Wnuk Stalina, córka Wałęsy

Lech Wałęsa nie przypomina Stalina ani trochę. Ale jeśli chodzi o postępowanie jego córki, to jest ono w swej istocie identyczne z postępowaniem wnuka Wielkiego Językoznawcy.

Jak niedawno doniosły serwisy zagraniczne, pozwał on do rosyjskiego sądu historyków, którzy pisząc o Stalinie prawdę, urazili jego osobiste uczucia do dziadka.

Dokładnie to samo zrobiła jedna z córek Wałęsy, pozywając Pawła Zyzaka, autora – by użyć określenia wymyślonego przez Jarosława Kurskiego – “niehagiograficznej” biografii historycznego lidera “Solidarności”, za to, iż biografia ta rani jakoby jej uczucia do taty. Łatwo można się domyślić, że pozew ten złożyła z poduszczenia adwokata Ryszarda Rydigera, który z jakiegoś powodu od dawna stara się, ile tylko może, zaszkodzić Zyzakowi i jego wydawcy.

Pan mecenas umyślił sobie, że biografia odsłaniająca młodzieńcze wybryki Wałęsy narusza jego, Rydigera, dobra osobiste jako osoby, która Wałęsę z dawna czci. Konstrukcja tego zarzutu stawia włosy na głowie i można się tylko cieszyć, że mały Rysio nie zakochał się np. w Gomułce, bo sądy miałyby dziś mnóstwo roboty, a historycy – procesów.

Wczorajszy “Nasz Dziennik” przyniósł wiadomość niezwykle ciekawą. Pan Rydiger owoż właśnie założył spółkę (w dokumentach figuruje jako jej prezes) o nazwie Wydawnictwo Arcana sp. z o.o. Podobieństwo tej nazwy do Arcana sp. z o.o., czyli wydawcy Zyzaka, nie może być przypadkowe i łatwo się domyślić, co knuje opętany nienawiścią do Zyzaka i Arcanów adwokat.

To żałosne, że tacy ludzie mogą grasować w polskiej palestrze. Ale wynika z tego jeden plus: oczywisty dowód prawdy. Gdyby wszak można było przyłapać Zyzaka na kłamstwie, nie trzeba by było w walce z nim i jego prawem do wolnego prowadzenia badań i ogłaszania ich wyników sięgać po takie sztuczki.

(193) Komentarzy do “Wnuk Stalina, córka Wałęsy”

  1. Roman napisał:

    Adwokat znalazł świetny sposób na reklamę, a Pan Redaktor zaraz, że knuje, że opętany nienawiścią , że “poduszcza” młodą Wałęsównę, itd., itp. … No, bez przesady. Pan Redaktor zdecydowanie przeszacowuje motywy tego zamieszania.

  2. młotkowy napisał:

    Ja zaraz założę spółkę rysio rydgier (nawet nie rydygier) i pozwę rzeczonego o podszywanie się swoim nazwiskiem pod działalność mojej spółki. Za chwilę odezwą się gajowi, że nie można, i o to chodzi.

  3. fred napisał:

    Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ten mecenas to zwykły komunistyczny kapuś, TW jakiś tam. W palestrze nie jest to z pewnością odosobniony przypadek skoro ta kasta nie chciała dokonać dekomunizacji we własnych szeregach. No ale skoro jego koledzy po fachu brali udział w podrabianiu dla klientów zwolnień lekarskich to nic już nie może dziwić w tej stajni Augiasza.

  4. knot napisał:

    Ostatnim zdanie trafia i zatapia cala fregate Bolka.
    Dzieki za bystre i jakze trafne spostrzezenie.

  5. Andrzej, Arizona napisał:

    Corka Walesy sie kompromituje. Az przykro patrzec na to co ona robi. Czas aby rodzina Walesy i on sam usunal sie w cien i zamilkl.
    PO rzadzi a Polakom WSTYD!! Czas na zmiane skorumpowanych rzadow Tuska!!!

  6. semeon napisał:

    “Prawda jest kwestią wyobraźni” tak napisała słynna pisarka Ursula K. Le Guin. Jasny z tego wniosek: – jaka wyobraźnia taka prawda.

  7. Bruno napisał:

    W moim bloku mieszka taki recydywista który połowę życia spędził w więzieniu mówią do niego… “mecenas” ;-)

    P.s. Czas skończyć z PZPN-em i korporacjami adwokackimi.

  8. paweł napisał:

    Życzę zwycięstwa Panu Zyzakowi

  9. weredyk napisał:

    Jaki kraj i spoleczenstwo, taka palestra szanowny Panie

  10. Koma napisał:

    Pan Redaktor ośmiela się rzucać oszczerczą rękę na Polski Symbol Narodowy!
    Dobrze że znalazł się choć jeden odpowiedzialny przedstawiciel polskiej palestry który stanął w obronie poniewieranej córki Symbolu.
    A każda ręka, która ośmiela podnosić się na pamięć o Wielkim Symbolu, co to pokonał komunizm, powinna zostać ucięta z całą surowością sprawiedliwego prawa!
    Uwielbiam ten styl. Józef Stalin wiecznie żywy! I wiecznie żywe “stalinięta” z Gazety Wyborczej.

  11. wiktor1 napisał:

    Ziemkiewicz logik niezwykły, ale nie wie, co to jest identyczność. Córka Wałęsy zrobiła tak samo, jak wnuk Stalina, ale nie to samo. Ziemkiewicz natomiast jest jak partia komunistyczna, ten sam, ale nie taki sam.

  12. Myszka Miki napisał:

    Współczuje panu Zyzakowi, że będąc magistrem musi pracować w supermarkecie. Sytuacja do złudzenia przypomina wilcze bilety dawane opozycjonistom w PRL-u. Dla mnie to uwiarygodnia tezę, że żyjemy w PRL-u bis.
    Kim jest Tusk skoro nie reaguje? Widać jak wiele znaczy dla pewnych środowisk obrona “nieskazitelności” Wałęsy. Tymi ludzmi powoduje strach, bo trupie Wałęsy poleciałyby inne głowy michnikowych ludzi honoru.

  13. misiek napisał:

    uklony

  14. nika napisał:

    dokładnie tak jest. pajacyki i pacynki wciąż obecne i aktywne… ech.. a najgorsze, że prowadzą kancelarie..

  15. lekceważe.mihnika.copyright napisał:

    Jeśli ktoś jest kiepskim prawnikiem, to szuka spełnienia w polityce. Rydigerowi nie udał się mariaż z Samoobroną Leppera, więc koniecznie usiłuje podwiesić się pod Wałęsę. Powtórzę za Panem : – “…To żałosne, że tacy ludzie mogą grasować w polskiej palestrze…” Oczywiście. Rydiger – niespełniony polityk, żałosny prawnik – wstyd dla krakowskiej palestry.

  16. Książę napisał:

    Nie wiem o co chodzi temu adwokatowi, czy on jest takim fanatykiem czy agentem?!

  17. Monter napisał:

    Jak mowil o nim w w swoim wykladzie Adam Mickiewicz: prosty szlachcic Pulaski, adwokat, przywolal do siebie trzech synow i zawiazal konfederacje, ktora zamienila sie w wieloletnia krwawa walke o odzyskanie i naprawe panstwa, konfederacje zwana Barska. Ocalal tylko jeden z rodziny Kazimierz. Wszyscy pozostali w tej walce zlozyli najwyzsza ofiare, oddali zycie. Przegrali, gdyz zbyt wielu bylo wokol zdrajcow i wszelkiej masci sprzedawczykow.

    Wydaje sie, ze jestesmy teraz w chwili, gdy wybuch czegos na ksztalt konfederacji jest nieunikniony, nawet, gdyby trzeba bylo przegrac i opuscic ten kraj. Zyc bowiem w takim plugastwie to jakby codziennie pluc sobie w twarz.

  18. fritz napisał:

    Czy takie podobienstwo nazw spolki nie jest przez prawo zabronione?
    Na zachodzie jest.

    Bardzo prawdopodobne, ze jest rowniez przez prawo europejskie zabronione!

  19. kmiotek nagniotek napisał:

    Panstwo tu gadu-gadu, a p. Zyzakowi to pomoże jak umarłemu kadzidło. Po pierwsze, bez pieniędzy na adwikata przegra w sądzie sprawę nawet tak dętą, jak ta. Po drugie zmarnuje się czlowiek, jeśli mu prędko nie dać jakiejś sensownej roboty. Czy naprawdę nikt nie może mu pomóc?

  20. Ursa Minor napisał:

    Nie może być inaczej – ktoś musi mu podsuwać tak absurdalne pomysły, jak ten ostatni z posługiwaniem się córką w rozgrywaniu swoich pokręconych spraw.
    Oczywiście, ktoś więcej, niż tylko jakiś mecenarzyna Rysio.
    A może przy okazji wytężonej pracy dla Tuska Donalda jego sztab PiaRowski obsługuje także Wałęsę Lecha? W obu przypadkach pomysły coraz bardziej szaleńcze.

  21. XXI... napisał:

    Córki taakich tatusiow mogą wymyślać nadziwaczniejsze zachcianki.
    I sądy winne być na ich usługach. Pamietacie państwo, jak córka władcy znacznie mniejszego królestwa zażądała głowy Jana Chrzciciela i to jej życzenie niebawem było spełnione.
    A czy nie można byłoby na tacy wnieść do pałacu głowę Zyzaka?!
    A nuż powiedzie się.

  22. nobo napisał:

    nie dosc ze walesy wszedzie pelno, to jeszcze ma liczna rodzine. to wszystko bedzie sie jeszcze ciagnelo przez pokolenia.

  23. zadowolny napisał:

    Możesz Pan bronic Zyzaków, Cenckiewiczów, Gontarczyków i tym podobnych, ale za 50 czy 100 lat w podręczniakch historii będzie Wałęsa, a nie Ziemkiewicz, czy też Kaczyńscy

  24. fireblade napisał:

    pan adwokat odrobił pracę domową – niszczenie np. organizacji poprzez ich klonowanie wzięte żywcem od Lenina i jego bandy.

  25. Chomik napisał:

    Panie Rafale,
    Doceniam Pańską przenikliwość, ale bez przesady… Chce Pan wywalić rząd Tuska – zgoda, ale nie takimi dziecinnymi metodami.
    Dla mnie osobiście jest to najbardziej SPRAWNY rząd i najbardziej TEFLONOWY Premier, a by go ustrzelić Pana płomienne teksty nie wystarczą. Chętnie bym zobaczył Premiera grilowanego, ale nawet sama opozycja nie wie, jak palenisko rozpalić… Jeżeli Prezes Kaczyński po kryzysie mówi, że potrzebna jest afera, by rząd zachwiać, bo na razie nic się nie dzieje, to świadczy tylko o tym -
    Pan, członkowie Antysalonu i ta cała opozycja to niestety PIKUŚ.
    Zamiast pisać i gadać zacznijcxie knuć na poważnie…

  26. miki mol napisał:

    jak nie tusk to walesa,jak nie walesa to palik,jak nie palik to niesiol…

  27. oldgeorge napisał:

    Pierwsza część wpisu @romana OK. Wymaga jednak uzupełnienia. Otóż proces ten będzie również bezpłatną reklamą dla p.Zyzaka i wydawnictwa Arcana. Zbliżają się wybory samorządowe, w których PiS może wystawić pewniaka. Będzie nim p.Zyzak ! I tak zamysł p.Rydigera zamieni się w porażkę polityczną. Może zyskać jedynie na reklamie swojego nazwiska. Ale jak przegra proces to niewiele osób zwróci się do niego o poradę prawniczą.

  28. Catalina napisał:

    epidemia “pomrocznosci jasnej” ???

  29. edi napisał:

    zadowolny Pisze:
    20/10/2009 o 22:31

    Ma pan racje, tylko co o Bolku napisza za sto lat nie mozemy wiedziec.
    Pewnie nic dobrego, no chyba ze polityczna poprawnosc wygra,
    czego ani panu ani sobie nie zycze.

    edi

  30. jachu napisał:

    Na zachodzie n.p. w Kanadzie nie zarejestrujesz firmy
    o tej samej nazwie.Dlaczego w Polsce pozwala sie na takie
    rzeczy,toz to zwykle swinstwo.Nawet w internecie nie
    mozesz sie zarejestrowac na ten sam NICK

  31. godziemba napisał:

    Chomik-> Pan Pikuś dla Ciebie ;)

    i pomyśleć, że kiedyś Kaczyńscy byli uważani za pieniaczy procesując się z oszczercami… no cóż, chyba “salon” przechodzi do defensywy, bo naród złorzeczy na ich widok ;)

  32. michal K napisał:

    W ogole nie namiejscu porownanie dwoch procesow. Gdzie Stalin, a gdzie Walesa. Zapomnial Pan jeszcze dodac do tego Gazete Wyborcza i by bylo wszystko co Pan lubi. Moze artykul dalo by sie przeczytac gdy nie te okropne porownanie. Kiedys Pana cenilem, bo byla w Pana pisaniu jakas niezaleznosc, logika myslenia, a teraz wystarczy mi tytul Pana artykulu zeby wiedziec co w nim bedzie.

  33. Ernest Treywasz napisał:

    wiktor 1 logik niezwykły, punktując Ziemkiewicza pudłuje. Chciałoby się dodać haniebnie, lecz ten przymiotnik bardziej pasuje puencie jego wypowiedzi, która choć ni priczom, to jednak ma lepkie i śmierdzące właściwości.
    Wpierw jednak pudło właściwe.
    Otóż wnuk Stalina i córka Wałęsy wytaczają proces historykom, za ich poparte badaniami prace na temat dziadka/ojca powodów, podobnie je uzasadniając, jako godzące w ich uczucia.

    Że godzą w uczucia, w to wierzę i nawet trudno mieć o te uczucia pretensje, bo rozdzwięk pomiędzy afektem wobec bliskich z uczynkami tychże jest często nierozstrzygalnym dramatem, co wiemy od czasów Sofoklesa. Czym innym jest jednak obywatelskie nieposłuszeństwo Antygony, która domaga sie szacunku dla zwłok brata-zdrajcy w imie praw boskich, czym innym zaś próba wykorzystywania instytucji wymiaru sprawiedliwości do wprowadzania cenzury książek-prac naukowych, która rani uczucia członków rodzin postaci, którym książki te są poświęcone.
    Tego dotyczy uwaga Ziemkiewicza, który używając zwrotu “w istocie” doprecyzowuje zawartą na wstępie konstatację.

    Co do puenty zaś, to stwierdzenie:
    ” Ziemkiewicz natomiast jest jak partia komunistyczna, ten sam, ale nie taki sam.”
    sensu żadnego oczywiście nie ma, i do niego zapewne nie aspiruje. Jego celem jest wywołanie pewnej asocjajcji pomiedzy nazwiskiem Autora felietonu a pewnym sloganem, którym partia komunistyczna w Polsce sie posługiwała w terminalnej fazie jej działalności.
    Jeśli do kogos to stwierdzenie by pasowało, to raczej do mentora wiktora 1, prof. Woleńskiego .
    Wart Pac pałac a pałac Paca.

  34. mm napisał:

    No pewnie ze mam pan racje. A tak p.s Ja doprawdy nie wiem dlaczego to sikanie do kropielnicy przez malego Lecha wzbudza tyle niezdrowych emocj , graniczacych z histeria , zamiast zwyklego usmiechu poblazania. Ludzie!!!! kazdy ma na sumieniu jakies tam sikanie.

  35. jan napisał:

    100 procent racji. Chciałbym poznać jakiegoś klienta pana Rysia, może teraz będzie nim Lew? A mówią, ze my oszołomy. Koniec świata.

  36. Zenek napisał:

    Mnostwo szumu o pozew – pierwsze strony gazet. A znajac rychlosc dzialania polskich sadow o wyniku procesu orzeknie sie ze Zyzak wygral i nakaze sie przeprosiny na stronie 7 pod nekrologami …
    Nie powinno sie opluwac noblistow dostajacych nagrody za dobre checi ;-)

  37. nerwowy napisał:

    Coraz bardziej smieszny ten kraj. Elity III RP skompromitowane do szpiku kosci. Czas zrobic porzadek z tym towarzystwem. Najblizsze wybory za niespelna rok. Umiarkowany elektorat + wies moga zdecydowac o ostatecznym poslaniu oszolomstwa i ciemnogrodu do lamusa.

  38. gajowy bronek napisał:

    Porównuje pan Wałęsę do Stalina, jest to w pańskim stylu, jest pan niekwestionowanym Palikotem publicystyki, stąd zaskoczenia nie ma.
    Ale łatwo jest zrozumieć odczucia córki Wałęsy.
    Akcja “odbrązowiania” Wałęsy okazała się niewypałem.
    Biografia polskiego robotnika, którego zasługi doceniono na całym globie, stała się nieoczekiwanie przedmiotem głebokiej rewizji.
    Trzech biografów dokonywało wszystkiego co w ich mocy, żeby wywrócić ogólnie znane wyobrażenie o dzielnym elektryku, który stał się współtwórcą wolnej Polski.
    Ale “ciemny lud”, tak wiele razy manipulowany, nie dał się ogłupić po raz kolejny.
    Stąd mimo ogromnej promocji “odnowionego” życiorysu Wałęsy, zwykły, zdrowy rozsądek zwyciężył i obydwa dzieła zostały zwyczajnie zignorowane.

  39. witte napisał:

    tu idzie o pieniądze, money talks

  40. Świadek napisał:

    Jaki tata taka córka. Nie wątpię jednak, że w skrytości ducha oboje
    dobrze wiedzą co co mają o sobie wzajem sądzić!

  41. ed napisał:

    “Monter” – dobrze napisane, bowiem żyć w takim plugastwie to jakby codziennie pluć sobie w twarz.

  42. popalajacy napisał:

    Stalin – jeden z największych morderców wszechczasów odpowiedzialny za systemowe uśmiercenie kilku (czy kilkunastu) milionów ludzi. Broniąca jego imienia córka – faktycznie groteskowa sprawa.

    Wałęsa – podpoba się Panu redaktorowi (o sorry rolnikowi z KRUS) czy nie – przywódca ruchu Solidarności, który doprowadził (oczywiście nie samodzielnie) do przemian ustrojowych w Polsce jak i na świecie. Broniąca jego imienia córka – mniej groteskowa sprawa.

    Trochę Pan przesadza z tymi porównaniami. Ja Pana mogę porównać na zasadzie tej samej logiki do Goebbelsa.

    Proszę przeczytać pozew córki Wałęsy, pozwy mają z reguły to do siebie, że szczegółowo punktują roszczenia stron. Córka Wałęsy nie życzy sobie aby ktoś go określał mianem “miałkiego intelektualnie” “obszczymurka”.

  43. wodek napisał:

    Kazda sprawa bedaca chora tkanka naszego kraju bulwersujaca uczciwie myslacych Polakow jest pochodna faktu,ze Tusk zdecydowal sie firmowac nieformalne rzady ubeckich ukladow.

    Bezprawie jakie wprowadzil,aktywizuje wszystkie kanalie autoryzowane przez jego resort sprawiedliwosci.

    Trzeba mowic otwarcie,ze Tusk wprowadzil w Polsce totalitarny system wladzy,zwalczajac demokracje,jako najwieksze zagrozenie “panowania” jego utajnionych mocodawcow.

    Dlatego bezkarnie moga istniec takie kanalie,dla ktorych prawda jest demaskowaniem ich dzialalnosci antypanstwowej i antydemokratycznej,czyli zdrady interesu narodowego.

  44. zibi napisał:

    Ja nie wiem skad u nas Polakow tyle nienawisci do bliznich?? I to nas wyroznia w swiecie,jezeli ktoremu z nas sie wiedzie to go trzeba zniszczyc.Niech wie gdzie jest jego miejsce w szyku!Tylu wg staystyk jest w naszej kochanej Polsce katolikow a jeden drugiego utopilby w przyslowiowej lyzce!!!Dlatego wstydze sie za wszystkich bez mala,ktorzy wpisali durne swoje wypowiedzi.

  45. DA napisał:

    Cały naród powinien złożyć wniosek o urażenie osobistych uczuć do Bolka… na Wałęsę!

  46. grzeg napisał:

    “…wynika z tego jeden plus: oczywisty dowód prawdy. Gdyby wszak można było przyłapać Zyzaka na kłamstwie, nie trzeba by było w walce z nim i jego prawem do wolnego prowadzenia badań i ogłaszania ich wyników sięgać po takie sztuczki.”

    Dokładnie tak! :)

  47. trzeci kropka napisał:

    Panie Redaktorze !

    panska inspiracja wychodzi z kazdej szczeliny wpisow.”Wirowke Nonsensu”przyjal Pan jednak zbyt bezkrytycznie.To jednak tylko udana przenosnia-mniej metoda myslenia,czy gorzej jeszcze pisania.Miesza Pan wszystko z wszystim i wszystkich z wszystkimi;Rydzyk obok Michnika,Stalin z Walesa,afere hazardowa obok Watergate(gratuluje proporcji).

    Wirujac nonsensy osiaga sie najczesciej ubita,spieniona kupe.Dalej moze Pan jedynie mierzyc czas w kilometrach, a ludzi oceniac na peczki

    Pozdrawiam,zycze powrotu do rozsadku.
    Stac Pana na rzetelne pisanie o Polsce(pamietea Pan wlasna prognoze PKB?Przypomne stawial Pan -6do-7%).Zrewidowalbym zrodla wiedzy,albo wystrzegal zlosliwego subiektywizmu.Moze znowu Pan sie polubi,moze za Panem pojda inni.

  48. maciek napisał:

    “Jak niedawno doniosły serwisy zagraniczne, pozwał on do rosyjskiego sądu historyków, którzy pisząc o Stalinie prawdę, urazili jego osobiste uczucia do dziadka.

    Dokładnie to samo zrobiła jedna z córek Wałęsy, pozywając Pawła Zyzaka…”

    Dokładnie? Może niezupełnie dokładnie. Już nawet nie idzie o to, że z łatwością stawiasz Wałęsę w jednym rzędzie ze Stalinem (w końcu pracujesz w “Rzepie”, czego innego miałbym się spodziewać?). Różnica polega na tym, że o ile zbrodnie Stalina są bezsporne, a ich bezsprzecznych dowodów pełno jak świat długi i szeroki, o tyle rzecz ma się zgoła inaczej z dowodami zbrodni Wałęsy: tu mamy książeczkę Zyzaka, i tyle. To, mój drogi Rafale, jest różnica pomiędzy winą już udowodnioną ponad wszelką wątpliwość, a winą, której dowody muszą jeszcze poddać się próbie. Różnica pomiędzy faktem a hipotezą. Nie, Rafale, fakt i hipoteza to nie jest dokładnie to samo.

    “Łatwo można się domyślić, że pozew ten złożyła z poduszczenia adwokata Ryszarda Rydigera, który z jakiegoś powodu od dawna stara się, ile tylko może, zaszkodzić Zyzakowi i jego wydawcy.”

    Łatwo można się domyślić, że tekst ten napisałeś na polecenie Jarosława Kaczyńskiego, który z jakiegoś powodu od dawna stara się, ile tylko może, zaszkodzić legendzie Wałęsy. Prawda, jaki to elegancki chwyt retoryczny? Zakładamy, że ci, którzy myślą inaczej, niż My, są pozbawieni własnego rozumu. My stoimy tam, gdzie Prawda, oni tam, gdzie stało ZOMO.

    “To żałosne, że tacy ludzie mogą grasować w polskiej palestrze. Ale wynika z tego jeden plus: oczywisty dowód prawdy. Gdyby wszak można było przyłapać Zyzaka na kłamstwie, nie trzeba by było w walce z nim i jego prawem do wolnego prowadzenia badań i ogłaszania ich wyników sięgać po takie sztuczki.”

    Widzę, że wykładu z logiki nie uznałeś za niezbędny w swoim uniwersyteckim curriculum. To zresztą wiele tłumaczy. Mała podpowiedź: akcje Rydigera świadczą co najwyżej o samym Rydigerze, bardzo niewiele natomiast mówią o Zyzaku czy wydawnictwie Arcana. I analogia: kiedyś Młodzież Wszechpolska zarejestrowała ugrupowanie o nazwie Partia Demokratyczna po to tylko, by podłożyć świnię Partii Demokratycznej (demokraci.pl). Czy to miałoby dowodzić, że dawna Unia Wolności jest składnicą prawdy, dobra i piękna (a taki jest właśnie Twój tok rozumowania)? Guzik, cały happening najwyżej mówi coś o jakości poczucia humoru działaczy Młodzieży Wszechpolskiej.

  49. narciarz2 napisał:

    Rafal Ziemkiewicz napisal tak:
    Lech Wałęsa nie przypomina Stalina ani trochę. Ale jeśli chodzi o postępowanie jego córki, to jest ono w swej istocie identyczne z postępowaniem wnuka Wielkiego Językoznawcy.
    Moze ja jestem przeczulony na niuanse jezyka polskiego, ale mi sie wydaje, ze powyzszy fragment do pewnego stopnia zrownuje Walese ze Stalinem, pomimo zaprzeczenia w pierwszym zdaniu.
    .
    Czytajmy dalej: Łatwo można się domyślić, że pozew ten [corka] złożyła z poduszczenia adwokata Ryszarda Rydigera.
    Nie wiem, na jakiej podstawie “latwo można się domyślić”. Autor tego nie uzasadnia. Czytajmy dalej:
    .
    Pan Rydiger owoż właśnie założył spółkę [...] o nazwie Wydawnictwo Arcana sp. z o.o. Podobieństwo tej nazwy do Arcana sp. z o.o., czyli wydawcy Zyzaka, nie może być przypadkowe i łatwo się domyślić, co knuje opętany nienawiścią do Zyzaka i Arcanów adwokat.
    Znowu “łatwo się domyślić”. Autor nie napisal wprost, co knuje ten opetany adwokat, ale na pewno knuje cos strasznego. Przeciez jest opętany nienawiścią oraz zalozyl spolke. Wiec jego zamiary sa przejrzyste jak sumienie Rafala Ziemkiewicza. Czytajmy dalej:
    .
    To żałosne, że tacy ludzie mogą grasować w polskiej palestrze.
    Jasna sprawa. Opetani nienawiscia adwokaci to cos zalosnego. Jakzeby mozna watpic, ze ten akurat jest opetany? Przeciez Autor wykazal to niezwykle przekonujaco. Czytajmy dalej:
    .
    Ale wynika z tego jeden plus: oczywisty dowód prawdy. Gdyby wszak można było przyłapać Zyzaka na kłamstwie, nie trzeba by było w walce z nim i jego prawem do wolnego prowadzenia badań i ogłaszania ich wyników sięgać po takie sztuczki.
    Jakie sztuczki? Czyzby znakomitemu dziennikarzowi chodzilo o sztuczke polegajaca na porownaniu corki Walesy z wnukiem Stalina? A moze o sztuczke polegajaca na dostarczeniu “oczywistego dowodu prawdy”, ze adwokat jest opetany, w co nikt nie moze watpic po przeczytaniu tekstu znakomitego dziennikarza?
    .
    Jestem przekonany, ze w ostaniej minucie urzedowania Prezydent Lech Kaczynski nada Rafalowi Ziemkiewiczowi Order Orla Bialego za niezwykle zaslugi dla polskiego dziennikarstwa. A jesli nie dla dziennikarstwa, to przynajmniej dla Lecha Kaczynskiego osobiscie.

  50. ARS napisał:

    dobre imię Wałęsy, to nie tylko sprawa jego córki. Okazuje się, że to sprawa pokolenia naszych dzieci. Mój starszy syn, samodzielnie myślący, nie chce słyszeć nic, co psułoby mu obraz Wałęsy, burząc jego uczniowski etos, potwierdzony pałą milicjanta i przesłuchiwaniem na komisariacie. Drugi urodzony w 1984 r., ma to wszystko w nosie. Jest informatykiem, obywatelem Europy, z którą się porozumiewa w języku angielskim, nauczonym samodzielnie przy obsługiwaniu komputera z programami w tym języku, w wieku lat siedmiu. Mógł, bo wywalczona rzeczywistość nie tylko otworzyła granice dla technologii dotąd niedostępnych, ale także pojawiły się możliwosci uzyskania pożyczki bankowej, choć na drakońskich prowizjach 50%, ale bez tego nic by się nie ruszyło.

    Gdy się dziesiątki godzin, przez lata, przesuwało się raklem farbę sitodrukową, a za zmywacz używało nitro, po to, by słowo SOLIDARNOŚĆ kojarzyło się także z kulturą, wartością, pięknem, prawdą, a nie tylko walką o chleb i prawa człowieka, a także przez kolejne lata wspierało tych, którzy mieli budować Rzeczpospolitą z duchowym przywództwem Jana Pawła II, to razem z osobami podążającymi tą drogą, poniosłem klęskę. Codzienna porcja informacji na łamach Rzeczpospolitej jest tego dowodem.

    Rozstrzeliwani z rozkazu Stalina, tuż przed śmiercią, jak pisał Sołżenicyn, w swej gułagowskiej epopei, wznosili okrzyki: niech żyje Stalin. Jak inny obraz przedstawiał idol mojej młodości, głosiciel prawdy, przedzierającej się do naszych serc z Radia Wolna Europa, przez granicę tworzoną przez wyjące zagłuszarki, w chwili śmierci. Też nie mogłem pogodzić się z faktem jego rusofilstwa, które wymazywało ważny kawałek życia, kształtujący moją osobowość.

    Dramat świata, w tym nas, Polek i Polaków, polega na życiu w czasach, w których hagiografia to nie tylko zapis w kamieniu, pergaminie czy papierze. Cywilizacja propagandy, nazywanej na zachodzie elegancko reklamą ideii, która w świecie korzyta z wiedzy wielu dziedzin nauki, dopadła nas, wspólnotę zamieszkującą między Rosją a Niemcami, w momencie, kiedy już słanialiśmy się ze zmęczenia. Zabrakło nam czasu na uodpornirnie się.A jej zmasowany, codzienny atak, robi swoje.

    Jako zbiorowość wierzyliśmy, że posiadamy ludzi godnych zaufania, mądrych nie tylko mądrością ukształtowaną na ludowych powiedzonkach. Naszą wiarę utwierdzała aura błogosławieństw u stóp ołtarzy, bo po 1989 roku nastał czas, gdy każda lokalna czy ogólnokrajowa czynność ze sztandarami narodowymi i Solidarności, rozpoczynała się mszą świętą. Szczerość postaw, prawda, działania zgodne z normami etycznymi, odpowiedzialność za słowo, jedność słów i czynów, w zderzeniu z rzeczywistością, okazało się, że są bez szans.

    Nie można robić zamachu stanu z Matką Boską w klapie, jak i wielu innych rzeczy. I to jest druzgoczące, nie sikanie w młodzieńczej fanfaronadzie do naczynia z wodą święconą. Dla świata Wałęsa jest wygodnym listkiem figowym. Stawiając na trybunach, moźna po cichu pichcić Lizbonę, wspierać stocznie niemieckie i francuskie, likwidując konkurencję, tworzyć spółki surowcowe niemiecko-rosyjskie, omijające krnąbrną Polskę, wprowadzać prawodawstwo sprzeczne z tradycją chrześcijańskiej Europy. Lista może być długa. I nie mówmy o mitycznych kwotach wsparcia UE. Wystarczy zestawić je z oficjalnie podawanymi dochodami Polaków, jakie w tym czasie zapracowali, płacąc tam podatki i wypracowując zyski dla właścicieli.

    A dzieci muszą uważać, czy broniąc dobrego imienia rodziców, nie zostają wmanipulowane…

  51. HanyszAmeryki napisał:

    “Praca Zyzaka poparta badaniami…” To mi sie podoba. Facetowi folklor pomylil sie z historia, zbieranie dokumentow z kolekcjonowaniem plotek. Z drugiej strony, proba postawienia Zyzaka przed sadem nolens volens dodaje tej ksiazce powagi – na ktora nie zasluzyla.

  52. Roza napisał:

    TW Bolek to rzeczywiscie wybitny intelektualista rodem z PRL.Dlaczego Tusk zdecydowal sie na firmowanie formalne lub nie ubeckich ukladow?

  53. Bialkowski napisał:

    Nikt nie przekona mnie, ze coreczka podjela te mysl samodzielnie. Mysle, ze odbyla sie burza mozgow z samym obrazonym symbolem na czele. Zapowiadal on wiele procesow, ale bojac sie ewidentnej przegranej wystawil coreczke. Obrazone uczucia mozna roznorako interpretowac. Np. upublicznienie prawdy obrazilo ja i w konkluzji sad bedzie musial podjac decyzje czy publikowanie prawdy bylo dozwolone aby psychika tej kobiety nie ucierpiala. Zaraz rusza feministki do boju z pania Szczuka na czele. A swoja droga perfidia Wielkiego Elektryka jest porazajaca. Jak on mogl wystawic na pierwsza linie walki swoja corke. Przeciez zdawal sobie sprawe, ze bedzie ona atakowana publicznie, bedzie musiala pogodzic sie z niewybrednymi epitetami. Wepchnal ja w polityke i to te brudna, w ktorej on czuje sie jak ryba w wodzie obrzucajac ludzi obelgami, ale czy ona to wytrzyma? Nie cenie Cimszewicza, ale gdy zobaczyl, ze jego corka moze byc wciagnieta w brudna gre to powiedzial zegnam, niebaczac na pisk tych ktorzy zaiwestowali w niego. Nawet Pan Redaktor porownal go w tym wzgledzie do boksera, ktory wychodzac na ring krzyczy – bija. A ten “Swietoszek” zeby mial choc ksztyne honoru, to zrobilby wszystko aby trzymac corke z dala od tych spraw.

  54. narodowiec . Pisze: napisał:

    Nie Ma takiej siły, żeby do debaty, między panów Macierewicza i Ziemkiewicza Posadzili;; Ale obciach tego politruka, w takim programie;; !!!/// Serdecznie Pozdrawiam i dzięki, za mądry felieton..!!**

  55. krzyhan napisał:

    Brawo ARS!
    być może felieton RAZ-a rzeczywiście zawiera jakieś wady. Ale może też pewną “licencia-felietonika”? Z pewnością jednak porusza ważną sprawę prowokującą do reakcji. I właśnie reakcja ARS bardzo mi przypadła do serca. Nawet jeśli RAZ popełnił szkaradny felieton.

    Jednak pytanie na dziś brzmi: Czy jesteśmy w stanie dokonać czegoś co przybliży chwilę gdy plugastwo Tuska zniknie wreszcie z powierzchni ziemi? Naprawdę to chyba nie mamy zbyt wiele czasu by marnować go na jałowe w gruncie rzeczy dywagacje…

  56. vittoriodobrazil napisał:

    Ale znalzl Pan sobie typowo polskie podworeczko!!! i to na swoisty sposob.

    Po co to??? Komu to jest jeszcze potrzebne?? ..i jeszcze przywolywac wnukow Stalina???

    Czy to aby nie szczyt panskiej tworczosci????

  57. Tormann napisał:

    I w Polsce działa ukraińskie przysłowie: “Za prawdę w mordę dają”.

  58. Joseph napisał:

    Wiktor Krawczenko: – Wszyscy wiedzieliśmy, że Stalin ma słabość do przysłów, rosyjskich i gruzińskich, i często się nimi posługuje, żeby uciąć dyskusję. Po zawarciu paktu z Hitlerem siedział podobno w milczeniu, podczas gdy członkowie Politbiura zawzięcie dyskutowali na ten temat. Wreszcie podsumował sytuację jednym ze swoich ulubionych porzekadeł: „Nie ręczę za smak tej potrawy, ale będzie goraca”.
    Czasami, kiedy ludzie zbyt długo rozmawiali, wtrącał cicho: „Obróćcie gęś, bo się zanadto przypiecze!”. Albo, kiedy ktoś zbyt długo się nad czymś rozwodził, mówił: „Męczycie się jak krowa przy porodzie, ale gdzie jest cielak?. Na posiedzeniu Komitetu Centralnego Stalin, zwracając się do do zarozumiałych dygnitarzy, powiedział: „Jeśli natychmiast nie zaczniecie lepiej pracować, przyłożymy wam”. I, po chwili milczenia, żeby groźba do nich dotarła, dodał: „Nie dosłownie, ale przyłożymy wam”.

  59. Joseph napisał:

    Dla ciężkomyślących: te cytaty z Krawczenki (książkę polecam!) to była taka “tionkaja aluzja” do słów p. redaktora: “Lech Wałęsa nie przypomina Stalina ani trochę”.

  60. Tadek napisał:

    cyt:To żałosne, że tacy ludzie mogą grasować w polskiej palestrze -
    i niestety żałosnym jest lansowanie TAKICH historyków jak pan Zyzak.

  61. marzencic napisał:

    @michal K. Dodam tylko ze liczba poranionych, zdumionych, i wybrzydzajacych redaktorow wzrosla niebywale od roku 2007.
    Zetjoty domysla sie natychmiast na kogo wybrzydzaja nasi jedyni niezalezni redaktorzy.

  62. Baster22 napisał:

    Panie Rafale czas skończyć zajmowanie się gnojkami jeżeli nawet chodzą w spódnicy czy też w todze. Pozdrowienia

  63. be7ruisdael napisał:

    -do zadowolonego z 22,31- w encyklopedii będzie Wałęsa, ale od m.in. Zyzaka będzie zależało co o Wałęsie będzie tam napisane
    -do kmiotka nagniotka z 22,04- bingo, czy któryś z bogatych biznesmenów nie mógłby gościa zatrudnić, aby ten mógł spokojnie pracować nad następnymi biografiami “bohaterów”?Czy jest to niemożliwe?

  64. R.H. napisał:

    Skrzydlata głupota objawia się także w chęci poprawiania wizerunku swoich dziadków czy rodziców. O ile w warunkach Rosji
    można było liczyć na przychylność opinii i sądów dla skarg potomków
    czerwonych bandziorów : Stalina,Berii,Tuchaczewskiego itd – w Polsce
    nie jest znany mi przypadek podobnych działań “wnuków” UB i SB .
    Sprawa omawiana oczywiście ma inny wymiar !
    Jeśli przypadek pretensji córki Lecha ma zastąpić jego własny pozew przeciw Zyzakowi czy Cenckiewiczowi i Gontarczykowi i ograniczyć się tylko do jego zachowań w młodości – to taki proces nie “przykryje” istotnych pytań tj;
    -” Uśmiercenie” istotnego świadka przez sąd lustracyjny i jego werdykt
    - Zdekompletowanie pożyczonych z UOP dokumentów
    Wybrano niewłaściwą drogę postępowania zamiast samodzielnego zmierzenia się ze swoimi problemami.

  65. Zygzag napisał:

    Pan mecenas Rydygier powinien raczej argumentować, że Zyzak obraził jego uczucia religijne. Bo wygląda na to, że jego szacunek do Lecha Wałęsy ma znamiona czczi…

  66. anasa napisał:

    Czas na doktorat pana Zyzaka. Tematem rozprawy Tusk i jego słupki poparcia. Lepsze niż niejeden kryminał.

  67. Soplic napisał:

    narciarz2 ->

    Panie logiku, skoro panu się coś wydaje a nie uzasadnia Pan dlaczego tak się dzieje dziwię się że ma Pan pretensje do Ziemkiewicze iż on z kolei czegoś się domyśla?

    Rozumiem że z założenie przez prawniczynę spółki Arcana nie upoważnia do domysłów, proponuję stosować brzytwę Ockhama a zobaczy Pan że wielu spraw można łatwo wyjaśnić bez uciekania się do karkołomnych filozofii.

    Zapytam skąd przekonanie o przyszłym nadaniu Orla Białego Ziemkiewiczowi, może jakieś argumenty? No chyba że brak rzeczowych argumentów razi Pana tylko u adwersarzy, a dopuszczalny jest w przypadku zgodnych z pańskimi sympatiami teoriami. Proszę wybaczyć, ale próba wypunktowania Ziemkiewicza z poziomu pseudo logiczno polszczyźnianych okopów wypada w pańskim wykonaniu nader nieprzekonywająco.
    Równie dobrze mógłbym napisać o pańskich sztuczkach, nie najwyższych lotów zresztą.

  68. kamaz napisał:

    Litości panie Redaktorze. Ile można jeszcze zejść z poziomem debaty w rzepie, tego nie wie już chyba nikt. Porównania córki prezydenta Wałęsy do wnuka Stalina, tego nie wypada robić nawet w najgorszym szmatławcu. Proszę też skończyć z powoływaniem się na “Nasz Dziennik”, informacje tam zawarte są stekiem bzdur podszytych moherem. I jeszcze jedno proszę nie nazywać paszkwilu tego Zygzaka mianem “badań naukowych”, a raczej “fantastyką”, bo w tym dziale powinna się znaleźć na śmietniku historii.

  69. krecik napisał:

    I tak wszyscy wiedzą kim naprawdę był Wałęsa.
    Problem polega na tym, że mało kogo to obchodzi.
    Jak wszystko inne zresztą.

  70. Zetka napisał:

    Ciekawe, że zarówno adwokat – wydawca, jak i córka Wałęsy nie pomyśleli, że właściwym adresatem ich pretensji o zranione uczucia jest ten, który w rzeczywistości nie dorastał do pięt swemu wizerunkowi wytworzonemu przez jego tajnych mocodawców – czyli sam wodzuś dla jednego i tatuś dla drugiej.
    Dla odmiany – “wielki erudyta”.

  71. osika napisał:

    Jak zwykle trafione.Pozdrawiam

  72. rad_kot napisał:

    Ja rozumiem, ze Polacy zawsze byli zawistni. Sola w oku było to, ze ktoś ma lepiej, komuś sie udało.
    Jednak porównywanie Walesy do Stalina (pośrednio ale zawsze) to już przesada!
    “nic nie zepsuje ten co nic nie robi” a rozumiem, ze autor jest czysty jak łza.

  73. Łukasz napisał:

    Adwokat nie może byc prezesem spółki zoo.

  74. wiktor1 napisał:

    @Ernest Treywasz
    1. Mnie interesuje błędne użycie przez Ziemkiewicza słowa “to samo”, a nie motywy córki Wałesy. Więc Ernest Treywasz trafia jak kulą w płot, a można powiedzieć, ze nawet nie trafia kulą w płot.
    2. Ernest Treywasz jest nieco niedouczony lub ma kiepską pamięć. Partie komunistyczne tłumaczac swoją historię oświadczały (ustami swoich przedstawicieli), że są te same, ale nie takie same. Ziemkiewicz ciągle popełnia byki logiczne, ciągle inne, jest więc ten sam, ale nie taki sam.

  75. John_Galt napisał:

    Papuga opętany nienawiścią ?! Panie redaktorze, proszę traktować czytelników Rzepy poważnie! Po prostu jest kaska do zarobienia.

  76. Adrian napisał:

    Akurat w temacie “opętania nienawiścią” jest Pan redaktor autorytetem moralnym. Nikt, powtarzam nikt, nawet lewacy nie niszczą z tak wielką zaciekłością naszej ikony wolności jaką jest Lech Wałęsa (niezależnie od różnicy poglądów w wielu sprawach), jak Pan i wielu innych “konserwatywnych” dziennikarzy. Później z wielkim tryumfem odtrąbi Pan że to “salon” GW jest winny podziałów w społeczeństwie. A prawda jest taka że niczym się Pan nie różni od dziennikarzy GW. A wiem Pan redaktor dlaczego? Bo nie powinni sobie schlebiać, nazywając się dziennikarzami, osoby których poglądy polityczne widać, czuć i słychać na odległość. Jedyna różnica to taka ze Pan nienawidzi Wałęsy, Tuska i “salonu” a oni nienawidzą Kaczyńskiego, Ziobry i “RZ”. Mi jako konserwatyście i człowiekowi zdecydowanie “na prawo” wstyd jest. I niech Pan tylko nie mówi że to zasługa “salonu”, bo za “przeciwnika” nie zwykłem się wstydzić.

  77. marzencic napisał:

    @ARS. ” Nie można robić zamachu stanu z Matką Boską w klapie, jak i wielu innych rzeczy. ”

    A dlaczego ma byc nagannym Matka Boska w klapie ?
    Mnie tez oburza afiszowanie sie wiara szczegolnie w swietle kamer.
    Na dzisiejszym targowisku proznosci kazdy pokazuje publicznie co uwaza za najciekawsze jesli moze na tym zarobic. Za PRL-u ryzykowalo sie wiele przyznajac sie do wiary. Walese mozna oskarzac o rozne rzeczy ale odwagi i wytrwalosci nigdy mu nie brakowalo szczegolnie wtedy gdy byla w cenie.
    Drugi pewnie tez nielubiany przez Pana “bohater” Wladyslaw Bartoszewski powiedzial:
    “Rosja szanuje te kraje , ktore same siebie szanuja.”
    Uwazam ze to nasze wzajemne nieszanowanie sie, nienawisc i brak checi wspolpracy sa najwieksza przeszkoda w rozwoju Polski.
    Przypominamy raczej kibicow Wisly i Cracovii niz demokratyczne
    panstwo.

  78. balial napisał:

    Trzeba miec wyjątkowy tupet, zeby w ogóle porównywac próby obrony Wałęsy i Stalina. Ale czego się nie robi, żeby dowalić Wałęsie.

  79. Andrzej Szczepanik napisał:

    Tu nie chodzi o książkę Zyzaka, ale o folklor związany z kultem, niezasłużonym Wałęsy.

  80. Anonim napisał:

    Rafał w dobrej formie – super felieton i sprawna puenta.
    Tylko czy dzięki temu Zyzak będzie miał lepiej?
    Walka o Weronikę M.-P. pokazuje, że salon na tyle się rozzuchwalił, iż wprost domaga się uznania wyjęcia spod prawa aferzystów, bandytów i złodziei, którzy spełniają tylko jedno kryterium “są nasi”
    W momencie w którym CBA będzie musiało “zgodnie z prawem” oddać łapówkę jako honorarium za starania i przegra proces o zniesławianie takiej osoby Polska stanie się oficjalnie Państwem popierającym korupcję.
    JP II mówił, nie bójcie się prawdy – prawda Was wyzwoli. Niestety – przyjdzie nam na to wyzwolenie czekać wiele lat a w tym czasie będziemy waleni po głowach gumowym kutasem Palikota

  81. Koja napisał:

    Ale dałem się nabrać ! Wielki Językoznawca – pasuje
    jak ułał do Wałęłesy,ale tu nie o niego chodzi,prawda ?

  82. ela napisał:

    zestawienie Pana Prezydenta ze Stalinem jest znieważeniem dla mnie i myślących inaczej niż PiS Polaków

  83. humowski napisał:

    Jeżeli praca p.Zyzaka zawiera nieprawdę i jest nierzetelna to najlepiej by było aby p.Wałesa zaskarzył autora do sądu o zniesławienie i naruszenie etc.I tam go zniszczył sadownie Także samo pp.Gontarczyka i Cenckiewcza za “Bolka”.
    Jednak tych spraw na horyzoncie polskich wokand nie widac.
    I to jest fakt mówiacy wiele , jesli nie wszystko, w sprawie młodości i działalności Lecha “Bolka” Wałęsy.

  84. kolo napisał:

    do Narciarza:
    Co do powiązań p. Rydigera z pozwem córki Legendy Solidarności o ps. Bolek sprawa jest o tyle jasna, że jest jej pełnomocnikiem w prawie.

  85. u515 (Aus dem Atlantik) napisał:

    Jest tak facet z wąsami (na przedzie), Baliszewski. Od lat
    opowiada farmazony wyssane z palca nt. śmierci
    gen Sikorskiego. On nawet świadków nie ma jak Zyzak…

    Chyba z tego nawet żyje, filmy powstają etc…
    I co? I jakoś nikt do sądu nie leci, ani rodzina pilota Prhala,
    ani rodziny polskich oficerów oskarżanych o morderstwo…

    Puknijcie się w czoło wyznawcy kultu Wałęsy…

  86. Elka napisał:

    No coz nienawisc do wszystkiego co inne oslepia niektorych.
    A tak nawiasem, to nawet najwiekszego zbrodniarza rodzina ma prawo bronic co jest zagwarantowane przez wymiar sprawiedliwosci.

  87. smuff napisał:

    Kilka spraw; otóż nie tak dawno IPN “odsłonił” agenta z Gdańska donoszącego na Solidarność. Ani PiS, ani pan redaktor się tym nie zajęli. Jasno wynika z tego, ze symbole “ulubione” przez pana i pana ulubioną partię są równe i równiejsze. Druga – ta metoda z natychmiastowym zastrzeganiem nazw to bodajże patent Młodzieży Wszechpolskiej, czy resztówek KPN, która nie dała się za bardzo i długo cieszyć pierwotną nazwą Demokraci.pl czy jakoś tak. Też nie pamiętam, aby pan bronił wtedy za bardzo tych od Michnika i oburzał się tak, jak teraz na adwokata. Równi i równiejsi? Czy trwanie przy jedynie słusznej linii gazety? Porównanie Wałęsy (nawet BOLKA – Wałęsy) do Stalina … moim zdaniem spisiał pan kompletnie. Mam nadzieję, że to uleczalne.

  88. czytacz napisał:

    Panie Redaktorze…. gdzie Pan znalazł twierdzenie że wnuk Stalina pozwał historyków? Pana gazeta napisała, że Nową Gazetę i Memoriał. Problemy z warsztatem czy może porzucił Pan już całkiem dziennikarstwo na rzecz propagandy?

  89. GallAnonim napisał:

    Co do teorii spiskowych, to fantazji Panu Redaktorowi nie brakuje. Czekamy zatem nareszcie o teorie spisku Zyzaka z poplecznikami z PiSu. Czy tez JK Panu tego zakazal ? No, a moze jednak ? W ramach tzw. “niezaleznego dziennikarstwa” Rzepy ?

  90. solidarity# napisał:

    Sięgnę po sztuczkę: przynależy Pan, redaktorze, do palestry dziennikarskiej. No, cóż – czasami ani niektórzy z tejże palestry
    ani wywód – do szczytów osiągnięć publicystyczno – analitycznych nie zaliczają się.
    Umiejscowienie Lecha Wałęsy obok Stalina to głupota albo prowokacja.
    Chodzi wszak o poczucie przyzwoitości córki L. Wałęsy.
    Prawa do obrony czci ojca nikt jej nie może odmówić .
    Ciekawe, czy wszyscy (no, prawie wszyscy) niczego by nie przedsięwzięli, gdyby któregoś z rodziców ktoś nazwał obszczymurkiem.

  91. Figazmakiem napisał:

    W głębokim niebycie mam Wałęsę i jego “wyznawców”. A tym, którzy tak bardzo chcą widzieć w nim świętego – proponuję starania o jego beatyfikację! I zdrowia życzę, bo o rozum za późno!

  92. Villon napisał:

    “Praca Zyzaka poparta badaniami” Podoba się takie
    zbieranie plotek”. Zreszta co tam Zyzak i inni apologeci Kaczyńskich,
    zmarwił mnie sam Ziemkiewicz! Zatracił proporcje, zatraca poczucie
    sensu, te porownania, ta wymuszona (ostatnio) błyskotliwość… Smutne.

  93. Nico Nasbeznas napisał:

    Cała ta historia świadczy przede wszystkim o Bolku – tego nie wymyslił spragniony popularności adwokat Rydygier, ani nie wymyśliła tego córka Wałęsy – zrobił to prawdopodobnie Lech Wałęsa (”Bolek”) być może przy życzliwym współdziałaniu swego zespołu prowadzącego. Najbardziej żenujący aspekt tej cwaniackiej próby zakneblowania prawdy o przeszłości Bolesława Wałęsy widzę w tym, że Bolek w tej akcji postanowił tchórzliwie posłużyć się własnym dzieciakiem – zamiast z otwartą przyłbicą pozwać autora książki Pawłą Zyzaka i przed sądem udowodnić osobiście, że w książce Zyzaka nie napisano prawdy – wybrał sposób typowy dla siebie -cwaniacki, tchórzliwy, pokrętny. Posługuje się dzieckiem podobnie jak ci, którzy tu i ówdzie dzieci do czołgów jako żywe tarcze przywiązują.
    Wydaje się też, że przy okazji z tego zacierzewienia przesadził grubo z pomysłem stworzenia firmy o myląco podobnej nazwie – ten numer pewnie nie przejdzie, nie przeszedłby w żadnym cywilizowanym kraju. Pomysł z gruntu sowiecki – Katyn i Katyń, pamiętacie?

  94. WK napisał:

    W sprawach procesów cywilnych wytaczanych historykom np. przez krewnych opisanych krytycznie postaci historycznych szokujący jest sam fakt przyjęcia pozwu przez sąd. Sąd czuje się najwyraźniej uprawniony do rozstrzygania w sporach naukowych!
    Otwiera to zupełne nowe perspektywy w naukowej (i nie tylko) dyspucie. Oto krytycznie zrecenzowany doktorant (habilitant, kandydat na profesora “belwederskiego”) zamiast odpowiedzieć merytoryczną polemiką pójdzie do sądu skarżyć, że został oceną obrażony.
    Idźmy dalej: producent wyrobu źle (ale merytorycznie!) ocenionego przez eksperta w fachowym czasopiśmie zażąda odszkodowania za straty w sprzedaży, hotelarz z Zakopanego pozwie stację telewizyjną za nietrafioną prognozę złej pogody w Tatrach (przez którą stracił gości), itd.
    Prawnicy będą zacierać ręce a reszta społeczeństwa … zacznie tęsknic do czasów komuny z ówczesną cenzurą, zwłaszcza, że i haniebny “berufsverbot” w PRL-u był jakby mniej skuteczny niż teraz – przynajmniej dla magistra historii P.Zyzaka.
    Dumne hasło “RP jest państwem prawa” stało się ponurą kpiną.

  95. ą napisał:

    jesteś pan mądry człowiek
    staraj się mądrze zarabiać pieniądze
    nie za wszelką cenę

  96. tom napisał:

    tak na marginesie …czyżby nowa afera … lobbingowa ?
    Sprawa zmian w prawie spadkowym … likwidacja tzw. zachówku i …szybkie zbycie “spadku” …natychmiastowy dostęp do spadku … i szukaj “tatka latka” ? …przejęcia nieruchomości w wielu miastach Polski …. z internetu (chyba wp.pl) sprawa w Łodzi – 0d 3 lat prokuratura (pewnie ta z Ciesielskiej) nie może postawić żadnych zarzutów co do przejęć nieruchomości w okół łódzkiej Manufaktury (galeria łódzka) … och ta Łódź … miasto ministrów .

  97. Kuba napisał:

    To żałosne, że tacy ludzie jak Ziemkiewicz, mogą grasować w polskiej prasie.

  98. jogi napisał:

    Sądząc po niektórych wpisach wielu innych chętnie poszłoby śladem p., Rydygiera i córeczki Wałęsy. Widać, nie rozumieją zbieżności argumentacji potomka Stalina i potomkini Wałęsy. Należy im się niewątpliwie . Pozdrowienia, p. redaktorze!

  99. Kuba napisał:

    popalajacy Pisze:
    21/10/2009 o 00:10
    Proszę przeczytać pozew córki Wałęsy, pozwy mają z reguły to do siebie, że szczegółowo punktują roszczenia stron. Córka Wałęsy nie życzy sobie aby ktoś go określał mianem “miałkiego intelektualnie” “obszczymurka”.
    ————————-
    Lech Wałęsa był fajterem Solidarności, który znakomicie nadawał się do debat z wystawionym do walki przez OPZZ Albinem Siwakiem. Sytuację miał łatwą. W komunę można było bić jak w bęben, a doradcami jego był cały sztab intelektualistów. Co jako Lech Wałęsa potrafi, pokazał jako prezydent puszczając złodziei w skarpetkach i uwłaszczając społeczeństwo. Obecnie pokazuje to jako członek “Rady Mędrców Europy”. W każdym wywiadzie mówił i mówi że zna receptę na wszystko, tylko go nikt nie rozumie. Zachowuje się jakby solo rozprawił się z komuną, a obecnie znał recepty na bolączki całego świat. Wspieranie Libertas dla kasy też o wysokich lotach świadczy . Obecnie to nadęty bufon, który funkcjonuje tylko dzięki legendzie.

  100. antoni_balinski napisał:

    Rzepa uwaza sie za dziennik niezalezny, natomiast pisujacy w niej uzaleznieni sa od artykulow Gazety Wyborczej! Dlaczego redakcja Rzepy do tej pory nie zorganizowala forum dla internautow identycznego jak Gazeta Wyborcza? Bylby to swietny sposob na sprawdzenie w jakim stopniu “opiniotworczosc” Rzepy pokrywa sie z opinia internautow! Poniewaz “prawdziwa cnota krytyk sie nie boi” – zatem redakcja Rzepy moglaby wystawic wlasna cnote na probe?! Chyba Rzepa nie jest dziennikiem “sekty”? A moze jest?

  101. zyzak+ napisał:

    zdecydowanie był Pan lepszy pisząc “Jawnogrzesznicę”

  102. Kuba napisał:

    Kuba Pisze:
    21/10/2009 o 10:30
    ———————-
    Ot i mamy przykład przywłaszczania sobie marki. Kuba z 10.30 to nie ten Kuba co od dwóch lat bloguje i wpisał się o 10 34. Protestuję.

  103. adamplus napisał:

    do Kuby
    w polskiej prasie różne typy grasują, w tym żałosne – nie da się ukryć. Mimo to jest w niej miejsce i dla Ziemkiewicza i dla Żakowskiego, np. Czytasz co chcesz i komentujesz jak komentujesz – Twoje prawo. Jestem pewien, że żałosności nie zarzuciłbyś p. Kublik, Pacewiczowi, Stasińskiemu czy Żakowskiemu w komentarzach na ich blogach. Nie da się, próbowałem :) . Twój komentarz jest po prostu żałosny.

  104. Slezak s polska napisał:

    Coż…wygląda na to, że Pan Ziemkiwicz jest osobą pozbawioną smaku i dobrego gustu. A jak wiadomo, tym charakteryzował się komunizm. Nienawiść nie przystoi chrześcijaninowi a język nienawiści nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.

  105. Rafał Nowicki napisał:

    Kto temu papudze coś takiego zarejestrował i jakim prawem, na Szmiela i Szmula? Jest coś takiego jak ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i ona zakazuje m.in. używania cudzej zastrzeżonej nazwy.
    Właśnie z tego paragrafu spółka Agora wytoczyła proces wydawcom tygodnika Agora, sąd zabronił im używania takiego tytułu i dlatego odtąd tygodnik nazywa się Angora.

  106. Rafał Nowicki napisał:

    @ popalający

    Sęk w tym, że Wałęsa żyje, nie jest ubezwłasnowolniony i tylko on ma prawo się procesować o ewentualne zniewagi.

  107. Historyk napisał:

    Historia L.W. zaczyna się tak, jak bohatera “Drogi”.Wiejski chłopak jedzie do miasta, by podjąc edukację,zarobic na zycie.Wielkich szkół nie kończy,tylko zawodówkę,oryginalny w swojej “wiejskiej mądrości” jakoś pnie się do góry w działalości związkowej>PO sprawie Walentynowicz,sprytnie wykorzystując sytuację, staje na czele ruchu “sprzeciwu”>stan wojenny,internowanie,wraca już z niego nie ten sam Wałęsa,ale dalej w jego działaniach występuje:ja,tylko ja-odchodzą doradcy,bo Lechu zaczyna chorować na manię wielkości,zwłaszcza PO prezydenturze>PO kuble “zimnej wody wyborczej’ i Po parciu w granicach będu statystycznego,jego choroba PostęPOwała z zastraszającym tempie.Oczywiści POrównywanie go ze Stalinem nie jest właściwe,ale gdy chodzi o t.zw kult jednostki-to takie POrównanie daje się dostrzec>Nie do POmyslenia była krytyka Stalina za jego życia-no bo jak można krytykować “Boga”,Wałęsę mozna było krytykować nawet z niego kpić>Pózniej czynili to skutecznie wielcy POmagierzy, jak np Michnik,teraz wielki obrońca Wałęsy.W końcu on sam przez te koniunkturalne POchwały i POdpuchy uwierzył ,że jest wielki i wszelka krytyka wzubdza już u niego furię,wyłazi PO prostu z niego wielki kompleks i chorobliwa nieufność do krytykantów>POdpobieństwo to wielka mania wielkości dyktatora Stalina ,niby geniusza wojny i wielka mania wielkości “naszego” Lecha “zrobionego” wielkim przez koniunkturę POlityczną i własną konfabulację>A dzieci jak to dzieci,gdyby Wałęsa został prostm robotnikiem to córunia, by nie protestowała,nie protestowałby też wnuczek Stalina, gdyby formalnie dziadunia uznano za zbrodniarza………..

  108. Andzia napisał:

    Założenie tej sprawy w sądzie to jest zwykły wynik kalkulacji sztabu Tuska.
    Część ludzi Solidarności, którzy nie lubią Kaczyńskich mają zakodowaną jakąś tam “przyzwoitość”. Nakazuje ona im cieszyć się uzyskaną wolnością przed 20-tu laty nie chcą by do tych spraw wracać. Są oni raczej luźnymi patriotami, mało interesują się historią i polityką ale są cennym kąskiem Platformy dzięki czemu nie spada poparcie dla tej partii bo tacy ludzie właśnie uważają ,że ostre słowa dotyczące Wałęsy są dla nich rażące i niepotrzebne.
    Sądzę ,że dzisiaj tego “Mędrca” trzeba po prostu ignorować to będzie najlepsze dla Polski i umocnienia środowisk patriotycznych.

  109. MB napisał:

    Córka p. Wałęsy szanuje go, wszak to jej Tatuś. . To jest bardzo w porządku. Żywienie innych uczuć byłoby po prostu niemoralnym świństwem, zaprzeczeniem człowieczeństwa. Wszyscy szanujemy rodziców, a jeżeli komuś sie zdarzyło, że nie, to popraw się człowieku.. Przypuszczam, że tacy ludzie, jak Kamaz, jajowy Bronek & Co rownież szanują swoich rodziców, chociaż z analizy (to na wyrost powiedziane, co tu analizować..) ich tekstów wynika, że niekoniecznie. Tylko, że to jest jej prywatna sprawa, ona szanuje są tacy co też sznują, i są tacy co nie. I co, tych co nie sznują, trzeba zmusić do wyrażenia szacunku? To może ustanowić ogólną zasadę, bez wyjątków, i tych wszystkich , co nie odnoszą się z szacunkiem np. do Prezydenta RP, “mohairowych beretów” itd też zmusić? MB

  110. j napisał:

    Bolek i Stalin przy wielu podobieństwach niepodobni. Bolek był agentem SB, a Stalin Ochrany. Tylko Stalin przejął władzę, a Bolek przy zewnętrznych atrybutach władzy był na pasku SB, a bezpieczniacy połżyli tamę bolkowym ambicjom quasi-dyktatorskim i wskazali na Kwacha, bo tak im się karty w wewnętrznych rozgrywkach ułożyły.

  111. przyszły czytelnik napisał:

    A ja idę kupić książkę Zyzaka.

  112. Daniel Konus-Bandit napisał:

    Kompromitacja przechodzi z ojca na syna… pardon, córkę. Ale taka jest stara taktyka mąciwody chcącej coś w życiu ugrać godziwymi i (raczej)niegodziwymi sposobami.
    Może ktoś odkopie przy okazji sprawę wypadku drogowego syna Wałęsy sprzed wielu lat na stołecznym rondzie. Młody pijany Wałęsa spowodował wypadek bedąc na “warunku” za to samo… i co? Nic… tatuś nieskazitelny zamiótł sprawę pod dywan.

  113. matti napisał:

    Ponieważ wszystkie istotne dla Polski decyzje zapadają już w Brukseli włącznie z tymi jaką krzywiznę mają mieć banany oraz wyrokiem śmierci na polskie stocznie, tzw polskim “politykom” pozostało już tylko kopanie się po kostkach i szarpanie za nogawki spodni. Zwróćmy uwagę Panie Rafale/ przepraszam za poufałość/ na uszczelnienie polskiej sceny politycznej: te same od lat twarze, te same kłamstwa, ten sam Pawlak, Niesiołowski, Korwin , Kaczyński. Jak przedwczorajsze kotlety lub zupa Knora, udająca prawdziwą zupę. Przewiduję, że proces gnicia będzie postępował a wszystkie instytucje państwa ulegną degeneracji jak w czasach saskich.. Chyba, że sąsiedzi Polski jak przed wiekami zajmą się sytuacją tutaj w “tym kraju”

  114. solidarity# napisał:

    Sięgnę po sztuczkę: przynależy Pan, redaktorze, do palestry dziennikarskiej. No, cóż – czasami ani niektórzy z tejże palestry
    ani wywód – do szczytów osiągnięć publicystyczno – analitycznych nie zaliczają się.
    Umiejscowienie Lecha Wałęsy obok Stalina to głupota albo prowokacja.
    Chodzi wszak o poczucie przyzwoitości córki L. Wałęsy.
    Prawa do obrony czci ojca nikt jej nie może odmówić .
    Ciekawe, czy wszyscy (no, prawie wszyscy) niczego by nie przedsięwzięli, gdyby któregoś z rodziców ktoś nazwał obszczymurkiem.

  115. Charuba napisał:

    Nazwanie dzisiaj Stalina ironicznie wielkim językoznawcą nieatpliwie świadczy o Pana wielkiej odwadze.

  116. ed napisał:

    bardzo dobre porównanie, bardzo dobry tekst.

  117. A.L. napisał:

    Kuba: “To żałosne, że tacy ludzie jak Ziemkiewicz, mogą grasować w polskiej prasie”

    To nie jest “prasa”, Panie Kuba. To jet tuba propagandowa PiS.

  118. kolo(R) napisał:

    Maleńko, a wzorem naszych kulturalnych sąsiadów ze wschodu i zachodu, doczekamy się palenia książek. Będzie demokracja. Tylko tytuły niesłuszne zostaną poddane kremacji. Hej!
    Wtedy będziemy mieli debatę publiczną na poziomie. Hej!

  119. soft gamma repeater napisał:

    To po prostu dramat . Panie Ziemkiewicz opamietaj sie Pan . Pod wzgledem formalnym dno , argumentacja na poziomie przedszkola ( bo tak i juz ) , puenta katastrofa . Naprawde, niektorzy Panscy czytelnicy maja poglady co najmniej konserwatywne i zapewniam Pana ze ukonczyli co najmniej szkole podstawowa . O litosc dla nich prosze . Chcielibysmy przeczytac cos ciekawego , con brio , moze i kontrowersyjnego ale bez blota . Uwazam ze postawienie w jednym szeregu corki P, Walesy i potomkow Stalina za co najmniej nieuczciwe. I jak sadze Pan o tym wie . Kurski , Nasz Dziennik …gratuluje inspiracji etyczno intelektualnej . Pomyslec ze jeszcze kilka lat temu uwazalem Pana za najwybitniejszego polskiego dziennikarza . No coz sic transit gloria mundi .

  120. Włodziu napisał:

    Panie redaktorze, kiedys, choc nie popieram pana przekonań politycznych, potrafił Pan napisać zjadliwy ale celny felieton. Nieststy od dłuższego czasu zjeżdża Pan po równi pochyłej zbliżając się do poziomu cytowanego Naszego Dziennika. Może czas zająćsię dziećmi, uprawianiem roli, czymkolwiek innym niż pisanie równie żałosnych felietoników? Swoją drogą, z tego co wiem, to adwokat nie może być prezesem żadnej spółki, tak więc proszę na przyszłość weryfikować zasłyszane przy piwku plotki.
    Pozdrawiam.

  121. Józef K. napisał:

    Panie Redaktorze,dzisiejszy felieton jest po prostu słaby.I nie piszę tego jako wielbiciel Lecha Wałęsy ,bo nie byłem nim ,nawet wówczas, gdy do fanklubu należeli bracia K.,co nie oznacza ,ze dla mnie Lech Wałęsa to jedynie były TW, bo dla mnie to jedna z osób,które przyczyniły się bardzo istotnie do obalenia w tym kraju komuny.A moje spektrum w tym zakresie jest szerokie ,bo obejmuje i Adama Michnika ,i Antoniego Maciarewicza / pewno ich obu obraziłem przez to zestawienie /.
    Ale ja nie o tym, tylko o tym,że żyjemy Panie Redaktorze w wolnym kraju i każdy syn czy córka może z powództwa cywilnego wnosić sprawę o obrazę czci swojego ojca czy matki.Nie wnikam,czy pozew ma uzasadnienie czy nie ,bo od tego jest sąd.Nie jest istotne , czy dzięki temu jakiś adwokat chce coś wygrać dla siebie ,bo to sprawa jego morale , o ile temat traktuje czysto merkantylnie,a nie dla idei / nie mogę wykluczyć np.ze Wałęsa to bohater jego młodości i poczuł się mścicielem broniącym swoich młodzieńczych fascynacji/.
    Reasumujac,czy Pana felieton ,to nawoływanie do wprowadzenia w naszym kraju prawnego zakazu wnoszenia na wokandy spraw cywilnych o zniesławienie ? Brzmi to tak absurdalnie ,ze aż niesmacznie przypisywać taką intencję,tak inteligentnemu facetowi ,jak Pan.

  122. Em&Grant napisał:

    @soft gamma repeater i Wlodziu
    Otoz to, niestety.

  123. O.R. napisał:

    Widać mierzy Pan wg siebie innych pisząc o opetaniu nienawiścią.
    Cos w tym jest.
    Czy adwokat złamał prawo zakładając spółkę ?
    Rzeczpospolita cytuje Nasz Dziennik ! Dobre, świetne, brawo !
    Nawzajem sie cytujecie – a to dobre.

    Życzę zwycięstwa córce Wałęsy.
    Nic tak nie zaboli jak przegrany proces i kara finansowa.

  124. Rafał Muszer napisał:

    Używając tej samej bardzo praktycznej techniki skrótu myślowego zastosowanego przez Pana Ziemkiewicza, można analogicznie z porównania wnuka Stalina do córki Wałęsy przejść dalej stawiając znak równości pomiędzy Stalinem, a Wałęsą. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że podobnie jak u innych wyznawców tej niezwykłej techniki logicznego myślenia, również u Pana Redaktora zasięg takiego skrótu myślowego jest bardzo mały. A nie podejrzewam Pana Ziemnkiewicza, o krótką wyobraźnię.

  125. jan-ru napisał:

    Książka(praca dyplomowa) pana Zyzaka jest zbiorem wypowiedzi ludzi którzy po wielu latach obserwowania kariery Wałęsy zaczęli nagle sobie przypominać kim był za młodu. Wróciła im pamięć teraz gdy nagle jest wzięcie polityczne by dokopać byłemu Prezydentowi ,człowiekowi który swoim nazwiskiem firmował ruch społeczny obalający komunizm, stali za filarem i czekali na to co się stanie bo wtedy nikt nie gwarantował zwycięstwa.Obalano system któremu nikt nie ufał,ale wierzy się w jego pozostawione “kwity”.Zastanowił się każdy co mówią o nas nasi koledzy z ławki z pracy po za naszymi plecami,czy to jest prawda,czy mamy szansę na obronę,może mają rację i powiedziane coś komu w oczy go zmieni na lepsze.Wałęsa jakby został zwykłym stoczniowcem to byłby bezrobotny lub już na emeryturze,czy wtedy pamięć o nim była by tak szczegółowa?

  126. Witold napisał:

    Niestety, RAZ przeszedł sam siebie w swoim cynizmie. Porównanie, jakie zrobił, jest nieprzyzwoite. Zaślepiony nienawiścią do Wałęsy, zniżył się do poziomu brukowca. A był jednak nieco, (choć niewiele) powyżej.

  127. zbyszek napisał:

    zadowolony 22:31pisze:
    za 100 lat w podręcznikach będzie Wałęsa a nie Ziemkiewicz Kaczyński Cenckiewicz Gontarczyk Zyzak
    I tu się pan Zadowolony (nie wiadomo z czego)mylisz.Za 100 lat trzeba mieć nadzieję będzie więcej obiektywizmu i prawdy a nie ZAKŁAMANIA w codziennym życiu.

  128. Rafał Nowicki napisał:

    @ Józef K.

    “Ale ja nie o tym, tylko o tym,że żyjemy Panie Redaktorze w wolnym kraju i każdy syn czy córka może z powództwa cywilnego wnosić sprawę o obrazę czci swojego ojca czy matki.”

    A chała.
    O obrazę czci osoby żyjącej mającej pełną zdolność do czynności prawnych (tzn. pełnoletniej i nie ubezwłasnowolnionej) może wnieść sprawę cywilną tylko ta osoba.
    I na tym polega różnica między Wałęsówną a wnukiem Stalina: Stalin 56 lat temu uwolnił ludzkość od swego krępującego towarzystwa, więc jego krewni mają legitymację procesową, a Wałęsa żyje i OIW wcale się na tamten świat nie wybiera, skutkiem czego jego krewni takiej legitymacji nie mają.

  129. Rafał Nowicki napisał:

    @ O.R.

    “Czy adwokat złamał prawo zakładając spółkę ?”

    Owszem. Dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji.

  130. aros napisał:

    O ile się nie mylę to ten adwokat zarejestrował swoją spółkę w korytarzu, jężeli tak to jest to właściwe miejsce bo przynajmniej można sobie taką spółką wytrzeć buty.

  131. woleński napisał:

    @Ernest Treywasz

    Jeśli do kogos to stwierdzenie by pasowało, to raczej do mentora wiktora 1, prof. Woleńskiego .
    Wart Pac pałac a pałac Paca.

    Pan Ernest Treywasz jest mentorem sam sobie. Konsekwencja tego stanu rzeczy jest prosta: kompetencje intelektualne p. ET, nader szczupłe, są odwrotnie proporcjonalne do jego wyobrażenia o samym sobie, nader wysokiego. Łatwo to sprawdzić rozważając wypowiedzi p. ET na temat filozofii, prawa, socjologii, historii itd. Jaki mentor, taki uczeń.

  132. Józef K. napisał:

    @Rafał Nowicki
    Myliłem się,mam Pan oczywiście rację.Moje zdanie powinno brzmieć :
    “Ale ja nie o tym, tylko o tym,że żyjemy Panie Redaktorze w wolnym kraju i każdy syn czy córka może z powództwa cywilnego wnosić sprawę o naruszenie swoich dóbr osobistych z powodu oszczerstw skierowanych przeciwko jego/jej ojcu czy matce”

  133. fan PO napisał:

    Sz. P. Kuba
    Też spotykam się ze swoim “bliźniakiem”, mającym odwrotne poglądy i inny temperament. Jest przynajmniej na tyle w porządku, że nie stawia kropki po Dr. Normalna dywersja. Sz.P. narciarz2 o tym dobrze wie, więc niech nie rozczula się nad Arcaną.
    Sz. P. antoni_balinski
    Rozbroił mnie Pan swoją naiwnością. Proszę rzucić okiem na ONET. Na każdy wpis antypisowski jest więcej poparć. Na każdy wpis propisowski jest więcej ataków. Natomiast graficznie (palec w górę, palec w dół) przedstawia się to inaczej. Aktywiści głosować mogą tylko raz, ale za to piszą dużo i pod różnymi nickami. Jak ja teraz.
    Wyrazy szacunku.
    Dr. Drwal.

  134. Zetka napisał:

    Charuba Pisze:

    21/10/2009 o 11:35
    “Nazwanie dzisiaj Stalina ironicznie wielkim językoznawcą nieatpliwie świadczy o Pana wielkiej odwadze.”

    Niewątpliwie, to świadczy tylko i wyłącznie o wielkiej ignorancji Charuby!

  135. Dr. Wal napisał:

    Sz. P. Rafał A. Ziemkiewicz.
    Większość Pańskich felietonów wiąże się pośrednio lub bezpośrednio z Michnikiem. Od tysiącleci czekam na artykuł związany z Rydzykiem. Zacząłem w tym celu słuchać Radia Maryja i zapewniam, jest o czym dyskutować.
    Czy uważa Pan za przyzwoite występowanie pod wprowadzającym w błąd szyldem?

  136. Warszawski_ZgReD napisał:

    Szanowni ‘przeciwnicy’ treści zapisanej w felietonie!!
    Macie zasadniczo okazje co dzień zdobyć jakis dowód na prawdziwość głoszonych przez Was tez, wystarczy w formie pisemnej lub też ustnej zwrócić sie do pana Wałęsy aby zwrócił kilkadziesiąt kart które był zabrał z teczki TW “Bolka”
    Mniemam że wasze prośby zostaną ocenione i wysłuchane pozytywnie i dokumenty te _w_oryginale_ zostana zwrócone przez byłego Prezydenta.
    Na razie nie wdawajmy sie w polemikę czy zostały zabrane z teczki TW “Bolek” w sposób prawem dozwolony.
    Ja, a zapewne i Wy Szanowni interlokutorzy pragniecie dobrego imienia oraz pamięci heroicznych czynów/wyczynów które były udziałem pana Wałęsy.
    Mam nadzieję że dacie radę wyprosić pana Wałęsę o te marne kilkadziesiąt kart z teczki.
    Pozdrawiam

  137. juras napisał:

    Nie ma co sie dziwic mecenasowi – wyglada na to ze dostal taki rozkaz . To sa bezposrednie efekty braku lustracji w sadownictwie. Nie oszukujmy sie – tak dlugo jak czystka nie nastapi , bedziemy mieli takie “dziwne” zachowania.

  138. crusoe napisał:

    >>Lech Wałęsa nie przypomina Stalina ani trochę.

  139. Witia napisał:

    Oj, redaktorze Ziemkiewicz…
    Czy musi pan przyjmowac wszystkie zlecenia z komitetu propagandy PiS?
    Mozna bylo wykrecic sie bolem glowy, a nie pisac takie bzdury.
    Jak wykazali przedmowcy, panski tok rozumowania i dziecinna radosc rzucania kupami demaskuje braki w edukacji. O wychowaniu lepiej zmilczec.

  140. HanyszAmeryki napisał:

    Zyzak napisal ksiazke, a o. Rydzyk prace doktorska. Ktoremu z nich red. Ziemkiewicz chcialby najpierw wreczyc nagrode Nobla?

  141. Borowy napisał:

    # zadowolny Pisze:
    20/10/2009 o 22:31

    Możesz Pan bronic Zyzaków, Cenckiewiczów, Gontarczyków i tym podobnych, ale za 50 czy 100 lat w podręczniakch historii będzie Wałęsa, a nie Ziemkiewicz, czy też Kaczyńscy

    Panie zadowolony – z z czego pan się cieszy? Śmiej się pan jak głupi do sera? Cieszy się pan z tego, że nie można ust otworzyć na różne tematy, bo cię zaszczują w sądach? W sądach, gdzie nikt nie sili się na udowodnianie pozwanym napisania lub powiedzenia nieprawdy? Tylko gdzie kazuistycznie czepiają się każdego słówka? Może pan jest zadowolony z tego, że myśli pan (w swojej naiwności), iż panu nic podobnego nie grozi?
    Co do samego Lecha W. to mam już dość jego pokrętnych wywodów, zmieniających się, w miarę tego, jak jego twierdzenia okazują się bzdurą. I pisze pan “za 100 lat w podręcznikach będzie Wałęsa”. No cóż. Może i będzie. Być może będą one równie prawdziwe jak podręczniki drukowane w PRL a propos lat 1918 – 1956. To znaczy: będą tam prawdziwe numery stron i na tym koniec.

  142. Eklos napisał:

    A jednak- jesteś Pan chłop wyrośnięty i myślę , że specjalnie wieczorem na ulicy, nie “pękasz” , ale charakter masz Pan raczej wredny. Ja bym poszukał innego tematu , lub zgoła innego zawodu. Może powrót do korzeni , wszak wszyscy kiedyś byliśmy wśród tych którzy żywią i bronią , nie ma tu się czego wstydzić.

  143. krebs napisał:

    żałosny ten tekst. Porównywać można wszystko ze wszystkim ale jedna jest zasadnicza różnica, Stalin nie żyje, a Wałesa ciągle na tym świecie, i pozew w tym przypadku ma uzasadnienie. No i co innego wolność wypowiedzi a co innego wolność wysławienie.
    A prywatnie może wróci Pan do fantasy, tamte teksty były bardziej sensowne

  144. Hieronimus napisał:

    Świetny tekst panie Rafale! Pozdrawiam

  145. Em&Grant napisał:

    @Eklos
    Zawsze mozna na pana liczyc…

  146. Em&Grant napisał:

    @krebs
    Stalina widzialem w czerwcu, gdy oferowano z nim zdjecia przy Parku Aleksandrowskim w Moskwie. Nieco dalej mozna sie bylo uwiecznic z Mikolajem II lub/i z Aleksandrem I (tego nie rozpoznalem, ale podpowiedzial Mikolaj II) . Podobno sobowtory, ale tam do konca czlek nie jest niczego pewny…

  147. Dr. Wal napisał:

    Już chciałem wytknąć RAZowi niestosowność umieszczenia w jednej linijce nazwisk Wałęsa i Stalina, ale okazało się, że Sz. P. O.R. ma niesamowity dar przekonywania. …”Życzę zwycięstwa córce Wałęsy. Nic tak nie zaboli jak przegrany proces i kara finansowa.”
    O swoich Autorytetach, czy też “autorytetach” w demokracji można pisać tylko prawdę. W staliniźmie, tylko dobrze. Z niecierpliwością czekam na wyrok sądu. Dowiem się w końcu, w jakim ustroju żyję.

  148. Jacenty Wprostak napisał:

    Jak zawsze… szkoda słów!

  149. nz napisał:

    Rozumiem, że jeśli publicznie ktoś zmiesza z błotem rodziców Rafała Ziemkiewicza i jeśli (jak każdy przyzwoity człowiek) stanie w ich obronie, to dołączy do wnuka Stalina? Wnuk Stalina także zapewne chociaż raz w życiu jadł, pił, spał i oddychał. Tym samym córka Wałęsy, ja i Redaktor Ziemkiewicz dołączyliśmy już dawno do wnuka Stalina i razem z nim oddajemy się tym niecnym procederom – oczekuję kąśliwego felietonu RZ w tej sprawie jak najszybciej.

    Porównania wymyślane przez RZ są bez sensu. Proponuję aby krytykując Lecha Wałęsę jednak skupić się na sensownych zarzutach.

  150. krzyhoo napisał:

    Jeśli chodzi o poziom dzienikarsko-meneleskiej hipokryzji, to Ziemkiewiczowi należy się nagroda Półlitera.

  151. Andrzej Mnich napisał:

    Ziemkiewicz cierpi chyba na uwiąd twórczy. Cała ta pisanina jest równie żenująca jak rzekoma motywacja pana Papugi. Powiedziałbym nawet, że równie beznadziejna jak siusianie do chrzcielnicy i pisanie o siusianiu do chrzcielnicy.

  152. Kolor napisał:

    @gajowy bronek
    “Porównuje pan Wałęsę do Stalina, jest to w pańskim stylu, jest pan niekwestionowanym Palikotem publicystyki, stąd zaskoczenia nie ma.”
    Pan Ziemkiewicz nie porównuje Wałęsy do Stalina.
    “Ale łatwo jest zrozumieć odczucia córki Wałęsy.”
    Niełatwo. Sam bohater nie ma z tym problemu.
    “Akcja “odbrązowiania” Wałęsy okazała się niewypałem.”
    Skoro okazała się niewypałem, to o co w ogóle chodzi?
    “Biografia polskiego robotnika, którego zasługi doceniono na całym globie, stała się nieoczekiwanie przedmiotem głebokiej rewizji.”
    Przedmiotem nieoczekiwanej rewizji była nie jeden raz, w Gazecie Wyborczej. Dopiero gdy bohater podał rękę Kwaśniewskiemu zaczęto, i chyba słusznie, zastanawiać się dlaczego.

    Ale Ty się, gajowy, nie zastanawiasz, nie? PO co?

  153. VIKING napisał:

    Jeżeli Rydgier jest adwokatem (a nie radcą prawnym) to będąc prezesem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością łamie zasady etyki adwokackiej (par 9 ust 2 lit b). Zatem można wnieść do właściwej ORA o wszczęcie postępowania dysyplinarnego.

  154. ARS napisał:

    @krzychan
    Tak, istotnie, traktuję felietony jako zaproszenie do rozmowy. Zapraszający musi pobudzić nawet przerysowując, bo inaczej nie nie będzie odzewu. Co z tego wychodzi, zależy od uczestników…

    @marzenic

    Schemat „podpowiadania” komuś intencji w postaci takiej, jak Pański zwrot „Drugi pewnie też nie lubiany przez Pana „bohater” Władysław Bartoszewski….” to zwyczajna próba projekcji wykrzywiającej obraz osoby, z którą się usiłuje polemizować.

    „Uważam, że to nasze wzajemne nieszanowanie się, nienawiść i brak chęci współpracy są największą przeszkodą w rozwoju Polski.” To zdanie z kolei usiłuje przypisać osobie, z którą prowadzi się dyskusję, cechy nie wynikajace z treści jej własnej wypowiedzi.

    „A dla czego ma być nagannym Matka Boska w klapie?” Bo takich zachowań uczą na poziomie szkoły podstawowej. Wyobrażenie wizerunku Osoby otoczonej czcią wyznawców, wymaga odpowiedniego tła i odpowiedniej sytuacji, która na pewno nie zaistniała podczas bankietu w Magdalence… Mnie nie oburza „afiszowanie się wiarą, szczególnie w świetle kamer”, tylko traktowanie wyobrażeń instrumentalnie, zwłaszcza w kontekście sytuacyjnym. Jeżeli manifestacyjnie obnosi się z symbolem i zna się chociażby Litanię do Matki Boskiej, to trudno jednocześnie pić wódę z oprawcami księdza Popiełuszki, wypinając dumnie przypięty na piersiach szkaplerz…

    Wracając do Osoby Pana Bartoszewskiego. Komorowski i Tusk zorganizowali spotkanie w Sejmie dla „grona przyjaciół”. Był zaskoczony, że jest na sali telewizja. Pan Marszałek Komorowski, uspokajał, że to nic ważnego, że nie ma się przejmować, Pan Tusk zachęcająco się uśmiechał. To Pan Bartoszewski, swoim zwyczajem jędrnie nawijał. Dopiero po wyjściu z Sejmu, jego pobladły kierowca mu powiedzieł „co też pan minister wygadywał, to szło przez radio i tv na całą Polskę”… Opowiedział to sam Bartoszewski na spotkaniu w księgarni „Kapitałka” w Poznaniu, a zarejestrowało miejscowe radio /www.radiomerkury.pl/dzwieki/bartoszewski_w_kapitalce.mp3/

    I to jest sedno sprawy, którą można wskazać przy wywolaniu nazwiska tego Pana. PO cele polityczne realizuje bezpardonowo, nawet z wprowadzeniem w błąd Osób mu sprzyjających. Pan Bartoszewski nie zachował zasad bezpieczeństwa, dzięki którym przeżył okupację. Ale wtedy podział na swoich i wrogów był czytelny…

  155. ABK napisał:

    nz Pisze:
    21/10/2009 o 16:42
    W czymze to ZR uchybil Walesie? Ze nie porownal Walesy to Stalina?

    Ludzie nauczcie sie czytac cale posty a nie tylko niektore slowa.

  156. ABK napisał:

    Ernest Treywasz 20/10/2009 o 23:35

    Szanowny panie, dziekuje za ten madry komentarz.

  157. stanko z W. napisał:

    ergo zostały naruszone czczącego pana L. Wałęsę pana Rydygierowe (religijne?) dobra osobiste… ciekawe, co napisze “GW” dołująca “oszołomów” skarżących do sądu skargi o naruszebie ich (religijnego) dobra osobistego?

  158. prochmarny napisał:

    Gratulacje, dla Pana pisanie to łatwizna, prawie jak splunął …

  159. tekst napisał:

    O tym Pan boi się napisać? “Słynna sopocka kancelaria prawna, z którą w latach 1995- 98 współpracował Lech Kaczyński, reprezentowała w tym czasie jednego z ówczesnych potentatów na rynku automatów do gier hazardowych – trójmiejską firmę Maxi Fun Group Poland.”

  160. Krzysztof Mądel napisał:

    Bzdura w tym tekście goni bzdruę. Pan Zyzak napisał kiepską pracę, czyli właśnie hagiograficzną, a mianowicie uświęcają ofiary spisku, którego Wałęsa był negatywnym bohaterem. Znacznie poważniejszy zarzut dotyczy jednak metody. Nie znając dobrze reguł rządzących zpisem tzw. oral history (jego promotor też tej metody nie zna) użył jej w sposób frywolny i na zasadzie kalamburu połączył z innymi. Treść nie ma tu żadnego znaczenia, chodzi wyłącznie o błędy formalne, bo to one podlegają naukowej weryfikacji. Nieuctwo niektórych hhistoryków UJ nikogo jednak na świecie nie dziwi, bo tam na szczęście jest mało znane.

    Czym innym jest jednak porównywanie jednak tych wszystkich spraw ze sprawą Stalina, a podobnie utożsamianie skargi wniesionej przez córkę Lecha Wałęsy do skargi potomka sowieckiego zbrodniarza przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Nie znajduje słów, żeby to wyrazić. Boję się, że ktoś, kto używa takich porównań, nie odróżni kłamstwa od prawdy.

  161. Bruno napisał:

    Najzabawniejsze jest to że w roku 2000 na Lecha Wałęse zagłosowało… 1.01% wyborców a teraz miliony stoją za nim murem.
    Wniosek: Michnik za nich myśli.

  162. prochmarny napisał:

    Lech Wałęsa prezydentem? nie !
    Bezmyslne bezpodstawne Goebelsowskie plucie na Wałesę? też nie!

    wniosek: Bruno myśli , że mysli …

  163. munrou$ napisał:

    Może o tym wysmaży Pan felieton.
    Za Gazetą Prawną:
    “Mariusz Kamiński powinien wcześniej niż w październiku poinformować premiera o swoich podejrzeniach ws. sprzedaży stoczni – wynika z dokumentów, do których dotarł “Dziennik Gazeta Prawna”. CBA zostało bowiem zobowiązane do objęcia sprawy prywatyzacji stoczni tzw. “tarczą antykorupcyjną”.

  164. jerzy napisał:

    Co w tym zlego ze corka Walesy jest urazona tymi paszkwilantami niejakiego Zyzaka i wstapila do sadu w obronie godnosci swojego Ojca i rodziny. W zwiazku z tym porownywanie tej sprawy z sprawa wnuka Stalina jest gruba przesada i naprawde nieprzyzwoitoscia i dziwie sie ze Rzeczypospolita drukuje takie brednie, czyzby poza napasciami na GW nie bylo juz zadnych tematow, zeby drukowac taki melanz zdan przypominajacy belkot osoby nie zdajacej sobie sprawy z tego co pisze, i tyle.
    Z powazaniem

  165. Wolyniak napisał:

    Czy córka Wałęsy rozmawiała z pracownikami stoczni,którzy znależli się na bruku?Tych by trzeba było podać do sądu,bo przeklinają swego dawnego kolegę,który siedząc w pałacyku przypomina jaką to wywalczył dla nich wolność.Ale i tak rozumiem
    córkę ,która staje w obronie swojego Ojca.

  166. marzencic napisał:

    @ars. “Jeżeli manifestacyjnie obnosi się z symbolem i zna się chociażby Litanię do Matki Boskiej, to trudno jednocześnie pić wódę z oprawcami księdza Popiełuszki, wypinając dumnie przypięty na piersiach szkaplerz…”
    Nie czytalem nigdzie o tym , ze Walesa pil wodke z ubekami majac w klapie Matke Boska.
    Biblia mowi: kiedy poscisz albo sie modlisz nie badz jak obludnicy i nie afiszuj sie z tym *) Dotyczy to wg mnie wszelkich tzw. uroczystosci koscielnych na ktorych bywaja notable. Noszenie medalika albo szkaplerza jest prywatna sprawa kazdego wierzacego.
    31 sierpien pamietnego roku dowiodl , ze Walesa wyrabal sciezke w komunizmie i zaczal pochod ku wolnosci bez wzglwdu na to co o nim mowia dzisiaj . Byl jak mowi swiety Pawel o sobie tylko narzedziem . Ale kazdy z nas jest tylko narzedziem . Wiekszosc nie wie niestety do jakiej produkcji jestemy przeznaczeni.
    Mialem jednak racje mniemajac ze nie darzy Pan sympatia Wladyslawa Bartoszewskiego.
    Zagladam do Rzepy z ciekawosci ile pomyj wyleja na obecny rzad tutejsi rozmowcy. Nie polemizuje z Fritzem albo Seniorem Almagro. Czytam tylko takie wypowiedzi , ktore daja nadzieje na rozsadna polemike. Coz, czasami sie myle . Pozdrawiam i zycze milego wieczoru.
    *) cytuje z pamieci.

  167. Bruno napisał:

    @prochmarny Pisze:
    21/10/2009 o 20:21
    “Lech Wałęsa prezydentem? nie !
    Bezmyslne bezpodstawne Goebelsowskie plucie na Wałesę?”

    Czemu “bezpodstawne” skoro to są relacje świadków?
    Sąd teraz to rozstrzygnie.
    Ty nawet nie myślisz, że myślisz.

  168. Ziemkiewicz Rafal napisał:

    Dziekuje za kolejny trafny osad badziewia,ktory sie nam rozprzestrzenia i czekam na kolejne celne Panskie trafienia.Zycze lekkosci piora i do dziela PANIE RAFALE – pozdrawiam

  169. wuuj napisał:

    Jezeli jakikolwiek prowokator czy szaleniec osmieli sie podniesc reke na Symbol Narodowy, moze byc pewien, ze wladza ludowa…ops…pardon…wladza peowska mu te reke odrabie.

  170. kaem napisał:

    @ wiktor1

    ” Ziemkiewicz natomiast jest jak partia komunistyczna, ten sam, ale nie taki sam.”
    Z kolei Wiktor1 zawsze taki sam… niestety,

  171. kaem napisał:

    @Kuba o 10:34 pisze:
    21/10/2009

    “Lech Wałęsa był fajterem Solidarności, który znakomicie nadawał się do debat z wystawionym do walki przez OPZZ Albinem Siwakiem.”
    Drobna korekta: z przewodniczącym OPZZ Alfredem Miodowiczem. Albin Siwak, członek KC PZPR był za głupi nawet na dyskusję z Wałęsą. Natomiast Miodowicz (najprawdopodobniej zgodnie z instrukcją) w tej dyskusji wypadł słabiej od Wałęsy.

  172. XXI... napisał:

    Temat ,,bohatera” Lecha Wałęsy w mediach stał się odstręczający z powodu tego, że przez lata dla tylu był bożyszczem, a tu definitywnie, opierając się na faktach, zdjęto mu koronę obrońcy praw robotników i rzecznika polskiej racji stanu, ponieważ okazał się rzeczywistym TW ,,Bolkiem” i pozostał nieskruszonym (w sensie: bez osobistej skruchy za poprzednie niecne uczynki) – i to dodaje wątpliwego animuszu jego wielbicieliom na tym blogu w obronie pseudobohatera i błędnego przekonania, że skoro otrzymał nagrodę Nobla, to ma być w porządku z nobliwością osoby. Nic podobnego. Tylko głupcy trzymaja się przegranej z faktami linii obrony.
    W tym epizodzie wypowiedzi na marginesie sprawy ,,Bolka” niech raczej żyją obroncy prawdy i wymowy faktów: panowie Zyzak, Cenckiewicz, Gontarczyk i Ziemkiewicz, z którego dyskursami nie zawsze się zgadzam. Tym razem pozdrawiam pana Redaktora za celność oceny chybionych odwołań sądowych mecenasa Rydygiera i córki autorytetu transferowanego z epoki minionej i aktualnego mędrca europejskiego.
    Tym razem wiekszośc obrońców sprawy L.W. i ignorantów sprawy ,,Bolka” uczepiła się porównania z postacią Stalina i jego potomków, ale przecież chodzi o porównanie żądań dzieci władcow i rychłe spełnianie, jak im się wydaje na przykładzie córki Heroda, byle zachcianek. Ano nie zawsze im to wychodzi, bo nawet niezawisły sąd rosyjski stanął na wysokości zadania, odrzucając pozew potomka ludojada.
    To co, polski niezawisły sąd ma stanąć po stronie obskurantyzmu i żdanowszczyzny (stalinowskiej nagonki na inteligencję sowiecką, jaką ona by wtedy nie była, w końcu lat 40-tych) i przytaknąć pozwom absurdalnym przeciw rzetelnym pracom histortcznym?!

  173. Paweł napisał:

    Wszystko ok, tylko dlaczego Pan sie burzył jak Pana ulubieńców porównywano do Stalina i jemu podobnych? Podwójna moralność, co ??

  174. Rafał Nowicki napisał:

    @ Józef K.

    “Myliłem się,mam Pan oczywiście rację.Moje zdanie powinno brzmieć :
    “Ale ja nie o tym, tylko o tym,że żyjemy Panie Redaktorze w wolnym kraju i każdy syn czy córka może z powództwa cywilnego wnosić sprawę o naruszenie swoich dóbr osobistych z powodu oszczerstw skierowanych przeciwko jego/jej ojcu czy matce”

    Zmiana “obrazy czci” na “oszczerstw” nic nie zmienia, androny pozostały andronami.
    Wnieść oczywiście może, każdy może napisać pozew żądający od dowolnej osoby fizycznej lub prawnej czegokolwiek z jakiego bądź tytułu i złożyć takowy w sądzie za pokwitowaniem na kopii. Tyle, że na wniesieniu się skończy, ponieważ to są dobra osobiste ojca lub matki, a nie syna czy córki. Chyba że rodzic jest ubezwłasnowolniony, a dziecko ustanowione kuratorem. Wałęsa OIW ubezwłasnowolniony nie jest.

  175. waldi napisał:

    To jest ciekawe i bardzo zastanawiające (ale też bardzo zasmucające). Dlaczego imię Lecha Wałęsy
    wzbudza tak ogromne emocje? Przeważnie negatywne. Gdyby wziąć razem wszystkie publikacje i wypowiedzi pod adresem tego Polaka, to jawi się on jako monstrualny potwór który codziennie na śniadanie pożera małe dzieci. Najprawdopodobniej już tylko właściciel palca odpalającego na Polskę ładunki nuklearne miałby ciut,ciut gorsze notowania wśród tzw. opinii publicznej niż ten człowiek. Mnie osobiście postać pana Lecha Wałęsy jest raczej obojętna (przynajmniej politycznie) ale będąc już ponad 20 lat poza Polską, – raz jeden jedyny o Nim pomyślałem. Będąc dwa lata temu z ostatnią wizytą w Polsce, tuż po przekroczeniu granicy zatrzymałem się na stacji benzynowej. Przepiękna, nowoczesna i o niebo przewyższająca stacja benzynowa jakiej trudno tu na Zachodzie (a w Niemczech to już wcale) szukać. Zatankowałem mój samochód, napiłem się wspaniałej aromatycznej kawy, mile i grzecznie obsłużony z pozdrowieniami dalszej szczęśliwej drogi,- udałem się w dalszą podróż, wtedy,-powtarzam,- raz jeden jedyny pomyślałem o Lechu Wałęsie. Pomyślałem tak. Jeżeli niezapomniany nasz papież Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Polski (1979r.) wzywał Ducha Sw. do “zstąpienia i odnowienia ziemi,-tej ziemi” to LECH WAŁESA zrealizował te papieskie przesłanie i wezwanie praktycznie i w całości. Nie bronię pana Lecha Wałęsy! Brutalne i wręcz mordercze ataki na Jego osobę, to Jego problem i dzisiejszego polskiego społeczeństwa- nie mój. Ja z moją pierwszą Ojczyzną-Polską się już pożegnałem. Sumiennie się z Nią rozliczyłem i opuściłem na zawsze,-bez powrotu! I właśnie z takiej osobistej i nie ukrywam, emocjonalnej pozycji pragnę gorąco zaapelować do moich byłych Rodaków o umiar, powsciągliwość i trochę bardziej sprawiedliwe historycznie i moralnie traktowanie osoby byłego prezydenta RP pana dr dr h.c. Lecha Wałęsy. Władysław Wierszko,-bohater filmu “Wyznanie klakiera”(reż.W.Karwat-Polska1987) Niemcy.22.10.2009r.

  176. donpedro napisał:

    Zeby bylo smieszniej, pan Rydygier nie dosc, ze stworzyl ludzaco podobna w nazwie spolke wydawnicza (przeciez wiadomo, ze nie przypadkowo), to jeszcze domaga sie odszkodowania od oryginalnej “Arcana sp. z o.o”, za to, ze podobno swoja dzialalnoscia narusza dobre imie jego firmy. Trzeba miec tupet, zeby wychodzic z tak absurdalnym, nielogicznym i bezczelnym zarzutem. Jednak wiedzac jak orzekaja polskie “niezawisle” sady, nie mozna wcale wykluczuc wygranej pieniacza.

  177. waldi napisał:

    P.S. Jako były oficer,(ppłk w st. spocz.- co prawda nie Wojska Polskiego) wzywam oficerów i żołnierzy polskich, służby czynnej,zawodowej i w stanie spoczynku do obrony dobrego i należytego honorowo imienia dla byłego Zwierzchnika Polskich Sił Zbrojnych, byłego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pana dr dr h.c. Lecha Wałęsy. Władysław Wierszko vel Wladislav K.Wierschko-Niemcy.22.10.2009r.

  178. waldi napisał:

    P.S.II Od dzisiaj będę się podpisywał publicznie wszystkimi nadanymi i przynależnymi mi tytułami i stopniami, które brzmią następująco:
    Bohater Związku Radzieckiego-dr Władysław Kazimierz Wierszko-ppłk w st.spocz. Niemcy, 34359 Reinhardshagen,Felsenkellerstrasse 19.(W jęz. niem. Dr.Wladislav K. Wierschko,Oberstleutnant a.D.-Held der Sovjetunion. Władysław Wierszko,Niemcy.

  179. Robert napisał:

    W państwie prawa, wspomnianego przez Pana Rafała adwokata, sędzia na pierwszej rozprawie odesłałby do psychiatry…. no ale zachodzi uzasadnione podejrzenie, że duża grupa sędziów w Polsce – jeśli nie większość – to ludzie o podobnej mentalności do rzeczonego, tzw. prawnika….

  180. R.H. napisał:

    “Wielki Językoznawca” – uzasadniona nazwa J.Stalina, “odważnego” faceta , który znając słabo dwa języki , rosyjski i gruziński – napisał prace o językoznawstwie.
    A oto tylko kilka “myśli” z tego dzieła analfabety :
    - ” dzieła literackie są zawsze pisane w jakimś języku”
    - ” język może obsługiwać zarówno stary jak i nowy ustrój”
    - ” nie ma potrzeby likwidowania podstawowego zasobu słów”

    Nad tymi genialnymi odkryciami toczyła się w minionych latach debata a uczestnikami były nasze krajowe “autorytety” literackie.
    Jedynie Herbert twierdził ze jak się chce pośmiać to sięga do tego dzieła towarzysza Koby.
    Napisałem ten tekst , aby młodsi uczestnicy forum wiedzieli
    co oznaczał termin “Wielki Językoznawca” !

  181. Józef K. napisał:

    @Rafał Nowicki
    Tym razem już Panu racji nie przyznaję.W mojej erracie kluczowa była nie zmiana ,do której się pan odniósł,tylko wprowadzenie terminu “o naruszenie swoich dóbr osobistych”.Odniósł się Pan zresztą do tego w dalszej częsści komentarza.I tu się z Panem całkowicie nie zgadzam,sprawa nie jest taka oczywista.Polecam precedens dot. pozwu Ks. Prałata Peszkowskiego przeciw Trybunie ” w związku opublikowanymi plugastwami nt Jana Pawła II. W 2004 r.Sąd Najwyższy w ramach kasacji wydał ostateczny wyrok przychylny dla Księdza,argumentując ,ze jego dobra osobiste zostały naruszone ,bo łączyły go bliskie więzy z Ojcem Świętym.Chyba potwierdzi Pan ,że więzy łączące ojca i córkę są ,co najmniej tak samo bliskie.

  182. wiktor1 napisał:

    wiktor1

    ” Ziemkiewicz natomiast jest jak partia komunistyczna, ten sam, ale nie taki sam.”
    Z kolei Wiktor1 zawsze taki sam… niestety,
    Kaem to taki karabin maszynowy, co twierdzi, że strzela, ale nie ma nabojów, nawet ślepych.

  183. pf napisał:

    ciekawey czy ta wiadomosc szanowni politycy z rzepy tez usuna. najlepiej robic jak pan ziemkiewicz. rzucic haslo w plebs i czmychnac w kat pokoju patrzec jak sie zagryzaja. zalosna postawa ziemkiewicza, zalosna postawa moderatorow. chyba ze pan pismak sam moderuje forum i usuwa niewygodne wypowiedzi. slusznie. bo zgodnie z ideologia PIS do ktorej mentalnie pan ziemkiewicz nalezy co widac po kazdym demagogicznym stwierdzeniu ktore wypisuje.

  184. niedźwiadek napisał:

    Jestem lingwistą lecz nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla tak dalekiej zbieżności fonetycznej słów
    ‘palestra’ i ‘hałastra’. Coś w tym jest.

  185. stan49 napisał:

    Cenzura działa jak w Radiu Maryja. Krytycznie nie można?
    A taka ambitna gazeta?!

  186. 36,6 napisał:

    p.Ziemkiewicz należy pan do tych redaktorów ( obok Janeczka.Semki.Gmyza ),których najdelikatniej można nazwać
    ideologami jednego wyznania , jeśli pan tego nie widzi to ja widzę
    w panu tylko fanatyka.Powala mnie logika pańskiego rozumowania ,
    i gdyby inżynierowie wg niej budowali mosty czy domy to mieszkał bym w szałasie a rzekę pokonywał wpław.Porównanie ,czy wymienienie samego Wałęsy obok Stalina w czymkolwiek to szczyt chamstwa z pana strony.Tych głupich, bez sensu porównań z pańskiej strony jest bez liku tak jak porównanie pana z Yetim.
    bez poważania

  187. Rafał Nowicki napisał:

    36,6 – a czym jest w takim razie polemizowanie z czymś, czego autor nie napisał? Porównał postępowanie WNUKA Stalina z postępowaniem CÓRKI Wałęsy.
    Róznica zaś jest taka, że Stalin umarł, a Wałęsa żyje, w związku z czym postępowanie wnuka Stalina ma sens cywilnoprawny, a postępowanie córki Wałęsy nie.

  188. Rafał Nowicki napisał:

    Powiem więcej, przeczytaj pierwsze zdanie felietonu…

  189. Władysław Wierszko-Niemcy napisał:

    ad:Em&Grant.
    Naprawdę? Widział Pan ostatnio w Moskwie te historyczne postacie? I można było sobie z nimi zrobić zdjęcie? Toż to jest coś nadzwyczajnego!!! Jaka ta dzisiejsza Rosja jest tolerancyjnym i demokratycznym państwem. Nie do wiary! Czy Pan, albo ktokolwiek potrafiłby sobie wyobrazić, przechadzającego się dzisiaj pod Bramą Brandenburską w Berlinie,- Adolfa Hitlera w swoim eleganckim mundurze NSDAP i z którym można by było “strzelić” sobie fotkę? Albo z marszałkiem III Rzeszy Göringiem w jego z jednym z szykownych uniformów? No to pytam się. Gdzie jest ta prawdziwa wolność i demokracja,- tu w Niemczech czy w Rosji? Bo widzi Pan tu w Niemczech, jak ktoś nawet przebierze się w mundur (z okazji festynu lub jakiegoś pokazu historycznego) XIX-wiecznego kirasjera wilhelmińskiej armii, to zaraz są krytyczne i pełne oburzenia pomruki i utyskiwania o gloryfikacji pruskiego szowinizmu,militaryzmu itd. Także jestem tą wiadomością do pełni zaskoczony i przeczytałem z najwyższym niedowierzaniem.Pozdrawiam.

  190. pat napisał:

    Oj ! wylało się tutaj sporo jadu na redaktora Ziemkiewicza . Po co mu to było ? Użycie porównań posłużyło za główny oręż przeciwko
    publicyście . Meritum tego artykułu to w zasadzie margines dla opluwaczy.
    Ba znalazł się nawet taki ” Waldi ” pułkownik Sowiet Union w spoczynku , który bałwochwalczo piał z zachwytu nad ” zasługami ” Wałęsy , którego olśniła nowoczesna stacja benzynowa . Co prawda dzisiaj Polakom CPN – ny i cmentarze nasuwają raczej odmienne skojarzenia , ale podobny rodzaj wdzięczności okazują Wałęsie dziś zarówno Niemcy , Rosja jak i pozostały ogólnoświatowy SALON lewacki .
    Wojna o terytoria to dzisiaj anachronizm . Wspólczesne metody dominacji są dzisiaj bardziej skuteczne , stąd i zasługi naszego
    ” obalacza ” bardziej zauważalne.
    Ale to tylko tak na marginesie . Z jednego powodu tylko zdecydowałem się na komentarz . Otóż chciałbym tylko uświadomić tym zajadłym krytykantom Ziemkiewicza , że na innych forach internetowych pisali by na Berdyczów . Jeśli ten fakt nie zmieni
    poziomu krytyki niektórych wypowiedzi , to apeluję do moderatorów tej strony o zastosowanie metod konkurencji opiniotwórczej TVN , GW i im podobnych. PAT

  191. 36,6 napisał:

    Rafał Nowicki – wiesz co jest najbardziej obłudne ,zasłanianie się formalnym zapisem i wybraniem to co potrzebne a nie tym ,co “zapisano ” między wierszami.Na co liczy Ziemkiewicz ,właśnie na to zestawienie, Stalin-Wałęsa.Tu nie chodzi o wnuka ,córkę i czy ma sens cywilnoprawny tu chodzi o to by jeszcze raz zgnoić Wałęsę.
    Na tym polega cała wredota tego artykułu.Ciemny lud nieco zmądrzał a pisarczyki raczej ogłupieli.Urban w propagandzie mógłby
    was wiele nauczyć.Nowicki sens twojego zapisu jest podobny jak w kawale – sędzia pyta się oskarżonego ,dlaczego biliście poszkodowanego,wysoki sądzie ja go nie biłem ja tylko kopałem.

  192. Anonim napisał:

    Nie wiem, na co Ziemkiewicz liczy, wiem, co napisał.
    Tobie się z tego robi skojarzenie Wałęsa ze Stalinem… co to staruszek Freud pisał nam o czynnościach pomyłkowych?

  193. Anonim napisał:

    @ Władysław Wierszko-Niemcy 27/10/2009 o 03:50

    Z prawdziwych przesłanek:

    “Widział Pan ostatnio w Moskwie te historyczne postacie? I można było sobie z nimi zrobić zdjęcie? Toż to jest coś nadzwyczajnego!!!”

    fałszywy wniosek:

    “Jaka ta dzisiejsza Rosja jest tolerancyjnym i demokratycznym państwem. Nie do wiary! Czy Pan, albo ktokolwiek potrafiłby sobie wyobrazić, przechadzającego się dzisiaj pod Bramą Brandenburską w Berlinie,- Adolfa Hitlera w swoim eleganckim mundurze NSDAP i z którym można by było “strzelić” sobie fotkę?”

    Nie. Na Placu Maneżowym albo Newskim Prospekcie też sobie nie wyobrażam.
    Natomiast bez trudu wyobrażam sobie Stalina i innych Mołotowów w Berlinie.

    To, że w Sowietach… to jest, chciałem rzec, w Federacji Rosyjskiej można sobie na ulicy zrobić zdjęcie ze Stalinem, a w Reichu nie można z Hitlerem, nie wynika z tolerancji, tylko z tego, że nie ma Rosja powodu :tolerować: tego, co akceptuje i czym się szczyci. Hitler dla Niemców jest zbrodniarzem, za którego rządów Niemcy stoczyły się w przepaść barbarzyństwa, jakiego nie było nigdy przedtem i potem i którego nic nie usprawiedliwia. Stalin dla Rosjan wielkim przywódcą, za którego rządów doszło do pewnych błędów i wypaczeń, ale w końcu gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.