Julii mi żal

Po sejmowych kuluarach poszła wieść, że Julia Pitera może złożyć rządową funkcję i znaleźć się w sejmowej komisji śledczej do spraw afery hazardowej.

Sprowokowało to dziennikarzy do podsumowań, co zdołała minister do walki z korupcją zdziałać podczas swego ministrowania, i – co tu kryć – nie wypadły one dobrze. Sam, przyznam, wspominając dobrze działalność Pitery w UPR i Transparency International, jej ministrowanie uważam za największe rozczarowanie tego rządu.

Sama zainteresowana przypomina, że przecież nie powierzono jej roli jakiegoś supergliny od ścigania łapówkarzy, tylko napisanie ustawy antykorupcyjnej. To słuszna uwaga. Problem tylko w tym, że przez ostatnie dwa lata sama Julia Pitera zdawała się o tym nie pamiętać.

Co wspólnego miało z jej właściwą misją pozowanie do zdjęć z koltem i gwiazdą szeryfa? Populistyczne wyliczanie byłym ministrom wydatków ze służbowych kart? Pisanie pod piarowską potrzebę rozmaitych raportów, które albo utajniano, albo w ogóle nikt już o nich potem nie słyszał? Problem w tym, że przez dwa lata minister Pitera sama ochoczo pozowała na Tuskowego supergliniarza od korupcji, i dziś płaci cenę tego błędu.

Ustawę antykorupcyjną Julia Pitera ukończyła pół roku temu. Jej własna partia schowała ten projekt na dno szuflady. Łatwo się domyślić dlaczego – jest to ustawa „pisowska” z ducha, istotną jej część stanowi daleko idąca lustracja majątkowa, na poddanie się której rządząca ferajna nie ma najmniejszej ochoty. Przeciwnie – prace toczą się nad projektem właśnie ułatwiającym parlamentarzystom ukrywanie majątku. To dobitny znak, że Pitera została przez PO wykorzystana instrumentalnie, jako listek figowy osłaniający krzątaninę „Rysiów” i „Grzesiów”. Co najgorsze, chyba wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(145) Komentarzy do “Julii mi żal”

    -
  1. d-d pisze:

    A kto z elektoratu PO zdaje sobie sprawę czym jest PO?

    Dobre 0

  2. Tesia pisze:

    Dlaczego wszyscy piszą o Tusku pośrednio?Dlaczego nikt wyrażnie nie napisze,że Tusk powinien zabrać swoich chłopców i odejść w niesławie? Dlaczego pisze się tylko,że Tusk jest taki sprytny,a jak sprytnie używa PR-u ,żeby słupki były wysokie?
    Szkoda czasu i energii dla Pitery.Ona już na samym początku dała poznać się jako osoba niekompetentna.
    Jeżeli ten rząd nie zostanie rozwiązany,to Pitera lepiej niech zostanie na swoim nieprzydatnym stanowisku. Tusk gotów jest posadzić ją w komisji hazardowej,a tyle godzin w telewizji dziennie nikt tego nie zniesie. I o to chodzi.

    Dobre 0

  3. Paweł pisze:

    Zaskoczyło mnie ogromnie niespotykane u Pana Redaktora ciepło, jakim obdarzona została za sprawą Pańskiego pióra Zacna Julia. Nie pamiętam- a czytuję regularnie- by tak łaskawie obszedł się Pan Redaktor z kimkolwiek w ostatnich latach… Dawno, bardzo dawno nikt nie napisał o Niej tylu pochlebnych „synonimów”… Byłem za tym, żeby z ostatniego miejsca na liście weszła- i udało się. Uważałem, że będzie patrzeć chłopakom z PO na łapy, ale Jej nie dali… Niestety ostatnie dwa lata to straszny regres w karierze Pani Julii…. A Pana Redaktora pozdrawiam ciepło-jak zawsze Z.P.212

    Dobre 0

  4. Przewidujący pisze:

    A Julji mi nie żal,czy rozliczyła się już ze swojej ursynowskiej sorawy mieszkaniowej ?

    Dobre 0

  5. analizatorDW pisze:

    Do Andrzeja Goliszewskiego
    Min. Pitera otrzymuje ministerialną pensje tzn. około 12 tys złotych i za to w ciągu dwóch lat napisala jedną ustawę, przeczytała dużo gazet i miala sporo występów radiowo- telewizyjnych (dlatego często nie mogła uczestniczyć w posiedzeniach komisji sejmowej d/s praworządności i innych tego typu bzdetach.
    Biuro min. Pitery liczy osiem osób (tyle podała sama zainteresowana w pewnym wywiadzie). Jeżeli uwzględnić średnie pobory urzędników ministerialnych ze wszystkimi obciążeniami (ZUS itp.) to na same płace wydawane jest około 100 000 złotych miesięcznie. Dodając pozostałe koszty utrzymania tego tzw. „ministerstwa” (pomieszczenia, światło, telefony, samochody służbowe, delegacje itd.) to przypuszczam, że czytanie gazet i medialna promocja własna min. Julii Pitery kosztują podatników miesięcznie ok. 300 000 zł. Stworzona przez to „ministerstwo” w ciągu półtora roku ustawa może okazać się najdroższą, bo już w tej chwili jej koszt wynosi ok. 7000000 złotych (24 miesiące x 300000 zł).

    Dobre 0

  6. Z zagranicy pisze:

    „mozliwe ze kobieta nie zdaje sobie do konca sprawy”

    To niech poslucha, o czym ludzie mowia!

    Dziwna moda – kiedy polityk w zaden logiczny sposob nie moze wytlumaczyc zaniedban, przypisuje mu sie naiwnosc na poziomie dziecka wczesnych klas szkolnych.

    Dobre 0

  7. Z zagranicy pisze:

    Nie zal mi, pani Pitera osmieszyla sie swoimi wlasnymi czynami.

    Mam tylko nadzieje, ze politycy-blazny beda szybciej usuwani z polityki. Zenuje wysyp ludzi w polityce, ktorzy zamiast rozwiazywac problemy, zbywaja je PR-em, sloganem albo bon motem.

    Dobre 0

  8. Maciek pisze:

    Ja jej nie żałuję. Ciężko pracowała na swój wizerunek. Do tego dążyła, więc chyba tego chciała.

    Dobre 0

  9. jakub pisze:

    Żal, za co?
    Przecież od samego poczatku okazało się, że jest to osoba przereklamowana i niekompetentna. Co stało się z jej raporetm… skopiowanym z gazet? Jakie ustalenia poczyniła w sprawie sopockiej? A może odkryła jakieś nieprawidłowości w sprawie rzecznika Grasia?

    Widać wyraźnie, że od samego początku była osobą do gadania w tv i radio, lecz nie od żadnej pracy merytorycznej.

    Byłem kiedyś na konferencji z jej udziałem. Powiedziała tam, że wystarczy patrzeć, jak przebiega proces legislacyjny i od razu można poznać przekręty.

    A więc wbrew temu co mówi, mogła odkryć aferę hazardową. Nie złapać za ręke Mira i spółkę, lecz zauważyć to, że coś wokół tej ustawy jest nie tak.

    Nie zrobiła tego, bo jest funkcjonariuszem POlitycznym. Mało tego jest BMW, bo gdyby było inaczej, to krzyczałaby o tym, że jej ustawa leży od dawna. Tymczasem Pitera miliczy, bo wie, że wódz przypomni sobie o ustawie w czasie kampani. A jej za bierność, miernośc i wierność wódz da dobre miejsce na liście.
    Nie ma więc co jej żałować, bo sama się na swoją rolę zgodziła.

    Dobre 0

  10. stary rzemiecha pisze:

    Panie Redaktorze Ziemkiewicz,
    Szkoda czasu na gadki o jakichś tam Piterach. Należy kategorycznie, z cała siłą żądać ustąpienia Tuska, który skompromitował państwo i naród.
    Jeśli nie będziemy tego czynić i o tym mówić – sami siebie dyskredytujemy, jako naród o wysokich aspiracjach kulturowych i cywilizacyjnych.
    Jeśli aktualny premier Tusk ma pozostać – to każdy z nas może sobie powiedzieć stojąc przed lustrem: – O.K. zgadzam się żyć w „rzeczpospolitej lodziarzy”, nie mam nic do Tuska…

    Dobre 0

  11. Jurek Wawro pisze:

    @f:
    „Julia Pitera o aferze podsluchowej (rozmowa w RMF)”

    Jeśli to autentyk, to chyba RAZ znów będzie przepraszał wszystkich za swe mylne oceny (tak jak w przypadku Czumy)

    Dobre 0

  12. gajowy bronek pisze:

    Ciemny lud kupi każdą, nawet bardzo głupią krytykę gdy wiąże się ona z nazwiskiem osoby mało lubianej.
    Osoba pani Pitery budzi kontrowersje gdy tylko pokaże się w TV lub jej nazwisko pojwi się na „łamach”.
    Jednakże krytykanci często nie wiedzą, że centrala antykorupcyjna, którą ona dowodzi składa się z niej samej, prywatnego samochodu i męża a zadania, które jej powierzono „dotyczą przeciwdziałaniu korupcji”.
    Stąd istnieje jakby pewna istotna różnica między zadaniami i możliwościami CBA i Biurem-Pitera.

    Dobre 0

  13. Kosikm pisze:

    @Faza ja wyznaję zasadę którą polecam wszystkim
    „kto się tam reklamuje tego ja nie kupuję”

    Dobre 0

  14. lech pisze:

    Pan głosował na PO.

    Dobre 0

  15. Carlos pisze:

    Szanowny Panie Rafale!
    Jestem wielkim fanem Pańskiej twórczości. Celowo używam tu wyrazu „twórczość”, gdyż uważam, że swoimi trafnymi i logicznymi sformułowaniami tak audio jak i video podnosi Pan poziom kultury politycznej niedostępny dla pseudoredaktorów z GW i wielu innych mediów. Serdecznie pozdrawiam i dodaję marynarskie powiedzenie. TAK TRZYMAĆ

    Dobre 0

  16. antek pisze:

    Pani Julia to dla PO jak neonowa reklama firmy p.t KOMPROMITACJA!

    Od 2005 roku, od roku przegranej prezydentury Tusk, nie robi nic poza pluciem na Kaczynskich i PIS. To jest polityczne credo tego nygusa!
    Do tego dodajmy PR sukcesu Tuska.
    Szuflady pełne reform okazały sie PUSTE – kompromitacja.
    Faszyzm – kaczyzm okazal sie pustym sloganem wymyślonym na uzytek tuskowej propagandy – kompromitacja. Gnojenie Ziobry przez Cwiakalskiego – to kompletna kompromitacja Tuska i tzw. Min. Sprawiedliwosci.
    Czuma (aferzysta zza Ocenu ministrem Sprawiedliwosci) – KOMPROMITACJA!
    Sprawa redaktora redaktora Sumlińskiego – KOMPROMITACJA!.
    Sąd kapturowy nad bohaterem opozycji antykomunistycznej Antonim Macierewiczem – KOMPROMITACJA!
    Nowa polityka wobec Rosji – kolejna kompromitacja.
    Bufetowa z jej 58 milionami – kompromitacja.
    Służba Zdrowia i reforma tejze służby – kompromitacja. Powracajacy emigranci – kompromitacja.
    Nepotyzm i korupcja w PO i PSL – kompromitacja.
    będziemy wypalać korupcje żelazem czyli Pitera i jej walka z korupcją – kompromitacja. Dorsz Pitery za 8.34 zl to kompletna kompromitacja po ktorej Pitera winna stracić stanowisko. Ale nie straciła bo szuje takie jak Pitera są Tuskowi potrzebne nie do rządzenia ale do szukania hakow na opozycję!
    Cel PO jest jasny: władza dla samej władzy. PO nie interesują sprawy Polski i Polaków, byt narodu, pozycja Polski na europejskiej arenie. To wszystko dla Tuska i jego kumpli nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko zaspokojenie chorej ambicji bycia przy władzy i prezydentura dla Tuska.
    Czy Tusk cos zrobi czy nie zrobi, usłużne media odtrabia SUKCES Tuska.
    Tak jest i tym razem. Chlebowski – to KOMPROMITACJA, tu widac wyraznie ze PO to ORGANIZACJA PRZESTEPCZA!
    Tusk zamiast oczyscic PO z tych elementow – to ich broni!
    - i to jest najwieksza KOMPROMITACJA!

    Dobre 0

  17. Koja pisze:

    Julcia wspólnie z Januszem powinna założyć
    nową partię.Nareszcie mielibyśmy coś normalnego
    w kraju (hehehe).

    Dobre 0

  18. darek pisze:

    a moze dala sobie spokoj po tym jak podpalili jej auto? mozliwe ze kobieta nie zdaje sobie do konca sprawy co to za towarzystwo dla ktorego jest listkiem figowym

    Dobre 0

  19. michal pisze:

    Panie Rafale wszak to bylo do przewidzenia w momencie obiecia rzadow przez PO i samego Tuska leniwca wyglodniala tluszcza rzuci sie do krecenia „lodow” w mysl znanego zyciowego przyslowia „uwiedzionej”
    przez Tomka poslanki PO Sawickiej.Jest to rowniez haslo wyborcze czolowki PO.Najwiekszy blad popelnilo PIS zawiazujac koalicje z Samoobrona i LPR.Ale coz obywatele stawiali na POPIS lecz aferaly-liberaly zdecydowali niechaj sie Polska meczy,my poczekamy az zdobedziemy wladze i mamy milosc i zaufanie ale tylko kolesi,Polska sie nie liczy.

    Dobre 0

  20. f pisze:

    Julia Pitera o aferze podsluchowej (rozmowa w RMF):
    Mamy dziś doniesienia o podsłuchiwaniu prywatnych rozmów dziennikarzy. Mało tego. Nagrania tych rozmów o intymnych sprawach osób trzecich nie są niszczone, tak jak powinno być, a jeszcze na dodatek udostępniane pełnomocnikowi wiceszefa ABW, aby ten mógł je wykorzystać w innym, cywilnym procesie. Mamy aferę podsłuchową?

    Mamy niedobry sposób rozmawiania o zdarzeniach. Rozmawiamy o poszczególnych incydentach w zależności od tego, czy dotycząa osób, które lubimy, są z naszego środowiska, czy też nie lubimy, są z innego środowiska.

    Nie, ale podsłuchiwanie i niszczenie…

    Proszę mi dać skończyć. Generalnie rzecz biorąc, ta sfera od lat, od lat, pani redaktor, budzi niepokój. Proszę sobie przypomnieć, 2001 rok, oskarżenia pod adresem Lecha Kaczyńskiego o podsłuchach dziennikarzy „Rzeczpospolitej”. Toczyły się dwa śledztwa w prokuraturze, obydwa zostały…

    Ale teraz mamy rządy Platformy, ABW podsłuchuje…

    Ale ja nie o tym mówię.

    … dziennikarzy.

    A właśnie. Powstaje inne pytanie, znacznie głębsze: czy aby nadzór nad działalnością służb, cywilny nadzór, a ten nadzór ma Komisja do Spraw Służb Specjalnych w Sejmie…

    I premier nadzoruje ABW.

    Wie pani, o tyle, o ile. Zważywszy na to, że rząd jest władzą polityczną wykonawczą, zawsze premier może być oskarżony o ingerowanie w tego typu sprawy.

    Dobre 0

  21. jan usa pisze:

    Julia Pitera to wygniot PRL -owskiego systemu i dobrze obrazuje systemy wartosci obecnego gabinetu, wystarczy przesledzic jej kariere. Jej znajomosc rzeczy,fachowosc,profesjonalizm jest calkowicie zastapiona i zacmiona poprawnpscia polityczna. Wjej wypocinach zawsze mozna bylo to zaobserwowac. Obecnie siedzi cicho chyba nie wie co powiedziec , takie postepowanie stawia znak zapytania odnosnie jej inteligencji. To jednak jest jej jedyna zaleta —-tak trzymac. Nis powinnismy jednak krytykowac jej mocniej niz pozostalych skladnikow obecnego gabinetu fachowcow bo nie odbiega od sredniej. Pozdrowienia .

    Dobre 0

  22. maciejb18 pisze:

    nie darzę sympatią pani P. ale żeby sugerować , że jest jak dziecko we mgle ?

    Dobre 0

  23. miki mol pisze:

    dla mnie Pitere przebija tylko niepowtarzalny Karpiniuk.Pitera smnieszna ale on to juz jest mistrzostwo.kojarzy mi sie z wazniakiem ze smerfow.

    Dobre 0

  24. Siekiera pisze:

    Julia Piterzyna na stos! Wszystkie Ryśki to porządne chłopy!!! Piterzyna tego nie wie?

    Dobre 0

  25. krzysztof pisze:

    Julia jest egzaltowana jak pensjonarka po zobaczeniu pierwszy raz… Wyobrażam sobie jaki ubaw mieli z niej Miro, Zbycho i Rycho chłopaki obyte i z ferajny…

    Dobre 0

  26. wodek pisze:

    Malowany premier,fasadowy rzad,papierowa minister lecz korupcja jak najbardziej prawdziwa.

    I ABW takze jak najbardziej prawdziwa,stojaca na strazy wladzy powierzonej Tuskowi,wiedzaca wszystko o wasalach swoich mocodawcow,a szczegolnie wszystko o ludziach bedacych w opozycji wobec ich podstepnie zdobytej wladzy.

    Julia Pitera-najbardziej zalosna i calkowicie nieprzydatna postac fasadowego rzadu.

    Dobre 0

  27. andy pisze:

    czy p.Pitera rozumie co dzieje się w jej? obozie i wokół jej osoby-albo nie, albo widzi i rozumie -i dlatego mi jej nie żal dlatego że w zaistniałej POaferalnej sytuacji winna uderzyc się w piersi i oPOwiedzieć sie po stronie prawa i uczciwości a nie POstronie umoczonych kolesiów…

    Dobre 0

  28. prezes pisze:

    Dopóki sama „Krwawa Julka” sama tego nie zrozumie, to nic i nikt Jej nie pomoże. Myślę, że Jej punkt widzenia na ocenę realizacji zakresu treści swojego projektu ustawy zależy od miejsca jej siedzenia. Tu nie ma mowy o racji stanu. Tu tylko być może mowa o racji interesu.
    Od chwili zdymisjonowania szefa CBA rozpoczęliśmy nowy etap życia w kraju szczęścia i pomyślności (swoich i kolesi).
    A tak naprawdę, to koniec marzeń o wolnej Polsce i polskich impnderabiliach skończył się pewnej nocy.

    Dobre 0

  29. Carlos pisze:

    Jeszcze raz okazuje się, iż powiedzenie o tym, że tylko krowa nie zmienia poglądów powinno zostać wykreślone ze spisu powiedzeń i przysłów. Gdyby Dzika Julka odstawiając na bok swoje chore ambicje została przy swoich poglądach nigdy nie trafiłaby do P(artii) O(szołomów). Poza tym należy jeszcze posiadać chociaż trochę inteligencji i przyzwoitości, aby potrafić rozróżnić dobro od zła. Niestety Dzikiej Julce chyba tych obu przymiotów brakuje. Ciekaw też jestem czy inni nuworysze w PO (Mężydło i inni) nie mają teraz kaca moralnego, że tak szybko porzucili swoich dotychczasowych kolegów organizacyjnych, by na fali populizmu dalej piastować funkcje publiczne? A co gorsza opluwać swoich byłych kolegów.

    Dobre 0

  30. globus pisze:

    Jaki pan Tusk, jaka PO , taka pani Pitera.

    globus

    Dobre 0

  31. a.bazakbal pisze:

    ipso facto

    Dobre 0

  32. Andrzej Goliszewski pisze:

    Czy ktoś wie jaką pensje pobiera pani Julia ? Czy to aby na pewno z naszych podatków opłaca się jej pracę ?

    Dobre 0

  33. marslaw1 pisze:

    A co tam panie w Gazecie Wyborczej….?

    Dobre 0

  34. traktorzysta pisze:

    Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz to raz,a dwa – w takim towarzystwie wstyd się przyzwoitemu człowiekowi pokazywać.

    Dobre 0

  35. Dariusz Grygiel pisze:

    nic dodać mądremu dość

    Dobre 0

  36. Jacek Szewczyk pisze:

    O dluzszego czasu czytam Panskie opinie i bardzo , ale to bardzo Panu za nie dziekuje. Czasami mialem wrazenie ze jestem jedyny w moim srodowisku – bo jestem wyksztalciuchem- ktory jeszcze potrafi trzezwo popatrzyc na to co sie w kraju dzieje. Jeszcze raz dziekuje.

    Dobre 0

  37. FAZA pisze:

    Panie Rafale, mam apel do dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i „Gazety Polskiej” przygotujcie plakietkę np. z hasłem „nie czytam gazety wybiórczej” i dodajcie w ramach gadżetu do gazety. Mam nadzieję, że uda się przygotować podatny grunt pod modę na nie czytanie tej michnikowszczyzny. Pamiętam sukces „oporników” może tutaj powstałby ruch ratujący Polskę przed dalszą degrengoladą. Bez zniszczenia „gw” prędko to nie nastąpi.
    Pozdrawiam serdecznie
    IV FAZA

    Dobre 0

  38. kwb pisze:

    A mi jej nie żal wogóle. Cytując jednego z autorów Rzepy – „burleskowa postać”.

    Dobre 0

  39. nobo pisze:

    zapomnial pan o referacie na miedzynarodowym sympozjum w brukseli, sprzed kilkunastu dni. to kolejny z wielkich sukcesow rzadu. a slychac o nim nie bylo, bo wszystko zagluszyl pucz w kraju lol zreszta to nie byl pierwszy zamach stanu. wczesniej zamachnieto sie na prezydenta walese lol

    Dobre 0

  40. Stefania N. pisze:

    Julio, jeśli masz honor, oddaj pobrane pieniądze za nie wykonaną pracę.
    To kryzys nie tylko ekonomiczny w Polsce ale przede wszystkim moralno-obyczajowy.

    Dobre 0

  41. fritz pisze:

    Sam, przyznam…jej ministrowanie uważam za największe rozczarowanie tego rządu

    ***W tym rzadzie jest tyle najwiekszych rozczarowan, ze przyznawanie Juli zwyciestwa jest po prostu krzyczaca niesprawiedliwoscia w stosunku do innych i to dzialajacych na nieporownanie wazniejszych odcinkach frontu.

    ….To dobitny znak, że Pitera została przez PO wykorzystana instrumentalnie, jako listek figowy….

    *** To jest bardzo sympatyczne okreslnie tego jako co Pitera zostala wykorzystana.
    A czy nie zdaje sobie z tego sprawy?
    Smiem watpic.
    Dlatego mamy doczninia z jak najbardziej swiadomym odegraniem roli, ktorej punktem kulminacyjnym bylo zlapanie dorsza za 8.99.. w ramach funkcji jako super glina.

    Dobre 0

  42. Inżynier pisze:

    J.P. nie została powołana do dziłalności merytorycznej, ale do działalności politycznej, zresztą tak jak cały ten rząd. Dlatego nie można mieć do nich pretensji, że czegoś nie zrobili. Ważne jest to, że mają wysokie słupki. Ważne jest tylko to, żeby ludzie wierzyli, że PO dobrze działa.

    Dobre 0

  43. (za)pis pisze:

    A mnie tam pani Julii nie zal, jest zajadla i zacietrzewiona, zero merytorycznosci…
    I raczej nie wierze, by cos wyszlo z jej udzialu w komisji sledczej , tej czy innej…

    Dobre 0

  44. Teo pisze:

    Myślę, że osom sprawującym funkcje publiczne w imieniu i z nadania suwerena należy stawiać surowe wymagania i nie przechodzić do porządku dziennego nad ich słabościami. Szuka pan dobrych chęci u J. Pitery, zaś jedyny jej błąd ma polegać na tym, że nie zorientowała się, iż została potraktowana instrumentalnie przez jakiegoś tam cwaniaka (to znaczy przez urzędującego premiera). Politycy to nie dzieci, nie tłumaczmy ich brakiem wiedzy, spostrzegawczości itp. J. Pitera po to jest na urzędzie, żeby brać odpowiedzialność za swoje działania i zaniechania ze świadomością, że zostanie osobiście rozliczona.
    Nie jest mi żal J. Pitery także dlatego, że od zawsze uważałem ją za jaskrawy przykład jak to w Polsce karierę publiczną najłatwiej robi się za pomocą tupetu, wrzasku, taniego, napuszonego moralizatorstwa i prześlizgiwania się po zagadnieniach.

    Dobre 0

  45. Kosikm pisze:

    Warta jest tej ferajny i bardzo dobrze sobie zdaje sprawę gdzie jest i kim jest.Z Pani polonistki taki szeryf i taki fachowiec jak i cała reszta tego rządu, a nawet na ich tle to i tak wypada dosyć dobrze. Teraz będzie mogła popisać się swoją dociekliwością i dużą lupą do tropienia śladów w komisji śledczej. Chyba że dostanie miotłę do ich zacierania.

    Dobre 0

  46. Gość 11 pisze:

    Pani Julia zdaje sobie dokładnie sprawę z tego z kim się zadała i jakie korzyści z tego otrzymała. Nie jestem tylko pewien, czy zdaje sobie sprawę, że straciła w ten sposób szacunek uczciwych Polaków. Zresztą, może Jej nigdy na takim szacunku nie zależało. W tym środowisku najważniejsza jest przecież ” kasa” ! Po trupach nawet !!!

    Dobre 0

  47. bdg pisze:

    hehe :) 100% celnosc

    Dobre 0

  48. maj pisze:

    Pamiętam jej zaciekłość w wyborach .Wyróżniały się dwie panie ona i obecna prezydent Wa-wy . Proponuję oglądnąć to jeszcze raz a wszystko będzie jasne

    Dobre 0

  49. nahagel pisze:

    naprawdę żal? chyba to krokodyle łzy. Nie ma co żałować – to początek końca.

    Dobre 0

  50. Pawel pisze:

    Dokładnie też tak sobie myślałem….

    Listek figowy.
    Etykietka „Transparency International” przyklejona do trójki cwaniaków.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.