Subotnik Ziemkiewicza: Bo wam się Gierek przyśni

Działacze z SLD doprawdy pozwalają sobie na zbyt wiele w swych wściekłych atakach na film „Towarzysz Generał”. Nie, nie chodzi mi nawet o bluzgi w rodzaju użytego przez Leszka Millera „Goebbelsa” – takimi wypowiedziami uczestnik debaty publicznej wystawia świadectwo sobie samemu, a nie tym, o których się wypowiada. Chodzi o to, że zaprzeczenia, jakoby Jaruzelski nie był karierowiczem, lokajem sowietów, tchórzem i krętaczem, w ich akurat ustach są bardzo ryzykowne. Istnieje bowiem świadectwo, o którym najwyraźniej zapomnieli, i plując teraz na Brauna i Kaczmarka, powtarzając jak mantrę brednie o ich rzekomych kłamstwach, a zwłaszcza mnożąc bluzgi, podkładają się pięknie do bicia.

Tak się bowiem składa, że portret ich idola w każdym calu zbieżny z filmem Brauna i Kaczmarka, przedstawił już wiele lat temu świadek przez autorów filmu nie przywoływany, ale taki, jakiego panowie Wenderlich, Napieralski czy Iwiński dyskredytować się nie odważą. A mianowicie Edward Gierek. Jego wywiad-rzeka „Przerwana Dekada”, w dużej części poświęcony jest właśnie Jaruzelskiemu. Operując różnymi przykładami maluje go Gierek jako indywiduum wyjątkowo nikczemne. Intryganta, cały czas podkładającego innym świnie, aby tylko wspiąć się wyżej; lizusa, płaszczącego się przed silniejszymi, zwłaszcza przed sowieckimi generałami i gensekiem, a za to bezwzględnie niszczącego pokonanych w wewnątrzpartyjnej walce; kłamcę, no i jeszcze na dodatek tępego trepa, który zrujnował peerel, bo chciał rozwiązywać problemy gospodarcze narzuceniem wojskowego drylu.

„Przerwanej Dekady” sprzedało się u zarania III RP kilkaset tysięcy egzemplarzy. Zobaczcie Państwo, może jest jeszcze u was na pawlaczu któryś z nich. Sprawdźcie, bo nie przesadzam. Oskarżycielska pasja Gierka nie jest tu bynajmniej wymierzona przeciwko „Solidarności” (o której wypowiada się bardzo życzliwie), ale właśnie przeciwko Jaruzelskiemu i innym towarzyszom z jego ekipy.

Oczywiście, niezawodny redaktor Żakowski dokonałby tu błyskawicznej lustracji nieżyjącego już świadka (a tak się kiedyś „lustrowaniem” całe to towarzystwo brzydziło! − no ale wiadomo, jak Kali komu wziąć krowy…) i z właściwą sobie przenikliwością odkryłby, że był on kiedyś członkiem PZPR, i to nawet jej I sekretarzem. Ba, że z sekretarzowania został wyzuty przy dużym udziale właśnie Jaruzelskiego. On też wyrzucił go potem z partii, wtrącił bez wyroku do więzienia zwanego „internowaniem”, montował mu nawet pokazowy proces, a gdy ten nie wypalił, pozbawił go emerytury przez co − cóż za chichot historii! − na starość miał Gierek żyć tylko dzięki kapitalistom, u których przez parę lat kopał za młodu węgiel (chyba zresztą mało wydajnie, skoro była to tylko przykrywka dla pracy w Kominternie). Można więc użyć argumentu, że Gierek nie ma moralnego prawa swego następcy krytykować, i że źle o nim mówi po prostu z zemsty.

To poważny argument, zwłaszcza, gdy się nie ma żadnego innego. Ale ja przecież nie każę nikomu się Gierkiem zachwycać (sam jestem od tego jak najdalszy), ani przyjmować jego oskarżeń bezkrytycznie. Przeciwnie, dokonajmy właśnie tego, co się fachowo nazywa „krytyką źródeł”. Zestawmy to, co mówią historycy cytowani w filmie z tym, co dwadzieścia lat temu opowiadał Gierek Rolickiemu − i proszę, pasuje! Dobrze, odłóżmy na bok opinie Gierka, powiedzmy sobie, że nie powołujemy go tu na biegłego, tylko na świadka. I nadal pasuje! Kto chce, nie sprawdza − pasuje! Pasują rozmaite drobiazgi co do drogi kariery Jaruzelskiego, pasują relacje o jego udziału w spisku „siłowików”, którzy chcieli zastąpić Gomułkę Moczarem ale wobec braku akceptacji na taki ruch personalny sowietów musieli zgodzić się na Gierka, i o tym, jak został przez Moskwę usadzony w fotelu genseka właśnie z zadaniem przeprowadzenia stanu wojennego.

Baaaczność, towarzysze z SLD − do pionu i ruki pa szwam, to wasz historyczny przywódca i dobrodziej do was przemawia zza grobu! Chyba nie ważycie się mu zarzucać kłamstwa, nierzetelność i innego „braku standardów”?! Uważajcie, bo jeszcze się wam przyśni. Wyciągnie kościsty palec i surowo powie − wiecie, towarzyszu (dajmy na to) Wenderlich, chcieliście dobrze, ja to rozumiem, no, ale że wyście nie przeczytali mojej książki, no to jest, wiecie, jak to się mówi, skandal!

Oj, chyba nie chcecie mieć takich snów?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(185) Komentarzy do “Subotnik Ziemkiewicza: Bo wam się Gierek przyśni”

    -
  1. Koja pisze:

    Nokautujący cios z lewegp haka !

    Dobre 0

  2. KBaus pisze:

    Za Gierka Polska w wielu wskaznikach uprzemyslowienia weszla w pierwsza dziesiatke na swiecie. No ale po „geniuszach” jak Balcerowicz i Buzek to wszystko w leb wzielo i trzeba od nowa. Dziwi mnie ze nikt nie mowi ze Balcerowicz robil to co mu International Monetary Fund kazal a Buzek tak samo. 23% bezrobcie, praktyczny upadek gospodarczy. Cala potencjalna konkurencja dla zachodu zniszczona bo o to chodzilo. Buzkowi zabraklo 1% by oscignoc dane z Wielkiej Depresji w USA. Polska bardzo dlugo musi sie starac by osignac to co osignela za Gierka i to jeszcze nie jest pewne. Zalezy ilu sluchaczy IMFu bedzie rzadzilo. Bandera zostal ogloszony bohaterem a tu ani Tusk ani ten prezydent ani slowa – tacy to Polacy. Lepsi w komunie byli.

    Dobre 0

  3. Jershina pisze:

    Znakomity tekst

    Dobre 0

  4. zetjot pisze:

    @ wiktor1

    Pan jescze nie na emeryturze? No należy się taka za zwalczanie tych antysocjalistycznych wypowiedzi RAZa.
    Dawno mnie tu nie było, ale widzę że nic się nie zmieniło. A wydawałoby się że droga do głowy po rozum jest taka krótka.

    Nie !!! Jednak coś się zmieniło!!! przybyły posiłki – patrz „toedi53″.

    Dobre 0

  5. Marek z Aten pisze:

    Brawo Redaktor Ziemkiewicz. Sam chciałem przytoczyć już wcześniej te słowa Gierka o Jaruzelskim ale do Przerwanej dekady na regale dokopałem się kilka dni po emisji filmu. Sam film Brauna nie jest dla mnie żadnym odkryciem i tylko dziwić się należy że moi rodacy przez cale minione 20 lat nie uporali się z rozliczeniem tego wyjątkowo obrzydliwego draniaia i całej komunistycznej mafii, która wysługiwała się Imperium Zła. Takiego rozliczenia wymaga też cala pookrągłostolowa „elyta” z tą wroną polskojęzycznego dziennikarstwa z Czerskiej na czele, co to bredzi o ludziach honoru, pohukuje „odpieprzcie się od generała” a na popijawy chadza do Gebelsa stanu wojennego – Urbana (już pomijam fakt podstępnego nagrania swojego kolesia – Rywina a potem szantażowanie przez tegoż dziennikarzynę).

    Dobre 0

  6. Kapelusznik pisze:

    W tej całej wrzawie z protestami lewicy odnośnie emisji „Towarzysza Generała” jednej rzeczy kompletnie nie rozumiem. Cóż tak okropnie zraniło?

    Czy dzisiejsza (wg deklaracji własnej) lewica uważa się za kontynuatorkę PPR i PZPR?! Czy jest ona, dzisiejsza lewica, ciągle za monopartyjnym ‘realnym socjalizmem’ czy może jednak za systemem demokratycznym, jak opowiada nam to w telewizorze?!

    Wygląda mi to na jakieś rozdwojenie politycznej jaźni.

    Dobre 0

  7. To zadziwiające jak postać Jaruzelskiego może być wciąż kojarzona pozytywnie i znajdują się obrońcy, którzy chcą go bronić na przekór wszystkim faktom i dokumentom.

    Dobre 0

  8. toedi53 pisze:

    I jeszcze jedno Panie Ziemkiewicz!Pan się nie wstydzisz występować w telewizorni stworzonej przez pakt PiS z SLD? Widać,że nie! Kasabubu nie śmierdzi PRL-em,jest bezwonna i bez niej nie da się rodziny utrzymać.

    Dobre 0

  9. toedi53 pisze:

    Panie Ziemkiewicz,Pana to już tylko trupy przy życiu trzymają.Myślę tylko ze smutkiem,że Pan jeszcze przez długi czas jakiś będzie się nimi żywił.

    Dobre 0

  10. Brater pisze:

    Przecież generał nie ma nic do rzeczy.

    Ale jeśli TVP w głównym paśmie puszcza taki materiał o Jaruzelskim to może niedługo zechce puścić prawdziwe filmy o działalności i sukcesach innych ojców założycieli : Mazowieckiego, Michnika, Geremka, Kuronia, Balcerowicza, najbogatszych polaków – Kulczyka, Waltera, Solorza.

    Wyobrażacie sobie – bezczelny „Gebels” Braun kręci podobne programy.

    Na sądy liczyć nie można bo to tylko na dokumentach.

    Dlatego trzeba walczyć o Jaruzela żeby się to dalej nie rozlało.

    Dobre 0

  11. wrona pisze:

    Prawy sierpowy,Panie Redaktorze,prawy sierpowy.
    Kiedy trzeba,jak trzeba,czym trzeba i w co trzeba.Majstersztyk.

    Dobre 0

  12. Jan C. pisze:

    @ Znudzony z 06 lutego 2010 at 08:59
    ,,…czekamy na wysilek intelektualny redaktorow Rzeczpospolitej a nie na taplanie się w
    popłuczynach bolesnej ale minionej już historii,,.

    *** Dopóki ,,popłuczyny,, świadczą o bólu historii, trzeba prać: jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze RAZ – ,,ojciec prać,, i ,,RAZ prać,, za RAZ-em prać i to prać z całych sił, prać i to dobrą kijanką.

    Nie dajmy się nabrać, że ktoś za nas zrobi ,,pranie,, nie dajmy sie łudzić brudom i mentom, ich spadobiercom i pociotkom, że minie ich rozliczenie, że ktoś zapomni ,,gdzie go but uwiera,,. Jak boli, to znaczy, że ma boleć.

    Nic się nie staje historią bez zamknięcia za nią drzwi,
    bo dopiero wtedy można otwierać drzwi do przyszłości,
    bo dopiero wtedy przestaniemy ,,buksować w miejscu,,.
    Zamknąć zaś drzwi za przeszłością mozna tylko wtedy, gdy się z nią pojednamy,
    gdy będziemy już pewni, że to co w niej było złe juz jako zło nigdy nie wróci, ze ci, z którymi wchodzimy w pojednanie odzyskali już ,,zdolność honorową,, i godność swojego człowieczeństwa,
    że można już im wierzyć i obdarzać ich zaufaniem w przyszłości, w którą wkraczamy.
    Trzeba prać, bo pojednanie i przebaczenie, to nie zapomnienie, nie czyn mentalny, a moralny, nie umysłowy, a duchowy, to zdolność do tworzenia nowej jedności duchowej.

    Dobre 0

  13. Andrzej Tatkowski pisze:

    Drogi Panie Redaktorze,
    Hałas wokół filmu Grzegorza Brauna dowodzi, że jest to film ważny. Spory o rolę Jaruzelskiego w historii Polski trwać będą zapewne jeszcze długo, bo zamęt pojęciowy wywołany pomieszaniem kryteriów ocen historycznych, prawnych, moralnych i politycznych nie słabnie – owszem, jest umiejętnie podtrzymywany, także przez głównego bohatera. Jest takich sporów – i podobnych bohaterów – więcej, zbyt wiele, jak na kraj odbudowujący tożsamość narodową i państwową, ale mogą się okazać pożyteczne, jeśli nie są – jak osobiście sądzę – wręcz niezbędne.
    Oburzenie i przerażenie budzi we mnie postawa takich uczestników debaty publicznej, którzy mają czelność wykorzystywać mandat parlamentarny – jak np. ostatnio posłowie Wenderlich i Iwiński – do prób pozbawiania prawa głosu inaczej myślących, do dezawuowania instytucji publicznych, dzieł i twórców.
    W żargonie partyjnym PZPR funkcjonował niegdyś termin „dzierżymorda”, który przeniknął poprzez łamy ówczesnej prasy do języka potocznego; może pora przypomnieć go naszym młodym i niestarym socjaldemokratom, wraz z historycznym kontekstem, dla ich dobra ?
    Czas stawiania „wrogów” pod ścianą da Bóg, nie wróci, podobnie jak czas gdy obowiązywał kodeks Boziewicza – ale nie wywabione są jeszcze plamy krwi i nie nie wszystkie łzy obeschły. Lepiej chyba nie prowokować ewentualnych naśladowców pana Stanisława Helskiego – nawet jeżeli posiada się immunitet , ochronę czy zezwolenie na osobistą broń krótką. Jestem starym człowiekiem, więc łatwo mi zapanować nad zdrożną chęcią dania temu czy owemu w mordę, na co też i sił brak, ale młodzież wszak mamy gorącokrwistą i sprawną, dziwnie chętną do rozstrzygania bojem rozmaitych – czasem niepojętych – sporów.
    Dziękuję Panu, Panie Rafale, za kolejną próbę nadania jednemu z polskich sporów cywilizowanej formy. Proszę nie rezygnować. Ta karawana ma przed sobą jeszcze długą drogę.

    Dobre 0

  14. polonus pisze:

    Jak i film znakomity, tak i tekst z Gierkiem w tle. Rozpowszechniamy go sobie i komentujemy. Ze nareszcie, ze oliwa na wierzch wyplywa itd. No ale co sie teraz dzieje? Kiszczak szczytuje, Jaruzel pod baldachimem na swieczniku, WSI rzadzi i burdel w Kraju! Zima obnaza slabosc wladzy, az ja spusci do morza skad sie przywlekla. Ale, ale… jak to jest, ze mafia pilkarska cala ponoc siedzi, prawie 200 osob, a tu prosze inna rzadzi i kreci lody, w rzadzie i terenie. Nawet w Brukselce. Liczymy na kiboli jak sie ociepli.

    Dobre 0

  15. renan pisze:

    Panie Redaktorze, to towarzystwo, które broni Jaruzelskiego, a należało wcześniej do PZPR, musiało wykazywać te same cechy co Jaruzelski. Inaczej nie moglłoby awansować.
    Uderzenie w Jaruzelskiego jest więc uderzeniem w nich samych. Dlatego tak boli i stąd ten skowyt…
    Wyrazy sazcunku dla Pana.

    Dobre 0

  16. bolek pisze:

    A co do powiedzenia o tow. Jaruzelskim miał niedawno zmarły tow. Mijal? To przecież on należał do awangardy ruchu robotniczego (staże w Albanii i Chinach) i nawet po powrocie do Polski po stanie wojennym został aresztowany (też opozycjonista).
    Towarzysz Mijal wiecznie żywy! (burzliwe oklaski).

    P.S. Był jeszcze niejaki tow. Wsiewołod Wołczew, też nie w ciemię bity.

    Dobre 0

  17. AMC pisze:

    Panowie Braun i Kaczmarek, twórcy filmu „Towarzysz generał”, schowaliby się pod ziemię ze wstydu, gdyby usłyszeli pochwały z ust Michnika, Millera, Mazowieckiego czy Żakowskiego. Tymczasem ich ataki tylko dodają im chwały i uwiarygadniają.

    Dobre 0

  18. Ja-nek pisze:

    Jak długo będzie „pan ” ciągną ten temat?Czy nie może się „pan ” obejśc bez pochwalnych wpisów w rodzaju tow fritza?Może to tak jest ,że …jaki wielbiciel taki idol?Może …odwrotnie…?

    Dobre 0

  19. rejran pisze:

    Panie Redaktorze,
    Już wczoraj, przy okazji nie puszczenia przez pisowską TVP filmu o Stefanie Brzozie (w ramach solidarności z SLD za film „Towarzysz generał”) pisałem, że jarosław k. sprzedał naród komunistom. Cieszę się, że kontynuuje Pan wątek panoszenia się komuny z jawnym wsparciem kaczyńskich. Trzeba walczyć z narodowym-socjalizmem jakim jest koalicja pis-sld.

    Dobre 0

  20. marek pisze:

    Cała agresja na TV dotyczy emisji filmu ,nikt z komuchów nie powiedział
    nic merytorycznego że w filmie podano nieprawdę .Dyskusja nie dotyczy
    prawdy historycznej tylko tego że jak śmie się mówić o ich wodzu żle pokazując
    jego prawdziwe oblicze .Jaki wódz tacy jego podwładni i to ich boli ,bo świadczy o ich morale i służalczości Rosji dawniej ZSRR a nie Polsce.
    Wstyd Panowie dawni członkowie PZPR-u a dzisiaj krytycy tamtego
    systemu którzy zdążyli się uwłaszczyć na majątku Narodowym.
    Sytuacja obecnie w temacie Solidarności jest podobna.Pokazana prawda
    o wodzu Wałęsie z jego młodzieńczych lat przez Pana Zyzaka wywołała taki medialny szum i że uczciwego ,prawego człowieka skazano na banicję.
    Wydana książka przez IPN również została opluta a na badaczach historii
    nie zostawiono suchej nitki.Nikt nie zakwestionował przedstawionych dokumentów.
    Dochodzenie prawdy jest nie na rękę naszym sąsiadom którzy wykupując
    media np.Gazeta Wyborcza ,telewizja TVN sterują przekazem informacyjnym
    w taki sposób aby ludzi ogłupić stosując metodę Gebelsa ,kłam,kłam a coś
    z tego zostanie.Poprzez medialną propagandę doprowadzono do rządów
    Partię Oszustów/PO/która ściśle realizuje scenariusz upadku gospodarczego
    Państwa. Ciekawe kiedy Naród wykształciuchów przejrzy na oczy.

    Dobre 0

  21. fritz pisze:

    Ernest Treywasz napisał: 06 lutego 2010 at 11:42

    ….Sam Gierek był posłusznym sowieckim agentem, ale w pewnym momencie też mu odbiło, kiedy pewien pracownik naukowy WAT dotarł do niego ze swoim projektem fuzji termojądrowej inicjowanej laserowo, co dawałoby (teoretycznie) możliwość zbudowania termojądrowego ładunku wybuchowego z pominięciem etapu technologii wzbogacania uranu. Gierek wyłożył na to grubą forsę, dopytując się jednocześnie czy byłaby sznsa przeprowadzenia testów gdzieś w Bieszczadach w tajemnicy przed “towarzyszami radzieckimi”…

    *** Prawde rzeklszy swiadczy to jak najlepiej o Gierku, o tym ze rzeczywiscie szukal szansy dla Polski.

    Naukowiec mogl byc genialnym facetem, ktory rowniez o Polske walczyl.

    Wypowiedz Kani jest rzeczywiscie super.

    Dobre 0

  22. Eklos pisze:

    Własnie tak skonstruowany film umożliwia generałowi a zwłaszcza jego wielbicielom , całkiem skuteczne odgryzanie się i zamazywanie prawdy. Pisowskie podejście do historii , jest z gruntu nieprofesjonalne a co za tym idzie absolutnie szkodliwe. W ocenach historycznych najmniejsze przerysowanie , jest wielokroć szkodliwsze niż „niedorysowanie” . W ten sposób naprawdę zagrożona jest prawda , która „leży” zawsze w właściwym sobie miejscu i nic tego nie zmieni , co najwyżej można to miejsce maskować w czym celuje nadgorliwość „badaczy” niestety często inspirowana politycznymi zamówieniami. Politykom niestety najczęściej się śpieszy – zwłaszcza gdy są „w latach” i będą mieli za swoje.

    Dobre 0

  23. soft gamma repeater pisze:

    Nareszcie . Czekalem z utesknieniem . RAZ wrocil do formy. Oby juz na dluzej . Panie Rafale naprawde da sie pisac bez autokompromitujacej paranoi . Tym lepiej Pan pisze im mniej o salonach , anty antysalonach i anty anty antysalonach. Dobrze tez jak Pan pomija cyklistow i gejow. A jak juz nie pada nazwisko Michnik to czuje sie naprawde wniebowziety . Dzieki tez za wypowiedz o Piesiewiczu .

    Dobre 0

  24. Soter pisze:

    Brawo! Tak trzymać panie redaktorze.
    Najlepszy Pana artykul jaki ostatnio czytalem. Gratulacje.

    Dobre 0

  25. Jacenty Wprostak pisze:

    Ziemkiewicz jest ohydny podobnie jak Jaruzelski!!!!!

    Dobre 0

  26. MłodyJurekF pisze:

    Ile Pan Ziemkiewicz ma lat? Pytam, bo zastanawiam się ile lat jeszcze tacy zakompleksieni ludzie będą takie teksty pisać?
    A swoją drogą czy ktoś zadał temu Panu pytanie co robił w tych latach , do których się odnosi? Kolejny papierowy kombatant?

    I zadaję pytanie czy jakiś lekarz mógłby mu poradzić jak spuścić żółć z jego organizmu?

    Dobre 0

  27. Romek pisze:

    Rozumiem stanowisko Pana redaktora, gdyż jest tzw. propaństwowcem. Mam pytanie , czy publicznie wyjaśni Pan dlaczego jako prawy człowiek, oszukuje Pan pantwo na podatkach – to przeciez popstawowy obowiązek – płacić podatki i wtedy stawiać się za wzór. Płaci Pan podatki w KRUS więc 80 zł miesięcznie a w ZUS powinien Pan płacić 2-3 tysiące. Wyjasni to Pan czytelnikom lub tylko mnie- listownie ?

    Dobre 0

  28. kaem pisze:

    @Ernest Treywasz
    Ten naukowiec, o którym Pan wspomina, nazywał się gen. prof. Sylwester Kaliski. Co do realności jego pomysłów (realizowanych także po jego śmierci w Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy na warszawskim Bemowie) istnieją poważne wątpliwości. Co do pełnej wiedzy towarzyszy radzieckich na temat tych poczynań wątpliwości nie ma żadnych.

    Dobre 0

  29. gajowy bronek pisze:

    Pozwolę sobie rozwiać pańską nadzieję na to, że towarzysz Edward Gierek poprze pańską agitację za filmem, gdyż nigdy nie udzielał moralnego poparcia osobom o pańskiej orientacji politycznej.
    Nie sądzę też, żeby „działacze z SLD pozwalający sobie na zbyt wiele w swych wściekłych atakach na film”, przestraszyli się z powodu pańskiej wściekłości.
    W moim przekonaniu spór dotyczy uniwersalnej kwestii.
    Grono „tropicieli prawdy”, do którego pan należy, usiłuje mieszanką jednostronnej publicystyki i wyselekcjonowanych faktów historycznych karmić społeczeństwo dla określonego, politycznego efektu.
    Z tego powodu, nie chciałbym, żeby młodzież poznawała drogę do wolnej polski z książęk Cenckiewicza, Gontarczyka i Zyzka, jak również, nie chciałbym, żeby młodzież w ramach lekcji historii poznawała biografię Jaruzelskiego poprzez film „Towarzysz Generał”, uwzględniając, że nie odczuwam wielkiej sympatii do bohatera.

    Dobre 0

  30. Henry pisze:

    @Ernest Treywasz 06 lutego 2010 at 11:42

    Tym niedoszłym konstruktorem polskiej bomby termojądrowej był generał profesor Sylwester Kaliski. Zginął w wypadku samochodowym, zderzenie z ciężarówką kamaz!
    Wypadki samochodowe to skuteczny oręż czerwonych kanalii. W ten sposób zginęło po wojnie wielu cichociemnych, generał Kaliski (1978) i szef NIKu profesor Walerian Pańko (1991).

    Dobre 0

  31. MOLAS pisze:

    Wicie, rozumicie towarzyszu czerwonego betonu, POdajecie jakies idiotyzmy jakoby ustawe Wilczka, ktory nota bene sam sie na niej oblowil, zniszczyla prawica. Jaka prawica? Chyba, ze istniala jakas komusza prawica, co nie wiedziala co robi lewica. Tak sobie mysle @Stanislaw, ze wy juz w tej panice PO odwolaniu startu POdwojnego kandydata na prezydenta, nie doczytaliscie do konca doskonalego felietonu ani RAZa!

    Dobre 0

  32. maciejb18 pisze:

    Komentarze zawierające sformułowania agresywne obraźliwe nie mają szans na publikację . Artykuły mają szanse , więc pan ją wykorzystuje traktując czytelnika na zasadzie – co wolno wojewodzie to nie tobie … . Ostatnie pańskie artykuły to polityczne Skiroławki w odcinkach . Gratuluję .

    Dobre 0

  33. mc pisze:

    Ciekawym doświadczeniem byłoby skonfrontowanie postaci gen. W. Jaruzelskiego z płk. R. Kuklińskim – w mojej ocenie fantastycznego człowieka-patrioty, który podjął rzeczywisty wysiłek dla dobra Polski i ryzyko najwyższego szczebla. Chyba także niedocenionego i zapomnianego

    Dobre 0

  34. AK pisze:

    Pierwsza klasa !!!! Super ! „Tak trzymac towarzysze !” jak mawial Gierek.

    Dobre 0

  35. Tadeusz pisze:

    Bez poparcia Moskwy nikt niezrobił kariery w tamtym systemie.Tacy to i „patrioci”

    Dobre 0

  36. Eva pisze:

    Szacunek i pozdrowienia.

    Dobre 0

  37. monte pisze:

    Redaktorze. Dziękuję za wyłapywanie tych niuansów.

    Dobre 0

  38. Adampio pisze:

    Sliczne!!! ;-) ))
    Gratulacje dla Pana Redaktora!!

    Dobre 0

  39. kissinger pisze:

    A może fakt, że to co w filmie pasuje w szczegółach do tego co w książce skłoniłoby szanownego redaktora do małego wysiłku intelektualnego. Może wtedy skonstatuje, że autorzy filmu wykorzystali m.in. właśnie tę książkę do pisania scenariusza…
    pozdrawiam

    Dobre 0

  40. marcinb pisze:

    Ha, ha, ha!!!
    Najlepszy Pana artykul jaki ostatnio czytalem. Gratulacje.

    Dobre 0

  41. JerzyFan pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze! Bardzo często obecne gwiazdy wśród towarzyszy SLD, swój udany start do karier zawdzięczają właśnie tow. Edwardowi Gierkowi i jego świcie. Gierek uczył ich nowego spojrzenia na zachód, wysyłal tam nawet niektórych na dokształcanie i starał się, aby być dla wielu młodych towarzyszy jak ojciec. Używając jego języka „stawiał na nich”, gdy mówił o przyszłości socjalizmu w Polsce. Edward Gierek popełnił jednak niewybaczalny błąd, a mianowicie bezgranicznie ufał młodszym towarzyszom i nigdy mu nie wpadło do głowy, że to banda karierowiczów, która gdy tylko poczuje zagrożenie natychmiast go opuści i zwiąże się z superkarierowiczem, człowiekiem Moskwy, Wojciechem Jaruzelskim. Czym się więc różni Wojciech Jaruzelski od pozostałych komunistycznych karierowiczów? Wojciech Jaruzelski działał w tym karierowiczowskim gronie najbardziej skutecznie, a reszta z tego grona mogła się jedynie do niego przyssać i liczyć na jego łaski… To grono towarzyszy będzie bronić W. Jaruzelskiego do końca swoich dni.

    Dobre 0

  42. Andrzej pisze:

    A moze, podczas dwustronnych polsko-rosyjskich rozmow o dokumentach dotyczacych Katynia, mozna by sie przy okazji dogadac w sprawie kopii dokumentow zrobionych przez KGB w naszych archiwach, jeszcze zanim Jaruzelski, Kiszczak i Michnik zrobili w nich czystke. Pozniej mozna by je wszystkie rozklejac na slupach ogloszeniowych miast i wsi polskich, pokazywac je w telewizji, gazetach i internecie, zeby juz n i g d y zadni lajdacy nie mogli dorwac sie do waldzy!!!
    P.S. Fajna mysl. Szkoda tylko, ze te dokumenty potrzebne sa w dalszym ciagu Putinowi do szantazowania naszych politykow.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  43. michal pisze:

    Panie Redaktorze
    Oglądałem „Towarzysza generała” a później dyskusję z towarzyszami Żakowskim i Mazowieckim po emisji tego znakomitego dokumentu.Przy okazji ogromne podziękowania dla twórców.Zadaję sobie jedno tylko pytanie.Jaki stopień skundlenia musi być w tych „dziennikarzach” aby pleść takie dyrdymały wobec historycznych faktów.Co łączy ich ze środowiskiem Jaruzelskiego aby go tak bronić? Jak jeszcze długo ich publicystyka będzie ogłupiać czytelników.Środowisko michnikowszczyzny i jego antypolskie działanie,gruba kreska T.Mazowieckiego to najciemniejsze karty w najnowszej historii Polski.Wspomniani Żakowski i Mazowiecki to właśnie jego liczni przedstawiciele.Pana tekst jak zwykle znakomity.Dziękuję za krzewienie prawdy….

    Dobre 0

  44. Jan C. pisze:

    Prawda leczy. Prawda wyzwala. Prawda boli – boli, ale ma boleć !!!
    Boli i będzie boleć, dopóki nie nastąpi ostateczne rozliczenie epoki komunizmu. Będzie boleć dopóki nie zostaną pozbawieni przywilejów ci, którzy zostali beneficjentami tego zbrodniczego ustroju i to nie tylko przywilejów majątkowych, ale i tzw. układów i pleców, póki w życiu politycznym , w organach państwa, a nawet życiu gospodarczym będzie miejsce dla uczestników i pogrobowców ,,czerwonego stołu,,.
    Będzie boleć, poki ten ,,okrągły mebel,, nie zostanie stanowczo potępiony, a jego ustalenia nie zostaną zrewidowane w imię niepodległości Polski, sprawiedliwości i demokracji, póki przez nasze życie społeczne nie przetoczy się walec dekomunizacji i lustracji, póki wszelkie ,,struktury pionowe,, , środowiska zamknięte, elitarne i ,,salonowe,, – korporacje, mafie i tajne służby minionej epoki, cały ten ,,rak pasożytnictwa,, nie zostanie wycięty skalpelem moralności do wymiarów sprawiedliwośći i demokracji,
    póki społeczeństwo nie zostanie odizolowane od cholery komunizmu i dżumy liberalizmu, oraz gangreny ,,grubej kreski,, , którym wygodne jest życie zdprawowane, życie w kłamstwie , bezwstydzie, w braku skrupułów i wyrzutów sumienia – życie zanarchizowane, życie w smrodzie rozkładu tego, co żywotne, w smrodzie demoralizacji i zdrady tak człowieczeństwa, jak i wspólnoty – rodziny, Narodu i Państwa.
    Będzie boleć póki będą media, które będą usłużnie rozdmuchiwać, rozżarzać ból katów, a bagatelzować, tłumić, czy przemilczać cierpienia prawdziwych ofiar.
    Będzie boleć, póki legalnie będą mogły działać partie polityczne konserwujące ustalenia ,,zdradzieckiego stołu,, , póki bedą mogły się przeradzać w POstpartie – organizacje prestępcze upozorowane na partie polityczne, ktore mają faktyczne cele partyjniackie, oszukańcze, aferalne i kryminalne, które uprawiają POstpolitykę – działalnoć wrogą społeczeństwu i człowieczeństwu, po czynienie z prawa nie narzędzia sprawiedliwości, a narzędzia poprawności politycznej, bedącej zakamuflowanym bezprawiem i głównym narzędziemmanipulacji opinią publiczną, mającym stać na straży podstępnie zdobytej władzy, by próbować jej nie oddać nigdy.
    Będzie boleć, póki będą zakłaywane, uśmierane objawy, póki nie bedą leczone źródła choroby.
    To nieważne, że chory jest silny i wściekły, że dopatruje się winy wszędzie, tylo nie u siebie, że gotów jest zapłacić każdą cenę, by się chociaż relatywnie poczuć lepiej.
    Choroba powala i najsilniejszych, a może i szczególnie najsilniejszych, niezdolnych do przyjęcia całej prawdy w pełnej pokorze, by się poddać ozdrowieńczej kuracji.

    Dobre 0

  45. Ja. pisze:

    Jak było – tak było za Tow Gierka, ale były na chodzie wszystkie zakłady pracy, ludzie mieli gdzie pracować. Inna sprawa że wszystko szło to naszych przyjaciół. I należało tylko to zmienić, obecnie rządzą Ci sami ludzie, tylko większość zmieniła nazwiska na końcówkę – ski, cki, itp. Dopuśćmy definitywnie mądrych i zdecydowanych do rządzenia przystosowanych oraz chcących to robić Polaków oby to byli, ale Polacy z krwi i kości z dziada pradziada w których płynie krew Polska, Piastowska, Jagielońska i takich rządzicieli nam potrzeba na takich czekamy. Oby dobro Polski powiększali i nie sprzedawali go takie jest moje zdanie a mających inne, serdecznie – pozdrawiam. Ja.

    Dobre 0

  46. Ernest Treywasz pisze:

    W „Przerwanej dekadzie” Gierka jest jeszcze jeden ciekawy passus, dotyczący Wałęsy.
    Gierek wspomina, że w sierpniu 80′ Kania zapewniał go, ze nie ma powodów do niepokoju, ponieważ Wałęsa jest ICH CZŁOWIEKIEM , i dzięki temu sytuacja jest pod pełną kontrolą. Potem kwituje to gorzką uwagą, że w kontekście pózniejszych wypadków brał go pusty śmiech na te zapewnienia.
    Przyczynek, ale ważny, bo to było chyba jedyne publicznie dostępne potwierdzenie wiedzy, która była do czerwca 92′ własnością dość wąskiej grupy ludzi.
    Sam Gierek był posłusznym sowieckim agentem, ale w pewnym momencie też mu odbiło, kiedy pewien pracownik naukowy WAT dotarł do niego ze swoim projektem fuzji termojądrowej inicjowanej laserowo, co dawałoby (teoretycznie) możliwość zbudowania termojądrowego ładunku wybuchowego z pominięciem etapu technologii wzbogacania uranu. Gierek wyłożył na to grubą forsę, dopytując się jednocześnie czy byłaby sznsa przeprowadzenia testów gdzieś w Bieszczadach w tajemnicy przed „towarzyszami radzieckimi”…
    Był bardzo naiwny, bo tajemnicy przed „towarzyszami radzieckimi” nie dało się utrzymać dużo wcześniej, co potwierdziła tajemnicza śmierć w wypadku samochodowym tego polskiego naukowca w mundurze (nie pamiętam niestety nazwiska), co spowodowało likwidację tego bardzo oryginalnego, polskiego programu zbrojeń nuklearnych. Jest prawie pewne, że Jaruzelski maczał w tym palce.

    @Marek
    9:27
    Ludzi którzy mieli świadomość tego, co nam grozi nie było zbyt wielu, dlatego pańskie świadectwo jest tak ważne. To jest rzeczywiście zbrodnia Jaruzelskiego, która przytłacza wszystko, co można by mu zarzucić. Co wiecej, realizacja stanu wojennego miała za cel przywrócenie stanu, w którym Polska spowrotem stawała się sprawnym zapleczem sowieckiego frontu i dostarczała sowieckim generałom mięsa armatniego.
    Na tym polegała zbrodniczość tej akcji, bo nawet jeśli solidarnościowy „karnawał” w tamtych warunkach rozkładał nas gospodarczo, to jak długo trwał, tak długo sowiecka machina wojenna nie mogłaby ruszyć.
    To że nie ruszyła i pózniej, jest już zasługą Regana, który z obrazu sytuacji wyłaniającego sie z przesłanych przez Kuklińskiego dokumentów wyciągnoł właściwe wnioski. „Window of opportunity” zamkneło się sowietom definitywnie, pomimo tego że ich wierny rab Jaruzelski zrobił dla nich wszystko na medeal.
    I te medale od niech za to dostawał.

    Sprawiedliwe i humanitarne potraktowanie generała „mniejsze zło” przez Polskę polegałoby na degradacji, odebraniu obywatelstwa i wręczeniu biletu w jedną stronę do Moskwy. Polska, która tego nie zrobiła nie jest niepodległa, i obawiam się że ty razem dla nas zamyka się „okno możliwości” by niepodległość odzyskać i obronić.

    Dobre 0

  47. rudi pisze:

    pyszne :) ))

    rzecz w tym, ze Gierczak (pamieta Pan ten numer Stuhra ze Spotkan z Ballada…?)

    nie zyje a Jaruzelski zyje. Umarl krol, niech zyje krol !

    Pan wie, ze komunisci jak na porzadnych tyranow i despotow przystalo, zawsze po smierci faraona wyskrobywali z pomnikow imiona starego faraona i wpisywali nowego, i tak naobarot, ciagle od nowa (Polska ludowa, Polska ludowa)

    Tak bylo za Stalina, ktory w pamieci ludzi stal sie z dnia na dzien Wielkim Bratem w miejsce Lenina, potem byl Chruszczow, a potem Leonid ILJICZ Brezniew.

    Te sama technike wschodnich despocji maja wtrepanowana w mozgi towarzysze po dysze i towarzyszki po dwie dyszki, rozni Wenderlichowie czy Millery
    - mimo ze „lud” najbardziej w pamieci ceni sobie Gierczaka (za niego gazety i telewizja mlekiem i miodem plynela) ,
    to tera zyje jeno (byly) faraon Jaruzelski, i jemu nalezy sie pelna czesc. Nie wazne, co o nim mowil Gierczak, przeciez mogl byc na niego zly, bo
    mu robote zabral;
    nie – Jaruzelski jest jedynym zyjacym symbolem komuny polskiej i reka wyciagnieta, aby sciagnac zaslone z roznych zdarzen kuchni politycznej jako tez charakteru faraona
    - ta reka zostanie odcieta, jak mawial tawariszcz Cyrankiewicz,
    odcieta przez SLD

    Dobre 0

  48. Frau Libido pisze:

    Nie dziwi mnie, że towarzysze już nie patrzą w przyszłość. U nich, nie bez przyczyny motywy i ideologia zmienia się jak towary na półce… powinni wrócić do korzeni:) Nawiasem mówiąc, pamiętamy czym SLD-owcy zachęcali Polaków do oddawania na siebie głosów. Ano, mówili, że w SLD nastąpiła wymiana pokoleniowa i że nic wspólnego z dawnymi komuchami nie mają. Film Brauna i Kaczmarka to pokerowa zagrywka… kiedyś trzeba powiedzeić „sprawdzam”!

    Dobre 0

  49. fritz pisze:

    LUDZIE napisał: 06 lutego 2010 at 08:59
    Małe przypomnienie odnośnie kultury Pana Ziemkiewicza:

    *** Piekne, ze sie zgadzasz bez reszty i calkowicie z artykulem Ziemkiewicza.

    Poinformuj o nich innych polakofobow z SLD i okolic.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.