Parę lat temu niedaleko mojej wsi doszło do takiego oto zdarzenia. Do szpitala dziecięcego jechali nocą rodzice z chorym dzieckiem. Z oczywistych względów zależało im na czasie
Tymczasem na drodze do szpitala rozwaliła się akurat i zaprawiała grupka miejscowej młodzieży. Kiedy kierowca zaczął trąbić, młodzieńcy bardzo się zirytowali i ruszyli na niego z kamieniami.
Na swoje szczęście kierowca był policjantem w cywilu i przypadkiem miał przy sobie broń służbową; oddał strzał ostrzegawczy, a potem najbardziej agresywnego z napastników postrzelił w nogę. Zachował się przy tym w pełnej zgodzie z procedurą, wezwał pogotowie i tak dalej.
Pamiętam program, jaki zrobiła potem pewna telewizja prywatna, dziś prorządowa, ale za tamtych czasów wręcz przeciwnie. Jako bezstronni przedstawiciele społeczeństwa wystąpiła w nim cała miejscowa lumperka, głównym świadkiem była matka postrzelonego chuligana, zapewniająca, że to złoty chłopak, choć może odrobinę nerwowy, a żadnej pracy sobie nie może znaleźć, bo wszędzie się go czepiają.
Cały program był jednym wielkim szczuciem na policjanta, który śmiał po służbie mieć broń i jej użyć, i, generalnie, współbrzmiał z dziesiątkami innych, histeryzujących, że Polską rządzi policyjny reżim i każdego może obudzić o szóstej rano walenie kolbami do drzwi.
Pewnie już państwo dawno o tej sprawie, przez krótki moment szeroko i na jedno kopyto relacjonowanej, zapomnieli. A warto pamiętać, gdy dziś nagle ci sami funkcjonariusze propagandy zawodzą, że byle pijany smarkacz nie czuje cienia lęku przed podniesieniem na policjanta ręki, nawet z nożem. Wielu długo pracowało na to, by w Polsce, jak przystało na dziadowskie państwo, to raczej policja bała się lumpów niż, jak powinno być, odwrotnie. Skąd teraz zdziwienie?









Tuska interesują sondaże i a nie bezpieczeństwo obywateli…Paranoją jest by bronić policję przed wyrostkami….raczej obywatela policja powinna bronić przed bandziorami.Dziś strach wychodzić z domu wieczorami bo policja nie ma benzyny w radiowozach.
Marzył bym sobie, a by w tej sprawie odbyło się dochodzenie i winni (dziennikarze, zleceniodawcy itd, itp) zostali ukarani. Czy nie tak powinno być?
Nic dodać nic ująć
A mnie się przypomniało, jak to pewna sędzina w Szkocji a może pani inspektor wypowiedziała się o Polakach jako tych, którzy używają noża do załatwiania problemów.
I jakie wielkie oburzenie było u nas w kraju.
My? Nożownicy? A w życiu! My święci są!
My tylko tu szpilką „michnikowców”, ówdzie zdziebko po „moherach” się przejedzie – ale generalnie to my miód i słodycz sama.
A życie jest takie – że niedaleko mnie znicze się palą.
Kogoś zadźgano parę dni temu.
I w prasie o tym ani słowa, bo jak mawia znajomy policjant: „Słuchaj, gdyby wszystko byłoby publikowane, to ludzie baliby się wychodzić na ulicę”.
Odrzucenie solidarności prowadzi do choroby egoizmu całych grup społecznych. Policja nonszalancją, butą nie jest też bez winy. Politycy broniąc gangsterów, „samobójstwa” w więzieniach, nietykalni lekarze, nietykalni sędziowie, okrutni komornicy, etc – każdy przyczynia się do braku szacunku do człowieka, czyli prawa do godnego życia. Bronić należy prawdy nie danej osoby. Dlaczego Sikorski nie pracuje jako minister tylko robi kampanię? dlaczego …? dlaczego …
Czy nie łączy się to ze sloganem wielkiego guru młodych „róbta co chceta”
Ziobro wróć i zrób w naszym kraju porządek..! Obronić policję przed bandziorami to jakieś kuriozum….do jakiego doprowadziła PO..!!a kto obroni spokojną kobietę w Zielonej Górze przed gwałcicielami??
Pamiętam tą sprawę. Równocześnie odgrzewana była sprawa „biednego” osiemnastolatka którego w Poznaniu zastrzelili policjanci. Niestety widać tu słabość państwa. Policjant nie ma oparcia w swoich przełożonych i prawie. Jak policjant zginie na ulicy to wszyscy płaczą, ale jak zastrzeli łysego 18-latka jeżdżącego samochodem wartym 60 000 zł, to jest zwalniany z pracy. W mediach nikt nie zapyta się jaki to interes kręcili łysi że stać ich było na taki samochód. W Polsce niemożliwy już jest taki układ jak w Wielkiej Brytanii. Niestety trzeba szybko stworzyć ustawodawstwo wprowadzające rozwiązania jak w USA w latach 70-tych.
Prorządowa telewizja kłamie
Czyżby to była obsrana Tusk Vision Network…? Która za rządów PiS, do spółki z politykami PO tworzyła „Białe miasteczko”, wspierając Dorotę Gardias, a po wygranych wyborach przez Partię Mesjasza, gdy pielęgniarki nadal strajkowały wspieraną wcześniej Gardias oskarżała o „drogie noszenie się”, w futrze za kilka tysięcy, natomiast pozostałe pielęgniarki o związkowe warcholstwo.
OBŁUDA POlicji
Obłuda to była wtedy jak policja skandowała w ubiegłym roku pod urzędem Rady Ministrów; złodzieje, złodzieje ale nie ruszyła pałką aby wsadzić tych złodziei do więzienia
„… wraca do Senatu”;
…. ;
- pani Górniak, Edyta Górniak , popłakała się na swojej rozprawie rozwodowej …;
- prof. Michał Kulesza zachwala obecną , własną reformę samorządową, podobnie ,jak w czasach gierkowskich – widocznie pod wpływem wyrafinowanych tortur – reformę administracyjna autorstwa… ?;
- posłanka – w opozycji- I. Jaruga-Nowacka walczy na manifie o prawa kobiet, a jako wicepremier … ?
- Polacy, pod batutą Owsiaka, kupują sprzęt medyczny ratujący chore na nowotwory dzieci, natomiast lekarz – min. Klich kupuje samoloty bezzałogowe …;
- ex-minister SPRAWIEDLIWOŚCI prof.Ćwiąkalski oświadcza, że gdyby ON – jako adwokat- bronił PiS w wojnie bilbordowej , to (ON) wygrałby w sądzie (sic!) – jakie prawo , taka/ie … ;
- kard. Dziwisz wyraża zgodę na umieszczenie przez producenta na kafelkach wizerunku papieża-Polaka, …
PANIE RAFALE! jeszcze za „komuny”, A.Wajda nakręcił „WSZYSTKO na SPRZEDAŻ”, czyżby O B Ł U D A (hipokryzja, „autorytety” i AUTORYTETY ) też?
Zapomniał Pan dodać Panie Redaktorze , że te same media usilnie pracują również nad upadkiem polskiej rodziny , polskiej szkoły , polskiego przemysłu i polskiego państwa w ogóle. Będąca obecnie u władzy V kolumna działająca na rzecz POhitlerowskich Niemiec (będących w strategicznym sojuszu z Rosją )dokłada wszelkich starań by zadowolić swoich -wrogich Polsce- mocodawców. Do tego stopnia że jak ujawniła (niechcący ) gazeta wyborcza , gdy Frau Kancler cofnęła swoją rekomendację dla wnuczka nie mniej słynnego dziadka, to automatycznie spowodowało to jego rezygnację ze startu w ubieganiu się o żyrandol, jak sam to barwnie opisał. Taki stan bardzo trafnie komentuje Stanisław Michalkiewicz na swoim blogu, nazywając rzecz po imieniu:
„następiła recydywa czasów Saskich”.
Co nastąpiło w efekcie takich rządów wiedzą wszyscy.
Pański głos, Panie Redaktorze jest głosem wołajacego na pustyni bowiem ogłupiona gawiedź prędzej zareaguje na podwyżkę cen kiełbasy niż na kolejny rozbiór Polski. Smutne ale prawdziwe.
Tym razem wyjątkowo muszę Panu przyznać całkowitą rację.
To znaczy prawie, bo spektakularne akcje, filmowane dla potrzeb polityków a dotyczące przeciwników politycznych nie budowały też autorytetu.
Tak samo, jak rozedrgany Ziobro, który nie schodził z ekranów telewizora,aż w końcu stało się to nie do zniesienia.
A rośnie nowe pokolenie „JP 100%” – czytaj Je*ać Policję 100%. Oj ciężkie czasy idą. Do tego dochodzi sezon na „kibiców” piłkarskich. O zwykłej menelce nie wspominam – stały element.
to o to chodzi, wygłaskali młodzież która uważa że wszystko jej wolno… no i potem taki młody popełnia głupoty, tylko adwokaci zacierają ręce bo nowy klient się pojawił… A odnośnie funkcjonariuszy, to po służbie musi się liczyć, że nie mając ochrony państwa musi być ostrożniejszy, każdy może po cywilu sobie krzyczeć że policjant, to jest mało istotne, jest po służbie i nie ma ochrony państwa, jest normalnym obywatelem jak każdy inny…. Niektórzy o tym zapominają i stąd te tragedie…
Cóż większość z nich jest cynicznymi wyznawcami maksymy „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Pozdrawiam
za okupacji… Panie, był prządek. Bo ludzie bali się policji. Granatowej, Gestapo… Po wojnie też był porządek. Bo była milicja. a teraz na Białorusi tylko jest porządek. No , w Korei Płd. też.
Jest to kolejny dowód na istnienie ośrodka zarządzającego „niezależnymi dziennikarzami”
)
To nie zdziwienie, to mydlenie oczu, typowy temat zastępczy.
Ale jeśli już w tej tematyce, to co z policyjnym wiekiem emerytalnym? To jest temat ważny. Rok temu już mówiono o podniesieniu minimalnego do 20 lat pracy, co zrobiono ? Kombinuje się aby zmienić zasady dla starszych policjantów, „zmieniąjąc zasady w trakcie gry”, a o znowelizowaniu przepisów dla nowych policjantów – temat wyciszony, a kontrowersji wtedy by nie było. To nie może być przypadek, to celowa robota. Medialne ośmieszanie policjantów czemuś służy, ale czemu?.
Może by tak w końcu RAZ ruszył d****o i zrobił to co obiecał kiedyś, czyli poszperał w archiwach i wyciągnął na światło dzienne niedawne wypowiedzi celebrytów, quazi-dziennikarzy i innej obrazowanszczizny, które opowiadały o „dusznej atmosferze policyjnego państwa pisowskiego”. Następnie mógłby z tego zrobić niezły kabaret i przy okazji utrzeć noska kilku typkom z tzw. „elity”.
Pozdrawiam!
„A myślał ktoś, że coś”. To jest właśnie efekt wypalania wszystkiego do gołej ziemi i szafowania wielkimi słowami. Posiano wiatr, zbiera się burzę.
Niestety ta stacja zeszmaciła wszelkie wartości.
Pamiętam jak jeden z prezenterów zrzucił laptop z balkonu studia, miało to odniesienie do laptopa byłego ministra Ziobro.
Chciałem się zapytać dlaczego ów prezenter nie zajmie się teraz w swój wyrafinowany sposób chłopakami z pola golfowego? Czyżby brak odwagi, czy też chodzi ty tylko i jak zwykle o kasę? A może o te dwie rzeczy razem?
Tak była taka stacja telewizyjna ” zaprogramowana” na
NIE , ale odkąd jeden z jej reżyserów dostał w mordę na ulicy, zaczęli być ZA ! Nie ma to jak doświadczenie bezpośrednie i osobiste.
A wracając do sedna sprawy. Oczywiście policjant wychodząc z domu powinien być ZAWSZE uzbrojony w pistolet i paralizator. Na atak bezpośredni na siebie lub kogokolwiek na nic nie czekać, tylko niezwłocznie po strzale ostrzegawczym , przy braku reakcji napastnika – strzelać do niego ! Wybór , w nogi czy łeb takiego barana, należy pozostawić funkcjonariuszowi. Opowieści czy przekroczył granice obrony koniecznej, pozostawić filozofom a nie sądowi !
Panie Rafale, pewnie to prawda co Pan pisze. Jednak to tylko mała część problemu. Niestety instytucja, która obecnie nazywa się Policją, mentalnie jest dalej Milicją. Ludzie są dla niej wrogiem, a przynajmniej czymś gorszym. Standardem jest dowalenie uczciwemu, spokojnemu człowiekowi za duperele z maksymalnego paragrafu, a nie ruszania prawdziwych przestępców. Proszę porównać do naszych, policjanta brytyjskiego czy kanadyjskiego – wydać tą mentalną przepaść. Łapanie „przestępców” to często złapanie pijanego gościa prowadzącego po chodniku rower, zrobienie z niego kierowcy, a potem właśnie przestępcy. Czy dowalenie max. mandatu staruszce przechodzącej nie po pasach… Statystyka gra? Gra. Itp.
Tylko społeczeństwo to widzi i wystawia odpowiednią opinię.
I tak trzymać Panie Rafale. Prawdą świecić po oczach dziadostwa!
Reakcja funkcjonariuszy propagandy reprezentujących jaśnieoświecone salonowe elity, relatywizujące wszystko co się rusza, a nawet stoi, choćby w charakterze pomników, niuansujące nawet uderzenia kafara, uzależniające swoją światłą opinię tylko od tego, do kogo kafar należy – nie jest niczym nowym. Drzewiej już, określono to jako – mądrość etapu.
Kaczystowski policjant – bandzior, napadąjący świętych młodzianków!
Tuskizmu – anioł zesłany z niebios, broniący nas przed hordami rozwydrzonych wandali, (jak już jestesmy przy policjantach)!
Rządzi nasz salonowiec- Arkadia! Prostak lekceważący i ośmielający się, na dodatek, nazywać elity, łżeelitami – piekło na ziemi. Ale radzę, przepraszając jednocześnie, że się ośmielam; awangardę narodu, młodych wykształconych, nie tylko z dużych miast, „jewropejczyków”(europejczyków pomijam, do których sam siebie,nieskromnie zaliczam),… ctc….etc, zapamiętać – „Obłuda to hołd, składany przez występek cnocie”.
Jak zwykle po obejrzeniu Antysalonu następująca po niej lektura jest nieco wtórna, ale i tak mi to nie przeszkadza…
Wczoraj akurat widzialem program o wybaczaniu. Autorzy przekonywali , ze najlepszym rozwiazaniem gdy ktos nam zrobi zle – jest wybaczyc.
Mamy przyklad JP2, wybaczajacego Turkowi za strzelanie.
Wybaczanie jest dobre dla samopoczucia, wtedy bardzo sie uspokajamy.
Karanie jest rewanzem, a wiec nieludzkie.
Rozwiazmy policje, sady, zamknijmy wiezienia. Te instytucje sa absolutnie niepotrzebne przebaczajacym.
Po takich zmianach, ciekawe by bylo, ilu przebaczajacych daloby rade zyc w takim humanitarnym kraju.
Szanowny Panie Redaktorze, witam serdecznie z wyrazami uznania dla Pana publicystyki i zdroworozsadkowego spojrzenia (oby Pan przy tym wytrwal jak najdluzej). Pozwalam sobie zwrocic uwage Pana na fakt jaki przemknal kilka dni temu przez media (nie pamietam gdzie przeczytalem, chyba w WP.PL ale nie jestem pewny) o spodziewanej dymisji prezesa GUS. Nie wiem dokladnie (nic niewiem szczere mowiac) co jest na rzeczy ale informacja godna jest doglebnego sledztwa, sprawdenia przynajmniej bo byc moze okaze sie, ze nie odbiegamy daleko od wynikow gospodarczych Grecji a wskazniki ekonomiczne sa porazajace (te prawdziwe). Na zdrowy rozum, skoro jest wzrost gospodarczy, nawet niewielki to po co w takim razie takie drakonskie oszczednosci w kazdym miejscu budzetu. To tak na chlopski rozum, mysle jednak, ze sprawe prezesa GUS warto sprawdzic. Z powazaniem uwazny obserwator i sympatyk Panskiej publicystyki.
Piotr Karsz
Zgadzam się z redaktorem.
A oto moje postulaty:
- policjant może nosić cały czas broń przy sobie
- patrol może pałować zakapturzonych chłystków na osiedlach
- policja może tłuc i strzelać do kiboli
Z paroma uwagami Redaktora można się zgodzić. Zastanawia tylko użycie
przymiotnika „dziadowskie” państwo!!! Przeciwko Drzewieckiemu za
nie „normalne” państwo, wytoczono armaty i hałubice.
W moim miasteczku wezwanie policji na sąsiada czasami nadal jest postrzegane jak jakieś ostateczne spodlenie i zdrada lokalnej lojalności, a sąsiad mimo kary zgodnej z prawem obraża się na wielemiesięcy, gdyż „co jak co, ale żeby policję nasyłać!!!”
Nic dodać nic ująć – „róbta co chceta” chłopaki !!!!!!!!!!!!!!!!
Za moich czasów – lata 70te – porządku na stadionie Wisły Kraków pilnował 1 rodiowóz milicyjny, a teraz jest ???? policjantów z których kibole robią sobie jaja.
Zgadza się Panie Rafale. Bardzo wiele spraw w naszym kraju a zwłaszcza rozwydrzenie społeczne czy też roszczenia społeczne, że wszystkim się wszystko należy a jak nie to dzwonimy do tv lub gazet i uprzejmie donosimy wynika ze złego dziennikarstwa. Przeinaczanie faktów przez dziennikarzy powinno być karane, a podstawą tej kary etyka dziennikarska. Dzisiaj praktycznie większość mediów bazuje bardziej na rozgłosie czy też kontrowersyjności konkretnej sprawy niż na jej prawdziwości. Dziennikarze zachęcają społeczeństwo do brania tego czego się im „należy”. Inną sprawą jest to, że np. wiadomości czy faktów, wieczornych dzienników nie da sięoglądać na żadnym kanale. Do wiadomości podawane są tylko dramaty, tragedie, skandale itp. Człowiek nie uświadczy rzeczowej informacji. Z tytułów niektórych artykułów w gazetach można już ocenić czy dziennikarz wie o czym pisze czy nie. poziom dziennikarstwa w polsce nie jest tak jak dziennikarze podają jednym z najwyższych – bo są pierwsi na miejscu lub tym podobne – lecz bardzo słaby bo średnio polski dziennikarz nie umi!
Niestety – wszystko to prawda. Nieudolność Państwa pokazują jednak głównie codzienne pojedynki Policji z lumpami na dworcach, w parkach, na skwerach itd. Przegonienie takiego żulika z tego powodu, że swoją powierzchownością uniemożliwia nieśmierdzącej większości korzystanie z przestrzeni publicznej, wydaje się granbiczyć z cudem.
I po co to pisać? Nie da się naprawić, tak już będzie.
Wreszcie ktoś zauważył, że te masowe ataki na policjantów to efekt wyśmiewanie „państwa policyjnego”, które dla uczciwych obywateli daje możliwość wychodzenia na wieczorny spacer bez broni w kieszeni.
Policjanci też nie są bez winy. Na szacunek trzeba ciężko pracować a nie być na usługach wszelkiego szemranego towarzystwa, choć są to wyjątki ale jak w przysłowiu ,,łyżka dziekciu……”
„teraz kiedy jesteśmy już u władzy niepotrzebni nam są Ci dzięki którym tu jesteśmy, za to potrzebujemy tych którym niejako płacimy” – tak chyba mniej wiecej wygląda proces myslowy tych, którzy są za to odpowiedzialni
Tym, którzy myślą, że propagandowym użalaniem się nad losem policji i tym tanim sentymentalizmem coś pozytywnego robią dla policji, powiem że są w srogim błędzie. Policjant interweniując wobec chuligańkich zachowań sfołoczy, która nie reaguje na wezwania policjanta do określonego zachowania, może i powinien zagrozić użyciem broni wobec agresywnych zbóji i użyć tej broni, a nie zbierać kopniaki ! użycie gazu obezwładniającego i siły fizycznej TEŻ nie przewiduje „szmotaniny” ! Jak przez dziewięć miesięcy szkolenia ten niby- policjant nie pojął, co i jak w takich sytuacjach robić, to powinien co najwyżej psa policyjnego szczać wyprowadzać, a nie morały zbójom opowiadać wyjeżdżając z tekstem : „uważajcie jestem policjantem” . Policjanty zastrzeliły wielu ludzi i to wcale nie atakujących, wielu ludzi zostało zastrzelonych bądź ciężko okaleczonych tylko dlatego, że uciekali ! i jakoś tym policjantom sumienie i PRZEPISY ! pozwalało strzelać w PLECY i włos z głowy im nie spadł ! Będę powtarzał do znudzenia, że obywatele NIE MUSZĄ być tylko zdani na policjantów, którzy nie są w stanie sami siebie ! obronić przed osiłkiem . Finał tej „szamotaniny” już znamy.
Niżej opis, jak rezolutny obywatel bez dziewięciu miesięcy szkolenia na koszt podatników i bez 10 lat stażu w policji radzi sobie.
07.01.10r. Czterech oprychów zaczaiło się na właściela kantoru. Czekali przy wyjściu obok parkingu, byli dobrze zorientowani, bo mężczyzna – jak nieoficjalnie wiadomo – miał wychodzić z utargiem z kilku kantorów. Gdy został zaatakowany przez dwóch napastników, wyciągnął pistolet i strzelił. – Oddał dwa strzały. W obronie własnej – mówił nadinspektor Bogdan Klimek, komendant wojewódzki policji w Opolu.
08.02.10r.Ok. godz. 18.30 w sklepie „Antikon” przy ul. Marszałkowskiej pojawiło się dwóch oprychów, na twarzach mieli naciągnięte pończochy. Jeden z nich trzymał w ręku nóż. Zażądał pieniędzy. Za ladą stał właściciel antykwariatu Andrzej K. Nagle bandyta uderzył sprzedawcę nożem w okolice szyi. Ranny zdołał jednak odebrać mu broń i sam zadał cios w tułów. Jak się później okazało śmiertelny.
Ani w jednej ani w drugiej sprawie nie potrzeba było policjanta-gieroja z ekstra ochroną prawną, tylko logiczne rozumienie prawa do obrony koniecznej
Z czego ma wynikać zasada, że niedorajdę i niewyszkolonego policjanta mają chronić przed bandytami extra regulace prawne, a rozumnego i odważnego bywatela tylko pokrętne prawo do obrony koniecznej – a najlepiej to niech ucieka ?
Zgonie z obietnicą:”Jeszce będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie”
Kto pamięta Pieśń POwyborczą PO ??? No kto??
Jakieś 90 procent lumperii i hołoty w naszym kraju głosowało w 2005r. na Tuska, a w 2007 na Platformę Obywatelską.
Lumperia warszawska dawała nawet odgłosy sympatii politycznych radosnymi okrzykami w pobliżu lokali wyborczych czego sam byłem świadkiem.
Funkcjonariusze propagandy musieli po tragicznym wydarzeniu na przystanku tramwajowym z lutego, poświęcić część lumperii, ale pozostając dalej prorządowymi funkcjonariuszami.
Choć pewnie funkcjonariusze dziennikarskiej propagandy zrobili to z żalem, bo w końcu lumperia to elektorat PO i jakoś tak dziwacznie przeciwko swoim występować.
Jedno trzeba przyznać: za komuny nic takiego by się nie wydarzyło. Na czym polega ten fenomen, że wtedy nielubianemu milicjantowi (i to pojedynczemu) nikt nie podskoczył, a obecnie lubianemu policjantowi bez obawy zostawia się kosę albo leje do nieprzytomności…
nie po raz pierwszy podnosi Pan albo glupote dziennikarzy pisujacych w ‘cytowanych’ mediach albo ich totalna dyspozycyjnosc i brak honoru wspomagany brakiem pamieci. No coz, skoro byle wyksztalciuch czuje sie usatysfakcjonowany takim podawaniem mu faktow i odmozdzaniem przez autorytety salonowe, ma za swoje.
Ale Panskim zadaniem zatem staje sie znowu dokumentowanie takich przyzpadkow. Moze kiedys przyszle pokolenia nowych dziennikarzy, po naszej smierci i smierci naszych dzieci – 40 pokolen to moze za duzo – bede ytraktowaly takie przyklady jako przyklady hanby i sprzeniewierzenia sie prawdzie. Pozdrawiam z szacunkiem i wyrazam uznanie dla Panskiej syzyfowej pracy. Ale nie pojdzie ona na marne, z pewnoscia nie.
Pod rządami Tuska nawet dziennikarze nawracają się na normalność.Tak sobie myślę o medialnych synach marnotrawnych potępiających dziadostwo w innej formie niz Kaczyńscy.
tu racja Panie Rafale.ale Pan tez uzywal sobie na tamtych rzadach,z innych powodow ale jednak.w odbiorze spolecznym jednak to wspobrzmialo.teraz zreszta tez potrafi Pan atakowac dawnych rzadzacych nie za meritum ale za estetyke,urzyte slowa,tebr glosu etc,etc
Drogi panie, jak za komuny ludzie autentycznie, na widok niebieskiego munduru, pokornieli, to było to państwo reżymowe… nie docierało, że na demokratycznym zachodzie czy w USA policja ma respekt, bo jest zbrojnym ramieniem państwa, stróżem prawa…
Jak w latach 90 funkcjonariusze mówili, że wszyscy, dla zasady, atakują ich, za minione czasy, za milicyjną przeszłość i, że to źle się skończy, nikt nie uzywał racjonalnych argumentów.
Teraz nie można przegiąć w drugą stronę, by policjanci nie poczuli się „bogami”.
Pan Ziemkiewicz od lat, używając niekulturalnego języka, obraźliwej, pogardliwej terminologii (polactwo, dziadowskie państwo itd.) przyczynia się do zdziczenia obyczajów.