Kilka lat temu znany biznesmen przekazał Kościołowi dom, w którym się urodził i spędził dzieciństwo Karol Wojtyła. Kupił go od właściciela, obywatela USA o polsko-żydowskich korzeniach, gdy odzyskał on nieruchomość, udowodniwszy przed polskim sądem swoje prawa spadkobiercy.
Był to jeden z wielu przykładów mówiących, że wolna Polska, mimo problemu ze stworzeniem ustawy całościowo regulującej zwrot zagrabionego mienia, generalnie realizuje zasady prawa przyjęte w cywilizowanym świecie.
Nie ma prawnego precedensu ani nawet logicznego uzasadnienia, na mocy których współcześnie żyjący Żydzi z odległych krajów mogliby uznać się za spadkobierców nieżyjących od pół wieku Żydów – obywateli polskich, z którymi nie łączy ich żadne pokrewieństwo. Mimo to istnieją środowiska żydowskie, które ponawiają żądania „zwrotu” szacunkowo określonych kwot jako rzekomej równowartości majątku po ofiarach Holokaustu. Pisała o tym czwartkowa „Rzeczpospolita”.
Z punktu widzenia zarówno prawa, jak i etyki trudno określić to inaczej niż żądaniem haraczu. Co gorsza, środowiska te nie wahają się posługiwać naciskiem. Jak otwarcie groził nam Elie Wiesel, dopóki nie zostanie on wypłacony, „Polska będzie publicznie atakowana i upokarzana na arenie międzynarodowej”.
Rząd polski raz już uległ tej presji, godząc się na przekazywanie majątku po niemających prawnego następcy żydowskich gminach wyznaniowych specjalnie w tym celu powoływanym fundacjom. Wiele tych fundacji szybko odsprzedało place po dawnych synagogach deweloperom i zniknęło z łatwo zarobionymi pieniędzmi. Tę lekcję zbyto wstydliwym milczeniem, bo Polacy uznali, że nie wypada jej Żydom wypominać.
To prawda, że w stosunkach z Żydami potrzeba dużej delikatności, nie może to jednak oznaczać godzenia się na roszczenia jawnie niesprawiedliwe i przymykania oczu na nadużycia.
Apeluję do przyjaciół Żydów, by w imię wspólnego dobra umieli odstąpić od źle pojętej solidarności. Wspieranie działalności takich organizacji jak ta reprezentowana przez Dawida Pelega nie służy dialogowi polsko-żydowskiemu.









Nareszcie madry artykul na ten temat. Wszyscy o tym wiedzieli, ale jak do tej pory nikt nie odwazyl sie o tym napisac w dzienniku pokroju Rzeczpospolitej. A milczenie potegowalo dalsze bezczelne, nieuzasadnione zadania co z kolei prowadzilo do wzrostu nastrojow antyzydowskich.
..A to b. dobrze, że wszyscy na nas skaczą, jak na pochyłe drzewo. To dobrze, że wszyscy chcą od nas odszkodowań, a nikt nie chce na wypłacić – za rozbiory, za Sybir, za germanizację i eksploatację, za II wojnę światową, za 80% zniszczonego majątku, za 5 milionów Polaków zamordowanych (wyłącznie Polaków – bez 3 mln Żydów) w Europie i w Rosji (tam dodatkowo 1,5 mln Polaków w latach 30-tych). To dobrze.
Jest szansa na szybką edukację Polaków, na koniec bierności i sprzeciw. A TO BĘDZIE WRESZCIE OZNACZAĆ KONIEC KOMUNY I RZĄDÓW OBCEJ AGENTURY.
NIECH NAS OSKARŻAJĄ, ŻĄDAJĄ, OPLUWAJĄ. NIECH TO ROBIĄ ……………..
Jak można było puścić do druku coś takiego ? To nie E. Wiesel mówił o upokarzaniu na arenie międzynarodowej. tylko jakiś przedstawiciel Światowego Kongresu Żydów, którego nazwiska nie pamiętam
Jakie odszkodowania wyplaca Zydzi obywatelom polskim za znecanie sie nad nimi w ramach stalinowskiego teroru, ktorym przewodzili w Polsce ?
W Goerlitz jest chyba jeszcze ten antypolski plakat przedstawiajacy
3 czarne kruki. Nie pamietam co one tam dziobia ( banknot euro ?) ale obrazek kojarzy mi sie z tytulem opowiadania Zeromskiego.
Mozna dodac jeszcze jedno ptaszysko symbolizujace
polski rzad ktory lekka raczka wyprzedaje majatek narodowy .
Ostatnio nawet dostep do morza.
Co do roszczen Zydow to nalezy sie uczyc wlasnie od nich.
Po 20 latach od wyrwania sie spod opieki Rosjan Polacy zaczynaja
obrywac za wszystkie nieszczescia jakie przyniosla WWII.
Polski rzad nie reaguje zeby nikomu sie nie narazac i wychodzi
na to , ze Polacy stali sie narodem chlopcow do bicia.
Ciekawe co z tego wyniknie…
Brawo Panie Ziemkiewicz! A wygrac ta „wojne” mozemy my, zwykli obywatele, glosujac na te polskie partie, ktore glosno powiedza NIE zydowskiej propagandzie i nagonce! NIE bedzie zwrotu majatkow, tak Zydom, jak i Niemcom! PiS ma moj glos (w sobote, bo mieszkam w NY – i nie mam 60 lat, a 28). Ostatnie wybory to moj stracony glos na PO.
Duza chca. Jezeli Polska ma wydac tyle pieniedzy, aby przestali sie o niej zle wyrazac na arenie swiatowej, to powinnismy rozwazyc inne opcje.
Za takie pieniadze mozna kupic kilka amerykanskich stacji telewizyjnych i stworzyc skuteczne pro-polskie lobby w USA. Izrael istnieje tylko dzieki amerykanskim kredytm wojskowym. Jezeli te beda zagrozone to moze sobie awanture z Polska odpuszcza.
Panie Rafale dzięki i za ten artykuł pełny pańskiej delikatności, a i może wpojonego nam strachu przez żydoOprawców Polski od J.Bermana po Izaaka Stolzmana (kwaśniewskiego). Ciągle modlę się za Pana. Jest pan najodważniejszy z tych pańskich kolegów dziennikarzy właściwie zaprzedanych tej żydoMafii oblegającej świat i Polskę.
Przypominam, że Biblia mówi, że lękkliwi nie odzedziczą Królewstwa Bożego.
Zmieniłem ostatnio imię autora bo ktoś podszywał się za blisko ze swoim imieniem.
Satnislaw Michalkiewicz kilka lat temu byl odsadzany od czci i wiary mowiac, ze „Judejczykowie zachadza nas od tylu” chcac od nas $65,000,000. Czyzby prorok?
To przecież Niemcy zniszczyli Polskę i żyjących w niej Żydów.Niech
więc Żydzi pozostawią wreszcie Polskę i Polaków w spokoju.
@ Pyzol
…Panie Ziemkiewicz opamietaj sie pan! Jestes pan jednym z ostatnich do takich “apeli” – jako ktos kto jedzcze dwa czy trzy lata temu twierdzil, ze Zydzi ponosza opowiedzialnosc za smierc Jezusa.
… a niby kto zabil ? … moze mafia sycylijska …?
„Apeluję do przyjaciół Żydów” – pisze RAZ.
A ja apeluje do Zydow – o to samo.
No niestety kiedyś myślałem,że z Żydami można się dogadać. Nawet myślałem,że stanowią naturalną zaporę przed wpływami niemieckimi. Ale niestety z czasem coraz mniej rozumiałem z dziwacznych zachowań i działań. Teraz po słynnym wykładzie ks Chrostowskiego już wszystko rozumiem i straciłem złudzenia. Jeżeli polskie państwo będzie słabe zostanie ogryzione do kości jak trup w mrowisku…
O prawnych aspektach roszczeń żydowskich wypowiadam się już od lat. Wcześniej na forum WP i potem na forum Rzepy. Nigdy nie spotkałem się choćby z jednym artykułem, w którym by potwierdzono moje stanowisko, które nie jest przecież jakimś niezwykłym odkryciem, tylko wynika z oczywistych, prawnych zasad dziedziczenia. A od wczoraj jakby nagle wszyscy (w tym W. Bartoszewski) zaskoczyli i zaczęli normalnie mówić na ten temat. Co takiego się stało? Czyżby sprawcza siła internetu ? Tzw. ziarno internetowe? Zaraz wpadnę w megalomanię
Panu Redaktorowi Ziemkiewiczowi chcę przypomnieć, że apele w sprawach finansowych do międzynarodowych organizacji (jakichkolwiek, a żydowskich w szczególności) budzą tylko politowanie i wskazują, że strona apelująca nie ma innych argumentów (lub nie chce ich używać).
Te organizacje nie po to zaczęły swoją działalność, by ją przerywać w wyniku apeli. Dlatego m.in. są skuteczne, co opisał prof. Finkelstein zarówno w RP z 26.04.00 „Kto czerpie korzysci z holokaustu?” jak i w swojej znanej książce
http://www.polonica.net/Przedsiebiorstwo_Holokaust.htm
Panie Redaktorze,
Polacy mają dużo życzliwości wobec Żydów.Ciągłe domaganie się
przez niektórych z nich a to posypywania głów popiołem,a to odszkodowań może spowodować,że tę sympatię utracą.
Postępują głupio,bo takie zachowania mogą tylko potwierdzać tak
nielubiany przez nich a w Polsce już niemal nieobecny stereotyp
Żyda chciwego i bezwzględnego.
Polska nie jest bez winy.Kolejne rządy nie uporały się z ustawą
reprywatyzacyjną a nawet z uporządkowaniem ksiąg wieczystych.
Jesteśmy przez to bezbronni wobec nawet kuriozalnych roszczeń.
Ludzie występujący z takimi roszczeniami sięgnęli intelektualnego i moralnego dna.
Pamiętajmy o tym, że życie naszych rodaków, którzy także w ich obronie zginęli jest bezcenne, a ewentualne straty materialne poniesone niemal przez wszystkich, tylko do tego mają się conajmniej nijak.
Żydzi w przedwojennej Polsce byli obywatelami polskimi,podobnie jak Żydzi w USA to obywatele amerykańscy.Czy USA są już tak biednym państwem,że sytuacja życiowa zmusza u nich pewne grupy obywateli do szukania domniemanych majątków po drugiej stronie Atlantyku?Pozwolę sobie przypomnieć,że tuz przed II wojną światową Niemcy zapakowały na statek pasażerski grupę cholernie bogatych swoich obywateli pochodzenia żydowskiego.Ameryka oczywiście ich nie przyjęła,rejs powrotny skończył się w obozach zagłady.Z tego co wiem,osoby na tym statku miały licznych krewnych w USA,jest lista pasażerów,może by tak na początek wziąć się za mniej karkołomne zadanie i poszukać majątków po tych pasażerach na terenie Niemiec?
Czego oni chca???
od 11.stulecia zyli Zydzi w Polsce prawie calkowicie bespiecznie.Za czasow Mieszka 3. zostaly wydrukowane nawet monety ze znakami Hebrejskimi.Grali w naszej gospodarce role krengoslopa przez kilka stuleci.Mogli zyc bespiecznie i praktykowac swoja Religje.Jezeli ktos ktury zyje z czasow 2.wojny (nie jego dzieci!!!) ma jakies nieruchomosci kture zostaly mu nie slusznie odebrane no to uwazam ze powinien miec prawo to otrzymac spowrotem o ile jest to nadal w panstwowych rekach ta(nieruchomosc).Jezeli ma nowego prywatnego wlasciciela to nie.-Czyszby mieli Izraelczycy az tak duzo dlugow u niemcow ze teraz u nas rece nastawjaja.-Nie rozumiem tego! W pierw niemiecki Spiegel krutko potem niemieccy chadecy,zaraz po Rosyjska wypowiec do winy Polski w 2.wojnie,teraz Izraelczycy.To naprawde dziwne.
O, i jeszcze Komisja Majątkowa też
Panie Ziemkiewicz jeszcze gorzej jest z tym ,ze robiac dzika prywatyzacje po roku 1990 przez Ustawe o samorzadach terytorialnych i mataczenie w gminach znowu Zydzi odebrali macierzyste zimie Polakom.
Ad Solo
Przykład bez sensu. Akurat Kościół katolicki miał i ma osobowość prawną i ciągłość instytucjonalną, więc porównywanie obecnych zwrotów (przy całych towarzyszących im kontrowersjach) do opisywanych przez Ziemkiewicza roszczeń żydowskich świadczy o daleko posuniętym analfabetyźmie prawnym…
@nerwowy
Co mają wspólnego Żydzi z USA z Żydami z przedwojennej Polski?
Tyle co Polacy lub Włosi Katolicy z Katolikami z Brazylii. Czy należą mi się jakieś pieniądze lub nieruchomości po indyjskich Katolikach zabitych w pogromach?
To nacjonalizm w najczystszej postaci!
Panie Ziemkiewicz opamietaj sie pan! Jestes pan jednym z ostatnich do takich „apeli” – jako ktos kto jedzcze dwa czy trzy lata temu twierdzil, ze Zydzi ponosza opowiedzialnosc za smierc Jezusa.
(nawiasem mowiac: WJC na swojej www stronie nie wprowadzil zadnych zmian wobec swoich oczekiwn i planow)
Kaska
panie redaktorze
co za odwaga,
tylko czy oni kiedykolwiek byli czyimis przyjaciolmi????/
@singing nightingale
Raczej rzadko mi się to zdarza ale tym razem się z Panem zgadzam.
„Przedsiębiorstwo Holokaust” działa mimo kryzysu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorstwo_Holokaust
Jeśli rząd nie ulegnie to Polska znowu zostanie ogłoszona krajem antysemickim, a jeśli ulegnie to krajem idiotów. Z dwojga złego to wolę być chyba antysemitą…
Panie Redaktorze!
Ten temat można było zamknąć 20 lat temu, zamiast prywatyzacji należało najpierw przeprowadzić reprywatyzację i zwrócić dawnym właścicielom lub ich prawowitym spadkobiercą ich majątek w miarę możliwości w naturze, a potem dopiero prywatyzować , ale nasze ówczesne elity widocznie bardziej były zainteresowane uwłaszczeniem a teraz to niech się budżet martwi no i zostawiono nam tego „klopsa”.
Skandalem jest budowa Muzeum Żydów Polskich w Warszawie za 200 mln PLN! Kto do tego dopuścił?? Czemu a sprawa jest wyciszana??Brakuje na ul. Nowolazurową a dokładamy się do muzeum dla wycieczek z Izraela??skandal!!
Panie Ziemkiewicz, jestem w szoku ze ktos porusza ten temat. Mogło by sie wydawac temat tabu . Sek w tym ze w podobny sposób nalezy pojmowac niemiecki rewizjonizm . Nikt nie chce od nas kamienic , ziemi , folwarków itd . Poprostu chce sie nas doic fiskalnie. Zapłacmy raz to potem jeszcze bedzie trzeba wypałacac odsetki za 50 lat uzytkowania ew wrecz płacic za wkład intelektualny narodu zydowskiego do dziejów panstwa polskiego.
@solo
Słusznie, ale red. Ziemkiewicz nie poprze tego apelu. Oczywiście, w imię sprawiedliwości i solidarności, jak wyjaśni.
Bardzo dobrze, należy to głośno powiedzieć.
….To prawda, że w stosunkach z Żydami potrzeba dużej delikatności, nie może to jednak oznaczać godzenia się na roszczenia jawnie niesprawiedliwe i przymykania oczu na nadużycia.
*** Gdzie sa granice delikatnosci?
A …Tę lekcję zbyto wstydliwym milczeniem, bo Polacy uznali, że nie wypada jej Żydom wypominać.
*** To jest wlasnie bardzo glupia delikatnosc. A wlasciwie juz to nie jest delikatnosc tylko bezdenna glupota.
Dla przypomnienia, jak zydzi (Claim Conference ) obchodza sie z tymi, ktorzy holokaust przezyli, ujawnil raport izraelskiej komisji. Pisala o tym Rzepa, Piotr Zychowicz:
Tytul: **** Żydzi z USA oszukują ocalałych? ***
Żydowska Komisja Roszczeń Majątkowych wobec Niemiec (Claims Conference) ma przetrzymywać na swo ich kontach gigantyczne
sumy. Pieniądze te należą się ocalałym z Holokaustu
„Jedijot Achronot”, czołowy izraelski dziennik, który opisał sprawę, powołał się na raport sporządzony na polecenie izraelskiego
Ministerstwa ds. Emerytów.
Według ustaleń księgowych, którzy sporządzili dokument, nowojorska organizacja posiada ruchome aktywa warte co najmniej miliard dolarów. Do tego dochodzi wielka ilość rozrzuconych po całym świecie nieruchomości. Ich wartość jest jednak trudna do oszacowania.
Sprawa jest o tyle szokująca, że celem działania Claims Conference – jak można przeczytać na stronie internetowej organizacji – jest „zabezpieczenie odszkodowań dla ocalałych z Holokaustu”. Materialna sytuacja dużej części spośród 200 – 250 tysięcy izraelskich ocalałych jest zaś dramatyczna.
Wystarczy 10 procent
Ocenia się, że około 80 tysięcy z nich żyje poniżej granicy ubóstwa. Nie mają pieniędzy na leki, ubrania, abonament telewizyjny i
radiowy, a w skrajnych przypadkach na jedzenie. Według szacunków przytoczonych przez „Jedijot Achronot” wystarczyłoby 10
procent pieniędzy chomikowanych przez Claims Conference, żeby raz na zawsze rozwiązać wszystkie bolączki ocalałych.
Tymczasem – według autorów raportu – organizacja nie kwapi się do pomocy ludziom, w imieniu których odzyskała pieniądze od
rządu Niemiec, i przejmuje nieruchomości należące przed wojną do Żydów.
Sumy przekazywane ocalałym w Izraelu są niewielkie.
Wyjątkowo wysokie są zaś tzw. koszta własne Claims Conference. Na przykład w 2004 roku miały one wynieść blisko 27 milionów
dolarów.
Kierujący organizacją Gideon Taylor (niedawno odwiedził Polskę i negocjował rekompensaty za znacjonalizowane przez PRL mienie
żydowskie) zarabia 50 tysięcy dolarów miesięcznie. – Dla izraelskiego ocalałego jest to niewyobrażalna suma -powiedział „Rz” znany izraelski dziennikarz i pisarz Eliahu Salpeter.
Jego zdaniem zasady, na których funkcjonuje Claims Conference, powinny ulec całkowitej zmianie. – Ta organizacja powinna być
bardziej transparentna. Powinna dokładnie informować o swo ich wydatkach i przychodach -uważa Salpeter, który zgadza się, że do
ocalałych trafia „zdecydowanie za mało pieniędzy”.
Podobnego zdania jest ściśle powiązana z Claims Conference Agencja Żydowska, wpływowa rządowa organizacja, odpowiedzialna m.in. za sprowadzanie żydowskich imigrantów do Izraela. -Nie ma żadnego sensu trzymać tych wielkich sum na kontach. Powinny zostać rozdzielone pomiędzy tych, którzy na to zasłużyli, którzy tyle wycierpieli – powiedział „Rz” rzecznik agencji Michael Jankelowitz.
Jego zdaniem izraelskim ocalałym powinno się przekazywać znacznie więcej pieniędzy niż tym, którzy żyją na terenie byłego
Związku Radzieckiego. – Siła nabywcza dolara jest tu pięć razy słabsza. A nasi ocalali dostają tyle samo co tamci -podkreślił.
Niedługo będzie za późno
Tych, którzy przeżyli Zagładę, jest w Izraelu coraz mniej: ocenia się, że co roku umiera około 10 procent z nich. Oznacza to, że
niedługo może być za późno. Claims Conference nie będzie miała komu wypłacać gromadzonych środków.
Organizacja zdecydowanie odrzuca oskarżenia. Przekonuje, że nie może rozdać wszystkich pieniędzy, bo wprowadza w życie
długofalowe projekty mające pomóc ocalałym.
Piotr Zychowicz
Bądź dla kogoś delikatnym, a ani się obejrzysz, jak dostaniesz obuchem po łbie.
W takim razie Arab z Kuwejtu może wystąpić z roszczeniami finansowymi w stosunku do Izraela po zastrzelonym Palestyńczyku w Strefie Gazy lub po wygnanych Arabach z Izraela. Ciekawe czy muzułmanie już o tym wiedzą?
I tego powinnismy sie uczyć od naszych przyjaciół Żydów. Bezwzględnej walki o swoje w imię racji wspólnoty, a tego my sami ich nauczylismy jak zaczęliśmy ich przygarniać od XIV wieku. Nauki nigdy za mało, ale Polacy mają we krwi szybką naukę i zdolność adaptacji, więc niech nasi braci Żydzi zważą z czym i z kim szarpać się pragną. W tym przypadku przysłowia ludowe się odzywają…
Kościół katolicki zachował ciągłość prawną… to po pierwsze. Więc ma legitymację prawną do dochodzenia majątku, którego był właścicielem. Dlatego też pełna reprywatyzacja powinna tutaj być normą. Zabranie majątku kościołowi było absolutnie bezprawne.
Po drugie – odebranie majątku żydowskiego w latach wojny /1939-45/ nastąpiło na obszarze dzisiejszej Polski, ale ówczesnej Generalnej Guberni (był to de facto i de iure obszar zarządzany przez Niemców) i pod rządami prawa okupacyjnego. Dokonali tego Niemcy.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja emigrantów z roku 1968 r., ale nie to jest przedmiotem artykułu RAZ.
W sytuacji, gdy majątek pożydowski obecnie nie istnieje (znaczna część majątku pożydowskiego nie przetrwała bowiem wojny, czy to z rozszabrowania (ruchomości), czy też w wyniku działań wojennych), całkiem logiczne wydaje się dochodzenie roszczeń od wzbogaconego, czyli od RFN jako następcy prawnego III Rzeszy.
A po trzecie – trzeba mieć straszny tupet, by domagać się od Polski, która bądź co bądź była współofiarą Hitlera, odszkodowań za to, co Niemcy – sprawca – Żydom uczynili.
Zaistne, niepojęty jest ten sojusz żydowsko-niemiecki w kwestiach reprywatyzacyjnych… Trzeba temu postawić tamę!!!
I w imię dobrze pojętej przyjaźni polsko-żydowskiej należy głośno wspominać o tym, w jaki sposób fundacje, które przejęły majątek po dawnych synagogach, go spieniężyły…
A ja się grzecznie pytam – a dlaczego „działalność takich organizacji jak ta reprezentowana przez Davida Pelega” oraz „wspieranie ich działalności” ma służyć dialogowi polsko – żydowskiemu? Mi się wydaje, a nawet ja się nadzieje, że powinna służyć Żydom.
Krotko.
Miecz i czolg to bron w wojnie militarnej.
Pieniadz to bron w wojnie ekonomiczno-finansowej.
Media to bron w wojnie psychologicznej i kulturowej.
We wspolczesnym swiecie wszystkie trzy rodzaje wojen sa prowadzone. Dlatego rozumny narod walczy aby miec media i pieniadze.
Mysle, ze dla biznesmenow zydowskich takie argumenty nie bardzo trafia Panie Ziemkiewicz. A jaki interes mozemy zrobic z Zydami wzamian? Nie wiem. W kazdym razie Zydzi powinni domagac sie zaplaty za straty wojenne od swych prawdziwych przesladowcow, czyli Niemcow. Polacy sa biedni, panstwo slabe i nie ma zadnych perspektyw rozwoju. Niech by tylko Zydzi pomogli w sfinansowaniu zwyciestwa partii, ktora przywroci w Polsce lad, porzadek i silna gospodarke, to wtedy mozna zasiasc ewentualnie do rozmow z ich lobby. Problem polega na tym, ze takiej woli z ich strony nie ma…
Szczerze podziwiam takt, delikatność i odwagę Pana Redaktora. Brawo !
Dla przyjaciół Żydów liczą się tylko pieniądze. To nie jest stereotyp, wystarczy spytać bardzo starych ludzi pamiętających czasy przedwojenne.
Może to odbiega od meritum, bo dotyczy Żydów,ale chciałbym zauważyć, że znacjonalizowanego w wyniku Rewolucji Francuskiej majątku ani Cesarstwo, ani zrestytuowana monarchia, ani żadna z republik do dzisiaj nie zwróciły dawnym właścicielom. Jest więc precedens.
A może to jest tak że na „krzywe drzewo każda koza wchodzi” . Coraz częściej widzę jak „wielu” stara się to „polskie drzewo” możliwie najbardziej przygiąć , jezeli tylko to się „partyjnie może opłacać” . Dla niepoznaki zaś w czasie tej ” pokrętnej roboty” ci których niestety niemało , wydają patriotyczne okrzyki , że o prowokowaniu „narodu wybranego” nie wspomnę. Tak to więc niestety jest i takie bywają tego skutki a może być gorzej . Warto pomyśleć i zachowywać się godnie , to najlepsze na oszołomów ( z kazdej z trzech stron)
„Nie wysyła się komornika do sojusznika” – oto cała strategia polityczna Kaczyńskich (którą Pan popierał) a która właśnie się sypie…
I dlatego żyrowaliśmy politycznie ich draństwa na Bliskim Wschodzie…
Szkoda gadać. Ani z nimi, ani z Rosją ani z Niemcami nie dojdziemy do ładu. To były, są i pozostaną nacje wrogie Polsce i Polakom, a wyjątki od tej reguły tylko ją potwierdzają.
W pewnym sensie jestem nawet Pelagowi i Weiselowi wdzięczny, podobnie jak Steinbach i Putinowi. Przypominają nam z kim mamy do czynienia.
Coz, teraz wiecie po co bylu publikacje w „Spieglu”?
Trzeba zrozumiec. ze informacja o Polsce w Niemczech, Francji, Holandii, etc, sa rzadko pisane przez Niemca, Francuza, Holendra; sa zazwyczaj pisane przez Zyda.
Apeluję do przyjaciół katolików z polskiej hierarchii kościelnej o to samo !
Z tym , że Kk robi to na znacznie większą skalę i skuteczniej – patrz Kraków !
pierwszy
Liczy sie tylko interes i szansa wycisniecia chocby grosika … na milosc niema co liczyc , trzeba byc stanowczym i tyle , a moze az tyle .
Uważąm, że wszelkie odszkodaowania powinien wypłacać, ten kto zabrał. Czyli NIEMCY.