Dyspozycyjnie niedyspozycyjni

W Polsce nic nie zdarza się do końca. Czy nic w ogóle, trudno powiedzieć, ale na pewno jest dziedzina, w której maksyma ta, przypisywana Maurycemu Mochnackiemu, w pełni się sprawdza. Są nią wszelkiego rodzaju dochodzenia prokuratorskie, zahaczające o świat władzy.

Marek Dochnal idzie do więzienia, Marek Dochnal wychodzi z więzienia, Marek Dochnal ma stawiane nowe zarzuty, Markowi Dochnalowi umarza się wcześniejsze zarzuty − lata lecą, i nic z tego wszystkiego nie wynika. Oczywiście sprawy Marka Dochnala używam tu jako retorycznej figury pars pro toto. Poza prowincjonalną w gruncie rzeczy i odpryskową aferą starachowicką, której główni uczestnicy dostali symboliczne wyroki i natychmiast zostali ułaskawieni przez prezydenta Kwaśniewskiego, żaden ze skandali, które swego czasu dostarczały przełomowych niusów na pierwsze strony gazet, ożywiały społeczne emocje i w ten sposób przyczyniały się do przeorganizowania polskiej sceny politycznej, nie doczekał się zakończenia. Wszystko powolutku, niepostrzeżenie pełznie ku przedawnieniu i umorzeniu.

Jeśli przyjrzeć się dokładniej − a dobrym przykładem może być mafia paliwowa, akurat ta grupa społeczna, której najmocniej okazano zapowiadaną przez Donalda Tuska miłość − odbywa się ten proces w drodze erozji, powolnego gubienia w szczegółach, rozmywania w formalnościach, wikłania w duperelach. Zasiewanie i mnożenie wątpliwości, które w normalnym świecie jest robotą adwokata, u nas stało się wytyczną działania prokuratorów. Najpierw latami gromadzi się mnóstwo danych, niekiedy mających się do sprawy tak luźno, jak zeznania kilku tysięcy prostych gdańszczan poszkodowanych w roku 1970 do ustalania, kto wydał wtedy zbrodnicze rozkazy (ten akurat przykład obstrukcji pochodzi nie z prokuratury, tylko z sądu) a potem − tak jak z istotnym fragmentem śledztwa paliwowego − sprowadza się prokuratora z Pleszewa, który nigdy w życiu się podobnymi sprawami nie zajmował, a ten w kilka tygodni czyta dziesiątki tysięcy stron zapisów przepływów finansowych, opinii biegłych etc. i wydaje decyzję o umorzeniu. W USA wymyślono instytucję prokuratora specjalnego do prowadzenia jakiejś sprawy − a u nas, proszę bardzo, rodzi się instytucja prokuratora specjalnego do umarzania.

I potem nie dojdziesz za diabła, kto gdzie zawalił, kto sprawił, że „rozwojowe śledztwo” ugrzęzło, kto je właściwie wszczął i kto umorzył. Maszyneria prokuratorska huczy na wysokich obrotach, drży z wysiłku, męczy się i ku pożytkowi mediów oraz kolejnych władz produkuje niusy, ale tak, żeby po jakimś czasie zawsze okazywało się z nich nic nie wynikać.

Mówi się o „dyspozycyjności” prokuratorów, ale nie wspomina się, że to dyspozycyjność szczególna. Podobna opisanej przez Wojnowicza w „Żołnierzu Czonkinie” zasadzie przeżycia w Armii Czerwonej: grunt, to jak najszybciej gromko krzyknąć „tak jest!”, a potem sza, poczekajmy, się zobaczy. Dyspozycyjność prokuratur jest krótkoterminowa − proszę bardzo, aresztować, przesłuchać, postawić zarzut, żeby był „breaking news”. Nadać bieg. Możliwie jak najwolniejszy.

Myślę sobie − najbardziej nawet dyspozycyjny prokurator nie może nie wiedzieć, że, jak to przodkowie nasi mówili, „dłużej klasztora, niż przeora”. Dyspozycyjnym trzeba być, bo przełożony to przełożony. Ale nie za bardzo, nie do końca, bo przecież przełożeni się zmieniają. I przełożonym następnym może się stać ten, na którego właśnie zbierało się haki na polecenie przełożonego poprzedniego. Ale i wtedy nie ma co być nadgorliwym, bo karuzela kiedyś się obróci znowu. Jeśli nowy przełożony jest w gorącej wodzie kąpany, to mu się oczywiście nie powie „nie”, tylko naznosi akt, pokaże że tuż-tuż, że zaraz, jak najbardziej tylko są jeszcze pewne niezbędne szczegóły, i tak dalej, aż się zmieni albo zapomni.

Wydarzeń w mediach w bród, co dzień, to nowa sensacja, więc z czasem zatoną w zapomnieniu najgłośniejsze nawet afery. I wtedy się je cichutko poumarza. Ale i umorzenia, jak się okazuje, też nie są do końca, albowiem − „naucza mądrość” − nigdy nie wiadomo, czy i te umorzone papiery na coś się nie przydadzą. Cudowne odnalezienie się umorzonych przed laty kwitów na Piskorskiego dowodzi, że prokuratorska gra z władzą nie ma końca nigdy.

Aparat sprawiedliwości pracuje, pracuje, stawia zarzuty, wypuszcza przecieki, przesłuchuje i tak dalej − ale nie bójcie się, krzywdy nikomu nie zrobi, bo żaden z tworzących go urzędników nie jest tak głupi, by cokolwiek doprowadzać do końca innego, niż cichutkie, bezpieczne umorzenie lub przedawnienie.

No, chyba że mówimy o emerytce która nacięła fiskusa na dwa grosze.

(59) Komentarzy do “Dyspozycyjnie niedyspozycyjni”

  1. mi napisał:

    Smutne, ale prawdziwe. U nas ciągle PRL i stada konformistów darmozjadów.

  2. z_daleka napisał:

    ano, jak to w totalizmie. Ubekistan kwitnie, gorzej nawet bo tz. przeciwnicy ubekistanu stosuja te same metody. Nikomu z politykow nie zalezy na zmianie kultury politycznej. Polska byla, jest i prawdopodobnie zostanie na wieki wiekow ochlokracja, innego systemu spoleczenstwo nie umie wytworzyc.

  3. krzysztof napisał:

    nic dodać, nic ując. Takie Państwo, wolne ale nadal w komunie.
    Dawny aparat PZPR przekształcony, w niby nową administrację rządową, samorządową i wszelkiej maści urzędniczą. Kiedyś senator Romaszewski w TV zauważył, ze po 1989 roku wyprodukowano tysiące ustaw, efekt tego jest taki, że panuje zamęt myślowy, ludzie trzeżwo myślący w tej rzeczywistości są jak przetrąceni. W nawiązaniu do emerytki z kiosku , co ma sprawę sądową za 2 grosze, pamiętam inny przykład absurdów skarbówki, która ścigała skromną nauczycielkę z powodu omyłki polegającej na wpisie nr NIP swojej szkoły do własnego PIT. Chcieli ją ostro karać bo porządek być musi, jakoś nie widać aby teraz aparat skarbowy chciał dobierać się do Palikota wobec afery ze studentami, darczyńcami.

  4. Kornik napisał:

    Tu radyjo-yjo-yjo Kornik.trele.morele

    Trelewiadomości

    Nasz reporter właśnie powrócił spod Pałacu Kultury, gdzie w oparach gazu wykuwa się druga Ir…an… khem, ekhem, przepraszam państwa, ale przyjąłem dawkę gazu miłości, którym przesiąknięte jest ubranie naszego reportera – oczywiście, druga Irlandia. Marek ma dla nas garść informacji. Marku, jak idzie budowa drugiej Irlandii?

    Korniku, budowa idzie z gazem! Zapytałem się jednego z przechodniów, jak mu się żyje? Na co ów, nie zdejmując maski przeciwgazowej, odpowiedział – “Panie redaktorze, tak szczerze panu powiem, żyje się lepiej – znikła ta wszechobecna atmosfera duszności.”.

    Dziękuję ci Marku.

    A więc podsumujmy – po dwóch latach rządów Platformy już żyje się lepiej. Wszystkim posiadaczom masek przeciwgazowych.

    Niech żyje pałujący miłością rząd Donalda Tuska!

    To były Trelewiadomości

    Sport

    Liga Mistrzów Kręcenia Lodów

    Zespół KS Ekipa Tuska zwyciężył w wyjazdowym spotkaniu z zespołem KS Łapówa i jest na najlepszej drodze do zdobycia Pucharu Lodziarza 2009. Wybitny snajper młodego pokolenia Donald Tusk, prywatnie premier, strzelił dwie bramki. Strzeliłby cztery, ale dres kupiony u kupców z KDT krępował jego finezyjne ruchy. Prezydent Warszawy obiecała zrobić z tym porządek.

    Pogoda

    Za oknem Słońce Peru i pogoda. W okolicach Pałacu Kultury czadowa mgła, mogą też bić pierony!

  5. Anonim napisał:

    Szanowny Panie redaktorze, czy pańskie informacje o mafii paliwowej oparte są na wiedzy (rzetelnej, dziennikarskiej lub na jeszcze pewniejszych źródłach opartej) czy też są powtórzeniami innych enuncjacji prasowych?
    Mam wrażenie graniczące z pewnością, że tyle pan o tym wie, co usłyszał od innych.
    Wniosek z tego jeden, NIEWIEDZA NIE MĄCI PANU OGLĄDU SPRAW.
    Dobrze z tym Panu?

  6. snoff napisał:

    A może to pełzający strajk włoski?

  7. Hrabia napisał:

    znakomite!

  8. Johnson napisał:

    Starość nie radość. Kiedyś teksty Ziemkiewicza były dobre. Teraz, z powodu wieku ?, degeneruje się człowiek i zbliża poziomem do innych dziennikarzy, czyli piszę nieprawdę, kiedy mu wygodnie. W aferze starachowickiej było ze 20 skazanych )bo buli też działacze lokalni), a ułaskawiony został raptem jeden (Z. Sobotka), a “główni uczestnicy” odbyli karę lub zostali warunkowo przedterminowo zwolnieni. I tak – półprawdy, albo g…p prawdy, w prawie każdym nowym felietonie. Żenada.

  9. vlad napisał:

    rzeczywiście, coś jest na rzeczy. państwo mamy cały czas słabe, prawo nie jest respektowane. ajk działają sądy “każdy jeden widzi”. wielu na to pracuje. każda próba zdecydowanej obrony prawa kończy się jazgotem opozycji (nie ważne kto nią jest).
    z drugiej jednak strony dziennikarze i polityce zbyt szybką ogłaszają wykrycie “afery” “skandalu” czy “zagrożenia demokracji”. zapominany, że skandal nie musi kończyć się wyrokiem.

  10. wiktor1 napisał:

    Red. Ziemkiewicz, że w Polsce nic nie zdarza się do końca. Nieprawda, jest przynajmniej jeden kontrprzykład, mianowicie sam red. Ziemkiewiucz, który stracił rozum do końca.

  11. Skorpion napisał:

    Tylko czekać, aż staniemy się landem Niemiec, albo republiką w Federacji Rosyjskiej.
    Nasze usłużne elity i masa karierowiczów na usługach innych państw już o to zadba.

    Hehe – ale pojechałem na ostro :D

  12. Andrzej Tatkowski napisał:

    Sądzenie i dla sędziów bywa niebezpiecznym
    Nie dziw, że wolą czekać na Sąd Ostateczny.

  13. PolakMAŁY napisał:

    mam pytanie….

    Czy nie wydaje się Panu – artykuł jw. i wiele innych publikacji, ale głównie wydarzeń…faktów, wśród ludzi u “władzy” i tych “szaraczków” – że wypracowano specyficzny, totalitarny, SPOSÓB NA ŻYCIE….
    (nie mówię NIC o zasadach, moralności, etyce……etc.etc….:))))

    Jak Pan ocenia “karkołomne” założenie sposobu na życie?

    Takie co jest ważniejsze, czy sposób np. p.Piskorskiego???? czy też RP? A może twórcy zrębów RP mieli sposób na życie???

    znowu pada, pozdrawiam

  14. Marek napisał:

    Czy to nie jest jeszcze jeden dowód na to, że Polską rządzą DZIECI i WNUKI NAJEŹDŹCÓW????

  15. GAMA napisał:

    A ja jestem ciekaw co się dzieje z p. Voglem? Prawdopodobnie będzie z nim to samo co z innymi tego rodzaju bohaterami.

  16. semeon napisał:

    Po sprawie Rywina zakończonej raportem Błochowiak, przegłosowanym w sejmie nic już mnie nie zdziwi. Nie dziwi mnie wiceprezes orlenu, który został prezesem ponieważ przechodził akurat ulica i zauważył ogloszenie o naborze do pracy /z komisji orlenowskiej/ i nikt sie nie zdziwił, nie ciągnął tego wątku bo przecież w naszym kraju tak jest, że prosto z ulicy zostaje się ważnym prezesem. Nie dziwi mnie interpretacja HGW odnośnie pieniędzy użytych do prywatyzacji PZU /wypłaconych o 12.00, a wplaconych przed 18.00/. Nic juz mnie nie dziwi, ale z niczym takim nigdy się nie zgadzałem, nie zgadzam i nie zgodzę, lecz cóż znaczy jeden głos “wołającego na puszczy”.

  17. ela napisał:

    Panie Rafale, mogę tak chyba napisać, bo często pana czytam, a nawet czekam na to , co pan napisze. Niestety muszę zgodzić się z Johnson i prosić by był pan bardziej precyzyjny ,jeżeli chodzi o fakty. Pan musi być najlepszy.
    Pozdrawiam.
    Z tzw. ogólną diagnozą się zgadzam.

  18. fritz napisał:

    Piskorski, nowy zelazny kandydat na premiera.
    Jedno jest pewne, bedzie mial z cala pewnoscia szczesliwsza reke od herr Tusk.
    Czego ten sie nie dotknie, to katastrofa.. chociaz, nie milosc tknela mafial paliwowa, afera zostala zamknieta.

    A Piskorski.. kwity pokazuja, ten facet jest prawdziwym cudotworca: wygral w kasyno wtedy dzisiejszych 500′000 zl.

    I prosze, o to bank potwierdzil czarno na bialym, cuda i to od razu cala seria. Zeby taka wygrana skasowac Piskorski musial 138 razy z rzedu, a wiec po kolei rozbic bank obstawiajacy za kazdym razem maksymalne stawki!

    A teraz wyobrazcie go sobie jako premiera… czy mozecie sobie wyobrazic, co wtedy z Polski zostanie?

    P.S. Piskorski powinien na koszt Polski grac we wszystkich loteriach swiata. W ciagu roku skasowalby dziure budzetowa a w ciagu 10 lat wypelnil by fundusze emerytalne dla nastepnej generacji.
    Wlasnie we Wloszech lezy ponad 100 mln euro od zgarniecia, Piskorskiego poslac. Ale subito!
    Oczywiscie przesadzilem, tyle nie moze wygrac, ale i tak bardzo duzo :)

  19. Ana napisał:

    Brawa dla Kornika!
    Wspaniały komentarz na poprawę humoru!

  20. misz napisał:

    Pozorowane państwo, pozorowany rząd, pozorowany wymiar sprawiedliwości… – tylko nasze daniny prawdziwe.

  21. wojtek napisał:

    Ciekaw jestem czy jedyny sprawiedliwy Pan Rafał Ziemkiewicz napisze choć słowo na temat pana Glapińskiego. To byłby prawdziwy test na prostolinijność i bezkompromisowość. Niestety obawiam się , że dziennikarze, jak wszyscy, dyspozycyjni jak prokuratorzy i sędziowie

  22. gajowy bronek napisał:

    Jest parę czynników, których skutkiem jest naganne funkcjonowanie naszego państwa.
    Pierwszy wynika z tego, że nie istnieje takie państwo gdzie obywatele są zadowoleni z funkcjonowania jego wszystkich instytucji i urzędów.
    Inna przyczyną jest krótki okres trwania obecnego systemu społeczno-polityczno-prawnego.
    Dwadziecia lat to w ogóle mało dla spraw o jakich mowa, zaś gdy wziąć pod uwagę istnienie w naszych genach cech sobiepaństwa, bałaganiarstwa i wielu, wielu innych to cieszmy się, że wciąż akceptują nas w wśród bardziej ucywilizowanych narodów.
    Przyczyny naszych niepowodzeń w skali zarówno micro jak i makro, leżą w naszym mniemaniu, zawsze poza nami.
    Są to potop szwedzki, car, Bismark, Hitler, tatuś pijak, złe towarzystwo i nigdy obserwowane narodowe kołtuństwo czy proste indywidualne słabości.

  23. ale napisał:

    Ponieważ nie mam innej możliwości, pozwolę sobie tutaj zamieścić to pytanie:
    Chciałbym też napisać list do Katarczyków którzy “kupili” stocznię ale na jaki adres? Może Ci co już napisali podadzą i może po adresie dowiemy się kto kupił stocznię? A tak w ogóle to skąd Oni ten adres wytrzasnęli? od Grada?

  24. spinaker206 napisał:

    Wprowadzić umorzenie umorzenia!

  25. smutny napisał:

    @ Skorpion.
    Kto ciebie wpusci do jednych z tych panstw ?? ;-)
    TAM potrzebuja chlopow z j…..mi a nie placzkow .
    Panie Ziemkiewicz ,jak zwykle – na 100% . Dziekuje i pozdrawiam :-)

  26. strzelec napisał:

    Bardzo ładny opis smutnej rzeczywistosci w Polsce pod rządami
    komunistycznej sitwy. Ale w Polsce wszystko może “zdarzać się do końca” – jeśli do władzy wróci PIS. I będzie mogł rządzic bez agenturalnych przystawek. Wszystko w naszych rękach, panie redaktorze.

  27. Andrzej napisał:

    Panie Rafale
    Zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą na udostępnienie mi swego wizerunku w celu wykonania jednego egzemplarza koszulki, którą mam zamiar nosić dopóki się nie zedrze. Pod Pańskim zdjęciem znajdzie się napis:”Prawda pisana jest przez R.Z.”. Czy wyraża Pan zgodę? Proszę o email z odpowiedzą.

  28. Gosc napisał:

    Pozdrowienia Panu, Redaktorze i niektorym Czytelnikom,
    Ze prokuratura, sedziowie itd. Nic to, przeciez mielismy Okragly Stol, umowy, chrzescianskie podejscie do zagadnienia przepoczwarzania sie zbrodniarzy-komunistow w liberalow-kapitalistow. Chyba wdziecznosc Wiekuistego i swiata za szlachetnosc Polakow powinna znaczyc cos wiecej niz zle dzialajace sady, prokuratura, itp. itd w Polsce. No wlasnie, moze jednak warto sie zastanowic, jak to z ta wdziecznoscia ?
    Z powazaniem
    Czytelnik

  29. Bolo napisał:

    Johnson/ela… ulaskawiony Sobotka, a reszta zwolnieni warunkowo….
    Zenada?

  30. tm napisał:

    “Dyspozycyjnie-niedyspozycyjna” prokuratura i sądy są podstawą państwa kartelowego, jakie u nas powstaje. Do spółki z quasi-mafijnymi kartelami prawnymi pozwala to na niczym nieskrępowany rozwój już czysto mafijnych struktur polityczno-gospodarczych godnych najbardziej skorumpowanych państw Ameryki Płd. czy Afryki.
    Wiara, że brukselska biurokracja nas przed tym wszystkim ochroni jest równie sensowna jak wiara, że dawne WSI zabezpieczy nas przed rosyjską infiltracją.

  31. chcemy miłości i cudów napisał:

    Podoba mi sie państwo Izrael!!(proszę sie nie śmiać ). Otóż tam prawo to jest prawo. Były prezydent oskarzony o molestowanie urzędniczek albo juz siedzi albo zrobi to za chwile. I nie ma “zmiluj sie”. Byli premierowie też gdzies pokończyli w więzieniach.
    Chyba do takich standardów nie dojdziemy !

  32. antypolak napisał:

    kolejny powód żeby opuścić ten kraj dumnie zwany ojczyzną
    piękny kraj wielkich ludzi
    z jakiegoś nieznanego powodu tak niedoceniony na świecie ;-)

    … a może nie!… może to ciągle ten sam powód…?

    … wyjedźmy z Cejrowskim do Ekwadoru !-)

    apeluję do wszystkich którzy mogą – wyjechać i nie wracać
    nie ma do czego
    to nie jest Twoja ojczyzna
    tylko ojczyzna urzędników
    nacjonalistów
    bądź postkomunistów
    dumnych z ogólnej głupoty

    tak jest d wielu lat
    naród był tylko wtedy gdy było wielkie zagrożenie
    nie ma go już (zagrożenia) – więc nie ma narodu
    zostały tylko hasła
    i walka o swoje małych grup
    które łączy wspólny język – rzadko wspólnie widziany interes

  33. buuu napisał:

    Tradycje szlacheckie to ,,zlota wolnosc,, nieplacenie podatkow, lekcewazenie prawa (Laski) zycia kosztem innych (Chlopow.

    Tradycje panszczyznianych to zakombinowac, ukrasc – bo inaczej sie nie da – ,,oni,, niczego nie dadza.

    Etos ,,inteligencji,, wciaz ginal w powstaniach, wojnach, zsylkach, emigracjach, urywanych watkach rozwoju kultury.

    Czy pamieta ktos, aby jakis polityk, sedzia, dyrektor, posel podal sie do dymisji z powodu honoru, albo wziecia na siebie odpowiedzialnosci ?
    Szczeniacka mentalnosc, – a Jozio pierwszy wzial cukierka….

  34. EKLOS z Gdańska napisał:

    Prawda to , nie do zakwestionowania , ale mało uzyteczna, bo czyż za stan ten odpowiada Platforma ? Problemy prawie Pan zinwentaryzował , teraz czas na kurację . Wnioski mogą być zaskakujące , do wymiany Narodu włacznie. Był przecież PIS i odnowiciel sprawiedliwości – Ziobro. I co ; pozostaje wymiana Narodu ? A moze jeszcze nie objawił się wielki czyściciel naszych serc i sumień . A może zabierzmy się za praktykę , np szacunek dla wyroków władzy sądowej ( mimo możliwości pomyłek) , gdyż to sfera ludzka , więc bywa omylna . Jezeli opozycja poddaje w watpliwość wyroki (że nie wspomnę Prezydenta) , to sytuacja jest całkiem mroczna , ale to służy … no komu?

  35. leon napisał:

    Jeżeli ktoś przez 45-lat nie mył się, a następnie opłukał sie to oczyścil sie z brudu? nie, przejaśniał, ale został brudny.
    Tak kraj wygłąda po niby bezkrwawej rewolucji w 1989r. Praktycznie rządzą nim ci sami co przed 1989 z wybranymi z dawnej opozycji.
    Dobitnią swiadczy o tym wygranie wyborów przez PIS i Kaczyńskich a szli do wyborów praktycznie z jednym hasłem walka z patologią III Rzecz(łapownictwo, korupcja itd.) i hasłami patriotycznymi.
    Jeszcze nie zaczeli rządzić a już nastapił z niespotykaną siła atak na nich, przez zdecydowaną większość mediówi i wpływowych środowisk żyjacych z patologii III- Rzecz.
    Tak sie boją ich powrotu że trwa to do dziś. Przy skutecznej propagandzie rażimu Tuska, wspartej przez media, zmiana może nastapić gdy sięgniemy dna i na to się zanosi.

  36. Lech, Boston, USA napisał:

    Polski wymiar sprawiedliwości, w całości, to już nawet nie karykatura, ale wręcz mutant niesłychanie groźny dla społeczeństwa i wręcz podstaw ustroju w kraju! Obywatele od cn. 20 lat otrzymują informację, że można kraść miliony, a potem miliardy (pierwszy milion TRZEBA ukraść, co nie zabronione to dozwolone, wreszcie TKM!!!), mataczyć, niszczyć masowo dowody i dokumenty, wreszcie w sposób ordynarny wymyślać np. prezydentowi, wtykać polska flagę w psie g–no na oczach milionów telewidzów, wieszać męskie genitalia na krzyżu (co się uważa za przejaw nowatortwa w sztuce), wszystko to można latami czynić bezkarnie, jeżeli sie się jest członkiem WŁAŚCIWEJ “opcji politycznej”. Stopień zdegenerowania prawników polskich nie ma swojego odpowiednika w jakimkolwiek państwie cywilizowanym. Wyroki sądów, w tym TK i SN w sposób urągający obywatelom łamią prawo i najbardziej proste zasady poszanowania tegoż prawa. Bez drastycznej zmiany w sądownictwie i prokuraturze w Polsce na lepsze nie zmieni się dosłownie NIC!

  37. umpa napisał:

    Na polskie strony interntowe wchodze od niedawna, a to dlatego,
    ze ostatnio czyta sie je jak kryminal z ta roznica , ze zagadki pozostaja niewyjasnione. Np. to juz czwarty powieszony zwiazany ze sprawa Olewnika i watpie czy kiedykolwiek dowiemy sie prawdy. Mnie bardziej jednak zastanawia dlaczego straznik pod opieka ktorego powiesil sie jeden z oskarzonych dalej pelnil funkcje
    straznika wieziennego jesli w najlepszym wypadku “olewal”
    swoja prace ?
    Sprawa stoczni sprzedanych katarczykom to juz czysta komedia!
    Zart Rydzyka a nawet Sikorskiego nijak sie ma do tego zartu ze
    stoczniowcow.

  38. wolnościowiec napisał:

    @ gajowy bronek
    ” Jest parę czynników, których skutkiem jest naganne funkcjonowanie naszego państwa”
    Panie gajowy bronek: to może tylko papier przyjąć!!!
    “Nie istnieje takie państwo….” no tak i Polska to najlepszy przykład może jeszcze?
    Krótki okres obecnego systemu, raz,że krótki to względne określenie, no ale nie ma co, czas goi rany. Tylko kiedy to będzie? .
    Później to pan tak trąci takim jakimś pesymistycznym w gruncie rzeczy determinizmem biologicznym ( a może i rasowym wszak Hitler dalej jest) i zajeżdża ultrabehawioryzmem,że niby to można interpretować : “weźmy sprawy w swoje ręce czy jakoś tak.”
    Z tym, że pisze pan to jakby z pozycji kopanego. Ja z kolei ustosunkowuję się do pana. Poza tym bardzo daleka jest droga pomiędzy byciem takim a takim a byle jakim prawem. Nie zrzuciłbym tego na konto pojedyńczej jednostki. Wiadomo,że przebicie ma znikome .Choć nie wykluczone,że ten czynnik coś ma w sobie z uroku dajmy na to polskiej niudolności. Ci co na górze czyli elity w tym prawodawcze to jakoś mnie osobiście nie podpadają na takich o słabym mniemaniu o sobie. Raczej mają złe mniemanie o popaprańcach na dole i nieudacznikach.

  39. szara myszka napisał:

    To ja tak na skróty: sądownictwo – fatalne, szkolnictwo – fatalne, gospodarka – fatalna, władza ustawodawcza – fatalna, a więc…

  40. Andrzej M. Czyzewski, prawnik, absolwent UJ napisał:

    Szanowny Panie Rafale, pieknie tylko bez wiekszego sensu. Jako dyzurny komentator “dziennika codziennego”, przed podejsciem do tematu, za ktorym ukrywana jest tragedia tysiecy ludzi, smierc kilkudziesieciu osob, takze funkcjonariuszy ABW, wiedzacych za duzo, oraz ogromne, stale powiekszane straty Panstwa, moze by Pan poprosil Naczelnego p. Lisickiego o ujawnienie Panu materialow na temat tzw. mafii paliwowej i kierownictwa Prokuratury Krajowej, kilkakrotnie przeze mnie powierzanych do wiadomosci tego pana i z apelem do wykorzystania przy okazji wypowiedzi takich jak Panski “glos”. Umorzenia zaczely sie w chwili kiedy reprezentowana przez Pana “gazeta” artykulem z dnia 25.07.2002 r. wlaczyla sie w popularyzacje nieprawdziwego obrazu o tzw. mafii paliwowej.
    Umorzenia i odmowy to jedna strona medalu. Po drugiej znalazl by Pan dziesiatki sledztw, aktow oskarzenia i wyrokow skazujacych mnozonych na polecenie kierownictwa Prokuratury Krajowej i roznych ugrupowan politycznych wobec ofiar i pokrzywdzonych przez tzw. mafie paliwowa, ktorzy mieli czelnosc upomniec sie o swoje prawa, a takze przypominac o obowiazkach Panstwa. Mysle przy tym takze o losach “listu otwartego” zatytulowanego “Przestancie szkodzic Polsce i odejdzcie”, ktory przez wymienionych w naglowku listu czterech adresatow, znakomicie Panu znanych, juz dwukrotnie zostal potraktowany “czysto fizjologicznie”. Prosze zajac stanowisko w tej sprawie i pomyslec bardziej rzeczowo o poczatkach tego zjawiska, ktore daly by sie przesledzic takze na przykladach nie mniej “fizjologicznych” reakcji pojawiajacych sie w bardzo podobnych sytuacjach ze strony np. “RPO” p. dr J.Kochanowskiego. Czy nie zastanowil sie Pan przez moment, ze pomiedzy sentencja wzietego przez Pana wlasnie na cel umorzenia, a zastanawiajaca wprost ogolnoscia wygloszonej czy tez napisanej przez Pana opinii zaistniala pewna nic porozumienia, jak kiedys w lipcu 2002 r. kiedy “piorem” p. A.Marszalek, rozpoznajac potrzeby ludzi waznych, powolaliscie Panstwo do zycia “baronow paliwowych”. Prosze sie zatem nie oburzac, jezeli w Prokuraturze, jak wiadomo instytucji mocno dyscyplinowanej, zapadaja decyzje, bedace czesto tylko procesowym rozwinieciem tez wypelniajacych opiniotworcze fragmenty artykulow zamieszczanych m.in. w reprezentowanej przez Pana “gazecie”.
    Pozdrawiam
    Andrzej M. Czyzewski

  41. Jerzy Lica napisał:

    Panie Skorpion! Wcale nie tak ostro Pan żeś napisał. Może jedynie przyspieszasz Pan czas nieuchronnych, jak tak dalej pójdzie, “tryndów”. Zresztą to samo głosi Pan Redaktor Michalkiewicz stawiając jednak na “Heimat”. Ale pewnie “strategiczni partnerzy” się dogadają. A jest jeszcze “evergreen” – Judeopolonia.

  42. Q napisał:

    A może RAZ skomentuje pieniądze pobierane od “Rzeczypospolitej” przez prezydenckiego doradcę p. Glapińskiego ?! Pobierane ot tak… za bezdurno, całe 102 tys przez 8,5 miesiąca… bo p. Glapiński choruje na sklerozę i nie pamięta tego…

    Skasujecie wpis ?! Będziecie towarzyszu RAZ fair czy hipokrytą ?

  43. vriezst napisał:

    W czasach kryzysu gdy rząd szuka oszczędności zgłaszam propozycję rozwiązania – na dobry początek – prokuratury, sądów i policji. Polska będzie o niebo lepiej funkcjonować pozbywszy się tego garbu. Ludzie jak pierwsi osadnicy na dzikim zachodzie wezmą prawo w swoje ręce.

  44. R.H. napisał:

    Można tak bez końca pisać i apelować -groch o ścianę.

    Prokuratura w Polsce jest niekonstytucyjna i ręcznie sterowana.Jest także organem poniżającym pracownika bowiem zgodnie z “Ustawą” MUSI on wykonać polecenie przełożonego mimo własnego osądu danej sprawy. Opowiadania dupereli o “wzmocnieniu” jego niezależności ( może prosić o decyzję na piśmie) świadczy że zaprzestano na wydziałach prawa , wykładów z logiki ! Niezależnym się jest lub nie a wzmacniać można sobie farmakologicznie inne rzeczy !
    Wystarczy oglądnąć tych “Orłów Temidy ” w czasie występów przed Komisjami !!
    Wyjście proste:
    - prokuratura konstytucyjna jak NBP i NIK, czyli niezależna i “politycy” mogą jej nadmuchać
    - generalny z wyborów a nie mianowania
    - powrót do sprawdzonej funkcji Sędziego Śledczego.
    Teraz na odmianę zaczęli “rozdzielać” ministra od prokuratora i wmawiać nam że to daje gwarancje …itd.
    Biorą nas za idiotów ? Nigdy nie wypuszcza tego “organu” z rąk , jakże przydatnego w tropieniu np laptopa a nie morderców Olewnika !!

  45. antyNWO napisał:

    antypolak, nie masz racji, jesli twierdzisz, ze dzis “nie ma zagrozenia”. Powstawanie Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich to jest prawdziwe zagrozenie! Dla swiata, dla Europy i dla Polski. Niestety, ludzie sa tak skolowani przez propagande, ze w wiekszosci nawet tego nie zauwazaja. Bo i szczerze mowiac, spoza “dotacji i srodkow unijnych” czy “funduszy europejskich” wlasciwie niewiele widac, nop ale wlasnie o to chodzi, zeby widac nie bylo.

  46. Bacz napisał:

    Rząd się demoralizuje bo ma za dużo władzy – oprócz wykonawczej ma ustawodawczą. Funkcja kontrolna Sejmu to fikcja. Pisałem o tym: 42.Pl/u/1EYH W USA podział władz idzie tak daleko że prokuratorów też wybierają wyborcy!

  47. nobo napisał:

    ale jest tez pozytyw w calym tym watku. kancelarie adwokacje rosna jak grzyby po deszczu lol jak tak dalej pojdzie, to sprawa dostepnosci do zawodu prawniczego, sama sie rozwiaze. pojawi sie popyt na nowych prawnikow, z czasem dorownujacy podazy. reasumujac, machloje wplyna na otwarcie sie kasty prawnikow i zatrudnienie mlodych lol tak zapewno powiedzialby minister boni albo czuma lol

  48. mona napisał:

    RAZ, Pan jest zbyt emocjonalny, co szkodzi intencjom.
    Wszystko to prawda, ale użycie Piskorskiego jako nieszczęsnej ofiary jednak nietrafione.
    Bardzo bym chciała, żeby okazał się jako ta lilia przeczysta, z tych samych powodów, z których Pan by tego chciał, ale się nie okaże.

    Podejrzewam zreszta, że ta historyjka również się rozmyje w prokuraturze.Została użyta w celach czysto komercyjnych. Gdyby Tuskolandia chciała go rozliczyć, nie wysyłałaby go do Brukseli.

    Wszystko to ma podłoże w główkowaniu: jak zostac kapitalistą bez kapitału. I mozliwie – bez roboty.
    A oto podobny lament, tylko ujęcie jakby inne:
    …”Hall lekkim piórem chlapie na fundament własnego państwa, jakim jest wymiar sprawiedliwości i obraża ludzi w nim pracujących. Według jego retoryki ludzie służb powołani do ścigania przestępstw to polityczni serwiliści funkcjonujący w spolaryzowanej rzeczywistości rywalizujących między sobą ugrupowań Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Prokurator nadzorujący sprawę jego przyjaciela to w domyśle karierowicz spłacający długi wobec swego rzekomego promotora Zbigniewa Ziobro”
    http://julke.salon24.pl/107370,bronie-panstwa-przed-aleksandrem-hallem#
    Gorąco polecam całość

  49. godziemba napisał:

    no ale o co chodzi? przecież, po to “nasi” praktyczni koledzy po fachu kapitana Klossa wynajęli Platformę. no przecież tylko w “naszej jurysdykcji” wszystko im nie wyszło, tak jak trzeba. na resztę elementów składowych zarządzania państwem położyli labę ;)

  50. mariano napisał:

    to sa wlasnie objawy bardzo groznego wirusa michnikowszczyzny

  51. krystyna napisał:

    I jak tu mowic o praworzadnosci w Polsce jesli w dalszym ciagu zaden z prokuratorow nie osmielil sie oskarzyc BYWSZEGO prezydenta BOLKA-WALESE o przestepstwo ZNISZCZENIA DOKUMNETOW ARCHIWALNYCH??? A ubecja, ktora masowo niszczyla dokumenty, za wiedza bywszego premiera Mazowieckiego, tez bezkarna?

  52. fritz napisał:

    szara myszka Pisze:
    25/07/2009 o 18:01
    To ja tak na skróty: sądownictwo – fatalne, szkolnictwo – fatalne, gospodarka – fatalna, władza ustawodawcza – fatalna, a więc…

    *** Zrob wszystko, zeby PiS wygralo wybory wiekszoscia konstytucyjna.

  53. jechu napisał:

    PO ma 50% poparcia w spoleczenstwie.
    Zastanawiam sie czesto czy to tak duzo przyglopow czy aferalow?

    Pozdrowienia dla Pana Ziemkiewicza.

    jechu

  54. OBSERWER napisał:

    Pamięta Pan sprawę Grobelnego, Baksika, Rywina , kilku prezydentów miast . Coś się jednak tzw. wymiarowi udało.

  55. Stanisław napisał:

    Kościół twierdzi,że każdy jest grzesznikiem a świecki prokurator musi udowodnić przestępstwo,które jest grzechem. Kto idzie na skróty przy zasadzie domniemanej niewinności. Może sądy kościelne wybawieniem a problem sprowadzi się jedynie do poddania się karze. Po co prokuratorskie wykazywanie domniemania grzechu. Powiesić za sam wygląd grzesznika. Tak sobie myślę,że świeccy przesadzają z tą niewinnością.

  56. aa napisał:

    Widac kolega Fritz nie zauwaza ze PiS jest czescia Targowicy. Coz, Bractwu Milczacych Psow nie zalezy, kto wykonuje brudna robote. Gdy wrzenie spoleczne wzrosnie powyzej pewnego niebezpiecznego stanu, z urzedu powyzszego Bractwa, wybory wygra PiS. Wrzenie spoleczne sie zmniejszy i tak dalej i tak dalej. W polityce NIC nie dzieje sie spontanicznie, zycie polityczne jest manipulowane. I trzeba byc slepym, by tego nie widziec. Zycze blogierom wszystkiego mnajlepszego.

  57. Henryk D. napisał:

    Dobry komentarz.
    Należało by jeszcze dołożyć brak profesjonalizmu w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości.

  58. J napisał:

    No to mamy rozdział do kolejnego podręcznika z serii “Jak to działa”, z podtytułem “Architektura III Rp”. Taka jest po prostu Polska pookrągłostołowa, Polska należąca do uwłaszczonej poskomunistycznej nomenklatury, której ze strony prokuratury nie grozi w zasadzie nic (w odróżnieniu od prostych ludzi, a także Klusków czy Olewników, który roiło się, że wolno im rozwijać własne interesy, że Polska należy także do nich). Felieton pokazuje “od podszewki” , jak ten mechanizm wygląda w szczegółach – jakie mechanizmy powodują, że to działa tak, jak ma działać.
    Partia Oligarchów odbiła Polskę Kaczyńskim (na razie częściowo), i umoczonym w różne lokalne układy i układziki beneficjentom III Rp przestało być “duszno”. Jeszcze tylko zlikwidować media publiczne, i te należące do rozmaitych oligarchów zdołąją zawsze (zwłaszcza przed wyborami) wytłumaczyć Polakom, że to wszystko (oprócz likwidacji mediów wraz abonamentem – np. likwidacja armii, ugodowa polityka wobec mocarstw ościennych, czy likwidacja w Polakach dumy narodowej i uczuć patriotycznych – patrz następny, zlinkowany u góry tej strony felieton Autora) – to dla naszego dobra.
    I nawet nie dziwią dyżurni opluwacze, usiłujący wyrechotać ten felieton w komentarzach pod spodem…

  59. Jot napisał:

    Dobry przyczynek do ksiazki “Postkomunizm dla opornych”.

    Kazdy aferal bedzie kiedys okradziony, zle leczony przez lekarza, rozbije sie na dziurawej drodze, straci pieniadze.

    Kleptokracja, jak rewolucja, pozera swe dzieci.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.