Trzeba czytać „Małego Księcia”. Mały Książę spotkał króla, który wyjaśnił mu, że rozsądny władca nie naraża swego autorytetu na szwank wydawaniem rozkazów innych niż takie, które na pewno zostaną wykonane. Na przykład on, jako potężny król obdarzony wielkim autorytetem, może rozkazać słońcu, żeby zaszło, ale zrobi to… (zerknięcie w kalendarz) dokładnie o 19.27.
Najwyraźniej nie czytali tej pięknej bajki ani redaktorzy „Gazety Wyborczej”, ani związane z nią Autorytety, które szumnie wezwały do bojkotu TVP 3 maja. Mimo tego wezwania, a może dzięki niemu właśnie, TVP 1 i TVP 2 były tego dnia najbardziej oglądanymi stacjami, przy czym widownia ich była niemal dokładnie taka sama jak w czasie ubiegłorocznego święta, choć w zeszłym roku padał deszcz, a w tym cały długi weekend pogoda była wzorcowa.
Szczegółowe dane znaleźć można w wyspecjalizowanych serwisach, ale samego sukcesu roztrąbionej z takim hukiem akcji można się było od razu domyślić z faktu, że w patronującej bojkotowi gazecie temat z dnia na dzień przestał istnieć.
Pozostaje pogratulować i zachęcić Autorytety, tudzież pracowników kibicującej im gazety, do przypomnienia sobie zjadliwych żartów i bon motów, którymi ich środowisko dawało przed laty wyraz radości, że, na przykład, środowiska katolickie nie są w stanie zorganizować skutecznego bojkotu żadnego „Księdza”, „Ostatniego kuszenia Chrystusa” czy pisma epatującego bluźnierczymi okładkami. Proszę przeczytać i wziąć to teraz do samych siebie.









@godziemba. Niech Pan porozmawia z rodzinami ofiar zbyt duzej predkosci. Nadal mamy w Europie czolowe miejsce jesli chodzi o ilosc zabitych w wypadkach drogowych. Zabija glownie alkohol i nadmierna predkosc.
Najbardziej z tej bandy czworga nie lubiłem Geremka. Co jawny wróg w nas umacnia, wróg przefarbowany rozmywa!
A jakby tak w rewanżu Pan Redaktor w porozumieniu z Panem Farfałem ogłosili bojkot „Wyborczej” np. przez tydzień.
„Cynizm i draństwo” muszą zniknąć./
„Precz z Tuskiem i jego banda nierobow i nieukow !!! Polska dla Polakow…………………………”
Niech żyje Antysalon. Nalezy zwiększyć czas antenowy dla Antysalonu – tuby Prawdziwych Polaków.
Należałoby wystąpić o odznaczenia dla fritzów i im podobnych.
Michniki, Geremki i inne takie – to spiskowcy. Już lepsze są jawne lewaki typu SLD. To co jawny wróg w nas umacnia, wróg przefarbowany rozmywa.
Bez komentarza ! Jestem poraniony wielce – potęgą refleksji Pana Redaktora i uczestników tego blogu.
Dokopać Wyborczej bez oglądania się na skutki. Fajna taktyka.
Bojkot nie wypalił i dobrze. Ciekawe, że największą oglądalność miało Ranczo. Pierwszy naprawdę mądry polski serial. I co jeszcze ciekawsze najliczniej oglądany program bezlitośnie obnażył i napiętnował podłość jaką jest poniżanie przeciwnika za wszelką cenę w „walce” wyborczej. Jakoś dziwnie pomysły i taktykę Czerepacha odnajduję w taktyce PiSowskich spin doktorów. A oglądało to 7,7 mln telewidzów.
Czy więc zwolennicy PiS powinni cieszyć się, że bojkot się nie udał?
#wiktor1 – a od czego Ty jestes specjalista poza wyszydzaniem innych ludzi?
#rrandall – tam nie ma zestawienia, jest opis tego, co probowano bojkotowac, bez oceny slusznosci. Proponuje Koledze korepetycje z umiejetnosci czytania ze zrozumieniem tresci.
@ „godziemba” 07.44
Odbiegając od tematu,ale odpowiadając na pana tekst,proponuję rozwiązanie sprawy niesfornych kierowców. Po 3 wpadkach naruszenia przepisów-wbić do prawka pieczątkę kierującą do psychologa !!! Efekt piorunujący ,skutkujący czasem utrata pracy ! ( patrz przepisy zachodniego sąsiada). Za trudne ?
Czy u nas były jakieś protesty odnośnie „Ostatniego kuszenia Chrystusa”? Raczej rzeczowa dyskusja z udziałem m.in. księży. Co innego wcześniej na Zachodzie – tam katole nawet podpalali kina, choć Scorsese to też katolik, tyle że inteligentny i oczytany. Jak widać, w innych krajach nawoływanie do bojkotu się udało. RAZ, który po wyprowadzce na wieś coraz częściej wspiera hołotę, zapewne z takiej formy protestu byłby zadowolony.
Wbrew temu, co się powszechnie uważa, w Polakach tkwi tak wgłębi patriotyzm. Patriotyzm oparty na historiach rodzinnych, którego nie zniszczył prawie półwieczny okres sowietyzacji. Bo tego nie da się zniszczyć. Co tam zakazy, nawoływania gw.
Można oczywiście też tak jak w Warszawie zabronić koncertu „Polskie Śpiewanie” na placu Zamkowym.
Wiozłem starszą Panią samochodem. Śpiewała sobie stare przedwojenne piosenki. Obok „oczy czarne”…, piosenki o ułanach ( m.in. o mój rozmarynie ) i Hymn do Bałtyku.
Dzisiejsze polskojęzyczne towarzystwo słuchające w radiu samochodowym tap,tap, tup, tup, bum, bum,….. nawet nie zdaje sobie sprawy, że przed wojną prawie każdy Polak śpiewał takie piosenki i te patriotyczne np. „wojenko, wojenko”, „o mój rozmarynie” …. były równie popularne jak największe przeboje Ordonki.
Już drepczą, już nóżkami przebierają
- Jakie teraz premie dostać mają?
tap tap bum bum URZĘDASY
Urzędnicy komunistyczni przytłumili wprawdzie chęć celebracji narodowych uroczystości, ale jak widać powoli to się odradza.
Jeśli za bojkot wzięły się takie „autorytety”jak krauze,Wajda,Holland i t.p. to musiało się tak skończyć.Szmatławca nie czytam od lat.
Zdecydowanie zgadzam się z RAZ,osoby / wraz z GW/nawołujące do bojkotu TVP naraziły się na śmieszność ,bo akcja z góry była skazana na sromotny niewypał.Z dugiej jednak strony,nie entuzjazmowałbym się ,tak jak wielu powyższych komentujących,że oto upada znaczenieGW i związanego z nią salonu.Otóż to środowisko w skali powszechnej żadnego autorytetu już nie ma,podobnie zresztą jak pozostałe wszelakie ośrodki,którym się wydaje,ze cały Naród wsłuchuje się w ich głos i czeka ,co mają do powiedzenia.Otóż prawda jest taka,że znikoma część tego Narodu czyta powazniejsze gazety/jeżeli juz coś czyta to kolorowe brukowce/,oglada programy publiczystyczne/ nie robi tego nawet w przerwach pomiędzy masowo oglądanymi serialami/.Podejrzewam,ze wiedza o planowanym bojkocie ,nie trafiła do więcej niż 5 % populacji.Tak samo byłoby ,ktokolwiek i czego kolwiek bojkot by nie ogłosił.Ten Naród jak lawa …,ale raczej już mocno wystygła.
Już jeden z „twórców” (założycieli) tej gazetki A.Wajda , stwierdził w wywiadzie że: „19 lat czytania GW , nie pozostało bez wpływu na moją biedną głowę”.Nie jest co prawda dla mnie autorytetem , ale w tym wypadku miał rację.
Ten ispirowany przez GS bojkot , pokazał ze głupota naszych obywateli także ma pewne granice a przekracza je aktualnie tylko redakcja tej gazetki.
„Instynkt” szefa przestał działać, „autorytety” padły bo okazały się kapusiami, nowego błyskotliwego zaciągu- nie widać, czyli jak mówił nieodżałowany Nikita-”dość się stara nakradłaś czas ci zjechać z jarmarku” ( ze zjazdu kołchożników)!!
Jeszcze będą próbować podczepić się pod „patriotyzm”:Moczarskiego,ich „przyjaciela” Herberta , wspomagać akcję” Ujawnienia W Internecie” papierów IPN, „bronić” Wałęsy , zapominać o Kiszczaku, kompletować doktoraty i medale.
To już koniec „chłopcy” !
Wielce szanowny Panie Redaktorze
co do bojkotu TVP – ma Pan rację
co do oglądalności……..
– już średnio….
TVP a w nim wszelkie transmisje – w długi weekend oglądają ci którzy zostali w domu ….
Panie Redaktorze – kto w długi weekend zostaje w domu ??
niech Pan sobie sam odpowie…
a potem zabiera się za manipulacje ciemnym ludem który przegląda jeszcze portal RZ.
Krauze chciał zaistnieć w mediach w „dobrym towarzystwie”ale popełnił chłop błąd. Powinien dogadać się z TVP, żeby w tym dniu za darmo(bez tantiemów) wyświetliła kilka jego filmów i wtedy dopiero mógłby się cieszyć z bojkotu telewizji „byłego neofaszysty” Farfała.
@RAZ
Zamiast sie wyglupiac „bon motami” (to nie po polsku, RAZ-ie) i nadymac jak bajkowa zaba prosze wreszcie pisac do rzeczy i z przemysleniem.
Wyciete wpisy zachowuje, na dowo tchorzostwa wypietego „publicysty”, zostana moze kiedys ujawnione…
Saint-Exupery pisze o ROZKAZIE króla. Tu chodziło o APEL. Chyba agorafobia mie pozwoliła p. Ziemkiewiczowi zauważyć różnicy między tymi zjawiskami.
@jajo węża. Moze Pan poczyta i porowna jezyk zwolennikow RAZ-a (RYSA , FRITZ i inni) a dostrzeze Pan te same slowa i sformulowania tylko skierowane w przeciwna strone. Poziom debaty jest prawde mowiac podobny i kazda ze stron wali Katiuszami lub Pershingami w strone przeciwnika.
No, gratuluję wyników ostatniego sondażu preferencji wyborczych w naszej ukochanej stolicy. 58% za PO. To prawdziwy i niekwestiono-
wany sukces. A już się wydawało, że tu mamy czarną watahę i bydło.
Tymczasem nasi wyborcy cenią sobie jednak takie sukcesy, jak darowizna dla ITI, jak wielomilionowe premijki dla pracusiów z ratusza, jak kręcenie lodów waniliowych, jak pomoc misiaczka dla zwalnianych stoczniowców, jak błazenady Paligłówka, jak 0,3% wykorzystanie środków unijnych. Ależ mamy inteligencję na medal w tej naszym mieście niepokonanym. Trzymać tak dalej.
Mysle ze mamy powazniejsze problemy niz przegrana przez GW bitwa o bojkot TVP.
Podaje wg rangi wydarzen
1. O. Rydzyk nie chciał widzieć polityków PiS na swoich urodzinach
2. Dolar upadnie, kiedy Chiny stracą w niego wiarę.
3.Putin przyjedzie, by „odmrozić” stosunki z Polską (tutaj niestety zrodlem informacji jest polskie wydanie Izwiestii czyli GW).
No cóż: „Wyborcza” ciągle ma problem, aby pogodzić się z faktem, że jej decyzje i wybory nie są czymś co musi się automatycznie spełnić. Myślę, że co prawda kondycja moralna i intelektualna Polaków jeszcze pozostawia wiele do życzenia, ale syreni śpiew z Czerskiej w Warszawie, coraz mniej ich obchodzi.
A wiecie Państwo,ja w ogóle nie czytam „wyborczej”!
I jest mi tak dobrze!!!
nasza TVP faszystowska? a co powiedzieć o projekcie Platformy zwanym „ustawą radarową”? wg mnie ustawa ta nie jest niczym innym jak nikczemnym, totalitarnym zamachem na demokrację i wolność Polaków – przypominam:
1. zbyt dotkliwy przepis pozwalający na odebranie kierowcy samochodu w przypadku, gdy nie uiści on dobrowolnie kary, a następnie umożliwiający sprzedaż tego samochodu – nawet jeżeli w chwili przekroczenia prędkości nie kierował nim właściciel.
2. niezwykle dotkliwa dla obywateli natychmiastowa wykonalność decyzji o nałożeniu kary za przekroczenie prędkości.
3. Takie niezwykle dotkliwe dla obywateli rozwiązanie mogłoby być uzasadnione tylko wyjątkowymi okolicznościami, których jednak ustawodawca nie wskazał. Ma to tym bardziej istotne znaczenie, że ustawa nie zawiera jasnych i czytelnych rozwiązań co do możliwości i trybu odwołania się od nałożonej kary…
podziękujmy Prezydentowi za rozsądek i veto, a nastolatkom za wybór „mniejszego zła”…
ale gdyby mimo wszytko udał się ten zamach PO na obywatela, to mam sugestię dla autorów bojkotu TVP: niech wówczas GW wzywa do bojkotu dróg państwowych po wejściu tego potwora jurysdykcji
Bieda-elektorat PiS-u nie stać na kablówkę, nie mieli też za co wyjechać na majówkę, bo wszystko wysłali Rydzykowi na odwierty, więc musieli oglądać faszystowską TVP. Proste.
numer Raz zawsze spoko

„Jestes jak chinski znak rownowagi,
Rownowaga, Raz nam w tym pomaga”
Pokoj dla Prawdziwych.
Bojkot… Wybiorczych.
Jak ogladalnosc mogla byc wyzsza jak tysiace ludzi wyjechalo z Wawy i innych miast ? To brednie i falsz jak zwykle.
@ Tomek29
Ja wcale nie pije, tylko tego chamsta i kretactwa nierobow i nieukow z Partii Oszustow (PO) nie moge „zdzierzyc”………..czy Tobie jest obojetne co oni „wyprawiaja” z Polska i Polakami ????
No i dobrze! A ja mam swój apel!
Kto jest za tym by Wałęsa wystawił Nobla na Allegro ?!
Wpisujcie się !!!!!
To może być niezła akcja !
Pawel Pisze:
Precz z Tuskiem i jego banda nierobow i nieukow !!! Polska dla Polakow…………………………
………………………………….
Nie pij, proszę szkoda zdrowia… tego psychicznego.
Pamietam bojkot Wiadomosci
w czasie stanu wojennego. Majowe spacery
o wieczornej porze , spacerowiczow bylo naprawde duzo .
Tym razem nie wyszlo , ciekawe czy zwyciezyla mentalnosc grillowa ( miedzy innymi zasluga GW ) czy patriotyczna ? Ooops ! …nacjonalistyczna , szowinistyczna..
Obawiam sie , ze to pierwsze. Farfal musial ulozyc dobry program.
Przebil TVN !
A ja po 15 latach regularnego czytania GW cieszę się, że istnieje „Rzeczpospolita” i to w takiej, a nie innej formie. Nawet mam pierwszy numer odrodzonej „Rzeczpospolitej”. Natomiast prawda, jak zwykle, leży pośrodku. Zakaz palenia na przystankach autobusowych, albo plucia na ulicy tak samo wygląda jak bojkot TVP.
Pan Redaktor swoje, a dywanowi pełzacze swoje. Jak ich idole P. i N. Tak jest za każdym RAZem w manipulantów i hipokrytów – nie merytoryczna odpowiedź tylko popłuczyny. Spórzmy na język miłości w tych jeno kilku wpisach: „Trzeba też czytać Ziemkiewicza. Pośmiać się można co niemiara z tej nadętej moralistyki miernego specjalisty od science fiction.”, „zestawiając “Ostatnie kuszenie” Martina Scorsese z pismem epatującym bluźnierczymi okładkami uwypuklił Pan tylko swoje postrzeganie świata z perspektywy kartofla.”, „RAZ coraz bardziej wyszukany, wręcz wernyhorzy. “, „Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno” … blog.”, „Rafale, może rozważ pójście na jakąś terapię, może detoks?”. Śmietanka towarzyska czy towarzystwo ćwiercinteligentów ? A może po prostu towarzysze ?
Precz z Tuskiem i jego banda nierobow i nieukow !!! Polska dla Polakow…………………………
Pisk salonowej myszy nie został usłyszany! To straszne – o czasy ,o obyczaje!!!
Bojkot był rzeczywiście poronionym pomysłem, który przypominał odgórnie motywowane akcje ze szczęśliwie minionej epoki. To jednak dobrze świadczy o naszej rzeczywistości, że się nie przyjął. Jest już troszkę normalniej, trochę mniej poklasku dla tego rodzaju nadętej bufonady.
Trochę.
To gazetka makulaturowa jeszcze dycha?
Może powiedzmy wreszcie, otwarcie, że na tych forach zgłaszają się „dyżurni”, co?.. Nawet „wykształciuch” przyzna, że wpisy powyżej są „zaprogramowane”.. Meritum ma zejść w piach.. Ale: nie zejdzie!.. Gdyż RAZ się nie pomylił, tym razem..
Już się zbieramy tutaj, z sąsiadami, żeby dać wyraz „poparcia”, przy urnach.. Kurna..
Cieszę się, że „Gazeta” dostała po łapkach. Już trudno ścierpieć
jej autorytatywne wypowiedzi na każdy temat.
Oby jakiś spec ekonomista pogonil też Gadomskiego, bo takie bzdury pisze, że szkoda gadać. Jemu artykuły chyba dyktują Orłowski z Winieckim.
„Szczegółowe dane znaleźć można w wyspecjalizowanych serwisach, ale samego sukcesu roztrąbionej z takim hukiem akcji można się było od razu domyślić z faktu, że w patronującej bojkotowi gazecie temat z dnia na dzień przestał istnieć.”
Temat robił się coraz mniejszy i mniejszy jeszcze długo przed 3 maja. Szybko okazało się, że bojkot tak naprawdę niemal nikogo nie obchodzi („Gazety” również). Może z wyjątkiem Joanny Szczepkowskiej z jednej strony, a Janiny Jankowskiej z drugiej.
„Mały Książę spotkał króla, który wyjaśnił mu, że rozsądny władca nie naraża swego autorytetu na szwank wydawaniem rozkazów innych niż takie, które na pewno zostaną wykonane”
Rafale, może rozważ pójście na jakąś terapię, może detoks? Jeżeli wszystko, co przeczytasz w prasie, traktujesz w kategoriach „rozkazu”, to coś tu chyba jest nie tak.
Bardzo ciekawe, zwolennicy bojkotu zareagowali już wcześniej na poprzednim blogu RAZ-a można sprawdzić:
# Niewolnicy Pisze:
04/05/2009 o 18:21
Cyt. “Kanały TVP były wczoraj najchętniej oglądanymi stacjami.” Żałosne. Polacy sa zniewoleni i ich opinie są opiniami wygłaszanymi przez dziennikarzy TVP.
Dobra, pogadamy jutro
RAZ coraz bardziej wyszukany, wręcz wernyhorzy. „Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno” … blog.
Czekam na komentarz gajowego bronka, który tak płodnie występuje na poprzednim blogu RAZ-a, chwaląc nawet za pastisz recenzji o filmie nt. gen. Nila.
3 maja oglądałem TVP na potęge!
Zaborczą bojkotuję już od dawna.
Dzięki Rzepie czasami dowiaduję się o czym tam piszą. To mnie przekonuje, żeby dalej kontynouwać bojkot.
Ale z drugiej strony coraz trudniej w TVP znaleźć coś wartościowego. Szkoda.
Byłem ostatnio w kinie kilka razy i w ciągu reklam pojawia się następujący, nazwijmy to spot: Gazeta Wyborcza z okazji 20 lat, które minęło od 89 roku puszcza wywiady uliczne z ludźmi w 89 roku i pyta ich: jaka będzie Polska za 20 lat?
Kilka odpowiedzi, ale ostatnia przykuwa moją uwagę najbardziej:
„No, będzie komunizm!”
Tak. Ciężko jest się oderwać od okresu chwały i ludzi honoru.
…tak, to żywy trup, bulgoczący słabnącymi już pęcherzami siarkowodoru z błotnych czeluści libertyńskich.
zestawiając „Ostatnie kuszenie” Martina Scorsese z pismem epatującym bluźnierczymi okładkami uwypuklił Pan tylko swoje postrzeganie świata z perspektywy kartofla.
Trzeba też czytać Ziemkiewicza. Pośmiać się można co niemiara z tej nadętej moralistyki miernego specjalisty od science fiction.
He He He… Jeszcze jakaś forma życia zdaje się tkwić w tym towarzystwie, ale tak naprawdę michnikowszczyzna to żywy trup…