W 39 lat po „czarnym czwartku” wiedza Polaków o tym, co stało się siedemnastego grudnia 1970 o godzinie 6 rano u bram stoczni w Gdyni jest zerowa. Przeciętny Polak, spytany, powiedziałby pewnie: robotnicy się zbuntowali po podwyżkach cen i wyszli na ulicę, milicja ich rozpędzała, padły strzały.
Było inaczej. Wojsko strzelało nie do manifestantów ani do strajkujących, ale właśnie do tych, którzy strajk chcieli zakończyć, szli normalnie do pracy, tak, jak poprzedniego wieczora zaapelował o to sekretarz wojewódzki Kociołek.
Tymczasem, gdy partia apelowała, by jutro iść jak co dzień do stoczni, dowództwa tzw. ludowego wojska polskiego rozkazało pododdziałom zablokować bramy i nie przepuszczać nikogo, do użycia broni włącznie.
Rzut oka na mapę wystarczy, by zrozumieć, że musiało dojść do masakry. Kolejne nadjeżdżające kolejki wyrzucały ludzi na stacji, ci zaś ani nie mogli wejść do stoczni, ani pójść nigdzie indziej. Coraz bardziej stłoczeni, pozbawieni drogi ucieczki, napierali na kordon wojskowy, coraz mocniej popychani przez kolejnych, nieświadomych niczego ludzi wysiadających na stacji. Padły strzały, bo musiały paść. Zamieszki uliczne rozpoczęły się dopiero później, w reakcji na ten masowy mord.
Żeby uniknąć masakry, wystarczyłoby nakazać kolejarzom nie zatrzymywać kolejek na stacji, tylko dopiero o przystanek dalej. Nikt nie wydał takiego polecenia, choć technicznie byłoby to proste.
Są tylko dwa wyjaśnienia – albo niewiarygodny bałagan decyzyjny i kompletna głupota dowódców niższego i średniego szczebla, albo zaplanowany z zimną krwią mord.
Dowodów niezbitych nie ma − są jednak przesłanki, że mieliśmy do czynienia z zamierzoną zbrodnią. Kilkanaście, kilkadziesiąt niewinnych i zupełnie przypadkowych osób musiało zginąć, aby wewnątrzpartyjny spisek mógł wysadzić z siodła genseka Gomułkę. Plan nie powiódł się tylko w tej części, w której na partyjnym tronie osadzony miał zostać Moczar. Nie zaakceptowała go Moskwa − wskazała na Gierka, od czasów przedwojnia związanego z Kominternem, i, jak sądzić można z przebiegu jego kariery w czasach stalinowskich, darzonego już wtedy zaufaniem sowieckich służb.
Jeśli taki spisek istniał, jego ważnym elementem, obok Moczara i Kani musiał być Jaruzelski, ówczesny szef MON. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że bez wiedzy szefa ukartowali sytuację jego podwładni, ale gdyby tak było, po zwycięstwie albo odsunęliby oni Jaruzelskiego, albo on by ich jakoś za niesubordynację ukarał. Tymczasem upadek Gomółki przyśpieszył kariery i Jaruzelskiego, i bezpośrednich dowódców operacji.
Przesłanką rozstrzygającą jest dla mnie farsa, w jaką w III RP zmieniono proces sądowy, mający ustalić ten jeden, kluczowy dla Grudnia 1970 fakt – zbrodniczy bałagan czy zbrodnia z premedytacją. Sąd, który miał to rozstrzygnąć, na wiele lat zadławił się sam decyzją o przesłuchiwaniu ponad tysiąca świadków w oczywistych sposób nie mogących niczego do sprawy wnieść, a gdy żyjących jeszcze uczestników walk ulicznych do przesłuchiwania zabrakło, sędzia przewodniczący na całe lata poszedł na zwolnienie lekarskie.
Wyjaśnienie przychodzi mi do głowy tylko jedno − dla legitymizacji III RP niezbędny jest kult świętego Wojciecha generała, który obronił Polskę przed sowiecką interwencją, a potem pokojowo oddał władzę drugiemu świętemu, Lechowi. Cień rzucony na Wojciecha kładłby się także na tych, z którymi zawarł historyczny geszeft. Dlatego nikt się na niego cienia rzucić nie waży, nawet niezawisły sąd.
Swoją drogą, czas już Dzień Świętego Wojciecha Generała zacząć obchodzić jako święto państwowe III RP. Narzuca się oczywiście 13 grudnia, ale 17 też jest niezłą datą.









Polecam psychiatrę!Dobrego!!Pańska mania prześladowcza wyziera z każdego programu czy gazety!Jak rozliczamy to CHRONOLOGICZNIE-proszę najpierw zrobić to z PRZEWROTEM MAJOWYM!-a potem dopiero GRUDNIE!!
Proszę! Poradźcie jak żyć w dzisiejszej Polsce mając świadomość tego wszystkiego co nas otacza? Dajcie jakąś nadzieję. Znajomi z USA też doradzają – zostaw to, szkoda życia. Najbliżsi też kochają Polskę (to nasza Ojczyzna) ale zwątpienia i wątpliwości coraz więcej…Czaem chciałbym być jak ta bezmyślna masa homosovieticusów prowadzona na smyczy przez bandę medialno-politycznych cwaniaków. Bez refleksji, bez uczuć wyższych…
Proszę! Poradźcie jak żyć w dzisiejszej Polsce mając świadomość tego wszystkiego co nas otacza? Dajcie jakąś nadzieję. Znajomi z USA też doradzają – zostaw to, szkoda życia. Najbliżsi też kochają Polskę (to nasza Ojczyzna) ale zwątpienia i wątpliwości coraz więcej…Czaem chciałbym być jak ta bezmyślna masa homosovieticusów prowadzona na smyczy przez bandę medialno-politycznych cwaniaków. Bez refleksji, bez uczuć wyższych…
Panie Rafale,
bardzo dobry tekst, świetnie pokazujący pierwsze skutki amnezji jakiej poddawani są (bądź sami się poddają) Polacy. Wszystko w imię legitymizacji tego zgrzybiałego systemu jakim jest III RP.
W tekście znajduje się jednak błąd faktograficzny. Stanisław Kociołek w czasie Grudnia ’70 był wicepremierem, funkcję I sekretarza KW w Gdańsku pełnił w tym czasie Alojzy Karkoszka.
Pozdrawiam serdecznie
Dlaczego nikt nie powie głośno, że LWP brało udział w zbrodni, a cała ta formacja służyła obcemu państwu? Począwszy od przysiegi wiernosci ZSRR a skończywszy na szkoleniu – LWP służyło obcemu imperium. Car Rosji też formalnie był „królem Polski”…
Zagrywka pokerowa pod nazwą „Okrągły Stół” została tak fantastycznie przygotowana w najdrobnieszych szczegółach, że kontynuowana do dzisiaj w ramach jednej z odnóg, czyli „Nocnej zmiany” skutecznie zaćmiewa umysły rodaków. Wystarczy jeden dowód: wysokość emerytury członka WRON-u w wysokości 8400 zł miesięcznie. Te miliony wypłacane przez dziesięciolecia zbójom i bandziorom, zamiast sierotom i wdowom po ofiarach tamtych tragicznych dni świadczą o rodzaju formacji, której aktualnie doświadczamy. Ponoć mądrej głowie dość po słowie. Ale widocznie ogółowi zachwyconych wyborców potrzebna jest raczej terapia wstrząsowa, żeby pojęli cokolwiek z historii najnowszej, nie mówiąc o wyciągnięciu choćby jednego powierzchownego wniosku. Może to także efekt wpojonej wiedzy podczas lekcji historyczno – propagandowych w ramach edukacji szkolnej? Jak Tatuś z Mamusią większości obecnych, zachwyconych wyborców w średnim wieku słyszeli o takim Panu jak np. Loga-Sowiński same superlatywy, a następnie widzieli go w telewizji przy stole prezydialnym obok Tow. Wiesława, nie przyjmą tak łatwo do wiadomości, że ów Pan był szefem konfidentów współpracujących z Gestapo celem likwidacji Armii Krajowej. Zresztą cóż to kogo teraz obchodzi. A Pan Spychalski – ponoć niewinny jak „lelija”. Tylko, że parę osób widziało jak wchodził do Gestapo z wykazem nazwisk. Te skrzętnie ukrywane fakty dziwnie wpisują się w aktualia towarzyszące sprawom Panów Kiszczaka i Jaruzelskiego, a IPN odsądzany jest co chwilę od czci i wiary przeważnie przez tuzów opatrzonych w mediach. Komuś widocznie nadal bardzo zależy na tym obecnym dobrostanie i błogostanie, a raczej zbyt wielu miałoby zbyt wiele stracenia, gdyby Polacy cofnęli poparcie określonym osobom. Stąd polityka robienia wody z mózgu za wszelką cenę i to kosztem koniecznych reform będzie przybierała coraz bardziej wyrafinowane formy.
Dziś Pan prowadził w TVP 3 (to kanał PiSu) krótką rozmowę z Braunem. Ten człowiek mówił normalnym językiem. Nie bawił się w półsłówka, ale powiedział prawdę: sowiecki agent, zbrodniarz, sługus obcego imperium. Wreszcie usłyszałem słowa, z którymi się identyfikuję. Może Pan też „wyostrzy” swoje opinie na: tak – tak, nie-nie.
Wyzucic natychmiast Lisa z TV za program ze sw generam Wojciechem Tomasz LIS na zywo .85% narodu Polskiego kocha generala za morderstwa Wstanie Wojennym.BOZE zlytoj sie nad nasza ojczyzna.
Panie Redaktorze,
Za przypomnienie faktów należy się Panu pochwała. Natomiast spekulacje o rzekomym spisku, to już czysta konfabulacja. Odnoszę wrażenie, że jedynym celem ich publicznego przedstawienia było uderzenie generała Jaruzelskiego „poniżej pasa”. O usunięciu Gomułki ze stanowiska I sekretarza KC funkcjonariusze partyjni szczebla centralnego mówili otwarcie juz wiosną 1970 r. Uczestniczyłem wówczas w spotkaniu kilkudziesięciu działaczy Zrzeszenia Stydentów Polskich (wówczas jeszcze nie „socjalistycznego”) z całej Polski ze Stefanem Olszowskim (tym samym, który w 1980 r. jako sekretarz KC ds. propagandy „stawał na głowie”, by za pomocą kontrolowanych przez siebie mediów maksymalnie zaognić sytuację polityczną w kraju). Powiedział on wówczas, że zmiana na stanowisku I sekretarza to kwestia najbliższego czasu. I z całą pewnością nie miał na myśli wykorzystania w tym celu wydarzeń grudniowych, bo wiosną 1970 r. nikt nie mógł przewidzieć, że do nich dojdzie.
P.S. Olszowski nie wyjawił wówczas nazwiska następcy Gomułki, ale można było domyślić się, że chodziło mu o Moczara. Tu ma Pan rację.
Jaruzelski ma mniej na sumieniu niż Piłsudski a nawet niż ponochet.Tak sobie myślę dla zasady sortowania łobuzów po uważaniu.
Pan Redaktorze raczy żartować. Niezawisły sąd w Polsce w kwestii ubecja/esbecja???
To se ne da.
…bylem wowczas (17 grudnia 1970) na peronie Gdynia Stocznia. Dwoch moich kolegow padlo przy mnie od strzalow milicjantow zagradzajacych dojscie do stoczni ul. Czechoslowackiej. Nie pracowalem wowczas w juz stoczni. (Juz slysze ten dziki syk postkomuny: to po cos huju tam polazl) – ano po to najprawdopodobniej, by zwloki kolegow nie zniknely z peronu na zawsze a osoby zostaly potem ogloszone jak to bywalo za zaginione.
Mam juz ponad 60 lat i jezeli panstwo polskie potrzebuje kogos, kto te sprawiedliwosc wyegzekwuje, to zobowiazuje sie do wykonania takiego wyroku na Kociolku, Jaruzelu, czy kiszczaku.
Okazuje sie ze „obiektywna prawda” czesto nie ma zbyt duzego wplywu na ocene rzeczywistosci. Kazde dranstwo da sie wytlumaczyc lub zbagatelizowac a porazke uznac za sukces. Oczywiscie jest jakas czesc ludzi ktorzy nie dadza sie na to nabrac, niestety oni sa w miejszosci. Mechanizm tego zjawiska nazwany zostal paranoja
i opisany w artykule do ktorego link zamieszczam.
To tlumaczy popularnosc generala, sw Lecha, Donka i innych.
Polecam ponizszy artykul.
http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/internet/artykul126655.html
Często mówimy o patriotyzmie. Często chełpimy się uzyskaną wolnością i demokratyzacją ojczyzny. A tu przez 20 lat nikt nie może osądzić jednego „generała patriotę”, który wielokrotnie kazał strzelać do rodaków. Jak można wierzyć w przywódców tego kraju? w elity? w niezawisły sąd?Dlaczego takich jak Pan są garstki, a prawdę objawioną „szmuglują” red. Lis, Mazowiecki, Michnik, Rolicki, i wielu innych. Dlatego nic się w tym „bagienku” nie zmieni i dalej wyrzucać będą tylko krzyże!
Tuz obok mnie stoi swiadek tamtych dni, po panskim tekscie panie Rafale wracaja wspomnienia –
„zomowcy atakowli pocig, nie dojechalismy do stacji Stocznia-Gdynia, wpadli, bili niewinnich ludzi, ludzie uciekali, wszedzie byla krew…Kazano nam wyjsc, na dworcu, kolo wzgorza Nowotki, stoje, rozgladam sie, wszedzie czolgi, a pod a pod butami mam morze krwi, stoje w krwi…z daleka tlum ludzi, ida pod urzad miejski…”
Tak na goraco padaja te slowa, a ja je zbieram jak perly!
Czytałem wypowiedź sąsiadów rodziny Jaruzelskich. Oni sobie nie przypominają takiego członka rodziny Jaruzelskich. Czy nie jest to więc agent sowiecki, który od lat robi w konia całą Polskę.?
Proces Przemyka, Maleszka, Czajkowski, Dzieduszycki i setki innych UB-ekow…Kto ma rozum w głowie powinien jak najszybciej wyjechać z UBekistanu i oddać Nadwiślański Kraj spadkobiercom Różańskiego i Kiszczaka! Po co się tam męczyć? Motłoch ma swój rozum i wie lepiej. On wie ze wujek który stal z kałachem pod stocznia wykonywał rozkazy. Dostał rozkaz strzelać to strzela bo co miał innego robić? Byl trepem… a kto ten rozkaz wydal? Wiadomo SYSTEM! A co to ten system to tego nasz biedny trep już nie wie.
@ andrzej sowinski
mimo, ze ja z rodzina w 1987 roku wybralismy „tylko” USA, byla to najtrafniejsza decyzja w naszym zyciu. polska nie nadaje sie do zamieszkania dla normalnie myslacych i czujacych ludzi. ja odwiedzam „ojczyzne- macoche” jeszcze rzadziej niz Ty, a wkrotce – kiedy zemrze ostatnia z mojej bliskiej rodziny w polsce osoba – moja noga nigdy juz tam nie postoi.
ps argument, ze polske musze kochac bo to moja „ojczyzna” jest rownie kruchy jak wielodziesiecioletnia kariera partyjna mojego ojca
A jednemu durniowi jaruzelski skojarzył się z „zamachem majowym”. Cóż… Tak szkoły dzisiaj uczą.
Przedawnienie i uniewinnienie dla zabojcow Grzegorza Przemyka.
- i jednoczesnie coroczne Igrzyska 13 grudnia imieniem Jaruzela, oficjalnie inaugurowane zawsze przez TVN i GW. Organy naczelne wladzy postkomunistycznego potworka-niby panstwa. Wywiad Kwacha niedawno pokazuje, ze te Igrzyska przekraczaja wszystkie granice bezczelnosci.
Jak dobrze byc emigrantem.
Podejrzewam, ze Marzec 68 byl tylko slabsza i nieudana wersja Grudnia 70. Gdy Gomulka przemawial wtedy w Sejmie, przerywano mu gromkimi okrzykami: Gierek, Gierek!, jak gdyby szykowal sie pucz. A szeptana propaganda glosila, ze Gierek na Slasku wspanialym gospodarzem jest.
O tych progierkowskich okrzykach byla cisza nie tylko w rezymowej propagandzie, lecz takze w Wolnej Europie. Widac w RWE uznano, ze wymiana Gomolki na Gierka powinna byc popierana.
Tak zwane Wydarzenia Marcowe z perspektywy czasu wygladaja na wyrezyserowane. Wiece studenckie odbywaly sie pod faktycznym patronatem rektorow, a przynajmniej z ich udzialem. We Wroclawiu wystarczylo zamknac drzwi uczelni, a w najgorszym wypadku postawic przy nich po jednym milicjancie, by zaden z nich nie doszedl do skutku. Na wiec studencka brac szla juz jednak z kocami, bo wiadomo bylo (skad?), ze bedzie strajk okupacyjny. Tak nagle jak sie zaczal, tak nagle sie skonczyl. Studenci zrobili swoje i mogli sobie wrocic do ukochanych zajec.
Przykre to, ale urabianie opinii spolecznej bywa niezwykle skuteczne.
Waclaw Timoszyk
moje słowa kieruje do autora postu który wyciągnął redaktorowi błąd w nazwisku Gomółka…
otóż, w literaturze funkcjonuje pisowania tego nazwiska przez „u” ale i także przez „ó”. Wynika to z tego że nawet sam Gomułka (Gomółka) nie do końca wiedział jak należy pisać jego nazwisko. Zachowało się wiele dokumentów gdzie widnieje podpis tow. Wiesława właśnie przez „ó”.
także reasumując, pan redaktor nie popełnił błędu ortograficznego.
Pozdrawiam.
Hallo,
W normalnym kraju tacy jak jaruzelski, kiszczak i im podobni dawno siedzieliby w wiezieniach. Ale ‘okragly stol’ i ‘gruba kreska’ mazowieckiego doprowadzily do tego , ze Polska jest w dalszym ciagu kontrolowana przez ubekow i innych
bandytow takich jak michnik, tusk, niesiolowski ….
Do tego przraza mnie poziom intelektualny sporej czesci (ok. 48%) spoleczenstwa,
ktora popiera po is czyta tego brukowca ‘gw’.
Biedna Polska.
Pozdrawiam
Dziekuje za ten historyczny, a jednak …wciaz tak wspolczesny tekst!
Trzeba nam pamietac to szarganie Narodem! Za krew Polakow odpowiedzialni sa czerwoni wodzowie a tu nic! Taniec trwa!
‘Czlowieki honoru’ z komunistow stali sie swiatowcami, ba…europejczykami z pelnymi kontami i opieka medyczna 24 na dobe. To ostatnie po 80-tce jest najwazniejsze!
Szanowny Redaktor jak zwykle rozdziera szaty a jak wiadomo „nic nowego pod… ”
SR popiera(l) przeciez „interwencje” w Iraku zmajstrowana na podstawie jakichs rysuneczkow, ktore przedstawil nam Czarnoskory General bo SR sam juz sie zagubil co biale i co czarne. a szkoda! bo ludzi Panskiego pokroju mamy jak na lekarstwo w PL. JPII wyraznie (bo glosno juz nie mogl) apelowal abysmy odrzucili relatywizm moralny. ale wiadomo: Staruszkowi cos sie ten tego teges… . Jak USA szatkuje Pastucha Bisurmana ze stratosfery to jest super choc oczywiscie wszytko pic na wode a biega o nafte ale jak sie w PL paru analogicznych skurwieli skrzyknelo a przy okazji byly tzw. straty kolateralne (mali ludzie tam na dole – na ogol tzw. „polglowki”) to juz jest wielkie halo! halo jest … to fakt ale trzeba wybrac SR. bo ja rozumiem, ze wygrywa sie kopnieciem w jaja a nie ferplejem tyle, ze w tym momencie to Zimny Czekista Putin w zasadzie jest fajterem 1. klasa. tak? czy nie? bo SR juz tak skacze z lewa na prawo, ze sam nie wiem.
P.S. K.R.U.S. jest super. szczegolnie lubia go rolnicy z obrzezy aglomeracji. zawsze to frajerek krawiec i frajerka fryzjerka dorzuca sie do paliwa do Dzipa co sie go za sprzedaz dzialek kupilo. 5-ty raz polaczkowo tracimy … dopiero teraz rozumiem jak to bylo te 4 poprzednie razy.
P.S Pan Andzej z Canady (@!) ma racje. fakac ten syf!
Pozdrowienia Panu, Redaktorze i niektoym Czytelnikom,
Z artykul, za odwage pisania, za jasne, prawdziwe uwagi i wnioski, usciski od serca. Czasu ma za malo w tej chwili na uzupelnienie, bo to dluzsza sprawa, ale ma Pan racje, jeszcze raz racje za uwage o przygotowanym z zimna krwia mordzie, jako o podstawie i wyniku wewnatrzpartyjnych rozgrywek. Powrocmy do tematu, MUSI byc na to czas i mejsce, poprzez wiekszy cykl artykulow, dajacych mozliwosc wytlumaczenia Polakom powojennej historii Polski, w tym i 1970.
Z powazaniem
Czytelnik
Jeszcze raz usciski za Odwage i Polskosc, Panie Rafale.
Po przeprowadzonym zamachu na głowę,którejś już z kolejnych RP proponuję powołać Dallajlamę.
Niech żyje 22 lipca 2012 roku mówie wam Mała Apokalipsa to jedna z najlepszych książek na pobyt polityzny w psychuszce
Panie Rafale – proszę zwznowić pisanie opowiastek sience fiction, a komentarze polityczne zostawić tym, którzy robią to mniej stronniczo.
Panie Ziemkiewicz,
Ma pan racje, general Jaruzelski jako pierwszy prezydent Wolnej Polski nie moze byc napietnowany za zbrodnie komunizmu bo jak by wygladal premier Mazowiecki i caly ten Okragly Stol.
Przeczytał o jedną książke za dużo była to mała apikalipsa i wypił o jedną kawe za dużo
Widzialem spotkanie „sw Wojciecha generala” w programie „dziennikarza arystokraty” (jak go okreslil w programie sw Wojciech Jaruzelski) Tomasza Lisa. Tenze „dziennikarz arystokrata”, pytajac o grudzien 70 niestety raczyl laskawie „zapomniec” o w/w faktach, podczas, gdy sw Wojciech pokretnie tlumaczyl, ze strzaly zostaly oddane w zwiazku z trwajacymi zamieszkami i popalaniem komitetu oraz komendy milicji. Nie zapytal tez, dlaczego Jaruzelski bedac „czlowiekiem honoru oraz osoba prawa” i niewinna, zniszczyl prawie
w s z y s t k i e dokumenty dotyczace partyjnych dyskusji i jego samego na temat wprowadzenia stanu wojennego. Nie postawil tego pytania nawet wtedy, gdy gdy „sw Wojciech general” probowal wykpic jeden z niewielu ocalalych dokumentow, bo ten nie byl podpisany!
Najciekawsze, ze 85% ludzi ogladajacych program w ankiecie glosowalo za opcja, ze „sw Wojciech general” ocalil Polske!
Pozdrawiam
Samo spalenie na Euro 2012 podczas mneczu otwarcia jak w 1968 uczcić tak otwarcie stadionu narodowego protest przeciewko polskiej obecności w Afganistanie jak w małej apokalipsie
Nie ma innej rady jak rozlać krew na ulicach wtedy przestaną nami rządzić obce wywiady a to co się stało w 1989 roku Piłsudski nazwał by w najlepszym wypadku paskudztwem bo on wiedział że wolność nie rodzi się bez rozlewu krwi
benek glos ludu…..
Jak masa nie umie sie rzadzic, to wyglada zbawcy, ojca, ktory da spokoj, rozrywki, bezpiecznstwa poczucie i chleb.
I znajduje sie mussolini, hitler, lenin….. lub …..
Dzieki Panie RAZ za przypomnienie tej daty i tej tragedii zwanej przez czerwonych i basujacy im Salon „wydarzeniami grudniowymi”…
Co do wpisow xxx i benka, coz, Bozia nie wszystkim dala po rowno a komputer moze kupic byle kretyn
wspominki z historii… panie redaktorze, kiedy zaczniecie wspominać o ofiarach strajków w latach 20-tych 30-tych? ile ich było i tak naprawdę może ktoś zacznie nam porównywać lata wcześniejsze do „demokracji” przedwojennej, chwalonego Piłsudskiego. O „demokracji” po wojennej w krajach zachodnich dowiadujemy się teraz z gazet. Tolerancja wobec pedofilii w Kościele w Irlandii, wysyłanie sierot do Australii i Kanady bez zgody rodzin to tylko przykłady. Czy polskie społeczeństwo kiedykolwiek doświadczyło, takich męk?
Spiskową teorię dziejów mogą pisać jedynie Ci co nakradli wystarczajaco od państwa.
Panie Redaktorze,
oto opinia obywatela, widza, czytelnika, chciałoby się powiedzieć „zwykłego człowieka”, a przecież takich nie ma, gdyż każdy człowiek na swój sposób jest niezwykły, nawet xxx czy temu podobni. Ale do rzeczy. TVP Info – program poranny bez Pana b. słaby. Pan daje nadzieję słuchaczom i czytelnikom. Nadzieję i wiarę w możliwość i umiejętność samodzielnego myślenia. Dzięki.
Nadchodzi czas, może już niedługo. Pozdrawiam.
a to było tak Jaruzel i kiszczak to agenci sowietów wałensa niemców i zydów a balcerowicz z nadania KGB zrobił nam reforme a stoczniowców rozwalili niemcy i polacy na rozkaz jaruzelskiego i tak od 1956 zgineło w Polsce w strzelenkach ulicznych mniej ludzi niż podczas zamachu majowego i w tym generał broniąc się ma racje bo teraz nas tylko taki zamach może ocalić i centralizacja władzy
@RAZ
Wszystko jest logiczne oprócz tego że ten spisek był potrzebny po to aby wysadzić z siodła Gomułkę. Sowieci, komuniści i SB kontrolowali sytuację w kraju w 110% i mogli bez problemu wymienić kogo chcieli jak sam Pan słusznie wspomina wybrali Gierka.
Raczej mogła być to akcja propagandowa w stylu zły policjant (Gomułka) kontra dobry policjant (następcy), albo gierka dla zachodu symulująca waśnie wewnątrzpartyjne których nigdy nie było. W analizie komunistów makiawelistyczne scenariusze są najbardziej prawdopodobne.
Badania popularności i zaufania wyżej stawiają Jaruzelskiego od Kaczyńskich razem wziętych.Tak sobie myślę jakimi drogami chodzi łaska w kraju katolickim.
@Andrzej Sowiński:
„to moja 6 wizyta w PRL od 16 lat. Zyję w Kanadzie i gorąco namawiam do emigracji.”
Cóż – 16 lat temu na targach informatycznych stałem przed stolikiem za którym siedział pan z ambasady kanadyjskiej i oferował skorzystanie z programu emigracyjnego. Wystarczył jeden podpis. Stwierdziłem, że jednak zostanę bo tu jest moja Ojczyzna. Tak mi się wówczas zdawało. Do chwili gdy władza nie nazwała mnie bydłem. Kwestia generała – zdrajcy, ubeków i złodziei to tylko uzupełnienie. Dziś mówię moim synom, że mają wyjeżdżać i znów słyszę o patriotyzmie. To chyba jakaś choroba. Może genetyczna. W końcu nasz premier już dawno odkrył, że polskość to choroba. A ja go miałem za idiotę
Witam, Panie Rafale, pisze Pan tylko o Gdyni. Szkoda. W Szczecinie w grudniu 70 zginęło 16 osób – głównie młodych. Stefan Stawicki i Jadzia Kowalczyk mieli po 16 lat. Pozdrawiam.
…i tylko Demianiuk pluje sobiew w brodę, że służył pod Adolfem Hitlerem a nie pod Kiszczakiem i Jaruzelskim bo dziś nie siedział by w więzieniu tylko w drogiej restauracji i czytał o sobie w poczytnym dzienniku, że jest człowiekiem honoru.
Dobry tekst. Kolejne oczywiste pytanie, którego nikt nie chce postawić. Ale jest jeden błąd (literówka). Gomółka (przez „ó”) to ktoś z zupełnie innej bajki
.
ten proces… dobrze, ze go Pan przypomina
Czas temu człowiekowi zrobić badania DNA porównawcze z kuzynami prawdziwego Wojciecha Jaruzelskiego. To sowiecki podstawiony agent, który bezprawnie używa imienia i nazwiska.
Panie Redaktorze,
dziękuję za dzisiejszego gościa w TVP Info. Tym bardziej, że nieliczni mieliby odwagę zaprosić do rozmowy na żywo tej klasy człowieka.
Grzegorz Braun to jeden z nielicznych mądrych, odważnych i prawych, w całej masie artystycznych piesków salonowych. Proszę o więcej takich ludzi w mediach (a moze kiedyś i Jerzy Zalewski?..)
Po tylu latach pamięć nie umarła, choć wielu rozstrzelano z zimną krwią, jak Pan napisał, a ja się z tym absolutnie zgadzam.
Niech w końcu prawda przebije się do świadomości głupich i głupszych. Nie można czekać, aż biologia wykona wyroki na „ludziach honoru”, którzy mają krew na rękach. To by po prostu było niesprawiedliwe. Niech przynajmniej doświadczą hańby powiedzianej w oczy, zanim je zamkną na zawsze. To się im po prostu należy i tyle.
Pozdrawiam serdecznie.
Już parę lat temu wyemigrowałem z tego pop……nego kraju, gdzie hitler i stalin dalej maja władzę, a rozum gdzieś sie zagubił. Przyjeżdżam tu tylko na święta Bożego Narodzenia – bardzo rzadko, to moja 6 wizyta w PRL od 16 lat. Zyję w Kanadzie i gorąco namawiam do emigracji. Zostawcie tutaj drodzy rodacy esbeków, ubeków, generałów, kombatantów, morderców i zbrodniarzy, urzedników i pana premiera i prezydenta, kopnijcie ich wszystkich w cztery litery i wyjedźcie z rodzinami gdziekolwiek. Uczcie się języków i sp…….. stąd.
RAZ wie jak bylo – „sam tam bylem i wino pilem” – halleluja!!!!