Subotnik Ziemkiewicza
Tak jest − sejmowa komisja, którą wczoraj powołano, nie powinna się nazywać śledczą, tylko właśnie przetargową. Nie ulega kwestii, że niczego ona nie wyśledzi, ale skoro już powstała, będzie miejscem politycznego handlu na wielką skalę. Każda ze współtworzących ją partii ma bowiem konkretny interes, który chce załatwić. Między owymi interesami daje się znaleźć pewne punkty wspólne, które mogą być przedmiotem negocjacji.
Mówiąc najkrócej − PO chce ochronić swych ludzi przed dowiedzeniem im nadużyć, w wariancie maksimum przydeptać sprawę całkowicie, w wariancie minimum, poświęcić jedynie płotki. Odwrotnie, PiS chce doprowadzić do jak największej kompromitacji politycznych wrogów, w wariancie maksimum − do powtórki ze sprawy Rywina. PSL chce umocnić swą pozycję jako koalicjant PO, udowodnić, że nie jest „przystawką” i stworzyć podwaliny pod ewentualną przyszłą zmianę aliansów, gdy się to stanie opłacalne. Lewica zaś chce wrócić do pierwszej ligi politycznej poprzez z jednej strony skompromitowanie PO, z drugiej − zrelatywizowanie własnych dawnych afer i pokazanie, że nie jest bardziej umoczona niż inni.
Każdy, oczywiście, chce też ujawnienia prawdy, ale tylko w tej części, która służy jego opisanym wyżej interesom. Proszę zauważyć, że np. pierwszy ze strategicznych celów SLD zbliża tę partię do PiS, ale drugi pokrywa się raczej z interesem PO. Podobnie jest z PSL − tyleż samo ma interesów w trwaniu koalicji, co w jej osłabianiu. Toteż już w pierwszych dniach obie partie zawarły jakieś dile, trudne do precyzyjnego rozszyfrowania dla kogoś, kto raczej jest podsłuchiwany, niż sam podsłuchuje, ale niewątpliwe. Głosując za poprawkami opozycji, PSL dało Platformie prztyczka na tyle silnego, żeby poczuła, i na tyle słabego, żeby nie opłacało się jej reagować. SLD zaś, wchodząc z partią rządzącą w układ czyniący lansowanego przez lewicę na swą nową twarz posła wiceprzewodniczącego komisji otworzyła szeroko obie dłonie w oczekiwaniu na korzystne oferty.
Chcąc nie chcąc, głowni adwersarze będą musieli jakieś układy proponować i zawierać. Jakie − to zależy od przyjętej przez nich strategii rozgrywki. W wypadku PO można już coś o niej powiedzieć − widać, że partia rządząca postanowiła bezwzględnie wykorzystać posiadaną przewagę dla zadeptania sprawy, bez jakiejkolwiek dbałości o pozory. Albo zrobiła jakieś badania i uznała, że brutalne skopanie PiS-u po raz kolejny jej „zapunktuje” (niewykluczone, ze właśnie w celu zrobienia zawczasu takich badań opóźniono powołanie komisji, którą wszak „na dzisiaj” zapowiadał Bronisław Komorowski już prawie dwa tygodnie temu), albo po prostu wie, co może jeszcze zostać z jej sprawek „odpalone” i wybiera mniejsze zło dla swego wizerunku. Przeliczy się, zirytuje Polaków zbyt nachalnym ściemnianiem i zamiataniem pod dywan? A może przelicytuje właśnie PiS, usiłując dopaść Tuska za wszelką cenę? Albo też przeszacują swą wartość „przystawki” i zamiast zyskać, stracą?
Kto chce, może się tym pasjonować. W końcu to komisja hazardowa.





Dopaść Tuska ! Gdzie tu polska racja stanu ? Tak sobie myślę,że Kaczyńscy boją się bezrobocia.
chory kraj… każdy chce wyrwać jeszcze większy kawał sukna i wspomóc swoich takim szitem jak “Rodzina na swoim” czy wsparcie dla Ryśka…
Ciekawa analiza – mało obywatela w Redaktorze.
Tu pasja lub jej brak nie są problemem i nie na tym powinniśmy kończyć nasze zainteresowanie sprawą.
Obywatel, którego jakoś uwiera ta nasza Rzeczpospolita powinien raczej myśleć jak mobilizować komisję hazardową do wysiłku i pilnować aby było tam jak najmniej “przetargu”.
Mam nadzieję, że jednak mimo jesiennego spleenu będzie wielu takich Obywateli.
Tu wcale nie chodzi o Polskę i jej dobro.
PO już od 2007 r, wielokrotnie udowodniła,ze ma w wielkim poważaniu opinie społeczna, a i Polskę doprowadza do zniszczenia poprzez swoje ciche działania na jej szkodę w dziedzinie gospodarki, obronności, szkolnictwa i wielu , wielu, jeszcze innych dziedzinach.
Jak dlugo jeszcze bedzie kpiła z Polski i Polaków wg zasady Tuska: “polskość to nienormalność, a historia Polski to bajeczki”. ???
Panie Redaktorze!!!
Pana komentarze martwią mnie coraz bardziej.Przykro mi,ale wg mnie jest Pan typowym przykładem”Polactwa”. Nie wiem ,czy nie jest Pan czynnikiem bardziej “dołującym”niż Wybiurcza.W żadnej mierze nie można Pana umieścić między Michnikiem a Rydzykiem.Proszę więc zmienić hasło komentarzy.
Ja , wbrew Pana twierdzeniom uważam,że wśród naszej klasy politycznej są osoby dążące do ucywilizowania naszego kraju.
W tym temacie jest jeszcze wiele do ukrycia,i tego się PO obawia,pamietam doskonale aferę Rywina,był tam taki facet,co ludowcem się nazywał,ale tylko z przynależności partyjnej,obecny jest demon spolegliwego lizania nóżek Po,i niema żadnej mozliwości aby ta afera stała się jakims spektaklem prawdy,tu zdominuje kłamstwo,i spolegliwość Psl do lizania PO nogach kolalicjanta,innej wersji niebedzie ,to paplanina z lat 2002,do 2008,poza tą granicę niema mozliwości sie przebić,to taka bajadera,dla ludzi rządnych sensacji,żadnej niebędzie ,do czasu upadku PO lizanych przez koalicjanta
Donalda T. zapewnie nikt nie dopadnie, bo nikt nie jest w stanie dokładniej przybliżyc jego lucyferycznych zagrywek. Jeżeli nawet znalazłby się ktoś taki to “niezależna” prasa i tak przerobi wszystko we własne bajeczki.
Trudnośc polega m.in. na tym, że Donald T. wygląda na osobę prawdomwóną. Bo czyż np. obietnica wyborcza powrotu Polaków do kraju się nie sprawdza? Co prawda Mazur nie wrócił, ale wrócił Stokłosa i tysiące innych rodaków poszukujących pracy za granicą. A druga Irlandia? Już są oznaki łamiącej się gospodarki i ulegliśmy w końcu UE tak jak oni. itd itp.
KTO
niby kręci, kluczy i mataczy
Powołanie tej komisji nie ma żadnego logicznego uzasadnienia a sprawa afery hazardowej jest jasna jak słońce. Tusk po otrzymaniu informacji od Kamińskego o cmentarnych spotkaniach Chlebowskiego z Sobiesiakiem wezwał swoich kumpli i sprawę im odpowiednio przedstawił,że w przypadku gdy afera przedostanie się do opinii publicznej to Chlebowski i Drzewiecki pójdą w odstawkę zaś Kamińskiego wywali się na zbity pysk z CBA.
“Kto chce, może się tym pasjonować. W końcu to komisja hazardowa.”
Super. Pobawmy się w grę słów. Dystansowanie się, grilowanie to takie teraz modne.
Pan Andrzej Łapicki udzielił wywiadu .Twierdzi, że miał dość oglądania w telewizji Tuska i Kaczyńskiego i stąd ten ożenek.
Przytacza swoje wspomnienia z okresu okupacji, potwierdza, że pod murami getta żydowskiego w Warszawie kręciła się karuzela a nawet dwie.
No cóż ja uważam, że może to być analogia do współczesności. Finanse kraju ledwo zipią a Polacy wsiadają na karuzele .
Z tym, że teraz jest pewna różnica dopóki większy krach nie nastąpi stać ich na kupowanie sobie własnych kręciołków (przepraszam , ale z takim określeniem kojarzy mi się młode dziewczę poślubione przez przedstawiciela naszej elity)
Z tego tekstu wynika, że wie Pan coś, czego nie wiedzą inni. Czy mógłby Pan wyjaśnić o jakie to “nadużycia” członków PO chodzi?
he, he – to przypomina sytuację,
w której podsłuchano gangsterów planujących napad na bank i aby to wyjaśnić, powołuje się komisję do wyjaśnienia sprawy, w której gangsterzy mają przewodniczącego i przewagę liczebną.
Aby było śmieszniej, policji taki układ wcale nie przeszkadza, a nawet to, że sprawę wrzuca się w całe morze niejasności podobnych spraw występujących na przestrzeni wielu lat.
O czym to świadczy??
Czy nie na tym właśnie polega polityka, że jest “pula” i każdy z niej chce coś dla siebie ugrać? Jeden zgarnie tyle, chociaż liczył na więcej, inny gra dla samej emocji i nadziei, że a nuż ten pierwszy na moment zdurnieje i wyjdzie nie tą kartą; kolejny gra po to tylko by nic nie stracić, nie licząc na żadną wygraną; inny gra by poćwiczyć grę z lepszymi… A że tu chodzi o Państwo? Gdzieś w tle tej gry coś takiego pewnie tli się w mózgownicach grających, jako usprawiedliwienie na wypadek sromotnej klęski, że akurat ja umoczyłem bo byłem lepszy, uczciwszy, ideowy… Brednie. Każdy z tych czterystu kilkudziesięciu graczy, plus dziesiątków tysięcy pomniejszych, z “sejmików” wszelkiej maści, rad, itp., ma na uwadze jedno: nie wypaść z gry. Niech to będzie przy najdalszym, najmniej ważnym stoliku, ale – nie wypaść. Gdy któregoś z nich człowiek postronny zapyta o co w tej grze chodzi, a jakże – odpowiedzą – o Polskę, o gospodarkę, równość społeczną, służbę zdrowia, emerytów, rencistów i młodzież – a przecież wiemy, że chodzi głownie o to by nie wypaść z gry. Gdyby wszystkim im zabezpieczyć dozgonne synekury sejmowe, sejmikowe, czy radogiminne, myślę, że… Sam nie wiem, tak tylko kombinuję: mając pewność, że do śmierci dociągną na tych synekurkach bardziej by działali dla dobra wspólnego, czy tym bardziej kombinowaliby w stylu Mira, Zbycha, Rycha, czy innych takich… tfu! – graczy? Coś mi jednak mówi, że raczej to drugie. Tak rozważając na boku, bo przecież podobne pomysły są z góry skazane na śmietnik, myślę co by to było gdyby udało się ograniczyć pobyt posłów w izbie do dwóch kadencji. Z jednej strony nie musielibyśmy wysłuchiwać od iluś już lat analiz prawnych p. Kalisza, którego postura najlepiej, może i najuczciwiej, unaocznia cele mechanizmów sterujących systemem naszej demokracji (w których obronie p. Kalisz chętnie występuje na ekranach – dziwne?), z drugiej jednak strony czy nerwówka związana z obowiązkiem zabezpieczenia sobie godziwej przyszłości przez osiem lat pobytu w ławach, nie doprowadziłaby do sytuacji, że posłowie – jak onegdaj bywało – musieliby pojawiać się w okolicach wiejskiej z szablami przy boku? Nie, no fajnie: Niesiołowski bez ucha, Putra z uciętym wąsem, mały rycerz – Gosiewski walczący z rycerzem niemniej małym – Schetyną, czy też – ścinający czubek palikotowych kudłów… Pomarzyć.
PO – po prostu Pandemia Obywatelska – nie sądzę, żeby dało się ją powstrzymać jakąkolwiek szczepionką.
Zgadzam się z panem co do meritum ,nie mogę jednak zrozumieć jak posłowie działający w jednej komisji mogą przechodzić w trakcie jej prac do innej , dotyczy to zarówno PIS jak i PO ( Karpiniuk – Czuma ) .Nie dodaje to powagi ani komisjom ani Sejmowi . Widać , że chodzi nie o wyjaśnienie sprawy ale o pokazanie się w telewizji .
Zachowanie naszej calej klasy politycznej panie Rafale jst ponizej wszelkiej racji stanu.Racje mial Ludwik Dorm swoim okresleniem wyksztalciuchy,Takiej kompromitacji czolowki PO to dawno nie widzialem o PSL lepiej nie wspominam.
@ Igła z 10.26
Zaintrygowało mnie pana stwierdzenie ,ze są politycy zainteresowani w “ucywilizowaniu” naszego kraju.
Uprzejmie prosiłbym o personifikację tych osób, da poparcia pana tezy .
Z góry dziękuję !
Dziennikarz i edukator, redaktor Ziemkiewicz, zaczyna od początku.
Zwraca się do tych wszystkich, którzy pierwszy raz usłyszeli o sejmie, komisji sejmowej i zwyczajach tam panujących.
Mówiąc najkrócej przekonuje nas, że PO jako większość sejmowa zachowuje się szczególnie, inaczej niż inne rządzące partie.
Ja tak nie uważam i żeby mieć to inne spojrzenie wystarczy tylko mieć inne preferencje polityczne niż autor.
Czyli kolejny raz mamy dowód na to, że tak się widzi – jak się siedzi.
Reszta tekstu to wypełniacz do prostej obserwacji, że to właśnie Platforma Obywatelska teraz rządzi.
I oby jak najdłużej!
To już wolę przeczytać Stanisława Michalkiewicza. On chociaż pisze o polityce.
Sposób w jaki Po powołała komisję do spraw hazardu jest godny nieboszczki PZPR. Partia ta miała dwóch satelitów ZSL i SD. Cokolwiek PZPR uchwalała to czyniła to nie pytając się satelitów. Dziś są partie opozycyjne a W PO myślą jak w PZPR. Pamiętam czasy ZMP i ich aktywistów. Gdy dziś patrzę na młodych z PO jak Karpiniuk, Nowak, Olszewski to widzę tamten aktyw. Można by jeszcze dołączyć do nich profesorka od komarów ale wiekiem do nich nie pasuje. Przy tym jest pieniaczem. W aktywie byli zwykli karierowicze i lizusy tace jak w/w. Ta bezczelna zgraja opozycji przypisuje to co sama robi. Takim działaniem olewa swoich wyborców. Uważa ich za zwykłych durni którym można wcisnąć każdy kit. Zresztą słusznie, bo jak mawiał Einstein dwie rzeczy są nieskończone,wszechświat i ludzka głupota. Dodawał przy tym że co do tego pierwszego to stuprocentowej pewności nie ma.
Państwo jest słabe. Prawo – nikt nie zważa na nie. Sejm – beznadzieja. Finanse – katastrofa. Wojsko – szkoda gadać. Chcę tylko przypomnieć że polityka zagraniczna to kompletne zero! Niemcy-Rosja gazociąg północny. Do czego to wszystko zmierza? A my mamy swoją specjalność – komisje. Co one dają. To propaganda! Jak najbardziej zgadzam się z redaktorem Rafałem Z. Polsce potrzeba jest nowa ordynacja wyborcza, bo że znów pojawi się Piłsudski w to nie wierzę.
Igla moze zbyt daleko posuwa sie z wnioskami, ja natomiast oczekiwalbym od Pana wiecej konstruktywizmu na koncu takiego jak ten felietonu. Czy jest mozliwe, ze dziennikarze moga zaproponowac jak mozna poprawic rzeczywistosc, o ktorej pisza? Dzieki temu czytelnicy mogliby czuc sie zaproszeni do dyskusji a nie tylko byc swiadkami czarnowidzenia.
Trzeba powrocic do punktu wyjscia, do wydarzen z 4 czerwca 1992 roku, do lustracji (czy jak chca komunisci dzikiej lustracji), do ujawnienia i rozliczenia czynow 66 wysoko postawionych osob, powiazanych z PRL-owskimi sluzbami wywiadu i bezpieczenstwa z listy Macierewicza-Milczanowskiego, w ktorych obronie Lech walesa, ale takze mlody wowczas i niewinny Donald Tusk, obalili jednej nocy legalny rzad Jana Olszewskiego. Bez wyjasnienia tamtego zamchu i roli poszczegolnych aktorow dramatu ani nie zrozumiemy, co tak naprawde dzieje sie w Polsce, panstwie z 40 milionami dosc przedsiebiorczych i nie tak znowu naiwnych obywateli, ani niczefo nie zdolamy naprawic. A czas juz najwyzszy na odbudowe polskich elit politycznych w oparciu o etyke, moralnosc i specjalistyczna wiedze. Niedlugo wybory, a tu znowu nam proponuja te same muppety: Tusk, Cimoszewicz, Olechowski … Czy naprawde nie ma nikogo lepszego, madrzejszego, szlachetniej urodzonego w tym PRL-u?
Rafale,
W swoim felietonie ujawniełeś prawdziwe oblicze Hazardowej Komisji Śledczej, wskazując na wykalkulowaną grę polityczną Platformy Obywatelskiej.
Lubię Twój finezyjny, krytyczny realizm polityczny. Chciałbym ponadto zwrócić uwagę, że PO łamiąc wszelkie dopuszczalne zasady kultury politycznej, zajęła miejsce w Komisji w “sędziowskim” fotelu, łamiąc fundamentalną, rzymską, paremię prawną “NEMO IUDEX IN CAUSA SUA”. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
Podziwiam Twoją błyskotliwość w telewizyjnym, porannym show. Jesteś dziennikarską Gwiazdą!
Mam jednak żal do Ciebie za tytuł blog’u. Za brak szacunku dla Przewielebnego i zasługujacego na najwyższy szacunek Czcigodnego Ojca dra Tadeusza Rydzyka.
Mam nadzieję, że się zreflektujesz, poprawisz i przeprosisz O. Rydzyka.
Od około 250 lat nic nowego nie wymyślono bo wtedy też o powodzeniu sprawy w sądzie czy przy dociekaniu prawdy decydowało kto za kim stoi , ilu ma się do dyspozycji osiłków gotowych siłą poprzeć słuszną sprawę lub też jakie się ma środki w żywej gotówce, którą to z kolei można przeznaczyć na świadków etc.
Słusznie redaktorze, ale też bardzo duże będzie zależało od dziennikarzy czy pozwolą dalej łamać wszelkie standardy przez PO-aferałów. Działanie określił Komorowski– trzeba było wygrać wybory, nam wszystko wolno.
W kolejnych wyborach każdy zwycięzca pójdzie taką samą drogą, im było wolno to dlaczego nie nam i słusznie.
Komisje śledcze nie powinny wyręczać organów sprawiedliwości.Zresztą nie są w stanie tego zrobić z natury rzeczy: nie są po prostu wyposazone w odpowiednie narzedzia prawne, nie maja aparatu wykonawczego i bazy materialnej , by z praw robić właściwy użytek.
Jedyny sens powoływania parlamentarnych komisji śledczych tkwi wyjaśnianiu spraw aferalnych, w których zamieszani są : posłowie i senatorowie koalicji rządzącej i członkowie Rządu ( z Premierem na czele) i to w trakcie kadencji, gdyż podległe im organa scigania i sprawiedliwości mogą ulec naciskom i nie wypełnić właściwie swoich obowiązków. Wszystko to zgodnie z etyczną zasadą ( prawna dotyczy tylko sędziów ), że nie można być sedzią we własnej sprawie.
Tymczasem jest wysyp komisji śledczych , które usiłuja wyreczać organy sprawiedliwości we wszystkich sprawach. To droga do nikąd. W efekcie takiej rozciągliwości Platforma Obywatelska skwapliwie z tego korzysta i rozciąga okres badania komisji hazardowej na czasy rzadów innych partii, mając za nic zasady etyczne a nie mając przymusu prawnego, decyduje o większości w komisji na swoja korzyść, ustanawia swojego przewodniczacego i staje sie klasycznym sedzią we własnej sprawie. Jaki jest esns takiej komisji?
Dlaczego dziś Lepper nie jest wicepremierem skoro jest niewinny w sprawie przecieku i łapówki ? Czy będzie jak Kamiński domagał się przywrócenia do pracy w ramach przerwanej kadencji jak sugeruje PIS ? Czy będzie w tajnym jak masoneria Zespole IV RP ? Tak sobie myślę o roku świni i jej podkładaniu rządowi przez opozycję.Ale kto jaką bronią …Ponoć prezydent złapał pierwszy grypę i nie był na zlocie Śniadka.
@ Arianka z 14.21
Niestety “powrót do punktu wyjścia” nie jest możliwy.
Zgodnie z planami akceptowanymi w Moskwie w ramach “dajcie socjalizmowi drugi oddech” (Gorbaczow) -w każdym z tzw demoludów zastosowano warianty “przewrotu” dostosowane do miejscowych warunków. W Polsce był to tzw “okrągły stół” , w Czechosłowacji zorganizowana przez bezpiekę “aksamitna rewolucja”, w Rumunii czerwonego likwidują inni czerwoni itd itp. Jedynie NRD zupełnie pomyłkowo wyzwoliło się na własnych warunkach.
We wszystkich tych scenariuszach przyjęto jako podstawowe założenie- zapewnienie sobie bezpieczeństwa osobistego i troska o własne pieniądze.
Prawie wszystko się udało głownie przy pomocy Zachodu i za ich pieniądze (wyłożyli 43 mld dolarów) bowiem “użyteczni idioci” za wszelką cenę popierali idola Gorbiego i jego” Pierestrojkę”, która miała budować “socjalizm z ludzkim obliczem” . Nie udało się do końca bowiem wszystkie mordy socjalizmu były już znane i Wielki Brat padł a władze przejęły miejscowe mafie na czele z aparatem partyjnym, robiącym teraz za “demokratów”.
Czerwone kanalie o których pani wspomina wyszły “na swoje” , w Polsce z pomocą “konstruktywnej opozycji” i to oni są beneficjentami “przemian”.
Ich marzeniem jest zniknięcie ze świadomości ofiar
i reszty społeczeństwa a także likwidacji ostatnich instytucji , gdzie się o tych bandytach pamięta. Właśnie w TV poseł Napieralski wymachuje kartką z projektem likwidacji IPN a miłosierne PO awizuje ustawę która spełni ich sen .
Jak pani w tych warunkach wyobraża sobie powrót “do zródełł” !
A wracając do tematu forum czyli kolejnej “komisji”. Przygody z jej powstawaniem, obsadą szefa, zakresem czynności i założonymi terminami,
świadczą ,ze dotychczasowa ekipę “doradców” rządu , zastąpiły jakieś typy stosujące prymitywna manipulację , daleka od “finezji” poprzedników a żywcem wyjętą z epoki “ciemniaków” w prlu!
Biorą nas za idiotów ?
Kiszczak założył Solidarność w porozumieniu z Moskwą ! Co na to Śniadek i reszta kombatantów ? Tak sobie myślę czy zwrócą ordery ?
Panie Redaktorze,
Pana analiza ma jeden istotny brak. O ile w przypadku PO oparta jest na pewnych solidnych podstawach i dotychczasowych poczynaniach tej partii (rozszerzenie zakresu prac komisji na 10 lat, ustanowienie całkowicie nierealnego terminu na zakończenie prac, zgarniecie stanowiska przewodniczącego, nie dopuszczenie do prezydium przedstawiciela PiS), o tyle w przypadku PiS zbudowana jest wyłącznie na spekulacjach i domysłach. Stawianie na równi z jednej strony faktów, a z drugiej strony domysłów uważam za błędne. Jak na razie to Platforma dała niezbite dowody na chęć ukrycia prawdy, a PiS, jak na razie, nie dał podstaw do oskarżania go z góry.
Szanowny panie redaktorze! Samo powołanie komisji do wyjaśnienia afery hazardowej zostało wśród wielu polaków odebrane jako preludium do większego spektaklu, w którym tak naprawdę będą forsowane interesy partyjne, a nie skrupulatne dążenie do wyjaśnienia cudacznyj afery irlandzkich marzycieli. Jeżeli początek był dość emocjonujący, co do konkretnego składu komisji, to możemy sobie zadać pytanie, w jakim kierunku owy panel nędzy i rozpaczy ma zamiar podjąc determinujące działanie w celu dogłębnego zbadania cudacznej afery? Jednego możemy być w 100% pewni, iż PO-wskie zagrywki w komisji będą stricte odnosiły się do rozpędzonego koła sondażowego ( dziwne, że jeszcze to koło się obraca. Być może panowie od sondaży otrzymują sporą sumkę gotóweczki, aby co jakiś czas wymienić przegrzane tryby na nowe, a następnie wyskoczyć na kilka godzin na miasto i przeprowadzić kolejny sondaż wśród zdecydowanej większości sympatyków lub zwolenników PO. Utrzymanie koła sondażowego na odpowiednich obrotach wskazujących przynajmniej 50% poparcie dla partii rządzącej jest dla nas sondażowców od brudnej roboty priorytetem ), a w szczególności odzwierciedlały skuteczną bądż nie przyjętą strategię przedstawienia PiS-u w jak najgorszym świetle jako zbędnej opozycji chcącej zdobyć kilka może nawet kilkanaście punktów poparcia. Aż strach pomyśleć, jak i w jakiej kolejności będzie wyglądało wzywanie i przesuchiwanie świadków? Możemy się tylko domyślać i spodziewać najgorszego, najgorszego w przypadku, kiedy nie świadek pod presją nieprzjemnych pytań w pewnym momencie opuści niespodziewanie sale, lecz członek komisji podczas ostrej dysputy ( mam na myśli w szczególności PO kontra PiS lub odwrotnie ), a nadmierna gorliwość medialna TVN doleje oliwy do ognia i skieruje całą winę na PiS. Bo w otaczającej nas rzeczywistości politycznej, kto może być winien wszelkich kłopotów w pracy komisji czy Polsce, nie SLD, nie PSL, tylko i wyłącznie PiS. W tej chwili możemy pobawić się w proroków i nakreślić obraz ewentualnego samowykończenia partii PO w trakcie prac komisji, ale tej kwestii nie należy rozwijać, ponieważ rozwinie ją PO poprzez kolejną odsłonę swojej kompromitacji, co przełoży sie w szczególności na zdecydowaną blokadę zbyt rozpedzonego koła sondażowego i upragnione wcześniejsze wybory.
“Rzad sie jakos wyzywi” i “krewni i znajomi” tez. Ale na milosc Boska, lodow nie starczy dla wszystkich… Przeciez wierchuszka PO prawie kazdego obywatela czyni biedniejszym poprzez przekrety… Trzeba byc albo “krewnym i znajomym” albo niespelna rozumu idiota zeby to POpierac…
Wyborcom i sympatykom PO gratuluje samopoczucia.
To że Pandemia Obywatelska niedopuszcza największej opozycyjnej parti do prezydium komisji to nie tylko oznaka pogardy dla podstawowych zasad demokracji ale też oznaka panicznego strachu, widocznie sprawa jest poważna i jest sie czego bać. Przecież wszyscy wiemy, że chodzi o finansowanie PO z lewych żródeł. Niektórzy na tym blogu oczekują, że dostaną gotowe recepty na poprawę sytuacji. W Wybiórczej czekają gotowe poglądy, recepty, przekonania na świeżo drukowanych arkuszach, wszystko prawomyślne i europejskie tylko brać. Tu w rzepie jest tylko wolność…
Skoro kadencja to rzecz święta jak twierdzi PIS o szefie CBA to szanujmy kadencyjność we wszystkich strukturach państwa a nie kiedy wywalają naszych. Bo tak zakłada ordynacja wyborcza. Przegrane wybory nie są argumentem do ich powtarzania .Chęc powrotu do władzy też nie jest argumentem. Będąc w opozycji można skutecznie korygować uchwalane ustawy dla dobra narodu co jest naczelnym hasłem opozycji. Ponoć PIS na odchodne miał 300 projektów ozdrowieńczych ustaw. I co ukradli agenci WSI czy propaganda ? Tak sobie myślę o biciu piany przez PIS.
To co sie w Polsce dzieje od jakichs 300 lat, wielu tlumaczy zdrada.
Ale zdrada czego ?
Czego, jesli wiekszosc spoleczenstwa byla/jest aktywnym, albo biernym ale przyzwalajacym uczestnikiem wydarzen.
A wiec to nie zdrada – ktora zrzuca wine na nieokreslonego kogos, ale jakas slabosc wbudowana w polska dusze, opisywana tyle razy, ze Wyspianskiego czy Norwida wspomne.
Wydaje sie wazne odkryc co sie stalo i kiedy (przywileje szlacheckie ?, zepchniecie wiekszosci spoleczenstawa we wtorne poddanstwo ?, kontrreformacja ?, nieudana kolonizacja wschodu ?, niszczace powstania ??)
I co z tym zrobic (Konarski, Zaluscy, niepokorni ??)
Cytat: Odwrotnie, PiS chce doprowadzić do jak największej kompromitacji politycznych wrogów, w wariancie maksimum − do powtórki ze sprawy Rywina.
*** PiS wystarczy po prostu prawda zeby doprowadzic do maksymalnej kompromitacji Tusk. PiS sluzy ujawnienie calej prawdy. Smieszne ale prawdziwe. I wiecej nie potrzebuje. Nazywanie tego, tzn. sie wyciagniecie prawdy i przekretow, pozycja przetargowa, jest nieporozumieniem albo proba dyskredytacji wszystkich prob ujawnienia calej historii. Tak samo jak insynuacja, ze PiS ma cos do ukrycia. Jest to w tym sensie obrona Tusk.
Zreszta nie pierwsza ze strony Ziemkiewicza. Wystarczy spojrzec na ostatnie felietony czy artykuly na temat afer (duzo bylo tych afer ostatnio).
Najlepsze jest stwierdzenie na koncu “A może przelicytuje właśnie PiS, usiłując dopaść Tuska za wszelką cenę? ”
Powstaje automatycznie pytanie: ja jaka cene PiS powinna zrezygnowac z ujawnienia prawdy?
Bo ujawnienie prawdy jest wlasnie tozsame z dopadnieciem Tusk.
To jest oczywista i jasne jak czarna kawa dla kazdego dziecka.
W której polskiej gazecie na pierwszej stronie był tytuł: “Sedzia we własnej sprawie czyli komisja śledcza w rękach PO”?. W żadnej, bo lata 2005-2007 już się skończyły. Dociekliwość i krytycyzm mediów wobec rządzych powróci dopiero po powrocie do władzy Prawa i Sprawiedliwości!!!
Nic z tego nie będzie. Bowiem sprawa dotyczy przekrętów w szeregach PO, które – wbrew intencjom pana Tuska – niechcący wyszły na światło dzienne. Ta komisja miałaby sens, gdyby jej członkami nie były osoby zainteresowane, tj. członkowie PO i jej koalicjanci rządowi.Do elementów komedyjnych (gdybyż sprawa nie była tak bardzo przerażająca) należy zaliczyć fakt, że komisją kieruje członek PO, a partia ta ma większość w komisji.
Jeślibyśmy w sprawie tej odwołali się do rzymskiej kultury prawnej, to błąd tej komisji polega na zasadzie, że przecież w sprawie tej rostrzyga sędzia we własnym interesie. Cywilizacyjnym wymogiem jest natomiast warunek do spełnienia, że nemo iudex in propia causa! To, co się w tej sprawie dzieje, to antycywilizacyjna granda polityczna w narodzie, który już dawno utracił rozum i poczucie przyzwoitości. No, ale pan Tusk, to taka sympatyczna mężczyzna!
Uwaga, panie Redaktorze. CZARNA LISTA. Przykro mi, że jest Pan zmuszony do podjęcia obrzydliwej decyzji cenzorskiej. Ale solidarność grupowa zobowiązuje. I od czasu do czasu trzeba być jak ta komunistyczna świnia.
I ja Was też!
Ciągle te same osoby-blogowicze.
Ciągle ta sama paplanina polityczna (pożal się Boże).
Ciągle to same młócenie zeszłorocznej słomy CEPAMI.
Gratulacje za dobre samopoczucie !!!
Do wyborców PO !
Ludu,mój ludu kogoś Ty wybierał ?
W tym co Pan opisał jest zapewne sporo racji, ale warto pamiętać, że obrady są transmitowane, świadkowie przepytywani mówią czasem ciekawe rzeczy i to będzie wartość, której nam nikt nie odbierze niezależnie od intencji
@Nats:
I ciagle ci sami sluzbowo…
Siakoś mi to wygląda na pokrętne myślenie.
Jedno jest pewne z tego co pisze Pan Redaktor, komisja ta napewno nic nie wykryje zlego moze tylko glupote pewnych politykow, wiadomo z prasy ze nie tylko p.Chlebowski czy min.Drzewiecki spotykali sie z p.Sobiesiakiem tak samo i dzialacze PiSu swego czasu, a walenie z ciezkich armat o korupcji w PO jest grubo przesadzone, bo glupie i niedoprowadzone do zadnego efektu rozmowy za nic nie da sie przyrownac do propozycji Rywina zlozonej Agorze co bylo korupcja pierwszago gatunku i nie bardzo rozumiem dlaczego tylko on poniosl kare a nie cala reszta tej calej owczesnej “grupy trzymajacej wladze” wiec samo porownywanie tych dwoch afer jest poprostu gruba przesada jesli nawet nie glupota. Znajac dzialalnosc obstrukcyjna poslow PiSu w innych komisjach sledczych sejmu, co doprowadzilo prace tych komisji do tempa slimaczego i nie dajacej zadnych nadzieji na dojscie do jakielkowiek prawdy w tamtych sprawach, w tej komisji tylko zadza dopieczenia PO moze doprowadzic do calkiem sprzecznych z prawda konkluzji i dalszego przewlekania sprawy zwlaszcza ze komisja ma sie zajac losami tej ustawy hazardowej nie tylko za czasow rzadow PO ale i PiSu rowniez,i tyle.
Z powazaniem
PO, zasluzylo sobie na surowa kare. Jestem naturalnie urodzonym wrogiem SLD i innych komunopodobnych, ale to co wyprawia PO i jej CKMy, to jest nie do zaakceptowania. Wystarczy!!!
W tym samym wydaniu RZ mamy informację AMW iż:
“Jak ciepłe bułeczki sprzedają się w tym roku wycofane z armii okręty, czołgi i amunicja ”
Więc myślę tak czy nie lepiej zamiast ciagle gadać i narzekać ustawić się w kolejce po te bułeczki i wziąść sprawy w swoje ręce,
poprawimy sobie samopoczucie i obronność kraju,do polityków wyślemy sygnał nie podskakiwać i wyrównamy szanse w konfrontacji z SKW.
Same zalety dlatego też ja już w poniedziałek zapisuję się na czołg T-72 .
Miłej niedzieli życzę.
“Sralis mazgalis referendum duptus!”
Jakie badania?
Jakie pozory?
Musieli po prostu przekupić ZSL żeby spokojnie uwalić sprawę.
Ile dali – tyle mają.
Chyba Pan od chłopaków wymaga zbyt skomplikowanej analizy.
…kręci się dalej
…pije i pali, żeby go nie złapali.
Cóż, szkoda..
Najwięcej nowych stanowisk w aparacie państwowym ugra, jak zwykle, PSL. Szantażyk w kierunku PO i nowe stanowisko gotowe. Docelowo, chodzi im o stanowisko premiera dla p.Pawlaka.
Świetna ocena komisyjnego cyrku!
Ale chcę inną sprawę poruszyć. Dzisiejszy Antysalon w internecie urywa się w momencie gdy zaczęli Państo rozmawiać o współtworzeniu przez Polskę sił obronnych UE.
Czyżby temat zbyt komiczny do emisji?
Pozdrawiam
Jak to mawia posel Karpiniuk – prawda jest tam, gdzie ja pochowano. W demokracji, kazdy narod ma taki rzad, na jaki zasluguje !
Cynizm! Cynizm! Cynizm!
Panie Ziemkiewicz!
Skoro Pan już teraz wszystko wie, to daj Pan sobie spokój z komentowaniem przebiegu postępów w pracy komisji w przyszłości. Pan się sam pozbawił tego prawa, bo jest naturalne, że Pan będzie wychwytywał tylko te wypowiedzi i fakty, które będą potwierdzały Pana wyprzedzającą diagnozę, choćby one stanowiły margines.
Czy to jest uczciwe dziennikarstwo?
Czy Pan ma prawo czuć się lepszym od polityków?
Witam Pana.Czytajac niektore komentarze az sie wlos jezy na glowie jacy laicy tematu glos zabieraja-indolencja.Ja prosze aby zechcial Pan poruszyc temat braku pieniedzy dla szpitali,odmawianiu przyjmowaniu pacjentow na “rozkaz” NFZ,kto poniesie konsekwencje tych decyzji Kopacz,Tusk? Toz to “EUTANAZJA” w “bialych rekawiczkach w wykonaniu rzadu”.Przypominam poki co P.Tusk eutanazja w Polsce jest zabroniona.Panie Rafale moze dosadniejsze slowa dotra do umyslow przemadrzalych peowcow w Panskim najblizszym artykule lub “SALONIE”