Subotnik Ziemkiewicza
Kto odpowiada za śmierć Gabriela Narutowicza? Tak jest, zgadli państwo: Jarosław Kaczyński. W jaki sposób może odpowiadać nawet za zbrodnię dokonaną jeszcze przed jego urodzeniem? „O, wróg nie takich ima się sztuk”.
Spytajcie Adama Michnika. Pamiętam jego wizytę u Tomasza Lisa, kiedy to, ku czołobitnemu podziwowi prowadzącego, wyłożył taką mniej więcej teorię, że dzisiejsza walka polityczna toczy się pomiędzy Polską, do której należą oni obaj, i tą, która zamordowała Narutowicza − czyli właśnie Polską Kaczyńskiego.
Wina Kaczyńskiego w tamtej zamierzchłej sprawie jest więc oczywista, tak jak oczywiste jest, że Kaczyński ma na rękach krew Barbary Blidy i doktora G., że tylko w atmosferze nienawistnej nagonki „zoologicznych antykomunistów” na PRL mogło dojść do mordu na byłym premierze Jaroszewiczu i jego żonie, że młody człowiek, który rzucił kiedyś jajem w Kwaśniewskiego, mógł w niego rzucić granatem i za to też odpowiada „prawicowa nienawiść”. Podobnie jak jest oczywiste, że rechot, z jakim „wiodące media” kibicowały „chowaniu babci dowodu” nie stwarzał w żaden sposób atmosfery przyzwolenia i rozgrzeszenia dla przełamania tabu i późniejszej agresji okazywanej przez podpitych osiłków staruszkom modlącym się pod krzyżem, a tamte z kolei wydarzenia nie mają nic wspólnego z atmosferą ogólnego przyzwolenia dla fizycznej przemocy wobec „faszystów”.
Kreowanie na bohatera naszych czasów psychola, reklamującego się zdjęciami, na których niedwuznacznie mierzy do wroga z rozmaitych pistoletów i karabinów, i zwierzającego się, że za swą odważną działalność spodziewa się wizyty skrytobójców z Opus Dei, bo czytał o tym w „Kodzie Leonarda Da Vinci”, także nie pozostaje w żadnym związku przyczynowo skutkowym. Podobnie jak przeznaczanie mniej więcej połowy każdego nowego wydania gazety i połowy czasu antenowego całodobowego radia i telewizji na wbijanie do głów, że nad krajem wisi straszliwe, faszystowskie zagrożenie, że nikt nam nie wmówi, że bydło to nie bydło, i trzeba owo bydło wyeliminować, trzeba „coś” zrobić, żeby zapobiec najgorszemu, co można sobie wyobrazić − recydywie IV Rzeczpospolitej.
Głosy „młodych z fejsbuka” i komentatorów portalu gazeta.pl wyrażające aprobatę dla czynu Ryszarda C., nadzieję na dalsze sukcesy w wyrywaniu „pisowskich chwastów” (ale, ciekawa rzecz, napiszcie tam w uprzejmych słowach o autorytecie salonu, że plecie kompromitujące brednie – to moderator się natychmiast znajdzie), względnie, w wersji „light”, że szkoda człowieka, ale przecież sam sobie winien − też nie mają związku z niczym, nie tworzą na nic przyzwolenia, w ogóle są cool. Po stronie „Polski jasnej” jest przecież samo dobro, bo całe zło jest po stronie przeciwnej. „Cztery nogi dobre, dwie nogi złe” – kto umie sobie to wbić do głowy i powtarzać z kamienną twarzą, jak podczas dziecięcej zabawy w pomidora, ten jest inteligentem, a nawet intelektualistą. Poczekajmy, a zobaczymy niedługo Ryszarda C., kiedy już wyjdzie wolny z zielonymi papierami, fetowanego na zjeździe intelektualistów Palikota, i przeczytamy artykuły uczonego profesora, etyka albo filozofa, że jego gombrowiczowskie zdarcie z rzeczywistości maski Formy było jak łyk świeżego powietrza w dusznych oparach polskiego narodowo-katolickiego mesjanizmu, którymi nas zatruwają pisowcy.
Czy już zostaliśmy doprowadzeni do ostatecznego obłędu? Jeszcze nie, jeszcze są pewne szczeliny, którymi – tak jak w tej chwili – przeciekają do opinii publicznej treści niebłagnadiożne. Co prawda, słabym strumyczkiem i tylko do tych, którzy wykonają pewien wysiłek, aby do nich dotrzeć, ale i to za dużo. Ale wciąż się nad tym pracuje. Próba brutalnej renacjonalizacji „Rzeczpospolitej”, podjęta staraniem przedstawicieli Skarbu Państwa w spółce Presspublica, to nowa jakość w działaniach tej ekipy. Sam się zastanawiam, jak to rozumieć – czego jak czego, ale złego wizerunku na Zachodzie ten gabinet dotąd się bał. A tutaj idzie na rympał w sposób godny Łukaszenki czy jakiejś birmańskiej junty, usiłując na zachodniej firmie wymusić uległość z pogwałceniem elementarnych zasad przyzwoitości i europejskich standardów. Skąd aż taka determinacja?
Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej skłania mnie to do obawy, że skoro „liberalna” ekipa idzie na taką gangsterkę, nie zważając na nic, to widać szykuje jakiś numer tego rodzaju, dla propagandowego usprawiedliwienia którego potrzebna jej będzie pełna szczelność medialnego systemu. W końcu zapowiedział premier niedwuznacznie, że władzy raz zdobytej partia nie odda nigdy, bo ludzie (domyślam się, których ludzi miał na myśli) wybaczą mu wszystko, ale tego jednego nie.
Obym był fałszywym prorokiem.
PS. Tym z Państwa, którzy od pewnego czasu sarkali na nadtytuł „Między Michnikiem a Rydzykiem”, przyznaję rację. Stracił on aktualność. Od dziś wybieram inny, najbardziej, obawiam się, stosowny do obecnego etapu historycznej ewolucji rządów miłości. Wszyscy oczywiście wiedzą, że „Les Bleus sont Lá” (w wolnym przekładzie: „oprawcy nadchodzą”, Jacek Kowalski śpiewa „oni już idą”) to pierwsze słowa sławnej pieśni powstańców wandejskich − więc nie muszę wyjaśniać, co mam na myśli.
Tagi: IV Rzeczpospolita, Jarosław Kaczyński, Rafał A. Ziemkiewicz









obserwujac dzialalnosc tej ekipy rzadzacej polska od przejecia przez nia wladzy a wlasciwie jeszcze nieco przed, jest oczywistym ze najwazniejszym problemem jest dla niej nie tyle opozycja co mniej lub wiecej niezalezne media. dlatego nie dziwota ze ostatnie nawet nie opozycyjne wobej „frontu jednosci narodu” mas media zostana jezeli
nie zamkniete to poprzez cala mase kruczkow prawno finansowych zmuszonych do milczenia. proba lekko nieudolna i wrecz nachalna z rzeczpospolita zmusza jednak do zastanowienia sie co tez oni knuja takiego ze nie sa juz wstanie dluzej czekac.
napewno nic dobrego dla polski.
Dziękuję panie Rafale, także za słowa w „Warto rozmawiac” z ostatniego tygodnia.
Ale widzę, że pracowici młodzi już na stanowiskach.
Ale, czy przed wpisaniem swojego posta Państwo czytacie, co napisane powyżej i co kazano wam komentowac? Czy tez jest to surowo zakazane, żeby, przypadkiem, nie zaczęli Państwo myślec samodzielnie?
Chciałoby się zawołać za mądrym Rzymianinem sprzed wielu wieków…
Quousque tandem abutere, MICHNIK, patientia nostra? Quem ad finem sese effrenata iactabis audacia tua?
O tempora… O mores…
Panie Rafale, niech pan pisze jak najdłużej. Acz może okazać się, że za jakiś czas, kolejna osoba, która miała ciężkie dzieciństwo, czy też koszmarnie wystraszyła się Kaczyńskiego występującego w koszmarach po obejrzeniu jedynie słusznej stacji czy przeczytaniu jedynie słusznej gazety, zaatakuje albo pana, albo osobę, która jeszcze potrafi myśleć samodzielnie. Niech pan nie odkłada pióra.
Obecny rząd i ci wszyscy krzykacze zachowują się jak czystej krwi socjaliści, którymi de facto są… (…). Historia znów zatoczyła koło.
@ zb
1. Gdyby PiS „odchodził w niebyt” to Po nie czując zagrożenia nie pogrzewałby atmosfery strachu przed strasznym Kaczyńskim. Problem dla Po w tym, że Pis jest realnym zagrożeniem.
2. A co do „ataków” PiS-u to widzę tu pewną analogię do dwóch skonfliktowanych państw-sąsiadów: P. atakuje granatem, ginie wielu Ż., jest światowa wrzawa, protesty (słuszne) i następuje rewanż – Ż. najeżdżają na P. czołgami, buldożerami , nie ma światowej wrzawy, protestów.
Z szacunkiem do P. i Ż.
jak złajdaczą rzeczpospolita to nie bedzie co czytac. straszne
A wie Pan Redaktorze jaki emblemat na piersi mieli Vendée’jowie? – Sacré-Cœur ze słowami „Bóg królem“. Przegrali z kretesem, bo nie mieli wpisanych tych słów w serce. „Chrystus królem Polski”
(Celakówna – ks. Małkowski)
Nie wiem jak to mozliwe, ze Pan Ziemkiewicz mysli a reszta narodu nie. Glupota Polakow poraza. Narod tak ciezko doswiadczony powinien sie byl czegos nauczyc. A tymczasem nie tylko, ze sie nie nauczyl to jeszcze instynkt samozachowawczy stracil. Moze sie to bardzo zle skonczyc. Po raz kolejny. Byc moze Tusk to genialny manipulator ale do manipulacji trzeba bardzo glupiutkiej zeby nie powiedziec infantylnej publicznosci. Przykre to.
I jeszcze coś.
Koniecznie powinien Pan przedstawić szerzej swój pogląd na przesłanki wyboru nowego hasła Pańskich felietonów, być może w całkiem osobnym felietonie. Krótko mówiąc; czy stoi Pan po stronie powstańców z Wandei, czy też po stronie haseł Rewolucji Francuskiej?
Bez tych wyjaśnień, przyszłe felietony Pana będą dla wielu czytelników niejasne. Musi Pan uczynić w tym względzie jakieś wyznanie wiary, jeśli chce Pan by czytelnicy Pana rozumieli. Niech Pan to sobie dobrze przemyśli, bo wybór pomiędzy racjami powstańców wandejskich a racjami i skutkami rewolucji francuskiej nie jest bynajmniej łatwy.
hmmm jak to pan napisał? „Próba brutalnej renacjonalizacji „Rzeczpospolitej”, podjęta staraniem przedstawicieli Skarbu Państwa w spółce Presspublica, to nowa jakość w działaniach tej ekipy”. Presspublica przynosi straty a rząd ma 49% udziałów i jak rozumiem z tego wg pana wynika że rząd powinien sponsorować opozycję? A moglibyście panowie stworzyć swoją gazetę? pewno nie… za mało zwolenników i to takich specyficznych. A poza tam nie macie do tego talentu…. pod spodem cytaty bo pan udaje że nie wie o co chodzi Michnikowi….
„…I niech jeszcze choc raz uslysze, ze antysemityzm jest niedopuszczalny i rasistowski. Dzieki ci Owada Josef, dzieki. Od dzis jestem antysemita!” (molas, w komentarzu o głupiej wypowiedzi pewnego rabina, blog lisiewicza)”
„…antypolonizm zbiera okrutniejsze żniwo od antysemityzmu” (piotr, blog lisiewicza)
„W UB-ekistanie, znaczy “Rzeczpospolitej towarzyskiej”, Polactwo ze zmeliorowanymi GW czerepami ochoczo ‘usługuje’ “Kolegom z Gottwalda” – dzieciom “stalinowskich aparatczyków, prokuratorów wojskowych, oficerów politycznych,…”
„…Wdzięczny jestem Bogu za łaskę bycia Polakiem i prosze Panięnkę Przenajświętszą Królowę Polski o opiekę nad nami. nie chcę być nikim innym.Panie Tusk…” (prawdziwy polak , blog lisiewicza)
to już z komentarzy pod blogiem Flis – Kuczyńskiej:
„…Ale jest coś jeszcze. Taka demonstracja z pochodniami ma siłę ognia do niej nie podejdą przekupione zbiry i nie zaatakują. Taka manifestacja może się obronić, a przede wszystkim ma potencjał broni.
Oni się boją ze nastepna taka mogłaby ruszyć na kancelarię tuska dlatego uciekł do sejmu wywlec i powiesić…”
fajne, prawda? a znalazłem to zupełnie bez wysiłku w 5 minut…
No cóż, żyjemy w takiej a nie innej Polsce. Wyniki wyborów to nie tylko fakt opanowania wielu mediów przez różowych i „liberałów”, którzy prowadzą wspólny biznes od 1989 roku. Jest jak jest także z tego powodu, że w szeregach PiS są psychopaci intelektualni, którzy nie potrafią rozmawiać z innymi, a partia ta nie potrafi oczyścić się z niebezpiecznych skrajności. Więcej, one – jak obserwuję – zaczynają w Prawie i Sprawiedliwości dominować. Tłumaczenie wszelkich zachowań katastrofą lotniczą w okolicach Smoleńska zakrawa na paranoję. Ciągle jednak wierzę, że na mapie politycznej mojego kraju pojawi się silna opozycja (może i PiS), która zepchnie z piedestału „liberalno”-różową siłę będącą poważnych zagrożeniem demokracji. Ufam też, że przetrwa „Rzeczpospolita” w takim formacie ideowym jak obecny. Pozdrawiam.
z punktu widzenia czystej gimnastyki umysłowej – klasa średnia
ale niektórzy biorą to co pan pisze niestedy na poważnie
dla mnie Ryszard C to duchowy i umysłowy pobratymiec człowieka rzucającego słoikiem z g….em w tablicę przy Pałacu Namiestnikowskim.
Kiedy rozum śpi, budzą się demony.
Wszyscy odpowiadają za to, co się dzieje i nie ma co tu z jednej strony obarczać całą winą Kaczyńskiego, jak też nie ma co go, tak jak Sz. P. Red. Ziemkiewicz kurczowo wybielać. Swoją porcję do tworzenia atmosfery szczucia pan prezes PiS dołożył i nie ma co udawać, ze było (jest) inaczej. Tak samo jak nie ma co udawać, że bez winy jest Tusk i jego kompania.
A, i nie twórzmy tu za panem prezesem tej wizji starych słabych kobiet i potężnych osiłków z drugiej strony – jakoś przy pierwszej próbie usunięcie krzyża spod Pałacu można było w TV pooglądać widok całkiem dziarskich i krzepkich panów i pań, zdrowo napierniczających się ze strażnikami miejskimi. Naprawdę nie przypominali niedołężnych ludzi o krok od grobu.
Naprawdę nie ma sensu tworzyć zwierciadlanych odbić rzeczywistości (na zasadzie, że jedna strona opisuje obrońców krzyża jako bandę silnych fanatycznych bulterierów, a druga zaraz musi opisać ich jako wyłącznie grupkę staruszeczek szepczących nieśmiało modlitwy). Rzeczywistrość jak zwykle bardziej skomplikowana niż propaganda „lewa” czy „prawa”.
Panie Ziemkiewicz. Nie szkoda Panu talentu ? Pioro juz zaczelo byc ciezke, a mysl mniej swobodna niz jeszcze przed rokiem. Niech Pan troche odpocznie od ratowania Ojczyzny. Moze ona poradzi sobie bez Pana ? Pozdrawiam. Adams.
Panie Rafale, duży podziw dla pana, że w takim otoczeniu potrafi pan tak otwarcie pisać. Już panu pisałem, że bojażliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego.
Pan jedyny z dziennikarzy nim nie jest w tej Polsce ujarzmionej przez potomków ojca duchowego obecnej Polski J Bermana. Nie wiem, czy ten mój komentarz przejdzie. Rzeczpospolita nie jest wolnym dziennikiem, pan o tym wie doskonale.
Panie Redaktorze to żałosne co Pan pisze i szkoda każdego słowa dalej
Zgadzam się z pana wypowiedziami. Nie wiem czy ten naród taki tępy, czy tak zmanipulowany, że przestał myśleć. Miałam kiedyś takie zdarzenie w pracy, wpada do pokoju kolega i krzyczy- Kaczorowi zabrali samolot, nie poleci do Brukseli. Większość się ucieszyła. Pomyślałam wtedy, Boże w jakim ja kraju żyję, że tak traktuje się Prezydenta. Wyszłam z pokoju. Niestety byli to ludzie z wyższym wykształceniem, a czy myślący? Wątpię.
Tusk z kolesiami jest jak dr Caligari preparujący mózg swojego medium, wykształciuchom. Chociaż może się okazać że Michnik nie da sobie odebrać tego interesu.
Bredzisz Wacpan. I tyle.
@ RYSZARD; przeczytalem tak jak poprzednie ale to juz chyba ostatni raz.
Oj… chyba ?
Do widzenia.
Myli sie Pan. Po stronie „Polski jasnej” jest normalnosc – a wiec i zlo i dobro. Po stronie „Polski ciemnej” jest tylko „sama dobroc naszych, jesli cos zlego to nie my”. Wiec niech Pan nie przesadza, ukonczyl juz Pan zapewne 35-ty rok zycia wiec wypada dojrzec i zmadrzec. A wiec byc wyrozumialym dla swiata, ktory nie jest bialo-czarny. Bywa takze szary a nawet kolorowe. Czy te proste prawdy dotra do pisowcow? Nie bo swiat ich wodza jest tylko czarno-bialy (nie bede sie nasmiewac z klopotliwej oceny kolorow przez wodza Jaroslawa).
Świetny tekst. Niestety bardzo przygnębiający, bo realny.
Pozdrawiam .
Niektórzy już od wczesnych godzin w pracy siedzą. Współczucie.
Pointa przerażająco prawdziwa.
APoloniusz, jeryas, jędrek wy tu już od rana na dyżurze?
przeczytalem tak jak poprzednie ale to juz chyba ostatni raz, panu redaktorowi albo braK POMYSLOW albo ma jakies problemy/co po 10 kwietnia jest normalne/ i pisze dla pisania nie do czytania, mysle ze ten bezproduktywnie zuzyty czas moznaby przeznaczyc na cos pozytecznego np. na jakis kodeks etyki zachowania osob publicznych/w tym dziennikarzy/ w przestrzeni publicznej a nie wymyslac idiotyczne reguly retoryczne i metafory kategorii magiel p;s jesli nie wiemy ze to co piszemy czemus sluzy to nie piszmy lecz np rysujmy badzmalujmy bo byc moze sie nie osmieszymy
„liberałowie” w dodatku „młodzi” , „wykształceni” i „z wielkich miast”
Czy może nas spotkać coś gorszego ?
może „kompetentni”, „fachowcy”…
Jeszcze troche a uslyszymy ze Piotrowski,Pietruszka i pozostali wystapia o odszkodowanie za niesluszne skazanie i przebywanie w wiezieniu za czyn ktoremu sa winni sp.ks.Popieluszko i Kaczynski.
(…)
Zgodzi się pan jednak ,że to pis jest stroną atakującą i oderwaną od rzeczywistości. Polacy to widzą i dlatego pis odchodzi w niebyt..Pozdrawia i życzę panu przejrzenia na oczy i bardziej kulturalnych wypowiedzi.
Dlaczego nigdzie nie można kupić „Michnikowszczyzny”? Akurat w czasie gdy GW odzyskała całkowity wpływ na rząd są trudności z nabyciem tej pozycji.
Dziękuję za ten tekst. Obrzydliwość nas otacza, obrzydliwi ludzie nami rzadzą. Dziś pierwsza i najważniejsza trójka rządzących udała się z „niespodziewaną wizytą” do Łodzi, oddać hołd i złożyć kwiaty. Mój Boże… słów brakuje na taką hipokryzję.
Nareszcie bez owijania,ale oni już są i to od 44r.
APoloniusz – puknij się Pan,może mózg zaskoczy!!!
trafnie. jak zawsze.
i oby rzeczywiście był Pan fałszywym prorokiem.
Widzę ja Redaktorze, że Ty się już biesisz. Jednak ja się temu nie dziwię.
Mój kielich też pełny goryczy po brzegi. To co spotyka porządnych ludzi w mojej Ojczyźnie byłoby nie do pomyślenia w dobie moich rodziców, gdyby Polska była wtedy wolna. Owszem banda mająca wsparcie sowieckich tanków mordowała ludzi. Ale poza tą koszmarną skorupą ludzie zachowywali się przyzwoicie.
Mieli różne poglądy, byli niewieżącymi, prawosławnymi, świadkami Jechowy czy katolikami, nie do końca kochali się wzajemnie ale też nie poniżali się wzajemnie. Stosunek do mediów był taki na jakie zasługiwały. Zaszkodził nam
„nieszczęsny dar wolności” bo nie jesteśmy dalej na niego przygotowani.
Sposób na chwalców jest prosty: zawiadomienie do prokuratury. Kodeks karny zna przestępstwo publicznego pochwalania przestępstwa (art. 255 par. 3). Srogie kary to nie są, ale zawsze coś.
Bba, jak Szechtersztyme dobrze przycisnąć, to wytną. Tylko trzeba im napisać: notki takie, autorzy tacy, linki takie, ja dnia X o godzinie Y składam zawiadomienie o przestępstwie z art. 255 par. 3 kk.
Przećwiczone przy okazji publicznego pochwalania napadu na księdza. Chyba że od tego czasu zhardzieli.
„Tak samo nie potrafilem wyjasnic katastrofy pod Smolenskiem (wydarzenie tego typu nigdy i nigdzie sie nie wydarzylo”
a to dlatego, ze tam nie mieli „naczelnego wodza sił zbrojnych” wydającemu rozkazy pilotom na pokładzie.
a przykro czytać te głupoty.
Winnymi śmierci Gabriela Narutowicza i kolejnych ofiar są oczywiście liberały wraże, które dzień w dzień, noc w noc wołały w Radio Maryja i pisały w Gazecie „Polskiej” że to „żydowski kandydat”, „za żydowskie pieniądze wybrany”.
„Les bleus sont là” to wspanialy wybor na nowy nadtytulu.
Znacznie lepszy od poprzedniego. Gratulacje!
O masakrach w Vandée pamiec nie zaginela mimo ze minelo ponad 200 lat.
Wiedza o nich wszycy we Francji i jako tako wyksztalceni ludzie w Europie poza Francja.
A kto bedzie wiedzial za 200 lat kto to bylli Messieurs Michnik czy Rydzyk?
Szanowny Panie Rafale!!
Zgadzam się z Panem w 100%. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w … usuwaniu z siebie śladów pomyj wylewanych przez „młodych, wykształconych z dużych miast” i innych przedstawicieli jasności, aspirujących do Salonu („aspirantów salonowych”?).
Takie APoloniusze i inne trole bezmyślne zaraz tu pewnie pojawią się z wpisamy swymi !!
Przydałaby się moskitiera ..
Maciek
A kto to jest Jacek Kowalski?
Psychiatrów też pan obraża. Dochodzę do wniosku, że jedynym przyzwoitym człowiekiem w Polsce jest właśnie pan.
Niech się Pan nie poddaje i nie przejmuje. Nas jest jeszcze może trochę mniej, ale damy radę. Tuskaczy, tak jak komunę, zniszczy życie na kredyt. Kiedyś nikt im go już nie da i szydło wyjdzie z wora.
Panie Ziemkiewicz,pan potrafi jako jedyny dziennikarz ujac to dosadnie,dlatego chyle czola i podziwiam za odwage,ktorej tak malo w dziesiejszych czasach.Obawiam sie,ze pana prorocze slowa sie sprawdza.
wiele by jeszcze dodać,ale nic ująć….smutne.
Demokracja w Polsce się chwieje. Ku uciesze gawiedzi, czy raczej hołoty.
Panie Rafale, niesłychane że udaje Pan, że tego nie widzi. Utyskuje Pan na retorykę, tu: Adama Michnika, ale musi być Pan jednocześnie świadom, że frazeologia stosowana przez Jarosława Kaczyńskiego (i cały PiS) jest oparta na konstrukcji równie prymitywnej. Niesłychane, że to Panu nie przeszkadza. Durne/żenujące/podłe, ale jednak nasze, trzeba dorobić ideologię. Z tymi przeprosinami i żachnięciami i nie przyjmowaniem przeprosin… to wszystko jest tak dalece żenujące, że aż dziw bierze, że zdaje się Pan tego nie widzieć, a w najlepszym razie usprawiedliwiać. N(…). Cóż, jeśli ktoś na tym traci, to Pan ze swoją wiarygodnością.
Pozdrawiam.
Boję się, że „oni już są”.
Pozdrawiam
Dzialaczy partii opozycyjnych morduje sie wylacznie w krajach totalitarnych. Wstyd mi i nie wiem co mam powiedziec znajomym szwedom. Tak samo nie potrafilem wyjasnic katastrofy pod Smolenskiem (wydarzenie tego typu nigdy i nigdzie sie nie wydarzylo). Wyjasnic komus z zewnatrz interwencje Unii Europejskiej, zeby rzad polski nie podpisal zbyt niekorzystnej umowy o dostawy gazu, to zadanie zbyt karkolomne…….
wow! Niezle!
Ksiazki pisze Pan fajne, ale z tymi wstawkami w Rzepie wpisuje sie Pan w galaktyke gwiazd TVN, GieWu, TVP, SE i innych… szkoda, ze prawicowa publicystyka nie potrafi byc „konstruktywna opozycja” wobec „pseudoliberalnych” mediow… Jak dwaj chlopcy ktorzy sie opluwaja, ale zaden nie nauczyl sie boksowac.
Pozdrawiam
A Pan Redaktor znowu kulą w płot. Ale taki, widać, ma nawyk marketingowy.