Historyczna konieczność eutanazji

Tak jak w wielu innych sprawach, moje podejście do problemu eutanazji staje się z wiekiem coraz mniej radykalne.

Kiedyś skłonny byłem głosić twardo: mowy nie ma nigdy i za nic! Dzisiaj mówię raczej: w zasadzie odrzucam, ale zależy, o kim konkretnie rozmawiamy. No bo jeśliby za parę lat, tak hipotetycznie, dorosła już córka Alicji Tysiąc stwierdziła, że opiekowanie się starą, ślepą matką źle jej robi na zdrowie i niniejszym życzy sobie rodzicielkę dobić − to kto mógłby zaprzeczyć, że ona akurat ma do tego moralne prawo?

Ja wiem, co usłyszę − że na w ł a s n e życzenie, tylko na własne… Jeśli ktoś jest śmiertelnie, nieuleczalnie chory, albo, wedle najnowszego holenderskiego projektu, stuknęła mu siedemdziesiątka, to może poprosić o skrócenie mu cierpień. Dobra, dobra. Powiedzmy − na razie tak się mówi.

I zresztą już takie gadanie obraża przeciętną inteligencję. Bo wynika z niego, że człowiek ze śmiertelną chorobą (jak potwierdzi każdy lekarz, w zdecydowanej większości wypadków pociągającą za sobą depresję, która przez współczesną medycynę od dawna traktowana jest jako osobna choroba, a myśli samobójcze jako jej typowy, oczywisty objaw) względnie w daleko posuniętej starczej demencji jest bardziej poczytalny, niż człowiek młody i zdrowy. Przecież jeśli człowiek młody i zdrowy popełnia samobójstwo, to się go ratuje. Robi płukanie żołądka, transfuzję, operację, co tam potrzebne. Choć wydaje się oczywiste, że pacjent by sobie tego nie życzył. Zupełnie nie bierze się pod uwagę jego własnej, jednoznacznie wyrażonej samobójczym aktem woli. Ba, po odratowaniu wali mu się w żyłę antydepresanty, aby chemicznie wymusić na nim zmianę decyzji. Często zdarza się, że po odratowaniu taki człowiek żyje jeszcze długo i umiera w sposób naturalny.

Lekceważymy więc wolę rozstania się z życiem człowieka młodego i zdrowego, uznając, że po prostu mu odbiło i zaraz dojdzie do siebie. Ale jeśli tę samą wolę wyrazi człowiek stary i chory, nie zakładamy, że to chwilowe obniżenie nastroju, tylko posłusznie podajemy (to znaczy − mamy podawać, a w niektórych krajach już) mu szpilę, zanim się rozmyśli.

Czy nie dlatego, że młody i zdrowy jeszcze się przyda, a stary i chory to tylko ciężar dla innych? Wszelkie korzyści, jakie mógł w życiu dać, już z niego wyciśnięto, teraz tylko generuje koszty. Jak dawno temu policzył pewien sławny francuski lekarz, chory na raka płuc w ostatnich dwóch miesiącach przed zgonem kosztuje ubezpieczalnię więcej, niż przez całe wcześniejsze życie (zaznaczam, że dawno temu, bo z każdym rokiem przybywa nowoczesnych, a więc coraz bardziej kosztownych terapii). A kto za to zapłaci?

Do pewnego momentu odpowiedź była prosta − młode pokolenie. Ale kraje rozwinięte dawno już zeszły poniżej progu „zastępowalności pokoleń” i mogą liczyć tylko na imigrantów. Ja bym radził na nich nie liczyć. Z prostej przyczyny: imigranci nie mają żadnych powodów, żeby nas na starość utrzymywać. Zresztą w większości wychowali się oni w kulturze muzułmańskiej i od dawna już, biorąc en masse, nie porzucają jej na rzecz europejskiego stylu życia. To zresztą oczywiste. Kto by porzucał wyższą kulturę na rzecz niższej? A z punktu widzenia wyznawcy islamu europejczycy są zdecydowanie kulturą niższą.

W krajach muzułmańskich nie ma domów dziecka ani domów starców. Nie są potrzebne. Dziecko dla wyznawcy islamu jest szczęściem i darem, a nie kłopotem, skutkiem wpadki, której trzeba w porę zapobiec. Więzy rodzinne mają charakter rzeczywisty, a nie symboliczny. Z punktu widzenia muzułmanów jesteśmy cywilizacja zepsutych, samolubnych bydlaków, którzy nie chcą mieć dzieci, nie chcą mieć żadnych obowiązków, całe życie przeznaczają na dogadzanie sobie, a na starość chcą być utrzymywani przez następne pokolenie. O ile zakład, że w chwili, gdy w owym następnym pokoleniu populacja imigrantów przekroczy, mniej więcej, jedną trzecią − po prostu wymówi „umowę pokoleń”, którą przecież nie z nią zawierano (Bogiem a prawdą, w ogóle jej nie zawierano z nikim)? Trudno z góry orzec, czy odmowa przybierze charakter gwałtowny, czy wyrażone zostanie za pomocą narzędzi demokracji. Ale jakie to ma znaczenie?

Tak czy owak, dzisiejsi Europejczycy w średnim wieku nie mają co liczyć na spokojną, dostatnią starość. Chyba, że się wykażą rozsądkiem i w porę dadzą się, jak zajeżdżony koń, zaprowadzić do rzeźni. (Chociaż to nietrafione porównanie − konie właśnie będą na starość miały znakomitą opiekę. Im bardziej nieludzkie stają się normy wobec ludzi, tym, prawem kompensacji, większa wrażliwość wobec zwierząt. Nie jest wcale przypadkiem, że pierwszym krajem Europy, który wprowadził bardzo daleko idące prawa chroniące zwierzęta przed cierpieniem, były nazistowskie Niemcy, i tak samo nie jest przypadkiem, że im większe przyzwolenie opinii publicznej krajów rozwiniętych na abortowanie i eutanazowanie ludzi, tym większe zarazem jej poparcie dla „praw zwierząt”).

A jak ktoś nie będzie miał tyle rozsądku? To spoko, się go przekona. A ty dziadu co tu jeszcze robisz? Nie nażyłeś się jeszcze? Podpisz żesz wreszcie! Nie chcesz podpisać? To już my ci obrzydzimy tę starość, aż dojdziesz do właściwych wniosków.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: ,

(173) Komentarzy do “Historyczna konieczność eutanazji”

    -
  1. Polihistor pisze:

    Najszczerzej gratuluję tekstu. Genialny.
    Są wprawdzie – jak zawsze – próbujący przy tej okazji odwrócić kota ogonem, ale jakże ich dziś mało.
    A ja mam do nich pytanie – jak wam nie wstyd?

    Dobre 0

  2. niezadowolny pisze:

    Problem jest moralno-religijny i nie tylko.
    Moje doświadczenia życiowe mówią mi, żeby pozwolno człowiekowi godnie umrzeć, a nie trzymać go na siłę przy życiu. Przynajmniej ja bym tak chciał.
    Bo co ma powiedzieć 86 letni staruszek leżący kilka tygodni bez przytomności pod aparaturą sztucznie go podtrzymującą przy życiu i na dodatek pod niby intensywną i fachową opieką.
    Przychodząc do niego dwa razy dziennie widziałem jaka jest to opieka, gdzie nawet warg czy poddniebienia i to na OIOM-ie nikt nie nie żwilżył. Szkoda słów.
    Z czasów dzieciństwa pamiętam, że godnośc umierania starszych ludzi była zagwarantowana w domu pod opieką dzieci, a nie aparatury.

    Dobre 0

  3. rudi pisze:

    Autor
    Panski dzisiejszy artykul jest tak znakomity, tak esencjonalny, ze soe go wydrukuje.
    Jest Pan w coraz lepszej formie, pioro ostre jak brzytwa,
    gratulacja :-) ))

    Dobre 0

  4. Marek Aureliusz pisze:

    Artykuł jest b. dobry i sensowny, choć jedną i to b. ważną sprawę udało się Panu pominąć, a mianowicie wpływ postępu medycznego na długość życia. A ten wpływ jest tego typu, że jesteśmy w stanie utrzymywać przy życiu przez długie lata osoby, które w zasadzie należą już do świata umarłych, a nie świata żywych: choćby znany przypadek Leonida Breżniewa. Gdzie Pana zdaniem jest ta wyraźna granica, po przekroczeniu której można, a może nawet trzeba (choćby ze względu na koszty dla społeczeństwa) odłączyć aparaturę wspomagającą życie?

    Dobre 0

  5. nagape pisze:

    Doskonały tekst Panie Rafale.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Dobre 0

  6. rudi pisze:

    Panie Rafale

    tym nazistom holenerskim , ktorzy wprowadzaja eutanazje dla coraz szerszej grupy osob zalezy tak naprawde tylko na jednym:

    na zaoszczedzeniu na emeryturach i rentach !!

    Poprzez masowe morderstwa na skale ludobosjtwa chca uratowac systemy emerytalne dla swoich, tych – co to pisal jakis internauta z zascianka, ktory zobaczyl Holandie na wlasne piekne oczy – szczesliwi zaiwaniaja na rowerach po drozkach rowerowych przez Holandie. Nazsisci tez budowali nowy wspanialy swiat (bez Boga !!) tylko dla wybranych

    Oczywiscie, ze to robota diabla we wlasnej osobie. Podobnie jak w przypadku masowych zbrodni hitlerowcow i komunistow macza on w tym palce podajac racjonalne wytlumaczenia i oczywiste korzysci

    Panie Rafale !
    ci liberalni nazisci z Holandii beda mieli wieksza korzysc z tego usmiercania „NIEPOTRZEBNYCH” ludzi niz mieli ich przodkowie hitlerowcy z przerabiania ludzi na mydlo

    Dobre 0

  7. taksobiemysle pisze:

    Twisterpl – mowa niewawiści? Czy to oznacza że Ziemkiewicz zapisał się do PO i będzie wzbudzał antypisowskie fobie? A tak swoja drogą Twisterpl jest dobrym przykadem obiektu dziesiejszej kultury – prawdy nie mówić, mówić co poprawne.

    A co do tekstu. Każdy z nas wie, że umrze, ale niewielu sobie to uświadamia. Nie pytamy ile mi jeszcze zostało lat, 10, 20, 35? Wyrzucamy ze świadomości takie myśli, ponieważ otaczająca nas kultura każe nam śmierć dezawuować. Weźmy np. taki film Rambo – gość zabja granatem na raz dziesięć osób, kto by się tam przejmował, że może to są ojcowie, mają dzieci, rodziny, braci i siostry. Zabił i poleciał dalej. Z drugiej strony mamy reklamę promującą hedonistyczny styl życia – kupuj, miej, zdobywaj – jak gdybyś miał żyć wiecznie, jak gdybyś miał nie umrzeć.

    I na koniec, nie uważam, że śmierć jest częścią życia, śmierć kończy życie. To tak jakby twierdzić, że rozwód jest częścią małżeństwa.

    Dobre 0

  8. vandrer pisze:

    …spoko, spoko, ze powtorze za panem, panie Rafale, idac tropem panskiej mysli…..Panstwo Polskie nie wyrazi zgody dla coreczki aby ubic, przepraszam zutanazjowac, stara, slepa Alicje to wtedy, corusia zaskarzy werdykt Sadu Polskiego do Europejskiego Trybunalu Perukarzy a ci odszkoduja (oczywiscie z kieszeni polactwa) srebrnikami coreczke, tak jak obenie-jej mateczke,
    Pod jednym warunkiem: o ile Panstwo Polskie bedzie istnialo, bo jesli administratorem terytorium prywislaskiego beda powiedzmy nasi sasiedzi z „Czechoslowacji”, to duet Alicja & niezabortowana, moga dostac srebrniki, ale do zwrotu ….

    Dobre 0

  9. zibi. pisze:

    Wlasnie w Szecji prowadzone jest dochodzenie w sprawie norweskiego lekarza ktory „wizjonersko” przewidywal dokladnie czas smierci swoich pacjentow w domu starcow. Jest tu mowa o 80 zmarlych. Oskarzenie dotyczy podania zastrzyku z substancja ktora powodowala smierc pacjentow. — Mysle ze pan/i „Kamaz” dostrzega roznice miedzy odstapienien od uporczywego leczenia a aktywnym podanien zastrzyku z substancja ktora zabija. Taka jest roznica miedzy odstapienien od uporczywego leczenia a morderstwem.

    Dobre 0

  10. Jan C. pisze:

    ,,W krajach muzułmańskich (…) więzy rodzinne mają charakter rzeczywisty, a nie symboliczny,,.

    Dodam, że również więzy narodowe poza granicami ich krajów.
    Byłem kiedyś u fryzjera Araba. Wszedł inny Arab, coś chwilę pogadali, po czym fryzjer wyjął z szulady i dał gościowi 10 euro, choć nie wyglądał na zadowolonego. Zapytany wyjaśnił, że dał mu cały dzisiejszy zarobek, bo to jego rodak, który się jeszcze nie urządził i nie ma pracy.
    Później dowiedziałem się też, że tacy przychodzą też do domów współbraci, jedzą z nimi i nic nie płacą dopóki nie zaczną zarabiać.
    Ci, którzy udzielają pomocy, nie robią tego, ani dlatego, że tak chcą, ani dlatego, że widzą w tym jakąś przyszłą korzyść, ale po prostu dlatego, że ,,tak trzeba,, – ,,nie pracujesz, nie płacisz,,. To czyste męstwo.
    Polacy mają tu wobec Arabów wyraźne braki – często swoje zagraniczne kariery zaczynają od wykorzystywania, wręcz zniewalania i okradania rodaków.

    Dobre 0

  11. bromberg pisze:

    do kamaz:nalezy oglosic Jana Pawla II patronem eutanazji a nijakiego adolfa hitlera patronem anty aborcji i praw zwierzat.

    Dobre 0

  12. Społeczność europejska to społeczność potworów a nie społeczność ludzka. Jak można w ogóle dyskutować nad „etyką” zabijania. Zabijanie człowieka od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci jest zbrodnią, ludobójstwem. Powinno być ścigane z urzędu w każdym państwie świata. Każdy, kto przyzwala na śmierć człowieka to istota z poza społeczności ludzi normalnych. Jak wszyscy wzajemnie się wymordujecie to lekarzy nie będzie potrzeba. Jeśli będą leczyć, to pozornie tylko osoby zdrowe, bo choremu w niczym nie pomogą. Kończą szkoły medyczne objęte komercją i handlem, zdobywają wątpliwy poziom etyczny i moralny. Dziś iść do lekarza to po prostu strach. Leki, jeśli przepisują to sami nie wiedzą czy pomogą i kto je wyprodukował.
    Budujcie dalej Unię Europejską i wspierajcie masonerię światową, która świat chce z jego zasobami posiadać na wyłączną własność i mieć przestrzeń życiową bez granic. Kapitalizm masoński to narzędzie polityczne i gospodarcze do zamieniania człowieka w tanią siłę roboczą, którą należy wyeksploatować a następnie zabić. Jeśli się temu wszystkiemu nie przeciwstawimy, to nie liczmy, że przetrwamy ten zwierzęcy totalitaryzm, tę antycywilizację światowej masonerii, tę globalną tyranię.

    Dobre 0

  13. Wojtek pisze:

    Święte słowa. Niech Pan dba o Siebie i….. nie żałuje durniom i głupcom prawdy prosto w oczy. Pozdrawiam

    Dobre 0

  14. wiktor1 pisze:

    Red. Ziemkiewicz głeboko ujmuje temat:

    Ja wiem, co usłyszę − że na w ł a s n e życzenie, tylko na własne… Jeśli ktoś jest śmiertelnie, nieuleczalnie chory, albo, wedle najnowszego holenderskiego projektu, stuknęła mu siedemdziesiątka, to może poprosić o skrócenie mu cierpień. Dobra, dobra. Powiedzmy − na razie tak się mówi

    Cały ten felieton wyraża typowe polskie (raczej PiSowskie) podejście do antury ludzkiej. Cokolwiek się zrobi jest podejrzane. A więc gdy Holendrzy wprowadzają u siebie prawo umożliwiające dobrowolną eutaanzję, to red. Ziemkiewicz od razu domniemuje, że coś (ktoś) się za tym kryje. Inny znawca tematu z Rz, mianowicie red. Magierowski, od razu przewiduje, że będą nadużycia.

    Dobre 0

  15. Henry pisze:

    UMOWA POKOLEŃ BIUROKRACJI

    Wystarczy znieść przymus płacenia na ZUS i OFE aby się przekonać jaka to umowa ;-)

    Dobre 0

  16. grzesio pisze:

    Dziękuje za tekst.
    Pańskie poglądy polityczne,społeczne i historyczne dodają mi otuchy i wiary w to ,że nas „oszołomów”w tym kraju jeszcze troche jest…
    Pozdrawiam i czekam na jeszcze..

    Dobre 0

  17. Pan Cernik pisze:

    kamaz, nie ściemniaj… ( wiem, to wołanie na puszczy ;-)

    Eutanazja to aktywne skrócenie życia – to zupełnie coś innego niż zaprzestanie uporczywego leczenia, które już dziś nie jest akceptowane przez kodeks etyki lekarskiej i różne autorytety moralne.

    Dobre 0

  18. eso2 pisze:

    A propos dziada – dziad ma spieprzać, Rafałek zapomniał?.. Najlepiej do Pakistanu czy Jemenu, bo tam będzie szczęściem a nie dziadem. Chyba się Rafałek nie wyspał przed PiSaniem…

    Dobre 0

  19. rikicostello pisze:

    Zwolennicy jakości życia vs zwolennicy świętości życia.

    Ci drudzy powinni się zastanowić nad tym,że owa „absolutna świętość życia” (od poczęcia do naturalnej śmierci) prowadzi logicznie do pacyfizmu.

    Jeśli tak nie jest (np. uznaje się zasadność kary śmierci, utrzymywania broni ofensywnej) to wtedy mamy do czynienia znów z arbitralnością.

    A skoro koniec końców arbitralność – to obie postawy są moralnie równoważne.

    Dobre 0

  20. kamaz pisze:

    Jestem ciekaw jak by Pan redaktor w takim razie nazwał decyzję Papieża Jan Paweł II, który na łożu śmierci odmówił dalszego uporczywego leczenia, dobrowolnie zgadzając się śmierć. Przecież gdyby przewieziono go do szpitala to może żył by jeszcze z 3 albo 6 miesięcy, a może i rok. JPII zdawał sobie jednak sprawę że to będzie wegetacja, męka dla jego ciała i ducha. Według pana rozumowania JPII był tylko w depresji i z oznakami demencji starczej i nie ważne o co prosił to lekarze powinni go przewieść na OIOM i ratować, wbrew jego woli. Na szczęście JPII mógł decydować sam o swoim losie i wybrał eutanazję przez zaprzestanie uporczywego leczenia.

    Dobre 0

  21. edward pisze:

    czesto bywa tak,ze nawet w obrebie jednej wypowiedzi-tekstu w niektorych fragmetach sie z Panem zgadzam w innych nie.Tym razem jest to tekst w 100% moj.nie w sensie autorstwa lecz zgodnosci co do opisu i wnioskow.
    moge do tego dodac,ze jestem osoba chora na depresje po kilku probach …
    a dzis mam na dodatek raka z ktorego jestem zadowolony.
    to jest prawda chec odebrania sobie zycia wynika z braku poczucia akceptacji,z poczucia odrzucenia,z poczucia wyobcowania.
    tyle co do osobistych doswiadczen.w pozostalych kestiach amen

    Dobre 0

  22. A. Sz. Fan pisze:

    @karbat nie podawaj, tam dziecmi opiekuja sie czlonkowie ich rodzin. dlatgo tylu jest wychowawcow… jesli opiekuja sie czlonkowie ich rodzin to mozna to dalej nazywac domami dziecka?? hmm??? :)

    Dobre 0

  23. jah pisze:

    Godnie przejął Pan pałeczkę po nieodżałowanym Macieju Rybińskim.
    Panie Rafale, niech Pan dlugo pisze i jeszcze dłużej żyje. Na złość wszystkim euta-nazistom.

    Dobre 0

  24. Witek pisze:

    Podpisuję się obiema rękoma.

    Dobre 0

  25. karbat pisze:

    dlaczego wprowadza pan swoich czytelnikow w blad , ze w swiecie muzulmanskim nie ma domow dziecka ? .

    Otoz sa takie . Liczne . W swiecie muzulmanski sa domy dziecka sa TEZ takie o standardzie , ktorych swiat chrzascijanski moze pomarzyc !.
    Wystarczy sprawdzic i poczytac sobie o tych domach dziecka ,( w sieci pelno tego ) .
    Np. o domach dziecka , w ktorych 380 sierotami opiekuje sie ca . 600 wychowawcow , stoi im tam do dyspozycji 55 busow . O wyposazeniu tego domu dziecka nie pisze , bo w Polsce takiego nie ma i Nie bedzie . Pomarzyc mozna . Mam podac link ? .

    Dobre 0

  26. Robert pisze:

    Młody nie jestem ale z tą eutanazja to poczekam na jakiś przykład ze strony środowisk postępowych z GW.

    Dobre 0

  27. Piotr K. pisze:

    Rzymski poeta i filozof Seneka pisał – „Co dzień uchodzi jakaś cząstka życia. Nawet wtedy gdy rośniemy – życie się skraca. Oto przebyliśmy dzieciństwo, potem lata młodzieńcze. Ile czasu upłynęło po dzień wczorajszy to już przepadło”.
    Nie zdajemy sobie z tego sprawy gdy jesteśmy młodzi. Później otwierają nam się oczy i powinniśmy doznać tego samego co czyniliśmy. Żaden człowiek katowany nie powinien dbać o zdrowie katującego a tym bardziej ten kto miał być uśmiecony nigdy nie powinien znajdować się w pobliżu swego oprawcy. I to nieważne czy był płodem czy już dzieckiem.

    Dobre 0

  28. A. Sz. Fan pisze:

    a ja poprosze juz o eutanazje bo mnie skutecznie dobijaja debile ze skarbowki..

    Dobre 0

  29. Lodzermensch pisze:

    Ależ, proszę państwa – to już było dawno rozważane i dobrze opisane, np. przez J. Zajdla w „Cylindrze Van Troffa” i w „Paradyzji” – p. red . Ziemkiewicz, jako pisarz s-f mógłby delikatnie napomknąć o tych tekstach, bo z pewnością, jego książki zna prawie na pamięć.

    Dobre 0

  30. stirner77 pisze:

    Nie dopuścić do eutanazji! Niech ktoś, kto jest sparaliżowany, leży we własnym gównie do końca życia, nawet jeśli chce odejść. Ziemkiewicz i lokalny klecha pochyla się nad nim.

    Dobre 0

  31. spinaker206 pisze:

    Holandia ma takie same problemy jak Polska z pokryciem finansowania wypłat emerytur i to jest główną przyczyną powstania projektu eutanazji.

    My, nawet w tym wyprzedziliśmy Holandię! Problemy ZUS-u rozwiązujemy przy pomocy dziurawego systemu NFZ. Przychody ze składek coraz większe, a świadczenia coraz gorsze! Im gorsze tym mniej emerytów i rencistów.

    Dobre 0

  32. Wan_da pisze:

    Kiedys , bardzo dawno temu nasi przodkowie , a raczej medrcy wsrod nich, postanowili ustanowic kod moralny zwany religia.
    Setki lat ten system dobrze sie spisywal.
    Teraz mamy coraz wiecej madrali walczacych z religia, a przy okazji ofiara padaja normy moralne.
    Ten przeskok do eutanazji nie jest gwaltowny.
    Ilez to dzieci , w krajach rozwinietych, porzuca rodzicow do domow starcow, badz nie ma z nimi kontaktu.

    Dobre 0

  33. Mariusz pisze:

    Dziękuję za ten tekst. Jest dobry i pokazuje jak człowiek bez Boga nie potrafi sobie radzić z samym sobą. Dopóki człowiek nie zrozumie, że jego życiu należy się szacunek i opieka ze względu na godność, oraz że Bóg jest dawcą życia i śmierci to będzie sam siebie unicestwiał w imię pozornego dobra.

    Dobre 0

  34. zagajnik spokoju pisze:

    Jagna napisał:
    13 marca 2010 at 08:33
    Przecież to zwyczajne ŁGARSTWO! Jest Pan w tym tekście tak samo wiarygodny jak we wszystkich innych. Chyba, że chodziło o dokopanie p. Alicji Tysiąc. No, to się szanownemu udało…
    —-
    Nie wiedomo śmiać się czy płakać . Ja się z takich śmieję ha ha ha ha

    Dobre 0

  35. goj pisze:

    mam te same odczucia co do wyznawcow islamu bo mialem okazje bywac w ich krajach i domach. trudno to jednak wytlumaczyc polakom zachwyconym obrazem terrorysty bandyty bijacego zone, ktora mazy o zrzuceniu burki z glowy. a kto nam serwuje taki obraz islamu w swoich filmach, no kto? :-)
    P.S. w latach 90-ych w niemieckiej telewizji polak to byl zawsze facio w czarnej skorzanej kurtce z wasami i noca czychal na tubylcze pojazdy.
    potem niemcy zaczeli forsowac Osterweiterung i nagle serwowany obraz polaka zmienil sie o 180°: wrazliwy slowianin, rozkochany we wszelkich sztukach pieknych, troche ubogi ale rokujacy podwykonawca, swietny glazurnik od urodzenia.
    ciekawe jak beda podlizywac sie muzelmanom w medich jak odkryja, ze trzeba ich przekonac do placenia skladek na ZUS?
    :-)

    Dobre 0

  36. arek_69 pisze:

    Każdy kto opiekował się nieuleczalnie chorą osobą [bywa nawet latami] wie że jej nieliczne chwile radości zaobserwowane u schyłku jej życia warte są tego żeby tego życia
    bronić za wszelką cenę.Ważne tylko wsparcie rodziny i państwa.
    Pana pogląd podielam w 100% [sprawa p.Tysiąc to na ewenement,szkoda tylko że państwo wypłaca takim osobom niebotyczne odszkodowania a one same stają się bożyszczem tych nawiedzonych].Takie czasy.Pozdrawiam.

    Dobre 0

  37. ciemnyarek pisze:

    I co z tego że p. Rafał ma rację,że rację mają w większości komentatorzy.D……kracja ma się w najlepsze i tak ona ”decyduje”

    Dobre 0

  38. kris pisze:

    trochę z innej strony .65 lat i upragniona emerytura(no chyba że podwyższą wiek emerytalny to 67) do tego prawo podobne jak w Holandii(70 lat i możliwość eutanazji) i pozostaje 5 lat ( może 3 lata) Płacenia takie gościowi emerytury.Po prostu cieszyć się życiem w demokracji .
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  39. ~¨~ pisze:

    Co do praw zwierząt. To wszystko razem jest ze sobą bardzo powiązane i w sumie logiczne. Jak już udowadniano, człowiek pochodzi od malpy (stary kawał, czy Ewa zdradziła Adama). Udowadnia się, iż człowiek, tak w sumie to zwierzę. Nadaje się prawa zwierzętom (koń senatorem w Rzymie, zrównanie małp człekokształtnych w prawach z człowiekiem w Hiszpanii) To wszysko ma swój cel – zaprzeczenie wyjątkowości człowieka, dla wierzcych – usilna walka o to, by wmówić (wzorem Goebelsa) że Człowiek nie jest Dzieckiem Bożym. Co zaś do muzułmanów – nie zachwycałbym się tak bardzo. W imię reżimu religijnego będą prowadzić spory między sobą w swój standardowy sposób – podżynając gardła oponentom. Pozdrawiam

    Dobre 0

  40. Twisterpl pisze:

    Kasandro nie wieszcz! Wiem, że autor ma bogatą wyobraźnię, a fantastyka to jego żywioł ale dlaczego w SOBOTĘ! Może to jednak ostatni dzwonek, bo od jutra to będzie MOWA NIENAWIŚCI. Serdecznie pozdrawiam

    Dobre 0

  41. szan pisze:

    A po za tym stary jest brzydki, a jak uczą nas starsi w wierze, człowiek musi być śliczny (oni myślą, że tacy są)

    Dobre 0

  42. „W krajach muzułmańskich nie ma domów dziecka ani domów starców. Nie są potrzebne. Dziecko dla wyznawcy islamu jest szczęściem i darem, a nie kłopotem”

    O ile się urodzi zdrowe. Nocowałem kiedyś w przytułku na Zachodnim Brzegu, prowadzonym przez siostry nazaretanki. Poprosiły, by się pobawić z dzieciakami – wodogłowcami, kretynami i kalekami. To było wstrząsające przeżycie, bo te dzieci łaknęły kontaktu. Ich rodzice nie chcieli się nimi zajmować.

    Dobre 0

  43. Faja pisze:

    Niestety Panie Rafale ma pan absolutną rację.

    Dobre 0

  44. Stawol pisze:

    Rodziny wielopokoleniowe u muzułmanów są faktem. Wszyscy opiekują się dziećmi, a przede wszystkim niepracująca matka / w większości/.

    A w krajach „cywilizowanych” matki jak i ojcowie nie mają ochoty, czasu, a często pieniędzy do zajmowania się dziećmi, a często nawet do ich posiadania, bo muszą przecież przeżyć aktywnie i na zabawie swoje życie.

    To chore spojrzenie w tych niby cywilizowanych krajach, bo w nich rozprzestrzenia się cywilizacja śmierci dzieci nienarodzonych, której patronują elity i rządy.

    Cały system zachodni jest chory i chyli się ku upadkowi za przyczyną elit i rządów, które niby walczą o prawa człowieka,a faktycznie ograniczają je coraz bardziej, mając do dyspozycji Trybunały wykonujące polecenia politycznych , niewybieralnych , władz.

    Dobre 0

  45. Al Polack pisze:

    Starość nie radość!

    Dobre 0

  46. Paweł pisze:

    Panie Rafale, świetny tekst.
    Taka jest prawda. Nienajweselsza niestety.

    Dobre 0

  47. Jagna pisze:

    Przecież to zwyczajne ŁGARSTWO! Jest Pan w tym tekście tak samo wiarygodny jak we wszystkich innych. Chyba, że chodziło o dokopanie p. Alicji Tysiąc. No, to się szanownemu udało…

    Dobre 0

  48. bibi pisze:

    kiedy wczoraj czytalam teksty wspominkowe na okolicznosc smierci wielebnego o. Joachima Badeni naszly mnie czarne zaiste mysli.
    Jesli w ogole pozwoli mi sie tutaj dozyc wieku 97iu lat, to czy znajdzie sie przy moim boku ktos, kto nie tylko, jak to we wspolnocie zakonnej w Krakowie ma jeszcze dzis miejsce, poda szklanek wody ale jeszcze bedzie zainteresowany tym co mysle, tym co przezywam. Czy kogokolwiek zainteresuja moje wspomnienia?
    Mieszkam w Europie Zachodniej (zapad zaiste zapad), gdzie juz dzis na pytanie „Jak leci?” nie mozna odpowiedziec inaczej tylko „Super!”. Dziadkowie przychodza na obiad w niedziele, ale samodzielne ich wyjscie z wnukami na spacer to objaw ekscentryzmu. Wnuki ktore jeszcze odwiedzaja swych zdemncialych dziadkow dwa razy do roku w Domu Starcow, zarzucaja te praktyke kiedy dziadkowie juz nie kontaktuja. Leza calymi miesiacami pod aparatura: ich wysportowane niegdys organizmy w tej ostatniej walce dlugo nie daja za wygrana…

    Dobre 0

  49. megi pisze:

    Miałam bardzo podobne odczucia, po przeczytaniu informacji o możliwości popełniania samobójstwa, przy pomocy państwa, w humanitarnych warunkach z lekarzem i opieką społeczeństwa już po 70-tce. Właściwie to mnie nie dziwi. Jest pomysł aby pracować do 70-tki i odłożyć na emeryturę. Składki nie są dzięki PO dziedziczone. To oczywiste, że tylko humanitarne społeczeństwo, które nie pozwoli zbudować drogi w dolinie np. Rospudy, buduje stadiony dla męskiej młodzieży, tworzy domy starców dla koni, potrzebuje pieniędzy na te szlachetne i wielkie cele „europejczyków”. Mohery chciałyby zaraz kochać matkę jak Kaczyńscy, a to powinno być karalne.

    Dobre 0

  50. Taborski pisze:

    Po wprowadzeniu tego |udogodnienia| dla starszych osób, pierwsze co przyszło mi do głowy, to ile było i będzie nadużyć i manipulacji. Wszędzie są, to i ten system będzie nowym sposobem wybijania.

    Niech nikt nigdy nie mówi, że My Polacy powinniśmy dążyć do zachodniego poziomu (niedo-)rozwoju.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.