Subotnik Ziemkiewicza
Wbrew wrogiej propagandzie − to jest kolejny sukces. Nawet cały pęczek sukcesów. Po pierwsze, rząd nauczył Amerykanów czegoś o naszej historii. Donald Tusk nie przypadkiem wybrał kiedyś akurat 4 lipca, dzień dla USA szczególny, na pokazanie swym wyborcom, że z nim nowemu Wielkiemu Bratu zza Oceanu nie będzie tak łatwo jak z Kaczyńskimi, że nie godzimy się na „niesatysfakcjonującą ofertę” i „będziemy negocjować twardo” − jeśli Amerykanie chcą mieć tutaj jakieś tarcze, to muszą jak należy zabulić, bo co sobie myślą. Od tego czasu spodziewałem się, że na pokazanie w odpowiedzi Tuskowi (i nam wszystkim) tzw. pingwina Amerykanie też wybiorą jakiś rocznicowy dzionek, ale że okazał się to być akurat 17 września − to mnie zaskoczyło. Generalnie, nigdy dotąd się nie zetknąłem z Amerykaninem, któremu by ta data coś mówiła. W większości ich książek historycznych podaje się, że wojna obronna Polski „zakończyła się po dwóch tygodniach całkowitym rozgromieniem armii polskiej”.
A tu − proszę.
Sukces kolejny: Rosja nie rozmieści wzdłuż naszych granic rakiet „Iskander”, czym groziła na okoliczność umieszczenia u nas „tarczy antyrakietowej”. Tarczy udało się uniknąć, więc i rakiet wycelowanych w nasze siedzenia nie będzie. Co za radość i ulga! Co prawda większość ekspertów twierdziła, że Rosja może sobie straszyć, ale rakiet nie rozmieści i tak, bo na razie nie jest do tego technicznie i finansowo zdolna. Ale to, jak zwykła mówić żywa reklama środków psychotropowych, czyli marszałek Niesiołowski, „pisowskie lizusy”. Tylko mądra polityka rządu Tuska ocaliła nas przed „Iskanderami”.
To wszystko jednak drobiazgi w zestawieniu z sukcesem największym: dzięki twardej postawie rządu Tuska w negocjacjach z Waszyngtonem uda się wreszcie przełamać beznadziejnie proamerykańskie nastroje polskiego społeczeństwa. Wszyscy wiemy, jak bardzo nam one psuły reputację w Europie, jak szkodziła nam opinia amerykańskiego „konia trojańskiego”, jak bardzo odstawaliśmy od nowoczesności z tą swoją sympatią dla USA w czasach, kiedy w zachodniej europie nawet początkująca gwiazdka pop wie, że pierwszym i podstawowym warunkiem zdobycia sobie poważania jest do zdarcia gardła protestować przeciwko amerykańskiemu imperializmowi i „klimatycznemu bandytyzmowi”. U nas tymczasem nie dawało rezultatu nawet nieustanne judzenie tabloidów, że mimo wszelkich naszych zasług, Amerykanie bezczelnie egzekwują wobec polskich obywateli swoje prawa i nie chcą nam dawać wiz turystycznych do pracy na czarno.
Teraz zaś zapanowało w Polsce oburzenie, że wredni Amerykanie tak nas strasznie oszukali. Kto by tam pamiętał, że przecież wszystko już było już gotowe do podpisania umowy − umowy, która oczywiście nie przeszkodziłaby Ameryce odstąpić od budowy tarczy, skoro zmienił się tam prezydent, ale rodziłaby wobec Polski pewne zobowiązania. Tę umowę rząd Tuska storpedował w ostatniej chwili. „Pisowskie lizusy” twierdziły, że zrobił to dlatego, by Kaczyński, rywal do prezydentury, nie mógł się pochwalić sukcesem, ale oczywiście pobudki, dla których Tusk postanowił wtedy okazać wobec Amerykanów stanowczość, były natury merytorycznej. Chodziło o wyżej wymienione sukcesy. Więc się cieszmy, zamiast znowu, jak zwykle, marudzić i narzekać.





Zamiast malo smiesznych i malo konstruktywnych paszkwili, proponuje RAZowi pisac o polactwie. Bo nic lepiej nie ilustruje polactwa Polakow (u wszystkich, tak dziennikarzy jak i u politykow) jak sprawa tarczy…od wielu wiekow jestesmy pryszczem Europy i kiedys trzeba zaczac to zmieniac.
Dobre.
A fragment o “żywej reklamie środków psychotropowych” na stałe wejdzie do mojego słownika.
Co tu dużo pisać. Super.
większośc polaków nie chce tarczy i bardzo dobrze. Co nam daje sojusz z usa to widzimy w iraku i afganistanie (same straty). Co niby ta tarcza miałaby nam dac? Jeśli mamy poważnie brac traktat nato to nasze bezpieczeństwo jest zapewnione, a jeśli nie to nawet tarcza nic nie pomogłaby bo i tak usa mogłoby się wycofac.
A z całą pewnością pogorszylibyśmy swe złe stosunki z rosją no i terroryści mieliby jakiś konkretny powód i cel do ataku w polsce.
nie rozumiem więc pana ironii, no chyba że jak zwykle pisowski redaktorzyna (znawca wszystkiego), niech się pan zapisze do pisu…
Bardzo dobre i dowcipne podsumowanie kolejnego sukcesu Tuska .Tylko ile osób zada sobie pytanie:Czy aby jest to sukces w interesie Polski?
17 kwietnia na Interii (Więzienia CIA? A za ile?) pisał Pan tak:”Przy tym wszystkim Turków, dzięki ich twardej postawie, Amerykanie jako sojuszników autentycznie szanują. A nas, jak widać…”.
Tusk też chciał być twardy.
Dostrzegam w tych dwóch tekstach niekonsekwencję. Gdyby tarcza w naszym kraju powstała, obawiam się, że mógłby Pan napisać tekst z tezą jak w wyżej cytowanym wpisie.
“Większość Polaków nie chce tarczy” – pisze X a my juz od dzisaj wiemy że wiekszość Polaow to X i jego oficer prowadzący.
Dalej ta “większośc Polaków” zawiadamia nas że jak będziemy siedziec cihcutko i potulnie dostawac od każdego po gebie to nie musimy się bać terrorystów.
Zawiadamiam “większość Polaków” że ja należący do mniejszości Polaków która ma honor i kocha ojczyzne nie będę siedział potulnie i znosił kacapskie obelgi. Żadna “wiekszość i jej oficer prowadzący” mnie do tego nie zmusi.
Cieszmy się!!!
Wczoraj nasz patriota Zemke,w TV Info,konsekwentnie myśląc kategoriami z czarnego okresu PRL-u każe nam cieszyć się, że dzięki Rosji mamy na świecie dwóch żandarmów czuwających nad demokracją a nie tylko USA.
To jest dopiero powód do uciechy.Pięćdziesiąt lat okupacji Polski przez ruskich to jemu za mało”.Boże widzisz a nie grzmisz,chamy taki
miód piją!”
Smieszny jest ten komentarz – wiz do usa zapewne nie mamy tez przez swoją postawę
off set a raczej jego brak to też wina naszej postawy
Ja powiem inaczej – amerykanie tacy są – nie wypełnili umowy i nas ośmieszyli
@ Jacek M
“Zawiadamiam “większość Polaków” że ja należący do mniejszości Polaków która ma honor i kocha ojczyzne nie będę siedział potulnie i znosił kacapskie obelgi. Żadna “wiekszość i jej oficer prowadzący” mnie do tego nie zmusi.”
No i cóż takiego zrobisz w ramach nie siedzenia potulnie?
dwa lata temu mowilem, ze to bedzie najgorszy rzad rp
Sukces ale kto się cieszy?
Brak słów na określenie tych wszystkich dokonań. Jak zapamiętamy ten rząd. Codzienna fala osiągnięć zalewająca media od początku.
Każdego można zagłaskać prędzej czy później nawet jeśliby były chęci i możliwości same pochwały wyjałowią.
Wierzę, że to nie jest tylko zgraja cwaniaków i arogantów z dużym tupetem. Że nie tacy decydują.
Każdy ma to na co zasłużył ?
Nie będę się wymądrzał myślę, że zapamiętamy tę ekipę jako ekipę
„Sukcesywnych sukcesów”
To jest fundamentalna, by nie rzec – epokowa wtopa Polski. Temat tarczy pojawił się ze 4 lata temu. Trzeba to było brać to w ciemno, bez jakichś idiotycznych warunków wstępnych.
Przy dobrej woli politycznej, tarcza by już stała, zanim w Stanach wybrano prezydenta z klucza hollywoodzkiego.
Mieć na swoim terytorium element strategicznego systemu obrony USA… Ze 20 lat temu nikt by nawet o tym nie śnił…
Ale co się dziwić… Z takimi “mężami stanu”???? Polska skończy jak w ‘39. Może nie tak brutalnie, ale skończy.
Redaktorze, dziekuje. Jak zawsze – dobre.
@ Jacek M.
Pozdrawiam. Tez nie przepadam za “siedzeniem cicho i dostawaniem po gebie”, niestety polscy politycy i media (GW & towarzystwo) maniakalnie usiluja reprezentowac taka opcje w imeniu calosci, “mniejszosc ” majac gdzies.
@ x
Radze nie przejmowac sie tak zdaniem “wiekszosci” . Wiekszosc zamarzyla kiedys o Kwasniewskim, a teraz marzy o Jolancie i takich tam innych kwiatkach.
Mamy Targowicę u steru wybraną przez otumanione masy. Wot eta.
50% cieszy się, że nie będzie tarczy. Cała nadzieja w tym, że wyniki te są spreparowane, ale obawiam się, że tylko podretuszowane. Dopóki Polacy nie przejrzą i nie zobaczą kremlowskiej agentury wpływu w “polskich” mediach i w ogóle “elitach” to niestety będą się szczerze cieszyć z “sukcesów” premiera i jego ferajny.
Niezłe i celne. Ale Pana obszczekają.
Znakomity paszkwil. Gratulacje dla Pana Redaktora.
Rzeczywiscie, sukcesem TUSKA jest to, ze zdegradowal pozycje Polski w swiecie. Rwanda, Zambia, Zanzibar sa juz przed nami …
A ja sie cieszę, że nie bedzie tarczy. Amerykanie zaś od dłuzszego czasu nas lekceważą i polityka zgadzania sie na wszystko niczego by nie zmieniła.
W tej części Europy licza sie Niemcy i Rosja i mimo wszystkich “ale” należy się z nimi dogadywać.
Świetny komentarz, dziękuję bardzo. Zapomniał Pan tylko wspomnieć, jak to jest z tymi rakietami balistycznymi, które mogą być, o zgrozo, w nas wycelowane – bo rakiety są wycelowane w jedno jedyne miejsce jak, nie przymierzając, niemieckie “superdziała” V3.
Co miała nam dać tarcza? Z mojego punktu widzenia – stałą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Choćby i kilkuset. Coś, co mogłoby być gwarantem naszego bezpieczeństwa lepszym niż NATO, które pewnie nie kiwnęłoby palcem w obronie swoich “nowych” członków.
Widzę to tak: Ameryka nas nie obroni, bo nie ma czego tu bronić. Ameryka broni tego, co do niej należy, zatem jeśli coś amerykańskiego znajdzie się w Polsce, Ameryce będzie, powiedzmy, na tym zależało.
Rząd polski wytrwale zmierza do uzyskania statusu najgorszego rządu III RP. Rząd amerykański równie konsekwentnie zmierza do odpowiedniego miana za oceanem. Szkoda tylko, że tamci rozporządzają taką siłą, że nie mogą się poważyć na tak kretyńskie błędy, jak “ci”.
Choć trzeba przyznać, że Tusk rozegrał to dobrze wizerunkowo, grając co prawda w sprzyjających warunkach.
Prof. Wieczorkiewicz: Rosja ma potężną partię w Polsce
- Chciałbym wiedzieć, który z wpływowych polskich polityków, czy które z opiniotwórczych środowisk biorą pieniądze od Rosjan, bo to, że biorą, nie ulega wątpliwości – mówił Fronda.pl ś.p. prof. Paweł Wieczorkiewicz.
przykładem kompletnie ahistorycznego myślenia jest, podobno historyk z wykształcenia, pan Donald Tusk. On myśli tak, jakby wczoraj nie było historii i jakby nie miało jej być jutro. To jakiś spóźniony uczeń tego szarlatana Fukuyamy. Tymczasem począwszy od tego, co robi Rosja i co się dzieje w naszym bliskim otoczeniu (już nie mówię o całym świecie) pokazuje, że pewne kalki historyczne odgrywają niezwykle ważną rolę. Rosja przecież ze względów ideologicznych i politycznych, a nie tylko gospodarczych, odbudowuje swoje dawne imperium. To tak wyraźne, że jeśli nie bierze się tego pod uwagę nie rozumie się nic z polityki i prowadzi się politykę na oślep. To jest polityka… (nie chciałbym używać teraz słów ogólnie uznanych za nieprzyzwoite).
Rosja ma potężną partię w Polsce, najlepszym przykładem jest reakcja na sprawę gruzińską, jak podniosły się różne głosy, albo ostatnio kiedy podniesiono wrzawę w sprawie rzekomych czy rzeczywistych więzień CIA w Polsce. Nawet jeśli były, z punktu widzenia polskiej racji stanu „gęba na kłódkę!” Każdy, kto teraz o tym mówi, w sposób oczywisty działa na rzecz Rosji, bez względu na to, czy sobie z tego zdaje sprawę, czy nie!
http://fronda.pl/news/czytaj/1prof_wieczorkiewicz_rosja_ma_potezna_partie_w_polsce
eksport (najważniejsi partnerzy):
Niemcy: 25,8%
Włochy: 6,8%
Francja: 6%
W. Brytania: 5,9%
Czechy: 5,5%
Rosja: 4,6%
import (najważniejsi partnerzy):
Niemcy: 23,9%
Rosja: 8,8
Chiny: 7,2%
Włochy: 6,8%
Francja: 5,1%
Czechy: 3,5%
Źródło: wikipedia
Co się tyczy nieszczęsnego Stefana Niesiołowskiego, to po pierwsze: on niestety jest reklamą środków psychotropowych, ale w tym sensie, że naocznie ukazuje do czego prowadzi ich NIE używanie. Na tej samej zasadzie jest reklamą elektrowstrząsów, a nawet – kto wie? – lobotomii…
Co się zaś tyczy jego niedawnego wyskoku w sprawie Katynia… oto treść inskrypcji na murze jednej z bram na warszawskim Grochowie:
“Uwaga!!!!! Warszawa 15.09.09. Według S. Niesiołowskiego z PO Katyń to nie jest zbrodnia ludobójstwa. Stefan Niesiołowski dostał K.S.”
Prosty lud, niby, a tu – proszę – zachowuje elementarne poczucie sprawiedliwości.
I wreszcie,oby na dłużej Polska przestanie być pośmiewiskiem całej Europy jako kundelek USA, który zawsze wierny mimo,że usa
ma ją w ”głębokim poważaniu ‘ czyli w ogóle nic dla nich nie znaczy.
Wreszcie Rządzący winni zdać sobie sprawę.że najważniejsze to zrobić kraj silny gospodarczo, przy pomocy Unii i sąsiadów a nie
ciągle tylko być lekceważonym sługą St.Zjedn.
Redaktor Ziemkiewicz ubolewa, że nam, czyli strategicznemu sojusznikowi, według prezydenta i partii PiS, nie udało się, wskutek błędnej polityki Platformy, wyłudzić umowy w sprawie tarczy.
A ja mówię, do diabła z takim sojusznikiem, którego trzeba fortelem podchodzić, żeby tę umowę, na pieskich warunkach, podpisać a potem szybko z nią uciekać w krzaki, żeby ten “strategiczny partner”, po zmianie swojego prezydenta, nie mógł czegoś renegocjować.
Mam nadzieję, że redaktor Ziemkiewicz tym co wyżej, nie próbuje przemycić również innej idei, że byliśmy w rzeczy samej, strategicznym sojusznikiem USA i dlatego nasz prezydent wypowiedział wojnę Rosji, w Gruzji, bo miał za sobą V i VII flotę USA z marines i myśliwcami tyle, że Tusk z Sikorskim wszystko teraz popsuli.
Nie ma co zwalac na Tuska, bo to Amerykanie podjeli ta decyzje i dotyczy ona rowniez Czech, ktore Tuska za premiera nie maja.
Oczywiscie rzad pokazywal, ze mu tarcza tak naprawde zwisa, co z punktu widzenia negocjacji jest dobrym podejsciem.
Sama tarcza bez militarnej umowy z USA nie dawalaby nam nic i nawet jak sie za Tuskiem nie przepada, to akurat tu sie sprawil przyzwoicie. Czy przy okazji czy celowo, to juz inna sprawa.
PiS z tymi swoimi komentarzami tylko sie kompromituje. Skoro sa tacy swietni, to co zdzialal prezydent w sprawie tarczy?
Ta decyzja najwiecej mowi jednak o lewaku Obamie, ktory pewnie zostal ulubionym prezydentem Rosjan.
Dwie pieczenie na jednym ruszcie.
Brak tarczy i wzrost niechęci Polaków do Amerykanów.
Tylko kto się z tego cieszy????
Warto przejrzeć “polskie’ czasopisma
Trudno polemizowac z tym tekstem, tak samo jak trudno poddawac problem tarczy pod dyskusje spoleczna, co czesciowo udalo sie Panu uzyskac. Spoleczenstwo nie ponosi odpowiedzalnosci za stan obronny Panstwa.
Nie wiadomo rowniez, ile w tym politycznym fiasku jest winy polskiej dyplomacji. Gdyby amerykanie chcieli tarczy to by i tak powstala, tam gdzie by chcieli. Po prostu zniknelismy z amerykanskich radarow.
Widzie dwie przyczyny dotyczace tego projektu. Rosja byla przyczyna jego powstania, i Rosja jest przyczyna jego upadku.
Panie Redaktorze, musi Pan tak nas /tą miejszość/, tak dołować?
Mało, że sami boimy się bać to jeszcze Pan ze swoją ironią…..
Oprócz spraw międzynarodowych, leżą sprawy gospodarcze i tu mamy niezłą żabę, ale co tam bibliotekarze z małego pałacu coś wymyślą i optymizm wróci, może i Pan załapie się na tzw.”dobre myśli”, powodzenia życzę i dziękuję za felietony i ksiązki.
Sikorski – najgorszy minister spraw zagranicznych w historii.
Tusk, najgorszy premier III RP, przebił nawet Millera z jego wypięciem się na dostawy gazu.
Sukces !? To za mało powiedziane.
Proszę nie pomniejszać zasług premiera.
Nasze stosunki z USA,Tusk nazwał ekskluzywnymi !
Wie Pan chociaż co to znaczy ? jak wysoka to ranga ?
Dla USA Polska zawsze była wylęgarnią taniej siły roboczej i ewentualnie okresowo mięsa armatniego. Nasze ciągoty w ich kierunku niczego nam nie dały,w niczym nam nie pomogły.Mądrzy ludzie po wojnie mawiali,że Amerykanie dali nam Puł-łaski i Kosz-ciuszków.Przestańmy wreszcie modlić się do tego społeczeństwa które prawem silniejszego wykorzystuje innych. Pozostańmy Europejczykami.A własny rząd należy szanować chociażby dlatego,aby nie obniżać prestiżu kraju,a jeżeli się nie podoba to można to wyrazić oddając głos podczas wyborów.
Michnik oglosil 17 wrzesnia ,na rocznice roku pamietnego,i poczatku zaglady narodu polskich Zydow,,ze niemieccy ludobojcy Zydow mieli takie same racje,jak i zamordowani przez nich Zydzi. Rezultat ciezkiej pracy umyslowej calego zycia tego biednego czlowieka.
W sumie to nasz prezydent moglby pod te zalobe narodowa po wybuchu w kopalni Wujek podpiac odmowe budowy tarczy
Kolejni redaktorzy Rzepy wzorem swojego wodza Jarosława prześcigają sie w krytyce rządu Donalda Tuska w sprawie tzw. Tarczy antyrakietowej. Podstawowy zarzut jaki jest stawiany to nieudolność w negocjacjach granicząca wręcz ze zdradą stanu. Niestety w swoim zacietrzewieniu nie dostrzegają jednej niekonsekwencji swoich poglądów. Jeżeli rząd Tuska rzeczywiście jest tak nieudolny jak go opisujecie to jakim sposobem udało mu sie zrealizowac swój cel jakim miałoby byc przekonanie USA do rezygnacji z Tarczy??? Wg mnie rząd państwa, który jest w stanie wpłynąc na strategiczną decyzję USA dotyczącą bezpieczeństwa tego kraju jest bodaj najbardziej efektywnym rządem w historii całego Świata. Nawet ZSRR w okresie swojej największej potęgi nie był w stanie wymóc na USA tak daleko idących rezygnacji jakie udało sie dokonac ekipie Tuska. Jeżeli Polska przez następne lata bedzie dyktowała USA kolejne decyzje to ze spokojem patrze w przyszłość…
A teraz na poważnie. Czy naprawdę Wam sie wydaje że Tusk, Topolanek czy jakikolwiek inny polityk mógł mieć wpływ na jakąkolwiek decyzje Baracka Obamy zwłaszcza dotyczącą polityki bezpieczeństwa USA? Jeżeli tak to zaczynam sie zastanawiać kto tu jest “żywą reklamą środków psychotropowych”
A po co nam tarcza? Wielki wezyr Donald Tusk przywiózł z Kataru lampę Alladyna. Kiedy na horyzoncie pojawi się jakieś zagrożenie, sandżakbej Klich potrze lampę, a wyskoczy z niej Dżin, wtedy wielki wezyr wypowie życzenie i Dżin odegna wrogów od naszych granic – zniszczy czołgi, postrąca rakiety. To dlatego Tusk pasza tyle zapłacił za katarski gaz – w cenie był ukryty koszt tej lampy. Ale cicho, bo to jest top secret.
to postep na miare tuskolandi
Pełna zgoda . Dodam jeszcze, że to następna wpadka rządu Tuska we własne sidła, które ciągle nastawiane są na prezydenta albo na PiS bez zważania na polską rację stanu.
Kiedy sobie przypominam kolejne erupcje polskich ostrzeżeń pod adresem USA, to słabo mi się robi.
Najpierw, dość powszechnie, tak mniej więcej w 99 procentach, uznaliśmy się za sojusznika Ameryki, nie dostrzegając, że my – “słabi i biedni nędzarze” (sam nie wiem, po co ten cudzysłów!) przymierzamy się do największego światowego potentata, jak równy do równego. Naród komletnych idiotów?
Nieco później zauważyliśmy – co za inteligencja! – że oni nas traktują z należną nam powagą. Jak na wariatów, ku naszemu otrzeźwieniu, przystało. Tej zniewagi puścić płazem nie mogliśmy!!! Postanowiliśmy im odpłacić pięknym za nadobne. Jak równy z równym, zaczęliśmy pokazywać ich rzekomą podłość wobec nas – tak ważnego i wiernego sojusznika. Zaczęliśmy ich też ostrzegać. Najpierw półgębkiem. Nie pomagało. Postanowiliśmy więc poważnie (poważnie???) ich postraszyć. Zaczęliśmy się wysilać. Zaczęliśmy im grozić, że bez nas, nie dadzą rady!!! Ze, jak tak dalej pójdzie, to wycofamy się z Iraku, zerwiemy współpracę wojskową, już nigdy u nich niczego nie kupimy, a na koniec to wprowadzimy dla nich wizy. Niech cierpią! Bo niepotrzebnie się uparli, żebyśmy – my, Polacy, naród który w nosie ma wszelkie prawo i zasadę praworządności demokratycznego państwa – przestrzegali ich kulturę państwową i nie tratowali ich zasad państwa demokratycznego. Ale, pomimo naszych okrzyków wojennych, wydawanych przez wszystkich polskich polityków – wszyskich opcji politycznych!!! – wraz z całym tym polskim gówniarstwem z komputerami w domu, oni nas dyskretnie nie dosłyszeli.
Ja nie potrafię jednak zaakceptować tez pana Redaktora, że odstąpienie od zamiaru rozmieszczenia obronnego systemu rakietowego na terenie Polski stało się w wyniku działań polskiego rządu. Bowiem nie potrafię zaakceptować poglądu, że polskim rządem kierują ludzie kompletnie głupi (do kwadratu w dodatku).
Ale jeśli to nie głupota rządu, to wtedy pozostaje miejsce tylko dla świadomego sabotażu. A tej myśli tym bardziej nie mogę zaakceptować. Na szczęście jest jeszcze inna koncepcja: wola Boża czyli zrządzenie Opatrzności. Ale wobec takiej woli czy zrządzenia, to tylko wyć się chce. Przecież mamy takie stosunki z Niebiosami.
dokonuja sie na naszych oczach PRZETASOWANIA tzw.wielkiej polityki wielkich tego swiata.wiekszosc niestety widzi wszystko z perspektywy ZABY.. rada dla kacykow iranskich-zacznijcie budowac bardzo glebokie schrony,gdyz wlasnie 17 wrzesnia Izrael dostal zielone swiatlo..po kiego diabla antyrakiety,skoro RAKIET ZADNYCH NIE BEDZIE.
@Muleq
W pelni popieram kolege
Przeca my jestesmy liczacym sie na arenie miedzynarodowej partnerem dla USA. Na obecnej liscie ich priorytetow dobre stosunki z Polska znajduja sie dosc wysoko.
Juz Mis Uszatek byl ciekawsza bajka
Tarcza to był projekt na wariackich papierach, wystarczy spojrzeć na globus gdzie leży Iran, gdzie USA a gdzie Polska z Czechami. Poza tym Iran nie ma rakiet nośnych międzykontynentalnych, a nawet takich, które by mogły dolecieć do Izraela! To był chyba taki manewr USA przeciw Rosji, ale nie na ruskich szachistów takie manewry! A Polski nikt nie napadnie i tak, bo się normalnie to nie opłaca. Mają nauczkę szchiści z maleńką Czeczenią ile to kosztuje. Polska powinna szkolić armię partyzancką. Klikaj na niebieski Bacz.
Szacunek
@Muleq
Dobre!!!! Gratuluje, biję brawo i pozdrawiam. Niestety, jak napisałem wczoraj: wielu forumowiczom łatwiej przyjdzie przyjdzie napisać że to Polska dała d..y (ale oznacza to że ostateczna decyzja zależała OD NAS) niż uznać że ktoś załatwił coś ponad naszymi głowami.
Nie chcę tarczy ani miecza – PZU mnie ubezpiecza!
Iskanerów w obwodzie Kaliningradzkim nie budiet – aż odetchnęłem z ulgą.
W sprawie poprawy stosunków z Rosja mamy przysłowiową kupę do zrobienia.
Pozostaje pytanie:
Straszno czy smieszno?
Dobry tekst RAZ. Tusk świadomie, dla krótkowzrocznych interesów politycznych swoich i PO, torpedował instalację tarczy na każdym kroku aż osiągnął zamierzony efekt.
Nie dosyć tego, to teraz się jeszcze odgraża, że w zamian za rezygnację z tarczy antyrakietowej będzie chciał wytargować od Amerykanów rabat na zakup rakiet Patriot.
Pewnie i tą sprawę storpeduje w równie “pięknym stylu” jak tarczę.
Uważam, że gdyby rządzący w Polsce mieli jaja to na amerykańskie dictum poleciliby naszym wojskom w Afganistanie powrót do kraju jeszcze dziś. Obama zachował się jak ostatni du..k lekcewarząc obchody wybuchu wojny a następnie w sprawie tarczy. Czy “zachód” zawsze będzie czapkował carom?
A ta reklama psychotropów-miodzio, kupuję.
Tusk z Sikorskim skompromitowali i ośmieszyli Polskę, teraz jeszcze plotą bzdury o ekskluzywnym traktowaniu Polski. Nie będzie stałej obecności US Army na terenie Polski, nie mamy żadnych prawdziwych sojuszników i nikt poważny się z nami nie liczy. Totalna klapa rządu Tuska – do tej pory nie wiedzą o co chodzi w polityce zagranicznej i co jest polską racją stanu.
@ Jacek M.popieram pańskie stanowisko.gajowy bronek radze nie krytykować kochanego Premiera RP przecież obiecał nam Patrioty żeby nie wiem co i będzie twardo nie miętko negocjował,zapomniałbym o ekskluzywnej pozycji.
KIedy nastapi 5 i ostatni rozbior Polski. Pseudo elity wszystko robia aby Polske unicestwic do konca i w las a moze nawet do Ameryki bo maja z czym
I teraz pozostaje nam tylko miłość do Angeli. Dwóch agentów jest już w drodze. http://www.rp.pl/artykul/365762_Bartoszewski_z_Tuskiem_do_Berlina.html
Od kiedy redaktor Ziemkiewicz zna angielski? Zawsze podkreślał swoje związanie z polską ziemią przejawiające się brakiem umiejętności i chęci lingwistycznych. Skąd zatem nagła wiedza o treści większości amerykańskich książek historycznych jak i znajomość z Amerykanami?
Dobry tekst!
zastanawiam sie czy to co dzieje sie w kraju jest odwracalne. obawiam sie ze nie i nie wiem co mialo by sie stac zeby bylo inaczej. wedlug mnie, 2012 moglby byc rokiem przelomowym. nie, nie bedzie wtedy wyborow.
Panie Redaktorze, mnie to juz nawet nie chce sie smiac.Przeraza mnie glupota polactwa.Jesli o Tuska chodzi tez mi sie nie chce wierzyc, ze jest az tak glupi i w zwiazku z tym tez zakladac musze antypolskie,swiadome dzialanie/jakos drugiemu Wielkiemu Bratu woli sie nie przeciwstawiac/. Sa rzeczy, ktore wladza powinna realizowac niezaleznie od takich panow “x” nawet jezeli w slupkach sondazowych wyglada to inaczej.Bo i po co nam Tusk moze powolajmy pana “x” albo jakiegos innego Kowalskiego,tez bedzie dobrze.Wlaczy rano telewizor i juz bedzie wiedzial co jest dla nas najlepsze.
Szmul Zygielbojm o godz. 15.48 sprawia wrażenie, że krytykuje działalność publicystyczną pana Adama Michnika.
Robi to nieudolnie. Stać go, tego rzekomego “Szmula”, na wyrażenie tylko słów swojej pogardy wobec człowieka słynącego w Europie i w (może i nie całym) świecie. Już choćby z tego powodu, ale przede wszystkim i z tego, że pan “Szmul Zygielbojm” najwidoczniej poczuwa się do rangi intelektualisty równego panu Michnikowi, szydercze zarzuty “Szmula”, skierowane ad personam, są nie na miejscu. Poza tym wpis ten już na odległość śmierdzi ledwie skrywanym antysemityzmem.
Owszem, pan Michnik sprawuje protektorat intelektualny nad opcją polityczną przeciwną tej, którą reprezentuje ten portal. Ale to nie znaczy, żeby byle kto, ot jakiś “Szmul Zygielbojm”, mógł propagować na tym portalu swój niedojrzały sposób myślenia o drugim człowieku. Każdy człowiek ma swoją godność, a każdy obywatel ma obowiązek uszanowania tej godności. Jeżeli komuś czyjaś działalność polityczna, albo działalność innego rodzaju, nie podoba się, to trzeba tę działalność albo postawę nazwać i skrytykować ją przy pomocy kontrargumentów. Na tym polega dyskusja polityczna.
Krótko ujmując, chciałbym, ażeby na tym forum nikt nie posługiwał się szyderstwami wobec innych osób. Ten postulat bowiem wynika z konstytucyjnej zasady ochrony godności człowieka.
ATRAPA ZWYCIĘSTWA
Bez atrap patriotów załatwiliśmy jankeskie i ruskie rakiety bez jednego wystrzału. To największe zwycięstwo polskiej armii od zajęcia Pragi w 1968 i Warszawy w 1981. Cud widomy. Tusku prowadź
@emigrant
> eksport (najważniejsi partnerzy):
> Niemcy: 25,8%
> Włochy: 6,8%
> Francja: 6%
> W. Brytania: 5,9%
> Czechy: 5,5%
> Rosja: 4,6%
> import (najważniejsi partnerzy):
> Niemcy: 23,9%
> Rosja: 8,8
> Chiny: 7,2%
> Włochy: 6,8%
> Francja: 5,1%
> Czechy: 3,5%
>
> Źródło: wikipedia
Według danych PAIiIZ w 2007 r. zmieniła się struktura inwestorów pod kątem kraju pochodzenia. Pod względem liczby projektów na pierwszym miejscu są inwestorzy amerykañscy i japoñscy. Na drugim miejscu pozostają Niemcy. Godny uwagi jest wzrost zainteresowania Polską firm chińskich, które w rankingu wysunęły się na trzecie miejsce.
Źródło: lex.com.pl
Panie Ziemkiewicz, czytalam przed kilkoma dniami Panski komentarz do 70 rocznicy napasci ZSRR na Polske, w ktorym nazwal Pan Sartre´a
“uzytecznym idiota”. Mysle, ze gdyby Pan chociaz w 50% procentach dorownywal Sartrowi nie musialby Pan pisac subotnikow w Rzeczpospolitej. Rzeczywiscie pisze Pan swoje komentarze w subotniku bezplatnie, zeby oczekiwac poklaskuod swoich wiernych czytelnikow, czy tez ta nazwa subotnik uzywana jest ironicznie.
Co do komentarza, to w Polsce zawsze byli, sa i beda niezadowoleni.
Dywagacje na temat tarczy sa bezsensowne, bo tarcza nie miala byc budowana za polskie pieniadze i dla tych, ktorzy sledzili historie tarczy
bylo juz dawno znane, ze po wyborach demokratow do Kongresu USA, prezydent Bush mial polozony szlaban na wydatki militarne i o
wszystkim decydowal juz Kongres. Podpisanie wszepnej umowy w sprawie budowy tarczy bylo pustym gestem dyplomatycznym ze strony Busha w kierunku Polski.
Ja tez nie lubie rzadu Tuska, ale nalezy sie zawsze choc odrobina
obiektywizmu, a tego czesto w Panskich komentarzach brakuje, a
do tego stara sie Pan kreowac na znawce wielu zagadnien politycznych, ktore interpretuje Pan zlosliwie.
@p. redaktor
“Co prawda większość ekspertów twierdziła, że Rosja może sobie straszyć, ale rakiet nie rozmieści i tak, bo na razie nie jest do tego technicznie i finansowo zdolna.”
Ma pan kiepskich ekspertow. Nie wiedzialem, ze przewiezienie kilkunastu samobieznych wyrzutni rakiet n.p. statkiem plus zamaskowaniem ich w lasach czy pochowanie w bunkrach byloby rujnujace dla kraju w ktorym budzet wojskowy jest rzedu kilkudziesieciu mld $ rocznie…..
Panie redaktorze, czy proponowana nam przez Amerykanów ekskluzywna pozycja, o której wspomina Tusk, to coś z kamasutry, czy tylko salonowe nazywanie całowania w część, gdzie plecy swą szlachetną nazwę tracą? I drugie pytanie: jak Pan myśli…czy nas wystrychnęli na dudka, czy wydudkali na strychu?
@Grapp Winf
swietny komentarz
@Kornik
…a knot do lampy sprzedaja Niemcy…
Jakich Patriot`ów ??? Przeciez one nie nas miały strzec a Amerykaską tarczę, wiec są teraz zbędne.
Ileż to zadufania w sobie trzeba mieć by wierzyć, iż Polska miała wiele do powiedzenia w sprawie tarczy. Ileż zadufania trzeba mieć by wierzyć, że aby dowalić Tuskowi Obama zdecydował się również upokorzyć Czechów. Wypowiedzi forumowiczów zioną przedwojenną, chciejską mocarstwowością. W świecie realnym, w którym Polska nie jest pępkiem świata prawda jest taka, że Obama zrobił to, co sugerował jeszcze PRZED WYBORAMI czyli zrezygnował z projektu tarczy. Czy to dobra decyzja okaże się całkiem szybko ale to już inna para kaloszy. Tu wystarczy jedynie pamiętać, że kraj, który z trudem wystawia 2000 niezbyt dobrze uzbrojonych żołnierzy na misję w Afganistanie specjalnie ważny dla USA nie jest). Nawet Meksyk i Kolumbia otrzymują większa pomoc wojskową od USA.
@Bacz napisałeś:
“Tarcza to był projekt na wariackich papierach, wystarczy spojrzeć na globus gdzie leży Iran, gdzie USA a gdzie Polska z Czechami.”
Otóż mocium panie odnoszę wrażenie, że to właśnie Pan nie widział na oczy globusa. Na globusie bowiem Polska i Czechy leżą na NAJKRÓTSZEJ trasie wiodącej z Iranu do USA (i biegnącej nad Arktyką). Pańskie przekonanie, że tak nie jest wynika z wpartrywania się w mapę w projekcji Mercatora (która co wiedzą już dzieci w klasie 6tej nie odwzorowuje poprawnie odległości).
- TomiK
Najpierw wtrącę się z pouczeniem co do wypowiedzi Bacza: to właśnie używając globusa najłatwiej jest wymierzyć najkrótszy odcinek łączący Iran z siecią miast leżących na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Można przy tym stwierdzić, że terytorium Czech i Polski znajduje się na tym odcinku, a więc na najkrótszym torze lotu pocisku (dalsza droga wiedzie przez wyspy brytyjskie, okolice Nowej Funlandii, a dalej dociera już do linii miast, na której znajduje się m.in. Nowy Jork i Waszyngton).
Każdy zna reklamę piwa “Żubr”, w którym bezbronny szarak ucieka przed lisem i znajduje schronienie pod wielkim cielskiem żubra. Zastanawia mnie dlaczego w polskim “establishmencie” nie znajdzie się nikt, kto nastawiłby opinię publiczną na korzyści płynące ze strategicznego sojuszu nie z amerykanami, ale z Rosją. Dlaczego szukamy żubra gdzieś daleko, podczas gdy mamy go dosłownie pod nosem? Nie trzeba od razu odstawiać na bok wszystkich animozji, bo te będą wciąż się tliły, a to z przyczyn historycznych, a to z powodu ambicji imperialnych premiera Putina, ale najważniejsze jest zagwarantowanie sobie odpowiedniej pozycji, którą znacznie trudniej wówczas byłoby naruszyć. No bo… czy w końcu zając utracił swoją niezależność?? W tym wypadku wszystko zależy już od zręczności dyplomacji…
Oto “sukcesy” rzadu Tuska w sferze zapewnienia bezpieczeństwa Polski:
Likwidacja poboru dzieki czemu Polska chyba jako jedyna na swiecie ma armie z poboru bez poborowych
brak jakiejkolwiek infrastruktury natowskiej i amerykańskiej w Polsce, dzieki czemu wprawilismy w doskonały nastrój Rosjan.
Czekam na kolejne sukcesy Slońca Peru.
K. Markowski Pisze:
19/09/2009 o 17:44
“…Krótko ujmując, chciałbym, ażeby na tym forum nikt nie posługiwał się szyderstwami wobec innych osób. Ten postulat bowiem wynika z konstytucyjnej zasady ochrony godności człowieka”.
Niech pan najpierw sprawdzi jakie szyderstwa i kalumnie są na forum michnikowskiej Wyborczej zanim pan weźmie się za pouczanie innych. W imię równości i sprawiedliowści. Do Wyborczej pan napisał, żeby non stop nie obrażała Polaków?
Oto “sukcesy” rzadu Tuska w sferze zapewnienia bezpieczeństwa Polski:
Likwidacja poboru dzieki czemu Polska chyba jako jedyna na swiecie ma armie z poboru bez poborowych
brak jakiejkolwiek infrastruktury natowskiej i amerykańskiej w Polsce, dzieki czemu wprawilismy w doskonały nastrój Rosjan stajac sie członkiem NATO II kategorii.
Czekam na kolejne sukcesy Slońca Peru.
Szanowny Panie Redaktorze! Jeśli ktoś mnie zapyta, czy istnieje jakaś strategiczna doktryna PISu, której celem byłoby bezpieczeństwo Polski, to natychmiast odpowiem, że PIS ma jasny pogląd w tej sprawie i jest on całkowicie zrozumiały dla jego zwolenników. Pogląd ten zasadza się na: 1. Rosja, nie! 2. Niemcy, nie! 3. EU, nie ( chyba, że pod odpowiednimi warunkami podyktowanymi przez Prezesa) 4. Gruzja, tak! (Jeśli tylko będzie wystarczająco antyrosyjska) 5. Ukraina, tak( jednak nie może się kumać z Rosją) 6. USA, tak ( jeżeli ustawią na naszym terenie systemy wymierzone w militarne możliwości Rosji). Moim zdaniem tego rodzaju polityka ustawia nasz kraj w kolejce do następnej narodowej tragedii i nie potrzeba tu żadnych proroczych zdolności, aby dojść do tego smutnego wniosku.
Swietny komentarz i niektore czasem rownie dobre reakcje czytelnikow.
Gdyby nasze tzw. “tea parties’ w USA mialy tyle inteligentnych ludzi za soba to moze by sie cos wywalczylo z ta banda w Washingtonie.
“Z sondażu GfK Polonia dla “Rz” wynika, że choć Polacy są podzieleni w sprawie tarczy, to jej przeciwnicy mają znaczną przewagę. Rezygnację USA z budowy elementów systemu antyrakietowego w naszym kraju dobrze ocenia 48 proc. badanych. 31 proc. uważa tę decyzję za złą.”
—————
Czyli pismaki gazetowe nie odzwierciedlaja opinii narodu.
Najbardziej swietuja i cisza sie… Rosjanie.
Rosyjska tv dla swiata (angielskojezyczna RT-jazeera, ktora mozna ogladac 24/24, od Francji, przez Meksyk do njglebszego kosmosu, czyli wszedzie) wylewala morza radosci i, przy okazji, pokazywala karykature naszego ministra s/z (chyba jakis Sikorski?), ktory wymienia glupie usmiechy i “teczki” (podpisane umowy) z blizej nieokreslona czarna sylwetka.
Komentarz: “Brrrrrr!”
Nic dodac, nic ujac. Zal mi i to bardzo ze Tusk nie ratifikowal tej umowy , bo Polska ugralaby duzo wiecej……………….. pomoc i wspolprace z USA i wszystko za “nic”, no, za samo “chcienie”. A tak, to jest jakis nie odebrany telefon i idiotyczne tlumaczenia dlaczego, a wszyscy i tak wiedza ze jak sie nie umie po angielsku to jak sie odbierze??? Nastepne obietnice Tuska o “ekskluzywnej” pozycji Polski w nowym systemie??? Czy takiej samej jak w Katarze. PO polecialo sie pytac Rosji, a odmowa Tuska na 4 July jest takim samym wyrazem ignorancji rzadu polskiego, jak i Amerykanow na wrzesien 17. A moj “zal???kogo obchodzi? Zrobiono wiele bledow a PO umie tylko obrazac ludzi a Tusk robic miny.
# kinkus Pisze: “Ma pan kiepskich ekspertow. Nie wiedzialem, ze przewiezienie kilkunastu samobieznych wyrzutni rakiet n.p. statkiem plus zamaskowaniem ich w lasach czy pochowanie w bunkrach byloby rujnujace dla kraju w ktorym budzet wojskowy jest rzedu kilkudziesieciu mld $ rocznie”
To ty masz złe informacje kinkus, problem w tym, że u Rosjan nie ma kasiory na wyprodukowanie dodatkowych Iskanderów. A jak by były, to nie potrzeba żadnego maskowania,ukrywania transportu itp.
Wprost przeciwnie, gdyby Iskandery były to ich transport do okręgu kaliningradzkiego byłyby tak nagłośniony, że przez sen bys o tym słyszał …bo na tym to polega, medialny hałas jest jednym z elementów wywierania presji, nacisku i strachu.
Pomyliło ci się coś z wysyłką statkiem antyrakiet S-300 do Iranu jako “zwykłej tarcicy”.
Zapomnialam dodac ……………………..medrca, a wszyscy i tak wiedza ze to…………………Nikodem
Jako folksdojcz protestuje, premieru Tusku zawdzieczamy wszystko.
“Mamy szanse uzyskać dość ekskluzywną pozycję w stosunkach …
…z USA”
Te słowa Pana Premiera dobitnie mówią o tym jakie stanowisko i czym jesteśmy dla Amerykanów. Zadziwiające jest to że szef rządu RP mówi to w tak dobitny sposób. Bez żenady.
Pragnę podkreślić że ta “pozycja” to zasługa naszych polityków.
I bardzo dobrze, że nie będzie tarczy, jeszcze dwóch takich by nam ją ukradło i redaktr Ziemkieicz by musiał ją szukać.
Niemieckie die Welt w komentarzu (dosyc nawet wczuwajacym sie w polska sytuacje) podalo taka oto plotke ze Tusk w czasie rozmowy z B. Hussainem Obama mial podobno na komunikat o wycofaniu sie USA z tarczy zareagowac sporym zmieszaniem pytajac nawet z glupia prezydenta USA czy aby Polska nie urazila go swoja zbyt twarda postawa w negocjacjach.. Prawda czy nie, prawdopodobnie zaden inny polski polityk na miejscu Tuska nic wiecej tez by juz nie uzyskal (a w przypadku Kaczora mielibysmy jeszcze zagwarantowany spektakl zawodu sprawiajac tym samym dodatkowa satysfakcje Moskwie i wpisujacy sie w jej propagandowy obraz Polski jako glownego podrzegacza).
Anyway… na spokojnie kombinuje sobie ze gdyby RP udalo sie wyjsc z tej calej historii co prawda z podbitym okiem (jakby nie bylo upokarzajace uswiadomienie czym jako kraj i region jestesmy w grze pomiedzy imperiami, tzn. masa negocjacyjna) ale przynamniej z bateriami patriotow pod pacha, to bedzie to konkretny i cenny dla naszej obronosci zysk (niz nie broniaca nas bezposrednio wyrzutnia rakiet nad ktora do tego nie mielibysmy zadnej kontroli).
Jedno jest zastanawiajace: radar mial umozliwiac szpiegowanie nie tylko w kierunku potencjalnego zagrozenia ale umozliwiac gleboki wglad we wszystkich kierunkach, tj. Rosji ale i Niemiec i Francji. Nieuchronnie zrobi sie spiskowo ale jesli polaczyc szczegolny nacisk na pospiech jaki USA wywieraly na Czechy w spr. radaru, i fakt iz Amerykanie na zadanie RFNu byly zmuszone zdemontowac swoje ostatnie instalacje Echelonu w Darmstadt w 2008 (ktorymi to znakomicie szpiegowaly gospodarczo swoich wlasnych sojusznikow; patrz. np. spr przegranego kontraktu Airbasa w Arabii.Saud.) to staje sie jasniejsze dlaczego nie tylko Rosja z taka zaciekloscia zwalczala plany radaru.
Zamiast zarzucac sie odpowiedzialnoscia za decyzje, na ktore i tak realnie byly poza zasiegiem polskiego wplywu, trzeba budowac cierpliwie wlasny potencjal biorac z zewnatrz technologie na podstawie rachunku zysku a nie tylko politycznej kalkulacji. Dlaczego np. nie modernizowac armii w oparciu o doskonale szwedzkie technologie militarne? Politycznie, zamiast rzucac sie z miejsca do pierwszej ligii, trzeba przede wszystkim kumulowac i korzystac z tego co pod reka, starajac sie zawiazac (polityczna) “spoldzielnie” z calym regionem (Czechami, Baltami, Rumunami itd). Przewodzac takiej zwiazanej wspolnymi interesami grupie i tak bedziemy wiecej warci niz samopas.
Jak porazke zamienic w sukces lub sprzedac cos, co nie istnieje?
Amerykanie wycofali sie z programu „tarczy antyrakietowej“ – co bylo raczej do przewidzenia od momentu, jak Barak Obama zaczal sie obwachiwac z Putinem – a Polska siedzi teraz na inwestycjach, ktore zarowno w Redzikowie jak i na trasie Slupsk – Lebork podjela, by Amerykanie mieli dobry dojazd z lotniska w Gdańsku-Rebichowie im. „medrca” Walesy do swojej bazy. Wprawdzie wojt Redzikowa pewnie sie cieszy, bo u niego zainwestowano, a bazy – ktorej nie chcial – i tak nie bedzie. Pewnie kierowcy jezdzacy trasa ze Slupska do Leborka takze sie uciesza, ze zmodernizowano droge dla Amerykanow, a teraz oni ta dobra droga beda jezdzic. Sa to jedyne „korzysci“, ujete w cudzyslow, poniewaz gdyby nie ta „baza in spe“, w ktora pracowicie juz inwestowano nasze pieniadze, to te pieniadze wydano by moze w sposob bardziej sensowny i tam, gdzie budowa drogi bylaby bardziej pilna i bardziej potrzebna.
Amerykanie, aby „oslodzic“ Polsce i Czechom, a takze aby zachowac twarz w sytuacji, gdy swoich sojusznikow, ktorzy chcieli nadstawiac wlasne karki na niebezpieczenstwo w celu obrony USA przed rakietowym zagrozeniem Iranu (???) wystrychneli na dudka i wrecz osmieszyli – zaproponowali cos w zamian, czego nie ma i dlugo jeszcze nie bedzie.
Rzad III RP, z milosciwie nam panujacym polTuskiem i jego dworakiem Dziubusiem Ciupaskiem, robia dobra mine do zlej gry i swoja totalna kleske tak jak moga przekuwaja w „sukces“. W sukurs przychodza im cale salonowa media. „Operacja przekuj kleske w sukces“ jest o tyle latwiejsza, ze maja sie na kogo powolywac: sam Obama przeciez powiedzial, wiec polTusk nie ma powodow, aby mu nie wierzyc, a byla Pierwsza Dama od „cygarowego“ prezydenta, pelniaca teraz mniej spektakularna role, zapewnila naszego Ciupaska, ze „Patrioty“ i tak dostaniemy i to uzbrojone, a nie (Bron Boze) tylko do cwiczen, ktore by duzo kosztowaly, lecz przed niczym nie bronily. Kto chce wierzyc w te banialuki jak w tuskowe cuda, z ktorych zadne sie nie sprawdzily oprocz jednego, ze z „Bolka“ uczynil „europejskiego medrca“ – niech sobie wierzy.
Nasz dobry w oglupianiu Polakow phremiehr dostal dodatkowe forum w Brukseli, gdzie swoja kleske tam tez zamienia w „sukces“, majac nie byle jakich klakierow poklepujących po plecach w osobach Merkel i Sarkozy´go. Taaaak, Niemcy i Francuzi, kazdy z nieco innych powodow i kalkulacji politycznych, byli od samego poczatku przeciwni bazie amerykanskiej w Polsce, a Rosja wrecz dostawala alergicznej wysypki na kazda mysl, ze baza ta moglaby stac sie faktem. Teraz oni wszyscy maja sie z czego cieszyc, a Rosjanie sa nawet na tyle otwarci, ze szydza wprost z Polakow i Czechow, ktorzy poparzyli sobie paluchy na amerykanskich obiecankach.
Konia z rzedem temu, kto jest jeszcze na tyle naiwny, a nawet wrecz glupi, aby uwierzyc w ta nowa amerykanska bajke o lepszej obronie rakietowej, ktora powstanie w przyszlosci. Pewnie i jakis system powstanie, szczegolnie dla obrony USA i pewnie Izraela. Nie bedzie to jednak system stacjonujacy w Polsce i Czechach i chociazby z tej racji, konieczny do obrony przez Amerykanow. Amerykanie w sposob medialnie elegancki rozwiazali sobie rece i kosztem czczych obietnic obliczonych na naiwnosc wycofali sie z projektu, ktory wiazal im rece w pertraktacjach z Rosja ponad glowami Polski olewajac nasze potrzeby bezpieczenstwa, szczegolnie na kierunku wschodnim, chociaz nie tylko wschodnim. Niemcy nie bez kozery wypowiadali sie przeciwko amerykanskiej bazie w Polsce, ktora utrudnialaby im na dziesieciolecia swobode prowadzenia wlasnej polityki na terenie Polski.
Amerykanie wcale nie zamierzaja porzucac projektu swej tarczy antyrakietowej, nad ktora pracuja juz od wielu lat, na ktora wydali juz miliardy dolarow i ktora ma juz swoje funkcjonujace bazy. Amerykanie z przyczyn politycznych zrezygnowali jedynie ze stacjonowanie czesci tego systemu w Polsce i w Czechach! Gdzie powstana kolejne bazy czas pokaze. Moze bedzie to GB, Norwegia lub Turcja, a moze jeszcze inne miejsce na Ziemi.
Dziwic moze jedynie dyletanckie zachowanie sie naszych politykierow, bo przeciez nie politykow, ktorzy nie majac pojecia o wymyslonym ad hoc na potrzebe chwili przez Amerykanow systemie, systemie nie istniejacym, lykaja ta surowa i ociekajaca sluzem zabe jak kanapke z kawiorem, glosno przy tym i z zachwytem mlaskajac.
Amerykanie slowami swojego prezydenta, a jesli o szczegoly techniczne idzie i na potrzeby medialne dla dyletantow, slowami MOD p. Gates´a i gen. Cartwright´a z tupetem powoluja sie na sytem Aegis BMD, jako rzekomy skladnik tego przyszlego systemu. Te sterowane w srodkowej czesci lotu rakiety, bazowane na okretach marynarki wojennej, sa jednak czescia skladowa juz istniejacej amerykanskiej tarczy antyrakietowej, ktorej baza miala takze powstac w Polsce. Nie jest to wiec system zwany teraz SM3, ktory ma dopiero powstac, leczy skladowa czesc istniejacej tarczy antyrakietowej, ktora byla testowana na Pacyfiku wielokrotnie przeciwko wystrzeliwany atrapom rakiet miedzykontynentalnych, a spektakularnie uzyto tych rakiet do zestrzelenia wchodzacego w atmosfere ziemska satelity, ktorego szczatki moglyby nie ulec calkowitemu spaleniu w atmosferze i zagrazaly bezpieczenstwu na Ziemi.
Zbudowanie skutecznego systemu przeciwko rakietom krotkiego i sredniego zasiegu jest niemal technicznie niemozliwe. Pociskow takich jest po prostu zbyt wiele, aby istnialo prawdopodobienstwo zestrzelenia duzej ich czesci przed zaprogramowanym celem. Wiadomo jest rowniez, ze istnieje taktyczna bron atomowa w postaci pociskow artyleryjskich wystrzeliwanych z dzial. Czy te rowniez mialyby byc zestrzeliwane? To tak, jakby ktos zamierzal zbudowac siatke na wylapywanie kul z karabinow maszynowych i inej broni automatycznej. Chyba nietrudno sobie wyobrazic, ze zestrzelenie kilkudziesieciu czy nawet kilkuset tysięcy malych i o krotkim lub srednim zasiegu rakiet nie wchodzi technicznie rzecz biorac w gre. Budowanie takiego systemu mija sie z celem, poniewaz byloby to bezmyslne wyrzucanie pieniedzy w bloto. Nikogo na to nie stac, takze nie stac na to Amerykanow.
Panie Rafale, zdarzyło się Panu pisać teksty poważniejsze. Tymczasem w naprawdę poważnej sprawie, schodzi Pan do poziomu demokratycznej bieżączki. Tymczasem to co się stało, ma wymiar historyczny: właśnie rodzi się nowy sojusz strategiczny – USA z Rosją, przeciw Chinom. Coś, o czym pisał S. Huntington przed piętnastu laty, właśnie staje się faktem.
Konsekwencje które z tego dla nas wynikają, są zatrważające. Pokuszę się tu o pewną prognozę polityczną. Po wyborach w Niemczech, bez względu na to, kto je wygra, Niemcy wyślą dodatkowy znaczny kontyngent żołnierzy do Afganistanu. Przy okazji Rosja udostępni Amerykanom i Niemcom swoje bazy dla zabezpieczenia logistycznego ich operacji wojskowych. W zamian za co USA poprą Niemcy w staraniach o stałe członkostwo w RB ONZ…
Na razie starczy.
Scince Fiction? Nie takie rzeczy działy się już na świecie.
Jeśli to się sprawdzi, mogę napisac jeszcze co nieco (po omówieniu warunków finansowych)
Dobry sportowiec przechodzi na emeryture czesto w mlodym wieku i to wtedy, kiedy jest u szczytu swoich mozliwosci.
Trudno sobie nawet wyobrazic wiekszy sukces naszego Tuska i jego ekipy Poprawnopolitycznie Oszolomionych, wiec czas na wielka fete narodowa z okazji ich wilkiego triumfu i zakonczenia kariery zarazem – czywiscie jak tylko skonczymy zalobe po tragicznie zmarlych gornikach.
(a co, pomarzyc nie mozna ?… – a jak kupia ?…)
Mówiąc prosto i wyraźnie. Dostaliśmy kolejny policzek a najgorsze jest to, że Ruscy to zauważyli i nie kryją satysfakcji ! Nasi przodkowie przewracają się w grobach widząc jak nisko się cenimy i mimo naszej służalczości jesteśmy nieustannie karceni… Umiesz liczyć – licz na siebie i jak sami siebie nie bedziemy szanować to nikt nas nie bedzie szanować to mądrości chyba nie znane większości polityków szczególnie tym, którzy jak PiS śmią się określać prawicą !
ten tekst bylby smieszny gdyby bylo udowodnione ze USA byc dobre, a Rosja byc zla, i unia tez nie lepsza.
Niestety to co watpliwe raz przyjmuje za oczywiste i potem juz latwo ciagnac swoje popisy.
Ja tam wole rosjan od amerykanow , maja lepsza kuchnie, ladniejsze kobiety i sa o wiele inteligentniejsi chociaz swoich mniejszosci nie zamkneli w rezerwatach.
BRAWO , brawo i jeszcze brawo P.RAZ. ….. tylko co z tego skoro widac po tych komentarzach powyzej jak bezprzykladna glupota kroluje w Polsce . Ja przestalem juz miec nadzieje ze w tym kraju cos mozna dla Polski , przecierz to czyste posowieckie HAMY !!!
Najlepiej drodzy rodacy wszystko zgonic na kaczorow i PIS .Wasz poziom inteligencji reprezentuje to coscie wybrali do wladzy czyli PO, i dobrze wam tak buha ha ha …
Pare dni temu mielismy uchwale sejmowa o Katyniu – Rosje mamy na dlugie lata z glowy, zanim nie dojrzeje do pojednania politycznego.
Teraz tez mamy z glowy Zydoameryke – byleby ich nie zaczepiac, mamy tez spokoj na dlugie lata.
Gazete Wyborcza i zwiazane z nia media tez juz mozemy rozliczac za wroga Polsce propagande, manipulace i zdradliwe psychotechniki szkodzace Narodowi, oswajajace z bezprawiem, przyzwyczajajace do zycia ,,bez serc, bez ducha,, , wspierajace anarchie idaca za poprawnoscia polityczna.
Juz im wielki brat zza wielkiej wody nie pomoze.
Okazuje sie tez , ze Litwa znalazla sie na swoim historycznie politycznym posterunku, nawiazujac zdrowe relacje z Bialorusia. Teraz mozna to wspaniale wykorzystac dla dobra wspolnego – dac jej wolna reke i swoje pelne poparcie wszekimi posiadanymi srodkami, a wezmie pod swoja opieke i podupadajaca Ukraine. Przeciez to Litwa, a nie Polska przechodzila z Bialorusia i Ukrana ZSRR-owska tresure i na pewno lepiej sie rozumieja miedzy soba jak bezposrednio z Polakami.
W ten sposob wracamy do zdrowych sredniowiecznych relacji na wschodnich rubiezach – to przeciez razem dawne Wielkie Ksiestwo Litewskie. Zaznamy satysfakcji za Wolyn i odzyskamy Lwow – w koncu zakupiony przez Polske, jak Alaska przez USA.
Przed nami powrot do moralnych korzeni, bohaterskiej tozsamosci, do cnot meskich, dzielnosci i odwagi, gospodarnosci i odpowiedzialnosci, patriotyzmu i gotowosci poswiecen dla odzyskania naleznego polskiemu Narodowi miejsca w Europie i swiecie, dla lepszej przyszlosci pokolen, co ida za nami.
Przed nami przeciwstawienie sie nawale niemieckiej niepomnej na formalne wspolne czlonkowstwo w Unii Europejskiej, tylko prowadzacej najbardzej wroga Polsce polityke od czasow Hakaty i Hitlera, , wprawdzie bez huku armat, ale za to udajac ,,golabki pokoju,,.
Dzis juz wiemy dobrze, kto jest naszym wrogiem, a kto przyjacielem.
Doskonale dzis wiemy, na kim nie mozemy polegac, a gdzie musimy polegac na sobie samych, na swojej pracy i swojej odpowiedzialnosci, na swojej sile ducha, na sile swojej ziemi i swoich grobow, na krwi herosow przelewanej za nasza dobra przyszlosc, na ich przekazie moralnym.
Unia Europejska juz jest potrzebna Polsce, ale i Europa bez Polski bylaby ,,dziurawa,,.
Unia na zasadach dyktowanych przez Niemcow nie ma zadnego sensu, bo to bylaby IIIRzesza – bis, ale by mogla istniec, musi byc demokratyczna, oparta o zwiazek wolnych Narodow, a wiec i nie zwiazana traktatem lizbonskim.
Nowy traktat musi byc inny. Jasny, krotki, zrozumialy dla wszystkich, okreslajacy tylko wspolne minima prawne, wyzbyty porspektywy rzadow biurokracji, pozwalajacy zachowac suwerennosc Panstwom, nie ingerujacy w kwestie moralnosci i sprawiedliwosci, stojacy na twardym gruncie wartosci chrzescijanskich.
Polacy lubia odkladac sprawy na ostatnia chwile, ale i potrafia jeszcze wszystko na czas nadrobic.
Panie Redaktorze! Poglad ze jakiekolwiek myslenie Pana Tuska, czy jakiekolwiek wypowiedzi Pana Tuska czy ktoregokolwiek z Wybitnych Polskich Mezow Stanu mialo jakikolwiek wplyw na decyzje USA w sprawie tarczy to myslenie w dosyc skompromitowanych kategoriach: “Jestesmy mocarstwem i nie oddamy ani guzika”.
Ani przecietny Amerykanin, ani zapewne Przzydent USA nie maja nawet mglistego pojeciea gdzie jest Polska i czym sie ow maly kraik wyroznia sposrod innych malych a niewaznych kraikow w rodzaju Gwatemali czy Ekwadoru. Partnerem dla USA jesr EUROPA i ROSJA, i to determinuje ich polityke, a nie ujadanie malo waznych politykow z niespecjalnie waznego kraju
Sikorski powidzial,ze Izrael,w odroznieniu od Polski,ma potencjal porownywalny do Stanow Zjednoczonych.Taki sam potencjal ma rowniez ,wedlug niego,Tajwan,Poludniowa Korea,i Japonia.
Nie wiadoma gdzie zaczyna sie lobuzeria ,a gdzie konczy sie zbrodnia stanu.
Tusk konsekwentnie wraz z polskojęzycznymi mediami ( dla TVN i Polsat najważniejszym wydarzeniem 17 września br. była transmisja z USA o tarczy) działa na rzecz stworzenia tzw.państwa europejskiego:
wspólne państwo, współna waluta, wspólna konstytucja tzw. traktat lizboński a na koniec współna armia w nie jakieś tam NATO.
Mnie interesuje co wzamian mu obiecali – Schroeder ma etat w gazociągu.
Uś, jaki świetny mamy rząd Panie święty !
Paluszki lizać !!
Zrobił Amerykanów w balona !
Tusk na Prezia ! A żywo !!
Nie przekonuje mnie rozumowanie Redaktora Ziemkiewicza. Przeciez tarcza mial bronic USA przed Iranem, a nie Polski przed Rosja. A te kilka wyrzutni typu patriot mialy bronic nie Polske, a co najwyzej premiera i jego rodzine przed zemsta terorystow.
Zas Stefanowi_Malesie (pierwszy wpis na blogu) nalezy przypomniec, ze odwielu wiekow NIE POLACTWO ale ZYDOWSTOWO bylo uwazane za pryszcza Europy i jak nasi cywilizowani sasiedzi z Zachodu zdecydowali sie tego pryszcza z Europy usunac
Do @K.Markowski
Jedno z dwojga.Albo uwaza Pan,tak jak ja,ze Adam Michnik jest antysemita i rasista (slynne “ten indianski Mesjasz “).
ALBO-uwaza Pan,ze za dzialanosc i propagande Gazety Wyborczej. odpowiada caly narod zydowski,wspierajacy Gazete Wyborcza z przyczyn wspolnoty interesow.W tym drugim wypadku Pan jest antysemita wyjatkowo groznym.
O taka prawde zydowska walczac szlachetny Szmul Zygielbojm popelnil samobojstwo.Przeciwko lajdactwu,zdradzie,i cynizmowi.
Od prawie dwu lat czytam i piszę. I mam już dość. Czy to naprawdę sukces, czy porażka? Czyśmy zyskali czy stracili? Kto nam przyjaciel a kto wróg? Czy będzie tarcza czy nie? A co to obchodzi zwykłego Polaka?
Jestem coraz bardziej przekonany, że jeśli się nie opamiętamy, my wszyscy, niezależnie do tego co myślimy o rządzie, sejmie, władzach czwartych, piątych, ukrytych i niejawnych, o „układach”, służbach, o tych co nami „rządzą” i nami manipulują, jeśli nie pozbędziemy się myślenia „przeciw” i nie zastąpimy go myśleniem i działaniem za i razem, to zginiemy.
Ja udaję się na wewnętrzną emigrację. Dbam o swoje zdrowie, wiem jak to robić – chcę, a mam taką szansę dożyć co najmniej 80-tki, a może i więcej. Za dwadzieścia lat porozmawiamy i śmieszne będą te tarcze i te iskandery. Świat idzie dalej, do przodu, jest odporny na ludzką głupotę.
Pozdrawiam wszystkich.
Chłopie, Ty się uspokój!
Zamiast wypisywac te zgryzliwe uwagi nie przydaloby sie Panu Redaktorowi “pojsc po rozum do glowy”, prosze mi wyjasnic w jaki sposob P.Tusk jest winny tej tylko i wylacznie amerykanskiej decyzji, co do daty jej ogloszenia to wiem ze amerykanie nie maja zielonego pojecia o znaczeniu tej daty dla Polski i Polakow. Zreszta po co ten caly szum wokol tej sprawy skoro i tak to tylko wisialo w powietrzu, a na dobra sprawe to ta cala tarcza nie byla i nie jest w kazdym badz razie Polsce potrzebna skoro miala byc amerykanska i w ich uzyciu przez nich dezydowana wiec po co nam taki “swietny” interes chyba tylko w w wyobrazeniu Braci Kaczynskich i ich potakiwaczy z PiSu mimo tego, ze w tej sprawie PiS nic nie zdzialal ani jak byl przy wladzy jak i potem, i tyle
Z powazaniem
Jesteście śmieszni, z Ziemkiewiczem na czele… Pomijacie fakt, że USA podpisały z Polską umowę o tarczy, ale nie podjęły żadnych kroków do czasu wyboru nowego prezydenta. Po prostu w Ameryce jest taki zwyczaj, zapewne paskudny, że nie podrzuca się nastepcy zbuków… w Polsce jest odwrotnie wraz z brakiem kindersztuby (pamiętne zachowanie Jarosłąwa, który obraził się na wynik wyborów parlamentarnych roku 2007). Obama i Demokraci nigdy nie kryli, że tarcza jest dla nich rzeczą nader dyskusyjną i drażniącą Rosję, z którą Ameryka współpracować musi, choćby z uwagii na Afganistan.
Ameryka podjęła decyzję ważąc swój włąsny interes, miała do tego prawo. Jak byście reagowali, gdyby to było w czasie rządu Jarosława K ?! Żądalibyście wypowiedzenia wojny USA ?!
Jaka jest w tym wina rządu Tuska ?! Tak poważnie, bez sztubackiej zgryźliwości ! Jaka jest wina rządu Tuska ?!
Bush Jr. wystawił nas do wiatru i taka jest prawda !
Przypomnę, że porezydentem jest wciąż Lech Kaczyński i był i jest informowany na bieżąco o wszystkim, więc zachowanie na granicy histerii, jaką obserwujemy u polityków PiS to tania szopka rodem z prowincjonalnego teatrzyku.
Tusk jest też odpowiedzialny za koklusz i gradobicie ?! No ?!
Polska megalomania…
Polska ma interesy w Europie i w Unii Europejskiej. Polska nie graniczy z Ameryką i choćby dlatego wzajemne relacje nie są najważniejsze. Najważniejsze są nasze relacje z sąsiadami, tymi wielkimi i tymi małymi.
Od początku Polska w Iraku czy Afganistanie to było mocarstwowe zadęcie… Kto się tak zachowywał ?! Niemcy ? Francja ? Hiszpania ?
Ameryka przez swą wielkość i globalną politykę zauważa nas tylko wtedy, kiedy ma w tym interes. Nic więcej.
Gryfita: ( “podrzegacza”!!!!!) skąd Die Welt zna treść rozmowy Obamy z Tuskiem?
To są jakieś brednie. Nie należę do miłośników Donalda, ale nie wierzę, aby zdradzał treść prywatnych rozmów niemieckiemu czasopismu. No, chyba że pismo to chce w ten sposób wspierać przychylnego Niemcom polityka. Jako materiał źródłowy przedstawiają zero wiarygodności.
Sugerowanie że Kaczyński by robił jakieś publiczne sceny na arenie międzynarodowej gdyby tarcza nie doszła do skutku, jest zwyczajnym powtórzeniem haseł propagandowych kamapanii wyborczej PO (”rządzi PiS a Polakom wstyd” czy inne takie brednie).
Rok temu Donald i PO sprawiali wrażenie, że interesują ich tylko wyniki sondaży, a one wskazywały, że Polacy tarczy nie chcą.
W minionych dyskusjach eksponowano wątek wzrostu ryzyka związanego z tarczą i iluzję wzrostu bezpieczeństwa.
Obecnie mówi się, ze Amerykanie i tak by tarczy u nas nie chcieli, a gdyby chcieli, to zrobililiby u nas tarczę nawet bez naszej zgody.
W tym momencie nie mamy żadnych zabezpieczeń, bo ani UE ani już NATO nie obronią nas przed ewentualnym zagrożeniem.
Na reformę armii w przyszłym roku (całkowita likwidacja poboru) nie ma pieniędzy. Akurat tutaj byłbym skłonny uznać, że Donald chce ją przeprowadzić z przyczyn wyborczych, ale za co?
Plany reformy są niedopracowane, ale zawsze może wyrzucić Klicha i zacząć nowe otwarcie.
Na modernizację armii w stylu szwedzkim nie ma pieniędzy w budżecie i nie będzie jeszcze przez wiele lat.
Mówienie o jakiejś wspolnocie militarnej słabych państw Europy Wschodniej to są zwykłe fantazje. Poza tym te państwa odmiennie widzą swoje interesy.
Pozostaje tylko szukanie wsparcia u sąsiadów tzn. w Niemczech i Rosji. Przeczołgają nas bardziej niż Amerykanie, zwłaszcza nasi wschodni przyjaciele. Ale wtedy na pewno nikt nie będzie mówił o ich arogancji. Zabieganie o wsparcie Rosji oznacza tak naprawdę cofnięcie czasu o..? Nie wiem, o ile lat.
# nikoś Pisze:
19/09/2009 o 19:05
…Zastanawia mnie dlaczego w polskim “establishmencie” nie znajdzie się nikt, kto nastawiłby opinię publiczną na korzyści płynące ze strategicznego sojuszu nie z amerykanami, ale z Rosją. Dlaczego szukamy żubra gdzieś daleko, podczas gdy mamy go dosłownie pod nosem? …
____________________________________________________________
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje się że z tym Pańskim “żubrem” bardziej przypominającym polarnego niedzwiedzia Polska była w sojuszu strategicznym coś około 40 lat.
Nazywało się to “Układ Warszawski”.
Poza tym, tzw. Salon (”establishment”) od bardzo dawna nie zajmuje się prawie niczym innym niz właśnie propagowaniem wszelkich możliwych “sojuszy” z ich dawnymi, tudzież wciąż obecnymi mocodawcami z CCCP.
@RYSA Pisze: 19/09/2009 o 23:28
“Ja udaję się na wewnętrzną emigrację.” ————–
RYSA nie rób tego. Poczekaj do 80 siątki. Wtedy będzie czas na labę. Chcesz zrobić przyjemność @kinkusom, @Vitoldom, @Stanisławom, @smutnym @singing nightingalom @kamazom!
Chyba nie chcesz zostawić redaktorów Rzepy z tym towarzystwem sam na sam. Przecież bez Ciebie nie dadzą sobie rady
@ Szmul Zygielbojm
19/09/2009 o 23:28
Do @K.Markowski
,,Jedno z dwojga.Albo uwaza Pan,tak jak ja,ze Adam Michnik jest antysemita i rasista (slynne “ten indianski Mesjasz “)…,,.
*** Jest jeszcze trzecie. Michnik jest antyantysemita, tak samo jak uwazajace go za swojego guru poprawnopolityczne michniki, do ktorych zaliczam tez Pana K. Markowskiego.
Im juz nie sa potrzebni semici (dzis prawdziwych semitow juz nie ma – choc podobno jeszcze 10 % w Izraelu jest, ale tylko religijnie).
Jak nie mozna udowodnic istnienia semityzmu, to i antysemityzm nie ma logicznego sensu.
Dzis tak naprawde, to mamy tylko antyantysemityzm, wyrazany jako przylepianie czysto antypolitycznej, nicnieznaczacej, ale pietnujacej latki antysemity kazdemu, kto psuje interesy mafii zydowskiej
Dzis to dyskusje abstrakcyjne, prowadzane w sferze daleko idacych skrotow myslowych, sprowadzonych do ideologii okreslonej grupy nteresow.
Nie ma co ukrywac – interesow natury mafijnej, niezaleznej juz ani od wyznania religijnego, ani od wiezow krwi wyrazanych dziedziczeniem ,,genu Abrahama,,. Wiezow wyrazanych jedynie zapisaniem w tajnych, mafijnych ksiegach.
Dyskusje, w ktorych zadn porzadny czlowek nawet ne powinien uczestniczyc, bo maja one jedynie charakter skrzykiwania sie watahy weszacej lup, weszacej interes na nienalezacym do ich mafii, zupelnie niezaleznie od sprawiedliwosci i moralnosci, a nawet wyraznie wrogi czlowieczenstwu, az po tworzenie na skal swiatowa cywilizacji smierci.
Oczywiste jest, ze wszelkie mafie w Polsce trzeba wyeliminowac, ale tego sie nie robi odgornie. To sie robi wzmacniajac morale Narodu, wzmacniajac jego zdolnosc samoorganizacji i brania swojego losu w swoje rece, tworzena cywlizacji pokoju, cywilizacji zycia.
Wszelkiego typu twory pasozytnicze same sie wykrusza, jak wyschnie ich niemoralna pozywka.
# Miszcz Szarlej Pisze:
20/09/2009 o 00:36
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje się że z tym Pańskim “żubrem” bardziej przypominającym polarnego niedzwiedzia Polska była w sojuszu strategicznym coś około 40 lat.
Nazywało się to “Układ Warszawski”.
Poza tym, tzw. Salon (”establishment”) od bardzo dawna nie zajmuje się prawie niczym innym niz właśnie propagowaniem wszelkich możliwych “sojuszy” z ich dawnymi, tudzież wciąż obecnymi mocodawcami z CCCP.
_______________________________________________________
Nie mogę się dziwić że natrafiłem na takie właśnie skojarzenie, bo innego być nie mogło. Mi natomiast zależało pisząc te słowa, ażeby przybliżyć sytuację w jakiej się znajdujemy i w jakiej się powinniśmy znajdować. Dobre stosunki z amerykanami są jak najbardziej na miejscu, ale nie można polegać na ich pomocy, tym bardziej że ich rząd nie ma i nie będzie miał w tym żadnego interesu. Poza tym to nie są nasi sąsiedzi, jesteśmy dla nich dalekim wschodnioeuropejskim karłem który coś tam w ostatnim ćwierćwieczu zdziałał i właściwie nie warto zadawać się z cherlawym (w ich mniemaniu) białym orłem, gdy głównym kierunkiem ich polityki zagranicznej była, jest i będzie Rosja.
Co do “strategicznego partnerstwa” miałem na myśli politykę nie tyle co ugodową, ale inicjatorską z naszej strony, której konsekwencją mogłyby być wszelkie korzyści, także obronne i w zakresie bezpieczeństwa terytorialnego, bez ingerencji w naszą suwerenność. Putinizm to nie stalinizm, nie jesteśmy zniszczonym po wojnie państwem, a ze wschodu nie maszeruje ku nam Armia Czerwona i NKWD z zamiarem wprowadzenia realnego socjalizmu i zawiązania Polski w sowiecki łańcuch. Nasza sytuacja geopolityczna zmusza nas do szukania rozwiązań w ramach interesów Rosji i dlatego należy zdać sobie sprawę z tego, że całkowicie na miejscu jest zgoda (ale nie uległość) ze wschodnim mocarstwem, a nie łączenie za wszelką cenę naszych interesów z interesami Ukrainy, państw bałtyckich i innych, które zebrane razem mogą być nadal nazywane jak przed II wojną światową – “szara strefą”, i które z praktycznych względów nie stanowią żadnej przeciwwagi dla Niemiec czy Rosji (co gdyby miało miejsce spotkałoby się z poważnym rozdrażnieniem “niedźwiedzia”).
Kolejne SUKCESY rządu towarzysza Donalda Gierka przyjmujemy gromkim i trzykrotnym: HURA, HURA, HURA!!!
Zobowiązujemy się, w czynie społecznym ku chwale towarzysza Marszałka, do spożycia dodatkowego opakowania PROZACU w nadchodzącym tygodniu.
My, MiŚ-ie POlacy (Młodzi i Śfiatli), jaramy i łykamy wszystko – a Putin jest kóól…szkoda, że nie jara, bo byśmy mieli całkowity ‘lof & pis’ z Moskwą!
Pust’ wsiegda budziet Sonce Peru!
No cóż: “Za Tuska, jedz, pij i nie drażnij Ruska”. Tylko problem leży w tym, że Rusek nas nie lubi za to, że po AD 1989 wylecieliśmy z jego strefy wpływów. Tak więc, czy siedzimy jak trusie, czy też nie i tak nas Rusek nie lubi. Ech, popełniliśmy tyle grzechów wobec ROSJI, że nigdy one nie zostaną nam odpuszczone.
1/ wojny napoleońskie i udział w nich wojsk Ks. Warszawskiego,
2/ powstanie listopadowe
3/ powstanie styczniowe,
4/ wojna AD 1920,
5/ istnienie w latach 1918-1939 niepodległego państwa polskiego,
Co robil slonce peru w holandii 19 09 2009 rano w HOLANDII
w miasteczku Driel z premierem holandii jankiem piotrkiem balkenende
ano nic odbierali honory przy obchodzeniu 69 rocznicy operacji market garden
za ktora gen Sosebowski ktory uratowal ze swoja jedynostka
spadochronowa siedzacych w kotle angoli zostal zdegradowany a po 65 latach uchonorowany z cala jedynostka za ogromne zaslugi w II wojmie swiatowej przez krolowa holenderska
Miszcz Szarlej pisze: “Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale zdaje się że z tym Pańskim “żubrem” bardziej przypominającym polarnego niedzwiedzia Polska była w sojuszu strategicznym coś około 40 lat.
Nazywało się to “Układ Warszawski”.
Poza tym, tzw. Salon (”establishment”) od bardzo dawna nie zajmuje się prawie niczym innym niz właśnie propagowaniem wszelkich możliwych “sojuszy” z ich dawnymi, tudzież wciąż obecnymi mocodawcami z CCCP.”.
Szanowny Panie!
Czy pan nie zna historii, czy o drogę pyta? Układ Warszawski to były przyjaźń taka fest – podobna która łączy gołą d… z batem.
Różnica pomiędzy taką “przyjaźnią” a przyjaźnią jest niebotyczna.
Szanowny Panie Ziemkiewicz,
Jestem wiernym czytelnikiem wszystkich panskich komentarzy i ten przeczytalem z wielka uciecha. Najpierw lzy mi poplynely ze smiechu a po chwili zastanowienia serce scisnelo mi sie z trwogi. Wprawdzie komentarz jest dowcipny i zakrawa na przedni zart ale obrazuje niestety polska rzeczywistosc. W calkowita rozpacz i gleboka depresje wprowadzily mnie dopiero komentarze. Prawie wszystkie sa nie na temat. Wiele z nich jest na wysokim poziomie fachowosci w dziedzienie np. rakiet i innych zabawek(dobra znajomosc polszczyzny w ambasadach), ale to przeciez nie jest temat panskiego komentarza. Zwazywszy wysoki poziom poparcia dla PO i obecnego rzadu nalezy wnioskowac, ze wiekszosc Polakow zyje w wirtualnym swiecie rekalamy i z rzeczywistoscia swojej ojczyzny nie ma nic wspolnego.
Mimo wszystko ze smutnym usmiechem serdecznie Pana pozdrawiam.
dużo ciekawych komentow, prawie wszystko zostało tu już powiedziane
, więc szybko się poodnosze do co poniektórych
lokalizacja tarczy (m.in.): OCZYWIŚCIE, że lokalizacja elementów tarczy była na teoretycznej trasie przelotu rakiet z Iranu – OCZYWIŚCIE, że była również (przede wszystkim?) skierowana przeciw Rosji; @ Echelon – otworzyłeś mi oczy tą Francją i Niemcami… reasumując – wydje mi si, ze kazde tego typu działanie ma dać KILKA rezultatów i rozpatrywanie go tylko z jednej perspektywy (a wielu komentatorów tak do tego podchodzi) nie ma sensu
@ Muleq – niestety zgadzam się, wielu komentatorów w swoim zacietrzewieniu chyba nie dostrzega faktu, że jeśli KIEDYKOLWIEK mielibyśmy wymóc na USA COKOLWIEK, to (przychodzi mi do głowy tyko to:) byłoby to pod groźbą wycofania naszych wojsk z Iraku i Afganistanu – i to na początku tych operacji, kiedy Amerykanom najbardziej zależało na zaangażowaniu innych państw – i TYLKO rozgłos związany z takim ewentualnym posunięciem mógłby wpłynąć na decyzje USA – reszta jest w zasadzie niezależna od nas… niestety, kraje takie jak Polska, aby odegrać jakąś rolę w wielkiej polityce skazane są na wyczekiwanie na odpowiednie zrządzenie losu, które pozwoli im być ‘języczkiem u wagi’ – i jak najlepsze wykorzystanie tego zrządzenia losu… a nasi politycy po polacku, i to harmonijnie się uzupełniając, zmarnowali tę sytuiację podbramkową…
a w ogóle to dziwie się, że tak wiele osób miało złudzenia co do tarczy – ja tam wiedziałem, jaki będzie jej los, gdy zobaczyłem sondaże prezydenckie kilka miesięcy przed wyborami w USA…
miało być: ‘(m.in. @ Bacz)’
))
Największy sukces Tuska – że Polska jeszcze istnieje, ale czy przetrwa?
Dlaczego USA wyszły naprzeciw Rosji w kwestii tarczy antyrakietowej i to – 17 września? Nic dziwnego ,patrząc na agresję historyczną Polski wobec Rosji.
Zwróćmy uwagę ,na drobny – z pozoru – szczegół.Premier Putin przyjeżdża do Polski i wynajmuje cały Grand Hotel w Sopocie.Po co jednemu człowiekowi cały hotel ,skoro na spacery chodzi sobie z Premierem Tuskiem po molo ,a i Westerplatte ,też zaszczycił?Jednak ,kiedy się zastanowimy głębiej i przestaniemy negować istnienia ,rozpalonego ,z czerwoności do białości – terroru PISowskiego ,to dostrzeżemy w tym szaleństwie ,przejaw racjonalizmu.
Jest 6 rano ,premier Putin pod prysznicem.Zdziczałe bojówki PISowskie wpadają do Grand Hotelu ,lecz nie wiedzą gdzie jest prysznic Putina.Premier Putin ,ma ogromna szansę na ucieczkę i uratowanie życia.
Wiadomo ,że Barbara Blida ,takiej szansy była pozbawiona i co się stało ,kiedy miała być ,rzekomo aresztowana ,pod byle pretekstem ,przez PISowską bojówkę – nie wiadomo!
Tego zadna Sejmowa Komisja nie dociecze ,choć jaknajszczerzej – chce.
I stąd właśnie ,odsiecz Obamy.
Oj, mocium Ziemkiewicz, Ziemkiewicz…. .
Umowa była podpisana, a jedynie nie ratyfikowana przez polski rząd, ale… Czesi ją ratyfikowali, i też dostali … figę, i to z makiem … . A co do lizusostwa w polityce zagranicznej, to ja osobiście tak twierdzę, że SLD i PiS prowadziły lizusowską, a wręcz uległa i bez krzty honoru politykę wobec USA.
Polityka międzynarodowa powinna być prowadzona bez awanturnictwa, zacietrzewienia, agresji, ale i bez lizusostwa, wazeliniarstwa i podległości. I zawsze powinna mieć na względzie interes Polski, a w zasadzie różnorodne interesy, i te krótko – i długofalowe, z tym że te drugie są trudno rozpoznawalne. I tyle.