Towarzysz prymus, czyli o banalności zła

Zostałem zaproszony przez TVP 1 do poprowadzenia dyskusji po filmie „Towarzysz generał”.  Zdaje się, że moja osoba była przyczyną, dla której szereg osób, na czele z redaktorem Michnikiem i samym Jaruzelskim odmówiło skorzystania z zaproponowanej im okazji do przedstawienia swych racji.

Jaruzelski przysłał za to do telewizji (i upowszechnił w prasie) obelżywy dla mnie list, w którym, nazywając mnie politycznie poprawnie „osobą prowadzącą” odmawia mi uczciwości i kwalifikacji zawodowych do prowadzenia takiej debaty. Dziękuję, zniewagę z jego strony poczytuję sobie za zaszczyt.

Ostatecznie TVP zdecydowała się zaprosić do rozmowy publicystów. Kto widział, wyrobił sobie zdanie, kto nie widział – wiele nie stracił. Wszystko poszło do urzygu przewidywalnie. Dla obrońców Jaruzelskiego film okazał się nie do przyjęcia ze względu na fakt, że jest „pisowski” i pokazała go „pisowska telewizja”, ze względu na to, kto go nakręcił i kto się w nim wypowiada. Fakty w ocenie filmu i Jaruzelskiego okazały się nie mieć znaczenia, a rzeczowa dyskusja − niemożliwa.

Film tymczasem jest bardzo dobry i zarzut „jednostronności” jest tu pozbawiony sensu. Czy ktoś pamięta jeszcze sławny, nagradzany, podawany za wzór film „zwyczajny faszyzm”? Czyż nie był jednostronny? A może ktoś zna jakiś inny film o faszyzmie, który by nie był jednostronny, który by wypośrodkowywał racje Hitlera i jego ofiar? Któryby należycie równoważyły oceany niuansami działalności fuhrera i „procesem historycznym i międzynarodowym”, który go stworzył? Jak można stworzyć niejednostronny film o zjawiskach takich, jak narodowy socjalizm czy komunizm, i postaciach dyktatorów, zdrajców, zbrodniarzy? Jak w ogóle można żądać od filmu, aby jego twórcy nie mieli poglądów, pasji? Taka uroda filmu. Tak, zgoda, film „Towarzysz Generał” jest jednostronny − jak mowa prokuratorska. To wada? Bez mowy prokuratorskiej nie ma mowy o prawdziwej sprawiedliwości, a przeciw Jaruzelskiemu przez ostatnich lat 20 nikt takowej w debacie publicznej nie wygłosił, choć zasłużył sobie na nią jak mało kto – podczas gdy mów obrończych było już bez liku.

Niezawodne giewu, piórami Rafała Kalukina i Pawła Wrońskiego, broni byłego dyktatora według tych samych klisz, między innymi dyskredytując film argumentem, że Jaruzelski w nim to „samo zło”. Może nie ma sensu poważnie traktować giewu i wchodzić w spór, ale ten zarzut jest absolutnie nieprawdziwy. Film, w swej głębokiej warstwie, sięga bowiem problemu „banalności zła”, tak przejmująco rozważanego przez Hannę Arendt. To sprawia, że jego wartość przerasta rozliczenie i demaskację.

Towarzysz generał bowiem nie jawi się tu, bynajmniej, jako demon, ale jako zwykły zupak, służbista. W filmie pada słowo „karierowicz”, ale nie jest ono trafne − karierowiczem zwykliśmy nazywać ludzi pazernych na dobra materialne, a Jaruzelski, sprawując przez dziesięć lat władzę niemal absolutną, dorobił się w stopniu dużo mniejszym, niż wielu jego niskich rangą podwładnych.

Wydaje się, że kluczem do duszy wielkiego zdrajcy jest swoisty „gen prymusa”. On po prostu chciał być najlepszy. Chwalony i nagradzany. A że ta potrzeba nie poszła u niego w parze z jakimkolwiek instynktem moralnym, że w jego psychicznej konstrukcji z jakichś przyczyn perfekcjonizm połączył się z brakiem sumienia, to, komu i czemu służył było w sumie sprawą drugorzędną. Gdyby historia potoczyła się inaczej i Polska międzywojenna trwałaby nadal, zostałby pewnie wybitnym dowódcą prawdziwego Wojska Polskiego, i wtedy byłby wzorowym katolikiem, patriotą i piłsudczykiem, a może endekiem, gdyby akurat tak było trzeba. Gdyby urodził się w odpowiednim czasie w Niemczech, byłby jako generał zagorzałym nazistą, wzorcowo realizującym wytyczne zarówno operacyjne, jak i dotyczące „ostatecznego rozwiązania”. A tak − starał się zasłużyć na pochwałę i ordery „drogiego, kochanego towarzysza Leonida”.

Jest oczywistą nieprawdą, że każdy mógł być Jaruzelskim, natomiast jest prawdą, że Jaruzelski mógł się trafić każdemu narodowi i wszędzie. Trudno powiedzieć, czy ten człowiek w ogóle zdolny jest uświadomić sobie zło, jakie spowodował, potworność systemu, jakiemu służył, i rozmiar zdrad, jakich się dopuścił − zdrady syna, służącego mordercom ojca i całej rodziny, zdrady Polaka służącego okupantowi etc. On po prostu chciał być najlepszy, chciał wykonać powierzone mu zadania jak najlepiej. Jak Eichman, szary urzędnik, w pocie czoła pracujący nad jak najefektywniejszym wykorzystaniem potencjału niemieckich i zdobycznych kolei dla sprawnego przewozu Żydów do centrów likwidacji. Obaj tylko wykonywali rozkazy, obaj je tylko przekazywali swoim podwładnym, czerpiąc satysfakcję ze sprawnie zrealizowanego zadania.

(455) Komentarzy do “Towarzysz prymus, czyli o banalności zła”

  1. Kapitan napisał:

    Panie Rafale,
    mocne słowa, dawno takich nie czytałem ponieważ od dobrych kilku lat trwa w mediach proces wybielania Jaruzelskiego.
    Dziękuję.

  2. TomekZ napisał:

    Jak mawiano w Pismie: “Prawda Was wyzwoli”.
    Nie dziwie sie że generał sie nie pojawił. Prawda w oczy zawsze boli.

  3. kolib napisał:

    Panie Rafale, widzialem dyskusje po filmie i czulem sie zniesmaczony poziomem wypowiedzi obu panów, którzy (zapewne nieswiadomie) usiedli po lewej stronie stołu. Szczerze mowiac, momentami mialem ochote zagłosowac przy pomocy pilota na inny program, bo pełne wyższosci usmieszki pana Żakowskiego przyprawiały mnie o ciężkie wk…nie. Chcialem tylko rzec – gratuluje opanowania.
    Z wyrazami szacunku wirtualnie ściskając prawicę
    pozdrawiam

  4. jolap napisał:

    Ma Pan rację,karierowicz jest pazerny na dobra materialne.
    A propos,czy to prawda,że Pan nie chciał w latach 80-tych brać udział
    w działalności opozycyjnej,żeby umieszczać swoje opowiadania
    w prasie reżimowej,a teraz jest Pan ubezpieczony w KRUS?

  5. moltr napisał:

    zachowanie red. Mazowieckiego było skandaliczne i żenujące. Argumenty jego i Żakowskiego to jakieś jaskiniowe pomruki rodem z kolegium nadredaktorka

  6. marek1951 napisał:

    pelna zgoda z p.Ziemkiewiczem tylko po co zaproszono te dwie ….(NIE NAPISZE KOGO bo bylyby to okreslenia agresywnie obrazliwe)figury MAZOWIECKIEGO i Zakowskiego

  7. nieoświecony napisał:

    Dzięki temu że Jaruzelski pozostawił godnych sobie następców niemożliwa jest jakakolwiek merytoryczna dyskusja.Każda próba wyświetlenia prawdy spotyka się ze wściekłym atakiem “sił postępowych”chwalących “ludzi honoru”.Jak długo jeszcze będziemy żyć w fałszu i obłudzie?Jak długo cwaniaki będą wzorem a uczciwi powodem do żartów.Niektóre media w POlandii w okłamywaniu społeczeństwa i schlebianiu władzy zaszły już dalej jak propaganda z czasów Gierka.

  8. zaniepokojony napisał:

    Najgorsze, że PIS zaczyna coraz głośniej mówić o koalicji z SLD po następnych wyborach – ostatnio wspominali o niej Kamiński i Hofman :(

    Tak jak nie mieli skrupułów przed koalicją z Samoobroną, tak mogą ich nie mieć przed zawarciem koalicji z towarzyszami ideowymi Jaruzelskiego.

  9. Małgorzata napisał:

    cieszę się, że mogłam wreszcie zobaczyć ten film. Jak już zostało powiedziane, czekaliśmy na ten głos 20 lat, niektórzy już nawet zdążyli zgorzknieć od tego.
    chciałabym móc kupić ten dokument dla swoich synów.

  10. Szirin napisał:

    Jaruzelki i Eichmann? Porównanie chyba jednak nie na miejscu, Panie Redaktorze. Oto wypis z aktu oskarżenia Eichmanna, czy Pana zdaniem jest porównywalny z oskarżeniami wobec generała Jaruzelskiego?

    1-4. Zbrodnie przeciwko ludności żydowskiej.

    Oskarżenie, że w latach 1939-1945, wspólnie z innymi, przyczynił się do śmierci milionów Żydów, jako osoba, która była odpowiedzialna za wdrażanie planu nazistów, o fizycznym wyniszczeniu Żydów, znanego pod nazwą Ostateczne Rozwiązanie Kwestii Żydowskiej.
    Oskarżenie, (o czynności prawdopodobnie popełnione), że wraz z innymi z sekcji IVB4 w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy i z osobami z nimi powiązanymi, wydawał polecenia, służące zniszczeniu Żydów w Niemczech, państwach Osi i okupowanych terytoriach, włączając w nie rozkazy uśmiercania Żydów w obozach koncentracyjnych.
    Oskarżenie, opierające się na przypuszczeniu, że Eichmann polecił komendantom obozów koncentracyjnych (Auschwitz i innym) użycie Cyklonu B i zadbał o regularne dostawy gazu do obozu.
    Oskarżenie, o to, że bezpośrednio po zajęciu Polski, koordynował akcję wysiedleńczą i eksterminacyjną.
    Oskarżenie o odpowiedzialność za działalność Einsatzgruppen w Rosji w 1941 r. i śmierć Żydów deportowanych do gett na wschodzie, jak i zniszczenie pewnych żydowskich społeczności.
    Oskarżenie o śmierć setek tysięcy Żydów w obozach pracy przymusowej, gettach, obozach przejściowych w każdym kraju, który objęła operacja Ostatecznego Rozwiązania.
    Oskarżenie o osobisty wkład, w zniszczenie około pół miliona Żydów węgierskich.
    Wszystko to zostało przedsięwzięte, z intencją starcia z powierzchni ziemi, narodu żydowskiego.
    Oskarżenie, o pozbawienie milionów Żydów, podstawowych warunków egzystencji, aby doprowadzić ich do fizycznej zagłady poprzez kasację elementarnych praw, skupienie w gettach i późniejsze deportacje w niehumanitarnych warunkach.
    Oskarżenie, o działanie na szkodę milionów Żydów, w czasie rządów nazistów, poprzez zmuszanie ich do niewolniczej pracy, głodzenie, masowe aresztowania, pobicia i bojkot ekonomiczny – wszystko, w celu eksterminowania ludności żydowskiej.
    Oskarżenie, o zmuszanie do sterylizacji i aborcji ludności żydowskiej, w różnych miejscach i warunkach, włączając w to działania w Terezinie, od 1942 r.
    5-7. Zbrodnie przeciwko ludzkości.

    Oskarżenie, o zabójstwa, ludobójstwo drogą pozbawiania wszelkich praw, głodzenia i wysiedlania żydowskiej ludności cywilnej.
    Oskarżenie, o prześladowania Żydów, ze względu na ich narodowość, rasę i religię.
    Oskarżenie, o szczególne czynności, takie jak: okradanie, wywłaszczanie i plądrowanie majątków Żydów.
    8. Zbrodnie wojenne przeciwko Żydom.

    9-12. Zbrodnie przeciwko innym narodowościom.

    Oskarżenie, o deportację w nieludzkich warunkach ok. 500 tys. polskich cywili, z zamiarem, późniejszego umieszczenia w ich domach Niemców.
    Oskarżenie, o deportację 14 tys. Słoweńców.
    Oskarżenie, o skupianie w gettach dziesiątków tysięcy Cyganów i o ich późniejsze deportacje.
    Oskarżenie, o deportację stu dzieci z czeskiej wsi Lidice, do Polski, gdzie zostały one prawdopodobnie uśmiercone.
    13-15. Przynależność do zbrodniczych organizacji.

    członkostwo w SS.
    członkostwo w SD.
    członkostwo w Gestapo.

  11. jk napisał:

    taki bohater w świecie literatury jest znany, np. z książki “Pantaleon i wizytantki”…

  12. Bingo napisał:

    Chapeau bas, Panie Ziemkiewicz ! Nikt dotad nie dokonal tak trafnej analizy tego zdrajcy Ojczyzny i namiestnika Moskwy. Nic dodac, nic ujac !

  13. leon napisał:

    Dziekuje redaktorze, trzeba im prawdą walić prosto w oczy, bez ogródek. Ci dwaj w pana programie, bronili generała, jakby walczyli o życie,i w taki sposób jak uzasadnił wprowadzenie stanu wojennego w swoim wystąpieniu Jaruzelski :
    Będę bronił socjalizmu jak niepodległości, tylko nie dopowiedział, że wobec Moskwy.

  14. tamizdat napisał:

    O to właśnie chodzi. W głębszym znaczeniu tego słowa Jaruzelski nie jest zdrajcą. On nigdy w nic innego poza swoją karierą nie wierzył. Gdyby poświęcił karierę dla czegoś innego (ojczyzna, rodzina a nawet partia komunistyczna) wtedy możnaby uznać, że naprawdę zdradził. Nic takiego nie nastąpiło. Gdy zapowiadał, że socjalizmu będzie bronił jak niepodległości miał zapewne na myśli zwykły frazes. Tymczasem okazało się, że rzeczywiście gdy przyszły odpowiednie okoliczności to rzeczywiście bronił socjalizmu jak niepodległsości – czyli wcale. Śmieszne jest zatem robienie mu zasług z tego, że “oddał władzę pokojowo”. Robił to w swoim najlepiej pojętym interesie. Nic więcej.

  15. Koja napisał:

    General na swoją obronę przywołał słowa Jaroslawa Kaczyńskiego
    i serdecznie mu za nie podziękowal.Co rzekomo miał powiedzieć Kaczyński ?
    Sens jego wypowiedzi miał być mniej więcej taki.

    Gdyby w roku 1989 nie doszło do okrąglego stolu a władzę przejeliby
    gniewni SOLIDARNOŚCI, to nie mielibyśmy w Polsce demokracji .
    ( z dzisiejszego wywiadu w PR1 ).

  16. Ernest Treywasz napisał:

    Tym razem w dziesiątkę. Warto przy okazji zauważyć, że większym problemem niż sam w.j. jest zjawisko społeczne, które można nazwać “zbiorowym jaruzelskim” – skrzywienia sumienia i zaczadzenia rozumu dużej części społeczeństwa. To są rzeczywiście ludzie, których portretem jst “O banalności zła” H.Arendt.
    Oni nie są demoniczni, już raczej bardziej żałośni w swoim zaślepieniu, w swoim uwarunkowaniu koleinami własnych biografii.
    Jednak ich istnienie to polityczny problem dla narodowej wspólnoty. GW chce tak ją współtworzyć, by ich do tej wspólnoty włączyć. Ponieważ żaden etos narodowy nie może tolerować wysługiwania sie okupantowi, GW robi to, co robi.
    To że “zbiorowy jaruzelski” znalazł sobie w niej adwokata, i to że papuga tak skutecznie wywiązuje się z przyjętego przez siebie zadania, jast samo w sobie dość ponurą diagnozą stanu ducha społeczeństwa polskiego, w którym naród polski jest jedyną, niechronioną mniejszością.

  17. Ryszard Woźniak napisał:

    Brawo. Najwiekszym Pana wkładem w projekcję tego filmu była rezygnacja z udziału w debacie Michnika i Jaruzelskiego. A Mazowiecki i Żakowski jako ludzie niebywale napastliwi i stronniczy nie powinni byc, do telewizji publicznej zapraszani. Jeszcze raz gratuluję i tekstu, i prowadzenia dyskusji po filmie. Niech pan na siebie uważa.

  18. andrzej londyn napisał:

    tak jak nie czytalem ksiazki cenckieewicza i gontarczyka tak i teraz nie ogladalem filmu-i oczywiscie w obu przypadkach w 100% odgadlem co sie znajdzie w tych ,,dzielach. u cengonta garsc poszlak wildstein i razkrus przedstawia jako fakty tutaj im podobni beda wciskac pisowski kit ze polske w 81roku bylo stac na wyzwolenie z komunistycznych rzadow- polske ktora lezala w centrum ukladu warszawskiego, polske rownopotepiana przezpozostale demoludy, polske z rozwalona gospodarka, bez bogactw naturalnych. jak juz ma byc smiesznie to moze troche inaczej- jaruzelski oczywiscie zadnym bohaterem nie byl – byl natomiast bojazliwym moskiewskim aparatczykiem ale czy byl inny wybor? a moze olszowski? ten wiedzial jak sie rozprawic z solidarnoscia

  19. wojtek napisał:

    Masz chłopie racje, ale z Żakowskim nie powinieneś sie spotykać bo nienawidzicie sie wzajemnie w równym stopniu i nawet na pytanie : która godzina? nie potrafilibyście ustalić wspólnej odpowiedzi

  20. ~qwert napisał:

    Szcun dla Pana! Dziękuję za wczorajsze PS. oraz Pańskie publikacje prasowe. Wielki szacunek za mówienie/pisanie i podejmowanie wprost tak drażniących postkomunistycznych cielców temató! Polska będzie Polską jak zaczną nią rządzić ludzie mający Ją w sercu.

  21. euro napisał:

    Stara metoda UBecji, a dzis salonow III RP to zdezawuowac przeciwnika. W mysl tej zasady red. Michnik tez nie jest wart dyskusji bo ma komunistyczna przeszlosc i brata zbrodniarza z czasow UB… W filmie pokazano dokumenty (WSI) i podano twarde fakty z zyciorysu W.Jaruzelskiego, interpretaja narzuca sie sama.
    General nie skorzystal z prawa do odpowiedzi a jego obroncy byli agresywnie ale calkiem nie merytoryczni.
    Ten film nie dodal niczego do tego co juz wiem jedynie to potwierdzil.
    Informuje tez szanowny salon z krypto-towarzyszem Zakowskim na czele, ze awanse w wojski sa na zasadzie zwezajacej sie sciezki: “im wyzej tym wolniej i mniej” bo wszycy podporucznicy nie moga zostac generalami u Jaruzelskiego sciezka awansu byla bardzoe dziwnie duzo szybsza od normalnej.
    Co do zarzucanej autorom kradziezy autorskich w TVP. To klamstwo, bo kazdy autor programu zrzeka sie swych na rzecz TVP praw przed emisja i te panie tez tak zrobily. Ergo, film powstaly dla TVP mogl je wykorzystac cytujac nazwiska autorow.

  22. zegna napisał:

    A ja się cieszę, że Żakowski i Mazowiecki własnie tak się wypowiadali. Im częściej będą bronić zdrajców, byłych ub/sb – ków tym lepiej. Może młodzi dojrzą obłudę i zbojkotują GW, TVN i dziennikarzyny typu Lis, Olejnik, Wołek itp.

  23. fubar napisał:

    oglądałem ten film i o wielu faktach w nim przedstawionych słyszałem po raz pierwszy/choć mam 50-tkę/.nie zaskoczyły mnie komentarze żakowskiego i mazowieckiego,ta dwójka plus lis,wołek,paradowska,olejnik i wielu jeszcze innych prezentuje opcję według której jaruzelski to konrad wallenrod bohater,człowiek honoru.Dla mnie jaruzelski to morderca,który powinien byc osądzony.Osobną sprawą jest czy osadzony,ale osądzony i skazany być powinien

  24. Patryk napisał:

    Panie Rafale, bardzo szanuję Pana osobą i traktuje jako wzór do naśladowania. Wczorajsza debata, wymknęła się nieco spod kontroli, ale nie było trudno się temu dziwić. Już widzę Pana Żakowskiego, który kiwa głową na znak aprobaty – “tak, genialny film”. Najlepiej zachowywał się wczoraj chyba Łukasz Warzecha, jak zawsze spokojny i z zimną krwią obnażający słabości ówczesnej władzy. Nie rozumiem tylko po co był potrzebny tam Mazowiecki…przecież nic do dyskusji nie wnosił, tylko denerwował Pana Zarembe. Oby więcej takich programów, ale tematy lepiej, żeby były ciut lżejsze. Pozdrawiam serdecznie Panie Rafale i proszę nadal pokazywać, co nigdyś było złe i dlaczego Polacy na dalszy reżim się nie zgodzili.

  25. Daw napisał:

    Byłem pod wrażeniem tego dokumentu, na prawdę świetna oprawa audiowizualna. Poza tym w końcu odpowiednie ujęcie tematu i w odpowiednim czasie antenowym. Co do dyskusji po, to byłem w szoku, gdy zobaczyłem ignorancje i wręcz awanturnictwo niektórych dyskutantów. Na proste pytania redaktora żaden z nich mimo parokrotnego zadania pytania, nie odpowiedział.

    Pozdrawiam i oby więcej takich inicjatyw:)

  26. Koja napisał:

    @marek 1951.Za bardzo proszę sie nie dziwić.Przecież dzisiejsza tvp
    jest cześciowo także sld.Delegowali pewnych i zasłużonych obronców.
    Nie zawiedli się.

  27. Stobij napisał:

    Rzadko się z Panem zgadzam, ale tym razem 100% racji. Film był bardzo dobry jako dokument, chociaż rzeczywiście jednostronny. Jednak ważne że w końcu przedstawiono całą historię generała, co daje nowe spojrzenie na rzekomy “wallenrodyzm” generała w dobie stanu wojennego.

    Dyskusja po programie rzeczywiście żenująca, głównie dlatego że skupiono się na wątkach pobocznych. Może trzeba było przerwać skuteczniej red. Żakowskiemu i przerzucić dyskusję na tory bardziej merytoryczne niż roztrząsać życiorysy Wieczorkiewicza i Kowalskiego.

  28. R.H. napisał:

    Oglądałem, gratuluje opanowania na pomruki “jaskiniowych komunistów” ( odwrotka słów Michnika). Przedmiot dywagacji powinien dawno temu być osądzony i powieszony nawet w oparciu o “prawo” PRL . Nie miał odwagi stawić czoła prawdzie.

    Pozdrawiam Autora

  29. Tomasz z Łodzi napisał:

    Usłyszałem komentarz do filmu w wykonaniu p.Generała.Ponoć
    poszła kiedyś plotka że na placu Czerwonym rozdają samochody.
    Okazało się póżniej że nie samochody tylko rowery i nie rozdają
    ale kradną. Trzeba być strasznym cynikiem żeby sobie pozwolić
    na taki komentarz. Przecież niedługo wezwą go na apel poległych.
    Czy tych których bezkarnie unicestwiono za sprawą generała i aparatu którego był przywódcą NSZ, AK,WIN mamy wymazać
    z pamięci i złożyć na ołtarzu historii a najlepiej zapomnieć?

  30. Freiherr napisał:

    Widziałem film w całości (zresztą po raz wtóry) i próbowałem ogladać dyskusję po filmie. Próbowałem…To co wyczyniali panowie Mazowiecki i Żakowski to była żenada. Ale gdy usłyszałem przed projekcją filmu nazwiska uczestników dyskusji byłem w 100% pewien tego, co w/w obaj panowie powiedzą. Pierwszy mówił o pisowskiej telewizji i to był dla niego główny problem. Mimo, ze deklarował przygotowanie do dyskusji o FILMIE akurat mówił najmniej. Mazowiecki jest przewidywalny do bólu. Podobnie Żakowski, którego głównym problemem był pan Kowalski, płk politruk. Co ma (miał) piernik do wiatraka? A inni? Profesor Paczkowski to też pisior i były politruk? Przecież pokazywano dowody, dokumenty. Zgadzam się, że film był jednostronny, prokuratorski. Ale skoro obrońcą Jaruzelskiego-”Wolskiego” może być Michnik to oskarżycielami mogą być Kowalski i Wieczorkiewicz. Jasne, mozna było pokazać Jaruzeskiego kochajacego rodzinę, dzieci, psy, motylki. Był taki jeden co kochał dzieci i psy. Ważna jest prawda a nie to, kto ją głosi. Bardzo dobrze się stało że TVP zdecydowała się pokazać ten film w programie pierwszym, w godzinach największej oglądalności (poprzednio był w niszowej TVP Historia). Dobrze, że wielu widzów mogło to oglądać. Film ten spełnił tę samą rolę co książki Cenckiewicza i Gontarczyka oraz Zyzaka o Wałęsie. Może się trochę ludzi w Polsce z letargu umysłowego obudzi. Może bardziej krytycznie będą się przygladać i przysłuchiwać temu co w ich oczy i uszy sączy GW, TVN, TVN24, Superstacja, TokFM i inne autorytety. Serdecznie Panu współczułem sytuacji w studio ale nieźle dał Pan sobie radę.

  31. Heldbaum napisał:

    Panie Redaktorze,
    Wytrzymanie w jednym pomieszczeniu z Żakowskim i Mazowieckim zasługuje na najwyższe uznanie.
    Załączam wyrazy szacunku.

  32. rowienski napisał:

    Dobry tekst. A co do obrońców tego sowieckiego generała – kolega p. Ziemkiewicza, p. Feusette, krytykuje film za jednostronność. Więc powiem – Jaruzelski i jego kumple – sowieccy oficerowie – od 30 lat głoszą swoją “prawdę”
    Te prawdę głosi też propagandzista Michnik i jemu podobni. Czy oni dbali o “wypośrodkowanie”, o racje “drugiej strony”, jak o to troszczą się obłudnie obrońcy Jaruzelskiego?

    Co do dorabiania się. Gdzie mieszka Jaruzelski, głośno było o tym, że w willi skonfiskowanej komuś bezprawnie. Emeryturka nielicha. Czyli chłop sie nie dorobił? Same stanowiska to dla takich jak on narkotyk. Ale wraz z nimi były apanaże.

    Kolejna sprawa. Kto wypowiadał się w filmie? Historyk Chodakiewicz, pracujący w USA. Historyk Musiał (świetny zresztą), związany z Niemcami. Gontarczyk, cel nagonki. Cenckiewicz, faktycznie usunięty z IPN. Bukowski, rosyjski emigrant. W większości zatem ludzie spoza Polski. A jeśli ludzie z Polski, to szczuci nagonkami. Gdy ktos rzeczowo i krytycznie badał najnowsze dzieje, może dziś być najwyżej na marginesie tzw. normalnego życia naukowego w Polsce, w tym PRL-u bis. Paczkowski w swoich badaniach za bardzo nie wchodził w dzieje najnowsze (ostatnich dekad) i w biografie paladynów komunizmu, i odgrywa zawsze “sprawiedliwego”. Kto jest niepokorny, będzie jak Zyzak. Ot, i dekalog generała-zdrajcy, tego kapłana “prawdy socjalistycznej”, w działaniu.

  33. brodafi napisał:

    BRAWO!!!
    film znakomity, komentarz świetny- zdradę i zdrajców należy nazywać po imieniu a nie doszukiwać się niuansów tak jak to chciałby czynić Żakowski.
    I tak jak u Pospieszalskiego powiedział Cejrowski “WSZYSTKICH WON”.
    Padły takie słowa w filmie, że odpowiednik Jaruzelskiego w Niemczech musiał uciekać do Argentyny, a w Polsce Jaruzelski u Lisa nadal może przedstawiać swoją wersje historii.
    brakuje w naszym kraju odważnych ludzi …

  34. Maks napisał:

    “Zdaje się, że moja osoba była przyczyną, dla której szereg osób, na czele z redaktorem Michnikiem i samym Jaruzelskim odmówiło skorzystania z zaproponowanej im okazji do przedstawienia swych racji.”
    Na pewno. Każdy bałby się konfrontacji z takim tytanem intelektu jak redaktor Ziemkiewicz.

  35. MAGDA napisał:

    Film o generale widziałam. Dyskusji – niestety nie. Prawda ukazana w filmie poraża, odbiera wiarę w sens życia zgodnie z zasadami etycznymi, odbiera wiarę w sprawiedliwość. Oby nie okazały się prorocze słowa o “dwustronności” Hitlera i faszyzmu. Poprawność polityczna, w której do urzygania celuje GW, prędzej czy później doprowadzi do rehabilitacji przestępców z czasów II wojny światowej, a w następnej kolejności być może pedofilów. Właściwie to już się dzieje na naszych oczach! Myślę tu o uznaniu za bohaterów członków UPA. I co? I nic!
    Jestem przedstawicielem pokolenia 30-latków, moi dziadkowie są w wieku generała. I dlatego nasuwa mi się taka myśl – jakże niepoprawna politycznie! – na temat wartości, jakie ludzie pokroju Jaruzelskiego są w stanie przekazać swoim potomkom. Kim dzisiaj są ich dzieci i wnuczkowie? Jakim wartościom i zasadom hołdują? Czy tak jak wielu moich rówieśników borykają się z samotnością, bezrobociem, kryzysem wiary? Czy może czerpią z życia pełnymi garściami, zadłużają się pod zastaw dziadkowych wysokich emerytur, wiją gniazdka w ciepłych krajach? Jakie książki czytają, co ich śmieszy, a co smuci? Czy to samo co krewnych Przemyka, Popiełuszki, górników z Wujka? Czy łykają witaminki i tran, czy może antydepresanty?
    Może ktoś mi odpowie?

  36. Domin napisał:

    Widziałem … ale był Pan “wkuty”. Opanowany, ale “wkuty”.
    Ale ten koleś, który rzuca teksty typu “pisowska wizja świata” (niemerytorycznie zarzucając niemerytoryczność) też mnie po prostu zabił… “ręce opadają” i odchodzi chęć do jakiejkolwiek dyskusji (dyskusja z fanatykiem nie ma przecież sensu)

  37. Japa napisał:

    Panie Redaktorze,jestem szczęśliwy ,że mogliśmy z żoną oglądać wreszcie prawdziwy film o usłużnym “towarzyszu” .
    Szczerze gratuluję odwagi i opanowania przy prowadzeniu dyskusji szczególnie z usłużnymi zatwardziałymi lewicowcami p. Mazowieckim i Żakowskim – wstyd mi za nich ,że “tacy” jeszcze istnieją , ale pracują na swój “rachunek”.
    Wyrażam mocny szacunek dla Pana i jeszcze raz gratuluję prawdziwemu POLAKOWI za całokształt swojej misji.

  38. małgosia napisał:

    Więcej takich dyskusji jak wczorajsza w TVP! Pan Mazowiecki niech dla odmiany w swej mistrzowskiej i “niezależnej” Superstacji zorganizuje panel dyskusyjny . Np. pod tytułem : ” Pełna SUKCESU droga dzieci “twórców rewolucji”, którzy wespół z robotnikami i rąsia w rąsię z generałami obalili komunizm, a potem zepchnęli robotników i ich zdolne dzieci na margines życia , bez widoków na sukces. Córka jednego z górników – ofiar z “Wujka” jest absolwentką polonistyki, kto jej pomógł? Matka z renty i ciężkiej pracy. A może by tak do “Superstacji” a może Polityki? Dzięki , panie Rafale za to , że się pan nie daje zagadać!

  39. cspostrzegawczy napisał:

    Brawo p. Rafale. Kazdy powinien przeczytac te słowa.
    Teza „gen prymusa” jest zdumiewajaco przekonywujaca.

  40. Marcco napisał:

    J-a
    A-gent
    R-adziecki
    U-służnie
    Z-walczałem
    E-lementy
    L-żące
    S-owiecko
    K-remlowskich
    I-mperatorów

  41. militarysta napisał:

    “Gdyby historia potoczyła się inaczej i Polska międzywojenna trwałaby nadal, zostałby pewnie wybitnym dowódcą prawdziwego Wojska Polskiego, i wtedy byłby wzorowym katolikiem, patriotą i piłsudczykiem, a może endekiem, gdyby akurat tak było trzeba. Gdyby urodził się w odpowiednim czasie w Niemczech, byłby jako generał zagorzałym nazistą, wzorcowo realizującym wytyczne zarówno operacyjne, jak i dotyczące „ostatecznego rozwiązania”. A tak − starał się zasłużyć na pochwałę i ordery „drogiego, kochanego towarzysza Leonida”.”

    Bardzo trafnie, mam podobne odczucia co do osoby Jaruzelskiego.

  42. iperyt napisał:

    Szanowny Panie.
    Prawda…zgadzam się w 100%.Gratulacje za sprawne poprowadzenie debaty po filmie jak i za to pisemne podsumowanie.W takim towarzystwie utrzymanie godziwego poziomu programu było bardzo trudne.Widać było że Pan Mazowiecki przez cały program nie umaiał dojść do siebie, tak go ta niewygodna prawda pruszyła.Szkoda jedynie że przy tak poważnym temacie telewizja nie przeznaczyła więcej czasu na debatę.Nawiasem mówiąc nieobecność Pana Michnika moim zdaniem nie była żadnym minusem,jestem przekonany że Jego wypowiedzi nie wniosły by nic konstruktywnego do dyskusji…zresztą po co miałby się dublować z Panem Mazowieckim i Żakowskim.

  43. Jacek London napisał:

    Panie Rafale,
    Chyle czola za slowa mocne, ale jak najbardziej sluszne! Dzieki takim artykulom odzywa jeszcze watla wiara w uczciwe dzinnikarstwo!

  44. mgr_inż napisał:

    Jako “weteran” nie będę wypowiadał się za szeroko na temat stanu wojennego. W bo mojej ocenie to był pierwszy przypadek w historii Polski kiedy Polak był mądry przed szkodą i wcale nie chodzi o najazd armii czerwonej tylko ogółno-narodowe mordobicie którek wynik był przesądzony – byłem , żyłem, służyłem wtedy w wojsku, miałem przyjaciół i znajomych w “cywilu” i taki był prawdopodobny scenariusz. Kto ma armię ma władzę, milcja dostałaby wp…. bardzo szybko ale z armią żartów nie ma. To samo okrągły stół. Co do reszty to w odróżnieniu od “obrońców” generała /byłem wtedy absolwentem WAT służyłem w DZ- Dywizji Zmechanizowanej/ , zarzuty potwierdzam. Zmiana regulaminów gdzie honory wojskowe/warta pod broń itp…/ sekretarzowi KC – wprowadził Jaruzelski, upolitycznienie wojska do granic absurdu, politruk decydował czy równorzędni stanowiskiem oficerowie np. szef sztabu czy z-ca ds, technicznych dostaną awans czy nie – podpisywał się jako drugi na wniosku awansowym. Oczwiście polityczna szuja za nic nie odpowiadała ale każdego pod…. dowódców też – to Wojtuś zbudował ten system tego nie było nawet za Rokosowskiego. Potwierdzam, że generałami zostawali debile !! -/najczęsciej zwracali mi uwagę, żę mam źle sznurówki zawiązane ha ha !!! / debile zostawali generałami nawet w wojskach specjalistycznych !! gdzie u mnie nie zdali by nawet matury :) )) – z kilkoma miałem do czynienia. Ci co służyli w wojsku wiedzą , ze taki ciąg w kominie awansowym to nie przypadek – moim zdaniem tak mogła awansować tylko agentura. Kwalifikacje zwodowe Jaruzelskiego jako żołnierza też są
    wątpliwe. Facet nie ma wyższego wykształcenia a ASG kończył o ile pamiętam
    będąc generałem w myśl zasady na którym roku to ja towarzyszu rektorze jestem
    ???. Wszędzie gdzie “dowodził” był na tyle krótko, że nigdzie nie “umoczył”
    ale mógł napisać w CV, że był i dowodził chyba rzeczywiste “dowodzenie” zakończył na dowódcy plutonu zwiadu nie wiem 7 , 8 podwładnych góra. Typowy skoczek – karierowicz. Wzeliniarstwo, partyjniactwo i dziadostwo, nic , że pijak i łajdak ale wzorowy towarzysz – takie były standardy. Jedno co mnie “bawi” to to, że podobno teraz wcale nie jest lepiej !!! – bo gdzie są absolwenci słynnej West Point ??? czy nie w cywilu ??? PS Odszedłem z wojska po stanie wojennym jestem 100% cywilem emryturki nie pobieram nie dosłużyłem :) )).

  45. Falkonetti napisał:

    Panie Rafale jest pan Wybitnym Polakiem, to dzięki Takim jak pan naród Polski juz niejednokrotnie budził się z letargu. Chwała panu za dzieło którego się pan podjął.

  46. JC napisał:

    Widziałem film i “dyskusję”. Film nie pokazał niczego nowego. Może pierwszy raz w porze tak wysokiej oglądalności i to stało sie powodem agresji. Można pokazać wszystko po północy. W tym przypadku jednak naruszono w końcu tabu, pokazując sowieckiego janczara we własciwym świetle. Zawsze będzie to rodziło opór materii.

  47. karo78 napisał:

    Film dobry, prawdziwy i pokazujacy czesc prawdy o Jaruzelskim. Ale nawet ta czesc (bo nigdy nie moze byc calej prawdy) wystarczy, by nazwac Jaruzelskiego zdrajca.
    Jedyne, co sie rzucalo w oczy, to Panska niekompetencja w prowadzeniu programow, gdzie naprzeciwko siedzi mocny, inteligentny i swietnie wypowiadajacy sie oponent.

  48. rypioze napisał:

    Dyskusja z Żakowskim a tym bardziej Mazowieckim jest chyba poniżej Pańskiej godności?Film oddaje prawdę.

  49. Wojciech Arndt napisał:

    Panie Redaktorze,
    świetny artykuł! Myślę, że Pańska diagnoza jest bardzo trafna. Dziękuję, że nie tytułuje Pan W. Jaruzelskiego generałem. Nazywanie go generałem obraża pamięć o tych, którzy ginęli za Ojczyznę w czasie początków kariery W. Jaruzelskiego.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Wojciech Arndt

  50. d-d napisał:

    To cenne, że *jeszcze* można głosić w Polsce takie poglądy. Kto wie czy za jakiś czas za coś takiego nie będzie groził sąd za znieważenie głowy państwa.

  51. Anonim napisał:

    Stara i wypróbowana metoda ludzi pokroju Żakowskiego i Wybiórczych. Nie ważne są fakty, dokumenty, ważne aby skompromitowac twórców, sprowadzić dyskusję do poziomu inwektyw.

    Szkoda, że brakło czasu na poruszenie wątku inwazji na Czechosłowację. Czym Jaruzelski ryzykował w razie odmowy współdziałania? Przecież nie inwazją na nasz kraj. Jedyne, co by mu groziło, to usunięcie go od władzy w wojsku i bezpowrotna utrata pozycji sowieckiego aparatczyka. NIC WIĘCEJ. Poleciałyby jedynie głowy generalskie, kraj nasz ani trochę by nie ucierpiał, co więcej, zyskalibyśmy uznanie w oczach zachodu. Ale przecież nie o to chodziło, lecz o o uporczywe trzymanie sie blisko sowieckiej wierchuszki, więc trzeba było polecenie wykonać. Poza tym nie do obrony jest argument, że na ich miejsce przyszliby gorsi. Bo na najwyższych stanowiskach w PRLu stali właśnie najgorsi spośród możliwych. Najgorsze kreatury, na jakie Moskwa w danym czasie sobie mogła pozwolić. Ich jedyną wspólną cechą musiała być służalczość i lojalność.

    A tak na marginesie, skoro towarzysze dziennikarze uważają, ze film był jednostronny i propagandowy, to niech zaproponują telewidzom jednostronny dokument wskazujący na wallenrodowską historię Jaruzelskiego. Polacy sami ocenią, który obraz jest bardziej wiarygodny.

    Pozdrawiam autora i twórców filmu

  52. AMC napisał:

    Świetnie Pan poprowadził wczorajszą dyskusję. Żakowski i Mazowiecki wypadli żałośnie.
    Jaruzelski nie jest odosobnionym przypadkiem zaprzańca, który wiernie służył katom swego narodu, rodziny i samego siebie. W jego otoczeniu było ich wielu, a jednym z nich był na przykład płk. Roman Leś. Miał 16 lat gdy w czasie selekcji polskich oficerów przeznaczonych do rozstrzelania w Katyniu najpierw oprawcy z NKWD powybijali mu zęby, bo się upierał, że to co ma na sobie jest mundurkiem szkolnym, a nie kadeta. Rozbeczał się i wołał do mamy, aż wreszcie zdenerwowany śledczy oficer powiedział “Idi w czortu” i w ten sposób ocalał. Poznaliśmy go w czasie syberyjskiej zsyłki. Chodził wtedy wciąż w tym samym podartym szkolnym mundurku. Przylgnął do mojej rodziny i bardzo pomagał mojej Mamie opiekując się nią gdy była ciężko chora. Wyrabiał za nią normę pracy w wyjątkowo ciężkich warunkach i dożywiał na siłę, odstępując jej nawet część swego pajoka. Potem został zmobilizowany do Dywizji Kościuszkowskiej i straciliśmy z nim kontakt. Wiedzieliśmy, że szybko awansował w LWP. Karierę zakończył jako Członek WRON-y. Ten dobry chłopak, z dobrej polskiej rodziny został okupantem własnego narodu. Iluż takich młodych Polaków poszło tą samą drogą?

  53. Eva napisał:

    Jak zawsze,zgadzam się z Panem.Antysalon,to jedyny program telewizyjny,na który czekam z niecierpliwością.Poranki w TVP Info bez Pana beznadziejne.

  54. Jolanta napisał:

    Dla mnie ważne jest to, że w młodym pokoleniu są ludzie, którzy mają cywilną odwagę głosić prawdę o ludziach, którzy tworzyli ten zbrodniczy system pod dyktando wroga. Nie są zniewolonymi umysłami, nie dbają o polityczną poprawność, chcą powiedzieć prawdę o naszej historii i nie zamykają ust tym, którzy chcą stawać w obronie zdrajców i zbrodniarzy.

  55. Pinkie napisał:

    Panie Rafale!
    Kiedy usłyszałem że będzie po filmie “dyskusja” z udziałem Żakowskiego i Mazowieckeigo szczęka mi opadła! jaka dyskusja z tymi zajadłymi dzienni-katami trzymającymi w ręku knuty. Jak to się stało że to oni trafili do studia? To, z drugiej strony, pokazuje jak silne jest stronnictwo zdrajców, zaprzańców i nasłanych na Polskę “patriotów” stalinowskich powołanych do zbudowania marionetkowego państwa polskiego odciętego od histori, tradycji i prawdy. Szkoda że nie mógł pan zaprosić np. pana Michalkiewicza albo ….. no tak, już nie żyje niestety, dla równowagi sił. Nawiasem mówiąc jak na PiSowiską telewizję TVP jest bardzo niefrasobliwa, trzeba brac przykład z PO.

  56. mil napisał:

    Panie Rafale. Oglądałem komentarz po filmie. Zrobiło mi się naprawdę niedobrze jak słuchałem obrońców tego zdrajcy. Jezeli dalej tacy ludzie kształtują opinię Polaków to czarno widzę naszą przyszłość. Widać tez że całkiem niedaleko odeszliśmy od tamtego systemu.
    Tak się zastanawiałem co znaczy “Pisowski film”. A znaczy to, że przedstawia punkt widzenia ofiar komunizmu i uczciwą ocenę tego nieludzkiego sowieckiego tworu.
    Pozdrawiam Pana i dziękuję.

  57. krakauer napisał:

    1. Film reprezentuje dobry standard. Formą jest bardzo podobny do filmów znanego, czołowego niemieckiego publicysty, historyka i filmowca Guido Knoppa. Twórcy zaczerpnęli więc z dobrych wzorów.
    2. Z konkluzją Ziemkiewicza się nie zgadzam. To prawda, że wszędzie trafiają się tacy Jaruzelscy ze swoją konstrukcją umysłową i psychiczną. Problem w tym, aby istniejące w społeczeństwie zabezpieczenia instytucjonalne i kulturowe nie dawały im szans na karierę. A to nie jest niestety łatwe.
    3. Dyskusja po filmie żenująca, wykazująca jak na dłoni miałkość i infantylność intelektualną kilku uczestników. No cóz, widać Polaków nie stać na nic lepszego, więc mają to, na co zasługują.

  58. Tomasz napisał:

    Dobrze, że był film; dobrze, że była dyskusja po filmie. I wcale nie była ona żenująca. Była na pewno zbyt krótka.

  59. Noel napisał:

    Tia… Film był bardzo dobry, zwłaszcza te fragmenty gdzie wmontowano fragmenty innych filmów, bez zgody ich autorów, ale za to z nowymi komentarzami. Cel uświęca środki, co nie?
    A “kombatant” Ziemkiewicz – podobnie jak Pan półkownik Kowalski, prawie narrator tego oskarowego filmu, trochę późno podjął walkę z PRLem (no i z tymi, których PRL zwalczał, gdy mógł). Niektórzy zdają się mówić – lepiej późno niż wcale…

  60. Adam Szymanowski napisał:

    Dzięki Panie Rafale za pracę u podstaw.Podziękowania dla autorów dokumentu.Czy jest szansa na powtórkę fimu?I na kolejną dyskusję( może z Dudkiem,Friszke, Paczkowskim,Roszkowskim…). Tak żeby rozbijać i przebijać się przez nieświadomość społeczną, tak żeby zmierzyć się z narzuconą wizją (przez GW) Polski i jej historii.

  61. JB napisał:

    Szkoda że nikt nie pomyślał aby w filmie chociaż postarać o przedstawienie większej ilości faktów i zeznań świadków tamtych zdarzeń. Pan Jaruzelski już dawno powinien sobie gnić w “ładnej celi” ale wy montując ten jednostronny film po raz kolejny dajecie “byłym komunistom” argumenty do ręki.

    Brak umijętności obalania tej “wybielanej” historii powoduje że przekaz staje się mało wiarygodny……….szkoda !!!!

    Proszę Pana niech Pan jeszcze raz obejrzy na spokojnie debatę po filmie i uświadomi Pan sobie że jako prowadzący kiepsko wypełnił Pan swoją rolę………..

  62. irek napisał:

    Szanowny Panie Rafale
    Gratuluje Panu “Wielkiego Spokoju” podczas dyskusji po filmie. Tak jak Pan pisze, gdy zobaczyłem kto będzie się wypowiadał to też zorientowałem się, że tematem dyskusji wcale nie będą fakty historyczne tylko przeszłość i wachowość historyków. Panowie Żakowski i Mazowiecki najzwyczajniej w świecie gloryfikują zdrajcę narodu Polskiego. Wieloletnia okupacja sowiecka i posługiwanie się takimi “postaciami” jak Jaruzelski wypaliła w tych osobach i wielu innych poczucie dobra i zła, zdrady i honoru, kata i niewinnej ofiary. Te bzdurne wypowiedzi tych panów o jednostronności autorów filmu jest tanim wykrętem.
    Co się tyczy samego filmu to uważam, że historycy zbyt miękko przedstawili generała. Brak dokumentów z okresu “Wolskiego” gdy był w szeregach Śmiersz (Informacja Wojskowa- Kaci polskiego podziemia) jest częścią porażającą historii “Jaruzelskiego” jest duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z “Matrioszką”- baba w babie, to taki Klos albo Sztyrlic.
    Jak człowiek, kóry jest tak religijny z patriotycznymi korzeniami (ojciec wojna bolszewicka, dziadek powst. styczniowe) swojej rodziny mógł zdradzić – to niemożliwe. Mamy do czynienia z kimś innym- maszyną do wykonywania rozkazów podstawionego człowieka.

  63. Lest napisał:

    Był Pan aniołem wczoraj w tym programie. Ten Żakowski i MAzowiecki cały czas przerywali i spychali dyskusje na jakieś bzudrne propagandowe hasła. Miał pan (zbyt?) dużo cierpliwosci dla nich.

  64. Frau Libido napisał:

    Taka reakcja michnikowych “człowieków honoru” jest dowodem, że trafia pan w sedno. Tak trzymać, za Panem jest milcząca większość ludzi normalnych z nieobrobionymi propagandowo mózgami. Jest zbrodnia, to powinna być kara. W przeciwnym razie za niedługo dojdziemy do stuacji kiedy policjant aresztując złodzieja nie będziem mógł tego zrobić, bo to “narusza godność złoczyńcy”. Oni są obrzydliwi.

  65. callendass napisał:

    Widziałem ,widziałem i zapamiętam NA ZAWSZE te Pańskie CZERWONE JAK BURAK uszy sztubaka wytarganego przez dobrotliwego belfra p.ŻAKOWSKIEGO!!Oto i cała RECENZJA pańskiej ,,działalności ”dziennikarskiej!!

  66. zbifor napisał:

    Dzięki Panie Rafale ,że wziął Pan na swoje barki i z dobrym skutkiem przyczynia sie do odsłonięcie obłudy Jaruzelskiego, który smiał oczerniać miezy innym gen. Kuklińskiego

  67. michnix-has-you napisał:

    Obejrzalem film – przeczytalem dzisiaj komentarz Wyborczej Rafala Kalukina i jestem tymze komentarzem szczerze zdziwiony.

    Owszem – slaba strona tego filmu jest fakt, ze nie dopuszczono do glosu nikogo, kto kwestionowalby postawione w nim tezy. Zgadzam sie, ze film jest jednostronny, a wypowiadajacy sie eksperci maja z gory okreslone poglady i wydaja sie nie byc obiektywni.

    Bulwersuje mnie natomiast stanowisko Jaruzelskiego i Gazety Wyborczej. Dlaczego? Otoz pamietam, jak pare lat temu w TVP prowadzil swoj program pan Zakowski i Najsztub. Pamietam, jak do programu zaproszono Jaruzelskiego – wtedy wyglaszane przez nich tezy rowniez nie spotykaly sie z zadna krytyka. Slowa prowadzacych i zaproszonego generala mialy cechy dogmatow – nie bylo mowy o dyskusji. To byl potok dziwnych slow, czasem wrecz klamstw. Podobna retoryka dominuje rowniez w wiekszosci tekstow GW na temat generala. Wszyscy sa swiadomi, ze jest on postacia co najmniej kontrowersyjna – natomiast GW uznalo, ze bedzie forsowac za kazdym razem swoje poglady.

    Pamietam tez, jak w tym samym programie zaproszono redaktora Wolka – zaraz po tym dziwacznym poparciu Pinocheta przez paru przedstawicieli polskich mediow i polityki. Pamietam, ze wtedy Zakowski i Najsztub jako kontr-dyskutantow zaprosili przedstawicieli rodzin ofiar rezimu Pinocheta.

    Dlaczego tak wielce obiektywny Zakowski i tak otwarty Najsztub nie zaprosili na spotkanie z Jaruzelskim kogos z rodzin ofiar Stanu Wojennego?

    Moim zdaniem dlatego, ze obecnie w mediach i polityce – a rowniez i w opracowaniach historycznych, coraz silniej stosuje sie techniki marketingowe. Chodzi o przepychanie konkretnych tez – rzeczowa dyskusja odchodzi na dalszy plan.

    Zgadzam sie, ze taki sposob ‘przepychania’ historii nie jest daleki od faszyzmu – ale tenze sposob zostal najpierw ‘zaproponowany’ przez srodowiska GW. Co wiecej, sposob ten znalazl ogromne poparcie w naszym spoleczenstwie.

    Wydaje mi sie, ze jedyna metoda na obalanie wspomnianych dogmatow jest bombardowanie spoleczenstwa kontrargumentami, nie ogladajac sie przy tym na srodowisko Gazety Wyborczej – nie szukajac sposobow na polemike.

  68. Aris napisał:

    Szirin
    Czyli uogolniajac nie mozna porownywac nazizmu z komunizmem?Jest to nowa polityksyjonsitow-nastepny etap pozrownaniu krytyki Izraela z antysemityzmem.
    Jaruzelski to oczywiscie maly pacholek w wielkim systemie zbrodniczego komnizmu-ale tez masporo ludzijakoagent IW na sumieniu.Kazdy czlowiek sie liczy-nawwt jeden.
    A komuchy w ilosci pomordowannych zostawija nazisto w tyle.

  69. Daredevil napisał:

    Panie Rafale, darzę Pana wielkim szacunkiem. Jest Pan od ładnych paru lat moim ulubionym publicystą i jednym z ulubionych pisarzy. Ale jednak wczoraj zabrakło nieco Panu refleksu i zwykłej zimnej krwi. A może po prostu Pan jest zbyt grzeczny na użeranie się z pełnymi nienawiści troglodytami w rodzaju Mazowieckiego i Żakowskiego? Przykład niewykazania się refleksem: Żakowski pluje na rzekomo pisowską TVP a Pan nie jest w stanie mu przypomnieć że ma on na antenie tej telewizji swój program? Nie jest w stanie mu Pan przypomnieć, że ta rzekomo pisowska telewizja zaprosiła go jako gościa do skomentowania filmu? Zaprosiła go mimo (a może właśnie dlatego?), że nawet każde dziecko wie, iż jest dziennikarzem dworskim?? I doprawdy, nie jestem w stanie pojąć, jak mógł Pan pozwolić Żakowskiego na tak bezczelne przerywanie Piotrowi Zarembie (którego zaproszenie uważam zresztą za błąd).

    Co do oceny sowieckiego lokaja o pseudonimie Wolski – zgadzam się w 100%.

  70. zbyszek56 napisał:

    Jaruzelski powinien na początku 1990 roku zdegradowany do stopnia szeregowca osądzony przez nie zależny Sad i skazany na dożywcie za zdradę stanu i okropne morderstwa popełniane przez Informację Wojskową w latach 1944-1956.

  71. Jerzy Krajewski napisał:

    Ten argument Pawła Wrońskiego jest bardzo celny: “Autorzy filmu zarzucają generałowi, że utrzymywał Polskę w Układzie Warszawskim, choć wiedział, że nasz kraj zostanie w czasie wojny zamieniony przez Amerykanów w atomową pustynię. Co miał zrobić? Wystąpić w Układu Warszawskiego? Przyłączyć się w latach 60. do NATO?”.

    Nie mam pretensji do Wojciech Jaruzelskiego, że mocno i ściśle współpracował z ZSRR i Armią Czerwoną. Było to bowiem w żywotnym interesie Polski.

    Nasz kraj między Bugiem i Odrą z Pomorzem, Śląskiem, Warmią i Mazurami podarowanymi nam przez Stalina nie miał innego wyjścia, jak sojusz z ZSRR, by bronić granicy na Odrze i Nysie.

    Wilno i Lwów mógł nam Stalin odebrać, bo wygrał największą wojnę w historii ludzkości.
    Mógł robić co chciał, bo był tak potężny, że wszyscy się go bali.

    Zresztą na tej zamianie wyszliśmy dobrze. Straciliśmy mało zagospodarowane ziemie na wschodzie, a zyskaliśmy na zachodzie i północy część Niemiec, jednego z najnowocześniejszych państw świata, z drogami, kolejami, kanalizacją, fabrykami, linami energetycznymi, elektrowniami.

    Stalin dał nam fajne ziemie.

    Po wojnie z jego pomocą stworzyliśmy potężną 400-tysięczną, dobrze uzbrojoną armię polską, która w latach 60. i 70. XX wieku budziła szacunek i respekt. Tak potężnej i nowoczesnej armii nigdy wcześniej nie mieliśmy. I nie mamy.

    A sojusznika mieliśmy potężnego. Warto było dobrze mu służyć. Zresztą nie było innego wyjścia.

    I trzeba było wysłać nasze wojska do Czechosłowacji w 1968 r., bo było to w naszym żywotnym interesie, służyło obronie granicy na Odrze i Nysie.

    W 1981 r. Wojciech Jaruzelski nie miał innego wyjścia – musiał wprowadzić stan wojenny, bo inaczej ZSRR zaprowadziłby u nas porządek razem z sojuszniczymi armiami NRD i CSRS.

    O strefy wpływów mocarstwa walczą jak wściekłe psy. Co ewidentnie pokazali Amerykanie bombardując w 1999 r. Belgrad, atakując stację telewizyjną i ambasadę Chin.

    Gdybyśmy w 1981 r. stawiali się, chcieli wyjść z Układu Warszawskiego, wojska ZSRR zbombardowałyby Warszawę i inne polskie miasta.

    W 1989 r. na polecenie Gorbaczowa komuniści w Polsce podzielili się władzą z opozycją.

    Komunizm okazał się etapem w naszej historii. W spadku po nim dostaliśmy kształtne państwo, zasobne w surowce (węgiel, miedź, gaz, trochę ropy) z szerokim dostępem do morza. Zmodernizowaną, uprzemysłowioną gospodarkę. Wykształcone społeczeństwo. Trochę długów.

    Największe pretensje do Jaruzelskiego mam o sposób obalenia na polecenie Moskwy Władysława Gomułki, za to że wysłał wojsko polskie w grudniu 1970 r., by z premedytacją, świadomie mordowało niewinnych ludzi. Te niewinne ofiary posłużyły jako argument w walce o obalenie Gomułki.

    Kilku nastolatków zginęło wówczas od strzałów w tył głowy. Więcej o tym można przeczytać na http://www.historiaprl.info.

    Za to ludobójstwo Jaruzelski powinien zostać zdegradowany.

    To ludobójstwo przekreśla wszystkie jego zasługi dla Polski.

    Można walcząc o władzę spiskować, ale nie wolno mordować niewinnych ludzi.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

  72. lukasz_s napisał:

    Panie Rafale byłem widzem pańskiej próby rozmawiania o filmie Towarzysz Generał i podziwiam pana jeszcze bardziej, Pana spokój i wyważenie w tym programie są godne najwyższego szacunku, pan żakowski i mazowiecki robili wszystko co w ich mocy by nie rozmawiać o faktach i zniżanie rozmowy do dyskusji nad autorem to już dno, ale używanie tak banalnych i pozbawionych logiki argumentów to już obraza dla człowieka o IQ 90, a stwierdzenie o karierze to już szczyt krętactwa, bo co innego awans a co innego bycie najmłodszym generałem w PRL? nie dziwi mnie Pana irytacja w szczególności na synalka towarzysza od grubej czerwonej kreski

  73. Silesian_Kuba napisał:

    Z jednej strony boli ten cały okres wybielania Jaruzelskiego, z drugiej ciesze się, że NARESZCIE światło dzienne ujrzał film, który nie wybielał, bronił oraz tłumaczył działania Jaruzelskiego.

    Celny argument R. Ziemkiewicza: Jak można kręcić o totalitaryzmie film, starający się na siłę zgłębić motywy zbrodniarzy? Czy to takie wynaturzenie i niesprawiedliwość?

    Podsumowując: monotonny tok myślowy ‘humanitarnie’ oceniający Jaruzelskiego czasem nawet jako ofiarę został przerwany. TO jest zdrowe, to jest debata publiczna- to jest dziennikarstwo. Mamy wybór.

    Kolejny aspekt Polski, który zmienia się na dobre.

    A sam film? Zatrważający.

  74. Artur Dmochowski napisał:

    Rafale, cieszę się, że prawie 4 mln ludzi mogło oglądnąc film, który powstał z naszym tzn. TVP HISTORIA udziałem. Wzbudził wiele emocji – najczęściej słyszę: “Jak dobrze usłyszeć prawdę, tylko szkoda, że dopiero po 20 latach.” Ale może to początek końca mitologii III RP?
    Pozdrawiam

  75. Mistrz Szpady Giętkiej napisał:

    Szkoda, że w mediach nie wielu jest takich dobrych ludzi jak pan Ziemkiewicz. Relacji po filmie nie oglądałem bo sam film widziałem wcześniej w internecie na YT.
    Rozumiem, że @jolap będąc w sytuacji jak pan Rafał, nie skorzystała by z KRUSu…ach jakież to szlachetne (tfu, tfu) Zazdrośnica jedna. Na szczęście są jeszcze inne partie oprócz PiS PO SLD PSL i co to tam jeszcze się w mediach wywyższa…

  76. saga napisał:

    Można powiedzieć, że to cały Ziemkiewicz – świetny tekst, ale dużo gorzej było w studio po emisji filmu. Nie dość, że naruszono równowagę poglądów wśród komentatorów (Zaremba, będący jak zwykle “za, a nawet przeciw” zdezawuował wartość filmu twierdząc, że był on “przegięty” w drugą stronę – co notabene dziennikarz pochwalił, tłumacząc, iż istnieje potrzeba stworzenia przeciwwagi dla propagandy PRL-u; nie zmienia to faktu, że w ten sposób Zaremba zakwestionował wiarygodność dokumentu) to jeszcze na histeryczne wypowiedzi Mazowieckiego o “pisowskiej” telewizji pan Rafał nie potrafił zareagować krótkim zdaniem, np. “gdyba ta telewizja była rzeczywiście pisowska, to pan, znany z zajadle antypisowskich poglądów, nigdy by sie tutaj nie znalazł”. Ziemkiewicz nie potrafił zatrzymać lawiny kłamstw, manipulacji i inwektyw pod adresem autorów filmu, wypowiadanych przez Żakowskiego, który – dodajmy – zabrał większość czasu antenowego. Szkoda, że tacy “dziennikarze” jak Mazowiecki i Żakowski usiłowali obniżyć wartość filmu, który z takim trudem “przebijał” się do opinii publicznej. Więcej odwagi i zdecydowania w obronie prawdy, panie Rafale. Również “na żywo”.

  77. Zygfryd napisał:

    Wojtuś to zdrajca.Nic więcej nie da się powiedzieć.
    A ci którzy myślą inaczej niech pomyślą o tych żołnierzach z AK do zamordowania
    których bardzo przyczynił się wojtuś.
    No chyba że to AK było zdradzieckie.
    Wtedy on gieroj.

  78. wozeczek napisał:

    Szanowni Panstwo
    Ja nie bardzo rozumiem wasze pretensje. Jaruzelski, Michnik, Kiszczak, Żakowski to ludzie honoru. Swojego honoru. Ich wersja honoru sprawiedliwosci uczciwosci jest zupelnie inna niz moja i duzej czesci nas. Ich rodzice, albo ich polityczni patronowie wpoili im, a oni przyjeli jako swoje wlasne pojecia. Uczciwosci ktore nie maja nic wspolenego z uczciwoscia, prawdy ktora nie ma nic wspolnego z prawda itp. Czy nie rozumiecie iz oni mowia innymi jezykami? Wzajemne porozumienie i zrozumienie zaklada ze uzywamy slow do ktorych przykladamy taka sama wartosc, a tu czegos takiego nie ma. Jaruzelski jest wg Michnika czlowiekiem honoru bo mogl wymordowac tysiace a wymordowal dziesiatki, sluzyl okupantowi, ojciec i brat Michnika tez sluzyl moze nawet bardziej gorliwie, wiec o co chodzi… Cos takiego jak patriotyzm w ich wypadkach o ile nie jest slowem obrazliwym, to jest to milosc do socjalizmu (socjalizmu bedziemy bronic jak niepodleglosci) lub milosc do Zwiazku Radzieckiego.
    ” W tym trudnym momencie zwracam się do naszych socjalistycznych sojuszników i przyjaciół. Wielce sobie cenimy ich zaufanie oraz stałą pomoc. Sojusz polsko radziecki jest i pozostanie kamieniem węgielnym polskiej racji stanu, gwarancją nienaruszalności naszych granic.” W. Jaruzelski.

    Drodzy Panstwo z “nimi” nie ma sensu dyskutowac chyba ze na poczatku ustalimy znaczenie slow ktorymi w dyskusji bedziemy sie poslugiwac. Wydaje mi sie ze wowczas wyjasnilo by sie znacznie wiecej niz w samej dyskusji.

    Pozdrawiam Pana Rafala.

  79. Gall# napisał:

    Brawo Panie Rafale; Pańska charakterystyka Jaruzelskiego finezyjna. Film znakomity – widziałem go wcześniej – słyszę od ludzi, że wzbudził REFLEKSJĘ porównywalną z “Nocną zmianą”

  80. 80 latek napisał:

    Już dziś pisałem, ale powtórzę to jeszcze raz, że tow.generał jest tym kim byli: Bierut, Berman, Radkiewicz, Romkowski to są wychonkowie szkoły NKWD gdzie między innymi nauki pobierał brat naczelnego GW.

  81. mc napisał:

    Filmu ni oglądałem, natomiast z rozmów z kolegami z pracy wyłania się ciekawy obraz.
    Większości tzw. normalnych zjadaczy chleba kompletnie nie obchodzi Jaruzelski i jego sprawki.
    Natomiast film ludzie odebrali jako kolejne babranie się polityków w przeszłości kosztem teraźniejszości.

    Jak to ktoś powiedział, ci kumple Kaczora robią mu koło pióra ciągle. Ludzie już powoli zapominali że to PISowcy pieniacze którzy nic zrobić nie potrafią tylko chrzanią ciągle o tym co było w średniowieczu. A tu masz … znowu nie wytrzymali…

    Coś w tym niestety jest.

    Ja osobiści odbieram takie filmy trochę jak lament bab na targowisku.
    Przeceiż do cholery wy i wasi kumple rządzą od 20 lat. I skoro stać was tylko na robienie filmów jedynie, natomiast Jaruzela do odpowiedzialności nie pociągneliście (a wygląda na to że strasznie was on podnieca) , to jak mam uwierzyć, że cokolwiek innego zrobić potraficie poza lamentowaniem?

    Jak baby na targowisku…

  82. Obserwator Śmigły napisał:

    Panowie J. Żakowski i W. Mazowiecki nie mając argumentów na rzecz obrony generała, zachowywali się jak propagandziści z czasów sowieckich. Gdy zwracano im uwagę, że w ZSSR są łamane prawa człowieka, mówili – w USA biją murzynów. Po chamsku zachował się Żakowski, który oczerniał nie żyjącego już od marca 2009 r. prof. Pawła Wieczorkiewicza, a w polskiej tradycji jest, że o zmarłych mówimy dobrze, albo milczymy. W. Mazowiecki nie mając argumentów opowiadał bzdury o pisowskiej telewizji. To żałosny spektakl. Szkoda ich było zapraszać do studia

  83. rybak napisał:

    świetny program, chociaż dyskusji w nim za grosz nie było. Kim jest red. Mazowiecki? Słuchając go miałem wrażenie, że przespałem ostatnie 25 lat.

  84. Norim napisał:

    Pełna zgoda z Redaktorem Ziemkiewiczem. Relatywizm moralny adwokatów
    diabła jest przerażający. Jaruzalski powinien być przedmiotem badań
    psychiatrycznych. To jest psychopata. Pokochał “wielkiego brata” – jak u Orwella.
    Przy okazji polecam film “Biała wstążka”, którego niemiecki (!) reżyser pokazał
    jak się rodzi zło, na jakiej glebie wyrósł nazizm. Jaruzelski jest 100 % produktem
    zbrodniczej ideologii komunizmu, posłusznym wychowankiem “imperium zła”

    Panie Rafale, dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

  85. zbyszek napisał:

    Żakowski i Mazowiecki nie byli w stanie zająć stanowiska w stosunku do faktów zaprezentowanych w filmie.Mam na myśli proste słowa:TO JEST PRAWDA<A TO NIE PRAWDA.Jak zwykle najwygodniej kluczyć i ukierunkować dyskusję na nieistotne problemy Dobrze że pan Redaktor czuwał nad tym,zapraszał do merytorycznej dyskusji ale takiej dyskusji nie byli w stanie podjąć-brakowało im rzeczowych argumentów.

  86. Tytus napisał:

    Zero moralności u jaruzela i tego się spodziewałem. Ważny film i dobrze że był. Może telewizja puści więcej pułkowników, które od lat zalegają na półkach. Aż dziw bierze, że ten puscili i to w takim czasie antenowym, a nie o 4 w nocy jak zwykle:)

  87. Mr. Z'oob napisał:

    Niestety, ale tym razem Żakowski miał dużo racji.
    Sprawiał wrzenie, że chce rozmawiać. Był, mimo napięcia i podkur……, swobodny, opanowany, precyzyjny – na tyle, na ile można w ogóle takim być w tak chaotycznej (i tak też prowadzonej) dyskusji. Te pierwsze minuty, kiedy całkiem bez sensu czytał pan jakieś publicystyczne dyrdymały z karki, i nie cytując, jednak cytował Jaruzela, zadawał pytania mające się do filmu jak trąbka do seksu – to żenada mega-hit. To pan oczekiwał (wręcz próbował wymuszać, „przyciskać” – nieudolnie) od Żakowera konkretnych odpowiedzi. Tak jakby ten film miał rozłożyć tego szczwanego salonowego mlaskacza na łopatki. Okazał się lepszym graczem niż myślałem – facet od lat kompromituje się głownie mlaskaniem i chrumkaniem w piątkowe ranki, albo blablaniem w „Polityce”, więc myślałem, że mu już do końca sprasowało przewody, ale pan był w tym starciu ledwie popiskującym, znerwicowanym i – to było widać, bo pana wyraz twarzy był jak mapa – zakompleksionym kogutem (co tak pana łapało za szyję? Od początku głos drżał panu bardziej niż zwykle, twarz blada, a uszy – dla kontrastu – czerwone, sylwetka sztywna, jak nie przymierzając u Jaruzelskiego podczas przyjmowania defilady LWP).

    Sprawa pierwsza:

    Historyk Kowalski.

    Kiedy w sądzie zeznaje świadek koronny, jest to informacja jawna. Taki człowiek prowadzi z prokuratorem całkowicie inną grę niż świadek oskarżenia.

    Gdyby Kiszczak chciał wystąpić w takim filmie „przeciwko” Jaruzelskiemu, byłoby to bezcenne wyznanie – ale w oczywisty sposób patrzylibyśmy na „świadka” Kiszczaka z dużą dozą rezerwy – bo „wszyscy” wiemy, że obaj panowie „jechali na tym samym wózku”. Ale – wiedzielibyśmy.

    Czy pan wierzy Jaruzelskiemu, ze przez 10 lat rządów Gierka nie miał na nic wpływu? Przecież w 1981 r. jako premier nie był komunistycznym prawiczkiem.
    A Kowalski? (Więc plus dla Żakowera. A dla pana…, wystarczyło popatrzeć na policzki).

    Sprawa druga:

    W tej części filmu gdzie jest mowa o Grudniu ’70 – w filmie podaje się informację, że Jaruzelski nie sprzeciwił się Gomułce (inna rzecz, że nikt się nie sprzeciwił), i jednocześnie jest mowa o ludziach do których strzelało wojsko z jego rozkazu – Jarzuel jest „be”, bo kazał strzelać, a przyświeca mu (czy raczej grupie z którą spiskuje) chęć przejęcia władzy. Paradoks polega na tym, że Gomułka chciał, by strzelać do ludzi przez kolejne dni w kolejnych miastach. To między innymi Jaruzel doprowadza do przesilenia. Mówi na posiedzeniu BP (na co powołuje się +Wieczorkiewicz) że nie ma wojska, które mogło by obronić rząd. A przecież ma wojsko. Chodzi o to by zmienić I sekretarza Gomułkę za przyzwoleniem jego poleczników. I tak się dzieje. Ale cały wydźwięk komentarza do filmu jest taki – że Jaruzel najpierw był zły, bo strzelał, a potem był zły, bo przestał strzelać.
    Jakoś nikt nie zająknął się, że dzięki temu – oczywiście motywowanemu politycznym kunktatorstwem – manewrowi zginęło – jednak – mniej ludzi.

  88. Aurelia napisał:

    O postrzeganiu przez Jaruzelskiego własnych czynów świadczą jego słowa, jak to lapidarnie ujął mówiąc o zamordowanych na wybrzeżu, internowanych, zaszczutych i zabitych w stanie wojennym “zdarzały się różne bezeceństwa”. Nasz bohater a jakże może ponieść nawet surową karę, tyle razy już przepraszał, ale co ma jeszcze zrobić pyta troskliwie Moniki Olejnik w tym wywiadzie, czy ma klęczeć na grochu.
    Proponuję jednak by może sięgnął po rozwiązania dla trochę starszych, może niech poczyta “Zbrodnię i karę” i może spróbuje wyciągnąć dojrzalsze wnioski, na miarę osobowości na jaką się kreuje przez te wszystkie lata.

  89. jolap napisał:

    Do Falkonettiego.
    Pan red.Ziemkiewicz,jest wybitnym Polakiem,jak odwaga staniała, i Żakowski
    z Michnikiem wywalczyli,żeby mógł to wszystko pisać.Kiedy oni walczyli,to
    siedział jak mysz pod miotłą.

  90. rycho napisał:

    podziwiam Pana, że zechciał Pan w ogóle dyskutować z takimi “obiektywnymi” dziennikarzami jak Mazowiecki i Żakowski. Oni nigdy nie zmienią swojego spojrzenia na postać zdrajcy.

  91. ~woj napisał:

    Ja także nie miałem wątpliwości czym zabłysną Tuzy Niezależnego Dziennikarstwa pp.Żakowski i Mazowiecki. Jak ktoś kiedyś wpadł w g… po uszy, to teraz trudno jest się wydostać. Jedyne wyjście – brnąć dalej. Odrzucić jak najdalej dyskomfort zdemaskowania, sumienie zredukować do zera. Może taka mantra działa na tych panów zdrowotnie? Ciekawe ile jeszcze razy usłyszymy, że białe jest czarne i odwrotnie? Ale to dobrze, teraz każdy widz będzie mógł sobie wyrobić zdanie kto zacz. Podejscie do TEJ właśnie sprawy skupia jak w soczewce filozofię myslenia nt. PRL. I dobrze, niech będzie podział w społeczeństwie, bo niby dlaczego ma go nie być? Niby dlaczego ma obowiązywać tylko jedynie słuszna interpretacja GW&Co? Brawo p.Warzecha – jak zwykle zero lawirowania, jasne konkluzje, prosto i celnie.

  92. bizon napisał:

    Mocne slowa Panie RAZ, teraz Salon i czerwoni zachlysna sie z oburzenia porownaniem mentalnosci towarzysza generala do poczucia obowiazku w wydaniu Eichmana, pies z nimi tancowal!
    Najbardziej podoba mi sie zdanie: “Dziękuję, zniewagę z jego strony poczytuję sobie za zaszczyt.” Brawo!
    Zaluje troche tylko, ze publiczna tv dala d..y nie umozliwiajac obejrzenia filmu i dyskusji Polakom za granica, chocby przez TV Polonia…Troche, bo dokument jest na szczescie w YouTube a to co mieli do powiedzenia towarzysze Mazowiecki i Zakowski moge sobie doskonale wyobrazic :-)
    Pozdrawiam i…
    TAK TRZYMAC, ZIEMKIEWICZ, TAK TRZYMAC!

  93. KIchacz napisał:

    Ten film to łatwizna zrobiona dla kasy. Ziemkiewicze są w każdym ustroju i w każdym narodzie. Sądziłem iż potrafi Pan być chociaż obiektywny, bo że historii Polski i jej uwarunkowań Pan nie zna to fakt. Nie potrafił Pan wyjść poza własne poglądy polityczne. Polityczny kabotynizm w ciasnym korytarzyku jedynej słuszności. Pozdrawiam.

  94. d-d napisał:

    Wydaje mi się, że u Jaruzelskiego była to nie tyle satysfakcja z dobrze wykonanego zadania, lecz syndrom sztokholmski – był sterroryzowany przez ZSRR który głęboko na Syberii znuiszczył jego rodzinę i jego pyschikę – wtedy to jako jedyna alternatywa na ocelenie uznał bezkrytyczne przyjęcie racji terrorystów – radzieckich komunistów. Wtedy to został złamany i stał się gorliwym komunistą.

    Potem jak już raz wdepnął to musiał to ciągnąć dalej. Wiedział, że za najmniejsze nieposłuszeństwo groziła mu likwidacja a zarazem zanegowanie jedynej opcji poglądowej którą przyjął jako własną drogę życia. Dlatego był taki gorliwy i strzelał do swoich rodaków z czołgów i karabinów.

    Zasłużył swoim życiem by go śmiało porównywać do największych historycznych zdrajców w historii Polski. Może nawet jest największym zdrajcą bo jako lider militarystycznej kliki kontrolował i odpowiadał za całe państwo, jego ręce wiązała tylko jego własna chęć gorliwego wysługiwania się okupantom.

    Cóż, powinien od dawna gnić w więzieniu (plus degradacja, to oczywiste – dlaczego dawać mu ten honor nazywania go generałem? chyba nie chcemy deprecjonować tego tytułu).
    To że tak się nie dzieje – podobnie jak fakt niezwykłej polaryzacji poglądów na temat roli komunizmu i Jaruzelskiego – dobitnie świadczą o potężnym kryzysie tożsamości w Polsce. Przyszłe pokolenia surowo to ocenią, nie mam wątpliwości. Jeszcze jedna przegrana historyczna chwila by uwolnić się od kłamstw i nazwać rzeczy po imieniu.

  95. mors napisał:

    Jaruzelski to kat narodu polskiego i jako taki powinien być ukarany. To, że walczył o Polskę razem z Rosjanami – nie usprawiedliwia. Nie wszyscy z dywizji kościuszkowskiej poszli tą drogą co Jaruzelski. Mój wujek był razem z Jaruzelskim w szkole podoficerskiej w Riazaniu, przeszedł szlak od Lenino do Berlina, po wojnie w LWP doszedł do stopnia pułkownika, ale nigdy nie angażował się politycznie, choć do PZPR należał.

  96. SOP78 napisał:

    Świetny film, ukazujący generała w prawdziwym, judaszowym świetle. Człowiek ten zdradził wszystko: przodków, walczących za Polskę, rodzinę i klasę społeczną, z której się wywodził służąc wiernie bolszewickiemu motłochowi, wiarę, w której był wychowany oraz Polskę, kraj któremu powinien służyć. Mnie uczono zawsze, że szlachectwo zobowiązuje. Ten potomek polskiej szlachty zapomniał o tej dewizie. Zaparł się wszystkiego, oddał się całkowicie wrogom Polski, wiary i patriotycznego ziemiaństwa polskiego, ktore w pierwszym rzędzie zostało unicestwione przez sowieckich okupantów już w l. 1944/45. I taki człowiek 20 lat po upadku (podobno) komunizmu nadal tytulowany jest generałem, nadal posiada wiele orderów nadanych mu za wysługiwanie się Sowietom! Sądy III RP robią wszystko, by nigdy nie odpowiedział karnie za swoje czyny. Prędzej umrze, zważywszy na wiek, niż doczeka jakiegoś wyroku. Dziwi mnie jednak fakt, że nawet obecny prezydent nie zdegradował go do stopnia szeregowego i nie odebrał mu niezasłużonych odznaczeń. Jeśli ten sowiecki sługa nie trafi do więzienia z powodu wieku, to przynajmniej niech nie korzysta z nienależnych mu honorów i zaszczytów.
    A co do obrońców Jaruzelskiego, to widzielismy ich wczoraj w TVP 1. Żenujące! Zarówno Żakowski, jak i Mazowiecki nie mogli ukryć swojej wściekłości, że film został pokazany. Zamiast więc merytorycznej dyskusji o faktach, starali się przkształcić debatę w pyskówkę, szkalować “pisowską” telewizję i ludzi, którzy ośmielili się wystapić w filmie. Szczególnie żałosne było opluwanie nieżyjącego prof. Wieczorkiewicza, który nie może się bronić. Ale to pokazuje, jaki poziom moralny reprezentuje sobą “salonowe” dziennikarstwo.

  97. Teofilos napisał:

    Szanowny Panie RAZ, szacunek za twardą postawę w studiu. Oraz za dobitny komentarz. Jak to ostatnio zetknąłęm się w jednym filmie a propos starcia z wykwalifikowanym i zajadłym przeciwnikiem: wygra ten, kto przetrzyma napór i będzie do końca wytrwały.
    A ja rozpowszechniłem wieści o filmie, komu mogłem. Czasami pocztą pantoflową uzyska się o wiele więcej :) . W pracy też się ludzie zainteresowali. Oby więcej takich wydarzeń, tekstów, filmów, etc. – wieści o nich będą rozpowszechnione.
    Z poważaniem
    Teofilos

  98. nerwowy napisał:

    No coz, moze gdyby Jaruzelski byl szufladkowany jako faszysta, tak jak Franco w Hiszpanii, to nadawalby sie do krytyki przez nasze zeuropeizowane elity. Wlasciwie to dobrze ocenil Pan redaktor postawe Jaruzelskiego, czyli fakt, iz byl zwyklym urzednikiem, ktory chcial jak najlepiej wykonywac rozkazy. A ze tak sie akurat ulozyla historia, iz dala mu takiego PANA, to juz inna sprawa. Profesor Backer z UMK w Toruniu (skadinand bardzo ale to bardzo, mowiac jezykiem III RP, umiarkowany w pogladach) porownuje owczesne PRL do jarłyka, czyli pisemnego dokumentu na podstawie ktorego wladze nad podbitym terytorium, w czasach wladcow mongolskich, sprawowal wybrany przez Chana czlowiek wywodzacy sie przewaznie z tych terenow. Takim czlowiekiem wybranym przez wladcow ZSRR byl w swoim czasie Jaruzelski. To mowi wiele na temat jego niezaleznosci.

  99. gregor napisał:

    Dziekuję Panie Rafale za ten komentarz !
    Nie potrafię do tej pory spokojnie mówić o tym człowieku zwanym generałem. Służyłem w okresie 88-89 jako podchorązy po studiach. Wszystko co powiedziano w tym filmie jest prawdą. Brzydziłem się jak wiekszość podchorążych kadrą oficerską – to byli prymitywni sprzedajni ludzie którzy stali się lokajami władzy za miskę żarcia. Na lotnisku na poligonie jakiś generał WP w trakcie pożegnania wyrażał się tak wulgarnie do kadry oficerskiej, że włosy dęba stawały – kto rządzi w wojsku zwanym polskim. To byli wychowankowie tego ‘moskiewskiego lokaja’ któremu zaszczepiono wszytkie najgorsze bolszewickie cechy. Do tego ta jego ‘drętwomowa’ którą wielokrotnie cytowano nam jak Stalina w wojsku. Tylko słowa które powiedział o nim rosyjski komentator w pełni oddają jego sylwetkę i postawę. Czytam po raz kolejny ‘Bitwę pod Monte Casino’ Wańkowicza, to taka moja duchowa odtrutka na to gdzie bylismy i gdzie moglismy być gdy zamiast ludzi tego pokroju do kraju wrócili prawdziwi patrioci. Dzisiaj w Gazecie Michnika prezentowane jest zdjęcie Jaruzelskiego na tle orła – powinno być raczej na tle sierpa i młota prawdziwej ojczyzny tego sowieckiego ‘bohatera’.

  100. plnk napisał:

    Wszystko wie najlepiej, na wszystkim sie zna, Ziemkiewicz na prezydenta!

  101. Bogdan napisał:

    Nareszcie. Szkoda tylko że, dopiero po 20 latach.

  102. Lolita napisał:

    Panie Redaktorze ! Kocham Pana. Ja z pokolenia tych, co chowali Babci dowod, dzieki Pańskiej publicystyce jestem na najlepszej drodze do wyleczenia mojego “wzroku”. I niepotrzebni mi sa specjaliści “publicznej służby zdrowia” /z GW. Tok FM, Szkła Kontaktowego itd/. Powtarzam jeszcze raz – Kocham Pana !!!!

  103. kotmak napisał:

    no cóż, w wielu kwestiach się z Panem nie zgadzam, ale tym razem mi Pan zaimponował, tym komentarzem i zachowaniem w studio TVP, gratulacje;

    Jaruzelski to zdrajca, tak oceni go historia bo wystąpił przeciw swojemu narodowi; ocenianie co by było gdyby nie wprowadził stanu wojennego w 81 nie ma to tego nic a nic, byłoby inaczej a może tak samo, ale to on wybierał;
    Alexander Dubček w Czechosłowacji wybrał inaczej i jest bohaterem

  104. Obserwator Śmigły napisał:

    Jaruzelski był i pozostał sowieckim żołdakiem, od nich to otrzymał specjalnie dla niego stworzony stopień generała armii, którego nie było w okresie Polski Niepodległej i nie ma i dziś. Najwyższym stopniem jest generał broni. To sowiecki wojak. To ich gieroj. Tyle i tylko tyle

  105. Anonim napisał:

    Kochana wyborczo – coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest to koszerna gazeta.
    Wiedząc jakie są prawdziwe powody odejścia nieuczciwej pani z magistratu, czemu nie piszecie prawdy?!!!!!
    I tu także polityka, ale już gazety. W związku z faktem, że zawsze gazeta była wspierana przez panią Leja, to należy ją dalej chronić! Coraz bardziej podoba mi się Ziemkiewicz, mam nadzieję, że pokaże zakłamanie gazety.
    A wy napiszcie prawdę o powodach odejścia pani pełnomocnik!!!
    A jeszcze jak ukażecie wiele zażyłości krakowskiego PSL, ich układy i przekręty, to będzie super.
    Żenada gazety wyborczej – czemu jesteście jak politycy?

    Kiedyś krakowski Patriota

  106. Sławomir Jaworski napisał:

    Dziękuję Panie Rafale.
    A grymaśne twarze Mazowieckiego i Żakowskiego to tylko potwierdzenie słuszności filmu i Pana słów.

  107. B.G napisał:

    Dziękuję za komentarz do filmu,bardzo potrzebna jest dalsza debata.Podziw za spokój i opanowanie,za niedopuszczenie do próby sprowadzenia programu do zwykłej pyskówki.Teraz jest czas,teraz jest potrzeba, aby powrócic do dyskusji .

  108. ed napisał:

    Podziwiam Pana opanowanie, nie wiem czy umiałbym się tak elegancko zachować w takim towarzystwie. Dziwi tylko że Żakowski jest coraz częściej w telewizji. w tym samym czasie Lis na dwójce ślinił się do Tuska. Podobał mi się Pan Warzecha, pewniak z argumentami nie do podważenia. Ogólnie występ Żakowskiego i Mazowieckiego to żenada, bełkot mieszany z mamrotaniem mającym na celu przerywanie wątków. To częste zachowania w programach publicystycznych. Niedawno pożegnaliśmy mistrza Rybińskiego, z “Wprost” zwolniony został Pan Janecki na szczęście pisze tam jeszcze Pani Irena Szafrańska ( też pewnie już niedługo ). Na miejsce tych świetnych dziennikarzy wchodzą zmanierowane dzieci np. niejaka Kozłowska. Całe szczęście że pozostają odważni i normalni publicyści jak Pan, Pan Warzecha i wielu mądrze piszących i widzących rzeczywistość. Jest nadzieja że jeszcze Polska nie zginęła mimo że ogłupianie Narodu trwa. Pozdrawiam serdecznie wytrwałości życząc a film? Doskonały, nie pozostawiający cienia wątpliwości kim był Jaruzelski, ale to może zobaczyć tylko człowiek kierujący się własnym rozumem

  109. Odwaznik napisał:

    callendass

    Lepiej się tu czerwienić choćby całe życie niż tam, po drugiej stronie, świecić oczami jak gienierał – człowiek honoru, tfu!

  110. mors napisał:

    I jeszcze dodam, że gdy mój ojciec, który wrócił od Maczka z Zachodu został aresztowany przez UB w 1950 roku i siedział 3 lata, to jego brat, wówczas major LWP, nic nie mógł wskórać, aby ojca zwolnili. Zwykli wojskowi nie mieli “wejść’ do UB czy Informacji Wojskowej.

  111. Danka napisał:

    Jestem pełna uznania dla Pana wczorajszej powściągliwości, bo myślę że ci dwaj obrońcy generała chcieli po prostu wywołać ogromną awanturę aby nie rozmawiać o meritum a wałkować narzucone przez nich tematy.
    Coraz bardziej lubię Pana.

  112. nn napisał:

    Jak widać, trzeba aż dwudziestu lat żeby padły takie słowa. Warto było czekać …

  113. plnk napisał:

    Wydaje się, że kluczem do duszy wielkiego zdrajcy jest swoisty „gen prymusa”. On po prostu chciał być najlepszy. Chwalony i nagradzany. A że ta potrzeba nie poszła u niego w parze z jakimkolwiek instynktem moralnym, że w jego psychicznej konstrukcji z jakichś przyczyn perfekcjonizm połączył się z brakiem sumienia, to, komu i czemu służył było w sumie sprawą drugorzędną.
    …..warto moze spojrzec w lustereczko p.Ziemkiewicz?……

  114. Odwaznik napisał:

    Panie Rafale, proszę się nie poddawać!

    Sporo nas jeszcze myślących w Polsce!

  115. X napisał:

    “Dyskusja” była pasjonująca. Czasami w trakcie zawodów narciarski (pozdrowienia dla Justyny K.) pokazują tętno zawodników. Chiałbym aby taka informacja również w debacie była pokazywana. Miałem wrażenie ze p Ziemkiewiczowi moze pęknąc żyłka – albo uszy zapłoną żywym ogniem. Pewnie mial już okolo 195 – jak Majdić na podbiegu. Możliwy też był zawał lub bijatyka. Niezależnie od przedstawianych racji trudno to nazwać dyskusją.
    PS. Film ciekawy.

  116. Uklad Wiedenski napisał:

    Panie Rafale tak trzymac! Otwarta i odwazna dyskusja. Kazdy mogl dojsc do slowa nie mozna zarzucic jednostronnosci podczas prowadzenia dyskusji Nie tak jak calkowicie tendecyjnej na TVN lub TVN24 (zastanawiam sie nad oddaniem karty TNK).
    Nie wierzylem ze pokazecie ten film w TVP 1, ostatnio lecial tylko na TVP Historia. Jest tez na Youtube. Ze Zakowski tak wystartuje byo wiadomo, nie mozna sie bylo po nim nic innego spodziewac. Zakowski caly czas ciezko pracuje na swoj wspanialy anty-dorobek zyciowy.
    Czy jest mozliwosc kontaktu z Panem Rafalem?

  117. mike napisał:

    Moim zdaniem Jaruzelski już dawno winien zostać skazany: za grudzień 70, za stan wojenny, za kopalnię Wujek, za mordy polityczne na księżach (w tym Popiełuszkę). To nie ulega wątpliwości. Ale moim zdaniem TVP też należy zlikwidować, bo to już jest telewizja reżimowa – niczym nie różniąca się od tej z lat 80 czy wcześniejszych. Ziemkiewicz!!! Zabrakło ci wczoraj tylko munduru. W ogóle kto każe płacić abonament na takie programy? I kto zaprasza faceta z “Faktu”? Co z niego za dziennikarz? Na co dzień zamieszcza informacje obok artykułów plotkarskich i gołych lasek. Czemu w tym programie nie wystapił z roznegliżowana laską jako ilustracją? To przecież dla niego normal. Zgroza. Niech ta telewizja publiczna już w końcu bankrutuje. To będzie z korzyścią dla tego kraju.

  118. Tomek napisał:

    Niezależnie od oceny generała:
    Tak czy inaczej Jaruzelski jest postacią publiczną i historyczną, więc to normalne, że różni dziennikarze, publicyści historycy itp. będa się nim interesować i przedstawiać go w najróżniejszym swietle.
    Dyskusja po filmie pokazała nie tyle generała jaruzelskiego, ile przede wszystkim prawdziwe oblicze różnych Mazowieckich, Żakowskich itp. cenzorów i ideologów, usiłujacych blokowac debatę publiczną i bezczelnie narzucać społeczeństwu swoją wizję właściwie każdego zjawiska. Poza tym, po kampanii związanej z generałem w organie Agory średnio inteligentny człowiek powinien po prostu przestać czytać medium o nazwie “Gazeta Wyborcza”.

  119. A. Sz. Fan napisał:

    Oglądałem film i dyskusję po filmie i gratuluję spokoju panie Rafale. Cieszę się, że skończyło się wybielanie ‘chorążego’ Jaruzelskiego. Zdecydowanie zbyt łagodnie potraktowano go i jemu podobnych po 89r. Życzę sobie i Panu aby dożyć czasów prawdziwie wolnej i suwerennej Polski.

  120. wojtekK napisał:

    Film świetny! Pana artykuł także! Pana postawa w programie po filmie nie całkiem! Czemu? Pan się nie martwi. Miał Pan przeciw sobie świetnie wyszkolonych funkcjonariuszy Ministerstwa Propagandy Trzeciej Rze…czypospolitej. Normalny człowiek, co to ma zasady, moralność, kręgosłup i zwykłe ludzkie emocje przy tych ludziach traci pewność siebie. Dyskusja z nimi jest trochę bez celu. Po pierwsze ze względy na ich wyszkolenie bojowe a po drugie – to nic nie zmieni. Mamy między Odrą a Bugiem dwie Polski – postbolszewicką (jak gady z epoki mezozoiku) i raczkującą wolną, demokratyczną (jak te małe ssaki wśród dominujących gadów). Tylko tym razem nie ma pewności kto zwycięży. Pozdrawiam.

  121. Krol 53 napisał:

    Dobra robota Mazowieckiego i Żakowskiego! Całkiem zręczna próba zdyskredytowania autorów i skierowania dyskusji na boczny tor, na szczęście, sądząc po komentarzach, nie całkiem udana.( W blogosferze nazywa to się trollowaniem.)
    Szkoda, że dyskutanci nie wykazali się refleksem nie zbijając insynuacji Żakowskiego, jakoby teza o szybkich awansach “ginierała” była nieprawdziwa.. Trzeba było odpowiedzieć argumentem jakiego użył w swoim komentarzu @euro(uprzedzając mnie,i wypada mi się tylko pod tym podpisać). Aż się prosiło żeby pokonać gościa jego własną bronią. W wojsku mówi się, że droga awansu od podporucznika do pułkownika jest łatwiejsza i krótsza, niż od pułkownika do generała, Może nie byli w wojsku? Bo, że Żakowski nie był, to raczej pewne, skoro posłużył się taką manipulacją,
    Gen Prymusa – używając nazewnictwa “wojskowego”, trafiony zatopiony!
    Pamiętam wypowiedź “bohatera filmu” w jakimś programie telewizyjnym o swoich naukach pobieranych u Ojców Marianów (cyt z pam.) – ” nie byłem uczniem zdolnym. nadrabiałem pracowitością”. Znamy takich? Taki nigdy nie przyzna się, że zrobił coś źle, nie jest wstanie tego pojąć.
    No, ale ziarno zostało rzucone! Może ten film będzie impulsem do rzetelnej oceny i spowoduje, że szuja i sprzedawczyk zostanie kiedyś właściwie odebrany i osądzony przez społeczeństwo?

  122. Andrzej.pl napisał:

    Film zrobil na mnie wstrzasajace wrazenie mimo ze wiele faktow bylo mi znane. Panski artykul jest bardzo trafny i obdziera postac generala z nimbu patrioty. Zastanawia mnie tylko dlaczego tak twarda obrone generala podjeli sie ob. narodowosci zydowskiej i ich usluzni propagandzisci. To ze ma naturalnych obroncow w bylych komunistach i rusofilach to nie dziwi. Usilujace sprowadzic na manowce dyskusje po filmie dwie kreatury tylko sie osmieszyly.

  123. Nosferatu napisał:

    Z tym całkowitym brakiem instynktu moralnego to Pan Red. zdecydowanie przegiął. Taka formułka dobrze pasuje np. do Urbana, ale nie do Jaruzelskiego. Istotą jego problemu było to, że był on – jak ktoś niezwykle trafnie zauważył – gorliwym patriotą PRL. On chyba naprawdę wierzył, że Polska Ludowa to coś najlepszego, co mogło się Polakom przydarzyć i stąd ta jego gorliwość. Jestem bardzo krytyczny wobec dokonań Jaruzelskiego i prędzej szczeznę nim uznam stan wojenny za usprawiedliwiony, ale jeśli chodzi o Jazruzelskiego jako człowieka, to uważam, że jest to postać bardzo skomplikowana. Wystarczy poczytać chociażby słynny wywiad z płk Kuklińskim z 1987 r. (Wojna z narodem widziana od środka), żeby się o tym przekonać. Może warto by sobie odświeżyć tę lekturę?

  124. Agata napisał:

    Wyrazy uznania dla p. Ziemkiewicza za opanowanie i wytrwałe dążenie do prowadzenia rzeczowej dyskusji wbrew wyraźnym próbom zdyskredytowania znaczenia filmu i rangi ukazanych w nim nieprawości podejmowanym przez red. Żakowskiego i Mazowieckiego. Zastanawiające jest czego red. Żakowski i Mazowiecki tak się boją, może sami coś mają na sumieniu?
    Na szczęście przynajmniej część publiczności telewizyjnej wciąż pamięta jak było, kto jest kim i potrafi myśleć samodzielnie. Dla tych ludzi, dla nas, warto więc emitować takie filmy i nazywać rzeczy po imieniu.

  125. waldek napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze,z tym co piszę Pan na blogu w całej rozciągłości się zgadzam.Dla mnie Jaruzelski to zdrajca i pachołek Moskwy.Jednoznacznie na to wskazują dokumenty przedstawione w filmie.Jeśli chodzi o debatę,to dwóch jej uczestników przypomina zachowanie pewnych zwierzątek w chlewie w czasie podawania pokarmu.Nie używają argumentów wobec twórców filmu tylko same inwektywy. A pozatym,zadaję sobie pytanie:Czy warto rzucać perły przed wieprze?Czy perły nie są zbyt cenne by zbrukały je wieprze?

  126. jacek napisał:

    Superstacja to max osiągnięcie dla Mazowieckiego, to jest jego szczyt intelektualny. Tam może lżyć kogo chce i kiedy chce i tak nikt tego nie ogląda. Wczoraj kilka razy próbował obrażać i od razu dostał w zęby. Od Warzechy, Zaremby i od Ziemkiewicza. Wyjątkowy po prostacku zachowywała się ta redaktorzyna. Żakowski chociaż udawał i “starał” się wypośrodkowywać, choć słabo mu to wychodziło ale próbował. Panie redaktorze niech Pan nie uczestniczy w debatach z tymi ludźmi, nie ma sensu.

  127. O.R. napisał:

    Jakiż wspaniały felieton.

    MIÓD NA SERCE SALONu IV RP.

    Pławią sie we własnym sosie i nie widza swej śmieszności.
    Ciekawe jak dlugo.
    Żyjcie dalej komuna, lustracją – GDYŻ TO SĄ NAJWAŻNIEJSZE SPRAWY NA ŚWIECIE.
    DZIĘKI NIM osiągniemy dobrobyt i zorganizujemy dwie olimpiady.

  128. LIPA napisał:

    Nawet jak na prymusa WJ bardzo szybko awansował. Co rok gwiazdka, dwie belki, wężyk. Musiał być bardzo spolegliwy. Bierzecie z niego przykład Panowie redaktorzy Mazowiecki i Żakowski, ale na mój gust za mało się staracie, mimo że Karo mówi o was inteligentni oponenci. Za mało wazeliny, za mało chamstwa. Jeśli się nie POdciągniecie, nie wejdziecie do historii jak wasze bożyszcze w ciemnych okularach. Za jego rzadów zginęło wielu Polaków, robotników, rolników, żołnierzy, księży, dzieci poronionych przez wystraszone matki. Ten los podzieliło i moje dziecko. Trudno sobie wyobrazić, że prymus dbający bardziej o firanki niż o Polaków nie miał wpływu sprawczego na sprawców tych wszystkich niegodziwości.

  129. Wlod napisał:

    Panie Redaktorze,

    Porównując Jaruzelskiego do Eichmana potwierdził Pan, niestety, że generał słusznie odmawia Panu uczciwości i kwalifikacji zawodowych do prowadzenia takiej debaty. Pański komentarz nic nie straciłby na sile przekonywania, gdyby darował Pan sobie dwa ostatnie zdania. Pan jednak postanowił zrewanżować się generałowi i dopiec mu w perfidny sposób. Uznał Pan, że nawet często pojawiające się porównanie Jaruzelskiego z Pinochetem, to za mało. Wyciągnął Pan z kapelusza Eichmana. Osiągnął Pan jednak skutek odwrotny od zamierzonego.
    Pisze Pan, że wczorajsza dyskusja poszła “do urzygu przewidywalnie”. Jeśli tak rzeczywiście było, to dlaczego podjął się Pan jej prowadzenia? Trzeba było zrezygnować po tym, jak udziału odmówił Jaruzelski. Chyba jednak nie jest Pan szczery. Ja odniosłem wrażenie, że dyskusja poszła zupełnie nie po Pana myśli. Jako prowadzący Wykazywał Pan wyraźny brak zdecydowania, co ma być przedmiotem debaty: film o generale, czy sam generał i jego czyny. W dzisiejszym komentarzu przyznaje Pan jednoznacznie, że film jest jednostronny. Wczoraj jednak na zarzut jednostronności reagował Pan nerwowo i usiłował go odpierać, twierdząc, że skoro przedstawionych w nim faktów nie można zanegować, to film przedstawia sprawę obiektywnie. Wyjątkowo kiepska argumentacja! Obiektywne przedstawienie jakiejkolwiek sprawy wymaga podania wszystkich istotnych faktów, także tych, które przeczą przyjętej tezie lub poddają ją w wątpliwość. W filmie zaś fakty zostały starannie dobrane. I dlatego jest on równie obiektywny, jak panegiryki o Jaruzelskim.

  130. MOLAS napisał:

    Bez posolenia, zburzenia i zrownania z ziemia ostoi POlskiej Kartaginy – Komuszych instytucji III RP – Jaruzelski, Michnik nadal beda bohaterami salonu, a za tym tych “mlodych, wyksztalconych z miasta” ktorzy glosujac na PO chronia komuchow i ich zbrodnie. Na wiosne znow zobacze na drzewach tylko liscie.

  131. Andre napisał:

    Stefan Zeromski tak pisał o Julianie Marchlewskim: Złotego rogu Polski wcale w ręku nie trzymał. Czapka krakowska również mu nie przystoi. Jeżeli jaki strój, to już chyba okrągłaaksamitna czapeczka moskiewska, obstawiona wokoło pawiemi piórami prędzej mu będzie pasowała. Tę już do końca życia nosić mu wypadnie. Nawet do biednego sznura od polskiego złotego rogu nie ma prawa ten najeźdźca. Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może ona być dla niego już nigdy domem ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej niema dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.

  132. TCL napisał:

    Zakowski i Mazowiecki byli wczoraj zalosni. Stac ich bylo tylko na ujadanie na pisowska telewizje i podwazanie kompetencji historykow. Bronia PZPR-owskiego bandyty, zarzucajac jego krytykom, ze “do konca” byli w PZPR. To ich ulubiony chwyt.

  133. Irena napisał:

    Panie Rafale ! Dla mnie film wstrząsający . Myśl o tym , że połowa mojego życia to było kłamstwo , jest smutna . Dziękuję rodzicom , że potrafili uchronić mnie przed nicością i nieprawością tamtych czasów . Patrzyłam na śmierć ludzi prześladowanych po wojnie , na ścisły związek tej ofiary z działalnością “wojskowych służb informacyjnych” . Chce się krzyczeć ! Nie rozumiem jak można w obliczu takich faktów milczeć, zaprzeczać, usprawiedliwiać .

  134. maniek napisał:

    szkoda,ze Pan wczesniej nie ucial watku o pisowskiej tv, wiadomo,emocje, program na zywo, temperatura spotkania wysoka… oprocz argumentow przytoczonych w powyzszych komentarzach (tzn ze propisowska tv daje program Zakowskiemu i dlaczego teraz Zakowski mowi w propisowskiej tv), mozna bylo uciac sprawe tak : “Dobrze, chcialbym teraz zlozyc oswiadczenie, PiS nie mial nic wspolnego z organizacja/wyprodukowaniem programu,ani nie zlecil mi emisji. Oprocz tego nie jestem oplacany przez PiS. I nie chcialbym bysmy wracali do dyskusji o tym, bo to jest strata czasu. A teraz powrocmy do tematu: co panowie powiedza na fakty zaprezentowane w filmie?”

    ale wiadomo, post factum jest znacznie latwiej.
    Podobalo mi sie podsumowanie: “Zebysmy sie spotkali w przebaczeniu/rozmowie, a nie w amnezji” – czy cos takiego – brawo.
    pzdr
    M.

  135. Em&Grant napisał:

    @RAZ
    Pokazal pan odwage, ma pan moje slowa uznania. Niestety, o ile zbrodniarze hitlerowscy wiali za granice, bo gonila ich sprawiedliwosc, o tyle zdychajaca komuna dawala spokoj sumienia swojej bestii. A polsko-rumunska wspolpraca w strzelaniu do dyktatorow nie powstala.
    Jest cos w tej bestii co jej nie pozwala sie raz na zawsze zamknac, jest cos w tym swiecie co pozwolilo jej nadal po nim chodzic. Ale: juz pisalem, ze wszystko w rekach Lucyfera i jego druzyny…

  136. Ludwik Matuszkiewicz napisał:

    Proponuje popuscic wodze fantazji i przypisac Jaruzelskiemu zespol sztokholmski, czyli milosc do sowieckich oprawcow swojego ojca.Ogladalem i film i program.Zalosni Zakowski i Mazowiecki, miejscami chamscy, szczegolnie Mazowiecki.
    Co zas tyczy samego generala, to z pewnoscia znajda sie jeszcze nie takie sekrety dotyczace jego zyciorysu.I to juz tego na emeryturze.

  137. zenn napisał:

    To, co zostało napisane w przedostatnim akapicie zgadza się z obrazem generała, jaki przekazał mi dziadek, który poznał Jaruzelskiego w czasie wojny.

  138. maciejb18 napisał:

    Bardzo dobry film , prawie tak dobry jak książka Zyzaka . Po tym programie należy się panu awans na doradcę L.K.

  139. tomek napisał:

    Do Nosferatu: czy fakt ze Hitler tez chcial dla Niemiec jak najlepiej jest w ogole jakims wytlumaczniem? Kogo interesuja intencje Jaruzelskiego? Co mnie obchodzi co on myslal i co on chcial. Tutaj nie ma miejsca na takie rozwazania. Facet przez kilkadziesiat lat byl u szczytu totalitarnej wladzy i szerzyl w Polsce zarowno terror jak i propagande. Jego psychika, motywy, cele itd itd sa ciekawostka. Natomiast odpowiedzialnosc za trwanie przy komunizmie, za pacyfikacje, za zdrady a takze udzial we wprowadzaniu komunizmu w Polsce jest faktem. Jaruzelski ponosi za to odpowiedzialnosc! Jego motywy sa tutaj nieistotne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czy to kiedys do ludzi dotrze, czy propaganda wybiorczej kiedys w koncu wyparuje im z glow?

  140. tjr napisał:

    Panie Redaktorze,
    Proszę przyjąć wyrazy podziwu i szacunku za podjęta próbę pokazania historii. Zgadzam się z Panem, że gen. Jaruzuelski nie musi widzieć nic złego w swoim postępowaniu, ponieważ wszystko można uzasadnić “historycznymi uwarunkowaniami”, których “wszyscy inni nie są w stanie pojąć”. Co więcej jest to naczelna formuła, której hołdują elity polityczne uzasadniające np. dziką prywatyzację, fozz, sprawę śp. Olewnika. Osąd najbardziej zbliżony do sparwiedliwego poruszanej materii zależy od naszej woli, a trybuni często nie mają ochoty na tę wolę.

  141. Mirek. napisał:

    Nie musiałem oglądać filmu aby wiedzieć kim naprawę jest Jaruzelski. Nie chcę rozwodzić się też nad motywami tej postaci. Boli mnie bardziej od tego fakt braku rozróżnienia dobra i zła w społeczeństwie polskim. Istoty ZBRODNI I KARY. Mając lat prawie 50 i wychowanie polskiego domu rodzinnego traktuje wypowiedzi “dobrych” dziennikarzy jak jazgot złodzieja złapanego na “gorącym uczynku”. W naszej rzeczywistości państwowej nie widzę żadnych działań pozytywnych nobilitujących uczciwość, obywatelską postawę czy patriotyzm (słowo obecnie bardzo śmieszne). To co podawane jest w mediach to arogancja, chamstwo, gloryfikacja zdrajców. Czy rzeczywiście większość polaków to potomkowie elit PZPR-PRL, czy tylko zdemoralizowani złodziejaszki starający się za wszelką cenę polepszyć swój byt kosztem innych.

  142. Grzegorz napisał:

    I znowu pojawił się w TVP znany p.Żakowski.(od pewnego czasu, prowadzi też”autorski” program ). Znany z antypolonizmu i prymitywnych , ziejących nienawiścią antypolskich komentarzy. Kto zatrudnia takich osobników w końcu ,w publicznej telewizji ? O niejakim Mazowieckim, asystencie Żakowskiego -szkoda słów. Wczorajsze komentarze i zachowanie w/w stawiają ich po raz kolejny w roli czołowych lokajów Michnika tego Super Lokaja generała. (ma rację p.Bukowski posługując się tym słowem) . Może wreszcie nadchodzi czas, że nazywać będziemy właściwymi słowami tych opluwaczy Polski! Co oni jeszcze robią w naszym Kraju, jeżeli Go tak tak nienawidzą ? No a teraz panie Rafale, nastąpi na Pana, zmasowany , nienawistny atak gminy z ul.Czerskiej ! Należy jednak przejmować się jedynie opiniami ludzi uczciwych ,a nie lokajów!.

  143. jednorożec napisał:

    Co powoduje, że
    - trzeba było 20 lat czekać, by ktoś się odważył poszukać trochę informacji na temat Jaruzelskiego,
    - udało się zakrzyczeć magistranta historii, że się ośmiela szukać nowych, nieznanych informacji o Wałęsie?
    Czy to :
    - brak odwagi cywilnej,
    - poddawanie się trendom,
    - lenistwo umysłowe,
    - sprzedajne elity?
    Co by to nie było, ale to znaczy że Polacy nie są wyzwoleni.

  144. Waldemar napisał:

    Tez sie wkurzalem widzac wsrod zaproszonych do programu Zakowskiego i Mazowieckiego. Co oni powiedza – wiadomo bylo z gory. A jednak, jak naocznie widzialem i slyszalem te dywagacje Zakowskiego zarzucajace autorom filmu brak “niuansow” i nieuwzglednienia tego czy tamtego… – to rzygac sie chcialo. I TO DOBRZE, BO TO SAMO WIDZIALO I SLYSZALO WIELU INNYCH. I tez im sie chcialo rzygac. Pocieszajace jest to, ze wskutek tego normalnego odruchu normalnych ludzi na dywagacje medialnych ***** (nie uzyje prawidlowego okreslenia, bo jest obrazliwe) coraz mniej ludzi bedzie ich czytac i sluchac, a wiec mniej bedzie bezczelnych przekretow i mniej moralnie w najwyzszym stopniu nagannych zachowan, zachowan takich ktore sa ich marka rozpoznawcza.

  145. Anonim napisał:

    Niestety, jeżeli obiektywnie brać pod uwagę dokonania Jaruzelskiego, każdy nakręcony o nim film, nawet ten najbardziej bezstronny, będzie i tak miał z jego punktu widzenia „pisowski” wydźwięk .
    Żadna normalny człowiek nie pozostałby przy zdrowych zmysłach, po uprzytomnieniu sobie faktu, iż stał na czele zbrodniczego systemu władzy .

    Dawni wodzowie mieli odwagę w łeb sobie strzelić, gdy zawiedli.
    Ale to byli ludzie z innej gliny.
    Za to nasz Generał Szaraczek listy do telewizji śle.

    Zatem „Odpieprzcie się od generała”!
    On tylko wykonywał rozkazy.

  146. Andre napisał:

    Napisał kiedyś Stanisław Michalkiewicz, że słuchanie pana red. Mazowieckiego potwierdza tezę, że dzieci sławnych rodziców są zwykle od nich głupsi.

  147. Lech napisał:

    Panowie, skad tyle jadu i zacieklosci. Nie tak dawno w TVP gen. Jaruzelski uzyskal
    70% poparcie w programie T. Lisa, ze dobrze zasluzyl sie Polsce. Trzeba bylo
    zatem znalezc nowy program, w ktorym sie jego kompletnie gnoi. To takie przeciez typowo polskie! Panie Redaktorze, brakuje Panu poprostu wyobrazni i
    tyle. Gdyby stan wojenny nie zostal wprowadzony, zgineloby 200 tys Polakow
    a wsrod nich i Ci, ktorzy latem 1981r. twierdzili, ze jak mocno uderza to pekna
    moskiewskie kuranty. Jaruzelski, ktory mial sie tak dorobic na swojej pazernosci,
    zrzekl sie i tytulu marszalka ktorym chciano go uhonorowac i zrzekl sie emerytury
    prezydenckiej. Gdyby zgineloby 200 tys. wspolobywateli, oczywiscie zachod i
    inni by chichotali, natomiast my leczylibysmy rany do 2030 r. Oczywiscie nie
    byloby ani Gorbaczowa, ani tez “Roku 1989″ w Europie Wschodniej!!!

  148. nadpies napisał:

    Muszę przyznać, że z dużym zaciekawieniem czekałem na film o generale Jaruzelskim i niestety bardzo się rozczarowałem. Sądziłem, że autorzy zadadzą sobie nieco trudu aby wytłumaczyć wybory, których dokonywał w ciągu swojego życia Jaruzelski. Tymczasem zaserwowano nam trochę zdjęć pomordowanych w trakcie różnych “wydarzeń” i komentarz, że Jaruzel brał w tym udział, w ten czy inny sposób. Całości dopełnił wielki historyk Gontarczyk, który bredził coś o jakimś antysowieckim powstaniu, które niby miało po wojnie ogarnąć ziemie Rzeczpospolitej. Autorzy dokumentu wdali się w coś co można nazwać historyczną publicystyką. Rzecz może ciekawa i wielu pewnie się podoba, jednak historia jest nieco bardziej skomplikowana i pisanie jej a la Fakt jakoś mnie nie przekonuje. Darowałem sobie dyskusję po filmie, bo prawdę powiedziawszy nie było za bardzo o czym rozmawiać. Wynurzenia mędrców w stylu Ziemkiewicza czy Żakowskiego nie warte są czasu spędzonego przed telewizorem, choć panowie wzięli za nie całkiem niezłe honoraria. I pewnie o to chodziło.

  149. Pacek napisał:

    Panie Rafale jestem pod wrażeniem tego jak prowadził pan wczoraj debate. Mimo że widac było ostre wkur…. na redaktorów GW to starał się pan tonowac wypowiedzi. Ale uszy to miał pan tak czerwone że myślałem że zaraz pan tam zacznie ich łoic pasem. Film bardzo dobry nareszcie ktoś powiedział to co należało, bo jeszcze troszke a Jaruzel został by bohaterem narodowym wiekszym niż generałowie AK

  150. Grzegorz Jarzyna napisał:

    Zarówno śp. prof. Paweł Wieczorkiewicz jak i dr Kowalski jak nikt inny mają prawo wypowiadać się o niuanasach PZPR czy pionu politycznego LWP. Redaktorzyny typu Żakowski czy Mazowiecki robiąc im zarzuty w publicznej debacie po prostu się ośmieszają. Ww. historycy poznali te struktury od wewnątrz i ich stwierdzenia są po prostu bardzo celne, dlatego mają wiedzę, żeby komentować zachowania Jaruzela.

  151. markiza napisał:

    porownanie z Eichmanem jak najbardziej celne Panie redaktorze. Czytałam ostatnio autobiografię Hessa (komendanta Auschwitz) i osobowościowo jest to ten sam typ człowieka chorego od wypaczonego podporządkowania trudno nawet powiedzieć czemu – idei?,obowiązującemu porządkowi?czy może własnej doskonałości w spełnianiu obowiązku, zaprowadzaniu porządku na właną wygórowaną miarę?. Z zawodu jestem psychologiem klinicznym od długiego czasu zajmuję się zaburzeniami osobowości i gdyby analizować wprost według kryteriów klinicznych (normy światowej organizacji zdrowia -ICD10 i DSMIV ) to nie jest to w 100%przypadek kliniczny ale z zaburzeniami anankastycznymi z pewnością na pograniczu i w tym sensie odbiega od normy. Jest to jednak typ osobowości, na której buduje się wszystkie reżimy, mafie, ogólnie chore systemy władzy. Może prominentnie utalentowana córka pana generała zasięgnie informacji od swoich kolegów z uczelni z którą współpracuje słynnej szkoły psychologi społecznej SWPS (podpory TVN i innych lewackich tub) założonej zresztą przez szkolonych w Moskwie tzw psychologów społecznych

  152. at napisał:

    Ziemkiewicz jest genialny, film świetny (a Ziemia płaska). Dyskusję zakłocili Żakowski i Mazowiecki. Byli żałośni i nie powinno się ich zapraszać do dyskusji. Taki jest ton wiekszości komentarzy czytelników Rzepy. Styl obu panów mi nie odpowiada i cóś ich nie lubie ale fala nienawiści i jadu jaka popłynęłą z komentarzy obudziła we mnie szacunek za odwagę, że mają odwagę bronić generała. Bo nawet największy przestępca powinien mieć obrońcę. Racją bytu Ziemkiewicza et consortes jest GW, Michnik i Żakowski. Dopóki jest Gazeta, mogą pisać i istnieją. Jak wyglądałąby dyskusja z samymi Ziemkiewiczami i nie daj boże Warzechami? Zgodnie i słodziutko “do urzygu”jak to w Rzepie. Smacznego.

  153. Autor napisał:

    Redaktorze, prosze nie przeceniac swojej osoby. Adam Michnik nie pojawil sie przez pana. W snach chyba. Prosze zejsc na ziemie.

  154. kobra2345 napisał:

    Wlod napisał:
    02 lutego 2010 at 11:53

    Panie Redaktorze,

    Porównując Jaruzelskiego do Eichmana potwierdził Pan, niestety, że generał słusznie odmawia Panu uczciwości i kwalifikacji zawodowych do prowadzenia takiej debaty. Pański komentarz nic nie straciłby na sile przekonywania, gdyby darował Pan sobie dwa ostatnie zdania. Pan jednak postanowił zrewanżować się generałowi i dopiec mu w perfidny sposób. Uznał Pan, że nawet często pojawiające się porównanie Jaruzelskiego z Pinochetem, to za mało. Wyciągnął Pan z kapelusza Eichmana. Osiągnął Pan jednak skutek odwrotny od zamierzonego.
    Pisze Pan, że wczorajsza dyskusja poszła “do urzygu przewidywalnie”. Jeśli tak rzeczywiście było, to dlaczego podjął się Pan jej prowadzenia? Trzeba było zrezygnować po tym, jak udziału odmówił Jaruzelski. Chyba jednak nie jest Pan szczery. Ja odniosłem wrażenie, że dyskusja poszła zupełnie nie po Pana myśli. Jako prowadzący Wykazywał Pan wyraźny brak zdecydowania, co ma być przedmiotem debaty: film o generale, czy sam generał i jego czyny. W dzisiejszym komentarzu przyznaje Pan jednoznacznie, że film jest jednostronny. Wczoraj jednak na zarzut jednostronności reagował Pan nerwowo i usiłował go odpierać, twierdząc, że skoro przedstawionych w nim faktów nie można zanegować, to film przedstawia sprawę obiektywnie. Wyjątkowo kiepska argumentacja! Obiektywne przedstawienie jakiejkolwiek sprawy wymaga podania wszystkich istotnych faktów, także tych, które przeczą przyjętej tezie lub poddają ją w wątpliwość. W filmie zaś fakty zostały starannie dobrane. I dlatego jest on równie obiektywny, jak panegiryki o Jaruzelskim.

    !00%racji Pan Ziemkiewicz stracił moralne prawo do występowania w tvp publicznej i ja sobie go już nie życzę oglądać jako płacący abonament.A sekowanie red. Żakowskiego i Mazowieckiego to już pachnie politycznie brzydko

  155. Gromit napisał:

    Zgadzam się. Film bardzo dobry. Wyrazy szacunku!

  156. R.H. napisał:

    @ Em&Grant z 12.00
    Pełna zgoda. Mam tylko uwagę do polsko – rumuńskiej współpracy w strzelaniu do dyktatorów. Może i dobrze że nie powstała , bowiem “Słonce Karpat” i jego żona zostali zabici po parodii procesu i to przez “swoich”.
    Żródłem wiedzy w tej sprawie jest gen Ion Pacepa.
    To że “bestia” o której pan pisze nie może się zamknąc , wynika ze stałego dostarczania jej “pokarmu” przez osobników reprezentowanych także na tym forum.

  157. Świstak napisał:

    List otwarty do generała broni Wojciecha Jaruzelskiego został napisany przez mojego męża prof. dr. Zdzisława Rurarza, byłego ambasadora Polski w Japonii, w grudniu 1981 r. w Tokio, po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 r. Szok, jakiego doznał mąż na wieść o tej zbrodni przeciwko narodowi polskiemu, dokonanej przez generała Jaruzelskiego, nie pozwolił mężowi pozostać biernym i milczącym. Stąd list ten do generała, w którym wyraził swoje stanowisko. List zostawiony był w Tokio, przed naszym opuszczeniem Japonii 23 grudnia 1981 roku

    Panie Generale,

    Z dniem dzisiejszym wymawiam służbę dla PRL i występuję z partii. Przez ponad 36 lat byłem aktywnym działaczem polskiego ruchu komunistycznego. Miałem 15 lat, kiedy wstępowałem w 1945 r. do ZWM, i tylko 16 lat, kiedy wstępowałem do PPR. Pracowałem na różnych szczeblach życia politycznego i zawodowego, nie wyłączając pracy dla wywiadu wojskowego PRL.

    Nigdy nie miałem złudzeń, czym jest polski ruch komunistyczny i czym naprawdę jest PRL. Uważałem jednak, że w przypadku Polski nie bardzo mogło być inaczej. Zostawieni na pastwę imperializmu sowieckiego mogliśmy z nim walczyć na śmierć i życie albo próbować jakoś przeżyć, oczekując przysłowiowych lepszych czasów.

    Wybrałem tę drugą drogę. Dziś widzę, że był to życiowy błąd. Możliwe, że gdybym wybrał pierwszą drogę, a mogłem, to nie byłoby mnie dziś wśród żyjących, choć co prawda ta druga też groziła mi utratą życia, ale zapewne nie przeżywałbym dziś wstydu i hańby, jakie mi zgotowała właśnie ta druga droga.

    Łudziłem się, że komunizm dojrzeje z czasem. Że podlegając ewolucji, jak wszystko w świecie, stanie się on mniej agresywny, a bardziej ludzki. Łudziłem się też, że ZSRR również stanie się z czasem krajem bardziej normalnym, wyzbędzie się imperialistycznych zapędów i wejdzie na drogę prawdziwie demokratycznych przemian.

    Prawda, że przykłady Węgier i Czechosłowacji bynajmniej takiego obrotu sprawy nie zapowiadały, ale próbowałem to sobie tłumaczyć szczególnymi okolicznościami.

    W przypadku Polski, zwłaszcza po sierpniu 1980 r., uważałem za możliwe niepowtórzenie się dramatu obu wspomnianych krajów. A jednak dramat polski rozegrał się nawet według gorszego niż tamte scenariusza. Tam przynajmniej zryw wolnościowy tłumiono przy użyciu obcych sił. W Polsce haniebnie użyto własnych.

    Panie Generale, wydając rozkaz użycia Wojska Polskiego przeciwko polskiemu narodowi, zapewnił Pan sobie miejsce w naszej krwawej historii jako oprawca tegoż narodu. Gorzej nawet, bo nie tylko jako oprawca, ale także jako cynik i kłamca, a nawet komediant, który śmie szargać słowa naszego hymnu narodowego przy ogłaszaniu stanu wojennego!

    Wystąpił Pan, Generale, nie w imieniu obrony interesów naszego narodu, ale w imieniu obrony interesów imperializmu sowieckiego. Jako żołnierz polski podniósł Pan rękę, Generale, nie na obcych agresorów, przed którymi Pańskim świętym obowiązkiem jest bronić Ojczyzny, ale na swój własny naród! Okrył Pan hańbą siebie i mundur żołnierza polskiego!

    Niech się Pan, Generale, porówna teraz ze szlachetną postacią generała Sowińskiego, który mimo wieku i kalectwa zginął bohatersko z karabinem w ręku na ostatnim szańcu obrony naszej niepodległości…

    Czyżby Pan, Generale, był tak naiwny, że nie zdaje sobie sprawy z faktu, komu Pan służy?

    Czy też jest Pan, Generale, zwykłym tchórzem, któremu łatwiej mordować bezbronnych górników, niż walczyć przeciw obcej agresji?

    Znałem nieco Pana, Generale, i miałem Pana za prawego i odważnego człowieka. Powtarzałem to wszędzie, gdzie mogłem. Nawet jeszcze po ogłoszeniu przez Pana stanu wojennego chciałem wierzyć, że szuka Pan pretekstu do postawienia naszych wojsk w stan gotowości bojowej i takiego ich przegrupowania, aby możliwie najskuteczniej opierać się obcej interwencji. Co prawda logika i znajomość naszych realiów podpowiadały mi co innego, ale naprawdę nie posądzałem Pana, Generale, o duszę zdrajcy i mentalność mordercy…

    Nawet już po ogłoszeniu stanu wojennego szczerze chciałem wracać do kraju, bo do ostatka Panu wierzyłem i gotów mu byłem pomóc. Ale odkrył Pan, Generale, swoje prawdziwe oblicze, oblicze zdrajcy i oprawcy naszego narodu bardzo szybko. Dlaczego jednak posunął się Pan, Generale, do zdrady i zbrodni? Czyżby był Pan tak prymitywny, iż wierzy w „socjalizm naukowy” i „przodującą rolę ZSRR w świecie”, że jest Pan gotów dla nich nurzać własny naród we krwi? Czy też jest Pan, Generale, nędznym kalkulatorem, który wybrał niby mniejsze straty, żeby uniknąć większych?

    Otóż te niby mniejsze straty przerodzą się w większe wcześniej czy później, a ponadto naród wybaczyłby Panu nawet miliony ofiar w obronie jego suwerenności i godności, a nie wybaczy Panu n i g d y nawet kropli niewinnej krwi własnej!

    Nie jest Panu chyba obojętne, Generale, jak zapisze się Pan w naszej historii? Czy zajmie Pan miejsce w panteonie bohaterów czy zdrajców narodu?

    Nie jest też Panu, Generale, chyba obojętna forma śmierci. Śmierć żołnierska w obronie ojczyzny była zawsze dla Polaka honorem najwyższym. Pan, Generale, zaszczytu tego już nie dostąpi. Może kiedyś dosięgnie Pana karząca ręka sprawiedliwości i nie umrze Pan bohaterską śmiercią na polu chwały, ale zawiśnie Pan na szubienicy jak zwykły łotr!

    Panie Generale, wypowiedział Pan wojnę naszemu narodowi. Jako Polak odpowiadam wojną na Pańską wojnę! Prawdziwy Polak ceni nade wszystko Honor i Wolność. Chce go Pan, Generale, pozbawić i jednego, i drugiego. N i g d y się to Panu nie uda!

    Od dziś Pan, Generale, ma we mnie wroga na śmierć i życie. Niech Pan będzie pewny, że nie cofnę się przed nikim i niczym w walce z Panem, zdrajcami Pańskiego pokroju i Pańskimi kremlowskimi mocodawcami. Całe swoje doświadczenie, wiedzę, zdrowie i życie poświęcam odtąd bezpardonowej walce z imperializmem sowieckim i jego agenturą w Polsce i w całym świecie.

    Jest Pan, Generale, obrońcą złej i ginącej sprawy. Gdyby Pan miał doprawdy żołnierski honor, to uklęknąłby przed płytą Grobu Nieznanego Żołnierza i strzelił sobie w łeb! Może wtedy naród wybaczyłby Panu dokonane zbrodnie…

    Polacy, Panie Generale, zawsze walczyli o wolność „waszą i naszą”. Pańskie rozkazy pchnęły żołnierza polskiego nawet do walki z naszą wolnością, która wreszcie zaczęła majaczyć na horyzoncie, i tym samym pchnęły go do walki przeciw wolności innych.

    Naród polski to jednakże nie zgraja zdrajców ogłupiających chwilowo zdezorientowanego żołnierza polskiego. Naród polski to przede wszystkim bohaterscy robotnicy, patriotyczni chłopi i głęboko postępowa inteligencja, a nade wszystko wspaniała młodzież polska! To ten naród, na który podniósł Pan rękę, Generale, nie ugnie się przed brutalną przemocą!

    Prawdziwi Polacy wysoko poniosą sztandar Walki i Honoru! To oni krwią oczyszczą skalany hańbą mundur żołnierza polskiego!

    – Śmierć zdrajcom Polski!

    – Śmierć imperializmowi sowieckiemu!

    – Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy!

    prof. dr hab. Zdzisław Maciej Rurarz, b. ambasador PRL w Japonii
    * * * * * * * *

  158. joannabarska napisał:

    Ale zbieglo sie tu mrowie baranow! Nienawisc bije po oczach.Tylu jest w Polsce spadkobiercow Wyszynskiego (prokuratora -Andrieja)? A pan, Panie Z., w prowadzeniu dyskusji,jak zwykle,tendencyjny. Ten,kto Pana zaprasza, jest zapewne taki sam. Ale dlaczego ja sie dziwię??? Generala po nogach całowac! Ilu z was zyje dzieki niemu? Nawet dzieki godzinie milicyjnej, kiedy rodzice mogli wieczorami oddawac sie ,z braku laku, zabawie,by po 9 miesiacach mogliscie pojawilić sie na tym strasznym swiecie. PS. A Zakowskiemu przerywal Pan w ciekawych momentach. Wstyd!

  159. Kazio napisał:

    Jeżeli film jest “jednostronny” to po cholerę zapraszać Jaruzelskiego i jego obrońców. W celu spalenia na stosie? Gdzie tu logika?

  160. anna napisał:

    Brawo Panie Redaktorze Ziemkiewicz, film był świetny i Pan doskonały,ale w dyskusji jak zobaczyłam uczestników typu j.żakowski i ten drugi mazowiecki to miałam ochotę telef.do TVP,aby tych dwóch zdrajców wyrzucono,żakowskiego nie znoszę udający geniusza dziennikarz popierający komuchów itd.ale nie warto o nich mówić , faktycznie Pan Redaktor Warzech jak zwykle świetny , rzeczowy,wyważony i zawsze przygotowany mający w ręku dowody poparte faktami. Film wreszcie pokazał prawdę,obnażył mit Towarzysza Generała, to zdrajca,wykańczający AK i ludzi którzy faktycznie byli patriotami i walczyli o Polskę wolną. Wiem coś na ten temat ojciec mój był w AK i WiN prześladowany po wojnie, zna prawdę od podszewki i nienawidzi komuchów ja też,dziadek Pułkownik Przedwojennej Ami Polskiej wielki patriota biorący udział w rozgromieniu bolszewików w cudzie nad Wisłą w 20r.odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i zamordowany w Katyniu. I co może mam pogłaskać Towarzysza Generała po główce, że taki był “dobry”, że wykonywał rozkazy gorliwie, a nawet bardziej, a kto mnie i mojej rodzinie zapłaci za lata upokorzenia, biedy, wreszcie ktoś musi powiedzieć prawdę i ktoś w wolnej Polsce za ten zbrodniczy PRL musi odpowiedzieć i to nie prawda panie żakowski że społeczeństwo popierało ten ustrój dowodem są co ok.dziesięć lat powstania w PRL-u, że przypomnę 56r., 68r.,70r., 76r. 80r.i od 81r.- 89r. i to tylko dzięki PiS wreszcie dowiadujemy się prawdy.Dzięki takim ludziom jak red.Ziemkiewicz, Warzecha rzetelnym dziennikarzom poznajemy prawdę,i to dobrze że jeszcze TVP jest w rękach PiS (jak to określił j.żakowski),bo tu walczy się o prawdziwą Polskę ,o patriotyzm . Mam nadzieje ze w wyborach prezydenckich zwycięży L.Kaczyński, a parlamentarnych PiS ,a pogłoski, że PiS wejdzie w koalicje z SLD są tylko szkalowaniem tej partii i i chęcią zdyskredytowania jej w oczach Polaków . anna.

  161. Jurek napisał:

    Ten film powinien trafic do szkol, powinien byc wyswietlany na lekcjach historii. Pozdrawiam.

  162. andrzej2000 napisał:

    Celna charakterystyka – “gen prymusa”.
    Należało to publicznie powiedzieć.
    Ciekawe czy ten film będzie jakimś przełomem?

  163. kombiner napisał:

    Szanowny panie Rafale

    W tym tygodniu władza chyba postanowiła pokazać że w TVP występuje zjawisko wolności słowa
    przywrócono znienawidzony przez władze program „Misja Specjalna „ wyemitowano film o generale J; fakt film był jednostronny ale dla równowagi był potrzebny . Widziałem również dyskusje po filmie i nie zdziwiłem się zbytnio ci którzy broniom gwiazdy komunizmu opowiedzieli to co zwykle cała dyskusja była już bezsensowna w momencie kiedy to widzowie dowiedzieli się znamiennego zdania „ Pisowska TV wyemitowała Pisowską wersje Historii” . Tak więc wniosek jest taki że albo niema żadnej koalicji PiS-SLD w TVP , albo ktoś postanowił w TV zapraszając pana do prowadzenia dyskusji rozpocząć lansowanie tezy że jest pan PiS-owskim dzienikażem i trzeba pana odsunoąc z publicznych mediów . Niestety straszak w postaci PiS-u jest nadal nośny a tajemnicą poliszynela jest to że władzy niepodobna się jak mówi się źle o niej w pana programie „Antysalon” .

  164. rpzg napisał:

    Szanowni Państwo!
    Właściwie powiedzieliście już wszystko – cóż więcej można powiedziec o zdrajcy. Ale chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na sposób argumentowania – bodajże redaktora Żakowskiego. Otóż przytaczając tak jak zapamiętałem jego słowa, twierdził on, iz tylko całkowity głupiec i ignorant może nie zdawać sobie sprawy z realiów owego okresu i nie wiedzieć, iz jesli ktoś chciał robic karierę w najwyższych władzach PRL musiał cieszyć się poparciem i zaufaniem Moskwy. Miało to w intencji Żakowskiego brzmiec jak argument usprawiedliwiający poczynania generała. I to jest chyba sedno niemożności porozumienia z ludźmi pokroju red. Żakowskiego. Mówimy to samo a słyszymy co innego. Bo przeciez własnie o to chodzi, że ceną za robienie kariery w PRL było przejście na służbę Moskwy i robienie wszystkiego, aby zasłużyc na zaufanie Kremla – tzn. zdrada. A jaka jest zapłata za zdradę? W Polsce jak dotąd żadna.

  165. R.H. napisał:

    @ O.R. z 11.52
    Wańka wstańka ? zadałem panu na blogu red Feusette dzisiaj ( 08.35) konkretne pytania – podając fakty. Jak przewidywałem zniknął pan z tego blogu i pojawił się tutaj , nie wnosząc jakichkolwiek argumentów. Ot takie proste tzw “wplucie”.
    Zdrowia zyczę

  166. robol napisał:

    Film dobry, wiele lat za późno, mam nadzieję że będzie powtarzany. Żakowski i Mazowiecki, żałośnie bezradni wobec prostego pytania Ziemkiewicza, co jest w tym filmie nieprawdziwe. Żakowski unika opowiadając, że to nie proste, a Mazowiecki ucieka w “za mało niuansów”. Zastanawia czego oni się tak boją że robią z siebie pajaców publicznie broniąc pozycji nie do obrony? Przecież nie są takimi kretynami żeby nie widzieć jak się błaźnią w zetknięciu z faktami. Haki czy szmal? Czy jedno i drugie, bo tak głupi to oni nie mogą być!!!

  167. LOLO napisał:

    Takie wstawiłbym motto przezd emisją filmu:

    “Większość czołowych przywódców konfederacji targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej.

    Po opanowaniu Wilna przez powstańców, sąd kryminalny skazał na powieszenie hetmana wielkiego litewskiego Szymona Kossakowskiego. Wyrok wykonano publicznie 25 kwietnia 1794 na placu przed tamtejszym ratuszem.”

  168. MB napisał:

    Rozumiem emocje, też się wkurzyłem. Chyba dobrze się stało, że do publicznego pokazania kim są zostali niejako przymuszeni p.p. J Żakowski i W. Mazowiecki.. Przy okazji z postawy tego drugiego można wyciągnąć wnioski co do tego, co wyniósł z domu rodzinnego – w tym kontekście bardziej zrozumiała wydaje się “indolencja” w pewnych sprawach p. T. Mazowieckiego. Jaruzelski zdradził Polskę i Polaków.
    1946 – referendum ludowe
    1956 – wydarzenia w Poznaniu
    1968 – wydarzenia marcowe
    1970 – wydarzenia grudniowe, Elbląg, Szczecin, Trójmiasto
    1976 – Radom
    1981 – 13 grudnia – stan wojenny
    Wszystko pod czujnym okiem prymusa…

    Panie Żakowski & co, takie są fakty. Koniom się zakłada klapki na oczy, żeby się nie sugerowały rzeczywistością.. MB.

  169. lop napisał:

    Pozdrawiam Pana Rafała. Dziękuję.

  170. Henry napisał:

    REŻYSER

    Grzegorz Braun
    Filmy:
    Towarzysz Generał
    TW Bolek
    Plusy dodatnie, plusy ujemne

    Kiedy następne emisje ;-)

  171. kaem napisał:

    Filmu (niestety) nie widziałem, dyskusji z Żakowskim i Mazowieckim też nie (akurat tego nie żałuję). zatem trudno mi się wypowiadać na te tematy. Co do gienierała mam ugruntowaną opinię od dawna, nic już jej nie zmieni. Dodatkowe fakty w postaci dokumentów podpartych opiniami historyków są potrzebne i warto je publikować. Myślę, że Rzepa mogła by, jako swoisty epilog tego filmu, zamieścić szereg dokumentów wraz z komentarzem (historyków!) na swych łamach. A Panu Redaktorowi przesyłam szczere wyrazy uznania, za ten krótki, ale nareszcie szczery, artykuł na temat jednej z najpaskudniejszych postaci w historii Polski.

  172. mors napisał:

    Gdy mój ojciec, który wrócił od Maczka z Zachodu został aresztowany przez UB w 1950 roku i siedział 3 lata, to jego brat, wówczas major LWP (który był razem z Jaruzelskim w szkole podoficerskiej w Riazaniu i przeszedł od Lenino do Berlina), nic nie mógł wskórać, aby ojca zwolnili. Zwykli wojskowi nie mieli “wejść’ do UB czy Informacji Wojskowej. To pokazuje różnicę pomiedzy oficerami zwiazanymi z Informacją Wojskową a innymi. Zresztą wujek później został pułkownikiem LWP (znacznie później niż Jaruzelski). Należał do partii, ale komunistom się nie wysługiwał gorliwie jak Jaruzelski. Dodam, że wujek był po prostu za młody i nie wzięli go do Andersa, więc wstąpił do Berlinga .

  173. z gdańska napisał:

    @Rafał Ziemkiewicz, film był rzeczywiście dobry, bardzo przekonywujący i wiele wyjaśniający Wojciecha Jaruzelskiego.

    Owszem, prymus, ale w jednym się z Panem nie zgodzę. Nie wyobrażam sobie żeby Wojciech Jaruzelski mógł sobie zrobić wielką karierę wojskową w II RP. Z pewnością nie brakowało łotrów w wojsku i przed wojną, ale nawet te łotry to były wojskowe typy. Jaruzelski to żaden żołnierz, to znakomity donosiciel. Zbyt cherlawy by daleko udźwignąć CKM, lecz jakie piękne składał raporty, nawet kolorował. W przedwojennym WP zapewne też było miejsce na estetyczne raporty, lecz za to się nie awansowało na generała. I chyba nie było aż takiej potrzeby na donosicieli.

    Taki zdolny prymus mógłby zostać profesorem, bądź dziennikarzem, o, taki drugi Maleszka. Rzeczywiście, zło jest strasznie banalne.

  174. konserwa1 napisał:

    Panie Rafale i Panu i TVP serdeczne podziękowania za wyemitowanie tego filmu. My nie potrzebujemy przekonywania nas, że generał był zbrodniarzem, ale młodzi (oglądałem film z 18 letnim synem) potrzebują prawdy a nie półprawd sączonych od początku istnienia III RP. My przekonaliśmy się sami jaka “kanalią” był Jaruzelski, ale tym młodszym potrzeba obrazów z zabitymi polskimi patriotami przez tzw LWP zaraz po “wyzwoleniu” Polski. Mocne słowa padały podczas filmu, ale film się obronił. Myślę, że należałoby ponowić emisję filmu Gry Wojenne o Kuklińskim on jeszcze bardziej porażał i pokazywał zbrodniczość systemu i przywódcy Jaruzelskiego. Emisja tego filmu i dyskusja to doskonałe lekcje historii. Niestety Gry wojenne były ok 23.30 a wtedy nawet najzagorzalszy historyk zaczyna podsypiać w fotelu.
    Pozdrawiam

  175. sztonio napisał:

    Ciekawe, że panowie Żakowski i Mazowiecki nie przytoczyli filmu “Fahrenheit 9/11″ Michaela Moora jako przykładu “bezstronnego” i “obiektywnego” filmu. Typowe myślenie Kalego.

  176. Rhemor napisał:

    Dziękuję za ten film.
    Jest tylko jeden problem – michnikowszczyzna sieje ziarno relatywizmu bez względu na fakty. Zaproszeni do debaty żakowski i mazowiecki odwalili swoje, skutkiem czego końcowy efekt został spaczony, jak zawsze. Teraz przygłupy przed telewi… tzn., przepraszam, nasz Suweren, lud i wykształciuchy, pomyślą, jak zawsze: niby ten Jaruzelski zły, ale z drugiej strony przecież w debacie wyszło, że nie do końca, że “prawda leży po środku” etc.
    Emigracja czy ból codzienności – oto dylemat, z jakim mierzyć przychodzi się każdego dnia…

  177. Zwykły Polak napisał:

    Zgadzam się z jednym – historię opisuje się z reguły tak jak się ją postrzega. Tylko co innego jednostronność, a co innego zafałszowanie. W filmie nie widziałem zafałszowanych dowodów.
    Słuchałem dziś rano pana Jaruzelskiego w radiowej jedynce. Powoływał się na to, że przez tyle lat żaden sąd go nie osądził. Zapomniał tylko dodać ile w tym było zabiegów jego i jego sądowych pełnomocników.
    Wytknął panu Kowalskiemu – to moje słowa oceny – był razem z nami a jaką okazał się świnią. Nikt ze świadków tych niskich rangą i tych najwyższych nie zeznał, że to Jaruzelski wydał rozkaz strzelania do robotników Wybrzeża.
    Niestety panie Jaruzelski – to nie dowód na to jak naprawdę było. Niscy rangą świadkowie nie mogli wiedzieć kto wydał rozkaz, a wysocy trzymali z panem.
    Stawiając zarzuty panu Kowalskiemu usiłuje pan nam wmówić, że zeznania współsprawców zbrodni (tu uogólniam, gdyż pan Kowalski zapewne żadnych osobistych konkretnych zbrodniczych win nie ma poza tym, że w swoim czasie był z wami) nie mogą być brane pod uwagę. Czyli pana zdaniem sądy nie powinny brać pod uwagę zeznań skruszonych bandytów, czy też świadków koronnych.
    Oj to chyba pan panie Jaruzelski takimi twierdzeniami pasuje do opowiastki o zdarzeniu na placu Czerwonym.
    Jakoś ani słowa nie słyszałem od pana w sprawie Wolskiego. Widocznie nie ma pan tu nic na obronę. Każdy w miarę dobrze zorientowany wie, że z macek rosyjskich, a także wówczas formalnie polskich uciec się nie da. Pan zapewne dobrze o tym wiedział i wybrał praktycznie. Wszak mógł pan odejść z wojska.
    To żałosne jak na generała tłumaczyć, że podpisy pod listami degradowanych oficerów to tylko formalność, gdyż decyzje zapadły gdzie indziej.
    Co do jednego mam pewność: swojemu sumieniu, a jak widać jeszcze je pan ma, pan nie ucieknie.

  178. Szperacz napisał:

    Norwedzy ze zdrajcami i ich potomkami zrobili co należy-Czerwone skunksy. U nas w Magdalence i okrągłym- na 56, 46 pochodziło z “wybranych”- zasiadało wielu dzisiejszych “antykomunistów” i budowniczych IV-tej. -”Ja znam listę agentów SB ale jestem przeciwny iej ujawniania”-czyje to słowa? Żakowski to rzecznik prasowy OKP- głównie odpowiednio dobranych michnikowców którzy wsparli (wyliczając co do 1 głosu) generała na prezydenta.
    A może tak przypomnieć dzieje rodzinki MC-WC którego tak niedawno wspólnie promowano jako “naszego” do “obrony praw człowieka” w Europie, a którego wcześniej usilnie namawial do kandydowania na prezydenta rektor UWB
    Minęła 21 rocznica morderstwa ks. Suchowolca i…nadal nic nie wiemy o mordercach. Prokurator Witkowski był 3-krotnie odsuwany od śledztwa min. przez Bolka i…Ziobrę.
    A niejaki JBB stawiający opór zarazie bolszewickiej przez kilkadziesiąt lat został publicznie znieważony przez pewnego osobnika w czasie przesłuchania przed sądem okręgowym w Białymstoku: TO JEST BANDZIOR BO ON BYŁ DWUKROTNIE INTERNOWANY. Było to 22 stycznia 2009r. Usunięto i sfałszowano protokół. 3 pisemne żądania uzupełnienia protokółu bezskuteczne.
    To w odwecie-jak mówi za ten opór zarazie. Oto Polska!!!

  179. Jan napisał:

    Widziałem film i dyskusję. Czas programu idiotycznie za krótki. Liczyłem na kilka opinii na temat gnojenia oficerów LWP pochodzenia żydowskiego. Niestety. Co do uczestników dyskusji, program ten był dowodem na totalny i niestety chyba irracjonalny podział na miłośników “prawdy” i “naszej prawdy”. Tak już pozostanie. Pan redaktór Ziemkiewicz wg. mej żony dobrze prawi, lecz krawat związany ma skandalicznie.

  180. paweł napisał:

    to dobrze że wreszcie powstał taki film, o wielu faktach wiedziałem wcześniej, ale tak kompleksowo i chronologicznie ustawiono je jak dla mnie pierwszy raz.

    To że ten film pokazano , przywraca mi wiarę w to że zło i hańba czasem zostaja nazwane po imieniu.

    a co do dyskusji , nie mogla byc inna , ta cała pseudo intelektualna brać okopała się mocno na swoich pozycjach i żadne argumenty nie są w stanie zmienic ich poglądów.;)) oni wierza tylko w te dowody które udowadniają ich rację , reszta jest dyskredytowana od lat w ten sam sposób i w tym samym stylu.

    Pozdrawiam i życze wytrwałości.

  181. Yang napisał:

    Cieszę się, że w końcu takie filmy powstają i pokazywane są w tvp. I obelgi miotane przez salon mogą być tylko powodem do zadowoleni z tvp i zachętą do płacenia abonamentu. Red. Zaremba podał przykład tworzenia legendy Jaruzelskiego, który w grudniu 1970 roku był ponoć w areszcie domowym. Przypomniało mi to inny przykład kreowania wizerunku generała. W 1980 roku krążyła plotka, że Gierek próbował uciekać z Polski samolotem i ścigający go Jaruzelski postrzelił go na lotnisku. Ludzie byli pod wrażeniem “patriotycznego” wyczynu.

  182. Bogdan napisał:

    Panie Redaktorze,
    jestem szczęśliwy ,że mogliśmy z żoną oglądać wreszcie prawdziwy film o usłużnym “towarzyszu” . Świadomość jego “dokonań” posiadaliśmy od dawna, jednak tak się złożyło, że do tej pory w mediach przeważała teza o jego zbawiennych dla Polski i Polaków czynach, forsowana przez pana Michnika i jego współpracowników oraz kolegów. Może by tak jeszcze stworzyć film o prawdziwych dokonaniach następnego idola pana Michnika – generale Kiszczaku. Przecież tak go żarliwie gloryfikował dotychczas.
    Szczerze gratuluję odwagi i opanowania przy prowadzeniu dyskusji szczególnie z usłużnymi zatwardziałymi lewicowcami p. Mazowieckim i Żakowskim.
    Wyrażam szacunek dla Pana i jeszcze raz gratuluję za całokształt swojej misji.

  183. Andrzej Kołczyński napisał:

    BIAŁE JEST CZARNE! CICHO! SZA! BO SIĘ WYDA!

    Historia zatoczyła koło.

    Ci, którzy posługiwali się na początku lat dziewięćdziesiątych językiem pełnym emocji i stereotypów, którzy ocenę wypowiedzi uzależniali od osoby autora (jego życiorysu) dziś prowadzą dyskusję odwołując się do faktów godząc się przy tym z tym, że mogą one być (oczywiście w pewnych granicach ustanowionych przez przyzwoitość …także tę intelektualną) różnie interpretowane.

    Natomiast ci, którzy na początku zmian po roku 89 reprezentowali stanowiska będące próbą racjonalnego i krytycznego, krytyka w tym przypadku oznacza również analizę, spojrzenia na historię Polski stracili tę zdolność.

    Do takiego wniosku można dojść po obejrzeniu dyskusji na temat filmu.

    Wydaje mi się, że Panowie Żakowski i Mazowiecki nadal przekonani są iż ustrój komunistyczny (socjalistyczny) był ustrojem lewicowym. Nie zgadzam się z tym. Moim zdaniem system ten był systemem totalitarnym i policyjnym.

    Pozdrawiam,
    Andrzej Kołczyński

    P.S. Film i dyskusję po jego emisji oglądałem.

  184. Koja napisał:

    Pamiętacie datę 7 – 11 lutego 1945. roku ?
    Pamiętacie Jałtę ?
    Pamiętacie sojuszników zachodnich ?
    To oni nas rzucili w objęcia niedzwiedzia rosyjskiego.
    Od tego powinien zacząć się film,aby wszystko było jasne.

  185. Grzegorz napisał:

    Jaruzelski jako inteligentny człowiek szybko zrozumiał, że w tej części Europy będą długo rządzić sowieci, cyrograf podpisany w zgodzie na bycie agentem Wolskim na całe życie zrobił z niego dobrowolnego zakładnika sowieckiego komunizmu , wszystkie jego późniejsze działania to kosekwencja przestępcy, który coraz bardziej brnie w bezprawie i strach przed ukaraniem.Żakowski i Mazowiecki przypominają mi ludzką ilustrację odruchu Pawłowa, kiedy to zawsze i niezawodnie dostają ślinotoku z nienawiści na dźwięk słowa” PIS “

  186. pisdode napisał:

    Redaktorze Raz, niechcący dał pan najwyższą ocenę moralną generałowi Jaruzelskiemu w słowach przez pana użytych “Jaruzelski, sprawując przez dziesięć lat władzę niemal absolutną, dorobił się w stopniu dużo mniejszym, niż wielu jego niskich rangą podwładnych”. Szanowny panie, toż to wzór cnót w relacji do tego, co widzimy teraz dookoła siebie: bezwzględna prywata, zbrodnicza chciwość i zero patriotyzmu ( nie liczę bełkotu o patriotyzmie , bo to tylko słowa). Doszło do tego, że całe zastępy “bezinteresownych rewolucjonistów” z Solidarności każą sobie teraz płacić i dawać przywileje a kombatanctwo kwitnie w najlepsze. I proszę już nie mówić, jacy to z was patrioci. Jak zły szeląg poznali was Polacy, którzy mimo wysiłku propagandowego od 1989 r. w wiekszości uważają, że stan wojenny był potrzebny.

  187. crane napisał:

    Porównanie Jaruzelskiego z Eichmannem wydaje mi się bardzo trafne. To chyba ludzie tego samego typu. Chodziło mi to po głowie od dłuższego czasu, cieszę się że p. Ziemkiewicz tak trafnie to ujął. A sam film moim zdaniem bardzo dobry i obiektywny.

  188. ARTI FOOTBALL napisał:

    Niestety nie oglądałem tego filmu. Myślę jednak, że nie zmieniłby on mojego zdania o Jaruzelskim, którego uważam za zdrajcę mojej Ojczyzny, za zbrodniarza i mordercę. Pamiętam dawniej ma monetach 5-złotowych (okres lat 80-tych) istniały wydrapane inicjały JMN tzn. Jaruzelski Mordercą Narodu.
    Nigdy nie pozwolę, żeby mojemu synowi i mojej córce ktokolwiek próbował wybielać tego “człowieka”.
    Będę pilnował aby mój syn i moja córka czcili pamięć Witolda Pileckiego, Jana Rodowicza, Emila Augusta Fieldorfa, ks. Jerzego Popiełuszki, Grzegorza Przemyka, bezimiennych ludzi Solidarności i im podobnych, którzy w umiłowaniu mojej ojczyzny poświęcali wszystko.

  189. Poldek napisał:

    Szacunek Panie Redaktorze za podjęcie się roli prowadzącego debatę. Brawo, że nie dał się Pan ponieść nerwom, bo mnie dosłownie “nosiło” od pierwszych wypowiedzianych przez red. Żakowskiego słów. Wtórował mu zresztą red. Mazowiecki. Wstyd mi, że w mojej Ojczyźnie, ludzie pokroju wyżej wymienionych dziennikarzy (?) wybielają Jaruzelskiego i całe zło, które uczynił. Widać było zresztą, że pan Mazowieckiego był tam tylko po to by promować jedyną słuszną partię rządzącą i gnoić PIS. Wstyd i hańba wykorzystywać w ten nikczemny sposób czas antenowy dla propagandy PO. Ludzie nie są jednak idiotami i czas pokaże co z tego wyniknie. BRAWO Panie Rafale i TAK TRZYMAĆ. Ja, w każdym bądź razie trzymam za Pana kciuki. Pozdrawiam.

  190. LysNanna napisał:

    1. Wczoraj TVP zachowała się jak normalna publiczna telewizja, która realizuje swoje cele. Film o postaci niezwykle ważnej dla historii i polityki państwa, do tego dyskusja po. Prawie jak na uniwersytecie:0

    2. Zaproszeni do dyskusji goście to jakaś parodia (dziennikarze??). P. Mazowiecki reprezentował poziom małoletniego buntownika (dlaczego on się tak zacietrzewił na antysemityzm.. Nie wiedzieć czemu uznał fragment filmu o tym za najważniejszy!), a p. Żakowski, udając rozważnego i zaciekawionego intelektualistę (te gesty, wzrok, ruchy głową, nasłuchiwanie) mówił ciągle to samo.

    3. Fakty, fakt i jeszcze raz fakty. I nie wmawiajcie ludziom panie Mazowiecki, że Jaruzelski jak był min. obrony to nie wiedział co się dzieje! (vide: D. Irving)

  191. koleś napisał:

    Tak, panie Rafale, są jeszcze tacy, którzy pamiętają film pt. “Zwyczajny faszyzm”. Ja pamiętam. Pamiętam, że kiedy pokazywano głowy i lektor mówił: “To jest dobra głowa a to jest niedobra głowa” przeciwstawiając bodajże baaardzo aryjską głowę Goebbelsa głowie (podobnej przecież) Żyda – to czuło się potęgę tej ironii, trafność pokazania absurdu w ocenia człowieka na podstawie jego wyglądu czy kształtu czaszki…
    Ale, kiedy ten radziecki film “leciał” sobie na pokazie w klubie studenckim (gdzieś w Polsce), ja zacząłem półgłosem a potem głośno mówić, że “u towarzyszy przecież tak samo” – “ten jest dobrym człowiekiem sowieckim a tamten nie jest” – u hitlerowców rasa wyznaczała prawo do życia lub wyrok śmierci a u komunistów radzieckich pochodzenie społeczne. Małorolny mógł żyć, kułaka należało rozstrzelać albo zesłać na roboty…
    Nie wiem, czy wrażenie było piorunujące, kiedy parę osób w pobliżu a potem i dalej uświadomiło sobie, że “Zwyczajny faszyzm” można odczytać jako “Zwyczajny komunizm” wystarczy tylko zmienić aktorów – wiem, że to było ostatni pokaz tego filmu w klubie studenckim (gdzieś w Polsce)…
    Czego nie wiedziałem – z jakichś powodów (czy właśnie nie z powodu możliwej zmiany aktorów filmu?) obraz ten miał kłopoty również po stronie sowieckiej. Zbrodniarze i cenzorzy wbrew pozorom nie są durniami – myśleć potrafią tak samo jak my – i, jak powiedział pewien Żyd, który przeżył Zagładę – “naziści to nie były żadne bestie, to byli ludzie tacy samy jak my”. To samo można powiedzieć o komunistach. Jaruzelski to żadna bestia – to taki sam człowieczek jak ja – tyle tylko, że nie potrafił się powstrzymać…

  192. R.H. napisał:

    Ktoś tu protestował przeciw porównaniu Jaruzelskiego do Eichmanna. Niesłusznie !
    To mentalnie ta sama osobowość, ślepo wierząca w kretyńską idee, która już na wstępie zakładała FIZYCZNA likwidację przeciwnika politycznego (Podać zródło z prasy Marksa i Engelsa?). Obie, faszyzm i komunizm wywodziły sie z tej samej marksowskiej obory a przedstawiciele tego gatunku gotowi byli wykonać każdy rozkaz.
    Jedni mieli taką okazję a innym tylko się nie przytrafiła , więc robią za “patriotów”.

    Pozdrawiam Autora

  193. Koja napisał:

    SLD protestuje.Domaga się wyciągnięcia wniosków w stosunku do winnych.

    PiS stanął w rozkroku i za bardzo nie wie, za kim ma się opowiedzieć.

    PO czeka na wynik sondaży,które zamówił i wówczas się wypowie .

    Oto polska rzeczywistośc AD 2010.

  194. olafbur napisał:

    Dziękuje Panie Rafale,
    wdać było czarno na białym to jest kim. To takie oczywiste jak się słyszy pana Żakowskiego czy Mazowieckiego. Gratuluję cierpliwości.

  195. Jan Rylew napisał:

    Panie Ziemkiewicz,
    granicą między krytycznym poglądem, a nienawiścią jest miara.
    Pan tę granicę w swoim tekscie tutaj najwyraźniej przekroczył.
    Tam gdzie pojawia się nienawiść tam zwykle ginie prawda. Podobnie jak
    i w tym filmie agitce, który wygląda na realizację „polityki historycznej” PISu.
    Ten ostatni liczy najwyraźniej na polski kundlizm i liczne głosy podobnych Panu
    nienawistników, tracących poczucie rzeczywistości.
    Rachuby te zawiodą, kundli nie jest aż tak dużo, a obrzydliwe opluwanie i lżenie Jaruzelskiego zrazi wielu wyborców do PISu. Przyszłość tej formacji widzę szaro
    i szkoda tylko paru ciekawych postaci w jej szeregach, którzy razem z zaciekłymi przywódcami pójdą w odstawkę.
    Uciekam z tego forum bo tutaj za dużo kadzidła.
    Żegnam ozięble !

  196. andrzej napisał:

    Dziękuję Panie Rafale

  197. Krzysztof napisał:

    Panie Rafale proszę panow Żakowskiego i Mazowieckiego nie zapraszać-w przeciwnym wypadku televizja straci już na zawsze jednego płatnika.

    SKAD SIĘ TACY (jak ci dwaj) biorą?

  198. wielbiciel generała napisał:

    Panowie “dziennikarze” zwrócili uwage, ze film jest tenedencyjny bo w telewizji pisowskiej. Ale jakoś p. Żakowskiemu nie przeszkadza telewizja pisowska gdy w niedziele prowadzi program autorski chyba dwa razy dłuższy niz antysalon p. RAZ-a

  199. Piotr napisał:

    Cieszę się, że pokazano ten film.
    Rozmawiałem ze swoją rodziną i dla części z nich, o poglądach lewicowych, film ten był szokiem. Dotąd pokazywano bowiem generała Jaruzelskiego jako człowieka, który zjawił się dopiero w latach 80-tych i był porządnym człowiekiem.
    A teraz okazało się, iż lata 80-te to tylko ukoronowanie wiernej służy dla komunizmu; wcześniej współpraca z Informacją Wojskową oraz uniżone prośby kierowane do Sowietów o pomoc w ewentualnej pacyfikacji Polski w 1981 r.
    Oby więcej takich programów.

    ps. szokiem dla rodziny i dla mnie było także zachowanie redaktora Mazowieckiego.

  200. SAWA napisał:

    wielkie uznanie i podziękowania dla autorów filmu, wreszcie tzw. “lewy sierpowy”
    posłany po mistrzowsku…

  201. Krzysztof napisał:

    Widząc tych dwoch “entelktualistów” pan Żakowski nawet nie cmokał przestałem oglądać pokaz po filmie.

    I tylko się zastanawiam,jak można być tak obłudnym jak panowie M & Ż.
    To jest zgroza,czy ci dwaj to są Polacy.???????????????????

  202. bartek napisał:

    Ten film został wyemitowany za późno.
    Nie chodzi mi bynajmniej o godzinę 20:30.
    Za późno 20 lat !

    Powinien powstać już bardzo dawno. Znajomość prawdy o PRLu była warunkiem koniecznym do tego by zmiany ustrojowe okazały się tak na prawdę przemalowaniem fasady.

    Ładna podpucha z tą WSI – Żakowski sam się wygadał :)

    Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  203. inz. Zbigniew Burnatowski, RFN napisał:

    Nie wolno sie znecac nad ludzmi starszymi, zniedoleznialymi i chorymi. Jezeli z generalem Jaruzelskim nie postapiono tak jak z prezydentem Caucesku i jego zona, bezposrednio po przewrocie, to znaczy, ze rzadzacy lub majacy cos do powiedzenia obrali inna droge i teraz linie tego wyboru trzeba dalej kontynuowac bezwzgledu czy nam sie to podoba, czy nie. Nie ulega zaadnej watpliwosci, ze general przecholowal w swojej karierze, ale rowniez pozwolili mu na to bedacy juz u wladzy roznej masci nowi polscy przywodcy. Nie ma sie wiec co dziwic, ze mielismy rozne oceny co do zachowania sie generala Jaruzelskiego. Nie rozumiem w tej calej gmatwaninie, dlaczego tak malo porusza sie sprawe bycia szpiegiem przez gen Jaruzelskiego, ktory przez caly czas byl funkcjonariuszem jednego z najwyzszych obcych wywiadu i z tym wywiadem jako polski oficer przez caly czas wspolpracowal. Pulkownika Kuklinskiego potrafiono skazac na kare smierci za rzekoma zdrade i prace na rzecz wywiadu amerykanskiego, a panu Jaruzelskiemu nikt tego specjalnie nie zarzuca, a raczej jest przez niektorych wybielany. Gdzie ta uczciwosc i konkretnie rzekomo polski zolnierz w generalskim mundurze, czlonkiem najwyzszego wywiadu radzieckiego. To jest nie do pomyslenia, ze taki czlowiek jeszcze chodzi po ziemi, a nie zostal postawiony przed plutonem egzekucyjnym. Pan Rafal Ziemkiewicz specjalnie nie porusza tej kwestii, ale w moim pojeciu, ma ona chyba najwieksze znaczenie. Czy ktos z czytajacych ma watpliwosci, ze generalowi Jaruzelskiemu zalezalo na dobru narodu i kraju wywolujac stan wojenny. Niech sie nikt nie ludzi, ze general bronil wylacznie swojej osoby i swoich kolegow ze sztabu generalnego oraz kolegow z Komitetu Cenralnego Partii.

  204. Sebastian napisał:

    Oglądałem wczorajszą “dyskusję” i zastanawiam się nad postawą panów Żakowskiego i Mazowieckiego – skoro są takimi orędownikami miłości i wybaczenia, czemu z taką agresją atakują np. braci Kaczyńskich (nie chodzi o moje sympatie polityczne). Powinni oni przecież wyciągnąć do nich dłoń w braterskim geście pojednania i szukać niuansów tłumaczących tudzież usprawiediwiających ich działania. Poza tym w rozowie trafnie zauważył jeden z komentatorów – jak można bronić i usprawiedliwiać działania zdrajcy – czemu nikt tego nie chce zauważyć, że to zdrajca Narodu.

  205. markiza napisał:

    Banalność zła , całe to uśpienie to jest właśnie to co niszczy naród najbardziej. Celne określenie.

  206. Khameir napisał:

    Panie Rafale !!
    Napomknąłem już o tym dziś na blogu Krzysztofa Feusette, a teraz rozwiną nieco ów wątek.
    Wczorajsza dyskusja po filmie ( piszę w skrócie „dyskusja”, choć mam sporo wątpliwości, czy właściwe słowo ) pokazała w czym tkwi podwójna siła filmu „Towarzysz Generał”: z jednej strony treść, która musi zrobić wrażenie, a z drugiej reakcje, które wywołuje na osobach, które ów film oglądają. Obejrzyj film o generale, wypowiedz się na jego temat, a powiem ci kim jesteś, nieprawdaż ? Komentarz redaktora Mazowieckiego był żałosny do tego stopnia, że nie będę się nad nim pastwił. Starannie przymierzył w kierunku własnego kolana, a strzał był bez wątpienia celny.
    Za to kilka zdań należy się red. Żakowskiemu. Do wczorajszego wieczoru uważałem go za dziennikarza rzetelnego, trzymającego pewien poziom. Jednak wystarczyło chwil kilka, żeby człowiek ten zburzył to wszystko nad czym tyle lat pracował. Jestem pełen uznania i szacunku dla Pana, że utrzymał Pan siebie i redaktora Żakowskiego w ryzach. Ja impulsywny nie jestem, ale nawet w programie „na żywo” mógłbym stracić panowanie nad sobą słuchając słów wypowiadanych przez tego w końcu popularnego publicystę.
    Film wywoła burzę. I bardzo dobrze. I na szczęście główny jego bohater może się w sprawie jego treści wypowiedzieć. A że nie chce robić tego w Pana towarzystwie ? Po pierwsze szczerze tego Panu gratuluję, po drugie to cieszę się, a i Pan myślę również, że podpadł Pan generałowi dopiero teraz, a nie przed grudniem 1981.
    Pozdrawiam !

  207. markiza napisał:

    “Telewizja genarała” była bardziej obiektywna? Żakowski jako autorytet na miarę europejczyka wie lepiej

  208. elżbieta napisał:

    Kochany panie Rafale,

    po kiego licha zapraszał pan pseudziennikarzy w rodzaju Żakowskiego i Mazowieckiego? po pierwszych wypowiedziach tych sługusów zła – wyłączyłam telewizor. To nie była dyskusja w ich wykonaniu, ale zawsze ta sama, ciemnogrodzka, czerwonokomunistyczna indoktrynacja. Dlaczego stara sie Pan o pozory obiektywizmu tak gdzie n i g d y sodziewać sie go nie mozna?!
    Uwagi o tv PiS-owskiej – no ręce opadają…

  209. kolo napisał:

    Gratuluję kolejnego, błyskotliwego tekstu.
    Z jednym Pańskim stwierdzeniem zgodzić się jednak nie mogę zdecydowanie jako wnuk przedwojennego kapitana Wojska Polskiego. Otóż, gdyby Polska międzywojenna trwała nadal, Jaruzelski zakończyłby swoją karierę w stopniu co najwyżej porucznika, gdyż brak mu zdecydowanie cech wybitnego dowódcy, takich jak prawość charakteru, niezależność sądów i nade wszystko ODWAGA, nie mówiąc już o przymiotach intelektu.

  210. krzysztof napisał:

    Panie Rafale, film świetny +szacunek dla Pana. Nie usłyszeliśmy od gości odpowiedzi na Pańskie pytanie: dlaczego taki film powstał dopiero po 20 latach. Film rozwalił mit, jakoby Jaruzelski znalazł się nagle w wirze wydarzeń 1980-81 i co biedaczyna miał zrobić. To długa i konsekwentna droga zdrajczy, która zaczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej. Skoro w filmie zabrakło niuansów, to z rozbawieniem czekam na “prawdziwy” (nie-pisowski) film o WJ. Tylko nie wiem, czy Janusz Przymanowski jeszcze żyje.
    Świetne było Pańskie pasywne prowadzenie programu; nie ma co dyskutować z JŻ i WM, skoro sami z siebie zrobli idiotów. nie wymagało to komentarza. Ale mamy tuzy dziennikarstwa! Goście z księżyca.
    Okazuje się, że twierdzenie (dosyć oczywiste), że WJ jest zdrajcą jest pisowskie. Strach pomyśleć jakie są poglądy nie-pisowskie… a przecież elita jest nie-pisowska, a nawet any-pisowska. cudną mamy tą elitę… pozdrawiam

  211. Grzegorz napisał:

    Na Żakowskiego i Mazowieckiego powinno się spoglądać jak na rasowych biznesmenów, którzy opanowali rynek w pewnej niszy ideologicznej. Ich zachowanie to nic innego jak utrzymywanie tej niszy w imię własnych interesów finansowych, czy ich wyznawcy kupiliby ich gazetę gdyby nagle zaczęli mówić językiem Ziemkiewicza? Są w tej swojej konsekwencji bardzo podobni do Jaruzelskiego , który też musiał robić niezrozumiałe dziś rzeczy bo nie miał tak naprawdę żadnego wyjścia i alternatywy. Jaruzelskiego powoli dopada demokracja , na tych dwóch chorych z nienawiści panów przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

  212. jednorożec napisał:

    Czy red. Mazowiecki to naprawdę syn premiera Mazowieckiego?

  213. jacek.a napisał:

    Oglądałem wczorajszą próbę dyskusji o filmie i bohaterze tegoż filmu.Niestety panowie Mazowiecki i Żakowski,a w szczególności Mazowiecki pomylił zawód dziennikarza z propagandystą.Dzisiejszy artykuł bardzo dobry.

  214. Marcin Nawrot napisał:

    Szanowny Panie!
    Zaczynam ten tekst tak właśnie – pewnie pompatycznie , ale niech tam – aby podkreśić, że darzę Pana szacunkiem za wszystkie Pańskie próby przebijania się do świadomości odbiorców medialnej strawy z faktami, komentarzami, refleksjami, które pozwalają nam – niejako z drugiej strony – obejrzeć, przeczytać i przemyśleć to, co stanowi ważną część naszej historii i teraźniejszości. To niezwykle trudna, ale – sądząc po obelgach jakimi obdarzają Pana czasem w blogach “oponenci” – trafiająca w sedno działalność.
    Obejrzałem ten dobry i potrzebny film, podziwiałem Pańskie opanowanie wobec “popisów” obu obrońców tego – jak słusznie go nazwał p. Bukowski: “moskiewskiego sługi i lokaja”. Mieliśmy już takich w naszej historii wielu, o czym trafnie przypomniał jeden z komentatorów cytując tekst Żeromskiego o Marchlewskim.
    Ale tamtych zdrajców już nie ma, ani (nareszcie!) ich pomników w naszch miastach. Jednakże ten, o którym mówił film – człowiek bez sumienia, honoru i polskiej duszy – jest. Żyje i pluje i nadal łga. Nie podniósłbym na niego ręki, nie rzuciłbym w niego nawet słomką, ale darzę go – tak jak wielu z autorów powyższych komentarzy – najwyższą pogardą. Niech ona będzie jego kamieniem grobowym.
    Pisze pan: “Czy ten człowiek w ogóle jest zdolny uświadomić sobie zło, jakie spowodował, potworność systemu, jakiemu służył, i rozmiar zdrad, jakich się dopuścił.” Odpowiedź na to pytanie jest znana. Namaszczony przez szczególnego patrona tytułem “człowieka honoru” będzie do końca życia butnie uważał, że służba Moskwie była jego obowiązkiem i czynem patriotycznym. Na jego wyrzuty sumienia, pokorę, czy pokutę nie ma co liczyć. Także na oficjalną sprawiedliwość, która nie wymierzy mu żadnej, symbolicznej nawet kary. Pozostaje tylko nasza pamięć – ludzi, którym nie zamuliła jeszcze mózgów, nie odebrała jasności widzenia 20 letnia działalność “salonu”, rzekomych “elit”, pseudoautorytetów i ich medialnych zakłamanych reprezentantów.
    I wiedząc już od dawna, że Jaruzelski nigdy nie zechce przyznać się do tego kim był i nie uświadomi sobie (z premedytacją) jakie zło wyrządził Polsce i Polakom, to znacznie bardziej frustruje mnie inny fakt. Oto nie ma również ochoty, aby sobie uświadomić czynionych przez siebie niegodziwości tak wielu ludzi mających, od wielu już lat, wpływ na opinię społeczną z tytułu pracy w mediach, udziału w rozmaitych dyskusjach.
    Mącili i mącą w głowach. Uznają kłamstwa i obłudę za najlepsze narzędzie do zdobycia “rządu dusz” i przemodelowania Polaków, na swoje, że tak powiem, “kopyto”… I to się im – niestety- zbyt często jeszcze udaje. Kiedy niedawno zmuszony byłem prostować jedno z takich kłamstw, powielanych przez znaną mi (i zacną) nauczycielkę, na mój protest odpowiedziała zdziwiona i oburzona: “Jak to nieprawda! Przecież tak napisali w “Wyborczej”! Ona już sobie nie uświadamia, że jest okłamywana i manipulowana od dawna przez “autorytety”, którym przed laty postanowiła zaufać z tak wielką nadzieją na prawdę. Dlatego oglądając się uważnie wstecz – na naszą pełną tylu dramatów historię – przyglądając się z równą uwagą teraźniejszości – myślę z wielkim niepokojem o przyszłości. O tym, co nas czeka pod medialnym (i nie tylko) “patronatem” Michników, Mazowieckich, Żakowskich, Lisów i wielu innych? Pod nadzorem polityków, których głównym celem nie jest dobro państwa, ale utrzymanie władzy i zniszczenie konkurencyjnej partii.
    Czy potrafimy się w porę uwolnić od tych rzekomo “postępowych i w pełni europejskich” wskazówek, “wytycznych” i zależności? Czy ocenimy właściwie nie tylko poglądy, ale również intencjeich głosicieli? Czy też po latach owego przebudowywania naszej nazbyt patriotycznej (więc niemodnej) świadomości i “prania mózgów” Polaków, pozostanie nam tylko ze smutkiem (lub gniewem)pytać bezradnie (tak jak dzisiaj pytamy o sumienie Jaruzelskiego):
    Czy oni (owi wielu imion Żakowscy i Mazowieccy) zechcą sobie wreszcie uświadomić co czynili i czynią? I czy myślą czasem o tym. co ich za to wszystko – być może kiedyś – czeka…

  215. ferox napisał:

    Dzisiaj konferencja prasowa Lewicy w obronie Jaruzelskiego. Przy okazji skargi na na TVP, że dopuściła się zbrodni emitując film. Wczoraj po filmie “dziennikarz” mazowiecki pokazał dziennikarski “profesjonalizm”. Żakowski przy nim to orzeł. Istnieje w Polsce pewna kategoria ludzi, stojących ponad innymi, to tak zwane intelektualne potwory – to krąg ludzi bliski GW, to Towarzystwo Przyjaźni Adama M.
    Rafale pozdrawiam i dziękuję za odwagę

  216. Borowy napisał:

    Do pana Szirina: ależ porównanie do Eichmana jest jak najbardziej uzasadnione.
    A nawet Jaruzel w moich oczach jest kimś gorszym. Bo Eichman owszem może i przyczynił się do śmierci większej liczby osób, ale Eichman służył w swoim przekonaniu i ogólnym, powszechnym mniemaniu swoich współrodaków swojemu krajowi, aczkolwiek pojęcie tej służby było zbrodnicze i moralnie spaczone. Tymczasem Jaruzelski służył wiernie obcemu mocarstwu i zbrodniczemu systemowie, przeciwko narodowi, z którego się wywodził.
    Możemy jeszcze podsumować towarzysz Jaruzelskiego:
    1. tworzenie i przynależność do kolonialnych sił policyjno-wojskowych ogólnie znanych pod nazwą L(udowe) W(ojsko) P(olskie),
    2. utrzymywanie Polski w kolonialnej zależności od ZSRR,
    3. bycie najpierw szeregowym agentem a potem tzw. rezydentem stalinowskiej Informacji Wojskowej, czyli de facto delegatury sowieckiego wywiadu i kontrywywiadu w POLSCE (GRU i SMIERSZ),
    4. współuczestnictwo w niszczeniu polskiego podziemia niepodległościowego, przyczynienie się do aresztowań, torturowania i mordowania członków polskiego podziemia niepodległościowego,
    5. zbiorowy mord na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku,
    6. wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku – czyli przedłużenie gnicia Polski, jej gospodarki i społeczeństwa w systemi komunistycznym, mordy polityczne popłenianie w czasie trwania Stanu Wojennego, a także po jego zakończeniu aż po sam koniec PRL.
    Mało? Myślę, że każdy z tych punktów wystarczy by uznać winnego ww. czynów za zdrajcę.

  217. Andrzej Fronc napisał:

    Panie Rafale,
    Wielkie dzięki za poprowadzenie niełatwej dyskusji. Skrobie Pan po sporych rozmiarach niewybuchu z niteczkami prowadzącymi do dnia dzisiejszego. Proszę na siebie uważać! Od 1944 na grząskim od naszej krwi podłożu wzniesiono ohydę kłamstwa, zbrodni, zobrzydzenia wartości. Im wyższe piętra, tym coraz więcej cynicznego karierowiczostwa i nikczemności. Pogarda dla Dekalogu i wszelkiej godności ludzkiej. Potem pojawiają się nieco luźniejsze piętra, to w Moskwie przechodzą na etap ratowania substancji i mamy część gmachu “wolnej” Polski z założycielskim mordem na ks. Popiełuszce. Do tego armia pożytecznych idiotów medialnych i elit, czyli alibi dla trzonu władzy siedzącej na ukradzionych temu krajowi dobrach. Plus strach przed paskudnym, ciemnym katolickim czarnym ludem, który niestety nadal nie został wykorzeniony morderstwami, służbami i talk-showami. PIS otarł się o tynk tej ohydy i reakcje widzimy do teraz. Tusk poświęca nawet prezydenturę po to aby dopilnować, aby Kaczyńscy się nie odrodzili. Pan wczoraj też lekko zadrapał tynk, a pomruki poszły wzdłuż i wszerz. Na to trzeba modlitwy, postu (egzorcyzmów – jak oni się boją katolicyzmu, ale nie tego swojego, otwartego. Na szczęście Benedykt skierował światło na dawną liturgię, a tam jak na dłoni widoczna jest Ofiara, czyli źródło ofiarnego myślenia o sobie i o kraju. Że jest coś wyższego ponad dobro własne) i mozolnej pracy nad ożywieniem przestrzeni obywatelskiej.

  218. joannabarska napisał:

    Film jest wredny, zwykly paszkwil. Szkoda słów.

  219. Tlumacz napisał:

    Panie Rafale!
    Dzieki, ze pan jest, ze pan pisze, ze pan sie nie poddaje i ze wytrzymuje pan ten wsciekly atak, jaki przypuszcza na pana od dluzszego czasu michnikowszczyzna. Gratuluje tekstow, programow publicystycznych w TVP Historia. Uklony, pozdrowienia, wyrazy szacunku!

  220. M.z Krakowa. napisał:

    Dziękuje p.redaktorze za trafną analizę tow. “Generała”,czekam na następ. filmy o tow.Dźierżyńskim i tych co ich tak zażarcie bronią zdrajców i morderców .Ten film powina oglądać młodzież na lekcji historii

  221. Adart napisał:

    Brawo Panie Rafale, komentarze bardzo trafne, a przydomek, “towarzysz prymus” szczegolnie. Artykul Panski zapewne satysfakcjonuje wiekszosc czytelnikow, ale czy Narod doczeka sie satysfakcji rozliczenia “towarzysza prymusa” i jego bandy. Przeciez oni drwia sobie z obecnego establishmentu, kasujac uprzywiliowane emerytury. Czas zmienil role, lecz rachunku krzywd nie splacil przez 20 lat.
    Moze czwarta wladza pobudzi do myslenia i dzialania polityczne miernoty, na ktorych spoczywa odpowiedzialnosc splacenia krzywd.
    Pozdrawiam.

  222. wrona napisał:

    Gratuluje Panie Rafale,i serdecznie dziekuje.To tak jednak,jakbysmy sie znowu troche do przodu posuneli.Brawo.

    Jak zwykle zalalo nas w reakcji szambo komunistycznych bandytow.
    Nabieramy jednak odpornosci.

  223. stasia napisał:

    “Niuansierzy” Panowie: Mazowiecki i ten drugi z zadęciem wykształciucha “eee” próbowali udowadniać, że czarne nie jest czarne, że białe nie jest białe, a Jaruzelski to nie zdrajca i sprzedawczyk, że trzeba niuansować, czyli prawdę rozmemłać…
    Byli tak żałośni, jak ci, którzy twierdzą, że Amerykanie nie wylądowali na księżycu i nawet mają na to swoje “dowody”. Panie Żakowski i Mazowiecki, cytując p. A.M. “odpie.p.rz.cie się od Generała” i dajcie mu spokojnie dożyć swoich dni w celi więziennej…

  224. Obserwator napisał:

    Pan Mazowiecki prawdziwie mnie zadziwił, a pan Żakowski jak zwykle pokazał klasę…

  225. Dodek napisał:

    Dla mnie jest to film biograficzny z którego dowiedziałem się o nieznanej mi działalnosci ” informacyjnej Jaruzelskiego.
    Rację ma RAZ, że jest to film jednostronny. Nie ma filmów obiektywnych, obiektywne (prawdziwe) są tylko fakty. Natomiast ocena tch faktów może byc tylko subiektywna. Każdy ma prawo oceniać fakty wg swojego punktu widzenia.
    I każdy ma rację ….. ale swoją. Dyskusja po filmie powinna polegać na przedstawieniu swojego punktu widzenia a nie na przekonywaniu do swoich racji (politycznych). Słuchcze, jeżeli nie mają zdania, mogą je sobie wtedy wyrobić.
    Błędem było zaproszenie publicystów a nie historyków różnych opcji (Roszkowski, Paczkowski, Iwiński). Wtedy dyskusja mogłaby być merytoryczna.
    Oczywiście Mazowiecki i Żakowski mieli racje w tym co mówili, ale racje swoje wyniesione z domu oraz z Gazety Wyborczej i Salonu.
    Rację miał Michnik mówiąc “odpieprzcie się od generała” bo dzięki niej wykiwał tych co wywalczyli wolną Polskę.
    Chciałbym obejrzeć film o Jaruzelskim wyprodukowany przez GazWyb i Agorę.

  226. miki napisał:

    Na konkurencyjnym portalu jest także opis tego filmu.. ale ja nie o tym.
    Zwracam uwagę, że tam są 3 komentarze z czego 2 pochlebne dla Pana.

    A ja komentuje tu… Gratuluję profesjonalizmu i uznania.

  227. Tz napisał:

    Artykuł b. dpbry . Brzydkich słów nie używać.

  228. chemiczny donald napisał:

    Film normalny,czyli prawda.Dyskusja zenujaca.Dlaczego bo pozwolił pan tym alko esbeckim szpiclom,albo porzytecznym idiotom za srebrniki komunistyczne na zagadanie tematu.Albo był pan tak zniesmaczony tymi ogryzkami bo tak wygladała pana mina ze wolał pan nic nie mowic??.Ale Zarebe prosze nie zapraszac do tego rodzaju dyskusji bo słaba wymowa i trudno cos zrozumiec.Warzecha rewelacja.Zdrajca to zdrajca.

  229. krzyh napisał:

    Panie Rafale jest pan słabym aktorem – nie potrafi pan ukryć emocji. Obrzydzenie jakie się malowało na pana twarzy gdy Żakowski próbował zastąpić dyskusję wymianą inwektyw świadczy jednak o pańskiej uczciwości. Rzadko mamy okazję oglądać w telewizji ludzi mówiących to co naprawdę myślą bez udawania. Pańskie emocje były autentyczne, poglądy były szczere. Nie wierzę w telepatię ale założę się że czułem wtedy dokładnie to samo. Niektórzy na blogu pewnie by woleli aby był pan bardziej skryty, zimny i może upodobnił do tej beznamiętnej masy dziennikarskiej zalewającej nasze ekrany nie zgadzam się z tym- proszę pozostać sobą. Nie dlatego lubimy pana oglądać i czytać że jest pan taki jak pozostali. A co do dyskusji to może dobrze się stało, że Żakowski i Mazowiecki mieli okazję się skompromitować na oczach sporej widowni. Zrobili wszystko aby jej nie zmarnować. Panie Żakowski jeśli tak bardzo ta telewizja się panu nie podoba to nic nie stoi na przeszkodzie zakończenia współpracy. Jest kilka innych tam będzie panu lepiej. Po co się tak męczyć.

  230. wiktor napisał:

    chciałbym kupic ten film dla swoich dzieci!!!
    Redakcjo dołącz ten film do wydania gazetowgo!!!!

  231. Em&Grant napisał:

    @RH
    Porownanie Jaruzelskiego do Eichmanna jest swego rodzaju chciejstwem, jako ze nie znalazl sie sposob na skuteczne skazanie “generala”.
    Do dzis nie rozumiem, dlaczego Walesa-prezydent nie zdegradowal na dobry poczatek tego drania. A i narod u nas dziwnie spokojny – zachlysnal sie odzyskana wolnoscia i zapomnial o tym, komu zawdzieczal jej uprzedni brak.

  232. gw1990 napisał:

    Znakomity tekst. Nie mogłem wczoraj uwierzyć w głupotę, cynizm i butę Mazowieckiego jr i Żakowskiego. Dał Pan radę, choć szkoda, że do programu nie zaproszono jeszcze historyków.

    Pzdr.

  233. kojotollo napisał:

    Dziękuję Panie Rafele.
    Idiotyzm osób mnie otaczających i wygłaszanych przez nich kretyńskich opinii
    na temat Jaruzelskiego, Michnika i Balcerowicza boli.
    Przez 20 lat „transformacji” urobiono opinię publiczną wg receptur PRL-owskiej propagandy.
    Nawet zagorzali przeciwnicy komuny (moi znajomi) bełkocą coś o faszyzmie PIS-u
    i europejskości Platformy, cytując GW jak wyrocznię.
    O ile skrajnym przegięciem jest światopogląd (czytaj: indoktrynacja lub manipulacja, a może po prostu kłamstwo) prezentowany przez GW i wielu publicystów, których Pan wymienia w komentarzu do spotkania dyskusyjnego dotyczącego filmu, o tyle w tym kontekście zasadne staje się istnienie mediów O. Rydzyka.
    Mam taką teorię, że jeżeli chce się coś naprostować to trzeba mocną przegiąć w drugą stronę.
    I dlatego jeśli czasami nadużywa Pan, nadinterpretuje fakty to wiem, że czyni Pan to świadomie i w dobrej wierze.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w tępieniu „robactwa” jakie rozpełzło się po kraju i kaie trawi polskie głowy.

  234. Antoni Buchała napisał:

    Szanowny Panie,
    Jestem szczerze usatysfakcjonowany pojawieniem się filmu “Towarzysz generał” w przestrzeni publicznej naszego kraju.
    Debata o generale sprowadza się od lat do alternatywy: bohater tragiczny (w kontekście stanu wojennego) lub bohater narodowy (rola w roku 1989).
    Film przedstawia jeszcze jedną możliwość: marksista wierzący w nieuchronność logiki dziejów, w związku z tym oportunistyczny prymus zyskujący coraz większy wpływ na owych dziejów kształtowanie. Z tej perspektywy dylemat związany ze stanem wojennym jest bezprzedmiotowy: była to tylko rozpaczliwa próba uniknięcia wypicia piwa, do którego uwarzenia samemu przyłożyło się rękę. A rok 1989? Kadź z piwem się przelała i wyszło na to, że trzeba je będzie jednak wypić. Do spicia pianki zaprosiło się dawnych przeciwników, żeby się przestali gniewać, a mętny, gorzki wywar rozleje się na kraj i naród go zliże, bo innego wyjścia nie ma.
    W każdym razie film jest cennym “poszerzeniem”, zobiektywizowaniem i zniuansowaniem dotychczas funkcjonującego wizerunku generała. Przynajmniej z obecnego wachlarza możliwości każdy będzie mógł sobie wybrać opcję najbardziej mu odpowiadającą, pamiętając oczywiście o możliwości odmiennej interpretacji. I chyba na tym polega pluralizm w debacie publicznej, a nie na tym, że dyskredytuje się przeciwnika sporu, z góry zakładając, że jego poglądy nie są obiektywne.

    Pozdrawiam,
    Antoni Buchała, Libiąż

  235. gliwer napisał:

    Panie Redaktorze,
    Od razu zastrzegam, że filmu, ani dyskusji nie obejrzałem…
    Natomiast PODPISUJĘ SIĘ, obiema rękami, pod dwoma ostatnimi akapitami Pańskiego felietonu…. Trafił Pan w sedno …
    Pozdrawiam…

    P.S.Nie zawsze się z Panem zgadzam, jak w przypadku poprzedniego felietonu pt Cynacynatusk…. ale ktoś usunął treść mojej wypowiedzi…. No cóż, to też się na Tuska zwali… wszak chce cenzurować internet…

  236. Wighjet napisał:

    Trzeba zadać jedno ważne pytanie. I niech się panowie p.o. michnika zastanowią. Albo pisowski film w pisowskiej tv. Albo robiony przez byłych ludzi systemu. Ci panowie oba argumenty stawiali niemal jednocześnie obłudnie nie widząc sprzeczności. Pozdrawiam.

  237. Waldemar Łysio napisał:

    Mój dzisiejszy wpis na blogu:
    Obejrzałem wczoraj emitowany przez TVP 1 film o Wojciechu Jaruzelskim a także podjętą przez Rafała Ziemkiewicza próbę przeprowadzenia dyskusji na temat tego dokumentu. Film jak film, jego atutem jest to, że w ogóle powstał. Natomiast polskiej, publicznej /jeszcze/ telewizji można tylko podziękować, że wyemitowała go w tak dobrym czasie co z pewnością przełożyło się na dużą ilość widzów. Najczęściej programy tego typu pokazywane są w okolicach godziny 24 !
    W dyskusji, prowadzonej na żywo przez red. Ziemkiewicza wzięli udział m.in tak obiektywni komentatorzy polskiej sceny politycznej jak Jacek Zakowski /mój faworyt, zawsze korzystam z pilota kiedy widzę tą zakałę polskiego dziennikarstwa/ i pracownik mediów /świadomie nie używam określenia dziennikarz/ Wojciech Mazowiecki. Ten ostatni zaczął swoją wypowiedź od naplucia w twarz telewizji, która go zaprosiła określając ją jako pisowską. Szkoda, że prowadzący nie zapytał jakim epitetem należałoby nazwać pseudo-informacyjny kanał Superstacja, w którym ten pan jest zatrudniony.
    Zakowski skupił się na podważaniu wiarygodności wypowiadających się w filmie historyków, ich peerelowskim, pezetpeerowskim jego zdaniem rodowodzie, który w jego mniemaniu całkowicie wyklucza ich wiarygodność. Chciałbym zapytać w takim razie dlaczego w swoim nowym, autorskim programie pan redaktor na kolanach przepytywał współpracownika SB, a obecnie prawą rękę premiera Tuska, ministra Boniego. Przecież zgodnie z logiką stosowaną przez Zakowskiego temu donosicielowi tym bardziej nie należy ufać !

  238. soso napisał:

    Panie Rafale,

    Bardzo dobrze napisane. Spodobaly mi sie zdania o tym, ze Jaruzelski odnalazlby sie w kazdym systemie. To daje do myslenia i to jest dla mnie wartosciowa czesc Pana przemyslen. Dobrze uswiadamia profil postaci.

    A Polsce mamy ciekawe zjawisko ‘historyczne’. Solidarnosc pokazala, ze 90% Polakow zameczal system PRL. To oznacza takze, ze 10% Polakow bylo w stanie pilnowac fatalnego status quo. Niestety, tym 10% daje sie prawo do obrony, do tlumaczenia sie ze swej miernosci i co najgorsze, wysluchuje sie tego z najwyzsza powaga, rozwaza ich argumenty i wazy winy i zaslugi. Mowi sie o mniejszym zle czy dramatycznym wyborze.

    Indie uzyskaly niepodleglosc dzieki akcji Gandie biernego oporu. Ta polityka odniosla sukces. Powod byl prosty – tam nie kryto podwojnej moralnosci anglofilow, nazywano rzeczy po imieniu. U nas do dzis ludzie boja sie nazywac nasze tragiczne 10% po imieniu. Z owych 10% zgnilych moralnie Polakow wybiera sie prezydentow, premierow, samorzadowcow. SLD czy PSL opowiadaja swe klamstwa w swietle reflektorow i traktuje sie ich tak jakby nie bylo nigdy 40 lat w plecy. Generala broni sie i nie wiem doprawdy dlaczego. Wybiera sie Millera, Pawlaka, Sawickiego, Szmajdzinskiego i innych na wazne stanowiska. Kto to robi? No my! Chorzy na ’skrzywienie historyczne’. Nie rozumiem tego.

    Dobrze, ze teksty jak ten Pana dzis naklaniaja do myslenia. One musza powstawac wciaz i wciaz, do skutku.

    pzdrw

    soso

  239. krzyh napisał:

    Ktoś napisał w komentarzu że ten temat nie interesuje Polaków.
    Wpis z godz 9
    godzina 14 – 200 komentarzy
    Dzięki za te “napisał” zamiast “says”

  240. ruisdael napisał:

    UWAGA, UWAGA,UWAGA
    Dlaczego nikt na to nie zwrócił uwagi- dla mnie najciekawszym fragmentem filmu było stwierdzenie, że generał ma bardzo usystematyzowane teczki podzielone tematycznie dot. różnych pierwszoplanowych postaci naszej sceny politycznej (może było to przedstawione trochę innymi słowami). Dlatego jakże prosty wniosek- generał może spać spokojnie bo żadna wrona mu oka nie wykole, a jeśli on zechce, to… niejeden “mędrzec” zostanie skompromitowany.
    Co, nie zauważyliście tego epokowego fragmentu dot. istnienia “okrągłostołowych” bohaterów, działających w PO?

  241. Andrzej napisał:

    Szanowny Panie,
    Oglądałem wczorajszy film i rozmowę po nim.
    Pan był prowadzącym.
    Na przyszłość proszę unikać podniesionego głosu, łamał się Panu w pewnych momentach, widać było duże zdenerwowanie. Szanuję Pana twórczość i dokonania, nie w pełni się z Pana poglądami zgadzam. Oglądam również “Pojedynki”, niezwykle ciekawy program.
    Tyle, że przyjmuje Pan bardzo często postawę besserwissera. Nie chcę Pana dotknąć ani obrazić. Takie sprawia Pan wrażenie, okazuje Pan cynizm, ironię oraz lekceważenie. Pan stara się tego unikać ale to pojawia się mimo woli. Kiedy adwersarz stawia tezę trudną do obalenia, Pan ucina temat. Tak też było wzoraj w rozmowie po filmie. Często jest tak w “Pojedynkach”.
    Poddaję takie zachowanie krytyce. Ja chciałbym aby się pochylać nad problemem, czynić to beznamiętnie. Szczególnie jeśli chodzi o historię najnowszą! Lubię ją, ale nie potrafię znieść kiedy ludzie uzurpują sobie prawo do ferowania arbitralnych wyroków. Czy gdyby Pan prowadził program o zabójstwie króla Przemysła II, roli Zaremów i Nałęczów(zdrada czy nie zdrada?!!!), ich późniejszych losów, czy równie ostro by Pan się spierał? Przecież chodzi o sprawę dalece ważniejszą niż gen. Jaruzelskiego. Zabójstwo, mord dokonany na władcy państwa! Zamach na ośrodek myśli politycznej, zniweczenie widoków na zjednoczenie kraju, odbudowę państwa. (Oczywiście gdyby do programu przybył choć jeden znający sprawę, :-)
    Twierdzę, że nie. Dlaczego? Bo to jest historia, badana, przebadana, rozłożona na czynniki, rozwałkowana, rozklepana etc. I jeszcze jedno: taka emocjonalna rozmowa nic by nie wniosła, nie można sądzić o czynach ludzi mierząc je dzisiejszą miarą.
    Jaki to ma związek z filmem “Towarzysz generał”?
    Film jest sprawnie zrobiony, przyciąga uwagę. Są w nim fakty znane, mniej znane i nieznane. Garść dowodów, naganna kompozycja. Nie czyni go to dziełem aspiruącym choćby do nazwania historycznym. Jestem człowiekiem już trochę więcej niż młodym, rocznik 1972. Widziałem jednak na własne oczy czołgi jadące na kopalnię “Wujek”. Mieszkałem wtedy ok. 1 km od muru kopalni. Nie było to do końca świadome rozumienie otoczenia, ale jednak coś wiem. Później dopiero przyszła fascynacja historią, powodami, reakcjami i skutkami. W szkole średniej znajomi należący do podziemia, poznanie ich rozumienia świata.
    Film jest ciasny. Nie uprawnia do tak gorącej dyskusji. Pan jako moderator, prowadzący, zagajacz :) , nie wiem jak prawidłowo określić, nie powinien SAM unosić się. Sprawa tego nie warta, a jeśli twierdzi Pan inaczej to nie należało przyjmować tej funkcji. Proszę pamiętać, że oglądają tv różni ludzie, a podgrzewanie atmosfery niczemu dobremu nie służy. Wręcz przeciwnie.
    Marzę o jednym: aby mniej było w naszej dyskusji stwierdzeń kategorycznych a więcej wątpienia. Bo dopiero z tego rodzi się nowe i postęp. We wszystkim.
    Na koniec cytat:
    “Jaruzelski przysłał za to do telewizji (i upowszechnił w prasie) obelżywy dla mnie list, w którym, nazywając mnie politycznie poprawnie „osobą prowadzącą” odmawia mi uczciwości i kwalifikacji zawodowych do prowadzenia takiej debaty. Dziękuję, zniewagę z jego strony poczytuję sobie za zaszczyt.”
    Właśnie o tym do Pana napisałem.
    Pozdrawiam,

  242. mirek napisał:

    Brawo Panie Redaktorze i wszyscy inni, którzy przyczyniliście się do pokazania tego filmu i to w takim czasie antenowym. Zwykle tego typu materiały jeśli w ogóle były publikowany można było zobaczyć około północy. Wreszcie pokazano kim był gen Jaruzelski. Takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje.
    Panie Redaktorze niech Pan robi swoje, niech się Pan nie zmienia! Gratuluję Panu felietonów, które czytam z dużym zainteresowaniem. Na szczęście są jeszcze ludzie normalnie myślący. Choć jest was niewielu nie ustawajcie w głoszeniu prawdy.
    Jeśli chodzi o Jaruzelskiego to dziękuję Bogu, że prawda wreszcie ujrzała światło dzienne. Mam zawsze w pamięci z jaką nienawiścią Jaruzelski wypowiadał się o pułkowniku Kuklińskim jako zdrajcy. I KTO TU JEST ZDRAJCA? Miałem nadzieję, że doczekam tej prawdy i doczekałem.
    Jeśli chodzi o Michnika i jego środowiska to co się dziwić, wszyscy wiemy kim oni są. Kiedyś miałem żal do tych co podnosili larum mówiąc, kto zawłaszcza media. Dziś widzę jak wielką mieli rację.
    Jedno mnie jednak dziwi dalej. Jaruzelski w sposób oczywisty dyskryminował Żydów, czy też jak kto woli, ludzi żydowskiego pochodzenia. I co, i nic! Nawet Żydzi go bronią. No przecież musiał, to taki niuans. Żakowski mówi, że musiał przecież Gomułka oszalał, to co miał robić? Musiał tych Żydów zdegradować i wygnać. Już widzę to tłumaczenie gdyby to Kaczyński choć jedno złe słowo wypowiedział w stronę Żydów. No cóż widać takie to są te nowe standardy do których nijak nie mogę przywyknąć.
    Pozdrawiam
    MK

  243. wlodek napisał:

    Po pierwsze, na Boga nie zmarnujcie okazji jaka byla emisja tego filmu.
    Po drugie, film tak na prawde nie wprowadzil nic nowego ponad to co bylo wiadome tym co chcieli wiedziec.
    Po trzecie, wedlug mnie to pal licho z generala mlodoscia i kariera. Najgorsze co wynika z filmu to sugestia (dosc silna) ze general i Ci co z nim stoja maja haka na kazdego na kogo chca. I oto jest tragedia tego narodu.

  244. pasja napisał:

    I tak oto podzieliła się Polska
    na tych co czytują rzeczpospolitą i wyborczą,
    wprost i politykę
    Nie dziwi mnie już to, że rozrywają nas politycy,
    ale dlaczego też publicyści?
    Wczorajsza dyskusja była przerażająca, bo pokazała w pełnej okazałości jak bardzo nie potrafimy ze sobą rozmawiać, a w takich warunkach niczego nie da się zbudować

  245. krzyhoo1 napisał:

    Oglądałem. Film nihil nowi, Oskara nie zarobi, prawdę pokazuje z nieźle nagiętą, spłyca totalnie kontekst historyczny, wytwarzając w niewyrobionym widzu przekonanie, że wszystko było prościutkie jak drut i tylko ten podły Jaruzelski z garstką sprzedawczyków przeszkodził milionom PATRIOTÓW rzucić się do gardła moskiewskiej, komunistycznej hydrze. A w dodatku gościu z służb rozpoznania i wywiadu wojskowego okazał się być był kapusiem Informacji Wojskowej, która zrobiła z niego generała armii i pierwszego sekretarza PZPR – dawnom się tak nie uchachał :) )). Dyskusji już nie strawiłem, bo ileż to człowiek może się uśmiać jednego wieczora?

  246. R.H. napisał:

    @ Em&Grant z 14.15
    Dobre pytanie; czemu go Wałesa nie zdegradował na dobry poczatek ? Na filmie pokazano staranie ułożone przez generała teczki. Jak pan sądzi czyja jest pod literą W? Pamiętam także jak w TV wystawiali sobie wspaniałe świadectwa – po prostu przyjacielskie spotkanie ” ludzi honoru” ( horroru?)

  247. Fryderyk napisał:

    Bardzo żałuję, że takich filmów jak “Towarzysz Generał” i takich debat jak ta następująca po jego emisji jest tak mało…

    Gratuluję opanowania nerwów podczas prowadzenia tej debaty oraz dziękuję za wkład jaki wnosi pan w uzdrowienie historii i mentalne ocieplenie po okresie zlodowacenia michnikowszczyzną!

    Nawiasem mówiąc Tusk i PO jest jak KOŃ TROJAŃSKI, którego podrzuciły nam dawne elity. Te same, które tak wytrwale od lat bronią Jaruzela.

    Wyrazy uznania i szacunku Panie Rafale!

  248. Homo sapiens napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze! DZIĘKUJE !

  249. z.w.d. napisał:

    Po takim filmie aż strach się wpisywac z pochwałami.Społeczeństwo dawno
    oczekiwało takiego materiału nie dla zemsty ale prawdy historyczej.Dopiero
    po 20 latach transformacji można wyemitowac taki film, jest to świadectwo
    jak “rozliczono” się z komunizmem w Polsce! Niemal w tym samym czasie
    w innej telewizji dyskutuje szef doradców premiera, SB-ek.Takom te wolnośc
    se zafundowaliśmy!Proszę aby Pan więcej nie prowadził rozmów z Żako-
    wskim bo to uwłacza Pańskiej godności. Serdecznie pozdrawiam.

  250. anna napisał:

    Witam jeszcze raz, wypowiadałam się już na blogu, ale jeszcze jedna uwaga ; Panie Rafale dlaczego w trakcie dyskusji po filmie TVP nie przeprowadziła sondy telefonicznej wśród widzów i nie poprosiła o ocenę filmu , czekałam na to ,serdecznie pozdrawiam i proszę tak trzymać – anna

  251. Krok napisał:

    Mazowiecki Jr i Zakowski to slugusy Jaruzela. Nie dziwia mnie ich opinie o filmie Towarzysz General. Boalo mnie to, ze pozostali w studiu nie zaatakowali slugusow Jaruzela. Dlaczego Pan nie zaprosil autora filmu? On ze swoja wiedza o faktach i opiniach zawartych w filmie zmiazdzylby apartczykow Jaruzela.
    Kiedy bedzie powtorka filmu?

  252. marek napisał:

    Panie Redaktorze,

    bardzo ciekawa i trafna analiza. Brawo! To mógły być asumpt do bardzo interesującej dyskusji. Szkoda, że p. Mazowiecki i p. Żakowski skupiali się na mniej istotnych detalach i bezrefleksyjnie bronili generała. A już zarzut odnośnie tabeli dot. szybkości awansów był wprost dziecinny. Ale co zrobić jak prawda boli … ? – zrobić ze zdrajcy człowieka honoru.

    Pozdrawiam Pana serdecznie.

  253. AG napisał:

    Stokrotne dzięki. Wczoraj po dwudziestej poczułem, że znowu żyję w wolnej Polsce.

  254. aniol napisał:

    Bardzo dobry tekst Panie Redaktorze.

  255. J777 napisał:

    Żakowski i Mazowiecki do dziennikarze z epoki Leonida Breżniewa

  256. Rafał Nowicki napisał:

    Krótko mówiąc, dobry żołnierz po złej stronie?

  257. DARO napisał:

    Ceniłem do tej pory sobie Żakowskiego ale po wczorajszej dyskusji po programie jestem bardzo zawiedziony jego postawą za brak totalnego obiektywizmu.
    Film fascynujący i pouczający w szczególności dla młodego pokolenia.
    Dyskuja po filmie to żenada po stronie Żakowskiego i Mazowieckiego.
    Gratuluję opanowania dla red. Ziemkiewicza.

    Pozdrawiam
    Daro

  258. andrzej2000 napisał:

    Andrzej napisał:
    02 lutego 2010 at 14:23
    “Szanowny Panie,
    Oglądałem wczorajszy film i rozmowę po nim.
    Pan był prowadzącym. (…)”

    Szanowny kolego!
    Za długo i niepotrzebnie ten pouczający ton. Widać przemawiającą przez Pana zazdrość. :-)

  259. Adam napisał:

    Słuchając wczoraj mówiących pod siebie panów Mazowieckiego i Żakowskiego dochodzę do wniosku, iż jesteśmy już bardzo blisko chwili (a może ona właśnie wybiła?) kiedy uzasadnienie zaskarżenia ustawy obniżającej ubeckie renty, wypowiedziane przez Widackiego, a mówiące iż przecież ubiacy ciężko pracowali, stanie się oficjalną linią interpretacji naszej najnowszej historii. I to jest dla mnie straszne.

  260. opornik napisał:

    Kiedy będą o tym uczyć w szkole?
    Naród musi znać swoją historię,
    inaczej banda kłamców będzie robić naszym dzieciom wodę z mózgu.
    Pozdrawiam wszystkich Polaków, który wierzą w to , że Polska może być Polską!

  261. opornik napisał:

    A i pozdrawiam Pana Rafała
    proszę się “trzymać”
    życzę Panu wiele dobrego
    :-)

  262. mur napisał:

    Teza o tym, kim byłby WJ, gdyby żył w innym kraju lub czasie jest mocno na wyrost, i chyba lepiej unikać takich stwierdzeń, które co najwyzej może wygłaszać osoba pracująca naukowo “w temacie” (psychologia itp.). Publicysta też ma prawo, ale wtedy obniza rangę tekstu. Nie jestesmy u cioci na imieninach.
    Cierpliwości w studio mozna pogratulować, ale proszę jeszcze nad tym popracować. Emocje są bardzo wazne, ale właściwe argumenty podpowiada tylko rozum.

  263. ZBIG napisał:

    Wielki szacunek panie Rafale ! ! !

  264. z.s. napisał:

    Ichmoście Żakowski z Mazowieckim pokazali swoje “mniej niż zero”!
    Nigdy nie zapomnę i nie wybaczę Imć “Generałowi” 10. siermiężnych lat wyrwanych z mojego i mojej rodziny życia! Wyrwanych i straconych! Zabranych w imię socjalistycznego. utopijnego, internacjonalizmu.
    A poza tym dziękuję Panu Ziemkiewiczowi za wspieranie patriotycznych działań jakże nielicznych – niestety – naszych Rodaków!

  265. gz napisał:

    Jak Pan Bóg chce kogoś pokarać, to odbiera mu rozum. Tak było podczas wczorajszej dyskusji po filmie (świetnym) z p.red. Żakowskim. W swoim zaślepieniu dał przykład na niebywałą dobroć Jaruzelskiego, mówiąc , że ten po liście J. Kuronia , zwolnił Kuronia z wojska. Czy to znaczy, że J. Kuroń już wtedy miał szczególne prawa? Przecież ci co znają ówczesne stosunki w LWP wiedzą, że gdyby takie listy napisali np. J. Kowalski lub inny Iksiński, zostaliby zgnojeni, a ich listy, znając drogę służbową, nigdy nie dotarłyby do Jaruzelskiego. Świadomie nie używam jego ksywki “generał’, gdyż będąc synem Oficera przedwojennego, nie mogłem się pogodzić z takim spauperyzowanie tego tytułu. Co do drugiego “obrońcy”,to nawet szkoda słów. Miejsce tych panów jest w TVN, GW lub TOKFM (nb. medium przemawiający najbardziej nienawisrnym językiem w stosunku do tego co polskie, katolickie czy trdycyjne). Gratulacje Panie Rafale i prośba, aby Antysalon ukazywał się częściej.

  266. harnaś napisał:

    Dobry film,może w końcu część ludzi przejrzy na oczy. Dla mnie Jaruzel zawsze był ruskim pachołkiem,a przedewszystkim zbrodniarzem,który powinien być pozbawiony stopnia. Jak długo jeszcze komuchy będą się panoszć

  267. PMu. napisał:

    Przyznam, że złapałem się na tym, że czasem modlę się za zdrowie towarzysza generała i jeszcze innego towarzysza honoru. Będzie fajnie jak obaj w świadomosci doczekaja czasu, gdy ks.Jerzy będzie świetym. To takie budujące, z chrześcijańskiego punktu widzenia, jak oprawcy, na łożu smierci mogą, złozyć uchodzące sumienie do “swojego” świętego.

    Z drugiej strony podoba mi się bystrośc umysłu i humor towarzysza generała. Pamiętam jak wspominał, że to on razem z Gorbaczowem pokonali komunizm. Ciekawe czy towaryzszowi generałowi starczy sił, aby pokusić się za pół roku na taki żart: “Prośby, króre słał do sowietów, nie dotyczyły inwazji. Chodziło o stowarzenie warunków do wyniesienie kapelana solidarnosci na ołtarze. Wiec to on Jaruzelski z Kiszczakiem spowodowali, że ks. Popiełuszko został świętym.”

  268. zbyszek napisał:

    TONĄCY BRZYTWY SIĘ CHWYTA tak Żakowski jak Mazowiecki nie mając argumentów do merytorycznej dyskusji zaczęli dyskusję o “pisowskiej telewizji” KOMPLETNA KOMPROMITACJA.

  269. lumin113 napisał:

    Bardzo dziekuję Panie Redaktorze za ten wpis. To samo mniej więcej (tylko nieco ostrzej, bo mnie nieczęsta cholera wzięła) napisałem wczoraj pod blogiem skądinąd bardzo przeze mnie lubianego red. Feusette . Naprawde dość już szukania “równowagi” i “wysłuchiwania drugiej strony” zdrajców, sprzedawczyków i karierowiczów. Zaliczalismy to i tak zdecydowanie zbyt długo!

    serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!

  270. kobra2345 napisał:

    sam pijar popisu pisowców ,ze też tu wszystkim rozumy nie pozjadało,jedni się po 10X klonują a innych się wycina.Żakowski i tak wam mało dołożył bo go Ziemkiewicz ucinał. To cała trgedia popisu

  271. ZZXX napisał:

    Panie Rafale, przykro było patrzeć na tych dwóch “dziennikarzy”, którz znaleźli się przy stole dyskusyjnym. Żałość i żenada. Szczególnie jeden z nich.
    Życzę lepszych współdyskutantów na przyszłość.

  272. giepe napisał:

    po obejrzeniu dyskusji aż sprawdziłem czy red. Mazowiecki to syn Tadeusza Mazowieckiego. I okazało się, że niestety tak. Wiem, że ocena I pierwszego premiera też może być różna i wielu ma mu różne rzeczy za złe, ale przynajmniej ten człowiek miał klasę, ogładę, inteligencję i własne zdanie. A jego syn to tragedia. Tak żenującego, pałkarskiego wystąpienia dawno nie widziałem. Naprawdę, red. Żakowski to też przy nim uosobienie stylu i można z nim chociaż się w miarę na poziomie spierać. Tragedia. Jak można być aż tak zaślepionymi i odmóżdżonym?

  273. waga napisał:

    No, do przewidzenia było, że Rzepopochodni redaktorzy teraz przez tydzień będa się nawzajem polewać mamałygą. Szkoda, że tacy dzielni nie byli za komuny.

  274. emer napisał:

    Wszyscy, którzy gloryfikujecie p. Ziemkiewicza jesteście z tego samego ugrupowania. Czyżbyście nie zauważyli merytorycznych uwag panów Żakowskiego i Mazowieckiegi i wyważone stanowiesko p. Zaremby. Ludzie opamiętajcie się. Przecież ten film jest arcy propagandowy i słuszna była uwaga, że został zrealizowany w telewizji pisowskiej i z tezą głoszoną przez PIS i jego dyżurnych propagandzistów. Dyskusja i ją prowadzący nie ustrzegł się, swojego jedynie prawdziwego osądu historii, przy wtórze swojewgo kolegi p. Warzechy.Ten film zamiast wyjaśniać historię, stał się narzędziem propagandy, szerzenia jadu i zawiści. Przyznał Pan,że film nie był obiektywny, a zatem dlaczego nie podjęto próby pokazanie innych faktów.Zapewne nie byłoby wówczas w tym filmie jednoznacznej tezy.Czy w Polsce nigdy nie będzie normalnie?

  275. Stanisław napisał:

    Panie Prezydencie Wojciechu Jaruzelski głosami prawicy Pierwszy Prezydencie RP po obaleniu komuny. W sumie jest Pan mniejszym łobuzem niż katolik pinochet. Tak sobie myślę,że z Prezydentem Lechem Wałęsą już wdepnęliście w historię.Komu to przeszkadza ?!

  276. Wlod napisał:

    @markiza 02 lutego 2010 at 12:24

    Po przeczytaniu Pani komentarza odniosłem nieodparte wrażenie, że albo jest Pani bardzo początkującym psychologiem klinicznym, albo psychologiem starej daty zafascynowanym sowiecką praktyką analizy psychologicznej.

  277. kobra2345 napisał:

    opornik napisał:
    02 lutego 2010 at 15:00

    Kiedy będą o tym uczyć w szkole?
    Naród musi znać swoją historię,
    inaczej banda kłamców będzie robić naszym dzieciom wodę z mózgu.
    Pozdrawiam wszystkich Polaków, który wierzą w to , że Polska może być Polską!

    Ale powiedz czyją historie chcesz uczyć ,tą Ziemkiewicza???A co to da skoro to naród wybrany i tylko pod pręgierzem zdyscyplinowany.Niech to do kazdego dotrze i to zaraz.

  278. gh napisał:

    a co zakowski robi w “pisowskiej” telewizji w niedziele o 20:00 ????? hipokryta

  279. greg napisał:

    Generał Wojciech Jaruzelski – po prostu rzygać sie chce..

  280. baca. napisał:

    joannabarska napisał(a):
    Film jest wredny, zwykly paszkwil. Szkoda słów.
    ***
    Usmialem sie z tego wpisu.
    No, ale skoro 50% rodakow popiera Geniusza Kaszub, nie dziwota,
    ze od czasu do czasu odezwia sie i takie qrioza jak wyzej.
    Niestety, nie mam TV, nie widzialem tego filmu i dyskusji.
    Niech Pan to dolaczy jako dvd do Rzepy.

  281. xxxx napisał:

    TAK TRZYMAĆ! I proponuję w któryś z kolejnych poniedziałków “Nocną zmianę”. Może też być z dyskusją – wszak bohaterowie jeszcze żyją…

  282. j-14 napisał:

    Panie Rafale pozdrawiam i dziekuje za wytrwalosc w gloszeniu Prawdy.

    Szkoda Gadac.Chorym jest panstwo w ktorym nie mozna rozliczyc najnowszej historii.W prawdziwych demokracjach tyfusu juz nie ma.A w Polsce?Gnidy wychodowane w ZSRR zadomowily sie w naszym kraju i jako dorodne wszy wypily duzo polskiej krwi.Efektem jest zatyfuszenie czesci polskiego spoleczenstwa.Lekarstwem na ta chorobe bylaby projekcja filmu Towarzysz General w szkolach i uswiadamianiu,ze komunizm to tylko odmiana faszyzmu.Towarzysza Generala oceni historia dopiero za …? lat.Teraz moze spac spokojnie.Przeciwnicy polityczni systemu zniesli kare smierci.

  283. gajowy bronek napisał:

    Bardzo mi odpowiada komentarz do omawianego filmu autorstwa doradcy prezesa IPN oraz profesora UJ – w jednej osobie, Antoniego Dudka.
    Antoni Dudek ocenia film jako “niezwykle ostry, ale przy tym prawdziwy”.
    Mówi dalej, że on sam jest “może bardziej umiarkowany” niż autorzy filmu. Dodaje, że “niektóre drobiazgi inaczej by pokazał.”
    Ta wypowiedź jest przykładem, że można mówić o pokazanym dokumencie, bez obnażania zębów czyli merytorycznie i z klasą a jednocześnie nie bądąc podejrzewanym ani o chęć wybielania generała ani próbę rozgrzeszania go.
    Ale żeby to potrafić trzeba mieć i klasę i być utytułowanym historykiem.

  284. dziadek napisał:

    Panie redaktorze-gratuluję. Nic ująć, ale dodać można. Widziałem końcówkę konferencji SLD w TVP info /przed godz 13/ gdzie poseł Iwiński,i Wenderlich krytykowali /jak red.Mazowiecki i Żakowski/ film o generale. Rzecznik powiedział, że nie zna tych czasów /lata 70,80/ bo był za młody. Ja znam jeszcze wcześniejsze lata kiedy mój ojciec – powstaniec śląski, więzień hitlerowskich obozów m.in. Oświęcimia siedział 2x w celach UB po “wyzwoleniu”. Znałem v-ce dyrektora kopalni który został z “wilczym biletem” zwolniony z pracy za to, że jego syn poszedł na studia do seminarium. Ja nie dostałem pracy w swoim rodzinnym mieście gdyż -” pan może być dyrektorem w …./byłem tam v-ce dyr./, ale w …. pan pracy nie dostanie gdyż pański ojciec nie o taką Polskę walczył”.
    W tym czasie pan Iwiński konsumował “banany” na placówce zagranicznej swego ojca. Pan Wenderlich, gdy inni w pocie czoła rękami orali ziemię by się wyżywić, grał na /chyba/ gitarze w orkiestrze O.Rydzyka /widać kiepsko, bo jak sam powiedział, była wyposażona w świetne dodatki/ a teraz gra na naiwności i niewiedzy swoich słuchaczy.Prowadzący rzecznik SLD, zbyt młody i niedouczony /bo znaliśmy tylko jedną, jedyną “prawdę”/ zjada obecnie nowe konfitury.
    Przepraszam, ale ch..era mnie wzięła słysząc krytykę tych Panów dot filmu, IPN-u,TVP, /nie słyszałem o PiS-ie/. A czy ci panowie słyszeli o mordach na polskich patriotach w więzieniach UB?, o mordach w stanie wojennym i po nim?, o bezwzględnym niszczeniu całej inteligencji w czasie po “wyzwoleniu” 45 roku?. Co w tym czasie robił Jaruzelski i jego kompani? /dokumenty o tym świadczą/. Czy Polacy mają przyjmować tylko jedną wersję wydarzeń lat 1945-2005? Każdy medal ma dwie strony i zależy gdzie ktoś siedzi. Może warto odkurzyć i pokazać w TV więcej “półkowników” a okazało by się, że archiwa filmowe mogą być znaczące w edukacji młodego pokolenia jak archiwa IPN-u.
    Zbyt jestem zdenerwowany by dyskutować ale gratuluję Panu postawy w czasie prowadzenia “post scriptum” po filmie i za ten artykuł. Może ta mała śnieżna kula ruszy lawinę wśród dziennikarzy, pisarzy itd i odsłoni zaciągniętą kurtynę nad losami narodu polskiego. Może jeszcze tego dożyję, czego sobie i Panu życzę.

  285. Solaris napisał:

    Panie Rafale,

    Film który wczoraj obejrzałem dzięki uprzejmości TVP utwierdził mnie tylko w przekonaniu ,że Jaruzelski z patriotyzmem nie ma nic wspólnego. To zwykła kanalia, oprawca Polaków , karierowicz na łańcuchu moskiewskich gadów. To wiedziałem zawsze i żadna propaganda michnikowszczyzny mnie nie zbałamuciła i nie zbałamuci. Problem polega na tym ,że obecnie młode pokolenie jest perfidnie indoktrynowane. Jeszcze kilka lat zbrodniczego prania mózgów, przemilczania prawdy ,w którym prym wiodą pałkarze pewnej gazety ,a świadomość będzie taka ,że Lech Wałęsa sam obalił komunizm ,a pomagał mu w tym zawsze Polsce oddany Wojciech “Wallenrod” Jaruzelski. Nie można do tego dopuścić. Jeżeli nie nazwiemy rzeczy po imieniu , kto jest zdrajcą ,kto bohaterem to nasz naród zginie jak wesz. Film sam w sobie jest ważnym elementem budowania świadomości. Pokazuje drugą stronę Księżyca. Oby takich rozliczeniowych filmów było więcej. W całym sporze ideologicznym chodzi o to aby niczego postronnemu widzowi nie narzucać w sferze wniosków i nie zamykać części źródeł poznawczych o historii Polski.

    Co do samej dyskusji po filmie ,to przykro się robiło słuchając wygłupów Żakowskiego i Mazowieckiego. Jak zobaczyłem tych dwóch Panów to od razu pomyślałem ,że od pierwszej minuty będą naprzemiennie walić w demony zła (Kaczyńskich) i robić namiętnie fellatio Tuskowi, Michnikowi , Jaruzelskiemu i Wałęsie. Ad rem niczego nie mówili. Żonglerka erystyczna, retoryka żywcem z kroniki filmowej za Bieruta, semantyczna schizofrenia. Zabolało mnie to ,że tak pogardliwie szydzili z śp profesora Wieczorkiewicza. Moim zdaniem Ci ludzie nie mają zupełnie argumentów więc idą na “rympał” . Brakowało tylko ,żeby Mazowiecki miał pretensje do krzeseł i stołu ,że są nikczemnie pisowskie. Swoją drogą zastanawia mnie czy gdyby Prezydent Kaczyński stwierdził ,że suma kątów w trójkącie to 200 gradów to michnikowszczyzna twierdziłaby inaczej i lamentowała ,że ten sąd to pisowska wizja geometrii na płaszczyźnie… Przy okazji takich dyskusji widać nędzę intelektualną publicystów środowiska giewu.

  286. Poskramiacz Oszołomów napisał:

    Miałem wczoraj okazję obejrzeć ten niebywały spektakl nienawiści, arogancji i agresji ze strony „redaktorów” Żakowskiego i Mazowieckiego. Rzecz dotyczy dyskusji po filmie „Towarzysz generał”. To, co ujrzałem wprawiło mnie osłupienie. Takiego poziomu chamstwa, prymitywizmu, napastliwości i nienawiści nie widziałem już od dłuższego czasu. Ci biedni, mali, zawistni ludzie, nie byli w stanie ukryć ogromnych pokładów nienawiści i emocji zarówno wobec autora filmu, jak i prowadzącego dyskusję – Ziemkiewicza. Najzwyczajniej w świecie kipieli z nienawiści i zdenerwowania. Mazowiecki, który – nerwowo kręcąc się na fotelu – nie mógł doczekać się, kiedy będzie mógł wygłosić swój „manifest nienawiści”. Jak tylko dorwał się do głosu zaatakował autora, telewizję oraz prowadzącego. Wyzywając ich od „ludzi nieuczciwych”, którzy nie powinni pusczać tego propagandowego filmu „PiS-owskiej telewizji”. Jego wystąpienie było żenujące i żałosne, nacechowane skrajnym lizusostwem i serwilizmem wobec postaci komunistycznego zbrodniarza. Cały czas przerywał i wtrącał obraźliwe supozycje i inwektywy. Podobnie żałośnie wypadł Żakowski, który za wszelką cenę, starał się zdyskredytować autora filmu Grzegorza Brauna, jak i postaci wypowiadające się w filmie. Zarzucał im PZPR-owską przeszłość, a Ziemkiewicza pouczył, że jest kolegą Urbana, bo ten dwadzieścia jeden lat temu był szefem Radiokomitetu. Cóż za logika godna najświatlejszego umysłu. Poziom żenady i prymitywizmu podnosiły argumenty stosowane przez Żakowskiego i Mazowieckiego. Drugi z wymienionych na zarzut, że Jaruzelski kierował masakrą na Wybrzeżu w 1970 r. mówił, iż nie ma na to dowodów, bo nie ma żadnych dokumentów, czy rozkazów, które podpisał Jaruzelski. Na tej samej zasadzie można „wybielić” Hitlera, bo też nie ma żadnego dokumentu odnoszącego się do kwestii ostatecznego rozwiązania, na którym widniałby jego podpis. Ponadto Mazowiecki nie przyjmował do wiadomości podpisów Jaruzelskiego pod rozkazami degradującymi oficerów LWP pochodzenia żydowskiego. Wskazywał, że w tej materii nie uwzględnia się „motywów działania generała”. Ciekawe, czy przy ocenianiu Hitlera Mazowiecki wykazuje tyle empatii i zastanawia się nad rozterkami „biednego” Adolfa mordującego miliony Żydów. Podobnie postąpił Żakowski, który zarzucił autorowi skrajną jednostronność i brak obiektywizmu. Również i on upominał się o „niuanse” oraz o „pozytywne przedstawianie Jaruzelskiego”. Poziom żenady, żałosności oraz wazeliniarstwa, czapkowania i serwilizmu wobec sowieckiego namiestnika i zbrodniarza przekroczył wczoraj wszelkie granice.

  287. chrish13 napisał:

    Dziękuję Panie Rafale za ten komentarz. Ten film nie posiadał dobrego podsumowania i to jego jedyny mankament. Pan go tutaj wyłożył. Banalne jest zło i banalny generał. Koniec kropka.
    Ale wazniejsze było coś innego. Kiedy obserwowałem wczoraj jak w zwartym ordynku stanęli p. Żakowski z tym drugim …. ehhhh ….. Ich motywacje….. Ich argumenty, jesli mogę tak nazwać …
    Przypomniały mi się te słowa:

    Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
    (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
    łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
    dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
    składnia pozbawiona urody koniunktiwu

    Panie Rafale. Błagam! Proszę nie zapraszać już nigdy tego “drugiego jegomościa” Niech będzie sam Urban, ale nie on … Błagam!

  288. Krak napisał:

    Dziękuję za prowadzenie dyskusji po filmie, co wymaga nie lada wysiłku serca i umysłu by dawać odpór kłamstwu, chamstwu, braku kultury. Wiele osób o Panu dobrze mówi, coraz więcej – Pan nadstawia karku po to by Polska była Polską. Pozdrawiam z Krakowa.

  289. prezes napisał:

    Panie Redaktorze!
    Nie można przejść obojętnie obok historycznej roli pana Jaruzelskiego. Cieszę się, że wreszcie po tylu latach oczekiwań i nadziei na przedstawienie moim zdanie obiektywnego obrazu postaci p. Jaruzelskiego mogłem doczekać się w polskiej telewizji opisu jego sylwetki. Ja nawet jestem zrozumieć motywy działania Jaruzelskiego. Przecież jako młody chłopak mógł zginąć z głodu lub w jakimś gułagu. Jako osoba inteligentna zrozumiał jednak b. szybko, że “władza ludowa” może mu dać taki możliwości, na jakie nigdy w normalnej sytuacji nie miałby szans. Wystarczyło tylko donosić na swoich kolegów i przyjaciół. W pierw wystarczyło tylko donoszenie, pózniej zaś to on sam podejmował decyzje decydując o życiu i śmierci wielu Polaków. Argument, że nie ma na to bezpośrednio żadnych dowodów nie jest żadnym argumentem. Każdy pospolity przestępca wie doskonale że w pierwszej kolejności dowody swojego przestępstwa należy zniszczyć. Zastanawiam się tylko ile cynizmu w sobie posiadają panowie Żakowski i Mazowiecki używając w dyskusji telewizyjnej tak podłych i kłamliwych argumentów.
    Myślę, że Polska moja i tych panów nie jest tą samą Polską.
    Moja Polska to nie ta Polska, w której ludzmi honoru są ci panowie razem z panem Jaruzelskim, Kiszczakiem, Michnikiem i im podobnym.
    Czy będzie mi jeszcze dane doczekać prawdziwie wolnej Polski?

  290. Iwona Wojtaszek napisał:

    Panie Rafale! Podziwiam Pana od dawna. Pana odwagę, uczciwość i rzetelność. Wczoraj pokazał Pan wielką klasę. Ja na Pana miejscu … . Szkoda słów. Gratuluję, chać żal, że tak niewielu jest porządnych dziennikarzy.

  291. ONUFRY napisał:

    Dobrze, że Pan jest panie Ziemkiewicz. Czyli jednak nie oszalałem, i nadal zdrada jest zdradą, czarne czarnym, i białe białym. Miałem 13 lat jak Jaruzel wprowadził stan sojenny. To co potem się działo w mieście można nazwać jednym słowem: syf. Panu dziękuję za ten tekst a Jaruzel niech się schowa w d…pie Michnika albo Żakowskiego, a może Wałęsy?

  292. Masterjedi napisał:

    Panie redaktorze, generał Jaruzelski ani Adam Michnik nie są bohaterami mojej bajki. Niemniej jeśli ich osadzać to w miarę obiektywnie.Pan i pana środowisko też na obiektywizm a przynajmniej jego pozór,jak widać zdobyć sie nie może.Z drugiej strony jeżeli to co stało się w Polsce po 89 jak i sposób osądzania generała się panu nie podoba,dlaczego sam pan aktywniej nie włączył się w działalnosc opozycji.
    Jest takie powiedzenie,nieobecni nie mają racji.
    A dziś gdy jest Pan taki bezkompromisowy przypomne Panu jego własną wypowiedź dla:”„Nie czułem się na siłach,
    żeby obalić ustrój, a też nie bardzo miałem ochotę bawić się w jego
    obalanie, bo na mojej uczelni ludzie, którzy się w to bawili, byli,
    hm… trochę dziwni. Zresztą potem większość z nich znalazła się
    w »Gazecie Wyborczej «”.

  293. auu napisał:

    Doskonaly komentaz. Pokazuje jak trudne sa wlasciwe oceny moralne.
    Obserwowalismy z jakim bolem i oporem nastepowalo rozliczenie hitleryzmu8 w Niemczech. Jak sie bronili uczestnicy tamtego systemu. A to rozkazem, a to warunkami Republiki Weimarskiej, a to sytuacja miedzynarodowa, a to, ze inni robili to samo….
    Willy Messerschmitt, geniusz, wlasciwie tworca lotnictwa, czlowiek ktory wymyslil cala technike lotnicza az do skosnego skrzydla i zmiennej geometrii byl wiernym sluga Hitlera i lizusem najwyzszej miary plaszczacym sie przy kazdej okazji… Fanatyk lotnictwa, bezdennie wdzieczny za mozliwosci dane mu przez Hitlera i hiltleryzm.
    Wlasne powolanie czy ambicja moga przeslonic wszystko.
    I to sie niestety dzieje teraz w Polsce. Przeciez wiekszosc ludzi swoja pozycje, status majatki osiagneli w komunie. Jakze teraz uznac, ze tytuly naukowe, pozycje dyrektorow, osiagniecia, poglady, relacje, dorobek byly zwiazane z niemoralnym systemem ?? To podwaza sens wszystkiego.
    Tak ja Messerschmitt nie potrafia oddzielic tego co robili od tego z kim i dla kogo. Jaki profesor potrafilby powiedziec: tak mam dorobek naukowy, to moja praca, ale tytul dal mi Gierek w Belwederze, wiec tytol zwracam jako otrzymany od komuny. Chce sie oczyscic i byc magistrem z dorobkiem. Ewentualny nowy tytul chce dostac od wladz wolnego Uniwersytetu….

  294. Joseph napisał:

    Jestem pod wrażeniem filmu. Mocny, męski, aż do bólu prawdziwy. Nie rozumiem zarzutu „jednostronny”. To jaki byłby film wielostronny? Niech sobie Żakowski taki film zrobi. Cieszę się: dosyć kłamstw!
    Zabrakło mi kilku wątków:
    1) Matrioszka? (zob.: Witek, Jak naprawdę nazywa się Wojciech Jaruzelski ?, salon24.pl z 5 XI 2009; Henryk Piecuch, Gen. W. Jaruzelski, matrioszki, blog piecuch.pl z 30 VII 2008).
    Przypominam inicjatywę mieszkańców Ciechanowca: Andrzej Pilipiuk na swoim blogu w Netbird.pl pisał o zakładanym przez mieszkańców Ciechanowca stowarzyszeniu, mającym zbadać, czy generał Jaruzelski jest rzeczywiście urodzonym w tej miejscowości potomkiem szlachciców z Podlasia.
    Pilipiuk przytoczył opowieść człowieka spotkanego niegdyś w pociągu: „(…) grupa mieszkańców zbiera podpisy, by zarejestrować stowarzyszenie. Gdy tego dokonają, zamierzają wystąpić do sądu o przymusowe testy DNA. Są bowiem przekonani, że człowiek, który przez dekadę rządził naszym krajem, to podstawiony agent NKWD, zaś ich kolega ze szkoły – prawdziwy Wojciech Jaruzelski – spoczywa gdzieś w zbiorowej mogile na Ałtaju…”. Rozmówca Pilipiuka przedstawił się jako mieszkaniec Ciechanowca. Ukończył to samo gimnazjum, które przed wojną kończył generał. „Znał rodzinę Jaruzelskich – typową szlachtę z Podlasia, porządnych patriotów, katolików”.
    Wygląda więc na to, że Wojciech Jaruzelski może mieć więcej kłopotów niż proces i oskarżenie o nakłanianie ZSRR do pomocy przy wprowadzaniu stanu wojennego. (Niezalezna.pl z 13 XII 2009).
    2) V kolumna. Była – tak twierdził Peter Raina – oczywiście z punktu widzenia Układu Warszawskiego (nasi Żydzi bili sowieckich Arabów). A czyż V kolumną nie był Mazowiecki, Geremek, Michnik (i nadal nią jest)?
    3). Zażydzenie wojska. W latach 1967-68 zwolniono z wojska 1,4 tys. „niepewnych” politycznie – w tym oficerów mających przeszłość AK-owską lub sanacyjną – i tylko 200 pochodzenia żydowskiego. – Rzekome „rozżydzanie” kadry było dymną zasłoną – prawie wszyscy żydowscy oficerowie zostali w Polsce na innych dobrze płatnych stanowiskach lub na tłustych emeryturach, chodziło o zdyscyplinowanie kadry przed wkroczeniem do Czechosłowacji – stwierdził Bohdan Urbankowski. (Bohdan Urbankowski, Czas bez honoru, „Niezależna Gazeta Polska. Nowe Państwo”, nr 1/2010, s. 4-8).
    4) Jaruzelskiego nikt wojsku nie lubił, a on też z nikim się nie przyjaźnił. Generał W. Pożoga, szef Służby Wywiadu i Kontrwywiadu, dawny podwładny Jaruzelskiego, tak widział swego najwyższego szefa: – Generał Wojciech Jaruzelski przez cały okres kariery nie przebierał w środkach w dążeniu do osiągnięcia najwyższych stanowisk w państwie. Wyjątkowo mściwy, uwielbia pochlebstwa, zamknięty w sobie, pozujący na uczciwego, podejrzliwy wobec najbliższego otoczenia. Uwielbia przeprowadzanie częstych zmian na szczeblach partyjno-państwowych posługując się donosami w stosunku do najbliższych współpracowników uważanych za swych przeciwników. (Henryk Piecuch, PiS & 3. przystawki, Wojciech generał Jaruzelski, „Byłem szpiegiem”, Pożoga, Kiszczak, blog piecuch.pl z 22 IV 2006).

  295. mk napisał:

    Jest jeden problem. To marny film. Mówię o warsztacie. Źle zrobiony. byle jak nakręcony. Niesprawnie zmontowany. Z koszmarnym przytupem w złym estetycznie stylu. No autorzy, prozę, róbcie lepsze filmy! Studiujcie abecadło filmowe! Postarajcie się! Do nauki!
    Dlaczego nikt w studio sie nie odezwał, że to taki kiepściutko zrobiony reportażyk? Tak to i wszystkie dzieła pani Jaworowicz mozna byłoby nazwać “filmami” Bo stylistyka, dyscyplina twórcza i walor widowiskowy ten sam.

  296. wis napisał:

    Nie widziałem filmu,wielka szkoda.Mam nadzieję ,że tvp powtórzy emisję!
    Tekst R.Ziemkiewicza mocny,ale też dobry.
    Trochę się dziwię P.Rafałowi, że siada do stołu z Żakowskim,bo żakowski to poziom Michnika,czyli dewiacyjno neurasteniczny!Powinien Pan takich unikać!
    Co do Jaruzelskiego,to muszę się przyznać,że się pomyliłem swego czasu!A mianowicie,zaraz po wprowadzeniu stanu wojskowego(a nie wojennego) porównałem Jaruzelskiego do Pinocheta.Pinochet bronił swój kraj przed komunizmem i zostawił swój kraj mocno rozwinięty! A Jaruzelski..co zrobił,każdy myślący człowiek widzi.Dzięki niemu mógł rozwinąć swoje skrzydła geniusza Michnik!Dziennikarz honoru:)

  297. Monter napisał:

    Ze wszystkich sil starajac sie zadoscuczynic zyczeniom redaktorow Zakowskiego i Mazowieckiego, by wykazac chociaz odrobine pozytywnego myslenia o generale Jaruzelskim przyszlo mi na mysl pytanie: co by bylo, gdyby Jaruzelski nie przeprowadzil czystki w wojsku z elementu pochodzenia zydowskiego?
    Przypuszczalnie w grudniu 1970 nie mielibysmy kilkudziesieciu zabitych, lecz kilkadziesiat tysiecy pomordowanych.
    Moze to ucieszy Zakowskiego i Mazowieckiego? Problem lezy tylko w tym, ze Jaruzelski tego nie wymyslil i trzeba by tu znalezc jakas okolicznosc usprawiedliwiajaca. A wiec do roboty drwale intelektu!

  298. a jednak Polak napisał:

    pozazdrościć referencji od tow. Jaruzelskiego

  299. autor napisał:

    Prawo Godwina (znane też jako: Reguła Godwina Analogii do hitleryzmu, Prawo Perdono, reductio ad Hitlerum i argumentum ad hitlerum) – zostało sformułowane po raz pierwszy w 1990 r. przez Mike’a Godwina w odniesieniu do grup dyskusyjnych; brzmi ono tak:

    Podczas przeciągającej się dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do 1 (ang. As an online discussion grows longer, the probability of a comparison involving Nazis or Hitler approaches 1.)[1]
    W tradycji użytkowników wielu grup Usenetu wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony oraz uważa się, że osoba, która użyła porównania, dyskusję “przegrała”[2]. Obecnie reguła ta rozciąga się na wszelkie inne internetowe sposoby wymiany zdań.

    W 2007, The Economist stwierdził, że „dobrą zasadą w większości dyskusji jest, że pierwsza osoba która wyzwie drugą od nazistów, automatycznie przegrywa dyskusję”.[3]

    Powoływanie się na prawo Godwina jest rodzajem pozamerytorycznego argumentu osobistego – sposobem argumentowania, w którym, na poparcie swojej tezy, dyskutant powołuje się na nie związane z tematem opinie lub zachowania swego oponenta. Z drugiej strony w sytuacji, gdy ktoś porówna do hitlerowców swego rozmówcę, ten chwyt erystyczny może też być rodzajem obrony przed tego typu argumentami osobistymi.

  300. Em&Grant napisał:

    @RH
    Przyznam, ze nie mialem tu okazji obejrzec filmu, choc sam temat znany mi jest (niestety) z autopsji. Ale czy nie wybiega pan ( jak i wielu innych) nieco za daleko wywachujac cien za plecami Walesy? Usmiechy i uprzejmosci w polityce nic nie znacza, a w koncu zadnego buzi typu Honni-Brezniew nie ogladano.
    Co by zreszta dalo szczerzenie zebow w strone tego kija (czy tez palki) w mundurze?
    Poza tym, nawet istnienie jakiejs teczki niczego nie dowodzi (poza uszlachetnieniem czerwonych chciejstw wobec pana W.).
    Uwazam, ze gdyby nawet sprawdzil sie najczarniejszy scenriusz i noblista zlozyl ty szmaciarzom swoj podpis, nie wyczyniajac innego namacalnego zla, to nic by sie zlego w sumie nie stalo.:mial czlowiek liczna rodzine na utrzymaniu, nie mial zas tej calej armii odwaznych, co to teraz rosna jak grzyby po deszczu. Ta sprawa to tez i dobre odwrocenie uwagi od spraw niektorych duzo mniej przejrzystych zyciorysow.
    I skoro narod wybral sobie stuprocentowo czerwonego (nawet bez zagladania do teczki) prezydenta na dwie kadencje, to skad mialaby sie dzis wziac podwojna miara?

  301. Robak41 napisał:

    irek 10:49
    jest duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z “Matrioszką”- baba w babie, to taki Klos albo Sztyrlic.
    Jak człowiek, kóry jest tak religijny z patriotycznymi korzeniami (ojciec wojna bolszewicka, dziadek powst. styczniowe) swojej rodziny mógł zdradzić – to niemożliwe. Mamy do czynienia z kimś innym- maszyną do wykonywania rozkazów podstawionego człowieka.

    W tym coś jest, Irek ma chyba rację. Scenarzystą “Klosa” (stawka większa jak życie) był płk Janiszewski pisarz przemówień Jaruzelskiego. Pseudonim Klosa “J 23″ J – jak Jaruzelski, 23 – jak rok urodzenia Jaruzelskiego. A więc część scenariusza mogła była być wzięta z życia.

  302. Max napisał:

    Brawo Panie Rafale. Mocne i do bólu prawdziwe.

  303. Dariusz Grygiel napisał:

    Tak trzymać Redaktorze!! Nic dodac !!

  304. emigrant napisał:

    Goraca prosba: czy jest mozliwosc wgrania na You Tube dyskusji po projecki filmu. Prosba rowniez do wszystkich o wgrywanie bierzacych Antysalonow Rafala Ziemkiewicza , nie mozemy doczekac sie tych ze stycznia ( jest tylko jeden z 24.01.10 ).
    Serdecznie pozdrawiamy p.Rafala Ziemkiewicza – emigranci

  305. marek napisał:

    Dobrze że nie było w studio Michnika i Jaruzela bo nie musiał się Pan
    zniżać do ich poziomu.Za bardzo Pana cenię i szanuję aby z takimi wyrzutkami
    Mojego Narodu rozmawiać ,nie są tego warci. Do ich poziomu bardzo szybko
    doszli Mazowiecki/Panie Premierze jak wychowałeś syna/ i lizus Żakowski.
    Panie redaktorze przepraszam za uwagę ale jeśli ktoś mówi nie na temat
    to mu natychmiast przerywać mimo potoku słów bez składu i ładu.
    Jeszcze raz Panu gratuluję bardzo trafnych komentarzy i opinii.

  306. autochton napisał:

    @Szirin: porównanie z Eichmannem jest jak najbardziej na miejscu.
    Eichmann nie zabił nikogo bezpośrednio. On tylko organizował logistykę.
    Jaruzelski (bez generała bo na niego nie zasłużył) też pewnie nikogo osobiście nie zamordował chociaż nie jestem pewny. Jego kolega po fachu z DDR niejaki Mielke miał zabójstwa policjantów na sumieniu.
    Ale Hitler już nie.
    Jeżeli polskie społeczeństwo nie potrafi i nie chce przede wszystkim osądzić własnych zbrodniarzy te czarno widzę przyszłość tego kraju…
    Gratuluje Panie Redaktorze trafnego komentarza.

  307. kazimirka napisał:

    nie uwaza pan panie Ziemkiewicz – ze z zachowaniem pewnych proporcji jest pan na forum dziennikarskim takim samym “banalnym zlem” ?

    Prosze sobie poczytac swoje wypowiedzi pod swoim blogiem i zobaczy pan, jakie emocje pan wzbudza i jak szalenie wszyscy odebrali ten film wlasnie pod katem, aby – zamiast analizowac problem banalnosci zla i losu generala, ktory w innych warunkach mogl byc Pilsudskim na przyklad. Nienawisc jest typowo wlasnie komusza z okresu bierutowskiego, nienawisc dla tych, ktorych mozna pluc i slinic i jest pan symbolem nieudacznika, ktory wpadl dokladnie w cos, co Jacek Trznadel opisywal jako “hanbe narodowa”, a co mu sie do konca nie udalo.

    Powiedzmy sobie szczerze – jest pan tuzem pewnej niezbyt chlubnej w sumie formacji i juz dosc udawania, ze nie robi panu roznicy jak sie mowi, ze sloma panu wystaje, ze zwisa panu co o panu mowia. Taki bohater jaka formacja, nie wystarczy tylko miec troche blyskotliwosci, bo zawod dziennikarza czy publicysty wymaga rzetelnosci , poracy nad soba, przemyslenia, uczenia sie z wlasnych pomylek, ale panu to zwisa, ta formacja pozwala slizgac sie po powierzchni ludziom malo ambitnym, lasym na poklask oraz na tytuly i takim jest panski bardzo plytki komentarz
    Na zawwsze juz zostanie pan w pamieci jako pisowski byly pisarz science-fiction, ktorego pochlonela sluzba pewnej formacji

  308. Jan Jaworski napisał:

    I dowiedział się Pan dużo z listu od tego pana? Myślałem zawsze, że jest Pan człowiekim myślącym,ale okazało się , że aktualne okoliczności pokazania się skusiły Pana. Pan jenierał chce /nie ważne w jakim kolorze/ być na afiszu i jest – też dzięki troszkę Panu.

  309. kazimirka napisał:

    pozdrowienia panie towarzyszu prymusie Rafale !

    w USA bija Murzynow (co prawda nie teraz, ale 50lat temu, ale w sumie sie zgadza, jest pan potrzebny, jeszcze tyle mamy do zrobienia)

  310. tomek napisał:

    Jaruzelski to zdrajca!dyskutowanie z Mazowieckim i Żakowskim to strata czasu,oni go już ocenili 20 lat temu i teraz nie zmienią zdania bo wyszliby na durniów,niezależnie od faktów-nawet kiedy okazałoby się ,że sprzedał własnych rodziców to znalezliby wytłumaczenie

  311. zXC napisał:

    # giepe napisał: 02 lutego 2010 at 15:09 “…Jak można być aż tak zaślepionym i odmóżdżonym?”
    Czytając powyższe posty widać, że można.

  312. wiarus39 napisał:

    Jak zwykle pana Ziemkiewicza “nie imają się” żadne argumenty, których sam nie przywołał. Czy, rzeczywiście tak niezwykle trudno mu zrozumieć, że są różne punkty widzenia?

  313. kazimirka napisał:

    harnas pisze:
    > dla mnie Jaruzel zawsze był ruskim pachołkiem,a przedewszystkim zbrodniarzem,który powinien być pozbawiony stopnia.

    dla mnie tez, wiec nie musze sie hajcowac jakimis propagandowymi pordukcjami. Jesli zlo jest tak banalne, to warto w takim razie przejsc nad tym do porzadku dziennego. Przypominam, ze Jaruzleski pochodzi z bardzo patriotycznie zasluzonej rodziny. W przeciwienstwie np do rodziny obecnego prezydenta, ktora od wiekow wyslugiwala sie carom. I sami bracia tez pisali doktoraty ku czci komunizmu.

    Odierajac stopien generalowi nie zapomnijcie tez o weryfikacji osiagniec naukowych. Wielu profesorow obecnie namietnie pyszczacych w PiS okazuje sie, ze dostala swoje stopnie w uproszczony sposob i nigdy na nie sobie nie zasluzyli

  314. King Julian aus Danzig napisał:

    A ja tam wiem jedno.
    W PIS-owskiej telewizji może być komentatorem i mieć swój program redaktor Żakowski Jacek, co wielkim dziennikarzem jest.
    A dlaczego – bo redaktor Żakowski jest wielkim redaktorem (to z Gombrowicza).

    Niestety w agorowym radio TŁOK FM redaktor Ziemkiewicz albo Sakowicz, swojego programu mieć nie mogą.
    I to jest dla mnie podstawowa różnica.

    P>S>
    Film bez sensacji. Dla ludzi po 40-tce te sprawy są oczywiste.

  315. Robert napisał:

    Potrzebny, oj potrzebny, taki dyskurs o zdrajcach.
    A szef GW powinien milczes, chocby z resztek pzyzwoitosci.

  316. tm napisał:

    Bardzo dobrze, że miał Pan odwagę użyć porównania postawy Jaruzelskiego do postawy Eichmana. Ten zdrajca jest głównie przedstawiany w mediach jako zbawca narodu, a jeśli już ktoś ośmiela się mieć wątpliwości co jego osoby to używa mylących analogii, podobnie jak to ma miejsce z komunizmem.

  317. Rafał 1975 napisał:

    Pięknie Pan to napisał, dziekanuję.

  318. MW napisał:

    Jaruzelski jest zdrajcą.To fakt który nie musiał udowadniać ten film.Film ten pokazał jednak również,że Jaruzelski ze swoim ciasnym ,kapralskim umysłem,nie potrafił wykorzystać swojego triumfu jakim niestety był stan wojenny.Gdyby w 1992 roku a najdalej po śmierci Czernienki zamiast wprowadzać wojskowy dryl w gospodarce, uwolnił ją na wzór Chiński ,kto wie czy nie rządziłby do dziś.Na szczęście dla nas był tylko małym,dyspozycyjnym szują i historia potoczyła się tak jak się potoczyła,mimo,że nie wszystkim to się podoba.Możemy przynajmniej śledzić dyskusje takie jak wczoraj w TVP.

  319. Pablo napisał:

    wywód trafiający w sedno sprawy… dziękuję

  320. Tomek napisał:

    Film można zobaczyc (od 2 miesięcy) na YouTube

  321. Adam napisał:

    Film, jak można się było spodziewać- wspaniały!
    zabrakło mi tylko finału…. Chodzi mi o scenkę sprzed kilku lat, gdu generał odbierał medal z rąk cara Putina. Byłoby to podsumowaniem całej JEGO służby.
    Dla RAZ-a —szacun!

  322. kicia napisał:

    gratulacje dla autorow filmu i moderatora dyskusji,
    Jaruzelski jaki byl i jest kazdy widzi – soviecki general i soviecki czlowiek,
    nie do konca wazne czy dobry czy zly, prywatnie w zyciu jak kazdy szarak, w systemie zla jak to w systemie zla samo zlo bez zadnej refleksji moralnej

  323. Joseph napisał:

    Generałowi nie przeszkadzali podwładni-idioci. Oto opowiedziana przez Henryka Piecucha gotowa scenka do następnego filmu :
    – Pod koniec grudnia 1981 r., przestępując niecierpliwie z nogi na nogę, stałem w sekretariacie przed drzwiami do bardzo ważnego gabinetu. Adiutanta gdzieś wcięło, a zza drzwi obitych skórą ściągniętą z rewizjonistów, dochodziły sygnały elektryzujące moją szczerą żołnierską duszę, rwącą sie do obrony socjalizmu jak niepodległości.
    Słyszałem wyraźnie: – Atakuję! Nareszcie! – powiedziałem półgłosem do siebie, a w duszy pomyślałem o draniach knujących, ryjących, organizujących, planujących napaści na resortowe kobiety i dzieci, niszczących naszą socjalistyczną ojczyznę i innych Michnikach. Gdy zza drzwi dobiegło: – Ścinam! Dobrze draniom – wysyczałem przez zęby, wyszczerzone na ekstremę solidarnościową. Zaniepokoiłem się dopiero, gdy do moich czujnych żołnierskich uszu doleciało: – Jestem skończony!.
    Nie dziwi was chyba mój jaskółczy niepokój. Był początek stanu wojennego i, wedle oceny propagandzistów GZP, wszystko jeszcze mogło się zdarzyć. Bez wahania otworzyłem drzwi [normalnie nigdy bym się nie odważył tego zrobić bez wyraźnego zaproszenia. Nigdy bym sobie nie pozwolił na podobną poufałość w stosunku do generalskiego gabinetu].
    Rzut mojego celnego oficerskiego oka wystarczył aby stwierdzić, że wszystko było zgodne z socjalistycznym żołniersko-bezpieczniackim porządkiem. Zrejterowałem więc szybko, ale nie na tyle błyskawicznie, by nie zauważyć dwu bardzo odpowiedzialnych generałów stojących z grzebieniami w ręku koło stolika-ławy. Dżinks z Hiczkokiem grali w cymbergaja z takim zapałem jakby od wyniku zależały losy świata, a nie jedynie „Solidarności”.
    Henryk Piecuch, Z życia generałów PRL, czyli wspomnienia hochsztaplera i politycznego pornografa, Blog piecuch.pl z 20 XII 2008.

  324. Zet napisał:

    Panie Redaktorze,

    Polozmy na jednej szali stan wojenny, gen. Jaruzelskiego,
    i jego probe przeciwdzialania chaosowi,

    a na drugiej wynikly chaos a w nim straty porownywalne do strat wojennych,
    w szczegolnosci:

    -sprzedane (”komus” ) Domy Centrum w W-wie za 50,000 $
    -hotele w-skie oddane (”komus” ) praktycznie za darmo,
    -zrujnowana Stocznie Gdanska,
    -rozsprzedany polski przemysl (i zamieniony na milionowe pensje elity)
    -2 miliony rodakow za chlebem tulajacych sie po calym swiecie,
    -Zyzaka, ktory nie mogl znalesc pracy za ksiazke o Walesie,
    -zrujnowana TV, Polskie Radio,
    -polskie mlyny ponoc wykupione przez Marszalka Sejmu,
    -polityka, ktory ponoc wygral w kasynie, ale ktoremu nic nie mozna zarzucic,
    bo sie przedawnilo,
    -F16 za 6 miliardow $, stojace w hangarach bo nie ma funduszow na paliwo,
    -Zbycha, Mira, i paru innych, ktorzy na tym dobrze wyszli, itd, itp….

    I co Panu wychodzi z tego porownania?

  325. adam1959 napisał:

    Zdziwił bym się gdyby Adam Michnik biegał do każdej audycji z byle dyspozycyjnym dziennikarzem choćby z przerostem ambicji

  326. rudi napisał:

    perfekcyjny felieton, jak zwykle.

    Co do “genu prymusa” – pelna zgoda.

    Nie zgadzam sie jednak – i tutaj nie ma dla mnie znaczenia co twierdzi Mchnik wraz z jego organem, a raczej GWnem – co do braku sumienia Jaruzelskiego. Pamietam mianowicie pierwsze miesiace stanu wojennego i to, co gadaly partyjniaki i ludzie z rodzin zomowcow. Uwazali mianowicie, ze Jaruzelski jest za miekki wobec elementow antysocjalistycznych. Pamietam jak kolega uslyszal od ZOMO-wca taka fraze: jak sie was nie wystrzela z milion, to nie bedzie spokoju w Polsce.
    Jaruzelski mogl gdyby tylko chcial, wymordowac kilka-kilkanacie tysiecy nas, zadymiarzy NZS-u i Solidarnosci.
    Nie zrobil tego.
    I trzeba mu to policzyc na usprawiedliwienie, inaczej nasza retorka wydaje sie cokolwiek nie fair.

    Byc moze byl Pan wtedy 1981-82 zbyt mlody, aby to wlasciwie, sprawiedliwie ocenic. Historyk musi szukac prawdy,
    a nie zbierac argumentow do najlepszej mowy prokuratorskiej

  327. Marek napisał:

    Panie Rafale !
    Gratulacje !

  328. menel napisał:

    Najlepszy był Zaremba,który mówił do zakowskiego i tego pacana mazowieckiego, nie do pana. Jezu czy Wy tak się boicie tych zasrańców, ze trudno utrzymać powagę. Jedynie p.Warzecha, mówił to co chciał, Pan też Panie Rafale, chyba nie dokońca sobie ufał, te czerwone uszy… A tak apropos, czy ten mazowiecki to jakiś pociotek tego mazowieckiego, bo że zakowski to ku…a, to wszyscy wiedzą

  329. ZIMA napisał:

    Jest Pan wielki i jaki patriota, zakrzyknęła klaka. Czekamy, kiedy okaże się, że to Ziemkiewicz siedział w wiezieniu za walkę z komuną a Michnik u mamusi pod pierzynką i to Żakowski współpracował z reżimowym czerwonym ITD i to Michnik przepraszał Ziemkiewicza No cóż światy równoległe maja się dobrze

  330. zik napisał:

    Oglądałem cały film o Spawaczu – bo tak o nim mówiło się w mojej rodzinie. Gdyby dziaek dożył czasów gdy Michnik o tej kanali mówi “odpieprzcie się od generała” to na pewno znowu by poszedł do “lasu” i odkopał starego stena!
    Co do retoryki Pana Żakowskiego i jego wywodów – to sądzę, że gdyby w studio był antyŻakowski – to nazwał by swoje lustrzane odbicie (przepraszam za sformułowanie) Komunistyczną Gnidą (jeszcze raz przepraszam).

  331. Zbyszek z DDO napisał:

    Najwyzsze wyrazy szacunku dla Pana. Rafał A. Ziemkiewicz broni honoru dzienikarstwa w Polsce. W imieniu calej emigracji ( tej do 1989r) . Dziekuje Panu i wszystkim podobnym obiektywnym Rodakom. Jeszcze Polska nie zginela. Dopoki mamy takich uczciwych i prawych obroncow prawdy. Dziekujemy. I przesylam pozdrowienia z Kanady.

  332. danles napisał:

    Gratulacje Panie Rafale! Jest Pan uczciwym dziennikarzem nie bojacym sie prawdy a nie slugusem komunistycznym jak Zakowski czy Mazowiecki.Tak trzymac.Jest Pan dla mnie WIELKI.

  333. hania napisał:

    Nareszcie!
    I w dodatku antysowiecki=pisowski! Pycha!
    Jest pożytek z p. prof Żakowskiego!

    Po dzisiejszych wystąpieniach już wiadomo, że SLD jest przeciw.
    Kto następny, żywo,kupą będzie wam raźniej!

  334. Michał napisał:

    Zastanawia mnie pewna sprawa z uporem godnym maniaka pan Jaruzelski twierdzi że stan wojenny musiał wprowadzić ponieważ istniało niebezpieczeństwo interwencji starszego “brata”.
    W filmie który niedawno był wyświetlany w T V na temat pana pułkownika Kuklińskiego wypowiada się kilku wysoko postawionych byłych dostojników radzieckich z marszałkiem Kulikowem na czele wszyscy oni twierdzą że NIE MIELI ZAMIARU WKRACZAĆ DO POLSKI !!!

    O taką pomoc zabiegał tylko Jaruzelski , powstaje pytanie dlaczego ci ludzie nie potwierdzają tezy generała o rzekomym zagrożeniu ????

    Sam Jaruzelski podenerwowany na innym forum rzuca w twarz marszałkowi Kulikowowi wściekłe pytanie cyt. Dlaczego mi to robisz !?

    Czy odpowiedź na to pytanie nie tkwi w filmie “Towarzysz Generał ” a parafrazując można powiedź z punktu widzenia byłych towarzyszy radzieckich “Towarzysz Narzędzie” oni jakoś ni jak nie mogą pojąć że pan generał mógłby być czymś innym niż tylko dobrym i bardzo użytecznym narzędziem w ich rękach .

    To chyba jasne że “człowiek radziecki ” nie może potwierdzać tego co sługa sobie ubzdurał ba pozujący jeszcze na męża stanu .Z tego wynika że pan generał nie tylko okłamał Naród Polski ale okłamał i dalej okłamuje siebie .Miłych snów panie generale !

  335. joannabarska napisał:

    Przeraza wiekszosc wypowiedzi. Zyję wsrod idiotow, czy idioci zbiegli sie do Ziemkiewicza. Z osieczą? Już?

  336. Piotr Grabowski napisał:

    Panie Rafale, cały dzień mam zgagę po wczorajszym wieczorze. Nie, nie z powodu filmu, który częściowo znałem z youtube’a a wczoraj obejrzałem w całości. Film pana Brauna jest pierwszym rzeczywiście kompendium na temat Jaruzelskiego, ale uważam, że niestety co najmniej o 10 lat spóźnionym. Nie jest to broń Boże zarzut, tylko smutna konstatacja naszej rzeczywistości. Zarzut, który tak naprawdę trzeba postawić postaciom, które wczoraj zasiadły naprzeciwko Pana. Od dawna, dla higieny psychiczno-intelektualnej omijam pewne media i za każdym razem kiedy następuje takie BUUM! jak wczoraj nie mogę się pozbierać. Po prostu, mówiąc kolokwialnie, SKĄD ONI DO K. NĘDZY SIĘ WZIĘLI ???? Do okrągłych i oślizgłych oracji Żakowskiego już się niestety przyzwyczaiłem, natomiast (sorry za okrutny żart) inteligentna twarz, ciepły wzrok redaktora (???) Mazowieckiego i to co ta osoba wyartykułowywała po prostu wbiły mnie w glebę. Tak niewiarygodny cynizm i buta po prostu nie mogą istnieć, a jednak są i chyba – jak by to nie zabrzmiało idiotycznie dowodzą istnienia zła absolutnego. Zamiast JAKICHKOLWIEK argumentów jazda po życiorysach i sofistyka. Szkoda, że nikt z Panów nie zapytał, dlaczegóż to przynależność partyjna np Geremka to czynnik wręcz uwiarygadniający , natomiast w przypadku śp. prof Wieczorkiewicza argument za kompletną annihilacją. Nawet kryterium antysemityzmu dla tych panów, w każdym innym kontekście kończące jakiekolwiek dywagacje, tu zostaje zalane dialektycznym bełkotem. Szkoda, powtarzam, szkoda, że chyba nie doświadczę takiej prostej, chamskiej satysfakcji, kiedy ktoś publicznie, na wizji jednak nie wytrzyma (podziwiam Pana!) i da po prostu w mordę takiemu panu od niuansów. A o samym Jaruzelskim, cóż można by długo. Sam znam parę interesujących historyjek z czasów jego pobytu w Szczecinie, opowiadał je przyjaciel mojej zmarłej ciotki, który był nieformalnym ochroniarzem ‘generała’. Oczień intieriesnyje njuansy. Serdecznie pozdrawiam.

  337. CzynnikMiarodajny napisał:

    Nie “towarzysza Leonida”, ale “towarzysza Leonida Ilicza”!

  338. Wiesiek napisał:

    I tu się z Panem Ziemkiewiczem zgadzam. Stworzono mit Jaruzelskiego jako męża stanu i męża opatrznościowego, podczas gdy był to zwykły sługa systemu, bojący się własnego cienia.

  339. Marshall napisał:

    Reakcja GW-nianych publicystów zawsze jest taka sama – krzyczą i zatykają sobie uszy (na słowa prawdy).
    Zupełnie jak ich antenaci – mordercy Św. Szczepana.

  340. jaras napisał:

    Po obejrzeniu filmu i “dyskusji” jestem pewien, że przed wejściem na antenę doszło do scysji między Panem a Żakowskim i Mazowieckim (chyba tym drugim) bo nie potrafił Pan opanować wzburzenia a temu drugiemu dał Żakowski czas na dojście do siebie. Oto im chyba chodziło więc “wyszedł” Pan spięty. Ależ dał się Pan wrobić. Cóż oni tak działają. Żadnych argumentów tylko “technika” dla tłumu.
    Zabrakło mi, że nie powiedział Pan, że oni nie pozwalają “byłym” być lojalnymi wobec wolnej Polski bo kiedy są…….. to zostają zdrajcami PRLu. Przecież tak to należy rozumieć. A w filmie zabrakło mi: jednego zdania, że literówka w dokumencie Informacji nie może dotyczyć innej osoby, bo drugiego oficera o podobnych danych nie było. I opisu akcji zdobycia (mogło być krótko w dyskusji) Hrubieszowa w maju 1946 przez WiN i UPA. To wtedy Jaruzel wykazał się nadgorliwością w przeciwieństwie do reszty oficerów, którzy nie chcieli walczyć z rodakami. To właśnie wtedy mógł zostać zarejestrowanym kapusiem wskazując nieprawomyślnych kolegów z jednostki. W filmie zabrakło zmarłego w zeszłym roku Pana Lewczuka “Młota” ostatniego żyjącego oficera uczestnika tej akcji (walczył właśnie na tamtym terenie z Jaruzelem). Nota bene – architektem porozumienia z UPA był pułkownik Marian Gołębiewski późniejszy założyciel Ruchu (Czuma, Niesiołowski) a ze strony ukraińskiej Jewhen Sztendera później profesor w USA i Kanadzie – jeden z nielicznych zwolenników porozumienia z polską emigracją. Pozdrawiam i na przyszłość proszę być “chytrzejszym” od “Lisów”.

  341. Piotr napisał:

    Ten film trzeba powtarzać codziennie, przez co najmniej miesiąc w TVP1 o godz 20.00 do bólu , bez komentarzy !!!

  342. sceptyk napisał:

    Oburzenie na jednostronność tych dwóch indywiduów (Mazowiecki, Żakowski) wynika z zupełnie innego powodu:
    w filmie nie ma mowy o WYBITNEJ roli gen. Kiszczaka w karierze gen. Jaruzelskiego. A rola ta była niemała.
    Obu idywiduom chodzi przecież o zachowanie właściwej hierarchii. To przecież z Kiszczakiem redaktor Michnik chlał wódę w Magdalence, a nie z Jaruzelskim, który jest zaprzysięgłym abstynentem.
    To brak Człowieka Honoru Kiszczaka tak bardzo oburza owe indywidua.

    I na koniec o poziomie Mazowieckiego – wartości moralne wynosi się z domu rodzinnego. Tatuś pana Mazowieckiego do dziisaj nie rozliczył się ze swojej postawy wobec biskupa Kaczmarka. Więc wszyscy, którzy przypominają te podłości są wrogami rodziny Mazowieckich do 10 pokolenia. Tak nakazuje Tora.

  343. Jarek napisał:

    Panie Rafale,nie po to przejmowaliśmy z SLD TVP.żeby się z nimi teraz naparzać.Mamy wspólnego wroga-liberalno korupcyjne PO i w nich wspólnie bijmy.

  344. wojtek napisał:

    Witam,
    to co tem film pokazał, to ja wiedziałem jeszcze w podstawówce (mam 41 lat) dzięki mojemu ojcu, który doskonale znał historie. Dla mnie Jaruzelski to zdrajca. Ci, którzy uważają inaczej, albo nie mają świadomości, albo nie znają historii, albo nie mogą lub nie chcą, lub nie umieją odróżnić prawdy od fałszu, a czasem również dlatego, że czerpią bezpośrednie lub pośrednie korzyści z kontynuacji PRL-owskiej kontynuacji w dzisiejszej rzeczywistości, choć pod inną nazwą, i nie co przypudrowanej. Dziękuje prowadzącemu, oraz za emisję filmu.

  345. WK napisał:

    Czekam na kolejne filmy, przedstawiające wszystkie istotne fakty z kariery zawodowej i politycznej niedawnych polskich mężów stanu (co przecież jest standardem na zachodzie). Moje pierwsze propozycje:
    1. “Premier Mazowiecki”
    2. “Redaktor Michnik”
    3. “Jacek Kuroń”
    4. “Bronisław Geremek”
    Każdy z tych filmów zapewne też wywołałby żywą dyskusję a i z każdego dowiedzielibyśmy się – jak sądzę – wielu mało znanych szczegółów.
    Czy ktoś się odważy?

  346. Monster of Moher napisał:

    Brawo Panie Redaktorze!!!
    To że kundelki postkomuny zaczną ujadać było wiadome, ale trzeba to widzieć we właściwej perspektywie: boli ich Prawda.
    Chyba dobry symptom, jest nadzieje że dla niektórych nie jest za późno i że jeszcze zejdą ze złej drogi.
    Pozdrawiam

  347. jolag napisał:

    Dziękuję za to , co pan robi, za Pańskie artykuły.

  348. Krok napisał:

    Dziekujemy za film!

  349. kxo napisał:

    Michnik,Żakowski,Mazowiecki,Lis,Wołek,Olejnik itp nie mają watpliwości, że i najgorsze co mogło się Polsce przydarzyć to PiS.
    Natomiast co do komunistycznych oprawców Jaruzelskiego i Kiszczaka to
    sprawa jest wielce złożona i konieczne jest “uczciwe podejście”

  350. S napisał:

    Potrzebne są programy, które bez nadmiaru komentarzy pokażą w oparciu o dokumenty, kto nami rządził, jak po 20-roku rodziła się “braterska przyjaźń” (sic!), kto położył kamień węgielny …, kto poszerzał … pogłębiał … tak oto, że gospodarczo znaleźliśmy się 30-40 lat za krajami europy zachodniej.

    Potrzebni są tak “dociekliwi” obserwatorzy polityczni jak Michnik -który z takim zaparciem i bezkompromisowością obnaża tyranów w Rosji (patrz: dodatek do GW II Wojna Światowa: “Za zamknietymi drzwiami” autorstwa BBC- rosjanie pewnie by się obruszyli za tendencyjność i brak niuansów. Podobnie zresztą jak Żakowski i Mazowiecki).
    Nie należy oczekiwać oczywiście, że “Towarzysz Generał” znajdzie w sprzedaży się jako dodatek do GW.

    Reasumując pokazujmy więcej udokumentowanych życiorysów ludzi, którzy mieli bądź też nadal mają wpływ na naszą świadomość historyczną.
    Znajdziemy jeszcze wielu Szczypiorskich ….. Przepraszam autorytetów.

  351. M.R napisał:

    Ciekawym jest,że nikt z dyskutantów nie przedstawił tezy,która jest od paru lat przedstawiana przez niektórych historyków i publicystów że tow.Jaruzelski jest
    “matrioszką ” podstawioną przez NKWD – taki Hans Kloss

  352. alfa napisał:

    A jednak trzeba co jakiś czas [nie za często jednak !] wpuszczać “takich” mazowieckich, jastrunów [tego też można] do studia TVP, choć to zaszczytu tej stacji nie przynosi. Ludzie muszą, sami zobaczyć, posłuchać, że takie neandertale jednak jeszcze są. W przeciwnym razie będą twierdzić [za np. "taką" GW], że to jest tylko propaganda “nienawistników” z Prawa i Sprawiedliwości. W tym sensie, poza kapitalną projekcją filmu, mamy udowodniony jeszcze jeden ważny fakt społeczny. A Redaktorowi pogratulować odwagi i samozaparcia, by w takim gronie wytrzymac do końca programu !

  353. obserwator napisał:

    Szanowny Panie Rafale,
    Po raz kolejny z ust indywiduów typu red. Żakowski czy Mazowiecki pada określenie “pisowski” jako swoisty przytyk, jako coś negatywnego. I po raz kolejny okazuje się, że oznacza to “prawdziwy”, “sprawiedliwy”, czy zwyczajnie “polski”. Nic więc dziwnego, że dla – przykro mi to powiedzieć – produktów umysłowych GW i jej całego towarzystwa, określenia te mają zupełnie inne znaczenie. Straszne to niestety, ale prawdziwe i dobrze już nam znane. Pytaniem, ale i wyzwaniem jest: co zrobić, żeby ilość ludzi myślących tak jak my, a nie jak GW i jej towarzystwo, zaczęła się bardziej dynamicznie zwiększać. Gdy czytam powyższe komentarze to uważam, że zarówno film jak i dyskusja przez Pana poprowadzona, z całą pewnością temu się przysłużą.
    Pozdrowienia

  354. JerzyFan napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze! Film choć przerysowany, wywiera jednak bardzo przygnębiające wrażenie. Rozmowa po filmie miała sensacyjny przebieg i była przy tym niezwykle owocna. Muszę Panu pogratulować, bo potrafił Pan do końca tej rozmowy zachować się jak historyk, a nie jak polityczny realizator czyjegoś tam zamówienia. Ta Pańska postawa doprowadziła red. W. Mazowieckiego i pana redaktora Zakowskiego do pokazania swoich lepkich i brudnych komuszych kart. Początkowo nie mógł Pan ukryć zażenowania z występu wymienionych publicystów, ale po chwili zorientowł się Pan chyba, że zaszła doskonała okazja do pokazania na żywo miałkości argumentów tego oryginalnego postkomuszego półświatka. To się całkowicie Panu udało. Brawo!

  355. maurycy napisał:

    Żakowski i Mazowiecki to też ofiary Jaruzela- rozum i przyzwoitość ich zdradziły po obozie kondycyjnym zawnym PRL.

  356. renan napisał:

    Panie Redaktorze – jednego Żakowskiego to już za wiele w takim programie, a dlaczego zaproszono tam jeszcze Mazowieckiego?
    Red. Zaremba, który chciałby być uczciwym, ale zarazem nie chciałby się nikomu narazić, stwarza wrażenie rozchwianego osobnika, bez kręgosłupa moralnego. Gotów manipulować opinią, pomimo faktów, nie dających na to uzasadnienia.
    Jedynie Warzecha potrafił rzeczowo, spokojnie i z refleksem odnieść się do tematu i dyskutantów, choć trudno Żakowskiego i Mazowieckiego nazwać dyskutantami.
    Z kolei Pan chyba chciał być zanadto uprzejmy wobec uczestników, obrażających Pana i widzów, posługujących się epitetami a nie argumentami.

  357. Bruno napisał:

    Na logike:

    1. Żyd uratowany z Holokaustu staje w obronie Hitlera i Eichmana?
    2. Polak uratowany z Rzezi Wołyńskiej staje w obronie banderowców?
    3. Ormianin uratowany z pogromu staje w obronie Turków?
    4. Czy Salvador Allende gdyby żył stanąłby w obronie Generała Pinocheta?

    5. Czemu wielu byłych działaczy Solidarności takich jak m.in. Michnik staje w obronie Jaruzelskiego i Kiszczaka?
    Na czym polega ich wyjątkowość?

    NA TYM ŻE JARUZEL I KISZCZAK MAJĄ NA NICH TECZKI!!!

  358. Bruno napisał:

    Żakowski i Mazowiecki, liżcie jaruzela po dupie to może wam odda teczki ;-)

  359. Włodek napisał:

    Dziękuję Panu Redaktorowi za podjęcie próby rzeczowej dyskusji podczas debaty po filmie. Dziękuję też za Pana felietony.
    Dobrze, że społeczeństwo może korzystać w końcu ze swego prawa do informacji prawdziwych na temat swojej niedawnej przeszłości. Trzeba podejmować takie inicjatywy i pozwolić, by postkomuniści musieli sobie z tym poradzić. Po epoce walki z PRL, kiedy w cenie był bardziej heroizm czynu, przyszła epoka, która potrzebuje heroizmu myśli. Niewątpliwie potrzeba odwagi i dyscypliny by zachować wolność myślenia w kraju takim jak postkomunistyczna Polska. Wrogowie są zasadniczo ci sami, choć mniej widoczni. W działaniach na rzecz demistyfikacji mitu założycielskiego III RP widzę kontynuację pracy na rzecz niepodległości. Mam nadzieję, że Pana praca wyznaczać będzie standardy nowemu pokoleniu dziennikarzy, publicystów i środowisk kulturotwórczych.

    ww

  360. Mirosław Habowski napisał:

    Zestawianie zbrodniarzy narodowo-socjalistycznych z dyktatorem późnego PRL-u nie jest przekonywujące. Zbrodniczość reżimu Jaruzelskiego była mniejsza od zbrodniczości reżimu sanacyjnego (wystarczy zestawić liczbę ofiar ZOMO i SB z lat 1981 – 1989 z liczbą ofiar zamachu majowego i tłumienia różnych protestów chłopskich w latach 1926 – 1939). Natomiast była kompletnie nieprzystawalna do poziomu zbrodni dokonywanych przez hitlerowców, czy też w okresie rządów Bieruta, Bermana, Minca i Zambrowskiego.

    I jeszcze jedna kwestia: gdy w młodości interesowałem się historią Indian zauważyłem pewną prawidłowość: najdzielniejsi wodzowie (chociażby Czerwona Chmura z plemienia Oglala Dakota), którzy toczyli z Amerykanami zacięte wojny, stawali się zastanawiająco pacyfistyczni i ulegli wobec USA gdy złożyli wizytę u Wielkiego Ojca Białych Ludzi w Waszyngtonie. Zobaczenie na własne oczy amerykańskiej potęgi uświadamiało, że ich plemiona nie mają szans w walce zbrojnej. Jedynym ratunkiem jest przystosowanie się do amerykańskiej potęgi. Podejrzewam, że do identycznych wniosków mógł dojść młody Jaruzelski na swym syberyjskim zesłaniu.

  361. sotniarz napisał:

    Panie Rafale, proszę nie ubolewać, że ktoś przespał dyskusje, która rzuca światło na dzisiejsze postawy oto :

    http://www.youtube.com/watch?v=h7gIh80sXIE&feature=response_watch

    pierwsza storna, kolejne łatwe do odnalezienia. Na tej podstawie łatwo można wyrobić sobie własne zdanie.
    Ze swej strony polecam 6 min. 10 sek. trzeciej części, gdy red. Mazowiecki patrzy w swoje lewo i w górę i widzi upragnione lewackie niebo swym uduchowionym wzrokiem.

    Poza tym red. Żakowski i red. Mazowiecki woleli dyskusję o cnotliwości autorów filmu, niuansach i wątpliwościach, które kazałyby widzieć w Jaruzelskim szczerego patriotę, takiego Konrada Wallenroda (przez co Mickiewicz w grobie się przewraca).
    Jednak ich prawo. Mamy demokrację.
    Dobrze, by pamiętając o tym, dali komu innemu prawo do własnego zdania, gdy mówi się stanowcze nie, przeciwko tak hagiograficznie pojętej historii generała “patrioty” Jaruzelskiego.