Tak jak w wielu innych sprawach, moje podejście do problemu eutanazji staje się z wiekiem coraz mniej radykalne.
Kiedyś skłonny byłem głosić twardo: mowy nie ma nigdy i za nic! Dzisiaj mówię raczej: w zasadzie odrzucam, ale zależy, o kim konkretnie rozmawiamy. No bo jeśliby za parę lat, tak hipotetycznie, dorosła już córka Alicji Tysiąc stwierdziła, że opiekowanie się starą, ślepą matką źle jej robi na zdrowie i niniejszym życzy sobie rodzicielkę dobić − to kto mógłby zaprzeczyć, że ona akurat ma do tego moralne prawo?
Ja wiem, co usłyszę − że na w ł a s n e życzenie, tylko na własne… Jeśli ktoś jest śmiertelnie, nieuleczalnie chory, albo, wedle najnowszego holenderskiego projektu, stuknęła mu siedemdziesiątka, to może poprosić o skrócenie mu cierpień. Dobra, dobra. Powiedzmy − na razie tak się mówi.
I zresztą już takie gadanie obraża przeciętną inteligencję. Bo wynika z niego, że człowiek ze śmiertelną chorobą (jak potwierdzi każdy lekarz, w zdecydowanej większości wypadków pociągającą za sobą depresję, która przez współczesną medycynę od dawna traktowana jest jako osobna choroba, a myśli samobójcze jako jej typowy, oczywisty objaw) względnie w daleko posuniętej starczej demencji jest bardziej poczytalny, niż człowiek młody i zdrowy. Przecież jeśli człowiek młody i zdrowy popełnia samobójstwo, to się go ratuje. Robi płukanie żołądka, transfuzję, operację, co tam potrzebne. Choć wydaje się oczywiste, że pacjent by sobie tego nie życzył. Zupełnie nie bierze się pod uwagę jego własnej, jednoznacznie wyrażonej samobójczym aktem woli. Ba, po odratowaniu wali mu się w żyłę antydepresanty, aby chemicznie wymusić na nim zmianę decyzji. Często zdarza się, że po odratowaniu taki człowiek żyje jeszcze długo i umiera w sposób naturalny.
Lekceważymy więc wolę rozstania się z życiem człowieka młodego i zdrowego, uznając, że po prostu mu odbiło i zaraz dojdzie do siebie. Ale jeśli tę samą wolę wyrazi człowiek stary i chory, nie zakładamy, że to chwilowe obniżenie nastroju, tylko posłusznie podajemy (to znaczy − mamy podawać, a w niektórych krajach już) mu szpilę, zanim się rozmyśli.
Czy nie dlatego, że młody i zdrowy jeszcze się przyda, a stary i chory to tylko ciężar dla innych? Wszelkie korzyści, jakie mógł w życiu dać, już z niego wyciśnięto, teraz tylko generuje koszty. Jak dawno temu policzył pewien sławny francuski lekarz, chory na raka płuc w ostatnich dwóch miesiącach przed zgonem kosztuje ubezpieczalnię więcej, niż przez całe wcześniejsze życie (zaznaczam, że dawno temu, bo z każdym rokiem przybywa nowoczesnych, a więc coraz bardziej kosztownych terapii). A kto za to zapłaci?
Do pewnego momentu odpowiedź była prosta − młode pokolenie. Ale kraje rozwinięte dawno już zeszły poniżej progu „zastępowalności pokoleń” i mogą liczyć tylko na imigrantów. Ja bym radził na nich nie liczyć. Z prostej przyczyny: imigranci nie mają żadnych powodów, żeby nas na starość utrzymywać. Zresztą w większości wychowali się oni w kulturze muzułmańskiej i od dawna już, biorąc en masse, nie porzucają jej na rzecz europejskiego stylu życia. To zresztą oczywiste. Kto by porzucał wyższą kulturę na rzecz niższej? A z punktu widzenia wyznawcy islamu europejczycy są zdecydowanie kulturą niższą.
W krajach muzułmańskich nie ma domów dziecka ani domów starców. Nie są potrzebne. Dziecko dla wyznawcy islamu jest szczęściem i darem, a nie kłopotem, skutkiem wpadki, której trzeba w porę zapobiec. Więzy rodzinne mają charakter rzeczywisty, a nie symboliczny. Z punktu widzenia muzułmanów jesteśmy cywilizacja zepsutych, samolubnych bydlaków, którzy nie chcą mieć dzieci, nie chcą mieć żadnych obowiązków, całe życie przeznaczają na dogadzanie sobie, a na starość chcą być utrzymywani przez następne pokolenie. O ile zakład, że w chwili, gdy w owym następnym pokoleniu populacja imigrantów przekroczy, mniej więcej, jedną trzecią − po prostu wymówi „umowę pokoleń”, którą przecież nie z nią zawierano (Bogiem a prawdą, w ogóle jej nie zawierano z nikim)? Trudno z góry orzec, czy odmowa przybierze charakter gwałtowny, czy wyrażone zostanie za pomocą narzędzi demokracji. Ale jakie to ma znaczenie?
Tak czy owak, dzisiejsi Europejczycy w średnim wieku nie mają co liczyć na spokojną, dostatnią starość. Chyba, że się wykażą rozsądkiem i w porę dadzą się, jak zajeżdżony koń, zaprowadzić do rzeźni. (Chociaż to nietrafione porównanie − konie właśnie będą na starość miały znakomitą opiekę. Im bardziej nieludzkie stają się normy wobec ludzi, tym, prawem kompensacji, większa wrażliwość wobec zwierząt. Nie jest wcale przypadkiem, że pierwszym krajem Europy, który wprowadził bardzo daleko idące prawa chroniące zwierzęta przed cierpieniem, były nazistowskie Niemcy, i tak samo nie jest przypadkiem, że im większe przyzwolenie opinii publicznej krajów rozwiniętych na abortowanie i eutanazowanie ludzi, tym większe zarazem jej poparcie dla „praw zwierząt”).
A jak ktoś nie będzie miał tyle rozsądku? To spoko, się go przekona. A ty dziadu co tu jeszcze robisz? Nie nażyłeś się jeszcze? Podpisz żesz wreszcie! Nie chcesz podpisać? To już my ci obrzydzimy tę starość, aż dojdziesz do właściwych wniosków.









Do identycznych wniosków doszedłem kilka lat temu obserwując wzorce zachowań propagowane przez TV oraz prasę młodzieżową. Ciekaw jestem jedynie czy projektodawcy takiego prawa do eutanazji biorą pod uwagę, że ich ono będzie dotyczyć. Nie sądzę prawo to będzie stosowane wobec nie ustosunkowanych oraz tzw wykluczonych vide sprawa arbitralnego ubezpłodnienia Wioletty Woźnej z Błot Wielkich.
Pozdrawienia dla Pana Redaktora.
Panie Ziemkiewicz,
A, to po ulicach Warszawy i Wyszkowa wędrują tłumy dzieciatych imigrantów muzułmańskich, które później przemienią nasze społeczeństwo?
Radzę uważnie obserwować poglądy wśród żubrów i saren, bo za kilkadziesiąt lat Polska może się wyludnić i to do nich będzie należeć.
To prawda… Fiat eutanzazja – pereat Generacja ’68…
Wielki dyskusyjny galimatias.Najgorsze ,co może człowieka spotkać to ciepienie,
które nie można wyleczyć.Daltego czasem ludzie młodzi ,w sposób prymitywny
skrócaja swoje życie.Z tego galimatiasu można wyciągnąć tylko jeden wniosek.
W tej beznadziejnej sytuacji tylko człowiek powinien decydoać czy jest sens dalej żyć.Widziełe, ludzi starych rzucających się pod pociąg.Czy to jest lepsze wyjjście od autanazji? Panie Rafale!Czy tego Pan chce?
No, niestety, ale w zasadzie ma Pan rację.
Rzadko mogę sie w ten sposób wypowiedzieć o Pana tekstach, ale tym razem mogę i właśnie to robię.
Niepotrzebny jest tylko ten Pana sarkazm; naprawdę ludzi starych w Europie nie będzie miał kto utrzymywac, leczyć, ani bronić i to już wkrótce, a gdzie niegdzie już teraz.
Dobrze, ze jest ta Holandia. oni są pragmatyczni do bólu.
JEŻELI W DEMOKRATYCZNYM KRAJU UCHWALA SIĘ TAKIE USTAWY, TO ZNACZY, ŻE TAKA JEST WOLA LUDU.
I należy ją, wedle demokratycznych standardów uszanować, prawda ?
Mam pytanie: kto i na jakiej zasadzie ma utrzymywać starych ludzi, którzy nie mieli własnych dzieci z wyboru i całe życie spędzili na zajmowaniu się samymi sobą.
Chyba brali pod uwagę to, że na starość będa sami; powinni być konsekwentni w swoich wyborach.
I jeszcze jedno, tzw umowy między pokoleniami nie muszą zrywać imigranici; może to zrobić tutejsze młode pokolenie.
I mam wrażenie, że wkrótce to zrobi.
To smutne, że artykuł tak mocny musi być oparty nie na
Pańskiej ulubionej fantastyce, tylko naszej rzeczywistości… Ma Pan rację,a ja dodam, że wszędziegdzie w Boży Zamysła człowiek pcha paluchy, nic z tego dobrego nie wyjdzie. A Pan, który pisze o p. Środzie ma rację, zawsze poda przykład matki opiekującej się 50 (sic!) lat leżącym synem i jak to my nie będąc w jej skórze, nie powinniśmy o tym się w ogóle wypowiadać. Dziękuję za niestey nie „futurystyczny” tekst.
w pierwszym rzędzie powinni poddać się eutanazji twórcy przepsiów o dopuszczalności eutanazji. tak dla przykladu. no i oczywiście, by oczyścić spoleczeństwo z ludzi nie całkiem normalnych
Jakos idiotyzmy w rodzaju eutanazji nie wydaja sie byc problemem tam, gdzie nie ma socjalizmu, i pokracznej, bolszewickiej, panstwowej „opieki zdrowotnej”.
Życie ludzkie jest najwyższą wartośią i dlatego ma być chronione od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci. Wszystkie inne metody są niedopuszczalne.
Niestety, dziś wyraźnie widać ku czemu dąży Unia Europejska – ku „cywilizacji śmierci”, a nie życia i elementarnego szacunku do człowieka. Takie dążenie – to droga donikąd.
Tekst, Panie Rafale, jak bardziej na czasie. Cieszy mnie, że jeszcze w Polsce są mądrzy i myślący ludzie.
Na to wszystko bardzo dobrze nakłada się komentarz rysunkowy na dziś
Panie Rafale, proszę, niech Pan poczyta trochę publikacji o filogenezie i funkcjach poszczególnych części mózgu i o tym, jakie wnioski można stąd wyciągnąć na temat postrzegania świata przez zwierzęta, Niech Pan przeczyta parę książek o etologii (niekoniecznie autorstwa nawiedzonych czasami psiarzy – polecam choćby publikacje Konrada Lorenza) a wreszcie – niech Pan kupi sobie psa. Może drugi raz nie napisze Pan o traktowaniu zwierząt w ten sposób, jak zrobił to Pan powyżej. Ręce mi opadły. Mój ulubiony dotąd publicysta, a tu nagle coś takiego. Jest dokładnie odwrotnie, niż Pan napisał: najwyższy czas, żeby ludzie zdali sobie sprawę, że różnice pomiędzy nami a zwierzętami (przynajmniej dużymi ssakami) leżą głównie w sferze inteligencji, zaś większość emocji przeżywamy podobnie, zwierzęta czasem nawet intensywniej! Właśnie teraz, kiedy nauka uświadomiła nam to, a technologia pozwala na stopniową rezygnację z gospodarczego wykorzystania zwierząt, jest dobry czas, żeby zmienić stosunek do nich. A człowiek dobry, to człowiek zdolny do empatii. Taki nie wyśle konia transportem przez pół Europy do rzeźni, ani też nie będzie pragnął eutanazji dla chorych rodziców i nic do tego nie ma ustawodawstwo zbrodniczych reżimów. Stalin i Hitler deklarowali miłość do dzieci. Czy dlatego, że byli zbrodniarzami, nie powinniśmy kochać dzieci?
@ gajowy bronek z 14.15
Najbardziej rozśmieszył mnie fragment pana tekstu o staruszku latami umierającym podłączonym do aparatury. Gdzie pan w Polsce widział ta aparaturę ?? Poczytaj pan prasę lokalna a nie „światową” a łatwo pan dojdzie do wniosku że nikt nie będzie pana żywota podtrzymywał a umrzeć może pan w drodze do szpitala bo np zabraknie w karetce prądu ( pożyczają akumulator) lub benzyny, lekarz może być nietrzeżwy a załoga w zmowie z zakladem pogrzebowym poda panu „odpowiednie ” środki.
innymi slowy KAZDY MA TO NA CO SOBIE ZAPRACUJE calym zyciem, jesli wierzy w systemy emerytalne itp itd to musi wierzyc, ze zastrzyki usmiercajace sa cool, jesli inwestuje w dzieci to moze sie spodziewac starosci.
Glownym problemem naszych czasow jest utwierdzone przekonanie, ze prawie wszystko zrobi za nas ktos inny.
W ciemnogrodzkim Średniowieczu płaciło się się dziesięcinę i każdy, zarówno pan jaki i kmiot byli zadowoleni. Teraz płacimy piędziesięcinę++, a mimo to kasy państwowe zadłużone są na kilka pokoleń naprzód. Nic dziwnego, że oświecone rządy sięgają do eutanazji. Utrzymywanie nierobiących staruszków jest drogie. Lichwiarska międzynardówka po prostu przegięła, a nowoczesne, oświeceniowe ideologie się skompromitowały.
Społeczeństwo religijne, w którym jest akceptowana tylko monogamiczna forma małżeństwa będzie zawsze miało gorsze wskaźniki demograficzne niż te, gdzie jest podstawą wielożeństwo. Nawet coraz liczniejsze u nas ciąże mnogie 5-6- raczków , ani ilościowo, ani jakościowo ” nie mają szans” z tymi bardziej płodnymi nacjami. Gdy u nas jednemu mężczyźnie dwie kobiety niemal jednocześnie rodzą dziecko, toż to jest dramat większy niż Opera. A tam- sama radość i podwójna.
Temat naprawde jest kontrowersyjny i bardzo powazny – napewno jest to dylemat czy zmuszac ludzi do jak najdluzszego cierpienia i tak czesto upodlenia w imie wymyslonej ideologii/religii czy pozwalac w drastycznych przypadkach je zakonczyc w bardziej ludzki sposob. Mysle, ze racje sa gdzies po obu stronach choc zgadzam sie, ze pewna pomoc w drastycznych przypadkach nie powinna byc wykluczona. Co mi sie zupelnie nie podoba w artykule p. Rafala i wiekszosci komentarzy to ta przekleta (niestety bardzo „polska”) hipokryzja i brak gotowosci chocby zastanowienia sie na racja innych. Co najbardziej uderza to uzycie jakby pozytywnego przykladu muzulmanow – to sa Ci sami ludzie, ktorzy powiesiliby ortodoksyjnego muzulmanina na pierszej latarni za przesladowanie chrzescijan, kobiet, teroryzm itp. No coz w tym przypadku nawet muzulmanie sie przydaja aby kalac „nasze??? europejskie korzenie”. To tak jak w naszym kosciele: cel uswieca srodki – dla dobra sprawy nawet podofilie wsrod ksiezy warto zataic!
Milego dnia w zascianku!!!
R.D.
Nic tylko jechać do Amsterdamu i zakończyć żywot squotersa poczciwego
Kolejne lawirowanie wokół poważnego tematu. A co z osobami bez świadomości, podłączonymi do maszyn podtzrymujących życie? Przecież to jest prawdziwy problem eutanazji z którym Zachód już sobie jakoś próbuje radzić a my niedługo do niego dojdziemy. Czy nie można by (na podstawie specjalnego testamentu) takich ludzi po ustalonym czasie (np. po 3-4 tygodniach) odłączyć, a nie podtrzymywać latami, po czym i tak odłączyć trupa. Jeśli ktoś chciałby kiedyś człowiekowi wymyslić najbardziej wymyślna torturę, to czy nie byłoby to takie podtrzymywanie w stanie totalnej bezradności? Bądźmy poważni i nie ustawiajmy sobie tematu pod kątem oczywistych i poprawnych politycznie wniosków.
Może na ten dokładnie temat coś Pan napisze? Czekam na wyrafinowany felieton.
Dywizja SS Viking zlozona byla z holenderskich ochotnikow. Walczyli na z ziemiach polskich z Polska partyznatka (Zamojszczyzna, Rzeszowskie, Rablow).
O ile sie nie myle to przyszli tu za dziadkiem dzialaczy z PO. Ale powoli wracaja ponownie. Nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest liberalne i otwarte na nowe idee czy to z Afryki (Ruanda, Sudan,Somalia), czy z Bliskiego Wschodu, czy tez z Europy Zachodniej.
Nie ma sie czemu martwic, zycie sie nie skonczy. Po Vikingach przyjda Muzulmanie…
Do debili z Rzepy!
Jesteście beznadziejni i przestaję was czytać. Wam to zwisa i mi -też… Ale wiedzcie, że wasz poziom (cenzura) sięgnął dna…
Piękny tekst Panie Rafale. Oby nigdy Pan nie stracił nadziej w sens pisania prawdy.
Poprosiłem kolejny raz znającego łacinę proboszcza o pomoc w zrozumieniu przesłania bieżącego komentarza.
Proboszcz uważa, że ten z pozoru mętny tekst, jest przejrzystym wsparciem dla „Gościa Niedzielnego” i jego dzielnego ojca redaktora, którego dosięgnął potępiajacy wyrok międzynarodowego trybunału.
Redaktor Ziemkiewicz pisze o eutanazji, problemach demograficznych państw rozwiniętych oraz rónicach w usytuowania generacji „schodzącej” w kulturach: zachodniej, daleko-wschodniej, muzułmańskiej.
Zdaniem pana Ziemkiewicza tylko starzejący się wyznawcy proroka mogą oczekiwać przychylności swoich dzieci i wnuków.
Co za bzdura! Jak można oczekiwać na jakiekolwiek wsparcie ze strony własnych dzieci z którymi nigdy nie miało się właściwej więzi i z którymi wszelki fizyczny kontakt skończył się w momecie tzw. usamodzielnienia się.
Jaki wpływ ma na to prorok i położenie geograficzne miejsca akcji?
O eutanazji dyskutuje się zazwyczaj w kontekście nierównowagi jaki stworzyła nam współczesna medycyna.
Rozwój wiedzy i techniki medycznej spowodował, że umiemy ratować życie, podtrzymywać je, przedłużać – w sytuacjach niemożliwych wcześniej – jednakże bez zagwarantowania jego jakości!
Umierający latami starszy człowiek, podłączony do szeregu apartów, nie kontakujący się z otoczeniem, potwornie cierpiący ale żywy, to nasza perpektywa i jednocześnie paradoks osiągnięć współczenej medycyny.
Świetny artykuł,
Gratuluję i proszę o więcej
Jestem głęboko poruszony holenderskimi pomysłami. Jak rzadko, ale tym razem podpisuję się pod każdym słowem Autora. Myślę, że i tak nie wyczerpał tematu, dołożyłbym niejedno od siebie, ale muszę robić putz chałupy. Może później.
Uszanowania,
…matek napisal: …..jawnogrzesznica, ktorej bronilby tylko Jezus.
Mas racje, drogi „matek” Jezus- pania Alicje z pewnoscia bronilby. A jak pan panie Matek myslisz, czy Jezus bronilby jej dziecka, czy tez odwrotnie, domagalby sie od Trybunalow Tego Swiata, zeby to dziecko …na pokrzywy wysi…….c?
A jak myslisz drogi Matek: czy jakby corce pani Alicji, udalo sie przezyc nieszczesliwy wypadek, albo atak mordercy, czy pani Alicja ucieszylaby sie i byla w stanie powiedziec do niej: dziecko kochane, tak sie ciesze, ze przezylas i zycie ci uratowano?, czy moze zwrocilaby sie ponownie do Trybunalow Perukarzy, zeby ukarac policje, ze „dziela” kryminalistom nie pozwoli dokonczyc?
A to ostatnie pana twierdzenie o tej niby „biednej kobiecie, co to bronic sie na forum nie moze.
Otoz ona broni sie wysmienicie! Ona jak sie broni – to na tej obronie zarabia krocie srebrnikow, nieprawdaz, panie „matek”?
Poza tem nie musi pani Alicja personalnie na tutaj sie bronic, bo reprezentuje ja tutaj „wysmienity adwokat”, ktory nazywa sie „matek”!!!
Ten tekst powinien nosić nazwę: Ku pamięci na stare lata dla Alicji Tysiąc. Nic dodać, nic ująć. Tak trzymać Panie Rafale.
Bojownikom wprowadzenia eutanazji dobrze by zrobił intensywny kurs logiki – nie biorą oni pod uwagę faktu, że czas płynie i to co dziś chcą zafundować innym dotknie ich osobiście i bezpośrednio szybciej niż są w stanie to sobie wyobrazić. Samobójcza i amoralna polityka demograficzna „nowoczesnych” Europejczyków w sposób nieuchronny prowadzi do wyginięcia starych europejskich narodów i islamizacji kontynentu. Czas Wielkiego Postu to dobry okres na przemyślenia i rewizję poglądów w sprawach nie tylko osobistych, ale i globalnych.
Panie Rafale !
Proponuję powrót do tematu, gdy zabierze głos pani prof. Środa, filozof, etyk, polityk, dziennikarz ( 4 w jednym) i będziemy mieć jasny, nowoczesny i europejski pogląd na tą sprawę !
Na marginesie , pozwolę sobie zauważyć, ze problem jest znacznie szerszy i od pewnych osobników doszczętnie skompromitowanych, oczekiwałbym
-sepuku- bez względu na wiek. Lista w/wym jest panu znana !
Jest taka ciekawa książka napisana przez polskiego lekarza ( w swoim czasie znanego i szanowanego ), który przez wiele lat pracował w Holandi – Ryszrda Fenigsena „Eutanazja Śmierć z wyboru?” Książka nabiera szczególnego znaczenia jeśli czyta się ją w kontekście życiorysu autora.
Polecam.
Pochlebia mi, że kiedyś też nawiązałem podobnym tekstem do konia
U mnie dodatkowo AUTORSKA ILUSTRACJA – http://tiny.pl/hgrwx
Zapraszam
Eutanazji powinni być poddawani mordercy i tylko na takie rozwiązanie może być zgoda.
Pozdrawiam.
A jak Pan Redaktor się zabezpiecza na przyszłość? Emeryturka z KRUS wypasiona będzie, nie?
O kurde! RAZ znów ma rację! Argumentacja, szczególnie ta dotycząca muzułmanów, bardzo dobra. Widać, że Pan redaktor zaponał się z książką Ch. Caldwella, którą polecam wszystkim rozsądnym Europejczykom.
Ktoś pisze, że udowadniano, iż człowiek pochodzi od małpy. Otóż nikt tego nie udowadniał, to typowy fałszywy argument kreacjonistów wierzących dosłownie w legendę o Adamie i Ewie. Inna sprawa, że biologicznie jesteśmy najinteligentniejszym gatunkiem zwierząt i jak nauka łatwo pokazuje można nami manipulować jak psem Pawłowa za pomocą różnych środków. Wiele z naszych działań opartych jest na prostych instynktach, nad którymi się nawet nie zastanawiamy.
Poza tym, wesołe jest życie staruszka…
To ciekawe jak subtelne są metody socjalistów. Gdyby byli bardziej otwarci mogliby po prostu zlikwidować refundację leków dla emerytów i wprowadzić zakaz sprzedaży różnych biowitali. Oczywiście wszystko stopniowo i małymi krokami, żeby się ciemny lud nie połapał za szybko…
Panie (?) „matek”.
Jezus powiedział: „Wstań, idź i nie grzesz więcej”.
Co robi dziś ta nieszczęsna, i „nie mogąca się obronić” kobieta?
Porażająco prawdziwy tekst, zastanawiam się dokąd nas ten „postęp” zaprowadzi?
Temat super ciekawy, komentarz OK, podziekowac.
Ale nalezy sie male sprostowanie / dopowiedzenie!
1. Cywilizacja „indywidualistycznych bydlakow” ma sie najlepiej nie tyle na „zachodzie”, ile… wlasnie u nas w Polsce. Nie dalej jak wczoraj Rzepa publikowala tekst pokazujacy drastyczne roznice w tym wzgledzie miedzy Polska a Francja („Kobiety ktore sa powietrzem”). Krotko mowiac, wybor aby miec dzieci w POlsce jest idiotyzmem, we Francji i wielu innych zachodnich krajach zas nie calkiem. „Bykowe” („singlowe”) tam formalnie nie istnieje, ale de facto przez zwolnienia i wsparcie dla rodziny np. we Francji to najwiekszy cichy podatek. A wlasciwie to nawet *jedyny* podatek, bo rodziny po prostu niczego nie placa (lub wzglednie niewiele), wiec aparat pastwowy na biezaco utrzymuje kto inny.
I nie mowcie mi tylko ze zasilki rodzinne to socjalizm.
Tylko ten kto konkretnie ekonomicznie wspiera wychowanie mlodego pokolenia ma moralne prawo do emerytury! Nawet jesli sam sobie przez cale zycie „odkladal”. Otoz odkladanie „swoich” pieniedzy w jakichs funduszach jest krotkowzrocznym zludzeniem. Pieniadz po wielu latach jest wart TYLKO TYLE ile sprawnie podtrzymane jest dzialanie systemu ktory go kiedys wydrukowal. Zadnych zasobow do zycia potrzebnych nie da sie naprawde dlugo magazynowac, wszystko plynie a zycie jest ruchem „pod prad”. Dzieci to ciagle jedyne mozliwe zabezpieczenie na starosc (tyle ze „globalnie” a nie w ramach jednej rodziny ja kiedys). Ksztaltowanie nowych pokolen jest w tym ukladzie elementem najwazniejszym. Tak nawiasem cieszy, ze zaczyna on byc publicznie dostrzegany rowniez przez indywidualistow-liberalow.
2. Rowniez samego przyrostu naturalnego i zastepowalnosci pokolen mozna takim powiedzmy francuzom pozazdroscic. I nie chodzi tu wcale o imigrantow poprawiajacych statystyki. Tubylcy bowiem rowniez maja sie calkiem niezle. A juz na pewno ilosciowo daleko lepiej niz to sugeruje p. Rafal; do 30% ciagle daleko.
A problem o ktorym on pisze wystepuje nie w Europie, ale w Stanach i to wiele mocniej. Prognozuje sie ze w 2010 w USA ponad POLOWA dzieci urodzi sie w mniejszosciach etnicznych (i np. ich pierwszym jezykiem nie bedzie angielski…). Ciekawe jak tam poradza sobie z „solidarnoscia” spoleczna i pokoleniowa? Link jak kto nie wierzy:
http://content.usatoday.com/communities/ondeadline/post/2010/03/study-more-us-babies-born-to-minorities-than-whites-likely-in-2010/1
No i gdzie na tym tle ta zepsuta Europa?
wola zycia czlowieka jest potezna , wezmy za przyklad ludzi znanych jakie wydaja miliony aby ratowac zycie. oczywiscie znajdzie sie zawsze jakas grupa , ktorej eutanazja odpowiada ale jest to margines a nam sie wmawia ze taka jest ogolna tendencja. przyklad papieza nietrafiony -autor nic postu nic nie zrozumial z decyzji JPII. Ale tego juz nie bede mu tlumaczyl bo i tak do niego nie dotrze jak do kazdego wyznawcy potykajacego sie o wlasne slowa. Pozdrawiam p. redaktora i Rzepe
Dlatego Allah Akbar Allah Akbar Allah Akbar i za 50 lat Islam przejmnie władze nad Europą
w języku arabskim słowo oznaczające Boga jedynego, według Koranu i Biblii tożsamego z Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. …
re. matek
Na razie to pani Alicja nam wszystkim dokopuje. Może Pan ma ochotę płacić jej odszkodowanie ze swoich podatków, ja nie – a muszę! Odbiera się pieniądze moich dzieci, by dać kobiecie, która chciała zabić własne. Jawnogrzesznica okazała skruchę, a nie – rabowała innych jak Alicja T.
w krajach muzulmanskich nie ma domow dziecka ? . aby nie bylo nieporozumien ,nie jest moim zamiarem wpedzanie katolikow w kompleksy .
przyklad domu dziecka dla sierot w swiecie muzulmanskim ;
http://www.hallodubai.com/darzayed.html
cały Ziemkiewicz. jak przyłożyć, to tylko bezbronnej kobiecie.
Póki co proponuję nie wyzywać na daremno imienia córki Pani Alicji Tysiąc. Być może jako osoba dorosła świadomie zgodzi się na to. Teraz to jeszcze dziecko.
Świetny tekst.
Pozdrawiam Panie Rafale
Co by nie mówić to bolszewicy byli „miszczami”;). Zachodnie tzw. „demokracje” jeszcze dłuuugo muszą się „uczyć” od sowieckich idoli z początków ubiegłego wieku.
„Róbta co chceta!”, jak mówi guru młodych, niejaki Owsik.
Pozdrawiam.
pozostaje przejsc na islam-tyle,ze obrzezanie w poznym wieku jest bolesne..:)
Ziemkiewicz jest najmądrzejszym człowiekiem na świecie. Prawie Bogiem. Ktoś pisze, że ma pióro jak brzytwa. A jaja jak pianka do golenia – dodam. Bo twardszych nie trzeba, żeby dokopać kobiecie, która nie może się obronić na tych łamach. Nawet jeśli to jawnogrzesznica, której broniłby tylko Jezus.
„W krajach muzułmańskich nie ma domów dziecka ani domów starców.”
To wcale nie znaczy, że nie byłyby potrzebne. Wcale nie jest u nich tak super jak siebie przedstawiają. Po prostu jak się znajdą na ulicy po jakiś czasie problem znikanie.
Panie Rafale, bardzo dziekuję za genialny tekst. Tak chciałbym aby go przeczytała Prof filozofka M. Środa. Serdecznie pozdrawiam