Jako de iure rolnik dostałem list z KRUS z wyliczeniem składki ubezpieczenia wypadkowo-chorobowego i rentowo-emerytalnego, płatnej do końca lipca br.
Od pewnego już czasu do przesyłki tej KRUS dołącza list ministra rolnictwa, w którym polityk akurat pełniący ten urząd chwali się swymi zasługami dla wsi i obiecuje. Tym razem list ministra Marka Sawickiego ma nieco inny charakter.
Jest to bojowa pobudka i przestroga. „Organizacja oligarchów Business Centre Club” dybie na rolniczy przywilej osobnej kasy ubezpieczeń, a szerzej w ogóle na „chłopskie rodzinne rolnictwo”, w celu „zawłaszczenia polskiej chłopskiej ziemi”. Na szczęście, informuje minister, knowania niecnych bogaczy spotykają się z odpowiednim odporem: „Jako konstytucyjny minister i polityk PSL jestem i będę gwarantem trwałości rolniczego systemu ubezpieczeń”, konkluduje, w czym tylko ślepy nie dostrzeże partyjnej propagandy.
Minister używa zresztą argumentu słusznego – likwidacja KRUS nie zwiększyłaby wbrew legendzie budżetu państwa, bo budżetowa dotacja idzie w całości na emerytury, które państwo i tak musi wypłacić. To jednak argument obosieczny; oznacza też, że chłop swoją emeryturę dostałby i bez KRUS. Ergo wydzielenie osobnej kasy, gdy inni na rozmaitych (!) zasadach rozliczani są w ZUS, służy nie samym rolnikom, tylko pasożytującym na niej rolniczym działaczom. Widać i minister uległ stereotypowi, że na wsi ludzie nie umieją myśleć.
Jeden drobiazg: jak dotąd, obliczenie składki dostawałem zawsze w połowie pierwszego miesiąca kwartału. Najwyraźniej ktoś kazał wysyłkę przyśpieszyć o ponad miesiąc, by zdążyć z odezwą ministra na wybory. Czy PSL naprawdę musi aż tak oszczędzać na znaczkach pocztowych?









na KRUSie chłopi się nie dorobią jak niektórzy zrobili to na majątku po PRL. Do ZUSu państwo dopłaca 45 miliardów a do KRUSu 12 miliardów. Albo jest inne wyjście. Wprowadźcie dla chłopów na emeryturze obowiązkową eutanazję
Jestem zbulwresowanym tym co widzialem dzisiaj w Polskim Sejmie cala Europa Demokratyczna sie zjechala do Polski przymawiajac o zwiecinstwie Polakow nad Komunizmem a ten wasz Prezydent pooglondal tylko Zdiencia i wyszedl z waszego Sejmu ja jako urodzony Polak uwarzam to za Skandal bez precedensu jak to Polski Prezydent wychodzi w takim uroczystym dniu z Sejmu gdzie sie Spotkalo tylu wielkich Demokratycznyh Europejczykow to dla kogo on jest tym Prezydentem tylko dla swoego Brata to jest tu unas w Niemczech i wogule na Zachodzie nie do pomyslenia jak wy Polacy takie zachowanie mozecie tolerowac jeszcze raz czlowiek bez Rozumu tylko czlowiek Chory na Golwe moze sie tak zachowywac.
Ziemkiewicz to chłop (rolnik) małorolny, zwłaszcza intelektualnie.
Pan Redaktor się myli, twierdząc, że „likwidacja KRUS nie zwiększyłaby (…) budżetu państwa…” . W ZUSie płaci się składki od przychodu/dochodu i tu leży sedno sprawy. Rolinicy nie są objęci PIT-em, więc – nie rejestrują ani przychodu ani dochodu dla celów podatkowych. Obawa przed likwidacją KRUS to tak naprawdę obawa przed objęciem rolników powszechnym systemem podatkowym. Nie wiadomo, ile przyniósłby PIT rolników do budżetu i jakie byłyby płacone składki, ale opór przed jakimikolwiek zmianami jest tak duży, ponieważ zainteresowani wiedzą o co walczą.
@ aba – Nie odstawiaj lekarstw-skutki są fatalne
aba Pisze:
03/06/2009 o 09:29
…………..
Jesli już pisze pan „Ja tu nie jestem przecieko oligarchą”, to dlaczego nie:
„ale oni tego nigdy nie zrozumiejo albo zrozumiejom czy zrozumiom”? Byłoby to logiczne, a tak…
Sawicki (nomen-omen) wyczuł pismo nosem. Może Tusk picować jak to stocznię gdańską do spółki z tow. Kroes „uratował”, może Sawicki za kasę podatnika reklamować PSL. A co! Mogą mu naskoczyć! Inna sprawa, to piszący tu różni ćwierćinteligenci forumowo-platformowi. Pisze tu taki jeden na przykład, że „”korzystanie” z doplat Unii przy jednoczesnym skarzeniu sie na holenderskiego podatnika , ze za malo daje sie doic jest juz norma wsrod poskich elit.”.
To nie wie, że w tej chwili ciut więcej wpłacamy do kasy unijnej niż dostajemy? A dopłaty te to i tak 25% tego co dostaje rolnik holenderski czy francuski? Nie wie czy kłamie programowo?
A ja na złość panu Ziemkiewiczowi jako chłop z zapadłej wsi zagłosuję na PSL, bo lepsze to niż ynteligencja z wysokiej półki z jej chamstwem
Panie Redaktorze
Zapewne jest pan człowiekiem praktycznym podobnie jak ja, przynajmniej w sprawach finansowych za takiego siebie uważam. Czy również pana za takiego uważam, to zależy od tego co pan robi z nadwyżką pieniędzy których pan nie musi wpłacać na ZUS. Wolę mieć wróbla w garści niż kanarka na dachu i sam inwestować moje pieniądze a nie to, żeby wyręczał mnie jakiś fundusz emerytalny. Jeśli pan tak samo postępuje to znaczy, że jest pan również człowiekiem praktycznym.
Sprawa KRUS i uczestnictwa w niej takich „rolników z Marszałkowskiej” jak pan to wrzód na tyłku różnej maści zawistników. Gdybym miał taką możliwość, a z różnych powodów nie miałem, także kupiłbym parę hektarów i chętnie płacił niższą składkę ubezpieczeniową godząc się na niższą emeryturę. Pewien jestem, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zainwestowałbym w swoją przyszłą niepaństwową emeryturę.
Bardziej poruszające jest to, że istnieją rolnicy, którzy mają potencjalne możliwości płacenia KRUS na zasadach takich jak ZUS – ciągle wmawia nam się, że nie mogą przejść na rozliczenie podatków na zasadach pełnej księgowości lub formie uproszczonej, które pozwoliłyby na naliczanie składki podobnie jak w ZUS. Zdaję sobie sprawę z tego, że małorolny chłop nie ma takich możliwości i w jego wypadku powszechna reforma KRUS dotycząca wszystkich to wylewanie dziecka z kąpielą. Z drugiej strony chyba nie jest trudno ustalić sprawiedliwe kryteria wg których odcięto by „rolników z Marszałkowskiej” od KRUS. Trzeba tylko chcieć a to trudna sprawa bo wiązałaby się z utratą elektoratu.
Jednak dla porządku, ponieważ ta sprawa jest bezustannie poruszana na pana blogu dobrze byłoby gdyby wykazał się pan ku satysfakcji wielu wiedzą, którą zapewne pan posiada na ten temat i spróbował rozwiać wątpliwości i zawiści również faryzeuszowskich komentatorów z belką w oku.
RAZ orze jak może
Ja tu nie jestem przecieko oligarchą i tak powiedziałem ale oni tego nigdy nie zrozumieją a jak im mało to niech biorą i tak mają wszystko a jak myślą że jestem czerwony to są zieloni jak dollar zresztą ja i tak już nie żyje i jestem wolny jak sanki w czerwcu czyli szóstego
Ciekawe jak długo jeszcze dadzą się tak doić płatnicy podatków.
Młodzi ludzie nie znający praktycznych „uroków” peerelu coraz częściej wyjeżdżają, pracują na czarno, albo zwracją wzrok w stronę rajów podatkowych.
Jak długo jeszcze…..
dość tego, starczy, wynocha dla pseudo polityków, którzy dla własnych interesów ( kasa ) zmuszają nas do płacenia za ich durne pomysły. Pod płaszczykiem KRUS próbują zrobic kasę ( rzeczywistą ) tzw „ludowcy – raz PSL, raz Samoobrona. My płatnicy składek ZUS zgadzając się na KRUS finansujemy wyborców na których głosy liczy obecnie PSL. Można postawić tezę, że skoro tak jest , to jesteśmy całkowicie ubezwłasnowolnieni a demokracji należy w szukac w oborze.
no proszę! co wy tam uprawiacie Ziemkiewicz? buraki ?
ładnie to tak udawać autorytet moralny a na boczku okradać społeczeństwo? no ale pewnie w rzepie sami rolnicy.
No cóż – od dawna wiadomo, że pracując w mieście mam na utrzymaniu nie tylko żonę i dzieci, ale także rolnika indywidualnego wraz z jego rodziną. To jest oczywiście zgodne z konstytucyjną zasadą róności, wszelkimi prawami człowieka itp.
Rządzący krajem liberałowie(?) wraz ze związkeim zawodowym rolników zwanym PSL utrzymują ten stan rzeczy, bo im się to na głosy wyborcze doskonale przekłada. Gdyby zaczęli coś tam znieniać, to nastąpiłby zapewne koniec (ich) świata…
Rozmowa Sawickiego (PSL) i Putry (PiS) wskazuje, że obydwie partie dażą do tego, by żyło się lepiej… swoim. Konsumentów mają w d…….
Oto fragment rozmowy z Trójki (Śniadanie w Trójce) 19’45”:
”
Sawicki (obecny Minister rolnictwa, PSL):
- Rolnicy zapłacili za kryzys bardzo niskimi cenami swoich produktów, które spadły w niektórych asortymentach nawet o 50% i dzisiaj nie można straszyć ich raportami o „ostatecznym rozwiązaniu problemu KRUS” [...].
Putra (Marszałek Sejmu, PIS ):
- Za naszych rządów było dobrze w rolnictwie. Pszenica 2 krotnie więcej była warta, mleko 50% więcej!!! Spróbujcie chociaż się zbliżyć do tych rezultatów!
Sawicki:
- Na trzodę chlewną ceny są 2 razy większe niż za waszych czasów! Przy kosztach o połowę mniejszych!
”
Link do źródła:
http://www.polskieradio.pl/trojka/sniadanie/?id=100510
Może mi ktoś sensownie spróbuje wytłumaczyć dlaczego ja jako emeryt ZUS-owski (bo płacę przecież dalej podatek dochodowy) mam finansować KRUS, a także inne ubezpieczenia dla rolników ? Dlaczego w kampanii wyborczej kandydaci proponują wyborcom z miast dobre reprezentowanie polskich albo tzw. unijnych interesów a rolnikom wyższe dopłaty (czyli świeże pieniądze) ? Czyżby na wieś coś takiego jak patriotyzm nie było w stanie się przebić ?
Redaktorze!
Zastanawiam się nad jednym: czy to co z taką determinacją wprowadza w Polsce PO to faszyzm czy komunizm?
Pozdrawiam
„Minister używa zresztą argumentu słusznego – likwidacja KRUS nie zwiększyłaby wbrew legendzie budżetu państwa, bo budżetowa dotacja idzie w całości na emerytury, które państwo i tak musi wypłacić.”
To dlaczego „nierolnik” prowadzący działalność gospodarczą płaci łączną składkę w wys. pon. 800 zł miesięcznie, a Pan 200 zł kwartalnie, a 800 zł rocznie.
Min, Sawicjusz, nie jest głupi on wie jak tańcować w okół koryta; Od 20 lat to robi, wraz ze swoimi warchlakami PSL @@ Pozdrowienia red, Rafale, dzięki za felieton…
dlaczego Sawicki nie posłuchał Fedakowej-to było bardzo przekonywujące i z dużą wartością merytoryczną.
Panie RAZ. Agituja wszyscy . Prezydent objezdza kraj i przeciwnikow politycznych, ksieza gromia z ambon , Trybuna Ludu ostrzega , Joanna Senyszyn nalega. Moze i minister na znaczkach oszczedzac. A potem po odbyciu kary na zeslaniu do Brukseli czlowiek sobie dorobi na reklamie szamponu albo srodku na odchudzanie. Czekam kiedy polscy prezydenci byli i obecni wykorzystaje te nisze. Bo „korzystanie” z doplat Unii przy jednoczesnym skarzeniu sie na holenderskiego podatnika , ze za malo daje sie doic jest juz norma wsrod poskich elit.
Czyli Sawicki „kreci lody” za szmalec podatnikow, i nikt w tym nie widzi przestepstwa.
Swoja droga, skad nagle tylu burakow czyta i komentuje RAZ-a?
Coś mało klakierów zachwyciło się wczorajszymi wynurzeniami RAZa. Czyżby nawet ci biedni idioci zauważyli, że ich idol – de iure rolnik, a de facto oszust, w swoim życiu stosuje co najmniej wątpliwe standardy. Oczywiście RAZ oszustem w świetle prawa nie jest. Przepisy dopuszczają, aby być rolnikiem li tylko na papierze i korzystać z przywilejów KRUS (sic!). Nie zmienia to jednak faktu, że trudno jest znaleźć bardziej trafne określenie dla osoby która podaje się za kogoś innego niż jest w rzeczywistości. Tym bardziej, gdy chodzi o człowieka, który uzurpuje sobie prawo do wytyczania standardów w życiu publicznym i do wystawiania bardzo surowych ocen moralnych.
Nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że Rzeczpospolita toleruje, a jak można się domyślać wręcz bardzo się cieszy, że na liście płac ma rolnika, za którego nie trzeba płacić składek do ZUS. Nie dziwi mnie to dlatego, że w redakcji gazety rządzą ludzie, którzy z dziennikarstwem mają tle wspólnego co RAZ z uprawą ziemi. Grupa cwaniaczków, która stroi poważne miny i zakłada maski katonów, gdy można komuś bezkarnie przywalić. Pseudorolnik RAZ jest jej najbardziej reprezentatywnym przykładem.
Jak wynika z licznych powyższych postów,pana zwolennicy nie mieli pojęcia,żeś pan „rolnik” i od lat kilkunastu naciąga państwo polskie płacąc na KRUS a nie na ZUS…było się nie demaskować
Ale język, to takich głupich chłopów mamy? Czy tylko Sawicki jest z innej planety. A p. Red. rolniczo w jakiej branży?
czy na wsi umieja myslec to sie okaze na wyborach. moze jeszcze nie tych bo sa przed zniwami. swoja droga ciekawe skad akurat na mazowszu wysokie poparcie dla chlopskiej partii. duzo u was tam roli? a oszczednosc na znaczkach wspisano juz miesiace temu w pule zaoszczedzonych przez rzad milionow czy miliardow.
w sumie za naszą kase robi sobie wybory prostaczek? czy nie?
Ostatnia „reforma ” krus-u nadaje sie tylko do kabaretu, a główną rolę powinien w tym kabarecie grać poseł, który ma kłopotliwe nazwisko. A tak swoja drogą chciałbym poznać rzeczywisty „skład” beneficjentów krus-u. Nie potrzebne mi nazwiska, ale sprawowane zawody, prawdziwe źródła utrzymania i takie tam. Prawdziwych rolników, tych którzy naprawdę utrzymują się z działalności rolniczej z góry z tego wykazu bym wykreślił. Ciakawe ile też pozostałoby w tym spisie i która grupa zawodowa by dominowała /wg mnie to aktorzy, politycy i dziennikarze, ale pewnie się mylę/
Co jak co, ale Marek Sawicki chyba w najgorszych snach nie przypuszczał, że jego list, zamiast do niezbyt rozgarniętych chłopów, trafi do red. Ziemkiewicza…
Wniosek:
Nawet najmniej rokujący target może posiadać jakiegoś eurosceptyka.
A więc: Nigdy nie odpuszczać z argumentacją, Panowie i Panie!!!
Jezu! A co Pan hoduje? Pomidory pod szkłem?
Chłop nie tylko żywemu ale i umarłemu nie przepuści. A już nie pozwoli, aby się choć grosz zmarnował. Dlatego dywagacje rolnika Ziemkiewicza w sprawie niepotrzebnej oszczędności na znaczkach wskazują na nieznajomość natury chłopskiej. Przede wszystki, to rolnik Ziemkiewicz pokazuje, że jest kretyn, któren płaci KRUS. A jaką on ten Ziemkiewicz ma ziemie, że płaci? A to nie wiedziałe, że trzeba na V i VI klasę przekwalifikować aby nie płacić. I takich do gazety dają!
To tak jak z dotacjami unijnymi do ziemi i rolnictwa. Tyle mowilo sie o wyrownywaniu szans, pomaganiu biednym rolnikom. Okazalo sie ze najwiekszymi beneficjentami sa wielcy posiadacze ziemscy, lacznie z monarchami Wielkiej Brytanii i Szwecji. Jak zwykle socjalizm najlepiej sluzy najbogatszym… Tylko kto dotrze z tymi informacjami na wies… Chyba nie Polsat i TVN, a TVP obecnie raczej tez nie.
Dlaczego Pan nie napisał, co zrobić z KRUS, skoro siedzą w nim rolnicy tacy jak Pan? Uważam, że nie należy go likwidować, bo jest stosunkowo tanią formą wypłacania niewielkich zasiłków ludziom bezradnym społecznie, jednak listę adresową KRUS należy znacznie zrewidować, skreślić z niej z tych wszystkich dumnych właścicieli 0,5 ha plus, którzy z tych ha nie żyją. Pan się do nich zalicza, więc uczciwie, powinien przypiąć łatkę najpierw sobie, a dopiero potem Sawickiemu, który boi się w tej sprawie kiwnąć palcem. Pani Fedak jednak kiwnęła, obcięła pomostówki, więc ona jednak za cały PSL wystarczy.
Pańskie spostrzeżenie: „Widać i minister uległ stereotypowi, że na wsi ludzie nie umieją myśleć.” nie odkrywa Ameryki. To raczej stwierdzenie starej reguły: W Polsce mieliśmy rząd robotniczo-chłopski, który został obalony właśnie przez te masy. Iluż to związkowców wyniesionych na piedestał zaczęło walczyć bardziej o swoje osobiste „prawa” niż ich wyborców. Tych przykładów znalazło by się więcej.
Ciekawe czy za druk i rozesłanie tej wyborczej ulotki zapłacił komitet wyborczy PSL?
Czy dobrze zrozumiałem,że Pan redaktor jest rolnikiem. Jeżeli tak to wiem dlaczego ciągle muszę dokładać do ZUS-u.
Czy to Panu dbającemu tak o patriotyzm to nie przeszkadza.
Patriotyzm dzisiaj to nie tylko szukanie haków historycznych na Wałesę, itp. ale płacenie uczciwie podatków.
Ale sprawdza sie chyba już dawne ( nie moje ) stwierdzenie, że połowa mieszkańców Warszawy to biedni rolnicy płacący składki do KRUS, zamiast do ZUS-u
Trochę ten wywód skontruję.
Jeśli rolnicy mają lepiej ode mnie i od Pana Redaktora, to obaj możemy się przenieść na wieś, zainwestować parę złotych, częściowo odciąć się od świata cywilizowanego (zostaje telefonia, internet i telewizja) i korzystać z tego nadmiernego luksusu KRUSu.
Przypuszczam, że żaden z nas się na to nie zdecyduje. Dlaczego? Jest Pan na tyle inteligentny, że zna Pan odpowiedź.
W niedalekiej przyszłości pozbawieni nadmiernego przywileju KRUSowego zaczną przenosić się do Warszawy, ponieważ ciekawą alternatywą stanie się zasiłek dla bezrobotnych i inne prace fizyczne lub rozrywkowe. Cool! Grunta potanieją, żywność zrówna się całkowicie z cenami z cywilizowanej części UE, a może nawet je przewyższy (niektóre artykuły już są droższe).
Hipotetyczny fragment historii UE z roku 2050:
Polacy zyskawszy wolność natychmiast pozbyli się banków, cementowni, kopalni, stoczni, wywiadu i w końcu ziemi. Wolność to wielka szansa lecz nieukierunkowana sama w sobie: pozwala ludziom mądrym na wielkie osiągnięcia, a głupim pozwala się bezgranicznie kompromitować. Jest ewolucyjnie korzystna: naiwnych eliminuje tak szybko, że nie zdają sobie z tego sprawy.
Dobry komentarz.
Dodam: rolnicy powinni wszystko dostać za darmo bo „żywią i bronią”
Sawicki na prezydenta dożywotnio.
Minister Sawicki słusznie wyczuł, że chłopi przeczytają jego odezwę, w końcu przeważnie czytają krótkie i najlepiej pokolorowane listy. A to wystarczy jako hasło propagandowe.
Wnioski: chytrze, ale czy moralnie ? …
Lepper bis.Znowu buraczany terror. Tak sobie myślę,że chłopom to już propaganda wisi bo geldy idą z Uniu wcześnie wpłacone przez polskich miastowych. Nawet Dyzma by tego nie wymyślił.
Ej, co za czasy, można takiemu ministrowi sp…j powiedzieć …i co? I nic! Ten się nawet uśmiechnie i na pięcie obróci.
No prosze, Ziemkiewicz „rolnik, pasozytuje na rolniczych emeryturach. Chocby to wskazuje, ze system jest chory i latwo podatny na zwykle zlodziejstwo uprawiane przez „ziemkiewiczow”, rolnikow.
„Pasą się pasą
Barany wełniane
Chmury białe
Tak jak na patelni
Na niebieskiej łące
Owieczki niedzielne
Słońce zwiastujące
Słońce słoneczko
Rozgrzane złociste
Chmury białe
Pasterz złotowłosy
Białą wełnę gładzi
Halą idzie bosy
Dokąd je prowadzi?
To na niebie
Ponad głowami
Płyną te baranki stadami
Niedziela wstaje
Rosą obmyta
Jak uczesana młoda kobita”
- Kto to jeszcze pamięta?
Nie, to nie minister Sawicki! To Janusz Radek.
A co do baranów – zostaną KRUS-tko ostrzyżone.
Żaden tam BCC nie zakłóci drzemki baranów.
Jak trzeba. to Baca doda wyborczego maku i ani się obejrzą – gołe do skóry.
Nie maja kogo innego poprzec, to popieraja baranow, ale przynajmniej ze swojego stada. A jak jest w III RP to nie nowosc. To powoli staje sie juz nudne… jak bicie glowa w mur.
Dziekuje za dobry artykul.
Podobno w GW nie pisze sie o sprawach rolnictwa.
Symptomatyczne.
Nie wstyd Panu de iure żerować na KRUS-ie.
Czy jest jakas dziedzina, na ktorej redaktor Ziemkiewicz sie nie zna? Zabiera glos z tonem eksperta w dziedzinie historii, polityki, finansow, a teraz nawet spraw rolniczych i ubezpieczen!
Drugi drobiaz panie Ziemkiewicz to ten, ze pan tez zerujesz na KRUS’ie liczysz pan na emeryture, do ktorej beda doplacac calymi latami podatnicy, o ile Bozia w laskawosci swojej lat takowych panu uzyczy.
Co do tego ministra Sawickiego, to pragne przypomniec, ze ten ciolek nie potrafil prowadzic spraw finansowych wlasnej partii, zwlaszcza rozliczenia wydatkow kampanii wyborczej i z powodu sankcji nalozonych na PSL partia ta omal nie oglosila upadlosci. Ratowali sie sprzedajac budynek siedziby glownej. Zamiast wyslac goscia do podmiatania obory PSL zrobil go ministrem. Polska rzadza kretyni. Nie od dzisiaj! Z czyjego wyboru? No chyba nie swiatlej elity?
Ale Pan nielojalny dla „swojego „ministra. Nie nadaje się Pan pewnie do tego towarzystwa , jako że wiadomo iż „chłop żywemu nie przepuści” a Pan tak jakby jest szczeliną w tym monolicie. Oj nieładnie , myslę jednak że ryzyko jest minimalne.
Wyborcy Sawickiego raczej nie czytają Rzeczpospolitej, a już prawie wcale Ziemkiewicza. Więc ten felieton nie wpłynie na wynik PSL-u w nadchodzących wyborach… Pozdrawiam