Janczarzy z Czerskiej

Pamiętam, co czułem, gdy w stanie wojennym jakaś mundurowa szuja – był to bodajże pułkownik Przymanowski, ten od “Czterech pancernych” – wyszydzała w telewizji internowanych, opowiadając z rechotem, jak to przeglądają się w lustrze w kajdankach i cieszą, napawają, że mogą uchodzić za prześladowanych.

Coś podobnego poczułem niedawno, czytając Adama Leszczyńskiego z “Gazety Wyborczej” kpiącego sobie z “pluszowego krzyża” Pawła Zyzaka. Bo cóż to, cha, cha, za męczeństwo, że młodego historyka wyszczuto z zawodu, że musiał pracować jako fizyczny w markecie, skoro teraz pojedzie sobie na stypendium do Ameryki!

Od razu zrozumiałem, że redaktora Leszczyńskiego przeznaczają mocodawcy do ważnych zadań. I faktycznie – teraz zabrał się on do pryncypialnego zniszczenia profesora Jasiewicza i zdemaskowania jego “antysemickiej” książki jako “pseudonaukowej”. Gdy o pseudonaukowości profesora, badacza z uznanym dorobkiem, wyrokuje dziarski młodzian od “ideolo”, to chciałoby się śmiać, gdyby nie pamięć, że już tak bywało.

A redaktor Leszczyński nie jest wyjątkiem. Swego czasu inny wychowanek tej samej szkoły janczarów, niejaki Waldemar Kumór, rozprawił się z Jerzym Jachowiczem za wyrażoną przezeń opinię, iż prawdopodobnie nigdy nie poznamy prawdy o zamordowaniu generała Papały. Opinię tę pracownik “Wyborczej” wyśmiał jako “pisowską,” samego Jachowicza nazywając “tak zwanym dziennikarzem śledczym”. Nie uściślił tylko, czy nestor i jeden z mistrzów polskiego dziennikarstwa śledczego był “tak zwanym dziennikarzem” także wtedy, gdy pracował w “Wyborczej” (czyli za czasów, gdy pan Kumór przysłowiową koszulę w zębach nosił), czy stał się nim dopiero, gdy mu praca tam zbrzydła?

Przyznajmy “autorytetom moralnym” – następców sobie wychowały godnych. Tylko gratulować.

(155) Komentarzy do “Janczarzy z Czerskiej”

  1. PZPR miała rację napisał:

    Za czasów PZPR w mediach wypowiadali się ludzie zrównoważeni, rozsądni.

  2. Twisterpl napisał:

    Nawet po takiej informacji nie pałam NINAWIŚCIĄ do wybiórczej i jej janczarów. Wstyd mi tylko, że przez 9 lat (od 89′) kupowałem tą gadzinówkę codziennie uważając, że wzmacniam demokrację. Pozdrawiam.

  3. za(pis) napisał:

    Kto czyta jeszcze Gazetę i jej “obiektywnych” pismaków…
    Jak dużo wody upłynęło w Wiśle od czasów, gdy pisali w niej tacy dziennikarze jak Jerzy Jachowicz…
    Czekał człowiek na upadek komuny – wydawałoby się – sprawy niemożliwej,
    i takąż wydaje się być upadek medialnego władztwa Agory…
    Pożyjemy, dożyjemy…

  4. marco napisał:

    Panie Redaktorze, pytanie postawione temu cynglowi – czy ze zrozumieniem przeczytal ksiazke prof. Jasiewicza? Czy tez na rozkaz podpisal sie pod tekstem czy moze tez chcial zablysnac nie rozumiejac tematu i warsztatu jaki zostal zastosowany?

    Niestety, konstatacja z koncowki felietonu jest smutna – nowe pokolenie janczarow to fakt. I skad sie oni wzieli? Z jakich szkol wyszli i jakie srodowisko ich uksztaltowalo? Czy naprawde obiektywne dziennikarstwo nie jest juz uczone na UW czy w innych szkolach dla zurnalistow? Wydawalo sie ze pralnie mozgu nie sa az tak do konca skuteczne, ale coz, wychowanie w niewoli i karmiaca tam reka moga zdzialac to, co pokazal Pan na klinicznym przykladzie.

    Pozdrawiam seredcznie Pana

  5. Zbyszek z DDO napisał:

    Janczarzy jak ich mocodawcy. Chipokryzja, dyletanctwo, glupota. Az dziwi, iz po tylu latach istnienia Gazety Wybiorczej. Znajduja sie ( ludzie ?) ktorzy firmuja swoim nazwiskiem ten dziennik dla plepsu. Przeciez niszcza sobie nazwisko. Taki cyngielek, moze tylko istniec jako smieciowy w poszczegolnych redakcjach. Leszczyński , Kumór, Zakowski, Paradowska i podobne . Maja tyle wspolnego, co krowa z wierzchowcem . Czlowiek z wiedza, obyciemz klasa. Nie czyta tych wypocin. Omija ich programy, prase i wszystko co lepi sie od brudu, klamstw, manipulacji. Cuchnie to wszystko. Wyziewami rodem z PRL. I ma sie dobrze w PRL-Bis az do dzisiaj. Az do czasu.

  6. Olek napisał:

    Więc gratuluję Panu Doktorowi Michnikowi.

  7. Bydlak z Krakowa napisał:

    Mój Boże!! Ileż to razy pisał Pan o tym poskojęzycznym ” Gównie Wybiórczym”, demaskując obrzydliwe praktyki tego szmatławca? Ale proszę nie ustawać w walce !!! Póki będzie można ( patrz POmysły odchodów z Płathfołmy), póty będę Pana popierał w tych staraniach. Pozdrawiam!!
    A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.

  8. krystyna napisał:

    Panie Rafale, a czego sie spodziewać po cynglach z Czerskiej?

    pozdrawiam

  9. Dąbrowianin napisał:

    Panie Rafale.Powiem tak, giew z,, autorytetami moralnymi” i ich janczarami ,to ..motyki”.A co to znaczy to każdy Ślązak wie.

  10. Frau Libido napisał:

    Mniej pomysłowi i przedsiębiorczy ludzie kiedyś wstępowali do PZPR, a teraz podobne kariery robi się na piętnowaniu tzw. “antysemityzmu”. Zachęcam redaktorów organu Michnika do “patrzenia w przyszłość”…moda się zmienia! Czy Leszczyński nie rozumie, że jego tekstów nawet wykształcuich nie kupi?

  11. PZPR miała rację napisał:

    Leszczyński nie jest żadnym janczarem, jest członkiem zespołu poważnego pisma lewicowego Krytyka Polityczna, środowisko KP kiedyś będzie rządzić.

  12. jacek napisał:

    Wyborcza wtoczyła w nasze społeczeństwo chorobę, której chyba nie da się tak łatwo wyleczyć.Szkoda że żyjemy w kraju w którym karty rozdają dawni sb-ecy i ich TW. Ich reprezentantem medialnym jest Wyborcza i TVN. Czyli wpływowy dziennik i wpływowa telewizja. Pamiętacie na pewno film “Nocna zmiana” i młodego ryżego kędziorka? Zastanówcie się kto siedział przy tym stole, i dlaczego tak bardzo bali się lustracji? Co mają do ukrycia Wałęsa, Donald, Moczulski, Pawlak i inni? Kto ponaglał najbardziej z wszystkich siedzących przy stole? ” Wy wiecie jak oni daleko zaszli, jutro nie możemy ich wpuścić do biur” może cytat nie jest dokładny ale tak to jakoś leciało. Wnioski wyciągnijcie sami.

  13. wojtek w napisał:

    Chcesz być dobrym człowiekiem i patriotą, żyj tak, żeby wyborcza z Ciebie szydziła.

  14. Znie_Smaczony napisał:

    A pan ciągle to samo i tak samo, możne by tak zabrać się do jakiejś lepszej roboty.
    Ta Pańska obsesja nie wyjdzie panu na zdrowie, a ono ponoć najważniejsze w życiu.
    A tu bez wroga ani rusz. Ot choroba jak wiele innych ale już chyba nieuleczalna.
    Może tak i lepiej.

  15. tm napisał:

    Nie czytam Wybiórczej, mdli.

  16. bazylides napisał:

    Jest swiatełko w tunelu. Sprzedaż GW maleje, niedługo bedą samochody do gazety dodawać. Jednocześnie wychodzi z niszy GaPol.

  17. semeon napisał:

    Jestem szczęśliwym posiadaczem pierwszego numeru GW. Czytałem ją przez kilkanaście lat i często miała wpływ na moje opinie w różnych sprawach. teraz stała się pismem stronniczym, wysilającym się czasami /podobnie jak Polityka/ na przebłyski obiektywizmu, ale niestety nie czytając uważnie całych numerów trudno je czasami dostrzec i dlatego czasami wystawia się tej gazecie niesprawiedliwą opinię. Jednak rp, pomimo iż często nie zgadzam się z poglądami wielu jej dziennikarzy i często irytują mnie, szczególnie teksty dotyczące kościoła, czy naszej najnowszej historii to jednak jest w niej obecnie o wiele więcej różnorodnych poglądów i opinii niż w GW. Powiedziałbym, że GW to muzyka monofoniczna, też czasami ciekawa, ale rp to muzyka polifoniczna, często o wiele ciekawsza.

  18. kerbi napisał:

    W ogole szkoda gadac,polska to frajerski kraj który zawsze ktos “skubał”.Nie zasługujemy na nic lepszego.FRAJERNIAAAAAAAAAA

  19. jjh napisał:

    Pisze i mówi Pan rozsądnie, mądrze i logicznie. Więc po co Pan czyta GW? No po co?

  20. bodzio napisał:

    Czy Pan ma już jakąś obsesję?
    To już nie można krytycznie oceniać książek? Sam Pan zaprzecza rzekomo bronionym wartościom.
    Czytałem tą recenzję i jest oparta na konkretnych cytatach i argumentach.
    Pan natomiast bije tylko ad personam.
    Proponuję “zbić termometr”, czyli nie czytać “GW” a na pewno znajdzie Pan duże ukojenie.

  21. Ana napisał:

    A ja pamiętam, gdy w 1982 roku (stan wojenny) program III Polskiego Radia zrobił audycję – wywiad z ZOMOwcami o tym, jaką trudną mają pracę i na jakie niebezpieczenstwa są narażeni. W tym czasie “Czerwone Berety” prały na ulicach Wrocławia ludzi, biorących udział w demonstracjach. Również w tym czasie, zaczynała sie kariera dziennikarska (w programie III) Moniki Olejnik, Grzegorza Miecugowa i innych, którzy do dzisiaj w “Trójce” pracują…

  22. BiLKo napisał:

    Ulica Czerska już dawno zrobiła się Czerstwa.

  23. R.H. napisał:

    @ PZPR miała racje z 22.04
    Tak ma pan rację ! Pamiętam jak zrównoważony i rozsądny Tadeusz Mazowiecki , szef katolickiego organu WTK opisywał proces biskupa Kaczmarka. Ciesze się że podobne wartości, rzetelnego dziennikarstwa, przekazał następnemu pokoleniu Mazowieckich.
    Miłych snów !

    PS . “Bols” czy “Dębowe Mocne” ?

  24. wlodzimierz napisał:

    Jesli dobrze pamietam, chodzi tu o Profesora, ktory analizowal m.in. zachowanie czesci spolecznosci zydowskiej na Kresach po 17 wrzesnia, ujawniajac wiele, zaiste bulwersujacych kazdego czlowieka – takze rzecznikow pojednania miedzy Polakami a Zydami – faktow na temat fali gwaltow i rabunkow, jakich bojowki mlodych Zydow – bolszewikow lub po prostu bandytow, dopuszczaly sie na Polakach, wdzierajac sie do mieszkan, masowo rabujac ich wlascicielom wartosciowe ruchomosci. Mialy temu towarzyszyc tez akty gwalu i pobic. W konsekwencji wiele miejsc w miastach Polaki zaburzanskiej w latach 1939-1941 mialo rozwinac sie jako wielkie targowiska masy zrabowanych Polakom rzeczy, po ktore zjezdzaly sie do Wilna czy Lwowa masy Rosjan i w ogole ludzi radzieckich z calego imperium.
    Jesli dobrze pamietam, ten kilkunastomiesieczny okres godnego potepienia procederu mlodych Zydow spowodowal fale wrogosci wobec Zydow w ogole. Jesli dobrze pamietam, to na mniej, zawodowym historyku z 35 letnim stazem, wrazenie zrobily wywazone analizy Profesora na temat procentowego, faktycznego udzialu przedstawicieli wschodnio-polskiego zydostwa w tej dzialanosci, donosicielstwie do NKWDS i innych aktow wrogosci wobec Polakow.
    Prof. Jasiewicz nie uznal tego procederu za zjawisko, masowo pociagajace
    Zydow, niemniej nawet niski liczebnie i procentowo odsetek sprawcow mogl skutecznie terroryzowac Polakow i uprzykrzac im zycie przez grupy Zydow, przekonanych, ze “raj sowiecki” od 17 wrzesnia bedzie tu trwal wiecznie.

    Uwazam, ze sprawy te winny byc po zbadaniu podane do wiadomosci opinii zydowskiej w Izraelu i na calym swiecie, nie po to, aby jatrzyc, ale aby opowiedziec prawde. Zachowujac wszelkie proporcje, nasz oczywisty wstyd za jedwabne, dzielo kilkuset Polakow winien skutkowac podobna refleksja po stronie Zydow.
    Nie zyja sprawcy niemal wszelcy, kazda zbrodnia i kazda krzywda ma autorow- oni powini miec poczucie winy, nastepcy ich[ wdszedzie, poczucie odpowiedzialnosci.
    Powtarzam ,wszedzie.
    To droga do pojednania takze miedzy Polakami i Zydami, ktora z calych sil - pamietajac o wyjatkowosci Holocaustu i zwalczajac tzw. teorie tootalitaryzmu [ Ernst Nolte] z jej sekundarnoscia Auschwitz wobec Lagrow – staram sie wcielac w zycie, glownie praca nauczyciela akademickiego w uniwersytecie.

  25. Antoni Jazgarz Butrykowski napisał:

    PZPR miała rację? Ale sieroty po niej nie! I tym jestem Zniesmaczony, jak bodzio.
    Ale z ręką na sercu, ilu z nas, jak to teraz ze wstydem gremialnie wyznajemy, przez długie lata uznawało giewu za wyrocznię a Michnika, Paradowską, czy pomniejszych cyngli czytało z wypiekami na twarzy i słuchało jak przysłowiowa “świnia grzmotu”? Jedni przejrzeli na oczy wcześniej, inni później, ale lepiej późno niż wcale. I teraz powinniśmy poczytywać sobie za misję otworzyć oczy choć jednemu jeszcze zaślepionemu człowiekowi na szmatławość tej łopiniotfurczej gazety, jej cyngli. oraz parszywych poglądów przez nią i jej środowisko głoszonych. I jak ktoś tu napisał, trzeba wspierać red. RAZ w jego polemikach z Czerską, traktując to jako coś w rodzaju “misji ewangelizacyjnej”. Bo jak mawia Kościół katolicki “większa jest radość w niebie z jednego nawróconego (z michnikowszczyzny) grzesznika, niźli z dziesięciu dewotek!”. Pozdrowienia dla Pana Redaktora i wszystkich na forum.

  26. droch napisał:

    Cóż, Panie Redaktorze, kolejny raz wykazał się Pan rewolucyjną czujnością i wskazał masom, kto jest nieprawomyślny… Czekam na wezwanie do palenia niesłusznych gazet.

  27. Stach napisał:

    Kulą w płot. Akurat recenzja, której się tak strasznie czepia red. Ziemkiewicz, jest bardzo rzeczowa – w jaskrawym przeciwieństwie do komentarza p. Ziemkiewicza.

    Wiem, że p. Z. nie lubi, gdy mu się przypomina o jego obsesji na punkcie Wyborczej. Cóż jednak poradzić? To JEST obsesja.

  28. Gabriel P. napisał:

    Większość dziennikarzy z nieba nie spadła, wykształciła się w okresie PRL.
    Dzisiaj niektórzy, w tym również Pan Ziemkiewicz odkrywają wielkie
    sensacje jakby wcześniej na tym świecie nie żyli, ale wówczas tej odwagi
    nie posiadali. Wszystko to dla pieniędzy. Znane są przypadki panów
    profesorów, którzy napisali wiele książek na temat ekonomii socjalizmu,
    dzisiaj wykładają ekonomię kapitalizmu jako najlepszego systemu
    gospodarczego i są dzisiaj najlepszymi rzekomo doradcami ekonomicznymi.
    To wszystko jest dla ludzi o ustabilizowanym sposobie myślenia po prostu
    niemoralne.

  29. "Przełomy Missouri" napisał:

    Hmm.. właściwie, to nie miałam zamiaru się tu wpisać.. ale: w roku 1982, dostałam po nerkach, pałami, na Koziej, w Warszawie.. od tej pory patrzę na ręce różnym szumowinom, także w obszarze “rządowym”.. tym, którzy realizują tutaj “misję” zohydzania powiadam: głosujcie na PO.. konserwujcie WSI-owy porządek..

  30. Świadek napisał:

    Są zjawiska, które prędzej się wyczuwa niż przewiduje przy pomocy intelektu.
    W Polsce spiętrza się napięcie i sprzeciw p.-ko zakłamaniu i zdziczeniu obyczajów.
    Jesteśmy coraz bliżej punktu krytycznego, co nieodwołalnie musi doprowadzić
    do ostrej walki z panoszącym się złem. Słyszę podzwonne dla postkomuny i wszelkiej maści łajdaków! Ostatecznie jest teraz naszym patronem przed Bogiem nie byle kto: sam JP II! Oblicze “tej ziemi” zmieni się wkrótce na korzyść jakby z dnia na dzień! Na miejscu tych szumowin – właśnie teraz – nie podskakiwałbym za nadto!

  31. mili napisał:

    R.H. napisał:
    07 lutego 2010 at 23:34

    Drogi panie,

    to nie dziwota, korzysci materialne, kariera na szczeblach, powazne choroby,
    moga powodowac posty typu pzpr miala racje.Poza tym mamy w Polsce,
    najlepiej wyedukowana mlodziez z najlepszymi manierami, to tez mozliwe.
    R.H , czytam pana chetnie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    mili

  32. pospolity napisał:

    Panie Pan nie przesadzaj – tak samo Pan jak i Zyzak w stanie wojennym nie istnieliście i niech się Pan na tę ideologię nie powołuje bo nie ma Pan takiego prawa.

  33. umpa napisał:

    A to ciekawe, ze nie przemilczeli.
    Wzrosnie zainteresowanie ksiazka.

  34. Kerczer napisał:

    Moze czas zostawic GW w wlasnym sosie. Kiedys wytykanie GW klamstwa i manipulacji wymagalo intelektu, odwagi i ryzyka. Dzisiaj coraz trudniej zrozumiec artykuly pana RAZ i kolegow dotyczace cyngli z ul Czerstwej.

    Przyczyna jest prosta. Coraz mniej ludzi czyta wypociny michnikowych slugusow. Czytaja chyba tylko ci, ktorzy musza z “urzedu”. GW stala sie dla wiekszosci marginesem, Michnik impotentnym pikusiem.

    Potrzeba nowych tematow, wyzwan i godnych uwagi celow.

  35. Pamiętliwy napisał:

    Pytanie:
    Skąd dziennikarze “Gazety” (ci starsi) nauczyli się tego języka: “tak zwany profesor”, “rzekomy autorytet”, “w znanych sobie kręgach” ?
    Odpowiedź:
    Nauczyli się w 1968, gdy byli opisywani w propagandzie Ryszarda Gontarza, Aliny Reutt w “Prawie i Życiu” i “Walce Młodych”.
    Wniosek:
    Nauka nie poszła w las.

  36. Żeń napisał:

    Czerwoni mają haka na michnika i dlatego on im sprzyja,”odpieprzcie się od generała”i inne obrończe artykuły .GW już od 4 lat nie czytam

  37. Stanisław napisał:

    Grabarze żyją z kolejnych pogrzebów Rzepa z kolejnych wydań Wyborczej. Tak sobie myślę o układzie na podobieństwo pępowiny.

  38. Tomek30 napisał:

    Przymanowski był apologetą PRL a pan jest apologetą tzw. Czwartej Rzplitej. Właściwie niewiele się różnicie – dwóch fanatyków. I jeszcze ten kompleks Wyborczej.

  39. northpool napisał:

    70 – rocznica wywozek do Rosji…. w jakim stopniu przyczynili sie zydowscy zdrajcy do deportacji Polakow? – temat tabu? Wywiezieni w glab Rosji wracali do Polski w bardzo trudnych warunkach i kneblem na ustach! Czy poza najblizsza rodzina ktos wiedzial o ich cierpieniach i czy ktos poza rodzina im pomagal? Ci co przetrwali z armia Andersa i przezyli zdrade Zydow w Palestynie dobrze wiedza co mowia! czy Izrael kiedykolwiek zauwazyl ze zalazkiem ich armi byli zolnierze ktorzy dostali sie do armi Andersa jako Polacy – a zostajac w Palestynie zdradzili sprawe Polski ! – sa swiadkowie histori ktorzy z oczywistych wzgledow mieszkaja poza granicami Polski z – oni tez powoli odchodza a z nimi prawda ale o tym sie glosno nie mowi! W Kanadzie i USA ciagle zyje wielu swiadkow tej tragedi jednak zainteresowanie mediow szczepolnie polskich jest praktycznie zadne! Media polonijne poruszaja te tematy – jest sporo ksiazek i pamietnikow ktore czekaja na publikacje! Wiele osob ocalaych nie chce wracac i rozpamietywac tych tragicznych doswiadczen! Czy nie nalezaloby pomoc im w dokumentowaniu prawdy o przesladowaniu zarowno przez nkwd i zydowskie bojowki?
    northpool

  40. dolcemarysia napisał:

    szanowni państwo od kilku dni noszę sie z myśla o stworzeniu na fejsbuku społeczności zebranej wokół hasła -nie czytam wyborczej- chętnych zapraszam

  41. zdzisiek napisał:

    czytałem wyborczą z wypiekami na twarzy, 12 lat nie biorę do ręki jak zacząłem rozumieć manipulację a to co wygadują w twn 24 młode panienki i chłopaczki to bełkot i tuskomania czyżby 30latkowie nie rozumieli tekstu pisanego i mówionego

  42. emeryt 67 napisał:

    a ja przestałem kupować ” wybiórcza” od momentu gdy dowiedziałem się, że od generała trzeba się odpieprzyć, dgyż to człowiek honoru z którym można pójsć nawet na rybki. gdyby tak wszyscy. Ale mi się marzy

  43. marek napisał:

    Panowie Leszczyński,Mazowiecki to najlepszy przykład wpływu prania
    mózgów przez GW i TVN .To nie są inne poglądy tylko podawanie
    nieprawdziwych nierzetelnych informacji z premedytacją .Jak się nie ma
    merytorycznych uwag do książki Pana Zyzaka to się pisze takie bzdury.

  44. Q napisał:

    Książki są po to, żeby o nich dyskutowac, bez tego byłoby fatalnie. Sądzę, że prof Jasiewicz jest zadowolony z gazetowej recenzji, spowoduje ona tylko większe zainteresowanie książką, a może i tematem jako takim. Byłoby fajnie, jakby nie tylko historycy takie książki czytali. Byłoby jeszcze fajniej, jakby zainteresowanie tematem nie ograniczyło się tylko do lektury tej jednej, konkretnej, książki, bo wyjdzie fałszywy obraz tego, co się wówczas działo.

    Jest faktem, że młodzi Zydzi po 17 września 1939 uwierzyli, początkowo, w ofertę ZSRS i wydatnie pomagali. Szybko im jednak przeszło, jak widzieli, że represje dotykają także żydowskiej diaspory, Rosjanie to bowiem urodzeni antysemici, tyle tylko, że kryjący to pod płaszczykiem równej bolszewickiej nowomowy. To zaangazowanie młodych Żydów przeciwko II RP nie wzieło się znikąd, było spowodowane polityka państwa polskiego, w tym represjami na uczelniach, wobec żydowskiego handlu, blokowaniem wstępowania do wojska, czego ewidentnym przykładem podchorążówka… i mozna mnożyc przykłady… Mnie nie dziwi, że tak się zaangazowali, bno idee bolszewickie były zasze szalnie pociągające, przecież to każdemu by się sposobało… cóż, z wykonaniem było dramatycznie, ale o tym owi młodzi Żydzi szybjko się przekonali, na własnej skórze.

    Panie RAZ, walenie w GW z tej okazji to chyba jednak lekka przesada…

  45. Andrzej Mnich napisał:

    Szamtławe to oskarżenia. Szanowny Autor najwyraźniej czytał tekst Leszczyńskiego co trzecie zdanie. Ja przeczytałem dokładnie. W mojej ocenie przytoczone cytaty z książki pana Jasiewicza świadczą jednoznacznie o naukowej nierzetelności pana profesora.
    Równie szmatławe i niegodziwe jest mówienie o jakichś nieokreślonych mocodawcach. Przy całym wysiłku umysłowym nijak nie mogę się domyśleć, kim owi mocodawcy mieliby być i jakie redaktor Leszczyński miałby mieć od tychże mocodawców profity (marchewa), lub też jak oni mieliby Leszczyńskiego zmuszać (kij) do pisania określonych tekstów.
    Natomiast jest dla mnie oczywiste jakich mecenasów (nie – mocodawców) ma szanowny Autor i jakie od tych mecenasów odbiera profity. Oczywiście są to środowiska nacjonalistyczne, mniej więcej związane z PiS, zaś profity to dochody z pracy w “Rzepie”, oraz w publicznej telewizji i zapewne w publicznym radio. Wszędzie Ziemkiewicza ostatnio pełno.
    “Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”, a ja od siebie dodam, że rozgrzeszanie samego siebie próbami zdyskretowania innych zwykle odnosi mierne rezultaty.
    Czytam dokładnie wszystkie teksty Leszczyńskiego jakie mi w ręce wpadną. Adam Leszczyński jest jednym z bardzo nielicznych przedstawicieli poglądów lewicowych pośród naszych dziennikarzy, którz w swojej masie mają gdzieś społeczeństwo, a cała ich pisanina ukierunkowana jest na zapewnienie sobie dochodów. Dziwi mnie, że taki facet utrzymał się w “Wyborczej”, w której bryluje protegowany świata bogatych Witold Gadomski.
    I wcale mnie nie dziwą ataki Ziemkiewicza, boć przecie i on odcina kupony od polskiego bananowego kapitalizmu.
    Ukłony.

  46. Borowy napisał:

    No cóź: mam nadzieję, że “Gazeta Wyborcza” ma przyszłość… za sobą.
    Na razie wydawca “GW” – AGORA wypada z WIG20. Niedłlugo wypadnie
    może w ogóle z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie… No cóż.
    “Źle ulokowany kapitał się marnuje. Kto źle inwestuje bankrutuje.”

  47. pandur napisał:

    Synagoga Nienawiści z ul Czerskiej w Warszawie to nic innego jak przechowalnia były Tajnych Współpracowników SB takich jak Maleszka , Szczypiorscy itp szumowiny . Teraz Wyborcza pełni rolę organu prasowego rządu Tuskaszenki i Polskiej Zjednoczonej z Komunistami Platformy Ubywatelskiej he he he

  48. O.R. napisał:

    Czytam Wyborczą i oglądam TVN.
    Rozumiem ze wg Salonu IV RP jestem obywatelem gorszej kategorii, pewnie stoję tam gdzie stało ZOMO itd.

    Rzeczpospolitą też czytałem jak redaktorem był Pan Fikus – niestety teraz desant ludzi jak PAn redaktor czy Pan Semka skutecznie mnie odstrasza.
    Co do tego historyka to należy mu się medal a zapewne prezydent o nim nie zapomni – wsiósł szereg zasług w opluwaniu Wałęsy.

  49. grucha napisał:

    Podoba mi się Pana nowy zawód: komentator artykułów z GW.

  50. rafał z poznania napisał:

    Ja natomiast jestem ciekawy, czy redaktor RAZ przeczytał ostatnią książkę prof. Jasiewicza i czy tym bardziej przeczytał poprzednią z 2001 roku pt. “Pierwsi po diable”. Proponuję najpierw zapoznać się z pozycjami, a następnie wtrącać się do dyskusji. Nie czytałem artykułu Leszczyńskiego, ale jeśli tak napisał to jest to tylko jego zdanie, opinia…i nic więcej. Czy to takie trudne do zrozumienia panie Rafale?
    Proponuję redaktorowi użyć merytorycznych argumentów żeby zdezawuować artykuł Leszczyńskiego, a nie krytykować za sam fakt umieszczenia artykułu w GW.

  51. Gabriel46 napisał:

    Wybiorcza jest jaka jest i panowie zurnalisci takze.
    Litowanie sie nad panem Zyzakiem i nazywanie go historykiem jest jednak spora przesada. Czytam wlasnie jego ksiazke o Lechu Walesie i jako inzynier informatyk musze powiedziec jedno to jest bardzo niespojna i nielogiczna praca magisterska i wstyd dla UJ ktory te prace recenzowal i zatwierdzil.
    Takich pseudohistorykow to w Polsce jest na peczki, ze wspomne pana Tomasza Grossa.
    Po drugie nie sadze, aby pana Zyzaka zaszczuto, absolwenci historii na calym swiecie “robia za taksowkarzy” A ze teraz ktos mu dal stypendium… moim zdaniem marnowanie pieniedzy

  52. zodiak napisał:

    Zapewne pan redaktor Ziemkiewicz nie musiałby się więcej zajmować Wyborczą gdyby nagle i niespodziewanie ta część naszego społeczeństwa która codziennie TO czyta, zmądrzała i zastosowała TO do czego najlepiej się nadaje: na podpałkę do pieca (zmarnowanego papieru jest tam sporo – ciekawe co na to ekolodzy ?). A póki co z wielką przyjemnością czytamy felietony pana redaktora Ziemkiewicza.

  53. dani napisał:

    Wyborcza zawsze była jest i będzie niewiarygodna, z prostego powodu, zawsze opluwala i opluwa tych, którzy nie biją pokłonów Jaruzelskiemu i Kiszczakowi. Czasem odnoszę wrażenie, że tak naprawdę to agitka byłego WRON-u i PRONU, przykład z Przymanowskim doskonały z tą uwagą, że ja uważam go za kanalię wybitną – nie biorę tego szajsu do reki od 1989 roku, nawet gdyby mi dopłacali, dzięki za felieton, jak zwykle doskonały :)

  54. wiktor1 napisał:

    Kilka osób dotarło do recenzji Leszczyńskiego i zwróciło uwagę, że zawiera argumenty. Może trafne, może nie. To sprawa polemiki. Red. Ziemkiewicz swoim zwyczajem ogranicza się do bezpodstawnych kondemnacji. Podtrzymuję opinię, że RAZ powraca do stylu dziennikarstwa, który z taką pasją, raczej werbalną niż rzeczową kwestionuje.
    I jeszcze dwa drobiazgi:
    1. niech red. Ziemkiewicz poszuka gdzieś,. co znaczy słowo “janczar”, bo chyba coś mu się pomieszało;
    2. dobry obyczaj nakazuje,. by jesli się z kims polemizuje podać źródło. Propagandyści PRL często wymyślali swoim adwersarzom bez podania z czym właściwie polemizują.

  55. BAS napisał:

    No cóż dla pieniędzy i wątpliwej kariery młody ( i nie tylko młody) człowiek zrobi bardzo dużo. Nie myśli o tym , że za kilka lat będzie mu wstyd za to co zrobił , co napisał. Zresztą wielu naszych współobywateli dla większej lub mniejszej tzw. kariery robiło w PRL-u rzeczy o których dzisiaj pragną zapomnieć.

  56. krzyhoo1 napisał:

    Przymanowski, Beria, Minc, Wyszyński, Goebels, Mengele, janczar Michnika. Pan Ziemkiewicz jak zwykle w sposób niezwykle umiejętny, kulturalny i subtelny obrzygał ulubioną gazetę

  57. pro i anty napisał:

    Panie Rafale,

    Ma pan rację to brzydkie i niegodne zachowania.

    Mam jedną wątpliwość kiedy z Rzepy wyrzucano stary garnitur, często znakomitych dziennikarzy jakoś pan nad nimi nie załkał. Nie chciałbym mysleć, że głównym powodem tego było, że znalazł się pan w gronie przychodzących wtedy do Rzepy dziennikarzy, a nie zaś odchodzących.

    Belka we własnym oku, tak nie przeszkadza, jak źdżbło w oku bliźniego. Nieprawdaż?

  58. 1963 napisał:

    Serdecznie pozdrawiam Pana!

    Powtorzę raz jeszcze. Gw to syfilis. Każdy przyzwoity i rozgarnięty człowiek unika zarazy oraz jej nosicieli.
    Spadek nakładu tego syfa to krzepiąca informacja.

  59. nz napisał:

    Wolność słowa według Rafała Ziemkiewicza – oburzające jest krytykowanie osób lubianych przez Pana Redaktora. Skandalem też jest według RZ krytyka osoby starszej przez kogoś młodszego (idealną sytuację mają zatem autorzy po 90-ce, bo trudno będzie znaleźć recenzentów starszych od nich). Trudno inaczej odniesć się do tekstu RZ, bo Ziemkiewiczowi nie starczyło już czasu (miejsca? talentu?) na rzeczową polemikę z tekstem GW – skoro recenzja w Wyborczej była taka oburzajaca, to warto byłoby chyba napisac dlaczego, a nie ograniczyć się do gołosłownego oburzenia ze szczątkowym i dziwacznym uzasadnieniem.

  60. SOP78 napisał:

    Wybiórcza to typowa gadzinówka, więc trudno oczekiwać od niej czegokolwiek. Nie przez przypadek Urban z Michnikiem wódkę razem piją. Naczelny Nie ma w końcu największe dośwoadczenie w szkalowaniu uczciwych ludzi i wprowadzaniu szamba na salony.

  61. qwer napisał:

    A może by tak jakieś merytoryczne kontrargumenty do artykułu Leszczyńskiego? Bo prawdę mówiąc to artykuł był rzeczowy.

  62. Milena napisał:

    Pospolity ty jesteś czerwony bandyta czy leśny dziadek? Ziemkiewicz w stanie wojennym miał 24 lata, tak jak ja. To co uważasz robił? Siedział jak ty zesrany za ciepłym piecem i wpieprzał delicje z milicyjnego konsumu? Brawo Panie Rafale. Na pohybel ten antypolskiej gazecie i jego sługusom piszącym na zamówienie.

  63. michal napisał:

    Panie Redaktorze
    Mamy takie czasy że za marne parę groszy młodzi ludzie są w stanie się zeszmacić,sprzedać tak jak młodzi cyngle Michnika.Przecież jest jasne że oni swoim nazwiskiem firmują wszystkie jego niegodziwości.W komisji śledczej hazardowej to co wyprawia Sekuła z Urbaniakiem to już degrengolada zupełna.Im też coś obiecano i nie zważając że stracili twarz i honor w oczach opinii publicznej widzą tylko profity swoich mocodawców.Tylko że ich nic nie usprawiedliwia….

  64. MB napisał:

    Tak zwany obiektywizm, np dziennikarski nie bierze się znikąd.
    obiektywizm:
    1. «przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów»
    2. «w ontologii: pogląd, zgodnie z którym przedmiot poznania istnieje poza podmiotem poznającym i niezależnie od niego; w aksjologii: stanowisko, które przypisuje wartościom istnienie niezależne od świadomości»
    W przypadku pana “janczara” Leszczyńskiego jest to po prostu brak zasad moralnych ukształtowanych w procesie rozwoju homo sapiens. Ponieważ w znanym nam świecie nie ma zjawisk i rzeczy idealnych, to oznacza to, że wśród uczciwych ludzi, kręcą się także szuje.. To takie dosadne określenie odchylenia od standardu… U zarania chrześcijaństwa, Poncjusz Piłat pokazywał, że nie ma na dłoniach krwi… Potem wiełu innych powtarzało tę sztuczkę. MB.

  65. Mirek napisał:

    Pospolity, a kto ciebie upoważnił do roli arbitra w sprawach dotyczących losów wilotysięcznej rzeszy ludzi zaangażowanej w walce z reżimem w stanie wojennym? Nawet jeżeli sam brałeś w tym udział, to nie masz żadnego prawa do kneblowania ust innym tylko dlatego, że brak ci merytorycznych kontrargumentów.

  66. Andrzej.pl napisał:

    Zamiast szanowny panie zastanawiac sie nad slowem janczar i dialektycznie zamazywac rzeczywisty problem hipokkryzji jaka stosuje gazeta przyznaj sie poprostu ze wisisz u salonowej klamki.p.Redaktor jak zwykle trafnie.

  67. Hate napisał:

    Jeszcze tylko chwila i w GW za niewygodną dla niej informację lub interpretację zdyskredytują kogoś nazywając go ,,żydkiem”.

  68. Szperacz napisał:

    1. Od lat pisze P. o GW jaka jest fałszywa itp. Ks. prof Chrostowski b. d/s dialogu z Żydami powiedział: Gazeta wyborcza to jest gazeta stricte żydowska. Bez komentarza.
    2. Ten bolszewicki propagandowy gniot o przyjażni “Czterej pancerni…” kiedyś chyba 10-ciokrotnie wznawiany i glądany przez dziesiątki mln. “edukował” dzieci i młodzież. Teraz w tv PISLD go wznowiono! Aby edukować nowe pokolenia. Bez komentarza.
    3. Na Google: Prof. Daniel Boćkowski w dziele naukowym “Białostoczyzna i Łomżyńskie 1939-1941″- PDF, na podstawie kwerendy setek dokumentów min. na Ukrainie, Białorusi opisuje niewyobrażalne, haniebne fakty terroru, nikczemności i zdrady dokonywane na Polakach przez Żydów i Białorusinów, którzy najwierniej przystąpili wówczas, często wcześniej zwerbowani jako agenci NKWD, do słyżby bolszewikom w celu zniszczenia żywiołu Polskiego. Podobnie zresztą było po wojnie, NKWD i UB niszczyła resztki polskich patriotów
    4. Chyba jest tak iż ci co kiedyś wspierali zarazę , lub siedzieli jak mysz pod miotłą, balowali w Magdalenkach, dziś stali się koniukturalnie najostrzejszymi “antykomunistami” z przemożnym parciem “na szkło” , aby oczyścic sumienie i aby “ciemny lud” to kupił.

  69. West napisał:

    NIE KUPUJ WYBORCZEJ – PŁAĆ ABONAMENT – BĄDŹ UCZCIWY

  70. Toronto napisał:

    Opowiem anegdote.
    Mielismy kiedys w dalszej rodzinie pewngo zacnego pana (jego jeden brat zginal w Katyniu, a drugi zostal zabity przez Niemcow). No wiec z koleji ten nobliwy pan mial kuzyna z drugiej strony ktory byl pulkownikiem ktory pracowal w redakcji Zolnierza Wolnosci. No wiec ten pan pulkownik przyjezdzal do naszego miasta obok ktorego bylo uzdrowisko. Pan pulkownik w czasie pobytow leczniczych odwiedzal nobliwego pana. A nobliwy pan pokazywal mu zarchiwowane Zolnierze Wolnosci z artykulami pana pulkownika. Moj ocjiec w czasie wspolnej biesiady byl swiadkiem takiej sceny:
    Janek, ty przestan czytac moje artykuly! Przestan czytac Zolnierza Wolnosci!
    Jak lubisz czytac to nastepnym razem ja ci przywioze dobre ksiazki.

    Panie Rafale. Niech pan zacznie czytac ksiazki i przestanie zajmowac Gazeta Wyborcza bo pan zwariuje!
    Tu niedawno byl na Uniwersytecie w Toronto pan Michik i zdaje sie ze zrobil sobie kabaret ze sowjego wykladu.
    Motto wykladu zrozumialme tak: W Polsce nie ma demokracji bo po pierwsze kobietom polskim prawo zabrania dokonywnaia aborcji, a po drugie jest ksiadz Rydzyk ktoremu sprzyja episkopat…
    No, czy szef redakcji traktuje sie powaznie?
    Czy naprawde w Polsce nie ma demokracji?

  71. R.H. napisał:

    O.R. z 08.22
    Klasyfikacja prawidłowa. Pozostaje tylko pytanie co pan tu robi po śmierci red Fikusa i przejęciu Rzepy przez “desant”.

  72. Freiherr napisał:

    Niezależnie co sobię myślę o “Wyborczej” (nie czytam, aczkolwiek czasami zaglądam by przeczytać materiał o którym się dyskutuje) to uważam, że dobrze że istnieje. Na tym polega demokracja, o to się latach 1968,1970 i 1980 biłem. Pragnę zwrócić uwagę na rosnącą siłę innego, niebezpiecznego środowiska politycznego jakim jest środowisko “Krytyki Politycznej”. Wciskają się wszędzie, są już w Rzepie, w “Trójce” (częsty zestaw komentatorów to ktoś z “Wyborczej’ i ktoś z “Krytyki Politycznej”), w wielu innych miejscach. Sądzę, że należy patrzeć im na ręce, żeby pod bokiem nie urósła nam jakaś polska mutacja “Czerwonych Khmerów”.

  73. Chaser napisał:

    Pan Ziemkiewicz to w ogóle czytał ten tekst w GW? bo ja tu nie widzę żadnych merytorycznych argumentów, a pan Leszczyński owszem, miał ich w tekście mnóstwo.

  74. R.H. napisał:

    Szanowny Autorze .
    Ktoś tu wspomniał ,ze powinien pan zapoznać się ze znaczeniem słowa “janczar”- w domyśle , użytego niewłaściwie.
    Encyklopedia: Edyktem z 1329 roku sułtan Orhan polecił, aby co piąty chrześcijański chłopiec był oddany na wychowanie muzułmanom, przeszedł przymusowo na islam i kształtowano w nim fanatyzm religijny i ślepe posłuszeństwo.
    Tak tworzono janczarów .
    Komuniści i faszyści poszli krok dalej, bo odpowiednia indoktrynacja dotyczyła nie “co piątego” , ale wszystkich młodych ludzi !! Tak właśnie postąpiono w III Rzeszy i bratniej CCCP oraz prlu – co daje owoce z drzewa nieprawości jeszcze dzisiaj- współczesnych janczarów, prawidłowo przez RAZ identyfikowanych.

  75. jotkabielecki napisał:

    Panie Redaktorze,
    Cytuję zalecenie z pańskiego bloga:”Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację”
    A teraz pytam, czy felietonistę te zasady nie obowiązują? Zapewne pan odpowie,że tak, a jakże by inaczej. No to dlaczego od takich agresywnie obraźliwych sformułowań (szuja, janczarzy) roi się w pańskim blogu. Łamie pan własne zasady? Jak to rozumieć?

  76. pandur napisał:

    Przypomnę tylko co niektórym , że TW Bolek o ludziach z Gazety Wyborczej i jej środowisku ( prof. Drogi Bronek , Kuroń , TW Znak inni ) mówił nie inaczej jak tylko ” żydostwo ” …..

  77. balsamlomzynski napisał:

    Dziś u mnie na blogu przechadzka szlakami polskiego liberalizmu: Pędzący Królik i Bistro de Paris. Oto fragment:
    …wierzgał dłuższą chwilę, nadal formułując pochopne wnioski, takie na przykład, że Bistro de Paris jest przybudówką McKinsey’a, chociaż to Bistro de Paris było spółką-matką nie tylko słynnej firmy konsultingowej, ale całego Metropolitan. Zupełnie już przedśmiertnie wydało mu się, że najpierw jest rosół, a dopiero potem kura, oraz że liberalizm polega na tym, że im mniejsza porcja, tym wyższa cena. Uznał wreszcie, i był to jedyny poprawny wniosek jaki tego dnia wyciągnął, że biznes model Bistro de Paris polega nie na tym, żeby serwowować posiłki maksymalnej liczbie osób, ale żeby serwować jeden posiłek w roku, tyle że właściwym osobom, z których nikt poza obsługą nie uchodzi z życiem, a jeśli uchodzi to jako świadek.

    Dalszy ciąg: http://balsamlomzynski.blox.pl/html

  78. Jacek London napisał:

    Panie Rafale,
    Tradycyjnie chyle czolo za mocne slowa, ale takich tekstow funkcjonariusze GW Panu nie odpuszcza. Michnik i jego funkcjonariusze palaja nienawiscia do wszystkich, ktorzy mysla inaczej niz oni, a najsmutniejsze jest to, ze na sztandarach niosa hasla wolnosc i demokracja. Prosze na siebie uwazac!

  79. fijałkowski napisał:

    wyborcza to taki sam szmatławiec jak dawna trybuna ludu i
    niedawna trybuna. Gazety te przypominają szkodliwe
    insekty żyjące w blokach mieszkalnych. W jednym miejscu
    nie mogą życ jednocześnie karaluchy i mrówki faraona,
    dlatego po trybunie pozostał jedynie kurz. Po wyborczej
    wkrótce i to nie zostanie.

  80. Maciejka-Maciejka napisał:

    Chciałoby się dożyć czasów, żeby w Polsce upadła jeszcze – jak upadł zsobaczony ustrój sowieckopolski – janczarska kultura wyszadzania normalności. Kultura, która nam pozostała w formie dziedzictwa z tamtych czasów. Nie jest to łatwy problem. Nawet Tadeuszowi Mazowieckiemu nie udało się pozbyć tego problemu. No i mamy synka janczara. Jaka szkoda. Ale komu, szkoda? Właściwie, to pewności być nie może, że komuś z tego powodu szkoda. Chyby tylko mnie osobiście.

    Pamiętam wielką – spowodowaną niepewnością co do kierunku potoczenia się dziejów – dezorientację mojego wówczas środowiska. Byłem w wojsku. Wszyscy się taksowali, niektórzy nieraz odważali się nawet na rubaszne żarty, pokrywające męczące uczucie niepewności. Inni jeszcze całkowicie byli zobojętnieli (plusquamperfectum) i – na wszelki wypadek – nie zauważali nic ciekawego. Niczego nie rozumieli. I w ogóle nic nie zauważali. Ale już pod koniec 1981 roku, nastrój uległ wyraźnej radykalizacji. Pojawiła się grupa wtajemniczonych aktywistów, pewnych siebie, zorientowanych w nowym kursie dziejowej konieczności. Hołota struchlała, zamilkła, przybrała postawę uległości i przesadnie demonstrowanej bojaźni: będzie tak, jak zawsze było i jak zawsze musi być. Wtedy poznałem ludzi, którzy objawiali mi coś w rodzaju podziwu, solidarności, albo nawet współczucia i obaw o moją przyszłość. “Co oni z panem mogą zrobić…” Ale tylko w windzie, w cztery oczy. Rękę mi ściskali, wyrażali uczucia głębokiego zawodu, że szkoda, że nie ma tykich więcej, jak ja, że ludzie boją się o rodziny, o przyszłość, że to są skurwysyńskie metody zastraszania. Inni objawiali wyraźne obawy. “Oni panu nie darują. Będą się mścić”. Aż nadeszła ciemna noc stanu wojennego. I znowu radykalnie zmieniły się nastroje. Mój kolega z biura natychmiast doniósł na mnie, czego teraz nawet nie krył, a nawet był z tego dumny, że ja niegdyś powiedziałem w rozmowie z nim, że Kania nie ma kwalifikacji na przywódcę kraju i że “to jest głupek”. Faktycznie tak było. Powołano gremia, wyznaczono posiedzenia, wzywano i rozpatrywano, wyrażano mi wyrazy dezaprobaty.Ponadto toczyło się też postępowanie karne z udziałem ludzi z obcych. Wzywano świadków na przesłuchania, a mnie zabroniono opuszczać służbowy pokój. Koledzy przestali mnie zauważać, na mój widok skręcali w bok, udawali zafrasowanych do granic niemożliwości.

    I wtedy pokazali się pierwsi szydercy. “Ty masz wykształcenie? Jak ty tak głupio mogłeś myśleć? Ze Związek Radziecki może upaść? Nie możesz się dziwić, że poniesiesz konsekwencje”. I śmiali się wyraźnie wymuszonym rechotem, w którym wyczuwało się ich ulgę: znowu wszystko wróciło do normalności.

    Szyderstwo, to sposób reakcji ludzi niepewnych, ludzi sparaliżowanych strachem, ludzi, którzy duszę swoją sprzedali diabłu i potem wszystko robią, żeby tę transakcję jakoś uzasadnić. Bo im dokucza ból. Boli ich, gdy widzą normalność i sami nie mogą tej normalności zaakceptować. Ani zasmakować. Nigdy jej nie zasmakują. Więc co im w końcu pozostaje? Wściekają się i gryzą na swój sposób. Po sobaczemu właśnie.

  81. Portugalczyk napisał:

    Kupiłem tę GAZETE kilka razy.Po zapoznaniu się z jej poltycznie poprawną zgnilizną dałem sobie spokój.A jak już usłyszałem o Czesławie K.jako “człowieku honoru” szczena mi opadła na podłogę!!!Podobne szambo moralne reprezentuje POLITYKA i TYGODNIK POWSZECHNY.Medialni restauratorzy porządku III RP-państwa zbudowanego wśród okrągłostołowych “ustaleń”,”umów które zobowiązują” i litrów żłopanej wódy.Ci ludzie zdradzili swoją własną sprawe!Zawdzięczamy im to że żyjemy w kraju zbudowanym na zanegowaniu podstawowych wartośći.Michnik niech sobie wybacza czerwonym bandziorom ale NIE w moim imieniu!!!!!!Von czerwono-różowa gangreno!!!

  82. Tomek napisał:

    Padła trybuna, padnie michnikowy organ.
    Ostatnio nakład spadł poniżej 300 tys. Tak źle jeszcze nie było.

    Mogę tylko pluć sobie w brodę, że przez część lat 90-tych kupowałem produkt gazetopodobny.

  83. tuman napisał:

    Dziennikarstwo różni się od dziennikarstwa Wyb.,tym czym różni się krzesło od krzesła elektrycznego.

  84. obłok napisał:

    Politykę przestałem czytać po artykule,,Tusku musisz”,a czytałem ją 30 lat.
    Gazetę Wybióczącztałem od jej powstania aż do 31 stycznia obecnego roku.Ostatnie kilka lat to już z rozpędu,chociaż swoje myślałem.Tego szmatławca jużsie nie da dalej czytać.
    Panie Rafale dziękuje,że Pan wytrwale objaśnia nam tą niecną gazetkę.

  85. Ewa napisał:

    GW już od dawna jest passe. Szkoda marnować czas i intelekt na taki chłam.

  86. O.R. napisał:

    R.H. napisał:
    08 lutego 2010 at 10:13
    O.R. z 08.22
    Klasyfikacja prawidłowa. Pozostaje tylko pytanie co pan tu robi po śmierci red Fikusa i przejęciu Rzepy przez “desant”.

    Drogi towarzyszu – w tej gazecie pozostały tzw zółte strony oraz czasami tylko tzw zielone, które warto przeglądać by być na bieżacą z prawem gospodarczym i zmianami w prawie, które funduje nam ten wstrętny (wiele określeń mozna tu znależć) rząd .
    Resztę niestety – oceniam poniżej GW mimo utyskiwań wielu sympatycznych blogowiczów zanurzonych w IV RP.

  87. Henry napisał:

    MONOPOL

    Adam Leszczyński odpowiada w ten sposób na tekst w Rzeczpospolitej, wywiad Piotra Zychowicza z profesorem Krzysztofenm Jasiewiczem

    http://www.rp.pl/artykul/61991,426813_Recepta_na_prawdziwy_antysemityzm.html

    Wszak na dyskusje o antysemityzmie GW ma monopol, z nadania naczelnego semity Michnika ;-)

  88. henryk napisał:

    Przecież od dawna rynek prasowy został ustawiony przez starszych Braci w sposób perfekcyjny: dla hołoty NIE, dla tak zwanej inteligencji (jelity) GW, i dla sfer najwyższych, uważających się nawet (sic!) za katolików TP. Diabeł jest mistrzem ściemy na całym okręgu ziemi. Panie Rafale dzięki dla Pana

  89. +qua napisał:

    Fraszka na Adama:

    Imie jego czterdziesci-i-cztery
    Reszta? – tylko cztery litery.

    A specjalnie dla pana moderatora i dla wysokiego sadu dodam, ze ewentualna zbieznosc imion i liter jest calkowicie przypadkowa!

  90. jura napisał:

    panie redaktorze! PZPR to pan reprezentuje swoją postawą! mieszka panh w warszawie, rpacuje jako publicyste, ale składki emerytalne iz drowotne na KRUS? jest pan pozbawiony resztek przyzwoitości, iech wszyscy na tym forum dowiedzą sie ze składają sie na panskie leczenie i pańską przyszła emeryturkę! Nie czytałem leszczyńskiego, ale wspomniał pan tylko o sprawie zyzaka, a pozatym jednego cytatu!
    jest pan hipokrytą cynikiem i cwaniakiem w moich cozach nikim więcej. Codziennie opluwa pan GW, a prawda jest tak ze po jerzym robercie nowaku (niedoścignuiony pański autorytet nigdy go pan nie dogoni, w rpzeciwieństwie do pana on wertuje także rchiwa GW) jest pan najlepszym czytelnikiem tej gazety, codziennie robi pan jej reklamę (jezeli przyjmiemy zasadę neiważne co się mói byleby nazwa była wyraxnie napisana).
    Najgorsze ejst jednak co innego w pana wykonankiu, czesto ma pan przeglad prasy w TVPIS info czyta pan wiele tytułów, a później przechdozi do wyborczej, nie cytuje mowi żeby nie dotykać i sam interpetuje co tam dzisiaj napisano,. Już wiele razy złapałem pana na kłamstwie, przeinaczeniu lub tepocie umysłowej wynikającej z braku niezrozumienia przeczytanego artykułu, czesto bezpodstawnie przypisuje pan intencje autorom których wcale nie mieli.

  91. jura napisał:

    henryk napisał:
    08 lutego 2010 at 11:39
    Przecież od dawna rynek prasowy został ustawiony przez starszych Braci w sposób perfekcyjny: dla hołoty NIE, dla tak zwanej inteligencji (jelity) GW, i dla sfer najwyższych, uważających się nawet (sic!) za katolików TP. Diabeł jest mistrzem ściemy na całym okręgu ziemi. Panie Rafale dzięki dla Pana
    Zgiodziłbym się gdyby nie hostria mediów otrzymanych rpzez fundację prasową solidarność. GW była budopwana od początku natomiast PIS dostał za darmo expres wieczorny (kolejk za komuny po to były 12,5 miliona nakładu), radio solidarność (zetka czy rmffm też od pdostaw budowane nie miały nigdy takiej słuchalnosci), kurier, tygopdnik solidarnosć. Gdzie tow szytsko dzisiaj ejst? odpwouiem ci skarbnicy tak prowadzili fundację (gosiewski i siwek) ze starsznie zaśłużyi, wiec musi8eli sprzedać torzymany majątek państwowy, “starszym braciom”z szwajcarii. bardzod razniący temat blixniaków, przeważąnie kwitują to ejdnym zdaniem “otrzymaliśmy ochłapy”, no cóż bardzo sil;na piozycja bliźniaków w tamtym okresie, oraz dane dotyczące przejętych mediów (największa słuchalnosć, najwiekszy nakład temu wyraźnie przeczą, sprzedaliscie majątek narodowy rezygnując z własnych mediów -wolicie oczywiscie TVP nie wy utrzymujecie a podatnik prawda?- po to by spłacić długi swojej instytucji do kręcenia lodów. I komu? żeby tylko w polskie rece a skąd! szwajcarskim żydom!!!!

  92. Gabriel P. napisał:

    Jest wiele gazet których nie czytam, Wyborczej tez nie czytam, ale wcale
    mnie to nie przeszkadza co w tych gazetach piszą. W końcu jest wolność
    głoszenia poglądów i wolność prasy. Ten atak na Gazetę Wyborczą niczego
    nie załatwi. Każdy czyta to co mu odpowiada. To opluwanie G .W zaczyna być
    wyjątkowo niesmaczne.

  93. R.H. napisał:

    Portugalczyk z 10.53
    Myli się pan ! Zdanie : “Ci ludzie zdradzili swoją własna sprawę” jest po prostu nieprawdziwe. Oni swojej sprawy nie zdradzili ,ani środowiska z którego się wywodzili . “Konstruktywna opozycja” wywodziła się z czerwonych rodzin a byli przez władze , od pewnego momentu, zwalczani nie przez ambicje dążenia do niepodległości, tylko na podobnej zasadzie jak czerwoni zawsze zwalczali schizmę w swoim kościele. Dla komunistów zawsze głównym przeciwnikiem nie był imperialista , kapitalista , czy jawny wróg ustroju – lecz czerwony odszczepieniec od “słusznej ” linii ( np trockisci ). A ci byli zwolennikami socjalizmu z “ludzkim obliczem” a do tramwaju “niepodległość” załapali się w ostatniej chwili, kiedy ich prawdziwa ojczyzna CCCP- zaczął się walić. Dzisiaj w swoim czołowym organie twierdzą że “komuniści zdali egzamin z patriotyzmu” (Michnik). To obelga dla pomordowanych ofiar tych kanalii !!

    Pozdrawiam

  94. Kapelusznik napisał:

    @jura napisał do RAZa 08 lutego 2010 o 12:07:

    “jest pan hipokrytą cynikiem i cwaniakiem w moich cozach nikim więcej (…) Już wiele razy złapałem pana na kłamstwie, przeinaczeniu lub tepocie umysłowej wynikającej z braku niezrozumienia przeczytanego artykułu, czesto bezpodstawnie przypisuje pan intencje autorom których wcale nie mieli”

    Na coś proszę się zdecydować – albo RAZ hipokryta, cynik i cwaniak albo też tępy umysłowo.
    Poza tym, strasznie Pan prędki z tymi swoimi zarzutami! Ja bym tam nigdy Panu zarzutu hipokryzji, cynizmu ani cwaniactwa nie postawił!

  95. rutel napisał:

    Kiedyś za Jaruzela moi rodzice nosili “oporniki” w ubraniu. Może teraz zacząć nosić znaczek z jakimś logo – “nie czytam giewu”
    Pozdrawiam

  96. R.H. napisał:

    O.R z 11.30
    Szanowny towarzyszu.
    Słusznie pan czytuje żółte a czasem zielone strony w RZ, bowiem tylko w nich znajdzie pan objaśnienia pokrętnych rzekomych “zmian w prawie” fundowanych nam przez aktualny rząd tymczasowy. Porównałem go tak celowo, ponieważ w działaniach wykazuje podobna determinacje i skutecznoś jak kiedyś – Kiereńskiego.

  97. Franek Z. napisał:

    Do O.R
    Kto czyta GW ten sam sobie szkodzi. Tego szmatławca przestałem czytać jesienią 1990r. z tego względu że pan Michnik z ferajną chciał decydować jakie wiadomości mogą do mnie docierać a czego nie powinienem wiedzieć. Dziękuję za taką “rzetelność” dziennikarską. Panie O.R. jeżeli pan chce aby za pana myślała wyborcza, TVN, Trybuna itp. media to pańska sprawa. Prawda jest taka że gdy człowiek jakiegoś organy nie używa to ten zanika. Dotyczy to nie tylko mięśni.

  98. R.H. napisał:

    @ jura z 12.o7.
    Nareszcie jakieś konkrety. Proszę nam wszystkim podać na jakich to kłamstwach złapał pan wielokrotnie Autora.
    Zniknie pan czy odpowie na apel- zakładam to drugie !

  99. Jagna napisał:

    To staje się już nie tylko niesmaczne , ale wręcz nudne. Pańska obsesja na punkcie “Gazety” i tzw. salonu to już Himalaje hipokryzji a przede wszystkim – bezsilnej złości… Bo możesz im pan skoczyć…

  100. skorpionek napisał:

    Co Pana tak zdenerwowało w moim krótkim komentarzu ? ” masochizm polegający na “nurkowaniu” w znienawidzone szpalty GW ? Czy może sugestia
    aby czytać częściej “Gazetę Polską” ,”Nasz Dziennik”czy “Wprost”?….
    I to są powody aby usuwać komentarz ? Rozumiem że “kulturalny”fan z Krakowa
    z komentarzem “właściwym”, ma szanse pisać na blogu bez cenzury ! żałosne !

  101. adam 1959 napisał:

    Uważam że szkół janczarów jest w Polsce co najmniej kilka i zapewne do jednej z nich należy szanowny Pan redaktor Ziemkiewicz a do jakiej to już zarówno Pan jak i Pana czytający wiedzą i dziwi mnie że uważa się Pan za lepszego od redaktorów GW.Pozdrawiam.

  102. PLK napisał:

    “Są trzy prawdy:
    Cała Prawda
    Też Prawda
    i



    Ks. Józef Tiszner

  103. Bartosz napisał:

    Znowu o Gazecie Ubeckiej? No ileż można?! Ja wiem że jak Pan Ziemkiewicz tylko otworzy to przyszłe źródło do ery post komunistycznej w Polsce, to od razu ma tematy na tuzin artykułów, bo Pan Redaktor kiedyś nawet o tym wspominał. Ale żeby znowu o nich? Niechże Pan nie idzie na łatwiznę!

  104. haxo napisał:

    Rafał >> ale pokaż mi choć jednego pismaka z GieWu który ma zadatki choćby na mierną dziennikarzynę? Chociaż jednego …
    ponieważ tego szmatławca wciskają wszędzie za darmo (ostatnio dostałem go do samochodu na światłach w katowicach) to mam kontakt z tą POpagandówką wyborczą
    te wszystkie czuchnące kubliki, wojciechowskie, węglarczyki i inne lizusy nawet porządnie składni nie znają a co dopiero parę sensownych zdań sklecić

  105. dziadek napisał:

    Tyle a może aż tyle zostało nam z wolności o którą walczyli Polacy. Pozostał nam wybór: 1-” Towarzysz Generał” – jako film “jednostronnie “opluwający schorowanego zbawcę ojczyzny czy – pełnego energii starszego pana w wywiadzie telewizyjnym z Lisem, 2- czytanie “Gazety Wyborczej” i wypocin jej redaktorów czy – pozostawienie tego “G….” w kiosku. WYBÓR NALEŻY DO NAS. WYCIĄGAJMY WNIOSKI i starajmy się postępować przyzwoicie. Pozdrawiam Panie Redaktorze i czekam na następne komentarze.

  106. skorpionek napisał:

    Bingo,!już wiem , w skasowanym komentarzu chodziło pewnie o NAKŁADY GW i Rzepy, tu Pana zabolało , nie dziwię się !!!

  107. Pierwiastek1970 napisał:

    Gadzinowki nie czytam od czasu, gdy pojawili sie tam ludzie” hionoru”

  108. A. Sz. Fan napisał:

    to co się w PRL-u zaraz po wojnie wykrystalizowalo, znalazło ostoję w porozumieniach okrągłostołowych, wcześniej w pseudointernowaniach a obecnie w takiej Gadzinówce Wybiórczej.
    Dobry tekst panie Rafale. Cyngli ojca redaktora trzeba pietnować, pisza pierdoły i nic poza tym..

  109. marzencic napisał:

    @wlodzimierz
    Bardzo wnikliwie opisal Pan co chodzi i mozna wyrobic sobie zdanie na temat prof. Jasiewicza.
    Redaktor polaczyl dwie sprawy aby unaocznic nam meczenstwo Pawla Zyzaka i bestialskosc redaktorow GW.

  110. LIPA napisał:

    “tak zwany profesor” to WB, któremu nie dane było nawet skończyć studiów
    “rzekomy autorytet” to kanclerz AM dla premiera DT,
    “w znanych sobie kręgach” czyli kręgach znanego piłkarza RS.
    Wystarczy POdstawić nowe nazwiska i układanka się zamyka.
    Czasami język Trybuny Ludu i Gazety Wyborczej może się przydać jak widać.

  111. Irek z Gdanska napisał:

    Ostatni wzielem do reki “Gazete Wyborcza” czekajac na zamówiny posilek (przyniosl mi ja kelner). No i przeczytalem artykul, o ktorym mowa w artykule red. Ziemkiewicza – omal nie zwymiotowalem.

    Kieruje firma sredniej wielkosci. Polecilem zakonczyc prenumerate “Gazety Wyborczej”. Niech Michnik sam sobie czyta te ohydztwa.

  112. Kapelusznik napisał:

    Jagna napisała do RAZa 08 lutego 2010 o 12:32:

    “Bo możesz im pan skoczyć…”

    Słynny cytat, jak i słynny cały skecz z Kabaretu Dudek…
    Na początku zgłaszany jest bardzo poważny (wręcz dramatyczny!) przeciek. Dalej dowiadujemy się, że tak już po prostu na tym świecie jest (”praw fizyki pan nie zmienisz!”) i że szefowi to “mogą skoczyć”.
    Chyba nic nie pokręciłem? :)

  113. LIPA napisał:

    do jura z 12.07
    gdzie się można nauczyć tak POkrętnej składni, którą zacytuję “Już wiele razy złapałem pana na kłamstwie, przeinaczeniu lub tepocie umysłowej wynikającej z braku niezrozumienia przeczytanego artykułu, czesto bezpodstawnie przypisuje pan intencje autorom których wcale nie mieli.” Chyba tylko w GW.
    ….braku niezrozumienia przeczytanego artykułu….? A może jednak jura docenia POdświadomie Pana redaktora RZ, który w odróżnieniu od jura rozumie co pisze?

  114. J567 napisał:

    Policja polityczna zawsze czuwa ,śledzi i tropi.

  115. zbyszek napisał:

    gen.Hans Guderian dowódca niemieckich zagonów pancernych rodem z pod Inowrocławia w swojej wspomnieniowej książce PAMIETNIK ŻOŁNIERZA opisuje jak Żydzi z terenów wschodnich 17 września stawiali bramy powitalne dla armii radzieckiej i niemieckiej.
    (to jako dodatek do wpisu ‘włodzimierza 7 luty@23:45′)

  116. Systembalaget napisał:

    Ja też się wstydzę że kiedyś czytałem GW i tropiłem antysemityzm w rodzinie, otrzeźwiałem jak to “SZAMBO” wybiło ( sprawa Rywina ), krytykowałem też Polski zaścianek tak jak tamci kazali, teraz wiem że mnie robili w WAŁA.

  117. rutel napisał:

    Jest Pan niezły! Nie dość, że sprowokował Pan giewu-niarzy by walczyli na Pana terenie, to jeszcze zmusił ich Pan do tłumaczeń , że nie są szmatławcem.
    SZACUN Panie Rafale!

  118. kar napisał:

    tyle się drukuje byle czego, zużywa papier, a wciąż mówi się o ekologii, oszczędzaniu środowiska itp.
    GW waży jakieś 2 kg. I codziennie tyle papieru do śmieci!
    Ekolodzy pomóżcie!!!!!!!

  119. mili napisał:

    Mowiac o dziennikarzach polskich, kazdy epitet jest dozwolony,
    Najczesciej jest sluszny, uczciwych mozna ze swieca szukac, co nie znaczy ze ich niema.
    Znalem jednego takiego, wiekszego slugusa komuszego nie widzialem.
    Potem sie zrobil najwiekszym demokrata, jak juz PZPR nie miala wiele do powiedzenia.
    To sie nazywa pragmatyzm. Ja sie na to nie nabieram, lubie wybiorcza ale tylko na podpalke, ma duzo stron.
    Mozecie na panow Ziemkiewicza i Wildsteina narzekac i pluc, ale akurat ci dwaj Panowie,
    jak zauwazylem, przynajmniej do tej pory kieruja sie zasada:
    mowie co mysle i robie co mowie. To tylko tyle i az tyle.
    Pozdrawiam Panow Ziemkiewicza i Wildsteina.

    mili

  120. Ku uwadze napisał:

    Wczoraj na blogu “Rz” pod tekstem p.Widstena dotyczącym erystyki III RP
    2-krotnie wpisałem swoją opinię i …… 2-krotnie ją skasowano.
    Nie było żadnych obraźliwych lub agresywnych sformułowań (!!!),
    ale niestety nie była też zwykłą klaką dla Autora.
    Zadziałała ……. ERYSTYKA IV “Rp”.

  121. Hope Forever napisał:

    Panie Rafale, dziekuje za dobry tekst; ci glupcy co mysla inaczej ( to jak z ta miloscia) i lapia za piora, sa mniejszoscia.

    Refleksje…To przykre, ze trzymany na uzdzie kolesi ze sluzb – Naczelny Cyrku w Budowie – jeszcze nie oszalal od tej walki z ‘polska ciemnota’?
    A walczyc On musi – zlo nie spi! Obsesyjnie wiec go szuka, a jak nic nie ma, to sam kreuje i wymysla, miesza, szczuje, donosi, odnosi…Walterowiec cholera!

    Od tej roboty naczelnego strazaka z pierwszej lini mozna zwariowac, co?
    A dla Naczelnego ta ‘walka’ musi byc, z niej ma poczucie wladzy (chorej!), pieniadze (nie smierdza) i przez ‘drzwi kuchenne’ odbierane doktoraty(bez wagi).

  122. rys napisał:

    @LIPA,

    Wątpię aby adresat Pańskiego komentarza zrozumiał jego treść.
    Moim zdaniem ten “brak niezrozumienia” jest stanem permanentnym.

  123. Jarosław Ołowski napisał:

    Ostro Panie Rafale, ale tak trzeba. Ewangelizować, jak napisał przemówca. Zło dobrem zwyciężaj :) ))

  124. krzyh napisał:

    Tak, ma pan rację. Pan Adam Leszczyński antysemitę wytropi wszędzie, wyczuje go nawet w perfumerii. Dziwne że nie zauważył go w młodym Mazowieckim który negował czystki antysemickie w wojsku za Jaruzela. Może to z powodu tego swoistego zapachu wpływów i pieniędzy, ba może nawet wyczuł w nim Europę a to silny zapach który zagłuszyć potrafi nawet rozum. Faktycznie poziom GW coraz słabszy, widocznie promują ludzi “miernych ale wiernych”.

  125. mili napisał:

    @Ku uwadze napisał:
    08 lutego 2010 at 15:24

    Musze pana pocieszyc, moje niby klakierstwo tez wycieto.
    Rzepa ma roznych cenzorow z roznymi sympatiami,
    faktem jest ze cenzuruja ostro. Jak to bylo z ta wolnoscia wypowiedzi?
    Tylko na papierze czy moze faktycznie i na zywo.

    mili

  126. mili napisał:

    Zapomnialem dodac, mimo oczywistej cenzury, mozna tutaj cos poczytac,
    nawet pana Kuczynskiego, czekam na pana Wildsteina w wybiorczej!
    No nie, na tyle pan Michnik nie jest odwazny .
    On ma pistolety i Janczarow, to mu wystarcza, po linii i na bazie, znam to juz od 40 lat.

    mili

  127. krania napisał:

    Re: jura
    wypowiedź jury (nie mylić ze składem sędziowskim – o tym później) sprowokowała kilku forumowiczów do napisania postu. Ja także nie mogę się oprzeć i z wysokości trybun skomentuję nierówny kulturowo pojedynek RAZa z jurą.

    “panie redaktorze! PZPR to pan reprezentuje swoją postawą!”
    Postawą można coś prezentować, przedstawiać.
    Reprezentować można kogoś przed kimś.
    Dodatkowo postawa RAZa nasuwa raczej myśl o lordozie, a ta za PRL była passe.

    “mieszka panh w warszawie, rpacuje jako publicyste, ale składki emerytalne iz drowotne na KRUS? jest pan pozbawiony resztek przyzwoitości, iech wszyscy na tym forum dowiedzą sie ze składają sie na panskie leczenie i pańską przyszła emeryturkę!”
    Klawiatura Jury przypomina coraz bardziej słynną kartkę do głosowania podczas wyborów prezydenckich G.Bush/A.Gore na Florydzie.
    Z oskarżeń wobec RAZa wynika wyraźnie, że RAZ jednak potrafi myśleć.

    “Nie czytałem leszczyńskiego, ale wspomniał pan tylko o sprawie zyzaka, a pozatym jednego cytatu!”
    Ani uciekło.

    “jest pan hipokrytą cynikiem i cwaniakiem w moich cozach nikim więcej. Codziennie opluwa pan GW, a prawda jest tak ze po jerzym robercie nowaku (niedoścignuiony pański autorytet nigdy go pan nie dogoni, w rpzeciwieństwie do pana on wertuje także rchiwa GW) jest pan najlepszym czytelnikiem tej gazety, codziennie robi pan jej reklamę (jezeli przyjmiemy zasadę neiważne co się mói byleby nazwa była wyraxnie napisana).”

    Mogę zgodzić się z Jurą, że każdy, kto codziennie czyta GW jest hiporytą, cynikiem, cwaniakiem i nie dogoni nigdy JRN.
    Ostatnie zdanie Jury sugeruje nam, że jest on dziennikarzem prasowym. Zdradza bowiem zasadę, że nieważne co się mówi, ważne aby wyraźnie napisać.

    “Najgorsze ejst jednak co innego w pana wykonankiu, czesto ma pan przeglad prasy w TVPIS info czyta pan wiele tytułów, a później przechdozi do wyborczej, nie cytuje mowi żeby nie dotykać i sam interpetuje co tam dzisiaj napisano,”

    Tu także zgadzam się z Jurą, że RAZ sam interpretuje to co przeczytał.
    W mojej ocenie jest to jednak zaleta i kolejny dowód na to, że RAZ myśli (to już drugi dowód na samodzielne myślenie).

    “Już wiele razy złapałem pana na kłamstwie, przeinaczeniu lub tepocie umysłowej wynikającej z braku niezrozumienia przeczytanego artykułu, czesto bezpodstawnie przypisuje pan intencje autorom których wcale nie mieli.”

    Tu się nie zgodzę z Jurą, gdyż popełnia błąd w rozumowaniu. Tępota umysłowa nie może wynikać z niezrozumienia.
    Tak jak deszcz nie wynika
    z mokrego przecież chodnika.

    Ostatnie słowa Jury mogą też sugerować, że jest on autorem, którego RAZ nie zrozumiał. Czytałem cały post Jury kilkakrotnie bez zrozumienia i wiem, że to nic trudnego.
    Jeśli natomiast Jura nie jest źle zrozumianym autorem, musi być kimś, kto wie lepiej od wszystkoczytającego RAZa, co różni przecież autorzy chcieli powiedzieć.
    Rzucam więc zagadkę – kim jest Jura?

  128. fritz napisał:

    Ciekawym przykladem erystyki (sztuki dyskusji, to od Wildsteina) z prof. Jasiewiczem i o zydokomunie (autor rozprawia sie z tym terminem) jest artykul w Rzepie, Nie ma straszaka antysemityzmu
    http://www.rp.pl/artykul/430005.html

    Wildstein o metodach michnikowszczyzny, bo to wlasnie ona reprezentuje III RP:
    Cytat: Wygrywali argumentacją siły. Nie dopuszczali do głosu swoich oponentów i nie przedstawiali uczciwie ich argumentów. Możliwe było to dzięki dominacji medialnej.

    Antony Polonsky: Choć na powierzchnię nie wypłynęły żadne nowe źródła, Jasiewicz zmienił swoje poglądy o 180 stopni.

    Otoz Jasiewicz stwierdza:

    Pytanie: Jak często ten obraz pojawia się w polskich relacjach?

    Jasiewicz: Nagminnie. A przejrzałem kilkanaście tysięcy relacji, pamiętników i tym podobnych źródeł, w zbiorach krajowych i zagranicznych.

    *** W ciagu dziesieciu lat lat prof. Jasiewicz podsumowal czy tez uzupelnil swoja wiedze o relacjach Polakow na temat zydow i ich kolabaracji z rosyjskim okupantem. Opracowal ja wlasnie w formie wydanej ksiazki.
    Pan Polonsky ma to Jasiewiczowi za zle.

    Pan Polonsky pisze o niezwykle krytycznym artykule J. na temat Polakow, ktory mial sie ukazac.
    Powod jest prosty. Prof. Jasiewicz probowal dac Bogu swiczke i diablu ogarek. Polska nie jest krajem demokratycznym, media nie sa wolne, tylko zdominowane przez antypolska extreme, o czym wlasnie Wildstein pisze a nieco wczesniej i teraz Ziemkiewicz. Przyklad Zyzaka jest tego wybitnym dowodem.
    Prof. Jasiewicz wie bardzo dobrze, czym ryzykuje przedstawiajac solidnie opracowane dokumenty na temat kolabarcji zydow, minowicie zostania zlinczowanym maczuga antysemityzmu o niezwyklej sile razenia.

    Co ciekawsze, prof. Polonsky nie neguje pracy prof. Jasiewicza, probuje natomiast usprawiedliwiac zydow. Prof. Jasiewicz wyjasnie, dlaczego wlasnie tego nie robil. Cytat:

    ….Ponieważ pisałem tylko o Żydach, nie widziałem potrzeby neutralizowania patologii, jakie były udziałem części tej społeczności, obszernymi przykładami niegodziwości ukraińskich bądź białoruskich. Co nie oznacza, że ich nie było. Pisząc w ten sposób, stworzyłbym jednak trzy opowieści w jednej książce. Uważam, że takie rozwadnianie i ukrywanie problemu jest zbędne.

    *** Prof. Jasiewicz przezwyciezyl obawy przez represjami kol zydowskich i przedstawil zgromadzone dokumenty. Za to naleza mu sie slowa najwyzszego uznania. Atak z GW pokazuje na jakim sie poziomie poruszamy.

    Ciekawe jest rowniez, jak prof. Polonsky zalatwia sprawe zydokomunizmu.
    Otoz podaje definicje pojecia, prawdopodobnie jego wlasna, ktora jest bez sensu, nie ma nic wspolnego z sensem okreslenia, jak jest uzywane w Polsce i stwierdza nastpenie, ze ta definicja nie ma sensu !
    To jest sztuka dyskutowania.

    Bezsensowna definicja Polonskiego:

    Cytat: To całkowite niezrozumienie pojęcia żydokomuny. Nie chodzi tu bowiem o liczenie Żydów w sowieckim aparacie terroru. Nikt nie przeczy temu, że w latach 30. było ich tam bardzo wielu, na czele z Henrykiem Jagodą i Nikołajem Jeżowem. Żydokomuna to jednak coś zupełnie innego.
    I dalej, zydokomuna to ….To przekonanie, że wszyscy Żydzi są kolektywnie odpowiedzialni za zbrodnie komunizmu, że reżim sowiecki realizował interesy światowego żydostwa.

    *** To jest nonsens. W Polsce nikt nie mowil o kolektywnej odpowiedzialnosci. Tym bardziej o tym, ze stalin realizuje interesy swiatowego zydostwa. Podwojny nonsens.

    Zydokomuna oznacza, ze Polska “reprezentacja” komunistycznej Rosji w czasie II RP zagrazajacej niepodlegolosci Polski byla reprezentacja zydowska. Rowniez w wojnie z 1920 maszerowal zydowski rzad majacy w Polsce wladze przejac.

    Po wojnie cale struktury wladzy komunistycznego przestepczego rezimu opieraly sie wlasnie na zydach, Polska Inteligencja byla precyzyjnie mordowana a szczegolnia ta czesc, ktora sie wykazala w odwaga w walce z Niemcami i bardzo czesto zydow ratowala. Zegota jest najbardziej znanym przykladem. Etnicznie Polskie komunistyczne jelity musialy zostac wychowane.

    To jest znaczenie pojecia zydokomuny.

    Wywiad z prof. Jasiewiczem do ktorego odnosi sie prof. Polonsky.
    Tytul: Recepta na prawdziwy antysemityzm
    http://www.rp.pl/artykul/426813.html

  129. Ja-nek napisał:

    “Panie” Ziemkiewicz nie lepiej to zając się własną twórczościa?Np analiza własnych artykułów na temat grypy!To dopiero ciekawy temat dla tak “wnikliwego” analityka prasy!”Pana” osobista wojna z GW nosi znamiona działań nie do końca zrozumiałych !Można kogoś …nie lubić ale dlaczego zaraz CODZIENNIE o tym pisać!!!?Co do P Jachowicza to….ludzie się zmieniają!Nie zawsze na lepsze/dziennikarstwo/!

  130. Bartek napisał:

    Problem z GW jest taki, że przytaczanym przez nią “dowodom” nie wolno ufać. Wszystko trzeba sprawdzać u źródła i niemalże zawsze okazuje się, że doszło do manipulacji. Do takiej samej sytuacji doszło w “recenzji” Leszczyńskiego. Wstyd tym większy, że napisał ją jakby nie było doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, którego artykuły ukazywały się min. w Pamięci i Sprawiedliwości.

  131. fritz napisał:

    Q napisał: 08 lutego 2010 at 08:01

    ….Jest faktem, że młodzi Zydzi po 17 września 1939 uwierzyli,

    *** starzy przede wszystkim.

    … początkowo, w ofertę ZSRS i wydatnie pomagali.

    *** Wydatnie.. to ladne powiedziane. Tworzyli adminstracje niszczaca inteligencje i administracje polska. Kulacy zostali odkulaczeni, czyli zniszczeni. W 1941 nic z niej nie pozostalo. Zostala biedni i zastraszeni przez komunistyczny rezim reprezentowany przez zydow. To byli sasiedzi. Nie sa znane przypadki (doslownie ani jeden) udzielenia pomocy przesladowanym Polakom na terenach okupowanych przez Rosje.

    … Rosjanie to bowiem urodzeni antysemici, tyle tylko, że kryjący to pod płaszczykiem równej bolszewickiej nowomowy.

    *** Rozkoszne, prof. Polansky widzi to inaczej.
    Zobacz jego definicje zydokomuny.

    …To zaangazowanie młodych Żydów przeciwko II RP nie wzieło się znikąd, było spowodowane polityka państwa polskiego, w tym represjami na uczelniach,

    *** Tak, slynne ghetto lawkowe na niektorych uczelniach w 1938/39. Za to niemieckie ghetto, to bylo cos.

    Ach, w niemieckm ghettcie w Warszawie wisial portret Polaka jako symobol opieki nad zydami, ktory zydom niezwykle sprzyjal i ktory mial duzy wplyw na to co sie w Polsce dzialo. Zapewne slyszales o nim, o Jozefie Pilsudskim.

  132. Ziemianin Wileński napisał:

    Pewien komentator – niech jego eSBeckie imię po wsze czasy będzie zapomniene – o godz. 08.53 daje wyraz swej intelektualnej nieporadności w zinterpretowaniu słowa “janczar” i prostacko domaga się, żeby mu to pan Ziemkiewicz wytłumaczył.

    Janczarami byli wojownicy pieszych oddziałów elitarnych, które, po raz pierwszy utworzył sułtan Orhan, mniej-więcej w latach 1324 – 1359, z zadaniem podboju Europy. Janczarami zostawali chrześcijańscy chłopcy, wzięci przez Turków do niewoli, albo przekazani Turkom przez państwa europejskie w ramach świadczeń kontrybucyjnych. Chłopcy ci, wychowani w religii muzułmańskiej, od maleńkości przysposabiani byli do walki. Oddziały janczarów podlegały bezpośrednio sułtanowi. Byli fanatycznie posłuszni sułtanowi i nieustraszeni w walkach. M. in. przy pomocy tych oddziałów Turcja zdobyła tereny europejskie aż do przedmieść Wiednia (Sobieski, 1683). Gdy na początku XIX wieku, sułtan Mahmud II, postanowił zmodernizować siły zbrojne Turcji, janczarzy podnieśli bunt. Po wielokrotnych bitwach, w 1826 roku janczarzy poddali się, ale sułtan rozkazał wszystkich zabić. Tak dobiegła kresu era janczarów w historii Turcji.

    Dziś określenia tego używa się na określenie zdrajców narodu. Dobrym przykładem jest postać towarzysza generała Jaruzelskiego, syna polskiej rodziny ziemiańskiej, który zapisał swą polską duszę sowieckiemu diabłu i do końca swoich możliwości wiernie temu moskiewskiemu diabłu służył, wbrew interesom swojego narodu.

  133. Q napisał:

    fritz napisał:
    08 lutego 2010 at 16:58

    Fritz ! Nie kłam, ot tak, po prostu nie kłam. Poczytaj sobie i może wreszcie zrozumiesz, że Żydów w sowieckiej administracji, wszelkiego szczebla, w tym specsłużb, również w PRL, było maksymalnie 10%. Trudno więc podtrzymywać tezę o żydokomunie. Nic się nie różnisz od bolszewików i nazistów, tak samo zakłamujesz historię jak oni i jesteś takim samym fanatykiem. Nie jesteś nawet wart pogardy za te brednie, którymi nas tu raczysz.

    I niech moderacja, czy ktokolwiek inny to puści, bo zaczynacie się dusić we własnym smrodku, normalnie czarna sotnia… a fe.

  134. Wronski napisał:

    Rekord DNIA dzisiejszego pobil Pan Andrzej Mnich @8.02/8:04

    Otoz,nie moze On sobie wyobrazic ,jakie profity splywaja na redaktorow gazety,jezeli publikuja takie Stalinowskie niszczenie czlowieka.A przeciez rien ne va plus.
    To jest zwyczajne miedzy ludzmi honoru.Prawdziwego honoru czekisty.

  135. Atena napisał:

    Z kazdym jednym takim “felietonem” moj respekt dla Wyborczej sie zwieksza a dla Rzepy maleje.

  136. Tez katolik napisał:

    Cale szczescie, ze oprocz Rzeczpospolitej, Naszego Dziennika i Niedzieli sa jeszcze jakies gazety, ktore mozna czytac np. w niedziele po powrocie z kosciola. To znienawidzona przez Ziemkiewicza – “wybitnego polskiego dzioennikarza” Gazeta czy tez Polityka.

  137. Ryszard napisał:

    Podzielam pogląd kom. O.R. z dnia 8 lutego z godziny 8.22.Mam 84 lat.Nie wiem jak można traktować poważnie pisanie Pana Ziemkiewicza,który płaci “małą” składkę emerytalną z KRUS-u a przecież nie jest rolnikiem i równocześnie chce uchodzić za uczciwego dziennikarza.

  138. Halla do Też Katolik napisał:

    Nie ma obowiązku czytania Ziemkiewicza, ja jednak nie wyobrażam sobie, żebym mogła przegapić jakąkolwiek publikację czy wpis na bloga tego dziennikarza. Kupuję także książki tego autora. Cenię jego przenikliwy umysł, dowcip, a także niezależność i bezkompromisowość. Nie rozumiem, jak można cenić wyżej giewu czy politykę? To sieczka dla niedouczonych wykształceńców. Ja (nieskromnie) uważam się za lepszą. Dlatego czytam Wildsteina, Ziemkiewicza, Semkę, Mazurka. I tobie też polecam. Spóbuj na luzie, bez zacietrzewienia. Może się uda?

  139. jancio napisał:

    trzeba być niekiepskim osłem, żeby tak życie przepędzić z kompleksem Michnika…

  140. zbyszek napisał:

    Zapomniałem dodać że książka gen.HANS GUDERIANA -PAMIĘTNIK ŻOŁNIERZA była przetłumaczona na język polski.Opisuje dokładnie co się działo 17 września 1939r. na wschodnich terenach Polski,jak społeczność żydowska budowała bramy triumfalne na powitanie zwycięskich armii

  141. fritz napisał:

    Q napisał: 08 lutego 2010 at 17:28
    fritz napisał:
    08 lutego 2010 at 16:58

    Fritz ! Nie kłam, ot tak, po prostu nie kłam. Poczytaj sobie i może wreszcie zrozumiesz, że Żydów w sowieckiej administracji, wszelkiego szczebla, w tym specsłużb, również w PRL, było maksymalnie 10%.

    *** Q, mowie tylko o Polsce.
    1. PO pierwsze, to nie ja klamie, Ty tak po prostu sadzisz, poniewaz Twoj poziom wiedzy odpowiada poziomowi z lat komuny. Zajrzyj do Aparat Bezpieczenstwa w Polsce, tom I, Tabela 1, str. 59. Przezyjesz mile rozczarowanie, zydow bylo duzo wiecej, 37.1%, Polacy stanowili mniejszosc, 49%, reszta to przyjaciele ze wschodu.

    2. PO drugie, co jest duzo bardziej wazne, jakie stanowiska kto zajmowal. I tu towarzysze zydowscy grali pierwsze skrzypce. To nie szeregowy dowodzi armia.

    A tutaj ciekawy cytat wyjasniajacy sytuacje.

    cytat: Lebiediew [ambasador radziecki w Polsce w sprawozdaniu] niepokoił się również o sytuację w resorcie bezpieczeństwa: „W aparacie Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego, począwszy od zastępców ministra i włączając wszystkich kierowników departamentów, nie ma żadnego Polaka. Sami Żydzi. W departamencie wywiadowczym pracują sami Żydzi”.

    Amen.

    Tytul: Moskwa wybiera Bermana
    http://www.rp.pl/artykul/61991,292965_Moskwa__wybiera__Bermana.html

    Jak fajnie kiedy komunisci rzucaja wokol siebie nazistami… i komunistami.
    Q, polakofobia, podobnie jak zydofobia, jest forma nazizmu.
    Polakofobami sa ci, ktorzy nie zgadzaja sie na istnienie Polski suwerennej, ktorzy chca Polske w Uni rozpuscic.

    Zydowscy towarzysze przed i po wojnie i po 1989 sa wscieklymi przeciwnikami Polski suwerennej a Polski Patriotyzm jest dla nich rodzajem .. rasizmu, jak to GW napisala. Urban pogratulowa Tuskowi w wywiadzie w Dzienniku skonczenia “z mitem Polski suwerennej”.

  142. fritz napisał:

    Ziemianin Wileński napisał: 08 lutego 2010 at 17:13
    Pewien komentator – niech jego eSBeckie imię po wsze czasy będzie zapomniene –

    *** znasz jego sbeckie imie?

  143. LUDZIE napisał:

    Dno i kilometr mułu Ale czego mozna się spodziewac po kłamcy
    Publicysta Rafał Ziemkiewicz na mocy ugody sądowej przeprosił Michnika za swe słowa, że “robił on wszystko, abyśmy nawet nie poznali nazwisk komunistycznych …

    i chamie
    - K…, dziadek, sp… z anteny – to nie komentarz kibica o sędzim w ferworze meczu, tylko brutalny żart Rafała Ziemkiewicza, prowadzącego Antysalon w TVP Info. Dziennikarze – przekonani, że nie ma ich na antenie – rozmawiali o konferencji prasowej PKW. Ziemkiewicz i TVP już przeprosiły. Dziennikarz napisał, że jego żarty spowodowane były “nerwowością z powodu przerwania programu na żywo”.

  144. gościu napisał:

    Jaruzelski nie jest antysemitą choć wyrzucał z wojska za pochodzenie zydowskie. Śledzińska-Katarasińska nie jest antysemitką choć brała udział w nagonce antysemickiej. A profesor Jasiewicz jest antysemitą. I co im zrobicie? Nic!! Bo nie ważne jest co się mówi – tylko kto mówi.

  145. Alexa napisał:

    Prof. Jasiewicz po prostu na nowo “odkrył Amerykę”, bo udział społeczności żydowskiej w agresji sowieckiej jest znanym i nieźle udokumentowanym faktem. Wiedział o tym doskonale, kiedy wydawał poprzednie prace, a tam były rewelacje na miarę Grossa. Pisał np.:
    „To jednocześnie największa klęska katolicyzmu i prawosławia w tych lokalnych wspólnotach, samorzutnie czy z inspiracji (…) zabijających inne wspólnoty, swych »starszych braci w wierze «. To swoistego rodzaju, w przypadku całopalenia dotyczącego wszystkich pojmanych ofiar, chrześcijański mord rytualny. Przy zabijaniu kijami małych dzieci, co zdarzało się w wykonaniu »chrześcijan « na tzw. Kresach – to jatka rytualna”.
    Dlatego z rezerwą podchodzę do “odkryć” Jasiewicza. Niemniej reakcja GWna pozostawia wrażenie, że ich pupilek spłatał im psikusa.

  146. wiktor1 napisał:

    @ziemianin wileński, pewnie ze szlachty gołoty (umysłowej)

    Pewien komentator – niech jego eSBeckie imię po wsze czasy będzie zapomniene – o godz. 08.53 daje wyraz swej intelektualnej nieporadności w zinterpretowaniu słowa “janczar” i prostacko domaga się, żeby mu to pan Ziemkiewicz wytłumaczył.
    *ależ szlachcicu zubożały, ne oczekuję, by red. Ziemkiewucz mi cokolwiek wytłumaczył.

    Janczarami byli wojownicy pieszych oddziałów elitarnych, które, po raz pierwszy utworzył sułtan Orhan, mniej-więcej w latach 1324 – 1359, z zadaniem podboju Europy. Janczarami zostawali chrześcijańscy chłopcy, wzięci przez Turków do niewoli, albo przekazani Turkom przez państwa europejskie w ramach świadczeń kontrybucyjnych. Chłopcy ci, wychowani w religii muzułmańskiej, od maleńkości przysposabiani byli do walki. Oddziały janczarów podlegały bezpośrednio sułtanowi. Byli fanatycznie posłuszni sułtanowi i nieustraszeni w walkach. M. in. przy pomocy tych oddziałów Turcja zdobyła tereny europejskie aż do przedmieść Wiednia (Sobieski, 1683). Gdy na początku XIX wieku, sułtan Mahmud II, postanowił zmodernizować siły zbrojne Turcji, janczarzy podnieśli bunt. Po wielokrotnych bitwach, w 1826 roku janczarzy poddali się, ale sułtan rozkazał wszystkich zabić. Tak dobiegła kresu era janczarów w historii Turcji.

    *znaczy, że red. Leszczyński przetrwał masakrę w 1826 i w dobrym zdrowiu dotrwał do dzisiaj,

    Dziś określenia tego używa się na określenie zdrajców narodu. Dobrym przykładem jest postać towarzysza generała Jaruzelskiego, syna polskiej rodziny ziemiańskiej, który zapisał swą polską duszę sowieckiemu diabłu i do końca swoich możliwości wiernie temu moskiewskiemu diabłu służył, wbrew interesom swojego narodu.
    *kto używa, ten używa. A może pseudoziemianin poda jakieś źródło. O ilke wiem, w filnie “Towarzysz generał” nie mówiono o Jaruzelskim jako o janczarze.

  147. zzzz napisał:

    Panie Rafale! Autor recenzji w GW jest doktorem historii (i to najnowszej).

    http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=135997&lang=pl

    dr Adam Leszczyński

    Miejsca pracy: Aktualne:

    adiunkt Instytut Studiów Politycznych PAN
    Rozprawa doktorska:

    NSZZ “Solidarność” w wybranych ośrodkach. Analiza lokalnej dynamiki ruchu w latach 1980-1981, 26/01/2006, Uniwersytet Warszawski; Wydział Historyczny,

    Uzyskany stopień doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalność : historia,

  148. ojciec napisał:

    Gazetka Wybiórcza z Czerskiej to środowisko PALIKOTA i NIESIOŁOWSKIEGO .
    Tam zbiera się cała szumowina niedouczków po kursach KPP
    Tam chcą wpływać na umysły POLAKÓW
    Jeszcze troche i całe to ‘towarzycho’ powinno sie ewakuować do Jerozolimy-jesli ich tam przyjmą.
    Chyba że ich ktoś dofinansuje???????
    Pana Redaktora Ziemkiewicza pozdrawiam i przepraszam za tych ujadających pinczerków.

  149. beta napisał:

    I tym razem jest mi autentycznie przykro, że pan redaktor zaczyna zachowywać się jak surredacteur z czerskiej – mityng nienawiści bez szczypty rzeczowości??? tych trzech enigmatycznych tekstów o publikacji z 2001 roku nie liczę, bo większość intuicyjnie przyjmujących dawkę wiary i tak nie zada sobie trudu sięgnięcia po książkę…
    Tym razem do mnie dotarło – żadne spory intelektualne, różnica w ocenie rzeczywistości, a prostacki zamysł przejęcia haremu surredacteura…
    Moja przygoda z R.Z. i jego publikacjami dobiegła końca.
    at

  150. wiktor1 napisał:

    Do takiego, co pisze:

    Ktoś tu wspomniał ,ze powinien pan zapoznać się ze znaczeniem słowa “janczar”- w domyśle , użytego niewłaściwie.
    Encyklopedia: Edyktem z 1329 roku sułtan Orhan polecił, aby co piąty chrześcijański chłopiec był oddany na wychowanie muzułmanom, przeszedł przymusowo na islam i kształtowano w nim fanatyzm religijny i ślepe posłuszeństwo.
    Tak tworzono janczarów .
    *Znakomte wyjaśnienie. Znaczy, że red. Leszczyński został oddany muzułmanom na wychowanie, przeszedł przymusowo na islam itd. Dobre, znacznie lepsze niż to, co R.H. zwykle tworzy. Od razu widac, że red. Ziemkiewicz właściwie użył słowa “janczar”.

  151. jamal napisał:

    bo bycie Janczarem się opłaca w tym kraju, bycie Janeckim już nie za bardzo.

  152. Kapelusznik napisał:

    Następcy generalnie zdolni (co do red. Leszczyńskiego się nie wypowiadam, bo – nie czytałem).
    Nawet się przez chwilę zastanawiałem, czy nie rośnie nam jakiś nowy Diego de Manente…

    Doszedłem jednak do wniosku, że nie.
    Po pierwsze – wierchuszka emocjonalnie stabilna.
    Po drugie – nawet jak historia się powtórzy, to już aparatu (intelektualnej) przemocy nie będzie.

  153. Andrzej napisał:

    @Andrzej Mnich z 08 lutego 2010 at 08:04

    Andrzej Mnich – prosze pozdrowić brata Benedykta i kolegę Stefana.
    Zapraszam na blog Redaktora Piotra Goćka-” Jak Wyborcza wymyśliła aferę podsłuchową”.
    Dyskutuję tam z @marwawa.Prawdopodobnie Pana koleżanką.

    Uwaga dla wsjech: Komentuje się tręść napisaną przez RAZ-a nie jego poglądy a tym bardziej cechy Jego WSPANIAŁEGO UMYSŁU. Także pozostałych Redaktorów.

    p.s. A.M. – częsta zmiana nicka nie zapobiega identyfikacji. Jest IP i adres e-mail.
    . Autorzy tekstów nie odnoszą się do zadawanych im pytań. Szczególnie dotyczących badań wariograficznych Ministra Mariusza Kamińskiego.

  154. dk napisał:

    Panie Ziemkiewicz, jest pan (mala litera zmierzona) zerem.
    Zalosnym, malutkim zerem.

    Pisze to po przeczytaniu tego cos pan splodzil w rzepie o Hlasce.

    Nie przeczytam juz ani jednej litery pana tekstow.

  155. amerlyn napisał:

    Eeeee tam, panie Rafale, zaraz jacys “jancarzy”! Historycy na Czerskiej maja zwykle buiro uslugowe.
    Wisi tam taki cennik:
    - Przegram bitwe pod Grunwaldem za jedyne 100 zlotych!
    - Wincenty Kadlubek to karzel reakcji – dowolny wybor dokumentow, cena do uzgodnienia.
    - Za drobna oplata, udowodnie, ze Mieszko I byl obrzezany.
    - Tanio sprzedam opracowanie “Gorset Jaruzelskiego czyli opowisc o czlowieku, ktory sie nie klanial”

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.