Specjalnością rządu PO – PSL stają się hucznie ogłaszane programy, z których, jak się potem okazuje, prawie nikt nie korzysta.
Na przykład nagłośniony pakiet antykryzysowy – czyli dopłaty dla firm, pomoc w spłacie kredytów hipotecznych dla tracących pracę i utworzona z podwyżki akcyz rezerwa solidarności społecznej. Z dopłat do kredytów skorzystało 631 osób (z 268 tys. uprawnionych), z dopłat do wynagrodzeń 63 firmy, z rezerwy zaś nikt, bo szybko została rozwiązana, a pieniądze z podniesionych na ten cel akcyz poszły na bieżącą łataninę.
Inny przykład – także z konkurencyjnego „Dziennika”, aby mi nikt nie zarzucał, że zamykamy się w kręgu własnych ustaleń – to równie promowany plan „zachęcania” samorządów do przekształcania szpitali w spółki. Zamiast przewidywanych 400 zgłosiło się po obiecane bonusy raptem 15 placówek, przy czym warunki przyznania spełniły tylko trzy.
Ostatnie słowa stanowią klucz do zrozumienia całej sprawy: rządowe pomysły świetnie wyglądają na papierze, ale w praktyce wychodzi, że wyśrubowanych i skomplikowanych kryteriów spełnić nie sposób. Więc i piarowiec syty, i budżet, no, może „niecały”, ale na tym akurat nie cierpi.
Wszystko to jakoś umyka uwadze gwiazd dziennikarstwa III RP skupionych na intensywnym przeżywaniu naszego wzrostu gospodarczego. Tymczasem oprócz imponującego słupka PKB warto spojrzeć na słupek długu publicznego, który rośnie kilkakrotnie szybciej. Cóż, gdyby rządził PiS, nie schodziłaby z czołówek i pierwszych stron informacja, że nasz dług rośnie o 300 milionów zł dziennie. Ale dziś sfery opiniotwórcze starają się obywateli usypiać, a nie drażnić. I dlatego nikt im nie wyjaśnia tego cudu, że im lepiej sobie radzimy z kryzysem, tym bardziej brak pieniędzy na tym więcej niezbędnych potrzeb.









Dobrze że „cud” z przyjęciem euro nie wypalił bo mielibyśmy PKB -10%. Jeszcze pamiętam medialną nagonkę na Kaczyńskiego że próbuje to szaleństwo powstrzymać. Dziś Tusk powinien się zdobyć chociaż na słowa podziękowania.
Czy to tak trudno pojąć, że wzrost PKB o 1,7% versus wzrost PKB o 6% oznacza de facto spadek o 4,3%, co przekładając z ‘wolskiego na nasze’ oznacza ubytek bogactwa narodowego rok-do-roku rzędu 50-60mld zł? Zamiast marnować swe wątpliwe talenta ekonomiczne na ‘dowalanie’ nielubianemu rządowi lepiej by pan napisał coś o zlikwidowaniu przez TVPiS jedynego programu nei obrażającego polskiego inteligenta, tj. „Pegaza”.
Stanisław pisze >>
Szpitale są samorządowe a PIS wyrzuca z partii radnych głosujących za przekształceniami.
stasek >> to znaczy, że na 400 szpitali objętych programem w 397 gmianch rządzi PiS
PIS obiecał wybudowanie 3.5 mln mieszkań kto to widział.
stasek – ile to PiS rządził : 10 miesięcy (rząd Kazików z PO się nie liczy) Czytałeś chociaż założenia do tego programu?
Budowane Orliki miały być fatalnym pomysłem i strasznie drogie.A jednak rosną jak grzyby po deszczu.
stasek POczekaj jak za 2 lata wyjdzie na jaw ile lodów na tych Orlikach wykręcili Dzewieccy, Sobiesiaki i jednoręcy bandyci
PIS groził odbieraniem koncesji na budowę autostrad a PO dopięła umowami cały program realizacji dróg na Euro.
stasek – gdyby nie PiS to obecnie „profesjonaliści” od Grabarczyka byliby w lesie z tymi autostradami
Większość pisowców była przeciwna wstąpieniu do Unii a TL określają zdradą.
stasek – niech najpierw się tuskomatołkom uda opublikować ten traktat bo tuż chyba od 10 tygodni nie potrafią tego zrobić
Jest dobrze !
stasek – w sumie to się nawet cieszę, że kopac ciebie na grype nie zaszczepiła
Szanowny Panie Redaktorze,
komentarz Pana jest jak najbardziej słuszny, aczkolwiek też mi się wydaję, ze z tymi 300 mln trochę się Pan zagalopował. Obecnie w Polsce mamy niestety zupełnie jałowy niezdolny do prowadzenia ambitnej (ale realnej) polityki rząd. Jest to na dłuższą metę bardzo szkodliwe dla Polski, bo świat nie stoi w jednym miejscy, tylko cały czas pędzi do przodu. Rząd Tuska publikuje różne „ambitne” plany, jak ogłaszany niedawno dokument Polska 2030, który niewiele poza ogólnikami zawierają i do niczego w gruncie rzeczy nie prowadzą. Media celebrują kolejne sukcesy, jak niedawno ogłoszony wyższy od spodziewanego wzrost PKB. Wszystko się zgadza. Ale litości, PIS to żadna alternatywa! Mój apel do Pana Redaktora i całej RP: przy krytykowaniu obecnego rządu pamiętajmy, ze PIS Polsce się też jakoś specjalnie nie przysłużył. Lata prosperity nie były wcale zasługą PISu, natomiast dojście do władzy LPR i Samoobrony jak najbardziej. W dobrym stylu wyśmiał Pan niektóre pomysły PISu apropo zwalczania alkoholizmu. Czekam na komentarz dot. ostatnich „błyskotliwych” pomysłów typu lotnisko interkontynentalne.
myślę – więc nie głosuję na Tuska
a na kogo zagłosuję?
He, he, he wolę hucznie ogłaszane programy od hucznie ogłaszanych aresztowań
Ludzie, obudźcie się !!! Jak długo jeszcze można tolerować ten antyrząd ? Czy naprawdę brak Wam odwagi na pokazanie temu antyrządowi czerwonej kartki ???
Czy dobrze zrozumiałem – „jedna myśl ,jedno dziennikarstwo” ?
O co panu właściwie chodzi?
pozdrawiam
Czy dobre wyniki we wzroście ,w porównaniu do innych krajów , nie wynikają z tego,że my nie mamy gospodarki i nie ma co spadać ???
Dopiero sie okaże jak zabraknie pieniędzy na wszystko, oprócz pieniędzy dla rządzących ???
Cud tuskowy, programowo nic nie robić, przypisywać sobie efekty pracy innych /w tym przypadku społeczeństwa i innych rządów/ i tym się szczycić!
Obserwer – tylko że PiS nie robił ustawy na potrzeby gangsterów i kombinatorów działających wspólnie z PO
Trudne dla kraju okazało się przejście od dyktatury ciemniaków do podobnej w treści , innej w formie – pajaców. NIC tu normalnie nie działa ( może ktoś wymieni jakąś sprawną dziedzinę) a król wraz z dworem – zajmuje się bzdetami, oglądaniem słupków i wylewaniem pomyj na poprzedniego władcę.
Za poradą prawdziwych autorytetów „róbmy swoje” nie i dajmy im kopniaka w najbliższych wyborach,
Autor cieszy się z niepowodzeń rządu. Oby to się Mu nie odbiło niestrawnością.
nauki kościoła nie poszły na marne, cuda, cuda, cuda Panie Redaktorze!!!! a ty nie wierzysz????
@Rp pisze ,,bydło wybrało,,-mocno powiedziane, ale chyba za mocno.Oczywiście niebydło głosuje na PiS, czy dobrze rozumiem?Bez komentarza.
300 milionów dziennie to chyba trochę za dużo.
Przyjmując deficyt budżetu na 52 mld złotych to dziennie w przyszłym roku deficyt dzienny wyniesie 52mld/365=142miliony. Jeżeli wynosi on aż 300 milionów to należy się spodziewać ponad 100 mld deficytu w przyszłym roku.
Pan redaktor jako gwiazda dziennikarstwa świętej pamięci IV RP (niech spoczywa w pokoju) pewnie wierzy w to że rozwiązaniami najlepszymi dla Polski na chwilę obecną jest „rozwój horyzontalny małych miast (ZPP Jurgiel) i budowa „lotniska transkontynentalnego”(ZPP Gęsicka).
Panie Rafale ,gdy pan prowadzi poranek w info”to aż miło go oglądać .Nalezy pan do tych nielicznych dziennikarzy ,którzy myślą i nie boją się mówić prawdy o rządach „cudów” jakie teraz mamy .Niestety Tusk mówiąc o cudzie spełnił tylko jeden ,choć nic nie robią notowania mają „cudowne”.Aja czekam na jeden cud,może gdy inni dziennikarze pospłacają kredyty ,to nie będą tak zastraszeni izaczną być bardziej obiektywni .Mam na myśli tylko tych prawdziwych dziennikarzy bo „tuby „Tuska nie zmienią mentalności” zaklinaczy rzeczywistości” .Pozdrawiam serdecznie
Szpitale są samorządowe a PIS wyrzuca z partii radnych głosujących za przekształceniami. PIS obiecał wybudowanie 3.5 mln mieszkań kto to widział.Budowane Orliki miały być fatalnym pomysłem i strasznie drogie.A jednak rosną jak grzyby po deszczu i są tańsze w przetargach od wyliczeń samorządowców.PIS groził odbieraniem koncesji na budowę autostrad a PO dopięła umowami cały program realizacji dróg na Euro.Podobnie z węzłami komunikacyjnymi i modernizacją szlaków kolejowych.Na rynek w grudniu trafi 12.2 mld zł doptacji unijnych do gruntów. Większość pisowców była przeciwna wstąpieniu do Unii a TL określają zdradą.Czy srebrniki unijne zwrócą jak Kamiński pensję ? Dlaczego nie ma nawet 3 konferencji dziennie w czasach PO-PSL jak to drzewiej bywało ? Tak sobie myśle,że festina lente ! sprawdza się czyli dwa kroki do przodu jeden do tyłu. Jest dobrze !
Kosikm says:
02 grudnia 2009 at 01:08
PiS miał sukcesy gospodarcze bo nie mieszał się do gospodarki tzn nie przeszkadzał.
PO jako jedyni w europie uratowali PKB.
—————————————————————————————————
No nie…z samego rana rozbawiłeś mnie okrutnie. Zasługą PełO jest jedynie to, że z braku kwalifikacji nawet nie robili podejścia aby cokolwiek zmienić! I tylko dzięki takim uwarunkowaniom nie rozstroili wszystkiego do poziomu pseudo rozwiązań np. w medycynie. Świadomie nie piszę służbie zdrowia, gdyż żadna to służba, a i zdrowemu do niczego niepotrzebna. Z tymi samymi sukcesami położyli na łopatki armię, oświatę i stosunki zagraniczne etc. Jako rząd majsterkowiczów celują w nic nie robieniu. Poza przerzucaniem zadłużenia z jednego konta na drugie, z drugiego na trzecie, itd.
Dziennikarze dziennikarzami, ale dlaczego politycy opozycji tak cieniutko kwila na podobne tematy. Czy tez moze nie sa dopuszczani do glosu przez media lub za malo naglasniani?
za rzadow tuska, najwieksze szanse na spelnienie kryterium cudu ma ten w sokolce.
PO znowu cos ustulalo na Gosiewskiego w sprawie hazardowej. Tygrysica Grysiak z TVN z wypiekami na twarzy POwtarzala tekst pisany przez CBA o nieprawidlowosciach, a tu Pan Wasserman w 24 godz. powiedzial ze to byl normalny , niesprawdzony paszkwil wyciagniety przez Wojtyniuka w celu?????
Szanowny Panie Redaktorze,
Pański artykuł do kolejny przyczynek do tezy, że w Polsce bodaj najważniejszą dziś kwestią jest informacja, a właściwie jej przepływ między ośrodkami władzy i mediami a wyborcami oraz tejże informacji selekcja i, określmy to tak, kształtowanie.
Norbert Wiener wprowadził kiedyś prawdopodobieństwo jako miarę informacji. Informacja o lutowym upale w Moskwie (malutkie prawdopodobieństwo) jest u Wienera znacznie więcej warta niż informacja o upale w sierpniu w Kalkucie (wielkie prawdopodobieństwo). Jednakże, Wiener nie przewidział powstania tzw. społeczeństwa informacyjnego (co za okropnie myląca nazwa!; z drugiej strony „informacyjny” nie musi przecież oznaczać „poinformowany”). Proponuję zatem wprowadzić w Polsce inną, prostą miarę informacji, jaką jest jej – prawdziwość (ewentualnie istotność, nie mylić z prawdopodobieństwem). Przyjmijmy skalę od 0 (kompletna nieprawda czy też kompletna nieistotność) do 1 (cała prawda lub olbrzymia istotność), i niech będzie to skala ciągła (w odróżnieniu od na przykład świetnie znanej, kilkustopniowej – a więc nieciągłej – skali tischnerowskiej). Nieskończona ilość możliwości zdecydowanie lepiej będzie odpowiadać temu, co z prawdą co się u nas wyrabia. Odpowiedni współczynnik proponuję nazwać – z angielska, żeby brzmiało mądrzej – Truth Content Factor (TCF).
Jest i drugi współczynnik, jaki należy wprowadzić. W tym miejscu przytoczę cudowne (autentyczne!) sprostowanie z Trybuny Ludu z lat bodajże 70tych. Otóż w tymże szacownym dzienniku pojawił się krótki artykuł pod tytułem: „USA pomogą Afryce”. Następnego dnia w Trybunie Ludu ukazało się sprostowanie, mianowicie redakcja kajała się, że do tytułu wkradła się omyłka drukarska i że tytuł ten powinien brzmieć „USA pomogą Afryce?”. TCF tej drugiego tytułu był oczywiście niższy (bo decyzja o pomocy już zapadła), tym niemniej zgodność tytułu drugiego z linią polityczną pisma była zdecydowanie większa niż tytułu pierwszego. I tak doszliśmy do współczynnika zgodności [informacji] z linią polityczną (z angielska nazwiemy go PLCF). Oczywiście konkretna wartość tego współczynnika zależy od konkretnego medium (np. informacja o rosnącym poparciu dla L. Kaczyńskiego będzie miała dla wielu mediów PLCF równy zeru, zaś informacja o stłuczce samochodowej A. Macierewicza PLCF bliski jedności, itd. Określenie stłuczki jako „groźnego wypadku” oczywiście obniży TCF, ale jeszcze bardziej podwyższy PLCF).
Bolączka, jaką obserwuję w rosnącej liczbie przypadków da się teraz streścić krótko – TCF systematycznie szybuje w dół kosztem wzrostu PLCFa…
PiS miał sukcesy gospodarcze bo nie mieszał się do gospodarki tzn nie przeszkadzał.
PO jako jedyni w europie uratowali PKB.
A jakie są fakty:
PiS obniżył składkę rentową i przeprowadził obniżkę skali podatkowej.
PO nie zrobiła nic, aaaaa nie przepraszam wzrosła akcyza, czyli wzrosły podatki
PIS —bezrobocie—z 17,3% (X 2005r) do 11,3 (X 2007r) -6%
PO —bezrobocie—z 11,3%(X 2007r) do 10,9 (X 2009) -0,4%
PiS —PKB —- z 4,4(2005-Q4) do 6.5 (2007-Q3) +2,1
PO—-PKB —–z 6.5 (2007-Q3) do 1,7 (2009-Q3) -4,8
PIS—-Deficyt budżetowy—30,546 mld zł wobec 32,575 mld zł(2006r) -2 mld zł
PIS—-Poziom deficytu budżetowego w stosunku do PKB -1,7% (2007r)
PO—-do paźdz. 2009r wyniósł 24mld, przewidywany na 2010 52,2 mld zł
Można by jeszcze przytaczać popyt krajowy, płace realne brutto, poziom eksportu do importu, produkcja przemysłowa itd.
Wszystko to wina oczywiście kryzysu. Chociaż zastanawiający jest skokowy wzrost popytu wewn. za rządów PiSu który był głównym motorem PKB i utrzymujący się za rządów PO wysoki eksport który by przeczył o tym że kryzys zewn ma na nas negatywny wpływ. Na „szczęście” już w tym kwartale wracamy do normy. Popyt wewn siadł i eksport też już nie zachwyca.
rp says:
02 grudnia 2009 at 00:05
Wartosci? Jakie wartosci ma pan Tusk i PO.
Polskosc panu Tuskowi sie nie podoba.
Jemu sie duzo wiecej nie podoba, ale bydlo wybralo, wiec macie co wybraliscie.
Milego wieczoru.
jechu
a karawana POsuwa sie dalej
Observer:
„Obiektywizmem nigdy się Pan nie wyróżniał. ”
Jeśli komuś coś publicznie zarzucamy, to warto byłoby podać choć cień argumentu. Co jest w tym wywodzie nieobiektywne? Że podana liczba 631 została postawiona obok 268tys? To faktycznie nieładnie. Przecież 631 to obiektywnie rzecz biorąc 631 a nie 631/268000. A jak się koło zepsuje to znaczy że trzy są dobre?
Panie Redaktorze o co Panu chodzi ?
Chłopaki z ekipy rządzącej zachowują się jak prawdziwy kawaler który bajtluje dziewczynę aby ją no …bzyknąć . A efekty bzykania mogą być wiadomo różne .
Tak samo efekty specjalistów ? od rządzenia też mogą być różne.
A gdyby coś nie tak poszło ta zawsze można „wrobić” tych brzydkich i głupszych z wrednej niekonstruktywnej opozycji .
Narybek PO to ludzie wyprani z wartości. Kilku liderów tej partii mami nadal swoimi życiorysami, ale ich otoczenie ma już zupełnie inne priorytety. Dla niepoznaki stwierdzają, że są partią prawicową (G. Schetyna powiedział nawet jakiś czas temu, że PO to odpowiednik partii republikańskiej w USA – !?), ale z prawicą to PO ma już niewiele wspólnego. Propaganda to dla PO jedyny wyznacznik aktywności – tzn. coś powiedzieć, a medioci to nagłośnią i najważniejsze, aby donośnie brzmiało. Jak przebrzmi, to ponownie można zadąć i tak bez końca. Bezideowym i egoistycznym wyborcom to wystarczy i tak to się kręci…
…po raz pierwszy chyba, „zapomnial” pan przypisac wspoltworstwo „cudu prawdziwego” kaczorom i pisiorom. Skad ten nagle brak „obiektywizmu”?
Warto tez przypomnieć,że Tusk zaczyna coś kombinować z Putinem w Okręgu Kaliningradzkim.Wcześnie był sygnał,że to Putin i Merkel chcą budować elektrownię jądrową w tym okręgu.Zapraszali do tej inwestycji Polskę.Mam podej -rzenie,że rura bałtycka jest już przesądzona i to na życzenie Tuska,bo spełnił pewnie obietnicę daną Putinowi.
- gaz mamy zapewniony w nadmiarze aż do 2037r.
- rura z gazem po dnie Bałtyku ominie Polskę
- Putin i Merkel wybudują pod naszym nosem elektrownię jądrową,a Tusk dołączy
Tusk uzależnia nasz kraj od sąsiadów.Gdy tylko skrzywimy choć trochę nasze miny,to zakręcą nam dwa kurki i będziemy mieli i zimno i ciemno.
Dlaczego Polacy tego nie widza,że większość mediów nie podejmuje tych tematów ,że nie krytykują Tuska,że łamie prawo,namawia do nieposłuszeństwa,namawia do przestępstwa?
Observer says:
01 grudnia 2009 at 21:48
Zamieszkaj w Polsce i komentuj tak inteligentnie, Polska to nie USA, nawet nie Niemcy,
to Polska wlasnie . Albo sie nam podoba albo nie, pogadac mozemy, kochac mozemy,
krytykowac mozemy, mimo ze daleko to jednak jakies swojskie, Od 28 lat jestem
daleko i mimo wszystkich wad polskich, jakos sie moje kontakty z Polska nie zmienily.
Naturalnie mialem powiedziec z Polakami, nie z Polska, lodziarze przejeli wladze, pryszczate glosuje na PO, to oczywiscie nie znaczy ze PIS jest moim marzeniem.
Jednak wole siermiezny PIS niz aferalne PO.
Buziaki!
niepo
W myśl zasady „a u was Murzynów biją!”, każda wyartykułowana przez Pana niepochlebna dla PO opinia spotyka się z merytoryczną odpowiedzią klakierów: ” Ten Ziemkiewicz, to pisowski dziennikarz”. Ale jesteśmy narodem panów (co z tego, że o plebejskiej mentalności), stać nas na długi, a zresztą skąd to wiadomo, czy one w ogóle są i kto je spłaci. A jeżeli już, to najlepiej by spadło to na dzieci sąsiadów.
Zapomniał pan o obiecankach rządów PiS? Moje dzieci nieustannie przypominają mi o 3 milionach mieszkań (to premier) i Moście Północnym w Warszawie (to były prezydent miasta).
Ostatnio zdarzyło mi się natknąć na stronę internetową gdzie były dziennikarz Faktu punktuje swojego niegdysiejszego pracodawcę. Oj leją się łzy czyste rzęsiste na mitręgę „dziennikarzy”. A mnie ich nie żal. Całe to towarzystwo za niewielkimi wyjątkami, jak to przy innej okazji krzyczano, do wora a wór na środek Atlantyku. Dlatego olewam ciepłym moczem wypociny „analityków”, „socjologów”, „komentatorów politycznych i gospodarczych” oraz „dziennikarzy”. Jak ktoś po festiwalu idiotyzmów wygadywanych przez tuskopodobnych bałwanów na PO zagłosował to jest durniem czystej wody i mam go gdzieś…
Dlaczego nie omieszkal Pan po dyskusyjnym stwierdzeniu ze gdyby rzadzil PiS wiadome media by trabily o 300 mln.tys deficytu dziennie, podac ile ta suma wynosi obecnie, nie chcial Pan czy tez przeszkodziloby to Panu pluc na obecny rzad, swiadczy to tylko o stronniczosci i braku obiektywizmu, no ale Rz. juz mnie do tego przyzwyczaila, i tyle.
Z powazaniem
Ja będę głosowała a frajerką się nie czuję, poza tym patrioci genetyczni czy jakoś tak a zacierają rączki żeby w kraju było gorzej-im gorzej tym lepiej dla nich.
Kiepski z Observera obserwator jak nie widzi wyraźnej niechęci Ziemkiewicza do Kaczyńskich. Proponuję observerowi, aby zamiast zarzucać komuś brak obiektywizmu, obiektywnie wymienił pozytywne dokonania obecnej ekipy- to byłby lepszy przyczynek do dyskusji z Ziemkiewiczem. Ja po dwóch latach dyrygowania jakoś ich nie widzę, no ale może nie jestem tak bystrym i obiektywnym obserwatorem jak observer i co poniektórzy obiektywni dziennikarze. Dyskusja sprowadza się do wyszukiwania i wytykania wad poprzedniej ekipy jeżeli ktokolwiek tylko powątpiewa w sukcesy obecnej. Od Gosiewskiego i spółki jest komisja, która napewno poświeci temu wątkowi znacznie wiecej czasu niż w przedmiocie, w którym została powołana. Obiektywni dziennikarze znowu mają temat. A Chlebowski i spółka? – słyszałem, ze przerywają milczenie (i bedą gadać o Gosiewskim).
Budowa lotniska międzykontynentalnego to „poważny” program , „poważnej” partii.I cóż tu dodać ?
@gajowy bronek
Przypomnę Panu, że p.J.Kaczyński nie jest zainteresowany wcześniejszymi wyborami. PiS ma być w opozycji całe cztery lata. A jaką Polskę zostawi rząd p.Donalda T. to zobaczymy. Obawiam się, że doprowadzi do kolosalnego zadłużenia Polski. Przypuszczam, że PO skończy tak samo jak AWS.
A Pan redaktor ciągle o tym samym. Najwyraźniej nie rozumie, że w polskich mediach dominują bajkopisarze z obozu pod wezwaniem Andersena, a nie braci Grimm. Pasuje im, głupkowaty uśmiech Donalda i jego tanie grepsy, bo takie to fajne, luzackie i swojskie. To nic, że nasz kraj staje się plastikową przybudówką Eurolandu, ważne że rośnie jakieś PKB. A jakby ich zapytać, co z tego PKB ma przeciętny Kowalski to powiedzą, że świetlaną przyszłość. A zatem ludziska zasuwajcie dalej za marne pieniądze i cieszcie się, może zorganizują wam jakieś Euro 2012, albo wieczór kabaretowy z plagiatami Daukszewicza.
niestety trafiają się takie patolgiczno-kryminogenne programy jak „deweloper na moim” który nie tylko wspomaga ich pieniędzmi z budżetu, ale też hamuje spadek cen mieszkań. Jak chcecie tuski pomóc ludziom to nie przeszkadzajcie w spadku cen mieszkań do realnego poziomu.
Specjalnością rządu p.Donalda T. jest propaganda sukcesu przy pustej kasie budżetu i rosnących długach. Ten rząd zachowuje się jak orkiestra na tonącym Titanicu. A wyborcy PO i PSL tańczą chocholi taniec przy jej muzyce nie widząc, że Polska tonie.
A to zdemaskował pan ten rząd!
W tej sytuacji, być może już na Mikołaja, Tusk będzie musiał przekazać władzę prezesowi Kaczyńskiemu i jego prerządowi.
Jak zwykle celnie wypunktowal Pan Redaktor oblude wiodacych mediow i ich sluzalczosc obenie rzadzacej ekipie pilkarzykow. Poniewaz Rzepa jest glownym zrodlem moich informacji z Polski, ciesze sie, ze dzieki niaj i jej Redaktorom dowiaduje sie o oszustwach innych gazet, przeciez niekoniecznie tabloidow.
Pozdrawiam i gratuluje skutecznosci w pokazywaniu tych falszerstw. I ponawiam prosbe, moze znowu jakas paradokumentalna ksiazke, by druki ulotne nie zginely, a wraz z nimi pamiec. Bo nawet ta wyszktalcona czesc inteligencji Pana czytajaca, ma ograniczona pojemnosc i pamieci i miejsca na dysku na rpzechowywanie Rzepy.
Ciekawe ile frajerów da się nabić w butelkę i zagłosuje na Tuska?
Swietnie zauwazone.
Jestem tylko bardzo pozytywnie zaskoczony, ze nie ma kopniaka w kostke Jaroslawa Kaczynskiego.
Eh, za chwile Ziemkiewicz mu na kolano wskoczy.
Bo u nas dziennikarze z tzw elity mają za cel prowadzić ciemny naród, zbyt głupi aby sam dokonywał wyboru. Dlatego, jak to ujął Jacek Żakowski, misją dziennikarzy jest, aby do władzy nie dostał się „Lepper albo Kaczyński”. Co tam jakiś dług publiczny gdy Ojczyzna w potrzebie!
Obiektywizmem nigdy się Pan nie wyróżniał. Pańskie wywody nie pomogą PiS-owi, bo nic mu nie pomoże. Może spróbuje Pan tym razem opisać działania Przemysława Edgara Gosiewskiego i Jarosława Kavczyńskiego przy tworzeniu ustawy hazardowej w 2007r w świetle opublikowanego teraz dokumentu CBA z tamtego okresu.