Janczarzy z Czerskiej

Pamiętam, co czułem, gdy w stanie wojennym jakaś mundurowa szuja – był to bodajże pułkownik Przymanowski, ten od „Czterech pancernych” – wyszydzała w telewizji internowanych, opowiadając z rechotem, jak to przeglądają się w lustrze w kajdankach i cieszą, napawają, że mogą uchodzić za prześladowanych.

Coś podobnego poczułem niedawno, czytając Adama Leszczyńskiego z „Gazety Wyborczej” kpiącego sobie z „pluszowego krzyża” Pawła Zyzaka. Bo cóż to, cha, cha, za męczeństwo, że młodego historyka wyszczuto z zawodu, że musiał pracować jako fizyczny w markecie, skoro teraz pojedzie sobie na stypendium do Ameryki!

Od razu zrozumiałem, że redaktora Leszczyńskiego przeznaczają mocodawcy do ważnych zadań. I faktycznie – teraz zabrał się on do pryncypialnego zniszczenia profesora Jasiewicza i zdemaskowania jego „antysemickiej” książki jako „pseudonaukowej”. Gdy o pseudonaukowości profesora, badacza z uznanym dorobkiem, wyrokuje dziarski młodzian od „ideolo”, to chciałoby się śmiać, gdyby nie pamięć, że już tak bywało.

A redaktor Leszczyński nie jest wyjątkiem. Swego czasu inny wychowanek tej samej szkoły janczarów, niejaki Waldemar Kumór, rozprawił się z Jerzym Jachowiczem za wyrażoną przezeń opinię, iż prawdopodobnie nigdy nie poznamy prawdy o zamordowaniu generała Papały. Opinię tę pracownik „Wyborczej” wyśmiał jako „pisowską,” samego Jachowicza nazywając „tak zwanym dziennikarzem śledczym”. Nie uściślił tylko, czy nestor i jeden z mistrzów polskiego dziennikarstwa śledczego był „tak zwanym dziennikarzem” także wtedy, gdy pracował w „Wyborczej” (czyli za czasów, gdy pan Kumór przysłowiową koszulę w zębach nosił), czy stał się nim dopiero, gdy mu praca tam zbrzydła?

Przyznajmy „autorytetom moralnym” – następców sobie wychowały godnych. Tylko gratulować.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(155) Komentarzy do “Janczarzy z Czerskiej”

    -
  1. rafał z poznania pisze:

    Ja natomiast jestem ciekawy, czy redaktor RAZ przeczytał ostatnią książkę prof. Jasiewicza i czy tym bardziej przeczytał poprzednią z 2001 roku pt. „Pierwsi po diable”. Proponuję najpierw zapoznać się z pozycjami, a następnie wtrącać się do dyskusji. Nie czytałem artykułu Leszczyńskiego, ale jeśli tak napisał to jest to tylko jego zdanie, opinia…i nic więcej. Czy to takie trudne do zrozumienia panie Rafale?
    Proponuję redaktorowi użyć merytorycznych argumentów żeby zdezawuować artykuł Leszczyńskiego, a nie krytykować za sam fakt umieszczenia artykułu w GW.

    Dobre 0

  2. grucha pisze:

    Podoba mi się Pana nowy zawód: komentator artykułów z GW.

    Dobre 0

  3. O.R. pisze:

    Czytam Wyborczą i oglądam TVN.
    Rozumiem ze wg Salonu IV RP jestem obywatelem gorszej kategorii, pewnie stoję tam gdzie stało ZOMO itd.

    Rzeczpospolitą też czytałem jak redaktorem był Pan Fikus – niestety teraz desant ludzi jak PAn redaktor czy Pan Semka skutecznie mnie odstrasza.
    Co do tego historyka to należy mu się medal a zapewne prezydent o nim nie zapomni – wsiósł szereg zasług w opluwaniu Wałęsy.

    Dobre 0

  4. pandur pisze:

    Synagoga Nienawiści z ul Czerskiej w Warszawie to nic innego jak przechowalnia były Tajnych Współpracowników SB takich jak Maleszka , Szczypiorscy itp szumowiny . Teraz Wyborcza pełni rolę organu prasowego rządu Tuskaszenki i Polskiej Zjednoczonej z Komunistami Platformy Ubywatelskiej he he he

    Dobre 0

  5. Borowy pisze:

    No cóź: mam nadzieję, że „Gazeta Wyborcza” ma przyszłość… za sobą.
    Na razie wydawca „GW” – AGORA wypada z WIG20. Niedłlugo wypadnie
    może w ogóle z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie… No cóż.
    „Źle ulokowany kapitał się marnuje. Kto źle inwestuje bankrutuje.”

    Dobre 0

  6. Andrzej Mnich pisze:

    Szamtławe to oskarżenia. Szanowny Autor najwyraźniej czytał tekst Leszczyńskiego co trzecie zdanie. Ja przeczytałem dokładnie. W mojej ocenie przytoczone cytaty z książki pana Jasiewicza świadczą jednoznacznie o naukowej nierzetelności pana profesora.
    Równie szmatławe i niegodziwe jest mówienie o jakichś nieokreślonych mocodawcach. Przy całym wysiłku umysłowym nijak nie mogę się domyśleć, kim owi mocodawcy mieliby być i jakie redaktor Leszczyński miałby mieć od tychże mocodawców profity (marchewa), lub też jak oni mieliby Leszczyńskiego zmuszać (kij) do pisania określonych tekstów.
    Natomiast jest dla mnie oczywiste jakich mecenasów (nie – mocodawców) ma szanowny Autor i jakie od tych mecenasów odbiera profity. Oczywiście są to środowiska nacjonalistyczne, mniej więcej związane z PiS, zaś profity to dochody z pracy w „Rzepie”, oraz w publicznej telewizji i zapewne w publicznym radio. Wszędzie Ziemkiewicza ostatnio pełno.
    „Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”, a ja od siebie dodam, że rozgrzeszanie samego siebie próbami zdyskretowania innych zwykle odnosi mierne rezultaty.
    Czytam dokładnie wszystkie teksty Leszczyńskiego jakie mi w ręce wpadną. Adam Leszczyński jest jednym z bardzo nielicznych przedstawicieli poglądów lewicowych pośród naszych dziennikarzy, którz w swojej masie mają gdzieś społeczeństwo, a cała ich pisanina ukierunkowana jest na zapewnienie sobie dochodów. Dziwi mnie, że taki facet utrzymał się w „Wyborczej”, w której bryluje protegowany świata bogatych Witold Gadomski.
    I wcale mnie nie dziwą ataki Ziemkiewicza, boć przecie i on odcina kupony od polskiego bananowego kapitalizmu.
    Ukłony.

    Dobre 0

  7. Q pisze:

    Książki są po to, żeby o nich dyskutowac, bez tego byłoby fatalnie. Sądzę, że prof Jasiewicz jest zadowolony z gazetowej recenzji, spowoduje ona tylko większe zainteresowanie książką, a może i tematem jako takim. Byłoby fajnie, jakby nie tylko historycy takie książki czytali. Byłoby jeszcze fajniej, jakby zainteresowanie tematem nie ograniczyło się tylko do lektury tej jednej, konkretnej, książki, bo wyjdzie fałszywy obraz tego, co się wówczas działo.

    Jest faktem, że młodzi Zydzi po 17 września 1939 uwierzyli, początkowo, w ofertę ZSRS i wydatnie pomagali. Szybko im jednak przeszło, jak widzieli, że represje dotykają także żydowskiej diaspory, Rosjanie to bowiem urodzeni antysemici, tyle tylko, że kryjący to pod płaszczykiem równej bolszewickiej nowomowy. To zaangazowanie młodych Żydów przeciwko II RP nie wzieło się znikąd, było spowodowane polityka państwa polskiego, w tym represjami na uczelniach, wobec żydowskiego handlu, blokowaniem wstępowania do wojska, czego ewidentnym przykładem podchorążówka… i mozna mnożyc przykłady… Mnie nie dziwi, że tak się zaangazowali, bno idee bolszewickie były zasze szalnie pociągające, przecież to każdemu by się sposobało… cóż, z wykonaniem było dramatycznie, ale o tym owi młodzi Żydzi szybjko się przekonali, na własnej skórze.

    Panie RAZ, walenie w GW z tej okazji to chyba jednak lekka przesada…

    Dobre 0

  8. marek pisze:

    Panowie Leszczyński,Mazowiecki to najlepszy przykład wpływu prania
    mózgów przez GW i TVN .To nie są inne poglądy tylko podawanie
    nieprawdziwych nierzetelnych informacji z premedytacją .Jak się nie ma
    merytorycznych uwag do książki Pana Zyzaka to się pisze takie bzdury.

    Dobre 0

  9. emeryt 67 pisze:

    a ja przestałem kupować ” wybiórcza” od momentu gdy dowiedziałem się, że od generała trzeba się odpieprzyć, dgyż to człowiek honoru z którym można pójsć nawet na rybki. gdyby tak wszyscy. Ale mi się marzy

    Dobre 0

  10. zdzisiek pisze:

    czytałem wyborczą z wypiekami na twarzy, 12 lat nie biorę do ręki jak zacząłem rozumieć manipulację a to co wygadują w twn 24 młode panienki i chłopaczki to bełkot i tuskomania czyżby 30latkowie nie rozumieli tekstu pisanego i mówionego

    Dobre 0

  11. dolcemarysia pisze:

    szanowni państwo od kilku dni noszę sie z myśla o stworzeniu na fejsbuku społeczności zebranej wokół hasła -nie czytam wyborczej- chętnych zapraszam

    Dobre 0

  12. northpool pisze:

    70 – rocznica wywozek do Rosji…. w jakim stopniu przyczynili sie zydowscy zdrajcy do deportacji Polakow? – temat tabu? Wywiezieni w glab Rosji wracali do Polski w bardzo trudnych warunkach i kneblem na ustach! Czy poza najblizsza rodzina ktos wiedzial o ich cierpieniach i czy ktos poza rodzina im pomagal? Ci co przetrwali z armia Andersa i przezyli zdrade Zydow w Palestynie dobrze wiedza co mowia! czy Izrael kiedykolwiek zauwazyl ze zalazkiem ich armi byli zolnierze ktorzy dostali sie do armi Andersa jako Polacy – a zostajac w Palestynie zdradzili sprawe Polski ! – sa swiadkowie histori ktorzy z oczywistych wzgledow mieszkaja poza granicami Polski z – oni tez powoli odchodza a z nimi prawda ale o tym sie glosno nie mowi! W Kanadzie i USA ciagle zyje wielu swiadkow tej tragedi jednak zainteresowanie mediow szczepolnie polskich jest praktycznie zadne! Media polonijne poruszaja te tematy – jest sporo ksiazek i pamietnikow ktore czekaja na publikacje! Wiele osob ocalaych nie chce wracac i rozpamietywac tych tragicznych doswiadczen! Czy nie nalezaloby pomoc im w dokumentowaniu prawdy o przesladowaniu zarowno przez nkwd i zydowskie bojowki?
    northpool

    Dobre 0

  13. Tomek30 pisze:

    Przymanowski był apologetą PRL a pan jest apologetą tzw. Czwartej Rzplitej. Właściwie niewiele się różnicie – dwóch fanatyków. I jeszcze ten kompleks Wyborczej.

    Dobre 0

  14. Stanisław pisze:

    Grabarze żyją z kolejnych pogrzebów Rzepa z kolejnych wydań Wyborczej. Tak sobie myślę o układzie na podobieństwo pępowiny.

    Dobre 0

  15. Żeń pisze:

    Czerwoni mają haka na michnika i dlatego on im sprzyja,”odpieprzcie się od generała”i inne obrończe artykuły .GW już od 4 lat nie czytam

    Dobre 0

  16. Pamiętliwy pisze:

    Pytanie:
    Skąd dziennikarze „Gazety” (ci starsi) nauczyli się tego języka: „tak zwany profesor”, „rzekomy autorytet”, „w znanych sobie kręgach” ?
    Odpowiedź:
    Nauczyli się w 1968, gdy byli opisywani w propagandzie Ryszarda Gontarza, Aliny Reutt w „Prawie i Życiu” i „Walce Młodych”.
    Wniosek:
    Nauka nie poszła w las.

    Dobre 0

  17. Kerczer pisze:

    Moze czas zostawic GW w wlasnym sosie. Kiedys wytykanie GW klamstwa i manipulacji wymagalo intelektu, odwagi i ryzyka. Dzisiaj coraz trudniej zrozumiec artykuly pana RAZ i kolegow dotyczace cyngli z ul Czerstwej.

    Przyczyna jest prosta. Coraz mniej ludzi czyta wypociny michnikowych slugusow. Czytaja chyba tylko ci, ktorzy musza z „urzedu”. GW stala sie dla wiekszosci marginesem, Michnik impotentnym pikusiem.

    Potrzeba nowych tematow, wyzwan i godnych uwagi celow.

    Dobre 0

  18. umpa pisze:

    A to ciekawe, ze nie przemilczeli.
    Wzrosnie zainteresowanie ksiazka.

    Dobre 0

  19. pospolity pisze:

    Panie Pan nie przesadzaj – tak samo Pan jak i Zyzak w stanie wojennym nie istnieliście i niech się Pan na tę ideologię nie powołuje bo nie ma Pan takiego prawa.

    Dobre 0

  20. mili pisze:

    R.H. napisał:
    07 lutego 2010 at 23:34

    Drogi panie,

    to nie dziwota, korzysci materialne, kariera na szczeblach, powazne choroby,
    moga powodowac posty typu pzpr miala racje.Poza tym mamy w Polsce,
    najlepiej wyedukowana mlodziez z najlepszymi manierami, to tez mozliwe.
    R.H , czytam pana chetnie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    mili

    Dobre 0

  21. Świadek pisze:

    Są zjawiska, które prędzej się wyczuwa niż przewiduje przy pomocy intelektu.
    W Polsce spiętrza się napięcie i sprzeciw p.-ko zakłamaniu i zdziczeniu obyczajów.
    Jesteśmy coraz bliżej punktu krytycznego, co nieodwołalnie musi doprowadzić
    do ostrej walki z panoszącym się złem. Słyszę podzwonne dla postkomuny i wszelkiej maści łajdaków! Ostatecznie jest teraz naszym patronem przed Bogiem nie byle kto: sam JP II! Oblicze „tej ziemi” zmieni się wkrótce na korzyść jakby z dnia na dzień! Na miejscu tych szumowin – właśnie teraz – nie podskakiwałbym za nadto!

    Dobre 0

  22. "Przełomy Missouri" pisze:

    Hmm.. właściwie, to nie miałam zamiaru się tu wpisać.. ale: w roku 1982, dostałam po nerkach, pałami, na Koziej, w Warszawie.. od tej pory patrzę na ręce różnym szumowinom, także w obszarze „rządowym”.. tym, którzy realizują tutaj „misję” zohydzania powiadam: głosujcie na PO.. konserwujcie WSI-owy porządek..

    Dobre 0

  23. Gabriel P. pisze:

    Większość dziennikarzy z nieba nie spadła, wykształciła się w okresie PRL.
    Dzisiaj niektórzy, w tym również Pan Ziemkiewicz odkrywają wielkie
    sensacje jakby wcześniej na tym świecie nie żyli, ale wówczas tej odwagi
    nie posiadali. Wszystko to dla pieniędzy. Znane są przypadki panów
    profesorów, którzy napisali wiele książek na temat ekonomii socjalizmu,
    dzisiaj wykładają ekonomię kapitalizmu jako najlepszego systemu
    gospodarczego i są dzisiaj najlepszymi rzekomo doradcami ekonomicznymi.
    To wszystko jest dla ludzi o ustabilizowanym sposobie myślenia po prostu
    niemoralne.

    Dobre 0

  24. Stach pisze:

    Kulą w płot. Akurat recenzja, której się tak strasznie czepia red. Ziemkiewicz, jest bardzo rzeczowa – w jaskrawym przeciwieństwie do komentarza p. Ziemkiewicza.

    Wiem, że p. Z. nie lubi, gdy mu się przypomina o jego obsesji na punkcie Wyborczej. Cóż jednak poradzić? To JEST obsesja.

    Dobre 0

  25. droch pisze:

    Cóż, Panie Redaktorze, kolejny raz wykazał się Pan rewolucyjną czujnością i wskazał masom, kto jest nieprawomyślny… Czekam na wezwanie do palenia niesłusznych gazet.

    Dobre 0

  26. Antoni Jazgarz Butrykowski pisze:

    PZPR miała rację? Ale sieroty po niej nie! I tym jestem Zniesmaczony, jak bodzio.
    Ale z ręką na sercu, ilu z nas, jak to teraz ze wstydem gremialnie wyznajemy, przez długie lata uznawało giewu za wyrocznię a Michnika, Paradowską, czy pomniejszych cyngli czytało z wypiekami na twarzy i słuchało jak przysłowiowa „świnia grzmotu”? Jedni przejrzeli na oczy wcześniej, inni później, ale lepiej późno niż wcale. I teraz powinniśmy poczytywać sobie za misję otworzyć oczy choć jednemu jeszcze zaślepionemu człowiekowi na szmatławość tej łopiniotfurczej gazety, jej cyngli. oraz parszywych poglądów przez nią i jej środowisko głoszonych. I jak ktoś tu napisał, trzeba wspierać red. RAZ w jego polemikach z Czerską, traktując to jako coś w rodzaju „misji ewangelizacyjnej”. Bo jak mawia Kościół katolicki „większa jest radość w niebie z jednego nawróconego (z michnikowszczyzny) grzesznika, niźli z dziesięciu dewotek!”. Pozdrowienia dla Pana Redaktora i wszystkich na forum.

    Dobre 0

  27. wlodzimierz pisze:

    Jesli dobrze pamietam, chodzi tu o Profesora, ktory analizowal m.in. zachowanie czesci spolecznosci zydowskiej na Kresach po 17 wrzesnia, ujawniajac wiele, zaiste bulwersujacych kazdego czlowieka – takze rzecznikow pojednania miedzy Polakami a Zydami – faktow na temat fali gwaltow i rabunkow, jakich bojowki mlodych Zydow – bolszewikow lub po prostu bandytow, dopuszczaly sie na Polakach, wdzierajac sie do mieszkan, masowo rabujac ich wlascicielom wartosciowe ruchomosci. Mialy temu towarzyszyc tez akty gwalu i pobic. W konsekwencji wiele miejsc w miastach Polaki zaburzanskiej w latach 1939-1941 mialo rozwinac sie jako wielkie targowiska masy zrabowanych Polakom rzeczy, po ktore zjezdzaly sie do Wilna czy Lwowa masy Rosjan i w ogole ludzi radzieckich z calego imperium.
    Jesli dobrze pamietam, ten kilkunastomiesieczny okres godnego potepienia procederu mlodych Zydow spowodowal fale wrogosci wobec Zydow w ogole. Jesli dobrze pamietam, to na mniej, zawodowym historyku z 35 letnim stazem, wrazenie zrobily wywazone analizy Profesora na temat procentowego, faktycznego udzialu przedstawicieli wschodnio-polskiego zydostwa w tej dzialanosci, donosicielstwie do NKWDS i innych aktow wrogosci wobec Polakow.
    Prof. Jasiewicz nie uznal tego procederu za zjawisko, masowo pociagajace
    Zydow, niemniej nawet niski liczebnie i procentowo odsetek sprawcow mogl skutecznie terroryzowac Polakow i uprzykrzac im zycie przez grupy Zydow, przekonanych, ze „raj sowiecki” od 17 wrzesnia bedzie tu trwal wiecznie.

    Uwazam, ze sprawy te winny byc po zbadaniu podane do wiadomosci opinii zydowskiej w Izraelu i na calym swiecie, nie po to, aby jatrzyc, ale aby opowiedziec prawde. Zachowujac wszelkie proporcje, nasz oczywisty wstyd za jedwabne, dzielo kilkuset Polakow winien skutkowac podobna refleksja po stronie Zydow.
    Nie zyja sprawcy niemal wszelcy, kazda zbrodnia i kazda krzywda ma autorow- oni powini miec poczucie winy, nastepcy ich[ wdszedzie, poczucie odpowiedzialnosci.
    Powtarzam ,wszedzie.
    To droga do pojednania takze miedzy Polakami i Zydami, ktora z calych sil - pamietajac o wyjatkowosci Holocaustu i zwalczajac tzw. teorie tootalitaryzmu [ Ernst Nolte] z jej sekundarnoscia Auschwitz wobec Lagrow – staram sie wcielac w zycie, glownie praca nauczyciela akademickiego w uniwersytecie.

    Dobre 0

  28. R.H. pisze:

    @ PZPR miała racje z 22.04
    Tak ma pan rację ! Pamiętam jak zrównoważony i rozsądny Tadeusz Mazowiecki , szef katolickiego organu WTK opisywał proces biskupa Kaczmarka. Ciesze się że podobne wartości, rzetelnego dziennikarstwa, przekazał następnemu pokoleniu Mazowieckich.
    Miłych snów !

    PS . „Bols” czy „Dębowe Mocne” ?

    Dobre 0

  29. BiLKo pisze:

    Ulica Czerska już dawno zrobiła się Czerstwa.

    Dobre 0

  30. Ana pisze:

    A ja pamiętam, gdy w 1982 roku (stan wojenny) program III Polskiego Radia zrobił audycję – wywiad z ZOMOwcami o tym, jaką trudną mają pracę i na jakie niebezpieczenstwa są narażeni. W tym czasie „Czerwone Berety” prały na ulicach Wrocławia ludzi, biorących udział w demonstracjach. Również w tym czasie, zaczynała sie kariera dziennikarska (w programie III) Moniki Olejnik, Grzegorza Miecugowa i innych, którzy do dzisiaj w „Trójce” pracują…

    Dobre 0

  31. bodzio pisze:

    Czy Pan ma już jakąś obsesję?
    To już nie można krytycznie oceniać książek? Sam Pan zaprzecza rzekomo bronionym wartościom.
    Czytałem tą recenzję i jest oparta na konkretnych cytatach i argumentach.
    Pan natomiast bije tylko ad personam.
    Proponuję „zbić termometr”, czyli nie czytać „GW” a na pewno znajdzie Pan duże ukojenie.

    Dobre 0

  32. jjh pisze:

    Pisze i mówi Pan rozsądnie, mądrze i logicznie. Więc po co Pan czyta GW? No po co?

    Dobre 0

  33. kerbi pisze:

    W ogole szkoda gadac,polska to frajerski kraj który zawsze ktos „skubał”.Nie zasługujemy na nic lepszego.FRAJERNIAAAAAAAAAA

    Dobre 0

  34. semeon pisze:

    Jestem szczęśliwym posiadaczem pierwszego numeru GW. Czytałem ją przez kilkanaście lat i często miała wpływ na moje opinie w różnych sprawach. teraz stała się pismem stronniczym, wysilającym się czasami /podobnie jak Polityka/ na przebłyski obiektywizmu, ale niestety nie czytając uważnie całych numerów trudno je czasami dostrzec i dlatego czasami wystawia się tej gazecie niesprawiedliwą opinię. Jednak rp, pomimo iż często nie zgadzam się z poglądami wielu jej dziennikarzy i często irytują mnie, szczególnie teksty dotyczące kościoła, czy naszej najnowszej historii to jednak jest w niej obecnie o wiele więcej różnorodnych poglądów i opinii niż w GW. Powiedziałbym, że GW to muzyka monofoniczna, też czasami ciekawa, ale rp to muzyka polifoniczna, często o wiele ciekawsza.

    Dobre 0

  35. bazylides pisze:

    Jest swiatełko w tunelu. Sprzedaż GW maleje, niedługo bedą samochody do gazety dodawać. Jednocześnie wychodzi z niszy GaPol.

    Dobre 0

  36. tm pisze:

    Nie czytam Wybiórczej, mdli.

    Dobre 0

  37. Znie_Smaczony pisze:

    A pan ciągle to samo i tak samo, możne by tak zabrać się do jakiejś lepszej roboty.
    Ta Pańska obsesja nie wyjdzie panu na zdrowie, a ono ponoć najważniejsze w życiu.
    A tu bez wroga ani rusz. Ot choroba jak wiele innych ale już chyba nieuleczalna.
    Może tak i lepiej.

    Dobre 0

  38. wojtek w pisze:

    Chcesz być dobrym człowiekiem i patriotą, żyj tak, żeby wyborcza z Ciebie szydziła.

    Dobre 0

  39. jacek pisze:

    Wyborcza wtoczyła w nasze społeczeństwo chorobę, której chyba nie da się tak łatwo wyleczyć.Szkoda że żyjemy w kraju w którym karty rozdają dawni sb-ecy i ich TW. Ich reprezentantem medialnym jest Wyborcza i TVN. Czyli wpływowy dziennik i wpływowa telewizja. Pamiętacie na pewno film „Nocna zmiana” i młodego ryżego kędziorka? Zastanówcie się kto siedział przy tym stole, i dlaczego tak bardzo bali się lustracji? Co mają do ukrycia Wałęsa, Donald, Moczulski, Pawlak i inni? Kto ponaglał najbardziej z wszystkich siedzących przy stole? ” Wy wiecie jak oni daleko zaszli, jutro nie możemy ich wpuścić do biur” może cytat nie jest dokładny ale tak to jakoś leciało. Wnioski wyciągnijcie sami.

    Dobre 0

  40. PZPR miała rację pisze:

    Leszczyński nie jest żadnym janczarem, jest członkiem zespołu poważnego pisma lewicowego Krytyka Polityczna, środowisko KP kiedyś będzie rządzić.

    Dobre 0

  41. Frau Libido pisze:

    Mniej pomysłowi i przedsiębiorczy ludzie kiedyś wstępowali do PZPR, a teraz podobne kariery robi się na piętnowaniu tzw. „antysemityzmu”. Zachęcam redaktorów organu Michnika do „patrzenia w przyszłość”…moda się zmienia! Czy Leszczyński nie rozumie, że jego tekstów nawet wykształcuich nie kupi?

    Dobre 0

  42. Dąbrowianin pisze:

    Panie Rafale.Powiem tak, giew z,, autorytetami moralnymi” i ich janczarami ,to ..motyki”.A co to znaczy to każdy Ślązak wie.

    Dobre 0

  43. krystyna pisze:

    Panie Rafale, a czego sie spodziewać po cynglach z Czerskiej?

    pozdrawiam

    Dobre 0

  44. Bydlak z Krakowa pisze:

    Mój Boże!! Ileż to razy pisał Pan o tym poskojęzycznym ” Gównie Wybiórczym”, demaskując obrzydliwe praktyki tego szmatławca? Ale proszę nie ustawać w walce !!! Póki będzie można ( patrz POmysły odchodów z Płathfołmy), póty będę Pana popierał w tych staraniach. Pozdrawiam!!
    A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.

    Dobre 0

  45. Olek pisze:

    Więc gratuluję Panu Doktorowi Michnikowi.

    Dobre 0

  46. Zbyszek z DDO pisze:

    Janczarzy jak ich mocodawcy. Chipokryzja, dyletanctwo, glupota. Az dziwi, iz po tylu latach istnienia Gazety Wybiorczej. Znajduja sie ( ludzie ?) ktorzy firmuja swoim nazwiskiem ten dziennik dla plepsu. Przeciez niszcza sobie nazwisko. Taki cyngielek, moze tylko istniec jako smieciowy w poszczegolnych redakcjach. Leszczyński , Kumór, Zakowski, Paradowska i podobne . Maja tyle wspolnego, co krowa z wierzchowcem . Czlowiek z wiedza, obyciemz klasa. Nie czyta tych wypocin. Omija ich programy, prase i wszystko co lepi sie od brudu, klamstw, manipulacji. Cuchnie to wszystko. Wyziewami rodem z PRL. I ma sie dobrze w PRL-Bis az do dzisiaj. Az do czasu.

    Dobre 0

  47. marco pisze:

    Panie Redaktorze, pytanie postawione temu cynglowi – czy ze zrozumieniem przeczytal ksiazke prof. Jasiewicza? Czy tez na rozkaz podpisal sie pod tekstem czy moze tez chcial zablysnac nie rozumiejac tematu i warsztatu jaki zostal zastosowany?

    Niestety, konstatacja z koncowki felietonu jest smutna – nowe pokolenie janczarow to fakt. I skad sie oni wzieli? Z jakich szkol wyszli i jakie srodowisko ich uksztaltowalo? Czy naprawde obiektywne dziennikarstwo nie jest juz uczone na UW czy w innych szkolach dla zurnalistow? Wydawalo sie ze pralnie mozgu nie sa az tak do konca skuteczne, ale coz, wychowanie w niewoli i karmiaca tam reka moga zdzialac to, co pokazal Pan na klinicznym przykladzie.

    Pozdrawiam seredcznie Pana

    Dobre 0

  48. za(pis) pisze:

    Kto czyta jeszcze Gazetę i jej „obiektywnych” pismaków…
    Jak dużo wody upłynęło w Wiśle od czasów, gdy pisali w niej tacy dziennikarze jak Jerzy Jachowicz…
    Czekał człowiek na upadek komuny – wydawałoby się – sprawy niemożliwej,
    i takąż wydaje się być upadek medialnego władztwa Agory…
    Pożyjemy, dożyjemy…

    Dobre 0

  49. Twisterpl pisze:

    Nawet po takiej informacji nie pałam NINAWIŚCIĄ do wybiórczej i jej janczarów. Wstyd mi tylko, że przez 9 lat (od 89′) kupowałem tą gadzinówkę codziennie uważając, że wzmacniam demokrację. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  50. PZPR miała rację pisze:

    Za czasów PZPR w mediach wypowiadali się ludzie zrównoważeni, rozsądni.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.