Wiele liczących się mediów z zasady nie używa słowa „antypolonizm”. Samo to słowo może bowiem, zdaniem ich liderów, Polaków zdeprawować.
Polacy, wedle ich najgłębszego przekonania, i tak zbyt chętnie widzą się w roli ofiar, za dużo myślą o doznanych w dziejach krzywdach i w ogóle zbyt podatni są na emocje nacjonalistyczne, które poczucie niechęci doznawanej niezasłużenie od innych może jeszcze wzmocnić.
Kierując się takim rozpoznaniem sytuacji, wpływowe i opiniotwórcze środowiska przez wiele lat cenzurowały oburzające informacje na przykład o używaniu przez zachodnie media obelżywego sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” czy upowszechnianiu przez licznych działaczy i publicystów historycznego kłamstwa o Polakach antysemitach, którzy sami zaprosili do siebie Hitlera i w szeregach AK gorliwie kolaborowali z nim w dziele Holokaustu.
Za to o owym „polskim antysemityzmie”, oczywiście bez tak karykaturalnego przerysowania, pisano i mówiono nad Wisłą chętnie, używając wstydliwych faktów z polskiej historii – zwykle celowo wyolbrzymionych – jako młota do wybijania Polakom z głów narodowej dumy. Jesteśmy gorsi, głupsi i nawet nasza historia (poza aktem wybaczenia komunistom przy Okrągłym Stole) jest tylko powodem do wstydu; w takim duchu tresują Polaków wiodące media od zarania III RP.
Tymczasem okazuje się, że Polacy swoje wiedzą i nie dają się ogłupić. Jak wynika z badań, które publikujemy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” w większości dostrzegają antypolonizm w jego różnych formach – od np. antypolskich resentymentów na dawnych Kresach RP po nienawiść do polskich pracowników w Wielkiej Brytanii. Nie popadają przy tym w przesadę – nie uważają bynajmniej, by Polacy byli na świecie narodem najbardziej cierpiącym wskutek uprzedzeń. Po prostu zauważają, że problem istnieje, i chcą, aby polski rząd poświęcał więcej starań obronie dobrego imienia naszego kraju – tak jak potrafiący o swój naród zadbać politycy niemieccy.
Czy to żądanie można uznać za przesadne albo nierozsądne?









Odczepcie sie raz na zawsze od Polakow – innych wyploszy nie brakuje. To jakis dziwny trend!!!
Szanowni Państwo,
Odpowiedź na pytanie dlaczego nikt nie ceni polaków jest bardzo prosta. Tak naprawdę wystarczy, że wszyscy jeszcze raz przeczytacie swoje wpisy na tym forum i dojdziecie do wniosku, że Wy sami siebe nie cenicie. Praktycznie każdy z was (z małymi wyjątkami) ma pretensję do kogos innego poza sobą: katolicy do ateistów, lewacy do prawicowców, czerwoni do czarnych, RAZ do Gazety Wyborczej i Przewodniczącego PKW. Na całym Świecie nie ma tak rozpolitykowanego i niesubordynowanego narodu. Hrabia Wielopolski (notabene też nie lubiany) powiedział kiedyś: „Dla polaków czasami można zrobić coś dobrego, z polakami nigdy”
Panie Ziemkiewicz,
Slusznie Panu wypominaja popracie awantury w Iraku i bazy rakietowej!
To tez powoduje zla opinie o Polsce! Pamieta Pan „osla trojanskiego”? Sam Pan teraz widzi, ile zla wyrzadzila awantura w Iraku.
Przeciętnego Anglika, Niemca czy Francuza nie interesuje kompletnie opinia jaką o nich mają inne nacje ! Ale też nie słyszałam by bezkarnie pomiatano obywatelami tychże krajów.
To władze państwa kształtują opinię o swoich krajach i ich obywatelach.
W Polsce, elity rządzące i wszelkiego rodzaju elity medialne, prześcigają się w opluwaniu, ośmieszaniu. wyszydzaniu, wykpiwaniu wszystkiego co polskie – począwszy od historii, religii i tradycji, a skończywszy na podkreślaniu najgorszych cech charakterologicznych przypisywanych wyłącznie Polakom. I oczywiście bombarduje się, wtłacza w ogłupiałe głowy taki przekaz, argumentując, że to „odkłamywanie historii”.
Kłamstwo, przeinaczenie, pomijanie, żerowanie na niewiedzy (niestety) większości Polaków daje smutny obraz, w który zakompleksiony obywatel wierzy, bo chce uchodzić za…nowoczesnego, światłego i należeć do grupy (w jego mniemaniu) oświeconych!
Żałosne, ale szkodliwe i chyba właśnie o to chodzi!
Na powazne:
Radze skonczyc z zagraniczna propaganda o Rydzyku, prymitywnym katolicyzmie, klotliwosci prezydenta, ksenofobii itp.
Polacy mysla: „to uderza w PiS, a PO wychodzi na dobre”.
Anglicy, Niemcy itp. mysla: „cala Polska jest taka. Skoro jest duzo prymitywnych katolikow, to Tusk tez bedzie musial im dogodzic”.
# Nygus z Pragii Pisze:
„Marnym pocieszeniem jest to że Irlandczycy są nie lepsi.”
ROTFL! Brytyjscy turysci, ktorzy upijaja sie w trupa i na agresywne, sa postrachem calej Europy. W Pradze widzialem napisy w pubach „pijanym anglieskim turystom dziekujemy”. Ale to nie ksztaltuje opinii o Wlk Brytanii.
Dlaczego wiec robotnik sezonowy ma byc przykladem „typowego” Polaka?
przyklad(y):
1. w ubieglym roku odwiedzilem Polske w towarzystwie Japonki. W centrum Wroclawia zostala wytknieta palcem i nazwana „Made in China” prze pijana nastolatke.
2. w Czestochowie w supermarkecie zostala wysmiana przez kilku pracownikow, ktorzy zaczeli sie smiac, wytykac palcami i pytac, czy chce zlozyc CV.
podobnych sytuacji bylo kilka.
po wizycie w Polsce udalismy sie do Japonii, gdzie jej znajomi/rodzina uslyszala owe historie i wiekszosc zgodnie doszla do wniosku, ze „nie ma co jechac do Polski”…
naprawde ciezko mi bylo wymyslic cos na obrone…
nie mam kwalifikacji do analizy tak zlozonego zjawiska, jakim jest ‘obraz Polaka na swiecie’, ‘wizerunek Polski’ itp.
jednak od tamtej wizyty w Polsce nie moge uciec od mysli, ze polskosc powiazana jest z rasizmem i ze chcac zmienic wizerunek Polski powinnismy naprawde zmienic niektore nasze zachowania!
p.s. tamtego lata podrozowalismy rowniez po Czechach, Slowacji i Bulgarii… w zadnym z tych krajow nie spotkala nas podobna sytuacja.
@EM i inni wierzcy w uczciwosc zach. panstw. Przestrzegam przed zlomem powypadkowym sprzedawanym i sciaganym do Polski jako
lepsze auta. Te wypadki 7.500 zabitych rocznie i wielu rannych czy to nie ukryte wady sprawnosci aut po wypadkach kosmetycznie czesciowo naprawionych. Temat – Antypolonizm sprzedawany za granica przez siedzacych na swiecznku to zwykle brak kultury i podstawowych zasad dyplomacji.
Panie Rafale, czy wie Pan, że w Polsce pracuje tylko 51 % ludzi w wieku produkcyjnym. Toż to fenomen. Kiedy policzymy PKB na pracującego to jesteśmy bardzo wydajni. toż to polonizm!
Stanisław Pisze:
27/07/2009 o 11:00
Czy nazwa Polska nie powinna być chroniona np. polskie drogi wiadomo jakie czy nie obraża uczuć narodowych czy polskie koleje państwowe i dworce czy to powód do dumy narodowej. Czy patrząc z lotu ptaka na to co widać i słychać w dole nazywać Polską czy wrócić do Lechistanu a po doprowadzeniu do stanu jak w Konstytucji nazywać ponownie i odpowiedzialnie Polska. Tak sobie myślę o podróbkach i ewentualnej certyfikacji jak polskie obozy. Teraz Polska ! naprawdę jaka jesteś Polsko nie wie nikt ?
———
Na rozum u pan już za póżno . Przestań pan się ośmieszać bo przez to ośmieszasz pan naszą Polskę.
@salceson watykański
Skąd wiesz że to Polacy ci pocięli opony?
)
Z zazdrości, a co takiego osiągnąłeś żeby ci zazdrościli? Ja o tobie nie słyszałem. (Zakładam że „salceson watykański” to nie nazwa podrobu który opatentowałeś na całym świecie i zbijasz na tym miliardy
Może to czarnym, którzy nigdy nie spotkali białego nierasisty, wydałeś się podejrzany. Wzięli cię za „wtyczkę” policyjną i pocięli ci opony.
Skąd mogli wiedziec że wychowywałeś się w PRL-u na pieśniach o „czarnych braciach z Wirginii”
@ babcia Zazulina
Wystarczy i nie trzeba szukać , celowym byłoby przeczytać co napisałem i pomyśleć co chce przekazać a wtedy: raczej delikatne sprawy higeny osobistej mozna będzie pozostawić samym sobie.
@Bruno
Niechże Pan nie przesadza. Nie wiem gdzie Pan jeździł i co Pan widział, ale nie byłbym taki ostry w osądach. Chyba nie widział Pan pijanych w sztok, zarzyganych Brytyjczyków biegających na golasa po krakowskim czy wrocławskim Rynku. W czym oni są „cywilizacyjnie lepsi” od naszych „wyrobów eksportowych”? Skandynawowie może zachowują się nieco ciszej, ale pijani i obrzygani bywają podobnie. O Niemcach, których nie lubi NIKT w Europie (i nie tylko) nie wspomnę. Naprawdę nie musimy się wstydzić aż tak bardzo.
Mieszkam od kilku lat za granica, we Francji i prawde mowiac nie widze jakies szczegolnej roznicy w zachowaniu miedzy Polakami a Francuzami tzn. ze np.zachowujemy sie gorzej itp. czy jestesmy mniej kulturalni, gorzej wychowani… Praktycznie nigdy nie odczulam jakiejs roznicy( negatywnie) w traktowaniu mnie tylko z tego powodu , ze jestem cudzoziemka, Polka …
Pozytywne u Francuzow jest to , czego brakuje wsrod Polakow , a co chcialabym bardzo, zeby nastalo w naszym kraju , to zachowania obywatelskie.
Jak tak czytam te komentarze to zdaje mi sie, ze wiecej tu dyzurnych niz zwyklych czytelnikow. Nieprawdaz seniorze Almagro, gajowy bronku, Eklosie z Gdanska? Zreszta wasze wpisy do innych artykulow to potwierdzaja. Taki kwiatek jak Stanislaw jest poza konkurencja. Niedlugo odezwie sie wiktor1 wasz druch. Zacietrzewienie was zdradza.
Meczace i nudne sa te szablonowe artykuly ktore wykorzystuja plemienna ksenofobie istniejaca w spoleczenstwie.
Jest kryzys ekonomiczny , szczegolnie w Anglii nie dziwota wiec ze jest „niechec’ do tych „innych”. Przejdzie kryzys beda znowu kochac Polakow jak do niedawna w Irlandii.
Warto zauwazyc ze w USA gdzie sa najwieksze skupiska Polakow i Zydow anty-polonizm nie jest problemem. W USA od dziecinstwa ludzie sa wychowani ze wazna jest jednostka, Czlowiek a nie plemie. Tak ze antysemickie komentarze dyzurnych na tutejszym forum sa najzupelniej nie na miejscu.
Bardzo na czasie artykul I nalezy dyskutowac wiecej
Szczegolnie rozumieja to polacy,ktorzy znalezli sie w kulyurowym tunelu emigracji I niejednokrotnie przez cale zycie pomiedzy podrozami od wiselki do eldorado
Najlepsze zyczenia
Jkp
Oficer polskiego imp
Od lat mieszkam za granicą i nie zauważyłem żeby Polacy byli postrzegani źle lub negatywnie. A na przykład Niemcy są uniwersalnie nie lubiani. Ale wielu widzi jedynie to co chce zobaczyć.
@Jan Ujeździec: gratuluję mądrego komentarza. W pełni podzielam Pana zdanie.
Brawo Winston! Swietna odpowiedz dla JANA
Mam takie same odczucia i doswiaczenia.
Stanisław Pisze:
27/07/2009 o 07:59
„I dlatego Polacy powinni wstać z kolan przed Watykanem. Tak sobie myślę,że Prawdziwy Polak nie może mieć Pana bo inaczej będzie tylko polskojęzyczny.”
Wstając z kolan chyba uderzyłeś się w głowe
W Europie nie ma obecnie klimatu do przyjmowania obcych Polakow. Wiekszosc widzi w nas konkurentow. Tubylcy sadza, ze gdyby nie Polacy przyjmujacy bez zmruzenia oka kazda prace za minimalna place, mieliby wieksza szanse na utrzymanie miejsc pracy ale i uzyskania wyzszych plac. Takie myslenie ma racje bytu w krajach o wysoko rozwinietych systemach socjalnych i niedostatecznej informacji o skutkach takiego myslenia.
W Polsce istnieje moda na niechec do zwiazkow zawodowych. W zachodniej Europie sa one popierane przez wiekszosc najnizej zarabiajacych. Jest to bardzo wazny punkt zapalny w stosunkach europejskich.
Innym najwazniejszym powodem jest nasza mentalnosc. Nie ma co ukrywac, ze jestesmy inni. Nie roznimy sie juz wygladem, tutaj doganiamy Europe. Ale zanim poznamy zwyczaje goscinnego kraju zazwyczaj zachowujemy sie jak w Polsce. Wyprzedzamy na trzeciego, scigamy sie na autostradach, rzucamy smieci na ulice, prowadzimy auto po kieliszku, glosno i mokro obchodzimy nasze imieniny, nasze dzieci bawia sie bez opieki na ulic, itp. W Polsce traktuje sie podobne praktyki bardzo poblazliwie. Wedlug wielu Polakow przestepstwo to objaw cwaniactwa. Nie uchodzi to plazem w innych krajach, w ktorych sasiedzi chetnie informuja wladze o „przestepczym“ zachowaniu cudzoziemcow.
Swoich malych „przestepcow“ traktuja bardziej poblazliwie. Trzeba wiec czasu, zeby nowi emigranci zaakceptowali mentalnosc goscinnego krauje, wtopili sie w ogol i stali sie swoimi. Taki jest los kazdej emigracji. Media i polityka niczego nie zmienia, tylko postawa samych Polakow.
Niemcy i Francuzi sa milej wiedziani, bo nie emigruja masowo do innych krajow. Sa raczej mile widzianymi turystami, dzieki ktorym tworzy sie nowe miejsca pracy.
JAN Pisze:
27/07/2009 o 06:41
Ćwierć wieku pracuję za granicą. I dużo podróżuję. Opina o Polakach – zwykłych ludziach nie jest pozytywna. Winni jesteśmy sami – tylko częściowo. Gdy stanie się na lotnisku w Kopenhadze, czy Frankfurcie w miejscu odlotów do Polski, to niestety Polaków rozpoznaje się od razu: niechlujny i byle jaki ubiór, nawet podróżujących “biznesmenów” i polityków (sandały do garnituru), panie nieodmiennie są źle albo w ogóle nieuczesane……..
—————————
Moj komentarz (zlosliwy):
Twoj Problem Jan toodpowiedzialnosc zbiorowa.
Ja tez mieszkam na zachodzie od dawna, uzywam swietnych perfum, mowie 4 jezykami, praca szuka mnie a nie odwrotnie. Znam wielu mi podobnych, naprawde wielu.
Ale Ty Jan nie wiesz o tym, bo tropisz jakias wiesniacka populacje, a juz jak odniesiesz w tym sukces, laskawie oznajmiasz o tym swiatu i jewropie.
Zwroc jednak uwage, ze w innych nacjach, tez nie brakuje niedomytego pospolstwa. Moze wyjatkiem sa Francuzi, uzywajacy nawet na wsi swietnych perfum.
Co do antysemityzmu to każdy jest antysemitą kto nie płaci „Przedsiębiorstwu Holokaust” za ochronę.
Jest niestety prawdą że większość Polaków odstaje poziomem cywilizacyjnym od statystycznego mieszkańca Europy Północnej czy Zachodniej.
A kto dzisiaj WYCHOWUJE młodzież?
Rodzice nie wychowują tylko chowają dzieci, po pierwsze dlatego że sami mają braki w wychowaniu a po drugie im się nie chce albo nie mają czasu.
Szkoła jest pod zbyt dużym wpływem rodziców i powoli staje się ich marionetką.
Zostaje ulica, TV i gazetki w których dominują tematy typu „droga redakcjo mam już 13 lat i ciągle nie mogę zajść w ciążę…”
Porażka!
Jeszcze raz @ Eklos z….
Żeby nie być gołosłowną wklejam kawałek znaleziony w internecie w ciągu 1 minuty:
„Światowy Kongres Żydów krytykuje
W dniu siódmego kwietnia 2006 r. na stronie internetowej Światowego Kongresu Żydów, w sekcji Informacje Ogólne pojawiła się informacja o tym, że propozycja rządu polskiego zmiany oficjalnej nazwy „Obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau” na „Były nazistowski niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau” spotkała się z krytyką. Maram Stern, zastępca sekretarza generalnego Światowego Kongresu Żydów powiedział, że „[Polacy] poprzez zmianę nazwy chcą na nowo definiować historię”.
„Chociaż obóz został zbudowany i zarządzany przez nazistowskie Niemcy, wszyscy w okolicy wiedzieli, że istniał, a pracowników rekrutowano wśród Polaków z pobliskich wiosek” — napisano. „Rząd w Warszawie chce historię Auschwitz, który jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, odseparować od polskiej historii i dać jasno do zrozumienia, że Polska nie była zamieszana w ten obóz śmierci. Warszawscy oficjele oczekują odpowiedzi od UNESCO na temat zmiany nazwy jeszcze w tym roku” — dodano.
Wystarczy czy szukac dalej?
@ EKLOS z Gdańska Pisze:
27/07/2009 o 10:39
Oczy i uszy otwarte to może Pan ma, ale czy myte to już inna sprawa. Ich lepsza higiena być może sprawiła by to, że przeczytał by Pan albo usłyszał co na poruszane przeze mnie tematy mówił i pisał Edgar Bronfman czy inne osoby ze świecznika Światowego Kongresu Żydów. Nie trzeba być żadnym antysemitą, jak Pan to nieudolnie, między wierszami usiłuje mi przypisać, ale poczytać to i owo, oprócz oczywiście ukochanej „Wybgazety”. Czasem trzeba też poczytać w obcych językach, bo nie wszystko z zagranicznej prasy możemy zobaczyć w przedrukach. Słowem, więcej trochę lepszej lektury, a mniej wymądrzania się na każdy temat.
Jest obok artykuł Agnieszki Niewińskiej chłodnym okiem, rzeczowo przedstawiający jak postrzegają „antypolonizm” wybrani rozmówcy
Chętnie przeczytał bym jakiś pogłebiony tekst odnośnie tej samej sprawy.
Takim tekstem nie jest bzyczenie Ziemkiewicza.
Czy to za sprawą minionego weekendu czy innego powodu autor z pasją powiązał antysemityzm z antypolonizmem i okrągłym stołem aż dziwne, że pominął Jaruzelskiego, Michnika i Tuska ze Schetyną oraz odsiecz wiedeńską.
Trzeba więc poczekać aż może Janke coś napisze.
Aby nas szanowano PiS musi wrócić do władzy a obecnie się POpisujących wykopać jak najdalej od mediów i ludzi!!!
# O.R. Pisze:
27/07/2009 o 08:07
Panie redaktorze Pan pomylił gazety.
Łamy Naszego Dziennika lub Gazety Polskiej czekają – to miód na ich zbolałe serca.
Tam pan publikuj – choć myślę że z czasem tam Pan trafi.
pozdrawiam
……………………………..
A ja sądzę, że to raczej pan coś pomylił i niekoniecznie są to gazety.
# Stanisław Pisze:
27/07/2009 o 07:59
I dlatego Polacy powinni wstać z kolan przed Watykanem. Tak sobie myślę,że Prawdziwy Polak nie może mieć Pana bo inaczej będzie tylko polskojęzyczny.
………………………………..
Moim skromnym zdaniem facet bezwzględnie kwalifikuje się do leczenia zamkniętego.
@Arturo: Rosja jest bardzo silna – czy Rosjan przez to się szanuje?
Szanuje się wybitne jednostki a naród – jest taki, jaki każdy widzi.
Na ogół skorumpowany.
I tyle w temacie.
Szanowny Panie redaktorze, podniósł Pan (jak zresztą prawie zawsze) problem wazny, ale nieco wstydliwy w III RP gdzie, jak Pan sam pisze, łaja sie nas juz w kraju za wszystkie realne i wyimaginowane grzechy przodków od Popiela po rzady PiS-u. Celuje w tym „oświecona” prasa i „wybitne osobowości ” o niepodważalnym autorytecie moralnym i wiecznym prawie do krytyki, typu p. A. Cała. To te „elity” buduja skutecznie obraz Polaka kołtuna, antysemity i to typu żarłoczny żydojad, brudasa, zapyziałego podludka o katolickiej ponadto orientacji , a więc wstecznika, kretyna i nieroba. Patriotyzm naromiast to termin naganny, nie mieszczący sie w kategoriach politycznej poprawności, wymysł chorego nacjonalizmu tych półgłówków – o tym juz nie wolno mówic ani pisać. Trzeba przeciez tworzyc nową „kreaturę europejską” bez mózgu i twarzy. Ładowani z furią, codziennie, w formie czesto bardzo zakamuflowanej taką porcja wiedzy „o sobie”
bez realnego wroga i niewoli (okupanta), bezkarnie oskarżani o wszystko i spychani do roli wiecznego winowajcy, stajemy sie mimo woli tym, czym chca nas w końcu „nasi oświeceni” propagatorzy idei powszechnego wyzwolenia widzieć. Mase da sie w końcu lepić. Część z nas juz sie kaja za wszystko, wstydzi za każdy nawet pomyślany tylko przejaw antysemityzmu, brzydzi swego pochodzenia i kultury i udaje …Europejczyka. Ale i oni wiedza o tym, że traktowani sa przez „prawdziwych reprezentantów” Europy, typu Cohn_Bendit, jak poczwarka z Osteuropa.
Winni jesteśmy sobie zatem sami za to, jak 1/ pozwalamy sie traktować u siebie w kraju, 2/ jestesmy traktowani za granicą – tutaj sami kreujemy nie zawsze pochlebny obraz o sobie !.
Prawda jest jedna: jeśli sami nie szanujemy siebie, nie budujemy pozytywnego, ale opartego na rzetelnej samokrytyce wizerunku Polaka, to nikt nam w tym nie pomoże. Nie zrobi tego przede wszystkim rząd, który swym zachowaniem i działaniem wszystkim wmawia, że obecny stan jest najnormalniejszy z możliwych i nigdy nie bedzie lepszego i udowadnia, jak Polacy moga zachowywać sie względem siebie i soba pogardzać (PO versus PiS). To ta trwająca juz długo bezmyślna nagonka jest wodą na młyn wszelkiej maści antypolonusom. Rząd daje niejako pozwolenie na takie działania, a pomyje z przyjemnościa leja juz inii – dzisiaj juz każdy kto chce!
Fenomenem Polski jest polskojęzyczność wyznawców Kościoła i 99,9 procentowy udział w populacji przy jednoczesnym oddawaniu władzy w ręce nie pochodzącej z tej opcji. Mając 99,9 procentowy elektorat nie ma monopolu władzy świeckiej w Polsce tylko w Watykanie.Tak sobie myślę co jest grane ?
@salceson watykański
Pisze pan prawde o zachowaniu wielu rodakow, dla ktorych sukces Polaka to powod do zazdrosci, zawisci i to w krajach, gdzie sukces to raczej zacheta i przyklad dla innych. Inna rzecz, ze ludnosc krajow goszczacych polska spolecznosc niekoniecznie zdaje sobie sprawe ze specyfiki narodowego piekielka.
Ja tez od wyjazdu z Polski unikalem stycznosci z rodakami, zas znajomosc z niektorymi z nich zrodzila sie ze wzgledu na osobe, nie zas jej narodowosc. Udalo mi sie spotkac ludzi, z jakich Polska moze byc dumna.
Do @Soft gamma repeater Pisze:
„Naprawde czy Pan tylko udaje jaka role odgrywa opinia o Polsce ksztaltowana na podstawie dzialalnosci Ojca Rydzyka ? A Pan Prezydent uosabiajacy najbardziej zasciankowe cechy Polaka ? A polscy pijani politycy rozbijajacy sie po europejskich hotelach ? A ile szkod wyrzadzilo Polsce uczynienie z Lecha Walesy agenta GRU , KGB, SB, Mossadu i BND ? Da capo al fine ….A polscy dziennikarze ? Polska emigracja a przynajmniej jej czesc stara sie podtrzymac jakis pozytywny obraz polskosci za granica ale majac przeciwko siebie zjednoczone sily takze RZepy i Gw po prostu nie dajemy rady . Litosci .”
Wię co Pan proponuje z perspektywy kogoś, kto często bywa za granicą? Zdelegalizowanie Radia Maryja, natychmiastowe wybory nowego prezydenta, gołoszenie, że Lech Wałęsa… Przepraszam, alde skąd Pan wyssał przekonanie, że „uczyniono” z Wałęsy agenta GRU, KGB, Mossadu, BND?… No właśnie, proszę powiedzieć, skąd Pan coś takiego wysublimował, bo ja – jako człowiek siedzący raczej w kraju – o niczym takim nie wiem. Wiem, że udowodniono mu okresową współpracę z SB, ale te inne rzeczy?…
Proszę się zastanowić: co można zrobić z naszym wizerunkiem, w sytuacji, gdy ktoś tak jak an „przebywający”, za granicą, ściąga tu i podaje nam podobne informacje, czy insynuacje? Proszę powiedzieć, skąd takie brednie, któe Pan tu przytacza, biorą się w ogóle i wtedy dopiero doradzać, że powinniśmy sie uczesać, poprawić, wypomadować i stać się podobni Belgom, Hiszpanom, czy Francuzom? Szlag mnie trafia, gdy trafiam na argumenty przytaczane w sposób, w jaki Pan to zrobił. Pan po prostu wydumał coś sobie i rozpędził się, każąc nam wierzyć w coś, w co my – mniej pewnie „bywający” – nie wierzymy. Skąd ten Mossad, GRU i te inne?!… I oczywiście, żeby takie pierdoły, które Pan wypisuje przestały się pojawiać, należy zamknąć Radio Maryja, zmienić prezydenta, a potem także zoś zrobić z Rzeczpospolitą (bo ten dodatek z GW, to tylko – z Pana strony – taka taktyczna ozdóbka, nie?!).
@Rafal
Byle NRD jest tak skrajnie zacofane i brudne – poza kilkoma odnowionymi ulicami Berlina i Frankfurtu n/o – ze zaden Niemiec nie ma prawa zarzucic nic Polakom.
Wystarczy zboczyc z autostrady Poznan-Berlin do dowolnego rozpadajacego sie niemieckiego miasteczka. Zacofane postpegeerowskie wsie i podupadajace miasteczka. Wyglada to jak fantazja typu „Przygody Jakuba Wedrowycza” i „Jancio Wodnik”.
@ Pan Ziemkiwicz pisze: „Czy to żądanie można uznać za przesadne albo nierozsądne?”
W III RP na pewno tak.
Antypolonizm istnieje, ludzie pracujacy w Niemczech czy Austrii znaja go doskonale.
To nie zjawisko powojenne, ciagnie sie cn. od czasow Bismarcka.
Duzo szkody wyrzadzili ci politycy, ktorzy promowali siebie za granica jako jedyna tama przed polska klotliwoscia, ksenofobia, itp. Ci panowie nic dla siebie nie ugrali – wybory byly w Polsce i w Polsce je przegrywali. Ale skutecznie psuli obraz Polski za granica. Geremek byl typowym przykladem, ale jest wielu innych.
Wielu cudzoziemcow swiezo po przyjezdzie do Polski ma obraz kraju, w ktorym Radio Maryja ma 60% poparcia. Po dwoch latach, kiedy poznaja polskie realia a nie glowna polska prase, calkowicie zmieniaja poglady. Rozumieja, ze poparcie wynosi ok. 0.5%, natomiast bardzo wazna jest np. walka z korupcja.
Ja sam bedac turystycznie za granica unikam tamtejszych Polonusów, bo wstyd sie do nich przyznać. Jak stoje w kolejce do odprawy samolotu do Polski, to widze kolejke najczesciej nieokrzesanych prowincjuszy odstających cywilizacyjnie od miszkańcow Zachodu. Znam tez z autopsji złodziejstwo i nieuczciwosc mieszkancow nadgranicznych terenow Polski w Niemczech. Nie ma sie wiec co dziwić, ze rodza sie na nasz temat negatywne stereotypy.
Zwracam uwage na ksenofobie i rasizm samych Polakow, ktore są dostrzegane za granica i sa istotnym elementem stereotypow dotyczacych Polakow.
Mozna tez zauwazyc stosunek Polakow w Polsce do mniejszosci narodowych zyjacych w Polsce. Przykladowo, Wietnamczycy, ktorzy uczciwie pracuja i swietnie sobie radza w obcym dla nich kraju są przedmiotem wielkiem pogardy ze strony Polakow. Coi by bylo, gdyby Wietnamczykow, czy jakiejkolwiek innej nacji bylo w Polsce tyle, co polakow na wyspach?
Mysle, ze antypolonizm doswiadczany przez Polakow za granica powinno byc przyczynkiem do refleksji nad naszym wlasnym stosunkiem do cudzoziemcow. Jedynie wtedy mozna to doswiadczenie pozytywnie wykorzystac. Jesli sami bedziemy bardziej tolerancyjni wobec innych, to o tylez lepiej beda nas ci inni postrzegac.
Obecni politycy szermujacy nacjonalistycznymi i ksenofobicznymi fobiami – takze w polityce zagranicznej – wcale sie do tego nie przyczyniaja.
@HenrykD
Jestes niestety oderwany od rzeczywistości. Niechęć obecnie bierze się zupełnie z czegoś innego – po prostu z ilości Polaków za granicą, z tego, że są tańszą siłą roboczą (często pewnie i lepszą), a więc odbierają miejsca pracy miejscowym. Oni myślą – „wszędzie ich pełno i zabierają nam miejsca pracy”. A jak ktoś jest bezrobotny i ma podwyższony poziom frustracji to szuka ofiar… A to wszystko jest wzmacniane kryzysem.
Zauwazone wczoraj na autostradzie A1 50 km od Amsterdamu – polski maly fiat 126 p z kijem na dachu i na nim bialo-czerwona flaga.
Bez komentarza…..
@Jan Ujeździec
Nie ze wszystkim bym się zgodził, bo np. nie sądzę, by właściwym było wypraszanie za drzwi, zamiast podejmowania dyskusji, ale to, co napisał Pan na końcu niech będzie definicją patriotyzmu i naszym mottem. Powtórzę za Panem:
[...] trzeba dokonalić i czynić pięknym wszystko co naprawdę polskie;[...] Przede wszystkim trzeba to czynić w samej Polsce, i właśnie tu nieustannie wypełniać Polskość wszystkim co rozumne i piękne.
W mediach rządzą „Eskimosi” z „zakochani” w PPR czy innych partiach komunistycznych. To niby czemu się dziwić, że przedstawiany jest „eskimoski” punkt widzenia?
Panie Rafale . Sprawa jest zlozona . Niestety , jako przebywajacy dluzej za granicami kraju wiem ze to my sami jestesmy odpowiedzialni za opinie o nas . Ale nie tylko wasate Mietki I Zenki . Naprawde czy Pan tylko udaje jaka role odgrywa opinia o Polsce ksztaltowana na podstawie dzialalnosci Ojca Rydzyka ? A Pan Prezydent uosabiajacy najbardziej zasciankowe cechy Polaka ? A polscy pijani politycy rozbijajacy sie po europejskich hotelach ? A ile szkod wyrzadzilo Polsce uczynienie z Lecha Walesy agenta GRU , KGB, SB, Mossadu i BND ? Da capo al fine ….A polscy dziennikarze ? Polska emigracja a przynajmniej jej czesc stara sie podtrzymac jakis pozytywny obraz polskosci za granica ale majac przeciwko siebie zjednoczone sily takze RZepy i Gw po prostu nie dajemy rady . Litosci .
Sferę medialną pominę, ale w sferze bezpośrednich kontaktów problemem na pewno jest niska, biorąc przeciętną, kultura Polaków. A może to nie „przeciętna”, tylko rzucające się w oczy jednostki o niskiej kulturze? Chyba każdy, kto bywał na Zachodzie doświadczył przykrych spotkań z rodakami. Może wysokonakładowe media, zamiast wkładać nam do głowy, ze bycie Polakiem to jakiś grzech pierworodny, za który trzeba się pokajać, zanim nawiąże się dialog z cywilizowanym światem, zrobiłyby lepiej promując elementarz kulturalnego zachowania? Jak za kumuny w „Przyjaciółce”, albo „Przekroju”. Trochę groteskowe, ale jak w krótkim czasie nadrobić skutki: eksterminacji inteligencji, zmarginalizowania tej, która pozostała, wymieszania ludności, zburzenia hierarchii wartości, ośmieszania warstw, które były nośnikiem kultury i patriotyzmu i jeszcze paru podobnych działań?
Warto przekonać rodaków, że kulturalne zachowanie jest lepszym przejawem patriotyzmu, i lepiej promuje polskość, niż wymachiwanie biało-czerwoną flagą, zwłaszcza, gdy nabazgrano na niej nazwę miejscowości, klubu, czy cokolwiek innego.
Jak to często bywa, rzeczywistość jest złożona także i w tej kwestii. Wszelkie zatem jednostronne głosy nie oddają prawdy.
RAZ, komentując bierzące wydarzenia polityczne wskazał – słusznie – ograniczoność myślenia pewnych grup (politycy, dziennikarze) działającej wg hasła: Im gorzej dla PiS-u, tym lepiej dla Polski (autor powszechnie znany).
Krytycy tego poglądu twierdzą, że to sami Polacy, zwłaszcza emigranci są temu winni swoim zachowaniem.
Tę krytykę uznaję za jednostronną. Razem z kolegą pracuję tu od kilku lat i mogę powiedzieć, że Niemcy szanują naszą pracę, nas osobiście, a poprzez to Polskę. Inni Polacy w okolicy też nie są powodem do wstydu. Jeżeli w kilku rozmowach usłyszałem coś antypolskiego, to właśnie „dzięki” kiepskiej promocji medialnej. Niemiec, który nie miał bliższego doświadczenia z Polakiem, czerpie swą opinię o nas na podstawie mediów, a te rzadko kiedy ukazują Polskę we właściwym świetle i niestety polscy politycy, dziennikarze przyczyniali się do tego w imię w/w motta.
Absolutnie, nie. Naprawde potrzebujemy trabic o naszej heroicznej historii, naszych myslicielach i naukowcach musimy byc dumni z Polski tak jak ja jestem i potrafic to dume wyjasnic jesli trzeba.
Potrzebna jest nam jak powietrze propaganda sukcesu oparta na prawdzie. Potrzebny jest nam wszystkim pozytywny, ciekawy i ubogacajacy wizerunek Polski. To jest inwestycja na ktora rzad od dawna powinien wylozyc pieniadze, bo materialne i uchwytne korzysci odczujemy wszyscy. Dziekuje za poruszony temat i prosze go nie porzucac. Zrobmy burze mozgow jak eksportowac dobry wizerunek kraju za granica. Co moze robic tak przeciez liczna polonia , aby sie w to wlaczyc. Musimy tworzyc polskie lobby na swiecie.
Czy nazwa Polska nie powinna być chroniona np. polskie drogi wiadomo jakie czy nie obraża uczuć narodowych czy polskie koleje państwowe i dworce czy to powód do dumy narodowej. Czy patrząc z lotu ptaka na to co widać i słychać w dole nazywać Polską czy wrócić do Lechistanu a po doprowadzeniu do stanu jak w Konstytucji nazywać ponownie i odpowiedzialnie Polska. Tak sobie myślę o podróbkach i ewentualnej certyfikacji jak polskie obozy. Teraz Polska ! naprawdę jaka jesteś Polsko nie wie nikt ?
Czy ksenofobia jest zła? Ostatnio termin ten używany jest w zasadzie jak obelga, ale przecież oznacza on tylko niechęć, czyli strach przed obcymi. Co jest w gruncie rzeczy zjawiskiem dość naturalnym. Ludzie boją sie tego, czego nie znają. Nadmierne wpływy obcych kultur siłą rzeczy zagrażają ich rodzimej kulturze, o której coraz częściej i łatwiej sie zapomina. Lęk przed obcym i nieznanym nie może być przecież rzeczą złą oczywiście, jeśli ogranicza sie tylko do lęku a nie rozwija sie w dyskryminacje. Czasami wydaje mi sie, że media tak niszcząc wszelkie objawy polskiej ksenofobii działają w myśl zasady tylko głupi sie nie boji a wiadomo, że głupim narodem łatwiej sie steruje.