Dziennikarze z wyższej sfory

Za liderów polskiego żurnalizmu chętnie uznaje się dziś tych, których znaczenie buduje oglądalność bądź klakierskie zachwyty nad sobą nawzajem

Krótko po ostatnich wyborach parlamentarnych branżowy miesięcznik „Press” zadał kilku prominentnym ludziom mediów pytanie – jak teraz, po miażdżącej przegranej PiS, widzą swą „dziennikarską misję”. Już w samym pytaniu, uzależniającym jakąś zmianę w pojmowaniu misji od układu sił w parlamencie, kryła się sugestia partyjnego zaangażowania: dotąd zajmowaliśmy się zwalczaniem PiS, Samoobrony i LPR, ale dwie ostatnie partie zniknęły, a PiS został zmarginalizowany, więc co będziemy robić dalej?

Indagowani wypowiedzieli się w tym mniej więcej duchu, że teraz, po klęsce PiS, misja dziennikarska polega na dopilnowaniu, aby była to klęska ostateczna i nieodwołalna; aby nigdy już ani sami Kaczyńscy, ani w ogóle nikt podobny, nikt podważający ideowe podstawy III RP i konstytuującej ją umowy kojarzonej z Okrągłym Stołem, nie mógł w Polsce do władzy wrócić. Nie było to, oczywiście, ujęte w takich słowach, tylko w propagandowych frazach o zagrożeniach dla demokracji i populizmie, ale sens był jasny. W chwili szczerości, jaka często się zdarza, gdy doznajemy ulgi po długo przeżywanym napięciu (a niektórzy ze wspomnianych jeszcze miesiąc przed wyborami publikowali jeremiady o niezatapialności odwołującego się do „najgorszych polskich fobii” Jarosława Kaczyńskiego, porównując go z Silviem Berlusconim), przedstawiciele środowiska pozwolili sobie na otwartą deklarację swego zaangażowania.

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(117) Komentarzy do “Dziennikarze z wyższej sfory”

    -
  1. Nowohucianin pisze:

    A kto to jest Żakowski?? POlitruk pospolity a nie żaden dziennikarz. Pamiętam go jak zaczynał w jakimś żenującym tok szoku. Później jakiegoś jednego jego gniota propagandowego gdzies przeczytałem i o nim zapomniałem. Nie widzę sensu przypominać przyzwoitym ludziom o istnieniu kogoś takiego. Podobnie z Lisem i Olejnik – to nie są dziennikarze a POspolici oficerowie POlityczni, inaczej POlitruki.

    Dobre 0

  2. @wojtek pisze:

    Panie Ziemkiewicz,

    niech Pan przejdzie w koncu na stale do TV. Psuje Pan renome Rzepie.
    Jest Pan stworzony do bycia TV-Star! Naprawde!

    Pozdrowienia

    Dobre 0

  3. Janet pisze:

    „Liderzy” dziennikarstwa III RP kontynuują tradycje wiecznie żywego redaktora Broniarka , pani J. Dziedzic itd , itp.Jeszcze lepiej wypadali żurnaliści PRAWDY i TRYBUNY LUDU.Kupują to i z uciechą konsumują wszelkiej maści wykształciuchy i humoryści.Tylko co to ma wspólnego z dziennikarstwem ?

    Dobre 0

  4. ajs pisze:

    Jeżeli w kółko pisze się to samo, a równocześnie uważa siebie za guru profesjonalizmu i obiektywizmu, a do programu Anty-coś-tam zaprasza zawsze tych samych tuzów Warzechę i Janeckiego to trudno sie dziwić, że liczba pasjonatów, chcących to czytać, słuchać i ogladać (czyli płacić) zmniejsza się asymptotycznie do zera. Biznes trzeba umieć utrzymać. Do tego trzeba mieć smykałkę. „Zwolennik” liberalizmu powinien to rozumieć. Gdy zaś brakuje talentu macha się rozpaczliwie cepem.

    Dobre 0

  5. Joseph pisze:

    Mam tylko jedno pytanie, które jest raczej obok tego artykułu, ale są to jednak naczynia połączone. Czy ktoś może mi powiedzieć, jaką wizję zmian w Polsce, wizję rządzenia ma obecny rząd? Wg mnie, partia który wygrywa wybory przedterminowe, mając wcześniej „armię gotowych fachowców” z „gabinetu cieni”, powinna tylko dopinać kalendarz reform. Po krótce sam odpowiem na to pytanie: ten rząd niestety ma jedną wizję-wprowadzenia Tuska do Pałacu Prezydenckiego. Z jednej strony mu tego naprawdę życzę. Ponieważ przy obecnej Konstytucji, prezydent Tusk może mniej szkody narobić Polsce niż premier Tusk. Poza tym, łudzę, się nadzieją, że te dzisiejsze „sumienia dziennikarstwa” i „gwiazdy tefałenu” przeniosą się razem z nim, i tam będą „uprawiać misję wychwalania Tuska. Gdyby mu [Tuskowi] udało się zamieszkać we wspomnianym pałacu, to mam nadzieję, że będzie pajacował za granicą, i kraju będziemy go mniej oglądać …

    Dobre 0

  6. Andrzej.pl pisze:

    Szczekaczy zawsze mielismy duzo niech pan nie zwraca na nich uwagi. Pokazuje ich malosc doskonale panska analiza tego srodowiska. Czyzby niedlugo jako dokument fachowosci zaczeli uwazac stare legitymacje partyjne no moze w zastepstwie towrzystwa przyjazni Pol. Radz. Pozdrowienia.

    Dobre 0

  7. realista pisze:

    Panie Rafale dlaczego prowadzi Pan Antysalon na korytarzu TVP a pan Żakowski prowadzi swoje wyPOciny w studiu i to w dodatku w prime time o 20. Kto go w ogóle ogląda przecież PIS obszczekuje całą dobe TWn24?

    Dobre 0

  8. gogo pisze:

    Widzę jednak, że powoli sam Pan już marginalizuje Wałęsę (IPN czyni cuda !!!). ma Pan rację, ale nie do końca… To nie Lech… a Jarosław Kaczyński kierował strajkami w 1980 roku, potem całym związkiem… Nieważne, że był wtedy w Warszawie… Trwa uporczywe poszukiwanie stosownych dokumentów w IPN… ponoć Lech Wałęsa je stamtad usunął…. co zreszta potwierdzają prace Cenckiewicza i Gontarczyka…
    Ciekawe, co powiedzą Kawalerowie Orderu Orła Białego: p. Walentynowicz i państwo Gwiazdowie, jak zobaczą podpisywanie koalicji PiS-SLD… z Millerem i Oleksym w tle… może nawet samym Jaruzelskim… :) I jak usłyszą, że oto zaczęła się V RP!!!!
    A Wałęsa? No cóż, powtórzę słowa byłego ministra obrony, dzisiaj szefa BBN, pana Szczygły: „Wałęsa? Nie wiem kto zacz….?” Nie było takiego….

    Dobre 0

  9. Kaziu pisze:

    A czy pisała gzieś prasa , czy mówiło radio RYNSZOK FM że prysnął Sobiesiak i go nie ma w kraju, a w Zieleńcu wyciąg się kręci bez nadzoru właściciela ?.

    Dobre 0

  10. Kapol pisze:

    Rząd dąży do zniszczenia wszystkiego co polskie, a przede wszystkim dąży do pozbycia się odpowiedzialności za wszystkie dziedziny życia tj. za gospodarkę, obronność, szkolnictwo podstawowe , średnie i wyższe, za ochronę zdrowia, za środki przekazu no i na końcu za kulturę, czego przykładem jest powołanie Rady Powierniczej dla Muzeum Narodowego, w której nie ma ani jednego Polaka.

    Czy dziennikarze zajmowałi sie tymi sprawami ??? Nie !!!! Bo maja zadanie wprowadzać w błąd całe społeczeństwo polskie na powyższe tematy i uśpić je opiniami fałszywych moralnych autorytetów, których nieprawdziwe opinie podsuwa się do wierzenia.

    To nie dziennikarze, to powtarzacze podsuwanych fałszywych opinii i faktów, w czym przoduje GW, TVN.Polsat i częściowo TVP.
    Dzie nnikarze to w większości zdegenerowana grupa grających na siebie , częto przeciwko Polsce.

    Dobre 0

  11. LT pisze:

    Cała nadzieja w Internecie

    Dobre 0

  12. Killy pisze:

    Panie Redaktorze Ziemkiewicz, w moim przekonaniu należy Pan
    do oligarchii dziennikarskiej, która klepie wszystko tylko DLA KASY.
    Niech Pan odszuka w sieci artykuł „Czwarta władza czyli z czego się śmiejecie”
    - sama prawda o Was.
    Janina

    Dobre 0

  13. Krzysztof Mądel pisze:

    @ Rafał Ziemkiewicz
    Jeśli Pan chce być obiektywny, to nie może Pan skakać z kwiatka na kwiatek. Trzeba postawić problem, sformułować tezy, a potem zebrać co najmniej kilka argumentów za i kilka przeciw (na pewno takie istnieją) danej tezie, a wtedy obiektywizm zjawi się sam. Jeśli tych pierwszych argumentów uda się Panu zebrać nieco więcej, to przy okazji wykaże Pan, że ma Pan rację, ale to obietkywny dziennikarz może zrobić tylko przy okazji i tylko od niechcenia. Pan to robi nagminnie i nachalnie, a to nie jest dziennikarstwo i propaganda. Proszę się częściej z sobą niezgadzać, kwestionować własne racje, a nawet utożsamiać z poglądami innych, a wtedy będzie Pan dobrym dziennikarzem. Nikt od Pana nie żąda duszy. Dusza to wszysto zniesie bez problemu. Przecież właśnie dlatego jest duszą, że potrafi przeniknąć to, przed czym reszta świata chciałaby uciec, bo tylko ona potrafi wyrzec się własnych poglądów w imię prawdy.

    Dobre 0

  14. hepik pisze:

    Też bym był sfrustrowany,gdyby mnie wykopali z telewizji śniadaniowej i zostawili tylko program w sldowskiej TVP3 w porze teleranka.
    Nawet koledzy z Rzepy mają swoje programy w TOK FM(Janke),chadzają jako komentatorzy do TVN czy TOK-u (Semka) o reżimowych bohaterach felietonów nie wspominając(Lis w pisowskiej tv w prime time,Żakowski w TV Info też w porze,gdy dorośli ogladają itp,itd
    A panu Z. nawet jego telerankowy program przerywają ,nadając wystąpienia dziadków z Państwowej Komisji Wyborczej ;)

    Dobre 0

  15. neo pisze:

    Piękny arykuł. Podziwiam Pana, że nie boi się pan tego establishmentu i że mysli Pan inaczej niż ta banda klakierów wynoszące pod niebiosa sukcesy rządu Herr Tuske.

    Dobre 0

  16. WJTK pisze:

    Niektórzy powiadają, że „nie opłaca się kłamać”, tymczasem „sfora lisów”
    odprowadza tylko 50% podatku od swych autorskich seansów nienawiści.
    Gdy Zyta chciała im ten przywilej zabrać, to ją zagryźli, mówiąc, że występują
    w obronie……. twórczości !
    Tak więc, „wołkowato-paradowsko-żakowskie lisy” z wielkim zapałem i gdzie się tylko da (a dostęp mają nieograniczony) tworzą (jak od sztancy) takich „kociemniaków”, „gajowych-bronków” i ‘kamazów”

    Dobre 0

  17. marysia pisze:

    Mówi pan zupełnie jak Wanda Odolska. Czy to nie koszmarne kompleksy? I po co? Przecież i tak pana znają ludzie, też jest pan gwiazdą mediów, co z tego, że, że au rebours? Do góry głowa.

    Dobre 0

  18. Maggan pisze:

    Panie Redaktorze!
    Dzieki za trafny i wspanialy tekst!Ma Pan racje w 100%!
    Prosze sie nie poddawac-trzymam za Pana kciuki!Wierze,ze w koncu ludzie zmadrzeja,ze nie dadza sobie robic wody z mozgow!
    Czytam kazdy Pana tekst-i mam wszystkie Pana ksiazki w domu!
    Pozdrawiam najserdeczniej-czytelniczka

    Dobre 0

  19. lewobrzeżny pisze:

    Są takie teksty kiedy zdrowo myślącemu trudno coś złego powiedzieć. Lecz tym razem jestem niemile zaskoczony pańską „wycieczką”. Raz jedyny pani minister zdrowia zachowała się jak należy, a pan ją atakuje. Od człowieka, który był w UPR i doradzał JKM oczekuję więcej żelaznej logiki. Jest tak, że należy powiedzieć, że te sczepienia to była medialna ściema i niezły PR koncernów. I wówczas należy wziąć stronę rządu, nawet kiedy się jest jego przeciwnikiem. Szkoda, że również i pan tę granicę rozsądku zgubił!

    Dobre 0

  20. xxxxx pisze:

    Weź się redaktorzyno lepiej za odśnieżanie śniegu bo tylko biadolisz i jeszcze kwity za to bierzesz. przynajmniej będzie pożytek

    Dobre 0

  21. gajowy bronek pisze:

    Jednym z powodów niezaliczania pana do tej upragnionej dziennikarskiej „sfory” może być skłonność do popełniania nierzetelności.
    Porównywanie sukcesu gospodarczego dwóch państw, będących na SKRAJNIE RÓŻNYM poziomie rozwoju gospodarczego, poprzez procentowy wzrost PKB jest głupotą o czym wie każdy, oczytany w prasie codziennej a nie biegły w ekonomii – czytelnik.
    I tak, ubogie Chiny rozwijają się szybciej niż ich wysokorozwinięty partner gospodarczy USA.
    Dlatego porównywanie wzrostu PKB naszego z niemieckim jest zasadne, natomiast pański przykład niech pan skonsultuje jeszcze raz w najbliższym przedszkolu.

    Dobre 0

  22. shadow pisze:

    Biedny Pan Rafał. Jego programu nie ogląda tyle ludzi co Lisa, jaka szkoda. Panie redaktorze Pan powinien pracowac w Pressie, on jest od zajmowania sie dziennikarstwem. Bo przecież Pan niczym innym sie nie zajmuje – tylko kolegami po fachu. Żeby PAn tak coś zrobił podobnego jak oni

    Dobre 0

  23. Andrzej Ada pisze:

    Do Mlu.
    Rzeczywiście, masz zupełną rację. Kopaczowa w tym względzie odnośnie, odmowy zakupu szczepionek, sprawiła nam nieoczekiwaną niespodziankę. Brawo! Chyba dlatego, że jak zazwyczaj tępy i elokwentny Tusk tak wzbił się w swoją pychę, że nie zauważył co ona robi. Zapewne i też ten antypolski wiłkołak boi się kobiet. To wszystko tu pracowało wbrew założeniom budowy globalnego rządu świata i „ideom” Tuska.

    Dobre 0

  24. To tylko tak sobie myślę pisze:

    Cykliczne „młócenie zeszłorocznej słomy za pomocą CEPÓW”.
    No, ale z czegoś trzeba żyć „godnie”i swoją żółć też trzeba gdzieś wylać.
    Potrzebna jest też klaka adoratorów, co prawda kiepskich (bez aluzji )
    w stylu : „…nic dodać, nic ująć …”, żeby też się dowartościować.
    Oni też sobie „pomłócą CEPKAMI, ale już plewy”, bo słomy już brakuje.
    I KASA leci ……
    I o to chodzi !!!

    Dobre 0

  25. UPRośćmyTO pisze:

    Wystarczyło porównać relacje TVN i TVP o przesłuchaniu Kamińskiego.
    „Obiektywność” tej pierwszej aż biła po oczach. Widocznie obiektyw ma plastikowe soczewki.
    No cóż: dzisiejsza Polska to taki kraj, gdzie nawet Okrągły Stół ma kanty ;-(

    Dobre 0

  26. Głos w dyskusji
    Wolność słowa czy wolność mediów
    (Kongres Twórców Kultury Polskiej, Toruń, 13 października 2009)

    „W tej oto grubej księdze, zawierającej relację z Kongresu Kultury Polskiej, który odbył się w 2000. roku, znajduje się również moja wypowiedź na temat środków społecznego przekazu. Z obywatelską przykrością stwierdzam, że tamte krytyczne oceny sprzed dziewięciu lat nie tylko nie straciły na aktualności, ale też nabrały nowego wymiaru, zyskały nowe uzasadnienie.
    Uważam więc – po pierwsze – że obserwujemy zasadniczą zmianę paradygmatu współczesnej demokracji. Że następuje realny i trwały kres monteskiuszowskiego trójpodziału władzy. Parlament, administracja oraz sądy coraz częściej i w coraz większym stopniu są zastępowane przez media. Jednak „ludzie mediów” nie pochodzą z demokratycznej elekcji, a za swą działalność nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności. Medialną wolnoamerykankę mogłoby ukrócić nowe prawo prasowe, i jego projekt (wzorowany na Europie) od dawna istnieje, lecz nie ma go kto uchwalić, gdyż politycy, w trosce o swe wyborcze zbawienie, boją się mediów jak diabeł święconej wody.
    Jako dziennikarz z ponad 35-letnim stażem dobrze wiem, że władza medialna jest często znacznie ważniejsza od pozostałych. Że poważny redaktor dużej gazety ma większą władzę od przeciętnego posła, a kilkadziesiąt prominentnych osób – szefów i właścicieli czołowych polskich mediów – ma nad opinią publiczną władzę większą niż prezydent, premier i prymas razem wzięci (by pozostać przy literze „p”).
    Dlaczego mi się to nie podoba? Dlatego, że jako obywatel nie mam żadnej pewności że „ludzie mediów” są właściwymi ludźmi na właściwym miejscu.
    Kim jest dziennikarz? To człowiek, który nie musi spełniać żadnych wymogów intelektualnych, moralnych ani obywatelskich, a zarazem może innego człowieka bezkarnie zabić słowem. Jeden tylko przykład: sprawa Romualda Szeremietiewa. Po ośmiu latach sądy prawomocnie oczyściły byłego wiceministra obrony od wszystkich stawianych mu zarzutów. Ale wyroki nie przywrócą mu straconego zdrowia ani złamanej kariery. Osiem lat temu w całej prasie czołówkowo podawano obszerne sensacyjne doniesienia o „aferze Szeremietiewa”. Gdzie dziś gazety informują, że tamte medialne zarzuty funkcyjni dziennikarze wyssali z brudnego palca? Maleńkim drukiem na ostatnich stronach, jeśli w ogóle.
    Całkiem nie wiadomo, dlaczego dziennikarze mieliby być mądrzejsi, bezstronniejsi i uczciwsi od innych obywateli. Logika wskazuje, że są raczej tacy sami, praktyka zaś – że może i gorsi. Tam gdzie nie ma moralnego awantażu, trzeba liczyć na przymus. Dlatego ważna jest lustracja dziennikarzy, o którą bezskutecznie dobijam się od lat, najważniejsze zaś jest uchwalenie nowego prawa prasowego. Pojawiają się jego nowe projekty, na przykład projekt przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, ale kiedy go zaprezentowano, natychmiast podniósł się straszliwy medialny wrzask o zagrożeniach dla wolności słowa. Redakcje i redaktorzy musieliby odpowiadać za swoje działania? Niedopuszczalne!
    Czym jest wolne słowo w praktyce? To bardzo konkretne pojęcie, dające się zmierzyć i wystandaryzować. To przede wszystkim „pluralizm materialny”, wyrażający się mnogością gazet, radyj i stacji telewizyjnych o bardzo różnej orientacji, zasięgu i liczbie odbiorców; to realny dostęp przedstawicieli różnych opcji do mediów publicznych; to antykoncentracyjne prawo, uniemożliwiające skupianie zbyt wielu mediów prywatnych w jednym ręku; to wreszcie rzetelne dziennikarstwo, którego kardynalne spośród naczelnych zasad są bodaj trzy: informować o wszystkim (brak tematów tabu), oddzielać wiadomości od komentarza, udzielać głosu drugiej stronie.
    Wolność słowa, to wolność wyrażania naszych myśli, naszych poglądów i opinii. To wartość wielka i podstawowa. Media, które tak krytykuję, chciałyby nieograniczonej i niekontrolowanej wolności nie dla słowa, lecz dla siebie, czyli dla mediów – a to dalece nie to samo. Wartością nadrzędną (ogólnoludzką, międzynarodową, konstytucyjną) jest wolność słowa, a wolność mediów staje przed szereg dopiero wtedy i tylko wtedy, gdy służy tej pierwszej wolności.
    Te nasze kongresowe głosy przypominają wołanie na puszczy albo gadanie dziada do obrazu – lecz co nam zostało? To NIE MY uchwalamy ustawy, ale na pewno MY potrafimy nazwać po imieniu różne niedobre rzeczy, procesy i zjawiska, i na pewno MY możemy wskazać propozycje rozwiązań, i na pewno MY musimy ciągnąć za rękaw polityków. Powtórzę zatem: w dziedzinie mediów, których działalność coraz silniej wpływa na nasze społeczne życie, nie ma pilniejszych i ważniejszych zadań reformatorskich niż nowe prawo prasowe i nowa ustawa o publicznym radiu i telewizji. To niemal dzisiejsza polska racja stanu. Bez tego ani rusz.”

    Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  27. Profi pisze:

    Panie Rafale, w skrocie, wszyscy wiemy jak jest. Dzieki nieustajacym staraniom jedynie slusznej partii politycznej i usluznym jej mediom (dziennikarzom) pojecie tzw „ukladu” zdewaluowalo sie juz na tyle, ze wlasciwie przestalo istniec. Choc to o czym raczy Pan pisac jest niczym innym jak odzwierciedleniem interesu waskiej grupy spolecznej, ktora zbudowala swoje nazwiska i majatki na dostepie do informacji oraz bliskim (jesli nie poddanczym) wspoldzialaniu z grupa decyzyjna odpowiadajaca za przemiany w Polsce w ostatnim dwudziestoleciu.

    Siedzialem kilka miesiecy temu w popularnej kawiarni w Warszawie, i chcac niechac, przysluchiwalem sie fragmentom burzliwej rozmowy siedzacych obok dwoch dobrze ubranych „dzentelmenow” reprezentujacych stacje telewizyjna oferujaca spoleczenstwu dostep do prawdy i tylko prawdy. Panowie skrobali sie po glowach i wygladali na wyraznie roztrzesionych przegladajac pierwsze strony jedynie slusznej gazety napominajacej niesmiale o zwyzce slupkow PiS oraz rosnacej szansie reelekcji Lecha Kaczynskiego. W glebokim stresie, dodawali sobie otuchy, motywujac sie jeden przez drugiego, do zrobienia wszystkiego aby jak najszybciej odwrocic ten chwilowy negatywny trend w sondarzach.

    Mysle, ze sformulowal Pan bardzo celne spostrzezenie, iz obecna wladza i wspierajace ja media potrzebuja do przezycia jasno skrystalizowanego wroga jakim byla opozycja w czasah PRLu. Tak jak komunizm byl potrzebny dopoki istnial wrog ludu, tak obecny rzad Tuska ma sens dopoki istnieje zagrozenie z rak Kaczynskich i im podobnych. To porownanie bardzo wyraziscie tlumaczy gleboka przemiane, ktora zaszla w establishmentowych mediach. Z brania pod niemilosierna lupe rzadow Kaczynskiego (rola mediow w demokracji) do walki do upadlego z opozycja Kaczynskiego (ostateczna rozgrywka z worgiem ludu).

    Dziwi i zarazem martwi to, ze zbyt latwo polowa spoleczenstwa nabiera sie na tak prosta inzynierie informacji oraz specyficzna interpretacje moralnosci stosowana w rzeczonych mediach. Byc moze zdziwienie bedzie mniejsze, kiedy dolozy sie do tego wewnetrzna presje w tzw srodowiskach oraz brak rzetelnego rozliczenia z okresem komunizmu, w ktorym to 50 procent spoleczenstwa, przepraszam za slowo, zeswinila sie w ten czy inny sposob a teraz ma z tego powodu porzadnego kaca. (Jedynie sluszna) Partia i spolka tlumacza im teraz, ze takie to byly czasy i ze juz najwyzszy czas przestac robic sobie z tego powodu wyrzuty. Zreszta, zle zrozumieni i ocenieni generalowie byli tak naprawde bohaterami narodowymi, itd. Podobnie teraz, Miro, Zbychu i inni chcieli dobrze tylko zostali zle zrozumieni i nieslusznie oczernieni przez (do bolu pisowskiego) bylego juz szefa CBA Mariusza K. I moznaby tak dlugo albo i dluzej i nic sie nie zmieni dopoki spoleczenstwo nie odetnie sie od komuny i jej nieodpepowionej nastepczyni w postaci III RP. I nie chodzi tu wcale o rozliczanie Kowalskiego i Nowaka za talon na malucha z Bielska czy tez na traktor z Ursusa, ale o nazwanie rzeczy po imieniu. Komuna byla jednym z najwiekszych nieszczesc, ktore kiedykolwiek doktnely Polske i Polakow. Polska inteligencja, ktora nie zostala wymordowana przez Niemcow w czasie II Wojny Swiatowej byla wielokrotnie pomniejszana przez kolejne fale emigracji w okresie powojennym. Majatek Polski zostal najpierw znacjonalizowany (odebrany prawowitym wlascicielom) a nastepnie rozgrabiony przez waska grupe inteligentnych cwaniakow o niskim poziomie moralnosci pokroju pewnego posla z Lublina. Swiadomosc spoleczna Polakow, a w tym poczucie tozsamosci, dumy narodowej, znajomosc praw i obowiazkow obywatelskich, czy tez jakakolwiek forma swiadomego swiatopogladu sa na zastraszajaco niskim poziomie w naszym spoleczenstwie. Popularnosc programow prowadzonych przez Majewskiego i Wojewodzkiego niestety tylko potwierdzaja taka teza. Jak nic, nie obejdzie sie bez glebokiej pracy u podstaw, ktora nalezy zaczac od dzis.

    Dobre 0

  28. Respect pisze:

    Brawo- tylko prawda nas wyzwoli- prędzej czy później… mam wrażenie, że coraz więcej ludzi przeciera oczy i zaczyna dostrzegać zakłamanie, bezczelność, dno moralne tzw. establishmentu – nie tylko wśród dziennikarzy- przede wszystkim wśród polityków, ale także biznesmenów, kleru, środowisk „naukowych”, lekarzy… i to budzi nadzieję. Jest to zasługa takich ludzi jak Pan. Dziękuję, popieram i trzymam kciuki- a jak trzeba będzie to i kułak

    Dobre 0

  29. jerzy pisze:

    Chyba juz nigdy nie zdobedzie sie Pan chocby na cien obiektywizmu, czyzby dla Pana istnial tylko jeden kolor, jedna partia,jedna ideologia, przeciez to juz przerabialismy przez niemal 50 lat i co z tego wyszlo, P.L.Kaczynski byl jedynym ktory prowadzil dzialalnosc zwiazkowa w Solidarnosci w tamtych latach, nie bylo nikogo innego, p.Walesa tylko „symbolizowal? no takich bzdur sie nie spodziewalem po tak znakomitym publicyscie jak Pan ale moze sie myle, wiem jedno ze w latch 80 tych wszyscy ludzie i to nie tylko w Polsce znali nazwisko p.Walesy a o p.L.Kaczynskim nikt nie slyszal a jak slyszal to to ze byl zatrudniony do noszenia teczek z papierami przez p.Walese, narzekanie ze SDP jest nieefektywne to dlaczego nie zacznie Pan tam dzialac, zeby przywrocic i range i znaczenie tego stowarzyszenia czyzby bal sie Pan losow p.Bratkowskiego, dlaczego obraza Pan caly szereg dziennikarzy tylko dlatego ze maja inne poglady niz Pan i mozna jeszcze tak dlugo ale szkoda miejsca i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  30. Dąbrowianin pisze:

    Oj!Namnożyło się nam ŻUL-nalistów,cała giewu,tok-fm,Polityka,TWn.
    Złotych Cielców-w rodzaju polityków PO. I jeden,, Cielec” do okadzania jak pisze o jakimś (wielkim elektryku)Redaktor Bronisław W.A swoją drogą polecam artykuł w rzepie ,,Okadzanie cielca”

    Dobre 0

  31. Jolanta pisze:

    Uwazam, iz dobrze sie dzieje , ze sa tacy dziennikarze i ludzie, ktorzy wola prawde i ja ujawnja. Z w/w wpisow /niewszystkich/ wynika, ze ludzie nie sa slepi i widza co sie dzieje na scenie politycznej. Dzieki temu mam jeszcze nadzieje na lepsze lata dla POLSKI. Dla mnie Lis to zaden dziennikarz, nie mozna nawet na niego patrzec. Nie rozumiem dlaczego ten facet zarabia takie pieniadze? Podejrzewam, ze jest on czlowiekiem dawnego ukladu, ktory przemienil se w PO.

    Dobre 0

  32. fritz pisze:

    solidarity# says: 19 stycznia 2010 at 21:37
    DO: fritz says: 19 stycznia 2010 at 20:27
    “Oczywiscie, ze postkomunistyczne i antypolskie srodowiska dziennikarskie ( a wiec okolo 90% ludzi z branzy) chce przejac media publiczne.”

    Rozumiem, że chodzi o ludzi protegowanych przez SLD (postkomuniści), blisko związanych z Kwiatkowskim i Czarzastym, oraz protegowanych przez PiS (antypolskie?!), którzy to dzielnie współtworzą tzw. publiczne media.

    *** Oni rowniez naleza do rodzinki, ale to nie o nich chodzi.

    Chodzi cala prasa znajdujaca sie w rekach Niemcow i wydajacych w Polsce po polsku dezinformuajce spoleczenstwo gazety. Kontroluja ponad 70% rynku. SLD skutecznie zniszczyla polska prase po 1989 przekazuajc ja Niemcom.

    Chodzi o stacje telewizyjna po zakladane przez komunistyczna bezpieke, jak to Macierewicz w swojm raporcie bardzo ladnie pokazal a prym antypolskosci wiedzie TVN.
    I na koncu extremalnie antypolska GW i michnikowszczyzna jak na razie bardzo skutecznie blokujace przeksztalcenie Polski w demokracje, odrodzenia sie spoleczenstwa obywatelskiego.

    Tusk ma olbrzymie problemy z Polska i Polskoscia. To dla niego przegrana sprawa, od ktorej by najchetniej uciekl.
    Ucieka w ten sposob, ze Polske likwiduje a Polakow wynaradawia poprzez likwidacje nauke historii Polski w gimnazjach. Dokladnie tak samo zostala zlikwidowana nauka litaratury polskiej.
    Narod bez historii i literatury przestaje istniec.
    Dokladnie w tym kierunku zumierzaja reformy Tusk.
    Dlatego wlasnie jest tak bezwzglednie chroniony przez antypolskie media.
    Po prostu realizuje cele ich wlascicieli.

    Dobre 0

  33. andrzej2000 pisze:

    Cenię dziennikarzy, którzy mają konkretne wykształcenie, np. polonistyczne, prawnicze, historyczne, filozoficzne, matematyczne, biologiczne, psychologiczne, socjologiczne, ekonomiczne, z dziedziny finasów, fizyki, chemii, czy któreś z politechnicznych – inżynieryjnych. Przynajmniej ci ludzie na czymś się znają lub mają solidne podstawy do tego, żeby się znać. A czego uczą na dziennikarstwie? Wszystkiego i niczego. Co to za wiedza – dziennikarstwo? Sądząc po mądrościach, które wygłasza Jacek Żakowski, skończył pewnie studia dziennikarskie. :-)

    Dobre 0

  34. cyko pisze:

    Żakowski? to po Niesiołowskim drugi największy frustrat III RP – jak pan to kiedyś chyba określił ,,Żywa reklama środków psychotropowych”

    pzdr

    Dobre 0

  35. elita_i_salon_w_jednym pisze:

    @Kapelusznik

    Dokladnie tak bedzie jak Pan pisze.
    Zmieni sie Redaktor Naczelny i sie okaze ze redaktorzy pisza dla RzeczPOsPOlitej a nie RzeczPISpolitej.
    Z felietonikow mozna sie utrzymac wiec bedziemy sie krecic w druga strone.

    Dobre 0

  36. Alfred pisze:

    Kiedys władza miała TW a teraz ma JW (jawnych), i to ta sama jakosć.
    Nadał bez wstydu.

    Dobre 0

  37. Wana pisze:

    Jest nas coraz więcej, ale koniecznie powinniśmy dojrzewać szybciej!!!!!!!

    Dobre 0

  38. Ursa Minor pisze:

    @Kapelusznik – brawo! :-D

    Dobre 0

  39. Wiadomosc POrazaca pisze:

    Pan Lis w nocy 4.czerwca 1992r, ogryzal ze strachu paznokcie ,gdyz myslal
    biedaczek ze ujawni sie takze wtedy kto go wysylal do USA i wjakim celu???
    oczywiscie jako dziennikarza,-to bystrzy ludzie na ogol ,”razwiedka” takich
    potrzebuje i potrzebowala od zawsze.
    W nocy zamachu stanu dokonanego przez Walese , usilowal cichutko krzyczec „Panie Prezydencie jestesmy z Panem”.
    Red.Lis pozostaje nadal lojalnym czlonkiem sfory i gdyby sie nawet 100 razy
    przefarbowal to i tak kazdy go rozpozna, tylko czy ten czlowiek nie rozumie ze
    szef „razwiedki” ,nigdy go do „Kurnika” nie wpusci, kury by zagryzl , a one maja jajka znoscic zeby nie brakowalo ich do” krecenia lodow”, a taki gryzacy na oslep jest niebezpieczny, a co gorsza nie mysli przy tym logicznie, gdyz tym Lisem,- pomagajacym „zlodziejom pamieci” kieruje tylko strach ze ktos otworzy
    „zbior zastrzezony”, w ktorym nie tylko „farbowane lisy” sie ukrywaja.

    Dobre 0

  40. AZ pisze:

    Dobrze jest Pana poczytać. Lżej, że nie jest się odosobnionym w refleksjach nad tym, co się dzieje wokół. … … … Dzięki. Pozdrawiam

    Dobre 0

  41. kociewiak pisze:

    pan wlasnie nalezy do elity dzienikarzy,do tych wychwalajacych piekno prezesa
    PIS.Caly ten artykulik jest nudny i nijaki,prawie rozplakalem sie ,jaki to zly ten
    kraj ktory nie kocha PIS-u i Kaczynskich a jaki to zly wilk ten Tusk i PO.
    widze ze pan Ziemkiewicz tez otrzymal rozkaz dzialania,bo zaczyna sie juz akcja
    opluwania wszystkiego co dotyczy rzadu i PO. Mnie takie pisanie nie przekona
    -dobry dzienikarz to niezalezny politycznie czlowiek ktory umie swoje zapatrywania polityczne zostawic w domu a do pracy zabiera prawde i szacunek dla czytelnika……..pan jestes wykonawca rozkazow PIS-u

    Dobre 0

  42. lukas gdynia pisze:

    A dlaczego Pan Zakowski dostal sie do TVP Info „w prime time” czyli godz. 20,00 niedziela a Pan Rafał Ziemkiewiecz tylko niecale pół -godzinki o 10 rano kiedy ma sie inne rzeczy do przygotowania w domu anie patrzenie w „swiety ” telewizorek ?

    Dobre 0

  43. Kapelusznik pisze:

    elita_i_salon_w_jednym said:

    „Ciekawe ze tylu komentatorow na forum Rzepy gratuluje odwagi pp. Ziemkiewiczowi i Wildsteinowi. Przeciez oni pisza w kolko to samo…”

    Znany jest następujący przypadek z II wojny światowej: niemiecki samolot zwiadowczy lata bardzo długo wokół alianckiego konwoju przez Atlantyk. Marynarze brytyjscy przy zenitówkach (obrotowych działkach przeciwlotniczych) cały czas śledzą lot Niemca i powoli dostają zawrotu głowy. W końcu brytyjski oficer wpada na pomysł i wysyła – radiem – prośbę do pilota Luftwaffe, aby ten zaczął kręcić kółka nad konwojem w przeciwną stronę. Wniosek brytyjski zostaje rozpatrzony pozytywnie.

    Nie wie Pan przypadkiem, czy w Salonie znają alfabet Morse’a?

    Dobre 0

  44. semeon pisze:

    Nie jestem zwolennikiem PiS-u, raczej bliżej mi do PO, ale zdecydowanie wolę oglądać Antysalon niż program pana Lisa, w którym najczęściej występują pan Kwaśniewski lub Wałęsa /świetna wczorajsza analiza postawy pana Wałęsy/ oraz Komorowski, Buzek i Pitera. Nie cierpię pistoletów PO – Palikot, Niesiołowski, Karpiniuk, Nowak, Pitera, Nitras i inni, ale ich odpowiednicy z PiS-u są jeszcze bardziej beznadziejni. Czekam na partię zdrowego rozsądku i normalnych ludzi, ludzi z wątpliwościami, mylącymi się, ale potrafiącymi się do tego przyznać, ale przede wszystkim ludzi dotrzymujących słowa, w tym także obietnic przedwyborczych. Tak wiem, że to utopia, ale w różne rzeczy ludzie wierzą. Dziennikarze powinni być po prostu przyzwoitymi ludźmi, ale nie w ich przekonaniu, ale w przekonaniu ich czytelników, widzów, czy słuchaczy.

    Dobre 0

  45. kerbi pisze:

    no własnie dlaczego nie ma Pana na info tvp.Wie Pan propaganda propagandą,media/polskojęzyczne/ mediami ale jest jeszcze rozum a z tym są problemy w naszym społeczenstwie .Jesli ktoś jest głupi i”łyka” ten michnikowy chłam to niech „łyknie” do końca aż peknie.Nie warto dla durnych polaczków,nie warto….

    Dobre 0

  46. Dojarka pisze:

    Jak panstwo myslicie czy Sobiesiak zezwoli aby Tusk zostal kandydatem na prezydenta?
    wiadomo ,ze decyzja o tym nie nalezy do Donalda.

    Dobre 0

  47. grappa pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!

    Jakie jest polskie „dziennikarstwo” i co wyrabiają medialni najemnicy, każdy widzi. Mnie od dłuższego czasu nurtuje pytanie: kto ich rozliczy? Gdyż ze wszystkich władz ta jedna jest całkowicie bezkarna, dlatego jest skrajnie arogancka i ma poczucie, że jest dotknięta geniuszem, że zacytuję klasyka.

    Czy ma Pan jakiś pomysł, co można zrobić? Jak można ukarać tę polującą w nagonce sforę? Odpływ publiczności z załganych mediów jest wolny, stanowczo za wolny, a ci, co pozostają, pogrążają się w oparach absurdu i pełnej samozadowolenia bezmyślności. Najemnicy śpiewają kołysanki idiotom (zwłaszcza młodym), a Polska ginie. Przebudzenie może okazać się straszne.

    Dobre 0

  48. Wues pisze:

    Panie Redaktorze, chylę czoło! Nic dodać, nic ująć, chociaż i smutno, i straszno.

    Dobre 0

  49. elita_i_salon_w_jednym pisze:

    Ciekawe ze tylu komentatorow na forum Rzepy gratuluje odwagi pp. Ziemkiewiczowi i Wildsteinowi. Przeciez oni pisza w kolko to samo zmieniajac tylko kolejnosc zdan (jak slusznie zauwazyl kamaz).
    Jakiejz to odwagi potrzeba do takiego mielenia tekstow?
    Jakos zadna jaczejka PO nie chce stanac przy dzwiach do redakcji Rzepy i bic wychodzacych po calym dniu „ciezkiej” pracy redaktorow.

    Dobre 0

  50. Kapelusznik pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze,

    mam nadzieję, że ten mój wpis oceni Pan jako „na temat” (w przeciwnym razie znowu rudi skrytykuje).

    W przerwie dzisiejszego posiedzenia komisji hazardowej TVN24 połączył się telefonicznie z samym red. Wołkiem. Interview całkiem więc topowy! Zapytany, jak OCENIA rolę p. Drzewieckiego w aferze, red. Wołek odpowiedział przytomnie, iż z tym trzeba POCZEKAĆ do złożenia zeznań przez p. Drzewieckiego. Będą to, należy sądzić, zeznania najbardziej istotne, mało tego – pewnie rozstrzygające, przynajmniej dla oceny red. Wołka, niemającego przecież żadnego wyobrażenia o sprawie.

    Kluczowym dla red. Wołka dzisiejszym wydarzeniem w komisji było natomiast stwierdzenie p. Mariusza Kamińskiego, że (przytaczam verbatim słowa red. Wołka):
    „c h c i a ł on poddać premiera testowi przywództwa”.
    Vertrauen ist gut, Kontrolle ist besser! Sprawdziłem więc, co trzeba, w zapisie audycji. Okazuje się, że co w rzeczywistości powiedział komisji p. Mariusz Kamiński? Otóż rzekł on, odnosząc się do słynnego spotkania z p. Donaldem Tuskiem:
    „w i e d z i a ł e m tak naprawdę, że będzie to test w naszych relacjach, ale tak naprawdę, że będzie to test, czy Donald Tusk jest przywódcą państwa polskiego czy też politykiem, kolejnym politykiem, który wybierze obronę partyjnych małych interesów”.

    Prawda, że red. Wołek ładnie słowa p. Kamińskiego telewidzom objaśnił? Nie będę obrażał czytelników tego bloga i tłumaczył różnicę między oryginałem a jego „objaśnieniem” przez red. Wołka (różnica ta rośnie do monstrualnych rozmiarów, gdy zna się cały kontekst wypowiedzi p. Kamińskiego).
    Potem już było prosto. Objaśniony telewidz dowiedział się od red. Wołka, iż z tego „chciejstwa” p. Kamińskiego wynikają dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, tak naprawdę służby rządzą państwem (sic!), po drugie: „jest to w gruncie rzeczy przyznanie się do tego, że p. Mariusz Kamiński… szykował na premiera pułapkę, zastawiał pułapkę”.

    Polamp, przepraszam, red. Wołek – i wszystko jasne!

    PS Cele strategiczne realizuje się przy pomocy środków taktycznych, nieraz niewyszukanych. Tę starą wojskową prawdę przykład niniejszy zdaje się znakomicie potwierdzać.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.