Światełko w tunelu

Coraz bardziej zasadą niektórych mediów jest, że to, co się zdarzyło dalej niż wczoraj, nie zdarzyło się w ogóle. Przy czym szczególnie chętnie puszczają one w niepamięć własne niedawne komentarze i wstępniaki.

Na pierwszej stronie weekendowa “Gazeta Wyborcza”, niezmordowana w trąbieniu, że z kryzysem radzimy sobie pod obecną władzą najlepiej, jak można, wlewa w serca czytelników nadzieję: “światełko w tunelu to eksport. Złoty jest dziś tak słaby, że nasze firmy stały się bardzo konkurencyjne. Z danych NBP wynika, że w marcu eksport liczony w złotych wzrósł o solidne 9,4 proc.”.

Świetna wiadomość. Ale czy to przypadkiem nie ta sama gazeta jeszcze kilka miesięcy temu w tonie kategorycznym i histerycznym stawiała pod pręgierzem wszystkich, którzy nie dość entuzjastycznie opowiadali się za natychmiastowym wprowadzeniem euro? Czy to nie ludzie Michnika zrobili z problemu ekonomicznego pałkę do okładania politycznych wrogów? Czyż nie rwali szat, że gdyby nie narodowo-katolickie obsesje PiS już byśmy byli w bezpiecznej strefie euro, gdzie nie musielibyśmy się bać o stabilność swej waluty, tak jak Słowacja?

Z diagramu ilustrującego wspomniany artykuł można się dowiedzieć, że tak usilnie nam stawiana wtedy za wzór Słowacja zanotowała recesję 5,4 proc. Coś za coś – osłabienie złotego odegrało rolę poduszki, która zamortyzowała szok kryzysu. Właśnie to, że weszliśmy w kryzys z narodową walutą, ocaliło nas przed znaczącym skurczeniem się gospodarki, i tylko dzięki temu, co nawet “Gazeta” przyznaje, mamy jakieś “światełko w tunelu”. Komentatorzy polityczni “Wyborczej” chyba nie czytają, a na pewno nie cenią, niczego poza własną gazetą. Może więc uwierzą własnemu działowi ekonomicznemu i na przyszłość będą mniej skorzy do mądrzenia się?

(87) Komentarzy do “Światełko w tunelu”

  1. marco napisał:

    Panie Redaktorze, dziekuje za kolejna porcje faktow. Jesli cos delikatnie moge doradzic, to chciaolby sie ich wiecej – Pana zajeciem tez chyba jest czytanie gazet, nietorych z koniecznosci, wiec ma Pan duzo wieksza orientacje w tym,co pisze wybiorcza, ktorej od ponad 10 lat nie biore juz do reki. I zamiast uzasadniac, dlaczego to takie dziwne i stojace w sprzecznosci z tym, co pisala ta gazecina wczoraj, (czego z pewnoscia nie zrozumieja Panscy fanatyczni opluwacze), wystarczy jesli zacytuje Pan jeszcze jednego medrca, autorytet z tej samej polki a my sobie juz to poskladamy razem i wyciagniemy wnioski, jak sie zachowac w dniu wyborow takich czy innych. Najlepsza jest prawda w postaci faktow – inteligentni naprawde, a nie wyksztalciuchy, wiecej nie potrzebuja. Pozdrawiam seredcznie!

  2. SJ napisał:

    Pytanie retoryczne. Odpowiedz znana.

  3. Krzysztof1 napisał:

    Panie Rafale pełna zgoda,przykład Słowacji jest dla Nas Polaków przestrogą do tego,aby w ogóle nie przyjmować euro!A GW jak to GW zawsze pisze pod modne salonowe oczekiwania euroentuzjastów!Pozdrawiam.

  4. SOLO napisał:

    Święta prawda. To samo myślałem czytając artykół w GW. Jak trudno im się przyznać ze są maniakami politycznymi. Gdyby słuchać ich poprzednich rad Polska dziś byłaby ponownie całkowicie ogolona z dorobku poprzednich rządów. Dobrze że UW w swojej pysze poszła w odstawkę. PO propagandowo naśladuje UW ale z powodu swojej indolencji na szczęście nie jest w stanie wprowadzać pomysłów dogmatyków z tego środowiska.

  5. hepik napisał:

    “Komentatorzy polityczni “Wyborczej” chyba nie czytają(…) niczego poza własną gazetą.”

    To zupełnie tak samo jak red.Ziemkiewicz.Wygląda na to ,że jego jedyną lekturą też jest tylko Gazeta Wyborcza ;)

  6. RYSA napisał:

    Ekonomistą nie jestem, ale potrafię obserwować i wyciągać wnioski, jak się czyta to i wiedzieć można a o tej poduszce, słabej złotówce, pisałem już w momencie ostrej debaty o euro jakieś dwa, trzy miesiące temu. Wówczas „mądrzy” komentatorzy ślepo wierzący w „mądrości” GW nie przyjmowali takich argumentów. A dziś proszę, wątpliwa to satysfakcja. Jeszcze trochę a przestaną wierzyć w DTuska. Tak panowie, to was czeka.

    Oprócz własnej słabej waluty chronią nas jeszcze niskie koszty pracy i to jest dodatkowa mała poduszeczka, niższa co trzeba przypomnieć dzięki PiS. Tyle, że przy recesji ponad 6% u naszego największego kontrahenta – Niemców i już w maju uzyskanie zaplanowanego deficytu na 2009 rok nie pomogą nam żadne poduszki, jeśli ten rząd będzie dalej nie robił nic tak jak do tej pory. Odkładanie nowelizacji budżetu na „po wyborach” z powodów politycznych i brak rzeczywistych działań antykryzysowych – dodatkowy miesiąc spóźnień, pogrąży ten rząd, pogrążą protesty upadających przedsiębiorstw. Zamiast wymyślać debaty ze związkowcami i debaty wyborcze kandydatów do PE, DTusk powinien zająć się tym czym powinien – przyjmować pakiet działań antykryzysowych, który jak widać ciągle w powijakach.

    Szczęście w nieszczęściu to to, że w takim stanie deficytu do euro nas nie chcą i szalony min. finansów wspólnie z DTuskiem nas w nie nie wepchną za wcześnie.

  7. Vox Populi napisał:

    RAZ podobno nie czyta komentarzy, a juz na pewno nie ma odwagi na nie odpowiedziec. Bedzie zatem krotko: RAZ na ekonomii sie nie zna, co zobaczycie juz niedlugo. Kryzys bowiem w Polsce tak naprawde sie okaze widocznym za czas jakis, czas przez ktory RAZ moze uchodzix za jako taki osrodek opiniotworczy. Potem juz bedize tyko RAZ-em.

  8. urwis napisał:

    Czekam, kiedy redaktorowi Ziemkiewiczowu jego koledzy z własnej gazety i PIS-u nadadzą ngrodę Nobla w dziedzinie ekonomi, polityki i……… wszystkiego co możliwe.
    Uprawiania przez Pana demagogia, a zwłaszcza w dziedzinie ekonomi na dodatek zerżnięta z tak przez Pana lubianej “GW” sięgnęła już zenitu.
    Panie redaktorze napisz Pan choć raz co tam w Gazecie Polskiej.

  9. stan_PL napisał:

    Pisanie (dla ludzi niepozbawionych zdolności racjonalnego myślenia) o metodzie “GW” to odkrywanie Ameryki w r. 2009… (Chyba, że felietony p. Ziemkiewicza czytają wszyscy).

  10. Figazmakiem napisał:

    Kryzys dotyka mnie codziennie. Nie potrzeba mi do tego wiedzy z żadnej żadnej gazety! Ciekawa jestem, czy dziennikarze zdają sobie sprawę za jakie pieniądze ludzie żyją. Kwota 1000 zł to dużo pieniędzy, w porównaniu do rencistów ! Ale oczywiście kogo obchodzą “nędzarze”! Arogancja rządzących równa jest tej dziennikarskiej. Proponuję zacząć pisać o ludziach zmuszonych bytować za 1000 zł miesięcznie i rozwiązać zagadkę z tego wynikającą – jak przeżyć z rodziną za taką kwotę, opłacając przy tym światło, gaz i inne! Takich ludzi jest większość, to jest Polska właśnie!

  11. Tormann napisał:

    GW? Ma się przestać mądrzyć??? Utopia…

  12. mirski napisał:

    Zmiloj sie Pan nad samym soba i nad nami tez!!!! Nie pisz Pan o WYBORCZEJ !!!! Prosze!!!!
    W tytule Panskiego blogu jest pan Rydzyk , to moze jemu Pan przyluz czasami chyba , ze sie Pan boi Braci Kaczynskich???

  13. maciek b napisał:

    Niestety cos za cos.

    Nalezy pamietac, ze gospodarka slowacka byla oparta o przemysl motoryzacyjny. Popyt na rynku samochodow zamarl. Przyczyna spadku PKB na Slowacji nie jest tylko (jesli w ogole) przyjecie Euro. Gospodarka Slowacka mialaby problemy nawet gdyby nie zeminila waluty.

    Co ciekawa ta Slowacja pograzona w recesji nie ma problemow ze sprzedaza swoich obligacji. Mimo, ze ich rentownosc jest nizsza niz polskich papierow dluznych. Oznacza to, ze oczach miedzynarodowego kapitalu Slowacja jest pewniejszym miejscem inwestycji niz Polska. Gdy skonczy sie kryzys mozemy byc pewni ze Slowacja dzieki przyjeciu Euro szybko sie odkuje.

    Nie nalezy sie cieszyc, ze to slaba zlotowka zamortyzowala szok kryzysu. Przeciez w zlotowkach zarabiaja Polacy. To nie zadna zlotowka zamortyzowala szok, ale spadajace pensje Polakow! Polak za swoja pensje moze kupic mniej ropy, gazu i innyhc towarow importowanych.

    Wzrost eksportu to tez nie powod do dumy. Poniewaz gdy przyjrzec sie strukturze tego eksportu, to zaczelismy wiecej sprzedac za granice zywnosci. A to oznacza wzrost jej cen w Polsce.

  14. marzencic napisał:

    Jedni zyskuja na oslabieniu zlotego jak eksportujace przedsiebiorstwa
    , a inni traca jak np importujace przedsiebiorstwa, obywatele jezdzacy za granice czy splacajacy pozyczki w obcej walucie. Najlepiej zas byc bogatym i nie miec pozyczek.
    Euro nie nasypie nam do kieszeni euro. Twierdzenie ze w Slowacji jest gorzej bo maja euro jest co najmniej naduzyciem jesli nie celowym
    wprowadzaniem w blad czytelnika . Na tematy ekonomiczne wole sluchac Panow Zielinskiego czy Gadomskiego. Przyslowiowy byl Stefan
    Kisielewski . Ale on mial tega glowe i do ekonomi i do innych rzeczy.

  15. Szlachta z Kujaw napisał:

    Pełna zgoda z Redaktorem!!!

  16. oldgeorge napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze.
    Chór wujów z GW, na czele z p.A.Michnikiem nigdy nie przyzna się do błędu. Honor jest im obcy.

  17. Marcin napisał:

    o Wy najświetlniejsi ekonomiści pod słońcem ! Powinniście pod przywództwem red. Ziemkiewicza utworzyć jakąś rade, ciało doradcze i dzielić się swoimi przemyśleniami. Ba, nie przemyśleniami ale Waszymi pewnikami co do przyszłości… Mam dla Was wszystkich jedno pytanie… Po co teraz nowelizować budżet, skoro nikt nie wie jaki będzie wzrost gospodarczy nie tylko w tym roku, ale nawet jaki był w I kwartale tego roku ? Po co robić zmiany budżetu skoro nawet Wy (o najlepsi i najświetniejsi ekonomiści) nie wiecie ile będzie kasy w budżecie… Śmiać mi się z Was chce i tyle !

  18. gajowy bronek napisał:

    Redaktor Ziemkiewicz tylko potwierdził moja opinię, że w temacie waluta to tylko polski złoty!
    Przecież polski złoty, kiełbasa, pół litra i ogórek kiszony to polskie!
    Całkiem niedawno pracowałem w pewnym kraju trzeciego świata i głosiłem za swoim profetem Jarosławem, że my Polska jesteśmy europejskim mocarstwem.
    W związku z tym oświadczeniem zapytano mnie jaki nasz produkt można obejrzeć w miejscowym sklepie a trzeba wiedzieć, że ten bogaty kraj naftowy importuje tak artykuły codziennego użytku, lącznie z żywnością jak i sprzęt tzw. inwestycyjny, czyli wszystko. Okazało się, że wsród galerii przedmiotów i artykułów spożywczych z całego świata, gdzie były kurczaki i sery z malutkiej Holandii oraz samochody z podobnie niewielkiej Czechosłowacji nie było nic z Polski, zupelnie nic.
    I to jest chyba przykładem naszej pozycji w świecie.
    Dlatego brońmy złotego, trzymajmy się z dala od tych bardziej rozwiniętych państw w Unii gdyż uczyć się od nich nie wypada a naszą tożsamość narodową możemy utracić, zaś ona i polski złoty to, jak wspomniałem, wszystko co mamy.

  19. goska napisał:

    panie redaktorze,

    rozumiem ze mozna nie zgadzac sie z innymi, ale w panskim artykule jest mniej tresci a wiecej podniecenia w stosunku do samej gazety wyborczej i jej pisadel. a po co? mysle ze oni sie panem az tak nie ekscytuja. szkoda nerwow.

  20. zyks napisał:

    Panie Ziemkiewicz, to jest tak, musisz Pan zrozumieć, no , niestety: Pan jesteś wybitny ekonomista i zresztą wcale nie tylko, ale choćbyś Pan miał 150% racji a GW zero albo i jeszcze mniej, to Pańskie polemiki z tym organem tylko Pana pogrążają, ludzie tekstu Pańskiego nie przeczytają nawet (poza małą grupką wyznawców) i mówią:” A, Ziemkiewicz, o Gazecie, no tak, on ma zajoba w tej sprawie, ale to już jest nudne…” . Tak więc, jeśli ma Pan stałą potrzebę pisywania o jakimś organie prasowym, to ja na Pana miejscu zmieniłbym obiekt. Dam Panu nawet na ucho sine pecunia dobrą radę: “Dagens Nyheter” :-) )

    pozdr

  21. grzeg napisał:

    A co to jest prawda?

    Prawda emanuje z Wyborczej. Bierze się wprost z nadrzędnej idei obrony czerwonych przed prawem i sprawiedliwością. Emanacją tej najwyższej zasady są (w tej chwili) dwie prawdy podstawowe: PiS jest bezwzględnie zły, PO jest względnie dobre… Najlepszy oczywiście byłby sojusz udecji z postkomuną, ale społeczeństwo niestety nie dorosło do najbardziej światłych elit.

    Z powyższego wynika nieomylna wiedza o obecnych wydarzeniach, gospodarczych, politycznych, kulturalnych i innych. To wszystko bardzo proste. Wystarczy tylko spojrzeć przez odpowiednią optykę.

    2+2=4, ale tylko pod warunkiem, że służy to wyższym ideom. Matematyka też musi być zgodna ze słuszną myślą.

  22. foksil napisał:

    Może jednak Autor zechciałby wykazać sie minimalną znajomością ekonomii i zauważyć, że to nie reżim walutowy jest główną deteminantą reakcji na kryzys finansowy, ale są to nieco bardziej strukturalne uwarunkowania poszczególnych gospodarek. Porównywania dynamiki Słowacji i Polski i odnoszenie ich tylko do systemu kursu walutowego jest nie mniejszym populizmem, bazujacym na ignorancji czyteników, niż zwykła aplikwać GW.

  23. jerzy napisał:

    Czy to co Pan pisze niejest madrzeniem sie, przeciez to co pisano w GW i gdzie indziej na temat stabilnosci po wprowadzeniu euro dzial sie hrubo przed obecnym kryzysen w skali globalnej, pewnie ze prawdziwy expert mogl i powiniem ten krach przewidziec, ale krytykowac GW za to ze pisze prawde o tym ze slaba zlotowka pmogla przezwyciezac ten krysya jest chyba tylko odruchem warunkowym Panskiej obsesji na temat GW, “salonu” i okolicy, i tyle
    Z powazaniem

  24. Kosikm napisał:

    Ekonomia a GW to dwa różne bieguny. Nie jest niestety tak dobrze jak piszą w tym dzienniku, oni podają dane msc do msc a tutaj jest koniunkturalność. To dane rok do roku:

    Warszawa, 15.05.2009 (ISB) – Eksport towarów spadł w marcu 2009 r. o 16,3% r/r do 8.467 mln euro, a import o 26,2% r/r do 8.544 mln euro, podał Narodowy Bank Polski (NBP) w komunikacie w piątek. Ujemne saldo towarów ukształtowało się na poziomie 77 mln euro, wobec 1.470 mln euro w marcu 2008 r.

    Powyższe dane faktycznie mówią o tym że eksport i słaba złotówka jest w czasie kryzysu dla nas korzystna i faktycznie ma Pan rację śmiejąc się z tych piewców wejścia do strefy euro. Euro w do niczego nie jest nam potrzebne, no chyba że się ma opcje walutowe tak jak TVN który się na nich przejechał na 39mln zł hahahahahahahah oby tak dalej zresztą agora nie była lepsza. ehhhhh gdyby nie pomoc rządowa to te firmy już by cieniutko piszczały

  25. dziewczyna napisał:

    oh panie redaktorze
    madrys pan jak 150.
    idz pan wkoncu w cholere, precz z ukochanej tvp, precz z internetu
    madrzysz sie pan, zamiast tego radze wziac sie za siebie, schudnac, zmadrzec
    nobel z ekonomii bedzie, spoko glowa

  26. fritz napisał:

    No wlasnie, czyzby RZ nawracal sie na zlotowke?
    Przeciez w swoim czasie rowniez odwalal propagande za euro!

    Panowie, zloty jest jedyna szanse na dogonienie zamoznych krajow. Euro oznacza zaklepanie ogolnie mowiac polskiej biedy a szczegolnie, 80% Polakow.

    Walczcie o zwyciestwo Jaroslawa Kaczynskiego chocby tylko i wylacznie z powodu milosci do wlasnych portfeli. Jezeli JK przegra, beda one bardzo, ale to bardzo cienkie.
    Rowniez z tego powodu robcie wszystko, zeby LK rowniez wygral.

  27. Jurek Wawro napisał:

    Było jakieś redakcyjne spotkanie w której “Rzeczpospolita” ustaliła zmianę frontu? Przecież za przyjęciem euro agitowano tutaj równie zapamiętale! Wszak guru Balcerowicz rzekł, że tak trzeba.
    Proszę sobie poczytać co ten Wielki Ekonomista mówił i pisał o Estonii. Przejście od “Estonia jest dla nas wzorem” do “Estonia jest dla nas przestrogą” przyszło mu równie łatwo.

    Najbardziej rozczula mnie argumentacja naszych Wielkich Ekonomistów. Gdybyśmy mieli euro, to w dobie kryzysu nie musielibyśmy sie martwić o stabilność złotówki. To tak, jakby chłop dowiedziawszy się o tym, że idzie susza i ten, kto ma duże zapasy zboża będzie miał lepiej, wysiał szybko całe posiadane zboże, by powiększyć zapasy o spodziewane plony. Ale tak durnych chłopów to u nas nie ma….

  28. maciek123 napisał:

    Proste zestawienie tego co pisali w wyborczej. No nie zgadza sie jakos. Tak czy nie? To chyba powinien byc problem. Ale jak zwykle to tym gorzej dla ziemkiewicza. No bo pan dziennikarz sie wymundrza, a tak nie wolno bo nie ma do tego moralnego prawa. No i nie wali po rowno naszym i waszym. Super podejscie. Proletariacka moralnosc + romantyzm budow, tak mi sie to kojarzy, sam nie wiem, moze nieslusznie.

    “Determinanty reakcji na kryzys walutowy”? Nie tworzmy fikcji… Mowmy od razu o determinancie reakcji dynamiki na wzrost trendu dlugookresowego ktory doprowadzi nas do dlugo oczekiwanej konwergencji do sciezki steady state po szoku popytowym. Tak tez mozna.

    Sprzecznosc logiczna jako “populityczna demagogia”. To ten charakterystyczny slang. A czy demagogia moze nie byc populistyczna?

    Ale spoko. Fachowcy od ekonomii widze ze sie wypowiadaja. Panowie… Gomulka juz olal PeOwiakow no to co moze pan profesor z LSE to tez PiSowska tuba i rezimowy ekonomista? Skoro sprzecznosc logiczna zalezy od tego kto to mowi to tym gorzej dla Kaczynskiego co? No i nie ma o rydzyku… Rydzyk ine jest ministrem finansow z tego co pamietam. Nie jestem tez pewien czy wypowiadal sie o euro. A co zmienilo sie cos?

  29. maciek123 napisał:

    Drogi gajowy bronku. Bardzo zabawny dowcip. Sam sie nabralem ale po chwili zrozumialem ze to ironia. Ironia to bron inteligentnych. A my jestesmy inteligentni wiec byla kupa smiechu.

    Brak polskich kurczakow w holandii to rzeczywiscie o czyms swiadczy. Trafna uwaga. Ludzie ktorzy wiedza ile kosztuje jedno polskie jabluszko i sa blisko ludzi na pewno cos na to zaradza.

    Z drugiej strony aby poczuc sie dumny ze swojego kraju moze trzeba bylo poszukac cos w sklepie AGD albo sprawdzic gdzie wyprodukowano tamtejsze telewizorki. No telewizorek, to takie pudelko co jak sie wlacza to leca wiadomosci i takie tam Tance z Gwiazdami.

  30. maciek123 napisał:

    @Marcin
    Drogi Marcinie. Z tego co wiem to nikt nie wie co bedzie. Dlatego we wszystkich bankach narodowych i w komercyjnych zreszta tez przeprowaza sie tzw prognozy. Prognozy opieraja sie na matematycznych modelach ktore rozwiazuje sie numerycznie. Jest duzo szlaczkow i musi byc tez komputerek do tego. Im wiekszy tym lepiej bo sa to czasami dosyc skomplikowane obliczenia. A to ze PO to olala, to wynika z tego ze nie chcieli zrobic dymu przed wyborami. Ale niestety jak teraz gruchnie to Donald jako prezydent moze polec. Tak czy inaczej chodzi o polityke.

  31. singing nightingale napisał:

    “Gazeta Wyborcza” czy “Gazeta Ukradziona od “Solidarnosci”"

  32. kici napisał:

    Rafała Ziemkiewicz nie spłaca kredytu w obcej walucie ?
    Niech Rafała już nie czyta GW bo mu sie choroba ( o nazwie Michnikowszczyzna ) rozwinie

  33. jurand napisał:

    gajowy bronek Pisze:
    17/05/2009 o 23:10
    Redaktor Ziemkiewicz tylko potwierdził moja opinię, że w temacie waluta to tylko polski złoty!
    ———————–
    ha ha ha a gdzie tą opinię można przeczytać . Jest całkiem odwrotnie to Pan się zgadza z opinią Ziemkiewicza . Pana komentaż na ten temat poruszony tu przez redaktora Ziemkiewicza to potwierdza .

  34. Jaszek napisał:

    Kryzys może nas dotknąć w jeszcze mniejszym stopniu, gdy nasz rząd nauczy się wydawać pieniądze, jakie leżą w jego zasięgu. Słabsza złotówka sprawia, że operowanie tymi miliardami euro staje się wyątkowo korzystne. Przy okazji, oddalone w takim wypadku widmo krzysu zmniejszy niebezpieczeństwo utraty popularności, co dla tego rządu jest kluczowe.
    Pytanie, czemu ten najlepszy z możliwych rządów tego nie czyni?
    Może tam siedzą sami bałamutni “mędrcy”, którzy po prostu na niczym się nie znają, może, patrząc na szefa, wolą występować tylko w TV i głosić jakieś bliżej nieokreślone obiecanki, niż wziąć się do pracy, która mniej sympatyczna niż analiza notowań?
    Co do GW. Jej redaktorom wciąż marzy się przemożny wpływ, wciąż stosują te same wypróbowane metody. Kłamią, przeinaczają, nie dopuszczają przeciwnika do głosu. Wykładają w nieznośny, arogancki sposób. Liczą, tak, jak ten rząd na krótką pamięć społeczeństwa. Nie mylą się. Tragiczne, że nawet nie spełniła się wizja Zajdla, który w “Limes inferior” opisywał gazety rozkładające się do kilku dniach, co dawało możliwość pisania czegoś odwrotnego. Gazety nie rozkładają się po kilku dniach, za to ludziom bez odrobiny poczucia wstydu wmawia się coś nowego. Tragiczne jak łatwo.

  35. cc napisał:

    @hepik “To zupełnie tak samo jak red.Ziemkiewicz.Wygląda na to ,że jego jedyną lekturą też jest tylko Gazeta Wyborcza ;)

    Tez mnie to czasem nuzy. Wolalbym debaty niezaleznej od jazgotu Gazety, a nie tylko dowodzenia ze G to be. Jest jednak cos co sprawia ze GW bywa nie do pominiecia jak chce sie zrozumiec polskie spoleczenstwo. Bo ja wiem jak to powiedziec? W takiej 60 milionowej Francji dwie najwieksze i nie zawsze zgodnie brzmiace gazety maja po okolo 300-350tys nakladu. Wyborcza bodajze 600 tysiecy.

  36. Henryk D. napisał:

    I znowu można dokopać GW, chociażby racje zawarte w treści były warte przysłowiowego “funta kłaków”

  37. Arturo napisał:

    No dobrze, ale nie można się obkładać poduszkami w nieskończoność. Euro prędzej, czy później trzeba przyjąć.

  38. Kapol napisał:

    W kryzysie tylko własna waluta może cos zmienić na dobre, a ci krzyczący o EURO mają na uwadze ścisłe powiązanie Polski z Zachodem niezależnie od tego jak wyjdą na tym Polacy. Można ich potraktowac jako tych, którzy chcą aby Polska nie istniała, a D.Tuskowi szczególnie na tym zależy, bo nie jest Polakiem tylko Niemcem.

  39. waga napisał:

    No proszę. Pan Redaktor zna się też na ekonomii. Niczym Stalin – on też znał się na wszystkim.

  40. RYSA napisał:

    UWAGA!!!

    Felieton nie jest o ekonomii! Ta uwaga jest skierowana do tych, którzy odsądzają od czci i wiary R.Ziemkiewicza i od wiedzy ekonomicznej również, bo co ma z tą wiedzą wspólnego rada by wziął się za siebie i schudł a wcześniej poszedł w cholerę.

    Felieton jest o tym, że jeszcze niedawno GW twierdziła za DTuskiem, że jedynym ratunkiem dla Polski było szybkie wprowadzenie euro, a dziś widzi „światełko w tunelu” w postaci złotówki, która pozwala pozwala na „miękkie lądowanie” naszej gospodarki. To w końcu jak? Złoty czy euro?

    Temu co pyta po co teraz nowelizować budżet, trzeba uświadomić, że życie bez planu to wegetacja. Ono polega na ciągłym planowaniu, wykonywaniu tego co się zaplanowało, kontroli czy plan został zrealizowany. Im częściej zachodzi ten krąg zdarzeń, oraz im lepszy aparat planowania posiadamy tym lepsze rezultaty osiągamy. Należy ten „aparat” rozwijać. Co to za aparat? Pomyśl człowieku.

  41. Mrówka napisał:

    No, ale ci co spłacają kredyty nie są już tak zachwyceni…
    Nie ma róży bez kolców.

  42. wykresygieldowe napisał:

    RP też kwartał temu nad stabilnością Słowacji piała. Panie Rafale, nie tylko WYborczą trzeba czytać.

  43. JP z Wr. napisał:

    O Giedroyciu

    Doszło też do konfliktu Tyrmanda z „Kulturą”. Zdecydowanie antysocjalistyczne poglądy pisarza spowodowały, że dotknęła go odmowa publikacji ze strony Jerzego Giedroycia.

  44. EKLOS z Gdańska napisał:

    Przecież prawie każdy (nie wyłaczając Pana ) wykonał w ciągu czasów minionych tyle volt intelektualno-ideowych , że nie rozumiem wytyku w kierunku mediów. Media są kształtowane przez ich koryfeuszy i polityków. Media muszą dostosować się do ogólnych tendencji , inaczej wpadają do niszy lub zgoła do czarnej dziury. Nie ma to wiele wspólnego z wspaniałymi ideałami , ale za to – wszystko z praktyką w naszej sprzedajnej rzeczywistości.

  45. Stefania N. napisał:

    Nie wystarczy mieszkać w Polsce aby czuć się Polakiem współtworzącym Jej stabilne trwanie teraz i w przyszłości.
    Najgorsze może się zdażyć gdy rządzących pożera chciwość,brak patriotyzmu i rozumu i mordercza walka międzypartyjna.Miarą naszego wysiłku intelektualnego,wykonanej pracy dla rozwoju Polski jest wartość złotówki.Liczenie na Unię,euro,pomoc to oznaki słabości,naiwności i zwyczajnej głupoty prowadzące do niewoli.Należy uczynić wszystko aby nawet kosztem wyrzeczeń następne pokolenia były dobrze wykształcone zdolne do rozwiązywania najtrudniejszych problemów a rządy były tworzone z ludzi nie z wyborów lecz uzyskujących mandat do kierowania państwem na podstawie egzaminów testowych

  46. R.H. napisał:

    @ JP z Wr 09.00
    Nie zawsze poglądy Tyrmanda były “zdecydowanie antysocjalistyczne”
    Był współredaktorem “Prawdy Komsomolskiej” (organ litewskiego Komsomołu) a także naczelnym “Prawdy Pionierskiej”- przeznaczonej do indoktrynowania najmłodszych.

    Pozdrawiam Pana

  47. nz napisał:

    Obawy dotyczyły gwałtownej utraty wartosci złotego w stosunku do innych walut (głównie Euro) poniżej poziomu, który stałby się niebezpieczny dla gospodarki. Wskazywano też na problem jakim są duże wahania kursów w krótkich okresach. Natomiast od początku zwracano uwagę na korzyści wynikające ze słabej złotówki. W internecie można nadal znaleźć artykuły także z ‘GW” (np. z lutego 2009), które opisywały plusy i minusy osłabienia złotówki. Nawet jeśli ma się alergię na konkurencyjny dziennik, warto – chociażby z szacunku dla samego siebie – nie przeinaczać rzeczywistości i opierać zarzuty na faktach, a nie konfabulacjach.

  48. miki mol napisał:

    im gorzej dla wyborczej michnikow i pasewiczow i stachow stasinskich tym lepiej dla polski.glosujemy na pis.elo

  49. GallAnonim napisał:

    Pana Redaktora z Rzepy by wylali, gdyby dla odmiany zamiast o Wyborczej cos o Rydzyku napisal … .

  50. Zamordowany Laptop napisał:

    Panie Ziemkiewicz!

    Do kogo ta mowa ? Wszystkie liczące się czasopisma ekonomiczne wymieniają płynny kurs wymiany ważny mechanizm pozwalający na elastyczne dopasowanie do warunków kryzysu!

    Niech pan nie oczekuje uczciwości intelektualnej od ludzi o mentalności fornali i drobnych żulików. Wzorem starych garusów będą robić swoje i iść w zaparte:)

  51. swistak napisał:

    Najlepiej jak faktów w ogóle nie ma. Najlepiej dla takich faktów jak wypatrzy je RAZ. I jeszcze lepiej, ze mamy GW. Dzieki temu RAZ ma o czym pisac w rytmie równomiernie przyspieszonym. Dzieki temu może trochę grosza ukręcić i jakoś ten kryzys spowodowany przez GW i niejakiego Michnika – przetrwać. Powodzenia!

  52. jeryas napisał:

    Z przeglądu dzisiejszego blogu Pana Rafała na uwagę zasługują przede wszystkim:
    - określenie “chór wujów” (świetne, autorowi chodzi o przestawienie w myślach początkowych literek wyrazów),
    - zawołanie
    “Walczcie o zwyciestwo Jaroslawa Kaczynskiego chocby tylko i wylacznie z powodu milosci do wlasnych portfeli. Jezeli JK przegra, beda one bardzo, ale to bardzo cienkie.
    Rowniez z tego powodu robcie wszystko, zeby LK rowniez wygral.”
    ( w historii Polski nie było chyba takiego okresu, w którym rządy sprawowałyby bliźniaki: jestem za, a nawet przeciw).
    Najwyższy czas, żeby “Rzeczpospolita” przystąpiła do wydania dzieł wybranych Rafała Ziemkiewicza. Dzieła wybrane jego adwersarza Wielkiego Adama już leżą w niektórych księgarniach.

  53. RW napisał:

    @ Urwis (17/05/2009 o 22:04)
    Ależ za to o czym pisze w tym felietonie RAZ przyznano już ekonomicznego Nobla – Paulowi Krugmanowi w zeszłym roku.

    Wszystkim, którzy zwracają uwagę, że na Słowacji sytuacja jest bardziej skomplikowana niż pisze autor (motoryzacyjna monokultura przemysłowa itp.) przyznaję rację. Oczywiście tak jest, ale argumentacja RAZ-a jest tylko odbiciem populizmu Tuska: “na Słowacji jest raj, bo mają euro”. Kto populizmem walczy od populizmu ginie.

    Poza tym pan redaktor i tak jest dość oględny, bo jeśli pod wodzą jedynie słusznej partii jest super, to skąd niby nagle gadanie o jakimś “światełku w tunelu”? Czyżbyśmy do niego dopiero wjeżdżali?

    Ten rząd jest odpowiedzialny za słabą kondycję polskiej gospodarki w kryzysie już od momentu, w którym zrezygnował z ułatwień dla działalności gospodarczej. Złego prawa poprawić się nie da, można go jedynie unieważnić i zastąpić dobrym – jednym ruchem, bez żandych komisji i stachanowskiego wyliczania setek poprawek do złego ze swej natury prawa. Po komisjach kręcą się lobbyści, krewni i znajomi i zawsze wyskoczy jakiś strażak w każdej firmie.

    Brazylia wychodzi z tego kryzysu mocniejsza, wykorzystała szansę i nadrabia dystans do czołówki. Polska być może uratuje co się da. Ale w zglobalizowanym swiecie nie możemy być tak pasywni.

    Tylko żeby to wiedzieć, trzeba by było mieć w składzie przedsiębiorców z krwi i kości pokroju Romana Kluski, a nie urzędasa Szejnfelda czy Misiaka z onym drugim przedsiębiorcą z branży cyrkowej.

  54. djans napisał:

    @Vox Populi

    A Co niby takiego napisałeś, na co by miał RAZ odpowiadać? Jaki konkretny zarzut mu przedstawiłeś? Jaką nieścisłość, czy błąd wytknąłeś?

    @urwis

    A Tobie o co chodzi? Potrafisz wskazać jakiś przykład RAZ-owego demagogicznego stwierdzenia?

    @maciek b

    Sugeruje pan, że Słowacji uda się keynesizm? Aby to nastąpiło musieliby mieć po zakończeniu kryzysu (kiedy?) taką koniunkturę, że mogliby wykupić obligacje bez zaciągania nowych pożyczek – proszę mi wskazać jakiś europejski kraj, któremu się to udało.

    @marzencic

    Czyli nieprawdą jest, jakoby Słowacy stracili polskich turystów ze względu na wprowadzenie Euro?

    @gajowy bronek

    Czyli twierdzi pan, że gdybyśmy rozliczali się w innej walucie, to nasze produkty cieszyłyby się większym powodzeniem na świecie? Na jakiej podstawie?

  55. R.H. napisał:

    @”jeryas” z 10.29
    Określenie “chór wujów” pochodzi od red Gadomskiego z Gw , który tak nazwał swoich oponentów po telewizyjnej dyskusji. Od tej pory ja nazywam ta gazetkę “Grające Sady” GS – wg standardów z-cy Michnika w/wym pana !

  56. senior Almagro napisał:

    R.H. Pisze:
    18/05/2009 o 10:57
    …………………………….
    Określenie “chór wujów” jak i cała masa podobnych funkcjonowało pod wspólną nazwą “Gra półsłówek” już w okresie mojej nauki w Liceum. To pierwsza połowa lat 70. Wtedy zresztą całość brzmiał: “chór wujów po dyrekcją wuja Chłodka. Zaś określenie “”Grające sady” rozciągnął bym na więcej dzisiejszych merdiów. Czyż “wybgazeta” nie pasuje także jak ulał?
    Pozdrawiam.

  57. R.H. napisał:

    @ senior Almagro z 11.25

    Jeśli kliknie pan w Google ” gra półsłówek pierwsza kompletna edycja joe monster” – uzyska ogromny zbiór w tym “temacie”
    Pozdrawiam .

  58. Andrzej. pl napisał:

    Czy gazeta wyb. stawala kiedykolwiek w obronie rozsadego postepowania ekonomicznego ,ktory bylby w interesie Polakow a nie waskiej grupy innej narodowosci dobrej w szemranych interesach. NIGDY ideologie sie zawsze dopasuje. To jest to.

  59. Jan C. napisał:

    GazWyb to zwykla gadzinowka. Przypisuje ,,rzadowi,, zaslugi , ktorych ten nie ma. Jak by mogl, to juz mielibysmy euro. Traktuje czytelnikow jak idiotow, , ktorym moze nawet wciskac ciemnote, ze ,, z kryzysem radzimy sobie pod obecną władzą najlepiej, jak można,,. Juz samo to, jest pietrowym klastwem, bo ani ten rzad nie dziala w naszym interesie, wiec jezeli sobie z czyms radzimy, to tylko wbrew jego intencjom, a jednak GazWyb sugeruje w tym zasluge ,,rzadu,,. Gdyby tak bylo, musiaby znac jego przyczyny i przewidywany przebieg i zapobiegalby, zebysmy nie zostali jego ofiarami, a tego nie ma. Wychodzi raczej naprzeciw oczekiwanim ,,arystokratycznych rewolucjonistow,, , ze swiatowa arystoktacja finansjery na czele, ktora stoi za zawirowaniami ekonomicznymi dajacymi pozory kryzysu, pod latwiejsze oklamywanie spoleczenstw co do tego, co sie dzieje naprawde. Oklamywanie zwlaszcza przez takie gadzinowki jak GazWyb lansujace ,,kryzys,, jako dogmat, niemal ,,dopust Bozy,, przed ktorym trzeba sie ratowac za wszelka cene – oczywiscie cene po ,,komunistycznemu,, poprawna politycznie. Poprawna politycznie zas po to, by w sposob mozliwie ,,aksamitny,, przejsc w totalitaryzm, w dyktature ,,wybranych,, nad zniewalana, pozbawiana wlasnosci, wpedzana w zezwierzecenie reszta, z likwidacja ,,po drodze,, klasy sredniej, demokracji i kapitalizmu.

  60. R.H. napisał:

    @ Andrzej.pl z 12.20
    Ta gazetka (GS) nigdy nie proponowała niczego rozsądnego w interesie mojego kraju i to nie tylko w sferze ekonomii.
    Przykłady można mnożyć , są zebrane w książce Ziemkiewicza a także byłego jej pracownika red Remuszki.
    Ocenę naczelnego podał Herbert ( Google-Herbert o Michniku) , a osobiście za ich jedyne “sukcesy “uważam:
    - metody ratowania komunistów przed odpowiedzialnością i lustracją
    - reaktywowanie w Polsce antysemityzmu
    - efektywne “pranie mózgów” ćwierćinteligentów
    Pozdrawiam !

  61. ABK napisał:

    Nigdy nie bylo i nie bedzie jednomyslnosci na temat ekonomii i gospodarki. To co bylo recepta na wczoraj nie pomoze dzisiaj. Albo inaczej ; nie mozna sterowac krajem metodami z poprzednich lat bo swiat sie zmiania z godziny na godzine, z dnia na dzien.
    Euro nie jest lekarstwem na polska gospodarke i na zadna inna. Jest zwyklym placebo lub inaczej powiedziawszy srodkiem platniczym ulatwiajacym handel. Wiele krajow holubi wlasna walute i czuje sie z nia lepiej, zachowujac mozliwosc wplywania na jej kondycje oraz sterowanie wlasna gospodarka. Im mniej nakazow i zakazow z zewnatrz tym wiecej niezaleznosci, ale i odpowiedzialnosci za panstwo. Trzeba zatem umiec te niezaleznosc dobrze wykorzystac.

    Gazeta Wyborcza nie pisze nic innego jak to, ze butelka jest juz do polowy pelna jesli chodzi o forsowanie idei milosci lub, ze butelka jest juz do polowy pusta, gdy zaslania niepowodzenia rzadu (oproznia ja PiS???).
    A butelka zawiera ciegle ta samo ilosc plynu. Tylko kazdy inaczej ja widzi.

  62. JP z Wr. napisał:

    # R.H. Pisze:
    18/05/2009 o 09:55

    @ JP z Wr 09.00
    Nie zawsze poglądy Tyrmanda były “zdecydowanie antysocjalistyczne”
    Był współredaktorem “Prawdy Komsomolskiej” (organ litewskiego Komsomołu) a także naczelnym “Prawdy Pionierskiej”- przeznaczonej do indoktrynowania najmłodszych.

    Pozdrawiam Pana
    ================================================
    Jest tu podobne towarzystwo, które niedawno dyskutowało nad trumną Giedroycia, który “cenzurował” niegdysiejszych kolegów po piórze w tym Pana Leopolda Tyrmanda, ważnego dla Polski Człowieka, że facet w młodości coś tam pisał dla komunizmu, dokładnie nie wiemy co, Czesław Miłosz, Ildefons Gałczyński, Julian Tuwim, Jan Brzechwa etc. pisali dla komunizmu bardzo dużo i konkretnie i jest im to wybaczone, dlaczego nie mielibyśmy wybaczyć Panu Leopoldowi Tyrmandowi?

    Pozdrawiam

  63. JP z Wr. napisał:

    Zamordowany Laptop Pisze:
    18/05/2009 o 10:07

    Panie Ziemkiewicz!

    Do kogo ta mowa ? Wszystkie liczące się czasopisma ekonomiczne wymieniają płynny kurs wymiany ważny mechanizm pozwalający na elastyczne dopasowanie do warunków kryzysu!
    ================================================
    Właśnie, kurs waluty powinie ustalać rynek a GUS powinien tylko rejestrować dane rynkowe. Ustalanie kursu walut przez NBP jest ręczną regulacją gospodarki, która może w sytuacji “obrony waluty narodowej” zakończyć się katastrofą finansową państwa i jego obywateli.

    Ręczną regulacją rynku finansowego państwa jest zmiana wysokości akcyzy w ciągu roku podatkowego – akcyzy, która jest oczywiście podatkiem ale dla niepoznaki nazywana akcyzą, co pozwala rządowi na manipulacje finansowe.

    Pozdrawiam

  64. Megaduks napisał:

    Panie Redaktorze. Nie można wymagać od osób wyznania handlowego ażeby mieli stałe, uniwersalne poglądy. Dla mnie sprawa jest prosta. Racje ludzi Michnika mają sens tylko w odniesieniu do konkretnej sytuacji. Fakt, że zaczeli gubić się we własnej propagandzie nic dla nich nie znaczy. To dobrze, że znalazł sie ktoś kto potrafi im to wytknąć.
    Na marginesie dodam odnosząc się do jednego z poprzedzających wpisów, że to że każdy widzi inaczej nie zmienia faktu, iż jedne poglądy są głupie, inne mądre, a jeszcze inne są czystą propagandą i służą ogłupianiu osób mniej rezolutnych… i w tym właśnie przoduje Wybgazieta.

  65. JP z Wr. napisał:

    Aby się wypowiadać na tematy ekonomiczne należy zapoznać się z publikacjami polskiego ekonomisty Adam Krzyżanowski (1873-1963), lektura spuścizny tego uczonego pozwala poznać jaka nauką jest ekonomia, pozwala uporządkować pojęcia, pozwala nabrać pokory wobec złożoności naszego świata, pozwala zauważyć, że “wszystko już było” wystarczy tylko skorzystać z tego co poprzednicy stworzyli. Profesor Adam Krzyżanowski napisał, że ekonomia jest nauką posępną i zaiste taką jest.

    Oczywiście interesujący się ekonomią, aby pozbawić się złudzeń, powinni czytać Ludwiga von Misesa, noblistów z dziedziny ekonomii, Friedricha von Hayek’a, Arthura Laffera i pozostałych.

    Pozdrawiam

  66. R.H. napisał:

    @ Wr z 09.00
    Kwestia wybaczania nie jest tematem naszej wymiany zdań. Ważna jest po prostu prawda. Co pisał Tyrmand w wymienionych gazetkach jest dokładnie znane , także znane są prace pozostałych wymienionych przez pana postaci.
    Pisze pan” ..pisali dla komunizmu bardzo dużo…”. Problem polega na tym że oni zaczęli ( Miłosz nie) pisać w okresie kiedy Wilno i Lwów – jak i całe Ziemie Zabrane( “kresy” to mylące określenie – zabrano połowę państwa)- były pod sowiecką okupacją !
    Fenomen polega na tym że pod niemiecką – nic podobnego nie miało miejsca !!
    Proponuję dojść sedna sprawy po lekturze:
    Jacek Trznadel “Hańba Domowa”
    Bohdan Urbankowski “Czerwona Msza” tom I

    Pozdrawiam

  67. jeryas napisał:

    Tyrmand pisał również w “Świecie”. Wydaje mi się, że źle mu się nie
    działo w PRL-u. Na pewno miał mniej powodów do narzekania niż większość. Oczywiście z wyjątkiem tych katusz, jakie przeżywał z powodu odmów wydania paszportu.
    Stefan Kisielewski w tych czasach napisał w Tygodniku Powszechnym, że milsze mu gówno w polu niż fiołki w Neapolu.
    A propos “chóru wujów” oraz “grających sadów”, jakież to piękne wyrażenia. Szczególnie pasują do bywalców antysalonowych.

  68. R.H. napisał:

    Uzupełnienie do 14.05 – JP z Wr
    Przypomniałem sobie że prowadząc kiedyś wymianę zdań wspomniał pan o swoim mieście Wrocławiu. Miał pan i nadal pewnie ma – niepowtarzalną szanse informacji z pierwszej ręki od mieszkańców z Ziem Zabranych a osiedlonych w tym mieście. Oni najlepiej opiszą metody jakimi , nawet dalecy od komunizmu twórcy zgodzili się odgrywać przypisane im role “inżynierów dusz”.

  69. Wiktoriozof napisał:

    Przecież ci mądrale z GW-na tak naprawdę na niczym się nie znają, a wszelkie ruchy mają tylko to zamaskować. Krótka pamięć jest sprzymierzeńcem polityków, dziennikarzy i wielu innych.

  70. nerwowy napisał:

    Panie redaktorze Ziemkiewicz. I co z tego? Wczoraj mowili tamto, dzisiaj to. Faktycznie ludzie tego nie dostrzegaja, bo to taka forma wyrachowanej i zgrabnej, jak sprytna kobieta, propagandy. Pan odkrywa to, co moze odkryc przecietny intelektualista, ale do szerszej (czyt. masowej) publicznosci nie jest juz Pan w stanie dotrzec. No chyba, ze chodzi Panu redaktorowi o prace u podstaw. No to w takim razie dluga droga nas czeka, tym bardziej, iz zmiany w systemie oswiaty rowniez bylyby niezbedne. Dlatego najistotniejsze jest to, aby przejac kontrole chociaz nad mniej wiecej polowa najwiekszych srodkow masowego przekazu. To winno wyznaczac podstawowy cel naszej “organizacji”.

  71. ABK napisał:

    JP z Wr. Pisze: 18/05/2009 o 13:59

    Ekonomia nie musi byc nudna ani posepna. Polecam ksiazke autorstwa Stevena D. Levitta i Stephena J. Dubnera, profesorow ekonomii z Harvardu pod tytulem “Freakonomics: A Rogue Economist Explores the Hidden Side of Everything…” Jesli lubi pan matematyke to zycze duzo zabawy i milego dnia.

    Tegoz samego zycze panu (pani?) Rysie.

  72. adwoj31 napisał:

    Panie redaktorze, ciekawy jestem co byłoby dla Pana inspiracją artystyczną, gdyby nie “ulubiona” gazeta wyborcza. Zastanawiał się Pan czasami nad tym, czy może przez Pana teksty nie przewija się choć trochę kompleksów? Trudno przecież na poważnie komentować Pana artykuły na temat gospodarki, o której nie ma Pan pojęcia.
    Polecam więcej pokory.

    z poważaniem,

  73. Wojtek napisał:

    Facet mysli ze wszyscy czytaja RZ a naklad spada i bedzie spadal bo takich glupot nikt nie czyta.

  74. Jan C. napisał:

    @R.H. Pisze:

    18/05/2009 o 12:40
    ,,Ta gazetka (GS) nigdy nie proponowała niczego rozsądnego w interesie mojego kraju (…)osobiście za ich jedyne “sukcesy “uważam:
    - metody ratowania komunistów przed odpowiedzialnością i lustracją
    - reaktywowanie w Polsce antysemityzmu
    - efektywne “pranie mózgów” ćwierćinteligentów,,
    A ja uwazam, ze to sa zaslugi wiekopomne, zarowno dla bezposrednich beneficjentow aktywnosci michnikow, jak i dla zdrowego czlonu naszego spolaczenstwa, w ktorym obudzili zdrowa rozsadek i instynkt samozachowawczy , oraz potrzebe zycia w normalnosci. Przede wszystkim dodac jeszcze chcialem obudzenie swiadomosci co do istnienia wroga wewnetrznego, stokroc grozniejszego, jak zewnetrzny, wroga postepnego i zdradliwego, ktorego rownouprawnienie, a nawet tolerancja jest smiertelnym zagrozeniem dla kraju, naszych rodzin i nas samych, jako ze ,,nie ostoi sie dom sklocony,,. Pokazali, ze ne ma tu miejsca dla poprawnosci politycznej. Jezeli taki Walesa juz za zycia ma swoje pomniki, wprawdzie glownie za granica, ale i jedno lotnisko w Polsce tez, to o ilez bardziej michniki zasluguja na swoje pomniki !!! W uzasadnieniu dodam jeszcze, ze swoja wieloletnia dzialalnoscia, wielka pracowitoscia na niwie spolecznej wytlumaczyli praktycznie calemu swiatu – wszystkim, ktorzy ich obserwowali i z ich postepowania czerpali nauki, jak mozna znieksztalciic przekaz Talmudu, ktory wprawdzie nie jest ksiega swieta, ale w zlych rekach staje sie groznym orezem przeciw dobrym ludzom, a ich ,,talmudyczne rozwazania,, manipuluja, ,,udowadniaja,, rzeczy nawet wbrew logice i prawdzie, budzac wszelkiego rpdzaju antysemityzmy. Dozgonna wdziecznosc saly swiat jest im winien za ujawnienia ludzi ,,specjalnego pokroju,, gotowych zaprzedac wszystko, czym dysponuja i mogliby dysponowac, nawet to, co im zostalo powierzone dla sprawowania misji spolecznej – dla osiagniecia wplywow osobistych, wladzy i pieniadza – jak wielka w tym zasluga chorych emocji i chorych ideologii. Po drugie – trzeba rozpropagowac na caly swiat wszystko, co konstruktywne dla ludzkosci z tej nauki wynika. Ta nauka kosztowala nas drogo i w las pojsc nie powinna. Po trzecie – trzeba dalej obserwowac ich dzialanie, ktore wielu naiwnym kazaly doslownie przyjmowac ironie zawarta w celowo pokretnych publikacjach, a ktorzy teraz moga ich wrecz zmuszac publcystow do udowadniania ich racji, ,,racji,, juz ideologicznej, ktore w swej beznadziejnej glupocie przyjeli za dobra monete, stawajac ja nawet wyzej jak racje etyczna. Moze zajsc potrzeba obrony naszych bohaterow przed nimi (chodzii tu wlasnie o wspomnianych przez pana cwiercinteligentow). Poza tym pierwszym obowiazkiem mediow,podobnie jak i sadow, jest obrona zwyklego obywatela przed jakakolwiek forma niesprawiedliwosci, czy zniewolenia, albo pozbawienia go pelnej swiadomosci tego , co sie dzieje w jego rzeczywistosci. Nasi bohaterowie dobrze wiedza, ze kiedy nasze sady o rzeczywistosci sa zgodne z ta rzeczywistoscia, wtedy zyjemy w prawdzie, a wiec nasze decyzje sa dobre i konstruktywne dla przyszlosci. Chwala im za to ze doprowadzili nas do tej swiadomosci. To michniki pokazali jak daleko potrafia sie posunac media i wszelka wladza ziemska pozbawiona nalezytej kontroli obywatelkiej, czyniac ze spoleczenstwa zupelnie bezmyslne i bezwolne ,,bydlo,,. Chwala im ! Jestesmy teraz duzo madrzejsi i zahartowani na wrogie nam zakusy. Jestesmy madzejsi tym razem na czas, bo przed szkoda. Traktat lizbonski jeszcze nie zostal podpisany. Polska jeszcze jest bytem suwerennym i niepodleglym ! Wszystko jeszcze w naszych rekach, wszystko przed nami !!!. Michniki na pomniki !!!.

  75. aloha-e napisał:

    Czlowiek uczciwy omija Gie Wu szerokim lukiem, tak jak normalnie gowno sie traktuje. No chyba ze jest sie koprofilem (koprofagiem?) o co szan. pana redktora raczej nie posadzam.

  76. RYSA napisał:

    @ABK
    Trudna sprawa z tą książką. Niedostępna. Życzenia miłego dnia przyjąłem.

  77. 3telnik napisał:

    Artykuły GW zmieniają się w zależności od sponsora… Raz są antyklerykałami, innym razem piszą o Świętym Papieżu Polaku :-)
    czy można traktować to poważnie?

  78. edelikates napisał:

    Czytalem o eksporcie towarow z akcyza. Nowe przepisy od 1 marca br. utrudniaja na amen spowadzanie np. piwa do Niemiec. Psala o tym prasa niemiecka. Wprost tez to zauwazyl. Z dnia na dzien ustal handel piwem hurtowni przygranicznych na rzecz tylko tych ktorych wskaza najwieksi. Czy ktos sie tym przejal ze firmy splajtowaly i ludzie stracili prace? A ze browary musza zwolnic dziesiatki osob bo sprzedaz nagle sie zalamala? Jakubowskiej sie nie udalo z czasopismami, a tutaj prosze. Gladko poszlo bo nkt nie zrozmial odpowiedniego cwanego zapisu o wlasciwosciach urzedow skarbowych dla handlujacych piwem. Oddalonych od nich o setki km w wielu miejscowosciach. Malo kto temu podola. Proste?

  79. M. O'Hare napisał:

    Stańczyk by się zdumiał, że już nie lekarze, a ekonomiści są najliczniejsi, i nie tylko na rynku w Krakowie. Panie i Panowie, pusty śmiech – czy choć jeden ekonomista /-tka/ wypowiedział się w tej dyskusji? Chyba nie, bo nikt nie przywołał podstawowego prawa, które mówi,że i Salomon do próżnego nie naleje. Zresztą, ekonomia tak jak meteorologia – ich prognozy są jako tako sprawdzalne w”krótkim” horyzoncie czasowym. Zresztą, meritum felietonu Pana Redaktora dotyczy przecież zupełnie czego innego – a prawie wszyscy usiłują wcisąć dziecko kryzysu w brzuch jego poglądów /uffff/.

  80. miro napisał:

    Panie Rafale. Proszę zapytać TVN24, czy pandemia grypy już się skończyła? Bo trąbili o tym dzień i noc, przez kilka tygodni. Pani Kopacz i cała “służba zdrowia” postawione były na baczność i co chwilę zapewniały w tej stacji, że mają wszystko pod kontrolą. Czekaliśmy w napięciu na pierwsze zgony na ziemiach polskich, a tu nic. Nuda Panie. Na koniec dodam, że tam bez przerwy panują jakieś dyżurne – idiotyczne tematy, które są wałkowane na okrągło, dopóki nie pojawi się następny. A jak światu w danym momencie nic nie zagraża, to mówi się przez dwa dni o tym, jak to pijana matka zostawiła dziecko na dwie godziny bez opieki.

  81. spinaker206 napisał:

    Państwa strefy Euro wpompowały do swoich banków około biliona Euro. My jak do tej pory nie popełniliśmy tego błędu. Gdybyśmy byli już w sterfie Euro, to płacilibyśmy za błędy innych krajów. Dzięki złotówce żyjemy na własny rachunek, pod warunkiem, że rząd wprowdzi wreszcie realną kontrolę nad wyprowadzaniem zysków przez banki zagraniczne do spółek matek.
    Jak sięgamy pamięcią wstecz warto sobie przypomnieć przy konstruowaniu budżetu przez poprzedni rząd, jak politycznie potraktowano karegorię ekonomiczną deficytu budżetu. “Kotwica budżetowa” okazała się “dryf kotwą”.
    Ekonomii nie da się oszukać, zawsze upomni się o przestrzeganie jej praw.

  82. senior Almagro napisał:

    M. O’Hare Pisze:
    18/05/2009 o 18:55
    …………………………….
    Powiedzenie, przywoływane przez Szanownego Pana, brzmi: “z pustego i Salomon nie naleje”. DO pustego nalać potrafi każdy. Nawet “gajowy z wronek” czy któryś z jego licznych klonów na forach.

  83. JP z Wr. napisał:

    # R.H. Pisze:
    18/05/2009 o 14:05

    ” … ( Miłosz nie) … ”

    Generalnie zgoda poza tym, co w nawiasie, Czesława Miłosza postrzegam na podobieństwo Jarosława Iwaszkiewicza i tyle, był to człowiek niebezpieczny, bo obdarzony talentem, który spożytkował go nie najlepiej, aby czytać wspomnianych Panów CM i JS trzeba dużego natężenia uwagi, wysilenia percepcji, aby, ten ich talent nie wcisnął mi do głowy jakiejś nieprawdy, proponowane lektury odbyłem i kilka innych też, na przykład „Uroki dworu” Wiesława Pawła Szymańskiego, z Jackiem Trznadlem też bym uważał.

    Powtórzę za pewnym moim znajomym – kolegą mojego ojca rocznik 1920, który o zjawisku różnego wpływu naszych okupantów na losy okupowanych Polaków, powiedział, że okupacja niemiecka rodziła bohaterów, natomiast okupacja sowiecka produkowała świnie.

    W tym kontekście Pana Leopolda Tyrmanda uważam sumarycznie za człowieka przyzwoitego w odróżnieniu od Jerzego Giedroycia – politycznego piskorza. W tym miejscu należy wspomnieć o Panu Gustawie Herlingu Grudzińskim porządnym Polaku, porządnym pisarzu, porządnym publicyście.

    Pozdrawiam

  84. JP z Wr. napisał:

    # ABK Pisze:
    18/05/2009 o 15:55

    JP z Wr. Pisze: 18/05/2009 o 13:59

    Ekonomia nie musi byc nudna ani posepna. Polecam ksiazke autorstwa Stevena D. Levitta i Stephena J. Dubnera, profesorow ekonomii z Harvardu pod tytulem “Freakonomics: A Rogue Economist Explores the Hidden Side of Everything…” Jesli lubi pan matematyke to zycze duzo zabawy i milego dnia.

    Tegoz samego zycze panu (pani?) Rysie.
    ==============================================
    Robert Resnick, David Halliday napisali kiedyś książkę dla “gospodyń domowych” pt. Podstawy fizyki, było tego wiele tomów. Książki te cieszyły się dużą popularnością na wyższych uczelniach, kto nie mógł, kto nie chciał nauczyć się matematyki, studiował z Resnicka i Halliday’a, tylko czy to było dobre studiowanie?

    Dziękuję i Pozdrawiam

  85. Jurek Wawro napisał:

    @JP z Wr.:
    “Robert Resnick, David Halliday napisali kiedyś książkę dla “gospodyń domowych””

    Porównanie mocno chybione. Książki te – choć nie skierowane do fizyków – zawierają solidny wykład rzetelnej wiedzy (w przeciwieństwie do tych wypocin z których uczą teraz fizyki w liceum – niespójny zbiór wycinków pewnie poprzepisywanych z różnych źródeł).
    Takich podręczników ekonomii po prostu nie ma (jeśli nie liczyć podręczników rachunkowości czy książek dotyczących teorii matematycznych wykoyzstywanych w ekonomii).
    Przyczyna tego jest prosta. Fizyka jest nauką ścisła, a ekonomia (ściślej: makroekonomia), jeśli przyjąć takie jak w przypadku fizyki kryteria naukowości – nauką nie jest wogóle.

  86. JP z Wr. napisał:

    # Jurek Wawro Pisze:
    18/05/2009 o 20:50

    Fizyka jest nauką ścisła, a ekonomia (ściślej: makroekonomia), jeśli przyjąć takie jak w przypadku fizyki kryteria naukowości – nauką nie jest w ogóle.
    ===============================================
    Amen!

    PS Czy ja napisałem, że podręczniki do fizyki autorstwa Resnicka i Halliday’a są niesolidne, ale nie są przeznaczone dla przyszłych inżynierów!!!

    Howgh!!!

  87. R.H. napisał:

    @ JP z Wr
    Dziękuję za odpowiedz ! Różnimy się tylko w szczegółach
    a nie w sprawach najważniejszych

    Pozdrawiam Pana

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.