Dopóki PO utrzymuje wizerunkowy monopol na bycie siłą nowoczesną, namaszczoną przez Zachód do rządzenia w Polsce, a PiS chodzi w gumiakach Leppera, Tuskowi wszystko będzie wybaczone
Sztuka marketingu politycznego polega na tym, by odgadnąć, która z rozmaitych spraw, w których wyborca ma swoje zdanie i swoje emocje, jest tą decydującą dla ostatecznego wyboru. Od 20 lat na przykład w każdym badaniu miażdżąca większość Polaków opowiada się za orzekaniem i wykonywaniem kary śmierci, a mimo to żadna z partii, które karę śmierci ustawiły w centrum swego programu, nie osiągnęła rewelacyjnego wyniku.
Nieodmiennie też Polacy w miażdżącej większości deklarują się jako katolicy, a jako najwyższą wartość wskazują w rozmaitych badaniach rodzinę. Ale siły polityczne eksponujące te wartości nie cieszą się wcale większościowym poparciem.
Przeczytaj cały artykuł









problem obuwniczy mozna latwo zalatwic: zadnych gumiakow, czy tez Clark’sow; wszyscy w trampkach lub pepegach. Bedzie demokratycznie i nostalgicznie.
Panie redaktorze,
moim zdaniem nie jest tak jak pan sytuacje przedstawia-tzn.obraz nienowoczesnego J.Kaczynskiego jest nieprawdziwy, przedstawiany jest on bowiem w krzywym zwierciadle. A po za tym -J.Kaczynski wykonuje swoja prace
b.dobrze, i to nie on potrzebuje nas tylko my jego. Rozwoj sytuacji w Polsce
bedzie to pokazywal co dzien.
Zwracam się do sympatyków PiS a szczególnie do zwolenników
samego Jarosława Kaczyńskiego – bo o niego tu głównie nam chodzi,prawda ?
Przyjmijmy na chwilę,że PiS wygrywa najbliższe wybory.I co dalej ?
Na kim Kaczyński oprze swoje rządzenie ? Na starej,oddanej mu gwardii ?
Na Gosiewskim,na Putrze, Poncyliuszu – czy im podobnym ? Nie żartujmy !
Przyjrzyjcie się czołówce działaczy PiS – wciaż ci sami,żadnych
nowych twarzy – tak naprawdę,to nie ma nawet na kim oka zawiesić,choćby się bardzo chciało.Wszyscy oni są niezdolni do rządzenia – tak zostali bowiem
dobrani i ukształtowani.
Na kim więc ma się oprzeć Kaczyński w rządzeniu ?
Może na tych,co dziś doradzają,planują politykę,na ekspertach – ludziach
bojażliwych do tego stopnia,że nie mają cywilnej odwagi do ujawnienia
swych nazwisk ! Zaufacie takim ? Bo ja nie.
Pozostaje jeszcze jedna możliwość: łapanka ! Ale czy doświadczenia
z Sikorskim,Kaczmarkiem,Lipcem i kilku innymi nie dają podstaw do stwierdzenia,że Kaczyński nie ma szczęśliwej ręki w doborze współpracowników.Ale,czy to tylko brak szczęścia,czy może coś znacznie gorszego ?
O niezdolności PiS do tworzenia koalicji rządzącej piszą wszyscy.
Podobnie o wysokim,negatywnym elektoracie Kaczyńskiego.
Jak więc sobie wyobrażacie rządzenie przez Kaczyńskiego ?
Czy można zatem mieć pretensje do Ziemkiewicza za to co pisze ?
Czyli jedyna nadzieja na zmianę, to człowiek, który zachowa się wobec Kaczyńskich, tak jak Kaczyńscy zachowali się wobec Buzka w AD2001.
To jest, że ktoś niereformowalnym dziagygom i ich fagosom wbije nóż w plecy i obejmie po nich schedę. Bo na razie jest tak, że pomimo całej nieudolności, głupoty i afer Partia Ojczaduszów prowadzi i prowadzić będzie. I póki co nie zaszkodziły jej żadne afery.
Czy wysoka chociaż premia za ten artykuł była? W duecie z red. Semką wpisuje się Pan w słowa „pajaców” opluwających P. Kaczyńskiego.Niech pan nie idzie tą drogą.
Szkoda, ale według podziału tzw.elektoratu dokonanego przez Pana Redaktora ja nie istnieję jako wyborca. dotychczas o tym nie wiedziałam i chodziłam na wybory (wszystkie!). No ale teraz to już nie wiem….
No bo tak: peerelu nie wspominam dobrze; chyba tylko to mi się w nim podobało, że byłam młodsza, lubię nowoczesność; tutaj idę za moimi dziećmi, jestem wierząca i jestem w zgodzie z kościołem; do tego stopnie, że toleruję ojca dyrektora, nie mam żadnej pretensji o okrągły stół; pamiętam ówczesne nastroje i paraliżujący strach pt. wejdą, nie wejdą.
No i co, jak mam głosować wg. Pana Redaktora ?
Proszę mi doradzić, bo inaczej zagłosuję po swojemu.
Po raz kolejny trafna analiza sytuacji PIS-u jak i szerzej ciekawy obraz polskiego wyborcy. Panie Rafale utwierdza mnie Pan ( po raz kolejny), że sukces nowoczesnego konserwatyzmu w Polsce wcale nie jest nieosiągalny i a ten czas nie jest niebotycznie odległy.Pozdrawiam.
Pis wlazł w gumiaki i oby długo z nich nie wyszedł-to będzie dobre dla polski i polaków.
Ten artykuł gruntuje moje przekonanie, że autor z Antysalonu przemieścił się do Salonu. A zakwalifikowanie Balcerowicza do „nowoczesności” to drwina z czytelnków.
Postrzega Pan Redaktor miejsce wykolejenia się pociągu Kaczyńskiego jako przystanek ,,Nowoczesność,, , natomiast ja uważam, że wykolejenie się szybko pędzącej lokomotywy było już przesądzone na przystanku ,,Akceptacja,,.
Już wtedy pociąg pędził tak szybko, że nawet nie miał czasu, żeby zabrać pasażerów. To wtedy motorniczy Kaczyński stracił kontakt za społeczeństwem, to od wtedy zaczął sie otaczać klakierami. To od wtedy ,,szary obywatel,, nie wie, jakie ,,wódz,, ma plany.
PO jest ,,antypisem,,. Jak i PiS wchodzi w negację, społeczeństwo głupieje.
Kaczyński najwyraźniej nie zrozumiał, że bez akceptacji swojego stanu, swojej sytuacji, jaka by nie była, nikt nie jest w stanie dokonać jakiejkolwiek zmiany.
W rezultacie takie PO, które już dawno powinno być zdelegalizowane, a jego szefostwo i płatnicy powinni siedzieć, a jak widać mają się jeszcze całkiem nieźle.
Kaczyński ma nadzieję, że PO dokumentnie się skompromituje i wtedy społeczeństwo przyjdzie do niego na kolanach: ,,ratuj Zbawco !,,. Jednak tego jakoś ciągle nie ma. Nie ma i już nie będzie, bo nie ma programu pozytywnego, łatwego do wyrażenia, do przekonania do niego mas.
Społeczeństwu łatwiej zaakceptować ,,łotrów spod ciemnej gwiazdy,, gdy tylko im się przedstawią jako ,,ludzcy,, , jako ,,jedni z nich,,.
,,Młodzi, wykształceni z dużych miast,, to jupisi. Eks jupis, tu hipis, eks hipis to jupis. Hipisów jest więcej, ale jupisów chce być więcej, łatwo zagrac na ich dowartościowywaniu, na pokazaniu swojej postaci jako godnej akceptacji. Sami oni, potrafią być całą młodzieżą.
To do nich trzeba zejść z wyżyn swojej pychy, z wyżyn dobrego mniemania o sobie. Trzeba się ubrudzić, a nie próbować wjechać do nieba na białej kobyle.
Na miejscu Jarosława Kaczyńskiego szybko bym sobie dokształcał młodego następcę. Jednocześnie każdego z polityków po czterdziestce bym poprzydzielał na asystentów polityków młodszych, już od wieku lat 25 – po trzech, czterech na jednego. Zaległości są ogromne.
Moim zdaniem nowocześnie, wcale nie musi być ,,postępowo,, , ani poprawnopolitycznie. Przeciwnie; wszystko, co służy życiu w prawdzie i miłości, co uszlachetnia i dowartościowuje, co jest konstruktywne dla przyszłości, dla zycia w przyjaźni, pokoju i pojednaniu – to wszystko, choć jest konserwatywne, ma powiew nowoczesności !!!
Jak tego nie zrozumie, młodzi znow gotowi wybrać kontestację i grypserę ulicy – choćby dla demonstracji swojego rozczarowania.
Nad kandydaturą Lecha Kaczyńskiego na prezydenta też bym się poważnie zastanowił. Na mój gust jest już politykiem mocno zgranym, zwłaszcza przez mezalians polityczny z Ukrainą.
Postawił bym na polityka wolącego budować na przyjażni polsko – litewskiej, z oddaniem pod jej przewodnictwo całości polityki wschodniej, by samemu się skoncentrować na zachodniej, gdzie nas najmocniej rolują.
W interesie Polski jest zrobienie z okrągłej rocznicy grunwaldzkiej wiktorii wydarzenia politycznego światowej rangi, a więc i otwarcie dla unii polsko -litewskiej nowej tożsamości, nowych perspektyw.
@ byly internowany
Ma Pan niewatpliwie racje, ze swiadomosc polityczna jak tez zmysl
panstwowosci Polakow sa wyjatkowo ograniczone, co jest skutkiem
(cytuje tu Kosciuszke) ‘malego myslenia i rozwazania rzeczy’.
Niemniej jednak, jest to oczywisty fakt, ktory politycy musza brac pod
uwage i nie usprawiedliwia on lekcewazenia przez p. Kaczynskiego
tych politycznych realiow, ktore decyduja o jego (i PiSu) szansach
wyborczych.
Pozdrowienia
Od analizy osobowości J. Kaczyńskiego ważniejsza jest analiza stanu świadomości polskiego społeczeństwa, zarówno przeciętnego obywatela jak i tzw. elit. Ważne jest zrozumienie mechanizów, które spowodowały, że większość Polaków popiera (przynajmniej wg. ośrodków badania opinii publicznej) obecne władze, wbrew wszystkim racjonalnym przesłankom. Przypisywanie odpowiedzialności za to wszystko prezesowi PiS-u jest pomysłem absurdalnym. Należy raczej zastanowiać się nad tym, jak to się stało, że ze społeczeństwa, które potrafiło zrzucić garba komunizmu, staliśmy się bezrozumnym stadem baranów. Przykre jest to, że Polacy chyba zaczną racjonalnie myśleć, kiedy dostaną porządnie po plecach. Czyli według zasady, że byt określa świadomość, jak nauczał klasyk. A wracając do J. Kaczyńskiego, chyba p.redaktor przyzna, że stałość poglądów i przywiązanie do zasad jest chyba lepszą cechą polityka niż to, co reprezentuje niewolnik sondaży – „człowiek z plastiku”, czyli lider rządzącej partii.
Niestety uważam,że ma Pan rację i dopóki na czele PiS-u nie stanie ktoś młodszy i nowoczesny nie będzie większego poparcia.Chociaż nie bardzo dostrzegam,kto mógłby to być. Dziwi mnie duże poparcie dla PO,bo przecież to co ta partia wyprawia już dawno powinno ją zepchnąć na margines.
Panie Rafale, dobry tekst. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że od pewnego czasu prezes jest w PiSie „najsłabszym ogniwem”. Ściślej mówiąc, takich słabych ogniw znalazłoby się więcej w tej partii ale nie miałyby one szansy trwałego zaistnienia gdyby prezes ich nie sankcjonował.
Ostatnio nawet byłem na spotkaniu z Kaczyńskim i słuchając jego wypowiedzi, potwierdzam, że wiele z jego intuicji podzielam. W tym sensie jego diagnoza polskich problemów jest w znacznej mierze poprawna. Problem polega tylko na tym, że PiS pod jego przywództwem nie jest w stanie przekuć tej słusznej diagnozy w pozytywne działania. Wręcz odwrotnie, ciągle daje się wikłać w konflikty, które wizerunkowo mu szkodzą a nawet gdy są „moralnie” wygrywane (jak np. afery stoczniowa, hazardowa, etc.) – nie zapewniają żadnych trwałych korzyści politycznych.
Boże spraw, aby Prezes Jarosław uważnie i z pokora przeczytał ten artykuł!!! To jest krytyka konstruktywna, z której można wyciągnąc pozytywne wnioski, aby budować strategię sukcesu. Banda pieczeniarzy z PO robi wszystko, żeby się skompromitować… wystarczy impuls, żeby wyborca odwrócił się na zawsze. Ale, żeby chciał zagłosować na PiS musi zobaczyć tam podobnych do siebie mądrych i nowoczesnych ludzi. Prezes musi uwierzyć, że jego najważniejsi wyborcy siedzą przed laptopami i to ich trzeba zdobyć. Zgoda na postęp i nowoczesność- to musi być część wizji nowoczesnej partii. mam nadzieję, że obiecywana platforma internetowa- będzie miejscem poważnej i ważnej dyskusji o Polsce, w której wybitni działacze nie tylko będą obecni- ale z uwagą będą słuchać…
Całym sercem życzę PiSowi- aby stał się odpowiedzialną, mądrą i nowoczesną partią, która porwie Polaków swoją wielką wizją naszej kochanej Ojczyzny.
Panie Rafale szanowny.
Dajże Pan wreszcie spokój. To bez sensu aby wchodził Pan w buty byłego posła Nowaka (tak zdaje się nazywał się zadaniowany poseł którejś tam, nieodległek kadencji Sejmu).
Pan Ikar śpiewa jak by był z Łunii, Wolności za przeproszeniem
)) Naród mamy jak każdy inny. Pan ma kompleks, za dużo Wojewódzkich pan oglądasz. Wszędzie na świecie ludzie czerpią swoją wiedzę o świecie z tzw. szłatmawców. Różnica polega na tym, że w innych krajach są elity, które dbają o swój kraj. A nie wtłaczają narodowi takie oto dyrdymały, że jest głupi, nie myślący i powinien się siebie wstydzić. A najlepiej to w ogóle zniknąć, bo nie dorósł do Nowej Socjalistycznej Euro-ojczyzny.
„Ale też nie jest prawdą, żeby się kierowali tylko troską o poziom życia, przysłowiową kiełbasą wyborczą – gdyby tak było, nie odsunęliby na polityczny margines SLD w momencie, gdy pod jego rządami poziom życia zaczął się wyraźnie poprawiać.”
Panie Rafale, poziom życia i „kiełbasa wyborcza” to nie jest to samo…
Propnuję Panu uczynić to samo, co zaproponował niejaki Brecht kierownictwu NRD, które oznajmiło o swoim głębokim rozczarowaniu wobec społeczeństwa po zamieszkach w Berlinie w 1953 roku.
Panie Ziemkiewicz, a moze pan zalozy jakas „Partyje” i stworzy jakis program.Nie wypada wypisywac tych wszystkich bzdur bylemu adherentowi UPR i krusownikowi.Przeciez doskonale wiadomo, ze Kaczynski dziala w ramach zasady, ktora wydaje sie anachroniczna; prawda nas wyzwoli.
Panie Redaktorze. To jest dobra i wreszcie chłodna analiza. Mnie też Tusk (a zwłaszcza jego kolesie) solidnie zbrzydli. To nie są żadni liberałowie ale socjaliści całą gębą (nawet nie będę uzasadniał, wystarczy popatrzeć na to co robią w sprawach dzieci i oświaty)
Nie ma przy tym mowy, żebym zagłosował na Kaczyńskiego.
celna uwaga w komentarzu wyżej. To nie PIS i Kaczyński są wrogami nowoczesności lecz taki przyklepano im wizerunek… Nie ma przypadków. Kiedyś obciachem był Wałęsa, Buzek, Krzaklewski… gdy przeszli na właściwą stronę mocy juz sa nowocześni. Zaden z nich nie zmienił poglądów to media/autorytety zmieniły ich odbiór.
Byłem przekonany, że „obciachowy” obraz PIS bierze się głownie z lapsusów i niezręczności Kaczyńskiego ale po „casusie” krótkotrwałego ostrzału medialnego „nowoczesnego” Sikorskiego i jego spadku sondażówego w prawyborach widzę, ze wizerunek kreowany przez media naprawdę może dużo. Autorytety poparły Komorowskiego więc „medialnie: przyblokowano Sikorskiego co go zdumiało. Bo wszyscy „walili” w prezydenta, a tylko jego salon medialny za to skrytykował.
Zgadzam się natomiast z jednym Pana spostrzeżeniem tj. że o wyniku wyborów decydują ci co nie mają o niej pojęcia. Ich najłatwiej urobić, wmówić. PIS nie wygrało w 2005r dlatego, że był nastrój, mobilka Polaków. Zdecydowała narracja solidarnej kontra liberalna. Przekannie, ze opłaca się im głosować na PIS.
Jeśłi L. kaczyński czy PIS znajdą teraz opowieść, którą przekonaja Polaków, że opłaca się im głosować na nich to ‘Obciach” nie będzie decydował. Z jakim hasłem się wstrzelić to już inna sprawa. Wiem,że musi to być coś co dotyczy każdego Polaka np. zrobimy porządek z blokersami tak jak z korupcją, wreszcie dofinansujemy służbę zdrowia (tak jak Obama) itp. Bo w 2005 roku zadecydowała lodówka obrazująca porównanie propozycji podatkowych.
Jedyną szansą dla PIS będzie więc znalezienie tematu porównanie i przeciwstawienie się w propozycjach do PO i jęsli kolejny przekaz „porwie” Polaków… czyli pozyskac emocje.
Tylko spokojnie, zastanówmy się na ile redaktor RAZ ma rację. Cenię Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim jako człowieka a następnie jako stratega politycznego. I w tej właśnie roli widzę Go najbardziej. Dlaczego?
Wróćmy do wygranych wyborów w 2005 r. i tego co było potem. Być może – a nawet na pewno – Marcinkiewicz nie był wybitnym premierem ale nawet po kilku miesiącach gdy przestał nim być, ciagle był jednym z najpopularniejszych polityków w Polsce – był m e d i a l n y! A przecież można go było docisnąć i robiłby to, co J. Kaczyński wymyśli w ciszy swojego gabinetu i… mógłby być – być może – premierem już drugą kadencję.
Do dzisiaj mam przed oczami J. Kaczyńskiego podczas debaty tv i jego empatyczne „Panie Donaldzie…” a w odpowiedzi pełne złośliwości i cynizmu odzywki Tuska.
W 2005 roku zwyciężyła strategia prezesa PIS, w 2007 r. przegrała zła taktyka
- nie wolno Mu było godzić sie na debatę tv z Tuskiem!
Jest w PIS-ie wielu młodszych, inteligentnych i charyzmatycznych polityków, którzy – inspirowani radą polityczną m.in. J. Kaczyńskego i innych – mogą poprowadzić tę partię do zwycięstwa. Szkoda czasu, został rok!
Warto przemyśleć to co napisał Redaktor Ziemkiewicz, to mądry człowiek!
Jeszcze Rzepa nie zginęła…
Wydaje mi się, że salony europejskie już wydały wyrok na J.Kaczyńskiego i nic co by zrobił mu nie może pomóc u pewnego typu (ograniczonego umysłowo) wyborcy. Na przykład kot. Gdyby Tusk miał kota to wszyscy by się rozpływali w zachwtach jaki wrazliwy, delikatny wielbiciel zwierząt itd. Kot u Kaczyńskiego to dziwactwo, świr, stary kawaler itd.
Ja uważam prezesa Kaczyńskiego za polityka wybitnego i będę na niego głosować. Czy chciałbym żeby miał 180 cm i wyglądał jak Reagan? Czemu nie! Ale nie dajmy się zwariować.
A zastanawiał się Pan że te gumiaki Leppera mogą miec taki sam skutek jak kiedyś głosowanie na Samoobrone – to zanaczy: w sondażach mało – w wyborach dużo. Ja sądzę że wielu polaków boi przyznać się do błędu że zaufali nagonce mediów na PiS, a teraz co – Tusk ich namówił by wydali zaskórniaki (w tym roku konsumpcja nie pomoże finansom publicznym), bezrobocie jest coraz większe, kolejki do lekarzy co raz dłuższe, a premier gra w piłę lub jeździ na nartach. Mnie się wydaje że środowisko dziennikarskie ma problem by wyjść z matrix’a który zafundował nam premier i jak na haju nie umieją złożyć sensownych pytań do rządu, tylko jak opentani atakują opozycje, która od 2,5 roku nie ma realnego wpływu na to co dzieje się w kraju.
Pozdrawiam.
Dobra analiza.
Ale co robic ?
Zbiegly sie dwa trendy.
Z jednej strony Europa weszla w epoke kryzysu postmodernistycznego i kontrkultury.
Sekularyzacja, koncentracja ekonomii, globalizacja, sekularyzacja, kryzys wartosci i rodziny, upadek dotychczasowych autorytetow, problemy demograficzne, obce kulturowo emigracje, relatywizm…….
Z drugiej strony Polska wypadla z zamrazarki komunistycznej wprost do NATO i UE, i to po utracie inteligencji w wojnach i emigracjach, praniu mozgow i zerwaniu ciaglosci kulturowej – czyli z wielkimi, a naiwnymi nadziejami, ktore spelnic sie nie moga.
Na tej sytuacji zeruja politycy i oligarchowie typu odpowiadajacego tej sytuacji.
Z kolei lud uczy sie holistycznie przez emocje, nadzieje i bledy.
To wymaga czasu. Miejmy nadzieje, ze ten czas bedzie, i ze bledy nie beda katastrofalne. Mozna byc optymista, ale niekoniecznie, bo w przeszlosci Polacy potrafili zmarnowac cale wieki czasu, a bledy robili glownie katastrofalne.
Pan wciąż wierzy w scenariusz „prezes PiS – reaktywacja” bo „Donald Tusk dawno już ludziom zbrzydł”.
Nie dodał pan, że ci którym Tusk zbrzydł to trzydzieści rodzin – czytelników „Rzeczpospolitej”.
Myślę też, że słusznym jest izolowanie prezesa od dziennikarzy, szczególnie tych „życzliwych”.
Oskarża pan Kaczyńskiego, że „trwale powiązał polityczny wybór przeciwko Okrągłemu Stołowi z emocją sprzeciwu wobec nowoczesności.”
To ja tu czegoś nie rozumiem.
To właśnie pan z Semką i Wildsteinem piszecie dwa razy w tygodniu, że akceptacja ustaleń okrągłostołowych przez wyborcę, prowadzi do obniżenia potencji seksualnej, niepłodności, dysleksji, raka płuc i wielu innych schorzeń.
ALE PAN PRZESADZIŁ PANIE RAFALE z tą krytyką Kaczynskiego . Podaje Pan przykłady jakby niemożności w działaniu PIS rzucając ostre uwagi pod adresem prezesa czego Pan się czepia że partia jest nienowoczesna a co to wogóle znaczy ? Jak sobie to Pan wyobraża że JK będzie na kongresie jeżdził na deskorolce, albo doczepią mu skrzydła i zawieszą na linach by szybował,nad delegatami kogresu? Wydaje się że panska krytyka zaczyna sięgać poziomu takiej jak w stylu „bo ma niski wzrost” a czy nie zauważa Pan że w partii jest wiele wartościowych osób tj Gęsicka , Kowal, Wasserman, Migalski? A może w ramach nowoczesności należy stosować medialną propagandę typu Paligłupy – partia prawicowa chcąca działać w polityce na poważne nie pozwoli sobie na te ekscesy . Może należy wzoremPO zrobić prawybory ? tylko po co – dla ściemy.
Niech będzie Pan poważny i naprawdę nawet gdyby JK był o 20 lat młodszy i jeżdził na deskorolce to myśli Pan że nie byłby atakowany. przecież dobrze Pan wie dlaczego PiS jest tak atakowany no może trzeba dołączyć do salonu i walić w ten straszny PiS razem z nimi?. Naprawdę uważam JK za wybitnego polityka
i co ważne uczciwego to powinno być doceniane i co jeszcze istotne to JK ma silną osobowość przy takich atakach i całej propagandzie wielu polityków dałoby sobie spokój a naprawdę trudno jest trzymać stery gdy rozkołysane morze . Czy uważa Pan że normalne jest” przycisznie” afery hazardowej przez główne media ? I co ma zrobić PiS by ludzie się opamiętali zrozumieli bezsens działan obecnej władzy a nade wszystko kłamstwo i to bezczelne KŁAMSTWO. Przecież ta istta prawyborów w PO zwykły kabaret no chyba że Pan wierzy w „czystość „tego przedsięwzięcia. PiS jest zbyt poważnym ugrupowaniem by takimi bajerami się zajmować. I chwała JK za to bo chyba sami widzimy jak poziom debaty publicznej kultury spada pytanie dzięki komu?
Jeżeli ma Pan rację, a sądze że tak jest, oznaczałoby to, że jest miejsce w Polsce na jeszcze jedną partie. Prawdziwie liberalno-konserwatywną. Taką partię może zbudowaną przez tą część PiSu, która nie wyznaje idei socjalistycznych w gospodarce, no i tą cześć PO, która wierzy, że kapitalizm i dobrobyt państwa można zbudować tylko w oparciu o etykę konserwatywną ( Max Weber). Jak Pan jednak wie, do powstania takiej partii ani salon, a tym bardziej oficerowie „prowadzacy” nie dopuszczą. Zgasi Pan światło ?
1.Bardzo dobra analiza. Co do tego, ze żadna z wymienionych kwestii (wzrost dobrobytu, walka z korupcja, wyglad polityka etc.) nie odegrala samodzielnej roli decydującej o wynikach to zgoda.
Nie chodzi jednak o MOMENT lecz o jeszcze bardziej skomplikowana STRUKTURE czynnikow działających. Raz afera Rywina podziala, innym razem Sawicka czy hazardowa nie podziala.
2.Decydujace znaczenie ma jednak chyba postawa mediow, ich narracja (dlatego PO nadal trzyma na lancuchu te ciote medialna Palikota)
która jest kazdoraazowo dostosowywana do odbiorcow i ich emocji. Jeśli badania tak wykazuja, to Tusk mowi herezje, jak np. kastracja pedofili, co jest idea „skarajnie prawicowa”. Podobnie jest z idea likwidacji TV publicznej. Gdy znow inaczej dyktuje piar, Tusk mowi rzeczy lub ogłaszane sa propozycje całkowicie lewicowe, jak np.obnzenie wieku wyborcow i in.idiotyzmy.
W sumie bardzo trudno okreslic, jaki będzie splot (struktura) czynnikow, co odegra decydujaca role. PO jedzie na fali antykaczyzmu,który solidarnie wywołały media od 2006 roku, i który dziala na wyborcow bardziej w mikroskali (jedna baba drugiej babie, zachowania stadne, itp.) niż jako propaganda. Bo gdyby teraz np.jakims cuedem TVN przeszly na strone PIS-u i zaczela PO traktowac jak przez ostatnie lata PIS- to niewiele by pomoglo, jak sadze. Być może mniej ludzi zagłosowałoby nogami na partie oportunizmu czyli PO, ale nie wierze, ze wystarczyloby to do przejecia władzy. Jeśli PIS ma gebe, to ma; AWS nie miałby szans wygrac w 2005, ale PIS i PO tak, bo stratowaly z czysta karta.
3.Dlatego, ze wizerunek decyduje, nie ma Pan racji, ze Kaczynski sam sobie winien. Jego widzenie polityki naprawde jest bardzo madre, proszę przeczytac sobie wywiady z nim.
To jednak nie pasuje – rzeczwiscie tak jak Pan mowi – do emocji Polakow. Konserwatysci nie sa nienowoczesni – w kwestii technologii nie ustępują innym ugrupowaniom. Ponadto – w obecnym programie PIS-u jest malo staroci a sporo rzeczy ktorych kudzi kreca. Ale te rzeczy nie przedra sie do publiki jesli nawet Pan (!) bedzie sugerowal to co tefauen – ze Jarkacz chodzi w butach Leppera. A moze nie chodzi juz, a Pan tego nie zauwazyl czytajac swoja ulubiona Gazeta #Wyborcza
W kwestii rekonstukcji przeszlosci i przyczyn powatania republiki bananowej – Jarkacz tez ma przeciez racje. Rzecz w tym, ze ludzi to już nie kreci ! Mlodych ludzi to nie interesuje. To co mowi Kaczynski to niecjest narracja dla ludzi przed 40-tka, chyba ze sa uswiadomionymi politycznie patriotami, i do tego mocno bezinteresownymi
4.Zgadzam sie z Panem, ze wyborcy chcieliby jakiejs alternatywy wobec PO. Alternatywy, ktora ich PRZEKONA aby na nia glosowac. Nie bierze Pan pod uwage tego, ze emocje nie sa slepo ukierunkowane – jesli od jutra Kaczynski bedzie mowil same rzeczy popularne i nowoczesne, to i tak nikogo nie przekona.
Natomiast jesli wyjda mlodzi politycy – np. Dutkiewicz, Poncyliusz i in. nie obciazeni negatywnymi skojarzeniami – to nie dostana wiecej glosow niz UPR czy Marek Jurek !
I to jest istotne. Konfederacja PIS ma te swoje pare milionow szabel, zapewne znowu ubedzie w nastepnych wyborach, ale glowna masa wyborcow pozostanie wierna PIS-owi.
Ja nie widze mozliwosci gwaltownej zmiany wizerunku PIS-u. Odejscie Jarkacza mogloby zaowocowac zazarta walka frakcji i rozbiciem partii. To cos takiego, jakby papiez oglosil nagle zniesienie celibatu. W Kosciele nastpilby niechybnie rozlam, bardzo tragiczny w skutkach dla wspolnoty wierzacych.
Mnie sie tez wydaje, ze potrzebne jest „cus” miedzy beznadzieja Platformy a niemoznoscia PIS-u.
Ale nowe ugrupowanie zostanie zniszczuone przez PO i jej media (tak jak Polska XXI..) – nie sadzi Pan ??
raczej sie z tym zgadzam. tyle,ze ja i tak wole imc Jaroslawa bo przy jego wadach wiem,ze dla swojego interesu nie poswieci interesu publicznego.
natomiast Tusku ma gdzies wszystkich i wszystko,wejdzie w kazdy uklad byle byc przy korycie.stara sie tylko dopilnowac aby SDRP nie skrewilo.
Z przykrością pzreczytałam ten felieton.Zgadzam się z poglądami poprzednich komentatorów. Jeżeli i Wy (komentatorzy Rzeczypospolitej)będziecie wrzucali swoje kamyczki do ogrodu PIS-u, to kto zdecyduje się szukać jakiejkolwiek alternatywy przeciwko PO. Wstyd mi za kraj w którym przyszło mi żyć. Ludzie w stylu Tuska, Schetyny…to cwaniacy, którzy chcą władzy. Nie są żadnymi autorytetami, po prostu banda z boiska. A pozostali? Palikot i tym podobni, aferzyści, którzy nie mają wstydu, a nawet oficjalnie mówią, że chcą władzy nie licząc się z nikim. Czy czlowiek, który przekupywał wyborców, różni się od ludzi Samooobrony, którzy to samo robili, tylko za mniejsze pieniądze? Może dlatego zostali oskarżeni i skazani? Kiedy się nasze spoleczeństwo w końcu obudzi? Nie wiem jaka jest przyczyna dobrych notowań PO? Nie rozumiem tego, ale to co napisał pan Ziemkiewicz nie przekonuje mnie.
Nawet „wytykając i krytykując” mocno przecenia Pan PIS . Prezes Kaczyński pewnie nigdy nie grał w pokera , co najwyżej w Czarnego Piotrusia z braciszkiem i ciotkami na imieninach. Tak więc , jest ciągle przy nadziei , że trafi na właściwe karty , nie widać tu żadnej koncepcji , co najwyżej – „wyjście z pod dużego palca”. To nie rokuje wypracowania sukcesu bo szczęście trzeba wypracować i na ogół sprzyja lepszym.
Myslałem że jest Pan mądrzejszy.Widac że traci Pan instynkt.Kaczynski cokolwiek by nie zrobił i tak go obsmieją.W czym jest PO nowoczesna no w czym,chyba w złodziejstwie.Widac ze „rzepa” zaczyna lizac tuska.Rób Pan tak dalej do dna…..
rafal lubie cie i szanuje! ale nie powtarzaj nagonki tevaenowskiej z michnikowska…..wiesz tak jak i my ze dorobiono kaczynskim tzw. gembe,
i nie wazne co zrobia czy powiedza idole (wojewodzki, majewski) POlactwa to przeonaca……tak ze pozostaje nam tylko kierowac sie wlasnym rozumem bo jak wiesz myslenie ma kolosalna przyszlosc nawet w POlsce….
Za tego zgreda to Prezes dopiero Pana znielubi. Analiza dość ciekawa ale w sumie nie odpowiedział Pan na postawione na wstępie pytania. Wyjaśnił Pan jedynie fenomen utrzymującej się popularności PO.
Gdyby przyjąć za prawdziwą tezę, że społeczeństwo ma dosyć PO to jak wytłumaczyć brak szerszego poparcia dla Polski XXI?
Swietny artykul!
Mysle, ze ocena PiS-u jest trafna. Zbytnie zapatrzenie w siebie przeszkadza.
Wiele do myslenia daje fantastyczny strzal posla Cymanskiego – sa ludzie, ktorzy glosowali na POPiS! To jest godna zlotego medalu uwaga i chyba znikoma ilosc politykow PO i PiS sdaje sobie z tego sprawe. Ja sam glosowalem w 2005 na PO myslac, ze bedzie i tak POPiS. Myslilem sie. W roku 2007 przenioslem glosy na PiS ale w glebi wciaz tkwila mi idea POPiS-u. Wielka sila, ktora zreformuje panstwo. Bo Polska potrzebuje radykalnej zmiany oblicza. Niestety, zaliczylem sie do grona rozczarowanych. Nie ma POPiSu i nie ma reformy panstwa. PiS stajac na stanowisku bycia soba zamyka sobie droge do zwyciestwa. PO zbiera ludzi, ktorzy nie chca radykalnej antyaborcji, nie chca radykalnego sprzeciwu dla in-vitro i nie chca w obozie radia maryja czy innych skrajnosci. Paradoksalnie, wielu, naprawde wielu Polakow chce reformy panstwa, takze odwagi w reforomowaniu, jaka deklaruje PiS. No ale jak przeszkoczyc przeszkody, o ktorych wspomnialem?!
PO robiac za kolektor wszelkich sciakow przyjmuje reszte, wiekszosc wyborcow POPiSu. To jest polska sytuacja.
Warto dodac, ze Polska ‘zielona wyspa’ to nie zasluga Donaldo. Szczesliwie Polacy sa na etapie silnej motywacji osiagniecia czegos. Panstwo w tym nie przeszkadza zatem wyniki sa dobre. Takze kryzys gospodarczy promuje panstwa takie jak Polska – nie czas na inowacje i kupowanie drogich technologii skoro trzeba zaciskac pasa. Podstawowe potrzeby sa najwazniejsze a Polska w ofercie taniej sily roboczej na polu tradycyjnych technologii znajduje swoja godzine wyplaty. Produkujemy i sprzedajemy proste rzeczy. Jednak tak nie zawsze bedzie!
Rozwiazanie? Gdyby tak Prezes Kaczysnki wyciagnal reke do PO. Gdyby zaproponowal porozumienie ponad podzialami by dokonac wysilku reformatorskiego. Moze podanie reki za pomoca mediacji Prezydenta? To bylby naprawde narodowy zwrot w polityce PiSu. Takze zamknalby usta PO-owcom, ktorzy slusznie wskazuja na zasciankowosc PiSu. Ale czy taki ruch Prezesa jest mozliwy?
pzdrw
soso
PiS postraszył pustą lodówką i niestety miał rację, tylko nie o lodówkę tu chodzi tylko o galopujący dług publiczny Donalda T.
Co Polacy wybiorą następnym razem tego nie wie nikt, ale Naród nie byłby taki głupi, gdyby nie zakłamujące rzeczywistość media. Szczególnie młodzi łapią się na coś co jest czystą perwersją nomenklaturową, na podstępną retorykę Donalda T. Dlaczego media tego nie punktują? Przecież ten człowiek w ogóle nie mówi prawdy.
Rafal mial 4 latka jak tow. Gierek rozpoczal dzialalnosc, w roku 1981 rafal mial lat 16, ale skad u niego taka nienawisc do PRL?
Komunisci dawali ludziom prace, mozliwosci rozwoju, Gierek otworzyl granice, i nawet dawal ludziom 100 USD na wyjazd, to byly astronomiczne pieniadze, jak na tamten.
Rafal malo wie z okresu PRL, on sie uczyl antykomunizmy od yankesow, jak przebywal na stypendiach w USA; podobnie jak General szcyglo i radziu,
Polska nie chce takich PiSdzielcow…..
a to się Panu dostanie od wymóżdżonych wyznawców oj dostanie !!!!!!!!!!
Ja jednak wierzę Kaczyńskiemu, który wobec podnoszenia szabel prawicowych mediów oraz swoich polityków, którzy chcą rządzić nawet z SLD bierze na wstrzymanie. Otóż cena za jawny układ z SLD mogłaby się okazać bardzo duża w sensie nie tyle wyborczym co powtórki jaj z koalicji z Samoobroną i LPR. Z drugiej strony nie warto na pięć minut przed godziną zero w Polsce (wariant grecki) przejmować władzy bo to głupota polityczna. Następnie proszę zauważyć, że J. Kaczyński od lat jest skutecznym politykiem będąc spychanym przez wszystkich na margines. Jako prawnik zna doskonale sznurki które trzeba pociągnąć by uzyskać efekt mając te 20% społecznego, żelaznego poparcia.
to dziennikarze tworzą rzeczywistość i wam należy się wstydzić dreptania w gumofilcach , tworzycie wraz z politykami to co można znaleźć za oborą rolnika.
I po co sie silić na jakieś obiektywne opinie i diagnozy?
Wyznawcy IV RP i tak tego nie zrozumieją,z błotem zmieszają i tyle z tego.
Trza walnąc tekscik o Michniku ,Giewu,coś o Tusku i na rękach poniosą,pod niebiosa wyniosą
Raczej zawsze się z Panem zgadzam,tym razem nie. Mam takie samo zdanie jak „były internowany”.Wolę Kaczyńskiego w gumiakach Leppera,jak Tuska w lakierkach Sobiesiaka.
Cytat: Jednak już decyzja o tym, że PiS zbudowany będzie jako partia generalnego protestu przeciwko „nowoczesności” był jego świadomym, brzemiennym w skutki wyborem.
*** Co za nonsens. Nie je jedyny. Jest ich duzo i kazdy sluzy za kanwe malej historyjki.
Polactwo w ataku.
Miejmy nadzieje, ze Polacy i Moherowe Berety tym razem wezma udzial w wyborach.
Autor napisal:
„Tymczasem wiele wskazuje na to, że Donald Tusk dawno już ludziom zbrzydł, ale mimo to powrót PiS dla szerokiego elektoratu po prostu nie jest opcją.”
————
Pozostala opcja „Partia Ludowa Samoobrona”.
Oby sie spelnila. Troche inteligentow a la Ziemkiewicz bedzie mialo problemy z „gumiakami” ale ich nie jest zbyt wielu.
Panie „były internowany”,
nie ma innego wyjścia tylko jak najszybciej wymienić społeczeństwo na „wyżej świadome” , które nie da się manipulować w przeciwieństwie tego „niżej świadomego” co to „wierzy w nowoczesność dawno skompromitowanego salonu III Rzeczpospolitej”…. Etc, etc…
Ludzie, ręce opadają!!!
bardzo wyważona opinia….
Niestety, bardzo źle wróżąca obu braciom Kaczyńskim, którzy są „zgredami” polityki… Ich nienowoczesność, ciasnota i duszność jako niosą na swych sztandarach jest nie do pogodzenia nawet z emigracją zarobkową…
Tusk i PO na pewno nie są wspaniałymi rycerzami, niosącymi pochodnię nowoczesności…. ale są może po prostu, bardziej ludzcy i kolorowi… zwyczajowo normalni…. jak przeciętny Polak… Kręcą, mataczą, kombinują… lenią się, ale jakoś nie „pieprzą” o patriotyźmie łażąc po nocach do sypialni posłanki z Samoobrony…. Nadęty balon moralności obrócił się przeciw dmuchaczom, gdy się okazało, że moralizatorzy potrafią prowadzić samochód niezgodnie z przepisami, a nawet na bańce…
Ma Pan rację, że ten stan rzeczy może zmienić tylko partia z pomysłem na przyszłość i na tak… Ale takiej Kaczyńscy nie zbudują, bo za każdym razem wikłają się w rozgrywanie przeszłości…. A budować nie potrafią…
Przypomina mi się ów „złoty róg” jakim w swoim czasie dysponował Krzaklewski i AWS… Ale to Buzek jest dzisiaj pamiętany jako personifikacja JEDYNYCH reform ustrojowych jakie po 1989 roku udało się przeprowadzić… Krzaklewski ugrzązł, bo taki sam priorytet nadawał sprawie budżetu państwa jak i przyjmowaniu do pracy sprzątaczek w siedzibie KK. Chciał mieć oko i decydować o wszystkim… i znikł jako niedojda polityczna.
Te gumiaki Leppera, w które ubrał pan Prezesa są dość wymowne…..
Panie Rafale idąc drogą nienawidzących Kaczyńskiego za jego bezkompromisowość względem postkomunistycznych elit czepia się pan J. Kaczyńskiego jak rzep psiego ogona. To nie Kaczyński jest przeciwnikiem nowoczesności. tylko taki portret mu maluja. I pan do tego niesłusznie przystąpił. Problemem nie jest J. Kaczynski tylko nisko świadome społeczenstwo, które bardzo łatwo dało sie zamanipulować i wierzy w nowoczesność dawno skompromitowanego salonu III Rzeczpospolitej na usługach, których stoi potężny przemysł medialny, który jest również częścią tego salonu. I przecież pan to doskonale zna, a jednak wpisuje się w te niedorzeczności głoszone przez Żakowskiego, Olejnik, Lisa, oczywiście GW Michnika, ……, co napewno nie jednego czytelnika tego pańskiego felietonu zdziwi. Ostatnio pan Semka wypisywał jakieś niedorzeczności na temat PiS-u po jego kongresie. Teraz dołączył pan. A jaką pan na dzisiaj widzi inną alternatywę dla salonu POstkomunistów? Nie ma. Więc proszę nie dołaczajcie do tych co juz wystarczająco tę Polskę zapluli, że staje się beznadzieją.
Mamy ograniczony naród, głupi, nie myślący i uznający pseudo autorytety, do tego ta sieczka w tv i najlepsza sprzedaż Faktu i Super Expresu kreuje wiedzę o świecie przez naszych rodaków. Palikoty, Sobiesiaki itd. to są bohaterowie, prawdziwych mądrych ludzi wyśmiewa się i wyszydza. Ciekaw jestem tylko gdzie my zajdziemy za kilka lat….