Z dnia na dzień symbol narodowy okazał się prostytutką (Piotr Stasiński, zastępca Michnika), agentem Putina (Jacek Żakowski, autorytet środowiskowy), pazernym chłopkiem (Władysław Frasyniuk, były bohater) i może czymś jeszcze gorszym – nie mam pewności, bo nie obserwuję zbyt uważnie, jak wiją się teraz hipokryci z warszawki i krakówka.
Nagle zaroiło się w salonie od „karłów moralnych”, najwyraźniej niezdolnych pogodzić się z tym, że Wałęsa ma miejsce w historii, a oni są tylko drobnymi, zaplutymi frustratami, którzy zazdroszczą mu wielkości. I będzie się roić coraz bardziej, bo skoro Wałęsa na pytanie, czy to prawda, że 4 czerwca będzie świętować, reklamując Libertas, odpowiada: „nie ma jeszcze ustaleń” i „zrobię, co będę chciał”, to wiadomo.
W tym wszystkim najbardziej mnie śmieszy mina premiera Tuska. Rzecz nie w tym, że Wałęsa wynajmuje się za pieniądze, do czego rozpaczliwie usiłuje sprawę zredukować zszokowany salon. Rzecz w tym, że Wałęsa powiada Europie, iż „jest w niej miejsce” na inny model integracji, na krytykę brukselskiej biurokracji, na negowanie traktatu lizbońskiego. Wie, co mówi, czy też nie wie, robi to za pieniądze, uwiedziony wizją „prezydenta Europy” czy na złość Kaczyńskiemu – nieważne, grunt, że głosi najsurowiej zakazane herezje. I to głosi je jako, z poręki Tuska, unijny „mędrzec”. To dla premiera eurokompromitacja najgorsza z możliwych.
I bardzo mu tak dobrze. Wojna salonu z pamięcią narodową nie była wojną Tuska, mógł w niej zachować się uczciwie. Tymczasem dla doraźnych korzyści ochoczo wziął udział w wielkiej podłości – w gnojeniu historyków, w nagonce na IPN, w straszeniu naukowców kontrolami, a dziennikarzy rewizjami. A Wałęsa odwdzięczył się wystrychnięciem go na eurodudka. Brawo! Należało się jak mało komu.









Pan Ziemkiewicz dotknal najslabszej strony PO. To jest obszar , ktory PIS powinien wykorzystac w swej propagandzie.
Gnojenie historykow, nagonka na IPN, straszenie naukowcow i dziennikarzy, nagonka na kosciol torunski, zamordyzm, polityczna poprawnosc.
Gdyby nie te przywary PO, to PIS mialby 2% popularnosci.
Pan Ziemkiewicz ubrał w bardzo celne słowa to co stało się dla mnie oczywiste- tym razem miałem nosa. Wszystko się w tym artykule zgadza, natomiast czytając komentarze, najbliższym jest mi „Świadek”-powyżej. Trafił w sedno.
Dodam ,że jestem ciekawy wyroku sądowego, który wytoczył Wałęsa Prezydentowi za nazwanie go Bolkiem. Wyrok ten określi, czy nastał nowy czas i nowe poglądy, oparte na nowopowstałych źródłach, czy nic się nie zmieniło i opinie kształtują „okrągłostołowi” sędziowie. Czy można konstatować wynik obrad okrągłego stołu i dalsze jego 20 letnie skutki, czy temat jest zakazany i ogólnie i niezmiennie ustalony. Nie wiem jedynie czy i kiedy doczekamy się konkretnego wyroku.
wyrazy szacunku za pisanie w sposob bardzo wyrazisty o wszystkich naszych problemach. Czas pokaze czemu tak naprawde sluza dzialania Walesy. Ale to, ze dolozyl warszawce i krakowkowi to fakt. I najcenniejsze jest obserwowac, jak wija sie zmije z wybiorczej i to do jakich poziomow yntelygencji musza sie dokopac, by sie wytlumaczyc z tego zafascynowania Walesa. Widzimy to jasno, czemu on poprzedni sluzyl. I brawo dla PiS’u ze niczego nie chce ugrac na tym cyrku. Panie Redaktorze, ciagle prosze o dokumentowanie faktow – nazwiska, zeby w przyszlosci adepci dziennikarstwa nie podpierali sie stylem pracy szmaciarzy a nie dziennikarzy. Pozdrawiam!!
Basia w charakterystyce aktualnej sprawy i jej sprawcy, czyli L. Wałęsy trafia w sedno. Brawo Basiu!
„Z jednej strony radość bo za tyle świństw wobec przyzwoitych ludzi należało się Tuskowi i PO lanie ,z drugiej żal patrzeć na zbiorową hipokryzję która z czlowieka prostackiego i zadufanego w sobie do granić absurdu zrobiła wielki autorytet.Wałęsa ma swe zasługi ,ma również wielkie słabości a najwięcej ma pychy i bufonady o zerowej kwalifikacji intelektualnej juz nie wspomnę.Smutne jest to że strach przed Kaczyńskimi i lustracją odebrał “elycie” i rozum i przyzwoitość”.
Filozofia Wałęsy to filozofia „porzucania jałowego obszaru” ale także filozofia „podłączania się”. Obie te filozofie wzajemnie się uzupełniają w jego działaniach.
„Podłączanie się” polega na obserwacji wydarzeń, analizowaniu potencjalnych korzyści jakie może on osobiście odnieść, choć bywało w chwilach przebłysku myślenia o dobru ogółu, gdy dbał nie tylko o własne interesy i dobro oraz wyczekiwaniu odpowiedniej okazji by się „podłączyć” a dzięki bezkrytycznemu zadufaniu i swoistej przebiegłości małorolnego chłopa wysforowywał się zawsze na czoło, sobie potem przypisując wszelkie zasługi interpretując to co się stało jako wynik swojego przemyślanego działania.
„Porzucanie jałowego obszaru” polega na na wycofywanie się z działań, które w jego ocenie nie przyniosą żadnych korzyści. Porzuca wobec takiej oceny idee które nim kierowały, które często mu ktoś podsunął, lub dawały mu jakieś korzyści by zawiesić swoją aktywność i czekać na następną okazję do tego by znów „stanąć na czele”.
Wszystkie te poczynania potrafi bezkrytycznie tłumaczyć chęcią tzw. „walki” wykorzystując swoją przeszłość i to, że w ocenie ludzi go nie znających jest nadal symbolem i dobrze wie, że ci którzy go znają dla własnych celów lub pod wpływem poprawności politycznej lub dziejowej albo z powodu własnych interesów nie będą go zbytnio krytykować.
Wszystko to świadczy, że jest z krwi i kości zwierzęciem politycznym bo tak zachowują się politycy, choć on posiadł wszystkie te umiejętności polityka w skrajnie wysokim stopniu, oprócz umiejętności tworzenia polityki, polegającej na przedstawianiu własnych idei jako propozycji do realizacji. Charakterystyczne w tym względzie jest jego nawoływanie: w dobie globalizacji twórzcie nowe struktury i programy a w podtekście słychać jego: a ja się podłączę i stanę na czele. Cały Wałęsa.
Jeśli zastosujemy te dwie filozofie do analizy jego działania, można oczekiwać, że po wyborach do PE zastosuje „porzucenie jałowego obszaru” bo Libertas nie spełni jego oczekiwań na bycie symbolem walki z unijną biurokracją. Nie bardzo chyba w to wierzy, bo nie angażuje się bez reszty w to dzieło tłumacząc się braniem pieniędzy jako swoistym buforem na wypadek niepowodzenia.
Następnej jego aktywności możemy oczekiwać przed wyborami prezydenckimi. Wcale to nie oznacza, że „podłączy się” pod DTuska. Wcale bym się nie zdziwił, że gdyby ocenił, że L.Kaczyński ma duże szanse, wyciągnąłby do niego rękę do zgody. Nie potrafię tylko ocenić jakie miałby z tego osiągnąć korzyści.
Zgadzam się z Panem . Wczoraj wyraziłem bardzo podobny pogląd, hahahaaaaaaaaaa!
Euroland nie przetrwa kryzysu. Dostrzegł to Wałęsa i…znowu marzy mu się skok przez mur. Tym razem mur w Brukseli. Nie da sie dłużej wszystkich problemów związanych z funkcjonowaniem Uni zamieść pod dywan. Ganley swoją miedzynarodowa partią jest śmiertelnym zagrożeniem dla unijnych urzędasów. Oni to wiedzą – i on to wie. A teraz wie i Wałesa. Za pieniądze zrobi wszystko. Nie wiem tylko skąd to zdziwienie jego „ojców chrzestnych”. Wszak on taki był od zawsze.
Brawo! Ja też tak myślę, że ręce wyjętej z nocnika nawet dezynfekcja niewiele pomoże.
Gratuluje i pozdrawiam Pana. Artykul swietny.
Tusk jest tak odpowiedzialny za postępowanie Wałęsy, jak ja za komentarze pana Ziemkiewicza. Taka jest sentencja a reszta to zwykły chłam.
Urwał się facet na chwilę SB, urwał się facet na chwilę KGB a Bracia Polacy znów się nim zachwycają, przeczytajcie co jest o nim napisane w „archiwum Mitrochina”, przypomnijcie sobie jego projekt z 1992 roku przekształcenia jednostek armii radzieckiej stacjonujących na terenie Polski w „przedsiębiorstwa typu joint venture”. Akurat traktat lizboński jest nie na rękę Polsce, nie na rękę Rosji oczywiście z zupełnie innych powodów ale uśpiony facet został uruchomiony i działa za pieniądze Rosji, bo kasa irlandczyka to pieniądze rosyjskie.
Pozdrawiam
Wałęsa jest cwany i sobie poradzi, Tusk pewnie też. Radzę zatroszczyć się o Jarosława, bo coś źle wygląda i sam sobie przeczy. Niedawno wzywał do głosowania na PO, a teraz znów zmienił zdanie.
należało się ale pewnie inni przemilczą…
calkowita racje ma Adam , ten zmijowilk z cala pewnoscia pracuje
dla zydoMafi. Ludzie obudzcie sie nie dajcie sie zatruc bo Bolek jak
nazbiera tego jadu to moze nas wszystkich oglupic.
ten rzad szedl po wladze dla kasy,WALESA DOSTOSOWUJE SIE, MIALA BYC KASA I SOBIE RADZI
Więc czego ci niemcy chcą od rzeczpospolitej trojga narodów
Musieliście się samego wolanda zapytać żeby wam potwierdził ja to mam jednak opóźniony zapłon
Najbardziej to podoba mi sie akapit”wystrychnal Tuska na eurodudka”to mu sie nalezalo jak koniowi siano!Ale co do Walesy to obawiam sie ,ze tym razem jego mocodawca jest bardziej inteligentny i bardziej forsiasty niz polska ubecja poprostu placi Bolkowi wiecej.Czy Libertasowi uda sie przewrocic do gory nogami brukselke przy uzyciu elektryka pozyjemy zobaczymy! czego im tez zyczymy oczywiscie nie wszyscy.
TW Bolek byl jest i bedzie prowadzony. Po lekturze ksiazki Zyzaka trudno uwierzyc, zeby podjal on sam taka inicjatywe. Po prostu jest na to za glupi. Ta „afera” LW z Libertasem nie ma nic wspolnego ze sprawami polskimi. Po prostu prowadzacy, o ktorych mozemy sie tylko domyslac kim sa kazali uzyczyc mu twarzy tej nowej partii ktorej szef dorobil sie na handlu z Rosja. A przy okazji moze tak cos sie uszczknie PiSowi. Racja Swiadek, nie daj Boze aby Polacy nabrali sie na te nowa sztuczke wiadomych sluzb. A tak na marginesie LW juz sie kajal i zapewnial, ze bedzie glosowal na PO.
Ależ Bolek JEST agentem Putina. Bo to Putin trzyma na niego haki.
Bolek nie poparłby Ganleya, gdyby TW „Libertas” nie był miły Władymirowi Władymirowiczowi. To pewne.
Że TW „Libertas” głosi słuszne tezy? A płatny pachołek NOWOSTI Mi**alkiewicz, to nie?
Agenci moskiewscy w ruchu libertariańskim w USA też samą tylko wolność mieli na ustach.
Posłuchajmy co ma do powiedzenia Ganley na temat Rosji. Nic? A to dopiero ciekawe!
Wałęsa instynktownie podjął działanie, które jako jedyne, może uratować resztki jego autorytetu, jeśli nie rozbije sobie głowy o eurounijny mur. Bardzo wątpię, aby wygrał z unijnymi biurokratami i z hegemonistycznymi dążeniami, przede wszystkim Niemiec. Kto chce, niech wierzy, że się nawrócił na patriotyzm – ja nie wierzę. Zbyt wielką krzywdę wyrządził narodowi! Wskazana jest ostrożność, czujność i rozwaga. W obecnej sytuacji, prezydent Kaczyński powinien bezzwłocznie przyjąć wyzwanie Wałęsy i publicznie ogłosić, że swojego podpisu pod traktatem lizbońskim nie złoży! Nie daj Bóg, aby „Bolek”, dzięki chytremu posunięciu, odzyskał zaufanie narodu i znów dorwał się do władzy. Droga uczciwych wiedzie między nim a Tuskiem! Pozdrawiam Pana Redaktora i Komentatorów.
Kto wie, czy te działania Wałęsy, znów nie przyczynią się jakoś do zmiany biegu historii.
Brawo Panie Rafalza: Wałęsa odwdzięczył się wystrychnięciem go na eurodudka (Tuska). Brawo! Należało się jak mało komu.
-Ale czy to nie za mało?
Ten żmijoWilk może ponownie nazbierać jadu, którym zatruwa cały polski naród w intresie żydoMafii.
Ta bestia powinna dostać co najmniej dożywocie, choćby tylko za Casa.
Super tekst! Szkoda tylko, że tak rzadko politycy bez przekonań dostają tak szybko, tak celnego kopa!
No, ja cierpiedolę, jak mówią w kabarecie. No, słowem – majstersztyk, Panie Rafale. Ale nie zgadzam się z takim bohaterem, który za życia opluł własny cokół. Tak, głosowałem na Niego i bardzo mi przykro. Ukłony!
Panie Rafale – celnie i logicznie – jak zawsze!
Pozdrawiam!
Wałęsa zawinił premiera powiesili bo wiadomo kto nobla rozdaje i komu i zaco i w jakim celu a Donaldowi najwyżej gumę z Kaczorem na pocieszenie
„To dla premiera eurokompromitacja najgorsza z możliwych.”
nie wiem czy w ogóle jest właściwe rozpatrywanie sprawy w takich kategoriach kompromitacyjno-prestiżowych bo tu idzie gra o wyższą stawkę.
Jak pamiętam zaraz po objęciu władzy Tusk obiecywał Brukseli czy Berlinie, że w kraju „zrobi porządek” czy jakoś tak – ślad po tej deklaracji powinien być również w archiwalnej Rzepie.
I rzeczywiście ostro zabrał się do roboty – mieliśmy i uchwałę sejmową wspólnie z SLD o konieczności jak najszybszego przyjęcia Karty Praw Pederastów, potem wygłaszane u stóp pani kanclerz naciski i groźby pod adresem Prezydenta, że nie dość się śpieszy do ratyfikacji Traktatu, a ostatnio szaloną akcję na rzecz przystąpienia Polski do ERM2 i likwidacji złotówki.
Na całe szczęście dla Polski nic z tych planów nie wyszło, a teraz jeszcze niedawno wychwalany Wałęsa ośmiela się głosić szokująco inne poglądy na Unię niz jedynie słuszne zadekretowane w Brukseli.
Cóż, to wygląda trochę tak jakby premierowi sprawy zaczynały się wymykać spod kontroli i zmierzać w innym kierunku – w efekcie jego sponsorzy mogą dojść do wniosku, że Tusk nie jest dla nich użyteczny, a bez ich poparcia cała ta dosyć groteskowa ekipa przewróci się w kilka tygodni.
Tak, Lechowi Wałęsie należą się brawa.
On w wojnie salonu z pamięcią narodową bronił się przed zarzutami. Jako oskarżony miał nawet prawo bezkarnie mijać się z prawdą. Ale nie przekraczał granic przyzwoitości.
Gdy Radek Sikorski nazwał jego przeciwników „karłami moralnymi”, Lech Wałęsa strofował go, że nie przystoi tak nazywać innych ludzi.
Lech Wałęsa nie straszył naukowców kontrolami, a dziennikarzy rewizjami.
Atakował historyków i IPN, bo został przez nich zaatakowany.
Lech Wałęsa nie organizował nagonki. Szybko znaleźli się dziennikarze, którzy sami z siebie, dla własnych karier zaatakowali historyków i IPN.
Wałęsa zwykle zachowywał się roztropnie i ostrożnie, często bywa „za, a nawet przeciw”.
Jego metody walki politycznej bywają bardzo skuteczne.
Jest przecież laureatem Nagrody Nobla i najbardziej znanym Polakiem na świecie.
Był przywódcą największego na świecie ruchu, sprzeciwiającego się komunizmowi, i prezydentem Polski.
Nie obalił komunizmu, ale pomógł w jego demontażu.
Popełnia błędy. Ale ma doświadczenie i jest bardzo mądry. Jego wystąpienia w Radzie Mędrców UE zasługują na szacunek.
Słusznie więc Rafał A. Ziemkiewicz bije brawo Lechowi Wałęsie.
Interesujące, że PiS w ogóle nie komentuje wyskoków Wałęsy i chyba dośc nieufnie je traktuje. Nie stara sie tu cokolwiek ugrać dla siebie. Być może skłania do tego nadmierny, trochę sztuczny rozgłos medialny wokół całej tej sprawy i towarzyszący jej lekki smrodek.
Możliwe jednak, że ostrożnośc PiS-u wynika z jego zachowawczości. Bo strategia medialna PiS-u jest bardzo zachowawcza i na razie powiela wzorce z poprzedniej przegranej kampanii. Znowu solidarność przeciwstawiona liberalizmowi i znowu małomiasteczkowy elektorat jako jedyny adresat. Brakuje jeszcze tylko CBA, ale na to przyjdzie czas za półtora roku, na wybory do Sejmu.
A mnie sie marzy, żeby Jarek Kaczyński choć raz wziął przykład z Wałęsy i popuścił wodze fantazji, żeby zaskoczył i zagrał coś mniej banalnego.
Gratuluje swietnego tekstu.
Dawno sie tak nie ubawilem jak ogladajac Liska ktory nie mogl sobie
dac rady z elektrykiem. Okazalo sie bowiem, ze Walesa ma wyzsze
IQ niz ci co chca aby ich uwazano za „elyte”.
walesa bierze od wszystkich forse bral od ubekow bral od powowcow teraz bierze od libertasa wszystkich po kolei bedzie doil az wkoncu sam sie na smierc wydoi Szymonides
nigdy nie mialem zludzen co do Walesy. On plynie z pradem – media go zauwazyly a propos Libertasu, to bedzie libertasowy do urzygania; media zauwaza go z Michnikiem – bedzie salonowy do urzygania; medai zauwaza go w Radzie mędrców – będzie proeuropejski – do … itd.
Przestrzegam swiezych wielbicieli Walesy – skonczycie jak Tusku.
Panie Redaktorze, po prostu rewelacyjny tekst.
Pan zostawi tych „wrzeszczących staruszków” i zacznie zgłębiać dzisiejszy problem, bo jest ciekawszy i prawdziwy.
„Karły moralne” z rzadu są sterowane przez ambasadora ukrainy. To mega skandal! Sprzedano naszych rodaków bestialsko pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskoch na Kresach.
http://www.rp.pl/artykul/2,308454_Debata_o_Wolyniu_bez_MSZ_.html
tak zgadzam sie z panem, to podlosc i na dodatek jedna z wielu. Rzady PO to kpina z panstwa i Narodu. W momencie kiedy Palikot nazwal Prezydenta wybranego przez Narod chamem ,PO dla mnie nie istnieje. PO wygralo wladze na klamstwie i majac tak wielkie poparcie i zaufanie ludzki, przez glupote i sianie nienawisci traca wszystko. Czyli wroca tam gdzie byli i juz nie uda im sie tak latwo, znow oszukac ludzi.
Za pieniądze ksiądz się modli za pieniądza naród podli, ten facet dla kasy zrobi wszystko, nie ma co do tych wałęsizmów dorabiać ideologii.
W ogóle bym nic nie pisał o tym naturszczyku, który co chwila komuś tam urywa się z kolejnej smyczy, by pobrać zapłatę, za cokolwiek lub za nic, no i znów mu się udało zabłysnąć, bo nie tylko GW się nim zajmuje ale i RP. W Rumunii mieli też takiego rozrabiającego faceta ale od pewnego czasu siedzi i jest spokój, tylko ten nasz się miota i nabzdycza.
Pozdrawiam
.
Wałęsa redivivus !
jest znów sobą, a nie zgorzkniałym ramolem-pacynką uzywaną przez Platformę do wyeliminowania konkurenta z PiS… wyraźnie odmłodniał (i narobił Tuskowi do urny wyborczej)…
Należało się należało. Ale najciekawsze jest to że Wałęsa zaczyna mówić ludzkim głosem. Oglądałem go u Lisa i takie tezy, że w europie jest miejsce na inne ugrupowania, że trzeba rozmawiać, że biurokrację europejską można rozsadzić tylko od zewnątrz, toż to prawdziwy demokrata. Coś mi się wydaje mimo że za pieniądze Wałęsa pierwszy raz stanie po jaśniejszej stronie mocy, ot cały Wałęsa.
EURODUDEK brawo! To mi się podoba …
Eee..tam Wałęsa. Oni Benedykta XVI do pionu stawiali!
A najlepsze w calej historii jest to, ze Walesa po raz pierwszy od 1989 robi mowi naprawde cos sensownego. On ma calkowicie racje.
BRAWO WALESA.. podbij Unie dla Libertas i dla europejczykow!
Jestem Pana wielbicielka. Pana wypowiedzi i teksty są jak perełki w powodzi lizusostwa i niechlujstwa dziennikarskiego. Popieram pana poglądy i jest mi troszkę lżej na sercu że nie tylko tzw moherowe towarzystwo odrzuca politykę PO i sposób sprawowania władzy. Miło gdy wybitny publicysta wypowiada się krytycznie o PO i nie tylko ale rzeczowo i merytorycznie.Może będzie lepiej skoro nie wszyscy dziennikarze sprzedają się mocodawcom jak pan W. Jedno ale-zbyt mało pana tekstów. Wszędzie.
„Wie, co mówi, czy też nie wie, robi to za pieniądze,…” i zawsze tak było, nawet wtedy kiedy brał wynagrodzenie od ubecji za donosy to był „za, a nawet przeciw”.
Wałęsę mamy w końcu zdiagnozowanego.
Uczen Tusk chcial byc madrzejszy od swojego mistrza Walesy. Jakby mozna bylo kupic taka enigme, ktora by wypowiedzi tych panow odszyfrowywala, to bym do wszystkich frustratow je wysylal, by sie wiecej nie ludzili, ze rozumieja Lecha i Donka. No i wreszcie zainteresowanie tymi medrkami przybralo by rzeczywiste rozmiary. Pozrawiam.
„Nic dodać i nic ująć” To bardzo trafna obserwacja Panie Rafale! Hipokryzja polskich/?!/ „elyt” odsłoniła się w całej rozciągłości. Stawiam tu znak zapytania, bo czy one reprezentują polskie interesy podlizując się gdzie się da..? Zaryzykuję: czy to efekt edukacji w PRL-owskich szkołach i uczelniach, czy może perfidna i bardzo nierówna walka polityczna, a może jedno i drugie? Już już i jeszcze troszkę a PO powoła cenzurę jak to niegdyś bywało..Dobrze że mamy jeszcze „Rzeczpospolitą” Pozdrawiam
Brawo panie readktorze za celny komentarz.
(co. z oczywistych powodów przez małe „o”)
A Wałęsa – jaki jest, każdy widzi.
A jaki jest Tuske & co. – też każdy widzi
Nic dodać, nic ująć… Tak to jest gdy się stawia jedynie na tgzw. „cuda”!…I oby takich cudów było jak najwięcej…może wtedy doczekamy się wreszcie normalności…
W imię najwyższych wartości panie Rafale brawo za ten komentarz.
Z jednej strony radość bo za tyle świństw wobec przyzwoitych ludzi należało się Tuskowi i PO lanie ,z drugiej żal patrzeć na zbiorową hipokryzję która z czlowieka prostackiego i zadufanego w sobie do granić absurdu zrobiła wielki autorytet.Wałęsa ma swe zasługi ,ma również wielkie słabości a najwięcej ma pychy i bufonady o zerowej kwalifikacji intelektualnej juz nie wspomnę.Smutne jest to że strach przed Kaczyńskimi i lustracją odebrał „elycie” i rozum i przyzwoitość.