Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.
Po prostu, jak to słusznie zauważyła Manuela Gretkowska, „Polska jest kobietą” – Tusk zaś tym facetem, który doskonale wie, gdzie są jej czułe punkty. A jak kobieta się zadurzy, wybacza wszystko – niech pije, niech kłamie, aby tylko pięknie, niech nawet podkrada biżuterię. Oczywiście, pewnego dnia zadurzenie się kończy. Ale na razie nic nie zmusza Tuska i jego ekipy do smucenia się, że taka chwila nadejdzie.
Przeciwnie – szybujące sondaże najwyraźniej rozzuchwaliły Platformę i przekonały ją, że może wszystko. Pokazuje to sposób, w jaki ukręciła łeb aferze hazardowej. Z jednej strony postulowaną komisję zamieniła w parodię, redukując udział w niej PiS do „loży szyderców”, z drugiej – forsuje w dzikim tempie ustawę, której założenia zupełnie unieważniają przedmiot dochodzenia komisji.
Zakochana w swym premierze Polska pewnie nie weźmie mu za złe, że po pięknych zapowiedziach nawet nie próbował długo zachowywać pozorów, jakoby zależało mu na ujawnieniu prawdy. Zresztą nawet jeśli tak brutalne „zamiecenie” afery zaszkodzi wizerunkowi władzy, to i tak przecież mniej, niż zaszkodziłaby komisja z prawdziwego zdarzenia i wnikliwe, jawne oraz długotrwałe badanie przez nią prawdziwego przebiegu zdarzeń.
W tym kontekście trzeba się zgodzić z Leszkiem Millerem, gdy twierdzi, że stracił władzę, bo przyznał, iż afery, które były, były w istocie. Gdyby twardo poszedł w zaparte i użył posiadanych sił, by nie dopuścić do żadnych śledztw ani komisji, rządziłby do dziś.









Polska nie jest kobietą. Jest krajem jak każdy inny, tylko Polacy jacyś tacy inni. Leniwi, kochający bylejakość, zawistni, obojętni. Nic im się nie podoba, zamiast tacy Panowie jak Ziemkiewicz, Sakiewicz, Semka i im podobni (założyć partyjkę uczciwych), siedzący głęboko w polityce z racji wykonywanego zawodu, piszą, pokazują, nic nie robią – a kraj tonie. Brak alternatywy, zniesmaczenie PiSowcami (niewyględnymi) jest widocznie nadal większe niż zniesmaczenie podczas oglądania (a bardziej słuchania) takich ****** jak Karpiniuk, Nitras, Niesiołowski, Pitera i sam **** numer 1 – Donald z Tuskmenistanu. To przeminie, hipotetycznie PO odpadnie jak SLD i co pozostanie. PiS na tonącym okręcie?? No rewelacyjna alternatywa. Przypominam, że odkąd jesteśmy w łagrze zwanym UE nie wolno nam jako krajowi wybudować stoczni, huty, fabryki samochodów, etc….
Teraz pozostaje nam już droga w jednym kierunku – a na prowadzenie samochodu w tunelu nakierowanym w dół – Donald jest najlepszy, bo nawet poopowiada jakie piękne widoki wypatrzył za oknami – i wszyscy mu uwierzą….
Pamiętacie ludzi w jaskini u Platona…. to jest Polska pod rządami Donalda T., TVN i GW.
Pozdrawiam
@caretaker: do nastepnych wyborów trzeba wystawić Kaczora Donalda z ramienia PO.
Ładniejszy jest i słupki będą wyższe…
Najlepsze w paskim felietonie jest zakończenie.
„W tym kontekście trzeba się zgodzić z Leszkiem Millerem, gdy twierdzi, że stracił władzę, bo przyznał, iż afery, które były, były w istocie. Gdyby twardo poszedł w zaparte i użył posiadanych sił, by nie dopuścić do żadnych śledztw ani komisji, rządziłby do dziś.”
Naród uwielbiał Leszka Millera, ale także Longina Pastusiaka i im podobnych.
Gratuluję znajomości psychiki Narodu.
Panie antoni_baliński a dla kogo ten wywiad . Dla dziennika telewizyjnego . To Tusk na Nobla itd….
RAZ znów o Tusku. Zaskoczeni wpisujcie miasta.
Szanowny Autorze !
Miłość ma różne oblicza i czasem jest powodowana dewiacjami psychicznymi często trudnymi do medycznego zdefiniowania.
Dla zrozumienia zachowań naszych „wyborców” , polecam zapoznanie się z pracami dotyczącymi Algorytmu Stada i wynikających z nich konsekwencji.
Osobnym zagadnieniem jest brak alternatywy pomiędzy nijakimi postaciami co zawsze sprowadza się do kwestii „mniejszego zła”
Świadomość powyższego potwierdza duży odsetek osób nie biorących udziału w głosowaniach symulujących „wybory”.
Panie gajowy bronek , pana cynizm to właśnie dowód na to ,że powoli wasza agresja zżera was od środka . A jednak współczuję panu pokrętnych sformułowań rzeczy prostych , stawanie w zaparte w sprawach jasnych , próby poniżania tego co godne . Niech pan się w końcu odbije od dna . Powodzenia !
nie ma uwielbienia do Tuska
jest niecheć (mówiąc delikatnie) do braci Kaczyńskich
dla „wielbicieli” Tuska – ważne jest przede wszystkim to, że tylko on ma realną możliwość trzymania braci Kaczyśńkich w ryzach.
to jest cały fenomen Tuska
Panie Redaktorze,
przecież już casus Kwasniewskiego / gdyby była możliwa trzecia kadencja prezydencka to z pewnością by ją objął/, pokazuje prawdę oczywistą – większość współczesnego społeczeństwa polskiego zakochuje się bezrefleksyjnie w bezkonfliktowym , fajnym ,ładniutkim polityku .
Wg wspomnianej większości wobec Tuska nie są żadną alternatywą wiecznie z kimś skonfliktowani.naburmuszeni lub dziwacznie się uśmiechający bracia Kaczyńscy.Z Tuskiem może tylko wygrać polityk startujący w tej samej konkurencji – jeszcze fajniejszy. Brzmi to mocno infantylnie,ale tak wygląda ta nasza wyborcza rzeczywistość.
A ja to wszystko już chramolę. Nie wierzę, aby w ciągu najbliższych 20 lat było w Polsce lepiej. Wszędzie tylko złodziejstwo, oszustwo, opluwanie wzajemne, a za wszystko płaci biedny obywatel.
Polak zarówno przed jak i po szkodzie głupi !!!
Niestety, Polska jako republika bananowa jest faktem.
Zgoda z redaktorem Ziemkiewiczem. Nic racjonalnego w uwielbieniu Polaków do plastelinowego nie ma – wiadomo to od dawna. Uważam, że sytuację plastelinowego lepiej analizować w kategoriach religijnych. Ciężko doświadcza swój lud, a ten mimo wszystko mu wierzy. Prototypem wyznawców plastelinowego był Hiob. Jednak analogia łamie się w finale – bo jak się zdaje, plastelinowy nie jest ani wszechmocny, ani miłosierny (vide losy Grzecha i Mira).
“Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.”
Pan ma bardzo małe możliwości intelektualne albo nie chce przyznać, że siłą Tuska jest słabość jego konkurentów. Nie jestem zwolennikiem PO ale gdy mam wybierać między kompromitującym siebie (to mniej boli) ale również Polskę PIS, małymy cwaniaczkami z PSL i zupełnie żałosnym SLD to w zasadzie wybór może być jeden.
W całej aferze hazardowej rzaczą, która mnie najbardziej bulwersuej to zatrudnianie córki gościa od kasyn w Totalizatorze. Tyle że przecież świetnie pamiętam jak wyglądało załatwianie pracy dla ludzi związanych z PIS dwa lata temu (PKO, PZU, itd.). Zresztą po co sięgać tak daleko. Ostatnie wypadki w TVP tylko potwierdzają tezę że PIS nie cofnie się przed niczym aby odzyskać władzę.
Jak tu wytłumaczyć popularność Tuska?Bo przecież nie może mieć racji ktoś kto myśli inaczej niż red.Ziemkiewicz-prawda?Zatem,winne jest zauroczone,przypadkowe,niedorosłe…społeczeństwo,bo przecież pan Ziemkiewicz wie lepiej.A pomyślał pan,że ludzie nie tyle kochają Tuska co nienawidzą i boją się Kaczyńskich?Nie traktują go jako objawienie a jedynie jako barykadę przed najazdem nawiedzonych ksenofobów z PiS.
@ Anonim 22.18
Różnica jest dość prosta . Sprawa z Beger była niewątpliwie moralnie naganna ale nie miała konsekwencji finansowych dl skarbu państwa.
Afera hazardowa polegała na blokowaniu przez Chlebowskiego ustawy o grach co spowodowało konkretną strate finansowa około 500 mln zł.
Udaje pan „greka” pytając o te sprawy ?
W psuciu państwa ma Pan, panie Rafale swój skromny, ale treściwy wkład:
1) należy iść w zaparte.
2) należy użyć wszelkich sił.
Jak Pan chce się „czepiać” Jaruzelskiego i Kiszczaka?
Być może nie miał Pan takich intencji, tak nieszczęśliwie napisać – ale interpretacja Pańskiej wypowiedzi jest taka jak powyżej… Oczywiście, może Pan napisać, że za moją głupotę Pan nie odpowiada… No bo kto w naszym kraju chce za coś odpowiadać, prawda?
Oczywiście ma Pan rację – nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.
Inną kwestia jest to czy Donald Tusk ma konkurenta.
Taki na przykład Jarosław Kaczyński.
Czy mysli Pan że POLSKA będąca kobietą mogłaby sie w nim zadurzyć ?
Czy Polska moze słuchać jeszcze delikatnie mówiąc języka Pana Jarosława i jego zakręconych kwestii ?
A co do kwestii afer – pamietam Pana PUTRĘ z PIS który w telewizji grzmiał o aferze stoczniowej że jest po tysiackroć powazniejsza niz hazardowa ? I co PIS nagle oklapł jak się okazało że nie bardzo jest to afera – nawet nie grzmią o powołaniu komisji – i co Pan na to ?
„z drugiej – forsuje w dzikim tempie ustawę, której założenia zupełnie unieważniają przedmiot dochodzenia komisji.”
Mieli kopac w podbrzusze PO, a moga przyjrzec sie bohaterskiej walce Gosiewskiego z hazardem.
„Od dawna twierdzę, że nienawisci PIS-u i Rzepy do Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.”
tusk to putin do kwadratu ludzie czy wy tego nie widzicie.
ostatnio irytuje mnie PiS. Raptem chcą nas wszystkich szczepić przeciwko świńskiej grypie razem z SLD. Rozumiem opozycja, ale bez przesady. Wpisywać się w jedną wielką hucpę pt. „świńska grypa” to pokazyje miałkość naszych polityków. Od kiedy ociepleniem klimatu i grypą zajmują się politycy i media a nie lekarze i naukowcy przestałem wierzyć w to co widzę i co słyszę. Wszędzie idzie o duże pieniądze, jeden wielki mega-kant. Takie rzeczy chyba są ustalane na szczytach G-8 albo G-2o, bo rządy wielkich krajów robią sobie na tym interesy. Takie spotkania superszefów mafii
Jak mawia ….. czarne to białe a białe to czarne, więc ciemny lud już nie taki ciemny. Nędzna pisowska alternatywa sprowadziła do takiego POparcia.
monotematycznie nudny i przewidywalny do bolu.
Tak głupiego, bezsensownego komentarza już dawno nie czytałem, tutaj czołowy publicysta IV RP przeszedł samego siebie. Tylko usiąść i płakać.
CBA padło, jeszcze tylko rozwalą IPN i Donald T. będzie mógł zameldowac człowiekom honoru „zadanie wykonane”. Za dużo delikatności, kurtuazji Kurtyki który wyjawia dziennikarzom „Nie wypada, by adresaci(czyli rząd) poznawali moje stanowisko z prasy” skoro rząd uzależnia rządzenie od prasowych sondaży. Czasem, żeby wygrac trzeba się zniżyc do metod przeciwnika… i też ugryźc psa.
Czego ludzie chcą od tych Kaczyńskich, zgadzam się że nie są idealni, ale w rządzeniu przecież trudno im coś zarzucić poza tym, że są dla kogoś niesympatyczni. Tyle lat na scenie politycznej i wykazali się uczciwością – raz podłożona świnia, zdechła – a patriotycznie – bez zarzutu. Okazuje się więc, że nie na tym zależy większości Polaków, którym dobrze było w komunie, gdy kradli, mieli wszystko za łapówki, głodni nie chodzili, a patriotyzm ? po co. Do tego jeszcze igrzyska bez ograniczeń, tylko na miarę możliwości finansowych i to dopiero jest życie.
Tacy ludzie nie oglądali „Nocnej zmiany” z panem Wałęsą, Tuskiem i Pawlakiem w roli głównej, bo nawet o niej nie wiedzieli a nawet gdyby tak, to po co wprowadzać sobie do życia jakiś dyskomfort.
Mój Boże, w Tobie tylko nadzieja, że ta większość przejrzy na oczy.
Małgorzata
Każdy dzbanek w końcu ucho traci…. Jeszcze trochę, jeszcze trochę i będzie buummsss !
Uwielbienie dla Tuska graniczy juz powoli z ciezka choroba umyslowa Polakow. Biorac pod uwage jednak fakt, iz ludzie uwierzyli w „tuskowe cuda” , kupili ten caly medialny kit, uwierzyli w wyzsze wyksztalcenie zdobywane na szemranych Uczelniach, sa przekonani iz szczepionki przeciw grypie zawieraja rtec itd. powoduje, ze kiedy wychodze z domu do samochodu zawsze patrze czy nie zostane zaatakowany slownie przez pacjenta z Tworek.
Pozdrawiam
Wielu mowi a jeszcze wiecej powtarza bezmyslnie, ze Donald jest znakomitym politykiem.
Nie, nie jest. Znakomity polityk ma jakas wizje Polski, ma wole realizacji tej wizji i pracuje by cos osiagnac.
Tusk jest beznadziejnym politykiem, ktory nie tknal zadnych waznych problemow, nie przeprowadzil zadnej istotnej reformy i nie buduja a rozwala nawet wlasne ugrupowanie.
Sadaze mowia, ze to sie podoba. Nie, to nie dlatego jest te 50%. Polacy sa upartym narodem niechetnie przyznaja sie do porazki. daletego raz zaglosowawszy na Tuska i PO nie chca sie przyznac do bledu. Glupio jest przyznac, ze zglosowalo sie na miniaturke przywodcy a nie na godnego czlowieka. Dlatego tak pija z ust Tuska wszelkie zapewnienia, ze jest dobrze mimo, ze swietnie wiedza, ze jest zle.
Wystarczy niewielki ruch, jakas wczieczna alternatywa i domek z kart pana Tuska tunie w kilka dni. I tak stanie sie bo psy czuja juz krew.
pzdrw
soso
za tuskiem sciana.czlowiek ktory cale dorosle zycie utrzymuje sie z polityki .ciekawym zjawiskiem jest zachowanie mediow,ktorym obecne afery nie przeszkadzaja,wrecz przeciwnie pracuja cala para kontrolujac opozycje.
Do Calpe! Piszesz aluzjami, ale każdy uważny obserwator, tego co się dzieje w Polsce od dwudziestu lat, wie że masz rację. Kiedyś „macher z zaplecza” teraz niestety jest premierem. Zastanawia mnie jedno: jak długo jeszcze? Czy dalej graja na „machera”? Czy upatrzyli sobie już kogoś innego i chcą mieć swojego człowieka w dużym pałacu?
Pozdrawiam wszystkich myślących.
Dlaczego dziwi miłość Polaków w większosci Katolików do własnego premiera jako władzy pochodzącej od Boga.Szanuj premiera bo możesz mieć gorszego. Polacy to mądry Naród teraz nawet przed szkoda. Tak sobie myślę o słowiańskiej duszy Rodaków.
Brutalne zamiecenie sprawy hazardu pod dywan, to Tuska interesm bo to na jego polecenie i uzgodnienia zbierano kasę na wybory prezydenckie, w co byli zamieszani wszyscy z kierownictwa jego ferajny.
Zwolennicy PiS, prosze przeczytajcie dzisiejsza strone internetowa PiS. Tam pisza:
„Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w piątek, że propagowanie symboli komunistycznych powinno być w Polsce bezwzględnie zakazane, podobnie jak w wypadku symboli faszystowskich.”
Czy nie cierpnie wam skora? Jaroslaw Kaczynski chce decydowac co ja moge czytac i propagowac a czego nie moge czytac i propagowac. A czym to sie rozni od komunizmu i faszyzmu??? Czym? Komunisci i faszysci tez chcieli decydowac co ja moge czytac a czego nie moge czytac. J. Kaczynski chce tego samego.
Kancelaria premiera robi teraz badania sondażowe czy zauroczenie premierem jeszcze wzrośnie wśród wielbicieli Śliskiego jeśli on sam zgłosi przed komisją hazardową ochotę zatańczenia i zaśpiewania.
Premier Tusk ma zatańczyć solo, jeżeli badania wykażą, że słupki sondażowe pójdą w górę.
Skąd ten niedorzeczny pomysł, że wyborcy muszą kochać (lub chociaż tylko lubić czy szanować) partię, na którą głosują? To zupełnie jakby wierzyć, że skoro przeczytali felieton p.Ziemkiewicza, to widocznie uznali go za krynicę mądrości.
Oczywiście, są partie, które potrafią budzić znacznie gwałtowniejsze uczucia. Np. PiS. Szkoda tylko, że głównie negatywne.
Panie Ziemkiewicz!
Taki duży Pan z ambicjami bycia dziennikarzem „od polityki” a nie rozumie, dlaczego Pan Tusk za dwie (z czterech obalonych z Prezydentem Kaczyńskim) flaszki wina ocalił tyłek Pana ukochanego PiS-u. Gdyby Pan Ziemkiewicz to zrozumiał, to rozumiałby i to, że wojna miedzy PiS a PO to… PiS na wodę i fotomontaż i nie ma co atakować jak durny ani Tuska, ani PO, nie ma co bronic przed ww. PiS-u, bo karty zostały rozdane w Gdańsku wtedy, gdy Pan Ziemkiewicz nie wiedział, że ktokolwiek w cokolwiek grać będzie.
Serdecznie pozdrawiam Pana Ziemkiewicza
Rozumiem pański pełen wzburzenia tekst.
Mariusz Kamiński zrobił co mógł a odwalił kawał dobrej roboty razem z pańską Gazeta i wszystko na nic!
Sam prezydent włączył się aktywnie do akcji „afery” podpowiadając Tuskowi co ma zrobić.
Ale „idący w zaparte” premier zamiast pozytywnie odpowiedzieć na sugestię głowy państwa o samozaresztowaniu się wraz z całym rządem, opuścił wcześnie pałac. Cały Tusk!
Ale jest jeszcze nadzieja, że Tusk podda się do dymisji, którą opóźnia bo chce uprzednio wykorzystać komisję sejmową, żeby wzorem wymienionego tu Millera, skorzystać z szansy zwrócenia się do wybranej osoby a może osób, zasiadających w komisji, ze słynną kwestię – jest pan (pani) zerem!
To jest niepowtarzalna okazja.
Bo przy jakiej innej można tak szczerze podsumować poselski potencjał i umiejętności?
@ anonim
Jak nie ma sie pojecia w temacie to powinno sie zamknac jadaczke.
Szanowna/y anonimie, jezeli polacy sa tak durni i mysla ze stanowiska rzadowe obsadza sie przy otwartej kurtynie, to…. maja co maja.
Takie rzeczy zalatwia sie normalnie i standartowo we wszystkich tzw. demokracjach wlasnie tak, w zaciszach hotelowych lub za zamknietymi drzwiami gabinetow.
W republikach bananowych robi sie sejmowy cyrk dla gawiedzi przy otwartej kurtynie i…. cicho chichocze z „demokratycznej” glupoty pospolstwa
Media w wiekszosci popieraja Tuska i wychwalaja go pod niebiosa, a ludzie wierza. I tu jest pies pogrzebany, media gdyby chcialy w jednym dniu pozbawilyby wladzy PO. A tu sie osmiesza tylko i wylacznie PIS, bo lewica i SLD to tez postkomuna.
Czy pan Redaktor już o tym słyszał, że kilku pięknych alfonsów pochlastało się o strefy wpływów? Jak nie o prostytutki to o narkotyki, jak nie o narkotyki to o hazard.
Pana historyjka ma błędne zakończenie. To nie jest ta bajka – bo wszystko się zaczęło kiedyś w Hotelu Marriott. Macher poczuł władzę, Macher poczuł forsę, ale w tej branży jest wielu Macherów!
@fritz i podobni,
PiS byl zachlanny na wladze. Wnosil do koalicji z Samoobrona i LPR 64 procent poslow a chcial 90 procent stanowisk i wladzy.
Ilu wojewodow dostala SO i LPR? Zadnego. Zachlannosc gubi. Zachlannosc na wladze zgubila PiS.
Wina SO and LPR bylo ze zgodzili sie dac PiS-owi wiecej niz 64 procent stanowisk.
PiS przegral za zachlannosc a SO i LPR przegrali za glupote polityczna.
Dzisiaj sa rzady PO.
Naród wspaniały, tylko ludzie ku**y.
Józef Piłsudski
***
Wg drugiej wersji …chu**
Popis daje przedstawienie.
Z dwojga zlego wole Tuska niz Kaczynskiego.
Tak mysli wystarczajaco wielu.
PO pis.
Ta Polska, która wielbi podejrzanego Donalda T. może i jest kobietą, ale raczej kiepskiej konduity.
Pozdrawiam
SAS
PiS jest dzis politycznym bankrutem. Dwa lata rzadow PiS wystarczajaco te partie obnazyly i w konsekwencji obrzydzily wiekszosci spoleczenstwa, by odsunac ja od wladzy i nie pozwolic jej nigdy wiecej tej wladzy sprawowac. Platforma byla i jest jedyna partia, ktora mogla zastapic w rzadzeniu PiS i dlatego wybory wygrala. Istnienie PiSu na scenie politycznej jest najlepsza gwarancja PO utrzymywania jej wladzy. PiS i Kaczynscy sa nie do zaakceptowania dla wiekszosci spoleczenstwa, dlatego racjonalnosc nakazuje wybor Tuska i PO ! Zatem koniecznosc wyboru PO jest zdeterminowana rozsadkiem, a nie miloscia do czegokolwiek czy kogokolwiek! Jesli PiS zniknie ze sceny politycznej, rola Platformy zostanie znacznie pomniejszona…
… a ja sobie mysle drodzy panstwo ze nic nie trwa wiecznie, nie tacy piekni i boscy jak nasze SLONCE PERU juz dawno zostali zapomniani, a dlaczego? bo pamieta sie ludzi wyraźnych….z klasą, którzy są prawdziwi a nie plastikowi, ktorzy materializują slowa, a nie zakladają sekty, ktorzy kontynuujac mdrosc przeszlosci tworzą nowe a jednoczesnie stare bo nowe zawsze doprowadzi do tragedii – i taką wlasnie dzis mamy nicość, nijakość, hamstwo, i profesorow marszalków co są zwykłymi debilami i hamami… wyuczonych kretynow co pouczać chcą wiekszość narodu robiąć im wode z muzgu.
NIc nie trwa wiecznie…. to daje mi nadzieje…. pozdrawiam
razkrus niby taki madry a nie napisal ze tuskowi z pewnoscia spadnie jesli tylko bracia ka wycofaja sie z polityki. ludzie oceniaja tak jak rozum im kaze- lepszy apsztyfikant tusk /tu sluszna uwaga autora//jak malostkowy nieobliczalny chory na wladze, cyniczny, klamliwy ktorys z blizniakow.
To, że Polska to kobieta – to mały problem.
Duży problem – to, że Polacy to jeszcze dzieci.
Trochę milutkie, trochę psotne, ale dzieci z ufnością wyczekujące, że ktoś wreszcie kiedyś pogłaszcze ich po dziecięcych główkach.
Urok Tuska musi być naprawdę wielki, skoro kocha go także PiS. Wszystkie spoty robi o Tusku (robi jak umie, prześmiewczo, ale tylko o nim), zaś prezes PiS w przypływie szczerości otwarcie zachęca do popierania Platformy. Ludzie nie lubią pośredników. Wolą kochać Tuska bezpośrednio, bez pomocy PiSu, więc Tusk im to ułatwia i nawet przez chwilę nie sugeruje, że PiS jest im do czegoś potrzebny. Tusk nie jest wtórny, a PiS owszem tak. Wystarczy policzyć jak cząsto pojawia się w przemówieniach ludzi PO (prawie się nie pojawia) i zestawić to litanijnym przyzywaniem PO przez ludzi PiSu.
Wtórność jest ciężką chorobą, ale przy odrobinie szczęścia można ją wyleczyć. Zabijanie źródła infekcji nic nie pomoże, bo do zakażenia już doszło. Jedyny sposób, żeby ją zwalczyć zatem, to popracować nad tym, żeby samemu mieć coś do zaoferowania. Choć raz pomyśleć o sobie, o swoich wyborcach i o realnym życiu, a nie wstydliwie skrywanym porzedmiocie własnych niskich odruchów.
Tusk premier RP to dowod na zidiocenie duzej czesci Polakow.
Polska jest skazana na bycie sredniej wielkosci smiesznym panstwem rzadzonym przez … no wlasnie przez kogo?
Czyzby prawda to byla tylko prawda wymyslona i propagowana przez p.Kempe z PiSu i gdyby komisja ta skladala sie w wiekszosci z poslow z PiSu to bylaby bardziej wiarygodna niz ta obecna , takie twierdzenia sa smiechu warte bo dosc ze nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia t.zn. z rzetelnym dochodzeniem do prawdy bowiem PiS zadna prawda nie grzeszy mowi i czyni tylko to co jest jej zdaniem potrzebne dla ich interesu t.zn. zaspokojenia tej ich chorobliwej zadzy wladzy i nic pozatym , a interes panstwa czy narodu maja oni gdzies (nie wyraze sie dosadniej) , a Pan Panie Redaktorze pisze te chymny pochwalne o prawdzie pytam sie jakiej tej rzeczywistej czy PiSowskiej czyli wg. pogladow P.Kempy osoby wielce utalentowanej tyle tylko, ze nie wiadomo jeszcze dokladnie w czym bo napewno nie w chodowaniu prawdy rzeczywistej, i tyle.
Z powazaniem