkowo nieadekwatnie zastosowane.
Korzystając z okazji, pozdrawiam!
Nie złapał wiatr, a puścił wiatr.
Czy twierdzisz, ze red. Ziemkiewicz napisal cos zle, nieslusznie, niezgodnie z prawda? Mianowicie konkretnie cio? Podaj odpowiednie fakty i argumenty. Potrafisz? Czy tylko potrafisz – jak to peocy – bezpodstawnie oskarzac, oraz oczerniac? Hm?
Napisz po polsku. Ne wiem, czy to jest papuaski czy pigmejski.
ne wiesz ejka? NE WIESZ?!!!
Czy twierdzisz, ze gdzies pisze nie po polsku? Konkretnie gdzie? Udowodnij, ze tak pisze - podaj odpowiedni cytat. Potrafisz? Poki co, nie udowodniles, ze w swoim tekscie p. Ziemkiewicz napisal cos zle,nieslusznie, niezgodnie z prawda. Jak nazywaja sie ci, co bezpodstawnie oskarzaja? Czy retoryki uczyli cie „krasomowcy” z PO, np. p. Niesiolowski?
@ekja, wymądrzasz się, a nawet tak prostej zasady nie znasz. W polskim języku nie ma w użyciu czegoś takiego jak „puścił wiatr”. Jest za to „puścił wiatry”. Jak się z tym uPOrasz, wklej jakiś komentarz bynajmniej
)))
„Jeden wiatr w polu siał,drugi wiatr w sadzie grał”-jednakowo śmierdzi
Drogi słoniu w porcelanie,
może sekta nietykalnych w Indiach ma jakiś swój statut (choć nie wyglądają mi na grupę zrzeszoną wg jakiegoś prawnego aktu) może nie ma.
Może Żakowski powołał np. Stowarzyszenie Jednoosobowe Żakowski (nie zarejestrują bo za mało członków) i ma jakiś statut – nie wiem.
Ale domyślam się, ze chciałeś chyba jednak Drogi słoniu napisać o jego statusie.
Czepiam się bo nie lubię gdy osoby choćby sympatyzujące z szeroko rozumianą prawicą czy „konserwą” prezentują cechy wykształciuchów.
Pozdrawiam serdecznie
A wy lemingi macie jakiś statut. Czy nie zrozumiałeś tego co chciał powiedzieć słoń? Kolejna typowa cecha, gdy brak argumentów łapać za słówka, przyczepić się do czegoś, co wprawdzie nie dotyczy tematu ale może dotknąć oponenta. Piszę to do wszystkich posiadających zaświadczenie, że ukończyli jakąś szkołę i pod komentarzem Słonia usiłują być złośliwi.
Ja mam ‘zaświadczenie’, że ukończyłem szkołę. Nie wiedziałem, że to powód do wstydu …
Alku biedny – przeczytaj jeszcze raz to co napisałem.
I spróbuj zrozumieć. Spróbuj!
Zapisałeś mnie do grupy lemingów – dawno nic tak zabawnego nie widziałem.
I dla Ciebie napiszę to co napisałem słoniowi:
„Czepiam się bo nie lubię gdy osoby choćby sympatyzujące z szeroko rozumianą prawicą czy „konserwą” prezentują cechy wykształciuchów.
Ciebie też serdecznie pozdrawiam.
Drogi słoniu, spoko, to nie dama.To tylko pani redaktor JP.
To jest najlepsze – prezydent Kwaśniewski -
pomógł setkom tysięcy Polaków zagrożonych alkoholizmem walczyć ze swa chorobą.
Brawo p.redaktorze.
re-Arystoteles
Doskonale to widać, na znakomitym dokumencie pt. „KRZYŻ”.
Do prawdy dał młodzieży przykład, jak zwycieżać mają.
Katastrofa (likwidacja) naszej Ojczyzny tuż tuż, a w salonie muzyka gra, tralalala, um papa!!!
Dokąd zmierzasz POLSKO!!!, z tak nędznymi elitami, chciałoby się zakrzyknąć!!!
A tu,
nawet echo nie zagrało…
#bb66#
Proszę nie pisac że IIIRP jest POLSKĄ.
iiirp JEST TYLKO i WYŁĄCZNIE iiirp, stworzona dla potrzeb biesiadników przy Okrągłym Stole i zrobienia białej plamy z historii PRLu.
A tym chorym na goleń, to nie pomógł?
A kto wcześniej znał „chorobę filipińską”, no kto mądrale?
Prymus
Ciągle widzę Komorowskiego schowanego pod parasolem i gościa moknącego na deszczu.Potem widzę Komorowskiego rozwalonego na kanapie i stojących w zakłopotaniu gości.Ciągle słyszę Komorowskiego namawiającego prezydenta Ameryki aby ten pilnował swoją żonę , bo niepilnowane żony mają zwyczaj się puszczać.Ależ to musi boleć [ ból -boli] tych , którzy wybrali tego ignoranta.Z tego bólu Żakowski wypisuje bzdury.I dobrze mu tak bo jego wybrańca boli to , ale przez U otwarte.Z tą dysleksją to doskonały pomysł , ale jeszcze lepiej by było gdyby Żakowski zaliczył Komorowskiego do dadaistów bo wtedy mógłby on pisać na przykład : nurz i nie byłoby to błędem tylko elementem artystycznego wyrazu.
Z dadaistycznym pozdrowieniem – Rzakowski.
całe szczeście ,że macie takie problemki powinniście sie cieszyc. Prawdziwy problem to Kaczor
To zależy dla kogo.
Prawdziwy problem to głupota, ale to akurat Premiera Kaczyńskiego nie dotyczy…
a kiedy była premiera Kaczyńskiego
Po co widzieć problem skoro i tak się nie da nic zrobić? Kaczyński już ni zmądrzeje!
ZB-caly czas spales,co cie nagle obudzilo? NIESPODZIEWANA WIZYTA REDAKTORA
JAKALY NA CZEERSKIEJ
Myślałem,że wymłodzi coś mądrego ale przeliczyłem sie
Do „zb” ….Zbiniu, nie dokończyłeś „…problem to Kaczor”- Donald, oczywiście!
@zb, zbir? Masz rację, „Kaczor” czyli doktor Jarosław Kaczyński to prawdziwy problem dla wszelkiej maści złodziei, oszustów od kwadratowego stołka, aktorów Nocnej zmiany,(…)
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
Wszyscy jesteśmy z jednego kurnika, a w tej chwili najbardziej rozrabia Donald.
zb pisze!! Boisz się lustracji ?
Termin dadaizm wziął się, o ile dobrze pamiętam, od „dada„, wypowiedzianego z francuskiego wózka dziecinnego.
Gdybyśmy politykę zagraniczną Pana Prezydenta mieli określić dadaistyczną, musielibyśmy pewnie powołać się na, też obcojęzyczne, „Da, da!”
A ja widzę ciągle pewnego prezydenta demonstracyjnie naśmiewającego się gdy premier przemawia obok po angielsku*. Tak dziecinnego, ośmieszającego zachowania nie widziałem nigdzie indziej. Publiczne popisy głowy państwa przed zagraniczną delegacją ! Żałosne.
Morał: nie czepiajmy się nawzajem wad naszych faworytów politycznych bo wyjdzie z tego bezsensowne okładanie się retorycznymi piąchami po głowach. W demokracji co kilka lat można zmienić osobę piastującą urząd prezydenta. Jeśli dla kogoś błędy ortograficzne są tak ważne to już za kilka lat będzie miał okazję zagłosować.
*premier przemawiał poprawnie, ale prezydent zaczął śmiać już po pierwszych słowach, nawet nie dając premierowi szansy na popełnienie ewentualnego błędu.
Pana opinia – o poprawnym angielskim Pana Premiera – jest chyba zbieżna z opinią p. posła Halickiego, iż w ciągu 20 lat, tj. zapewne od daty rozpoczęcia nauki języka licząc, Pan Premier wyraźnie poprawił swój angielski. I to pomimo tego, że angielski nie jest przecież pony, tj. konikiem, zapracowanego Pana Premiera.
Co prawda Pan stwierdza, że jest dobrze, natomiast p. poseł Halicki nieco ostrożnie powiada, że jest lepiej, ale to, sądzę, szczegół.
Wystąpienie Pana Premiera, jak i opinia p. posła Halickiego, tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=A8HG28GBJOg&NR=1
”Autorytety” typu Wałesa, Bartoszewski, Wajda,Palikot, Michnik itp.
którymi PO posługiwała się w walce z PIS już się skompromitowały
i nie działają na Polaków więc trzeba sięgać po nowe.
W dzisiejszym wywiadzie na stronach Wprost prezydęt Komorowski
przekonuje, że ,,większość rodaków chce aby w rocznicę katastrofy
żałoba się skończyła BO TAK POWIEDZIAŁ MAŁYSZ” ?!!.
Oczywiście Małysz ma prawo głosić swoje poglądy jak każdy,
ale jak bardzo zdesperowany i ograniczony umysłowo jest człowiek
który wykorzystuje wypowiedź sportowca i wyciąga tak absurdalne
wnioski dla celów politycznych.
z tej wypowiedzi tak absurdalnych wniosków
Odkąd zaczęto trąbić o końcu kariery Małysza wiedziałem, że PO będzie chciała wykorzystać jego kapitał społecznej sympatii. Spodziewam się, że będą chcieli go wstawić na listy wyborcze.
Ale sądzę, że Małysz gorzko rozczarowałby się tym.
A może bo tak powiedział Norman Davies?
Norman Davies to mój ulubiony historyk i nie zmienia tego fakt, że pisze czasem na zamówienie polityczne. Przykładem jest twierdzenie, że brak dowodów na osiedlanie się nad Wisłą w pierwszych wiekach naszej ery plemion słowiańskich dających początek narodowi polskiemu natomiast są dowody osadnictwa żydowskiego. Oto Żydzi żyjący w cywilizacji rzymskiej, skąd wygnanie było równoznaczne niemal z wyrokiem śmierci przybyli nad Wisłę i osiedlali się na bagnach Niziny Polskiej bo tak im było przyjemnie. Nie opuścili Palestyny osiedlając się w Grecji, Tracji, Efezie czy Galii tylko wybrali Kalisz.
Nie tylko p.Malysz twierdzi, ze co za duzo to niezdrowo i skoro ten paranoik z PiSu chce miec zalobe t.zw. wieczna to niech ma sam sobie i nie zmusza do tego innych, i to nie ma nic wspolnego z umiejetnosciami jakie posiada lub nie nasz obecny Prezydent oraz nie sa to zadne wnioski polityczne w dodatku niby to absurdalne , po prostu czysto ludzkie.
Pozdrawiam
Może przepisz to jeszcze raz, rano. Wieczory nie służą ci ani składem ani logiką.
A kto dla Ciebie jest autorytetem? Brudziński, Kempa i Błaszczak
„A ja uważam, że w tej całej półinteligenckiej pysze, która zakłada, że znajomość ortografii jest ważniejsza niż inne przymioty umysłu, jest coś bardzo nieładnego – kwituje Jacek Żakowski”
Każdy „półinteligent” wie, że dysleksja, lub jej brak, to sprawa bez znaczenia. Problemem jest ociężałość umysłowa prezydenta, która eliminuje inne przymioty. Już w szkole podstawowej dzieci wiedzą, że można robić błędy ortograficzne w zapiskach przeznaczonych do własnego użytku. W oficjalnych dokumentach typu: podanie, cv, pisownię należy sprawdzić bardzo dokładnie. Jeśli nie mamy pewności jak się pisze dane słowo, a nie ma możliwości sprawdzenia, to zastępujemy je wyrazem bliskoznacznym.
No, więc zamiast łączyć się w bulu z prezydentem, wystarczy zrozumieć tych, którzy nie łączą się waszym ćwierć-inteligenckim cierpieniu.
Nie wiem czy z tym cierpieniem to dobry pomysł. Zważywszy na „wysoki” poziom intelektualny prezydenta, przedszkolnego błędó nie można wykluczyć.
Panie Redaktorze, jest Pan Niesamowity, czytając wątek o profesurze wiedziałem „w czom dzieło”.
Ludzie ci zasługują na to żeby ich ośmieszać na każdym kroku, za każdą ich głupotę i kundlizm.
Ale tak naprawdę nie wiem czy pisać „kanonem komorofskim” czy „staropolszczyzną, nie wiem, może już język polski w tradycyjnej formie wychodzi z mody, ale pies ich trącał, jestem nienowoczesny, więc walę po polsku, starym rytem.
O myślę o elitach? W pierwszej połowie stulecia Polska poniosła straty elit tak wielkie, że nie wiadomo – czy zdolna jest je odtworzyć w najbliższej przyszłości. Ale nie tyle wojna co barbarzyństwo Sowietów pozbawiła nas najprawdziwszych elit, którzy powinni sprawować publiczne funkcje, być dyrektorami banków i państwowych urzędów, parlamentarzystami, ministrami, dyplomatami, ambasadorami i wreszcie autorytetami. Zastąpili ich ludzie rządni rewolucyjnej władzy lub ci, którym przetrącono karki, tworząc tę żałosną, skundloną pseudoelitę, znaną nam dziś z prasy radia i telewizji, skupioną wciąż na dowartościowaniu samej sobie, próbującej nam wmówić, że jej ześwinienie nie było właściwie niczym złym, że mieli prawo dać się ponieść wizji „internacjonalnego” raju made by Marx-Lenin & Co.
Niestety musimy tkwić w tym marazmie postkomunistycznym, albo ruszyć na pałace skundlonych „panów”. Czy grozi nam nowa rewolucja? Lepiej poczekajmy do wyborów.
Pozdrawiam
rewolucja ortograficzna by RET BÓL
redaktor nie jest bynajmniej „niesamowity” a ty, ret ból, ośmieszyłeś się wystarczająco rusycyzmami, w czym nb. przypominasz swojego idola RAZ-a, błędami ortograficznymi w rodzaju „rządni” i pokrętną logiką.
używając zwrotu „Pan Niesamowity” wpisujesz się w schemat uniżoności ś.p. Gosiewskiego, który zawsze wypowiadał się o waszym ulubieńcu: Pan Kaczyński.
Prezydęta, w kwestii POpełnionych na piśmie dyskwalifikujących błędów, nic nie jest w stanie obronić. Tratwa ratunkowa w POstaci „dysleksji” przypomina raczej brzytwę – dysleksję mają nieliczne, ograniczone w rozwoju dzieci, a nie dorośli. Dorośli są nieukami lub ukrytymi analfabetami.
Jeszcze a propos profesorów. Osiągnięcia osoby pracującej naukowo można ocenić zaglądnąwszy do bazy danych Web of Science, która to baza podaje ile prac naukowych dana osoba opublikowała i ile razy jej prace były cytowane przez innych naukowców. Sprawdziłem ile prac profesora Stefana Niesiołowskiego zawiera ta baza danych i jak często były one cytowane. Wynik: dwie publikacje cytowane trzy razy. Trawestując stary dowcip można powiedzieć, że nasz uczony hrabia jest jak świnka morska – ani ona świnka ani ona morska.
Chyba nie było pod bokiem Nałęcza, więc nie miał kto skorygować bula” i inne „bulki”.
Nasze „elity” mają jednakowe pojęcie o rządzeniu jak i o poprawnym pisaniu.
Najłatwiej wychodzi im wytykanie błędów opozycji. Natychmiast znaleźli jakiś spreparowany „obiat” Kaczyńskiego by udowodnić, że największe zagrożenie dla Polski też popełnia błędy.
Jak z tym „obiatem” było już wiemy. Ale to co wiadomości „tefaupe” podały przebiło się do słabych umysłów. Manipulacja radziecka zwycięża.
Osobnik z TVN – Morozowski, nawet po sprostowaniu „obiatu” powtarzał tezę o dysleksji szefa opozycji.
Jakże to „nie miał kto” skorygować słowa bul we wpisie w ambasadzie? Żona, absolwentka filologii klasycznej na UW stała za plecami i patrzyła bez mrugnięcia okiem na to co on wypisuje…
Etiam innocentes cogit mentiri dolor.
I się pod tym „bulem” podpisała!
Żałuję, że nie mogę wysłuchać całego referatu red. Ziemkiewicza, jedynie ten 4 minutowy fragment zamieszczony na YouTubie, ale zdaje się że opolski uniwersytet nawiedził współczesny Mickiewicz, tym razem z brodą. Analogia Wieszcza-Ziemkiewicza poniekąd słuszna, bo nowa „nie zniewolona” elita nader często zwykła odwoływać się do dziada, dziadostwa lub dziadów.
Pan Redaktor Ziemkiewicz od kiedy pisze na narodowo-socjalistycznym portalu Niezalezna.pl nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
Zamiast solidnych analiz, jakies odgrzewane kotlety z „bledow ortograficznych”.
Dolujemy, Panie Redaktorz, dolujemy …
@ gość z CH
Jaki socjalizm widzisz pan w Gazecie Polskiej???
Coś sie panu kawior z ***** pomieszał, panie CH
#bb66#
Wystarczy poczytac program gospodarczy Pana Kaczynskiego na Niezaleznej.pl (np. o podatku drozynianym). Juz nie mowiac o tej ostentacyjnej wizycie w sklepie, itd.
Pan Kaczynski to czysty narodowy-socjalista-populista.
@ gość z CH
Pan zdaje się z Marsa nie z CH nadaje. Nie widzę w obecnej demograficznej sytuacji Polski nic zdrożnego w dodatku drożyźnianym. W zamian za to, „bykowe” bym wprowadził celem zrówniania wydatków, przynajmniej w jakimś tam stopniu.
Cała cywilizowana Europa, pomaga wielodzietnym rodzinom, ale, powiedzmy sobie szczerze, nie z potrzeby serca (Eurokołchoz bowiem nie wie co to takiego), lecz z czystej ekonomii. Pan z CH na pewno to widzi, jeno aby dokopać Panu Kaczyńskiemu, bełkot jakiś z siebie wydaje.
Żal mi Cie człowieczku.
#bb66#
Gdyby Kaczyński był bystrzejszy to by zauważył, że najłatwiej być premierem w naszym kraju jak się w ogóle nie ma programu. Cokolwiek by nie powiedzieć o programie Kaczyńskiego to na pewno nie jest to program narodowego socjalizmu. Ta specjalność niemiecka powstała w latach 30-tych ubiegłego wieku. Były dwa socjalizmy narodowe. Jeden to socjalizm Hitlera a drugi Rózy Luksemburg i Liebknechta. Różniły się jedynie tym, że o różne narody chodziło w obu środowiskach.
Kaczyński to ani typ nordycki ani bliskowschodni. To chadek zarażony nauką społeczną kościoła.
re- dziadek45
…Kaczyński to ani typ nordycki ani bliskowschodni. To chadek zarażony nauką społeczną kościoła…
__________
Z tym chadekiem, to trochę bym wyluzował na dziadka45 miejscu.
A nawet jeśli już, to ma Pan dziadek45 coś przeciwko temu???
Tak tylko pytam.
#bb66#
Chadek zarażony nauką społeczną kościoła to u mnie podziw i pochwała dla wyboru kierunku politycznego. Przykro mi, że nie dostrzegł Pan w mojej ironicznej przyganie sarkazmu pod adresem leminga zarzucającego Kaczyńskiemu narodowy socjalizm.
re-dziadek45
Ano szkoda, ale przynajmniej rzecz się wyjaśniła
Pozdrawiam.
#bb66#
Gość z CH to jak się domyślam ze Szwajcarii. Zatem jakiś naśladowca Wilhelma Tella strzelając do „Gościa z CH” nie trafił był w jabłko. No i mamy rezultat. Szkoda „howoryty”na polemiki z kimś takim.
Zakowski przez swa zlosliwosc,wazeliniarstwo i tumanizm,jest samym w sobie nieuleczalna zaraza. Szkoda nawet prochu,zeby takiego cynika i niegodziwca odstrzelic. Juz niedlugo udlawi sie w petli wlasnego ogona,ku zadowoleniu uczciwych Polakow.
W ciagu zaledwie tygodnia, Redaktorzy Rz „przemaglowali” polowe Redakcji GW!!
Dzis pan Ziemkiewicz tez dorzucil swoje…. Pan Janke tez na posterunku z (jakby inaczej) czolowym intelektualista pisma „Fakt”…
Tylko, po co to wszystko?
Przeciez wszystko jest OK:
> Uwazam Rze.. sprzedal sie 147 tysiecy razy…
> poparcie dla PO spada…
> naklad GW(podobno) tez…
>pan Kaczynski poszedl „na zakupy” i zaplacil 55 zlotych polskich…
>Prezydent Komorowski ma problemy z ortografia…
> o Palikocie nic nie slychac, PJN demontuje sie sam…
Czyz to nie jest wspanialy swiat??
Pozdro.
Gdyby redaktorzy Rzepy zadowalali sie tym jaki piękny jest świat to ja nie kupowałbym ani Rzeczpospolitej ani Uważam rze. Obowiązkiem dzienikarza jest demaskować nierzetelność w swoim środowisku bo inaczej infamia spada na cała brać dziennikarską.
Odcinanie się od zawodowych manipulantów jest ważnym zadaniem, które rzetelnie wypełnia Rzepa.
Swieta racja panie panie dziadek 45!!..
Infamia,infamia…!!
Pozdro.
Swieta racja Panie dziadku45, tylko tyle mozna dodac , ze manipulacja jest czesta tak samo w Rz. jak gdziekolwiek indziej i ta gzeta niczego takiego nie odcina rzetelnie bowiem to jest absolutnie niemozliwe w tym zawodzie, i tyle.
Pozdrawiam
No cóż, moim skromnym zdaniem, nie do końca Rzepa jednak to zadanie wypełnia. Zawirowania własnościowe wokół Rzepy spowodowały,że redakcja osiadła okrakiem na barykadzie, usiłuje i tu świeczkę i tam ogarek, jakaś tam trzecia droga, jest za ale przeciw itd. Przykładami takiej publicystyki są wypowiedzi p.red.Lisickiego, Gabryela,Jankego,Zaremby,Szułdryńskiego, którzy szukają gdzieś miejsca pośrodku. Przy tak silnej polaryzacji społeczeństwa nie bardzo to wychodzi. Tu i teraz trzeba jednak się jednoznacznie określić. Los PJN najlepiej świadczy o nikłej skuteczności stania w rozkroku. Ale czytam Rzepę i Uważam Rze uważnie bo warto, nawet jeżeli zamieszcza wypowiedzi takich indywiduów jak Wołek czy państwo Kuczyńscy.
Zastanawiam się, kto po jesiennych wyborach (które oczywiście wygra Prawo y Sprawiedliwość, jakże by inaczej… inaczej wybory zostaną określone jako sfałszowane), zostanie ministrem ds. michnika i gazety wyborczej.
Oj, chyba red. red. Ziemkiewicz i Wildstein będą się bili …
Obaj doznają szczytowej ekstazy, gdy skrobią na te tematy …
Czyja ekstaza większa … ?
Typowa polemika dla wysłannika z Czerskiej , nawet nick pasuje .
Piłsudski przewidział taką sytuację odpowiadając kiedyś pewnemu hrabiemu: „….bić .. i złodziei….”.
czy rowniez ma Pan zamiar wszystkich ludzi, ktorzy maja problemy z ortografia osmieszyc?
To spora liczba ludzi. Jak ma Pan stosunek do dyslekcji, do ludzi, ktorzy walcza z tym problemem. A moze Pan jest dyslektykiem w zakresie technicznym. Przypuszczam, ze tak. Jakby bylo inaczej, bylby Pan inzynierem a nie dziennikarzem.
Ziemkiewicz nie ośmiesza cierpiacych na dysleksję. On ośmiesza głupie pomysły Żakowskiego. Nie rozumiesz tekstu.
uczyć się, uczyć się , jeszcze raz uczyć się! Przez takie durne interpretowanie pojecia dysleksji robi sie krzywdę pracowitym dyslektykom dzielnie zmagajacym się ze swoją trudnością. Pozdrawiam w imieniu pierwszoklasistów poznajacych zasady odmienności pisowni.
Szanowny Panie LC,
Ja się absolutnie nie znam na graniu na fortepianie. I się za to nie biorę, więc nie obawiam się krytyki. Co nie odbiera mi prawa do krytykowania innych, którzy tego nie potrafią, ale się za to biorą i oczekują ode mnie oklasków.
Pragnę Pana uspokoić. red. Ziemkiewicz w ani jednym zdaniu nie próbuje ośmieszyć dyslektyków. Sam jestem na wpół dyslektykiem a w połowie niechlujnie piszącym. Pewnie dlatego nie zostałem prezydentem tylko inżynierem. Nie jest jednak prawdą, że trzeba koniecznie być dyslektykiem aby zostać inżynierem. Szwejk nie był dyslektykiem tylko według orzeczenia komisji wojskowej - totalnym idiotą. My oczywiście wiemy, że to nie prawda ale Redaktor Ziemkiewicz słusznie obawia się tego co może wynikać z połączenia orzeczeń wszelkiego rodzaju arbitralnych komisji i lotności dziennikarskiej red. Żakowskiego.
LC – a kto mu kazał pchać się na Urząd Prezydencki gdzie jak wiadomo należy posługiwać się słowem pisanym ! Mógł sobie siedzieć w spokoju w puszczy.
Jestem dyslektykiem i często piszę przestawiając litery np. „zr” zamiast „rz”, tak samo podczas rozwiązywania działań matematycznych , gdzie cyferki i znaki mieszają się w bardzo nieoczekiwanych konfiguracjach.Podczas pisania oczywiście tego nie widzę, chociaż po ponownym przeczytaniu- sam się sobie bardzo dziwię.Niech się też czasami zdziwi Pan Prezydent, a jego doradcy zrobią sobie czasami małe „puku-Se”- czerwonym flamastrem” na śnieżnobiałych – co tam mają śnieżnobiałe.
Panie Rafale, afe.
Uważam, że jest dużo ważniejszych spraw, niźli lizusostwo jakiegoś Żakowskigo. Czy naprawdę musi Pan pisać o takich pierdołach, o których zresztą wszyscy od dawna wiemy??? Broń Boże nie chcę Panu nic narzucać, Pański to wybór, ale dziennikarz Pana klasy, nie powinien zajmować się duperelami, wygadywanymi przez Żakowskiego.
Pozdrawiam
#bb66#
Żeby nie być gołosłownym.
PO dąży do wyprzedaży terenów PKP. Dworce w centrach miast, to najatrakcyjniejsze obszary.
Ciekawe kto i za ile je wykupi, albo wręcz odbierze za przysłowiową złotówkę. Jestem pełen obaw, ze znowu znajdą się jakieś Kulczyki i im podobni nowobogaccy, którzy potem w ramach wdzięczności poprą ich darczyńców. Wystarczy wspomnieć jakim budynkiem dysponuje SLD, za ile go kupili, czy wręcz dostali, a za ile sprzedają!!!
Czuję, ze podobnego kalibru delikwenci zgłoszą sie do przetargu, który się nie odbędzie.
Następna sprawa, ale tu posłużę się linkiem
http://niezalezna.pl/8085-polska-straci-miliardy
I kolejny problem.
Po odrzuciło dodatek drożyźniany. Wygląda na to, że najsłabsze jednostki (np. rodziny wielodzietne) należy wyeliminować, czyli zniechęcić ludzi do posiadanie dzieci.
Spraw poważnych jest tak wiele, że jakieś tam dyrdymały, które opowiada Żakowski, niech Pan zostawi babom w maglu, będą miały o czym plotkować.
#bb66#
To właśnie taki dziennikarz co tylko o duperelach potrafi pisać…
@ cezaryna
Ciebie akurat o zdanie nie pytam, bowiem moje zdanie o Tobie jest więcej niż… a zresztą
(…)
#bb66#
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
A ciebie kto pyta? Wszystkich kto ma odmienne zdanie atakujesz.Uspokój się chłopie weź relanium.
@ cezaryna
Nie atakuje jeno ripostuje, a to kolosalna różnica.
#bb66#
Panie Ziemkiewicz.
Cenię Pana za próby zachowania właściwych proporcji w Polsce ogarniętej szaleństwem sprawowania władzy przez szaleńców.
Ale, niech się Pan nie dołącza do tego chóru poszukiwaczy sensacji „na pustyni”!
Bo, choć dyskusja merytoryczna i emocjonalnie zrównoważona, wydaje się dziś w RP trudna do prowadzenia, to jest to jedyna i właściwa.
Wszystko inne jest bredzeniem i choć wyrafinowanym to jednak.
I tak należy patrzeć na enuncjacje panów Żakowskiego i im podobnych.
A próba wykazywania ich błądzenia poprzez analizę gramatycznych błędów obecnego prezydenta, przyzna Pan, ma małe szanse bycia skuteczną!
Panie Redaktorze czas na zakupy do ………(ustawa z dnia…..o niedopuszczalnej reklamie).
Ciekawi mnie jakie piekło rozpętało by się gdyby J. Kaczyński zrobił zakupy w jakimś hipermarkecie????
Że nie popiera drobnej przedsiębiorczości tylko wspiera obcy kapitał że ….. itd.
Czy oni wszystkich uważają za idiotów?
Tak, oni nas uważają za idiotów. Do czasu. Do 23 października 2011.
To tego czasu sami możecie marzyć i uważać się za nie-idiotów
Opolska elita była od dawna obiektem szczególnego zainteresowania SB – podobnie jak KUL. Opole – „na odcinku” anty-germanizacyjnym; Lublin – walki z katolicyzmem.
Panie Ziemkiewicz!
Wg Pana, czyja współwina jest b. znacząca, że osoba jak P.Komorowski zostaje mgr filozofii w dziale historii? – dziekana wydziału, dyrektora szkoły średniej, szkoły podstawowej lub dysletyka? Proszę poruszyć temat poziomu polskiego szkolnictwa.
Pozdrowienia.
Jaki mgr filozofii? (…) Komorowski i filozofia to jak Michnik i prawda.
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
ZAPYTALIŚMY MARSZAŁKA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO CO SĄDZI O ARTYKULE RAFAŁA ZIEMKIEWICZA : - To jest żenada, niesłychanie haniebna, podła , obrzydliwa i nikczemna wypowiedź, ręce opadają, szkoda w ogóle o tym rozmawiać, to dęta pisowska prowokacja , za tym stoi PiS i Kaczyński , szkoda marnować czas na takie bzdury, dęte jakieś awantury, afery, których nie ma, takie małostkowe czepianie się jakichś detali, absolutnie nieprzyzwoite, nikczemne zachowanie, to przejaw bezsilnej wściekłości naszych konkurentów, którzy chyba już kompletnie się rozchorowali na głowę, na mózg, na wszystko, czy jest w ogóle sens rozwodzić się nad tymi chorymi z nienawiści ludźmi, zostawmy ich samym sobie, to szkodniki, wielkie, oślizgłe szkodniki, ohydne, szkodzą tylko i przeszkadzają, nic nie mają do powiedzenia, kompletna pustka intelektualna i moralna, ja bym im głos wyłączył i już, po co ich w ogóle zapraszać gdziekolwiek, narobią bydła i tyle tego będzie.
@wolne media
cudne! pozdrawiam
Aah , to nie pan prezydent Komorowski wpisał się do księgi kondolencyjnej z błędami ortograficznymi ! To Kaczyński podsunął prezydentowi tą księgę ! I jeszcze źle podpowiadał jak się piszę ” w bólu i nadziei ! To wina Kaczyńskiego i Pisu ! To pisowska prowokacja !
Cała prawda na obraz i podobieństwo pewnego typka z PO świetne.
Zgadam się z wypowiedzią Niesiołowskiego.Ostatnio jego trafne określenie PIS-to patologia
No cóż , jaki jest Żakowski każdy widzi, w sumie to temu „pożytecznemu idiocie” należy podziękować, kilku takich i PiS miałby wygraną w kieszeni. Red. wzbudza mordercze instynkty nawet u PO-wskiego betonu. Ostatnio miałam okazję oglądać jego przegląd prasy, większość czasu poświęcił inicjatywie złożenia pozwu zbiorowego przeciwko rządowi przez profesora Krzysztofa Rybińskiego (OFE). Oburzeniu redaktora nie było końca, stwierdził, że to ohydne, obrzydliwe, i niegodne kogoś kogo uważa się za eksperta, na koniec zastanawiał się czy my obywatele nie powinniśmy złożyć pozwu zbiorowego przeciwko profesorowi Rybińskiemu
Na prawdę tak powiedział i chyba nie żartował
Ma Pan lekką obsesję, lub wysypkę na publicystykę Gazety Wyborczej. Więcej umiaru, lub samokrytyki. Pan Prezydent nie musi być autorytetem w polskiej ortografii i jest to temat może ciekawy w Życiu na Gorąco, ale nie w gazecie mającej ambicje opiniotwórcze.
Także to, że Pan coś tam mówił na jakimś Uniwersytecie nie oznacza wcale, że miał Pan coś istotnego do powiedzenia. Czy Pan przypadkiem nie zazdrości Panu Żakowskiemu?
Dobrze Pan pisze, podobał mi się Pański reportaż z Strasburga. Czemu się Pan okopał broniąc fortecy, która jest jedynie atrapą.
Spór z GW jest absolutnie fundamentalny.
Tak samo, jak fundamentalny dla sprawy wolności słowa jest proces Agora contra Jarosław Marek Rymkiewicz.
Jasne. Prezydent nie musi być autorytetem w żadnej dziedzinie.Tylko na bigosie musi się znać. Z kim ja muszę być rodakiem?!
Dlatego, że to jest wojna domowa jak oznajmił wielki noblista i chyba pani Kora z pudelkiem. Trzeba wybierać mniejsze zło i dowalać Mirowi, Grzechowi i innym Sobiesiakom od Tuskego. Pozdrawiam
„Pan Prezydent nie musi być autorytetem w polskiej ortografii „-to kim musi byc albo co reprezentowac? (…) to co na prezydenta nastepnym razem PO zaproponuje jakiegos z pod budki z piwem albo szemranego rzezimieszka? czy tak nisko upadlismy! skoro gajowy nie ma kwalifikacji to won do lasu liczyc drzewa(czy aby umie liczyc skoro nie potrafi pisac analfabeta jeden) ! boze zlituj sie nad ojczyzna umeczona, kto nami rzadzi!? o nie(rzadzie) i „elitach” nie wsPOmne.
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)
Gdyby okazało się, że Pan Prezydent dyslektykiem nie jest, pozostaje jeszcze jedno wyjście. Mianowicie można uznać, że dyslektykami były osoby ustalające reguły pisowni.
I jestem przekonany, że Red. Żakowski sam by na to wpadł.
Albo dyslektykami byli drukarze, którzy drukowali słownik…
Jeżeli najbardziej szczujny zagończyk pisu wyraźnie nie ma się do czego przyczepić, to oby tak dalej. Dubieniecki na komisariacie na Wilczej a Prezydentowi poparcie rośnie.
Kompromitacji tego (nie)rządu jest tak wiele, że Ziemkiewicz musiałby pisać kilka felietonów dziennie. Emanacją tychże kompromitacji jest szambo, dla niepoznaki zwane salonem, z Rzakowskim na czele. Całe to towarzystwo manipuluje, czasem ordynarnie łże, tak by dla lemingów pokroju ekja, na przykład pijaństwo Dubienieckiego było sprawą wagi państwowej, przy którym kuPOwanie głosów czy morderstwo polityczne to mały pikuś. Kim jest Dubieniecki? Prezydentem, urzędnikiem państwowym, posłem, senatorem, może chociaż szeregowym członkiem jakiejś partii? Nie jest nikim z wyżej wymienionych? To zapewne musi być terrorystą lub przynajmniej seryjnym mordercą, skoro dla ekja, zatrzymanie tego pana jest takie ważne. Proszę się tylko nie ograniczać do alkoholowych wyskoków Dubienieckiego. Są spawy równie „fascynujące” jak np. nowa fryzura „Kasi” Tusk i zdrowa kupka pieska Kory…
Czy Polsce mogło przytrafić się, w sensie intelektualnym i moralnym, coś gorszego (…)
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.1)
Cieszę sie ogromnie,że red.Ziemkiewicz załapał naprawdę wiatr w żagle.Świetnie poradził sobie z red.Żakowskim a nawet z red Władyką.Uważałem dotąd ,że Żakowski mał statut taki jaki ma w Jndiach sekta nietykalnych lub nie ujmując poczciwym zwierzętom świętych krów.Domniemywam,że ten wiatr,który załapaliście spowodował niezwykle udany wystrzał rakiety Uważam Że.Odnotowałem, że cały zespół nabrał pewności ducha.Byłoby wielkim zwycięstwem przełamać monopol jedynie słusznej gazety Wyborczej i prawd w niej głoszonych.Nie będę rozpisywał sie już bo czekam na ciekawe wpisy,ale jeszcze o jednej świętej krowie z GW i z TKFEM i Poltyki należałoby powidzieć i pojechać to jest o pewnej starsze damie-nie mogę wymienić jej nazwiska gdyż dam nie wolno obrażać.Ja w swojej zagrodzie nie żałowałbym sił jezdził co licho po tej starej kobyle.
Ziemkiewicz nie może przeboleć, że Żakowski jest od niego lepszy.
Dobre! Inteligentna odpowiedź na miarę czytelnika Gazety Wyborczej.
A może i redaktora…….
redaktora GW, rzecz jasna……
hehe, moze nawet samego Zakowskiego (sic)
Odpowiedź jest także na miare inteligencji hehe…
To rzecz gustu dla większości jest odwrotnie.
Lepszy to od bardziej lepki? Taki przylepiony do jedynej słusznej władzy i partii!?
Lepszy w czym???
Jak to, w czym?
W opinii Arturo
Może chociażby w tym,że dla niego Ziemkiewicz nie istnieje a dla Ziemkiewicza Żakowski i owszem.Zawsze to łatwiej komentować co kto napisał niż samemu temat wymyślić.Tak samo Tusk pisze o Polsce,poseł Kaczyński o Tusku.
Chyba odwrotnie to Kaczyński więcej mówi i pisze o naszej biednej ojczyznie…Tusk bredzi zgłowa w chmurach o kolorach i swoich szemranych ministrach.
A czym to mierzysz? Jak się profesorowi daje doktorat, by napisał recenzję, to zakłada się, że ów profesor jest mądrzejszy od przyszłego adiunkta, więc skoroś profesor, to czym to mierzysz?
Towarzysz zachłystuje się tutaj tytułami. Komunistyczne tytuły profesorskie były zdobywane przez lizanie gdzie trzeba i jak trzeba. Nawet tytuły profesora prawa pracy.
Widzę, @ekja, że masz (…). Czy wy, w tym PO, tak już macie?
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)
Moje gratulacje dla osoby podpisujacej sie ekja, za wytrwalosc i zdrowy rozsadek mimo paru nieladnych komentarzy tutaj, brawo.
Pozdrawiam
Przecie Żakowski to zwykły konformista.
NIEZBĘDNIK INTELIGENTA
…
Zestaw pytań do prezydenta stworzył niejaki Palikot, trzeba je tylko odświeżyć i zadać
A zauważył Pan – Panie Redaktorze – jak to podczas obrad „Biura Politycznego” w TOK FM, red. Lis przyłożył red. Wołkowi. Czyżby juz zaczynała irytować ‘FRONT IDEOLOGICZNY III RP” ich własna sprzedajność ?
To było pyszne.
Nie ,nie, lisek chytrusek juz widzi ,ze III RP tonie,to zmienia front dzialania.Ja nie czytam GW,nie slucham Zakowskiego, Lisa i wydaje mi sie,ze swiat stal sie piekniejszy.Milosc Zakowskiego do prezydenta jest bezkapromisowa.Wiem, ze milosc jest jak piekny sen ,ale przebudzenie moze nie byc juz takie piekne.Pyszne bedzie to, jak ci panowie zaczna sobie udawaniac,ktory z nich byl bardziej podly i bezwzgledny w swoich opniach.Uwazam,ze linia miedzy dobrem a zlem u tych panom dawno sie zatarla.Socjopatyczne podejscie do kazdego tematu jest norma w artykulach tych panow.Dobrze,ze mamy Ziemkiewicza i wielu innych wspanialych pubicystow.Serdeczni pozdrawiam. Jolka.
Kiedyś TOKFM to było radio przez duże R. INFO RADIO z Andrzejem Szozdą jako redaktorem było znakomite. Waldemar Ogiński ( Waldemar Dziak ) to była osobowość radiowa na którą się czekało cały tydzień aby słuchać jego pasma porannego. Kiedy AGORA przejęła tę rozgłośnię z rozpędu jeszcze pozwalała RAZowi prowadzić jego audycje ale szybko go wyrzucili i wkroczyła pani Paradowska, Lis, Żakowski, Wołek i zrobili ze świetnego radia Stajnię Augiasza. Teraz w ogole tego radia nie słucham. Strata czasu.
http://www.youtube.com/watch?v=LQ6rZWJyB08&feature=related
Tą piosenką dawne INFO RADIO budziło mnie do pracy. Chciało się żyć.
Pozdrawiam.
Panie Rafale
Cieszę się, że jest ktoś taki jak Pan.
Tylko prostowanie zmanipulowanych polskich umysłów może doprowadzić do zmiany na lepsze. Szkoda, ze prostota pojmowania świata przez wiele osób nie pozwala im spojrzeć niejako z wysokości na żałosny obraz sytuacji międzynarodowej, politycznej i gospodarczej Polski. Za moich czasów (a przypuszczam, że i kompromitowskiego) „dyslektyk” po prostu dostawał w d… i dotąd pracował nad błędami, aż się nauczył. Wiele zależy od ilości czytanych książek. Niestety jeżeli korzysta się wyłącznie z Wikipedii, to trudno o rozwój umiejętności ortograficznych.
Co zaś się tyczy wątpliwego profesorstwa „autorytetu”, zacytuję:
Politykę i los ludzkości kształtują ludzie pozbawieni ideałów i wielkości. Ci, co mają w sobie wielkość stronią od polityki. Albert Camus
Czy Pan Prezydent ma dysleksje czy nie nie zmienia jego formatu.
Mam fantastyczna pod kazdym wzgledem zone, ktora jest Dunka. Pan Prezydenta zaliczyl ja do gatunku ‘kaszalotow’. Swoisty tupet no bo .. no wiecie sami 
Tak przypadkowo, co mi slina na jezyk przyniesie – jaki jest format naszego Pana Prezydenta w porownaniu z formatem ludzi takich jak abp. Zycinski (do dzis od czasu do czasu zagladam do jego fantastycznej ksiazki ‘Jezyk i Metoda’), prof. Jadwiga Staiszkis, prof. Barcelowicz czy inne autorytety? Posluchajcie, jak Pan Prezydenta czyta, jak akcentuje wyrazy w zdaniu, jak wybija na plan pierwszy mysl, ktora chce oddac. Na Boga! Szkoda slow!
Pan Zakowski kiedys promowal w sposob bardzo naganny Pana Kononowicza. Okrutne znecanie sie nad czlowiekiem. Zastanawiam sie teraz, moze to takze jest perfidne, ale dlaczego Pan Zakowski wysyla Pana Prezydenta na badanie dysleksji. Ta sama gra?
Niskie to wszystko takie jakies…
Nie musimy byc wspomagani przez dziennikarzy i komentatorow by oceniac Pana Prezydenta. Materialu dostarcza on sam – slynne dykteryjki, wpadki, wpisy, itd. Wystarczy.
Ja mam osobisty powod by nie przepdac za Panem Prezydentem
Ale wiecie co? Jestem ponad to. Opinie Pana Prezydenta mnie nie ruszaja.
Jakze zabawnie jest dzisiaj.
pzdrw
såså
A jaki jest jego format? Sasa nie podaje. Czy aby nie kwadratowy?
Faktycznie, marynareczka nieco napieta
Alez sobie dzisiaj dworujemy! Ach! Nieladnie, nieladnie tak. Sorry, Mr. President.
pzdrw
såså
A kogo „ruszać” mają twoje opinie?
nikogo. ja, malenki robaczek, jakbym smial
pzdrw
såså
Panie redaktorze, znakomity komentarz!
Wyzwala Pan ludzi, dodaje odwagi, sił, wiary, że sprawiedliwość jest możliwa i uświadamia, że człowiek z tymi różnymi spostrzeżeniami nie jest sam.Tysiące Polaków myśli podobnie jak Pan, w Polsce i zagranicą.
Jest Pan fantastycznym dziennikarzem i niesamowitym wprost przykładem dumnej i niezależnej polskości.
Wpadamy w Pana myśli i felietony często z poślizgiem czasowym, bo życie dla niektórych z nas jest niczym symultaniczy teatr i rozgrywa się na różnych planach i rzeczywistościach.
Należymy z całą pewnością do tych elit z awansu, o których Pan pisze, może dlatego, że żyjemy w wolnym kraju…
” w kraju wolnym elity biorą się z awansu, a w kraju skolonizowanym to kolonizator dobiera sobie miejscowych kolaborantów, potrzebnych mu do administrowania podbitego terenu, ściągania z tubylców podatków i trzymania ich w posłuszeństwie. W efekcie przeciętny Amerykanin o swoich elitach myśli odruchowo: są tam, gdzie są, bo na to zapracowali; a przeciętny Polak − są tam, gdzie są, bo się sprzedali; co niesie znaczące konsekwencje dla tzw. kapitału społecznego.”
Na nasze dyplomy zapracowaliśmy w kraju i za granica, własną ciężką pracą i ogromem wyrzeczeń.
Wszystko to, o czym Pan pisze, co obserwujemy będąc w Polsce i czytając prasę, rodzi niepohamowany bunt i gniew.
Polska to nasz kraj i nasza OJCZYZNA i boli wszystko to, co zwala ten kraj z nóg i cofa do punktu wyjścia sprzed „gestu Kozakiewicza”.
Wielu Polaków pracujących i robiących karierę za granicą, usiłuje być ambasadorami Polski na swoja mała miarę. Bo nie wstydzi się swoich szeleszczących nazwisk, bo wykonuje super swoją pracę i wzudza tym szacunek tubylców.
Słowa o bohaterstwie zdewaluowały się ostatnio w Polsce. Nigdy nie uważałam internowanych ze stanu wojennego za bohaterów równych tym z Powstania Warszawskiego. To Krzysztof Baczyński powinien być wzorem dla polskiej młodzieży.Dla mnie, studenckiego pokolenia z lat `80-tych, bohaterski był cały naród w swej anonimowej masie, ci wszyscy bezimiennii bohaterowie z opornikiem w klapie. Ten rodzaj solidarności czy patriotycznego zrywu jest potrzebny Polakom dziś.
Cokolwiek ludzie nie napiszą pozytywnego o Panu, Panie redaktorze, bedzie to i tak zbyt skromne w stosunku do tego, co Pan dla Polski robi.
Jest Pan odważnym i nieslychanie pracowitym dziennikarzem.
Nie ma innej formy, aby przekazać Panu uznanie czyt podziw za Pana patriotyczna postawę w tych trudnym dla Polski okresie.
Wszystkiego dobrego dla Pana i dla całej redakcji Uważam Rze.
Serdecznie pozdrawiam
osv
PRZEPRASZAM såså i Pana redaktora : )
…wstrzeliło się przez nieuwagę nie tak jak chciałam, co nie znaczy, że nie chciałam
odpowiedzieć såså, czegoś sympatycznego o Dunkach
Pozdrawiam wiosennie i ze słońcem!
osv
osv, witaj, piękna duszo!
Witaj, cieszę się, że jesteś : )
Wyrazy sympatii i zwykłej radości z normalnej ludzkiej rozmowy
i tej „nici porozumienia” tutaj…Ewakropkapl
Bardzo cenie sobie Twoje/ Pani komentarze.
Dziekuję za info o ksiażkach. Wkrótce je dostanę.
Książkę rogatego RAZa też.
On sam inspiruje … i osłania / chyba / przed piraniami itp.
Miłego wieczoru dla Ciebie : )
http://www.youtube.com/watch?v=O0qceQIbNoE
http://www.youtube.com/watch?v=28jVQ3rWVQg
osv
Wpadłam tu jeszcze przed snem…
Jak dobrze rozmyślać w gronie pokrewnych istot! Twoje słowa jak motyle unoszą, jak kwiaty- zdobią ten wspólny czas i miejsce, przypadkowych spotkań.
…osv, miłych słów, od życzliwych rozmówców, nigdy za wiele, więc serdecznie dziękuję za Twoje żarliwe pisanie.
Znakomity komentarz .Pan Zakowski powinien odlozyc pioro i zajac sie dysleksja
pana prezydenta. Jako doradca,oczywiscie . Bedzie w znakomitym gronie
co prawda, byłby tam najwybitniejszym doradcą; nadto przyjrzałby się fachowo tytułom profesorskim tej „watahy” kolegów.
Żadne testy nie są potrzebne. Koń jaki jest wszyscy widzą. Nasz Powiernik Żyrandola dotknięty jest nie tylko dysleksją czy dysortografią ale co gorsza DYSGAFIĄ. Nie jest ta przypadłość jeszcze opisana klnicznie a więc pole do popisu i poważnych prac jest. Żakowski macha piórem jak nie przymierzając cepem i rykosztem trafił w Strasznego Dziadunia. Ciekawe czy ten Żakowskiego w rewanżu nazwie bydlakiem albo czymś takiem ?
Pozdrawiam Pana Redaktora.
Szkoda słów, a kto tam by brał Żakowskiego na poważnie.
Jeżeli istnieje taka choroba,jak alergia polityczna,którą
szczególnie wywołuje Gazeta Wyborcza i kilku publicystów,
to na pewno,pan na nią cierpi – żadne badania nie są
tu potrzebne.Ratuj się pan,póki nie jest za pózno.
Piszę to z życzliwości do pana !
Kiedyś Radio Wolna Europa też miało alergię na komunistyczny rząd w Polsce?
Od władz komunistycznych poseł Kaczyński nabrał doświadczenia w zagłuszaniu telefonów strajkujących pielęgniarek
A niby jak „zagłuszył” te telefony, aż takich zdolności to on chyba nie ma
))))
A jednak miał
Kiedyś był taki wynalazek „Oko Moskwy”, który coś tam miał zakłócać, ale myślę sobie, ze jakby Jarosław coś takiego w centrum miasta rozstawił, to raczej nie uszło by to niczyjej uwadze.
Jak zawsze, tekst p. Ziemkiewicza, to pokaz bezkompromisowość, bez sztuczek dwuznaczności, niedopowiedzeń… . Oto wyborny przykład dyskursu z fałszerzami oczywistości, a niestety, poza J.Żakowskim, lista jest długa…
Natomiast za ten cytat(jakże trafne pytanie!): „No to kim jest, w takim razie? No… właśnie. I to mamy mieć stwierdzone urzędowo i podstemplowane, jak sławne orzeczenie komisji wojskowej, którym chlubił się dzielny wojak Szwejk?”- zgłaszam Pana do nagrody „Intelekt Roku”.
Dla przypomnienia co Pani EwaKropka ma na mysli cytat z powiesci:
Bardzo mi przykro, ale w wojsku byłem poddany superarbitracji z powodu idi0tyzmu i urzędowo zostałem przez nadzwyczajną komisję lekarską uznany za idi0tę. Ja jestem idi0ta z urzędu.
pzdrw
såså
Ad: soso, dzięki! Bowiem istotnie, nie każdy zna(pamięta) ten doskonały cytat, który jest najtrafniejsza egzemplifikacją do obecnego polskiego stanu posiadania na najwyższym etacie.
Panie redaktorze , jak nazwać rząd który jeden dzień zabiera miliardy z OFE
do ZUS ,czyli oszczędnosci młodzieży przezna cza na bierzącą konsumpcję na oczach funkcjonariuszy dziennikarstwa ,którzy w swej większosci milczą.?
ten zabieg księgowy można zwyczajnie nazwać KRADZIEZ..!
a jak nazwac opozycję, która głosuje przeciw reformie emertur pomostowych? Co by dzis było, gdyby wtedy opozycja była rządem??
Cukier, chleb i paliwo po trzy złote.
(…) Ziobro by dopilnował
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
to mozna kreatywna ksiegowoscia nazwac
Jakie to jest totalnie płytkie – redaktor jednego z dwóch największych dzienników w Polsce, od dawien dawna zajmuje się nie analizą politycznej rzeczywistości, lecz przysrywaniem redaktorowi drugiego dziennika. Kolumna RAZ służy niemal wyłącznie załatwianiu jego osobistych porachunków z GazWybem.
Nie wiem jak Zarząd wydawcy Rz to uzasadnia. Przecież do prania osobistych brudów można założyć bloga – to się teraz robi za darmo, kilkoma kliknięciami. Ale po jakiego Grzyba kazać milionom czytelników oglądać te żałosne kąsania na pierwszej stronie Internetowego wydania?
Żal pupę ściska!
Komorowski przede wszystkim lubi siebie, a to jak wiadomo w dzisiejszym szoł-biznesie jest najważniejsze. jeszcze 3,5 roku z tym szlachcicem. Serial dopiero sie zaczyna.
Żakowski – a już myślałem, że nie żyję. Musiał mi Pan o nim przypominać. O inteligentnych inaczej nie powinno się w Rzepie pisać, bo to obciach.
Boomcha pisze:
jeszcze 3,5 roku z tym szlachcicem.
………………………………………………….
Osiem i pół panie/pani Boomcha-:))))
Naród aż tak głupi nie jest panie Tomek31
manggha pisze:
Naród aż tak głupi nie jest panie Tomek31
……………………………………………………..
Pełna zgoda, dlatego będzie te 8 i pół a Kaczyński nigdy nie zostanie Prezydentem nawet jak Komorowski napisze RZOŁNIEŻE, BUL, KUŁKO…
Bo te burdy przed pałacem są gorsze od „bulu”
tym gorzej dla narodu…
To tak samo jak na lotnisku w Smoleńsku (wg Moskwy )w wieży mogła siedzieć małpa a samolot powinien wylądować.Tak jest również z prezydentem (…) Komorowskim.Wcale nie musi być człowiekiem. A o pisaniu proszę zapomnieć.
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)
a nie głupio było, szanowny panie redaktorze, tak stać w otoczeniu flag związku zawodowego, będącego obecnie bastionem socjalizmu , zawodowych związkowców (jak sam pan ich nazywa) , de facto gangsterów, nieźle zyjących z pracy rąk innych? Nie wstyd tak z nimi ?
Panie Ziemkiewicz, tyle Pan narobil, ze Gajowy juz nic wiecej nie napisze publicznie, a nawet jak napisze to nikomu nie pokaze. I co bedzie? Przeciez on musi czasami cos skrobnac, a tak to jak? Czy Pan zdaje sobie sprawe jaki to stres dla niego teraz bedzie? Ale Pan narobil….
Gajowy będzie nadal pisać. Musi. Myślę, że teraz na rolkach papieru toaletowego w Pałacu.
No to sobie bledami tylek porysuje!A nie wspomne co sobie podrapie „pierwsza dama”!!!
BRAWO…ALEM SIE USMIAŁ…ide spac ,czas zmienili i jestem senny
„I okazałoby się − a czegoś jestem pewien, że tak by się okazało, bo dysleksja raczej nie atakuje nikogo w tak późnym wieku − że prezydent dyslektykiem nie jest?!”
Biorąc pod uwagę, że Żakowski wysuwa tezę, iż Bronisław Komorowski dyslektykiem zawsze był, to Twoje zastrzeżenie jest absolutnie obok tematu. Ty uważasz, że prezydent nie został dyslektykiem na stare lata, i Żakowski TEŻ uważa, że prezydent nie został dyslektykiem na stare lata. Czy Ty w ogóle czytasz teksty, z którymi polemizujesz?
Parafrazując Twego ulubionego autora: gdybym nie wiedział, z kim mam do czynienia, pomyślałbym po prostu, że redakcja dla spostponowanie Żakowskiego wyznaczyła najmniej rozgarniętego stażystę, który nie nauczył się jeszcze poprawnie streścić kilku prostych zdań. Ale przecież wiem.
coś późno ta „dysleksja” się pojawiła, dopiero po wyborach, panie maciek…
Logiki trochę! Ty, Rafale, też. Co jest alternatywą dla teorii o dysleksji? Zwykłe nieuctwo, jak mniemam? Ale przecież nieuctwo, DOKŁADNIE tak samo jak dysleksja, nie pojawia się nagle znikąd w wieku lat pięćdziesięciu ośmiu. Toteż teoria, że autor „bulu i nadzieji” jest nieukiem, jest tak samo nonsensowna, lub tak samo sensowna, jak teoria o tym, że cierpi na dysleksję.
Logika! Ludzie!
Panie Redaktorze,
mgr Rostowski również jest wielkim profesorem, a Pan o nim nic, a nic.
Krytykuje Pan, naśmiewa się z Jacka Żakowskiego zamiast go chwalić.
To odważny dziennikarz.
Cenię go szczególnie za walkę z OFE.
To dobrze, że zaapelował, żeby Bronisław Komorowski poddał się oficjalnie badaniu na dysleksję.
Dzięki takiemu badaniu dowiedzielibyśmy się, czy Komorowski ma dysleksję.
Mój syn ma dysleksję, co potwierdziła badania psychologów. Korzysta dzięki temu na egzaminach. Pewnie i ja mam dysleksję, choć papierka na to nie mam.
To dobrze, że Żakowski powiedział, że Balcerowicz nie ma prawa do tytułu profesor. Sam nie wiedziałem tego.
I jeszcze pytanie o kolonizatorów.
Kto nimi jest w Polsce.
Mi wychodzi, że globalkoncerny, MFW i Bank Światowy.
Dlatego tworzę ruch AntiGlobalConcerns.
Przyłączy się Pan?
Bo liberalne pomysły, które i ja przez lata wspierałem, zawodzą – prowadzą do oligarchizacji gospodarki, zaniku klasy średniej i są bardzo groźne dla demokracji.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
Coś się Panu, i innym zwolennikom „dysleksji” u Prezydęta myli. Dysleksja dotyczy wieku dziecięcego, potem jest mowa tylko o analfabetyzmie wtórnym lub nieuctwie.
„Bo liberalne pomysły, które i ja przez lata wspierałem, zawodzą – prowadzą do oligarchizacji gospodarki, zaniku klasy średniej i są bardzo groźne dla demokracji.”
A gdzie niby pan Krajewski zaobserwował dowody na swoją tezę. Gdyby mógł pan podać chociaż jeden…. wystarczy jeden.
Najlepiej ten proces widać w handlu.
W ostatnich 5 latach zamknięto w Polsce 70 tys. sklepów, które nie wytrzymały konkurencji sieci handlowych.
Klas średnia straciła w ten sposób 40-80 tysięcy członków, właścicieli sklepów, które w końcu XX wieku, gdy nie było tak mocnej konkurencji globalkoncernów nieźle prosperowały.
Upadek tych 70 tys. sklepów doprowadził też bo bankructwa sporej liczby małych i średnich firm produkcyjnych, które sprzedawały swoje produkty w tych sklepach, a sieci handlowe ich nie chciały.
I stracilismy kolejne kilkadziesiąt tysięcy członków klasy średniej.
Ten proces wymaga zbadania i odbywa się w całym świecie.
Próbuje to zbadać nasz Instytut Lokalnego Biznesu.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
Znowu Pan coś pomylił, jaka „klasa średnia” w Polsce? Idziemy w kierunku UBekistanu – 10% populacji najlepiej zarabiających i reszta.
Wręcz przeciwnie. To nie jest tak, że rozwiązania liberalne niszczą te miejsca pracy, to ich brak właśnie do tego prowadzi. Gdyby te lokalne sklepy nie musiały dźwigać na sobie nadmiernych obciążeń kosztów pracy i fiskalizmu, mogłyby zadowolić się niższymi marżami i stawić czoła gigantom (oczywiście tylko w tej lokalnej mikroskali). Giganci nie podlegają regułom wolnego rynku, a zmowie oligarchów biznesowych i politycznych.
Małe firmy upadają, ale te nieefektywne i chcące konkurować w produkcji masowej – tutaj zgoda, przytacza pan argumentację Galbraitha – ale dla uczciwości powinien pan również przytoczyć dane, że właśnie na tych nowych, małych firmach, których co roku rozwija się ogromna ilość (z tego oczywiste jest, że większość upadnie – takie są reguły rynku), tworzy największą ilość miejsc pracy i dochodu narodowego (niezależnie jak mierzonego).
W dzisiejszym świecie najbardziej liczy się innowacyjność, nie zaś same koszty jednostkowe, to rzecz jasna uproszczone ujęcie – niemniej jednak – Nie ma pan racji, jest dokładnie odwrotnie niż pan to ujął.
pozdrawiam
JK
Jeżeli pana syn będąc dyslektykiem miał profity to może i Komorowskiego tak promowano na salonach z powodu ułomności.Ale żeby na prezydenta?
Nie głosowałem na Bronisława Komorowskiego.
Ale kilka milionów wyborców oddało na niego swój głos.
Jest prezydentem mojego kraju.
Popełnił sporo błędów większych niż „bulu”, wywołał wojnę o krzyż, zaprosił Jaruzelskiego na posiedzenie RBN, podpisał okropną ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.
„Bulu”to drobiazg.
Może jakimś wyjściem byłaby gospodarka planowa plus, w obronie zagrożonej demokracji, dyktatura proletariatu?
Postanowiłem poszperać w sieci, żeby sprawdzić, czy ktoś już wcześniej wpadł na taki pomysł i, jeśli odpowiedź jest pozytywna, jaki był wynik tego eksperymentu. Kiedyś nawet chciałem to sprawdzić na Pańskiej stronie z ‘prlinfo’ w nazwie, ale przeglądarka ostrzegła mnie, że Pańska witryna może być szkodliwa dla mojego komputera.
Teraz oczywiście rozumiem, że była to robota hakerów z globokoncernów.
Tamtą stronę Historiaprl.info chyba ktoś z Rosji zawirusował, bo pojawia się tam komunika w języku rosyjskim.
Za kilka miesięcy zniknie ona z sieci, bo zdecydowałem, by rozszerzyć zakres planowej książki ze „Spiskowa historia PRL”: na „Spiskowa historia Polski” zaczynająca się od wymyślonej przez Galla Anonima opowieści o Piaście Kołodzieju.
Chodzi mi nie o dyktaturę, ale więcej demokracji z silniejszą klasą średnią i gospodarką rynkową.
Chodzi mi po głowie pomysł podobny do reformy rolnej – rozczłonkowanie globalkoncernów, większe uprawnienia dla urzędów ochrony konkurencji, przeciwdziałanie fuzjom.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
U człowieka nieleczona infekcja wirusowa (np. katar) mija po przysłowiowym tygodniu. W przypadku stron internetowych wymagana jest jednak kuracja.

Poważne traktowanie gości witryny tego, moim zdaniem, wymaga.
Jeśli chodzi o „przeciwdziałanie fuzjom”, to myślę, że Pan Prezydent poprze Pana. W końcu, dobrowolnie przeszedł na aparat fotograficzny
Pozdrowienia odwzajemniam.
Właśnie zarejestrowałem stronę SpiskowaHistoriaPolski.pl. Będziemy ją lepiej chronić.
Tam przeniosę informacje z Historiaprl.info.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
Panie Ziemkiewicz. To jak to jest. Uważa Pan ,że elity się nie sprzedały i GW kłamie. Czy zgadza się Pan z cytowanym tzw. przeciętnym Polakiem, tylko nie można o tym mówić. Z którym konkretnie stwierdzeniem ze zdania: „Przyjechał prawicowy Ziemkiewicz do prawicowych oszołomów i mówił im, że polskie elity to świnie, które się sprzedały.” Pan się nie zgadza?
Pan to jest kuty na cztery nogi. Pan jest jedną nogą w tvp ( tak Pan powiedział),
a drugą jest w rp.pl (…)
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.2)
Redaktorze. Obraża Pan stażystów z Gazety Wyborczej.
Wbrew temu co Pan pisze stażyści są najbardziej rozgarniętymi
ludżmi spośród piszących w Gazecie Wyborczej .
Znacznie przewyższają wiedzą, inteligencją, niezależnością ,
umiejętnością samodzielnego myślenia i kulturą redaktorów
piszących tam od lat łącznie z ich naczelnym.
Są chyba jedynymi w redakcji GW, którzy mogą spojrzeć w lustro
bez obrzydzenia.
Jak można pracować w GW i”spojrzeć w lustro
bez obrzydzenia.”?
Lukikuki pisze:
Jak można pracować w GW i”spojrzeć w lustro
bez obrzydzenia.”?
……………………………………………………………
A jak można pracować w „Rzpie” i spojrzeć w lustro
bez obrzydzenia.?
W końcu gazety podobne tylko jedna opluwa rząd i PO bez opamiętania i odrobiny obiektywizmu a druga opozycję i PiS.
Jedna krytykuje i to słusznie, druga opluwa, a tą drugą to nie jest bynajmniej Rzepa. Dlatego w Rzepie można z jasną twarzą w lustro spoglądać!
Tomku – niejaki Stanisław Jerzy Lec napisał ”Satyryk który pluje z wiatrem, opluwa sobie twarz”. M.zd. dotyczy to także dziennikarza. Zuzia
Gadzinowski może.
Oby to była prawda!
Nokaut!
To by było prześmieszne wszystko, gdyby nie było tak przerażające.
To jak to było z tymi przeprosinami?
Ziemkiewicz musiał przepraszać Michnika i Wyborczą na mocy ugody sądowej, czy nie?
Michnika, wszyscy jego adwersarze muszą przepraszać, nawet tylko za to, że żyją.
Uważam Michnika za największego szkodnika w powojennej historii Polski, biorąc nawet pod uwagę (…). Ten człowiek nie zawacha się przed żadnym draństwem, aby swoje niecne, szkodzące Polsce czyny do skutku doprowadzić.
#bb66#
(fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.9)
Po to są sądy ,żeby Ziemkiewicz bezkarnie nie pluł nam w twarz i dzieci nam pisiorzył.
@ Jarutka
A ty masz dzieci???? A jeśli nawet, to daj dobry Panie Boże, żeby Ci je spisiorzył, jak to określiłaś.
Hehe.
Widać czegoś się lękasz. Nie lekaj sie. PRAWDA NAS WYZWOLI, jak to mawiał największy Polak i patriota Jan Paweł II,
bowiem prawda jest ponadczasowa, która to przygniecie swoja siłą kłamstwo, jak amen w pacierzu, jak mawia bb66, czyli moja nadzwyczaj skromna osoba.
#bb66#
Ty sobie gęby nie wycieraj JPII,jeżeli ty ty kłamiesz
Wielu się boi prawdy, z jednej prostej przyczyny – mają powód, żeby się jej obawiać.
Pozdrawiam.
Szkodnictwo w najczystszej postaci. Ale do czasu, naród się budzi – powoli, bo powoli, ale jednak. Zakręty w tej spirali coraz węższe.
Nie dość, że zpisiorzy to jeszcze uradiomaryjni.
do bb66 apropo Michnika -cala prawda o Michniku wyrazil Pan Zbigniew Herbert „Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej woli, klamca.Oszust intelektualny”!
frank choroszewski 27 marz.2011 @ 04:30
——————————-
Dodać należy że ZBIGNIEW HERBERT wypowiadał się wiele razy o MICHNIKU:
„-Wierzyłem w jego intelekt ,a także w zwykłą uczciwość -zawiodłem się ”
„- on stacza się po równi pochyłej”:”-cynizm i najpospolitrzy nihilizm”
„-Jest on klasycznym przykładem kariery komunistycznego Dyzmy”
( w książce Rzeczpospolita Kłamców Waldemara Łysiaka strona 177)
Dziękuję za rekomendację, będę musiał kiedyś to zobaczyć. Lubię żarty.