Gdyby kierować się logiką chętnie używaną dla wyjaśniania „rzeczywistych” przyczyn wydarzeń politycznych, to należałoby stwierdzić, że Stefan Niesiołowski zrobił skandal po to, żeby „przykryć” aresztowanie prezesa ZUS, które z kolei miało „przykryć” sprawę ministra Grada.
Ale kto choć odrobinę zna Stefana Niesiołowskiego wie, że w jego wypadku zadawanie tradycyjnego pytania „głupota czy sabotaż” nie ma sensu, bo odpowiedź jest oczywista.
Każdego innego po tak nikczemnych słowach podejrzewałbym, że wziął od Kremla jakiś jurgielt. Ale panem Niesiołowskim od dawna miota tak obsesyjna nienawiść do Kaczyńskich, że na złość im gotów jest robić rzeczy najbardziej zdumiewające. Kiedy PiS zaproponował wpisanie do ustawy medialnej „wartości chrześcijańskich”, to Stefan Niesiołowski w jednej chwili stał się tychże wartości przeciwnikiem. Teraz PiS chciał uczcić ofiary Katynia, więc dla Niesiołowskiego natychmiast przestały one być warte większej uwagi (tak nawiasem – co to jest „ludobójstwo” jasno definiuje konwencja ONZ z roku 1948, ratyfikowana przez Polskę, i szereg innych dokumentów, w świetle których tez pana marszałka nie sposób nazwać inaczej, niż po prostu dyletanckim mędrkowaniem). Doczekamy jeszcze czasów, gdy PiS zażąda zakazu aborcji, i wtedy były filar ZChN zagrzmi do kamer i mikrofonów, że aborcja to podstawowe i niezbywalne prawo kobiety i kwestionować je mogą tylko podłe pisowskie lizusy, dla swych brudnych politycznych rachub nadskakujące klechom.
Wypowiedź Niesiołowskiego była więc z cała pewnością spontaniczna, co nie zmienia faktu, że istotnie „przykryła” główne polityczne wydarzenie tygodnia, jakim było pozostawienie na stanowisku ministra Grada. Jeśli premier ostentacyjnie łamie dane publicznie słowo, mało tego, bodaj po raz pierwszy w swej karierze przyznaje się do błędu (jakim miało być obciążenie Grada odpowiedzialnością za fiasko sprzedaży majątku pozostałego po stoczniach), to można to wyjaśnić na dwa sposoby. Pierwszy, życzliwy: Donald Tusk uświadomił sobie, że ciężka sytuacja budżetu państwa czyni szczególnie ważną sferą prywatyzację, dlatego zmieniać teraz odpowiedzialnego za to ministra byłoby szkodą dla Polski. Moim skromnym, przeciwko temu wyjaśnieniu trzeba jednak wyciągnąć oczywisty fakt, iż Aleksander Grad jak dotąd sprawdza się na swym stanowisku mniej więcej tak, jak stołowa noga, i nic nie zapowiada w tej kwestii zmiany.
Sposób drugi jest mniej życzliwy, ale moim zdaniem bardziej prawdopodobny: w obronie Grada odezwały się partyjne „doły”.
Nie dajmy się zwieść obiegowej opinii, że Tusk sprawuje w PO władzę dyktatorską. To znaczy, tak rzeczywiście jest. Ale każdy dyktator musi się na kimś opierać. A ci, na których się opiera, czegoś po nim oczekują. Mówiąc najogólniej − lojalności. Proszę bardzo, wspieramy cię, wodzu, na jedno twoje słowo połamiemy kości każdemu, kogo wskażesz, ale wiesz, że coś nam się za to należy, i wiesz, co.
Od pewnego już czasu dochodziły z PO kuluarowe pomruki, że aparat partii rządzącej jest rozczarowany postawą przywódcy i uważa ją za nielojalną. Poświęcenie, w imię pijaru, senatora Misiaka, przesuwanie na listach wyborczych partyjnych baronów na dalsze miejsca, aby zwolnić jedynki dla „spadochroniarzy”, czy zapowiedź, że w kolejnych wyborach owe „jedynki” zamiast lokalnym liderom dostaną się „parytetowi” przyjmowane były coraz słabiej skrywaną irytacją. Zapowiedź poświęcenia, znowu w imię osobistego pijaru przywódcy Grada, człowieka doskonale w partii umocowanego i mającego w niej licznych stronników mogło być przysłowiową kroplą przepełniającą kielich. Wydaje się to tym bardziej prawdopodobne, że zbiegło się ono w czasie z zachwianiem popularności PO w sondażach. A to dla każdego szefa partii trudny moment: dopóki sondaże szybują, wszyscy siedzą cicho z uszami po sobie, ale niech tylko drgną… Mógłby o tym coś powiedzieć Tuskowi Marian Krzaklewski, choć być może już nie musi.
To tylko domniemanie, którego nie poprę żadnymi „przeciekami”. Nie wiem, w jaki sposób wyartykułowany został bunt, ale na ile znam realia polskiej polityki, jestem gotów się założyć, że przewodniczący PO dostał wyraźny i czytelny sygnał: jak prezes strukturom, tak one prezesowi. Mylę się czy nie – czas pokaże, zapewne już niedługo.









Panie Rafale, nie można było zbrodni określonej w 1948 roku popełnić w 1941 roku.
No cóż: zachowania p. Niesiołowskiego nie można tłumaczyć logiką / wyrachowaniem / rachubą polityczną tj. z pozycji zdroworozsądkowych. Strach mnie ogarnia na myśl, że ktoś taki mógłby kiedyś zostać szefem rządu i / lub państwa. Człowiek ten co parę lat dokonuje takich przewartościowań, że nie wiadomo jakie będą jego poglądy za rok lub dwa. Ja jeszcze pamiętam, jak mówił o PO (której dziś jest członkiem): „Partia zbankrutowanych liberałów po KLD”, „Ludzie bez poglądów – druga partia przyjaciół piwa”, „Banda dyletantów”. Mówił tak umizgując się do Jarosława Kaczyńskiego, kiedy zabiegał o miejsce na liście PiS. Kaczyński ze znanych sobie powodów owe umizgi odrzucił. Od tego momentu nikt nienawidzi Kaczyńskiego i PiS bardziej niż Niesiołowski. Tak proszę państwa: poczucie odstawienia (po umoczonych przez AWS wyborach w AD 2001) i odrzucenia (po „olaniu” przez Kaczora) zrobiły Niesiołowskiego, takim jakim jest obecnie. Jest to temat bardziej dla psychologów i psychiatrów niż dla politologów.
„w imię osobistego pijaru przywódcy Grada”. Bez sensu, pijar to proszę Pana taki mnich.
@Grzegorz uważam , że zaczyna pojawiać się alternatywa .Społeczenstwo ma dosyć dowcipów o kaczkach zaczyna dostrzegać, że to nie zwykłe animozje tylko sposób na zniszczenie konkurencji, która naprawdę ma pomysł na rządzenie krajem . Te wszystkie ataki medialno kabaretowe, bardzo wyrafinowane dywagacje w Szkle Kontaktowym, mają za zadanie pranie mózgów szczególnie młodzieży, która podobnie jak w Shreku śmieje się z obscenicznych dowcipów nie dlatego ,że rozumie ich sens tylko dlatego, że dorośli się śmieją. Pan Tusk też zaczyna dostrzegać, że filary platformy zbudowane jak dotychczas na wdeptywaniu w ziemię, kamieniowaniu i szydzeniu z PiS i Prezydenta zaczynają się kruszyć, i nawet zaproponował rozmowy w sprawie Afganistanu, może i minister Rostowski przestanie udawać, że nie chce spotkań z Prezydentem bo on neguje.Tu chodzi o interesy kraju . W wywiadzie dla RMF FM pan minister twierdzi, że on nie pójdzie do Prezydenta bo się spodziewa sprzeciwu i burzy medialnej. Pan minister będzie czekał 2 lata !!! z reformami (które pewnie są w tzw. powijakach, bo tę burzę medialną przy obecnej afirmacji prasy i telewizji dla PO też wymyślił ), aż się zmieni prezydent. Hej, hej panie Szymonie Majewski …. to jest facet do obśmiania, zamiast pracować wziął sobie na wstrzymanie i jeszcze nie wstydzi się o tym mówić.
x Pisze:
12/09/2009 o 09:20
pan jest dyletantem prawnym jeśli twierdzi pan, że katyń to ludobóstwo, a nie zbrodnia wojenna.
takie pluskwy, jak ta wyzej, ze wzgledu na sianie zametu, nalezy bez miloszierdzia tepic!
„Kongres Amerykanski, podczas swoich rozpraw, a w szczegolnosci czlnkowie Komisji Katynskiej Izby Reprezentantow, slusznie okreslaja masowy mord, popelniony w r. 1940 na 15 tysiacach polskich jencow, przewaznie oficerow, jako akt ludobojstwa, zaktualizowana przez systemy totalne i stanowiaca wciaz jeszcze, poki trwa sowiecka tyrania, realnie niebezpieczenstwo….”
„Knowencja o Ludobojstwie, zainicjowana przez Zgromadzenie Ogolne ONZ w grudniu 1946, weszla w zycie 12 stycznia 1951. ”
Zbrodnia Katynska w Swietle Dokumentow „Gryf” Londyn 1975 (wydanie piate, strona 285)
Redaktorowi klaniam sie
Tak na poważnie to żałość serce ściska i łzy same do oczu płyną jak popatrzymy na naszą scenę polityczna. Po prostu totalny obciach.
moja siostra od 1973 r mieszka w usa do dzis ,jakie bylo jej zdziwienie ,gdy w Los Andzeles, 1974 ,5 rok polonia modlila sie za pomordowanych w Katyniu siostra ma 60 lat ,nasz dziadek byl policjantem mial 5 dzieci , ktory zginal wKatyniu jest na liscie z Ostaszkowa ,ojciec i siostry juz nie zyja .Panie Rafale moja siostra pisze calkiem powaznie 13 maja 1981r ,byla blisko zamachu na Papieza ,mieszkala kolo monachium okolo 2 lat ,byla z wycieczka .Mam zdjecie jej z Papiezem ,panie ktore byly ranne to z jej wycieczki pozdrawiam
Myli się Pan, „doły partyjne” nie mają w PO wiele do powiedzenia. Prawdziwym fundamentem tej bandy jest SB-cja i to ona wyniosła ich do władzy.Wystarczy popatrzeć na ich reakcję na kłopoty z Gradem: jego samego nie ruszyli, za to przygotowali nowy projekt ustawy o IPN. Po prostu za ciszę medialną wokół swoich szwindli, mogą zapłacić tylko jedną walutą- dobraniem się do tych, którzy zagrażają ich fundamentowi- mafii eSBe- ckiej.
No dobrze, moze mi ktos powiedziwc kto glosowal na Niesiolowskiego?
Skoro taki czlowiek zostal wybrany, to znaczy ktos go popiera, tych popierajacych musi byc troche.
Mysle, ze problem nie jest w Niesiolowskim lecz w calym systemie, tj. ordynacji wyborczej, w ludziach (tj. partiach politycznych i tzw. elitach polskich). Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie wierze, aby nastapila zmiana na lepsze z wlasnej i nieprzymuszonej woli obecnych „wladcow” sceny politycznej. Co gorsze, wydaje mi sie, ze nie ma zadnej alternatywy.
Cale te dywagacje mialy by sens,gdyby to w Polsce rzadzil rzad Tuska i jego partia.
Tymczasem prawdziwymi wladcami Polski sa spadkobiercy Bieruta i Rokossowskiego,ktorzy maja wykonawcow swej woli w osobnikach wymienianych w artykule jako dygnitarze obecnego rzadu i sejmu.
I smutne,a zarazem tragiczne jest,ze wiekszosc Polakow,dziennikarze i nawet opozycja lacznie z Prezydentem traktuja ten uklad jako rodzaj niewygodnej demokracji,a nie zmowy z wykorzystywaniem manipulacji wyborcami w celu nieprzerwanego utrzymania wladzy uposledzajacej rozwoj Polski,z korzyscia dla wymienionych „wladcow.
Czy mozliwe jest,aby kompetentni ludzie i organizacje zdemaskowaly tego raka niszczacego nasz kraj i spoleczenstwo od wielu dziesiecioleci?
Panie Rafale, 1 września Putin zaoferował wgląd w kartoteki rosyjskie, które oczywiście zawierają dokładną kopię kartoteki SB i WSI.
Wielu śpiochom przypomniano, że lojalność względem Rosji jest ich psim obowiązkiem.
To to może tyle w tym temacie.
Zbrodnie sowieckie na terenach wshodniej Polski w latach 1940-1941 sa zbrodniami ludobojstwa. Mam na to dowody. Moj Ojciec prawnik i oficer rezerwy oraz jego Brat student zostali aresztowani 8 lutego 1940r przez NKWD we Lwowie i rozstrzelani 26 czerwca 1941r wiezieniu. Babcia wywieziona do Lagru w Kazakstanie. Przez 53 lata sowieci ukrywali te zbrodnie ludobojstwa dokonane na wiezniach we Lwowie. Po powstaniu wolnej Ukrainy w roku 1993 odkryto nie zniszczone akta wiezienne NKWD. W aktach znajduja sie swiadectwa aresztowania, zdjecia wiezienne oraz ROZKAZ ROZSTRZELANIA. ROZSTRZELANIA DOKONANO – CYTUJE DOSLOWNIE : Z SANKCJI PROKURATORA SOWIECKIEJ UKRAINY! Prosze zwrocic uwage na date tego sowieckiego barbarzynskiego lud0bojstwa – 26 czerwiec 1941r. Praktycznie sowieci Lwowa nie bronil i nie bylo tam dzialan wojennych tylko przez kilka dni rozstrzeliwanie bezbronnych wiezniow. Niemcy wkroczyli do Lwowa 30 czerca 1941 r.bez zadnych walk. Zastali stosy wiezniow w celach i przed wiezieniami. Katyn i zbrodnie we Lwowie sowieci przypisali Niemcom jako zbrodnie niemieckiego ludobojstwa. W roku 2005 zostalem przesluchany w IPN-ie w Warszawie. Przekazalem kopie akt sowieckiego NKWD z lat 1940-1941. W aktach tych znajduja sie: poswiadczenia aresztowania, zdjecia wiezienne oraz rozkazy rozstrzalania. Do IPN-u dostarczylem rownierz makabryczne zdjecia rozstrzelanych wieznow lezacych przed wiezieniem we Lwowie.Przekazalem rownierz rozdzialy ksiazki ,naukowcow-hitorykow, amerykanskiego i holenderskiego ,dotyczacych zbrodni sowieckiego ludobojstwa w KATYNIU i LWOWIE. Ksiazka ta zostala napisana w oporciu odokumenty , ktore do 1968r znajdowaly sie w archiwum w USA. Panie Redaktorze Ziemkiewicz! Pan niesiolowski i sikorski wypowiedziami o Katyniu zaszkodzili politycznie Polsce i wykazali historyczne dyletanctwo.
@Wojtek ten artykuł powinien być o nowej koalicji PiS, SLD i PSL liderzy tych partii zaprzestają sporów ideologicznych na temat przeszłości i zajmują się polską gospodarką . Odstawić PO od rządów a niechby ta korona Tuskowi z głowy spadła . Prywatyzacja tak ale nie podmiotów przynoszacych zyski dla państwa Prywatyzacja powinna być rodzajem reorganizacji tych firm, które maja problemy finansowe ,właśnie stocznie, ale jak mamy je oddać prawie za darmo to Spółka Polskie Stocznie powinna mieć pierwszeństwo . Inne państwa do firm mających strategiczne znaczenie nawet dopłacają, a nasz rząd owszem dopłaci 300 mln euro ale Oplowi w Gliwicach. Giełda Papierów Wartościowych będzie prawdopodobnie niemiecka, Prezydent nie będzie mógł tej prywatyzacji zawetować . Nasz kochany Trybunał Konstytucyjny wydał specjalną ustawę na którą minister Grad ma zamiar się powołać. I co dalej?
Panie Rafale, moim zdaniem chodzi o poprawę stosunków z Rosją Putina.Rządząca PO z Niesiołowskim na czele, nie chce drażnić rosyjskiego,gazowego niedźwiedzia”.Po prostu mówi to czego oczekuje od nich PUTIN.Tak czy owak Niesiołowski powinien ustąpić ze stanowiska.
Racja.
Tusk powiedział,ze nas przeprasza i że mu KORONA z głowy nie spadnie!
Za kogo on sie uważa ,co za tupet on się uważa za MONARCHE -pozwalajmy mu na więcej!
Zaraz tam nienawiść. Zwykłe obrzydzenie.
Pozdrowienia Panu, Redaktorze i niektorym Czytelnikom,
Ze wszech miar bardzo dobre^przemyslenia.
Z powazaniem
Czytelnik
Jeżeli nawet Niesiołowski był i jest sterowany to nie ma to żadnego znaczenia, to nie człowiek to urządzenie do wymyślania. Jest nieco rozregulowane i może włączać się także niezależnie od sterowania.
Wypowiedzi Niesiołowskiego nie mają bowiem nic wspólnego z wypowiedziami normalnego człowieka, został zaprogramowany na reagowanie na kilka podstawowych słów, jak PIS, Kaczyńscy itp. Wydaje się że podobnie zaprogramowano Wałęsę.
Można sobie wyobrazić że jak by się obudził w mokrym łóżku to by pomyślał: „Cholera mam mokre łóżko, napewno PIS mi nasikał” albo „Strasznie mokro chyba naraz obaj Kaczyńscy mi nasikali”
gdyby tylko chodziło o nienawiść Tuska , Rostowskiego , Schetyny czy celebrytów sejmowych Niesiołowskiego i Palikota do braci Kaczyńskich to by to wszystko było nawet zabawne , ale Ci panowie po prostu nie mając pomysłu na Polskę. O przepraszam mają jeden – prywatyzację majątku narodowego . Pan minister Grad twierdzi, że nie ma żadnej dziury budżetowej , tylko duży deficyt i pod presja tego deficytu prowadzonych jest KILKASET PROJEKTÓW PRYWATYZACYJNYCH. Uwaga, uwaga : rafinerie, sektor energetyczny, spedycja, PKO BP, sektor farmaceutyczny. A minister Rostowski nie będzie się zastanawiał nad innymi rozwiązaniami bo psotnik Lech Kaczyński na pewno je zawetuje . TE WYPOWIEDZI ŚWIADCZĄ O TYM JAK WYGODNĄ POZYCJE PRZYJĘŁA REPUBLIKA KOLESIÓW , nie musimy rządzić będziemy sprzedawać . Hulaj dusza piekła nie ma .
Panie Rafale!
Bardzo cenię Pana artykuły , choć powiem szczerze na polityce się nie znam i brzydzi mnie ten temat.
Prosżę tylko o jakiś jeden malutki optymistyczny artykuł, jakiś promyk nadziei , światełko w tunelu.
Serdecznie pozdrawiam.
Ciekawe co zrobi Niesiołowski, jeśli PIS powie, że nie będzie ujawniał nazwisk PRL-owskich kapusiów?
Z tym sms-em to masz gajowy rację. To od wróżki wychodzą wyniki badania opinii publicznej, co zapowiada ponowne zwycięstwo Partii i wybór Donalda Franciszka Józefa (?) Tuska na prezydenta.
Auf wiedersehen.
trudno powiedziec, ze Niesiolowski zrobil skandal. On jest chodzacym skandalem. Gdy widze jego wypowiedzi trudno mi zrozumiec, jak powazna partia moze trzymac takiego nabuzowanego wrzeszczacego staruszka, ktory wyglada za kazdym razem, jak na haju.
Ale jesli jet tak jak Ziemkiewicz pisze, to J.Kaczynski powinien zglosic projekt uchwaly o tym, ze Rosja jest najwiekszym wiekowym przyjacielem i dobroczynca Polski, ze „przy Was Cesarzu stoimi i stac chcemy..!”
Jak wtedy zareaguje Niesiol……
to jest naprawde ciekawe. Sprzeciwic sie nie bedzie mogl, wiec cos bedzie musial poswiecic, albo swoja k….ice albo przyjazn polsko-radziecka.
To dopiero bedzie widowisko
Dzięki Rafale za świetny tekst
Wątpiącym w kwalifikację Zbrodni Katyńskiej przypomnę, że już na Procesie Norymberskim oskarżając Niemców o ten czyn prokuratura sowiecka uznała, że jest to ewidentne ludobójstwo.
Pamietajmy, że dzisiaj mianem Zbrodni Katyńskiej określamy nie tylko to co się stało w Katyniu, lecz także mord na polskich oficerach i cywilach w Twerze (największa liczba ofiar), Charkowie, Lwowie, Bykowni i innych miejscach (m.in. Smoleńsk, Kalinin, Chersoń, Kijów, Mińsk). A przecież elementem tej samej polityki był mord na mieszkańcach Gib w 1945 roku…
Marszałek Niesiołowski w swojej nienawiści do PiS-u popełnił – cytując Talleyranda – coś gorszego niż zbrodnię. Niewybaczalny błąd. Rosjanie uznali to za pęknięcie w dotychczasowej jednoznacznej postawie Polaków.
A dzieje się to w okresie największej kampanii, jaką Rosjanie wytoczyli w sferze historii od upadku Imperium Sowieckiego.
Reakcja PiS-u jest prawidłowa. Chodzi o wzmocnienie polskiego głosu w tej debacie. PO popełnia w ciągu roku drugi poważny błąd w walce o prawdę historyczną i o jej wymiar moralny. Pierwszym było niezareagowanie na stanowisko niemieckiej chadecji w zamian za wyniesienie Buzka na fotel szefa PE. Rosjanie uznali to za przyzwolenie. Bo przecież skoro Niemcom wolno, to tym bardziej krajowi, który został dotknięty agresją niemiecką.
Ta krótkowzroczność Tuska i PO – jak widać – się nie opłaca. Polska nie może sobie pozwolić na taką słabość będąc wciąż słaba w obronie wobec pomówień o współudział w Zagładzie Żydów.
Ten projekt uchwały jest liną ratunkową dla PO. Jeżeli liderzy partii rządzącej wybiorą drogę niszczenia opozycji za wszelką cenę, to koszty tej polityki zapłacimy wszyscy.
Jest chyba lekką przesadą pisać, że tylko PiS pamięta o zbrodni katyńskiej, jakby to wynikało z pewnego sformułowania w tym tekście.
Jest parę osób w kraju zajmujących się polityką i historią, które uważają podobnie jak profesor Rotfeld, że niefortunna katyńska uchwała sejmowa wchodzi w kompetencje prezydenta i rządu, konstytucyjnych organów, odpowiedzialnych za politykę zagraniczną.
Redaktor Ziemkiewicz po ujawnieniu nieznanych dotąd kulis II wojny światowej ujawia wielki spisek PO.
Platforma protestem Niesiołowskiego, w sejmie, przykrywała tylko nieudacznictwo Grada, który jako kozioł ofiarny tuszował liczne potknięcia premiera Tuska, tuszującego głównie, nieudany mariaż z Krzaklewskim.
Wiadomo z kolei, że Tusk mógł uratować stocznie ale chcąc uniknąć wyprawiania chrzcin wnuka, w swoim mieszkaniu, doprowadził do kryzysu w finalizacji sprzedaży stoczni, żeby ekipa Guzikiewicza otoczyła jego dom w Sopocie, co spowodowało konieczność przeniesienia uroczostyści z mieszkania Tusków w inne miejsce.
Największą sensacją ujawnioną w tekście redaktora Ziemkiewicza jest wiedza przekazana mu przez partyjne „doły” Platformy.
Wbrew powszechnej opinii „dołom” znudziło się już dawanie Tuskowi ponad 50 procentowego poparcia.
I redaktor przepowiada bunt.
Zwróciłem się do podobnego źródła, sms – „wróżki”, gdzie potwierdzono wszystkie przypuszczenia redaktora.
Autor pisze: „Doczekamy jeszcze czasów, gdy PiS zażąda zakazu aborcji, i wtedy były filar ZChN zagrzmi do kamer i mikrofonów, że aborcja to podstawowe i niezbywalne prawo kobiety (…)”.
A czy to już się nie stało? Wprost napisał (http://www.wprost.pl/ar/171399/Niesiolowski-krytykuje-biskuplw/): „Ja bym poszedł jeszcze dalej w zakazie in vitro – wprowadźmy karę dożywotniego więzienia dla wszystkich dzieci poczętych metodą in vitro – ironizuje wicemarszałek Sejmu z PO Stefan Niesiołowski”
PO przegrało znowu ustawę medialną, za moment TVN i salon zacznie kręcić nosem i powoli pokazywać Tuskowi kto tu rządzi.
Panie redaktorze, albo ktokolwiek to czyta, ja z innej beczki. R. Ziemkiewicz napisał kiedyś artykuł lub wpis na blogu dotyczący akrat wydanej książki wytykającej paradoksy i sprzeczności w promowanej tak dzisiaj ochronie środowiska. Czy można prosić o nazwę tej książki albo link do tego artykułu, bo męczę wujka google od dłuższego czasu i nic?
Panie redaktorze, z Niesiołowskim, nie dostrzegając jego, jednoznacznie niechlubnej przeszłości, obszedł się Pan nadzwyczaj łagodnie. Bo czego można się spodziewać po antykomunistycznym konspiratorze, który przesłuchiwany przez UB, bez specjalnych nacisków, zaraz na samym wstępie wydaje w jego, UB łapy, swoją narzeczoną? To po prostu moralny liliput.
Tusk jest do wyborow prezydenckich nietykalny, chyba ze…. Piskorski z fanfarami zostanie przyjety
Nie wykluczone, ze dostanie pare kopniakow po kostkach ale rewolucji na 100% nie bedzie.
@x & wybiórczy:
Z Brunatnymi Koszulami jest jeden problem. Wy po prostu nie macie poczucia humoru.
Niesiołowski może zaistnieć tylko, jako nadworny pajac Słońca Peru, a ponieważ zieje nienawiścią do Kaczyńskiego za nie umieszczenie go na listach PS-u powie wszystko co mu wódz rozkarze.
A co do Grada może ma pan rację. Ale to Tusk ze świtą jeżdził do szejków Kataru, spotykał się z nimi w Paryżu, w Warszawie i jeśli kogoś oni oleli to Tuska(gdzie gaz skroplony i tankowce dla niego – obiecanki Tuska).tak, że nie Grada powinień zdymisjonować a siebie!!!
A tak naprawdę to był przedwyborczy pic, stocznie były spisane na straty jako konkurent dla niemieckich.
Nawiasm mówiąc to mieszkańców wybrzeża i pozńaskiego nie powinno boleć, przecież robi to wasz umiłowany wódz na którego głosujecie.
Niesiołowski jest kłamcą katyńskim… ale mogło przecież być gorzej np. mógłby przecież być katyńskim negacjonistą, albo nawet fundatorem pomnika żydokomuny.
Mówiąc serio Niesiołowski ma wiele wspólnego z Mazowieckim. Jest to… gruba kreska… na czole, która przeradza się w gruby znak zapytania, czy nie ma w Polsce innych, normalnych, na poziomie, prawdziwie zasłużonych, polskich polityków?
Jest jeszcze jedno wyjaśnienie. Otóż stocznie, jak od dawna wiadomo, są przedmiotem jakiejś ciemnej gry prowadzonej przez służby specjalne. Być może nawet zagrywka duetu Piskorski&Olechowski, bez wątpienia związanemu z służbami, miała na celu wymusić na premierze Tusku określone zachowania.
Bez wątpienia w tej grze bierze też udział minister Grad i być może to właśnie służby wymusiły pozostawienie go na stanowisku.
Panie Ziemkiewicz!
Swoje domniemania zostaw Pan dla siebie i nie zamęczaj nimi czytelników!
Niesiołowski jest przypadkiem dla klinicystów i rzeczywiście nie ma sensu dopatrywać się w jego działaniach, nawet tych korzystnych dla Moskwy, rosyjskich wpływów, ale nie można wykluczyć, że wiedząc to otoczenie Tuska włącza Niesiołowskiego gdy jest zapotrzebowanie, a konszachtów tego otoczenia z Rosją nie należałoby wykluczać.
Panie Redaktorze!
Pana oba sposoby wyjaśnienia sprawy Grada są pozytywne bo zakładają, że PO to partia samodzielna, która podejmuje decyzje wodzowsko albo demokratycznie, czyli oddolnie. Jest inne wyjaśnienie. które polega na założeniu całkowitej zależności od kogoś z zewnątrz (np. krążownik TVN i środowiska służb specjalnych PRL). Wtedy Pan Premier to tylko pacynka i robi co mu każą lub skutkiem tego, że mu grożą spadkiem notowań (a mają na to sposoby). Pozdrawiam.
Przez ZUS (FUS) przechodzi miesięcznie 20 mld zł. Takich pieniędzy minister Grad niegdy na oczy nie zobaczy … więc aresztowania jako przykrywka przed gradobiciem jest tezą generalnie dość karkołomną.
Tłumaczenia Pana Redaktora związane z zachowaniem się Niesiołowskiego jest, moim zdaniem, zawiłe. Gdyby jednak założył Pan, że jest on, po prostu, głupi, od razu wszystko staje się proste i logiczne.
Niesiołowski (Palikot) to tylko głośniejsza wersja Tuska. Wiara w to, że Tusk myśli czy mówi inaczej jest zwykłym złudzeniem. Przykre, że wszyscy razem jedziemy na jednym wózku i nie jestem przekonany, że ekipa rządząca jest optymalna. Ale słupki w górę i antypisizm są ważniejsze od zdrowego rozsądku.
pan jest dyletantem prawnym jeśli twierdzi pan, że katyń to ludobóstwo, a nie zbrodnia wojenna. a wpisanie wartości chrześcijańskich do ustawy to już prawie iran, nie słyszał pan może o rozdzielności kościoła od państwa?
pan powinien się do pisu zapisac i przestac udawac publicystę
Tym razem ja nie na temat, za co przepraszam, ale niedawno skończyłem czytać „Zero złudzeń”, a konretnie opowiadanie Szosa na Zaleszczyki. Tęgo się ubawiłem, muszę przyznać; bardzo mi się opowiadanie podobało, mimo, że jestem za aborcją.
Teraz trudno mi pomyśleć „feministki” żeby zaraz nie przypomniały mi się „pindy”
Górę weźmie ludowe porzekadło, że „ k…, k…wie łaba nie urwie”.