Dopóki PO utrzymuje wizerunkowy monopol na bycie siłą nowoczesną, namaszczoną przez Zachód do rządzenia w Polsce, a PiS chodzi w gumiakach Leppera, Tuskowi wszystko będzie wybaczone
Sztuka marketingu politycznego polega na tym, by odgadnąć, która z rozmaitych spraw, w których wyborca ma swoje zdanie i swoje emocje, jest tą decydującą dla ostatecznego wyboru. Od 20 lat na przykład w każdym badaniu miażdżąca większość Polaków opowiada się za orzekaniem i wykonywaniem kary śmierci, a mimo to żadna z partii, które karę śmierci ustawiły w centrum swego programu, nie osiągnęła rewelacyjnego wyniku.
Nieodmiennie też Polacy w miażdżącej większości deklarują się jako katolicy, a jako najwyższą wartość wskazują w rozmaitych badaniach rodzinę. Ale siły polityczne eksponujące te wartości nie cieszą się wcale większościowym poparciem.
Przeczytaj cały artykuł









Niestety zawiodlem sie na panu Ziemkiewiczu !!! Zaczyna pan swoja nieuczciwa manipulacje w Rzepie, a szkoda…….
I od jutra juz nie bede kupowal i czytal „Rzeczpospolitej” a na Lecha Kaczynskiego oraz na PiS i Jaroslawa Kaczynskiego BEDE GLOSOWAL ZAWSZE !!!
Prawda jest taka ze Lech Kaczynski to NAJLEPSZY PREZYDENT RP jakiego kiedykolwiek mielismy po 1989 roku i w dodatku nie „umoczony” we wspolprace z SB z okresu PRL-u !
A Jaroslaw Kaczynski jest wybitnym politykiem na skale miedzynarodowa, to tak jakby on „gral” conajmniej w BARCLAY’S PREMIERSHIP LEAGUE a reszta naszych POzal sie Boze POlitykow co najwyzej w lidze podworkowej co dosyc czesto pokazuje TVP i inne TV.
@fritz…………….zgadzam sie z szanownym panem w analizie sytuacji politycznej w Polsce na 100% i pozdrawiam
NIE MA ALTERNATYWY DZISIAJ DO PiS-U !!!! Trzeba glosowac na PiS !!!
Bartosz
„Kaczyński zdołał trwale powiązać polityczny wybór przeciwko Okrągłemu Stołowi z emocją sprzeciwu wobec nowoczesności.”
O ile mniej więcej wiadomo co Autor rozumie przez sprzeciw wobec Okrągłego Stołu, o tyle można odczuwać pewien niedosyt czy wręcz rozczarowanie, że Autor bliżej nie sprecyzował tej „nowoczesności” przeciwko której ma jakoby występować Jarosław Kaczyński.
Wielka szkoda, bo to dopiero byłoby naprawdę ciekawe.
Nie tylko wizerunek lidera PIS ksztaltuje obraz tej partii. Jednym z wiekszych bledow jest wystawianie do publicznych debat takie niemoty polityczne jak Putra i ten facet, ktory wybudowal dworzec dla swoich bliskich w woj. Swietokrzyskim, a takze kilku innych politykow bez „jaj”!
Analiza w dużej mierze trafna, ale pomysł na zmianę sytuacji raczej chybiony.
Czy przekonywanie Polaków, że PO buduje „republikę kartoflaną” to nie byłoby przypadkiem to samo, co walka z „układem”, „PRL-em bis”, „Rywinlandem” itp? Poza tym PO wcale nie buduje „republiki kartoflanej”, bo ona w ogóle nic nie buduje. Ona – tak jak Ross O’Grodnick – po prostu jest.
PiS mógłby pokonać PO kilkoma prostymi ruchami:
1. sformułowaniem paru nośnych haseł trafiających w lęki lub nadzieje Polaków, np. w kwestii szpitali. Dlaczego oni nie mówią, że monopol władzy PO doprowadzi do prywatyzacji wielu szpitali i w dalszej konsekwencji do przymusowego „dobrowolnego” kupowania polis ubezpieczeniowych w prywatnych firmach, co będzie dla ludzi znacznie bardziej obciążające niż podniesienie składki zdrowotnej?
2. rozpoczęciem rzeczywistej dyskusji wewnątrzpartyjnej
3. zmianą prezesa, najlepiej na którąś z Pań, które są dużym atutem (jednym z niewielu) tej partii.
Mnie interesuje glownie polityka zagraniczna.
Odnosze wrazenie, ze J. Kaczynski, nie rozumie ze na tym swiecie decyduje sila, sila gospodarcza, technologiczna, kulturowa, etc. jak tez umiejetnosc przywodcow poslugiwania sie ta sila. To wszystko co sie liczy.
Mam wrazenie, ze swiat Kaczynskiego wyglada nastepujaco:
Przywodcy obrzucaja sie potepienczymi slowami i ten kto rzuci wiecej i bardziej potepienczych slow ten wygrywa. Musze przyznac ze w tej kategorii J.K jest mocny. Tylko ze jego potepienia na nikim nie robia wrazenia. Osmieszaja tylko jego samego. Taki fritz tylko nie na forum Rz a na forum Europy.
Bardzo trafna ocena!Mamy tu wybujale ambicje braci K.,brak politycznego realizmu i rzeczywistej troski o dobro Polski.Jak zawsze licza sie bowiem fakty a nie deklaracje.Gdyby to dobro Polski lezalo lm na sercu,a wiec odsuniecie od wladzy niezwykle szkodliwej dla Kraju PO.Dla dobra sprawy nalezalo by teraz wysunac i zaproponowac wyborcom bardziej atrakcyjnego i b bardziej wiarygodnego kandydata na Prezydenta.Nap.Prof.Z.Gilowska,czy nawet jakis inny autorytet n awet z poza PiS.
Przeciez nikt nie wyobraza sobie,ze wyborcy po raz kolejny powierza jednoczesnie stanowiska Premiera i Prezydenta braciszkom?
W ostatnich wyborach glosowalem na nich.Wierzylem,ze to patryjoci i katolicy.Mylilem sie.Czy w PiS nie ma nikogo kto by wyjasnil reszcie,ze zmierzaja ku upadkowi?
Czy przystąpił Pan do spisku przeciwko J.Kaczyńskiemu? Proponuje pan grę pozorów? Dobrze pan wie, że na rezultat wyborów ma wpływ wiele czynników i niestety media mają w nim kolosalny udział. Bo skąd niby ludzie czerpią wiedzę o polityce…. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, wie, że Kaczyński to jeden z najinteligentniejszych polityków w Polsce. Człowiek, który ma pasję, postępowe idee, honor oraz wielki patriotyzm. Dla porównania taki Tusk przy nim to bezideowy, mściwy prymityw, co można było zaobserwować podczas obu kampanii i debat w nich odbytych. Przecież za PiSu sytuacja ekonomiczna nie była najgorsza. Myślę, że to ta potężna, nienawistna kampania przeciwko nowej, patriotycznej władzy w Polsce spowodowała, że PO wygrało ostatnie wybory. I dlaczego niby je wygrała? Na czym miałaby polegać ta „nowoczesnoś” Tuska. Czy na sprowadzeniu młodych z zagranicy, czy na zbudowaniu drugiej Irlandii, a może na cichym przyzwoleniu na korupcję i inne przestępstwa oraz na pozostawieniu w spokoju moskiewskiej agentury w strukturach państwa…. o dziwo, ta kampania zaczęła się na długo przed wyborami i to nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie( co powinno dać wiele do myślenia) Niestety morał z tego jest taki, że wygrało kłamstwo, fałsz, pozory. Proponuje pan usunąć wartościowego polityka, a kto na jego miejsce. Kolejny pajac w stylu Tuska, któremu uda się ogłupić wyborców.
Żeby cokolwiek zmienić w tym kraju potrzebna jest partia w stylu PiSu, która będzie konsekwentnie zwalczała korupcję i rozbijała wszelkiego rodzaju układy i układziki, którymi Polska jest opleciona. Polskie społeczeństwo jest zdemoralizowane i potrzeba partii jak zakon(kierującej się surowymi zasadami), aby przeprowadzić taką misję…
@ Ziemkiewicz
Wydaje mi się, że zupełnie nie uchwycił Pan sedna. Zródłem popularności Braci było Muzeum Powstania Warszawskiego oraz teczki zbierane przez Wassermanna, dzieki którym Lech mów sprawiać wrażenie, że jest dobrze poinformowanym i skutecznym (skuteczniejszym od innych) ministrem. Wszystko inne nie miało większego znaczenia, bo przynosiło równie wiele plusów jak i minusów, ale dzięki konkretnym wyżej wspomnianym rzeczom PiS wygrał i objął władzę. Bardzo szybko okazło się, że innych sukcesów nie będzie, będzie natomiast jakaś księżycowa kolicja z partiami spod ciemnej gwiazdy, więc wybora od PiS się odwrócił.
Wbrew temu, co Pan pisze, odgadnąć potrzeby wyborców wcale nie jest trudno, wystarczy tylko ich posłuchać. Nikt jenak nie będzie się zwierzał ze swoich zmartwień komuś, kto już na pierwszy rzut oka wygląda, jaby sam był czymś przygnieciony. Obaj Kaczyńscy zaczynają właśnie o tym mówić mniej więcej w połowie każdego wywiadyu, że ich media nie lubią, że ich inni atakują, że ich ktoś oszukał. Słysząc to wyborca rozgląda się za jakąś inną, zdrowszą partią, bo ktoś, kto sam oznajmia światu, że przegrał i że sobie nie radzi, nie jest nikomu do niczego potrzebny.
I po co tyle filozofii. Tylu mądrych się wypowiada, doktorów, dziennikarzy. Gdyby tak łatwo można zdefiniować co należy zrobić, żeby zdobyć władzę to byłoby kilka partii w Sejmie, każda po 20%. Prawda jest taka, że Pisowcy są antypatyczni, Pan także, a PO-owcy sympatyczni. Czy Pan nie widzi, ile agresji jest w pośle Brudzińskim, a jaka dobroć płynie z ust posła Gowina. Można krytykować PO, ale koalicji z Samoobroną społeczeństwo nie wybaczy. Ludzie nie są głupi. Jak można było zawrzeć koalicję z takimi prostakami, wręcz bandytami. To, że L. Miller kandydował z list Samoobrony nie pomoże SLD. Dziwi mnie, że politycy i dziennikarze tacy jak Semka i Ziemkiewicz myślą, że społeczeństwo kieruje się emocjami. Zawsze jest tak, w całej historii świata, że żadna propaganda nie jest w stanie w decydującym stopniu wpłynąć na decyzję narodu. Ludzie mają swój rozum, nawet ci prymitywni, i w swojej większości podejmują prawidłowe decyzje.
PO popełnia błędy, ale się do nich przyznaje, a Ziobro idzie w zaparte.
Rządy PO mogą się nie podobać, ale gdzie jest pewność, że PIS będzie rządził lepiej.
I to by było na tyle.
fritz napisał:
14 marca 2010 at 22:33
…………………………….
….Czy można zatem mieć pretensje do Ziemkiewicza za to co pisze ?
*** Mozna, poniewaz nie pisze jako republikanin (jest calkowitym
zaprzeczeniem wartosci republikanskich i narodowych, republikanskiego
etosu) tylko jako przedstawiciel polactwa szkodzacemu Polsce Suwerennej.
——————————————————————————————–
Zgadza się ! ten facet jest wybitnym przedstawicielem polactwa i sam
sobą uosabia najwyższy stopień polaczkowskiej, obłudnej mentalności,
wyszydzając i kpiąc z owego polactwa. Gość jest przy tym tak giętki,
że sam siada na sobie okrakiem gryząc się w prawe ucho.
Myślę, że jedyne co pozostaje uczciwym Polakom świadomym paskudnej gry
tego publicysty wobec patriotycznej prawicy, jest nieustanne
demaskowanie jego kłamst i pokrętnej, demagogicznej logiki.
ps
Interesującym jest fakt, że facet zupełnie pomija problem
postkomunistycznych i niemieckich mediów w Polsce oraz
problem odpolonizowywania młodzieży antypolskimi programami
nauczania.
Z tego co pan napisal wynika iz Polska przechodzi przez kolejny kataklizm. Mielismy w naszej historii 2 wojne swiatowa, komunizm a teraz kolejny katastrofa: Tusk i PO.
I z tym sie zgadzam!
Jeden z internautow napisal:
„gogo napisał:
14 marca 2010 at 19:57
bardzo wyważona opinia….
Niestety, bardzo źle wróżąca obu braciom Kaczyńskim, którzy są “zgredami” polityki…”
I z tym sie nie zgadzam Panie gogo tu nie chodzi o Kaczynskich!
Tu chodzi o NAS WSZYSTKICH. O Polske i Polakow. O pana rowniez …
Jezeli Kaczynscy pojda na dno to pan rowniez i my wszyscy jako Narod TEZ!
PROROK napisał:
14 marca 2010 at 23:23
Najwieksze zło w polskiej polityce to bracia Kaczyńscy.( nie jestem fanem PO)
Jak się ich pozbędziemy otworzą się nowe okna w polityce, te z lewa , z prawa i itd. GWARANTUJE
Parafrazując starego mądrego cadyka:
Jakby wszystkie lewe okna świata połączyć w jedno wielkie okno.
Jakby wszystkie prawe okna świata połączyć w jedno wielkie okno.
I gdyby nagle otworzyć te wszystkie okna, TO DOPIERO BYŁBY PRZECIĄG, proroku!
Dobra analiza.
Ale co robic ?
Zbiegly sie dwa trendy.
Z jednej strony Europa weszla w epoke kryzysu postmodernistycznego i kontrkultury.
Sekularyzacja, koncentracja ekonomii, globalizacja, sekularyzacja, kryzys wartosci i rodziny, upadek dotychczasowych autorytetow, problemy demograficzne, obce kulturowo emigracje, relatywizm…….
Z drugiej strony Polska wypadla z zamrazarki komunistycznej wprost do NATO i UE, i to po utracie inteligencji w wojnach i emigracjach, praniu mozgow i zerwaniu ciaglosci kulturowej – czyli z wielkimi, a naiwnymi nadziejami, ktore spelnic sie nie moga.
Na tej sytuacji zeruja politycy i oligarchowie typu odpowiadajacego tej sytuacji.
Z kolei lud uczy sie holistycznie przez emocje, nadzieje i bledy.
To wymaga czasu. Miejmy nadzieje, ze ten czas bedzie, i ze bledy nie beda katastrofalne. Mozna byc optymista, ale niekoniecznie, bo w przeszlosci Polacy potrafili zmarnowac cale wieki czasu, a bledy robili glownie katastrofalne.
Dość mętny wywód. PiS to taka nowoczesna PPS, patriotyczna ale bez woli zreformowania Polski. PiS dobrze określa bolączki,ale mija się z prawdą jeśli idzie o przyczyny. Dlatego rządy zaczął od walki ze skutkami,a nie przyczynami śmiertelnej choroby paraliżu administracyjnego i bezprawia jaka toczy Polskę.
Trzeba poczekać, aż nastąpi zmiana pokoleniowa, a do tego potrzeba kilku porażek. Od PO różni się tylko tym, że skutecznie broni dostępu do rządzenia „lobbingowcom”. Co widać w budżecie, który jest teraz czarną dziurą, a za Kaczyńskiego cudownie zostawało. Chyba dlatego że nie ma swojego konta w przeciwieństwie do większości z PO, która niezłe konta ma i to na Florydzie
Niektórzy z krytyków Ziemkiewicza nie wzięli pod uwagę jego stwierdzenia z początku artykułu, że nie ma odpowiedniego aparatu socjologicznego, że jego rozważania oparte są na intuicji. Od siebie dodam – bardzo trafnej intuicji.
Bo w polityce prócz dobrych chęci, i gęby – wykreowanej vide D. Tusk, przyprawionej vide J. Kaczyński liczy się SKUTECZNOŚĆ. Nie widać tej skuteczności u Kaczyńskiego. Przy całym szacunku dla niego, bo był dobrym premierem, znacznie lepszym niż Tusk, to zapomniał, że polityka jest grą zespołową i trening sportowy na boisku jest bardzo dobrym przerywnikiem w polityce. Najbardziej irytowało mnie jego beztroska w traceniu wybitnych polityków twórców PiS (Dorn, Ujazdowski, Marek etc.) PiS szedł do władzy jako reprezentant pewnej idei m.in. uporządkowanie wymiaru sprawiedliwości, walka ze środowiskami zdemoralizowanymi, ustanowienie polityki historycznej itd. Okazało się, że J. Kaczyński „sprywatyzował” sobie projekt zwany później nieco karykaturalnie IV Rzeczpospolitą. Gdy odchodzili ważni politycy PiS, to Kaczyński robił wrażenie jakby, odejście z „jego” PiS-u równało się zdradzie ww. projektu politycznego. Bardzo mi się to nie podobało, gdyż okazało się, że tępota niektórych przybocznych Kaczyńskiego miała większy wymiar gatunkowy niż subtelne analizy Dorna. Uważam, że można popierać projekt IV Rz-py i nie popierać Kaczyńskiego. Na pewnym poziomie kultury politycznej nie wypada utożsamiać osoby z ideą, bo wpadamy typ myślenia opisany przez Majakowskiego „Myśląc partia – myślimy Lenin”. Niestety Kaczyński wszedł na tą niebezpieczną ścieżkę i to jest ten brak nowoczesności, coś co intuicyjnie odczuwają młodzi wykształceni.
Niechęć do Kaczyńskiego w mediach została w dużym stopniu sprokurowana „przez niego samego. Wydaje się, że on nie zna ewangelicznej zasady – „kto nie przeciwko – ten z nami”, jemu bliższa jest „kto nie z nami – ten przeciwko nam”. Akurat Tusk wie, która zasada w Polsce jest premiowana.
I można zaklinać rzeczywistość, można zarzucać Ziemkiewiczowi, że „sprzedał” PiS i inne farmazony, ale jest to tylko powtórka z Kserksesa, który kazał stracić posłańca przywożącego złe wiadomości. Problem PiS-u jest jego szef, który nie zauważa, że „komunizm w Polsce trwał 40 lat, a demokracja trwa połowę tego tj. 20 lat”, że całe grupy przechodzą na emeryturę i wymierają, taki jest nasz los, a w ich miejsce wchodzą nowe pokolenia, które inaczej postrzegają świat i w rozmowie z nimi, nie można odwoływać się do oczywistej oczywistości.
Powracajac do pustych, wysmianych i sposponowanych pustych lodowek. Puste lodowki w sposob wrecz proroczy ostrzegly spoleczenstwo przed konsekwencjami wygranej Tusk.
Tak samo filmik/spot Moja Ty Mordo ostrzegl Polakow przed Tusk. Najpozniej od afery hazardowej poprzedzonej stoczniowa jest oczywiste, jak bardzo Jaroslaw Kaczynski mial racje.
Pytanie: dlaczego Ziemkiewicz w sposob oczywisty stara sie zdyskredytowac bardzo celne elementy przyszlej kampani Jaroslawa Kaczynskiego.
Odpowiedz: Ziemkiewicz stara sie zdyskredytowac i osmieszyc ten niezwykle skuteczny srodek informowania Polakow przez PiS o tym co ich czeka w przypadku wygrania Tuska.
RZ stara sie PiS wyperswadowac filmiki, wmowic, ze takimi filmikami/spotami nic nie osiagnie, gorzej, pogarszy swoja pozycje. Rownoczesnie RZ wychowuje czytelnikow w duchu, zobaczcie, przeciez te filmiki sa nienowoczesne, co jest calkowitym bezsensowne.
Jak widac RZ obawia sie, ze Tusk moze przegrac (a przegra na pewno) i stara sie za wszelka cene temu zapobiec.
Rowniez tylko wygrana Jaroslawa Kaczynskiego moze zapobiec podzieleniu Polski na metropolie, tzn. na regiony eurpejskie calkowicie podporzadkowane Niemcom i likwidacji w ten sposob Polski co rowniez wiernopoddanczemu w stosunku do Nimiec polactwu pokrzyzowaloby cele polityczne. Przeciez Polski nie stac na niepodleglosc, jak kiedys Ziemkiewicz napisal.
Trafnie Pan to ocenił , mam podobne odczucia, zwłaszcza po ostatnim zjeżdzie
PIS, i choć jestem sympatykiem tej partii ( niestety nie ma nic bliższego)
to nie wróżę jej świetlanej przyszłości tak długo , jak długo na jej czele stał będzie Jarosław kaczyński i jego giermkowie
Wybrany jednogłośnie ów prezes, kojarzy mi się z astronautą w hermetycznym kombinezonie ,chcącym polecieć na Marsa ( Premier Rządu wczasy w Egipcie etc..) I nie ważny dla niego jest fakt, iż nie ma jeszcze takiego statku ,on chce za „WSZELKĄ CENĘ” polecieć (taki Dyzio marzyciel) który swoimi utopijnymi marzeniami rozwala tą partię
Z przykrością muszę stwierdzić iż wyjście z hibernacji Pana Kaczyńskiego wraz z jego załogą ,odbędzie się na pułapie wyborczym Leppera i Giertycha
Ta, nie pierwsza i nie ostatnia zapewne, krytyka J.Kaczyńskiego przez red.Ziemkiewicza, coraz bardziej przypomina ostateczny argument jaki stosował w dyskusjach ze Stefanem Kisielewskim jego kolega (niestety, nie pamiętam w tej chwili jego nazwiska), który, gdy zabrakło mu argumentów, kończył dyskusję – „nie masz racji, a poza tym, śmierdzi ci z gęby!”
Niestety ,polacy sa wymagajacy,wyksztalceni,pracowici,rodzinni religikni .I tak doczekali momentu,ktory przychdzi za rok
Konserwatywni I otwarci ,szczerzy to otrzymaja 60 proc
Te szanse nowa to stwarza porozumienie kornrnela morawieckiego „razem”
Wiadomo nie ma komuny,jaruzelskiego I afer liberalistow,przytrzymywanie funduszy modernizacyjnych I robienie zysku w banku lub kasynach
W te twarda konserwe to lubi inwestowac amerykansko-brytyjski kapital
Polacy wyszkoleni w milionach w brytani I irlandi to beda mieli duze szanse nad wisla
Amerykanie wreszcie przesuna druga czesc planu marszala na wschod europy bo od dawna wspierali z reganem I tacher kornela ,kosciol lubi prawde I stanowczosc no I wielu z tego ugrupowania to tworzy reformatorow w brukseli pisie I po
Szanowni panstwo nadchodzi duze usprawnienie polskiej polityki I gospodarki
No tak ,kornela to popra polacy masowo
Dziwię się obrońcom Jarosława Kaczyńskiego na tym forum. Nie ma jak bronić Kaczynskiego, jest on kompletnie nieudolny, nie umie w żaden sposób na użytek zewnętrzny wyartykułować swojego planu politycznego, swoich pomysłów. Poparcie dla niego opiera się więc wyłącznie na zasadzie resztek ślepego zaufania. Nie potrafi on tez reagować na ataki wymierzone w opozycję.
Oczywiście ma on problem z wrogimi mediami, ale tę przewagę medialną można próbować na różne sposoby niwelować. Tymczasem jego kompani obecną sytuację medialną uważają za normę. Pan Lipiński twierdzi że PiS-owi brak narzędzi dotarcia do społeczeństwa, wobec czego należy się z tym pogodzić i do tej sytuacji dostosować swoje działania. Podobnie wyraziła się pani Gęsicka w programie Wildsteina. Według niej PiS robi to co niego należy, produkuje programy, stanowiska, opinie, a reszta należy już do mediów…
A media oczywiście robią co chcą, nie licząc się z jakimikolwiek normami. To jest przerażające – partia niedawno sprawująca władzę, główna siła opozycji nie możliwości dotarcia medialnego do społeczeństwa ze swoimi pomysłami, a czołowi politycy tej partii tę sytuację uznają za zaledwie przypadłość polskiego życia politycznego!!! .
ZDAJE SIĘ ŻE WSZYSCY UCZESTNICY SCENY POLITYCZNEJ, ZARÓWNO ZE STRONY WŁADZY JAK I OPOZYCJI, ZAPOMNIELI CZYM JEST DEMOKRACJA. ŻE DEMOKRACJA JEST TO SWOBODNA KONKURENCJA IDEI, OPINII, POGLĄDÓW, PROGRAMÓW. Zachowanie tego warunku jest absolutnie konieczne, aby można było mówić o demokracji w danym kraju.
Powinien więc PiS krzyczeć, że nie ma demokracji. Powinien czarno na białym udowodnić taka tezę przy pomocy opracowań socjologicznych. Tymczasem ogranicza się on do krzywienia się, czyli incydentalnych krótkotrwałych bojkotów.
————————————————–
Być może nadużywam wyrozumiałości Pana Redaktora: pozwalam tu sobie przytoczyć mój komentarz z innego forum
KACZYŃSKIEGO CZAS MINĄŁ. To polityk mało inteligentny i nie skuteczny
Kaczyński zestarzał się, jest powolny, nieelastyczny, zadufany w sobie. Reaguje z dwuletnim opóźnieniem – na przykład teraz po 2 latach nagle budzi sie i wytyka Tuskowi jego skandaliczne wystąpienia skierowane przeciw abonamentowi.
NIE POTRAFI NAWIĄZAĆ JAKIEJKOLWIEK KOMUNIKACJI Z TZW. SPOŁECZEŃSTWEM. PRZYWÓDCA OPOZYCJI, KTÓRY NIE UMIE NAWIĄZAĆ TAKIEJ KOMUNIKACJI TO POLITYCZNY HORROR, TO NIESAMOWITE DZIWACTWO. Taka wada na upartego może jeszcze uchodzić w przypadku premiera, bo on stwarza fakty materialne, kreuje rzeczywistość, nie musi mieć gadania, ale przywódca opozycji do zaoferowania ma wyłącznie swój wizerunek.
Kaczyński zachowuje się jak bajkowy starzec z gór – uparty, żyjący własnym życiem. Przyzwyczajony do życia w nieustannie wrogim otoczeniu nie przejmuje się działaniami przeciwników, ani zwyczajową opresyjnością mediów. I dlatego nawet nie stara się znaleźć odpowiedzi na propagowane w mediach kłamliwe stereotypy na temat PiS. Na przykład, że PiS to partia nacjonalistyczno-populistyczna. Ten stereotyp żyje własnym życiem i mimo że nie ma on nic wspólnego z rzeczywistością – wrył się głęboko w świadomość polskiego społeczeństwa. Ten wkręcony w mózgi Polaków schemat myślowy oraz inny równie kłamliwy, że to PiS jest winny podziałom w polskim społeczeństwie stał się znakiem rozpoznawczym tej partii. Mimo kłamliwości i łatwej do obalenia miałkości tych schematów Kaczyński nawet nie próbuje znaleźć na nie odpowiedzi.
Od 2006 r. nie było żadnej wykładni wizji politycznej na użytek publiczny ze strony Kaczyńskiego. Nie tworząc własnej całościowej wykładni pozostawia szerokie pole do popisu wrogim mediom. Tak się nie zachowuje współczesny przywódca, to było możliwe w panstwie dynastycznym 300 lat temu, ale nie teraz.
KACZYŃSKI JEST POLITYKIEM NIESŁYCHANIE OGRANICZONYM. Z JEDNEJ STRONY NIBY PRETENDUJE DO NARODOWEGO, OGÓLNOPOLSKIEGO PRZYWÓDZTWA – LECZ Z DRUGIEJ STRONY SWOJĄ RETORYKĘ, SWOJE HASŁA KIERUJE PRZEDE WSZYSTKIM DO ELEKTORATU MAŁOMIASTECZKOWEGO i do niego się ogranicza, ignorując potrzeby i sposób myślenia elektoratu wielkomiejskiego, a także młodzieży. Najświeższym przykładem jest ośmieszenie się Kaczyńskiego, przedstawiającego wizję masowo plażujących Polaków w Egipcie, jako docelową wizję rozwoju Polski.
zastanawiam się czy kaczyński nie chce czy nie umie grac w to co dyktuje Tusk
patrząc na poprzednie osiągnięcia PRowców z PiSu to raczej nie chce
Oglądał Pan zapewne relacje ze wczorajszego spotkania prawyborczego komorowskiego.To były scenki prosto z „Misia”.Czy salonowe media zdobyły się na choćby delikatną ironię?Tak więc proszę nie chrzanić,bo o wizerunku decydują wyłącznie media.A jakie są wszyscy widzą.
To,że dla Pana balcelowicz jest znakiem nowoczesności powszechnie wiadomo,ale może lepiej poświęcić mu osobny felieton.Ale taki bardziej pod prąd.
Brakuje tylko „mało przystojny, głupi i niereformowalny”. Acha, prawa jazdy nie ma.
Naprawdę wierzy Pan w nagły brak inteligencji i intuicji u JK?
Nie raz sama narzekałam, że PiS nie stawia na młodzież. Ale do tego potrzeba mądrych nauczycieli o jakimś ładunku patriotyzmu, to musiałby być proces. Nie da się „zaśpiewac i zatańczyć”.
A poza tym podobno lemingi zaczynają krzyczeć „my się PiSu nie boimy, my Platformę przegonimy!”.
Osobiście nie słyszałam, tak napisał mi dziś komentator.
Ludzie są mądrzy, tumani się ich na krótko.
Panie Redaktorze niech mi Pan wyjaśni „ciemnemu polaczkowi” co jeszcze powinien zrobić Jarosław Kaczyński aby zadowolić oświecone elity tudzież mądry naród. Według mnie po tylu radach i wielu latach połajanek,opluwania i przyszywania gemby powinien niewątpliwie popełnić sepuku, powiesić się, zastrzelić a najlepiej zniknąć z planety Ziemia! To że tego nie zrobił jeszcze do tej pory świadczy że jest naprawdę MĘŻEM STANU w przeciwieństwie do kąsajacych go piesków!
@ fritz
Pozdrowienia z ……. Berdyczowa.
Najwieksze zło w polskiej polityce to bracia Kaczyńscy.( nie jestem fanem PO)
Jak się ich pozbędziemy otworzą się nowe okna w polityce, te z lewa , z prawa i itd. GWARANTUJE
Mam pewne skojarzenie z anegdotą o Lady Godiva, albowiem nikt dotąd nie wspomniał o koniu: „Platforma Obywatelska (szeroko: ci, którzy się w III RP załapali) nie buduje tu Europy, ale oligarchiczną, postfeudalną „republikę kartoflaną” według wzorów latynoamerykańskich i afrykańskich.”
RAZ – słusznie zresztą – nie stwierdził w tekście jednoznacznie, czy zgadza się z tą opinią czy też nie. Jeżeli jednak nikt z komentujących nie zająknął się nawet na ten temat, to może mamy do czynienia z pewnym istotnym faktorem, który trzeba będzie uwzględnić w następnej analizie
To się chyba nazywa populizm, taka chęć przypodobania się wyborcy za wszelką cenę, śledzenie sondaży z trwogą, że popularność spadnie o te 3 punkty procentowe. Ale istnieje jeszcze inna wizja polityki, chyba rozumniejsza. Otóż wyborcy nie tylko wyrażają w akcie głosowania swoje preferencje, ale również uczą się na swoich błędach. Siła polityczna, która chce istotnie kierować zmianami w kraju, a nie tylko surfować przez moment na fali popularności, powinna pozwolić społeczeństwu wyciągnąć racjonalne wnioski. Pan Ziemkiewicz na demagogię PO proponuje demagogię anty-PO, wykorzystanie przypadkowej i ulotnej konfiguracji zbiorowych uczuć. Mądrości w społeczeństwie od tego nie przybędzie.
I ty Brutusie ? Panie Rafale przecież wszyscy wiedzą czy też widzą że J. Kaczyński nie jest idealny ani z wyglądu ani z zachowania. Pomijając już nawet problem że trudno być dobrze postrzeganym gdy cały czas wieszają na nim psy we wszystkich mediach to przecież nie o to chodzi. Głosowałem na PIS i J. Kaczyńskiego i będę głosował gdyż jest to jedyne ugrupowanie które chce coś pozytywnego zrobić w Polsce a nie tylko dorwać się do koryta jak inni. PIS chciał naprawić wg mnie kluczową „usterkę” Polski bez której nigdy nie będzie dobrze – prawo. To jest podstawa w dążeniu do lepszej Polski – ukrócić korupcję a reszta sama przyjdzie, w innym przypadku zostaniemy republiką bananową gdzie będą rządzili różnego rodzaju Sobiesiaki przy pomocy Rysiów, Zbysiów i Mirów. Nie ma wg mnie innej drogi: najpierw naprawa sądownictwa, potem przyjdzie pora na resztę. Nie po wyglądzie i zachowaniu ale po czynach rozróżniajmy kto jest prawdziwym politykiem a kto lukrowaną pacynką na usługach oligarchów.
Panowie Kaczyńscy doskonale sobie dadzą radę będąc na czele państwa
lub na emeryturze.Nie można tego powiedzieć o pozostałych obywatelach,
bo przy obecnych rządzących wszyscy staniemy w kolejce przed śmietnikami……………
Jarosław Kaczyński popełnia wiele niezręczności w swoich wypowiedziach. Każda taka wypowiedź (plaże, piekło itp.) jest wyłapywana, wyolbrzymiana i wyśmiewana przez POwiaków i przychylnych im dziennikarzy. To dziennikarze kształtują opinię ogłupiałych Polakow. Dziennikarze są największym zagrożeniem dla Polski. Jaka byłaby reakcja dziennikarzy gdyby w PiSie znaleźli się ludzie pokroju Paliknota, Drzewieckiego, Chlebowskiego, Kutza, Niesiołowskiego.
Chyba ma Pan problem z pojęciem nowoczesności w polityce. Jeśli w pierwszym Pańskim zdaniu czytam, że: „Dopóki PO utrzymuje wizerunkowy monopol na bycie siłą nowoczesną…”, to pytam, w czym Pan to widzi? Oznajmia Pan, że PO utrzymuje ten monopol. Warto się zastanowić w czym ta siła? W wypowiedziach marszałka Niesiołowskiego, Komorowskiego, w osobie pana Nowaka, Palikota, Rosoła? W jakiś szczególnych działaniach tego rządu, które powodują, że Polacy czują, że kraj się unowocześnia? Należałoby spróbować ocenić dokonania i zamiary obu partii, zanalizować, która z nich proponuje rozwiązania modernizacyjne przynoszące zysk ogółowi, rozwój kraju, bo to jest rozpatrywane przez wyborców a nie cechy charakteru. To jest zadaniem dziennikarzy niezależnych – merytoryczna informacja a nie sympatie i antypatie odnoszące się do poszczególnych osób.
Frau Libido napisał: 14 marca 2010 at 20:27
PiS postraszył pustą lodówką i niestety miał rację, tylko nie o lodówkę tu chodzi tylko o galopujący dług publiczny Donalda T.
Co Polacy wybiorą następnym razem tego nie wie nikt, ale Naród nie byłby taki głupi, gdyby nie zakłamujące rzeczywistość media. Szczególnie młodzi łapią się na coś co jest czystą perwersją nomenklaturową, na podstępną retorykę
*** Zgadza sie. Ale ze sie lapia jest rowniez zasluga polactwa wypisujacego nonsensy.
Przyklad z lodowka jest swietny i prawdziwy, nie byl zadnym klamstwem co Ziemkiewicz stara sie sugerowac. Co lepsze, pusta lodowka wlasnie doganiania teraz Polakow, horendalne zadluzenie zacznie niebawem przeradzac sie w kryzys, na poczatek mamy juz dodatkowe 600 tys bezrobotnych. Gdyby Polacy wybrali Tusk w 2005, to zamiast cudu gospodarczego mieliby rzeczywiscie pusta lodowke. Tusk fanatycznie staralby sie wprowadzic euro. W tym celu dusilby gospodarke, aby warunki Maastrich byly spelnione. Bezrobocie by spadlo minimalnie zamiast 1.3 mln nowych miejesc pracy, pensje rowniez wzroslyby minimalnie, ale euro byloby w Polsce. I kryzys dokladnie taki sam jak na Slowacji: 7% zalamanie gospodarki.
Lech Kaczyński wygrał II turę wyborów prezydenckich m.in. dzięki zdyscplinowanemu elektoratowi Samoobrony i Leppera. Dziś tego elektoratu nie ma i czas chyba na nowe pomysły…
Juz od dawna wiem ze Jaroslaw jet nie do „wytresowania”. Jeszcze przyjdzie czas ze to bedzie jego sila !!! Zwyczajna normalnosc JK mi nie przeszkadza. Czasem mam do niego zal za takie czy inne niefortunne sformuowania ale liczy sie calosc.
A calosc u JK jest spojna, przemyslana i ma cel. Ten cel to POLSKA a pozniej dopiero Europa. Pamietam gdzie zyja ja i dzieci moje. Pozdrawiam .
Uważam, że pana diagnoza iest błędna, zresztą nie jest ona oparta na żadnych pogłębionych badaniach, ale tylko na pańskiej intuicji. Proszę to przyznać. Jedną z przyczyn, dla których ludzie nie chcą głosować na PiS, jest to, że zbyt wielu ludzi w Polsce robi interesy w tzw. szarej strefie, a także w sposób nie w pełni uczciwy. Polacy znani są ze zmysłu do kombinatorstwa, to nasza wada narodowa. Intensywna walka z korupcją, której wielu się wystraszyło, prześwietlenie firm i ludzi pod kątem uczciwości w płaceniu podatków, spowodowało natychmiastowy wzrost przychodów budżetu. Wzbudziło jednak niechęć, ośmielę się stwierdzić, większości społeczeństwa, której nieuczciwym biznesom to zaszkodziło. Podobno po dojściu PO do władzy w wilu miejscach odetchnięto z ulgą – znów można brać i dawać.
Proszę tego elementu nie lekceważyć, tzw. podatek korupcyjny (łapówki, haracze itp.) jest kulą u nogi dla wielu gospodarek, przede wszystkim krajów trzeciego świata, do których Polska chyba mentalnie się jeszcze zalicza.
Dokładnie tak samo widzę sprawę Panie Rafale. A w dodatku, ten spór o nowoczesność, prowadzony w różnych formach, jest stale obecny w polskiej polityce od 300 lat, gdy niewydolne polskie państwo zderzyło się z pruską i austriacką machiną oraz rosyjskim golemem i okazało się, że brakuje nam i wyedukowanego społeczeństwa i kadr ewentualnego państwa.
To są intelektualne manipulacje . Dobrze
pan wie , że przegrana PIS w 2007r była wynikiem niespotykanej
nagonki potężnego przemysłu medialnego w połaczeniu z akcjami
” idż na wybory – zmień kraj ” finansowanymi przez pozarządowe
fundacje a całość prowadzona w narracji ratowania kraju przed dyktaturą.
Jeśli chodzi o zagrożenie demokracji to właśnie teraz za rządów Tuska
jest dziesiątki pytań o różne niepokojące wydarzenia i decyzje. Dlaczego
nie ma pan odwagi publicznie ich zadać , medialna ślepota i głuchota trwa.
Dlaczego nie wychyli pan głowy poza TVN GW czy Polsat , i nie napisze
czegoś na temat ponad 20 paneli prezentowanych na kongresie PIS ,
a tam była nowoczesność ale główny nurt propagandy zauważa tylko
Egipt i kosmos. Co za paradoks , że felietonem tym wpisuje się pan w
michnikowszczyznę którą tak pan zwalczał. Czyżby wyłączyli na wsi prąd?
Jak ktoś tu na forum napisał , że woli Kaczyńskiego w gumiakach Leppera
niż Tuska w lakierkach Sobiesiaka to podpisuje się pod tym obiema rękami
i mam taką nadzieję , że tak wybierze również miliony Polaków.
Rozumiem, ze jest to kolejne autora wezwanie do powstania nowej sily politycznej. W zasadzie popieram, np. chetnie glosowalbym na obecnego prezydenta Wroclawia.
Jezeli chodzi o prezesa PiS, to mysle, ze mozemy zalozyc dwie rzeczy: jest uczciwym patriota, i widzial juz niejedno.
Dlatego prosilbym o analize zachowania sie 40-latkow w polityce, a w szczegolnosci, czy mozna im zaufac w przekazaniu wladzy w PiS.
Jest tez mozliwosc kryzysu ekonomicznego w Polsce.
W tej sytuacji wszelkie konkluzje sa jak przewidywanie pogody na Wielkanoc.
Jak widzę tę nowoczesność w wydaniu Tuska i swołoczy z przerażenia zamykam oczy. Ani pomysłu, ani odpowiedzialności, ani uczciwości a Pan tu zasuwa na Kaczyńskiego. Jarek przy nich to geniusz polityki przeciwko któremu „zmedializowano” cały kraj, a dlaczego? Ano dlatego że od czasu powąchania demokracji znalazł się taki jeden który odważył się zamknąć złodzieja i pokazać kapusia. Okazało się w niemałym stopniu, że na wysokich stanowiskach bardzo wielu takich, tyle że teraz Oni maja kasę i wpływy. Podoba mi się wpis „byłego internowanego” który właściwie ocenił świadomość społeczeństwa, ja nazywam to społeczeństwem komercyjnym, ( wyślij sms a wygrasz kubek nabijając ogromna kasę organizatorowi tańca czy innego baletu ). Kaczyńscy bardzo chcą Polski nowoczesnej ale nie pozbawionej swojej historii, swoich dóbr i tu jest kłopot.
Zbynio napisał: 14 marca 2010 at 21:33
Zwracam się do sympatyków PiS a szczególnie do zwolenników
samego Jarosława Kaczyńskiego – bo o niego tu głównie nam chodzi,prawda ?
Przyjmijmy na chwilę,że PiS wygrywa najbliższe wybory.I co dalej ?
Na kim Kaczyński oprze swoje rządzenie ? Na starej,oddanej mu gwardii ?
Na Gosiewskim,na Putrze, Poncyliuszu – czy im podobnym ? Nie żartujmy !
*** Dokladnie na nich. Gosiewski i Gesicka sa z najwyzszej polki.
Gilowska rowniez. Co prawda ze wzgledow zdrowotnych nie moze sie szarpac, ale z jest jeszcze paru swientych ekonomistow reprezentujacych ta sama szkole myslenia.
Polityka zagraniczna… Lech Kaczynski jest politykiem formatu miedzynarodowego.
Edukacja.. Sa fantastyczni ludzie i srodowiska, ktore sa odrzucane przez postkomunistyczne srodowiska.
Doprawdy, PiS ma w przeciwienstwie do Tusk bardzo dlugo lawke, poniewaz jezeli nie ma kogos w partii, to bierze ludzi z zewnatrz chcacych pracowac dla Polski.
Takim politykiem byl sp. Profesor Religa, ktory przygotowal calosciowa reforme sluzby zdrowia i nie zadzyl jej wprowadzic w zycie.
Takim politykiem byla rowniez Gilowska, ktora byla siostra Tusk, i ktorej wyobrazenie o reformach i celach tych reform pokrywaly sie z wyobrazeniami JK.
U Tusk nie mialaby najmniejszej szansy na przeprowadzenie tych reform.
…Przyjrzyjcie się czołówce działaczy PiS – wciaż ci sami,żadnych
nowych twarzy – tak naprawdę,to nie ma nawet na kim oka zawiesić,choćby się bardzo chciało.Wszyscy oni są niezdolni do rządzenia – tak zostali bowiem
dobrani i ukształtowani.
*** hehehe, usmialem sie. Wrecz przeciwnie. Oni rzeczywiscie doskonale rzadzili. Chyba jestes taki mlody, ze nie wiesz co sie dzial w latach 2006-2008 czy tez czytales tylko GW i sluchales TVN wylaczajac calkowicie centra postrzegania rozwoju gospodarczego i socjalnego w Polsce.
….Może na tych,co dziś doradzają,planują politykę,na ekspertach – ludziach
bojażliwych do tego stopnia,że nie mają cywilnej odwagi do ujawnienia
swych nazwisk ! Zaufacie takim ? Bo ja nie.
*** Dokladnia na nich. Poruszyles bardzo wazny punkt.
To sa stosunki panujace w faszystowskich krajach.
TE stosunki sa wlasnie wynikiem polityki zastraszenia Tusk.
Juz tylko z tego powodu Ty powinienes wszystko zrobic, zeby Tusk przegral wybory. Zeby Polsce nie panowaly faszystowskie stosunki.
…O niezdolności PiS do tworzenia koalicji rządzącej piszą wszyscy.
*** Nie wierz im ani slowa. PSL zaczyna wlasnie dojrzewac.
Przy tym licze na takich jak Ty, kiedy zaczniecie myslec, kryzys moze wam w tym pomoc. A wtedy PiS wygra wiekszoscia konstytucyjna i Polska przestanie byc panstwem rzadzonym przez mafia.
Ziobro i Kaminski potrafia sie z mafia uporac.
…Jak więc sobie wyobrażacie rządzenie przez Kaczyńskiego ?
*** Dokladnie tak jak w 2006 / 7.
Odzyskanie dynamiki gospodarczej, sensowne i ciezkie reformy, ktore wyprowadza Polske z katastrofalnej sytuacji gospodarczej, w ktora wprowadzil Polske nieudolny i antypolski premier Tusk.
….Czy można zatem mieć pretensje do Ziemkiewicza za to co pisze ?
*** Mozna, poniewaz nie pisze jako republikanin (jest calkowitym zaprzeczeniem wartosci republikanskich i narodowych, republikanskiego etosu) tylko jako przedstawiciel polactwa szkodzacemu Polsce Suwerennej.
My, Naród jesteśmy suwerenem – Kaczyński jest narzędziem
był czas że dobrze się nim kroiło, z czasem ostrze się stępiło – bywa.
Dopóki musimy głosować na partię – to nie my, a sztućce decydują że towarzyszka łyżka jest najlepsza do krojenia
Ale los się musi odmienić
Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
Ciekawa analiza. Ale wniosek końcowy niestety jest nieprawdziwy. Niezadowoleni wezmą górę. Już ją biorą w wielu miejscach. To jest najgorszy rząd w Polsce po 1989 roku. Gorszy – czytaj bardziej dyletancki – niż rząd prof. Jerzego Buzka, co samo w sobie jest wielką sztuką.
A skutkiem prowadzenia realnej polityki poprzez zagrywki PR a nie rozwiązywanie rzeczywistych problemów są zawsze rzesze niezadowolonych.
I jeśli Jarosław Kaczyński tego doczeka to zostanie znowu Premierem a my stracimy kolejne kilka lat. I ja na niego będę głosował. Aż Polacy wymuszą na elitach wystawienie postaci kompetentnych, rozumiejących mechanizmy sprawowania władzy i potrafiących realizować reformy służące ludziom a nie aparatowi państwowemu – tak jak to było z reformami Buzka.
Pozdrawiam
PANIE RAFALE, BARDZO SZCZERY TEKST. Czytając go czułem, że z krwi i kości. Musiało to Pana sporo boleć. Ma Pan nadzieję na opamiętanie się J. Kaczyńskiego. Życzę powodzenia.
> młodzież z umiejętnością języków obcych to jest nowoczesność Tuska
No jak wszem i w obec wiadomo znajomość obcych języków to zbrodnia. Pheh, a potem się dziwicie, że PiS ma gembę zaścianka…
Dla PISu jest teraz wóz albo przewóz: albo szybko wchodzą w neurolingwistykę albo nastąpi klęska.
Jeszcze pare takich artykułów, a w końcu zaproszenie do TVN24 stanie się dla Pana faktem.
A poważnie, robi się Pan trochę nudny z tym utyskiwaniem na J.Kaczyńskiego. Ja dla Pana mam antidotum – proszę założyć nowoczęsną niesekciarską partię i zawalczyć o wyborców. Życzę powodzenia. Ja na razie, nie znajdując lepszej alternatywy, zostanę przy Jarkaczu
Polska nowoczesna już jest, Polska ma być stabilna i w miarę możliwości bardziej szczodra dla najuboższych i small biznesu.
Jarosław i Lech Kaczyńscy przy tym przedrozbiorowym amoku niemiecko-rosyjskich różnej maści nagonek i wśród elit, o zalepionych mamoną oczach i sumieniach, elit prawdziwych i tych mających takie mniemanie o sobie radzą sobie nad wyraz dobrze.
Narodowi polskiemu potrzebna jest praca u podstaw, przywrócenie pojęć obowiązku i odpowiedzialności wobec ojczyzny.
Cyrki celebrytów, szklane domy, młodzież z umiejętnością języków obcych to jest nowoczesność Tuska, Olejniczaka i Senyszyn. My już jesteśmy cholernie nowocześni i proeuropejscy.
Spór obu nakreślonych grup jest emocjonalny. W przypadku tzw. grupy „politycznej”, emocje i przywiązanie do swoich poglądów, a zwykle też do konkretnych polityków lub ich partii jest na tyle silne, że są im w stanie wybaczyć wszelkie inne niedociągnięcia, w tym również niezgodność ze swoimi poglądami w niektórych fundamentalnych kwestiach (kara śmierci itp.). Jestem przekonany, że ta grupa wyborców jest w stanie zracjonalizować i usprawiedliwić na przykład koalicję PiS-u z Samoobroną (jej zawarcie było konieczne, aby zrealizować wyższe cele, którymi są…). W przypadku drugiej grupy, głosowanie jest nie tyle emocjonalne, co intuicyjne. Jest w pewnym sensie racjonalne, ale opiera się wyłącznie o kilka przesłanek, którymi są informacje usłyszane w końcówce kampanii wyborczej.
Każda z tych grup jest przekonana, że jej wybór jest w gruncie rzeczy racjonalny, jednak według mnie, w obu przypadkach wybór opiera się głównie na emocjach, zaś podział na wyborców „merytorycznych” i „niemerytorycznych” nie przystaje do tych grup. Odsetek wyborców opierających się w przeważającym stopniu o kryteria merytoryczne jest znikomy i nie ma w walce wyborczej dużego znaczenia. Rozumie to doskonale Janusz Palikot, a nie trafia to zupełnie na przykład do Janusza Korwin-Mikkego, a w pewnym stopniu również do Jarosława Kaczyńskiego.
Zapewne dokonywanie wyboru w taki sposób nie jest cechą wyłącznie polskiego społeczeństwa. Nie wynika to również (zwykle) z ludzkiej głupoty. Niewiele osób ma czas na śledzenie wszelkich doniesień medialnych na temat życia politycznego. Poza tym trudno dokonać racjonalnego wyboru, jeśli część z najważniejszych przesłanek, na których powinni opierać się wyborcy nie jest przedmiotem debaty medialnej.
Rozwiązaniem dla PiS-u mogłoby być postawienie na młode, nieznane twarze, które z uśmiechem opowiadałyby się chociażby przeciwko cenzurze w internecie (przy okazji debaty o ustawie „antyhazardowej”). Tymczasem takich ta partia takich okazji nie widzi i nie wykorzystuje. Za to stawia na zagadnienia, które nie wywołują zainteresowania młodego.
Najważniejszym spostrzeżeniem Pana Ziemkiewicza jest to, że najstarszy elektorat jest już podzielony, a wybory wygrywa ten, kto pozyskuje głosy ludzi młodych i w średnim wieku, czyli tych bardziej niezdecydowanych. Ziobro na prezydenta
.
Mam wrazenie, ze swiat J. Kaczynskiego mozna opisac parafrazujac znana piosenke,
na lewo wrog
na prawo wrog
a dolem kaczka plynie