Kali domniemywać winy

Czy ktoś pamięta jeszcze, ile oburzenia było na całym świecie z powodu odmowy wydania przez prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego zgody na Paradę Równości?

O ile pamiętam, była to jedna z głównych zbrodni kaczyzmu; i nawet gdy wkrótce potem podobny zakaz wydał prezydent Poznania – z PO – a potwierdził tamtejszy wojewoda – z SLD – to i tak oburzeni mobilizowani byli pod sztandarem walki z klerykalną i ksenofobiczną prawicą.

Przypomnę mechanizm tej zbrodni: otóż polegała ona na założeniu z góry, że parada homoseksualistów łamać będzie prawo, konkretnie obrażać publiczną moralność. Przyjęto takie założenie bez jakichś konkretnych przesłanek, po prostu na zasadzie „wszyscy wiemy, co się na takich paradach dzieje”. Taki sposób rozumowania władz publicznych został – słusznie – potępiony bardzo ostro przez media i przez europejski Trybunał.

Dokładnie takie samo rozumowanie leży u podstaw oskarżeń premiera i jego totumfackich pod adresem, jak to w leninowskiej manierze ujął prezydent miasta Gdańska, „Guzikiewiczów”. Bez konkretnych przesłanek oskarżono stoczniową „Solidarność” o to, że manifestacja, którą chce zorganizować, będzie miała charakter zadymy. No bo przecież wszyscy wiemy, co to jest „Solidarność” – „najgorsi zadymiarze”, rzekł premier. Poseł Sławomir Nitras dodał jeszcze, że nietrzeźwi, a minister Sławomir Nowak, że sterowani przez PiS.

Jak może należało się spodziewać, tym razem swoiste „domniemanie winy”, które tak raziło wobec homoseksualistów, zostało podchwycone i twórczo rozwinięte. Oczywiście przez te same środowiska, na czele z gazetą, która postanowiła uczcić swój jubileusz paszkwilem na związkowego przywódcę, jaki nie ukazał się w polskiej prasie od czasu zniknięcia „Trybuny Ludu” i „Żołnierza Wolności”.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(174) Komentarzy do “Kali domniemywać winy”

    -
  1. snake pisze:

    Z Iwana nigdy nie bedzie Pana – mowi rosyjskie przyslowie, a odnosi sie to nie tylko do Pallikota ale i do Daziger Buffke

    Dobre 0

  2. DP pisze:

    Sa mimo wszystko duze roznice w tym co robil nielegalnie Kaczynscy i byc moze ci wszyscy inni wymienieni przez pana, a tym co robi Tusk unikajac rozroby do ktorej Solidarnosc sie od dawna przygotowuje i wcale tego nie ukrywa. Nie wierze w to ze nie widzi pan roznicy, jestem przekonany ze nie zachowujac obiektywizmu stara sie pan (marnie bo marnie) przeforsowac swoj polityczny punkt widzenia.

    Dobre 0

  3. nobo pisze:

    eee tam kombinujecie ziemkiewicz. ja wam mowie ze chodzi o to, zeby impreza byla godnie zorganizowana, a to gwarantuje zona ministra klicha, ktora nie jedna juz impreze w krakowie organizowala. nie tak dawno przeciez pisaliscie ze marynarze mieli morska impreze w krakowie i ze jakis minister powiedzial, ze jak beda chcieli zorganizowac pokazy to przeciez moga je zrobic na wisle.

    Dobre 0

  4. Świadek pisze:

    Gubi się Pan, Redaktorze! Życzliwie radzę bardziej się skupić, gdyż popada Pan w sprzeczności. Odnoszę też wrażenie, że niekiedy, uważa pan siebie za najmądrzejszego obywatela w ojczystym kraju. Myślę nawet, że jest Pan tego świadomy, i stara się Pan z tym walczyć. To bardzo dobrze! Co do dzisiejszego felietonu, wydaje mi się, że jednak Kaczyński, jak i Tusk, mają powody do takiej a nie innej oceny – pierwszy parady gejów, drugi – manifestacji związkowców. Tyle tylko, że wnioski, racje i intencje były (są) biegunowo różne. U Kaczyńskich dominuje jednak troska o dobro narodu, u Tuska wprost przeciwnie, z czego, być może, zaślepiony żądzą władzy, nie zdaje sobie nawet sprawy. Pozostaję z szacunkiem i uprzejmie pozdrawiam.

    Dobre 0

  5. Jan C. pisze:

    Nalezy pamietac, ze motywem braku zgody Prezydenta Warszawy na parade ,,rownosci,, byla troska o to, by nie propagowano homoseksualizmu. Wszelka homoseksualna agresja, zaczepki wykraczajace poza krag homo-, jak rowniez propaganda tego szkodliwego spolecznie nalogu powinny juz dawno podlegac penalizacji w stopniu nie mniejszym, jak sprzedawanie mlodziezy alkoholu, papierosow, czy narkotykow, a nawet ich reklama, tym bardziej, ze to reklama klamliwa, nazywajaca uzurpacje prawem. Domaganie sie ze strony homoseksualistow rownosci, w sytuacji, gdy nierownosc ich postawy, jej aspolecznosc jest oczywista, gdyz nie wnosza rownego wkladu w trwalosc cywilizacji ludzkiej, a poza tym ,,rozmnazaja sie ,, pasozytniczo, demoralizujac mlodziez i namawiajac do zycia nieodpowiedzialnego, do zycia, ktorego koszt w sumie ponosza odpowiedzialni, zwlaszcza rodzice dzieci, ktore odmawiaja im satysfakcji zyca spelnionego, zwienczonego radoscia z wnukow. Przypuszczac nalezy, ze homoseksualisci wykorzystuja przy tym swoje nieformalne zwiazki, wynikajace z ,,nadaktywnosci,, towarzyskiej, oraz wrecz tajne uklady dla stwarzania nieuczciwej konkurencji normalnym, ,,przejrzystym,, obywatelom, przez co maja i srodki materialne i moznych protektorow w przeciwienstwie do biednych, nawet bezrobotnych stoczniowcow, ,,roboli,, mowiac po tusku, wiec skazanych zaocznie na traktowanie jako niepoprawnych politycznie. Skoro ,,moralnosc Kalego,, ich, a wraz z nimi i zdradzieckich mediow, posluguje sie niesprawiedliwoscia i zakamaniem, to moze probowac wmawiac kazdemu co zechce, ale nikt normalny sie z tym nie zgodzi. Tolerowac mozna innosc, ale nie mozna wrogosci, szkodliwosci, krzywdy chociaz posredniej tak dla siebie, jak dla osob, za ktore sie jest odpowiedzialnym – rodzine, slabszych, Narod, a nawet namawiania do faktycznej obojetnosci na zlo, ktorego poczatki zazwyczaj bywaja mile, przyjemne, czy smakuja…Nigdy dosc nauki rozrozniania, co sluzy ochronie wartosci ludzkich, zaczynajac od zdolnosci przezycia rodzaju ludzkiego, a co jest tylko klamliwa manipulacja, oszustwem majacym na celu naklonienie nas do samozaglady, zwolnienia przestrzeni zyciowej naszym wrogom, czy wejscie wobec nich w role niewolnikow, zaspokajania ich interesu pod wmowionym pozorem wlasnego.

    Dobre 0

  6. Kosikm pisze:

    A tak będą dwie uroczystości. Jedna na Wawelu ta na europejskim poziomie i druga pod krzyżami ta dla nietrzeźwych zadymiarzy i PiSiorów. Taka też będzie migawka w TVNie. I o to chodziło, cel propagandowy został osiągnięty, a koszta? eeeeee tam ważny podział MY światli i tamci ciemnogród.

    Dobre 0

  7. misio pisze:

    @jerzy
    „‘Paradnicy’ mieli zezwolenie, policja stala i pilnowala, aby im nikt nie przeszkadzal. Pelna demokracja.”

    Panu się chyba pomyliła demokracja z degeneracją, tylko czekać na parady pedofili albo może nawet i nekrofili ze swoimi „partnerami”.
    A propos demokracji w Stanach – zdaje się, że „postępowy” Kongres właśnie oficjalnie założył politpoprawny kaganiec na wolność słowa w Ameryce, czyli jakby nie było samą podstawę demokracji. Ciekawe kiedy sprawa dojdzie do SN i jak to się ostatecznie rozstrzygnie.

    Dobre 0

  8. mm pisze:

    OK! Jezeli to zadymiarze, przestepcy, pijaki itp to dlaczego Premier ucieka?????? Przeciez ma moralne prawo i publiczny obowiazek stawic czolo takim elementom???No nie???

    Dobre 0

  9. Jurek Wawro pisze:

    @Wit:
    „Nie rozumiem analogii pomiędzy zakazem manifestacji wydanym przez Kaczyńskiego i brakiem zakazu wydanego przez Prezydenta Gdańska. Ale ja chyba głupi jestem bo mam omamy, że Autor kiedyś bardzo związkowców nie lubił, a to przecież teraz socjalysta pełną gębą…”

    To nie lepiej zapytać mądrzejszych niż pisać po forach?
    Red. Ziemkiewicz nie lubił i nie lubi związkowców (jak i większości „Polactwa”, którym gardzi). Ale uważa, że prawo powinno być jednakowe dla wszystkich. Wiem, że to w Polsce egzotyczne poglądy, ale bynajmniej nie są one niejasne.

    Dobre 0

  10. Jurek Wawro pisze:

    @jerzy:
    „Bylem kiedys przypadkowo na Manhattanie (lipiec, plus 30 stopni). Przejezdzali, przechodzili homoseksualisci specjalnie wyznaczonym szlakiem. Wiekszosc z nich bylo prawie nagich. To prawie – za wyjatkiem uszytych woreczkow”

    Słyszałem o lepszym przypadku – bodajże w Toronto jadący na platformie homosie wyciągnęli w pewnym momencie co kto miał – co się będą ograniczać!
    Mądre zdanie na ten temat powiedział kiedyś prof. Wolniewicz (zanim nie stał się postacią wyklętą z powodu ślepoty nie pozwalającej dostrzec antysemityzmu w Radiu Maryja): to hałaśliwa hołota, która pcha się do centrum miast, bo taka jest natura tego typu band.

    Dobre 0

  11. Jurek Wawro pisze:

    Panie Ziemkiewicz!
    Jak Pan nic nie rozumiesz…..
    Dziś przypadkiem oglądałem upadłą gwiazdę dziennikarstwa (chyba Szeląg mu na nazwisko) w rozmowie z jednym ze związkowych przywódców.
    Gdy tenże związkowiec wypowiedział swe zdanie: że rząd walczy ze społeczeństwem, dziennikarz pyta, jakim prawem wypowiada się on za całe społeczeństwo, czy on reprezentuje społeczeństwo?
    Potem jeszcze był równie mocny argument – że skoro związkowiec uważa, że polska powinna być dla wszystkich (sam ten pomysł wygląda na jakiś absurd), a nie tylko dla elit, to czemu pcha się do elity i kandyduje do Parlamentu Europejskiego?
    Tak należy dziennikarstwo uprawiać. Równaj szereg. Bo inaczej może się Pan boleśnie przekonać, że kto nie jest z nimi to jest przeciw nim.
    Związkowcy to warchoły i tyle. Przynajmniej do czasu, gdy GW nie ogłosi odwołania…..

    Dobre 0

  12. jerzy pisze:

    Pisze Pan Ziemkiewicz:
    „Przypomnę mechanizm tej zbrodni: otóż polegała ona na założeniu z góry, że parada homoseksualistów łamać będzie prawo, konkretnie obrażać publiczną moralność. Przyjęto takie założenie bez jakichś konkretnych przesłanek, po prostu na zasadzie „wszyscy wiemy, co się na takich paradach dzieje”
    A czy Ziemkiewicz byl, widzial z bliska taka parade? Chyba Ziemkiewicz nie widzial.
    Bylem kiedys przypadkowo na Manhattanie (lipiec, plus 30 stopni). Przejezdzali, przechodzili homoseksualisci specjalnie wyznaczonym szlakiem. Wiekszosc z nich bylo prawie nagich. To prawie – za wyjatkiem uszytych woreczkow, w ktore byly na sile wepchane czesci meskich narzadow plciowych. Niektorzy wykonywali ruchy charakterystyczne dla kopulujacych ludzi lub zwierzat. I tak szli posrod scian ciekawskich i przypadkowo zatrzymujacych sie dzieci, doroslych i starych, jak to w poludniowym tlumie – sa wszyscy.
    „Paradnicy” mieli zezwolenie, policja stala i pilnowala, aby im nikt nie przeszkadzal. Pelna demokracja.
    Pisze ta historyjke miedzy innymi dlatego, aby zakonczyc ja przeciekawym „hepi-endem”, ktory brzmi: podszedl do mnie policjant i kazal zalozyc podkoszulek, ktory mialem sciagnitey (plus 30)
    Nie mialem zezwolenia – stwarzalem zagrozenie moralne, w przeciwienstwie do „paradnikow”. Co Ziemkiewicz na to?

    Dobre 0

  13. michal_wichita pisze:

    wolnos POlski jak jak zolnierz wolnosci

    Dobre 0

  14. suski pisze:

    Niezależne związki zawodowe bardzo przeszkadzały władzom PRL w budowie „najlepszego” pod słońcem ustroju -socjalizmu. Teraz po 20 latach wolnej(?) Polski, wolnej dzięki NSZZ Solidarność, związki zawodowe przeszkadzają światłej demokratycznej(?) władzy w budowie świetlanej przyszłości kraju. Murzyn zrobił swoje więc murzyn może odejść? Czyż to nie paradoks?

    Dobre 0

  15. JFK pisze:

    Widać, że elektorat platformy zmobilizowany. Może wystarczy zafundować darmowy karnet na mecze temu kopaczowi piłki w rajTUSKach, aby się od nas odczepił.

    Dobre 0

  16. aba pisze:

    Chetnie bym to zobaczył ciekawe ile agentury będzie

    Dobre 0

  17. misio pisze:

    „No bo przecież wszyscy wiemy, co to jest ‘Solidarność’ – ‘najgorsi zadymiarze’, rzekł premier. Poseł Sławomir Nitras dodał jeszcze, że nietrzeźwi,”

    Deja vu.
    Co tu dużo mówić, swego czasu identycznym językiem posługiwała się komuna z Urbanem na czele. Bolszewia wróciła w pełnej krasie – wraz z jedynie słuszną partią i popierającymi ją tzw. inteligentami, sprzedajną grupą reżimowych dziennikarzy i nawet wymiarem sprawiedliwości dzielnie zwalczającym „niekonstruktywną” opozycję.
    Czyżbyśmy zatoczyli pełne koło przez te lata?
    Mam nadzieję, że jednak nie do końca, bo gdyby tak faktycznie było to powoli nadchodziłby juz czas fałszowania wyborów.

    „… a minister Sławomir Nowak, że sterowani przez PiS.”

    Minister? No proszę, nie wiedziałem, że ten pan od noszenia teczki za premierem już awansował na ministra. Nic tylko pogratulować.

    Dobre 0

  18. Maurycy pisze:

    hmmm.. rozumiem.. ale: nie akceptuję.. ciamciaramcie jesteście i tyle..

    Dobre 0

  19. maciek123 pisze:

    A ja mam inny pomysl. Nie wpadl na niego zaden z oddelegowanych na front publicystyczny czynownikow PO. A moze by tak przeniesc te obchody do Irlandii ewentualnie do Londynu?

    Dobre 0

  20. PLK pisze:

    Partia matka, przewodnia siła narodu z nadania wschodu i zachodu, wielka PZPO zawsze racje ma. A nieroby znowu doprowadzą kraj do anarchii jak w roku 81. Ale my na nich sposoby znamy! Nasz lider słońce Peru i Polski, wielki Donald sobie z nimi poradzi!

    Dobre 0

  21. oldgeorge pisze:

    P.Tusk w kampanii nienawiści do ZW.Zaw.”Śolidarność” osiąga już poziom wydarzeń z 1976 roku. Brakuje tylko wieców poparcia dla słusznej linii jedynej partii czyli dla PO. Zamiast słowa warchoły używa się teraz słowa zadymiarze. Tylko pogratulować p.Tuskowi. No to kiedy będą te wiece na stadionach p.Tusk?
    Spośród obecnych na tym blogu jest wielu kandydatów, którzy chętnie wezmą udział w takim wiecu. Można zanotować (to do propagandystów organizujących te wiece) : @Jagna, @rajmund, @cenzura_jest_be, @gt, @jkm, @franck.

    Dobre 0

  22. bobik pisze:

    A ja myślałem, że dziennikarz to zawsze stara się do prawdy dotrzeć, a pan co, nie zarejestrował straszących od tygodnia związkowców?
    Wierzyć się nie chce, żeby tak wytrawny profesjonalista za jakiego się pan z pewnością uważa pominął te informacje. Lichota.

    Dobre 0

  23. kocio_egon pisze:

    A odkad to Pan Ziemkiewicz broni roboli. Dotąd śmieszyło Go przecież wzdychanie okularnika z uniwersytetu do chamskiej tężyzny fizoli. Czy nie jest to koniunkturalizm? Byle dokopać PO

    Dobre 0

  24. Krzysztof pisze:

    Jeśli uznało się, jak zrobił to R. Ziemkiewicz, że bracia Kaczyńscy są traktowani przez media i opinię publiczną gorzej niż pozostali politycy, to po co później samemu tę tezę odrzucać? Czym bowiem jest nieustanne wytykanie kolegom dziennikarzom ich stronniczości, albo stałe upominanie się o lepsze traktowanie Kaczyńskich, jak nie świadomym stawianiem tezy przeciwnej temu, co się samemu powiedziało na wstępie, a mianowicie, że media tak naprawdę są inne niż są lub przynajmiej, że mogą takie być? Kiedy i dzięki czemu lub komu? Wypadałoby to jakoś uzasadnić. Tyle, że jeśli postawiło się tezę, że Ziemia kręci się wokół Słońca, to potem wypada się już tego trzymać.
    W moim przekonaniu, media rzeczywiście nie przepadają za Kaczyńskimi, ale problem polega raczej na tym, że to Kaczyńscy jeszcze bardziej nie lubią mediów. Boją się kamery i mikrofonu, i „tej małpy w czerwonym”, która o wszystko może zapytać bezczelnie. Każdy z braci mniej więcej w połowie każdego wywiadu zaczyna dowodzić jak bardzo jest nielubiany medialnie. Na ten lęk nie ma lekarstwa, więc media mają prawo go wykorzystywać do swoich celów (chodzi wszak o osoby publiczne), zaś wyborcy mają prawo rozejrzeć się za bardziej profesjonalnymi, mniej wystraszonymi (medialnie) politykami.

    Dobre 0

  25. jerzy pisze:

    Czyzby t.zw.zadyma” pod sala kongresowa byla wywolana przez PO, jak wiemy byla to zadyma wywolana przez czescz wiazkowcow pod nazwa Sierpien 80 co nie jest calym zwiazkiem Solidarnosci stoczniowej, a to ze byla inspirowana przez Pis swiadczy obecnosc wsrod tych zadyniarzy poslow Pisu j j.Kurski i inni, wiec pisanie watpliwych uwag na ten temat moze sluzyc tylko wybielaniu PiSu, a nie sluzyc obiektywnej prawdzie. Pewnie ze zagwarantowanie spokoju i porzadku w tak znamiennej rocznicy jak 4 czerwxa nalezy do rzadu i jego sil porzadkowych i dlatego uwazam ze rosdzielenie tych uroczystosci w postraci przeniesienia czesci tychze do Krakowa stanowi rozsadne posuniecie Premiera niezaleznie od tych falszywych domnieman Pana redaktora o nieudowodnionej lecz tylko przewidywanej winie kogos?, Zawsze jakto mowia lepiej dmuchac na zimne niz potem zalowac ognia, bowiem kazde zamieszki uliczne w ten dzien bylyby kompromitacja idei Solidarnosci nie tylko w Polsce , niezaleznie od tego kto by je wywolal. i tyle
    Z powazaniem

    Dobre 0

  26. jankow pisze:

    O co chodzi? Ludzie!Rząd ma swoją imprezę, a naród swoją.Polacy od zawsze potrafili uczcić pamięć TYCH,którzy walczyli o Polskę.Jestem spokojny.Ale…?Takie pytanie do…, no właśnie do kogo,o Stana Tymińskiego, o 2001 rok jak wybraliśmy SLD, o POpapranych cudaków obecnie.Czy my Polacy mamy pecha?Jak przerwać tę złą passę?

    Dobre 0

  27. historyk pisze:

    W ostatnim tekście na temat polityki Becka grubo Pan przesadził, zwłaszcza, gdy pisze Pan, że to polski minister spr. zagr. pchnął Polskę do wojny i doprowadził naród na skraj zagłady. Jakbym czytał marksistę. Otóż proszę pana to nie Beck doprowadził Polskę do zagłady, ale dwa zbrodnicze systemy i co by nie zrobił Beck i polskie przywództwo w ogóle, Polska była skazana. Bowiem ani Niemcy nazistowskie, ani Rosja Sowiecka nie były zainteresowane partnerstwem z Polską. A więc pozostała nam tylko wojna. Bo co innego nam pozostało: podnieść ręcę jak Czechy, pozorować walkę jak Francuzi? Oba z wspomnianych krajów wycierpiały wiele w czasie okupacji niemieckiej, mimo że poszły na współpracę. A koncept – nie wiem skąd Pan to wziął, ale na pewno nie z poważnych opracowań historycznych – że nie mieliśmy czołgów, lecz kawalerię, ponieważ szykowaliśmy się do wojny z Sowietami zakrawa na żart. Przecież Sowiety już w 1939 r. naszpikowane były ciężką i nowoczesną bronią. Od marca 1939 r. Polska rozpoczęła przygotowania do wojny z Niemacami. Parę miesięcy wystarczy, aby planiści sprządzili plany obrony. I rzeczywiście kierunki uderzeń niemieckich zostały trafnie przewidziane. Natomiast zabrakło dostatecznej ilości umocnień, nowoczesnych samolotów, czołgów, innego rodzaju ciężkiej broni – nie z powodu braku czasu, ale pieniędzy. Polska, wbrew temu co Pan napisał, była jednak krajem zacofanym, rolniczym, choć była bez porównania czymś więcej niż dzisiejsze państwo polskie. Podsumowując, podziwiałem Pana teskty, ale z ministrem Beckiem i obozem piłsudczykowsko-sanacyjnym po śmierci Marszałka obszedł się Pan okrutnie. Powtarzam, co byśmy wtedy nie zrobili byliśmy skazani, zabrakło bowiem dobrej woli ze strony dwóch ościennych potęg. Układ z Hitlerem oznaczałby sprowadzenie Polski do roli wasala. Już sobie wyobrażam co by dzisiaj wypisywano o polskim antysemityzmie, skoro dzisiaj oczernia się Rzeczpospolitą z powodu niepopełnionych zbrodni. Przecież gdyby Beck ułożył się z Niemcami i polscy żołnierze pomaszerowali u boku Wehrmachtu na Moskwę – jak chciał tego śp. profesor Wieczorkiewicz – do dzisiaj ciążyłaby na nas odpowiedzialność moralna za Zagładę.

    Co do tekstu o stoczniowcach uważam Pana uwagi za trafione.

    Dobre 0

  28. Wit pisze:

    Nie rozumiem analogii pomiędzy zakazem manifestacji wydanym przez Kaczyńskiego i brakiem zakazu wydanego przez Prezydenta Gdańska. Ale ja chyba głupi jestem bo mam omamy, że Autor kiedyś bardzo związkowców nie lubił, a to przecież teraz socjalysta pełną gębą…

    Dobre 0

  29. rencista pisze:

    No i mamy nowy rodzaj demokracji tgzw. „demokracje słupkową”. Nie liczy się nikt i nic, tylko sondaże…PR i sondaże…Ciekawe jak będzie śpiewać partia „rządząca” gdy owe ukochane „słupki” przeistoczą się w wirtualną rzeczywistość…bo wtedy pozostaną jej jedynie „słupy” Palikota. Wiara w „cuda”, czyni cuda, a jakie?…niebawem bedziemy wiedzieli…w czerwcu…
    Pozdrawiam autora…

    Dobre 0

  30. Gosc pisze:

    Pozdrownienia Panu, Redaktorze i niektorym Czytelnikom,
    Jedno zdanie warte rozwazenia. Cytat : „jaki nie ukazał się w polskiej prasie od czasu zniknięcia “Trybuny Ludu” i “Żołnierza Wolności””. Czy aby te gazety zniknely? Panie Rafale, jest Pan zdolnym, z doswiadczeniem dziennikarzem, pisarzem. Przeciez po odrzuceniu jezyka specyficznego dla komunizmu, ktory dominowal w wyzej wymienionych kazetach, jeszcze byl tzw klimat, sposob doboru materialu, wlasciwe ujecie, itd, co ja bede sie silil na wyjasnienia, czy aby Pan, Panie Rafale i Czytelnicy (ci niektorzy, ktorych pozdrawiam), nie odnajduja tego wszystkiego w obecnie ukazujacych sie tzw gazetach ?
    Z powazaniem
    Czytelnik

    Dobre 0

  31. Jagna pisze:

    Stoczniowcy jawią się panu jak białoskrzydłe anioły. Tyle tylko, że anioły nie wożą ze sobą starych opon, petard i nie zapowiadają zadymy w miejscach, gdzie akurat być jej nie powinno. To może już lepiej wrócić do SF i dać sobie spokój z publicystyką ( podobno – bezpartyjną…)

    Dobre 0

  32. rajmund pisze:

    „Taki sposób rozumowania władz publicznych został – słusznie – potępiony bardzo ostro przez media i przez europejski Trybunał.”

    Słusznie?!
    Z tej strony Pana Redaktora nie znałem… mam nadzieję, że odnosi się to do przytoczonego wyżej rozumowania, a nie samego faktu braku zgody na tzw. „Paradę Równości”. Jeśli nie, to może powinniśmy pozwolić też na inne „Parady”? Zacznijmy od homoseksualistów, transseksualistów, a zakończmy na pedofilach i zoofilach. I najlepiej, żeby nauczyciele zabierali dzieci na takie „Parady” – niech się młodzież uczy tolerancji! A co?!

    Dobre 0

  33. cenzura_jest_be pisze:

    Pan Ziemkiewicz ma słaby kontakt z rzeczywistością.

    1. co potrafią nieroby ze związków – było widać w Warszawie. Polecam zdjęcia, w których policjanci swoimi głowami biją w kije trzymane przez manifestantów, a do tych ataków dołączają wściekłe barierki.

    2. sterowność PIsu poświadczał w tejże Warszawie niejaki Kurski, który jednak górnikiem ni stoczniowcem nie jest, a jednak pętał się tam – turysta zabłąkany?

    3. „Instrukcje obsługi” ostatnio seriami wydawał niejaki Kownacki mówiąc, że palenie samochodów i opon to normalna postać demonstracji. Czego by nie powiedzieć, przedstawicielem PO on nie jest.

    Wobec powyższego Pan Ziemkiewicz zechce nie obrażać inteligencji czytelników.
    Chyba że zależy mu na obnażeniu własnej.

    Dobre 0

  34. gt pisze:

    Pudło Panie Redaktorze, bo Drobna Różnica jest taka, że związkowcom z Gdańska nikt demonstrować nie zabronił. Rząd po prostu w obliczu możliwości konfliktu przeniósł swoją imprezę do Krakowa.

    Jeśli nie widzi Pan różnicy, radzę wrócić do science-fiction, tam takie błędy są niewidoczne.

    Dobre 0

  35. jkm pisze:

    Ha, ha, ha- zaprzecza pan sam sobie i nawet tego nie zauwaza- zalosne, doprawdy… Ojej, jakie to smutne.

    Dobre 0

  36. krysta pisze:

    „Zadymy” pod roznymi haslami odbywaja sie na calym swiecie i „wielcy” tego swiata sa do nich przyzwyczajeni. Tlumaczenia Tuska sa wiec absolutnie bez sensu… A ze Tusk przyjedzie do stoczni i wezmie na „klate” przyjecie stoczniowcow? Juz raz stoczniowcy to przerabiali, kiedy inny „likwidator” stoczni do nich przyjechal – niejaki Rakowski sie nazywal… Dlaczego Tusk do stoczniowcow wczesniej sie nie pofatygowal… Zakaz z Brukseli czy z Berlina byl…?

    Dobre 0

  37. franck pisze:

    Panie Ziemkiewicz zdaje sie, ze nie dostrzegasz pan zasadniczej roznicy miedzy gejami i zwiazkowcami.

    1./ wydanie zakazu przez Kaczynskiego bylo niezgodne z prawem. Natomiast zwiazkowcow nikt prawa do manifestowania nie pozbawia. Newt nikomu to do glowy nie przyszlo. To Tusk uciekl przed nimi do Krakowa.

    2./ domniemanie ze geje beda obrazac moralnosc publiczna bylo pozbawione jakichkolwiek (jakos nieprzypominam sobie aby kiedykolwiek w Polsce geje paradowali w lateksie, z pejczykami etc.). Jak wygladaja manifestacje zwiazkowcow z kopalni, zbrojeniowki czy stoczni to wszyscy dobrze wiedza i nie ma to nic wspolnego z pokojowym manifestowaniem. Wiec przeciwienistwie do gejow tym razem obawy sa uzasadnione ale mimo to nikt im nie chce zabronic manifestowania.

    Pomijam zasadnosc protestow, opieszalosc kolejnych rzadow w ratowaniu stoczni, zasadnosc ratowania jakiegokolwiek przemyslu z publicznych pieniedzy czyli z naszych podatkow.

    Dobre 0

  38. wodek pisze:

    Zadyma bedzie ,powiedzial”premier” i ma byc!
    Od czego stara bolszewicka metoda prowokatorow,ktorzy z najbardziej pokojowej manifestacji moga zrobic rozroby tlumione przez policje.

    Droga Solidarnosci!
    Miejcie sie na bacznosci wobec spodziewanych prowokacji!

    Dobre 0

  39. m - Gdansk pisze:

    A Adamowicz z Gdanska zachowuje sie jak pijany w swych wypowiedziach – ” a jak ktos jest pijak to i zlodziej – bo kazdy zlodziej to pijak”

    Dobre 0

  40. MB pisze:

    Tego właśnie należy oczekiwać od człowieka, który brał udział, wraz z paroma innymi kompanami, w obalaniu rządu J. Olszewskiego, w obalaniu rządu PiS-u. Tak własnie wygląda definicja demokracji wedlug „strategów” z ulicy Czerskiej i Tuska wraz PO ( Parada Oszustów..). Były pierwszy sekretarz PZPR, Mieczysław Rakowski powiedzial pod koniec swoich rządow: Bo im (Solidarności) marzy się demokracja w stylu zachodnim, tego nigdy tutaj nie będzie! Tym którzy nie wiedzą, lub nie pamiętają przypomnę, że obowiązywała nas demokracja socjalistyczna.. Pod światlym przywództwem Wielkiego Wodza zmierzmy coraz pewniej do owej, zdawałoby sie, złożonej do trumny idei. Cud.. Zamykamy oczy i głosujemy na platforme. Putin też tego sobie życzy. Ten Tusk, jakiż to miły pareń.. MB

    Dobre 0

  41. EKLOS z Gdańska pisze:

    A rzeba było tak niewiele – nie atakować policjantów , nie przewracać płotków i nie miotać obelg w kierunku funkcjonariuszy na służbie. A może to wszystko nie prawda. Nawet jeżeli policjanci zaatakowali stoczniowców (nie bardzo wiadomo jak , wszak stali za ogrodzeniem) to przecież mozna było jeszcze uciekać . Gaz aplikowany od tyłu jest bardzo nieskuteczny i jest dokuczliwy głownie dla goniących. Nie jest żadną ujmą ucieczka przed przeważającymi siłami uzbrojonych po zęby policjantów. Chyba źe stoczniowcy byli źle dowodzeni , albo wodzowie potraktowali ich jak mięso armatnie. Te przesłanki należy rozważyć bo to przeciez wojna , co widział każdy kto patrzył.

    Dobre 0

  42. Justyna pisze:

    Nikt z trzeżwo myślących nie miał żadnych złudzeń co do poczynań i umiejętności tej „grupy „…, chcącej za wszelką cenę dostać się do W Ł A D Z Y. Im bardziej zaprzeczali, że nie chodzi im tylko o władzę tym grożniej to wyglądało. Dzisiaj cała Polska widzi do czego możę doprowadzić człowiek kompletnie nie przygotowany do pełnienia funkcji kierowania rządem. Kompromitacja dla tych „elyt”, które poparły nieudacznika, kłamcę i tchórza…

    Dobre 0

  43. Mikuś pisze:

    Wiadomo było jeszcze przed wyborami,że PO to przefarbowana Unia Wolności.Wyborcy myśleli,że się zmienili ?Stali się jeszcze bardzie aroganccy i kłamliwi.Pomagają im w tym pożyteczni idioci,uważający się za inteligentów.

    Dobre 0

  44. Piotr pisze:

    Te wilcze zęby smerdzą nie myte od lat

    Dobre 0

  45. friko pisze:

    Panie Rafale,
    pisze Pan „Bez konkretnych przesłanek oskarżono stoczniową “Solidarność” o to, że manifestacja, którą chce zorganizować, będzie miała charakter zadymy.” A jak ktoś mówi, że w Gdańsku poleje się krew – to jeszcze mało? A zapraszanie przez tego Wolaka – Guzikiewicza wszystkich niezadowolonych z całej Polski na manifestację 4 czerwca do Gdańska to za mało? Niech Pan nie płacze nad tym, że ta zadyma się nie uda!

    Dobre 0

  46. senior Almagro pisze:

    No i tak powoli chłopaki dojrzewają do tej pozycji gdzie kiedyś stało ZOMO.

    Dobre 0

  47. R.H. pisze:

    Panie Rafale !
    Ocenianie działań polityków „specjalnej troski’ nie jest Pana zadaniem tylko psychiatrów. Palikot miał przedstawić swój projekt dotyczący eutanazji i w nim pokładam pewne nadzieje.
    To tyle na ten temat .
    Pozdrawiam Autora !

    Dobre 0

  48. jahos pisze:

    Krótka pamięć skutkuje niekonsekwencją. Kto nie zna swojej historii popełnia wciąż te same błędy. Najgorszy z tego wszystkiego jest kalizm z premedytacją. Dobrze, że Pan redaktor o tym przypomina, ponieważ stawia to odpowiedni akcent na tego typu sprawy.

    Dobre 0

  49. Marcin pisze:

    Panie Rafale, trzeba czytać i słuchać również te rzeczy, które Panu nie pasują… Sami stoczniowcy się odgrażali że sie „odegrają” za Warszawe. Tusk zrobił to co musiał zrobić i tyle. Nie chciał żeby w świat szedł przekaz gdzie Polska jest pokazana jako miejsce zadym. Skoro stoczniowcy nie byli w stanie zagwarantowąć że będą się zachowywać spokojnie – premier nie miał innej możliwości. A jak znam i obserwuje zachowanie tego człowieka, to pojawi się pewnie w Stoczni, w dniu 4 czerwca, popłudniu czy wieczorem i przyjmie na „klate” powitanie stoczniowców. Sam, bez gości…

    Dobre 0

  50. SOP78 pisze:

    No cóż w tym dziwnego. Maska polityki miłości spadła juz niemal nastepnego dnia po wyborach ukazując prawdziwe oblicze nowej ekipy.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.