Światełko w tunelu

Coraz bardziej zasadą niektórych mediów jest, że to, co się zdarzyło dalej niż wczoraj, nie zdarzyło się w ogóle. Przy czym szczególnie chętnie puszczają one w niepamięć własne niedawne komentarze i wstępniaki.

Na pierwszej stronie weekendowa „Gazeta Wyborcza”, niezmordowana w trąbieniu, że z kryzysem radzimy sobie pod obecną władzą najlepiej, jak można, wlewa w serca czytelników nadzieję: „światełko w tunelu to eksport. Złoty jest dziś tak słaby, że nasze firmy stały się bardzo konkurencyjne. Z danych NBP wynika, że w marcu eksport liczony w złotych wzrósł o solidne 9,4 proc.”.

Świetna wiadomość. Ale czy to przypadkiem nie ta sama gazeta jeszcze kilka miesięcy temu w tonie kategorycznym i histerycznym stawiała pod pręgierzem wszystkich, którzy nie dość entuzjastycznie opowiadali się za natychmiastowym wprowadzeniem euro? Czy to nie ludzie Michnika zrobili z problemu ekonomicznego pałkę do okładania politycznych wrogów? Czyż nie rwali szat, że gdyby nie narodowo-katolickie obsesje PiS już byśmy byli w bezpiecznej strefie euro, gdzie nie musielibyśmy się bać o stabilność swej waluty, tak jak Słowacja?

Z diagramu ilustrującego wspomniany artykuł można się dowiedzieć, że tak usilnie nam stawiana wtedy za wzór Słowacja zanotowała recesję 5,4 proc. Coś za coś – osłabienie złotego odegrało rolę poduszki, która zamortyzowała szok kryzysu. Właśnie to, że weszliśmy w kryzys z narodową walutą, ocaliło nas przed znaczącym skurczeniem się gospodarki, i tylko dzięki temu, co nawet „Gazeta” przyznaje, mamy jakieś „światełko w tunelu”. Komentatorzy polityczni „Wyborczej” chyba nie czytają, a na pewno nie cenią, niczego poza własną gazetą. Może więc uwierzą własnemu działowi ekonomicznemu i na przyszłość będą mniej skorzy do mądrzenia się?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(88) Komentarzy do “Światełko w tunelu”

    -
  1. Zamordowany Laptop pisze:

    Panie Ziemkiewicz!

    Do kogo ta mowa ? Wszystkie liczące się czasopisma ekonomiczne wymieniają płynny kurs wymiany ważny mechanizm pozwalający na elastyczne dopasowanie do warunków kryzysu!

    Niech pan nie oczekuje uczciwości intelektualnej od ludzi o mentalności fornali i drobnych żulików. Wzorem starych garusów będą robić swoje i iść w zaparte:)

    Dobre 0

  2. GallAnonim pisze:

    Pana Redaktora z Rzepy by wylali, gdyby dla odmiany zamiast o Wyborczej cos o Rydzyku napisal … .

    Dobre 0

  3. miki mol pisze:

    im gorzej dla wyborczej michnikow i pasewiczow i stachow stasinskich tym lepiej dla polski.glosujemy na pis.elo

    Dobre 0

  4. nz pisze:

    Obawy dotyczyły gwałtownej utraty wartosci złotego w stosunku do innych walut (głównie Euro) poniżej poziomu, który stałby się niebezpieczny dla gospodarki. Wskazywano też na problem jakim są duże wahania kursów w krótkich okresach. Natomiast od początku zwracano uwagę na korzyści wynikające ze słabej złotówki. W internecie można nadal znaleźć artykuły także z ‘GW” (np. z lutego 2009), które opisywały plusy i minusy osłabienia złotówki. Nawet jeśli ma się alergię na konkurencyjny dziennik, warto – chociażby z szacunku dla samego siebie – nie przeinaczać rzeczywistości i opierać zarzuty na faktach, a nie konfabulacjach.

    Dobre 0

  5. R.H. pisze:

    @ JP z Wr 09.00
    Nie zawsze poglądy Tyrmanda były „zdecydowanie antysocjalistyczne”
    Był współredaktorem „Prawdy Komsomolskiej” (organ litewskiego Komsomołu) a także naczelnym „Prawdy Pionierskiej”- przeznaczonej do indoktrynowania najmłodszych.

    Pozdrawiam Pana

    Dobre 0

  6. Stefania N. pisze:

    Nie wystarczy mieszkać w Polsce aby czuć się Polakiem współtworzącym Jej stabilne trwanie teraz i w przyszłości.
    Najgorsze może się zdażyć gdy rządzących pożera chciwość,brak patriotyzmu i rozumu i mordercza walka międzypartyjna.Miarą naszego wysiłku intelektualnego,wykonanej pracy dla rozwoju Polski jest wartość złotówki.Liczenie na Unię,euro,pomoc to oznaki słabości,naiwności i zwyczajnej głupoty prowadzące do niewoli.Należy uczynić wszystko aby nawet kosztem wyrzeczeń następne pokolenia były dobrze wykształcone zdolne do rozwiązywania najtrudniejszych problemów a rządy były tworzone z ludzi nie z wyborów lecz uzyskujących mandat do kierowania państwem na podstawie egzaminów testowych

    Dobre 0

  7. EKLOS z Gdańska pisze:

    Przecież prawie każdy (nie wyłaczając Pana ) wykonał w ciągu czasów minionych tyle volt intelektualno-ideowych , że nie rozumiem wytyku w kierunku mediów. Media są kształtowane przez ich koryfeuszy i polityków. Media muszą dostosować się do ogólnych tendencji , inaczej wpadają do niszy lub zgoła do czarnej dziury. Nie ma to wiele wspólnego z wspaniałymi ideałami , ale za to – wszystko z praktyką w naszej sprzedajnej rzeczywistości.

    Dobre 0

  8. JP z Wr. pisze:

    O Giedroyciu

    Doszło też do konfliktu Tyrmanda z „Kulturą”. Zdecydowanie antysocjalistyczne poglądy pisarza spowodowały, że dotknęła go odmowa publikacji ze strony Jerzego Giedroycia.

    Dobre 0

  9. RP też kwartał temu nad stabilnością Słowacji piała. Panie Rafale, nie tylko WYborczą trzeba czytać.

    Dobre 0

  10. Mrówka pisze:

    No, ale ci co spłacają kredyty nie są już tak zachwyceni…
    Nie ma róży bez kolców.

    Dobre 0

  11. RYSA pisze:

    UWAGA!!!

    Felieton nie jest o ekonomii! Ta uwaga jest skierowana do tych, którzy odsądzają od czci i wiary R.Ziemkiewicza i od wiedzy ekonomicznej również, bo co ma z tą wiedzą wspólnego rada by wziął się za siebie i schudł a wcześniej poszedł w cholerę.

    Felieton jest o tym, że jeszcze niedawno GW twierdziła za DTuskiem, że jedynym ratunkiem dla Polski było szybkie wprowadzenie euro, a dziś widzi „światełko w tunelu” w postaci złotówki, która pozwala pozwala na „miękkie lądowanie” naszej gospodarki. To w końcu jak? Złoty czy euro?

    Temu co pyta po co teraz nowelizować budżet, trzeba uświadomić, że życie bez planu to wegetacja. Ono polega na ciągłym planowaniu, wykonywaniu tego co się zaplanowało, kontroli czy plan został zrealizowany. Im częściej zachodzi ten krąg zdarzeń, oraz im lepszy aparat planowania posiadamy tym lepsze rezultaty osiągamy. Należy ten „aparat” rozwijać. Co to za aparat? Pomyśl człowieku.

    Dobre 0

  12. waga pisze:

    No proszę. Pan Redaktor zna się też na ekonomii. Niczym Stalin – on też znał się na wszystkim.

    Dobre 0

  13. Kapol pisze:

    W kryzysie tylko własna waluta może cos zmienić na dobre, a ci krzyczący o EURO mają na uwadze ścisłe powiązanie Polski z Zachodem niezależnie od tego jak wyjdą na tym Polacy. Można ich potraktowac jako tych, którzy chcą aby Polska nie istniała, a D.Tuskowi szczególnie na tym zależy, bo nie jest Polakiem tylko Niemcem.

    Dobre 0

  14. Arturo pisze:

    No dobrze, ale nie można się obkładać poduszkami w nieskończoność. Euro prędzej, czy później trzeba przyjąć.

    Dobre 0

  15. Henryk D. pisze:

    I znowu można dokopać GW, chociażby racje zawarte w treści były warte przysłowiowego „funta kłaków”

    Dobre 0

  16. cc pisze:

    @hepik „To zupełnie tak samo jak red.Ziemkiewicz.Wygląda na to ,że jego jedyną lekturą też jest tylko Gazeta Wyborcza ;)

    Tez mnie to czasem nuzy. Wolalbym debaty niezaleznej od jazgotu Gazety, a nie tylko dowodzenia ze G to be. Jest jednak cos co sprawia ze GW bywa nie do pominiecia jak chce sie zrozumiec polskie spoleczenstwo. Bo ja wiem jak to powiedziec? W takiej 60 milionowej Francji dwie najwieksze i nie zawsze zgodnie brzmiace gazety maja po okolo 300-350tys nakladu. Wyborcza bodajze 600 tysiecy.

    Dobre 0

  17. Jaszek pisze:

    Kryzys może nas dotknąć w jeszcze mniejszym stopniu, gdy nasz rząd nauczy się wydawać pieniądze, jakie leżą w jego zasięgu. Słabsza złotówka sprawia, że operowanie tymi miliardami euro staje się wyątkowo korzystne. Przy okazji, oddalone w takim wypadku widmo krzysu zmniejszy niebezpieczeństwo utraty popularności, co dla tego rządu jest kluczowe.
    Pytanie, czemu ten najlepszy z możliwych rządów tego nie czyni?
    Może tam siedzą sami bałamutni „mędrcy”, którzy po prostu na niczym się nie znają, może, patrząc na szefa, wolą występować tylko w TV i głosić jakieś bliżej nieokreślone obiecanki, niż wziąć się do pracy, która mniej sympatyczna niż analiza notowań?
    Co do GW. Jej redaktorom wciąż marzy się przemożny wpływ, wciąż stosują te same wypróbowane metody. Kłamią, przeinaczają, nie dopuszczają przeciwnika do głosu. Wykładają w nieznośny, arogancki sposób. Liczą, tak, jak ten rząd na krótką pamięć społeczeństwa. Nie mylą się. Tragiczne, że nawet nie spełniła się wizja Zajdla, który w „Limes inferior” opisywał gazety rozkładające się do kilku dniach, co dawało możliwość pisania czegoś odwrotnego. Gazety nie rozkładają się po kilku dniach, za to ludziom bez odrobiny poczucia wstydu wmawia się coś nowego. Tragiczne jak łatwo.

    Dobre 0

  18. jurand pisze:

    gajowy bronek Pisze:
    17/05/2009 o 23:10
    Redaktor Ziemkiewicz tylko potwierdził moja opinię, że w temacie waluta to tylko polski złoty!
    ———————–
    ha ha ha a gdzie tą opinię można przeczytać . Jest całkiem odwrotnie to Pan się zgadza z opinią Ziemkiewicza . Pana komentaż na ten temat poruszony tu przez redaktora Ziemkiewicza to potwierdza .

    Dobre 0

  19. kici pisze:

    Rafała Ziemkiewicz nie spłaca kredytu w obcej walucie ?
    Niech Rafała już nie czyta GW bo mu sie choroba ( o nazwie Michnikowszczyzna ) rozwinie

    Dobre 0

  20. singing nightingale pisze:

    „Gazeta Wyborcza” czy „Gazeta Ukradziona od „Solidarnosci”"

    Dobre 0

  21. maciek123 pisze:

    @Marcin
    Drogi Marcinie. Z tego co wiem to nikt nie wie co bedzie. Dlatego we wszystkich bankach narodowych i w komercyjnych zreszta tez przeprowaza sie tzw prognozy. Prognozy opieraja sie na matematycznych modelach ktore rozwiazuje sie numerycznie. Jest duzo szlaczkow i musi byc tez komputerek do tego. Im wiekszy tym lepiej bo sa to czasami dosyc skomplikowane obliczenia. A to ze PO to olala, to wynika z tego ze nie chcieli zrobic dymu przed wyborami. Ale niestety jak teraz gruchnie to Donald jako prezydent moze polec. Tak czy inaczej chodzi o polityke.

    Dobre 0

  22. maciek123 pisze:

    Drogi gajowy bronku. Bardzo zabawny dowcip. Sam sie nabralem ale po chwili zrozumialem ze to ironia. Ironia to bron inteligentnych. A my jestesmy inteligentni wiec byla kupa smiechu.

    Brak polskich kurczakow w holandii to rzeczywiscie o czyms swiadczy. Trafna uwaga. Ludzie ktorzy wiedza ile kosztuje jedno polskie jabluszko i sa blisko ludzi na pewno cos na to zaradza.

    Z drugiej strony aby poczuc sie dumny ze swojego kraju moze trzeba bylo poszukac cos w sklepie AGD albo sprawdzic gdzie wyprodukowano tamtejsze telewizorki. No telewizorek, to takie pudelko co jak sie wlacza to leca wiadomosci i takie tam Tance z Gwiazdami.

    Dobre 0

  23. maciek123 pisze:

    Proste zestawienie tego co pisali w wyborczej. No nie zgadza sie jakos. Tak czy nie? To chyba powinien byc problem. Ale jak zwykle to tym gorzej dla ziemkiewicza. No bo pan dziennikarz sie wymundrza, a tak nie wolno bo nie ma do tego moralnego prawa. No i nie wali po rowno naszym i waszym. Super podejscie. Proletariacka moralnosc + romantyzm budow, tak mi sie to kojarzy, sam nie wiem, moze nieslusznie.

    „Determinanty reakcji na kryzys walutowy”? Nie tworzmy fikcji… Mowmy od razu o determinancie reakcji dynamiki na wzrost trendu dlugookresowego ktory doprowadzi nas do dlugo oczekiwanej konwergencji do sciezki steady state po szoku popytowym. Tak tez mozna.

    Sprzecznosc logiczna jako „populityczna demagogia”. To ten charakterystyczny slang. A czy demagogia moze nie byc populistyczna?

    Ale spoko. Fachowcy od ekonomii widze ze sie wypowiadaja. Panowie… Gomulka juz olal PeOwiakow no to co moze pan profesor z LSE to tez PiSowska tuba i rezimowy ekonomista? Skoro sprzecznosc logiczna zalezy od tego kto to mowi to tym gorzej dla Kaczynskiego co? No i nie ma o rydzyku… Rydzyk ine jest ministrem finansow z tego co pamietam. Nie jestem tez pewien czy wypowiadal sie o euro. A co zmienilo sie cos?

    Dobre 0

  24. Jurek Wawro pisze:

    Było jakieś redakcyjne spotkanie w której „Rzeczpospolita” ustaliła zmianę frontu? Przecież za przyjęciem euro agitowano tutaj równie zapamiętale! Wszak guru Balcerowicz rzekł, że tak trzeba.
    Proszę sobie poczytać co ten Wielki Ekonomista mówił i pisał o Estonii. Przejście od „Estonia jest dla nas wzorem” do „Estonia jest dla nas przestrogą” przyszło mu równie łatwo.

    Najbardziej rozczula mnie argumentacja naszych Wielkich Ekonomistów. Gdybyśmy mieli euro, to w dobie kryzysu nie musielibyśmy sie martwić o stabilność złotówki. To tak, jakby chłop dowiedziawszy się o tym, że idzie susza i ten, kto ma duże zapasy zboża będzie miał lepiej, wysiał szybko całe posiadane zboże, by powiększyć zapasy o spodziewane plony. Ale tak durnych chłopów to u nas nie ma….

    Dobre 0

  25. fritz pisze:

    No wlasnie, czyzby RZ nawracal sie na zlotowke?
    Przeciez w swoim czasie rowniez odwalal propagande za euro!

    Panowie, zloty jest jedyna szanse na dogonienie zamoznych krajow. Euro oznacza zaklepanie ogolnie mowiac polskiej biedy a szczegolnie, 80% Polakow.

    Walczcie o zwyciestwo Jaroslawa Kaczynskiego chocby tylko i wylacznie z powodu milosci do wlasnych portfeli. Jezeli JK przegra, beda one bardzo, ale to bardzo cienkie.
    Rowniez z tego powodu robcie wszystko, zeby LK rowniez wygral.

    Dobre 0

  26. dziewczyna pisze:

    oh panie redaktorze
    madrys pan jak 150.
    idz pan wkoncu w cholere, precz z ukochanej tvp, precz z internetu
    madrzysz sie pan, zamiast tego radze wziac sie za siebie, schudnac, zmadrzec
    nobel z ekonomii bedzie, spoko glowa

    Dobre 0

  27. Kosikm pisze:

    Ekonomia a GW to dwa różne bieguny. Nie jest niestety tak dobrze jak piszą w tym dzienniku, oni podają dane msc do msc a tutaj jest koniunkturalność. To dane rok do roku:

    Warszawa, 15.05.2009 (ISB) – Eksport towarów spadł w marcu 2009 r. o 16,3% r/r do 8.467 mln euro, a import o 26,2% r/r do 8.544 mln euro, podał Narodowy Bank Polski (NBP) w komunikacie w piątek. Ujemne saldo towarów ukształtowało się na poziomie 77 mln euro, wobec 1.470 mln euro w marcu 2008 r.

    Powyższe dane faktycznie mówią o tym że eksport i słaba złotówka jest w czasie kryzysu dla nas korzystna i faktycznie ma Pan rację śmiejąc się z tych piewców wejścia do strefy euro. Euro w do niczego nie jest nam potrzebne, no chyba że się ma opcje walutowe tak jak TVN który się na nich przejechał na 39mln zł hahahahahahahah oby tak dalej zresztą agora nie była lepsza. ehhhhh gdyby nie pomoc rządowa to te firmy już by cieniutko piszczały

    Dobre 0

  28. jerzy pisze:

    Czy to co Pan pisze niejest madrzeniem sie, przeciez to co pisano w GW i gdzie indziej na temat stabilnosci po wprowadzeniu euro dzial sie hrubo przed obecnym kryzysen w skali globalnej, pewnie ze prawdziwy expert mogl i powiniem ten krach przewidziec, ale krytykowac GW za to ze pisze prawde o tym ze slaba zlotowka pmogla przezwyciezac ten krysya jest chyba tylko odruchem warunkowym Panskiej obsesji na temat GW, „salonu” i okolicy, i tyle
    Z powazaniem

    Dobre 0

  29. foksil pisze:

    Może jednak Autor zechciałby wykazać sie minimalną znajomością ekonomii i zauważyć, że to nie reżim walutowy jest główną deteminantą reakcji na kryzys finansowy, ale są to nieco bardziej strukturalne uwarunkowania poszczególnych gospodarek. Porównywania dynamiki Słowacji i Polski i odnoszenie ich tylko do systemu kursu walutowego jest nie mniejszym populizmem, bazujacym na ignorancji czyteników, niż zwykła aplikwać GW.

    Dobre 0

  30. grzeg pisze:

    A co to jest prawda?

    Prawda emanuje z Wyborczej. Bierze się wprost z nadrzędnej idei obrony czerwonych przed prawem i sprawiedliwością. Emanacją tej najwyższej zasady są (w tej chwili) dwie prawdy podstawowe: PiS jest bezwzględnie zły, PO jest względnie dobre… Najlepszy oczywiście byłby sojusz udecji z postkomuną, ale społeczeństwo niestety nie dorosło do najbardziej światłych elit.

    Z powyższego wynika nieomylna wiedza o obecnych wydarzeniach, gospodarczych, politycznych, kulturalnych i innych. To wszystko bardzo proste. Wystarczy tylko spojrzeć przez odpowiednią optykę.

    2+2=4, ale tylko pod warunkiem, że służy to wyższym ideom. Matematyka też musi być zgodna ze słuszną myślą.

    Dobre 0

  31. zyks pisze:

    Panie Ziemkiewicz, to jest tak, musisz Pan zrozumieć, no , niestety: Pan jesteś wybitny ekonomista i zresztą wcale nie tylko, ale choćbyś Pan miał 150% racji a GW zero albo i jeszcze mniej, to Pańskie polemiki z tym organem tylko Pana pogrążają, ludzie tekstu Pańskiego nie przeczytają nawet (poza małą grupką wyznawców) i mówią:” A, Ziemkiewicz, o Gazecie, no tak, on ma zajoba w tej sprawie, ale to już jest nudne…” . Tak więc, jeśli ma Pan stałą potrzebę pisywania o jakimś organie prasowym, to ja na Pana miejscu zmieniłbym obiekt. Dam Panu nawet na ucho sine pecunia dobrą radę: „Dagens Nyheter” :-) )

    pozdr

    Dobre 0

  32. goska pisze:

    panie redaktorze,

    rozumiem ze mozna nie zgadzac sie z innymi, ale w panskim artykule jest mniej tresci a wiecej podniecenia w stosunku do samej gazety wyborczej i jej pisadel. a po co? mysle ze oni sie panem az tak nie ekscytuja. szkoda nerwow.

    Dobre 0

  33. gajowy bronek pisze:

    Redaktor Ziemkiewicz tylko potwierdził moja opinię, że w temacie waluta to tylko polski złoty!
    Przecież polski złoty, kiełbasa, pół litra i ogórek kiszony to polskie!
    Całkiem niedawno pracowałem w pewnym kraju trzeciego świata i głosiłem za swoim profetem Jarosławem, że my Polska jesteśmy europejskim mocarstwem.
    W związku z tym oświadczeniem zapytano mnie jaki nasz produkt można obejrzeć w miejscowym sklepie a trzeba wiedzieć, że ten bogaty kraj naftowy importuje tak artykuły codziennego użytku, lącznie z żywnością jak i sprzęt tzw. inwestycyjny, czyli wszystko. Okazało się, że wsród galerii przedmiotów i artykułów spożywczych z całego świata, gdzie były kurczaki i sery z malutkiej Holandii oraz samochody z podobnie niewielkiej Czechosłowacji nie było nic z Polski, zupelnie nic.
    I to jest chyba przykładem naszej pozycji w świecie.
    Dlatego brońmy złotego, trzymajmy się z dala od tych bardziej rozwiniętych państw w Unii gdyż uczyć się od nich nie wypada a naszą tożsamość narodową możemy utracić, zaś ona i polski złoty to, jak wspomniałem, wszystko co mamy.

    Dobre 0

  34. Marcin pisze:

    o Wy najświetlniejsi ekonomiści pod słońcem ! Powinniście pod przywództwem red. Ziemkiewicza utworzyć jakąś rade, ciało doradcze i dzielić się swoimi przemyśleniami. Ba, nie przemyśleniami ale Waszymi pewnikami co do przyszłości… Mam dla Was wszystkich jedno pytanie… Po co teraz nowelizować budżet, skoro nikt nie wie jaki będzie wzrost gospodarczy nie tylko w tym roku, ale nawet jaki był w I kwartale tego roku ? Po co robić zmiany budżetu skoro nawet Wy (o najlepsi i najświetniejsi ekonomiści) nie wiecie ile będzie kasy w budżecie… Śmiać mi się z Was chce i tyle !

    Dobre 0

  35. oldgeorge pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze.
    Chór wujów z GW, na czele z p.A.Michnikiem nigdy nie przyzna się do błędu. Honor jest im obcy.

    Dobre 0

  36. Szlachta z Kujaw pisze:

    Pełna zgoda z Redaktorem!!!

    Dobre 0

  37. marzencic pisze:

    Jedni zyskuja na oslabieniu zlotego jak eksportujace przedsiebiorstwa
    , a inni traca jak np importujace przedsiebiorstwa, obywatele jezdzacy za granice czy splacajacy pozyczki w obcej walucie. Najlepiej zas byc bogatym i nie miec pozyczek.
    Euro nie nasypie nam do kieszeni euro. Twierdzenie ze w Slowacji jest gorzej bo maja euro jest co najmniej naduzyciem jesli nie celowym
    wprowadzaniem w blad czytelnika . Na tematy ekonomiczne wole sluchac Panow Zielinskiego czy Gadomskiego. Przyslowiowy byl Stefan
    Kisielewski . Ale on mial tega glowe i do ekonomi i do innych rzeczy.

    Dobre 0

  38. maciek b pisze:

    Niestety cos za cos.

    Nalezy pamietac, ze gospodarka slowacka byla oparta o przemysl motoryzacyjny. Popyt na rynku samochodow zamarl. Przyczyna spadku PKB na Slowacji nie jest tylko (jesli w ogole) przyjecie Euro. Gospodarka Slowacka mialaby problemy nawet gdyby nie zeminila waluty.

    Co ciekawa ta Slowacja pograzona w recesji nie ma problemow ze sprzedaza swoich obligacji. Mimo, ze ich rentownosc jest nizsza niz polskich papierow dluznych. Oznacza to, ze oczach miedzynarodowego kapitalu Slowacja jest pewniejszym miejscem inwestycji niz Polska. Gdy skonczy sie kryzys mozemy byc pewni ze Slowacja dzieki przyjeciu Euro szybko sie odkuje.

    Nie nalezy sie cieszyc, ze to slaba zlotowka zamortyzowala szok kryzysu. Przeciez w zlotowkach zarabiaja Polacy. To nie zadna zlotowka zamortyzowala szok, ale spadajace pensje Polakow! Polak za swoja pensje moze kupic mniej ropy, gazu i innyhc towarow importowanych.

    Wzrost eksportu to tez nie powod do dumy. Poniewaz gdy przyjrzec sie strukturze tego eksportu, to zaczelismy wiecej sprzedac za granice zywnosci. A to oznacza wzrost jej cen w Polsce.

    Dobre 0

  39. mirski pisze:

    Zmiloj sie Pan nad samym soba i nad nami tez!!!! Nie pisz Pan o WYBORCZEJ !!!! Prosze!!!!
    W tytule Panskiego blogu jest pan Rydzyk , to moze jemu Pan przyluz czasami chyba , ze sie Pan boi Braci Kaczynskich???

    Dobre 0

  40. Tormann pisze:

    GW? Ma się przestać mądrzyć??? Utopia…

    Dobre 0

  41. Figazmakiem pisze:

    Kryzys dotyka mnie codziennie. Nie potrzeba mi do tego wiedzy z żadnej żadnej gazety! Ciekawa jestem, czy dziennikarze zdają sobie sprawę za jakie pieniądze ludzie żyją. Kwota 1000 zł to dużo pieniędzy, w porównaniu do rencistów ! Ale oczywiście kogo obchodzą „nędzarze”! Arogancja rządzących równa jest tej dziennikarskiej. Proponuję zacząć pisać o ludziach zmuszonych bytować za 1000 zł miesięcznie i rozwiązać zagadkę z tego wynikającą – jak przeżyć z rodziną za taką kwotę, opłacając przy tym światło, gaz i inne! Takich ludzi jest większość, to jest Polska właśnie!

    Dobre 0

  42. stan_PL pisze:

    Pisanie (dla ludzi niepozbawionych zdolności racjonalnego myślenia) o metodzie „GW” to odkrywanie Ameryki w r. 2009… (Chyba, że felietony p. Ziemkiewicza czytają wszyscy).

    Dobre 0

  43. urwis pisze:

    Czekam, kiedy redaktorowi Ziemkiewiczowu jego koledzy z własnej gazety i PIS-u nadadzą ngrodę Nobla w dziedzinie ekonomi, polityki i……… wszystkiego co możliwe.
    Uprawiania przez Pana demagogia, a zwłaszcza w dziedzinie ekonomi na dodatek zerżnięta z tak przez Pana lubianej „GW” sięgnęła już zenitu.
    Panie redaktorze napisz Pan choć raz co tam w Gazecie Polskiej.

    Dobre 0

  44. Vox Populi pisze:

    RAZ podobno nie czyta komentarzy, a juz na pewno nie ma odwagi na nie odpowiedziec. Bedzie zatem krotko: RAZ na ekonomii sie nie zna, co zobaczycie juz niedlugo. Kryzys bowiem w Polsce tak naprawde sie okaze widocznym za czas jakis, czas przez ktory RAZ moze uchodzix za jako taki osrodek opiniotworczy. Potem juz bedize tyko RAZ-em.

    Dobre 0

  45. RYSA pisze:

    Ekonomistą nie jestem, ale potrafię obserwować i wyciągać wnioski, jak się czyta to i wiedzieć można a o tej poduszce, słabej złotówce, pisałem już w momencie ostrej debaty o euro jakieś dwa, trzy miesiące temu. Wówczas „mądrzy” komentatorzy ślepo wierzący w „mądrości” GW nie przyjmowali takich argumentów. A dziś proszę, wątpliwa to satysfakcja. Jeszcze trochę a przestaną wierzyć w DTuska. Tak panowie, to was czeka.

    Oprócz własnej słabej waluty chronią nas jeszcze niskie koszty pracy i to jest dodatkowa mała poduszeczka, niższa co trzeba przypomnieć dzięki PiS. Tyle, że przy recesji ponad 6% u naszego największego kontrahenta – Niemców i już w maju uzyskanie zaplanowanego deficytu na 2009 rok nie pomogą nam żadne poduszki, jeśli ten rząd będzie dalej nie robił nic tak jak do tej pory. Odkładanie nowelizacji budżetu na „po wyborach” z powodów politycznych i brak rzeczywistych działań antykryzysowych – dodatkowy miesiąc spóźnień, pogrąży ten rząd, pogrążą protesty upadających przedsiębiorstw. Zamiast wymyślać debaty ze związkowcami i debaty wyborcze kandydatów do PE, DTusk powinien zająć się tym czym powinien – przyjmować pakiet działań antykryzysowych, który jak widać ciągle w powijakach.

    Szczęście w nieszczęściu to to, że w takim stanie deficytu do euro nas nie chcą i szalony min. finansów wspólnie z DTuskiem nas w nie nie wepchną za wcześnie.

    Dobre 0

  46. hepik pisze:

    „Komentatorzy polityczni “Wyborczej” chyba nie czytają(…) niczego poza własną gazetą.”

    To zupełnie tak samo jak red.Ziemkiewicz.Wygląda na to ,że jego jedyną lekturą też jest tylko Gazeta Wyborcza ;)

    Dobre 0

  47. SOLO pisze:

    Święta prawda. To samo myślałem czytając artykół w GW. Jak trudno im się przyznać ze są maniakami politycznymi. Gdyby słuchać ich poprzednich rad Polska dziś byłaby ponownie całkowicie ogolona z dorobku poprzednich rządów. Dobrze że UW w swojej pysze poszła w odstawkę. PO propagandowo naśladuje UW ale z powodu swojej indolencji na szczęście nie jest w stanie wprowadzać pomysłów dogmatyków z tego środowiska.

    Dobre 0

  48. Krzysztof1 pisze:

    Panie Rafale pełna zgoda,przykład Słowacji jest dla Nas Polaków przestrogą do tego,aby w ogóle nie przyjmować euro!A GW jak to GW zawsze pisze pod modne salonowe oczekiwania euroentuzjastów!Pozdrawiam.

    Dobre 0

  49. SJ pisze:

    Pytanie retoryczne. Odpowiedz znana.

    Dobre 0

  50. marco pisze:

    Panie Redaktorze, dziekuje za kolejna porcje faktow. Jesli cos delikatnie moge doradzic, to chciaolby sie ich wiecej – Pana zajeciem tez chyba jest czytanie gazet, nietorych z koniecznosci, wiec ma Pan duzo wieksza orientacje w tym,co pisze wybiorcza, ktorej od ponad 10 lat nie biore juz do reki. I zamiast uzasadniac, dlaczego to takie dziwne i stojace w sprzecznosci z tym, co pisala ta gazecina wczoraj, (czego z pewnoscia nie zrozumieja Panscy fanatyczni opluwacze), wystarczy jesli zacytuje Pan jeszcze jednego medrca, autorytet z tej samej polki a my sobie juz to poskladamy razem i wyciagniemy wnioski, jak sie zachowac w dniu wyborow takich czy innych. Najlepsza jest prawda w postaci faktow – inteligentni naprawde, a nie wyksztalciuchy, wiecej nie potrzebuja. Pozdrawiam seredcznie!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.