<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Sukces, cieszmy się</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/</link>
	<description>Rafał A. Ziemkiewicz</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Mar 2010 20:43:03 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: prawdzic</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88696</link>
		<dc:creator>prawdzic</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 14:01:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88696</guid>
		<description>Oj, mocium Ziemkiewicz, Ziemkiewicz.... .
Umowa była podpisana, a jedynie nie ratyfikowana przez polski rząd, ale... Czesi ją ratyfikowali, i też dostali ... figę, i to z makiem ... . A co do lizusostwa w polityce zagranicznej, to ja osobiście tak twierdzę, że SLD i PiS prowadziły lizusowską, a wręcz uległa i bez krzty honoru politykę wobec USA. 
Polityka międzynarodowa powinna być prowadzona bez awanturnictwa, zacietrzewienia, agresji,  ale i bez lizusostwa, wazeliniarstwa i podległości. I zawsze powinna mieć na względzie interes Polski, a w zasadzie różnorodne interesy, i te krótko - i długofalowe, z tym że te drugie są trudno rozpoznawalne. I tyle.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, mocium Ziemkiewicz, Ziemkiewicz&#8230;. .<br />
Umowa była podpisana, a jedynie nie ratyfikowana przez polski rząd, ale&#8230; Czesi ją ratyfikowali, i też dostali &#8230; figę, i to z makiem &#8230; . A co do lizusostwa w polityce zagranicznej, to ja osobiście tak twierdzę, że SLD i PiS prowadziły lizusowską, a wręcz uległa i bez krzty honoru politykę wobec USA.<br />
Polityka międzynarodowa powinna być prowadzona bez awanturnictwa, zacietrzewienia, agresji,  ale i bez lizusostwa, wazeliniarstwa i podległości. I zawsze powinna mieć na względzie interes Polski, a w zasadzie różnorodne interesy, i te krótko &#8211; i długofalowe, z tym że te drugie są trudno rozpoznawalne. I tyle.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Empatyk</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88387</link>
		<dc:creator>Empatyk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 13:48:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88387</guid>
		<description>Dlaczego USA wyszły naprzeciw Rosji w kwestii tarczy antyrakietowej i to - 17 września? Nic dziwnego ,patrząc na agresję historyczną Polski wobec Rosji.
Zwróćmy uwagę ,na drobny - z pozoru - szczegół.Premier Putin przyjeżdża do Polski i wynajmuje cały Grand Hotel w Sopocie.Po co jednemu człowiekowi cały hotel ,skoro na spacery chodzi sobie z Premierem Tuskiem po molo ,a i Westerplatte ,też zaszczycił?Jednak ,kiedy się zastanowimy głębiej i przestaniemy negować istnienia ,rozpalonego ,z czerwoności do białości - terroru PISowskiego ,to dostrzeżemy w tym szaleństwie ,przejaw racjonalizmu.
Jest 6 rano ,premier Putin pod prysznicem.Zdziczałe bojówki PISowskie wpadają do Grand Hotelu ,lecz nie wiedzą gdzie jest prysznic Putina.Premier Putin ,ma ogromna szansę na ucieczkę i uratowanie życia.
Wiadomo ,że Barbara Blida ,takiej szansy była pozbawiona i co się stało ,kiedy miała być ,rzekomo aresztowana ,pod byle pretekstem ,przez PISowską bojówkę - nie wiadomo!
Tego zadna Sejmowa Komisja nie dociecze ,choć jaknajszczerzej - chce.
I stąd właśnie ,odsiecz Obamy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego USA wyszły naprzeciw Rosji w kwestii tarczy antyrakietowej i to &#8211; 17 września? Nic dziwnego ,patrząc na agresję historyczną Polski wobec Rosji.<br />
Zwróćmy uwagę ,na drobny &#8211; z pozoru &#8211; szczegół.Premier Putin przyjeżdża do Polski i wynajmuje cały Grand Hotel w Sopocie.Po co jednemu człowiekowi cały hotel ,skoro na spacery chodzi sobie z Premierem Tuskiem po molo ,a i Westerplatte ,też zaszczycił?Jednak ,kiedy się zastanowimy głębiej i przestaniemy negować istnienia ,rozpalonego ,z czerwoności do białości &#8211; terroru PISowskiego ,to dostrzeżemy w tym szaleństwie ,przejaw racjonalizmu.<br />
Jest 6 rano ,premier Putin pod prysznicem.Zdziczałe bojówki PISowskie wpadają do Grand Hotelu ,lecz nie wiedzą gdzie jest prysznic Putina.Premier Putin ,ma ogromna szansę na ucieczkę i uratowanie życia.<br />
Wiadomo ,że Barbara Blida ,takiej szansy była pozbawiona i co się stało ,kiedy miała być ,rzekomo aresztowana ,pod byle pretekstem ,przez PISowską bojówkę &#8211; nie wiadomo!<br />
Tego zadna Sejmowa Komisja nie dociecze ,choć jaknajszczerzej &#8211; chce.<br />
I stąd właśnie ,odsiecz Obamy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Ko</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88348</link>
		<dc:creator>Ko</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 18:39:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88348</guid>
		<description>Największy sukces Tuska - że Polska jeszcze istnieje, ale czy przetrwa?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Największy sukces Tuska &#8211; że Polska jeszcze istnieje, ale czy przetrwa?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: uncool_ben</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88330</link>
		<dc:creator>uncool_ben</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 10:26:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88330</guid>
		<description>miało być: &#039;(m.in. @ Bacz)&#039; :-)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>miało być: &#8216;(m.in. @ Bacz)&#8217; <img src='http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: uncool_ben</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88329</link>
		<dc:creator>uncool_ben</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 10:25:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88329</guid>
		<description>dużo ciekawych komentow, prawie wszystko zostało tu już powiedziane :-), więc szybko się poodnosze do co poniektórych

lokalizacja tarczy (m.in.): OCZYWIŚCIE, że lokalizacja elementów tarczy była na teoretycznej trasie przelotu rakiet z Iranu - OCZYWIŚCIE, że była również (przede wszystkim?) skierowana przeciw Rosji; @ Echelon - otworzyłeś mi oczy tą Francją i Niemcami... reasumując - wydje mi si, ze kazde tego typu działanie ma dać KILKA rezultatów i rozpatrywanie go tylko z jednej perspektywy (a wielu komentatorów tak do tego podchodzi) nie ma sensu

@ Muleq - niestety zgadzam się, wielu komentatorów w swoim zacietrzewieniu chyba nie dostrzega faktu, że jeśli KIEDYKOLWIEK mielibyśmy wymóc na USA COKOLWIEK, to (przychodzi mi do głowy tyko to:) byłoby to pod groźbą wycofania naszych wojsk z Iraku i Afganistanu - i to na początku tych operacji, kiedy Amerykanom najbardziej zależało na zaangażowaniu innych państw  - i TYLKO rozgłos związany z takim ewentualnym posunięciem mógłby wpłynąć na decyzje USA - reszta jest w zasadzie niezależna od nas... niestety, kraje takie jak Polska, aby odegrać jakąś rolę w wielkiej polityce skazane są na wyczekiwanie na odpowiednie zrządzenie losu, które pozwoli im być &#039;języczkiem u wagi&#039; - i jak najlepsze wykorzystanie tego zrządzenia losu... a nasi politycy po polacku, i to harmonijnie się uzupełniając, zmarnowali tę sytuiację podbramkową...

a w ogóle to dziwie się, że tak wiele osób miało złudzenia co do tarczy - ja tam wiedziałem, jaki będzie jej los, gdy zobaczyłem sondaże prezydenckie kilka miesięcy przed wyborami w USA...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dużo ciekawych komentow, prawie wszystko zostało tu już powiedziane <img src='http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> , więc szybko się poodnosze do co poniektórych</p>
<p>lokalizacja tarczy (m.in.): OCZYWIŚCIE, że lokalizacja elementów tarczy była na teoretycznej trasie przelotu rakiet z Iranu &#8211; OCZYWIŚCIE, że była również (przede wszystkim?) skierowana przeciw Rosji; @ Echelon &#8211; otworzyłeś mi oczy tą Francją i Niemcami&#8230; reasumując &#8211; wydje mi si, ze kazde tego typu działanie ma dać KILKA rezultatów i rozpatrywanie go tylko z jednej perspektywy (a wielu komentatorów tak do tego podchodzi) nie ma sensu</p>
<p>@ Muleq &#8211; niestety zgadzam się, wielu komentatorów w swoim zacietrzewieniu chyba nie dostrzega faktu, że jeśli KIEDYKOLWIEK mielibyśmy wymóc na USA COKOLWIEK, to (przychodzi mi do głowy tyko to:) byłoby to pod groźbą wycofania naszych wojsk z Iraku i Afganistanu &#8211; i to na początku tych operacji, kiedy Amerykanom najbardziej zależało na zaangażowaniu innych państw  &#8211; i TYLKO rozgłos związany z takim ewentualnym posunięciem mógłby wpłynąć na decyzje USA &#8211; reszta jest w zasadzie niezależna od nas&#8230; niestety, kraje takie jak Polska, aby odegrać jakąś rolę w wielkiej polityce skazane są na wyczekiwanie na odpowiednie zrządzenie losu, które pozwoli im być &#8216;języczkiem u wagi&#8217; &#8211; i jak najlepsze wykorzystanie tego zrządzenia losu&#8230; a nasi politycy po polacku, i to harmonijnie się uzupełniając, zmarnowali tę sytuiację podbramkową&#8230;</p>
<p>a w ogóle to dziwie się, że tak wiele osób miało złudzenia co do tarczy &#8211; ja tam wiedziałem, jaki będzie jej los, gdy zobaczyłem sondaże prezydenckie kilka miesięcy przed wyborami w USA&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Muchomor</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88321</link>
		<dc:creator>Muchomor</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 07:22:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88321</guid>
		<description>Szanowny Panie Ziemkiewicz, 
Jestem wiernym czytelnikiem wszystkich panskich komentarzy i ten przeczytalem z wielka uciecha. Najpierw lzy mi poplynely ze smiechu a po chwili zastanowienia serce scisnelo mi sie z trwogi. Wprawdzie komentarz jest dowcipny i zakrawa na przedni zart ale obrazuje niestety polska rzeczywistosc. W calkowita rozpacz i gleboka depresje wprowadzily mnie dopiero komentarze. Prawie wszystkie sa nie na temat. Wiele z nich jest na wysokim poziomie fachowosci w dziedzienie np. rakiet i innych zabawek(dobra znajomosc polszczyzny w ambasadach), ale to przeciez nie jest temat panskiego komentarza. Zwazywszy wysoki poziom poparcia dla PO i obecnego rzadu  nalezy wnioskowac, ze wiekszosc Polakow zyje w wirtualnym swiecie rekalamy i z rzeczywistoscia  swojej ojczyzny nie ma nic wspolnego. 

Mimo wszystko ze smutnym usmiechem serdecznie Pana pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Panie Ziemkiewicz,<br />
Jestem wiernym czytelnikiem wszystkich panskich komentarzy i ten przeczytalem z wielka uciecha. Najpierw lzy mi poplynely ze smiechu a po chwili zastanowienia serce scisnelo mi sie z trwogi. Wprawdzie komentarz jest dowcipny i zakrawa na przedni zart ale obrazuje niestety polska rzeczywistosc. W calkowita rozpacz i gleboka depresje wprowadzily mnie dopiero komentarze. Prawie wszystkie sa nie na temat. Wiele z nich jest na wysokim poziomie fachowosci w dziedzienie np. rakiet i innych zabawek(dobra znajomosc polszczyzny w ambasadach), ale to przeciez nie jest temat panskiego komentarza. Zwazywszy wysoki poziom poparcia dla PO i obecnego rzadu  nalezy wnioskowac, ze wiekszosc Polakow zyje w wirtualnym swiecie rekalamy i z rzeczywistoscia  swojej ojczyzny nie ma nic wspolnego. </p>
<p>Mimo wszystko ze smutnym usmiechem serdecznie Pana pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Borowy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88316</link>
		<dc:creator>Borowy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 06:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88316</guid>
		<description>Miszcz Szarlej pisze: &quot;Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje się że z tym Pańskim “żubrem” bardziej przypominającym polarnego niedzwiedzia Polska była w sojuszu strategicznym coś około 40 lat.
Nazywało się to “Układ Warszawski”.
Poza tym, tzw. Salon (”establishment”) od bardzo dawna nie zajmuje się prawie niczym innym niz właśnie propagowaniem wszelkich możliwych “sojuszy” z ich dawnymi, tudzież wciąż obecnymi mocodawcami z CCCP.&quot;.

Szanowny Panie!
Czy pan nie zna historii, czy o drogę pyta? Układ Warszawski to były przyjaźń taka fest - podobna która łączy gołą d... z batem.
Różnica pomiędzy taką &quot;przyjaźnią&quot; a przyjaźnią jest niebotyczna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miszcz Szarlej pisze: &#8220;Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje się że z tym Pańskim “żubrem” bardziej przypominającym polarnego niedzwiedzia Polska była w sojuszu strategicznym coś około 40 lat.<br />
Nazywało się to “Układ Warszawski”.<br />
Poza tym, tzw. Salon (”establishment”) od bardzo dawna nie zajmuje się prawie niczym innym niz właśnie propagowaniem wszelkich możliwych “sojuszy” z ich dawnymi, tudzież wciąż obecnymi mocodawcami z CCCP.&#8221;.</p>
<p>Szanowny Panie!<br />
Czy pan nie zna historii, czy o drogę pyta? Układ Warszawski to były przyjaźń taka fest &#8211; podobna która łączy gołą d&#8230; z batem.<br />
Różnica pomiędzy taką &#8220;przyjaźnią&#8221; a przyjaźnią jest niebotyczna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: arek</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88300</link>
		<dc:creator>arek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 21:34:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88300</guid>
		<description>Co robil slonce peru w holandii 19 09 2009 rano w HOLANDII 
w miasteczku Driel z premierem holandii jankiem piotrkiem balkenende
ano nic odbierali honory przy obchodzeniu 69 rocznicy operacji market garden 
za ktora gen Sosebowski ktory uratowal ze swoja jedynostka 
spadochronowa siedzacych w kotle angoli zostal zdegradowany a po 65 latach uchonorowany z cala jedynostka za ogromne zaslugi w II wojmie swiatowej przez krolowa holenderska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co robil slonce peru w holandii 19 09 2009 rano w HOLANDII<br />
w miasteczku Driel z premierem holandii jankiem piotrkiem balkenende<br />
ano nic odbierali honory przy obchodzeniu 69 rocznicy operacji market garden<br />
za ktora gen Sosebowski ktory uratowal ze swoja jedynostka<br />
spadochronowa siedzacych w kotle angoli zostal zdegradowany a po 65 latach uchonorowany z cala jedynostka za ogromne zaslugi w II wojmie swiatowej przez krolowa holenderska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Borowy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88299</link>
		<dc:creator>Borowy</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 21:01:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88299</guid>
		<description>No cóż: &quot;Za Tuska, jedz, pij i nie drażnij Ruska&quot;. Tylko problem leży w tym, że Rusek nas nie lubi za to, że po AD 1989 wylecieliśmy z jego strefy wpływów. Tak więc, czy siedzimy jak trusie, czy też nie i tak nas Rusek nie lubi. Ech, popełniliśmy tyle grzechów wobec ROSJI, że nigdy one nie zostaną nam odpuszczone. 
1/ wojny napoleońskie i udział w nich wojsk Ks. Warszawskiego,
2/ powstanie listopadowe
3/ powstanie styczniowe,
4/ wojna AD 1920,
5/ istnienie w latach 1918-1939 niepodległego państwa polskiego,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż: &#8220;Za Tuska, jedz, pij i nie drażnij Ruska&#8221;. Tylko problem leży w tym, że Rusek nas nie lubi za to, że po AD 1989 wylecieliśmy z jego strefy wpływów. Tak więc, czy siedzimy jak trusie, czy też nie i tak nas Rusek nie lubi. Ech, popełniliśmy tyle grzechów wobec ROSJI, że nigdy one nie zostaną nam odpuszczone.<br />
1/ wojny napoleońskie i udział w nich wojsk Ks. Warszawskiego,<br />
2/ powstanie listopadowe<br />
3/ powstanie styczniowe,<br />
4/ wojna AD 1920,<br />
5/ istnienie w latach 1918-1939 niepodległego państwa polskiego,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: mazur</title>
		<link>http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88295</link>
		<dc:creator>mazur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 19:53:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/09/19/sukces-cieszmy-sie/#comment-88295</guid>
		<description>Kolejne SUKCESY rządu towarzysza Donalda Gierka przyjmujemy gromkim i trzykrotnym: HURA, HURA, HURA!!!

Zobowiązujemy się, w czynie społecznym ku chwale towarzysza Marszałka, do spożycia dodatkowego opakowania PROZACU w nadchodzącym tygodniu.

My, MiŚ-ie POlacy (Młodzi i Śfiatli), jaramy i łykamy wszystko - a Putin jest kóól...szkoda, że nie jara, bo byśmy mieli całkowity &#039;lof &amp; pis&#039; z Moskwą!
Pust&#039; wsiegda budziet Sonce Peru!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejne SUKCESY rządu towarzysza Donalda Gierka przyjmujemy gromkim i trzykrotnym: HURA, HURA, HURA!!!</p>
<p>Zobowiązujemy się, w czynie społecznym ku chwale towarzysza Marszałka, do spożycia dodatkowego opakowania PROZACU w nadchodzącym tygodniu.</p>
<p>My, MiŚ-ie POlacy (Młodzi i Śfiatli), jaramy i łykamy wszystko &#8211; a Putin jest kóól&#8230;szkoda, że nie jara, bo byśmy mieli całkowity &#8216;lof &amp; pis&#8217; z Moskwą!<br />
Pust&#8217; wsiegda budziet Sonce Peru!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
