Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.
Po prostu, jak to słusznie zauważyła Manuela Gretkowska, „Polska jest kobietą” – Tusk zaś tym facetem, który doskonale wie, gdzie są jej czułe punkty. A jak kobieta się zadurzy, wybacza wszystko – niech pije, niech kłamie, aby tylko pięknie, niech nawet podkrada biżuterię. Oczywiście, pewnego dnia zadurzenie się kończy. Ale na razie nic nie zmusza Tuska i jego ekipy do smucenia się, że taka chwila nadejdzie.
Przeciwnie – szybujące sondaże najwyraźniej rozzuchwaliły Platformę i przekonały ją, że może wszystko. Pokazuje to sposób, w jaki ukręciła łeb aferze hazardowej. Z jednej strony postulowaną komisję zamieniła w parodię, redukując udział w niej PiS do „loży szyderców”, z drugiej – forsuje w dzikim tempie ustawę, której założenia zupełnie unieważniają przedmiot dochodzenia komisji.
Zakochana w swym premierze Polska pewnie nie weźmie mu za złe, że po pięknych zapowiedziach nawet nie próbował długo zachowywać pozorów, jakoby zależało mu na ujawnieniu prawdy. Zresztą nawet jeśli tak brutalne „zamiecenie” afery zaszkodzi wizerunkowi władzy, to i tak przecież mniej, niż zaszkodziłaby komisja z prawdziwego zdarzenia i wnikliwe, jawne oraz długotrwałe badanie przez nią prawdziwego przebiegu zdarzeń.
W tym kontekście trzeba się zgodzić z Leszkiem Millerem, gdy twierdzi, że stracił władzę, bo przyznał, iż afery, które były, były w istocie. Gdyby twardo poszedł w zaparte i użył posiadanych sił, by nie dopuścić do żadnych śledztw ani komisji, rządziłby do dziś.









Jaroslaw Kaczynski i PiS nie sa alternatywa do Tusk tylko w tej chwili a wiec na najblizsza kadencje sa jedyna Polska Partia bedaca w stanie objac wladze, reprezentowac Polska Racje Stanu na arenie miedzynarodowej i rozwijac Polske gospodarczo przeprowadzajac konieczne reformy zarowno systemu podatkow jak i budzetu.
Dlatego obywatelskim obowiazkiem jest glosowania na JK i PiS niezaleznie od tego, czy sie ich bardzo lubi czy nie. Do nich nie ma teraz zadnej alternatywy.
Wygrana Tusk oznacza olbrzymie prawdopodobienstwo zarowno gospodarczego (przez wprowadzenie euro, zniszczenie resztek przemyslu, niedolnosc gospodarcza- Polska zmierza szybko ku totalnemu zadluzeniu) jak i politycznego (np. odstepienie od protokolu brytyjskiego, ktorego przyjecie przez Czechy wywalczyl wlasnie Klaus) zniszczenia Polski. Caly gospdarczy dorobek ostatnich 15 lat moze pojsc doslownie do diabla podobnie jak w krajach baltyckich.
Dlatego rowniez kazdy Polak, ktory kocha swoj portfel i chcialby sie nadal bogacic tak jak w czasie rzadow JK musi zrobic wszytko, zeby PiS wygrala wybory i LK zostal ponownie wybrany.
Jaką musi być dla pana traumą napisać o Tusku: „Zakochana w swym premierze Polska”.
Zarówno pan jak i pańscy koledzy wielokrotnie używali tym miejscu słowa „lekcja”, którą powinien wziąć, wykonać ten i ów w zwiazku z danym wydarzeniem.
Zachęcam tym razem pana o wzięcie lekcji z tego o czym sam pan pisze.
Jak to jest, że najwięksi patrioci – nieskalani i niepokalani – ci w polityce, i ci w publicystyce, nie liczą się albo są zwyczajnie olewani, gdyby użyć pańskiego języka?
„Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.”
E tam. Może w „Rzepie”. A na popularność Tuska zapracowali pospołu Kaczyński, Kaczyński, Ziobro, Lepper, Kaczmarek, Giertych, Polaczek, Kurski, Kamiński, Fotyga, Wildstein, Urbański, generalnie wszyscy, którzy zaprezentowali Polakom performance p.t. „IV Rzeczpospolita”. Show na Polakach wywarł taki skutek, że kto powie „jak nie ja, to przyjdą Kaczory”, wygrywa. Za Tuska podziękuj swoim, to oni go na fotel wynieśli i oni go tam utrzymują.
Nie tyle milosc do Tuska, co brak alternatywy.
SLD – wiadomo. PiS – z duzej chmury maly deszcz, pseudo patriotyzm polaczony z pseudo lustracja i tworzeniem wlasnego ukladu. Wiec sobie zawiedzeni rodacy zafundowali nudnego Tuska. Nikt sie nie spodziewa, ze cos zrobi, ale przynajmniej nie bedzie zawodu. Wiadomo, ze opowiada bajki i gra w pilke.
Przeciez to nic nowego w Polsce…
Donek, Kwachu, Walesa,Pawlak
Wszystkich laczy niedorozwiniecie umyslowe w postaci braku wyksztalcenia
Donka można by przyrównać do agenta Tomka. Polskę do Beaty Sawickiej… agent Tomek trochę swojej kobiecie naklamał. agent Donek
kłamie wciąż. Różnica polega na tym, ze agent Donek „swoja kobietę” wyraźnie wykorzystuje, a agent Tomek swojej jedynie udowodnił nieuczciwość. Jakby nie było zawsze rzetelny TVN, czy inny Newsweak, przedstawi pisiorów i innych ludzi, którzy ośmielą się dowieść niedoskonałość PO, jako bandę oszołomów (fakt trochę im w tym pomaga postawa PIS), a „głupi lud” to kupuje.
Duza czesc narodu polskiego, rechoczac rubasznie, zachwyca sie wspolczesna “sztuka” kabaretowa, chetnie oglada “szoly” Kuby Wojewodzkiego, godzinami wpatruje sie w niespelniajace zadnych standardow (zadnej ze znanych sztuk) sit comy, Szklo Kontaktowe oraz detektywistyczne dramaty prezentowane przez TVN. To od swieta. Na codzien zas, siedzac w samochodach w drodze do pracy, pozniej czesto w pracy, i po poludniu w drodze do domu, slucha postepowego radia TOK FM. Codziennie zdobywa wiedze o otaczajacym ja swiecie, posilkujac sie Gazeta Wyborcza, Polityka, Newsweekiem, RMF FM oraz wyzej wymienionymi TVN i TOK FM.
Ta sama czesc narodu glosowala na PO i jej wodza Tuska, a teraz n a d a l ich popiera. Robi to pomimo, ze kazdy slepy (oczywiscie myslacy!) widzi, ze POlszewizm zaczyna byc prawie rownie szkodliwy dla Polski, jak aktualny nie tak dawno ruch, stworzony przez POlszewickiego, legitymujacego sie paszportem ZSRR, starszego brata w wierze.
Czy majac wiedze o upodobaniach wyzej wymienionej duzej czesci polskiego narodu, moze sie ten wybor jeszcze komus wydawac dziwny? Jaka panna, taki wybor! Jaki wybor, taki narzeczony! Widocznie panne Polske stac tylko na Tuska!
Na pocieszenie trzezwo myslacym nalezy przypomniec prawde gloszona przez doswiadczonych starych ludzi, mowiaca, ze nawet tepa panna pozna sie w koncu, jezeli nie nie na panu narzeczonym, to na pewno na panu mezu.
Niestety – jak pokazuje zycie – zeby narzeczona (lub zona) do wiedzy tej doszla, najpierw musi, mowiac brutalnie, zostac okradziona z posagu a potem rowniez zdrowo oberwac po pysku.
Pozdrawiam
Obawiam sie ze kobiety niestety nie madrzeja, o zgrozo.
Mocodawcy wybrali Tuska na swojego przedstawiciela,bo to nie twarz komucha,ale taka nie wiadomo co i skąd. Wiedzieli,że to ich chłop i zrobi dla nich wszystko czego zechcą .Dla Tuska ważna jest tylko władza,chociaż miała by to być pozorna władza.Za czasów solidarności był chłoptasiem ,który przychodził pod bramę stoczni.Jednak dlaczego ten chłoptaś miał osobistego anioła stróża ze Stasi? Czy z tego powodu miał wsparcie nie tylko z agenturalnych mediów ,ale i z polskojęzycznej prasy (niemieckiej). Propaganda ,ataki na PIS i każdego wyróżniającego się ,w/w media i polityka cudów zamąciły w młodych umysłach .Najgorsze jest jednak to,że co raz więcej pokazują się stare twarze komuchów,SB-ków i negatywów.
Najgorsi są ci dziennikarze,którzy tylko komentują przebieg jak by to był mecz.
Spokojnie!
Te 50%, które – wydaje się – nie myśli racjonalnie, albo jest bezkrytyczne, ma dużą szansę znaleźć się w sytuacji nieprzygotowania do różnych niespodzianek czekających nas wkrótce w Polsce.
Poczekajmy i tymczasem róbmy swoje. Przygotujmy się na poziomie spraw codziennych na różne trudności. Chodzenie po ziemi jest generalnie pewniejsze od latania w obłokach – wiadomo o tym przynajmniej od czasów Ikara.
Panie Redaktorze, ręce opadają, jak się słyszy takie biadolenie… jakby żywcem wyjęte z narad polityków partii z dwoma kłamstwami i spójnikiem w nazwie. Jak to jest, że jest w Polsce partia doskonała, ludzi prawych, sprawiedliwych i mądrych, uczciwych, prawdomównych itp., ale z jednym felerem – wyborcy jej nie kochają. Może zabronić „przypadkowemu społeczeństwu” decydowania w wyborach o składzie sejmu, a w zamian niech spotkają się pp. Redaktorzy Ziemkiewicz, Lisicki, Semka oraz Wildstein i ułożą odpowiednią listę?
Wszyscy mądrzy wiadomo jak głosowali, można tylko do tego dodać poniższy cytat „bacz abyś nie zgłupiał od mądrości swojej”.
Dlatego przyszłość nie rysuje się różowo.
Pozdrawiam
Ile by nie pisac i jak by sie nie wkurzac, to jedna rzecz jest pewna: Donald Tuska wraz z swoją formacją, jest najczystszą emanacją polskiego społeczeństwa. Trochę kombinator i oszust, ale uczciwy. Troche kłamczuszek, ale zawsze mowi prawdę. Bidny jak mysz kościelna, ale jednak tochę bogaty. Poza tym twardy choć miękki , lużna gatka, mówi uczenie choć przyznaje że klnie jak szewc, swój chlopak po prostu. Swojak. Na śniadanie kastruje pedofili , a już na podwieczorek likwiduje hazard. Euro wprowadza konferencją prasową, kto by zreszta do tego potrzebował jakichś ministrów. No człowiek czynu po prostu. Najlepszy premier jakiego mieliśmy. Szkoda że mniej prawdziwy niż gumowa helga z seksszopu.
może się znienacka okazać,że bałwochwalcze poparcie bezrefleksyjnych wyborców na nic się nie przyda bo Sobotka za
starachowicki przeciek dostał 3, 5 roku więc droga dla Tuska jest już przetarta, a Kaczyński go nie ułaskawi tak jak Kwaśniewski ułaskawił Sobotkę
Panie Rafale, zgadzam się z Panem, ale idę jeszcze dalej.
Palikot na prezydenta RP – przecież wy na to zasługujecie !!!
Jaki naród taki rząd.Nie zasługujemy na nic lepszego. Na pohybel durnym polaczkom.
Polska nie jest zakochana w Tusku a wytresowana w bezmyśleniu.
ps:
Dzisiejsze wydanie „Antysalonu” na stronie TVP kończy się w połowie. Można coś z tym zrobić?
GW, PO z Tuskiem stworzyli sytuację, iż wyborcy dostali nadzieję … , mam nadzieję, że demokracja sie obroni i nie dojdzie do rządów autorytarnych z Tuskiem w roki głównej.
Szanowny panie redaktorze! Donald Tusk i jego starannie dobrana technika obmacywania Polski i szukania jędrnych kształtów nieobmacywanych dotychczas przez poprzednie ekipy rządzące została skrupulatnie przygotowana i jest skrupulatnie wykorzystywana przy każdej nadarzającej się okazji. Szczwany lis Donald Tusk nie ma zamiaru się ograniczać i wyssać wszystko z kraju, który obecnie stoi na krawędzi głębokiej zapaści gospodarczej, a powołana komisja do wyjaśnienia afery hazardowej, co tam komisja, jak ktoś dysponuje 40 bądż może nawet 50% poparciem nieświadomych do końca narastającego problemu ludzi, wyobrażających sobie przyszłą Polskę jako krainę dobrobytu i stabilności w czasie kryzysu gospodarczego, należy tylko ubolewać i spodziewać się wielkiego rozczarowania z ich strony. Tusk i jego zaplecze PR całkowicie pozbawił większości obywateli polskich racjonalnego myślenia, co jest niewątpliwie dostrzegalne wszędzie, nawet na rybach, czy może grzybach. A wszelkie próby wyjaśnienia dogłębnie afery hazardowej mogą być potraktowane nie jako stanowczość i poświęcenie, lecz kolejny atak na krystalicznego Donia i jego niewinnych kolesi z ferajny.
A ja mam dosyć czytania i wysłuchiwania pustych frazesów o tym jakie to polskie społeczeństwo jest niewdzięczne i nie potrafi oddzielić ziarna od plew. Pytam się pana R.Ziemkiewicza a jaka jest alternatywa dla Tuska i PO. Może tzw. polska alternatywa anty Tuskowa nie ma tak naprawdę nic do zaprezentowania oprócz oczywiście biadolenia i przelewania z pustego w pełne. Jeżeli po 30 latach w Polsce nie jest w stanie wyłonić się prawdziwa partia która porwałaby pannę Polskę do tańca to chyba coś nie tak z tymi tancerzami. Jeżeli nie potraficie stworzyć alternatywy dla Tuska i PO i przekonać do niej społeczeństwa a następnie wygrać wybory i przyzwoicie rządzić to idźcie się utopić albo dajcie się zaorać i przestańcie biadolić. Zrobicie przynajmniej miejsce dla innych. Widocznie panna Polska nie samym kadzidłem i woda święconą żyje. Chyba nadszedł moment na poważna refleksje tzw. polskiej prawicy o samej sobie. Moment prawdy nadchodzi bo wygląda na to ze albo jesteście albo was nie ma nie robi to żadnej różnicy.
Tusk uprawia grę pozorów i spełnia pokładane w nim nadzieje. Nie polskie nadzieje i jako taki powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Ale my żyjemy w Bantustanie a nie praworządnej Polsce. O czym więc tu mówić.
Tu trzeba zacząć działać a nie bić pianę i swoje frustracje polityczne wyładowywać w wątliwy użytecznie sposób.
Musimy zmienić diametralnie nastawienie do rzeczywistości i w pierszym rzędzie odrzucić zgodę na tę polityczną rzeczywistość jaka jest dziś. Stać nas na to – to jest pewne. Tylko należy zacząć działać. Zacząć od siebie. Napisałem wyżej iż nie zgadzam się na cytowanie Pana Millera. Powinien odejść w zapomnienie on i nie tyko. Bo jest poprostu wstydem na naszym narodowym sumieniu. Są ważniejsze kwestie niż ta podrzucona tu przez Pana Ziemkiewicza. To jest z niezrozumiałych powodów temat zastępczy. Ja rozumiem że Pan Ziemkiewicz musi zarobić pieniądze. A my mamy zupełnie inne zadanie niż Pan Ziemkiewicz. My mamy to przeczytać i albo zapomnieć albo ponieść dalej w życie cytat byłego (czy aby na pewno?) komuszka. Chcemy tego?
może się znienacka okazać,że bałwochwalcze poparcie bezrefleksyjnych wyborców na nic się nie przyda bo Sobotka za S
starachowicki przeciek dostał 3, 5 roku więc droga dla Tuska jest już przetarta, a Kaczyński go nie ułaskawi tak jak Kwaśniewski ułąskawił Sobotkę
Ad Tomek29, który napisał: „A ja w 2010 r. spokojnie zagłosuje na Donalda Tuska”
Drogi Tomku29, jesteś więc – wybacz słowotwórstwo niezdarne – autofuturologiem.
Poza tym naprawdę nie jest oczywiste, że będziesz głosował spokojnie, tzn. że Ci ręka nie zadrży
A ja w 2010 r. spokojnie zagłosuje na Donalda Tuska.
Sz. Panie Redaktorze.
Znów rozprawia się Pan z nieistniejącym zjawiskiem. Skąd teza o uwielbieniu Polaków dla Tuska. Jest po prostu dość popularny, ale są przecież także bardziej popularni od tuska politycy.
Zgadza się, że PO rozbroiło rzekomą (jak na razie) aferę hazardową, ale doprawdy najlepsze kwity CBA – ujawnione dotychczas opinii publ. – nie wykazują związku Tuska z tą sprawą. Wnioskowanie z działań PO, że próbuje ukryć zamieszanie Tuska w aferę – a w istocie to Pan sugeruje – jest dowolne. PO – oprócz ochrony własnej d.. – chodzi raczej o to, by Tusk został jak namniej opluty. Jest dość oczywiste, że głównym celem do odstrzału dla koalicjantów z PIS i SLD jest właśnie Tusk, jako głowny kandydat do stołka prezia. Zrobią więc wszystko, by pokazać Tuska-aferzystę, bo przecież nie fakty, a ich interpretacja w mediach są ważne. Pana felieton jest właśnie PIS-owsko-SLD-owską agitką
To już lepiej niech Pan pisze o Michniku i GW – sprawcach wszystkich nieszczęć po 89 r. Felietoniki na ten temat są złośliwe, ale za to zabawne i nawet czasem trafne.
serdecznie pozdrawiam
Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.
Od dawna twierdzę, że Rafała A. Ziemkiewicza można sensownie rozważać tylko w kategoriach irracjonalnych.
Uzasadnienie. RAZ pisze:
W tym kontekście trzeba się zgodzić z Leszkiem Millerem, gdy twierdzi, że stracił władzę, bo przyznał, iż afery, które były, były w istocie. Gdyby twardo poszedł w zaparte i użył posiadanych sił, by nie dopuścić do żadnych śledztw ani komisji, rządziłby do dziś.
Trudno traktowac jako racjonalnego gościa, który zgadza się z Millerem tylko dlatego, że nie zgodzić się z Tuskiem.
Bezstronności dziennikarskiej red. Ziemkiewicza nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.
Projekt IV RP jest nadal aktualny i nikt go nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne.
Myśli Pan redaktor, że Polacy czekają na przywódcę który warczy na wszystkich? To jest czego potrzebujemy?
A może przywódcą powinien byc ktoś kto słodko mówi do kamer kto jest mordercą w imię sprawiedliwości IV RP?
Panie Redaktorze,
zgoda, że: „jak to słusznie zauważyła Manuela Gretkowska, Polska jest kobietą, Tusk zaś tym facetem, który doskonale wie, gdzie są jej czułe punkty.”
Ale przeczytałem niedawno, że w Polsce występuje plaga… rozwodów. Jeśli założyć, że plaga ta dotyczy też związków platonicznych, to ciągle jest pewna szansa
Panie Rafale,
zaślepia Pana nienawiść do Donalda, a niepotrzebnie. Donald to jednak mniejsze zło, mniejsze niż Jarosław, Napieralski i inni demagodzy. Pańska rodzina kupuje jedzenie za pieniądze, które przynosisz Pan do domu za atakowanie Platformy. Taka praca. Ale odrzuć Pan nienawiść i spojrzyj na to wszystko nieco bardziej obiektywnie!
To nie Polacy pokochali Tusk, tylko media pokochaly Tusk. Wlacznie z Ziemkiewiczem. I tak go wlasnie wreczaja go spoleczenstwu.
Ton wszystkich felietonow jest dokladnie taki sam: obrona Tusk. Wlacznie z tym felietonem.
Mam nadzieje, ze Polacy, a przynajmniej ci czytajacy Rzepe, rowniez to spostrzegli.
Tusk jest tylko zjawiskiem medialnym stworzonym na potrzeby obrony wladzy ukladow post-PRL-owskich.
Media przezornie stworzone po transformacji ustrojowej zdaly egzamin tworzenia miesa wyborczego,dla ktorego Tusk bedzie idolem dotad,dokad bedzie lansowany.
Jesli media wysuna Glupiego Jasia na premiera czy prezydenta,mieso wyborcze uzna go za swego idola,a Tusk podzieli los Kaczynskich.
„Takie sa Rzeczypospolite jakie ich mlodziezy chowanie”.
Doczekalismy sie Rzeczypospolitej Polskiej takiej jakiej oczekiwali Niemcy i Rosja,Rzeczypospolitej niewolnikow.
re: Anonim
zgodnie z jedną, uprawnioną hipotezą, Tusk uprzedził całe towarzystwo o działaniach CBA.
Dokładnie to samo powinno się przyłożyć do uwielbienia Kaczyńskiego przez jego miłośników i wyborców. Trzeba to uczciwie powiedzieć!
Takie mamy władze, przykre.
Panie Rafale.
Z ciężkim sercem piszę te słowa. Przytoczył Pan pewne fakty i spuentował je Pan słowami L. Millera. Jednego z najbardziej „betonowych” byłych Premierów. Jednego z tych z rodowodem wprost z PZPR. Taki człowiek nie powinien dziś móc wypowiadać się gdziekolwiek publicznie. Nie wpominając już o cytatach. W końcu widzieliśmy kim był i jak skończył. Uważam że zrobił Pan pewne nadużycie. Nadużył Pan moje czytelnicze zaufanie do Pana. O Panu Millerze możemy mówić, ale cytować go jest karalne. Obawiam się że nie całkiem serio traktuje Pan swoich czyytelników. Tekst daje wrażenie iż degrengolada tzw polityków to sprawa sama w sobie a istnienie i chocby cytowanie takich kreatur jak Pan Miller to osobna sprawa i należy ich traktować na równi z ludźmi nie mającymi nic wspólnego z reżimem komunistycznym. Ten tekst uświadamia mi jednocześnie że brak odkomunizowania naszego życia( w każdej dziedzinie) sięga daleko głębiej niż to z pozoru wygląda. Nie mogę znaleźć w sobie zgody na traktowanie osób z mojego otoczenia o których wiem że tkwili i w pewnym stopniu nadal tkwią w „tamtych” układach na równi z tymi którzy nadstawiali głowę „za ojczyznę” podejmując walkę (jaka by ona nie była) z komuną. No nie da się przejść obojętnie obok tego co Pan tu pisze. Uważam że Pana dziennikarstwo, skoro już Pan podejmuje się odbrązowiania obecnej władzy, powinno ono zawierać jakąś spójną linię. Zgodną choćby w wymiarze w jakimś sensie symbolicznym, z duchem sprzeciwu wobec tego co jest synonimem zła. A Pan Miller jest, czy chcemy tego czy nie pewną personifikacją tamtego zła. Zła które nadal się pleni. W końcu albo jesteśmy konsekwentni w tym co piszemy i robimy albo jest to jakaś kolejna fikcja którą się karmimy dla spokoju – sumienia(?). No i przypominam – czas brać sprawy w swoje ręce bo z tymi politykami daleko nie zajedziemy. Jest chyba o co walczyć. Chyba że ktoś uważa inaczej.
Pozdrawiam.
A ja Tuska nie lubię. I tyle.
Tusk jest jak cinkciarz za PRLu: potrzebny do załatwiania „środków do życia”, pogardzany jako szemrany typek kolaborujący z bezpieką, skrycie podziwiany, jako „zaradny cwaniaczek” – w sumie taki kolo, z którym trzeba się znać, ale nie wypada przyjaźnić.
… uczciwego grona sedziew z Trybunalu Konstytucyjnego zeszla ze scany politycznej.
Szanowny Panie Redaktorze, niektórzy polacy zachowują się jakby mieli tzw syndrom ofiary/pije,kradnie,bije,ale i tak nie wyobrażam sobie życia bez niego/, i to jest wielki problem społeczeństwa.Dlatego PO zbiera żniwo, bo doskonale zna ten problem i umie się w nim poruszać.Nie każdy jednak ma ten syndrom i nie każdy cierpi na częściowy brak szarych komórek, i nie każdy uwielbia lizusowskie media/uwaga one mogą też skończyć jak Bieriezowski/ .Jest mnóstwo ludzi o poglądach prawicowych i myślących logicznie. W związku z tym PO i PSl za 4 m-ce mogą zawisnąć nad wyborczą przepaścią, a w wówczas będzie bardzo bolało.Myślę, iż dobiją tę koalicję warunki ekonomiczne. Obawiam się w Polsce powtórki z Argentyny. Na dzień dzisiejszy wszystko na to wskazuje.
smutne to jest i juz rece opadaja z poczucia bezsily i bezkarnosci tych panow Polski. Czy w koncu trzeba bedzie znowu w kryterium ulicznym pokazac, ze znaczaca czesc spoleczenstwa, wbrew wysokim slupkom poparcia, nie zgadza sie na takie nieszczenie kraju i moralnosci?
Prosze przyjac wyrazy uznania za demaskowanie falszerstw i cynizmu tej ekipy, ktora oby jak najszybciej za sprawa
„Od dawna twierdzę, że uwielbienia Polaków dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach racjonalnych.”
To, że sytuacja nie pasuje do pana światopoglądu, nie znaczy że nie można jej racjonalnie wytłumaczyć. Inna rzecz, że te wszystkie te teoryjki, jakie nasi tzw. komentatorzy raczą nas na co dzień mają więcej wspólnego z wróżeniem ze szklanej kuli niż racjonalizmem.
Racjonalna analiza sytuacji to według mnie:
a) ustalenie faktów,
b) stawianie hipotez dotyczących mechanizmów tłumaczących zaistnienie tych faktów,
c) weryfikacja tych hipotez.
Gdyby to kryterium zastosować do gazetowych komentarzy, to ich objętość bardzo by się skurczyła….analizą? A może ja mam za duże wymagania?
Ale takie gazety nie mogłyby ukazywać się w kraju zamieszkałym przez naród, który własnie „nową przypowieść sobie kupił…”
Nic dodac, nic ujac. Ale troche szkoda tej „Polski kobiety”. Moze jeszcze zmadrzeje…
Ależ Miller szedł w zaparte. Promował Jakubowską i nie chciał podać nazwisk „grupy trzymającej władzę”. To na wstępie. A tak na poważnie. Nie wziął Pan redaktor pod uwagę w swoim bzdecie że Tusk jest po prostu wytrawnym politykiem? Nie wziął Pan pod uwagę że wspierani przez Pana PiS-owcy to banda harcerzy-nieudaczników. Nikt nie lubi się utożsamiać z Panami którzy: jeden mieszka z mamą i kotem nie mając konta w banku i w wieku 50+ lat był pierwszy raz w Niemczech, jeden obraża się na byle artykuł w niemieckim piśmie, jeden podsłuchiwał kolegów z stancji i donosił na nich na policję a reszta widzi w każdym donosiciela SB lub WSI. Polityka Panie redaktorze to nie tylko kwestia racji ale też umiejętność ich przedstawienia, polityka też to kwestia inteligencji i smaku. Ja na przykład czasami zgadzam się z tezami PiS (podejście do korupcji, wszechobecnego kolesiostwa itd) ale całkowicie nie mogę zgodzić się z formą. Wystawianie do pierwszej linii takich popaprańców jak Brudziński, Putra czy Błaszczak po prostu jest strzałem w stopę. Dlaczego taki Poncyliusz nie jest twarzą PiS? Człowiek inteligentny, trudno go wprowadzić w ten harcersko-szpiegowsko-historyczny bełkot. Jednocześnie twardo prezentujący swoje racje.
Reasumując, Panie redaktorze może się Pan po prostu nie doczekać poważniejszych zmian gdyż do zmian nie dopuszczą bracia, a po przegranych wyborach zamkną się na kanapie z której wyszli. Jeszcze jest ciepła!
Miłość się skończyła.
W zaparte chodził dotychczas element przestępczy. Obecnie premier. Zatem ewolucja istnieje. Trochę wsteczna, ale co tam.
W związku z przywołaniem Leszka Millera: czy tylko ja jakoś tak dziwnie tęsknię do L. M.? Przynajmniej do początkowego okresu jego rządów. Można było mieć jeszcze nadzieję. Dzisiaj PR.
A kończy się wszystko tak samo.
Zresztą nawet jeśli tak brutalne “zamiecenie” afery zaszkodzi wizerunkowi władzy, to i tak przecież mniej, niż zaszkodziłaby komisja z prawdziwego zdarzenia i wnikliwe, jawne oraz długotrwałe badanie przez nią prawdziwego przebiegu zdarzeń.
Pan oczywiscie wie ze tak by bylo. Komisja wykrylaby niesamowite rzeczy. Ciekawe skad pan to wie, od wrozki? No bo jesli to nie tylko przypuszczenia a jakies konkretne dowody to do prokuratury z nimi prosze, albo przynajniej podzielic sie z nimi czytelnikami zamiast gdybac. A te dowody to jakies konkretne i powazne prosze.
Panie Redaktorze, prawda jest inna. Tusk już po prostu wie, że trafi za kratki za ostrzeżenie bossów hazardu i podzieli los Sobotki z SLD. Reszta ta to tylko propaganda i gra na czas podejrzanego Donalda T. Pozdro
:):)
Panie Redaktorze komentowanie dzisiejszego Pana bloga jest ponad moje siły! Jeżeli nawet jest w tym 50% prawdy to albo sobie strzelić w łeb albo uciekać z Polski jak najdalej bo normalne życie w tej kloace jest niemożliwe!
Redaktor Rafał Ziemkiewicz.
Proszę wytłumaczyć Polakom na czym polega afera hazardowa. Czy można ją porównać z aferą hotelową Renata Beger – Adam Lipiński – nagrane rozmowy na taśmie w hotelu.
Niestety jest to smutna prawda . Nie będę tu pisać że nasz kraj ma niestety durnych obywateli tylko zacytuję przysłowie – Jak Bóg chce kogoś ukarać to odbiera mu rozym . Oczywiści nie mieszajmy w to Boga . Ale reszta to gorzka prawda .
Lecz ta bezczelność władzy w połączeniu z dziurą budżetową i spodziewanym brakiem płynności finansowej sektora publicznego może spowodować społeczne protesty nieznane od czasów Solidarności. Historia zatoczy koło i Tusk z Platformą może okazać się takim samym ciulem jak Jaruzelski z PZPR. Tylko szansa na Okrągły stół 2 i bezkarność raczej się nie sprawdzi.
Donek nie jest w moim guście,wręcz odwrotnie, czuje do niego niechęć ogromna,
pozdrawiam Pana serdecznie