Żołnierze gułagu

W pewnym sensie zgadzam się z oburzonymi rosyjskimi deputowanymi, którzy zgodnie uchwalili nader stanowczy w słowach protest przeciwko zrównaniu przez OBWE zbrodni Hitlera ze zbrodniami Stalina (chodzi o ogłoszenie 23 sierpnia, rocznicy paktu Ribbentrop-Mołotow, europejskim dniem pamięci o ofiarach hitleryzmu i stalinizmu).

Każdy, kto zna historię nie z seriali telewizyjnych, ale z rzetelnych opracowań, przyzna, że Hitler był tylko mało zdolnym uczniem Stalina i kudy mu tam do „kaukaskiego ludojada”.

To określenie pochodzi z niedawno u nas wydanej (co stanowi rzadkość, w bardzo kompetentnym przekładzie) książki Władimira Bieszanowa „Pogrom pancerny 1941″. Przywołuję ją, bo jako główny argument swego oburzenia rosyjscy politycy podnoszą, że rezolucja OBWE „obraża” pamięć rosyjskich żołnierzy, którzy ginęli za uwolnienie Europy od faszyzmu.

Otóż wspomniana książka, jak i zresztą szereg innych prac, pokazuje dobitnie, że właśnie żołnierzy owych trzeba uważać za ofiary wielkiego komunistycznego zbrodniarza w stopniu nie mniejszym niż więźniów gułagów czy ofiary masowych rozstrzeliwań (zresztą granica między tymi grupami była łatwa do przekroczenia). Właśnie rosyjski historyk, wykorzystując rosyjskie dokumenty, opisał bezbrzeżną pogardę komunistów dla „siły żywej”, wdeptywanie jej setek tysięcy w błoto i gubienie w bezsensownych atakach pod wycelowanymi w plecy lufami komisarzy i NKWD.

Zbrodnie Hitlera różnią się od stalinowskich także tym, że poza szaleńcami nie znajdzie się Niemca, który by go usprawiedliwiał i ustawiał w panteonie tradycji narodowej. Rosyjskie elity natomiast do dziś uważają, że Stalin to przede wszystkim twórca imperialnej potęgi, wódz godny pamięci i podziwu. A że mordował..? Ludzi w Rosji zawsze było mnogo.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(240) Komentarzy do “Żołnierze gułagu”

    -
  1. Energetyk pisze:

    Zaczyna się Pan niestety „ślizgać” po tematach, a szkoda bo bardzo cenię sobie Pana publicystykę.

    Dobre 0

  2. Harry Thunder pisze:

    Wlasciwie to brak epitetow na obu dyktatorow.Hitler zniszczyl Polske w czasie wojny i mordowal Polakow jak w zadnym innym okupowanym kraju.Stalin i komunsci uwstecznili rozwoj Polski (i innych panstw) na dlugie lata. Wedlug mnie Stalin w ogolnym rozrachunku kosztowal „wolny swiat” duzo wiecej.Licze to co zrobil i czego nie.
    Stalin i Armia Czerwona splamila swoj honor kolaborujac z hitlerowcami, zamiast stanac z Polska i zniszczyc nazistow u samego poczatku.
    W efekcie szwaby mieli pozniej wolna reke na zachodzie a Rosjanie za to pozniej drogo zaplacili. I jak widac do dzis za ta kolaboracje sa obwiniani i dalej placic beda.Jedna z takich zaplat sa wrzody jakie
    Rosjanie dostaja , czytajac podobne, szczere artykuly.

    Dobre 0

  3. indis pisze:

    El Veterano

    Gułag to taki rosyjski skrót od urzędowej nazwy wydziału NKWD zajmującego sie obozami:
    Gławnoje Uprawlienije ŁAGieriej – Główny Zarząd Obozów

    Dobre 0

  4. jot pisze:

    jak porównywać to porównywać, a ile niewinnych istnień ludzkich wymordowali chrześcijanie krzewiąc i umacniając „wiarę na świecie”?

    Dobre 0

  5. Stanisław pisze:

    Zbrodnie hitlera czy zbrodnie Niemców w układzie narodowym czy Austriaków. Zbrodnie stalina czy Rosjan czy Gruzinów w układzie narodowym. Zbrodnie hitlera czy zbrodnie Niemców czy Demjaniuka jako Ukraińca w układzie narodowym. Czy nie warto uprządkować komu w jakich realacjach przypisywać na wieki odpowiedzialność za zbrodnie na innych narodach. Tak sobie myślę komu przypisać nieetyczne zachowania a nawet gorzej misjonarzy i kolonizujacych ekspedycji, krajom pochodzenia misjonarza czy Stolicy Apostolskiej bo to jej czlowiek. Dlaczego zbrodnie mają być sierotami narodowymi przy zmieniajacych się granicach państw wymiarze historycznym ? Na olimpiadzie gdy grają hymn to nasz, jak zbrodniarz to imigrant najczęściej Tak sobie myślę końcowo stalin to imigrant,któremu jak Kmicowi trzeba zaliczyć pogrom hitlera na spłatę długu przynajmniej w polskich realiach. Czy będzie opcja zerowa dla Gruzina ? O tym właśnie trzeba rozmawiać !

    Dobre 0

  6. Gucio z Montrealu pisze:

    Tak czytam, czytam i w wyżej przedstawionej wersji historii się nie odnajduję … ;-( … To nie ma nic wspólnego z tym co się w tamtych czasach działo … Berlin obróciły w perzynę i zdobyły tylko dwie armie: rosyjska i polska. Co było dla mnie znaczące i tak też mi w pamięci pozostało, to to – że Polska Armia uformowana i uzbrojona w Rosji – pomimo że nadzorowana przez NKWD – walczyla jednak w polskich mundurach i rogatywkach …
    Lubię sobie czasami spojrzeć na zestawienie liczbowe: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Berlin i obejrzeć kronikę z defilady Zwycięstwa na Czerwonym Placu: http://nl.youtube.com/watch?v=Sc5QzOSsWxk&feature=related

    Dobre 0

  7. Rafal Ryszard pisze:

    elzbieta pisze:
    „Prosze mi poradzic , co mam powiedziec moim znajomym trzydziestolatkom, którzy w swoim mieszkaniu powiesili obraz Lenina”
    Szkoda, ze sie spoznili ze 100 lat i po prostu nie powiesili Lenina, zasluzyli by na oooogromny pomnik i wdziecznosc pokolen…

    Dobre 0

  8. jutrzenka pisze:

    Celem zarowno Stalina jak i Hitlera bylo wyeliminowanie elity intelektualniej, przyszlych liderow kraju. Przygladajac sie temu co sie dzieje w Polsce udalo im sie to w 100 procentach.

    To nie Zydzi, masoni, niemieccy kapitalisci, Kosciol Katolicki, miedzynarodowy kapitalizm (kazdy moze wykreslic to, co mu niewygodne) sa powodem miernosci Polski i Polakow, tylko domorosli durnie.

    Prosze tylko popatrzec na Tuska, Michnika, Kaczynskich i Palikota. Z takimi liderami wrogowie nie sa potrzebni.

    Dobre 0

  9. Odnośnie umożliwienia lub ułatwienia Hitlerowi dojścia do władzy przez Stalina, z pewnością nie utrudnił Hitlerowi fakt ekspansji Kominternu i powstanie w 1919 r. czerwonej Bawarskiej Republiki Rad z którą w ciągu pięciu majowych dni 1919 poradziły sobie siły Reichswehry E. Schneppenhorsta.
    Niemcy dostali obraz (coprawda nikły dosyć, chęci i możliwości czerwonych).
    Hitler dopiero zaczynał swoją działalność.
    Trzeba natomiast przyznać, że Stalin walnie przyczynił się do rozwinięcia mozliwości bojowych III Rzeszy, która związana Traktatem Wersalskim nie mogła rozbudowywać swej armii tak, jak planował fuhrer.
    Na terenach ZSRR powstawały ogromne poligony, gdzie Wehrmacht mógł przeprowadzać ćwiczenia.
    Zakłady przemysłowe komunistycznej Rosji budowały sprzęt wojskowy dla Niemców, nie przypuszczając nawet, że kręcą sobie bat na własna d…ę.
    W ramach rewanżu, w Niemczech szkolili się oficerowie radzieccy, którzy nota-bene w wiekszości dostali w czapę od wujka Soso zaraz po inwazji niemieckiej na ZSRR w 1941.

    Oba, tak radośnie współpracujące ze sobą reżimy miały wspólnego wroga – tzw. „bękarta Traktatu Wersalskiego” (Polskę).

    Dobre 0

  10. gig pisze:

    Nie ma w Polsce elity kulturalnej ktora by mogla rzadzic w Polsce i dla Polski. Zawdzieczamy to celom Hitlera i Stalina wymordowania polskiej inteligencji. W zamknietych gronach mowi sie, ze Polska rzadzi cholota, ktora mysli tylko o swoich wlasnych interesach.
    Gig

    Dobre 0

  11. szary człowiek pisze:

    Kto niszczy choćby jedno życie, niszczy cały świat (kto ocala jedno zycie, ocala cały świat). I dlatego dla mnie nie jest istotne, kto więcej istnień zgładził – Hitler czy Stalin. Chociaż Stalin wydaje mi się bardziej niebezpiecznym, skoro ma dziś więcej czcicieli. Czczenie chorych idei jest chorobą, na którą jeszcze nikt nie wymyślił lekarstwa. Najbardziej bolesne jet to, iż w naszej, Polskiej polityce też są chorzy, którzy próbują zarazić masy. Oby im się nie udało. Zabić można przecież także „słowem jak nożem” (Niemen).

    Dobre 0

  12. NN_210 pisze:

    Oczywiście, że Hitler był większym zbrodniarzem niż Stalin. Kto twierdzi inaczej, ten bredzi. Szczególnie żałosne są takie brednie w ustach ludzi podających się za Polaków. Bo to, że Niemcy tak uważają, nie dziwi. Celem Hitlera było wymordowanie znacznej części, najpewniej większości, Polaków, a z reszty uczynienie niewolników. Stalin tak skrajnych planów wobec Polaków nie miał.

    Dobre 0

  13. ogrodnik pisze:

    @ elzbieta 23.44
    „Prosze mi poradzic , co mam powiedziec moim znajomym trzydziestolatkom, którzy w swoim mieszkaniu powiesili obraz Lenina.”
    Tutaj nic nie pomoże, ale można by im zacytować W. Suworowa.
    - Przyjdzie czas kiedy Hitler będzie traktowany jako drobny rzezimieszek w czasach Józefa Stalina. Ale Stalin to był cywilizowany człowiek w porównaniu do Lenina. – cyt. niedokładny, ale zgodny z poglądami autora.

    Dobre 0

  14. Doświadczony pisze:

    Nie wiem co ten ktoś pseud. autochton ma na myśli ,ale niech zwróci uwagę na to że Polska była zawsze dręczona przez Niemców i Ruskich
    i dopiero od 10 lat jest wolna.Bieda stworzona przez tych tyranów
    zmusiła wielu naszych do wyjazdu za chlebem właśnie do Niemiec.
    Wiele Polaków sprzedało się i przyjęło obywatelstwo (na dwa paszporty) itd.
    Panie redaktorze świetny artykuł.
    Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  15. bimber pisze:

    Trafnie, podoba mi sie, ale wcale nie jak zwykle…

    Dobre 0

  16. Michal pisze:

    Warto dodac, że Stalin jesli nie umozliwil, to ogromnie ulatwil dojscie Hitlera do wladzy. Strategia Kominternu to bylo niszczenie wszystkich nie-stalinowskimi partii lewicowych, takze socjalistow niemieckich – jedynej powaznej przeciwwagi dla NSDAP. Vide A. Bullock „Hitler and Stalin: Parallel Lives” czy N. Davies „Europe at War” napisane przez nobliwych historykow oxfordzkich.

    Dobre 0

  17. Jan C. pisze:

    Okazuje sie, ze jak sie dysponuje sila, to i prawda jest niepotrzebna. Tylko co bedzie, jak zabraknie sily ? OBWE dobitnie pokazalo, ze bez prawdy nie ma wspolpracy, a bez wspolpracy bezpieczenstwa, ze stoimy w obliczu kryzysu jakiego dawno nie mielismy. Polityki historycznej nie prowadzi sie dla stwarzania warunkow do pokoju, ale dla rewizji traktatow pokojowych dla szukania np. zmian granic czy kontrybucji, albo rozpoczynania nowych agresji z propagandowej pozycji pokrzywdzonego. To charakterystyczne dla etyki przedpotopowej. Chcialem zwrocic uwage , ze tu wprawdzie Rosji, przytarto uszu, ale polityke historyczna i roszczeniowa, prowadza tez i Niemcy i zydzi. Najwyraznie znowu ,,im ciasno,, , bo naszych ,,politykow,, to juz nawet nie podejrzewam o upominanie sie o swoje. Dla nas by bylo najlepiej, zeby sobie wynajeli jakis np. Madagaskar, czy Borneo, nawet Nowa Zelandie, byle jak najdalej, nabudowali jakichs ogromnych platform, wiez 100 pietrowych typu klasztor shaolin, wielokondygnacyjnych bunkrow, zabrali ze soba wszystka bron swiata i nie wracali do cywilizacji, dokad sie nie dogadaja, czyli nie naucza zyc w pokoju.

    Dobre 0

  18. wiktor1 pisze:

    Red. Ziemkiewicz:

    A że [Stalin]mordował..? Ludzi w Rosji zawsze było mnogo.

    Niby żałuje się milionów ofiar Stalina, ale jakaż nonszalancja wyziera z tego felietonu. I jaka pogarda „zapadnowo” Polaka wobec nieszczęsników ze wszchodu.

    Dobre 0

  19. andrzej londyn pisze:

    faktycznie-stalin byl najskuteczniejszym politykiem 20w-hitler najbardziej przegranym.

    Dobre 0

  20. Szwejek pisze:

    Dla „Ministerstw Prawdy” nie ma znaczenia, kto ilu ludzi zamordowal. Wazne, kto ilu starszych braci we wierze zycia pozbawil. Tak sie uklada ranking bandziorow.

    Dobre 0

  21. singing nightingale pisze:

    Fenrir Pisze:

    07/07/2009 o 22:43
    „Co do postu ’singing nightingale’, wypowiedź ta jest trochę bez sensu.

    Faszyzm jako ruch narodził się we Włoszech…”
    ************
    Faszyzm narodzil sie we Wloszech w 1922 roku. Rewolucja bolszewicka byla w 1917 roku.
    A propos, slowo faszyzm pochodzi od wloskiego slowa „fasci” czyli wiazka. To oddaje troche glowna idee faszyzmu. To slowo ma tez zwiazek ze starozytnym Rzymem.
    Przy okazji, gdy pisze to uzywam skrotow myslowych, prosze byc bardziej wyrozumialym gdy opuszczam pewne etapy.

    Dobre 0

  22. elzbieta pisze:

    Prosze mi poradzic , co mam powiedziec moim znajomym trzydziestolatkom, którzy w swoim mieszkaniu powiesili obraz Lenina. Twierdza, ze pasuje kolorystycznie do wystroju. Jak to zobaczylam, to przyznaje, ze mnie zatkalo. Do dzisiaj nie moge ochlonac.
    Pozdrawiam Pana Redaktora – prawie zawsze sie z Panem zgadzam.

    Dobre 0

  23. spinaker206 pisze:

    W czasie I Wojny zginęło 1,3 mln Francuzów i 1,7 mln Niemców, (nie podaje sie ilu Polaków po obu strnach frontu) traktowanych jako „mięso armatnie”. Pod koniec wojny dochodziło do buntów w Armii Francuzkiej, które zostały krwawo stłumione. Nie bronię Hitlera czy Stalina, ale traktowanie ludzi gorzej niż zwierzęta miało miejsce w XX wieku już wcześniej na zachodzie. Generalicja po wojnie nie poniosła za to kary.
    O tym niewiele się pisze.

    Dobre 0

  24. kotekmamrotek pisze:

    @NN_210:
    Polecam elementarny kurs historii XX wieku. Po zaliczeniu tegoz siegnac mozna po lektury bardziej zaawansowane, np. „Czarna ksiege komunizmu” pod redakcja S. Courtois i zapisy towarzyszacych jej polemik, w ktorych lewactwo (bezskutecznie moim zdaniem) usilowalo kwestionowac jego ustalenia oraz negowac paralele pomiedzy nazizmem i komunizmem, kompromitujac sie przy tym dokumentnie.

    @redaktor Ziemikiewicz:
    Dziekuje za kolejny dobrze napisany, zdroworozsadkowy tekst. Z przyjemnoscia sie Pana czyta.

    Dobre 0

  25. Robert pisze:

    od wszelkiej maści socjalistów, komunistów i innych dewiantów uchowaj nas Boże!

    Dobre 0

  26. Lech, Boston, USA pisze:

    Stare powiedzenie rosyjskie mówi, że człowiek w Rosji wart mniej niż kopiejka. Tak było za cara „batiuszki”, tak było za Lenina, Stalina, Chruszczowa, Breżniewa czy „demokraty” Gorbaczowa i tak jest dziś za Putina. Ot, taka tradycja! Ludzie Rosji do tego przywykli i dlatego też tak różnią się w ocenach otaczającej rzeczywistości od reszty świata. Wystarczy oberzeć stare filmy sowieckie sprzed wojny, gdzie na stole najczęściej gościła litrowa flacha wódki, słonina (sało) i głowa cukru „na prilizku”. I to już dawało 100% szczęścia posiadaczowi takich dóbr. To też jest częściowo powodem sukcesów Krasnoj Armii, w której sołdat często żywił się tym co ukradnie, a kradł dosłownie wszystko, nawet to, czego wartości poprostu nieznał (np. żony sowieckich oficerów paradowały w nocnych koszulach ograbionych Polek). Ta pogarda dla pośledniego grażdanina tkwi w Rosjanach po dziś dzień, i nikogo to tam nie dziwi! Mentalności ludzi łatwo się nie zmieni, co jest dziś również tragedią Polski, której obywatele po wojennych czystkach pozbawieni elit wychowani zostali na bezwolną, bezkrytyczną masę, którą bardzo łatwo sterować za pomocą mediów.

    Dobre 0

  27. autochton pisze:

    @fritz: a Polaków w Niemczech więcej teraz mieszka niż III Rzesza na roboty wywiozła. W samym Berlinie ok. 100.000 – dziwne, co?
    W tym tempie to Tuske stolyce na Kreuzberg albo Neukoelln niebawem przeniesie… bo to największe polskie miasto będzie.
    Pozdrawiam i dobrze radzę: lecz się synku lecz ;-)

    Dobre 0

  28. Wrobel pisze:

    Obydwa najwięksi zbrodniarze w 50-tysięcznej historii ludzkości dziś usilnie są retuszowani na narodowych herosów. (W Niemczech takze, mówie to też skrutowo, ale wbrew twierdzeniu pana Ziemkiewicza.)
    W Rosji natomiast w ciągu ostatnich 20 lat nie było nawet próby potępienia zbrodni leninowsko-trockistowsko-stalinowskich, tylko narastająca ich gloryfikacja. Warto dla upewnienia się w tym pożałowania godnym fakcie sięgnąć do aktualnie dostępnego w internecie stalinowskiego szmatławca pt.,,Zawtra”…
    Cóż, pan Ziemkiewicz, zbyt skrutowo i odwracajac uwagę od wielu istotnych spraw w tym temacie zbytnio uproscił sobie trud dopowiedzenia czegoś istotnego czytelnikowi, lecz to mu nie wyszło.

    Dobre 0

  29. autochton pisze:

    @fritz: zapraszam, przyjedź wreszcie do tych znienawidzonych Niemiec, może zrozumiesz co nie co choć wątpie ;-)
    Żydzi też tak wrzeszczą aj waj o Niemcach ale z całego świata do
    tych niedobrych Niemiec ciągną jak ćmy do światła a swego wyśnionego Izraela jakoś nie chcą….
    III Rzesza ponoć wszystkich Żydów wymordowała a w złych Niemczech mieszka ich więcej niż w Izraelu, dziwne to doprawdy, skąd oni się wzięli ;-)

    Dobre 0

  30. autochton pisze:

    @singing nightingale: rozumiem, że chodzi o „Mein Kampf”.
    A ponieważ bolszewia i lewactwo póki co króluje, książka jest na indeksie.

    Dobre 0

  31. autochton pisze:

    @NN_210: jeżeli ma Pani/Pan takie pojęcie o historii XX wieku jak wynika z postu to współczuję. Stalin ma około 5 razy więcej ofiar na sumieniu biorąc pod uwagę również czas niż narodowi-SOCJALIŚCI w Niemczech.
    Z podkreśleniem drugiego słowa.

    Dobre 0

  32. Z tymi „wycelowanymi w plecy lufami komisarzy i NKWD” to małe przegięcie utrwalone szczególnie po hoolywoodzkiej „lekcji historii” w postaci filmu „Enemy at the Gates”.
    Zdarzyło mi sie rozmawiać z kilkoma weteranami Armii Czerwonej i zapytać ich, jak to było z tymi politrukami i NKWDzistami strzelającymi do cofających sie żołnierzy.
    Usłyszałem że owszem, miało to miejsce ale tylko w przypadku oddziałów formowanych z więźniów , którym kary zamieniano na służbę frontową.
    Nie twierdzę, że tak było na 100% (nie byłem – nie widziałem) ale zauważyłem, że bardzo dużo ludzi przyjmuje hoolywoodzką wersję historii za niepodważalną.

    A propos faszyzmu – Faszyzm był tworem typowo „Made in Italy” naśladowanym gdzieniegdzie w Europie (np. Węgry), natomiast nazizm niemiecki dużo bliższy był ruskiemu komunizmowi niż włoskiemu faszyzmowi, pomimo początkowej fascynacji Hitlera Mussolinim, którego wielokrotnie prosił o autograf, jako swego idola.
    W ZSRR przyjęło się mówić na wszystko, co odmienne od ichniego komunizmu „faszyzm” a każdy wywrotowiec stawał się automatycznie „faszystą”.
    Niemniej jednak w odniesieniu do III Rzeszy termin ten jest niewłasciwie stosowany.

    Hitler może i był „mało zdolnym uczniem Stalina” ale wiedzę swą bardzo szybko uzupełniał.
    Uważam, ze można spokojnie postawić znak równości miedzy tymi dwoma mega-bandziorami, którzy obaj wyznawali zasadę, że dziesięciu zabitych to tragedia natomiast miliony to już tylko statystyka.

    Dobre 0

  33. Fenrir pisze:

    Komentarz trafny acz trochę już oklepany.

    Co do postu ‘singing nightingale’, wypowiedź ta jest trochę bez sensu.

    Faszyzm jako ruch narodził się we Włoszech a Hitler przez dość długi czas podziwiał Duce. Nawet swój tytuł skopiował. W Niemczech Hitler doszedł do władzy tylko i wyłącznie dzięki upokorzeniu jakiego doznali Niemcy po Traktacie Wersalskim oraz Wielkiemu Kryzysowi. A potem to już było z górki.

    Wielki Głód nie miał z tym nic wspólnego. Ba, nikt poza ZSRR o nim nie wiedział. Anglicy nawet wysłali inspekcję na Ukrainę, aby sprawdzić pogłoski o „jakimś” głodzie ale NKWD dało im takie przedstawienie, że ci nic nie zauważyli.

    Dobre 0

  34. Robert pisze:

    „poza szaleńcami nie znajdzie się Niemca, który by go usprawiedliwiał i ustawiał w panteonie tradycji narodowej”. Widać Pan Redaktor nie pija z Niemcami. Kiedy już spadnie maska poprawności politycznej, większość z nich z nostalgią wspomina czasy Hitlera, Ile to autostrad, obowiązkowa fojerkasa, porządek i ład światowy. Różnią się tylko w stosunku to kwestii żydowskiej: jedni uważają, że nieco przesadził inni, że był zbyt łagodny. Ale te różnice to chyba też różnica w dawce alkoholu. Ale oczywiście w towarzyskiej rozmowie w salonie prezentują poglądy o których pisze Sz.P Redaktor.

    Dobre 0

  35. Krzysiek pisze:

    Znów będzie afera. Tzn. rozyjscy internauci zjadą na forach Ziemkiewicza równo, o czym opowie nam pewnie GW;)

    Dobre 0

  36. Miroslaw Matuszewski pisze:

    Matematyka wskazuje na Stalina jako wiekszego zbrodniarza ale elity maja swego ulubienca do bicia w Hitlerze i juz. Tak dlugo jak nie zabierzemy sie za lze-elity i lze media w pamieci ludzkiej triumfowac bedzie fikcja Hollywoodu.

    Dobre 0

  37. faszyzm i nazizm wywodzą się z lewackiej komuny. to ich potomki i mutacje. moim zdaniem, nie powinno się stawiać komunizmu jako skrajnej lewicy, a hitlera i nsdap na skrajnej prawicy. przecież sama nazwa partii hitlerowskiej ma w sobie narodowa SOCJALISTYCZNA niemiecka partia pracy. lewactwo w pełnej krasie, tylko zamiast sojuszu robotniczo-chłopskiego postawili rasę aryjską. nie widzę żadnych różnic między tymi dwoma systemami (chodzi mi o poglądy, nie o ofiary i ich liczbę i sposoby zabijania). lewica nie potrafi przyznać się wprost do tego, ze z komuny się wywodzi i zawsze do niej lgnie i żeby całkiem nie traciła w oczach każdego normalnego, prawicowego człowieka, wmawia, że hitleryzm to skrajna prawica. nonsens i bzdura.

    Dobre 0

  38. Astygmatyk pisze:

    @ singing

    >Nie ma watpliwosci,ze ten ukrainski Holocaust pomogl Hitlerowi >zdobyc wladze.

    Jak wiadomo Hitler nie tylko mowil biegle po rosyjsku, ale
    jako telewizyjny korespondent CNN w Zwiazku Sowieckim przez wiele lat duzo jezdzac po tym olbrzymim kraju mial okazje
    z bliska przyjrzec sie stalinowskim osiagnieciom…
    .

    Dobre 0

  39. ANY pisze:

    Ile lat jeszcze trzeba będzie wykrzykiwać tę prawdę tak by przebiła się do świadomości społeczeństw zachodu ? By w ogóle nie zginęła w mroku badań ‘historycznych’.
    Trzeba to powtarzać z rzymską konsekwencją sentencji o Kartaginie niezależnie od tego ilu jeszcze ‘mędrców’ za judaszowe srebrniki czy też głupców bez żadnej zapłaty będzie twierdziło coś innego.

    Dobre 0

  40. singing nightingale pisze:

    Czytalem kiedys ksiazke Hitlera „My Struggle” (po polsku to chyba „Moje Zmagania”).
    80 procent to po prostu poradnik „jak dzialac skutecznie w polityce”, poradnik rownie uzyteczny dla kazdego zaangazowanego w polityke, niezaleznie od dokonanych wyborow politycznych. Pozostale 20 procent to ideologia narodowego socjalizmu i mieszane tematy. Z tych 20 procent jasno widac, ze Hitler mial dwie pasje (a) walka z komunizmem, (b) walka z traktatem wersalskim.

    Zbrodnie dokanane przez Hitlera przed wybuchem II wojny swiatowej byly raczej niewielkie, co najwyzej rzedu setek ludzi, nie tysiecy, nie mowiac o milionach.

    Dobre 0

  41. NN_210 pisze:

    Ziemkiewicz jak zwykle niekompetentnie, ale za to z wielką pewnością siebie. Hitler był oczywiście większym zbrodniarzem niż Stalin. Hitler rządził tylko 12 lat, a zamordował porównywalną liczbę ludzi, co Stalin, który rządził ponad dwa razy dłużej niż Hitler.

    Dobre 0

  42. Trafne i przerażające, trzeba przyznać.
    Wspominanie bezbrzeżnej pogardy komunistów dla życia wciąż jeży mi włosy na głowie.

    Dobre 0

  43. Kazimierz pisze:

    Panie Rafale , miło czytać słowa Człowieka myślącego.
    Zgadzam się z Panem. Przy okazji pragnę podzielić się myślą ,
    która nie daje mi spokoju , czy ludzie obecnie sprawujący władzę ,
    biorąc pod uwagę tylko sposób w jaki zajadle i wściekle niszczą
    publiczne środki masowego przekazu nie są spadkobiercami
    totalitarystów (nie wymienię nazwisk) . Cytując śp Kisiela są to typowe gomułkowskie ciemniaki (grzeczniej -wykształciuchy).
    Kiedy skończy się ten taniec chocholi.
    Pozdrawiam Kazimierz

    Dobre 0

  44. fritz pisze:

    Zbrodnie Hitlera różnią się od stalinowskich także tym, że poza szaleńcami nie znajdzie się Niemca, który by go usprawiedliwiał i ustawiał w panteonie tradycji narodowej….

    *** Jak widze pan Ziemkiewicz nie ma pojecia ilu jest szalencow w Niemczech :)

    Dobre 0

  45. myśliciel 5 pisze:

    Bardzo jasno i trafnie wypowiedziane poglądy, z którymi się całkowicie zgadzam. Dziękuję!

    Dobre 0

  46. El Veterano pisze:

    200% racji, jak prawie zawsze. Z jednym tylko „ale” – gułag był jeden, a to co miał Pan na myśli, to łagry. Częsty błąd.

    Dobre 0

  47. singing nightingale pisze:

    Rewolucje komunistyczne byla w latach 1917-18. Hitler zaangazowal sie w polityke w 1919 roku glownie pod wplywem rewolucji komunistycznych w Rosji i Niemczech. O tym nie wolno zapominac. Bez komunizmu nigdy nie bylo by faszyzmu.

    Hitler zdobyl wladze w 1933 roku. Ukrainski Holocaust (smierc z glodu kilku milionow ludzi) mial miejsce w 1932-33 roku. Nie ma watpliwosci,ze ten ukrainski Holocaust pomogl Hitlerowi zdobyc wladze.

    Dobre 0

  48. Henryk D. pisze:

    Dobry komentarz.

    Dobre 0

  49. OBSERWER pisze:

    Niby słusznie. Niby przekonywująco. Ale czy to cokolwiek zmienia ? Wynika z tekstu, że jednak oburzenie tzw. elit ma swoje uzasadnienie. Hitler był tylko uczniem Stalina!? Nie należy zatem stawić między nimi znaku równości? Wariacja jakaś!

    Dobre 0

  50. autochton pisze:

    Bardzo trafnie Panie Redaktorze – jak zwykle.
    Pozdrawiam.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.