Nie byłem sam, mówi Jaruzelski

Film “Towarzysz generał”, który dzięki TVP 1 obejrzało w poniedziałek kilka milionów Polaków, jest wydarzeniem na miarę wyemitowanego parę lat temu dokumentu “Trzech kumpli”. Nie pozostawia co do tego wątpliwości temperatura dyskusji, jaką rozpoczął – dyskusji, niestety, nie o naszej historii, ale o tym, czy media publiczne miały prawo wyemitować dokument tak, zdaniem obrońców Jaruzelskiego, jednostronny.

Zarzut ten jest obłudny, gdyż te same środowiska nie dostrzegały jednostronności wcześniejszych filmów, robionych w intencji rozgrzeszenia generała i wylansowania go, jeśli nie na bohatera, to co najmniej na postać tragiczną.

Grzegorz Braun i Robert Kaczmarek postawili na prostą prezentację faktów, podanych w ostrym tonie emocjonalnym. Ten film jest swego rodzaju mową prokuratorską. Nie należy jej rozliczać z “uwzględniania niuansów”, tylko spytać, czy zarzuty, które stawia, są prawdziwe (a są niewątpliwie). Bez sformułowania oskarżenia nie ma mowy o sprawiedliwości. Tymczasem skutkiem okrągłostołowego pojednania bez prawdy i narzuconej przez “porozumienie elit” amnezji było to, że przez 20 lat wygłoszono wiele mów w obronie Jaruzelskiego, ale mowy oskarżenia wygłosić dotąd nie było można.

Szkoda, że spór o ocenę skutków tego “pojednania bez prawdy” sprowadzony został do niemądrych pokrzykiwań o pisowskiej wersji historii. Istotę rzeczy stanowi argument, do jakiego publicznie odwołał się, protestując przeciwko emisji filmu, sam Jaruzelski: “Nie byłem przecież sam… Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele. To przez ponad cztery dziesięciolecia było wiele milionów. Autorzy filmu traktują ich jak bezwolne manekiny, którymi manipulo- wał Jaruzelski”.

Mnie osobiście poraża cynizm i niegodziwość tych słów. Tak, miliony Polaków współtworzyły PRL lub nie walczyły z nim. Z różnych przyczyn. Bo byli od dzieciństwa indoktrynowani, bo byli sterroryzowani, bo nie mieli nadziei na wolność, a musieli jakoś żyć, utrzymać rodziny. Tak, Polacy byli, nie ze swojej winy, bezwolni, a ściślej – zniewoleni. Gdy były dyktator, który dyrygował całym tym niewolącym ich aparatem indoktrynacji i przemocy dziś czyni ich współodpowiedzialnymi za swe łajdactwa, tak jakby wybrali go w wolnych, demokratycznych wyborach, nie można nie protestować – nawet jeśli wielu Polaków dało się mu przekonać, że kto wtedy nie podkładał bomb, ten i dziś nie ma prawa mordodzierżcy krytykować.

Żadne państwo wychodzące z totalitaryzmu nie uniknęło sporu o zakres odpowiedzialności i uwikłania w reżim. Nie uniknie go i Polska, choć, podobnie jak w RFN, ta dyskusja staje się możliwa dopiero w następnym pokoleniu.

A w środę wieczorem obejrzyjmy – również w TVP – film Jerzego Zalewskiego “Teatr wojny” o niesłusznie zapomnianym poecie stanu wojennego Stanisławie Brzozie. Los nieszczęsnego artysty, zgnojonego i wpędzonego w obłęd, jest doskonałym uzupełnieniem i pointą do filmu o karierze towarzysza generała.

(354) Komentarzy do “Nie byłem sam, mówi Jaruzelski”

  1. niepo napisał:

    Teraz tylko mozna na pana Tuska glosowac, naobiecywal i dotrzymal, to jest prawdziwy maz stanu, i nawet premier!

    tym

  2. Stella napisał:

    Dla tych, ktorzy nie widzieli filmu i pytaja o powtorzenie : mozna obejrzec na youTube

    http://www.youtube.com/watch?v=AcQUWHu9xbc&feature=related

    polecam tez wywiad R.Ziemkiewicza z tworca filmu Grzegorzem Braunem

    http://www.youtube.com/watch?v=K9q1aQm-WLo

  3. Iwona Wojtaszek napisał:

    To genarał obraża Polaków. Polacy nie byli z nim. Polacy trwali w Polsce wierząc, że prawda zwycięży. Pamiętam swoje dzieciństwo z Radio Wolna Europa. Pamiętam opowieści ojca o wywiezieniu stryja ze Lwowa przez`sowietów. W domu uczono mnie dla poszanowania prawdy. Nikt z mojej rodziny nie należałam do PZPR. I co z tego, że dziadek i ojciec prawnicy nie pracowali w swoich zawodach, żeby nie oskarżać lub sądzić prawdziwych Polaków. Dało się. Więc niech teraz generał nie wyciera sobie gęby nami.

  4. Gabriel P. napisał:

    Z wczorajszej dyskusji po filmie o Generale opracuje Pan następną książkę
    i będzie świeży grosz.

  5. I Gajos napisał:

    Panie Rafale to jest super

  6. bizon napisał:

    poprzedni wpis mi urwalo, prosze go usunac…

    Napisze po prostu: dobrze, ze jest Pan dziennikarzem, Panie RAZ…
    I, jak pod poprzednim artykulem, dodam:
    TAK TRZYMAC, ZIEMKIEWICZ, TAK TRZYMAC!

  7. goral napisał:

    Czy jest jeszcze ktos,kto ma watpliwosci czym byla i czym jest POLSKA???Czy trzeba bedzie czekac nastepne 30 lat aby mozna bylo mowic prawde o Tusku i PO LTD??Do czasow kiedy mlode “wyksztalciuchy” zaczna myslec niezaleznie o ile zaczna??

  8. del napisał:

    Najlepszą puentę tego filmu stanowi dzisiejsza wypowiedź gen. Jaruzelskiego w TVP Info. Towarzysz generał stwierdził, że gdyby nie wprowadził stanu wojennego, to nie było by w Polsce demokracji ponieważ dyktatura komunistów zostałaby zamieniona na dyktaturę Solidarności.

  9. Andrzej T napisał:

    Panie Rafale,

    Pański spokój i opanowanie w obliczu wściekłości i nienawiści Wojciecha Mazowieckiego i Jacka Żakowskiego po wczorajszej emisji filmu o towarzyszu generale na długo pozostaną w mojej pamięci.
    Zachowanie panów z Salonu było symptomatyczne i całkowicie przewidywalne.

    Pozdrawiam

  10. koleś napisał:

    Nie jest problemem to, że Jaruzelski nie był sam.
    Problemem jest to, że on nadal nie jest sam.

  11. kaem napisał:

    Panie Rafale! Tak trzymać. Może wreszcie uda się, jeśli nie całkowicie odkłamać historię najnowszą, to przynajmniej uczciwie o niej dyskutować. Ale, Panie Redaktorze, rola Leszka Balcerowicza w tej historii też jest warta dogłębnej analizy i ujawnienia faktów. Mam nadzieję, że gra Pan dalej?

  12. look napisał:

    Śledzę dyskusję na różnych forach. Rzeczywiście – więcej o “jednostronności” niż o samym Jaruzelskim. Tak, to są właśnie skutki michnikowszczyzny – banalizacja zła, które wrosło w nas tak mocno, że go nie dostrzegamy. Środowisko salonu odwaliło kawał złej roboty. Bardzo złej.

  13. Zagłoba napisał:

    On tego smoka w sercu z dawna hodował !! Zdrajca, zdrajca, po trzykroć zdrajca!! A swoją drogą to dziwny facet. Jak w stanie wojenny był przydział kawy dla Sztabu Generalnego, to pilnował, żeby każdy równo dostał i swoją oddać potrafił. No tak, ale Hitler głaskał dzieci po główkach i kochał psy, co nie przeszkadzało mu puścic z dymem pół Europy. Ech nadmiar władzy to niebezpieczna rzecz. Już ta krzykliwa i kłótliwa demokracja lepsza, choć nikt tu wiele nie może i wszyscy nawzajem się blokują. Najlepsza byłaby monarchia absolutna, ale kto nam zagrawantuje, że nie trafi się król łobuz? Tak sobie głosno myślę. Pozdrawiam. Onufry herbu Wczele.. Bób, homar, włoszczyzna !!

  14. Winston napisał:

    Dziekowalem TVP – telewizji POLSKIEJ za film o Jaruzelskim raz jeszcze !
    Dziekowalem juz raz na blogu Pana Feusette, a teraz raz jeszszce na blogu pana RAZ.

    Mam ogromna nadzieje by FILM o wyjatkowej jednostkowej, polskojezycznej, ruskiej kanalii i wytworzonym przez niego haniebnym stylu zycia w polsce dla wielu tysiecy tych, ktorzy przez zapisanie sie do PARTII – mieli nadzieje na prace na uczelniach, kariery NAUKOWE (!!!!) i oszwabianie innych, okradanie, tylko dlatego, ze mieli czerwona legitymacje.

    Film musi byc wyswietlony jeszcze wiele razy w TVP, a w koncu musi trafic do szkol na lekcje historii.

  15. kryska napisał:

    W Norwegii Quislinga osadzono i stracono. We Francji stracono zdrajce Filipa Pétain. ( oni tez nie byli sami ! ) A w Polsce niektorzy szukaja drugiego dna – chca roztrzasac niuanse, portret psychologiczny, okolicznosci lagodzace zdrajcy, wychowanego przez wywiad sowiecki, realizujacego interesy sowieckie w Polsce, podczas gdy prawdziwi polscy oficerowie gineli z wyroku komunistycznej bandy. Najwyzszy czas zaczac rozrozniac dobro od zla i nazywac rzeczy po imieniu. Przeciez to jest czarne na bialym, ze Jaruzelski to zdrajca tak jak to, ze Dubczek jest bohaterem.

  16. MOLAS napisał:

    POtakiwacze, jak tam slupki, PO emisji filmu? Zatkalo ruskie kakao? Niech no tu ktos przPOmni co do POwiedzenia o Jaruzelskim mial do tej POry Tusk. Ten tez juz nalezy do grona ludziow honoru.

  17. Realista napisał:

    Nie dziwi mnie, ze w filmie wystapila ta sama grupa historykow, ktora napisala paszkwil na Walese. Ale dziwi, ze na ekranie TV pokazaly sie z kadry z innego filmu, ktorego wspolautorka pani TeresaToranska nie wyrazila na to zgody. Teraz TVP czeka sad. Co Pan na to? Czy tak ma wygladac telewizja publiczna?

  18. Marek NJ napisał:

    Bylismy Jestesmy i Bedziemy, wracam na drzewo.

  19. krzyh napisał:

    Jaruzelski nie był sam to prawda. Była z nim Moskwa. Dlaczego nawet w PZPR faworyzowani przez sowietów byli jedni a drudzy nie? Dlaczego Kreml jednych uważał za swoich a innych nie? W KGB jest jedna prosta zasada – jak ktoś jest wierny będzie honorowany do końca życia a gdy zdradzi jak Kukliński nie zazna spokoju i nie ma znaczenia że ZSRR upadło. W tej organizacji nie ma przedawnienia. Dziwię się SLD że staje w obronie dyktatora który objął władzę w PZPR w wyniku spisków. Nie musicie go bronić – nawet jak na wasze standardy to czarna owca. A potem się dziwicie że PO broni Chlebowskiego. Ten balast nie jest wam do niczego już potrzebny. A teraz o czymś innym. Czujemy się nieco skrępowani wywlekając tak świeże brudy z naszej historii. Niepotrzebnie. W wielu krajach mieli dyktatorów i jakoś sobie z tym radzą. Jaruzelski może nie byłeś sam ale mnie z tobą nie było!

  20. Anna napisał:

    Prawdy nie da się zakrzyczeć. Fakty są porażające.

  21. sławek H napisał:

    renegat, zdrajca, kapuś, towarzysz general, zdziczała bestia bez sumienia, dzięki możnym ub-protektorom z dzisiejszego establiszmentu śmie pouczać, ubliżać, oceniać, przedstawiać “swoje racje”, dziś sfajdał by się ze strachu gdyby nie parasol ochronny ubecji

  22. Bazyli napisał:

    Errata:
    Oczywiście miało być:
    PRL był tworem opartym na fałszu, mistyfikacji i konformizmie, w ekonomii – kompletną pomyłką, ale nie można sprowadzać go tylko do zbrodni na Narodzie. Bo to jest taki sam fałsz jak kultywowany w PRL fałsz o przyjaźni z ZSRR.

  23. belfer napisał:

    Należy powtarzać Jaruzelski to ,,sługus Moskwy”, totalitarny zbój, antysemita, kapuś najbardziej zbrodniczej formacji- gorszej niźli gestapo, funkcjonariusz imperium zła, kolega zabójców ze SMIERSZA, komunistyczna szmata

  24. Piotr K. napisał:

    Proszę przedstawić chociaż jednego człowieka który wstępował do PZPR-u z myślą pogorszenia swoich warunków bytu. To obrazuje dlaczego reprezentowano tą organizację i dlaczego pozbywano się wartościowych ludzi i to nie tylko w wojsku. Ci co pozostali, do dzisiejszego dnia uważają że należy im się żerowanie na tym społeczeństwie bo to oni są ostoją tego społeczeństwa a reszta to tylko służący im plebs.

  25. dudzon napisał:

    Jako wierny czytelnik Pańskiej prozy, publicystyki i fantastyki , dołączam się do pozdrowień i gratulacji po wczorajszym programie. Powiem szczerze że podziwiam Pana opanowanie (choć czerwone uszy zdradzają że było ciężko :) ), bo ja siedząc przed telewizorem, myślałem że nie ździerżę Żakowskiego i Mazowieckiego juniora. Pozytyw jest taki że cała Polska widziała zakłamanie i obłudę “jaśnie oświeconych” dziennikarzy.

    Na marginesie dodam, że na stronach Wprost zamieszczono taki komentarz:

    http://www.wprost.pl/ar/186152/Propaganda-w-sluzbie-misji/?K=1&KI=173506

    Wychodzi na to, że po odejściu Janeckiego i sprzedaży pisma, Wprost dołącza do Polityki i Newsweeka. Smutne.

  26. Andrzej S. napisał:

    Każdy ma prawo do swojej oceny: historii, teraźniejszości, planów na przyszłość.
    Przy okazji wczorajszej dyskusji po filmie w TVP1 swoją oceną przedstawili między innymi panowie Żakowski i Mazowiecki. I bardzo dobrze, że cała Polska mogła ją usłyszeć, zwłaszcza w zderzeniu z faktami, których nawet w najdrobniejszych szczegółach nie potrafili podważyć! Ich ocena opiera się więc nie na faktach a na “dyrektywach”. Najciekawsze pytanie: czyich dyrektywach? Odpowiedzieli na nie dwaj “najwięksi” nieobecni – tzw. człowiek honoru Jaruzelski i ten, który przez ostanie 20 lat na owego “człowieka” go wykreował – szef Wdziału Propagandy (GW) Adam Michniak.

  27. Likamon napisał:

    Może pewnego dnia ktoś zrobi film dokumentalny na razie widzę tylko te oskarżające albo broniące.
    Propaganda tego naszego dziwnego, acz umiłowanego kraju na każdym kroku każe nam sądzić iż jedyne, co istnieje to biel i czerń. Jeśli nie jesteś z białymi, to jesteś przeciw nim i na odwrót. Jeśli widzę wady i zalety Generała, to znaczy, że jestem do odstrzału przez obie te grupy?
    W takim kraju, jak Polska, dziwnym, acz umiłowany, który można okreśić jako burdel na kółkach, przekonanie o tym, iż są tylko dwa kolory biel i czerń, a każde wydarzenie i każda osoba jest definiowalna tylko przez te kolory, jest jakby powiedział śp. ks. Tischner g.wno prawdą.

  28. Jurek Wawro napisał:

    Spierać to się możemy o prl-owski socjalizm. Ale nie o bolszewię, której ocena musi być jednoznaczna. Dużą winę ponoszą tu krytycy PRL’u, którzy nie potrafią tych kwestii oddzielić. To dzięki nim tacy dranie jak Jaruzelski mogą kryć się w tłumie “winnych”.

  29. Adam napisał:

    Brawo, w końcu, ktoś nie bał się być Polakiem i pokazał prawdę historyczną. Żenujący jest fakt, że po obejrzeniu tego filmu niektorzy komentatorzy telewizyjni kluczą wokoł mało istotnych szczegółów, a milczą nad ofiarą, którą był naród POLSKI, biorąc jednoczneśnie katów w obronę.
    Odrażające i haniebne jest to, że tak łatwo przychodzi im formułowanie usprawiedliwień wobec ludzi, którzy mają cierpienia i mordy wielu ludzi na swoim sumieniu.

  30. Konrad napisał:

    Pisałem to wielokrotnie i będę zawsze pisał. Osoby takie jak Pan dodają otuchy tym, którzy w dzisiejszej Polsce czują się samotni w swoich przekonaniach. Wielkie Bóg Zapłać za robotę, którą Pan robi. Pozdrawiam, Konrad

  31. kerbi napisał:

    A gdzie jest ten list ktory napisał ten aparatczyk?

  32. MOLAS napisał:

    A tu Walesa w giewu:

    Gazeta.pl > Wiadomości > Archiwum
    Wałęsa: “Byłbym zaskoczony gdyby Jaruzelski nie był agentem”
    IAR, pi 2005-06-09, ostatnia aktualizacja 2005-06-09 00:00
    Lech Wałęsa nie jest zaskoczony informacjami, jakoby generał Jaruzelski był tajnym współpracownikiem Informacji Wojskowej. Z dokumentu IPN, do którego dotarły Fakty wynika, że współpraca z tą strukturą, uzależnioną od Związku Radzieckiego i Armii Czerwonej, trwała od 1946 roku

    Jednym slowem sami swoi

  33. Mike Morgan napisał:

    W Norymberdze szybko i sprawnie rozliczono zbrodniarzy i wyroki wykonano a tu z tym gnojem w generalskim mundurze latami sie cacka i z pewnoscia pozwoli sie aby zdechl smiercia naturalna. Co to za sady co to za oskarzyciele ktorzy majac niezbite dowody zbrodni nie chca lub nie potrafia wykonac tego do czego zostali powolani.

  34. Mam pytanie napisał:

    Co Kaczyński robił przy Okrągłym Stole i w Magdalence?

  35. tasm28 napisał:

    To był film o Polsce z Jaruzelskim w tle. Jeśli zgodzimy się z tezą, że socjalizm był w roku 1944 narzucony Polsce siłą, a szeroko rozumiane władze PRL ustanowione i kontrolowane przez Moskwę, to musimy zgodzić się z wnioskiem, że Polska nie była krajem suwerennym, a marionetkowa władza PRL kolaborowała z okupantem (zaborcą). Reszta jest już prosta i oczywista. Generał staje się jedynie symbolem tamtych czasów, który konsekwentnie i trwale zapisał się w historii Polski. Przymiotnikami można złagodzić to spostrzeżnie.

  36. Ibrahim napisał:

    Panie Redaktorze, gwoli ostudzenia emocji proszę mi pozwolić podzielić się z Panem i innymi takimi oto refleksjami, które nasunęły mi się po obejrzeniu dyskusji, jaka miała miejsce w studio TVP po wczorajszej emisji filmu o Jeruzelskim (vel Jaruzelskim, vel Jeruzalskim).
    Tzw. dziennikarski światek w Polsce wciąż trzyma się standardów utrwalonych za komuny. Według nich dziennikarz musi być ‘zaangażowany’, jak to wtedy mówiono. To oczywiście wielki skrót. W sumie chodzi o to, że nasi dziennikarze w wiekszości postrzegają swoją profesję, jako swoistą służbę, lecz nie służbę prawdzie, a służbę określonym mocodawcom (nie tylko politycznym zresztą).
    W wolnym Świecie taki ktoś jest nazywany lobbystą i nigdy nie znalazłby pracy w szanujących się mediach jako dziennikarz. Mógłby co najwyżej, jako lobbysta, pisywać coś i płacić ewentualnie za umieszczanie swoich tekstów w mediach.
    Na szczęście jest jeszcze kilku prawdziwych dziennikarzy, którzy – jak Pan – swój zawód traktują jako powinność wobec PRAWDY, NARODU i jego HISTORII.
    Serdeczne dzięki za to.

  37. marek napisał:

    Taka sama reakcja jak po ukazanej prawdzie w książkach opartych na dokumentach o Lechu Wałęsie.To Ci sami dziennikarze i publicyści dla których
    prawda jest tylko jedna ,wszystkiemu winien PIS .

  38. zigi56 napisał:

    Dlaczego tak trudno przebija się prawda o naszym Kraju o Nas?! Dlaczego tak mało prawdziwych i prawych dziennikarzy mimo braku cenzury? Dlaczego po dwudziestu latach tzw transformacji wielu Polaków czuje się obco we wlasnym Kraju? Pomimo wielkiej goryczy jaką przeżywam porównując dwa dwudziestolecia /przed wojną i 1989-2009/ cieszy mnie obecność w mediach takich ludzi jak Pan Panie Rafale Ziemkiewicz i paru Pana kolegów z Rzepy!
    Niech Bóg Wam błogosławi i wszystkim ludziom dobrej woli w naszej umęczonej Ojczyżnie!

  39. Stach napisał:

    Komentarz pana Ziemkiewicza zupełnie od rzeczy. W porze najlepszej oglądalności pisowska TV zaserwowała widzom propagandowy gniot. Jednostronność i tendencyjność była, by zacytować klasyka, “porażająca”. Jakaś karykatura, wersja pseudohistorii podawana młotem.

    Czy naprawdę sądzicie Panowie, że wszyscy widzowie to idioci, którzy dadzą się nabrać na tę tępą indoktrynację?

    Gratulacje dla redaktorów Żakowskiego i Mazowieckiego, że powiedzieli wprost, co o tym sądzić. Rozumie to chyba nawet Piotr Zaremba, i tylko dla Łukasza Warzechy i “moderatora” (hehehe) Ziemkiewicza wszystko jest oczywiste.

    Ale najlepiej zrecenzował tego gniota publicysta PRAWICOWY:
    http://sol.myslpolska.pl/2010/02/engelgard-towarzysz-knot/

  40. Budslavsky napisał:

    “Nie byłem przecież sam… Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele. To przez ponad cztery dziesięciolecia było wiele milionów itd.”
    Zamiast szukać wspólników w zniewolonym społeczeństwie, niech wspomni chociaż swą najbliższą rodzinę, też żyjącą w PRL-u, godnie i szlachetnie. Może dlatego właśnie stronił od swych bliskich i odżegnywał się od nich.
    Nieszczęsny starzec teraz zamilkłby lepiej i nie brnął w dalsze kłamstwa. Pora sposobić się na werdykt Najwyższy, gdzie GW nie dociera.

  41. Adam M napisał:

    Nie rozumiem tego fragmentu o wolnych wyborach. Czy Pan Rafał chce mnie obciążyć odpowiedzialnością za socialistyczne 20-to lecie pomimo że zawsze głosowałem na UPR. Konsekwencją demokracji jest to że do władzy prędzej czy później dochodzą Adolfy. Czy jeżeli nie wszystkie wybory w PRL były sfałszowane to władza zaaplikowana nam przez Armię Czerwoną ma legitymizację ? Na dzień dzisiejszy widać wyraźnie, że za kształt polskiej polityki odpowiadają właściciele mediów. Jeżeli będą bali się utrary władzy to obniżą wiek wyborczy do 16-tu lat i GIT

  42. gniewoj napisał:

    Panie Rafale,

    Jeżeli chodzi o wczorajszą dyskusję to:
    - widać było u Pana, że nerwy wzięły górę ale…. wyrażam swój szacunek dla Pana
    - szkoda, że przewidziano na nią tak mało czasu, miałem wrażenie, że emocje trochę opadają i będzie szansa na bardziej merytoryczną wymianę zdań
    - bardzo dobrze, że uczestniczyli w niej panowie Mazowiecki i Żakowski, głos drugiej strony zawsze jest potrzebny
    - pytanie do p.Żakowskiego: jeżeli książka byłego pułkownika LWP nie może być uznana za wiarygodną bo napiasłą ją ktoś, kto zmienił swój światopogląd to może działania bohatera filmu należałoby również uznać za nieprawdziwe? Przecież, jako dziecko, był Polakiem i katolikiem dopiero później zmienił swoje poglądy i stał się komunistą.

    Jeżeli chodzi o sam film to zabrakło mi odpowiedzi na pytanie jak to się stało, że p.Jaruzelski mimo zsyłki całej rodziny, śmierci ojca dał się zindoktrynować. Przecież widział na własne oczy ten raj na ziemi.
    Myślę, że jest się czego bać. W tej kwestii sowieci wtedy, Rosjanie teraz są mistrzami. Swoją wizję Świata wpajali Polakom przez czterdzieści lat a jak trudno ją wykorzenić ze świadomości pokazuje dyskusja po emisji filmu. A ślepa miłość Francuzów i Niemców do Rosji? Jak każdy związek wymaga starań o jego utrzymanie a Rosja wie jak to robić.

  43. jaszka napisał:

    Z perspektywy wielu przeżytych lat w PRL-u, z zasobu wiedzy jaką posiadam mówię: film jest historczną prawdą, oparty na faktach, dokumentach, relacjach żyjących i pamiętających. Dlatego wypowiedzi Mazowieckiego i Żakowskiego w dyskusji po projekcji były śmieszne, obłudne i typowo komuchowsko-propa-gandowe! Żakowski chyba chce rywalizować z Michnikiem dlatego się ośmiesza! Nota bene ten ostatni gdzieś tam wykłada i myślę że w imie demokracji i wolności słowa po prostu tę młodzież ogłupia. Bo jeżeli rozmawia z młodzieżą na te tematy i w tym duchu to czyż nie otumania ją? I jeszcze jedno: co sądzc o naszym sądownictwie ciągnącym proces Jaruzelskiego latami? W innym kraju postkomunistycznm już awno sądy się z tymi spra-wami się uporały! Dziwne że tylko nie w Polsce… Za dużo mamy Mazowieckich i Żakowskich… Nie chce ich obrażać i być w stosun-ku do nich agresywnym, ale tak ich odebrałem i nie tylko ja. Rozmawiałem na ten temat w szerokim gronie – byliśmy zgodni… I o tym piszę. Nie dajmy se zwriować!!! Byli UB-owcy napewno mają inne niż moje zdanie na ten temat. Ale to im wolno…

  44. gniewoj napisał:

    Panie Rafale,

    Jeżeli chodzi o wczorajszą dyskusję to:
    - widać było u Pana, że nerwy wzięły górę ale…. wyrażam swój szacunek dla Pana
    - szkoda, że przewidziano na nią tak mało czasu, miałem wrażenie, że emocje trochę opadają i będzie szansa na bardziej merytoryczną wymianę zdań
    - bardzo dobrze, że uczestniczyli w niej panowie Mazowiecki i Żakowski, głos drugiej strony zawsze jest potrzebny
    - pytanie do p.Żakowskiego: jeżeli książka byłego pułkownika LWP nie może być uznana za wiarygodną bo napiasł ją ktoś, kto zmienił swój światopogląd to może działania bohatera filmu należałoby również uznać za nieprawdziwe? Przecież, jako dziecko, był Polakiem i katolikiem dopiero później zmienił swoje poglądy i stał się komunistą.

    Jeżeli chodzi o sam film to zabrakło mi odpowiedzi na pytanie jak to się stało, że p.Jaruzelski mimo zsyłki całej rodziny, śmierci ojca dał się zindoktrynować. Przecież widział na własne oczy ten raj na ziemi.
    Myślę, że jest się czego bać. W tej kwestii sowieci wtedy, Rosjanie teraz są mistrzami. Swoją wizję Świata wpajali Polakom przez czterdzieści lat a jak trudno ją wykorzenić ze świadomości pokazuje dyskusja po emisji filmu. A ślepa miłość Francuzów i Niemców do Rosji? Jak każdy związek wymaga starań o jego utrzymanie a Rosja wie jak to robić.

  45. Jacoo42 napisał:

    Oglądając film zobaczyłem informację o debacie po nim. Pan Żakowski nie zawiódł mnie wiedziałem co powie. Wstyd za takich ludzi, razem z Michinikiem wysłać ich na roczny przymusowy pobyt na Kubie może amnezja by ustapila.
    Panie Rafale tak trzymać takie debaty pokazują kim ci ludzie są. Oni wiedzą najlepiej są publicystami i najlepszymi historykami. Czytałem dzisiaj wypowiedź p. Dudka takim ludzi pan pyta oni mają wiedzę a nie POpapranych pseudopublicystów.

  46. JerzyFan napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze! Obejrzałem film o Jaruzelskim. Jest on bardzo przygnębiający. O rozmowie po filmie już parę komentarzy napisałem. Prowadzenie tej dyskusji to chyba Pana największy sukces w dotychczasowej pracy w mediach. Jeszcze raz gratuluję. Film skłonił mnie do postawienia następującego pytania: co zrobiłby generał Jaruzelski gdyby, pomimo zaskoczenia, wprowadzenie stanu wojennego poszłoby nieudacznie lub reakcja wojska polegałaby na nieopuszczaniu koszar. Dziwi mnie bardzo, że historycy nie powiedzieli dotąd narodowi tego co miała wtedy w zanadrzu klika Jaruzelskiego. Ci “zbawcy” narodu wykoncypowali szybkie utworzenie zmilitaryzowanych terenowych grup bojowych, skoszarowanych w podmiejskich bazach (Osrodki szkoleniowe, domy wczasowe, hotele itp). Grupy te tworzono już na szczeblu komitetów miejskich PZPR i nie chodzi tutaj o ZOMO. Miały one swoje hasła, łączników i dowództwo w postaci zawodowych oficerów chyba z SB. “Zołnierzom” tych grup powiedziano jedynie, że będą chronili zagrożone rodziny członków PZPRu. Niezwykle dziwaczny był osobowy skład tych grup, byli to członkowie PZPRu, którzy często nie odbyli zasadniczej służby wojskowej nawet rezerwiści przed emeryturą. Wielu z nich nie miało pojęcia strzelaniu z przydzielonego im kałasznikowa. Wszystko to nakłania mnie do podejrzeń, że grupy te miały do spełnienia zupełnie inną rolę niż wynikało to z zadania przekazanego tym ludziom do wiadomości. Myślę, że w przypadku pozostania wojsk w koszarach oraz masowych demonstracji i wystąpień ludności, do jej pacyfikowania użyte zostałyby właśnie te “sonderkomanda śmierci”. W skali kraju zginęłoby wtedy wiele osób, sądzę, że także wielu “żołnierzy” tych formacji. Wtedy generałowi pozostałoby jeszcze jakieś pole manewru do wyciągnięcia wojska z koszar, bądż nawet ułatwiłoby ponowne, tym razem oficjalne zwrócenie się do ZSRR o bratnią pomoc. Jak wiadomo generał nie stanął przed potrzebą wprowadzenia tej wersji w życie, przygotował ją jednak pieczołowicie. Apeluję do historyków o ostateczne rozpracowanie zasygnalizowanego tematu, tu nie potrzeba ton dokumentów, bo bardzo wielu uczestników i organizatorów tych formacji chodzi jeszcze po tej ziemi.

  47. Poldek napisał:

    Ja i miliony Polaków, którzy chcą poznać prawdę o naszej historii są dumni, że Pan Redaktor jest i pisze. Żyjemy ponoć w demokratycznym kraju, w którym jest ponoć wolność słowa. A zatem niech Pan pisze, tak jak Pan to robi. Jest Pan znakomitym publicystą i potrafi Pan trafnie i rzeczowo przekazać to, co większość z nas myśli i czuje. Dzięki Pana artykułom możemy jakoś swobodniej oddychać w tym kraju zakłamania i sprzeniewierzania własnych sumień. PRAWDA zwycięży Panie Rafale. TAK TRZYMAĆ. Pozdrawiam.

  48. Marek napisał:

    Zwolennicy Jaruzelskiego przechodzą nad jego życiorysem do porządku dziennego z reguły broniąc swoich pokręnych życiorysów. To, że do dzisiaj nie został zdegradowany do stopnia szeregowca jest dowodem na to że w Polsce w dalszym ciągu rzadzą ludzie związani z SB i WSI.

  49. janek napisał:

    Panie Rafale – jest Pan Wielki! To opanowanie, spokój i rzeczowość… Błagam: niech się Pan nie da zagadać i zastraszyć i tak trzmać!

  50. Krzysztof1 napisał:

    Chciałbym za pośrednictwem wpisu na blogu podziękować “pisowskiej”TVP za wkład w odkłamywanie Polskiej historii.Jeśli faktycznie obecnie mamy “pisowską” telewizję to życzyłbym sobie -jako telewidz-właśnie takiej telewizji na następne lata.W końcu prawda o zdrajcy Polski, a jednocześnie wiernym komuniście oddanym sowietom ujrzała światło i weszła na milionową rzesze oglądających.Jednak po emisji,dyskusja była moim zdaniem zbędna ponieważ osoby Mazowieckiego i Żakowskiego tylko wykorzystały swój głos do zdyskredytowania tego dokumentu bo dla nich Jaruzelski jest wybielonym bożyszczem(jak w sekcie).Pan panie Rafale jest trochę za grzeczny dla takich jak Oni(stare lisy).

  51. goździk napisał:

    Dziękuję p. Braunowi i tym, dzięki którym film wyemitowano. Fakt, że w wolnej ponoć od dwudziestolecia Polsce trzeba nadal toczyć batalię o rozpoczęcie odkłamywania jej historii mówi sam za siebie. Totalitarne kłamstwa będące niegdyś narzędziem zniewalania pozostają dziś oficjalną i obowiązującą wersją historii. Czyż nie jest ironią losu, że łgarstwo totalitarnej propagandy czasów Breżniewa, Andropowa i Czernienki kreujące wiernego, ślepo posłusznego wasala Jaruzelskiego na zbawcę ojczyzny jest nadal oficjalnie obowiązujące? Czyż nie jest ironią doprawdy, że ludzie, którzy mówią prawdę, nazywają rzeczy po imieniu, tak jak Grzegorz Braun, są szczuci, szykanowani, skazywani, a ich dorobek funcjonuje jak w latach 80-tych w drugim obiegu. Jak to możliwe, że zgodziliśmy się na Polskę, w której trzeba się tłumaczyć z emisji dokumentu historycznego o jednej z najhaniebniejszych postaci naszej historii?
    Może czas już powiedzieć: odpieprzcie się od Brauna, odpieprzcie się wreszcie od Polski…

  52. tom napisał:

    W dyskusji po emisji programu panowie Zakowski i Mazowiecki wypadli moim zdaniem, na wielu poziomach, bardzo blado. Byli glownie zalosni. Pozostala trojka, rowniez na wielu poziomach, pobila ich na glowe. Kropla drazy skale. Polska sie zmienia.

  53. edward napisał:

    jestem osoba z wyksztat. zawodowym .najwieksze problemy w dyskusjach o najnowszej historii mam gdy omawiam to ze znajomymi mjacymi wykszt. srednie i wyzsze . nie jest to pochwala braku wykszt. tylko stwirdzenie,ze czytanie GW otumania.ja zaprzestalem siegac po to pismidlo po pamietnej nocy kiedy to P Prezydent WALESA chichotal w sejmie jak paranoik klepiac sie po kolanach

  54. kenaj napisał:

    Panie Żakowski i Mazowiecki: pytam nie wstyd Panom? Czy Panowie jesteście z TEGO KRAJU? Bo mam wątpliwości…

  55. roger napisał:

    Jego ojciec “zarządca” (majątku ziemskiego), to nie ziemianin, lecz “karbowy”
    - błędna interpretacja podana przez twórców filmu.
    Ten ojciec wpoił służalczość wobec właściciela (… sowietów, …Breżniewa, …)
    i gorliwość starań o pochwały oraz ordery.
    A więc przysłowie: “Nie masz gorszego tyrana, niż z chłopa zrobić pana.”

  56. elohim napisał:

    K***a! Ale Pana Panie Rafale ludzie myślący po czersku muszą za to wszystko nienawidzieć..!:)))
    Jak zwykle strzał z liścia prosto w pyszczysko czerskomózgów hehe:))
    Pozdrawiam serdecznie!

  57. labiesz napisał:

    Szanowny “goździku”: podpisuję się pod twoim tekstem obydwo-ma rękami !!! OSTATNIE ZDANIE (pointa) ZNAKOMITE!!! BRAWO!!!

  58. Zawracacz Głowy napisał:

    Pisze Pan: że “były dyktator, który dyrygował całym tym niewolącym ich aparatem indoktrynacji i przemocy dziś czyni ich (Polaków) współodpowiedzialnymi za swe łajdactwa, tak jakby wybrali go w wolnych, demokratycznych wyborach”.

    Przede wszystkim niech mi będzie wolno podziękować Panu, panie Redaktorze, za te wyrazy przyzwoitości człowieka moralnie odpowiedzialnego za przyszłość Polski. To są bowiem bardzo ważne słowa oskarżenia, a równocześnie ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń.

    Przed chwilą wysłuchałem rozmowy pana Igora Janke z Leszkiem Millerem. Niech posłuży ona za tło Pańskiego felietonu. Według Leszka Millera dziś, tzw. afery Rywina nie było, a III RP, (jako rezultat kanciastego stołu czerwono-czarnego, jest jedynł formą państwa- przypisek mój), którą Leszek Miller, wraz z SLD, do którego znowu teraz wstąpił, uważa za optymalną i zdecydowanie odrzuca koncepcje jakichkolwiek gruntownych zmian, które – jego zdaniem – prowadziłyby do realizacji pomysłu na IV RP, który to pomysł – według Millera – całkowicie już zdegenerował się. Ma być więc tylko tak, jak sowieckie peerelczyki to zaaranżowali przy okrągłm stole. I ani kroku naprzód.

    Okres sowieckiej republiki, zwanej peerelem, nie był czasem sielanki i poparcia dla komunistów, lecz długim okresem, w którym łajdactwom sowieckiego sukinsyna w ciemnych okularach (jest dla mnie poniekąd symbolem tamtych czasów, bo cały czas utrzymywał się na szczytach tamtego systemu) permamentnie stawiany był opór społeczny. Opór ten odnosił się nie tylko do kwestii zależności Polski od Moskwy, ale także przeciwko niewydajnemu systemowi gospodarczemu, oznaczającemu stałą degradację poziomu życia w Polsce w porównaniu do innych państw europejskich. Opór stawiany był także w zakresie zasad awansu społecznego i politycznego, preferujących mizernych pod względem profesjonalności oportunistów politycznych. Ten sam opór dotyczył sfery polskiej nauki, zniewolonej przez organizacje partyjne, filozofię tzw. marksizmu-leninizmu, ekonomię poltyczną socjalizmu, innymi “naukami” politycznymi oraz koniecznością okazywania powszechnej i przymusowej miłości do ZSRR.

    Owszem, opór ten nie obejmował całego społeczeństwa. Właściwie nigdy. Po wymordowaniu przedwojennych patriotów, a zwłaszcza najważniejszych przedstawicieli środowisk niepodległościowych czysu wojny, pochodnię oporu przejęli przedstawiciele inteligencji, w tym ludzie początkowo związani z reżimem sowieckich sukinsynów. Z nastaniem lat siedemdziesiątych, główną siłą oporu stali się robotnicy wielkoprzemysłowych zakładów. Ten opór był wściekle i kąśliwie łamany i zwalczany. Ludzie ponosili konsekwencje, różne konsekwencje, nie tylko zawodowe czy rodzinne. Było wiele aktów skrytobójstwa oraz skrywanych ofiar jawnych ataków milicji, SB, ZOMO i wojska. Byli więźniowie polityczni, emigranci oraz osoby wykluczone ze społeczeństwa.

    Towarzyszowi generałowi potrzebne były te represje, gdyż ich celem nie tylko było ponoszenie indywidualnych i rodzinnych konsekwencji za już choćby lekkie gesty nieposłuszeństwa czy oporu, ale celem była przedewszystkim prewencja ogólna, tj. zastraszenie – indywidualnymi przykładami zemsty sowieckich szmaciaków – całego społeczeństwa. To z tego powodu duża część przechodziła na pozycje oportunizmu politycznego i oficjalnie prezentowała postawę rezygnacji, w przekonaniu, że stawianie oporu nie ma sensu, bo i tak nic się nie da zmienić. Dziś Jaruzelski jest dumny z tej sfory posłusznych baranów, z tych potulnych realizatorów jego łajdactw, z tych złamańców, którzy swoją postawą wyrażali zgodę na pozostanie na zawsze sowieckimi niewolnikami pod wodzą towarzysza generała.

    Ale, i tu trzeba przyznać zasługę towarzyszowi szmaciakowi. W końcowym rozliczeniu on ich nie zawiódł! To on dyktował przecież wymogi, jakim powinna odpowiadać III RP. To on stał się gwarantem przyszłości swoich popleczników w III RP. Owszem, nie wszyscy oportuniści na tym skorzystali. Bo byli tylko posłusznym stadem zsowietyzowanych baranów. Ale i oni dzić są z siebie dumni. Przecież nie mogą przyznać się przed swoimi dziećmi, że byli łajdakami z wyboru, albo z tchórzostwa. I wciąż liczą na odwrócenie się koła fortuny na swoją korzyść!

    Jeszcze jedną grupę tu należy wspomnieć: tych stawiających sowietom opór, tych marzących o lepszej ojczyźnie naszej, tych poświęcających swoje dobro dobru wspólnemu. To oni są prawdziwymi przegranymi. Ta lekcja historii będzie miała konsekwencje dla przyszłości Polski. Wynika z niej jednoznacznie, że lepiej być pokornym wobec najbardziej złajdaczonych reżimów, niż walczyć o swoją ojczyzną. Ojczyzna się nie odwdzięcza. Reżimy – i owszem.

    III RP uroczście i z wyrazami poparcia poświęciła i pobłogosławiła Przenajświętsza Instytucja w Polsce. Też się jej opłacało. Ma status podmiotu autonomicznego wobec państwa polskiego (chociaż się mianuje “polską”), czerpie duże fundusze z budżetu państwa, uczestniczy we wszelkich aktach państwowych, wywiera realny wpływ. A na naukę – pieniędzy nie ma.

  59. stokrotka polna napisał:

    Pałowanie w stanie wojennym…?
    Ależ owszem, ależ tak.
    Ale – przypomnijmy – było to PAŁOWANIE NARODU o charakterze wybitnie PATRIOTYCZNYM i WYCHOWAWCZYM
    (o czym nad-red. Żakowski zapomnieli wspomnieć).

  60. kostek napisał:

    Słowa Jaruzelskiego: “Nie byłem przecież sam… Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele”.
    Jaruzelski – ty bandyto, byłem obywatelem Polski, gdy ty rządziłeś, nienawidziłem cię odkąd wprowadziłeś stan wojenny – a pamiętam to dobrze. Nienawidzę cię do dzisiaj ty zbrodniarzu. Zniszczyłeś mi młodość. Jak śmiesz sie powoływac na mnie, że cię popierałem, ty sprzedawczyku moskiewski?

    Dziekuję Panie Rafale, że Pan walczy z tymi komuchami aż do dzisiaj – Mazowiecki, Żakowski. To są kłamcy i zdrajcy Ojczyzny.

    Przyłączam sie do Pana, jestem po Pańskiej stronie a nie po stronie bandyty Jaruzelskiego.

  61. marcin napisał:

    Ludzie, jest nas coraz wiecej. Nowe pokolenie rozliczy komunizm tak jak pokolenie ‘68 rozliczylo nazistow w Niemczech. Na miejscu Oleksego i Millera nie wracalbym do SLD ale szulal jakiegos cichego kata na Karaibach.

  62. LUDZIE napisał:

    Skąd u Was ten zachwyt nad Ziemkiewiczem? Nie przeszkadza Wam że nie przystąpił w osiemdziesiątych latach do opozycji, bo mu się wydawała “jakaś dziwna” i wolał siedzieć u mamusi pod pierzyną i współpracować z czerwonym, reżimowym ITD. Odpowiedźcie na to pytanie

  63. Hanna H. napisał:

    Mam już sporo lat i pamiętam lęk mojej mamy,kiedy tato spóżniał się do domu po pracy, w latach 50 dwudziestego wieku. Powodów do zatrzymania każdego, który się nie spodobał ludowej władzy było tysiące. Pamiętam jak tato, opowiadał o panach w skórzanych płaszczach odprowadzających go pod dom. Pamietam jak tato “Wolnej Europy “słuchał z uchem przy głośniku radia, przykryty kocem. W filmach “Mała Moskwa” czy “Rewers” jest opisana prawda. Ja takie sytuacje przeżyłam. Filmy tylko mi przypomniały te wydarzenia. Dziękuję reżyserom za podjęcie tematów. Dziękuję też Panu, panie Rafale za Pana felietony w Gazecie Polskiej w Rzeczpospolitej i za Pana emocje podczas dyskusji po emisji filmu. Ten film jest prawdziwy i nie można go było oglądac bez emocji. Słuchac bzdur dwóch panów, którzy mają kłopot z nauką historii to za duży wysilek.

  64. Gość napisał:

    W ostatnim 20-leciu niewiele się zmieniło. Rządzą osoby nieprzygotowane, dorobkiewicze, którzy zniszczyli zakłady pracy, stworzyli bezdomnych i bezrobotnych. Jednym dali po 100.00zł pensji i więcej, a niektórzy grzebią w śmietnikach. Utrudniono dostęp do szpitali, sanatoriów, lekarzy specjalistów itd…

  65. andrzej100 napisał:

    Jasne, że Jaruzelski nie był sam! Od kogoś trzeba jednak zacząć.

    Panie Rafale gratuluję odwagi i współczuję jednocześnie, że musiał Pan
    mieć za rozmówców taki osobników jak Zakowski i Mazowiecki. Kobiety używają
    czasami takich argumentów, z którymi nijak nie da się dyskutować – takie są
    głupie, mam na myśli argumenty.
    Swoją drogą coś jednak w Polsce pękło, skoro zgodzono się na emisję tego
    dokumentu. Czyżby wojskówka już wymarła?

  66. Barbara Ostoja- prawnik napisał:

    Szanowny Panie Rafale,
    Wielkie podziekowania autorom za film, Panu za dyskusje i artykul. Wyrazil Pan dokladnie to co sama bym napisala. Z perspektywy emigracyjnej obserwuje to co sie w Polsce dzieje i naprawde trudno mi zrozumiec moich Rodakow. Co sie stalo z tym narodem?
    Zaproszenie Panow (nie redaktorow) Zakowskiego i Mazowieckiego w kontekscie ich wystapien bylo doskonalym posunieciem. Dla ludzi robiacych uzytek ze swojego mozgu ich argumentacja byla “porazajaca”, sama “michnikowszczyzna i okraglostolowe, jedynie sluszne” zdania. Naprawde tylko idioci moga to przelknac.
    Jeszcze raz dzieki wielkie takim redaktorom jak Pan i jeszcze kilku innym (niestety niezbyt niewielu), ktorzy usiluja pokazac narodowi inna strone medalu poza jedynie sluszna wyznaczona przez postkomune.
    Pozdrawiam,
    Barbara

  67. KS napisał:

    Szkoda ,że pozorna rewolucja w Polsce ociekła “krwią”obywateli a nie różowej nomenklatury,dlatego też ma się obrazek Matki Boskiej w klapie a nie w głowie./Czy Ci co żyli w Polsce ,to są winni?-tzn.generał tu żyje to on jest najbardziej winny./

  68. krzyh napisał:

    Mam nadzieję że to już tak zostanie że ważne filmy będą pokazywane w najlepszym czasie antenowym. Jest takie zapotrzebowanie wśród widzów. W końcu określenie “pisowska telewizja” zobowiązuje. Ja apeluję o przypomnienie filmu “Być jak Jacques Chirac” w końcu mamy rok wyborczy a ten film pozwala nabrać dystansu do polityków i ich sztuczek. Pozdrawiam.

  69. Gryzihistoryk napisał:

    Jestem przeciwnikiem inwektyw w Internecie, ale w tym przypadku określenie samo się ciśnie: menda. Tak można określić życiorys towarzysza generała. To słowo oznacza człowieka który sam się sprzeda, sprzeda innych, a jeszcze jak może to zaszkodzi ot tak dla sportu.

  70. zyma napisał:

    Panie Redaktorze. Mimo,że jestem już leciwym facetem i przeżyłem to i owo (dowód osobisty odebrałem w 1968r), “Towarzysz generał” był dla mnie szokiem i dostarczył mi sporo nowej wiedzy o “Wolskim” – spawaczu herbu ślepowron (jak go nazywaliśmy w stanie wojennym). Wyobrażam sobie, jak potężną dawkę informacji o tym draniu otrzymali młodzi ludzie, urodzeni w latach 80-tych i póżniej. Dzięki wielkie realizatorom tego filmu.
    Dyskusja w studio po filmie, wywołała u mnie dramatyczną refleksję. Dwadzieścia lat temu każdy egzemplarz Gazety Wyborczej traktowałem jak relikwię, po przeczytaniu każdej linijki był archiwizowany i do dzisiaj leżą w kartonie w piwnicy. Od pewnego czasu widok tej gazety w moim kiosku wywołuje we mnie odrazę, porównywalną z widokiem urbanowego NIE. Wiem, że nie jestem w tym odosobniony. Oskarżam więc Adama Michnika i tych wszystkich gadomskich, kuczyńskich, mazowieckich, żakowskich o zabicie mojej wiary w ideały z tamtych lat oraz torturowanie mojej inteligencji wypowiedziami i tekstami będącymi kwintesencją cynizmu. Pofilmowe erupcje tuzów “gazwybu”pewnie uratowały “Wolskiego” od wylewu, musimy więc dalej łożyć na utrzymanie go przy życiu.
    A do redaktora prowadzącego dyskusję mam pretensję – dlaczego nie przyłożył ode mnie “z liścia” Mazowieckiemu a potem Żakowskiemu (albo w odwrotnej kolejności). Ech, że mnie tam nie było!

  71. rycho napisał:

    Bardzo trafnie skwitował Pan wypowiedź o współodpowiedzialności

  72. tristesse napisał:

    Rafał Ziemkiewicz po studiach odbył służbę w Ludowym Wojsku Polskim. Czy złożył przysięgę, w której mowa była o wierności Armii Radzieckiej ?

  73. wawa napisał:

    sluchanie pana Mazowieckiego to prawdziwa jazda bez trzymanki, taki film powinienpowstac 20 lat temu, ale dobre i to

  74. bez przebaczenia napisał:

    W dniu dzisiejszym na konferencji prasowej PZPR zarzucono filmowcom, że przedstawili ukierunkowane kłamstwo, czy jakoś tak. A co konkretnie było kłamstwem w tym filmie? Oczywiście, tak jak Żakowski i Mazowiecki nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Rozumiem, że dla Pana Iwinskiego prawda jest relatywna. Cała Polska widziała jak “kładł” łapę na pupie pani tłumaczki. A co na to odpowiedział w Sejmie ? – “to był skrót kamery”. Rozumiem niektórych wściekłych na tym forum. Pamiętam, jak tacy jak oni w czasie studiów zapisywali sie do ZMP, bo chcieli sobie pofolgować. Brać studencka określała tych osobników mianem kolaborantów i sprzedawczyków (Gabriel P., Realista, Mam pytanie, Stach, Ludzie – w sumie mało ich tak jak kiedyś, ale szczekają donośnie).

  75. pariota napisał:

    To prawda, że Jaruzelski nie był sam miał wielu sługusów w Polsce i poparcie w Moskie i mógł teryzować Polakow.

  76. oldgeorge napisał:

    Dyskusja po filmie to starcie faktów z niuansami. Moim skromnym zdaniem, dyskusja zbędna bo nie wniosła nic nowego. Po emisji następnego filmu w środę o S.Brzozie nie ma sensu powielać pomysłu dyskusji. Szkoda czasu i atłasu.

    Niech Pan Redaktor zważy, że mogą przyjść jeszcze takie czasy, w których zawezwie Pana jakiś były SB-ek do jakiegoś urzędu państwowego i powie: “Wy, Ziemkiewicz, mało z tego rozumiecie. Przedstawiciele partii robotniczo-chłopskiej PZPR byli wybierani w wyborach powszechnych z 97% poparciem przy frekwencji powyżej 95% a wy, tutaj, takie pierdoły opowiadacie.Zrozumieliście, Ziemkiewicz?”

  77. arkadi napisał:

    “koleś napisał:
    02 lutego 2010 at 20:47
    Nie jest problemem to, że Jaruzelski nie był sam.
    Problemem jest to, że on nadal nie jest sam.”

    W dziesiątkę. Jest “ich” nawet cała horda…

  78. biało-czerwony napisał:

    Dlaczego w filmie, a szczegolnie w dyskusji nie postawiono tezy: jak potoczyłyby się losy Polski, jakby do władzy doszli twardogłowi.Wiele wątków ukazano nie z perspektywy ówczesnego czasu ale częso zniekształconymi oczami dnia dzisiejszego. Wiele ocen było typowo szkolnych i śmieszyło naiwnościa. Sam pan redaktor Ziemkiewicz ze swoją powierzchową wiedzą pokazał się jako dziennikarz koniukturalny, zbyt chaotyczny, żeby prowadzić taki program!

  79. Łukasz Bartnik napisał:

    Dobrze, że taki, dajmy na to, Michael Moore przedstawia w swoich filmach opowieść w pełni zniuansowaną i wielostronną… Jean Raspail pokazał w “Obozie świętych”, że społeczeństwo, które nie walczy o siebie, swój kraj i swoją historię z pasją i emocjami, nie przetrwa. Trzeba walczyć o prawdę!

  80. z Bawarii napisał:

    Az sie dziwie, ze nie odezwali sie do tej pory na forum pewni stali bywalcy. Szkoda, ze nie moglem obejrzec filmu. Widac byl tak jednoznaczny, ze towarzysze udali sie na narade, aby sie zastanowic, jak dalej prowadzic swoja propagande.

  81. Znamienne, że Jaruzelskiemu i Michnikowi zabrakło odwagi, aby pojawić
    się na debacie po filmie, na którą zgodnie z zapowiedziami w mediach
    - np. w “Rzeczpospolitej” – byli zaproszeni. Jaruzelskiemu się nie
    dziwię, ale trochę zaskoczył mnie Michnik, który zawsze zawzięcie
    broni swojej ideologii, ale teraz widocznie uznał, że lepiej się nie
    tłumaczyć przed szeroką widownią z wieloletnich działań w stylu
    “odpieprz się od generała”, których namiastka została pokazana na
    filmie. Trudno sobie wyobrazić, aby biorąc udział w debacie
    bezpośrednio po emisji filmu nie został o te kwestie zapytany, więc
    odmawiając udziału w debacie po prostu stchórzył.

    Zamiast tego komentowali inni koryfeusze postkomunizmu, zajęci
    odwracaniem uwagi od wątku Michnik – Jaruzelski. Jeden z nich przebił
    nawet pod jednym względem organ Michnika! Wyjątkowo nierzetelnie
    zachował się wczoraj red. Mazowiecki, lekceważąc pokazane w filmie
    dokumenty i sugerując, że dyskusyjny jest nawet fakt współpracy
    Jaruzelskiego z Informacją Wojskową (tymczasem nawet “Wyborcza” w
    ostatnim tendencyjnym tekście, gdzie opublikowano zdjęcie
    Jaruzelskiego na tle orła z koroną przyznała, że taki fakt miał
    miejsce). Mazowiecki pytając ilu Żydów zdegradował Jaruzelski zdawał
    się też nie rozumieć charakteru czystek antysemickich w armii, kiedy
    degradowano nie tylko Żydów, ale i za żydowskie pochodzenie.

    Żakowski strzelił natomiast zupełnie kulą w płot mówiąc, że biograf
    Jaruzelskiego dr Lech Kowalski powinien być podpisany w filmie ze
    swoim stopniem wojskowym, bo był oficerem Ludowego Wojska Polskiego,
    na co Rafał Ziemkiewicz odpowiedział, że Kowalski został wyrzucony z
    wojska. Jeśli jednak nawet były oficer LWP pisze dziś niewygodne
    rzeczy o Jaruzelskim, to tym bardziej stawia to Jaruzelskiego w
    niekorzystnym świetle, bo poszerza grono jego kontestatorów. Można dać
    inny przykład z historii. Płk. Kukliński, który brał udział w
    przygotowywaniu planów inwazji na Czechosłowację miał później podobne
    obiekcje do Jaruzelskiego (którego jak wiadomo zdradził), ale czy to
    ma być argument w obronie generała?

    Co więcej – z wypowiedzi Ziemkiewicza wynikało, że Kowalski został
    wyrzucony z wojska właśnie za książkę o Jaruzelskim, którą napisał w
    ostatnich latach! Jeśli to prawda, to potwierdzałoby to również
    nieprzychylne opinie o współczesnej kadrze generalskiej, której
    znaczna część jest “namaszczona” lub “przyklepana” – jak twierdzą
    twórcy filmu i np. wypowiadający się w nim dr Cenckiewicz – przez gen.
    Jaruzelskiego.

    Ps. Jako komentarz do wczorajszej debaty prof. Przystawa przytoczył na
    blogu swój tekst z 1994 r., który nie został dopuszczony do druku:
    http://jerzyprzystawa.salon24.pl/154111,prl-owski-golabek-pokoju-i-kamien-z-kobylej-glowy

    Świetny tekst napisał też Tomasz Terlikowski:
    http://terlikowski.salon24.pl/154142,walka-o-mit-zalozycielski

    KK

  82. PATRIOTa napisał:

    Panie Rafale wczoraj kilka milionów POLAKÓW miało możliwość obejrzeć człowieka
    z I dywizji , o których Stalin mówił ” oni zapewnią mi panowanie w POLSCE na trzy
    pokolenia ” Pomylił się ? Nie !!! Ale oglądając dyskusje po filmie i argumenty panów Żakowskiego i Mazowieckiego w obronie towarzysza generała, to panowanie to będzie trwało jeszcze następne….trzy pokolenia !!! WSTYD !!!!!!!!

  83. Frau Libido napisał:

    Może ktoś zrobiłby podobny dokument o obrońcach generała? Może dostalibyśmy odpowiedź na pytanie kim są osoby pokroju Żakowskiego i dlaczego tak bronią Jaruzelskiego? Nie widziałam żeby ktokolwiek z nich uronił łzę nad górnikami z Wujka. Żakowski nt. lustracji np. twierdził, że go nie interesuje. To jest jakiś dziennikarz nowego typu, bo zawód ten jednak kojarzy się z ciekawością i dociekliwością. Zbiorowy Jaruzelski nadal jest wśród nas…

  84. AdamW napisał:

    Pan pisze: “Tak, miliony Polaków współtworzyły PRL lub nie walczyły z nim. Z różnych przyczyn. Bo byli od dzieciństwa indoktrynowani, bo byli sterroryzowani, bo nie mieli nadziei na wolność, a musieli jakoś żyć, utrzymać rodziny. Tak, Polacy byli, nie ze swojej winy, bezwolni, a ściślej – zniewoleni.”

    Pan to tak przedstawia jakby Jaruzelski byl tym ktory zniewalal a reszta narodu to byli ci zniewoleni. I oczywiscie zaraz odezwali sie tu na forum tacy ktorych oburza ze Jaruzelski wypowiada sie w imieniu Polakow.
    On nie wypowiada sie w imieniu wszystkich Polakow, tylko tych Polakow ktorzy uwierzyli w komunizm i sadzili ze budujac ten system beda tez budowac nowa Polske. Liczba zindokktrynowanych byla calkiem niemala, sam Jaruzelski do tych zindoktrynowanych nalezal. Rozpatrywanie dzialalnosci tych ludzi w kategoriach zdrady jest grubym moralnym naduzyciem. Wielu z nich dzialalo w dobrej wierze.
    Wtedy zreszta nie bylo alternatywy dla ustroju Polski i dla ksztaltu jej miedzynarodowych sojuszy bo to wszystko zostalo zdecydowane w Jalcie, praktycznie ponad glowami Polakow.
    Oczywiscie wiemy, ze komunizm byl oparty na blednych przeslankach polityczno-spolecznych i ekonomicznych i predzej czy pozniej musial zbankrutowac, ale nie wszyscy ktorzy starali sie budowac komunistyczna Polske mogli wtedy o tym wiedziec.
    Do Jaruzelskiego zawsze mialem stosunek negatywny. W momencie wprowadzania stanu wojennego wrecz go nienawidzilem ale z uplywem lat przestalem patrzec na sprawy tak emocjonalnie.
    Po prostu zaczalem dostrzegac te uwarunkowania ktorych jako mlody, “napalony” na wolnosciowe dzialania czlowiek nie bylem w stanie dostrzec. Po prostu doszedlem do wniosku, ze stan wojenny byl mimo wszystko chyba lepszym rozwiazaniem niz otwarta interwncja sowiecka, ktora mimo tego co niektorzy teraz wypisuja realnie wtedy zagrazala.
    Jaruzelski konsekwentnie dazyl do zrealizowania wizji socjalistycznej Polski, ktora uwazal za sluszna i robil to nie zwazajac na osobiste korzysci. Z jego wizja nigdy sie nie zgadzalem ale odczuwalem pewnego rodzaju szacunek dla konsekwencji i przestrzegania pewnych zasad. Bo przeciwnika mozna szanowac za to, za co zasluguje na szacunek.
    Tak sie jednak stalo w Polsce, ze niemodne jest okazywanie szacunku przeciwnikom. Teraz glownie chodzi o to zeby przeciwnika wdeptac w ziemie, obrzucic blotem i wyzwac grubego kalibru epitetami w stylu: zbrodniarz, zdrajca i sprzedawczyk.

    P.S. Prawicowe srodowiska utozsamiaja polskosc z orientacja polityczna. Dla nich polskosc w powiazniu z jakakolwiek lewicowa opcja polityczna nie bardzo miesci sie w glowach.

  85. cenzura jest be napisał:

    pan Ziemkiewicz ma problemy z językiem polskim.

    “prosta prezentacja faktów, podanych w ostrym tonie emocjonalnym” to – jak rozumiem – nowomowa iv rp?

    BTW – jak taki prawicowiec, z definicji czciciel świętości własności (w tym i intelektualnej) skomentuje kradzież materiałów filmowych, dokonaną przez obu panów autorów: Brauna i Kaczmarka?

    czy może to już tradycja ludowa (pamiętając Pisowską kradzież piosenki Jożka z Bożin i kilka innych przestępstw tego typu)?

  86. Bubers napisał:

    Co jest najgorsze u gen. Jaruzelskiego?
    Mianowicie to, że gdy w swoich wystapieniach w sądzie czy gdziekolwiek indziej, opisuje on swój stosunek do wydarzeń tamtego okresu oraz swoją w nich rolę, umniejszając w nich swoją rolę lub wskazując pozytywy swojego działalnia – to on NAPRAWDĘ W TO WERZY!!!

  87. Zbych napisał:

    Film byl swietny , bo w koncu mialem mozliwosc zobaczenia drugiej strony medalu tej skrzetnie ukrywanej. Az wierzyc mi sie nie chce, ze syn zaszczutego ojca na Syberii stal sie wielbicielem komunistow sowieckich. Przeciez mogl jak Wallenrod…
    Mam podejzenie , ze zostal podstawiony przez sowietow jak sowiecki filmowy Styrlitz.
    Jezeli to jednak prawdziwy Jaruzelski i czlowiek honoru, to za to co zrobil Polsce powinien sobie strzelic w glowe albo popelnic SEPUKU:

  88. semeon napisał:

    Lubię pana książki i felietony, lubię także Antysalon, ale z taką oceną, jaką przedstawił pan po emisji tego filmu o Jaruzelskim, nie mogę się zgodzić. Moim zdaniem jest to film propagandowy, ale z odwrotnej strony niż to kiedyś /za socjalizmu/ bywało. Jaruzelski przedstawiony jest w nim jednoznacznie negatywnie. Nie wiem jaki był, ale słuchając go wielokrotnie wydaje mi się /pomimo wieku/ człowiekiem inteligentnym. Nie chcę oceniać tutaj postawy moralnej jego czynów, ale ten film mówi o nim jako o wcielonym diable. Pragnę tylko zwrócić Panu uwagę, że praktycznie ocena każdej historycznej postaci nigdy nie bywa jednoznaczna, może z wyjątkiem wielkich zbrodniarzy, ale do takich pana Jaruzelskiego ja nie zaliczam. Dlatego ten film nie jest nawet minimalnie obiektywny. Dziwię się Panu, że tak mocno, w tym przypadku, emocje zaciemniają jasność widzenia.

  89. MOLAS napisał:

    W najblizszych wyborach prosta decyzja – POpieracie partie i ludzi Tuska zwiazanych z ufundowanym przez Jaruzelskiego i Kiszczaka UBekistanem czy choc czesciowa Wolnosc od POkomuszych slugusow i komuszej WSI. POniewaz kazdy wygralby z Tuskiem, gdyby nie jego aparat medialnej przemocy, ustalmy swieto narodowe w dniu rezygnacji premiera, ktorej oczywiscie dokonal dla dobra Narodu. Teczek, ktore ma Jaruzelski i Kiszczak nie musi sie pan chyba obawiac?

  90. Noelle napisał:

    Film obejrzała szeroka publiczność . Oglądany był z napięciem , jakiego od dawna sobie nie przypominam przy emisjach telewizyjnych. Nawet dla osób znających system, ujawnia fakty zaskakujące. Rzuca nowe światło także na wydarzenia stanu wojennego. Miejmy nadzieję, że to początek kolejnych produkcji – jest jeszcze wiele do oświetlenia i w PRL’u i w latach transformacji . Mam też nadzieję, że zostanie zauważony przez osoby młode , nowy elektorat, tak skutecznie uruchomiony w ostatnich wyborach . To w końcu treści naturalnie interesujące młodych .

  91. drewniarz napisał:

    Chyba trudno coś dodać do poprzednich komentarz. Ich liczba i ton wypowiedzi świadczy potrzebie powstania tego filmu i jego emisji. Ciekawe jak to było możliwe, że udało się w porze tak dobrej oglądalności. Niestety sformułowanie, śp. ks. Józefa Tischnera “homo sowieticus” to obraz stanu naszej świadomości narodowej i kulturowej nie straciło zupełnie na aktualności. Pozostaliśmy “przetrąceni”, zmanipulowani przez propagandę poprzedniego systemu. Trzeba następnych 20 lat, by to wszystko odkłamać.
    Gratuluję, pozdrawiam i życzę wytrwałości.

  92. fritz napisał:

    Pisowska historia.. oczywiscie, pisowska, czyli polska, pokazujaca fakty. Podobnie jak ksiazka o Walesie byla historia pisowska czyli polska, pokazujaca fakty.
    Fakty nie do podwazenia.

    Czego domaga sie SLD i Tusk.. tej innej historii, bedaca nowa forma antypolskiej bajki uprawianej przez komunistycznych zbrodniarzy, kontynuowanej wlasnie prze SLD i Tusk, ktory przesladuje i likwiduje IPN. Zyzaka przesladuje tez.
    Zyzak, ktory napisal swietnie udokumentowana prace dyplomowa o Walesie i ktory z tego powodu nigdzie pracy nie moze znalezc. Tzw. Ministerstwo Edukacji w orwellowskim stylu, zabrania w prywatnej szkole Go zatrudnic.
    Przeciez to jest dokladnie tak jak za komuny.
    Historia jest przerazliwie niebezpieczena bronia. Decyduje o przetrwaniu Narodu.

    Dlatego wlasnie Tusk zlikwidowal nauke historii Polski w gimnazjach.

    Jestem ciekawy, kiedy do glosu dojda Polscy Rezyserzy i zaczna robic filmy historyczne pokazujace olbrzymie osiagniecia Polski i Polakow.
    Naprzyklad zrobia film o Solidarnosc. A nawet dziesiatki filmow dotyczacych tego okresu, ktory pokazal wspaniale zdolnosci i cnoty (to Niemcy chwala sie cnotami, co dobre, to niemiecka cnota.. jakos zapomianaja, ze juz wielokrotnie dziewictwo utracili).
    Filmy obecnej generacji rezyserow laczy jedna rzecz.. sa mniej lub bardziej antypolskie. Ci panowie sa calkowicie wynarodowieni. Emocjonalnie laczy ich z Polska i Polakami .. obrzydzenie.

    P.S. Powstal film mlodego rezysera z Polski dotyczacy obalenia komunizmu. Ale w Niemczech. Gratuluje.
    Temat Polska jako Zwyciestwo jest tematem zakazanym, podobnie jak zakazane piosenki w czasie niemieckiej barbarzynskiej niemieckiej okupacji.

    P.S. Trzech Kumpli jest tylko potwierdzeniem reguly.

  93. E.T napisał:

    Dyskusja po filmie wyglądała tak jakby występujący w studio rozmówcy posługiwali się w dialogu częścią ciała przeznaczoną międzyinnymi do siedzenia. O reszcie nie powiem co myślę .

  94. Ursa Minor napisał:

    Jaruzelski: “Nie byłem przecież sam… Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele. To przez ponad cztery dziesięciolecia było wiele milionów. Autorzy filmu traktują ich jak bezwolne manekiny, którymi manipulo- wał Jaruzelski”.

    Znaczy się, wszyscy jesteśmy “umoczeni”, jak nas onegdaj wciskał i nadal wciska Michnik Adam i jego organ z salonowymi przyległościami.
    Konsekwencja z jaką trzyma się jednej wersji generał znamionuje doskonałe wyszkolenie.
    Zresztą, przecież cóż on ma do stracenia? Gwarancje nietykalności dożywotnio zaklepane, a reszta, czyli to, co ludzie będą mówić o nim po jego zejściu, nie powinna go w najmniejszym stopniu obchodzić. Naturalnie, jako rasowego komunistę, z krwi i kości oddanego partii i przyjaciołom- sojusznikom radzieckim.
    No, chyba że chodzi mu o mumifikację, mauzoleum, może Wawel, albo co najmniej Skałka krakowska…
    Od czasu, jak Miłosza plującego na Polskę i Polaków pochowano w tym uświęconym miejscu, nic mnie już nie zaskoczy.
    Pozdrawiam.

  95. PLK napisał:

    Sam Jaruzelski jest w części też ofiarą, bo przecież gdyby nie Sowiecka indoktrynacja to by nie został ich sługą. Jaruzelski to moim zdaniem podobna postać do …. Lorda Vadera z gwiezdnych wojen Georga Lucasa. Kto oglądał to wie o co chodzi.

  96. Robaczywy napisał:

    Pierwszy raz w życiu po obejrzeniu “dyskusji” z udziałem publicystów musiałem wyjść z domu i postać na mrozie by ochłonąć. To co wyprawiali Żakowski z Mazowieckim, chociaż wiedziałem że tak się będą zachowywać, przekroczyło już wszelkie granice. Jak Pan to robi że nie poderwał się Pan i nie dał im w papę, choćby z liścia. Siła spokoju?

  97. hredpan napisał:

    tow.general zdradzil Polske, kiedy na wschodzie wlizal sie swemu panu tj wielkiemu towarzyszowi, a pozniej konsekwentnie wlizywal sie coraz glebiej i glebiej. Jestem pewien, ze byl tw ale nie dla ub tylko dla wazniejszego szefa. Niewatpliwie musial widziec /mimo slabego wzroku/ ile strasznych zbrodni, m in. na Polakach popelnili nowi jego mocodawcy a mimo to wspolpracowal niby dla dobra Polski. Nie potepil tylko sie nauczyl i podobnie dzialal w kraju: tuszowal lub usilowal tuszowac morderstwa: na Grzegorzu Przemyku, ks Jerzym Popieluszce, a nawet dwukrotnie udzielil amnestii zlapanym ubeckim bandytom, opoznial, ze wspolnikami i uniemozliwial osadzenie i ukaranie winnych, dotyczy to zbrodni i zbrodniarzy popelnionych na w Gdansku i wielu innych miejscach. Czy tak mogl postepowac czlowiek uwazajacy sie za Polaka. General z radzieckiego nadania.

  98. PLK napisał:

    @LUDZIE, 02 lutego 2010 at 22:00

    Nie, bo tak się dziwnie jakoś składa że prawie cała tzw. “opozycja antykomunistyczna” od 20 lat popiera komunistów.

  99. Marko120 napisał:

    Z ciekawości zajrzałem na to forum i sprawa jest jasna: nie wchodzi tu nikt, kto w pełni nie podziela radykalnych (to eufemizm) poglądów pana red. Ziemkiewicza. Wiedzący swoje (bez względu na fakty) umacniają się w tej wierze, wspólnie kultywuja nienawiść… Taki sobie własny sosik albo małe polskie piekiełko…

  100. pawełm napisał:

    Łajdak powołujący się na łajdaków. Tak byli z nim i przedtem i są teraz.Czego dowodem są wypowiedzi pana Ż i pana M. Są z nim pseudoautorytety z salonu, umoczone w bagnie priwislańskiej krainy.Muszą bronić tego chlewu.Trzymać zamknięte drzwi tak żeby smród ich działalności nie wydostał się na zewnątrz.Próżne ich zamiary .Nie są wstanie swym śliniotokiem zamknąć usta prawdzie.Tę prawdę o nim o nich znam ja który w tym k[raju] się urodził i długo przeżył, a tym samym znają ją moje dzięci. I będą ją znać moje wnuczki. Łjdacy nie są w stanie zatupać i zakrzyczeć prawdy.

  101. J23 napisał:

    Wszyscy są zgodni, ze komunizm był złem, tylko czy to nie dziwne,że przez 20 lat nie możemy znaleźć winnych tego zła ? Oskarżających jakby też coraz mniej i mam wrażenie, że obrońców przybywa.

  102. Marko120 napisał:

    Jeśli komentarze agresywnie obrażliwe nie maja szans na publikację, to co tu robi komentarz z takim fragmentem:
    kostek napisał:
    02 lutego 2010 at 21:57
    Jaruzelski – ty bandyto, byłem obywatelem Polski, gdy ty rządziłeś, nienawidziłem cię odkąd wprowadziłeś stan wojenny – a pamiętam to dobrze. Nienawidzę cię do dzisiaj ty zbrodniarzu. Zniszczyłeś mi młodość. Jak śmiesz sie powoływac na mnie, że cię popierałem, ty sprzedawczyku moskiewski?
    Czyli niektórych jednak wolno agresywnie atakować?

  103. marc z Paryża napisał:

    Film : Towarzysz generał, zabiera głos w tle ogólnej dyskusji, oceny człowieka, który uczestniczył i po części decydował o losach polaków przez poważny okres czasu. Film pokazuje jasną i logiczną postawę autora, popartą wypowiedziami żyjących autorytetów na temat polskiej racji stanu. Wszelkie dyskusje, nadgryzinych Heglem : wojny wszystkich przeciw wszystkim, szukających subwiektywizmu czy obiektywizmu wydają się podobne do roztrząsania , czy gdyby Mikołaj Kopernik żył mieszkał i pracował na innej planecie, to czy Ziemia napewno kręciła by się wokół Słońca.

  104. Ojciec Wirgiliusz napisał:

    Po przeżyciu kilkudziesięciu lat w komunie nie życzę sobie, aby ktoś taki jak Jaruzelski robił ze mnie wspólnika. Sam fakt,że najpiękniejsze lata życia (czytaj młodość) nie były aż tak piękne, a poczucia zakompleksienia wobec obcokrajowców trudno w sobie wykorzenić, to właśnie robota jego i towarzyszy. No i ta odwieczna świadomość, że byle gnida, ale partyjny jest zawsze lepszy. A reszta za dwa tysiące (ówczesne) na miesiąc, a wolne chwile w kolejkach lub oglądając filmy “prawda czasu prawda ekranu” lub pisząc wypracowania :”Kto była największym geniuszem w historii świata i uzasadnij dlaczego to Lenin.”

  105. Mirek napisał:

    Generał Jaruzelski był wiernym funkcjonariuszem partyjnym jak lwia większość kadry oficerskiej i podoficerskiej LWP. Wiem to z autopsji, gdyż słuzbę wojskową odbywałem w latach 1984/86. Nikt mi nie będzie plótlł banialuków o jakichś dramatycznych wyborach ludzi zaangażowanych w stan wojenny.Takich wyborów w systemie komunistycznym dokonywało się znacznie wcześniej podpisując certyfikaty przynależności do rodziny komunistycznej a póżniej, jak pisał Suworow rubel za wejście dwa za wyjście.

  106. Smutny. napisał:

    Miliony Polaków lubi indoktrynację. I być może niedługo Pierwszą Damą zostanie Anne Applebaum, amerykańska pisarka i dziennikarka, komentator polityczny pochodzenia żydowskiego.

  107. Grzegorz napisał:

    Najlepszą “opinię” Jaruzelskiemu wystawił sam Putin wręczając mu nie tak dawno w Moskwie jakiś order, sytuację tę ogladał z szóstego rzędu zaproszony tam również prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, cała ta celowo zaplanowana akcja Putina oddaje sposób podejścia Moskwy i rangę tych dwóch , bądź co bądź , polskich komunistów.

  108. goral napisał:

    No i ja dolacze troche z osobistych doswiadczen.Internowano mnie do “KOZUBNIKA” (byly luksusowy osrodek dla nomenklatury na gorze ZAR kolo Zywca)Tam wybito 6 zebow i polamano szczeke w 3 miejscach.O mniejszych obrazeniach nie wspomne.Nie bylo mowy o powrocie na 3 rok studiow .Nawet na kopalni mnie nie chcieli.Powod…wiara , nadzieja i walka o lepsza przyszlosc dla mojego 7-miesiecznego syna (tyle mial w momencie internowania)Tak wygladala “dbalosc”i “troska” kanali i bandyty i mordercy Jaruzelskiego o Polakow i Polske.Tym mlodym , ktorym wydaje sie , ze wszystko wiedza i rozumieja (wyksztalciuchom) pragne przypomniec, ze gdyby nie miliony poswieceniu i odwadze waszych matek i ojcow w tamtym czasie , to dzisiaj bylibyscie w d—ie czyli wspolczesnej skorumpowanej Rosji.To dzieki NASZEMU wysilkowi i poswieceniu niewiecie ci to jest visa,paszport i przynaleznosc do “demokratycznej” Europy.I tym razem rowniez sie nie mylimy.PO i Tusk jest Jaruzelskim waszej generacji.

  109. Ernest Treywasz napisał:

    Czego w filmie zabrakło?

    Żeby zrozumieć genezę Grudnia 81′, trzeba cofnąć się do Pazdziernika 56′. Konkretnie, trzeba porównać postawę armi polskiej i węgierskiej. Na Węgrzech ostrzeliwały się sowietom jedynie trzy baterie artylerii. Poza tym było to przede wszystkim masowe powstanie robotnicze.
    W Polsce sytuacja była inna. LWP “wypluło” sowieckich “doradców” i dowódców. JEDYNYM generaałem LWP który opowiadał się za pozostawieniem Rokossowskiego na stanowisku szefa MON był – a jakże – Jaruzelski! Film o tm wspomina, lecz milczy o tym, co było dla jego pózniejszej kariery znacznie ważniejsze.
    W pazdzierniku 1956 w Polsce sowiecka interwencja de facto ruszyła, lecz zatrzymała się między innymi z powodu dość zdecydowanej postawy Wojska Polskiego, które rozpoczeło przygotowania do działań obronnych.
    Wtedy sowieci zdali sobie sprawę, że kluczem do ich panowania w Polsce jest ścisła kontrola nad LWP. Do uczynienia z polskiej armii skutecznego narzędzia politycznej kontroli nad Polską wybrali właśnie Jaruzelskiego.

    Chodziło o to, by jeśli Polska znów się zbuntuje, lub zostanie do tego buntu podburzona przez Zachód (np. w przededniu wojny), to zostanie sprawnie spacyfikowana rękami samych Polaków. Chodziło też o zapobieżenie powtórki z 56′, kiedy razem ze zbuntowanym narodem posłuszeństwo Kremlowi wypowiada armia. To bowiem mogło wywrócić do góry nogami wszystkie sowieckie plany strategiczne. Dzięki konsekwentnemu, trwającemu ponad 20 lat wysiłkowi Jaruzelskiego, nic takiego nie mogło sie w grudniu 81′ wydarzyć.

    Film dobrze pokazuje proces sowietyzacji LWP, głównie poprzez ścisłą kontrolę awansów. Brakuje jednak wyjaśnienia celu. Ci którzy cel ten znają, nie muszą filmu oglądać. Dla pozostałych, do których film jest adresowany, wyjaśnienie celu ma zasadnicze znaczenie dla właściwego rozumienia historii – jako logicznie powiązanego ze sobą ciągu przyczynowo-skutkowego.
    Dopiero opowiedzenie historii Jaruzelskiego w kontekście zadania, które mu Moskwa powierzyła (i z którego doskonale się wywiązał), ukazuje jego właściwe oblicze:
    największego zdrajcy, jakiego polska ziemia nosiła.

  110. Bobo napisał:

    Główną zaletą tego filmu był właśnie ów brak niuansów , filmów na ten temat opartych głównie na niuansach mamy mnóstwo. Z dyskusji po filmie dowiedzieliśmy się o jakie niuanse chodziło, otóż wielką zasługa generała było zwolnienie z wojska Jacka Kuronia gdy ten oto poprosił, ale czy równie wielką zasługą byłoby zwolnienie kogoś z innego obozu politycznego.

    Dowiedzieliśmy się również że pan Ziemkiewicz w przeciwieństwie do pana Mazowieckiego nie może mieć wiedzy o tym kto był jakie narodowości na liście wydalonych z wojska oficerów w okresie czystki antysemickiej.

  111. maidan napisał:

    Fajnym uzupełnieniem obrazu generała jest film o Ryszardzie Kuklińskim.
    http://www.youtube.com/watch?v=gfF4usEfTI0
    (niestety przez pierwszą minutę każdej części jest nałożony/przesunięty dźwięk)
    Z niecierpliwością również czekam na film “Gry wojenne” Dariusza Jabłońskiego – premiera DVD w/w jest już przesuwana chyba ze trzeci raz -:(

  112. TomiK napisał:

    RAZ napisał:

    “rozgrzeszenia generała i wylansowania go, jeśli nie na bohatera, to co najmniej na postać tragiczną”

    Czy człowiek, który został przez Sowietów pozbawiony majątku, zamknięty wraz z rodziną Gułagu, któremu Sowieci zamęczyli ojca, który obraca się o potem 180 stopi, z braku alternatywy walczy z Niemcami u boku tychże samych Sowietów, by wreszcie zakończyć swoja karierę w marionetkowym PRLu jako szef marionetkowego rządu, czy taki człowiek nie jest postacią tragiczną?

    - TomiK

  113. Mich napisał:

    Dziękuję za poruszenie tematu odpowiedzialności za losy Polski.
    Pozdrawiam. M

  114. Acer napisał:

    Dobrze, że wreszcie pojawił się taki właśnie film. On już pozostanie dla potomności. I mam nadzieję, że nie będzie półkownikiem.
    I jeszcze jedno – argumentacja i ton dyskusji przerażały. Na wszelki wypadek sprawdziłem datę, żeby nie mieć wątpliwości, że to już 2010 r.

  115. Art napisał:

    jak nasza historia pokazała niejednokrotnie, Polska zawsze traciła w wyniku wojny polsko-polskiej, wojny o wpływy. Wszczynanej czy też przez magnatów, czy też przez żadnych władzy polityków. Prawie zawsze to była gra obcych mocarstw by Polskę osłabić, raz skończyło się potopem szwedzkim, drugi raz rozbiorem Polski… przykładów można by przytaczać wiele.
    Zastanawia mnie czyimi agentami są domorośli dziennikarze i politycy dzielący polaków na wrogie obozy i niszcząc ich jedność. Zapoczątkowane to zostało w 1992 r i trwa nadal. To są prawdziwi zdrajcy Polski.

  116. Jerzy napisał:

    Jeśli kogoś uraził lub oburzył komentarz w filmie bo im się kojarzy z PISem to powinny obejrzeć ten film jako niemy jeszcze raz. Może obraz dokumentu do nich przemówi. Wspomnę np sceny przekazywania polskiego sztandaru radzieckiemu admirałowi jako wyraz poddaństwa, te burze oklasków – widać przecież jak klaskali obecni na sali, czy sceny i twarze z bankietu po obradach przy tzw Okrągłym Stole. Na marginesie – smutna dola patriotów PO którzy dali się wciągnąć (zaciągnąć) w szeregi zwarte przeciw PIS i uwierzyli że jak ich mówią to dobrze a jak PIS to be. Jak PO to chęć reform a jak PIS to wojna. Prezydent podobno im we wszystkim przeszkadza, chcą tak dobrze a nic nie mogą. A co dzieje się z projektami ustaw chowanymi przez marszałka sejmu B. Komorowskiego do szuflady i wyrzucanymi do kosza? Pewnie to same złe ustawy… itd, itd. Poza tym to jakieś zaczadzenie dalej trwa. Nie ma podziału Polski na PIS i PO jaki chcą sztucznie podtrzymać obecni rządzący ale jest nadal jak za PRL’u podział na uprzywilejowanych i tych co mają siedzieć cicho. Tych co są nadal bezkarni (patrz afera hazardowa) i tych których zawsze można za coś ukarać.

  117. Bruno napisał:

    Po stronie Jaruzela i Kiszczaka stoją tacy na których ci “ludzie honoru” mają teczki w swoich szafach.

    np. taki “Najdroższy Bronislaw” w latach 60-tych był szefem placówki PAN w Paryżu… Ma ktoś wątpliwości że nie był współpracownikoiem wywiadu!?

    Wybiórcza to przechowalnia agenciaków.
    mazowiecki i zakowski całują gienierała po tyłku bo jak nie to wyciągnie teczki.

    Pozdrawiam

  118. Bruno napisał:

    @ Smutny. napisał:
    02 lutego 2010 at 23:42
    “Miliony Polaków lubi indoktrynację. I być może niedługo Pierwszą Damą zostanie Anne Applebaum, amerykańska pisarka i dziennikarka, komentator polityczny pochodzenia żydowskiego.”

    Anne Applebaum jest świetna, osobiście wolę JĄ na stanowisku Prezydenta Polski niż nie kumającego Sikorskiego.

  119. wlodek napisał:

    Chcialbym poznac ten prawdiwy motyw i argumentacje tych co smia wystepowac publicznie zeby bronic generala. Chcialbym poznac ich CV i posluchac jak oni wychowuja swoj dzieci. Przeciez sam ” general” nie ma argumentow innych oprocz ataku. Bylo nie bylo, ponad 45 lat wyjetych z zycia spolecznosci miedzynarodowej no i obecnny syf. Obecnne zaklamanie wstecznictwo i ciemnota tego narodu to zasluga Jaruzela i jego zleceniodawcow z Moskwy.

  120. gajowy bronek napisał:

    Chciałbym redaktorowi Ziemkiewiczowi polecić tekst Piotra Zaremby, który uczestniczył razem z nim w dyskusji po projekcji filmu “Towarzysz generał”.
    Obszerny komentarz Zaremby nie daje żadnej szansy generałowi na oczyszczenie się czy jakiekolwiek usprawiedliwienie a mimo to nie czuje się tego natrętnego tupania nogami, wzbogaconego epitetami, obecnego w tekstach Redaktora Ziemkiewicza.
    Piotr Zaremba potrafił na gorąco napisać komentarz, który wyczerpał temat “Towarzysz generał” co nie znaczy, że nie ma już miejsca na podnoszenie nowych wątków, zarówno na poziomie publicystyki jak i badań historycznych.
    Natomiast dzisiejszy tekst “Nie byłem sam” jest wynikiem obsesji i maniery polegającej na przyssaniu się do tematu, patrz wcześniej – serial o nieuprzątniętym na chodnikach śniegu.

  121. Bruno napisał:

    @ J23 napisał:
    02 lutego 2010 at 23:34
    “Wszyscy są zgodni, ze komunizm był złem, tylko czy to nie dziwne,że przez 20 lat nie możemy znaleźć winnych tego zła ? Oskarżających jakby też coraz mniej i mam wrażenie, że obrońców przybywa.”

    Komuna skorumpowała w ciągu 50 lat setki tysięcy ludzi. Nikt nie mógł zrobić kariery bez poparcia z góry. Przecież na tych ludzi są do dzisiaj dokumenty którymi można ich zniszczyć.
    Dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, wojskowych, profesorów, policjantów itd.
    Ci ludzie będą walczyć o swoje stołki!

  122. fritz napisał:

    goral napisał: 02 lutego 2010 at 23:46

    *** Wyrazu szacunku, bardzo madry komentarz.
    Ta “smieszna” prawda, ze to wlasnie miliony Polakow swoja odwaga wymusily zmiany, jakos przypadkiem popada w zapomnienie.

  123. Jan Kotwicki Wschowa napisał:

    Coś trochę się odkorkowało, ale to wszystko za mało! By ludziom otworzyć oczy trzeba bardziej zmasowanego działania. Wszystko rozstrzygnie się poprzez
    komunikację informacyjną Musimy powrócić do zasad rzymskiego prawa i etyki
    chrześcijańskiej. Kościół wreszcie powinien zabrać głos w sprawach obywatelskich powinności. Nauczycielstwo częściowo rozpędzić a lojalnych
    wobec Ojczyzny sowicie wynagradzać.
    W dzisiejszej okrągłostołowej rzeczywistości zdrajcy i złodzieje mają się
    całkiem dobrze z sztandarową śmierdzącą sowiecką onucą na czele.

  124. jorg napisał:

    tylko nienawiść
    wstyd i tyle

  125. bietka napisał:

    Zawracacz głowy:

    Napisał Pan niezwykle mądre ale i gorzkie słowa: Ojczyzna się nie odwdzięcza. Reżimy- i owszem.
    Dlatego Kuklińskiego zdążono osądzić, skazać na śmierć i zabić mu dwóch synów, a bohater Jaruzelski nie może doczekać się wyroku niezawisłego sądu.
    Ogromna rzesza jego wielbicieli powinna urządzać regularne demonstracje, by wreszcie prawda o niewinności Jaruzelskiego zatriumfowała.
    Nie wykluczałabym strajków głodowych, czy nawet jakiegoś czerwonego miasteczka w pobliżu sądu. Niech temu zbawcy narodu zostanie nareszcie oddana sprawiedliwość!

  126. fritz napisał:

    Ernest Treywasz napisał: 02 lutego 2010 at 23:46

    Bardzo dobrze, ze wlasnie postawa WP przypomaniales i kadry oficerskiej, ktora wtedy byla polska kadra oficerska.

    ….Dopiero opowiedzenie historii Jaruzelskiego w kontekście zadania, które mu Moskwa powierzyła (i z którego doskonale się wywiązał), ukazuje jego właściwe oblicze:

    *** Ciekawe, jakie zadanie ma do wypelniena Tusk?

    Na podstawie tego co robi teraz i jego wypowiedzi do miesiecznika Znak 1886, na poczatku lat dziewiedziesiatych, 1992, na kongresie KL-D, czy tez w grudniu 2007, kiedy chcial wprowadzic Karte Praw Czlowieka zamiast Protokolu Brytyjskiego, umozliwiajaca odzyskiwanie przez Niemcow kawalek po kawalku Ziem Odzyskanych (CDU w kampani wyborczej mowila o osiedlaniu na specjalnych warunkach) i probe podzialu Polski na obszary metropolitarne, niezalezne od centrum, a wiec niezalezne regiony, zadanie jakie ma Tusk do spelnienia jest oczywiste.. rozpuszczenie Polski, finito.

    Nie sadze, zeby Tusk musial miec jakiekolwiek kompleksy w stosunku do Jaruzelskiego.

    P.S. TVP ma byc zlikwidowana wlasnie dlatego, zeby przestala istniec instytucja publiczna laczaca caly kraj. To jest glowny powod atakow na TVP.

  127. za(pis) napisał:

    Oglądając film – niczego nowego, czego bym nie wiedział dotąd, nie poznałem.
    Czytając jednak, jak wielu ludzi “odkrywało” prawdziwe oblicze tego, pożal się Boże, generała, widzę, że krecia robota salonu spod znaku GW przyniosła zastraszające skutki…
    Dziękuje RAZowi za utrzymanie na wodzy nerwów w dyskusji po filmie.
    A największe “pistolety” Wyborczej wypadły żenująco…
    Mam nadzieję, ze coś zaczyna się zmieniać w nastrojach rodaków?

  128. krania napisał:

    Do pokolenia urodzonego przed 1970:
    pamiętam do dzisiaj lekkość oddechu jaką przyniosły zmiany z przełomu 1980/1981. Ten film i pasja B.Wildsteina oraz RAZa, są dla mnie źródłem nadzieji, że ta lekkość powróci.

  129. Kapelusznik napisał:

    @ Art napisał
    03 lutego 2010 at 00:10

    “Zastanawia mnie czyimi agentami są domorośli dziennikarze i politycy dzielący polaków na wrogie obozy i niszcząc ich jedność… To są prawdziwi zdrajcy Polski”

    Będzie się Pan śmiał, ale Front Jedności Narodu rozwiązał… Wojciech Jaruzelski, w 1983. W świetle Pana poglądów jest on więc prawdziwym zdrajcą Polski. Pogląd ten jest dość powszechny, aczkolwiek argumentacja na ogół inna.

  130. soft gamma repeater napisał:

    Sadzac po skrajnie emocjonalnych reakcjach i gesto padajacych epitetach film musial byc ciekawy. Niestety niektorzy ( w tym podpisany wyzej ) nie mogli go obejrzec ze wzgledu na oddalenie geograficzne spowodowane zadawnionymi problemami z Towarzytwem Przyjazni Polsko Radzieckiej . Kiedy i gdzie film bedzie mozna obejrzec w internecie ?

  131. kinkus napisał:

    @Ernest Treywasz

    He, he a kto wydal w 1956 rozkaz obrony Warszawy? Anders? Nie, twardzi komunisci Spychalski i Jedrychowski!
    Jesli chodzi o Rokossowskiego to tez bylo troche inaczej. Jaruzelski rozumowal calkiem przebiegle. W 1956 Rokossowski byl juz pajacem podobnie jak cala rosyjska wierchuszka ulokowana w LWP przez Stalina. Rozumial to dobrze byly wojskowy Chruszczow. Pozostanie Rokossowskiego, ktory nie mialby juz zadnej praktycznej wladzy, gwarantowaloby jednakze tanie dostawy broni z ZSRR. Odejscie jego spowodowalo, ze Polska od tej pory musiala placic slono za radziecki sprzet. Odbilo sie to szybko na bilansie platniczym panstwa i przyczynilo do gomulkowskiej stagnacji gospodarczej….

    Czytajac powyzsze wypowiedzi widze, ze niewielu w Polsce zna swoja prawdziwa historie…..Tak sie sklada, ze nie jest ona taka jakby tego chcial IPN…Niestety ale general Jaruzelski mial racje w swojej wypowiedzi. W przeciwienstwie do niego pojde dalej. Na poczatek wroce do sytuacji z 1945-48. W latach tych byla w Polsce wojna domowa plus jeszcze doszly dzialania UPA i Werwolfu. W szeregach wg pezetperowskiego lingo “reakcyjnego” podziemia bylo z poczatku okolo 100 tys. ludzi o roznych pogladach i motywacjach, UPA z 10 tys. plus Werwolf z kilka tys. Z drugiej “lewej” strony LWP (z poboru) liczylo po wojnie okolo 100 tys. ludzi ale do tego doszlo juz 400,000 MO, ORMO, SOK plus kilkadziesiat tys. UB, ktore byly co tu ukrywac ochotnicze… Trzeba postawic sobie pytanie – skad znalazlo sie tylu chetnych do nadstawiania glowy za nowa wladze (wg lingo IPN “zdrajcow”)? A zajecie to bylo dosc niebezpieczne – w walce zginelo o wiele wiecej ludzi z “lewej” strony niz “prawej” o czym jeszcze niedawno swiadczyly setki tablic z nazwiskami zabitych, dzisiaj pracowicie usuwane przez tych piszacych nowa historie. Zeby odpowiedziec na to pytanie trzeba wrocic do roku 1939. Wtedy w Polsce zyly w skrajnej nedzy miliony ludzi. Tzw. parobek robil za 5 zl miesiecznie plus wyzerke, przy cenie 1.2 zl za kilo cukru. W tym wtornym feudalizmie (poza Wielkopolska 90% ziemii bylo w rekach nielicznych wlascicieli) szansa na awans spoleczny byla rowna zeru. Do tego trzeba dodac kilka milionow ludzi zyjacych w nedzy w miastach…Do tego dochodzily tez stosunki spoleczne opisywane przed wojna przez sowieckich zdrajcow w ksiazkach jak “Tredowata”, “Dziewczeta z Nowolipek” czy “Zaklete Rewiry”. I tu jest odpowiedz o jakich milionach mowil Jaruzelski. Poparcie dla lewicy w 1945 roku byloby jeszcze wieksze gdyby wyzwolenie nie przyszlo razem, ze stalinizmem. A mimo tego nawet stalinizm dla biedoty byl lepsza alternatywa niz powrot do przedwojennego feudalizmu….Tak jak niewolnicy od Spartakusa, ktorzy raz wyzwoleni woleli zginac od miecza niz wrocic pod jarzmo tak samo przedwojenii parweniusze woleli zginac z opaska MO na ramieniu od kuli swojego bylego pana niz wrocic pod jego but….

  132. J. napisał:

    “Zarzut ten jest obłudny, gdyż te same środowiska nie dostrzegały jednostronności wcześniejszych filmów” Pisze w pierwszym zdaniu pan Ziemkiewicz.

    Kulturalnego człowieka po prostu rażą takie słowa. Przecież ‘zarzut’ może być prawdziwy nawet w ustach kłamcy – “treść zdania jest niezależna od jego wypowiedzenia”, tak to sformułowali polscy semiotycy szkoły Lwowsko-Warszawskiej.

    Czytałbym Ziemkiewicza z większą przyjemnością, gdyby powstrzymał się od opowiadania o swoich antypatiach i sposobach dzielenia świata na czarno-biały, a skupił na faktach i tego mu życzę.

  133. kontestator napisał:

    Jarosław Kaczyński powiedział kiedyś “my stoimy tam gdzie wtedy, oni tam gdzie stało ZOMO”. Słowa te wywołały ogromne oburzenie tzw elit. Dzisiaj widać wyraźnie jak prawdziwe były te słowa. Panowie Żakowski i Mazowiecki potwierdzili to w całej rozciągłości.

  134. Świadek napisał:

    W nawiązaniu do bezczelnej wypowiedzi Jaruzelskiego, sugerującej poparcie narodu dla władzy komunistów w Polsce, przyzwoicie prezentuje się szczere
    wyznanie Gomułki, że bez ingerencji ZSSR, cały ten system upadłby po kilku tygodniach! Poparcie było tak wielkie, że trzeba było fałszować wyniki wyborów,
    w których zdecydowane zwycięstwo odniósł Mikołajczyk!

  135. baca. napisał:

    Ursa Minor napisał:
    /…/ Zresztą, przecież cóż on ma do stracenia? Gwarancje nietykalności dożywotnio zaklepane, a reszta, czyli to, co ludzie będą mówić o nim po jego zejściu, nie powinna go w najmniejszym stopniu obchodzić. Naturalnie, jako rasowego komunistę, z krwi i kości oddanego partii i przyjaciołom- sojusznikom radzieckim.
    No, chyba że chodzi mu o mumifikację, mauzoleum, może Wawel, albo co najmniej Skałka krakowska…
    Od czasu, jak Miłosza plującego na Polskę i Polaków pochowano w tym uświęconym miejscu, nic mnie już nie zaskoczy.
    ***
    Droga Urso !
    Ale masz pomysly z ta mumifikacja, Wawelem, czy Skalka~ krakowsk~ :)
    Milosza pochowano na Skalce z rozpedu…
    Solidarnosciowe lewactwo bylo jeszcze przy wladzy, wiec nie odmowili “salonowcom”.
    No, ale z Miloszem mozna bylo jeszcze dyskutowac, a z Jaruzelskim ?
    Ma on dzis obroncow w Zakowskim i mlodym Mazowieckim…
    Ale sie nie obroni. I nie bedzie pochowany na Wawelu. Walesa i Kwasniewski tez nie beda~.

  136. Kapelusznik napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    całkiem na serio tym razem pisząc, jestem absolutnie wstrząśnięty (rekordową!) ilością komentarzy do Pana artykułu “Towarzysz prymus, czyli o banalności zła”. Wskazuje to dobitnie, jak nieprawdopodobnie wielki jest w tym kraju deficyt Prawdy. I nawet jeśli Prawda ta została w wiadomym filmie oświetlona jednostronnie, to czyż nie pozostaje ona nadal – Prawdą? Czyż jednostronnie oświetlona Prawda nie jest więcej warta od oświetlonego wielostronnie, pod każdym możliwym kątem – kłamstwa?

    Gwałtowna reakcja politycznego saloonu (zwanego przez niektórych Salonem) oczywista. Wszak wielu ludzi może sobie zadać teraz pytanie – jeśli nas oszukiwali w tej sprawie, to może podobnie uczynili i w innych kwestiach? Grozi zatem efekt swoistego psychologicznego domina! Potężna kontrakcja gwarantowana. Już słychać tętent i rżenie koni.

    Nie wszak o tym chciałem pisać. Chciałem odnieść się do słów, jakie posłużyły za tytuł Pańskiego artykułu: “Nie byłem przecież sam”, jak i do wyliczanki: “Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele”.

    Tak się składa, że często myślę – również na cmentarzach – o tych, którym tak zwany realny socjalizm strasznie skomplikował lub złamał życie. O oszukanych i poniżanych, nieomal co dnia, kobietach i mężczyznach, zdecydowanie zbyt rzadko się uśmiechających, zbyt często zatroskanych, nieraz przerażonych. I o godności oraz lojalności względem pewnych zasad, jakich uczyli mnie i moje pokolenie. Określenie ich mianem “lojalni wobec państwa bezpartyjni obywatele” to coś więcej niż nadużycie – to ewidentny zarzut swoistej kolaboracji!!!

    Domagam się, aby Wojciech Jaruzelski sporządził, możliwie szybko, kompletną LISTĘ NIELOJALNYCH OBYWATELI PRL!! Stanowczo żądam “listy Jaruzelskiego”!! Zajrzę do niej – i jeśli nie znajdę tam wszystkich nazwisk, co do jednego, wielu znanych mi ludzi, natychmiast udam się do sądu.

  137. Kapelusznik napisał:

    @ soft gamma repeater

    Już można obejrzeć film, link do części 1:

    http://www.youtube.com/watch?v=aCR_H9Bl2Cc

    Potem już prosto.

  138. Bob napisał:

    Stefan Brzoza nie Stanislaw

  139. latajacy holender napisał:

    @fritz
    Jak zwykle strzal w 10-ke.

    Ilez to nasz narodek kpi sobie z Rumunow,
    a my im w pewnych sprawach do piet nie dorastamy…

  140. romank napisał:

    prawda jest ze jaruzelski nie byl sam,dlaczego do pzpr wstepowali tacy ludzie jak,michnik,kwasniewski, cimoszewicz,balcerowicz.

  141. gekon napisał:

    Wszystko wskazuje na to, że Jaruzelski jednak był łajdakiem, choć w części przypadków nie z własnej woli. Podobnie jak 3 miliony Polaków on czasem też nie mógł walczyć ze swoim uwikłaniem. Dlatego właśnie krytyka „okrągłostołowego pojednania bez prawdy” musi ogarniać wszystkie aspekty tamtej rzeczywistości. Z tego postu wyziera powierzchowność i szczeniacka buta. Prawda do upadłego, tak? Tylko, że walka o prawdę podczas „okrągłostołowego pojednania” skończyłaby się tym, że cały skład uczestników pojechałby jednym pociągiem na Sybir i na nic przekonywanie zapiekłych wrogów okrągłego stołu, że można było inaczej ostrzej bardziej zdecydowanie. A czy ktoś przed Polakami próbował już ostrzej i bardziej zdecydowanie? Otóż nie i dlatego nie wiadomo było jak daleko można się posunąć. Łatwo się teraz mówi o zdradzie okrągłego stołu. Nawet, jeśli była to komedyjka odegrana na potrzeby naszych „sąsiadów” i po trosze naszego społeczeństwa to skutki polityczne, społeczne, jakiekolwiek trudno dzisiaj przecenić.

  142. r.dyba napisał:

    dla czego scie z nimi nie zrobili tegoco nasi wielcy przodkowie robili ze zdraicami te pajace na zachodzie by poskakali trzy miesjonce i by byl spokuj ipolska by byla polska j

  143. carter napisał:

    Dlaczego ten starzec nie może przyznac się do ewidentnej winy i przeprosić naród, rodziny ofiar?

  144. Kapol napisał:

    Czy obrońców generała nie mozna porównac do niego samego ,że był na usługach obcych, tak jak dzisiaj są ci ,którzy rządzą ???

  145. lechia napisał:

    Przerażają mnie takie postaci jak Wojciech Mazowiecki, czy Jacek Żakowski. Naprawdę powinniśmy się już bać takich ludzi. Dyskusję zaczynają od sprawdzenia, kim są autorzy filmu i kto się w filmie wypowiada. Kompletnie nie są zainteresowani, czy informacje podane w filmie są prawdziwe. To jak nazwać takich ludzi? A poza tym strasznie mnie ciekawi, dlaczego p. Mazowiecki i Żakowski za każdym razem stają w obronie Jaruzelskiego? Hm :)

  146. mors napisał:

    Jaruzelski to straszny zbrodniarz oraz morderca i siepacz narodu polskiego!

  147. Szwejek napisał:

    Dziekuje za link, obejrzalem 8/8 czesci na “you tube”. Zawsze wiedzialem, ze sowiecki general, z pochodzenia Polak to szuja, ale nie wiedzialem, ze AZ TAKA.
    Natomiast odzyly dawne wspomnienia… Niejaki J. byl zdrajca od zawsze, byl WROGIEM.
    Film pokazuje migawki z twarzami tych, ktorym wierzylismy, a ktorzy nas wystawili do wiatru.
    Oszusci: Michnik, Gieremek, Kuron, Malachowski, Mazowiecki… a potem “panowie policzmy glosy..” Tym draniom zycze wiecznego potepienia.

  148. Lech napisał:

    Łajdacy mówia o niuansach. A jakie niuanse ci czerwoni zbrodniarze brali pod uwage mordujac Polakow od Katynia po patriotow w 1989? Teraz walcza o nasze umysly. Niedoczekanie ich. Pozdrawiam wszystkich czujacych po polsku.

  149. Rafal Ryszard napisał:

    @marco120:
    Przeczytaj wypowiedz “gorala” z 23:46 i udowodnij, ze J. nie jest lajdakiem i zbrodniarzem.
    Przyjemnej sluzby…

  150. Wieslaw napisał:

    Dlaczego tak późno, ta prawda o sowieckim generale. Obnaża to też całą obłudę SLD która jest klika do obrony pewnej grupy interesów a nie lewicą.

  151. www napisał:

    SPRAWA JEST PROSTA JAK BUDOWA CEPA. Oni chętnie poszli na współpracę z okupantem. Dla nas nawet przymusowy udział w spędach typu 1 Maj to był obciach i kolaboracja. Oni dzięki TW i pożytecznym idiotom urządzili się, wbili w pychę i arogancję, bo przecież byt określa świadomość- a dopiero dobrobyt…
    Nikomu z nich nie spadł włos z głowy za wszystkie świństwa i pełną gotowość do świństw; nawet Kościół wziął ich w opiekę. Sądy ich nie ruszają, bo się ich boją. Oni nadal rządzą. Żakowscy, Mazowieccy i inni robią swoją robotę, od tego są. Zło jest banalnie proste.

  152. esteban napisał:

    Film składa się z kilku warstw, z których faktografia jest niestety najmniej obszerną. Za to najwięcej tu komentarza, interpretacji i wartościowania. To fakty, które jednoznacznie każą postawić ten film w kategorii nie “dokument”, ale “publicystyka”. I to jest właśnie uzasadnienie co do obecności pierwiastka “PiS-owskiej” wersji historii, chociaż z takim pojęciem niekoniecznie się zgodzę. Ale to podobny rodzaj “publicystyki”, jaki uprawia w TVP “red.” Pospieszalski – stawiamy tezę, udowadniamy ją przy pomocy zaproszonych gości i śmiejemy się z tych wszystkich, którzy ośmieliliby się mieć inne zdanie… I z tym fragmentem naszej rzeczywistości nie mogę się pogodzić.

  153. Tommy napisał:

    Jako podsumowanie dyskosji, polecam filmik na youtube;

    http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo

    nic dodać nic ująć :)

  154. mariusz z żoliborza napisał:

    były dyktator kierujący aparatem indoktrynacji robi dziś społeczeństwo polskie odpowiedzialnymi za swe łajdactwa, jakby wybrało go w wolnych demokratycznych wyborach.

    No właśnie,
    Michnik pomógł generałowi żeby bezkarnie mógł tak czynić. Chociaż nie wybrano go w wolnych wyborach.
    A generał taką bezkarną postawą daje możliwość kierującym dzisiaj aparatem indoktrynacji i oszustw dzielić łajdactwa Zbycha, Mira, Grzecha i nawoływania do łamania prawa przez samego premiera (nie płacić abonamentu) ze społeczeństwem.
    Przecież premier zawsze powie że społeczeństwo polskie jest współodpowiedzialne za wybór w wolnych wyborach.

  155. do chłopców z PO napisał:

    JARUZEL. To tragiczna potać. Rozpoczął, jako nastolatek, po smierci ojca na Syberii — od pracy [1944/1947] w sowieckich organach zwiadu/kontrwywiadu SMIERSZ [smiert' szpionam]. Przypiekał na wolnym ogniu “swoich”, “chłopców z lasu”. A potem oszałamiająca KARIERA. Oto co zbrodnicza ideologia może uczynić z karierą młodego i naiwnego…

  156. Borowy napisał:

    tasm28 napisał:
    02 lutego 2010 at 21:21
    To był film o Polsce z Jaruzelskim w tle. Jeśli zgodzimy się z tezą, że socjalizm był w roku 1944 narzucony Polsce siłą, a szeroko rozumiane władze PRL ustanowione i kontrolowane przez Moskwę, to musimy zgodzić się z wnioskiem, że Polska nie była krajem suwerennym, a marionetkowa władza PRL kolaborowała z okupantem (zaborcą). Reszta jest już prosta i oczywista. Generał staje się jedynie symbolem tamtych czasów, który konsekwentnie i trwale zapisał się w historii Polski. Przymiotnikami można złagodzić to spostrzeżnie”.

    Panie Tsam! Spostrzeżenia jak najbardziej słuszne! We wczorajszym komentarzu (też do felietonu pana R. A. Ziemkiewicza) napisałem, iż tzw. L(udowe) W(ojsko) P(olskie) było wojskiem kolonialnym a tzw. Polska Ludowa była sowiecką kolonią. Tak jest! Bo co to jest KOLONIA? Podaję za wikipedią: “posiadłość państwa, nazywanego krajem macierzystym bądź metropolią, znajdująca się poza jego granicami i podlegająca bezpośredniej zależności politycznej i gospodarczej”. Tak zwany Polska Rzeczpospolita Ludowa spełnia jak najbardziej przytoczoną powyżej definicję. Przecież faktycznym rządem nad tą niby Polską Ludową był struktury sowieckie (każdy pierwszy sekretarz KC PZPR, premierzy i członkowie Rady Państwa byli de facto mianowańcami Moskowy), także gospodarka tego niby kraju była podporządkowana potrzebą ZSRR (ów nie mający nic wspólnego z potrzebami Polski przemysł ciężki – zwłaszcza hutniczy – nie był na nasze potrzeby, tylko na potrzeby ZSRR). I tak można by wyliczać dalej w sprawie poszczególnych aspektów życia kraju. Ale na tym poprzestanę. Puenta jest tak, że Jaruzel był jednym z tych, którzy podtrzymywali Polskę w zależności kolonialnej od ZSRR i naturalnym biegiem rzeczy, nie można nazwać go inaczej niż kolaborantem i zdrajcą.

  157. sobota napisał:

    Jaruzelski rzeczywiście nie był sam. Najwyższy wyrok za zdradę powinien dostać z pewnością jeszcze Kiszczak, Urban i Rakowski. Wdrugiej kolejności pewnie Baryła, Oliwa, Żyto i wiele, wiele innych.

  158. R.H. napisał:

    Jaruzelski, obciążając nas , obywateli prlu za współudział słowami ” nie byłem sam” – dokładnie wpisuje się w definicję “panświnizmu” autorstwa niejakiego Urbana,
    “wszyscy jesteśmy umoczeni” a wiec współwinni. Do tego dochodzi kolejna zagrywka
    czerwonej zarazy , tj wybór “mniejszego zła”, jakim rzekomo było wprowadzenie stanu wojennego. Zaprzeczanie jednoznacznym faktom , opowiadanie dupereli przez “dziennikarzy” typu Mazowiecki i Żakowski w stylu wiadomej gazetki i jej naczelnego, wściekłość tow Iwińskiego dowodzą, że wreszcie przerwano “milczenie owiec” a prawda dla towarzyszy, jak zawsze jest nie do zniesienia.Nie można jej już ustanowić kalibrem 7.65 mm ( nie 7.62) z dostaw Adolfa dla Józefa.Nie te czasy !!!

  159. waga napisał:

    Drogi Redaktorze, niech Pan jeszcze rodzinę zatrudni do pisania felietonów, bo Pan nie wydoli w takim tempie, a temat zaczyna przygasać…
    A rzesza nieudaczników-neurasteników czeka z zapartym tchem na karmę…

  160. R.H. napisał:

    @ mors z 07.21
    Rozumiem ,że po kąpieli w przerębli trzeba się jakoś szybko rozgrzać dobiegając do kompa i tego forum, ale po ciepłej herbatce proszę to jedno zdanie uzupełnić , bowiem w aktualnej treści – brzmi prześmiewczo. A może był to celowy zamiar.

  161. O.R. napisał:

    Uważam ze Jaruzelski ma swoje miejsce w historii Polski. Czy jest postacią pozytywną czy negatywną nie przesądzam tego.

    NATOMIAST TEGO TYPU FILMY – jednostronne, propagandowe, które pokazują tylko jedną stronę sa delikatnie mówiąc MARNE, SŁABE.
    Za kilka lat jak juz salon IV RP zniknie zapomni się o nim.
    Pan i cała grupa myślacych jak PIS chciałaby zapewne aby całe społeczeństwo myślało tak jak oni – stąd ich wściekłe ataki na Wałęsę i innych którzy ośmielą się sprzeciwić.

    Porównanie tego filmu do filmu “Trzech kumpli” jest BEZSENSOWNE i NIEUPRAWNIONE.

    Ten film porónałbym raczej z filmem o PIS i aferze FOZ, który kilka lat temu emitowała TVP pod rządami SLD.
    Co wówczas Pan pisał ?

  162. Wrocławianin napisał:

    “poza Wielkopolska 90% ziemi było w rekach nielicznych właścicieli” – ale brednie!

  163. Stanisław Nowak napisał:

    forumowicze przestańcie używać stopnia generała (armii) przy szubrawcu i dyktatorze z nadania sowieckiego, bo to uwłacza pamięci polskich generałów i patriotów.
    Najlepszą karą dla tawariszczia Jaruzelskiego jest degradacja do szeregowca.
    To będzie tylko minimalna sprawiedliwość. Kiedy tego doczekamy!?

  164. R.H. napisał:

    @ do chłopców z PO – 08.25
    Pisanie o tym facecie “tragiczna postać” jest nieuprawnione a co gorsza , stawia go w szeregu wielkich postaci z naszej historii, prawdziwych patriotów których tragicznych losów nie muszę przypominać. Termin przez pana przytoczony budzi nawet pewne współczucie w powszechnym odbiorze tych słów. To postać ze złej bajki , czasów Imperium Zła z brakiem zakończenia i morału.

  165. adam1959 napisał:

    Teraz czekam na film o heroizmie braci który obalił światowy komunizm.A po filmie rzeczowa dyskusja “bezstronnie” prowadzona przez Pana Ziemkiewicza

  166. Frater napisał:

    Redaktorze ,tu nawet niepotrzebne są merytoryczne wywody. Wystarczyło popatrzeć na pocałunki z mocodawcami i utkwiony wiernopoddańczy wzrok. Warto jeszcze raz na spokojnie ogładnąc ten film na tubie. A zwolennikom J. się nie dziwię. Oni zawsze, mówiąc delikatnie, kpią sobie z faktów. Toć to osierocone, ale dobrze oposażone dzieci po odstawionym do kąta totalitarnym systemie. Jak im jest dobrze niech świadzy przywołanie pogładu Urbana, który nie przypuszczał , że może mu być tak dobrze jak mu jest w kapitaliżmie.

  167. m - Gdansk napisał:

    W filmie żadnych właściwie sensacji. Tylko kopletni idioci moga mieć wątpliwości co do kierunku patriotyzmu tego sowieckiego agenta. A może do dziś ze strachu na samą myśl – że ojciec generał może zbić dupsko nijak nie potrafią popuscić na luz zwieraczy.

  168. adam1959 napisał:

    Aha ,jeszcze kilka takich filmów i abonament będą płacić tylko sympatycy PiS,no i oczywiście Pan redaktor,który trzeba przyznać ciężko pracuje na miejsce w tej telewizji

  169. mors napisał:

    Jaruzelski to siepacz!

  170. R.H. napisał:

    O.R. z 08.46
    Ponownie zadam pytania , na które konsekwentnie unika pan odpowiedzi i znika z forum.

    1. Proszę wskazać jakie w tym filmie przytoczono fałszywe dokumenty i na czym polega ta jednostronność czy nierzetelność o której pan już pisał.
    2. Wskazałem panu wypowiedz prof Paczkowskiego o pracy C&G dotyczącej fragmentu
    z życiorysu L.Wałęsy i zapytałem;Dlaczego LW nie skierował sprawy do sądu ?
    Zniknie pan już trzeci raz , czy “odważnie” zmierzy się z odpowiedzią na proste pytania ?

  171. Wrocławianin napisał:

    “stawiamy tezę, udowadniamy ją przy pomocy zaproszonych gości i śmiejemy się z tych wszystkich, którzy ośmieliliby się mieć inne zdanie” – to śmianie się dzielimy na słuszne, jeżeli wyszydzamy Kaczorów (Lis, TVN, Żakowski, Mazowiecki), niesłuszne jeżeli “pisowcy” dorwą się do głosu.

  172. Em&Grant napisał:

    Nie uwazam sie za jakiegokolwiek wspolnika Jaruzelskiego, choc w PRL spedzilem jakies 20 lat. Jako bezpartyjny obywatel tej nieszczesnej wypustki Sowietlandu nie staralem sie tez systemu obalic, podobnie jak nie chwycilem za pien debu Bartka aby go z korzeniami wyrwac (dab Bartek za zle mi tego do dzis nie ma, w odroznieniu od glownego siepaczo-spawacza).
    Przepisanie winy na miliony ma zdaje sie miec wplyw redukujacy wine, ale prymitywny to manewr. I trzeba doprawdy sporego idioty aby uwierzyl, ze w dyktaturach winni byli glownie zastraszeni podwladni!
    Oczywiscie, w kazdym porywie ustalenia prawdy mozna sie mylic, jednak jesli sady mogly by zaczepic sie o chora teze generala, nie usiedzialby on dlugo z chocby setka z nas na lawie oskarzonych. A w youtube bylby z tego szlagier.

  173. Wrocławianin napisał:

    “NATOMIAST TEGO TYPU FILMY – jednostronne, propagandowe, które pokazują tylko jedną stronę są delikatnie mówiąc MARNE, SŁABE.” No właśnie, komunizm należy opisywać bezstronnie – bili, ale przecież mogli zabić, w sklepach był ocet, każdy mógł donieść, nawet niegramatycznie, na znienawidzonego sąsiada i radować się jego kłopotami. Oficerowie LWP dbali o porządek w przedsiębiorstwach i gdyby nie reakcja. to dziś każdy miałby hulajnogę.

  174. basia napisał:

    Szacunek dla pana Redaktora za odwagę i niezależność.tylko dzięki takim jak pan trochę prawdy o naszej najnowszej historii powoli przedostaje się do zwykłych ludzi karmionych przez ostatnie 20 lat bajeczka jak to dobrzy komuniści dogadali się z częścią “konstruktywnej” patrz zwasalizowanej poprzez donoszenie częścią opozycji i oddali władzę by Polska była wolna.Ludziska wierzą ciągle w te bujdy a prawda o zbrodniczym, niszczącym komuniżmie który do dziś trzyma w ryzach większość biznesu i mediów dociera do wąskiej części ludzi.Przypominam że WSI owo jądro zależności od Moskwy zostało zlikwidowane zaledwie dwa lata temu przez PiS przy kanonadzie medialnej, podobnie było w sprawie lustracji czy dekomunizacji, jeszcze długa droga przed nami.

  175. as napisał:

    To ze SLD staje w obronie wiernego slugi KGB swiadczy ze oni tez sa na uslugach tej organizacji.

  176. goździk napisał:

    goral napisał:
    02 lutego 2010 at 23:46

    Dziękuję i chylę czoła..

  177. R.H. napisał:

    @ m Gdańsk z 09.00
    To już jest genetyczna modyfikacja , kolejnych miotów farmy ( Orwell), która tym osobnikom nie pozawala odróżnić świata realnego i faktów , od obrazu jakie im generuje wszczepiony czerwony implant. Dialog z nimi jest syzyfowy a rodzaj choroby- rokuje niepomyślnie. Film jaki jest przedmiotem tego forum ma jednak i dla nich pewną pozytywna zaletę – powstrzymuje ich rozmnażanie, co generalnie ogranicza populację tego endemicznego gatunku

    @ Adam 1959 z 09.00.
    Rozumiem pana troskę o fundusze naszej TV. Radykalnie może pomagać emisja “Czterech Pancernych i pies ich …drapał” , “Stawka …itd” wg scenariusza pana Zbigniewa Safiana ( kliknij w Google kto to był) i podobne dzieła .

  178. Wrocławianin napisał:

    Film nie informował jak wyglądało LWP pod rządami “kompetentnego” generała – pijaństwo, malowanie trawy, samookaleczenia, dezercje, fala, wyciąganie części ze sprzętu (bo zamiennych nie było). Ciekawe ile czołgów mogło wyjechać jednego dnia.

  179. www napisał:

    Nie wszyscy byli łajdakami, nie wszyscy popierali okupantów, mimo braku i głodu ziemi. Byli tacy, którzy nie chcieli brać ziemi z parcelacji majątków. 3 mln członków PZPR za Gierka. 1 mln /?/ kapusi, bezpieczniaków i TW. Razem z rodzinami uzbiera się sporo, ale do 40 mln daleko. Oni mają nadal realną władzę i pieniądze, którymi kaperują ludzi łasych na awanse, zaszczyty i kapuchę. Ale nie wszyscy, nie wszyscy… byli umoczeni i są obecnie gotowi sprzedać się…

  180. Andrzej Fronc napisał:

    Jeszcze odnośnie zniuansowanych dyskutantów. Te przypomnienia, że przecież ten i ów to niegdysiejsi członkowie partii itp., to modelowy przykład myślenia sowieckiego (chciałoby się tu zakpić, że to sprzeczność sama w sobie, ale nie, te kreatury myśleć to potrafiły, a może nie tyle myśleć, bo tu bym obraził gatunek homo sapiens, co kombinować), czyli widzieć innych przez pryzmat swojej postawy. Utaplać wszystkich w błocie, aby potem móc w dowolnej chwili wyjmować kolejne “haki”. Czyli totalne zaprzeczenie myślenia chrześcijańskiego. Nie jest ważne, co kto mówi, tylko to, że my mamy na takiego delikwenta parę ciekawych informacji i możemy ich użyć jako sposób ściągnięcia go na ziemię. To plus przyklejanie dyskwalifikujących etykietek (tu PIS ew. IPN) z miejsca szufladkuje gościa (a jak ułatwia życie!). Przykład: Bach, tak, tak, ale co z tego, że niby taki wielki. Przecież on kiedyś …. i tu następuje lista grzeszków, które nieodwołalnie przekreślają cokolwiek zrobił czy osiągnął jako kompozytor. Podłość i ohyda sowieckiego myślenia polega również na tym, że dokładnie tak samo “haki” zbierane są na osoby, które (przynajmniej w obecnej chwili) są nam przydatne. Dlaczego, ano dlatego, że do słownika wyrazów obcych wyrugowano pojęcie zaufania. W efekcie wszyscy wszystkich sprawdzają, panuje wszechobecny strach i w najlepsze kwitną tajne struktury tajnych służb. Taka żelbetonowa sztaba położona na organizm społeczeństwa (na dodatek sponiewieranego i osieroconego) powoduje jego bezwolność i włączenie w przedstawiany jako szczyt rozwoju cywilizacji system konsumpcji, czyli w tygodniu pracuj (ale zawsze będziesz miał za mało, a my Ci czasem coś wydzielimy) a w weekend odpocznij na zakupach (my zarobimy, a Ty z czasem omijaj te kościoły, to tam mimo wszystko nadal przypominają o Twojej godności i o innej perspektywie).

  181. jojo napisał:

    Jaruzelski większość swojego nędznego życia poswięcił niszczeniu polskiego narodu!

  182. crane napisał:

    Film bardzo dobry i obiektywny, obejrzeć coś takiego to jak odetchnąć świeżym powietrzem. A już myślałem, że się zatchnę w tym gnoju.

  183. grex napisał:

    Ciekawe, że panowie z prawej strony układanki wzięli się za rozliczanie generała teraz jak jest już stary i słaby i niewiele może im zrobić. Oczywiście był podłym karierowiczem tylko dlaczego 20 lat temu nie było odważnych aby się mu przeciwstawić. Teraz to naprawdę łatwo być odważnym. Dlaczego z ust Pana redaktora i jemu podobnych zgromadzonych w różnych tytułach prawostronnych nie pada słowo krytyki pod kierunkiem kościoła. Przecież przy okrągłym stole bez jego udziału nic by się nie odbyło. W filmie nie ma ani zająknięcia na temat relacji generała i kościoła. Po prostu generał jest już słabiutki i można pokazać jaki to jestem odważny dowalając mu, a kościołowi lepiej się nie narażać bo nie da zarobić na wierszówkach w katolickiej prasie, albo całkiem pogoni z folwarku.

  184. Daw napisał:

    adam1959

    Ręce opadają.

  185. toja1945 napisał:

    mój komentarz do filmu „Towarzysz generał” krytykujący metody badawcze IPN..
    Proponuję aby IPN zastosował sprawdzoną metodę Inkwizycji tzw “sąd boży”. spławić Gen. Jaruzelskiego. Jeśli przeżyje to niewinny.

  186. ja napisał:

    Nie przepadam za Jaruzelskim, ale film przypominał mi kroniki filmowe z lat 50.
    A stanowisko pana RAZ demaskuje jedno zdanie: “Nie należy jej rozliczać z “uwzględniania niuansów”, tylko spytać, czy zarzuty, które stawia, są prawdziwe (a są niewątpliwie). ”

    Czyli pan RAZ wie, co jest niewątpliwie prawdziwe.

  187. Inżynier napisał:

    Teraz tylko czekać aż Paweł “Concierge” Graś ogłosi, że to PiS wprowadziło stan wojenny a Jaruzelski to uczciwy człowiek ….. tylko taka miał pracę.

  188. robol napisał:

    Realista, to dla Ciebie najważniejsza informacja z tego filmu? Jesteś taki realista jak Jaruzelski z Michnikiem prawdomówny. Tylko, że istnieje cała masa takich “realistów” i dlatego Jaruzelski może zajmować taka pozycję jak zajmuje! I nie wiem czy to głupota czy zdrada, czy zdrada z głupoty.

  189. fedf napisał:

    Szkoda, ze dyskusja po programie byla taka krotka. Powinna trwac przynajmniej godzine.

  190. Jaś napisał:

    znakomita lekcja historii jak zwykle doskonały prowadzący i żałosni Żakowski i
    Mazowiecki wiecej takich filmów i w tym czasie

  191. SOP78 napisał:

    Film był doskonały, a reakcje histeryczne nie tylko bohatera filmu, ale i tłumu jego obronców świadczą jedynie o tym, że twórcy filmu mają rację. Zamiast dyskusji o faktach pp. Żakowski i Mazowiecki zaczęli obrzucać błotem telewizję, rzekomo pisowską, dalej twórców filmu i występujących tam historykow.Szczególnie żałosne było opluwanie zmarłego prof. Wieczorkiewicza, ale ujawniło ono najlepiej poziom morlany obrońców komunistycznego dyktatora, a właściwie moskiewskiego gubernatora PRL.

  192. bolek napisał:

    Polacy mają takiego Jaruzelskiego, na jakiego zasłużyli! Podobnie jak na Wałesę i Michnika. W każdym z Polaków jest coś z tych postaci.

  193. Kuba napisał:

    czy to nie dramat? że taki ktoś ja Ziemniakiewicz za komuny nawet palcem nie ruszył , a dzisiaj za publiczne pieniądze opowiada nam o odwadze i honorze . czemu go wtedy nie słyszeliśmy ? bo wtedy odwaga była w cenie?

  194. MB napisał:

    Ciekawe, jakie materiały ma w swoich kartotekach “prymus” na tych wszystkich, co go tak zaciekle bronią. Za kilkadziesiąt lat te materiały będą warte fortunę, więc jestem dziwnie spokojny, że nie zginą, i przyszłe pokolenia będą mogły wreszcie “wymazać” z ksiąg dobrych uczynków wszystkie te kreatury. Szkoda, że już tego nie zobaczę.. Z drugiej jednak strony, można by to już zrobić dzisiaj – po prostu internować “prymusa”… i dalej wszystko się by już potoczyło. MB.

  195. stańczyk napisał:

    Abstrahując od postaci Jaruzela: z tych komentarzy wręcz tryska chrześcijańska cichość i pokora serca, o której Jezus uczył.

  196. zXC napisał:

    # toja1945 napisał: 03 lutego 2010 at 09:46 “…Proponuję aby IPN zastosował sprawdzoną metodę Inkwizycji tzw “sąd boży”…”
    A wszystko to w imię miłości bożej i wartości chrześcijańskiej. Brawo.

  197. Ewa napisał:

    Powiem tylko jedno jako osoba która przeżyła stan wojenny, upokorzenia i widziała rozpacz Polaków. Jaruzelski to łotr i okrył hańbą całe wojsko.

  198. rumpa napisał:

    “Film bardzo dobry i obiektywny” – wolne żarty. Brakowało tylko Andrzeja Łapickiego jako lektora.

  199. Marianna de Vera napisał:

    Do: Gryzihistoryk, wpis wczorajszy o godz. 22.21:

    Piszesz: “Jestem przeciwnikiem inwektyw w Internecie, ale w tym przypadku określenie samo się ciśnie: menda. Tak można określić życiorys towarzysza generała.”

    Masz przenajświętszą rację, ale i – zarazem – mylisz się. Mylisz się uważając, że nazwać sowieckiego sukinsyna, Jaruzelskiego, “mendą”, jest inwektywą. To nie jest inwektywa. To jest trafne i moralnie bardzo adekwatne określenie tego zjawiska/człowieka, czym ono – nestety, niestety – nie tylko było, ale i jest. Jest i nadal zagraża. Jak zrakowaciała tkanka w osłabionym i wyczerpanym organiźmie.

    A rację masz, jeśli jesteś przeciwko inwektywom. Nie tylko w internecie. Tylko zważaj na jedno. Słowa, jako takie, nie są w rzeczy samej inwektywami. W różnym kontekście mają różne znaczenia, (pomijając już zjawisko synonimów). O inwektywie świadczy emocja wyrażana przez użycie danego słowa. Dam taki przykład. Poznałem nieco kulturę Andaluzji. Tam uroczystości religijne przeżywane są w sposób bardzo emocjonalny, w czasie procesji figur/nieraz całych scen religijnych. W trakcie tej ceremonii tłum osiąga rodzaj nastroju, zbliżony do transu. I wtedy mążczyźni – głośnymi krzykami – wyrażają swój stosunek do dźwiganej Madonny. Nierzadko słyszy się wtedy również – bezpośrednio kierowane – słowo “puta”. Ale słowo to, w tym przypadku, nie ma nic wspólnego z intencją obrazy czy obelgi. Porównaj też komplementy rozdawane sobie przez dwoje ludzi w miłosnym uniesieniu.

  200. Fryderyk napisał:

    Przypatrzcie się skąd płynie głos krytyki i świętego oburzenia.

    W wolnej Polsce każdemu wolno się bronić jednak jeśli to ma być rzetelna obrona to powinna być przedstawiona zgodnie z pewnymi regułami.
    Argument “pisowski film” w “pisowskiej telewizji” jak sądzę nikogo myślącego nie przekonuje.

    Solą po oczach dostali piewcy “mentalno – historycznego” zlodowacenia po 1990 roku.

    Wybierając polityczną ekipę władzy, twardo popierając pewne ideały, wyznając określone (prawicowe) standardy to MY własnie możemy stopniowo przeobrażać kształt nie tylko władzy w kraju ale także debaty publicznej.
    To my w perspektywie długofalowej konsekwencji naszych poglądów określamy czym jest “mainstream” i kto rozdawać będzie karty.

    I tego się boi Miller, Michnik, Jaruzel, Wałęsa etc. etc.

  201. Janusz1945 napisał:

    Natychmiast zmieniam kanał, gdy zobaczę Żakowskiego w TVP. On z SLD czy z PIS-u?

  202. Kris napisał:

    slę że poziom tego filmu przypomina “Dramat w trzech aktach”. Mówi panu to coś?

  203. Zupak Wojskowy napisał:

    W odpowiedzi Panu:

    “Krzysztof Kowalczyk napisał: 02 lutego 2010 at 22:52″

    Byłem/jestem poza zasięgiem emisji TVP, dlatego mój udział w dyskusji na temat filmu o sowieckim generale i moskiewskim pachołku, Jaruzelskim, jest mocno ograniczony. Ale sprawa jest dla mnie bardzo interesująca. Z Pańskiego komentarza wyczuwam, że wie Pan, o czym mówi, że wiele Pan przeżył, a refleksje Pana oddają autentyczne emocje. Bardzo Panu dziękuję.

  204. jodla napisał:

    Oj tak, wiecej takich filmów! Takze artykułow, książek.
    I na marginesie: ostatnio chciałam kupić Michnikowszczyznę. Okazała się, ze w ogóle jest niedostępna! Takze w sklepach internetowych.
    Czy ktos mi podpowie, gdzie ją mozna dostać?

  205. esteban napisał:

    Wrocławianinie:
    Wbrew twojemu przeświadczeniu nie piszesz do fana TVN, Tomasza Lisa etc., tylko do zwykłego człowieka, który ma własne zdanie. Nie zarzucaj mi więc jakichś mentalnych konotacji z szarymi sieciami itp.. Skoro uważasz, że film, o którym mowa był dokumentem, to twoje zdanie i twoje prawo. Ale jeśliby przypadkowo oglądnął go jakiś rzetelny historyk spoza Polski, to zgadnij, jakie by miał zdanie?

  206. MIu napisał:

    Kuba napisał:
    03 lutego 2010 at 10:12
    czy to nie dramat? że taki ktoś ja Ziemniakiewicz za komuny nawet palcem nie ruszył , a dzisiaj za publiczne pieniądze opowiada nam o odwadze i honorze . czemu go wtedy nie słyszeliśmy ? bo wtedy odwaga była w cenie?

    Kubusiu, o jkaiej odwadze mowisz? moze o Adasiu Szechterze, ktory sie upijał z aparatczykami? Czy ktoś, kto nie wysadzał systemu za PRLu nie ma prawa powiedziec prawdy o tym który czynnie zdradzał Polskę i służył odwiecznemu wrogowi naszego kraju? Ciekawa jest twoja logika, ale już jej używano – nazywa się to relatywizacja zła. zabieg stosowany przez winnych i współwinnych żeby zakrzyczeć wewnetrzne poczucie winy. Czesto takie wmawianie sobie powoduje chorobe psychiczną

  207. Jm napisał:

    Witam , zauważyłem ciekawą sytacje podczas dyskusji po filmie gdy redaktor siedzący obok Ziemkiewicza mówił o tym że Jaruzelski był po prostu zdrajcą , kolaborantem , kamerzysta rzucił okiem kamery na twarz P. Mazowieckiego , który w reakcji na te słowa wykrzywił twarz , wyraźnie nie zgadzając z ta opinią , cóż dla dzienikarzy pokroju Mazowieckeigo ,czy Żakowskiego… tawariszcz generał nie był zdrajcą. Ci ludzie służą zawsze władzy ,tak w PRLu jak i teraz i dzieki temu mają niby spokojny byt ..ale co z ich sumieniem ?
    Dobry tekst Panie Rafale

  208. Kris napisał:

    roger napisał:
    02 lutego 2010 at 21:43
    Jego ojciec “zarządca” (majątku ziemskiego), to nie ziemianin, lecz “karbowy”
    - błędna interpretacja podana przez twórców filmu.
    Ten ojciec wpoił służalczość wobec właściciela (… sowietów, …Breżniewa, …)
    i gorliwość starań o pochwały oraz ordery.
    A więc przysłowie: “Nie masz gorszego tyrana, niż z chłopa zrobić pana.”

    Aleś pan głupi jego ojciec był włąścicielem ziemi w miejscoiwości Trzeciny, pod Wysokiem Mazowieckiem i zginął w Rosji, gdyż byli tam na wywózce

  209. MB napisał:

    Do stańczyka:
    Kiedy łajdak chce “sprytnie” załatwić chrześcijanina, to natychmiast mu “przypomina” o miłości, wartościach… Łajdaka to nie dotyczy. Może robić, co mu się żywnie podoba. MB.

  210. Ernest Treywasz napisał:

    @kinkus

    “He, he a kto wydal w 1956 rozkaz obrony Warszawy? Anders? Nie, twardzi komunisci Spychalski i Jedrychowski!”

    Podobnie jak Imre Nagy na Węgrzech czy Alexander Dubček w Czechosłowacji – tez komuniści, lecz w historii zapisali sie zupełnie inaczej niz genreł “mniejsze zło”

    “Jesli chodzi o Rokossowskiego to tez bylo troche inaczej. Jaruzelski rozumowal calkiem przebiegle. W 1956 Rokossowski byl juz pajacem podobnie jak cala rosyjska wierchuszka ulokowana w LWP przez Stalina. Rozumial to dobrze byly wojskowy Chruszczow.”

    To jak to rozumiał Chruszczow nie ma wiele wspólnego z tym, co robił wtedy Jaruzelski, który nie zaniedbał żadnej okazji by radzieckim wchodzić w (…)
    Taki akt wiernopoddańczej lojajlnosci w trudnej dla sowietów jesieni 56′ nie mógł pozostac przez nich niezauważony i niedoceniony. Bywało że sowietom ich agenci zrywali sie ze smyczy. Np. Tito w Jugosławi czy Moczar w Polsce. Jaruzel zawsze swoją smycz trzymałprzed radzieckimi w zębach.

    “Pozostanie Rokossowskiego, ktory nie mialby juz zadnej praktycznej wladzy, gwarantowaloby jednakze tanie dostawy broni z ZSRR. Odejscie jego spowodowalo, ze Polska od tej pory musiala placic slono za radziecki sprzet. Odbilo sie to szybko na bilansie platniczym panstwa i przyczynilo do gomulkowskiej stagnacji gospodarczej….”

    Jest wiele powodów by sądzić że do koszmarnej nędzy pierwszej połowy lat piędziesiątych w Psce przyczyniy się forsowne zbrojenia, które na życzenie Soso zafundowali Polsce jego agenci. Gomułka był temu przeciwny, bo zdawał sobię sprawę, czemu taka skala zbrojeń służy. Ten aspekt jest zresztą dość dobrze w filmie pokazany.

    Generelnie Pańska polemika nie dotyczy istoty zagadnienia, czyli historycznego zadania, które Jaruzelski w Polsce dla sowietów wykonywał, co czyni go winnym zbrodni zdrady stanu.
    Tego rodzaju “argumentacja”, jaką Pan w tym przypadku prezentuje, przypomina mi pewien stary szmonces:
    - Josek, z twoją Salcią sypia pół miasta!
    - Phi! Też mi miasto! Dwie ulice na krzyż…

  211. polaczek napisał:

    Przyłączam się do zdania :Ewa. “Jaruzelski to łotr i okrył hańbą całe wojsko.”.
    Stan wojenny to ROZPACZ każdego normalnego Polaka.
    Żakowski i Mazowiecki to wielbiciele ZOMO. Dalej mam nadzieję, że wszyscy ci panowie zostana sprawiedliwie osądzeni.

  212. zagajnik spokoju napisał:

    gajowy bronek napisał:
    03 lutego 2010 at 00:46
    Chciałbym redaktorowi Ziemkiewiczowi polecić tekst Piotra Zaremby, który uczestniczył razem z nim w dyskusji po projekcji filmu “Towarzysz generał”.
    Obszerny komentarz Zaremby nie daje żadnej szansy generałowi na oczyszczenie się czy jakiekolwiek usprawiedliwienie a mimo to nie czuje się tego natrętnego tupania nogami, wzbogaconego epitetami, obecnego w tekstach Redaktora Ziemkiewicza.
    Piotr Zaremba potrafił na gorąco napisać komentarz, który wyczerpał temat “Towarzysz generał” co nie znaczy, że nie ma już miejsca na podnoszenie nowych wątków, zarówno na poziomie publicystyki jak i badań historycznych.
    Natomiast dzisiejszy tekst “Nie byłem sam” jest wynikiem obsesji i maniery polegającej na przyssaniu się do tematu, patrz wcześniej – serial o nieuprzątniętym na chodnikach śniegu.
    —–
    Powinien pan zrobić to co “kamaz” zrobił do tej pory w tym wątku . Zamilcz

  213. Ashandarei napisał:

    Jestem dzieckiem stanu wojennego. Mój ojciec był oficerem zwiadu LWP po profilu politycznym. Szokuje mnie skleroza pokoleń starszych niźli moje. Powiada się, że młodzi nie wiedzą co to były za czasy i wogóle. Bzdura, młodzi wiedzą, Ci którzy chcą wiedzieć o ‘56, o kopalni “Wujek”, o Księdzu Popiełuszce, o towarzyszu gienerale…. To pokolenia starsze niźli moje robią co mogą by zapomnieć, by sfałszować prawdę, by zaszczuć i upokorzyć tych, którzy ją głoszą. Ja, dziecko komunistycznego oficera, byłem wychowywany w pogardzie dla Partii i od dziecka informowany jak wygląda prawda o PRL. Stąd tym bardziej gorzki grymas na mej twarzy kiedy to Ci co swój życiorys opierają na “steropianie” i etosie walki, kłamią i lawiruja, kreując komunistycznych zdrajców i wykolejeńców na autorytety i bohaterów.

    Mój ojciec zawsze powtarzał, że gdyby gienerał miał resztki honoru to strzelił by sobie w łeb jak przystoi oficerowi, który zdradził swój kraj i towarzyszy broni. Pragnę zaapelować do “etosowców z pierweszych stron gazet” – oddajcie młodym nasz kraj a sami palnijcie sobie w łeb, bo to jedyny sposób by ktokolwiek was wspomniał z szacunkiem.

    P.s. Komentarze na temat mojego ojca możecie sobie darować. Jest jaki jest, ale przynajmniej nie robi z siebie bohatera i człowieka horroru znaczy honoru – nie dorobił się, emeryturki wojskowej nie ma bo po stanie wojennym podziękował tej instytucji.

  214. Art napisał:

    prawda historyczna według filmu i życiorys opozycjonisty.
    1945 r Wojciech J. należy do IW, formacji która torturuje żołnierzy AK- kolaborant
    1945 r. Rajmund K. żołnierz AK dostaje pracę w charakterze wykładowcy na Politechnice Warszawskiej, mieszkanie – (kim jest?)
    1981 r Wojciech J. ogłasza Stan wojenny czym blokuje rozwój Polski – zdrajca
    1981 r. Jarosław J. syn Rajmunda jako jedyny z doradców nie zostaje internowany, nie podpisuje lojalki i zostaje zwolniony do domu. do roku 1989 nikt go nie niepokoi.
    Mam pytanie do wszystkich lżących, dlaczego nie chcecie widzieć też innych prawd?

  215. maria napisał:

    Z zainteresowaniem obejrzałam film o generale Jaruzelskim, jego winy i odpowiedzialność za to co się działo w czasach komunizmu jest bezsporna i okrągły stół tego nie zmieni.

  216. Malkontent napisał:

    dlaczego nikt nie wspomiał o przyczynach tej sytuacji, że alianci “sprzedali” Polske sowietom w Jałcie i Techeranie i sowieci nie pozwoliby sobie na utrate wtedy Polski.
    Przy większym oporze zginęłoby wtedy więcej Polaków.
    Ja żyłem w tamtych czasach, wieczorami na wsiach ludzie kocami zasłaniali okna bo byli tacy “sasiedzi” co podsłuchiwali i potem donosili na UB. Jak sie nieżyło w tamtych czasach gdy nawet za niewłaściwy “dowcip” można sie było znależć na UB to można
    sobie filozofować.
    Tak, że Jaruzelski nie był sam, a podonych karier było bardzo wiele.
    A w końcu w Polsce może także dzieki takim ludziom jak Jaruzelski:
    – nie doprowadzono do pełnej kolektywizacji rolnictwa.
    – nie pozamykano wszystkich kościołów
    – pozostał (co prawda szczatkowy) prywatny handel.
    Do czego doprowadzono w krajach ościennych

  217. stańczyk napisał:

    Do MB: rozumiem, że ten łajdak, to ja…? Może i tak, ale praktykujący :)
    Trochę mi tylko wstyd, że w państwie teoretycznie chrześcijańskim, ludzie teoretycznie właśnie z chrześcijańskich kręgów lubują się w takim zaciekłym dochodzeniu win.

    Oczywiście: Jaruzelski na baty zasłużył bo niecnota z niego jest. I nie twierdzę, że należy o tym milczeć, przeciwnie.

    Ale uważam, że chrześcijanom takie zaciekłe ataki nie przystoją. Gdyby Jezus z taką zaciekłością bronił się przed tymi, którzy go poniżali, bili i w końcu zabili – marny byłby wtedy nasz los. A przecie on powiedział wprost: “uczcie się ode mnie, bo jestem cichy i pokornego serca”. Trochę jestesmy przez to w kropce, skazani na uległość…

    Chyba, że na tym forum chrześcijan nie ma, wtedy cofam i przepraszam :)
    Pozdrawiam Was, brońcie prawdy, ale bądźcie mniej zaciekli, opłaci się.

  218. Em&Grant napisał:

    @ashandarei
    “Mój ojciec zawsze powtarzał, że gdyby gienerał miał resztki honoru to strzelił by sobie w łeb jak przystoi oficerowi, który zdradził swój kraj i towarzyszy broni.”
    No i mylil sie tata. Nalezalo doradzic aby w leb strzelil sobie PRZED czynami haniebnymi. Swoj droga – oryginalna postawa , a tego co sie zaprzedal i niczego nie dorobil zaden juz komentarz dobijac nie musi.

  219. Adam napisał:

    Bardzo dobry film pp.Brauna i Kaczmarka.Kon jaki jest każdy widzi.Miejsce p.jaruzelskiegoi społki jest w wiezieniu.Najbardziej poruszyl mnie widok zamordowanych na Wybrzeżu mlodych bezbronnych mężczyzn.Kto ma jakieś watpliwosci co do Jaruzelskiego niech popatrzyna te trupy.
    Reżysero wielkie dzieki!

  220. Mario napisał:

    Brawo Panie Redaktorze. Myśle, że w dzisiejszych zakłamanych czasach i zakłamanej propagandzie okrągłego stołu potrzeba wiele odwagi, poszanowania dla własnego Narodu i Patriotyzmu, żeby mówić o takich zbrodniarzach jak Jaruzelski. Zwłaszcza, że ma on nadal duży parasol ochronny piewców z giewu i (zapewne) nie tylko…

  221. Freiherr napisał:

    Mam 64 lata, a więc urodziłem się, wychowałem się, wykształciłem i wiele lat pracowałem w tzw.Polsce Ludowej.Pracowałem wiele lat w gospodarce morskiej i byłem w swojej dziedzinie bardzo dobry. To znaczy, ze popierałem komunę? Żyć trzeba było i trzeba było sie przystosować. Opanować sztuke mimikry. Wszyscy urodzeni w latach od 1945 do +/-1970 tak mamy. Co wcale nie oznacza, że wszyscy afirmowaliśmy panujący nam miłościwie ustrój. Większość była świadoma życia w niedemokratycznym i nieludzkim systemie. I większość, w różny sposób, była ofiarami tego systemu chociaż miała pracę, jedzenie, szkoły, przedszkola, urlopy, rozrywki. Jaruzelski był ważnym elementem tego systemu. To on stał po drugiej stronie barykady i trzymał w ręku knut i kaganiec, nawet jeśli były z aksamitu czasami. Nie wierzę, że panowie Mazowiecki, Żakowski a i niektórzy uczestnicy tego forum nie pamiętali tych czasów.Ale coś jest na rzeczy skoro z takim zapałem bronią różne kanialie typu Jaruzelski, Kiszczak itp. Byli beneficjentami tamtego systemu? Są na nich haki? To część magdalenkowego dealu? Co jeszcze trzeba zrobić by wielu przejrzało? Ano pokazywać w godzinach największej oglądalności filmy, programy, dyskusje o różnych Jaruzelskich, Kiszczakach, katach księży Popiełuszki, Niedzielaka, Suchowolca, mordercach Pyjasa i Przemyka, górników z Wujka, poznaniakach z 1956 roku i stoczniowcach Trójmiasta i Szczecina. I wielu innych. Oto zadania dla publicznej, misyjnej ponoć TVP.
    Pozdrawiam, Panie Redaktorze. Dzięki za to co Pan robi i pisze,nawet jeśli nie zawsze się z Panem do końca zgadzam.Ale stoimy po tej samej stronie.

  222. Ernest Treywasz napisał:

    @Ashanderei

    “Mój ojciec zawsze powtarzał, że gdyby gienerał miał resztki honoru to strzelił by sobie w łeb jak przystoi oficerowi, który zdradził swój kraj i towarzyszy broni. Pragnę zaapelować do “etosowców z pierweszych stron gazet” – oddajcie młodym nasz kraj a sami palnijcie sobie w łeb, bo to jedyny sposób by ktokolwiek was wspomniał z szacunkiem.”

    Podług etyki chrześcijańskiej – nie powinien. Powinien jednak zadośćuczynić narodowi który zdradził, przez skruchę, szczere wyznanie win i prośbę o wybaczenie. Tymczasem ten łotr nadal tkwi w swoich kłamstwach.
    Sam zatem wybiera swój los, bo nawet łotr do ostatniej chwili ma wybór – co pokazuje przykład z Golgoty.

    Jaruzelski jest jednak apostatą. W dodatku apostatą bez charakteru, i pojęcie żołnierskiego honoru, zgodnie z którym rzeczywiście po tym co zrobił powinien sobie palnąć w łeb, jest mu obce. Zatem nie tylko chrześcijańskiej, ale i stoickiej etyce nie jest wierny. I można by na łachudrę ręką machnąć, gdyby nie fakt, że wciąż ma generalską szarżę i wojskowe odznaczenia, przez co hańba spływa na cały kraj, który to toleruje.

  223. R.H. napisał:

    @ Ernest Treywasz z 10.59
    Ależ Panie Erneście ? Dialog z “kinkusem” ? Jałowość takiego działania wykazałem o 09.00.
    W tekście w/wym szczególnie rozbawił mnie fragment o Spychalskim broniącym Warszawy w 1956 roku ! Atakowała stonka ziemniaczana ?
    “Twardy komunista” (wg “kinkusa” ) gen Marian Spychalski to był łotr z pod ciemnej gwiazdy. Dowód – ” Drukarnie GL na pl Grzybowskim przekazałem do Gestapo w celu likwidacji, w przekonaniu ze jest to drukarnia akowska” ( Archiwum Akt Nowych ,509/51.k 28) .
    A co na to jego szef Gomułka : ” Usłyszawszy powyższe od Spychalskiego zapytałem go , komu na myśl przyszło zastosowanie takiej taktyki walki z akowskim podziemiem.Na powyższe Spychalski mi oświadczył,że już od dawna on stosuje ytaką metodę, na którą otrzymał zgodę Sztabu AL ” ( Archiwum Akt Nowych 509/148 k 41-46)
    Pozdrawiam Pana

  224. Ciekawy Franek napisał:

    Przepraszam za pytanie…

    Oddalenie (poza zasięgiem popularnych mediów polskich) powoduje, że nie bardzo jestem zorientowany w aktualnościach. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czy “red. Mazowiecki”, niegodziwie tu zaangażowany w obronę sawitskowo tawariszcza gienierała Jaruzelskiego, ma jakieś koligacje rodzinne z okrągłostołowym premierem, panem Tadeuszem Mazowieckim?

  225. 80 latek napisał:

    Rzeczywiście Jaruzelski i jego chlebodawcy nie byli sami, ale już od początku powstania PRL mieli pomocników takich jak Stefan Michnik i działaczy Paxu gdzie między innymi działał T.Mazowiecki i to już od 1949r. Właśnie stąd się bierze krytyczny stosunek młodego Mazowieckiego do tego filmu. Trzeba również uwzględnić 200 tyś. armię agentów wyszkolonych pod światłym przewodnictwem tow. Kiszczaka w większości zdecydowanych obrońców Jaruzelskiego i PRLu.

  226. wdp napisał:

    Odnośnie niuansów, których zabrakło.
    Oglądałem film z 12-letnim synem. Po obejrzeniu 20-30 minut filmu, syn zapytał: jak to możliwe, że ON został prezydentem wolnej Polski? Powiedziałem poczekaj, a zobaczysz.
    No właśnie! I tego zabrakło. Słabo już pamiętam skandaliczne głosowanie w Sejmie, i miałem nadzieje, że autorzy przypomną, kto wtedy, był za, kto nie wziął udziału w głosowaniu lub się taktownie wstrzymał. Jak się nazywają ludzie, któzy na prezydenta wybrali zdrajcę i zbrodniarza? Pamiętacie?

  227. King Julian aus Danzig napisał:

    Panie Rafale,
    Mam 47 lat i dziwię się, że fakty podane w filmie wywołują taką dyskusje.
    Przecież wszystko to było od zawsze wiadome i oczywiste, dla ludzi, którzy żyli w tamtych czasach i mieli choć troche odwagi i godności by myśleć samodzielnie.
    Dla mnie sensacyjny (i godny zainteresowania mediów) jest fakt, w jaki sposób, środowiskom skupionym wokół GIEWU udało się historię tak totalnie zakłamać.
    Ma to oczywście pewne intelektualne korzenie w stanie i poziomie polskiej tzw. inteligencji, ale naprawdę warto by któś, kiedyś pokazał mechanizmy tej manipulacji.

  228. R.H. napisał:

    @ uzupełnienie do 10.59
    Przewidując uwagi “gramatyków” wyjaśniam że słowo “spod” można także wzorem Irzykowskiego pisać “Z pod ciemnej gwiazdy” ( patrz jego Nowele)

  229. MOLAS napisał:

    Wielka szkoda,
    ze znow wiosna
    na mych drzewach,
    zamiast kisci,
    beda wisiec masy lisci.

    Odkomuszyc Polske? Nie da sie? Co sie nie da, co sie nie da…?
    WSI sPOkojna…

    Otworzyc zbior zastrzezony IPN, natychmiast!

  230. tyr. napisał:

    Po filmie i dyskusji nasunęło mi się pytanie. Jaką byśmy mieli Polskę gdyby jej włodarze nie byli dyspozycyjni w stosunku do ZSRR? Czy, w strefie wpływów ZSRR, istniała możliwosć na lepszych od Bieruta, Gomułki, Gierka, cz Jaruzelskiego?

  231. R.H. napisał:

    @ oczywiście chodziło mi o “ortografów” – Przepraszam , ponieważ właśnie pojawił się na przesłuchaniu v-ce premier, co mnie rozproszyło, ale i rozśmieszyło, bowiem wg orzeczenia SN świadek może kłamać więc po cóż odbierać od niego przyrzeczenie!!??

  232. crane napisał:

    A owszem, film bardzo dobry i obiektywny, żadne żarty. Że niby fakty przedstawione w filmie w rzeczywistości są zmyśleniem jego autorów? Nie uwzględniono argumentów drugiej strony? Albo może argument “mniejszego zła” jako uzasadnienie stanu wojennego? Albo że “wedle stawu grobla” – nie oceniajmy tamtych czasów naszą miarą? Film zbyt emocjonalny? Mógłbym z łatwością udowodnić, że każdy z tych argumentów nic nie jest wart, ale każdy może to sobie zrobić sam.

  233. marek napisał:

    Szkoda że dyskusja o filmie przekształciła się w dyskusję czy ten film miał być pokazany czy nie.Panowie.Żakowski i Mazowiecki o przedstawionych dowodach
    służalczości Jaruzela obcemu państwu,zaborcy nie dyskutowali i to samo
    czynią inni Jego obrońcy.Charakterystyczne jest to że każde prawdziwe
    udokumentowane zdarzenie historyczne jest nazywane nagonką PIS-owską
    Z tego typu ludzmi trudna jest dyskusja bo bronią Oni swoich poglądów
    na zasadzie że mimo że to jest czarne to oni będą mówić że to białe.
    Drugim powodem jest chyba lęk ,żeby się nie wydało ,że też są sprzedawczykami ludzmi bez kręgosłupa moralnego i zrobią wszystko aby się
    podlizać rządzącym.
    Ta sama sprawa dotyczy Pana Wałęsy.Gdyby był człowiekiem honoru przyznał by się do udokumentowanych informacji o swojej przeszłości,a nie opowiadał
    że to nagonka IPN-u .Proszę zwrócić uwagę że w dyskusjach mówi się dlaczego nie pokazano dobrych stron Tak jest że nie dyskutuje się o właściwym
    postępowaniu bo to jest norma i naczej nie powinno się postępować ,ale
    należy mówić i pisać czego nie należy robić i co jest złe.
    Pana komentarze są bardzo trafne.Poglądy Pana podzielam i życzę wytrwałości
    w przedstawianiu prawdy która się nie zawsze podoba. Pozdrawiam.

  234. małolat napisał:

    Swoją drogą jakże zakłamaną instytucją jest TVP. Z jednej strony wspaniały dokument o Jaruzelu, z drugiej zaś nadawanie po raz n-ty jednego z najbardziej nachalnych propagandowo i szczególnie groźnych, bo skierowanych do młodej widowni seriali, jakim byli “Czterej pancerni”. Można by mnożyć przykłady.
    Polecam to łaskawej refleksji Pana Redaktora i forumowiczów.
    Mimo wszystko wielkie dzięki za seans prawdy o Polsce i Polakach.

  235. MB napisał:

    Do stańczyka. Napisałem to co napisałem, ale nie sugerowałem, że to chodzi o ciebie. Napisałbym. Chodziło mi o to, że moja wiara, moje pogłądy, mój spowiednik, itd. Każdy wypowiada się za siebie. I chodzi mi oto, że to co napisałeś, jest jedną z socjotechnik, których z powodzeniem użwają właśnie ludzie niecni ( nie o tobie to!!) do walenia innych po głowie. Kiedy człowiek takie coś słyszy, to co można odpowiedzieć? Przecież to jest zawoalowana agresja, cios “kończący”.. Nadstawić drugi policzek.. Mówi się: mądry głupiemu ustępuje. Druga część tego powiedzenia brzmi: dlatego ten świat tak wygląda.

    MB.

  236. Czesław napisał:

    Mnie tak naprawdę ani postawa panów Mazowieckiego i Żakowskiego w studiu TVP nie dziwi. Jeden broni “grubej kreski”, okrągłego stołu oraz historycznego pojednania czerwonych z różowymi, a drugi jako prominentna postać salonu broni swojego życiorysu i wyborów po 1989r. Gdyby ci panowie mówili inaczej podważyliby w ten sposób dużą część swojego dorosłego życia. Pododobnie zachowują się komuchy, którzy MUSZĄ bronić Jaruzela bo inaczej byliby współodpowiedzialni. Przecież wielu z nich typu Iwiński czy “Buc” byli w PZPR “od zawsze”. Ich wybór życiowy związany był od początku z gnębieniem Polaków, konformizmem, karierowiczostwe czy służeniem sowietom. Nie oczekujmy od tych “czynowników” aby raptem zrobili rachunek sumienia i wyznali przewiny. Tak jedni jak i drudzy zawsze będa szli w zaparte. Taką drogę wybrali i nie dziwmy się ich spaczonym poglądom.

  237. Thome napisał:

    Można różnie oceniach postać Gen. Jaruzelskiego w kontekście stanu wojennego czy PRL. Niewątpliwie była to postać z gatunku “tych złych”, ponieważ czynnie służył niewolniczemu reżymowi z powodu swej wiary i/lub cynizmu.
    Ale słowa RAZ : “Grzegorz Braun i Robert Kaczmarek postawili na prostą prezentację faktów, podanych w ostrym tonie emocjonalnym.” zdradzają, że o żaden obiektywzm tu nie chodziło. Raczej o propagandową zemstę. I warto to było zaznaczyć, choćby subtelnie. Żeby potem RAZ nie musiał tłumaczyć.

    “Ten film jest swego rodzaju mową prokuratorską. Nie należy jej rozliczać z “uwzględniania niuansów”, tylko spytać, czy zarzuty, które stawia, są prawdziwe (a są niewątpliwie).”

    Blisko Michnika, bliziutko;)

  238. O.R. napisał:

    R.H. napisał:
    03 lutego 2010 at 11:35 i inne

    Taki R.H. pisze i pisze i komentuje to co mu sie nie podoba – wolno mu.
    Nie mam tyle czasu.

    Ja w swoim wpisie nie napisałem o przytoczeniu fałszywych dokumentów !

    Napisalem że jest to film jednostronny i propagandowy.
    Jednostronny czyli nudny gdyż nie ma w nim wypowiedzi samego generała są wspaniałe obrazy stanu wojennego (zima) i odpowiednio dobrane komentarze.
    Z tego co wiem autorzy skorzystali z kadrów innego filmu bez zgody ich autorów.
    Czystej wody propaganda a nie rzetelny film dokumentalny.

    Po drugie – na miejscu Wałęsy nie reagowałbym na kłamstwa i inwektywy “marnych” historyków C&G.

    Nie mam zamiaru znikać – nie mam za dużo czasu na komentowanie wypowiedzi salonu IV RP – gdyż nie zgadzam się z wizją historii, którą te osoby chcą narzucić innym.
    Tylko proszę nie pisać o GW i Michniku i TVN itd bo to nudne i nic nie wnosi.

    Wspaniała robota, którą Pan na blogu wykonuje na pewno przyniesie chwałę.

  239. stańczyk napisał:

    Do MB: tylko kto jest mądry, a kto głupi… Zazwyczaj każdy twierdzi, że jest mądry.
    Jesliś chrześcijanin, to wiesz, że ten świat wygląda, jak wygląda z innych powodów, niż zbytnia pokora mądrych.

  240. Joseph napisał:

    Nie bardzo rozumiem całej tej awantury. Człowiek honoru, zdrajca? A jeśli powiedzieli mu: „Wańka (czy jak mu tam), ty będziesz w Priwislinskim Kraju naszym namiestnikiem. Pilnuj naszych interesów, najlepiej jak umiesz. Wydaliśmy miliony na twoje proswieszczenije! Odwdzięcz się Ojczyźnie!”. To przecież on żaden zdrajca, on wielki patriota, tyle, że rosyjski. Bohater Sowietskowo Sojuza! Czy można było jeszcze więcej zrobić, niż on dokonał?!

  241. leszekw napisał:

    I powstał krzyk i załamywanie rąk bo wali się powoli mit założycielski III RP.
    Nie ma szlachetnego generała a wyjrzała kanalia z którą bratał się Michnik, Wałęsa i inni. Wyglądają jak alianci dogadani ze Stalinem. Pokazanie tego dokumentu w najlepszym czasie oglądalności to najlepsze co można było zrobić dla wydobycia prawdy o tym nikczemniku.Czas pogrzebać maszkarę już za życia żeby mu salw po śmierci nie dawali.

  242. bolek napisał:

    Polacy mają takiego Jaruzelskiego, na jakiego zasłużyli! Podobnie jak na Wałęsę, Michnika i Urbana. W każdym z Polaków jest coś z tych postaci.

  243. Iglasy napisał:

    Towarzysz Wojciech Jaruzelski to OBYWATEL I GENERAŁ SOWIECKI. Całe swoje dorosłe życie podporzadkował ideii socjalizmu i sowieckości….

  244. Koja napisał:

    Nie ma programu Jaruzelskiego,w którym Generał nie powoływał się
    na słowa Jarosława Kaczyńskiego i nie wyrażał mu swej niezmiernej
    wdzieczności za jego opinię zawartą w książce MY – autor JK.

    Grzeczność nakazuje,aby się odwzajemnić za podziękowania.Ty bardziej,
    że MY jest niedostępna i tak naprawdę nie znamy do końca podtekstu
    podziekowań Generała.

  245. Ernest Treywasz napisał:

    @R.H.
    To o Spychalskim to prawda, ale to o czym pisze kinkus – chyba również. Rozkazy współpracy z gestapo przyszły do GL z Moskwy, choć były przyjmowane z oporami. M. in. z tego powodu zginął moskiewski kurier M. Nowotko, którego rozwalił starszy Mołojec ( a którego wraz z bratem kazał potem zlikwidowac Gomułka).
    Ciekawe czy Spychalski działał z własnej inicjatywy, czy na zlecenie Moskwy?

    Dlaczego wogóle te porachunki gangsterów są ważne? Moim zdaniem są, bo nawet największe kanalie miewały momenty nawrócenia (Nagy), a czasami jedynie ambicje prowadzenia samodzielnej, niezależnej od Moskwy polityki (Tito, Causescu).
    Na ich tle obraz Jaruzelskiego prezentuje się wyjątkowo ponuro. Nie ma bowiem wiekszej zbrodni od zdrady własnego kraju, od agenturalnej zależności wobec obcego mocarstwa.
    Dyskusja wokół postaci Jaruzelskiego nie powinna koncentrować się na wszystkich jego drobnych świństwach, czy indywidualnych zbrodniach. Gdyby policzyc ilość ofiar śmiertelnych, za które jest odpowiedzialny, byłoby ich zapewne mniej niż w zamachu majowym Piłsudskiego. To właśnie podnoszą na jego obronę banaliści z głupoty lub wyrachowania. W ten sposób broni się też sam Jaruzelski, przepraszając WSZYSTKICH, KTÓRZY CZUJĄ SIĘ JEGO RZĄDAMI POKRZYWDZENI. I wyliczaniem tych świństw i poszczgólnych zbrodni zajeli się też twórcy filmu. W ten sposób dokonuje się (lub jak w przypadku twórców filmu – ulega) manipulacji, polegającej na tym, że ukrywa się rzeczywisty wymiar największej zbrodni, jakiej się Jaruzelski dopuścił: zdrady własnego kraju i wysługiwania się okupantowi.
    Często mówiło się o Polsce jako o “najweselszym baraku w socjalistycznym obozie”. Ten barak miał swojego kapo, dzięki któremu żaden bunt nie mógł się już w nim udać. Ów kapo nie był może sadystą, ale był za to dobrze zorganizowany i bardzo sumienny. I trzeba też pamiętać, że w tym czasie twórcy “obozu” mieli w planach jego rozszerzenie na całą Europę, w trakcie czego nasz “barak” wraz ze swoimi mieszkańcami miał doszczętnie spłonąć. I kapo dobrze o tym wiedział, a wszystkie jego działania zmierzały do tego, byśmy w naszym Dniu Sądu poszli jak cielęta pod nóż.

    Rozumiem że twórcy filmu to chcieli nam przekazać, bo to jest wiedza dla Polaków ważna. Moim zdaniem w ich opowieści nieco zabrakło spójności, przez co przekaz nie ułożył się do końca w klarowną całość, która oddawałaby grozę sytuacji, w której się wóczas znajdowaliśmy, i ohydę roli, której wypełnienia podjął sie Jaruzelski.

  246. goral napisał:

    Panie redaktorze i RZEPA.Dziekuje za stworzenie nam mozliwosci do wyrazenia wlasnych opini i uczyc z nimi zwiazanymi, a dotyczacymi naszego zycia w kontekscie historycznym , w zbiorowosci ludzkiej , ktora nazywamy POLSKIM NARODEM.Moje i moich rodzicow pokolenie czynnie zaangazowalo sie w walce o niepodleglosc narodowa i wlasna niezalezna panstwowosc.Po 71 latach ten cel zostal osiagniety.Wielu przyplacilo te walke wlasnym zyciem, wiezieniami , torturami , zlamanym zyciem.Pamietam moja i moich przjaciol motywacje.Byla prosta i sprowadzala sie do jednegom pytania, czy chce takiego zycia jakie ja mam w przyszlosci dla mojego syna, corki? Stad ta odwaga i poswiecenie wielu milionow Polskich matek, ojcow, braci i siostr..chcielismu aby nasze wlasne dzieci miale normalne, szczesliwe zycie.Osiagnelismy to, placac wielokrotnie za to najwyzsza cene.Dzisiaj nasze dzieci, podrozuja po swiecie bez viz, paszport jesli jest potrzebny to jego zalatwienie jest zwykla formalnoscia.Nasze pragnienie swiata i wolnosci w nim sprowadzalo sie do kolorowych WIDOKOWEK ..i znaczkow pocztowych.Sile do walki z komunistycznym potworem i jego slugami czerpalismy z wiernosci do idealow naszych dziadkow i rodzicow.Stad nasz sukces..WIERNOSC IDEALOM.Fizyczne tortury ktorych doswiadczylem w tej walce , nie byly tak bolesne jak ZDRADA moich idealow przez mojego wlasnego syna, dla ktorego “autorytety” w postaci Michnika, Tuska ,Wojewodzkiego i innych znacza wiecej niz krew,bol , poswiecenie wlasnego ojca.Moja milosc do syna jest bezkondycyjna.Jest moim synem.Jakiej milosci wy bedziecie uczyc wlasne dzieci nasi synowie? skoro odrzuciliscie wartosci i idealy wlasnych ojcow.Idealy JARUZELSKICH, MICHNIKOW TUSKOW? Juz wiecie kim ci ludzie sa..czy wciaz chcecie sie z nimi utozsamiac? Wasze cale zycie bedzie odpowiedzia na to pytanie..

  247. andy napisał:

    Jaruzelski — sowiecki agent Smierszu zawsze wierny swoim mocodawcom z Kremla

    Towarzysz Jaruzelski — czyli kolejny sowiecki agent na stołku I sekretarza podporządkowanej Kremlowi partii komunistycznej w Polsce — działał wyłącznie w interesie sowieckich genseków z moskiewskiego Kremla. Także i stan wojenny w PRL został przez tego agenta wprowadzony wyłącznie w interesie komunistów z Moskwy.

    Służby specjalne w PRL-u niszczyły patriotyczne środowiska
    Podlegające Jaruzelskiemu wszystkie tajne służby specjalne w PRL-u niszczyły bez pardonu patriotycznie nastawione środowiska w Polsce — broniąc interesów Moskwy tak, jak tow. Jaruzelski na rozkazy Kremla bronił „socjalistycznej niepodległości“ sowieckiej kolonii zwanej PRL. Służby specjalne oraz przeznaczona do ataku na Zachód jako mięso armatnie tzw. armia ludowa w PRL — podlegały tow. Jaruzelskiemu jako wszechwładnemu szefowi komunistycznej partii, premierowi i jednocześnie ministrowi obrony PRL, a także szefowi junty woskowej WRON. Dlaczego więc ci wszyscy polscy nadzorcy PRL-u z ramienia Moskwy zapominają o swoich bolszewicko-komunistycznych korzeniach oraz morderczych dokonaniach na rzecz własną oraz ich bandyckich mocodawców z Kremla.

    Sowieccy generałowie w polskich mundurach
    Bez akceptacji sowieckich władz nie zostawało się “polskim“ generałem wysokiego szczebla… Czyli, byli to sowieccy generałowie w polskich mundurach, działający na rzecz swoich panów z Moskwy. Postkomunistyczni celebryci lewackich, czy tylko liberalnych mediów — “zapominają” też i o tym, że obywatele sowieccy oraz stalinowscy agenci z zasady sprawowali najwyższe funkcje w pańswie zorganizowanym na rozkaz Stalina przez NKWD — a zwanym PRL.

    Jaruzelski agentem sowieckiej Informacji Wojskowej
    Tow. Jaruzelski był agentem sowieckiej Informacji Wojskowej. Stalinowskimi agentami byli też jego partyjni poprzednicy w rodzaju stalinowskiego agenta i bandyty tow. Bieruta, czy różni przewodniczący tzw. Rady Państwa PRL. Tak samo zresztą, jak wielu innych twórców tzw. Polskiej Partii Robotniczej — założonej na rozkaz Stalina przez sowieckie NKWD.

    PRL tworzyło stalinowskie NKWD
    Tow. Bolesław Bierut oraz tow. Gomułka, obaj będący obywatelami sowieckimi i agentami sowieckich wywiadów — nadzorowali mordowanie polskich patriotów przez sowieckich i rodzimych komunistów oraz sowietyzowali Polskę za pomocą morderców z NKWD. Bierut początkowo sprawował funkcję szefa komunistycznej władzy ustawodawczej, czyli tzw. Krajowej Rady Narodowej (KRN), a później prezydenta PRL. Innemu sowieckiemu obywatelowi, Konstantemu Rokossowskiemu, komuniści polscy z PZPR przyznali stopień marszałka LWP, by będąc sowieckim generałem — mógł on pełnić funkcję „polskiego” ministra obrony narodowej. Niewątpliwą Rokossowskiego zasługą było totalne podporządkowanie inwestycji krajowych w PRL sowieckim potrzebom zbrojeniowym, co doprowadziło nędzy oraz do załamania gospodarki w Polsce.

    Jaruzelski był wiernym sługą swoich sowieckich mocodawców
    Jaruzelski był agentem sowieckiej Informacji Wojskowej w tzw. Ludowym Wojsku Polskim (LWP) już od roku 1946. Informacja Wojskowa była tajną służbą kierowaną przez dowódców sowieckiego kontrwywiadu Smiersz oraz sowieckiej tajnej policji NKWD — ich zadaniem było mordowanie oraz wywózka do sowieckich obozów polskich patriotów. Jaruzelski pełnił później w sowieckiej kolonii zwanej PRL m.in funcje: posła na Sejm, ministra obrony jako generał armii ludowej PRL, przewodniczącego Rady Państwa (Rada Państwa była „zbiorowym” prezydentem w PRL), prezydenta czy I sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR była następczynią sowieckiej partii zwanej PPR, której i twórcami byli m.in agent NKWD Bierut oraz Gomułka).

    Jaruzelski zakończył on swoją komunistyczną karierę sowieckiego agenta jako prezydent PRL — już ponoć postkomunistycznej RP w latach 1989-1990.

    PRL jako wampir z przeszłości
    Ryszard Legutko już piętnaście lat temu zauważył bardzo słusznie, że “PRL ma w sobie coś z wampira. Już dziesiątki razy go grzebano, a on ciągle żyje i daje znać o sobie. Wszystko wskazuje na to, że kołek osikowy, który mógłby go unicestwić, jeszcze nie został wystrugany.”

  248. bosman_plama napisał:

    No niestety, choć zgadzam się z tezami filmu, to jednak w rozmowie o nim Żakowski (którego szczerze nie cierpię, a przy tym nie cenię jako publicysty) okazał się lepszym fachurą od mieszania w głowach i zjadł RAZa na śniadanie. Gdyby nie było w studiu Warzechy, byłoby w ogóle kiepsko, na szczęście on potrafił Żakowskiego i Mazowieckiego punktować celnie i spokojnie. RAZ kompletnie się pogubił, nie potrafił zresztą sprostać funkcji prowadzącego, od początku przyjął rolę uczestnika dyskusji, brakowało mu przy tym argumentów. Jednak pisanie książek i felietonów to jedno a starcie z starym wyjadaczem typu Żakowskiego (Mazowiecki był w całej grupie najcieńszy, z nim RAZ nie miałby problemów) to jednak zupełnie co innego.

  249. Wolyniak napisał:

    Dlaczego film nie pokazał ,co działó się w Bydapeszcie gdzie sowieci zabili 40 tys.
    ludzi.Wejść czy nie wejść to tylko kwestia godzin.Gdyby weszli do Polski zginęło by setki tysięcy,Jaruzelski jako sybirak dobrzem wiedział ,co może się stać.
    Litość mnie bierzegdy słucham tych ,którzy nie mają pojęcia o syberii,Katyniu,Wołyniu i frontowych tragediach .
    WoLyniak,świadek ludobójczych fal,zawsze bezpartyjny i delegat zakładowy Solidarności w 1981 roku.

  250. hen napisał:

    Znamienny do PRLu jest stosunek red.Mazowieckiego,syna premiera pierwszego po okrągłym stole. To też daje dużo do myślenia.

  251. misio napisał:

    zlikwidowac TVP. a Jaruzelski co zrobił złego to zrobił ale ma HONOR w przeciwieństwie do innych co o nim pisza

  252. R.H. napisał:

    @ Ernest Treywasz z 12.50
    Poprawka dotycząca Marcelego Nowotki. Zastrzelili go Zginął 28 listopadażołnierze Kolegium A Kedywu Warszawskiego, Krzysztof Sobieszczański ps “Kolumb” i Jan Barszczewski ps “Janek” na osobiste polecenie d-cy okręgu warszawskiego płk Antoniego Chruściela ps “Monter”.
    Cała sprawa z rzekomymi sprawcami tj Mołojcami została zmontowana a szczególnie negatywną rolę odegrała “Lena” ( Helena Wolińska-).
    Kto natomiast ” wystawił ” Nowotkę d dzisiaj nie wiadomo, z tym że istnieje meldunek aresztowanej Fornalskiej, ze mają swojego człowieka w partii i jest nim “Marek” a to był ps Spychalskiego.
    Rola Moskwy wysyłającej tzw Grupe Incjatywna a w niej był Nowotko jest przedziwna. Otóz wyposażono ich w fatalnie podrabiane dokumenty i pieniądze GG nieważne już od 2 lat !!
    Całość tej sprawy- znajdzie pan w Newsweek 8.12.2002 s 101

  253. Kerczer napisał:

    Duzo wpisow swiadczy o zapotrzebowaniu na te tematy. Aby bylo wiecej takich filmow i takich dyskusji.

    Demokracja dojrzewa, niech drza polityczni przestepcy, oszusci, klamcy i manipulatorzy. Predzej czy pozniej prawda ich dogoni.

    W tych tematch ciagle jeszcze mozna polegac na Rz i RAZ.

  254. Fryderyk napisał:

    Jaruzelski,jest godny potępienia.To fakt .Absolutny karierowicz,bez skrupułów moralnych -dążący do władzy po ,,trupach”kolegów i przyjaciół.To też fakt.Generał ponosi odpowiedzialność za wszystkie swoje decyzje i powinien być za nie osądzony.To On publicznie deklarował:,,wojsko wykona każdy rozkaz partii”.Parti,a nie rządu czy też narodu! Wojsko miało więc być ,prywatną armią partii.To On,któremu nic nie brakowało(miał nawet służbową krowę-30km od Warszawy-mleko dowożono Mu codziennie) pouczał marnie zarabiającą kadrę:,,oficerowie nie wyciągajcie rąk po podwyżki, nie jesteście żebrakami”.
    Dla kariery poślubił córkę Przew. Rady. Państwa–Mariana Spychalskiego.To wszystko prawda! Pamiętajmy jednak katolicy powinni wybaczać,a nie nienawidzic.Dziwi mnie ta fala nienawiści przewijająca się w komentarzach najbardziej katolickiego narodu Europy.Kochani Rodacy,apeluję o trochę umiaru. Miłość bliżniego,to fundamentalna cech katolika.

  255. Zetka napisał:

    Wolyniak napisał:
    03 lutego 2010 at 13:01
    “…Litość mnie bierze…”

    Litość bierze rzeczywiście, gdy widać wyraźnie, że mądrości wcale nie przybywa z wiekiem.

    A sowiecki gubernator “Jeruzelski” prawdę mówi , że nie był sam. Byli z nim jeszcze , a niektórzy są nadal – tacy jak Kiszczak, Milewski, Różański, Fejgin czy “krwawa Julia” Brystygierowa wspierani czynem przez “Walterowców”, kuroniów i innych michników!

    Ale czy to okoliczność łagodząca, gdy usprawiedliwia się “ówczesną sytuacją ” do zaistnienia której się czynnie przyłożył, gdyby on i jemu podobni zdrajcy nie legitymizowali sowieckiego zaboru dokonanego 17 września i zbrodnią wprowadzali ich okupacji na pozostałym terytorium Polski?

  256. R.H. napisał:

    O.R. z 12.24
    Na forum mamy równe prawa i “taki RH ” zadał panu pytania na które pan nie odpowiedział i nie robi tego nadal .Ale taki jest już urok dyskutantów, którzy stosują system opłotkowy, nie mając nic do powiedzenia na obronę swoich tez.
    Pan filmowi podobnie jak pracy C&G zarzucał nierzetelność , nie przedstawiając argumentów ( pomijam opowieści o PiS,salonie,GW itp bzdety)a tylko pisze “czystej wody propaganda”.
    Takie podejście to także propaganda ale “brudnej wody” i nie wykąpie się w niej Jaruzelski.
    Zyczę zdrowia.

  257. Art napisał:

    a ja trochę z innej beczki. dzisiaj mija okrągła rocznica 65 lat od Jałty!!!
    pytam sie dziennikarzy, polityków, prezydenta, opluwaczy PRL, gdzie można o tym dzisiaj usłyszeć i zobaczyć?
    Konferencja w Jałcie skończyła się przyporządkowaniem Polski pod wpływy radzieckie i Stalinowi. Od niej wszystko się zaczęło. Czy w TVP jest jakiś film? Czy nasz wielki patriota prezydent wyda jakieś orędzie do narodu? Czy ktokolwiek potępi USA i Wielką Brytanię?
    Odpowiedź znamy!! Nie! Bo to nasi sojusznicy!! Taka jest nasza historia, wcześniej rosjanie teraz amerykanie.

  258. Em&Grant napisał:

    @RH
    Dbalosc chwalebna o jezyk, ale w nowoczesnej polszczyznie raczej “spod” (o nowelach znalazlem wiadomosci wstukujac obie wersje).
    Ten “z pod ” przypomina nieco “i pod”, jako prekursor (jezykowy) oczywiscie.

  259. JerzyFan napisał:

    Pan bosman_plama wysłuchał chyba innej rozmowy. Radzę temu panu znalezienie w internecie i wysłuchanie jej odpoczątku do końca. Redaktor Rafał Ziemkiewicz był z ramienia TVP jej prowadzącym, czyli gospodarzem spotkania i z tej roli wywiązał się znakomicie. Decydującym czynnikiem było to, że pozwolił Mazowieckiemu i Zakowskiemu na obnażenie ich komuszej postawy. Film w zasadzie nie potrzebował obrońców, bo fakty bronią się same.

  260. marco napisał:

    Panie Redaktorze, podjal sie Pan niesamowicie ciezkiego zadania poprowadzenia dyskusji z Zakowskim i Mazowieckim juniorem – juz sie zapoznalem z caloscia dyskusji po projekcji filmu.

    Brawo za wytrzymalosc. Na pohybel Mazowieckiemu i Zakowskiemu, jako zamulaczom. Wlasciwie wydaje mi sie, ze nawet Zakowski siedzial jak struty gdy trul Mazowiecki. O tym co sadze o ich wypowiedziach i temu, jak zadaja klam antysemickim czystkom Jaruzelskiego w wojsku, dalem wyraz w opinii do przegladu prasy red. Gocka – patrz marco @ 03.02.2010 11:58 i kolejny, tego samego dnia o 13:08 wiec tu juz nie bede sie powtrzal. DOdalbym jedynie, ze stary Mazowiecki powinien po ojcowsku skroic dup.. juniorkowi, zeby sie naprawde nauczyl historii i nie byl takim chamem po prostu.

  261. Freiherr napisał:

    O, pojawił się w dyskusji BOHATER Spychalski. Chętnie obejrzałbym film o nim. I o innym tak zwanym marszałku polskim (nie piszę Marszałku Polski bo to uwłaczałoby tym, którzy na ten stopień zasłużyli), niejakim Roli-Żymierskim/Łyżwińskim. I pomyśleć, że rodzony brat Mariana Spychalskiego, płk Józef Spychalski ps.”Luty”, był jednym z najwybitniejszych oficerów AK.

  262. kerbi napisał:

    Michnik broni Jaruzela i popiera PO i Tuska . Jaki wniosek z tego płynie?

  263. dexter napisał:

    “Grzegorz Braun i Robert Kaczmarek postawili na prostą prezentację faktów”.

    No to pogadajmy o faktach:

    Skąd ma pan informację o kilku milionach polaków oglądających film?

    Jak brzmią tytuły filmów, które tak bardzo wychwalają Jaruzelskiego i robią z niego obrońce narodu i które przetoczyłyby się przez media z podobną intensywnością?

    Wyborcza tez coś tam pisała o oglądalności(nie czytałem dokładnie), ale przynajmniej udawali ze sie jakimiś faktami posługują.

    Jaruzelski jest pewnie odpowiedzialny za wiele spraw, może nawet za wszystkie poruszone w tym filmie, ale nie powinien tego oceniać facet, który ma elementarny problem z rzetelnością swoich wypowiedzi.

    A taki problem niewątpliwie ma Ziemkiewicz.

    Proszę też nie zapominać, że G.Braun to ten od Miodka, a o ile dobrze pamiętam to tamten film był bardzo nierzetelny.

  264. R.H. napisał:

    Dodatkowo wyjaśniam panu O.R., zniesmaczonemu moją częsta obecnością , a także pozostałym dyskutantom, co już kiedyś oznajmiałem, że także jestem tu “służbowo” ale nie z ramienia PiSu czy PO lub innej partyjki. Piszę pracę z dziedziny zwanej “Informacja Zwrotna” . Ponieważ RZ oceniam jako jedyna ( po “Działkowcu” niezależna gazetę w tym kraju , moje zainteresowania ulokowałem właśnie na jej forach ! Pasjonująca jest wiedza jak ludzie różnych poglądów reagują na FAKTY , których nie mogą kwestionować !

  265. Jędruś napisał:

    Jakoś do tej pory nie po drodze było mi z poglądami Pana Redaktora.
    Jednak tym razem zgadzam sie z treścią jego artykułu w 100%. Z filmu wynika wprost, co potwierdzają dokumenty i moje prywatne spostrzeżenia z życia w prl-u, że Jaruzelski to niezwykły karierowicz, a ponadto (chyba jednak patologicznie dotknięty) osobnik, pałający żądzą sprawowania władzy. Na zgubę Polaków wiernie służył moskiewskim mocodawcom. Jeden jedyny malutki pozytyw jest taki, że w końcu nie zorganizował ponownego puczu, poddał sie biegowi zdarzeń, głaskany przez niektórych niedawnych przeciwników. Tym głaskaniem (zbyt długo trwającym) doprowadzono do sytuacji, że obecnie wielu Polakom wydaje się, że nadal trzeba “odpier…. sie od generała”, bo to taki miły staruszek. Film zaprzecza temu zdecydowanie. Dziękuję TVP za emisję filmu.

  266. Henry napisał:

    Nie jesteś sam Rafale ;-)

  267. R.H. napisał:

    @ Wołyniak z 13.01
    Na czym pan opiera swoje przekonanie że “mogli wejść” i była to ewentualnie kwestia godzin. Wszystkie dokumenty będące posiadaniu historyków, zwłaszcza po konferencji w Jachrance – przeczą tej tezie a stanowi ona podstawowy “argument” Jaruzelskiego o wyborze “mniejszego zła”. Przypomnę że uczestniczyli w niej szefowie Armii Czerwonej i LWP z Jaruzelskim i Siwickim.
    Podzieli się pan z nami swoją wiedza i dokumentami w tej sprawie?

  268. katoliczka napisał:

    Wczoraj w tvp info generał powoływał się na biskupa Dąbrowskigo i słusznie to był człowiek który zawsze potrafił załatwić wszystko w tamtym systemie. NP. paszport na zawołanie dla tych, którym odnmawiano go przez lata. Dużo osób które znam współpracowało z nim i jak się później okazało z bezpieką też.
    Nie wiem ile ten człowiek miał na sumieniu, ale osoba z mojej najbliższej rodziny
    była zwerbowana przez najbliższego współpracownika biskupa. To było na początku lat osiemdziesiątych. Wiem że wtedy ludzie ci przynieśli nieobliczalne straty dla podziemia.(Członek mojej rodziny był kierowcą który przewoził przesyłki dla opozycji ) A potem okrągły stół i wyselekcjonowany przedstawiciel Kościoła. Mam ciężki oddech kiedy o tym myślę i to chyba nigdy nie minie. Żyłam między tymi ludźmi.
    Nie można ogarnąć całej prawdy – niemamy boskiej mocy, ale mamy rozum zdolny do sądzenia i odsuwania bezwzględnie zdrajców, niszczycieli i to jest nasza konieczność byśmy pozostali ludźmi.
    Panie Rafale przestałam oglądać poranne tvp info.

  269. Em&Grant napisał:

    @RH

    Wiesc ciekawa, ze tu za kroliczki niejako robimy. A czy zwrocenie uwagi jest Informacja Zwrotna, czy jest nia aby zwrocenie na siebie/na kogos uwagi? Wiosna juz niebawem, stad zwracanie uwagi na innych (tu:inne) stanie sie zjawiskiem dosc powszechnym i moze pan okazac sie niechcacy zwrotnicowym.
    No, i czy jako kroliczki bedziemy potem mogli publikacje kupic z jakas godziwa znizka, ze o autografie autorskm nie wspomne?

  270. R.H. napisał:

    @ Freiherr z 13.43
    Tak “Luty” szef Okręgu Kraków AK był wspaniałą postacią, nie dał się siedząc na Montelupich namówić do kontaktów z baratem – a był to już rok 44 i Rzesza się waliła- zginął w Oświecimiu.
    Natomiast Marian , z wykształcenia inż architekt , startował w konkursie na pomnik “Cudu nad Wisła” – pogromu bolszewików- zajmując wysoka pozycje. Jak z tego widać komuchy to wyjątkowi osobnicy !!

  271. marecki napisał:

    Ej rodacy,rodacy nadziwić się nie mogę niektórym że jeszcze wątpią,po pierwsze sowieci i tak by nie weszli bo od 1979 roku tkwili po uszy w bagnie interwencji w Afganistanie,dwa amerykanie rozmieścili w europie zachodniej
    broń neutronową,trzy Polska to nie Węgry ani Czechosłowacja i sowieci wiedzieli zresztą o nastrojach społecznych jak równiez reakcjach w niektórych jednostkach wojskowych*,sumując ten interes im się w żaden sposób nie kalkulował,nie ten czas i miejsce.
    Jaruzelski zachował się histerycznie i tchórzliwie bo bał się o swoją głowę że nią zapłaci i to była zasadnicza przyczyna, natomiast druga strona tego układu to WSI oraz SB z Kiszczakiem na czele.

    W rezultacie wprowadzenie stanu wojennego wiązało sie z jednym,strachem decydentów przed utratą wpływów i władzy a więc….wygodnego życia ,nic więce i nic mniej.

    Czy z w/w zdarzeń wyciagnięto wnioski na przyszłość…NIE ! dzisiejsi posłowie,senatorowie itd,tak samo jak kiedyś tamci trzęsą portkami i skłonni są robić wszystko nawet największe świństwa aby tylko utrzymać się na stanowisku bo…to zapewnia wygodne życie ,ot proste to jak swiński ogon.

    Żenujące jest natomiast że w 38 milionowym narodzie nie ma dość ludzi aby głośno powiedzieć STOP ! takim postaciom.

  272. Obserwator Śmigły napisał:

    Jaruzelski musi mieć w swoim archiwum jakieś znaczące dokumenty, które mogą urwać głowę nie tylko Adamowi Michnikowi, ale również innym jego obrońcą. Chyba, że bronią go ze zwyczajnej bezmyślności i głupoty. Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się upierał, że Jaruzelski to bohater narodowy i twórca demokracji. Jego brednie o dyktaturze “Solidarności” w 1981 r. to słowa, w które może uwierzą dzieci w żłobku. To żałosny sowiecki żołdak. Przykre, że w kraju, którego tzw. elity mówią, że jest suwerenny i niepodległy zbrodniarz i zdrajca żyje spokojnie i jeszcze pyskuje w mediach.

  273. MIRA napisał:

    Wiem ze nie na temat ale chcialem zapytac internautow gdzie padly slawetne slowa Lisa o Zbuczynie,stacja i lata. Chodzi o zaklad. Moze pan Rafal moze pomoc????Dziekuje, bede sledzic odpowiedzi.

  274. Zwykły Polak napisał:

    W czasie wojny Polacy dzielili się na tych, którzy współpracowali z okupantem (na szczęście nieliczni), tych, którzy na wojnie zarabiali (np. na szmuglu) i tych co z okupantem w różny sposób walczyli.
    Przez wiele lat po wojnie pierwsza grupa tak naprawdę to zmieniła tylko okupanta, druga nadal robiła interesy, a trzecia trwała jak ślimak z Placówki Prusa i czekała na wolną Polskę.
    Niestety w wolnej już (formalnie, bo chyba nie mentalnościowo) Polsce nadal występują te trzy grupy. Tylko że najgłośniejsza w chwilach pokazywania prawdy jest ta pierwsza grupa. Panowie Mazowiecki i Żakowski należą co najmniej do spadkobierców tej pierwszej grupy.
    Kiedy Polacy staną się wreszcie jednolitym mentalnościowo narodem? Bóg raczy wiedzieć.
    Elity, które wiedziały co to honor – leżą w Katyniu, Charkowie, Miednoje i innych miejscach, zakatowani przez siepaczy przez starszego brata, na wiele lat wybranego przez pana Jaruzelskiego.
    Odrodzenie narodowych elit trwa lata.

  275. Freiherr napisał:

    Nie mam żadnego upoważnienia ani uprawnień do jakichkolwiek prób podsumowywania dyskusji. To niezbywalne prawo autora. Ale niech tam! Nie uważacie Państwo, że rysuje się wyraźna linia, po której jednej stronie stoimy my a po jej drugiej stronie ZOMO?

  276. Q napisał:

    Dokumenty pokazane na konferencji w Jachrance są dowodem, że Jaruzelski o interwencje nie zabiegał, o czym kochani pisowcy i IPN zwykle zapominają, dając wiarę nie stenogramom rozmów, a wspomnieniom adiutanta.

    Czy Rosjanie by weszli ?! Po pierwsze, oni już tu byli, po drugie, za nic nie mogliby, w ówczesnej sytuacji odpuścić dominacji nad Polską, inaczej odcięliby się od wojsk w NRD. Po prostu doktryna wojskowo-polityczna im na takie posunięcie nie pozwalała. Wcześniej odpuściliby sobie Afganistan niż Polskę. Wielu o takich sprawach zapomina w swych gdybaniach…

    Dlaczego zapominacie o jednym z autorów programu, dlaczego zapominacie o G. Braunie, który spotwarzył prof. Miodka i eurodeputowanego Libickiego ?! Dlaczego zapominacie, że ten jegomość związany z PiS i IPN współtworzył niejeden już paszkwil ?! Dopuszczając takich ludzi do robienia jakichkolwiek programów podważa się ich wiarygodność, daje argumenty do obrony takiemu Jaruzelskiemu. Czy o to chodzi ?!

    Przecież to oczywiste, że PRL rządzić mogli ludzie zaufani Kremlowi. To nie ulega żadnej dyskusji. Tak było przez cały PRL. Więcej, materiały o Jaruzelskim nie są żadną nowością, nie wyskoczyły pierwszy raz w poniedziałkowy wieczór w TVP. Każdy, kto się tematyką PRL interesuje poważnie, wiedział o nich, o biografii Jaruzelskiego.

    Dramatem jest to, że dokonując oceny Jaruzelskiego, a pośrednio PRL, nie możemy wyzbyć się politycznych sympatii i antypatii. To źle. To odbiera temu nawet cień wiarygodności. A wszelkie wątpliwości, czy wyważone oceny odbierane są przez rozgorączkowane głowy jako poparcie dla Jaruzelskiego, co jest oczywistym absurdem…

  277. R.H. napisał:

    @ Em& Grant.
    Zwrócenie na siebie uwagi nie wchodzi w grę , bowiem i tak jestem tzw osobą dość znana a innym parającym sie pisaniem – nie dorastam do pięt! Mam tu na myśli absolutną ozdobę opinii społecznej czyli panią “Katarynę” i jej genialne teksty na swoim blogu. Kiedy wyjdzie praca trudno mi powiedzieć , myślę że latem tego roku. Pierwszy egz obiecałem mojemu “fanowi” Wiktorowi 1, pozostałe z całą pewnością prześle zainteresowanym w tym także Panu informując redakję RZ i prosząc o posrednictwo.
    Pozdrawiam

  278. Obserwator napisał:

    Potrzebny jest kolejny film z “Historii zdrady Polaki” na temat jak Miller za kremlowskie pieniadze zakladał SDRp po rozwiązniuPZPER’u.

  279. Luka napisał:

    Przyczyny, dla których Mazowiecki i Żakowski wygadują takie bzdury, to głupota lub zła wola.

    Moim zdaniem, głupota nie jest jednak przyczyną przyjęcia takiej haniebnej postawy. Dobrze wiedzą, co robią i kogo bronią.

  280. piotrk napisał:

    Szanowny Panie Ziemkiewicz,

    Wyrazy czołobitnego szacunku za to co Pan robi.
    Za książki które Pan popełnił i Pana robote dziennikarską
    Za wyemitowanie Towarzysza Generała należy sie Panu duza, dobra flaszka.

    Swoja drogą wiele o naszej Ojczyżnie mówi fakt że trzeba było 20 lat żeby mógł ukazać sie w jakiejkolwiek telewizji taki film.

    Trochę smutno.

    całuski

    PiotrK

  281. pisdode napisał:

    @marecki napisał:
    >>Ej rodacy,rodacy nadziwić się nie mogę niektórym że jeszcze wątpią,po pierwsze sowieci i tak by nie weszli bo od 1979 roku tkwili po uszy w bagnie interwencji w Afganistanie,dwa amerykanie rozmieścili w europie zachodniej
    broń neutronową<<

    Ej, marecki nadziwić sie nie mogę twojemu rozumowaniu. Do Afganistanu Ruscy pchnęli nie wiecej niż 100 tys. żołnierzy a Sowietskaja Armia wtedy liczyła nie mniej niż 5 mln sołdatów a jeszcze do interwencji paliło się NRD i Czechoslowacja(rewanż za 1968r.). A co ma do rzeczy broń neutronowa -chyba nie rozumiesz co to za broń. Ponadto do Polski w 1981 r, nie trzeba było wkraczać, można było ją udusić ekonomicznie. Ekonomiczna pomoc Zachodu byłaby tak skuteczna jak zrzuty dla powstania warszawskiego. Wystarczy spojrzeć na ówczesną mapę polityczną Europy. Gdyby Polakom w oczy zajrzał głód i chłód spowodowany brakiem wymiany towarowej i przede wszystkim brakien ropy i totalną zapaścią transportu, przemysłu i energetyki, wtedy ci sami Polacy pogoniliby Solidarność i poprosili o pomoc Jaruzelskiego. Wiekszym zagrożeniem dla Polski wtedy był upadek kraju i nawet Balcerowicz by nie dał rady, bo to była zupełnie inna sytuacja geopolityczna niż w 1989r.

  282. R.H. napisał:

    @ Em & Grant
    “Dość znaną” = poruszam się w towarzystwie skupiającym historyków okupacji niemieckiej, znawców podziemnej prasy tego okresu, działania Szarych Szeregów ( powiązanie rodzinne) i BiP- wszystko w Okręgu AK Kraków ! Nie będąc rówieśnikiem tych zdarzeń , znam je dość dobrze. Natomiast moja “jaskiniowa” ( Michnik)niechęc do czerwonych wynika już z osobistych doświadczeń w prlu w tym rocznej odsiadki .

  283. O.R. napisał:

    R.H. napisał:
    03 lutego 2010 at 13:59

    Ja w swoim wpisie nie napisałem o przytoczeniu fałszywych dokumentów !
    Widać w trakcie dyskusji trzeba drugiemu dyskutantowi coś wmówić – to też jest technika prowadzenia dyskusji – co zapewne pan zna.

    Zastanawiam sie skad taka aktywność – czyżbym miał do czynienia z “historykiem” IPN o określonych poglądach ? To chylę czoło i pozdrawiam
    radzę też czytać inne periodyki – nie tylko Rz czy działkowca a również “Nasz Dziennik”, Auto Świat czy też Nieruchomości to poszerza horyzonty. Pozwoli też wyrobić sobie zdanie – a nie tylko posługiwać się mądrościami salonu IV RP.

  284. krywan napisał:

    Wielkie brawa dla pana Ziemkiewicza.W innym normalnym kraju pan Jaruzelski bylby dawno skazany za zdrade ojczyzny. W Polsce Gazeta Wyborcza i srodowiska zbliżone do niej zrobily calemu narodowi pranie mózgu .Kreując go na bohatera. Może otworzy ten dokument ludziom oczy.

  285. Obywatel GC napisał:

    Cieszę że w końcu ktoś zaczyna pokazywać prawdę, jak w tym filmie. Dużo wcześniej znałem biografię Jaruzelskiego (mimo młodego wieku) z różnych książek, opracowań, opowiadań. Ten film zrobił na mnie wrażenie już kilka tygodni temu jak został pokazany na TVP Kultura, niestety ciągle ta stacja ma ograniczony zasięg i cieszę się ze pokazała go jedynka w najlepszym czasie antenowym. Może część tej wiedzy dotrze do młodego pokolenia, moich rówieśników kim tak naprawdę był komunizm i co złego dla Polski zrobił bohater tego filmu. Dziękuję Panie Rafale że był Pan opanowany w przeciwieństwie do agresji Pana Mazowieckiego. P. Żakowski próbował ocenić film w sposób jednoznaczny ale od drugiej strony czyli broniąc mitu tragicznego losu generała… Przynajmniej to robił w sposób spokojny.

  286. bolek napisał:

    Polacy mają takiego Jaruzelskiego, na jakiego zasłużyli! Podobnie jak na Wałęsę, Glempa, Michnika i Urbana. W każdym z Polaków jest coś z tych postaci.

  287. krywan napisał:

    O Hitlerze i Stalinie tez pisze sie w jednoznacznym swietle,a nikt nie protestuje.

  288. Pierwiastek1970 napisał:

    Płace abonament na te jak niektórzy mówia pisowska telewizje/komunistyczna juz była/ warto placic chociazby po to aby zabaczyc jak wreszcie zostal odbarwiony ten komunikstyczny idol. Najgorsze jest to,ze ich tak naprawde nikt nie rozliczył. Uwłaszczeli sie na majątku narodowym i nadal pyszczą

  289. mili napisał:

    Wszystkim obroncom pana Jaruzelskiego, zycze PRL-bis, ze wszystkimi cennymi “zdobyczami” tego sympatycznego panstwa i ustroju. Pan Jaruzelski pracowal intensywnie
    aby PRL twala wiecznie, wladze oddal jak juz tego syfu gospodarczego i politycznego
    nie dalo sie dalej utrzymac. Komu ta wladze oddal, najlepiej wie to pan Kiszczak.
    Dlatego mamy dzisiaj tylu “bohaterow narodowych” i ” ludzi honoru”

    mili

  290. Bez ogródek! napisał:

    Być po stronie Jaruzelskiego to tak jakby być po stronie Ali Agcy i Piotrowskiego oraz Pękali.To diabelska strona ZŁA!

  291. leszek napisał:

    Jestem dumny,że w mojej Ojczyżnie nakręcono taki film, że są Dziennikarze, którzy się nie boją represji (w szerokim tego słowa znaczeniu), że wreszcie
    powiedziano “król jest nagi”. Jest mi wstyd za swoją i innych bierność, wyuczony strach i lęk przed bezkarnością władzy – nieomalże każdego szczebla, w tym także władzy sądowniczej. Boję się o siebie, najbliższych, boje się ośmieszenia i pomówień. Wstydzę się ale serdecznie dziękuję – ten film daje nadzieję i powinien uświadomić każdemu, kto sprawuje władzę, że w końcu ktoś go rozliczy .

  292. bolek napisał:

    Polacy mają takiego Jaruzelskiego, na jakiego zasłużyli! Podobnie jak na Wałęsę, Kaczyńskiego, Glempa, Michnika i Urbana. W każdym z Polaków jest coś z tych postaci.

  293. mili napisał:

    Ciekawa sprawa pan Miller porownal autorow filmu z dr. Goebbels, jemu wolno,
    on jest “postepowy”,natomiast porownanie pana Jaruzelskiego z Himmlerem juz jest
    bezczelnym krokiem.
    Ciekawe czasy nastaly w Polsce.
    Wlasciwie nie ma sie co dziwic, panowie Miller i Jaruzelski pochodza z tej samej “stajni”.

    mili

  294. Em&Grant napisał:

    @RH
    Rozumiem pana i dziekuje za wyjasnienia. Prosze czasem darowac ton lekko drwiacy, ale nie mam w zanadrzu zlych mysli, lubiac polubowac sie jezykiem polskim.
    Mlodszy od pana wcale nie mniejsza odraza palam do bestii jakie zabraly nam wszystkim spokoj i radosc zycia w cywilizowanym panstwie. Jako mlody chlopiec poznalem zapach gazu lzawiacego w gdanskim/Panskim roku 1970 i pamietam co sie wokolo mowilo. Ten sam zapach powital mnie na gdanskim dworcu w koncu stycznia 1982, gdy pociag z Warszawy wtoczyl sie na peron z zomowcami w kaskach. Potem byly wyjazdy z kraju, musielismy wyjechac my, aby w luksusach zyli tacy jak Jaruzelski i jego wataha.

  295. Wojciech Chajec napisał:

    tristesse napisał:
    02 lutego 2010 at 22:24
    Rafał Ziemkiewicz po studiach odbył służbę w Ludowym Wojsku Polskim. Czy złożył przysięgę, w której mowa była o wierności Armii Radzieckiej ?

    A Pan złożył? Ja zastanawiałem się, czy tego nie zrobić, ale mądry ksiądz wybił mi to z głowy. Proszę się spytać siebie, czy Pan by wtedy odmówił złożenia takiej przysięgi. Nie sztuka być samotnym męczennikiem. Sztuką byłoby doprowadzenie do tego, by taki protest był masowy! Sęk w tym, że w wojsku wszelkie “struktury poziome” są zakazane.

  296. Szperacz napisał:

    Zdumiewające oburzenie wielu z Was tu piszących. Po 20-tu latach! A przecież podane w filmie to fakty znane. Tym co je chcieli znać. Dziwicie się red. juniorowi Mazowieckiemu, to nie wiecie co pisał i mówił senior Tadeusz w czasach stalinowskich np. o dobrym socjalizmie o b-pie Kaczmarku- “sługusie imperializmu”?. A kto go wypromował na “okrągłostołowego” premiera? Czy to nie był Bolek z Jarkiem? Ktoś tu zapytał jak był wybierany Jaruzelski. Organizował ten wybór p. Wielowiejski i p. Stelmachowski, a red. Żakowski był już wówczas wpływowym janczarem Geremków i Michników. Kto już wówczas żądał uznania za “zbrodnicze i przestępcze struktur UB-SB, Inf. Wojsk.”, a nawet PZPR, a stanu woj. “za sprzeczny z prawem, skierowanym przeciw wolnościowym dążeniom Narodu Polskiego”, a kto się temu sprzeciwiał? Kto już wówczas żądał ujawnienia agentów min. w sejmie, a kto się temu sprzeciwiał? Szczegóły i wiele innych “tajemnic”, w tym cała lista OKP- popieraczy Jaruzelskiego na Google w “Pół wieku zarazy”. Na koniec: od kilku lat jej autor jest na “indeksie” mediów “publicznych”, podobnie jak “czyny” wieloletniego bolszewika ze SMIERSZ-a i Inf. Wojsk.- MMC.
    Nawiasem, uzupełniając wpis któregoś z P. Norwedzy nie tylko skazali na śmierć 29 zdrajców Quislinga ale -co najistotniesze odsunęli ich potomków do końca życia od wpływu na życie polityczne i społeczne. “Aby nie zatruwali narodu smrodem zdrady wyniesionym z domu rodzinnego”. A w “okrągłym” na 56 czołowych uczestników 46 pochodziło z “wybranych”- Marszałek kontraktowego Mikołaj Kozakiewicz.

  297. XXI... napisał:

    Jaruzelski w filmie bez masek ochronnych ze strony gnilaków, ktorzy zasiadali za okrąglym meblem, a poźniej wszczynali ,,nocne zmiany” i inne świństwa antynarodowe, jasne, że jest jakim był – najpierw komunistą i agentem sowieckim, a później dzierżymordą w III RP i niby takim zdarzeniem losu, od którego nie było żadnego lepszego wyjścia, co według organu giewu i innych POlitycznych gniotów miało być dla Polaków wyjściem ochronnym i t.p. bzdury wciskane – to wszystko wyrosło na podłożu wiadomym.
    A ja teraz pytam, jak może afiszujący się konserwatyzmem Jan Engelgardt bronić towarzysza generała i krytykować odważnych twórców filmu w tuskowej Polsce i nie ponosić żadnych konsekwencji w środowisku konserwatystów bliskich mnie i wielu, wielu innym rodakom.

  298. callendass napisał:

    A tak wygląda PRAWDA o tym gniocie-panie ZET!!!

    To, że większą popularnością cieszyły się “Barwy szczęścia” (ponad 6 mln widzów) i “M jak miłość” (momentami prawie 8 mln) w “Dwójce” było do przewidzenia.

    W paśmie dokumentu “Jedynki” porównywalną widownię osiągał wPolsacie film “Pocałunek smoka”, którego oglądalność rosła jednak systematycznie w czasie trwania “Towarzysza generała” od początkowych 2 mln widzów, przez prawie 4 mln pod koniec i ponad 4,5 mln w trakcie trwania debaty.
    Na debatę nie czekała większość tych widzów, którzy obejrzeli dokument. W czasie przerwy reklamowo-promocyjnej dość zgodnie przeszli do “Dwójki”, gdzie rozpoczynał się akurat program “Tomasz Lis na żywo”, który oglądało ponad dwa razy więcej widzów niż rozmowę dziennikarzy o filmie w “Jedynce”.

  299. Sławek napisał:

    Ja nie złożyłem przysięgi wojskowej na wiernośc Armii Radzieckiej w 1987 roku, a wszyscy wokół mnie składali. Jedni mówili, że mam rację, ale oni nie chcą ryzykować. Inni, że ta przysięga nie ma przecież znaczenia. Bylem poza kilkoma najbliższymi sam, nawet wielu tzw. znajomych mówiło, że głupio robię. Straszono mnie wielokrotnie, ale będąc zdecydowanym można się było nie ugiąć.

    Moim zdaniem można było się sprzeciwiać, ale koszt tego był nie mały. Zaraz po wojnie najwyższy, a w latach 80-tych mimo wszystko malejący.

    Tym niemniej jest róznica między ugięciem się pod przymusem, a bycie aktywnym twórcą tego przymusu i robieniem na tej bazie kariery.
    Jaruzelski to faktycznie sługus. Inna wersja po prostu się nie broni.
    To że w końcu oddał władzę bez zabijania, nie oznacza, że wcześniejsze jego działania mają ulec zatarciu. To tak jakby zbrodniarz zabił dziesiątki osób, a potem go uhonorowano za to że nie zabił drugie tyle. Sowiecka logika.

    Przebaczać można komuś kto sie przyzna i wyrazi skruchę, Jaruzalski nadal jest przekoanany, że komitetów partyjnych trzeba było bronić za wszelka cenę, nawet za cenę ludzkiego życia.

  300. bolek napisał:

    Kazimierz Mijal nie żyje! Ale wiecznie zywy! Przy nim Jaruzelski to pikuś!

  301. fritz napisał:

    R.H. napisał: 03 lutego 2010 at 14:16@ Wołyniak z 13.01

    Na czym pan opiera swoje przekonanie że “mogli wejść” i była to ewentualnie kwestia godzin. Wszystkie dokumenty będące posiadaniu historyków, zwłaszcza po konferencji w Jachrance

    *** Dwa, trzy dni wczesniej przyszedl do mnie Czech, uciekinier po 1968 i powiedzial, ze w czechoslowackiej armii jest stan najwyzszego pogotowia bojowego, urlopy skreslone, lekarze wojskowi powolani, i ze w ciagu najblizszym czasie oczekuja na rozkaz marszu.

    To jest doprawdy smieszne, dlaczego nikt nie skontaktuje sie z oficerami armii czechoslowackiej z tamtego czasu i po prostu nie spyta sie, czy takie rozkazy zostaly wydane i czy rzeczywiscie byli do wmarszu przygotowani.
    Moj przyjaciel dostal informacje z Czechoslowacji.

    Obserwujac wszystko to, co dzialo sie wtedy wokol Polski, bylem przekonany, ze Rosjanie wmaszeruja.
    Wtedy Rosja miala defacto przewaga nad zachodem. USA byly zdemoralizowane wojna w Wietnamie i prezydentem Carterem.
    Prez. Reagen dopiero zaczynal.

    Afganistan zostal wlasnie bez problemu zajety. Klopoty Rosji z Afganistanem zaczely sie duzo pozniej.

    Wylamanie sie z bloku komunistycznego wtedy nie bylo mozliwe.
    Co bylo mozliwe, to bardzo powazne reformy, gdyby w Polsce sie drugi Dubcek znalazl.
    Nie bylo Dubczeka, byl za to Jaruzelski i cala ta banda, ktora grala wlasnie na utrzymanie wladzy.

  302. Górnik* napisał:

    Panie redaktorze, niech ktoś zrobi film o stanie wojennym.Mam na myśli kompletny brak łącznosci telefonicznej , by powiadomić pogotowie o zagrożeniu życia( ile osób z tego powodu zmarło) o strachu i upodleniu zwykłych ludzi, o prowokacjach SB wobec opozycji.Nas górników zmilitaryzowano na 2 lata !!Młodzież czeka na film o tzw,, mniejszym żle,,.. o rogatkach miedzy miastami i by jechać do lekarza do innego miasta trzeba było mieć specjalną przepustkę.Zróbcie film o zwolnionych po 13 grudnia o ich upodleniu i ich szykanowaniach..o roli PZPR w tym czasie w zakładach pracy.Salon nigdy o tym nie nakręci filmu….

  303. fritz napisał:

    R.H. napisał: 03 lutego 2010 at 13:59
    Piszę pracę z dziedziny zwanej “Informacja Zwrotna” . Ponieważ RZ oceniam jako jedyna ( po “Działkowcu” niezależna gazetę w tym kraju , moje zainteresowania ulokowałem właśnie na jej forach ! Pasjonująca jest wiedza jak ludzie różnych poglądów reagują na FAKTY , których nie mogą kwestionować !

    *** Mam nadzieje, ze sie pochwalisz :)

  304. Czarny Mrówaego napisał:

    Jędruś o godz.14.05

    Jędruś! Witamy na tym forum.

    Piszesz także o sukinsynie Jaruzelskim, że: “Jeden jedyny malutki pozytyw jest taki, że w końcu nie zorganizował ponownego puczu, poddał sie biegowi zdarzeń, głaskany przez niektórych niedawnych przeciwników.”

    Zapewne młody jesteś i nie przeżyłeś tego dramatu. Każda dyktaura jest zwyrodniałą formą państwa. Dlatego dyktatury istnieją tylko w krótkim czasie. I upadają. Z różnych powodów. W przypadku PRLu, tym powodem było bankructwo polityczne, gospodarcze i wojskowe ZSRR. Gdy do tego doszło bakructwo wojskowe w Afganistanie, nie było wątpliwości, że przyszedł czas na nową ideę. Sowiecki namiestnik Jaruzelski był człowiekiem o dużej inteligencji. A ponadto władcy PRLu już od początku lat siedemdziesiątych rozważali sposoby wyjścia z dyktatury, bo zdawali sobie sprawę ze zbliżającego się końca. I tylko dlatego towarzysz szmaciak Jaruzelski “nie zorganizował kolejnego puczu i poddał się biegowi zdarzeń” – jak to sam ujęłeś. Ale nieporozumieniem jest traktoowanie tej okoliczności w aspekcie zasług tawariszcza gienierała Jaruzelskiego. On doskonale wyczuł moment i zabezpieczył przszłość sobie i swoim zwolennikom. Po mistrzowsku, jak to można było spodziewać się od tego sowieckiego bandziora.

  305. Zenek napisał:

    Panie Rafale,

    dotąd pisałem “Panie Rafał” ale dziś nie. Film mi się podobał chociaz glosowałem na PO i Tuska.

    Ale czytałem Michnikowszczyzne i mi się podobała, teraz czytam “Czas…”, nie zgadzam sie ale mi sie podoba.

    Czytalem dzisiejsze komentarze w GW o filmie. Ich chyba pogielo do reszty albo Jaruzel ma na nich takie teczki, ze musza sie tak idiotycznie zachowywac. Inaczej tego nie potrafie sobie wytlumaczyc.

    Inna kwestia, kim jest ten Wojciech Mazowiecki? Czy to jakiś kosmita? Jaruzel klanial sie sowietom, rzadzil PRL-em a ten jakies kocopoly opowiada “ilu konkretnie Żydów z wojska wyrzucil?”. O Zakowskim szkoda gadać – miłośnik niuansów.

    Ja już w wieku 10 lat (był wtedy 1980) wiedzialem kto jest nasz, a kto jest zdrajcą (moze dlatego, ze pochodze z malego miasteczka :-) . Jak oglądalem Walese w telewizorze i stocznie to byla taka adrenalina, ze Avatar sie chowa i nie smie odezwac.

    GW wypisując takie bzdury i broniąc Jaruzela musi pogrążyć się finansowo… najpierw ludzie honoru, potem Maleszka, teraz bronia tow. – I sekretarza KC – Generała. Samobójstwo pewne. Nota bene, zeby dorobic sie takich tytułów trzeba bylo być kawalem niezłej świnia ale moze z niego taki Konrad Wallenrod, co cierpi teraz za miliony.

    Ostatnio wyczytalem, że Agora wypadnie z WIG 20, to akurat przez PGE ale co tam, oby tak dalej.

    Często Pana krytykuję i się nie zgadzam, ale uważam, że po Macieju Rybińskim jest Pan teraz najlepszym dziennikarzem w Polsce! Tak trzymać i pozdrawiam!

    Pozdrawiam,
    Zenek

    ps. Ale debate wczoraj prowadzil Pan slabo. Trzeba bylo dac sie im wygadac, z kazdym slowem coraz bardziej sie pograzali i kompromitowali. Tego pana co siedzial obok Mazowieckiego lepiej nie zapraszac, niestety słabo sie prezentuje (dykcja). Piotrek Semka nadałby się dużo lepiej.

  306. Dominik napisał:

    Smutne jest to, ze Jaruzelski zostal pierwszym prezydentem III Rzeczpospolitej, a to dzieki panom Mazowieckim, Geremkom, Michnikom i in.
    A co zrobiono z dyktatorami w innych krajach? W Rumunii Caucescu zostal rozstrzelany, Milosevic zmarl w wiezieniu w Hadze, Pinochet w Chile byl sadzony lecz zmarl przed wymierzeniem kary.

  307. Mirek napisał:

    MY NARÓD polski w swojej historii zawsze traktowaliśmy zdradę i zdrajców z wielkim pobłażaniem. Bohaterowie powstań kończyli swój żywot w kazamatach UB lub wykluczeni , wyautowani ,zapomniani na obrzeżach IIIRP. Z wielkim wzruszeniem przeczytałem historię Górala.Cóż można powiedzieć, jest Pan jednym z niewielu przedstawicieli wielkiego Narodu na którym wykonano wyrok śmierci: ołowiem w dołach Katynia,Powstaniu Warszawskim,Powstaniu antykomunistycznym 1944-48 i słowem, ta ostatnia metoda praktykowana jest z dużym powodzeniem po dziś dzień. Tacy ludzie jak Pan są niewygodni dla tych wszystkich psów którzy się skurwili.Jest Pan żywym dowodem, że nie wszyscy byli umoczeni ale za to się płaci cholernie wysoką cenę. Chylę przed Panem czoła!

  308. Maxim@55 napisał:

    Brawo panie Rafale!
    Pański spokój i opanowanie w dyskusji po filmie obnażyło żałosne i nienawistne postawy dziennikarzy GW w osobach Wojciecha Mazowieckiego i Jacka Żakowskiego. To trudno będzie zapomnieć.
    Zachowywali się “normalnie” czyli zgodnie z linią biura propagandy GW, walki z PIS, wspierania TW (casus Maleszka jest tu b.wymowny), krycia towarzyszy, przestępców i mafiosów, którzy rabowali III RP.
    Relatywizowanie prawdy to dla nich “normalka”, nawet gdy dowody przestępstw ich ulubieńców są bezsporne!

  309. OBSERWER napisał:

    Panie Rafale. Film podaje fakty. Oczywiście że można z biografii generała wybrać inne. Dla mnie wstrząsem była dyskusja po filmie. Pan Żakowski i pan Mazowiecki to wspaniałe przykłady zaślepienia i zapomnienia. Szczególnie zapamiętałe, że dla Pana Żakowskiego Jaruzelski ie był zły bo wypuścił Jacka Kuronia z wojska. Ja w wojsku byłem trzy miesiące i to z zakazem kontaktu z młodszymi. Po studiach pozwolono mi (zmuszono) zostać szeregowcem. Ja się nie skarżę. Ja po prostu pamiętam. Czy Wojciech Mazowiecki to z tych Mazowieckich?

  310. krzyh napisał:

    Mam bujną wyobraźnię. Zamykam oczy i widzę szafę pełną teczek. I tak się zastanawiam czy te teczki znalazły się w niej w legalny sposób? Jeśli nie to co robią służby? Czy nie powinny ich odzyskać? Wiemy już że służby potrafią rewidować dziennikarzy. To już pokazały. Ale czy potrafią coś więcej?

  311. z Bawarii napisał:

    Janusz1945 (03 lutego 2010 at 10:46):
    Natychmiast zmieniam kanał, gdy zobaczę Żakowskiego w TVP. On z SLD czy z PIS-u?

    Wydaje mi sie, ze w obecnej konstelacji bardziej bliski jest on PO.

  312. Ja-nek napisał:

    “Pan ” to musi byc ,…facet ze stali!Doskonale sobie “pan” radził przed stanem wojennym, w stanie wojenym, po stanie wojenym i w III RP, o tzw IV nie wspominam bo to ….Matrix!!Porównanie obu dokumentów …nieuprawnione .Warsztat filmowy Brauna i jego kolegi….żenujący!Argumenty i fakty jednostronne i płaskie!Brak obiektywizmu aż bije po oczach i jak się dowiadujemy cześć materiałów filmowych został wykorzystana bez zgody autorów , w dodatku ze zmieniona scieżką dialogową.”Pańskie” nademocjonalne prowadzenie “pseudodyskusji” świadczy jedynie o “pańskim” obiektywiźmie i kulturze.Brakowało jedynie …podumowania jak w ….Wieczorze Wyborczym!

  313. krzyh napisał:

    Ktoś pisał o “ówczesnych realiach”, o tym że Jaruzelski jest niemal “ofiarą systemu”. Sowiecki komunizm ma na rękach krew milionów ofiar. Twierdzę że bez takich “jaruzelskich” zbrodnie takie jak katyńska nie byłyby możliwe. Ślepo posłuszni i pozbawieni zahamowań wykonawcy rozkazów stanowili fundament tego systemu.

  314. Danuta 54 napisał:

    Fakty przedstawione w filmie dla mnie i części Polaków nie były nowe, gdyż w różnych miejscach były już podawane. Tutaj zostały zebrane w jednym filmie. Podziawiam odwagę, dzięki której ten film mogliśmy zobaczyć, szefowi TVP i Panu. Podobał mi sie sposób prowadzenia przez Pana spotkania z komentatorami. Nie dał sie Pan sprowokować, wracał do konkretnegop pytania. Chociaż sporo to Pana kosztowała (stres ogromny). Dziękuję!

  315. Robert z kraju osciennego napisał:

    Serdeczne dzieki za to co Pan robi dla prostowania faktow z naszej histori ,ktora byli komunisci plus PO kreci i falszuje .nam starszym ludziom fakty, ktore my doslonale znamy .Moim marzeniem jest doczekanie czasow w ktorym bedziemy ,mlodzi i starsi obywatele , dyskutowac bez zadnych konsekwencji o OKRAGLYM
    STOLE , ktora mial i ma coraz wiecej KANTOW .Jest to przerazajace ,ze ci co te kanty tworzyli , maja sie dzisiaj bardzo dobrze. Nie bede pisal o tow.Zakowskim
    poniewaz cokolwiek zlego bym o nim napisal , to i tak byloby to za malo .
    Przez takie kanalie ja i tysiace prawdziwych Polakow musialo uciekac za granice.
    Sa zenujacy ,sluchajac te kanalie dostaje sie torsji.
    Klonujcie sie w tysiace Ziemkiewicze ,Wildsztajny i inni odwazni ,prawi dziennikarze

  316. Arianka napisał:

    Czego mozna oczekiwac po sowieckim generale pelniacym obowiazki Polaka i chodzacym dla zmylenia w mundurze z polskimi znakami wojskowymi? Przypomne tylko, ze Jaruzelski ma nie tylko stan wojenny na sumieniu. Gdy w 1956 roku stawal sie najmlodszym generalem tzw. Ludowego Wojska Polskiego w nagrode za wytrwala i wierna sluzbe w wywiadzie wojskowym, trzy lata wczesniej stracono prawdziwego polskiego generala Augusta Fieldorfa, dowodce Kedywu Armii Krajowej za … wlasnie … ODMOWE wspolpracy z NKWD i PRL-owskim MBP. Taki jest poczatek wielkiej kariery sowieckiego generala pelniacego obowiazki Polaka, Wojciecha Jaruzelskiego. Plugawa i niechlubna pamiec o nim na pewno przetrwa w narodzie. Szkoda, ze plugawa bo Sowietom potrafil sie ostro przeciwstawic nawet towarzysz Wieslaw Gomulka. Jemu takiej determinacji zabraklo. A moze po prostu serce z zalu by mu peklo, gdyby musial sie sprzeniewierzyc ukochanym sowieckim towarzyszom, co caluja prosto w usta pocalunkiem smierci …

  317. soso napisał:

    Wlasnie obejrzalem film. Coz, chyba jest nieco jednostronny ale to nie jest wada. Kazdy ma prawo do przedstawiania swego zdania. Tu akurat co do glownych watkow nie ma watpliwosci.

    Nieco poszerzylyby wglad w epoke rozmowy z kolegami generala, wspolpracowanikami. Ten film wyglada na raport historykow i ma historyczny rys a nie do konca jest dokumentem czy rysunkiem postaci. Opinie innych o generale, takze takie pelne zachwytow dodalyby pikanterii. Hitler rzucal pieskom kije do aportowania a Stalin gladzil dziewczynki po wlosach i to tylko silniej przemawia do widza – ludzie a potwory. Ten film jest nieco suchy, informacyjny, publicystyczny, w typie wykladu na uczelni. Ale takie rzeczy tez sa bardzo potrzebne. Wiem, trzeba bylo isc na kompromis skoro to cale zycie wplywowego czlowieka. Moze warto zrobic wiele odcinkow i glebiej grzebac w temacie by lepiej oddac epoke i mentalnosc ludzi?

    pzdrw

    soso

  318. kaczordonald napisał:

    I co Panie Rafale, krótka reklama filmu “Teatr wojny”, ok. 14:00(?) sprawdziłem w internetowym programie tvp o której emisja, nawet krótki opis był zamieszczony, a o 20:00 w dtv reklamują już inny film.
    Dzięki Panu poczułem się o 30 lat młodszy, wtedy było to takie naturalne, ale nawet wtedy czasem mówili, że emisja jest wstrzymana z przyczyn technicznych.

  319. crane napisał:

    “Nie byłem przecież sam… Wojsko, partia, stronnictwa polityczne oraz lojalni
    wobec państwa bezpartyjni obywatele. To przez ponad cztery dziesięciolecia było
    wiele milionów. Autorzy filmu traktują ich jak bezwolne manekiny, którymi
    manipulował Jaruzelski”.
    To słowa samego Jaruzelskiego. Jeśli przeczytać to w miarę uważnie, widać, że powiedział tak, bo dobrze wie, że uczciwi ludzie uważają go zupełnie słusznie za ostatniego łajdaka. “nie tylko ja, inni też, inni też, nie jestem najgorszy …”. Mazgai się zupełnie jak dzieciak w przedszkolu. Świadomość tego, czym naprawdę jest, ciąży mu. Boi się tego. To dobrze.

  320. Jerzy Lica napisał:

    do “obserwer” – tak, syn ostatniego komunistycznego premiera, który lżył śp.bpa Kaczmarka, zblatowany z Geremkiem,kuroniasami i michnikami. Entuzjastycznie też przyjął “gryplan” Gefreya-Sachsa, który zdołował Polskę i utorował powrót do władzy post/?/komunistów. Ksywa “żółw”

  321. andrzej napisał:

    Dzięki za ukazanie prawdy o Jaruzelskim. Reprezentanci ’salonu’ w osobach Żakowskiego i Mazowieckiego swoim agresywnym i chamskim zachowaniem pokazali czym w istocie jest ów osławiony ’salon’.

  322. M napisał:

    Film “Towarzysz generał” jest dostępny w sieci. A czy dostępna w sieci jest dyskusja na jego temat w wykonaniu RAZ-a, Mazowieckiego, Żakowskiego, Warzechy i Zaremby?

  323. Wcale sie nie dziwie podenerwowaniu “elit” oraz samego generala. Ten film przypomina wszystkim, ze to Jaruzelski a nie pulk. Kuklinski jest zdrajca narodowym i do tego oprawca. Czas najwyzszy pozbawic go stopnia generala i zdegradowac do szeregowca. Tak jak on robil z innymi. Dzieki temu odebranie mu emerytury mundurowej bedzie latwiejsze. A gdyby przeyszla mu ochota odwiedzic braterska Rosje nie bedzie mogl paradowac w piorkach generalskich.

  324. Kane napisał:

    Kiedyś w przyszłości historycy z pewnością będą roztrząsać to kim był generał. Tak jak i dziś pewnie znajdą się tacy , którzy będą go bronić. Lecz dla mnie ważne jest to co ja osobiści pamiętam z tamtych czasów i jakie zdanie sobie o nim wyrobiłem. Uważam, że każdy, który go broni jest w jakiś sposób umoczony i próbuje sie w ten sposób usprawiedliwiać. – Zresztą, szkoda gadać…

  325. tadeuszt napisał:

    Z powodu “pożytecznych idiotów”, podobnych do Mazowieckich, Żakowskiego, Iwińskiego itp, do dzisiaj nie możemy otrząsnąć się od parszywego bolszewizmu.

  326. Dla informacji. Wykształcenie wyższe techniczne, hobby-historia, losy Rodów na przestrzeni wieków i Narodów, lat już pod siedem dziesiątek, bezpartyjny, w wojsku jako pracownik na stanowisku majora /podporucznik- służba okresowa -lata 1967-1969. /Zakaz pracy po zakończeniu służby za wniesienie ulotki na teren jednostki w1968r/. A teraz do rzeczy.
    Generalnie czytając wypowiedzi ludzi na
    temat kraju i Generała nikt nie zapoznał się z losem rodu Jaruzelskich i wpływu na drogę życiową Generała. Proszę osądzających o wyobrażnię, że sami są w Jego położeniu i jaką drogę by wybrali.
    Z dyskusji po filmie jedną z najcięższych
    “zbrodni” jaką popełnił Generał – zwolnił z wojska 1300 wysokich rangą oficerów pochodzenia Żydowskiego / wypowiadający się redaktor powinien wiedzieć, że raczj byli to ludzie niewierzący w Boga- w związku z tym mogli być jedynie potomkami nardu Chazarskiego, który w VIII wieku przyjął religię -Jdaizm, a po upadku Państwa, ludność ta została zepchnięta na tereny Ukrainy i Europy Wschodniej/- co pozwoliło to na awans młodych oficerów z ludności którzy czuli się polakami- a w konsekwencji
    przy póżniejszych latach nie doprowadziło do większych tragedii,od tej którą naród przeżył.
    Trudno o wszystkim napisać ale proszę sobie wyobrazić, że w dalszych latach Wojsko polskie jest pod wodzą potomków Chazarów a “przewódcą narodu ” byłby sobowtór Bieruta .
    Pytanie do Wszystkich potępiających Generała czy:
    - do Ojczyzny mógłby przyjechać Papież,
    - jakiekolwiek zmiany byłyby możliwe bez rozlewu morza krwi/ patrz straty elity Narodu w
    powst.listopadowe,styczniowe/
    Aby osądzać – należy poznać realia,
    postawić siebie w cudzej rzeczywistości ,a potem wydać wyrok. Pzdrowienia .

  327. alle napisał:

    Szacunek dla Pana redaktora za zachowanie zimnej krwi w dyskusji , po filmie.
    Film zdarł maskę “ojca narodu” z Jaruzelskiego i jeśli emocje po filmie kazały mi wyjść z domu i odetchnąć świeżym powietrzem, to film musiał też solidnie uderzyć stronę broniącą ” dobrodzieja”. Od prawie dwudziestu lat ich ustami “naczelny wódz”próbuje rewidować naszą, polską historię i pisać ją według własnego widzimisię, próbuje zaszczepiać w młodych Polakach poczucie nieuchronności okrągłego stołu i kreować kanalii na bohaterów.
    Chwieje się konstrukcja okrągłostołowa, ale żeby runęła potrzeba więcej tak wartościowych ludzi, jak G. Braun, R. Kaczmarek,Cenckiewicz, Gontarczyk, Zyzak.

    Prawdą jest, że miliony Polaków żyło w systemie komunistycznym, ale trzeba przypomnieć, że już od jego początku miliony się buntowały:
    - dopóki nie zostało zlikwidowane, do 1947 r. działało opozycyjne podziemie polityczne i zbrojne
    - w 1947 r. nie wszyscy Polacy powiedzieli komunistycznej władzy > tak<
    - Poznański Czerwiec 1956 r.- poparty przez społeczeństwo
    - Wydarzenia Marcowe 1968 r.
    - Grudzień 1970 bunt robotników Wybrzeża
    - 1976 r. wystąpienia robotników w Radomiu i Ursusie
    - 1980 r. Lublin, Jastrzębie Zdrój, Szczecin, Gdańsk masowe strajki.
    Były więc sprzeciwy społeczne, coraz silniejsze mimo, iż nad tym zniewolonym społeczeństwem stał generał z "batem".
    Wielką krzywdą będzie dla nas, Polaków i dla Polski, jeśli mając coraz więcej dowodów zbrodni komunistycznych w naszej Ojczyźnie, mając jednocześnie tak wartościowych ludzi, jak min. wyżej wymienieni redaktorzy i historycy, pozwolimy grupie post komunistów dalej zniewalać się i znieważać naszą historię.

  328. kinkus napisał:

    @R.H.

    “W tekście w/wym szczególnie rozbawił mnie fragment o Spychalskim broniącym Warszawy w 1956 roku ! Atakowała stonka ziemniaczana ?”

    Rozkaz dla LWP o obronie Warszawy jest prawda historyczna. Potwierdzaja to nawet inni na blogu. Skoro nie wydali go piastujacy wowczas najwyzsze funkcje wojskowe Jedrychowski i Spychalski to n.p. musial to zrobic Anders. I wyslac e-mailem do Warszawy bo akurat przebywal wtedy daleko….

    @Ernest Treywasz

    “Jest wiele powodów by sądzić że do koszmarnej nędzy pierwszej połowy lat piędziesiątych w Psce przyczyniy się forsowne zbrojenia, które na życzenie Soso zafundowali Polsce jego agenci. Gomułka był temu przeciwny, bo zdawał sobię sprawę, czemu taka skala zbrojeń służy. Ten aspekt jest zresztą dość dobrze w filmie pokazany.”

    Czyli przyklad, ze film klamie. Gomulka w 1948 zostal usuniety z partii i byl nikim. W 1951 wsadzono go do pudla skad wyszedl w 1954. Do wladzy wrocil w 1956….

    “Dlaczego wogóle te porachunki gangsterów są ważne? Moim zdaniem są, bo nawet największe kanalie miewały momenty nawrócenia (Nagy), a czasami jedynie ambicje prowadzenia samodzielnej, niezależnej od Moskwy polityki (Tito, Causescu).”

    Tak sie sklada, ze wolalbym zyc nawet w gomulkowskiej Polsce niz w Rumunii Ceausescu…

    “Bywało że sowietom ich agenci zrywali sie ze smyczy. Np. Tito w Jugosławi czy Moczar w Polsce. Jaruzel zawsze swoją smycz trzymałprzed radzieckimi w zębach.
    Generelnie Pańska polemika nie dotyczy istoty zagadnienia, czyli historycznego zadania, które Jaruzelski w Polsce dla sowietów wykonywał, co czyni go winnym zbrodni zdrady stanu.
    Często mówiło się o Polsce jako o “najweselszym baraku w socjalistycznym obozie”. Ten barak miał swojego kapo, dzięki któremu żaden bunt nie mógł się już w nim udać. Ów kapo nie był może sadystą, ale był za to dobrze zorganizowany i bardzo sumienny.”

    Przyklady noszenia smyczy sowieckiej przez Jaruzelskiego plus innych jego “kapowskich” postepowan:

    W miare niezalezne szkolnictwo – nawet w latach 50-tych istnial KUL i dosc liberalne uniwersytety.

    Wyjazd w 1980 z Polski za granice “na Zachod” 2.5 mln ludzi, czyli wiecej procentowo niz wyjezdza dzisiaj ze Stanow Zjednoczonych….

    Amnestia w 1972 dla wszystkich uczestnikow wydarzen marcowych w 1968 z prawem powrotu na studia.

    Oddanie w latach 70-tych w ajencje (czyli praktycznie prywatyzacja) restauracji, piekarni, sklepow, kawiarnii. W Polsce bylo wiecej dyskotek niz w RFN!!

    Najkrotsza w demoludzie sluzba wojskowa.

    Liberalny pobor do wojska. 10% mialo kategorie D, a drugie 10% reklamowalo gornictwo, straz, OHP itp.

    Zezwolenie na wyjazd zagranice po odbyciu sluzby wojskowej.

    Nielimitowana mozliwosc podrozowania w granicach demoludu.

    Wymiana studencka z Zachodem – z Politechniki Warszawskiej w latach 70-tych jezdzily tysiace ludzi.

    Budowa Portu Polnocnego i Rafinerii Gdanskiej co bylo powolnym uniezaleznianiem sie od sowieckich surowcow energetycznych.

    Budowa metra w Warszawie.

    Budowa elektrownii atomowej w Zarnowcu, ktora miala byc powiazana kablem energetycznym ze Szwecja.

    Terror polityczny – czego dowodem bylo, ze Solidarnosc w 1980 domagajac sie zwolnienia wiezniow politycznych nie byla w stanie podac jednego nazwiska.

    Przesladowanie wierzacych w postaci wybudowania w latach 70-tych najwiekszej w historii Polski liczby kosciolow.

    Takie sa przyklady “kapowskich” postepowan generala Jaruzelskiego….
    Tu dodam, ze podobnych “herezji” nie bylo w zadnym innym kraju demoludu…

    Na zakonczenie dodam, ze dzieki takim ludziom jak general Jaruzelski w latach 70-tych i 80-tych szkolnictwo wyzsze osiagnelo najwyzszy poziom w historii Polski. Uczylo sie wtedy 300,000 tys studentow na poziomie o ktorym dzisiaj mozna snic. Kazdy zurnal naukowy z tamtych lat jest pelen prac naukowych napisanych przez poskich naukowcow….

  329. Wrocławianin napisał:

    “A tak wygląda PRAWDA o tym gniocie-panie ZET!!!”

    Ja nie oglądałem dyskusji ze względu na obecność miłośników “generała”.
    Nie mogę się wieczorem denerwować, bo dręczą mnie potem nocne koszmary.

  330. www napisał:

    Polska przed wojną porównywalna była z Hiszpanią: katolicka, trochę zacofana społecznie i gospodarczo, o zróżnicowanych dochodach obywateli. Jak wiemy nie udała się rewolucja wspierana przez Stalina i po domowej jatce u steru rządów zainstalował się “faszystowski reżym generała Franco”. Bez pomocy Bieruta, Gomułki, Gierka i generała Jaruzelskiego Hiszpania ma się chyba dużo lepiej, a gdyby nie wstępowała do Unii pewnie bezrobocie miałaby mniejsze, ale jakoś nie widać hiszpańskich emigrantów w Polsce na zmywakach- Corrado Moreno robił za gwiazdę w “pisowskiej TV”.

  331. Bartek napisał:

    prosze o polecenie jakiejś książki która dość rzetelnie opisuje losy Polski po 44 roku.z góry dziękuje

  332. Wiadomosc POrazaca napisał:

    a ja sie pytam Pana panie Red. czym sie rozni tzw.”biurko redaktora” , od
    “moderatora” w Dzienniku-Springera??? Oczywiscie to pytanie retoryczne,
    tylko zastanawia mnie PO co ta cenzura takze u Pana , nie jest to chyba
    cenzura prewencyjna przeciez nikogo w postach nie obrazam, lecz ostatnio
    coraz czesciej takze w Rzepie, “biurko redaktora”,- jakos malo litosciwe,
    dlaczego??? ,-napisz Pan jakis felietonik na ten temat. Nie sadze zeby sie Pan
    bal “razwiedki”, bo jak pisalem w nocnym poscie do Pana “Nie jest Pan sam”
    w walce o prawde i przyblizenie jej polskiemu spoleczenstwu,-jest to trudna
    walka i obliczna na lata a czasami na pokolenia, i sily tez nierowne, zeby miec
    “obrazy” i dalej je przekazywac trzeba kasy i to duzo np. jak Berlusconi lub
    Putin ale to juz inna sprawa.

  333. Ernest Treywasz napisał:

    @kinkus
    “Rozkaz dla LWP o obronie Warszawy jest prawda historyczna. Potwierdzaja to nawet inni na blogu. Skoro nie wydali go piastujacy wowczas najwyzsze funkcje wojskowe Jedrychowski i Spychalski to n.p. musial to zrobic Anders. I wyslac e-mailem do Warszawy bo akurat przebywal wtedy daleko….”

    Czy to jest wiedza, czy tylko spekulacje? Spychalski wtedy dopiero co wyszedł z więzienia, i wkrótce potem został Ministrem ON (do 68′), dlatego nie wydaje mi się to nieprawdopodobne, ale ja takiej wiedzy nie mam. Akcja przygotowań do obrony mogła być wynikiem spontanicznego działania niższego szczebla kierowniczego i dowódczego (Lechosław Gozdzik).

    “”Gomułka był temu przeciwny, bo zdawał sobię sprawę, czemu taka skala zbrojeń służy. Ten aspekt jest zresztą dość dobrze w filmie pokazany.”

    Czyli przyklad, ze film klamie. Gomulka w 1948 zostal usuniety z partii i byl nikim. W 1951 wsadzono go do pudla skad wyszedl w 1954. Do wladzy wrocil w 1956….”

    Ja nie sugerowałem, że za forsowne zbrojenia pierwszej połołowy lat 50-tych odpowiada Gomułka. On przestawił po 56′ dużą część przemysłu zbrojeniowego na produkcję cywilną, wylewając przy okazji dziecko z kąpielą, bo prawie zlikwidował przemysł lotniczy w Polsce. Generalnie starał się działać w imię narodowego interesu, tak jak go postrzegał w swoim dosć ciasnym umyśle, dodatkowo spętanym gorsetem marksistowskiej ideologii, w którą w odróżnieniu od innych genseków-agentów, naprawdę wierzył.
    Prawdą jest, że Gomułka w grudniu 70′ wpadł w morderczy amok, ale prawdą też jest, że był umiejętnie szczuty przez sciśle go otaczającą sowiecką agenturę, oraz takich grających już na własny rachunek “solistów” jak Moczar.
    Gomułka miał w sobie pewien rys wielkości, o którym pisze Sienkiewicz w odniesieniu do ks.Janusza Radziwiłła. Coś, czego Jaruzelski – bezwolna sowiecka marionetka był całkowicie pozbawiony.
    To jest zresztą moje następne powazne zastrzeżenie do filmu, w jego warstwie faktograficznej i interpretacyjnej. Z filmu wynikałoby że Jaruzelski był samodzielnym graczem, który intrygował i powiększał obszar swojej władzy… Nic podobnego!
    Tak próbował działać Moczar, a po nim Szlachcic, ale nie Jaruzelski! Dlatego tamci pierwsi poszli “w odstawkę”, a Jaruzelski “awansował”. Cudzysłów stąd, że cała jego “władza” miała iluzoryczny charakter. Jedynym chyba momentem, w którym jego kremlowscy mocodawcy mogli być z niego niezadowoleni była druga połowa 1981, kiedy Jaruzelski nie będąc pewien, czy wywiąże sie z zadania wprowaqdzenia stanu wojennego wyłącznie własnymi siłami, próbował zapewnić sobie asekurację z ich strony, ze w razie czego “pomogą”.
    Ponieważ nie lezało to wówczas w strategicznym interesie Kremla, dali mu wyraznie do zrozumienia, że nie “pomogą”, a jak sobie nie poradzi sam i będą musieli interweniować, to zapłaci za to głową.
    W tym sensie dylemat “wejdą czy nie wejdą” był pozorny. Oni tu już byli, i jedynym problemem było, czyimi rękami wezmą nas za twarz.
    Zrobili to rękami Jaruzelskiego, bo ten się na to zgodził. Zgodził się już ćwierć wieku wcześniej, i cały czas przygotowywał LWP do wykonania tego zadania, selekcjonując i tresując jego korpus oficerski. Zdrada własnego kraju była codzienną rutyną prawie całego jego dorosłego życia i jako sowiecka kukła nie przeżywał żadnych dylematów lojalności.

    Swoją drogą historia w Polsce lubi sie powtarzać, i to raczej nie jako farsa, a cały czas ten sam dramat. Kiedyś Wielki Książe Konstanty i jego oficerowie, Łukasiński i Wysocki, w sto piędziesiąt lat pózniej Jaruzeelski i Kukliński.
    Zresztą pewne wątki historii Ryszarda Kuklińskiego są dość znamienne. Jego pierwszym pomysłem była konspiracja oficerów Sztabu Generalnego, którzy w momencie rozpoczęcia sowieckiej inwazji mieliby wzniecić powstanie w Polsce, dzięki czemu Amerykanie nie musieliby bombardowac nuklearnie sowieckich przepraw.
    CIA szybko mu ten pomysł wybiła z głowy, dając mu do zrozumienia kto z jego listy potenjalnych spiskowców zaraz na niego doniesie…
    Z drugiej strony Kukliński wspomina Sztab Generalny WP jako najbardziej antsowiecką instytucje w Polsce, co siłą rzeczymusiały potwierdzać rozmowy pomiędzy oficerami. Dlatego pomysł na konspirację nie wzioł się z niczego. I to, że Kuklińskiego nikt za to wczśniej nie zadenuncjował, tez świadczy o fiasku “jaruzelskich syzyfowych prac”.

    Nie jestem zwolennikiem uproszczonego obrazu prl. Dopiero pełna wiedza o prl, o zachowaniu i motywacjach ludzi w strukturach władzy pozwala na sprawiedliwy werdykt. Przy pełnym krytycyzmie dla Gomułki, oceniając Jaruzelskiego na jego tle, trzeba wyciągnąć jednoznaczną konkluzję: był zwykłym zdrajcą, sowiecką marionetką.
    I tak też przez wolna Polskę powinien byc traktowany. Jeśli nie jest, jest to widomy znak wciąż trwającego zakażenia państwa wpływami ludzi i instytucji spod ciemnej gwiazdy.

  334. Kapelusznik napisał:

    Ernest Treywasz napisał:
    04 lutego 2010 at 12:06
    @kinkus
    “Rozkaz dla LWP o obronie Warszawy jest prawda historyczna. Potwierdzaja to nawet inni na blogu.”

    Wojciech Jaruzelski stawia uparcie – co skądinąd zrozumiałe – tezę, iż w roku 1981 obronił Polskę przed inwazją sowiecką. Jeśli zatem wierzyć Jaruzelskiemu, obronił on wówczas – właśnie przy użyciu LWP – całą Polskę, nie tylko Warszawę.

    Jeśli gen. Spychalski w TAKIM sensie chciał bronić Warszawy – to zgoda. Myślę nawet, że miał tutaj w LWP licznych sojuszników, do których należał też zapewne Wojciech Jaruzelski.

    W części LWP nastroje były wszakże w roku 1956 istotnie bojowe, co wiem z przekazów ludzi związanych w owych czasach z wojskiem. Pod administracją Wojciecha Jaruzelskiego wyeliminowano jednak z wojska elementy antysocjalistyczne, czyli – nowomowę odrzucając – patriotów.

    PS Gen. Spychalski istotnie bronił Warszawy – przed AK-owskim terrorem – ale było to w roku 1943. Dla tego szlachetnego celu nie zawahał się nawet przed wysłaniem pewnych istotnych informacji organom broniącym wówczas porządku w Warszawie, konkretnie Geheime Staatspolizei.

  335. Ernest Treywasz napisał:

    @kapelusznik
    Przypisuje mi Pan, zapewne omyłkowo, opinie kinkusa, którą jedynie zacytowałem.
    Moje stwierdzenie że to, o czym kinkus pisze w kontekście Spychalskiego może być prawdą, zostało przezeń przedstawione jako potwierdzenie “innych piszących na blogu”, co jest nadinterpretacją. Moja opinia w tej sprawie, która być może nie była Panu znana gdy formułował swoją, zamieszczona w poście z 12:06 powinna rozwiać wątpliwości.
    @kinkus
    Pańskiej apologii prl-u oraz dokonań kapo najweselszego baraku w obozie, bo jej komizm dociera chyba do wszystkich poza Panem.

  336. Ernest Treywasz napisał:

    @kinkus
    Pańskiej apologii prl-u oraz dokonań kapo najweselszego baraku w obozie NIE BĘDĘ KOMENTOWAŁ, bo jej komizm dociera chyba do wszystkich poza Panem.

  337. Kapelusznik napisał:

    Ernest Treywasz napisał:
    04 lutego 2010 at 13:29
    @kapelusznik
    “Przypisuje mi Pan, zapewne omyłkowo, opinie kinkusa, którą jedynie zacytowałem”

    To prawda, po prostu fatalnie skonstruowałem cytat “zaczepny” (miałem zacytować samego kinkusa). Zorientowałem się, niestety, dopiero jakiś czas po wysłaniu posta.
    BARDZO przepraszam!
    Uczyniłbym to i bez Pańskiej, jak najbardziej uzasadnionej, reprymendy.

    Jest mi tym bardziej przykro, że Pański mądry wpis oczywiście czytałem.

  338. Nowina46 napisał:

    PRLu nie stworzył gen Jaruzelski a wodzowie w Jałcie.W tej sytuacji jeżeli nie gen Jaruzelski to autentyczny bolszewik z Moskwy .Czy wtedy Polacy mieli by lepiej? Czy po Jałcie Polska miała szansę na Polski Rząd?

  339. Ernest Treywasz napisał:

    To nie była żadna reprymenda, jedynie drobne sprostowanie. Od początku byłem pewien, że jsteśmy po tej samej stronie barykady.
    Ale nawet tu spierać się wolno. Czerwony czerwonemu nie równy, i w różnych okresach różnie się zachowywali. Na przykład Imre Nagy był za Rakosiego zwykłym posłusznym, partyjnym aparatczykiem. W tym czasie Kadar siedział w więzieniu. Potem role sie odwróciły.
    Te niuanse są ważne, kiedy szukamy prawdy o historii własnego kraju, w kontekście takich postaci jak Jaruzelski.
    Który na tle innych genseków, takich jak Nagy, Dubczek, Tito a nawet Gomułka wygląda jednoznacznie: posłuszna i bezwolna, pozbawiona charakteru i honoru, kremlowska marionetka.
    Stąd moje wątpliwości co do Spychalskiego, pomimo jego haniebnej karty okupacyjnej kolaboracji z Gestapo.

  340. Ernest Treywasz napisał:

    @Nowina 46
    Tego typu argumentację można z powodzeniem zastosować do wszystkich kolaborantów, małego i dużego kalibru. W przypadku Petaina czy Quislinga miałaby ona nawet sens.
    Jeśli jednak przyjmiemy takie tłumaczenie, to powinniśmy zrezygnować z niepodległości, która może trwać jedynie wtedy, jeśli suweren swojej władzy broni, a zdrajców karze. Gdyby Jaruzelski był faktycznym suwerenem w Polsce, tak jak np. Pinochet w Chile, lub nawet w drodze uzurpacji (zamachu stanu), reprezentował podstawowy interes rzeczywistego suwerena – narodu, jakim jest zachowanie niepodległości, wtedy żadna ofiara nie byłaby zbyt duża.
    Dlatego nieporozumieniem jest porównywanie liczby ofiar stanu wojennego do liczby ofiar zamachu majowego w 1926.
    Piłsudski działał w stanie wyzszej konieczności w imie ratowania niepodległości Polski. Jaruzelski działał na rozkaz i w interesie Moskwy.

  341. obserwator napisał:

    Kuriozalne było w dyskusji po filmie to, że tacy wielcy krytycy “grzebania w życiorysach”, jak redaktorzy Żakowski i Mazowiecki sami zabrali się za lustrowanie postaci prof. Wieczorkiewicza czy Lecha Kowalskiego. A już wypowiedź W. Mazowieckiego, że nie warto zajmować się listą zdegradowanych oficerów ze względu na pochodzenie żydowskie, bo to tylko 1300 nazwisk powinno wejść do annałów dziennikarskich obrzydliwości…

  342. Ernest Treywasz napisał:

    @obserwator
    “A już wypowiedź W. Mazowieckiego, że nie warto zajmować się listą zdegradowanych oficerów ze względu na pochodzenie żydowskie, bo to tylko 1300 nazwisk powinno wejść do annałów dziennikarskich obrzydliwości…”

    Paradoksalnie, w tym akurat byłbym sie w stanie z Mazowieckim zgodzić, pomimo tego że sprawa dość bezpośrednio, rodzinnie mnie dotyczy. Jaruzelskiego obciążają bez porównania większe zbrodnie, ze zdradą stanu na czele, na co zarówno Mazowiecki, jak i Żakowski wraz ze swoim pryncypałem pozostają z wyboru ślepi.
    Wyciąganie tego Jaruzelskiemu to chwyt, by postawić Michnika w trudnym politycznie położeniu. W sumie z mojego punktu widzenia to tak, jakby włamywaczowi-mordercy robić zarzut, że dodatkowo zbił szybę.
    To jest uleganie politycznie poprawnej modzie, która czyni z przedstawicieli tej jednej nacji święte krowy.

  343. Kapelusznik napisał:

    @Ernest Treywasz

    “Ale nawet tu spierać się wolno. Czerwony czerwonemu nie równy, i w różnych okresach różnie się zachowywali…. te niuanse są ważne, kiedy szukamy prawdy o historii własnego kraju”

    Ma Pan oczywiście rację. Tym niemniej w słynnej już dyskusji telewizyjnej próbowali co poniektórzy zmienić absolutnie hierarchię spraw, wypychając niuanse – i to ewentualne! – na sam szczyt.

    A propos Jaruzelskiego – jedno można o nim na pewno powiedzieć. Mianowicie, futurolog to on, na całe szczęście, nie jest.
    Przypominam sobie mianowicie krótką rozmowę Jaruzelskiego z młodym robotnikiem, pokazaną w TVP gdzieś około 1982. Robotnik ów pyta Jaruzelskiego o stosunek do stwierdzenia Ronalda Reagana, iż komunizm wyląduje na śmietniku historii. W odpowiedzi Jaruzelski, z pogardliwym uśmieszkiem (jest gdzieś jeszcze to nagranie?) odpowiada, iż to polityka Ronalda Reagan zostanie na śmietnik historii wysłana (albo, że samego Ronalda Reagana tamże Jaruzelski i towarzysze wyekspediują, ale tego już dokładnie nie pamiętam).

    Tak sobie pomyślałem – braki w futurologii muszą być dla karierowicza straszne. Inna sprawa, że przez poprzednie nieomal 40 lat intuicja, praktyczny atrybut zdolności futurologicznych, Wojciecha Jaruzelskiego nie zawodziła.

  344. mili napisał:

    Wszystkim obroncom komuchow polecam miedzy innymi
    “Rozmowy z katem”, piec razy dziennie, w formie ksiazki lub filmu.

    mili

  345. krzyh napisał:

    Panie Rafale miał być “Teatr wojny”, poczyniłem przygotowania wie pan – kawa, hełm i wiatrówka, usiadłem jak należy przed telewizorem pełen bojowego ducha z desperacka wolą poznania całej prawdy a tu patrzę – królik. Myślę dekoder się popsuł – zamiast jedynki animal planet – znowu coś poprzestawiali albo dzieciaki się bawiły. Ale nie, znaczek się zgadza. Skąd to zamieszanie? Będzie emisja w lepszym czasie antenowym czy ktoś się wystraszył? Pan ma wgląd za kulisy, mógłby pan się z nami podzielić wiedzą.

  346. Agata napisał:

    Jest Pan niezastepowalny :) !
    Mam nadzieje, ze nie boi sie Pan o wlasne zycie, gdyz bycie strozem Prawdy – to nie lada wyzwanie…
    Niech Pana Bog blogoslawi i strzeze!

  347. Bohdan napisał:

    Dotyczy: dyskusji na temat filmu „Towarzysz generał”

    „Wielce szanowny panie redaktorze”

    Śledząc uważnie dyskusje na temat filmu „Towarzysz generał” pozwolę sobie zauważyć, że nie uwzględniono bardzo ważnych zjawisk rzucających jednoznacznie światło na „towarzysza generała” Problem jest bardzo szeroki zasługujący na badania politologiczne. Pozwolę sobie o tym powiedzieć w dwóch punktach.
    1.Jaruzelski a Solidarność. Głównym rzecznikiem wyrażającym postawę polityczną MON-u i Jaruzelskiego było pismo „Żołnierz Wolności”. Od samego początku piórem politruków zorganizowano kampanie nienawiści do Solidarności. Treść tych wystąpień przypominała mowy Andreja Wyszyńskiego na Moskiewskich pokazówkach. Oskarżano Solidarność o działalność spiskową, dywersyjną, i anty państwową na rzecz imperialistów. Sytuacja była o tyle groteskowa, że oskarżana przez politruków Solidarność niestała jeszcze na ławie oskarżonych, ale była negocjatorem w rokowaniach z partią i rządem. Zwróciłem uwagę znanym mi ludziom Solidarności, że nie należy przemilczeć tego typu wystąpień szczególnie ze strony wojska. Jednakże ludzie Solidarności nie zdawali sobie sprawy z Solidarności. Oceniono to jako „bełkot marginesu”. Stwierdzono, że w wojsku większość rekrutów to ludzie Solidarności dlatego też możemy ignorować politruków. Solidarność praktykowała politykę tabu. Nie poruszono zagadnień międzynarodowych jak Układ Warszawski, RWPG itp. Nikt nie stawiał problemu przynależności Polski do obozu sowieckiego, prywatyzacji gospodarki itp. Dążenia Solidarności skierowane były na projekty reform administracji w celach przełamania „ekonomi braków”. Projekty reform były lewicowe, samorząd robotniczy, podwyżki płac itp.
    2.Solidarność a Jaruzelski. Solidarność nie zabierała głosu w sprawie wojska czy bezpieczeństwa to było tabu domena rządu a nie reformatorów. Nominacja Jaruzelskiego na premiera i pierwszego sekretarza PZPR Solidarność przyjęła z entuzjazmem. Lech Wałęsa krzyczał „Generale kapral Wałęsa melduje się”, była nadzieja, że nomenklatura ustępuje a wojsko poprze reformę w celu przełamania „ekonomii braków”. Była to typowo polskie zaufanie do munduru. Właściwie jedynie Stefan Kisielewski był sceptyczny „Nie ufam jemu. Milczy ukrywa swoje myśli, patrzy nienawistnie” Niestety o tym zapomniano, że jedynym generałem w polskim mundurze protestującym przeciw odwołaniu Rokossowskiego do Moskwy w roku 1956 był Wojciech Jaruzelski.
    Potwornością sytuacji Polski był fakt, że ministrowie MON-u i MSW stworzyli specjalne ekipy operacyjne w celu zniszczenia Solidarności przy użyciu siły. O reformach gospodarki i administracji wcale nie myśleli. Niestety mało kto zna mechanizmy polityki. A pamięć historyczna zależy od środków przekazu. Sowieci zdawali sobie sprawę z kruchości organizacyjnej Solidarności. KGB które potrafiło po mistrzowsku zinfiltrować wywiady zachodnie czy organizacje wojskowe nie miała problemów z infiltracji Solidarności. Nasi związkowcy, księża czy dziennikarze niezdawani sobie sprawy z tej sytuacji wówczas a tym bardziej teraz. Dyskusje na skomplikowane tematy są kontr produktywne, ale mam do Pana następującą prośbę proszę odszukać kilka numerów „Żołnierza Wolności” z lat 1980-1981 tam widać dokładnie postawę Jaruzelskiego wobec Solidarności. Od samego początku aż do grudnia 1981. Wrogi, pełen nienawiści oparty na kłamstwach i pomówieniach nic dziwnego że posunęli się do zbrodni z 13 grudnia.

  348. smutny napisał:

    @Smutny. napisał:
    02 lutego 2010 at 23:42

    Miliony Polaków lubi indoktrynację. I być może niedługo Pierwszą Damą zostanie Anne Applebaum, amerykańska pisarka i dziennikarka, komentator polityczny pochodzenia żydowskiego.

    “”Smutny”" Jestes az tak ograniczony ze podszywasz sie pod MOJEGO!! nika??
    Nie potrafisz wymyslec cos bardziej zabawnego ?? Np. Wesoly ? :-(

  349. sfaniak napisał:

    Do tych wszystkich, którzy pytają, czemu Rafał nie walczył z systemem:
    Chciałbym wam kochani przypomnieć, że w chwili rozpoczęcia stanu wojennego mieliśmy obaj po 17 lat. Dzieciaki po prostu. A poza tym co mieliśmy robić? Ulotki rozrzucać? Takich od ulotek aż za dużo było. Do niczego poważnego by nas nie dopuścili a i za niepoważne rzeczy można było nieźle oberwać. Przykłady? Proszę bardzo, oto one. Mój kolega działał w nieformalnej strukturze harcerskiej, jest w moim wieku. Gdy tylko skończył 18 lat ubecja wzięła go na rozmowę, w wyniku której miał odbite nerki. A wy, cenzorzy cudzych sumień, co wtedy robiliście? Pochwalcie się ,jeśli łaska

  350. jjh napisał:

    gen. zmarnował najlepsze lata milionom ludzi z mojego pokolenia, a blisko milion wypędzil z kraju. To są też jego “zasługi”.

  351. m.jarecki napisał:

    Analiza – Towarzysz Jaruzelski

    W XX w. pojawiły się dwa zbrodnicze systemy totalitarne komunistyczne Soviety pod wodzą Lenina i Stalina w1917 i w roku 1933 narodowo socjalistyczne Niemcy faszystowskie Hitlera.
    Cechą podstawową obu tych systemów była imperializm, eksterminacja i praca niewolnicza -z powodu poglądów , religii, statusu społecznego lub majątkowego. Fakty te były znane już przed wybuchem II wojny światowej. Podstawą tego systemu był terror całych rodzin z konfiskatą ich mienia , eksterminacja grup społecznych uznawanych za wrogie lub nie przydatne, lub unicestwianie ich poprzez katorżniczą pracę niewolniczą przy niedostatecznym wyżywieniu.
    1 września 1939 nastąpiła agresja Niemiec na Polskę, a 17 września zgodnie z traktatem Rubentrop-Mołotow na granicy wschodniej wkroczyły wojska Sowieckie- nastąpił rozbiór Polski i masowe deportacje i eksterminacja ludności polskiej przez obu agresorów.

    Sowieci rodzinę Jaruzelskich wywieźli na Syberię w 1941r. , gdzie zamordowali jego ojca niewolniczą pracą przy wyrębie tajgi zmarł po roku pracy w wieku 53 lat. Dzisiejszy gen. Jaruzelski poznał tam osobiście jakim zbrodniczym systemem jest komunizm z NKWD i jak widać dzięki szkoleniu pokochał ten system .
    Ze strony Jaruzelskiego:
    Rodzina Jaruzelskich posiada juz conajmniej trzy pokolenia Sybirakow:

    Dziadek: Wojciech Jaruzelski Senior – zesłany po Powstaniu Styczniowym do Szadrynska

    Ojciec: Wladyslaw Mieczyslaw Jaruzelski – zeslany w 1941 r. do Kraju Krasnojarskiego (do miejscowosci Reszoty) Powyzej – po prawej zdjecie ojca Generala – Wladyslawa-Mieczyslawa Jaruzelskiego (1889-1942) w mundurze oficera polskiego podczas wojny z Bolszewikami w 1920 r.

    Syn: Wojciech Jaruzelski Junior- zeslany w 1941 r. z matka i siostra do Kraju Altajskiego.

    Dzięki napaści Niemiec na Soviety i porozumieniu Sikorski Majski przeżył wraz z rodziną wojnę i wraz z Armią Kościuszkowską wrócił do Polski.
    Byłby bohaterem jak jego przodkowie, gdyby nie wyrzekł się polskości i walki o jej niepodległość.
    Niepojętym dla mnie jest jak mógł pokochać komunistyczny ustrój, który zmordował jego ojca i jak można służyć przez całe życie z takim oddaniem temu ustrojowi patrząc biernie przez niemal 10 lat jak w katowniach NKWD i MBP morduje się patriotów polskich i najwartościowszą oszczędzoną przez wojnę część narodu. Wiedział ile jego towarzysze z NKWD wymordowali oficerów w Charkowie ,Katyniu i Miednoje. Wyrzekł się polskości, własnego narodu i własnej wiary do tego stopnia ,że nawet własnej matce odmówił udziału w mszy na pogrzebie katolickim.
    Kiedy jego formacje mordowały masowo patriotów, a oni nazywani oplutymi karłami reakcji i bandytami umierali godnie z słowami: Niech żyje Polska na ustach. Generał był zawsze ślepy i głuchy pozbawiony sumienia i zwyczajnego człowieczeństwa- był robotem z mózgiem według projektu NKWD.
    On generał nie znał czym jest honor i miłość ojczyzny. Dlaczego taki był i jest? Jest albo tchórzem, albo pozbawionym honoru karierowiczem homo- sovietikus. Jak ocenił by jego zachowanie jego własny ojciec lub dziadek? Nie zadawał sobie pytania-czy swoim życiem hańbi nazwisko Jaruzelski i honor swoich przodków, którzy całe życie poświęcili wolności Polski i dawali dowód patriotyzmu?
    Jego ojciec i dziadek jako polscy oficerowie dopuszczając się takiej hańby strzelili by sobie w łeb by zachować chociaż część dobrego imienia. Generał Jaruzelski czuje się natomiast patriotą i polakiem i to jest dowód na to co z umysłem ludzi czyni system komunistyczny i jego pranie mózgu. Opisuje to dokładnie Grudziński w : „Inny świat” i Ossendowski w książkach „LENIN” i „ Cień ponurego wschodu”.
    Totalitaryzm hitlerowski i sowiecki komunizm niczym się nie różni, ponieważ łączy ich wspólna filozofia tworzenia prawa i zasad etycznych: wrogość do religii, niewolnictwo, mordowanie wybranych grup społecznych i liczne skrytobójstwa w imię dbania o dobro narodu i ludzkości – a kogo?- to zależy od okoliczności i nikt nie może czuć się bezpieczny –ani w zakresie życia , posiadania własności czy własnych myśli.
    Okrągły stół to ostatnia faza ratowania władzy tego systemu i przejęcia jak największego majątku z wcześniej zagrabionego ich właścicielom, dowodem jest ,że przez 20 lat i nie dokonano reprywatyzacji a w 1989 roku prezydentem był gen. Jaruzelski , a Kiszczak kontrolował najważniejsze organa państwa .

  352. wenom napisał:

    Brawo,teraz za ciosem,prosze opisac Michnika,przeciez to najwieksza kanalia,po upadku komuny.Straszy wszystkich sadami,zrobimy zrzutke na walke z Michnikiem.Kolejni to Walesa,Mazowiecki,Frasyniuk,Tusk.

  353. joróś napisał:

    przeczytałem list generała ,Panie Z.dużo musisz się jeszcze uczyć aby zbliżyć się na kilometr do poziomu,inteligencji,obiektywizmu,warsztatu (opartego o fakty a nie kompleksy i fobie) steranego przez życie człowieka.Ten osiemdziesięciolatek rozumem ,jasnością myśli,faktografią ,argumentami, piękną polszczyzną bije was na głowę . Chciałbym zobaczyć zachowanie w tamtych czasach tych dzisiejszych krzykaczy (siedzących za biureczkami w klimatyzowanych pomieszczeniach) gdyby mieli podejmować w tamtych realiach trudne decyzje,podejrzewam że powodów do dumy by nie było.

  354. zi napisał:

    Też przeczytałem list generała. Czy ktoś mi może wyjawić przyczyny odgrzewania tego kotleta? W latach 80 był niezły kryzys i to nie tylko u nas. “Polak głodny to zły” – pamiętacie. Sam jako dziecko spędziłem długie radosne godziny w kolejce po mięso, cukier i masło. Proszę popatrzcie co się działo wtedy na świecie. System bankowy w USA mało się nie wysypał (saving and loan crisis). Był też poważny krach na rynku ropy (oil crisis 1979 wywołany Rewolucją w Iranie), który przeciągnął się na lata 80. Przetrwaliśmy, bo Rosja znacznie zwiększyła wydobycie. Ludzie wyszli na ulice, bo przymierali głodem, a nie żeby zwalczać socjalizm. Po co do tego wracać? Bo może być podobnie? Bo znowu cena ropy wzrosła ponad dwukrotnie i po raz kolejny sypnęły się banki? Jeśli tak, to dajcie znać, bo wczoraj na zabawie karnawałowej poznałem gościa w oryginalnym mundurze ORMO, który stwierdził, że jakby przyszedł prawdziwy kryzys, to on jest gotów się reaktywować.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.