W poszukiwaniu właściwej opcji

Wszystkich podpisujących się pod lamentami, że IPN zdominowany został przez historyków „jednej określonej opcji” prosiłbym bardzo o wskazanie jakiegoś konkretnego historyka, a najlepiej kilku, którzy należą do postulowanej w Instytucie opcji innej.

Brak jakichkolwiek konkretnych przykładów bardzo utrudnia mi zrozumienie, o jakiej to opcji właściwie mowa. Czy ma ona polegać na negowaniu faktów takich jak ten, iż SB zarejestrowała Wałęsę jako Tajnego Współpracownika o pseudonimie „Bolek”? W takim razie „innej opcji” w ogóle wśród historyków nie ma. „Gazeta Wyborcza” dla dyskredytowania pracy Cenckiewicza i Gontarczyka w kółko posługuje się przypomnieniem, iż skrytykował ją profesor Friszke, ale przecież jego recenzja, intensywnie podkręcana przez gazetę śródtytułami i boldowaniem nie podważała zasadniczych ustaleń, skrytykowane w niej zostały głównie partie opisujące kulisy obalenia rządu Olszewskiego. Ciekawe, swoją drogą, jak gładko przy tej okazji zapomniano, że to właśnie na okoliczność badań Friszkego straszył swego czasu redaktor naczelny „Wyborczej” historyków sądem, i być może niebawem znowu to zacznie robić, gdy wejdzie na rynek przygotowywana przez niego od dawna biografia Jacka Kuronia (a może tak już zawczasu jakiś liścik oburzonych „autorytetów”?)

Jako wzorzec pozytywny przeciwstawia się Januszowi Kurtyce jego poprzednika (choć zanim stał się „byłym”, pisano o nim mniej więcej to samo), ale nie znalazłem konkretów, czym różniło się widzenie historii przez Leona Kieresa od widzenia obecnego. Łatwo zauważyć, że powodem tęsknoty za nim jest nie odmienna „opcja”, ale opinia człowieka, hm, ustępliwego.

Chyba, że owi postulowaniu historycy mający do historii właściwie podejście, to panowie Czech z Czuchnowskim i panią Kublik?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(54) Komentarzy do “W poszukiwaniu właściwej opcji”

    -
  1. JerzyFan pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze! Rzeczywiste zainteresowanie Lechem Wałęsą jest wśród Polaków coraz mniejsze, a jego szanse polityczne znikome. Uważam, że dalsze rozpracowywanie Lecha Wałęsy przez IPN ma sens wyłącznie dla utrzymania pozycji PISu i dla zadowolenia Jarosława Kaczyńskiego. Jestem za tym, aby IPN, w oparciu o swoją dotychczasową pracę, przedstawił coś w rodzaju końcowego raportu w sprawie Lecha Wałęsy z udokumentowaną listą jego działań zmierzających do wstrzymania przemian w Polsce oraz działań wycelowanych w polski ruch antykomunistyczny. Niewątpliwie taki raport byłby ciosem dla wszelkiej maści zaciekłych obrońców Lecha Wałęsy w tym głównie z PO i z kręgow politycznych „GW”. Czy opracowanie takiego raportu oznaczałoby „bezrobocie” dla IPNu? Jestem przekonany, że nie. W dalszym ciągu IPN nie zdołał udokumentować roli SB w tworzeniu scenariusza przemian, także niejasna jest rola poszczególnych frakcji PZPRu w hamowaniu bądź przyspieszaniu tych przemian. Już choćby to co wymieniłem wystarczy minimum na parę lat pracy IPNu.

    Dobre 0

  2. Hugo Kollataj pisze:

    do @ goldenmila

    Pisze Pan,ze Karol Modzelewski to ” historyk,ktory
    ma piekna karte walki o niepodleglosc „.
    Niezupelnie scisle-tow.(z PZPR zostal wyrzucony
    za ortodoksyjny marksizm)Modzelewski walczyl z
    tzw.prawicowym odchyleniem gomulkowszczyzny
    jako stalinowski komunista.Za to tez siedzial w
    wiezieniu.On sam zachnalby sie,gdyby uslyszal
    tak absurdalny i niesluszny zarzut,ze walczyl
    o Polske.Kiedys walczylem o jego oswobodzenie
    rujnujac cale swoje zycie.Teraz sie tego wstydze,
    ze bralem udzial w walkach miedzy roznymi
    grupami komunistow.O informacje bylo wowczas
    jednak o wiele trudniej niz dzisiaj.
    Polecam lekture ultra komunistycznego „Listu
    otwartego” Kuronia i Modzelewskiego
    ,za ktory wsciekly Gomulka wsadzil autorow do
    wiezienia.Gdyby zrealizowano postulaty Listu
    Polacy modliliby sie o powrot Gomulki.

    Dobre 0

  3. maciek123 pisze:

    @sprint
    Pilsudski wprowadzajacy faszyzm? Tradycja Europy? Remis? Ze co? Jaka tradycje? Niech pan zacznie od tradycji komisji edukacji narodowej. Moze pan zaczac od jutra.

    @Soft gamma reapeater
    Dlaczego nie ma biografii Kaczynskiego i Macierewicza? No bo im sie biografia ine nalezy. Sa to szkodniki, kaczystowscy funkcjonariusze 4rp i nikt godny tego tematu nie podniesie. Nie domyslil by sie pan co? Ciezka praca umyslowa co dzien pomaga. Krzyzowki, rebusy i takie tam. Gehirn jogging. :)

    @stan49
    Jednej opcji. To tej pisowskiej co? A ja uwazam ze RAZ nie sluzy nikomu. No bo na przyklad cos by z tego mial. Zreszta po co sie silic na dowody nie wprost. Zarzucanie wszystkiemu co sie rusza dyspozycyjnosci pachnie jakimis zaburzeniami. Tomek Lis jest „niezlalezny” jak gra w pilke z Tuskiem. Ale uwazam ze on tez nie jest dyspozycyjny panie stanie49. Lis robi tak zeby mu bylo dobrze. Ludzie ine lubia byc dyspozycyjni, powiinen pan sobie to przemyslec. Moze byc samodzielnie a co za roznica.

    Widzialem ostatnio nowy tekst: Genetyczny Patriota. Zastanawiam sie co on znaczy. Moze ktos mnie oswieci? To chyba pejoratywne… A ja mysle ze z idiotyzmem jest inaczej. Gorszy jest ten nabyty niz genetyczny.

    Dobre 0

  4. jechu pisze:

    „sprint Pisze:
    01/05/2009 o 22:20″

    I wlasnie dlatego panie szybki zajmuje sie dzieciakami, kazdymi,
    najchetniej naturalnie z mojego skrawka.
    Jednak moja wybrana corka uczy mnie zrozumienia.
    Wole inwestowac szmal i czas w dzieciaki, moze kiedys beda madrzejsze niz my. NIe chodzi o indoktrynacje, chodzi o wychowanie, gdzie krasnoludek przyjdzie na sniadanie i zdejmie czapke, bo dla normalnie wychowanego czlowieka, tak wypada, nie je sie w nakryciu glowy,pomijam kapelusze pieknych pan.
    Kiedy jednak widze mlodych , cool w czapce welnianej, przy 30 stopniach to nic nie mowie, zastanawiam sie jednak , kto zadbal o ich dobre maniery? Panu to napewno bardzo odpowiada.
    Robta co chceta!
    Dobre wychowanie to przeszlosc, tera my!
    Nie na darmo w dzienniku pani Anna Korcz stwierdzila ze polscy mezczyzni smierdza.
    Bedac czesto w Polsce musze to potwierdzic, nie tylko , Polak to jak
    Rosjanin, sympatie mu okazana odbiera jako slabosc przeciwnika.
    Chamstwo, przeklenstwa nawet z ust kobiet, to codziennosc.
    Ale czytam tutaj jacy to Polacy kapitalni.
    Proponuje. mniej przeklenstw, wiecej mydla i wod pachnacych.
    Jezeli klamie to, mozecie mnie po nowopolsku zdolowac.
    Ech panowie, nawet do Europy daleko, o swiecie nie wspomne.

    jechu

    Dobre 0

  5. stan49 pisze:

    Ależ Pana kręci służenie jednej opcji.Podobnie jak, kolegę po fachu, Pana Bronisława W.
    Kopią Go, wywalają a on wygłasza samokrytykę.Jako dzieciak nie rozumiałem co to jest ta „samokrytyka”.Dzięki Wam, za żywe komunistyczne reminiscencje.
    P.S. Czy Pan jeszcze czasem samodzielnie o czymś pomyśli?

    Dobre 0

  6. A.G. pisze:

    Czytam teksty red. Ziemkiewicza z przyjemnością. Czytam też z ciekawości komentarze czytelników. Z reguły jest to ciekawa lektura. Trafiają sie jednak opinie, po których czuję się nieswojo. Zdarzają sie też i takie, po których narasta we mnie przekonanie, że żyję w kraju cudaków. Najlepszym i bliskim (niemal po sasiedzku) przykładem jest tekst „soft gamma repeater’a”.

    Dobre 0

  7. sprint pisze:

    Prawica pisowska wypomina Walesie obalenie rzadu Olszewskiego, jednoczesnie wybiera na swego bohatera Pilsudskiego, ktory obalil demokratyczny rzad i wprowadzil faszyzm. Jak oni dzis apologizuja Pilsdskiego, tak inni czynia to samo z Walesa, wiec nie ma co drzec kotow, panowie milujacy Ewangelie, a trujacy jadem polska rzeczywistosc. Jest remis. Co macie do zaprezentowania w zamian za Europe? Polska tradycje? Jaka?

    Dobre 0

  8. goldenmila pisze:

    prosze przeczytać wywiad z karolem Modzelewskim ( to taki historyk który ma piękną kartę walki o niepodległosc – w przeciwienstwie do pana coś tam zrobił za komuny…) to sie pan dowie ze sa inne opinie i czego nie uwzglednili i wogóle nie zbadali w swoich wywodach panowie centkiewicz gontarczyk z kolegą zyzakiem…
    i nie jest to tylko pan friszke

    Dobre 0

  9. Soft gamma repeater pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze
    Czy nie razi Pana prawdziwie rewolucyjny zapal , godny prawdziwych czekistow , z jakim wypowiada sie wiekszosc Panskich zwolennikow ?
    Mnie tam szczerze mowiac lata Walesa i fakt jego rzekomej wspolpracy . Jak wiekszosc normalnych Polakow watpie w istnienie „salonu ” . A pamietam jak z niecierpliwoscia czekalem na ” Newsweeka ” – ze wzgledu na Pana , ale jak widze to se juz ne vrati . Obawiam sie jednak ze wielbiony przez wielu IPN przestanie byc taki gdy opublikuje , a jakze , wsparte archiwami SB ” prawdziwe ” zyciorysy Kaczynskich , Dorna , i np Macierewicza ( a moze i Pana ? ) Zrodla jak zwykle beda ” historyczne ” i ” niepodwazalne „. Mysle ze czas jest bliski . Fanatycy rulezz.

    Dobre 0

  10. haoz pisze:

    @anest, stworzyć fundusz patriotycznego wsparcia IPN można. tylko Schetyna nie pozwoli na zbiórkę – vide casus Lux Veritatis ;)

    Dobre 0

  11. Al pisze:

    Obecna „opcja” z obecnym Prezesem jest niemożliwa do przyjęcia ponieważ mówi PRAWDĘ, której nie można zaprzeczyć. Ta druga poszukiwana opcja będzie podawać „naszą prawdę”. Wtedy będzie O.K. W tej sytuacji jako niewątpliwie najlepszy z możliwych kandydatów na Prezesa to niejaki Maleszka.
    W skrócie: chodzi o to żeby PRAWDĘ zastąpić KŁAMSTWEM.

    Dobre 0

  12. jechu pisze:

    „gajowy bronek Pisze:
    01/05/2009 o 12:01
    Zastanawiam się, którą z kwestii autor poruszał mniej niż dwadzieścia osiem razy, licząc od Świat Bożego Narodzenia.
    Kogo przy zdrowych zmysłach rajcuje odgrzewany temat “Bolek”?
    Jest nieustanna, prywatna dysputa miedzy wybranymi dziennikarzami “GW” a panem Rafałem i tak pozostanie, choć rzadko jest tam coś ciekawego.
    Z ubolewaniem należy przypomnieć, że Michnik nie dał się nigdy wciągnąć w ten ekscytujący dialog, ani ksiązką o nim ani dziesiątkami specjalnie mu dedykowanych zaczepnych tekstów.
    Dobrze, że są choć wierni czytelnicy.”
    Dla wyjasnienia, w kazdym normalnym kraju dziennikarze prowadza
    szermierke slowna, na zarzuty czy, wedlug wlasnego zdania, krzywdzace opinie, odpowiada sie na lamach, felietonami, opiniami
    czy tez szerszymi opracowaniami.
    Jezeli pana to nie interesuje, to po co czyta pan Rzepe?
    Kiedy TW Bolek kreci, usuwa wlasne dokumenty SB, bedac prezydentem,
    kiedy tzw. „autorytety moralne” bronia tego Bolka to nalezy zapytac
    dlaczego i szukac prawdy.
    Akurat uwazam ze jestem przy zdrowych zmyslach i mnie to „odgrzewanie” interesuje.
    Kogo to nie interesuje moze czytac np. „Nie”.
    P.Michnik byl pierwszym nurkiem w teczkach SB. Do tej pory nie wiem dlaczego. Chetnie dowiedzialbym die dlaczego, kto za to odpowiada
    i co on tam zdzialal. P.Michnik, jak pan zauwazyl nie dal sie wciagnac
    w wiele dyskusji. Mam wrazenie ze bal sie otwarcia „puszki z Pandora”,
    jak nieodzalowani dygnitarze PRL nazywali to zjawisko, mijajac sie semantycznie tylko troche z prawda.
    P.Michnik i caly salon tez tylko troche mylili i myla sie z prawda, ale to troche mnie osobiscie bardzo przeszkadza. Dla jednego bylo to troche, dla innego koniec kariery zawodowej, klopoty finansowe czy nawet smierc. I bardzo bym chcial aby za to troche ktos odpowiedzial.

    jechu

    Dobre 0

  13. R.H. pisze:

    Panie Rafale !
    Po cóż psuć sobie wspaniała pogodę przypominaniem co pisali w GS (Grające Sady -standard Gadomskiego) jakieś Kibliki czy Cuchnowskie.
    Nie ma Pan wrażenia że sprzeciwia się higienie osobistej ?

    Dobre 0

  14. Edward pisze:

    Sz. P. Rafale,
    Pana felietony to TO, na co czekam(y) od lat. I cieszę się, że większość blogowiczów ma to samo zdanie (jak p. Akademik, Jarek G., AMC, Anthony i in…, których przy okazji pozdrawiam gorąco).
    Zacznę od wstawki p. Jarka G.:
    „Proszę nie szukać w metodach wybiórczego Salonu jakiejkolwiek logiki, nie warto. Tutaj nagina się fakty do istniejącej linii politycznej…”. I to jest cała prawda. Niestety, niektórzy piszący nie rozumieją sensu tych dwóch zdań, jak np. ‘bezek’, bełkoczący dalej w stylu michników, gdyż skutecznie oduczono ich ZWYKŁEGO myślenia. Potrafimy, jak widać, myśleć POPRAWNIE. Co to znaczy – nie wiadomo – a pytać o wykładnię – nie wypada, gdyż zamiast wykładni usłyszymy stek kalumni, epitetów o naszej osobie. Zacznijmy więc pytać wprost wszystkich wypowiadajacych się o znaczenie zwrotów przez nich używanych. Tak, jak w matematyce – nie może być relatywizmu – musimy się rozumieć. Ma być założenie (czyli wykładnia używanych określeń) a potem teza (czyli udowadnianie swoich przemyśleń, stanowisk). I na podobnych scenariuszach powinny być oparte wywiady, gdyż inaczej to, co się prezentuje jest bełkotem (vide wywiady Lisa, Olejnik…). Niby mówimy, ale każdy o czym innym..
    Życzę zdrowia i wytrwałości, p. Rafale.

    Dobre 0

  15. gajowy bronek pisze:

    „Anthony”, Szechtwer, nie przejdzie gdyż jest wielkie, narodowe zapotrzebowanie na “Bolka”.
    Zyzak ma plan doktoratu i habilitacji „w tym temacie”.
    Natomiast Gontarczyk i Cenckiewicz mają dwudziestoletnią umowę na występy w powiatowych i gminnych ośrodkach krzewienia prawdy historycznej.

    Dobre 0

  16. gajowy bronek pisze:

    Zastanawiam się, którą z kwestii autor poruszał mniej niż dwadzieścia osiem razy, licząc od Świat Bożego Narodzenia.
    Kogo przy zdrowych zmysłach rajcuje odgrzewany temat „Bolek”?
    Jest nieustanna, prywatna dysputa miedzy wybranymi dziennikarzami „GW” a panem Rafałem i tak pozostanie, choć rzadko jest tam coś ciekawego.
    Z ubolewaniem należy przypomnieć, że Michnik nie dał się nigdy wciągnąć w ten ekscytujący dialog, ani ksiązką o nim ani dziesiątkami specjalnie mu dedykowanych zaczepnych tekstów.
    Dobrze, że są choć wierni czytelnicy.

    Dobre 0

  17. genetyk pisze:

    Wycie genetycznych patriotów, ludzi, którzy podważają zasługi dla Polskości rodziny Szechterów skończy się, gdy nareszcie IPN przekształci się w IPH (Instytut Pamięci Holokaustu), co w Unii lizbońskiej może wkrótce nastąpić.

    Dobre 0

  18. Polak pisze:

    Pan Ziewmkiewicz już dawno stracił kontakt z rzeczywistością. Myslę też, że sytuacja zmusza go do pisania na każdy temat, który sie trafi i bulwersuje. Pan Ziemkiewicz powoli staje się skandalistą. Niedawno zupełnie czytałem tekst tego pana odsądzający od czci i wiary ,arszałka Piłsudskiego, posługujący się przy tym insynuacjami.
    IPN jest to instytucja stricte polityczna i utworzona do zwalczania przeciwników politycznych oraz trzymania społeczeństwa za twarz. IPN to narzędzie prawackiej dyktatury. Mógłbym długo tutaj podawać przykłady obłudy, hipokryzji, cwaniactwa politycznego, służeniu jednej partii politycznej itd. – fakty są powszechnie znane – ale ja zwykle poprzestaję na jednym pytaniu. Proszę mi podac jeden przykład doprowadzenia przed oblicze sprawiedliwości przez IPN choćby jednego SB-ka? Proszę mi podać nazwę jednego polskiego miasteczka, w którym rozpracowano strukturę SB i ją opisano, a nastepnie wytoczono zbiorowy proces tej strukturze zła? Zapytam wprost: dlaczego IPN osłania SB?

    Dobre 0

  19. spinaker206 pisze:

    Młodzi ludzie maja te zabawy z IPN w „głębokim poważaniu” i traktuja nas dinozaurów, jak małe dzieci bijące się w piaskownicy o miejsce.
    Nasze pokolenie obawia się, że na każdego coś może być. Obojętnie czy działał, czy też uważał komunę za najlepszą. To właśnie ci na których nic nie ma, a może niewiele, popierają likwidację IPN. Jestem za odtajnieniem wszystkich akt, może dowiem się czegoś czego o sobie sam nie wiedziałem.
    Należy to zrobić jak najszybciej by rządzący i opozycja zajęli sie tym, co zadecyduje o przyszłości naszego kraju na dziesiatki lat. To o co nam wszyskim chodziło. Nie problem zrobić rewolucję, ale mądrze rządzić. Czasu nie ma, roboty bardzo dużo!
    Człowiek jak się znajdzie w nowym miejscu pracy, to nie mając doświadczenia w tej dziedzinie, robi to co do tej pory najlepiej potrafi. Skro tak, to są dwie możliwości, albo szybko sie nauczysz, albo wymyślisz sobie jakieś zbędne bardzo, bardzo zajmujące zajęcie.
    Reforma finansów publicznych w powijakach, służba zdrowia węzeł gordyski, ZUS kamień u szyji. Uporanie się z tym, to jednak zadanie dla prawdziwych mężczyzn.

    Dobre 0

  20. kmicic pisze:

    Aktualny „ład” medialny zniszczy do końca Polskę jeśli ta część wyborców PO, która nie jest zacietrzewiona, nie przejrzy na oczy. A poza tym zgadzam się z fritz’em.

    Dobre 0

  21. Historyk pisze:

    Pisanie o tym jakiej opcji broni Wyborcza w walce o IPN i inne instytucje historyczne oraz edukację jest bardzo potrzebne. Wyborcza prowadzi bezwzględną walkę polityczną od lat. Prawica narodowa ma zostac osaczona, ostatecznie zlikwidowana jako siła polityczna w Polsce. Cześc postkomunistyczna społeczeństwa jaką Wyborcza reprezentuje walczy o władzę i kasę z resztkami prawicy patriotycznej, i dzieje się tak już od II wojny, od wykańczania AK, przez PRL i teraz za Tuska nabrało znów rozmachu.

    Wyborcza walczy o eurokomunizm i przekonuje ludzi do niego. I jest coraz blizej celu, bo za parę lat Unią mogą rządzić eurokomunisci, z ludźmi typu Schulz na czele.
    Wczesniej skończy się pluralizm w telewizji. Zniknie telewizja publiczna, zastąpi ją TVN, jako “narodowa” telewizja, pojawią się tez niemieckie polskojęzyczne kanały. Można sobie wyobrazić debate w studiu o sprawach polskiego regionu za prezydentury pana Tuska.
    IPN będzie opanowane, po to, aby nikt nie był w stanie zainteresowac sie przesżłosćia ludzi z Unii Wolnosci i obecnej władzy, jak wygladała naprawde ich droga po hegemonię.

    Wałesa jest faktycznie bohaterem narodowym ale dla poskomunistycznej częsci społeczenstwa. Dzieki niemu bowiem komunisci z ludzi cokolwiek zamożnych w PRLu (willa, dobry samochód) stali się dzisiaj milonerami. Mają tez władze nie z nadania Moskwy. Są popierani przez wiekszosć Polaków. Przez Unię Europejską. Czy może być lepiej? O takiej legalnosci nie mogli nigdy marzyć. Na tym polega w Polsce transformacja komunizmu w kapitalizm. Cżęsc spóęłczenstwa bezpartyjna z PRL została tam gdzie była, jest biedna i pozbawiona wpływów. Za próby upomnienia się o swoje zostaje przez reżim Wyborczej oskarżona o PiSowską opcje. Tak Polacy walczą z Polakami.

    Cenckiewicz z Gontarczykiem zrobili coś fernomenalnego. Dzieki ich ksiazce ludzie przejrzeli.

    Dobre 0

  22. Anthony pisze:

    A może by tak, panowie Zyzak, Gontarczyk i Cenckiewicz prześwietlili przeszłość nadredaktora Szechtera? I będzie spokój! jakim to cudem, obywatel ten pisał w więzieniu książki? jakim to cudem książki te „przemycano” z więzienia? Jakim to cudem „wywozono” je za granicę i wydawano? Ludzie, ktorych władza komunistyczna uznała za realne zagrożenie, nie pisali w więzieniu książek: byli katowani i mordowani! Jeśli Michnik pisał w więzieniu książki to tylko dlatego, że mu na to pozwolono. Władza musiala mieć w tym jakiś interes! Jaki? Kochani historycy! Ten z Was ktory to wyjaśni przejdzie do historii! Do dzieła na pochybel fałszerzom historii !!!!

    Dobre 0

  23. Twisterpl pisze:

    Panie Rafale rzucona przez Pana rękawica nie zostanie podniesiona. W szranki mogą stawać tylko ludzie homoru. Od „dziennikarzy” Wyborczej można oczekiwać tylko młócki pod „karczmą”, a nie honorowego pojedynku -choćby na argumenty. Pozdrawiam

    Dobre 0

  24. RYSA pisze:

    Panie Redaktorze

    Poparłem wczoraj jednego z komentatorów na blogu BW w sprawie
    „tworzenia forum dziennikarskiego dla ludzi oceniających rzeczywistość inaczej niż media z głównego nurtu jest sensowna. Jest bardzo wielu dziennikarzy, publicystów, politologów i pracowników naukowych instytucji naukowych, którzy nie są obciążeni stygmatem poprawności politycznej, nie są zależni politycznie czy ideologicznie od instytucji, w których pracują, a ponieważ żyją z tego, co piszą mogliby otrzymywać również jakieś wynagrodzenie i występowaliby pod własnymi nazwiskami.”

    Spotkało się to z wpisem komentatora ( nawiasem mówiąc zdefiniowałem dużo wcześniej taki typ komentatora jednej opcji jako Matoła Antykaczystę) oto cytat:

    „uważa [to niby ja uważam] , ze to bardzo zle, ze Gazeta Wyborcza,Polsat i TVN zawiązały tajne sprzysiężenie niszczace braci Kaczyńskich, zakłamujące rzeczywistość i robiące tysiac jeden innych złych rzeczy” i dalej „

    „ sam popiera pomysl żeby stworzyc zamknięte środowisku tzw wolnych dziennikarzy – czyli takich PiSowych, którzy stworza „niezalezna” trybune do nieżelaznych dyskusji – czyli zamknięte środowisko wzajemnie się popierające – dokladnie to co zarzuca GW, TVN i Polsatowi.”

    Nie mylę się, to Matoł Antykaczysta. Nie potrafi odczytać propozycji i przez uznawanie tylko jednej opcji, sprowadza wszystko do dialektyki. Czy w GW, TVN i Polsat piszący i występujący w nich dziennikarze są niezależni politycznie? Czy pani Lis nie wywalono z TVP za to, że nie przeczytała w przygotowanych przez kogoś wcześniej, zgodnej z prawdą, treści nieprzychylnych dla PO? Czy to jest niezależna dziennikarka? To jest cenzor. Czy pan sobie wyobraża, że pan Rymanowski już po drugim wyroku sądu powiedziałby w TVN o godz 19:30, że sąd uczynił słusznie wydając taki wyrok, bo HGW rozdawała swoim pieniądze? Czy pani Olejnik nie „spija z dzióbka” PO a nie pozwala skończyć myśli PiS?

    Matoł Antykaczysta nie potrafi dopuścić do świadomości, że istnieją politolodzy, naukowcy zajmujący się polityką i że są niezależni, nie są z opcji, bo nie są związani z głównymi mediami i z nich nie żyją, a starają się przedstawić wyniki swoich badań nad otaczającą nas rzeczywistością. Matoł Antykaczysta uważa, że niezależna trybuna i niezależna dyskusja polega na to tworzeniu forum innej opcji i nie jest świadomy, że na takim forum – przez analogię, można by przeczytać i Gontarczyka i Friszke. Matoł Antykaczysta sprowadza wszystko do dialektycznej marksistowskiej walki przeciwieństw.

    Matoł Antykaczysta to czystej wody marksista. On nie poszukuje właściwej opcji, on ją już posiadł.

    Dobre 0

  25. haoz pisze:

    @gościu – jest problem z opcjami politycznymi w PO, bo tam znajdziesz głównie merkantylizm i cyniczny pragmatyzm. zwłaszcza wśród liderów. nie ma tam żadnej jednorodnej politycznej idei, a zwłaszcza patriotycznej…

    Dobre 0

  26. mariusz z żoliborza pisze:

    Dla obecnego premiera Tuska, u którego, jak sam kilkanaście lat temu powiedział:
    – „Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu” -, zamordowanie IPN poprzez wprowadzenie tam ludzi wskazanych przez mocodawców Tuska jest znakomitą okazją zniszczyć jednocześnie tak przez premiera znienawidzoną Polskość.

    Na Polskę za rządów Tuska mają wpływ ludzie dla, których tak samo jak dla Tuska Polskość i Polska to rzecz nienormalna, którą najlepiej byłoby POminąć.
    Niestety przy pomocy dużej części otumanionego społeczeństwa POpierającego Tuska, Michnika i całą postkomunę za nimi stojącą.

    Dobre 0

  27. anest pisze:

    haoz; to jest mysl napewno znajdzie sie wystarczajaco duzo patriotow wsrod nas ,ktorzy dobrowolnie beda wplaca na fundusz markietyngowy na IPN.

    Dobre 0

  28. Andrzej Rumiński pisze:

    Postrzeganie rzeczywistości poprzez opcje, jakiekolwiek by nie były to gangrena.
    „Prawdziwa cnota, krytyk się nie boi”
    Cóż można do tego dodać?

    Dobre 0

  29. grzeg pisze:

    Prawda nie zawsze leży pośrodku. Gdyby chodziło o dyskusje historyków mogłoby tak być prędzej. Ale tu chodzi o spór historyków z nie-historykami, o to, co historykom wolno. Bo, z całym szacunkiem, Czech może i ukończył studia historyczne, ale to, co pisze należy nazwać niewybredną propagandą, nie analizą historyczną.

    W tym sporze strona, która ma dużo do stracenia, nie przebiera w środkach. Artykuły w Wyborczej, Polityce, to wszystko okazało się mało. Trzeba było zaatakować prof. Kurtykę osobiście.

    Sama zaciekłość jego wrogów przekonuje mnie, że IPN wypełnia świetnie swoje zadania.

    Dobre 0

  30. jerzy pisze:

    Co to jest wlasciwie „opcja”?. Zapomina Pan ze do dokumentacji b.SB,UB i tp powinno sie podchodzic bardzo ostroznie, bo co z tego wynika ze SB zrejestrowalo L.Walese jako „Bolka” rzekomego swojego agenta i donosiciela, wiedzac ze cala t.zw. wladza PRLu byla oparta na wierutnym klamstwie, jak mozna wierzyc bez zastrzezen dokumentom tejze wladzy i jej organowi scigania (SB,UB itp,) i czy wlasnie ci historycy tej wlasnie opcji, o ktorej Pan pisze nie sa zauroczeni tymi „dokumentami”. P.Cenckiewicz wyjasnia ze zeznania bylego sbeka oczysczajace L.Walese z tego zarzutu mozna „naukowo” wyjasnic i kto tu klamie prosze mi powiedziec , a nie powtarzac nieskonczenie te wlasnie „naukowe ” brednie o b. przywodcy Solidarnosci, tej pierwszej do ktorej mialem zaszczyt nalezec w latach 80-82 i zadne walkowanie tych wierutnych klamstw publikowanych przez IPN , rekami tych dwoch t.zw. opcyjnych (falszywych) historykow nie spowoduje tego, zebym temu uwierzyl, wierze natomiast ze w IPN pracuja m.in. rzeczywiscie rzetelni i szanujacy sie historycy, ktorzy nie daja sie obalamucic t.zw. opcja prezesa i tych ktorzy za nim stoja , i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  31. Piotr z Łodzi pisze:

    Panie Rafale – to co Pan robi to wołanie w puszczy, ale i tak dobrze, że ktoś woła. Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  32. Kazimierz pisze:

    do Maciek 21:12
    Zanim coś napiszesz , zastanów się i przeczytaj , albo tylko zainteresuj się tym co IPN wydał , nie mówiąc już o innej działalności Instytutu , to zrozumiesz , że sprawa Wałęsy to margines pracy Historyków IPN-u. Ja staram się zapoznawać z możliwie wieloma pozycjami , które wydaje IPN , jestem wdzięczny i szczęśliwy , że doczekałem czasu kiedy mogę spokojnie poznać prawdę o moim Narodzie , o moim Ojcu (Żołnierz wyklęty) , a czy Ty wiesz , co znaczy to określenie? To właśnie wrogowie prawdy
    ” problemem Wałęsy „chcą zablokować możliwość poznania przez Ciebie i każdego z nas własnej historii . NIe powtarzaj sloganów ludzi , bojących się o odkrycie prawdy o nich , którzy mianowali się „autorytetami” i nie mają odwagi przyznać się do swojej własnej przeszłości.
    Panie Rafale , dziękuję i pozdrawiam
    Kazimierz

    Dobre 0

  33. gościu pisze:

    Tak się jakoś dziwnie składa, że zawsze mówimy o opcjach (orientacjach politycznych) historyków, dziennikarzy, komentatorów nie związanych z Platformą. Może wykrztuśmy wreszcie z siebie, że ci związani z Platformą, z postkomuną też są z opcji. Bo na razie mamy taki obraz: ci co są przeciw PiSowi nie są z żadnej opcji, są prawdziwie obiektywni i zawsze piszą nieskażoną prawdę., A ci inni to zawsze są z jakiejś niesłusznej opcji i oczywiście z tego powodu nigdy nie będą mieli racji i w ogóle z definicji nie należy ich słuchać.

    Dobre 0

  34. fritz pisze:

    maciek Pisze: 30/04/2009 o 21:12
    “Brak jakichkolwiek konkretnych przykładów bardzo utrudnia mi zrozumienie, o jakiej to opcji właściwie mowa. Czy ma ona polegać na negowaniu faktów takich jak ten, iż SB zarejestrowała Wałęsę jako Tajnego Współpracownika o pseudonimie “Bolek”?”

    Widzę, że brakuje Ci oryginalnych pomysłów. A może tak: rozważmy takich historyków, którzy uznają, że w 45-letniej historii PRL-u jest jednak jeszcze do zbadania parę innych rzeczy, NIE TYLKO przeszłość Lecha Wałęsy? Nie zrozum mnie źle: mnie Cenckiewicze i Gontarczyki nie przeszkadzają, niech se badają, wydają książki i wystawiają na peer review. Ale pamięć narodowa to nie tylko Wałęsa – a tylko tym właściwie Instytut się zajmuje.

    *** Masza racje. Walesa zajmowala sie tylko dwoch historykow, ktorzy wyniki swoich badan opublikowali. A cala reszta zajmuje sie paramo innymi sprawami, ktore sa dla postkomuny sprawujacej terea wladze w Polsce rownie niebezpieczne. Temu ma zapobiec nagonka na IPN.. praca IPN zostanie sparalizowana… do nowej rady nadzorczej wejda wszyscy przeciwnicy lustracji.. a to znaczy, koniec badan.

    Stwierdzenie … a tylko tym właściwie Instytut się zajmuje.. jest absolutnym bezsensem. Odsylam do artykulu prof. Zyrana, link powyzej u fritza.

    …..Inna koncepcja historyka “z innej opcji”: taki, który nie powie do telefonu “jutro jest rozprawa, potrzebne teczuszki na sędziów?

    *** Sedziowie, ktorzy byli szpiclami komunistycznym juz dawno powinni byc osadzeni. Niestety nie sa. Co gorsza wykonuja urzad, a wiec w imieniu Polakow ferruja wyroki. A to jest przestepstwo.
    Najlepszym przykladem jest sprawa pana Kluski czy Olejniakow…

    ….ależ prosimy, się przygotuje”.

    *** Jak widac, nikt nie poprosil. A moze zdarzyl sie cud i nie ma szpiclow miedzy sedziami? Nie moge wrecz uwierzyc, jak pomysle na zamordowanych okolo 200’000 Polakow wlasnie na podstawie wyrokow sedziowskich. Zamordowanych rowniez w rosyjskich lagrach, zeslanych na podstawie wyrokow.

    …Albo, jeśli już, to niech świadczy takie usługi każdemu i wyciąga teczuszki na wszystkich.

    *** Oczywiscie, tylko nie na wszystkich, tylko wszystkie teczki. Wlasnie ta dokumentacje IPN w tym sensie opracowywuje i dokladnie ta chce zabronic zond (nie rzad) Tusk.

    Walesa jest po prostu niezwykle wazny dla najnowszej historii Polski. Dlatego wlasnie wywolal zainteresowanie tych dwoch historykow. Zadziwiajace, ze w ciagu 20 lat, tylko tych dwoch tak pozno moglo zaczac pracowac nad jego zyciorysom z lat 70. Gdzie byli wszystkie Friszke i Binkotki?

    Dobre 0

  35. maciek pisze:

    „Brak jakichkolwiek konkretnych przykładów bardzo utrudnia mi zrozumienie, o jakiej to opcji właściwie mowa. Czy ma ona polegać na negowaniu faktów takich jak ten, iż SB zarejestrowała Wałęsę jako Tajnego Współpracownika o pseudonimie “Bolek”?”

    Widzę, że brakuje Ci oryginalnych pomysłów. A może tak: rozważmy takich historyków, którzy uznają, że w 45-letniej historii PRL-u jest jednak jeszcze do zbadania parę innych rzeczy, NIE TYLKO przeszłość Lecha Wałęsy? Nie zrozum mnie źle: mnie Cenckiewicze i Gontarczyki nie przeszkadzają, niech se badają, wydają książki i wystawiają na peer review. Ale pamięć narodowa to nie tylko Wałęsa – a tylko tym właściwie Instytut się zajmuje.

    Inna koncepcja historyka „z innej opcji”: taki, który nie powie do telefonu „jutro jest rozprawa, potrzebne teczuszki na sędziów? ależ prosimy, się przygotuje”. Albo, jeśli już, to niech świadczy takie usługi każdemu i wyciąga teczuszki na wszystkich.

    Dobre 0

  36. wodek pisze:

    Nie jest latwo rezygnowac z wladzy i bogactwa po calych dziesiecioleciach rzadzenia PRL-em,tym bardziej ze w przeszlosci zdobyto wszystko terrorem,krwia patriotow i zwyklych ludzi walczacych o godne zycie.

    Z tego okresu pozostalo obecnie rzadzacym doswiadczenie manipulacji faktami i swiadomoscia spoleczna.

    W przeszlosci jaki obecnie prawda byla zwalczana z pelna bezwzglednoscia.

    Nie zmienimy obecnych funkcjonariuszy obecnego systemu postawionych na medialnym posterunku traktujac ich jako kolegow dziennikarzy,ktorzy nie maja racji.

    Racje to oni maja,swoja racje za ktora stoi czesto szantaz,zly zyciorys i prywata.

    Nikt nie jest w stanie zmienic ich „uczciwosci” na nasza normalna uczciwosc.

    Nasza prawda pochodzi z glebi naszego serca,a ich „prawda” jest prawda „ukazow” i instrukcji.

    Aby ich powstrzymac,nalezy zdemaskowac ich mocodawcow i system wladzy ktory stworzyl takie imperium zla,ktore godzi w rozsadek Polakow.

    Dobre 0

  37. haoz pisze:

    z tego morał że trzeba uruchomić potężny patriotyczny marketing dla IPN w stylu dobrych amerykańskich kampanii prezydenckich. tylko za co skoro pieniądze i media ma wiadomo kto…

    Dobre 0

  38. hobo pisze:

    bardzo proszę nie wymieniać tych nazwisk dziennikarzy – dwóch na literę cz. i jednej pani na literę k. bo mi ciśnienie się podnosi od razu. i za pomocą słów cenzuralnych i języka ludzi cywilizowanych nie jestem w stanie wyrazić swojej opinii na ich temat

    Dobre 0

  39. Krzych pisze:

    Jeżeli żyje się wystarczająco długo, to pamieta się czasy gdy podręczniki dla studentów politechnik zaczynały się od pokłonów Stalinowi, najpotężniejszemu umysłowi we wszystkim…
    Jedyna racja jąkały Michnika to przy tym mały pikuś!

    Dobre 0

  40. antoni pisze:

    Dyplomowanym historykiem i znanym reserczerem trefnych zapisów w ubeckich teczkach, jest sam „nadredaktor”.
    Zaś wymieniona trzódka, to owieczki ze stada łapaczy myśli „nadredaktora”.
    „Ja rzucam, a wy go łapcie”

    Dobre 0

  41. szary człowiek pisze:

    Ja panu podam do jakiej opcji ci historycy z IPN-u należą. Otóż oni należą do opcji trzymających się dokumentów historycznych, badań naukowych i poprostu opcji mówienia prawdy. te opcje nie służą części naszego społeczeństwa. Zwłaszcza tej części która nie lubi dokumentów historycznych, nie lubi ich badać i nie lubi operować prawdą. W tym sedno.

    Dobre 0

  42. fritz pisze:

    gajowy bronek Pisze: 30/04/2009 o 19:08

    …Więc skoro musiał podjąć te bolesne decyzje w stosunku do Żaryna i Cenckiewicza to jest to dowodem, że czasem coś skrzypi coś w tej firmie.

    Eklos, to w nie firmie skrzypi, tylko w Polsce, w ktorej panuje aksamitny dyktatura, jak to Semka bardzo trafnie okresil, Krasnodebki i Janke potwierdzili wlaczenie z Ziemkiewiczem (ktory wlasciwie zaczal mowic wprost) i Wildsteinem.

    Aksamitna dyktatura nie jest niczym innym jak forma faszyzmu, miedzy innymi dlatego ze Niemcy przejely olbrzymia ilosc mediow. W Polsce nie istnieje pluralizm medialny a to jest wlasnie faszyzm.

    Dlatego wlasnie wobec zagrozenia w jakim znajduje sie Polska obywatelskim obowiazkiem jest popieranie PiS i JK, ktora moze zmienic sytuacje w Polsce. Dlatego atakowanie jej teraz jest po prostu wyrazem najgorszego pieniactwa.

    Dobre 0

  43. gajowy bronek pisze:

    Czy słyszał pan o historyku – Antoni Dudek, doktor habilitowany, doradca prezesa IPN?
    Dudek jako etatowy doradca prezesa i historyk widział to czego pan nie jest w stanie ani zauważyć ani ogarnąć, że praca Gontarczyka-Cenckiewicza ma słabe punkty.
    Dudek radził Kurtyce aby IPN nie błogosławił tej pracy, wydając ją, co w niczym nie przeszkadzało by w jej rozpowszechnieniu.
    Dalej, skoro pan Żaryn gada, że jest IPN-owski kodeks prawdy Kurtyki i inny profesora Kieresa to coś z tym żelaznym obiektywizmem w tej instytucji jest nie tak.
    No i skoro Kurtyka ma honor, a chyba ma bo za odwagę odznaczył go sam prezydent to wykluczamy, że pedejmuje personalne decyzje koniunkturalnie.
    Więc skoro musiał podjąć te bolesne decyzje w stosunku do Żaryna i Cenckiewicza to jest to dowodem, że czasem coś skrzypi coś w tej firmie.

    Dobre 0

  44. czikagowiec pisze:

    Czekam z niecierpliwoscia na biografie Arona Szechtera(ciekaw jestem czy to prawda,ze byl vice-szefem szczecinskiego UB).Wszak Michnik zdazyl przeszperac ubeckie archiwa ale mysle ,ze cos pozostalo.Moze Nadredaktor przestanie gegac o polskim antysemityzmie(sprawa zbezczeczenia grobu jego ojca na Alei Zasluzonych) Michnik ma prawo bronic dobrego imienia ojca ale niech nie obraza nas -Polakow.

    Dobre 0

  45. fritz pisze:

    Łatwo zauważyć, że powodem tęsknoty za nim [Kieresem]jest nie odmienna „opcja”, ale opinia człowieka, hm, ustępliwego.

    *** Alez nie. Zupelnie co innego. Tysiace dokumentow zakwalifikowane jako tajne. Walesa zostal uznany za pokrzywdzonego. IPN wlasciwie, mowiac obrazowo, przesypywal piasek z jednej gorki na druga i z powrotem.
    Innymi slowy, Kieres moglby jeszcze 100 lat rzadzic i IPN bylby dalej niewidoczny.
    Dlatego jest teraz taki kochany.

    Jak wyglada dzialalnosc IPN teraz, zarysowal prof. Zaryn w
    Tytul: Przykrywanie prawdy klamstwem
    http://www.rp.pl/artykul/9157,297804_Zaryn__Przykrywanie_prawdy_klamstwem__.html

    To jest doprawdy fantastyczne. Jestem pelen olbrzymiego podziwu.

    Cytat: Otóż, uprzejmie informuję, że dopiero od 2006 r., a nie wcześniej, nastąpiła radykalna zmiana dotycząca współpracy IPN ze środowiskami historyków najnowszych…
    I dalej: Dzięki naszej inicjatywie wraz z Instytutem Historii PAN uruchomiliśmy na stronie internetowej bibliografię historii Polski, do tej pory zamkniętą przed szerszym kręgiem odbiorców. …

    I pierwsze prace na polskimi ofiarami barbarzynstwa Niemcow w czasie II WS.. a dokladnie to musi strasznie bolec.. jedyny ofiary holokaustu.

    Ziemkiewicz zwraca uwage mowiac o pracy Firszke, ze zostala „intensywnie podkręcana przez gazetę śródtytułami i boldowaniem” przez redakcje GW.

    Szkoda, ze Rzepa nie zrobila tego samego z artykulem Zaryna. Zawiera mase ciekawych informacji, ale nie sa wypunktowane, w zwiazku z tym moga ujasc uwadze.

    A moze wlasnie dlatego redakcja Rzepy tego nie zrobila?

    Historycy, o ktorych michnikowszczyzna, po prostu nieistnieja. Ale oni istnieli, w czasie komunistycznego faszyzmu… a wtedy to Niemcy popelnili Zbrodnie Katynska.

    Dobre 0

  46. usiruf pisze:

    Dokladnie.

    Historycy maja tylko szukac faktow w papierach, ale wlasciwych faktow i tylko we wlasciwych papierach:)

    Dobre 0

  47. Apodemik pisze:

    Brawo, wystarczy gdy jeden inteligentny dziennikarz zada propagandowym pismakom jedno inteligentne pytanie. Ich domek z kart zawala się. Brawo. A kiedy pismo ma takich więcej, to da sie przeżyć salonowe bełkoty pewnej „opcji”

    Dobre 0

  48. bezek pisze:

    Radziłbym panu redaktorowi (który jak wszyscy wiemy dzięki TVP Historia jest profesjonalnym historykiem, wybitnym znawcą epok od Średniowiecza po Historię Najnowszą) ugryżć się czasem w język, bo Mirosław Czech studiował historię właśnie na UJ a póżniej na UW. Jakoś nie słyszałem o tym żeby red.Ziemkiewicz miał cokolwiek ze studiami historycznymi wspólnego- więc trochę pokory.

    Dobre 0

  49. AMC pisze:

    Daremne żale salonowców. Historii nie da się odwrócić, nawet przy pomocy prof. Friszke. Może michnikom (z małej litery, bo mówię o zjawisku) uda się pochować Wałęsę na Wawelu, ale i tak w narodzie pozostanie jako Bolek. Sam tego chciał, bo zamiast przyznać się do czynów, które uszły płazem nawet niektórym profesorom UJ, poszedł w zaparte, do tego z Matką Boską w klapie.

    Dobre 0

  50. Jarek G. pisze:

    Panie Rafale, czytam Pana felietony zawsze z przyjemnością i zainteresowaniem, najczęściej zresztą w pełni się z nimi zgadzam.
    Tylko jedno zastrzeżenie… Proszę nie szukać w metodach wybiórczego Salonu jakiejkolwiek logiki, nie warto. Tutaj nagina się fakty do istniejącej linii politycznej…
    Zresztą Pan to wiem, tylko Pan to ku mojej (i nie tylko) uciesze często podkreśla.
    Pozdrawiam Panie Rafale!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.