Choć do wyborów jeszcze dwa dni, już możemy sobie wyobrazić, co w praktyce oznaczać będzie monopol władzy PO. Zostawmy już skwapliwość, z jaką Komorowski wykorzystał wszystkie możliwości otwarte przez katastrofę smoleńską, i zerknijmy tylko na wydarzenia ostatnich godzin. Napisałem, że jeśli ktoś wierzy w przypadek, gdy w ostatnich dniach przed wyborami dwie prokuratury stawiają nagle po wielomiesięcznym milczeniu zarzuty byłemu wiceministrowi PiS i dziennikarce „Gazety Polskiej”, musi być ciężko naiwny. Po informacji, iż zarzuty postawiono także byłemu szefowi CBA muszę się wycofać − tak naiwnych w ekosystemie nie ma, nie byliby w stanie przeżyć. Jeśli ktoś upiera się przy przypadku, to robi to z premedytacją, z przyczyn, których można się domyślić.
Tak oto widzimy czarno na białym, jak niezależne stały się pod rządami PO prokuratury. Mamy też, choć Komorowski wcale jeszcze nie wygrał, przedsmak żądanych przez niego „pięciuset spokojnych dni”. Nie jest przypadkiem, iż w trójce oskarżonych jest dziennikarka opozycyjnego tygodnika, skądinąd bezustannie gnębionego procesami, a nawet nachodzonego przez smutnych panów z resortu. Nieposłuszni dziennikarze są pierwszą grupą, na którą kieruje się nienawiść bronkozaurów.
Znaczący jest przypadek Joanny Lichockiej, na której po przegranej przez idola debacie, skupiła się ich frustracja i nienawiść. Jak śmiała zadać kandydatowi PO pytanie, na które nie umiał on odpowiedzieć!? Już o świcie opluła Lichocką w Tok FM redaktor Paradowska, a za jej przewodem drobniejsze czerskie pętactwo. Jak na razie prym wiedzie Grzegorz Miecugow (przypomnę, to ten, co po katastrofie smoleńskiej wyraził obawę, że „demon polskiego patriotyzmu może podnieść głowę”), który na falach TVN 24 oznajmił, że Lichocka dostała pytania od sztabu Kaczyńskiego i zarzucił jej złamanie etyki dziennikarskiej. Po czymś takim Miecugow powinien zostać uroczyście wyrzucony ze wszystkich stowarzyszeń zawodowych i salonów, chyba, oczywiście, że ma na poparcie swych oskarżeń niezbite dowody. Ale niewykluczone, że w najbliższych godzinach ktoś go jeszcze przebije.
PS. A wszyscy mundurowi dostali od Donalda Tuska agitacyjny list. Teraz już przynajmniej wiedzą, dlaczego zabierano im grzałki, radia i papier toaletowy − resort oszczędzał na znaczki.
Od moderatora:
W związku z wyborami na urząd Prezydenta RP informujemy, iż w okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji politycznej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie.
Publikacje na blogu jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny.
(Art. 76b ust. 2 i art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej tj. Dz. U. z 2010 r. Nr 72, poz. 467.)
Dziękujemy za wszystkie komentarze, a w razie pytań prosimy o kontakt na moderatorzy@rp.pl .









Kiedyś w świecie znane było hasło: „Let Poland be Poland!”.
Szczęśliwie, ten etap historyczny mamy już za sobą.
Dzisiaj rzekłbym natomiast:
„Don’t let Poland be PO-land!”.
Pan Redaktor najwyraźniej nie widzi nic niestosownego w tym, że dziennikarz zadaje „pytanie” będące dwuminutowym (dokładnie 1m 55 sekund) tekstem jak z programu jednego z kandydatów, po którym to cytacie z idola następuje mniej więcej „i co Pan na to?”. dzięki takiemu postawieniu pytania Jarosław Wielki Strateg może bąknąć dwa słowa na krzyż i jego opinia została przedstawiona, a on sam oszczędził dobrą minutę, natomiast jego przeciwnik musi odnieść się do całej tyrady.
jeśli to jest OK i nie jest to nierówne potraktowanie kandydatów, to gratuluję lap na oczach.
POlactwo za żadne skarby nie jest w stanie zrozumieć o co idzie ta gra, lub, tuszę, rżnie głupa. Dzięki Bronkozaurom nigdy nie dowiemy się prawdy o Katastrofie 2010, nigdy też nie dostaniemy zadośćuczynienia za 65 lat katastrofalnej komuszej okupacji. Za zepchnięcie Polski na skraj ubóstwa mentalnego elit i ekonomicznego większości. Za śmierć 200.000 patriotów w latach 45-58, za emigrantów, za brak dróg i mostów. Za 11 dniowych magistrów i marcowych docentów. Krótki okres nadziei przerwały Bronkozaury NOCNĄ ZMIANĄ. BENEFICJENCI zdrady i komuszego reżimu to ogólnoPOlska partia Bronkozaurów. Sam Bronek chwalił się, że w POlityce jestem 20 lat. To lata ze szczętem zmarnowane, ale jak stwierdził Bronek, ważne żeby coś zrobić dla siebie, a Polska? Mam przypomnieć gdzie te „elity” wg Oleksego mają Polskę? Nie chcemy POlski, dotychczas jako rosyjskiej prowincji!
Polska jest najważniejsza!
Bronkozaury atakują – ciekawe co będzie po wyborach? Komorowski na 100 % wygra, bo otumanienie wyborców PO na skutek cyklicznego spożywania propagandowej sieczki z Wyborczej i TVN (mózgu mielenie na te-fał-enie) jest potężne. Skuwa umysły niczym żelbetonowy schron – nic się tu poradzić nie da niestety. Z perspektywy Londynu, w którym mieszkam wygląda to groteskowo, ale współczuję mieszkańcom Polski…Żenua…
Do
gekon napisał:
01 lipca 2010 at 16:45
(,,,) Jeśli ktoś bezczelnie kopie mnie (…) to odpowiadam tym samym. Platforma nareszcie to zrozumiała.
—————-
Nie bedziesz w stanie kopac (……) moskiewskich. Ciagle jestes za maly chlopie.
jestem policjantem, gdy dostałem tą ulotkę to wiedziałem o co chodzi, PO walczy o głosy mundurowych ale mojego nie dostaną
obejrzyj wpadki Komora na youtube!:)
wpisz bronisław wpadka komorowski – łzy lecą!:) , ktos taki ma być przeydentem?
Debata-Jarosława Kaczyńskiego gratuluje pełny profesjonalizm. Pozdrawiam
A procenty i tak zostaną w swej liczbie.I to właśnie boli.
Po lekturze panskiego felietonu przypomnial mi sie film I. Bergmana „Jajo weza”.
O panstwie niemieckim na krotko przed dojsciem Hitlera do wladzy.
Nazizm jeszcze sie nie narodzil, ale juz sie czulo jego obecnosc.
Nie mozna tego co sie teraz wykluwa w Polsce nazwac faszyzmem (Premier Tusk bardzo by protestowal, do sadu by podal , zadal przeprosin ), czy komunizmem,
ale coraz wyrazniej widac ze sie znosi na powstanie jakiejs nowej formy totalitaryzmu.
Ta wojna „o wszystko”…
dr n. med. Artur Grodzki napisał: 01 lipca 2010 at 16:26
…Każda dyktatura atakuje niezależnych dziennikarzy. Na to się niestety zanosi.
*** I historykow, czego jestesmy swiadkami.
IPN zlikwidowany, Zyzak przesladowany, UJ Fakultet Historii napietnowany, Centkiewicz rowniez nie moze znalezc miejsca na wyklady, sp. prof. Kurtyka razem z zona (w imie odpowiedzialnosci zbiorowej) przez sluzby nekany (info artykul w Rzepie, o ile pamietam.
No TVP likwidowana, zostaje TVN i Polsat rozniace sie nieco tezeniem antypolskosci ale cel maja dokladnie ten sam: Polska jako panstwo ma zniknac.
Pani Stankiewicz, dokument Solidarni 2010, bojkotowana przez postkomunistycznych dystrybutorow 2. generacji, nie moze nakreconeg filmu pokazac, nie ma nic wspolnego z polityka. To mowi wszystko.. zgodnie z tytulem filmy Back to the future: od PRL do III RP and back do..PRL, oczywiscie z pewnymi subtelnymi roznicami.
W razie wygranej Komorowskiego Tuskowi pozostanie już tylko gra z dziadkiem…
Prezes Jarkacz znalazł sobie nowego idola – Wilczka
.
Ten już się mu odpowiednio zrewanżował na zwołanej z tej okazji konferencji prasowej
Putin zamrozil ceny na alkohol na 3 lata. Jutro zamroza je nam na 5 lat. Hip, hip …..!
Jakoś dziwnie wszelkie (…) przeczuwało, że media zaatakują Lichocką. Skąd więc to zdziwienie? Lichocka zachowała się jak rasowa dziennikarka pospolitej gadzinówki. Zarzuty dla Kamińskiego na 3 dni przed wyborami? Ma pan krótką pamięć zdaje się. Pamięta pan wystąpienie Kamińskiego jako szefa CBA na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi? Ja pamiętam i pamiętam również jego słowa dotyczące tego na kogo „ciemny lud” ma głosować w obliczu zdemaskowania durnej posłanki PO. Giniecie od własnej broni a ja wreszcie zaczynam się uspokajać, bo z czarnymi charakterami trzeba wojować nie zawsze czysto (TAK JAK ONI). Białe rękawiczki i kultura polityczna jest dobra dla ludzi kulturalnych i odpowiedzialnych. Jeśli ktoś bezczelnie kopie mnie (…) to odpowiadam tym samym. Platforma nareszcie to zrozumiała.
I kto to pisze…
Reprezentant monopolu sld-owsko – pisowskiego w tzw. telewizji publicznej i tzw. radiu publicznym.
Gratuluję samopoczucia i proszę o więcej… idiotyzmów wazeliniarstwa.
Mira, a skąd to wiedziałaś? A no stąd, że zamiast daru jasnowidzenia masz wyczucie sprawiedliwości. Nawet gdy ktoś atakuje Twojego wroga, wiesz, że nie wali się poniżej pasa i będzie tego krytyka.
Kamil napisał:
01 lipca 2010 at 16:21
Szczekająca sfora zdobyla nawet dotychczas nieosiągalny dla niej bastion: Program 3 Polskiego Radia. Jak Sakiewicz pluje na wszyskich myślacych inaczej niż on to Rafal Ziemkiewicz nie raczy podnieść lamentu. ”
Tak to prawda Trójka w godz. 15.00-16.00 to niezły ubaw. A jak „redaktor” Sakiewicz ma urlop, to zastępuje go Lichocka i jako głównego gościa zaprasza… Sakiewicza
Do
luk napisał:
01 lipca 2010 at 16:25
To co Pan napisał utwierdza mnie tylko że należy głosować na Bronisława Komorowskiego,
——————-
RusyPOlak! Czy nie ladne!
W czasach PRLu notorycznie uchylałem się od wzięcia udziału w wyborach.
Raz otrzymałem nawet w związku z tym, pocztą, ulotkę. Wzywano mnie do udziału w „wyborach”, apelując jednocześnie, abym nie dał się zwieść wrogiej propagandzie (co ciekawe, ulotka była anonimowa).
Technicznie wyglądała sprawa tak, że owo pismo ulotne wysyłano do tych, którzy – pewnie wielokrotnie – nie sprawdzili, czy figurują na listach „wyborczych”. Owo sprawdzanie w realnym socjalizmie niesamowicie celebrowano, chodziło wszak o to, by wszyscy mogli skorzystać z przysługującego im prawa do głosowania na listę PZPR.
Zastanawiałem się podówczas nad sensem takiego zabiegu władzy. Doszedłem do wniosku, iż chodziło o czysty efekt psychologiczny – „nie wyobrażajcie sobie, Obywatelu, że jesteście anonimowi! My, władza, mamy na Was oko i w szczególności wiemy, jak jesteście do niej nastawieni!”
Czy list Pana Premiera też pisany był w takiej intencji? Oczywiście drugi, piorunujący, efekt polegać ma na tym, że oto do szeregowca X. pisze z Warszawy sam zapracowany Premier! Znalazł czas i potraktował tak przecież przyjaźnie!! Równo gość! A jego kolega kandyduje…
Jeśli jednak taka była też intencja, że oto władza „patrzy” na wcale nieanonimowego żołnierza, to w podejściu tym jest pewna luka. Mianowicie, żołnierz (strażak, policjant, itp.) po wzięciu karty do głosowania ma – w odróżnieniu od PRL – prawdziwy wybór.
Oczywiście musi zdawać sobie sprawę z tego, że za kotarę władza już nie zajrzy, nawet jeśli zna jego adres.
01 lipca 2010 at 16:33
Cała prawda i rzeczywistość obecnej władzy niedługo stworzą na wzór Rosji guag dla niezdyscyplinowanych dziennikarzy . Czy to nie jest Dyktatura jaką nam Tusk z Komorowskim zafundował? Polacy obudzcie się !!!!!!!!.Los Polski w waszych rękach
To mój wpis i autorstwo . Pomyłka z wpisem autora. Przepraszam
Panie Redaktorze,
Smak monopolu czuc juz w dzisiejszych wiadomosciach. Teraz juz wszystko jasne! To Marian Kaminski, byly szef CBA chcial sobie zalatwic odrolnienie dzialki i chcial wreczyc lapowke. Dla mnie bomba!
Grozi mu za to do 8 lat. Pan prokurator z Rzeszowa (niezalezny oczywiscie) powinienien zadzwonic do Komorowskiego. Marszalek apelowal przeciez publicznie by dzwonic do niego gdy wiemy cos o przestepstwach, bo sedzia jest jeszcze ”goraca”.
Dobrze, ze zrobiono to dzisiaj. Mam nadzieje, ze wielu osobom pozwoli to zmienic decyzje co do wyboru kandydata w tych i w nastepnych wyborach!
N.O.
Mieliśmy już 2 lata monopolu PIS z przystawkami – to były czasy
.
Pal licho Lichocką, ale mnie najbardziej rozbawiły komentarze w TVPIS zaraz po debacie. Zaproszeni goście: jakiś politolog (nazwiska nie pamiętam, jedyny obiektywny), Staniszkis i redakcyjny kol. Mazurek. Najbardziej zabawny był moment kiedy na zewnątrz rozległy się porykiwania fanów Kaczyńskiego i Staniszkis zaczęła (…) piszcząc „Proszę to pokazać, proszę to pokazać”.
A tak ogólnie to przyszła mi do głowy taka myśl. Tuskowi na rękę byłaby wygrana Kaczyńskiego, bo przy nieudolnym rządzie (jakkolwiek nieco lepszym niż poprzedni) zawsze można będzie wszystko zwalić na prezydenckie veta a z drugiej strony PIS pozbawiony twardej ręki wodza (jak bardzo PIS-owskim prezydentem by nie był, to jednak to nie to co być prezesem) szybciutko rozpadnie się na kilka frakcji. Dlatego wystawił na kandydata największego (…) jakiego w PO można było znaleźć. Niestety nawet z tym Czereśniakiem Jarkacz najprawdopodobniej przegra. (…).
a mi wystarczy, jeśli dzięki monopolowi władzy PO marszałek/prezydent Komorowski odbierze przywileje rolnicze, tzn. KRUS i dopłaty tym „niby rolnikom” z wielkich miast.
Mam na myśli ludzi, którzy nabyli trochę ziemi tylko po to żeby mieć uprawnienia przysługujące rolnikom, a tak naprawdę z rolnictwem nie mający nic wspólnego.
Jest to typ ludzi, budzący powszechne obrzydzenie – ot, kolejni cwaniacy szkodzący prawdziwym rolnikom.
Marszałek Komorowski wczoraj powtórzył po raz kolejny obietnicę, że zajmie się ta sprawą,
pozdrawiam serdecznie redakcję i pana redaktora
fjerzy
Szanowny:)))
Jeśli kto jak kto, ale pan, „woła” o wywalenie Miecugowa (umówmy się, nie jest dziennikarzem z mojej bajki, ani z żadnej innej, którą z przyjemnością bym czytał i oglądał), to ja już nie wiem, co pan w tym środowisku robi, w dodatku jako „mentor” i słuszny komentator.
Nie przypominam sobie, żeby Miecugow cokolwiek musiał kiedykolwiek odszczekiwać. Pan musiał i zrobione to zostało w stylu… (pozostawiam bez komentarza przez grzeczność).
Doprawdy niezwykłe jest aby dziennikarz totalnie skompromitowany, upokorzony (zupełnie słusznie – nie zaprzeczy pan przecież!) i jak mało który, zaszuflatkowany, wyznaczał moralne kanony funkcjonowania w tym zawodzie.
Ja też wiedziałem, że Lichocka „zaatakuje”. Jest po prostu niezależną dziennikarką, która swą misję pojmuje w stawianiu niewygodnych pytań rządzącym i ochronie obywateli przed demagogią polityków. Wolę czytać dziennikarzy, którzy nawet „szukają dziury w całym”, niż pochlebców. Tych drugich w ogóle wyłączyłbym ze społeczności dziennikarskiej, a tych czytelników, którzy wolą czytać, że jest pięknie, i mamy świetną władzę — namawiałbym do zastanowienia się nad stanem swojego umysłu.
Przypomnę, że Lichocka, i dziennikarze Rzepy, krytykowali swego czasu rząd PISu, a p. Jarosław Kaczyński miał o to pretensje (między innymi do Wildsteina). Ale na tym polega normalne dziennikarstwo — drodzy zwolennicy PO! To co wy czytacie jest nienormalne. Przynajmniej według klasycznych demoklratycznych standardów.
ciekawe, że informuje się – nie o tym, że skierowano akt oskarżenia, ale … uwaga, że dopiero ma być skierowany
. To znaczy – nie ma się co spieszyć ze skierowaniem, ale trzeba się spieszyć z poinformowaniem opinii publicznej o tym, że się może kiedyś skieruje .
Wiatm
Moim zdaniem, ze PO przejmje monopol w rzadzeniu panstwem jest duza wina samych obywateli polskich, ktorzy w 70 % wychowani w ustroju komunistycznym nie wiedza bo nikt ich tego nieuczyl co to jest WOLNA POLSKA I ktora partia jest najbardziej za nia.
Moim zdaniem w Polsce obecnie nie ma zadnej sprawiedliwosci ani w sadach ani we wladzach przyklad Kaminskiego, ktory za Polska i skuteczne sciganie zlodziei grozi mu kara pozbawienia wolnosci.
Cała prawda i rzeczywistość obecnej władzy niedługo stworzą na wzór Rosji guag dla niezdyscyplinowanych dziennikarzy . Czy to nie jest Dyktatura jaką nam Tusk z Komorowskim zafundował? Polacy obudzcie się !!!!!!!!.Los Polski w waszych rękach.
Miałem nie głosować, ale druga debata pokazała, że jak Prezes zmobilizuje siły i jest w formie (przygotowany) to jest bardziej kompetentny od Komora. Ponadto wycofał się z planu sterowania PiS-em i unikania koalicji z SLD. Naturalnie to tylko deklaracje, a praktyka może okazać się z konieczności inna.
Jednak dam szansę Prezesowi, co pozwoli uniknąć monopolu jednej partii i braku kontroli nad ich działaniami. Kaczyński będzie obserwował. Prawica musi się odnowić i – patrząc na obecnego Jarosława (miejmy nadzieję, że to początek zmian na lepsze, a nie tylko blef) można liczyć na zjednoczenie prawicy i powrót kompetentnych i nieskompromitowanych polityków. Jakaś wymiana musi nastąpić, a także ponowne zdefiniowanie roli prawicy.
Jakie ma szanse? Zobaczymy, ale swój obywatelski obowiązek wypełnię.
A Komorowski wczoraj był poddenerwowany, a jak Kaczyński wykazał, że pomimo Komora słownego poparcia dla wielu inicjatyw, w głosowaniach był przeciw, czar gajowego prysł.
Może to być dla Komora niemałym kłopotem. Pytanie – czy każdy to wychwycił i uznał, że poważny argument, świadczący o nieszczerości i ukrywaniu prawdziwych intencji?
Druga sprawa – ilu Polaków oglądało debatę?
Trzecia sprawa – frekwencja.
Ziemkiewicz, Błagam, nie rozśmieszaj mnie z tym monopolem… jak rodzeństwo rządziło to nie było monopolu.??? weź się, człowieku za Science fiction, w tym byłeś naprawdę niezły.
Oby Kaczor wygrał.
Każda dyktatura atakuje niezależnych dziennikarzy. Na to się niestety zanosi.
Szkoda słów…Cieszę się, że mieszkam w Londynie. Tu na szczęście łapy bronkozaurów nie sięgają…
jako funkcjonariusz dziękuję premierowi za list…Dzięki Bogu druga jego strona była niezadrukowana, stąd też nie musiałem prosić naczelnika o nową kartkę do napisania notatki urzędowej do akt sprawy – tylko (oszczędzając czas i prośby) zadrukowałem ten list od premiera – Na Coś Się Przydał
acha kolega zza biurka od razu wrzucił go do niszczarki (zakupionej poniekąd przez wdzięcznego „klienta” polskiej Policji)…. po prostu nie wytrzymał tego łgarstwa
Nie bede premierem,jesli moj brat zostanie prezydentem!!!!!
To co Pan napisał utwierdza mnie tylko że należy głosować na Bronisława Komorowskiego, ponieważ zgoda buduje. Wasze środowisko tylko spiskuje, jątrzy, mataczy i wprowadza niezdrową atmosferę.
Tak swoją drogą nie działa Pan po myśli swojego kandydata, ponieważ on rzekomo zmienił język, a Pan zieje cały czas tym samym jadem co przed 10 kwietnia?
Nie ma Rosji bez Polski!
Na administracje publiczna w 2010 Panstwo Polskie wyda 30 mld PLN (miliardow) – slyszal ktos, zeby jakikolwiek kandydat powiedzial, ze cos w tej sprawie zrobi? JKM? Nie, nikt. Mamy komune – cale to styropianowe towarzystwo nalezy rozpedzic na cztery wiatry. Zaden Bronek, Kaczor, Doniu, Kwachu – wszyscy sa z jednego szynela.
A wszyscy plebani czytają na mszach list by nie glosować na demona, czyli Komorowskiego. A wszyscy z Woronicza w opętańczym szale próbują przechylić szalę zwycięstwa na prezesa PiS, w jawny sposób lamiąć ustawę o KRRiT. Szczekająca sfora zdobyla nawet dotychczas nieosiągalny dla niej bastion: Program 3 Polskiego Radia. Jak Sakiewicz pluje na wszyskich myślacych inaczej niż on to Rafal Ziemkiewicz nie raczy podnieść lamentu. Moralność Kalego.
A pani Dorota K może znowu jakiś sążnisty tekst o korupcji napisze?
Ale Kolenda to raz nakrzyczała Na Bronisława…
Towarzyszowi gienieralowi Wojciechowi wystarczylo 90 dni.
Smak monopolu jest zgodny z Konstytucją a nawet Kaczyńscy byli za monopolem blizniaków i stworzyli precedens.Tak sobie myślę o rycerskości Kaczyńskiergo czy ma szable zardzewiałe ?
Brednie pan piszesz. U pana jak w PiSie, jesli nie po waszej mysli to od razu uklad i niepraworzadnasc. To juz chorobliwe. Czy to jest ta polityka milosci? (…)
Bardzo dobrze zauwazone, panie Ziemkiewicz.
Odrobine pozno zauwazyl pan w koncu niebezpieczenstwo jakim jest PO dla Polski i ze jedyna szansa na ich zatrzymanie do nastepnych wyborow jest wlasnie Jaroslaw Kaczynki.
Jak wygladaja plany PO i Komorowskiego w stosunku do urzedu prezydenta, bardzo dobrze pokazuje
tytul: Prezydent spychany na margines
http://www.rp.pl/artykul/501822_Prezydent_spychany_na_margines.html
Dla tych, ktorzy historie lubia i probowali sobie wyobrazic stan Polski przed 1. rozbiorem:
Polska jest teraz dokladnie w takim samym punkcie calkowitego rozkladu jako panstwo jak wtedy. Mamy live demonstracje jak wygladala likwidacja Polski.
Zwyciestwo Jaroslawa Kaczynskiego z cala pewnoscia utrudni likwidacje Polski, zapobiec moze tylko zdecydowane, umozliwiajace zmiany konstytucji zwyciestwo PiS w nastepnych wyborach.
P.S. Maly przyklad niepradopodbnego zaklamania prasy w Polsce.
Dziennik pana Wroblewskiego. A wlasciwie der Dziennik, inaczej doprawdy niesposob go nazwac.
Artykul pana Telegi, stwierdzajacy, ze w polityce zagranicznej obydwaj kandydaci roznia sie drobiazgami. Trudno wrecz o wieksze roznica miedzy PiS i PO, czy tez JK i Komorowskim niz wlasnie w polityce zagranicznej.
Cel jest oczywisty, pan Wroblewski robi wszystko zeby nabic wyborcow w konia wmawiajac im, ze miedzy PiS i PO i miedzy JK i Kom. praktycznie nie ma roznicy, a wiec praktycznie nie gra zadnej roli, kogo wybierzemy. A wiec dla swietego spokoju wezmy… Komorowskiego, czlowieka, ktory przeciwko rozwiazaniu WSI glosowal.
Polecam wszystkim film „Narodziny zła”.
W Niemczech też to miało taki przebieg.
http://www.filmweb.pl/film/Hitler+Narodziny+z%C5%82a-2003-97334
A potem „Upadek”
http://www.filmweb.pl/Upadek
Historia lubi sie powtarzać.
zupełnie nie rozumiem zacietrzewienia pana redaktora. już sie pan nawet nie stara o atrapy obiektwyzimu, tylko i wyłącznie plucie na PO. czysta propaganda pisowska szyta chyba najgrubszymi nićmi w Polsce.
znam radio gdzie będzie pan mógł w pełni rozwinąć skrzydła
Tusk wyslal list z obietnicami bez POkrycia do wszystkich mundurowych zaPOminajac o harcerzach ! moze nie zdazyc z naprawieniem bledu Wole Jarka z kotem niz Bronka z (…) Palikotem
Obywatelom zapewniono pięćset spokojnych dni.
Nie powiedziano jednak, z jakiego paragrafu.
Prawda. Wiedzialam ze zaatakuja Lichocka choc jasnowidzem nie jestem.