Trzeba niewiarygodnego tupetu i poczucia bezkarności, by pozwalać sobie na wypowiedzi, od jakich roi się wywiad z Adamem Michnikiem w „Przekroju”.
Rozmowa paskudna z wielu przyczyn, także tej, iż prowadzący ją Piotr Najsztub przejawia ambicję przelicytowania czcigodnego gościa w wylewaniu pomyj na wspólnych wrogów (oczywiście nie ma szans). Szczytem jest jednak utyskiwanie przez naczelnego „Gazety Wyborczej”, że w Polsce „jest przyzwolenie na tezy, że agentem był Zbigniew Herbert”.
Trudno uwierzyć, by Michnik mógł nie wiedzieć, że to właśnie w jego gazecie rzucono tę potwarz na wielkiego poetę i że zrobiły to jego wierne podręczne, Anna Bikont i Joanna Szczęsna. Przypomnę – było to w wywiadzie z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim i posłużyło do „wkręcenia” wstrząśniętego pisarza w wyznanie: „nic o tym nie wiedziałem, zawsze uważałem go za porządnego człowieka”. Niedługo potem na łamach kobiecego dodatku do „Wyborczej” podchwyciła oszczerstwo Agnieszka Holland, odnotowując z nieskrywaną satysfakcją, że „Herbert też wcale nie był taki niezłomny”. Dopiero gdy tygodnik „Wprost” w niedopuszczalny sposób „podkręcił” tekst o nagabywaniu Herberta przez SB tytułem „Donos Pana Cogito”, michnikowszczyzna rzuciła nagle hasło: „nawet Herberta ośmielili się opluć!”, i zaczęła rwać szaty oraz włosy z głowy.
„Wprost” za swą publikację natychmiast przeprosił, a potem przeprosiny te kilkakrotnie powtórzył. „Wyborcza” nie tylko nigdy nie przeprosiła, ale jej funkcjonariusze przy każdej okazji dołączają nazwisko poety do listy wybielanych przez siebie kapusiów, by nadać wszelkim takim oskarżeniom en masse posmak absurdu, łącząc to z oblewaniem gnojem „oszalałych lustratorów”. Jeśli to nie jest bezczelność, wysoki sądzie, to ja już nie wiem…









Panie Elkos, poza tym, że pisze się Yashica, to dobrze pamiętam, iż w sklepach PEWEX takowy sprzęt był do nabycia bez problemu (konkretnie model FX-3 i jeszcze jakiś) a także Olympus z serii OM(jeden z takowych aparatów stał dość długo w Pewex-ie w Wielkim Młynie, po znacznej przecenie). Nie było potrzeby kupowania w komisach – w których zresztą sprzęt w dobrym stanie był rzadkością, a ceny były równie wysokie co w Pewex-ach. W latach 80-tych poza tym działalność podobną do PEWEX-u zaczęła Baltona – i miała w swojej ofercie również sprzęt fotograficzny.
Droga Anastazjo…
Myślę sobie, czyje tomy felietonów politycznych będą po latach przewodnikami po III RP, tak jak dziś z publicystyki międzywojennej dowiadujemy się, o co chodzilo w II RP.
Otóż niewykluczone, że Michnik będzie miał swoje ulice. Byl w końcu kiedyś, słusznie lub nie, postacią symboliczną w pozytywnym sensie. Ale jego pisaninę będą czytali jedynie psychiatrzy, bo to objaw kliniczny manii wielkości. Dziś zresztą też nikt tego bełkotu nie czyta oprócz biednego Autora.
Natomiast bez felietonow RAZa za pół wieku nie będzie się dawało opisać minionego dwudziestolecia. I nic na to nie zrobisz: jesteś za cienka
))
Daremny trud. Jak pisał Poeta: oni wygrają.
A gawiedź rzuci tylko: „obsesja”.
Podobno Michnik za ten wywiad dostal propozycje zagrania roli ministra prawdy w polskiej ekranizacji ,,Roku 1984,,.
obsesja to mało powiedziane, to jest chyba kompleks;)
wszyscy jesteśmy agentami swiadomie lub mniej świadomie
Pan Redaktor Ziemkiewicz nie ma obsesji Michnika! On po prostu
chce jako prawy chrześcijanin zawrócić red.Michnika z drogi totalnego zakłamania która prowadzi do piekła.Modlę się za red.Michnika aby się opamiętał jeszcze przed śmiercią. Pan red.Michnik powinien podziękować red. Ziemkiewiczowi za chrześcijańskie napomnienie które go ostrzega przed zagładą Jego duszy. Polak-Katolik od Ojca Rydzyka.
O tym wywiadzie chciałem skomentować w „subotnikowym” wątku, ale nie puścili, a wcale nie było ostrzej niż RAZ.
To, co zrobili z Herbertem, albo raczej chcieli zrobić, bo na szczęście się nie udało, a dziś Herberta wszędzie pełno, jest jednym z najcięższych i niewybaczalnych przewinień tego obozu, Gazety Wyborczej.
Herbert się sam obronił, choć już dziś sam za siebie mówić nie może, więc teraz można Herberta „rozbroić” i zawłaszczyć.
Ale lnie tak łatwo będzie zatrzeć to, co o Adamie Michniku mówił sam Herbert.
Gazeta wyborcza ma dwa rodzaje czytelników: „swoich” i idiotów.
Tłumaczenie „swoim” jest zbędne, pozostałym – z oczywistych względów – również zbedne.
„obsesja”?!!! Odkad przeczytałam w wyborczej tekst Michnika o „ludziach honoru”, przyrzekłam sobie, że NIGDY nie wydam na niego złotówki. To była dla mnie ZDRADA! A wobec zdrajców trzeba być czujnym! Panie Rafale pozdrawiam.
Anastazjo, WONS’ie: leczyć się, to Wy powinniście.. Niestety.. Już za późno.. Konfrontacja przy urnach.. Nawet, jeżeli uzyskacie większość.. Pożyteczni idioci..
Adam M. vel O.Schechter, syn jednego z najwiekszych jeszcze zyjacych (na wolnosci !!!) oprawcow Polskiego Podziemia.
- czyli eden z bylych Naczelnych obroncow Polskich Robotnikow, noszacy walizki za Walesa by dostac Gazete, potem opluwajacy i Walese i Robotnikow i inteligencje o innych pogladach.
Powyzsza informacja musi byc permenentnie przypominana.
Nie ma takich pomyj, na ktore to parszywe indywiduum zasluguje do konca.
Szan panie Ziemkiewicz!
Panskie antysalonowe dyskursy doczekaly sie „wlasciwej” reakcji: juz dwukrotnie w czasie programu , jak w „Czlowieku z marmuru” opiekun odlaczyl kabel. Tym sposobem Panowie redaktorzy dyskutowali a my Krakowie mielismy snieg na ekranie(okolo 3 min.). Widocznie opiekun uznal,ze dyskusja jest w tym momencie szkodliwa dla telewidzow. Prawda nie ma szans w obecnej konfiguracji politycznej III RP.
Anastazja Pisze:
26/04/2009 o 21:54
Niech pan sie zacznie leczyć z tego Michnika, bo ta obsesja pana zniszczy a nie Michnika. Ona ma swoje miejsce i nic mu pan nie zrobi. Jest pan za cienki.
/…/
Anastazja… takie ładne imię, a takie durnoty pisze !
Niech przeczyta wywiad w Przekroju, a zrozumie, kto ma obsesję !
Michnik w tym wywiadzie wznosi się na szczyty chamstwa…
Rzeczywiście cierpi na kompleks Kaliguli.
Jedyny miły fragment to to, jak stwierdza, ze GW może paść, wypaść z rynku. Czego jej serdecznie życzę
Szacunek dla RAZ-a za czujność i przywalenie michnikowej durnocie.
O Fotydze nie wolno pisac w RZEPIE. !!!!
Wez Pan pastylke na Michnika!
Moze sie myle, jednak kiedy gw sprzedaje sie dobrze,
to nie p. Michnik jest winny, kto kupuje wierzy temu czlowiekowi,
ktorego uwazam za sp. Panem Herbertem za przestepce.
Polactwo Pana Ziemkiewicza ma sie dobrze!
Czy ten p.Michnik mowi prawde czy klamie, to bez znaczenia.
Polactwo kupuje gw! Wiec chyba zasluzylo na ten cyrk, klamstwa,
relatywizm moralny i okropne chamstwo.
jechu
To oczywiście bezczelność i pewność, że Michnikowi wszystko wolno. Pewność niestety potwierdzona wieloma dowodami, w tym co straszne sądowymi. Skoro więc naczelny GW ‘oczyszcza’ Herberta z podejrzeń, to nigdzie poza Rzeczpospolitą, no może jeszcze Wprost i jakimiś niszowymi mediami, nikt nie będzie śmiał pisać ani mówić o obłudzie Michnika.
Trochę te wszystkie ‘prawdy’ Michnika przypominają łysenkizm, wszyscy widzieli, że to bełkot, ale nikt nie był na tyle pozbawiony instynktu samozachowawczego by to głośno powiedzieć.
Michnikowi wydawalo sie, ze jego dwu,-trzymiesieczne czyszczenie archiwow MSW za zgoda Kiszczaka, oczysci niektorch TW z podejzen. Okazalo sie jednak, ze wiele dowodow na pewnych „zasluzonych ” panow posiada IPN z innych zrodel. Stad jego zaciekla walka o unicestwienie IPN. Do dzisiaj nie wiem jak udawalo mu sie pisac ksiazki w wiezieniu, gdy innym wiezniom nie wolno bylo posiadac olowka.
a kim pan jest, „panie redaktorze?
warto być kimś. mała gazeta, obecnie bez historii, biedny red. Fikus.
Panie Redaktorze! Nic nowego!
A czego można się spodziewać po wypowiedziach red. red. Michnika i Najsztuba?? Zawsze tendencyjności, chamstwa, obłudy i opluwania adwersaży, odwracania faktów, wybielania”swoich”.Tych panów nie oglądam i wypocin z ich redakcji już nie czytam i uważam, że jest to najlepszy sposób ich oceny. Ale dobrze że Pan o tym pisze bo wielu jeszcze nie rozumie w co grają ci „panowie guru”. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy.
Faktem jest że Herbert chciał donieśc na Michnika w filmie Zalewskiego „Obywatel Poeta” i to zrobił, telewizja sie przestraszyła i film wstrzymała, miał spóźnioną premierę. Tyle wiadomo na temat donosów.
Herbert bardzo znielubił tego Pana, przejrzał go stosunkowo późno, niemniej jednak zdążył.
prawie zabawne
POlactwu to nieprzeszkadza, POlactwo ma miche z zarciem a reszte tvn z g.w podpowie
sens życia wg. Rafała Ziemkiewicza….
obsesja & obsesja
Panie redaktorze, środowisko „Wyrodnej” obłudę ma we krwi. Najpierw zhańbili Zbigniewa Herberta, manipulując innym Wielkim literatem Herlingiem-Grudzińskim, a teraz bronią Wałęsy bardziej niż niepodległości, choć w okresie jego prezydentury sami przypominali mu, że „nie wyszedł z tamtego okresu (opozycji) czysty”. Te fakty, ale nie tylko one, nie pozwalają myślącemu i przyzwoitemu człowiekowi, brać na serio i popierać tego „towarzystwa”. Pozdrawiam.
Dlaczego z wersji on-line na stronie TVP nie ma 4 minut w dzisiejszym „Antysalonie”? Ewidentnie wycięte, nie ma wątpliwości. Co się stało?
Zastanawiam się nad zastępem wiernych zwolenników Michnika. Tyle faktów na temat tego Pana już wiadomo, a oni są nieprzemakalni. Pożyteczni idioci???
Przepraszam, mam pytanie do Anastazji. Czy Pani to ta z sejmu, sprzed lat?
Panie Redaktorze! Czy jeszcze jest nas coś w stanie zadziwić? Jak zwykle świetny tekst.
a dałby Pan spokój temu bankrutowi Panie RAZ. już zapomniałem, że istniał, tfu… istnieje
Mocniscie w gebie, Moscipanowie, ale i tylko w gebie. Jak Ojczyzna w potrzebie byla, toscie za piecem siedzieli, alibo moze nawet i w pieluchy rzneliscie, a teraz gebe drzecie jak szaraczkowie na sejmikach. Trzeba bylo komune i SB-cje w 89-tym wybic, to byl teraz spokoj i IPNu by nie trzeba bylo, a jak sie stchorzylo, to teraz Wam lepiej by bylo cicho siedziec, a nie szabelkami wymachiwac w powietrzu … .
obsesja….
Niech pan sie zacznie leczyć z tego Michnika, bo ta obsesja pana zniszczy a nie Michnika. Ona ma swoje miejsce i nic mu pan nie zrobi. Jest pan za cienki.
Bikont i Szczęsna „podręczne”? Bardzo Pan łagodny, Panie Redaktorze. Pod… to one są, i owszem, ale z ręką to to wspólnego wiele nie ma
Rozumiem Pana ból, Redaktorze; jednak paroksyzmy zła same przez się wyznaczają swój koniec. Polska przeżyła okupację, PRL, nie licząc dawniejszych klęsk i niepowodzeń! Czas Michników i innych manipulatorów już nadchodzi! W narodach, tak jak w jednostkach, istnieje instynkt samozachowawczy i podświadoma wola powrotu do zdrowia. Nie można tylko mierzyć tych procesów miarą własnego życia, gdyż wtedy traci się nadzieję i spokój! Istnieją w naszym społeczeństwie wielkie i pozytywne siły. Wyczuwają je ludzie nikczemni i właśnie dlatego starają się je wyeliminować nie przebierając w środkach. W istocie, ich niecne wysiłki są nieproporcjonalnie słabe w walce z dobrem. Wprost śmieszne!. Uprzejmie Pana Pozdrawiam.
Michnikowi trzeba ciągle przypominać do czego doprowadził Solidarność i robotników ją wspierających.
No i widzi Pan Redaktor jak wysublimowane metody „mieszania wśród autorytetów” musi stosować „nadredaktor” aby uzyskać strawę dla swojej gazety. Ja natomiast , przed dwoma godzinami widzę w TV wystąpienie Prezydenta , który mówi „likwidacja stoczni to utrata naszej niezależności”. Tak się składa że w latach stanu wojennego byłem świadkiem tej niezalezności . Na odbiór jednostki przybył porządny „moriak” od odbiorców naszej produkcji (wiadomo chyba że mówię o towarzyszu radzieckim) , który z rozbrajającą szczerością przedstawił swoje warunki odbioru naszej produkcji. „Odbiorę to badziewie ale proszę załadować 25 m sześciennych tarcicy na budowę mojej daczy , oraz na dodatek porządny japoński aparat fotograficzny . Nasza „niezależność” przyjęła natychmiast warunki . Tarcica to nie problem (była w stoczni) ale aparat (chyba najnowsza Yachica) to był problem zakupu w komisie i jeszcze znalezienie kasy. No cóż było robić kierownictwo błyskawicznie przydzieliło sobie nagrody , które solidarnie przekazało szefowi zaopatrzenia a On ruszył w miasto aby taki aparat zakupić. Pamiętam jeszce gorycz tej „niezależności” ale wtedy sprawę jeszcze można było załatwić , a dziś , no cóz , cały Naród musi się składać na nasze wspaniałe stocznie , albo trzeba splajtować. Czy tak trudno zrozumieć że jeżeli sie nie produkuje wystarczająco tanio i dobrze to nie ma klienta . Najbardziej martwi mnie to stwierdzenie Prezydenta (przedstawione powyżej) . Jak mozna ufać dowódcy (wszak jest „ajwyższym”) , który nie ma elementarnej wiedzy o nawigacji a nawet nie zadbał o kompetentnego bosmana. Takich wypowiedzi Prezydenta jest więcej (nietety) a dla mnie sa one za każdym razem bardzo bolesne . Uważam ze mam prawo od mojego Prezydenta wymagać kompetencji i będę jej konsekwentnie wymagał.
To jest styl manipulowania Polakami, jaki przyjął i dobrze obmyślił jeszcze w PRL obecny nadredaktor.
Adam Michnik w PRL przecież NIE WALCZYŁ o niepodległą Polskę tylko WALCZYŁ z antysemityzmem i o tzw komunizm z ludzką twarzą.
Styl manipulowania społeczeństwem polskim, jaki robi Michnik ze swoimi żołnierzami jest skuteczny NIESTETY.
Po 20 latach manipulacji Polakami środowiska związane z GW dla swoich celów są w stanie wmówić kilku milionom ludzi największą bzdurę.
np. bzdury o niesłuszności lustracji i dekomunizacji, o niesłusznie prześladowanych dziennikarzach, którzy się lustracji przeciwstawiali (Maleszka),
o tym że brak autostrad i drogie jabłka to wina Kaczyńskich,
a każdy historyk który chce pisać prawdę w swoich książkach musi poprosić o zgodę nadredaktora Michnika i obecnego premiera trampkarza który grozi paluszkiem niepokornym bo ma zgodę na to od swojego naczelnego redaktora.
Antykomuch Pisze: 26/04/2009 o 21:11
Wlasnie przeczytalem artykul w Przekroju… Wstyd i hańba!!! IPN porownany do Norymbergi dla komunistow!!! Z tekstu wynika to co zawsze, czyli ze Michnik najchetniej zawiesilby jakiekolwiek badania historyczne okresu powojennego!!!
*** Michnik najchetnie zawiesilby Polske i dokladnie o to sie stara. Historia kolem sie toczy. W Polsce doslownie.
Wrogi stosunek Zydow zyjacych w Polsce, dokladnie jak w okresie miedzywojennym odzyl na nowo.
Polakofobia w Polsce jest powszechnym zjawiskiem.
Nie może Pan dowieść przed po-sądem, że wymienieni rozmowni to PO-myje z rynsztoka historii, gdyż PO-bolszewicka partia niszczy wszelkie możliwości dyskursu i jak PZPR bierze zygzakiem za mordę przeciwników. Do czasu gdy wszelkie postacie postkomunistycznego reżimu będą bezkarne etykietą człowieków honoru nic się nie zmieni w kraju, w którym bandyci, a teraz ich bracia i potomkowie, są górą od 45 roku.
Słabość tego tekstu polega na tym, że jego autorowi nie chciało się przytoczyć cytati z wywiadu z Herlingiem – Grudzińskim. Zawierzył pamięci ? Szczęsna i Bikont nie powiedziały, że Herbert był agentem, powiedziały, że rozmawiał z SB.
„Jeśli to nie jest bezczelność, wysoki sądzie, to ja już nie wiem…”
To jest zwyczajne kreowanie rzeczywistości Panie Rafale.
Dobrze, że jest ktoś, kto potrafi Michnikowi „przypomnieć” to i owo.
Czego można spodziewać się po Człowieku,który wstydzi się nazwiska własnego Ojca,a Postulaty Sierpniowe Ruchu w, którego władzach zasiadał traktuje wybiórczo ,nie pamiętając o tym co obiecywali robotniczej „hołocie”,która ich niosła na swoich spracowanych plecach? Czasem myślę ,że w naszej nowej Polsce nam Polakom zakochanym w mamonie,brakuje już nawet zwykłego ludzkiego odruchu wstydu za to co robimy źle.Chciałabym choć raz usłyszeć z ust p.Michnika jak tłumaczy rozbieżność pomiędzy szczęśliwością ,którą obiecywali nam wszystkim w czasie walki o lepszą Polskę,a tym co ZAGWARANTOWALI,czyli zniszczenie tego co My budowaliśmy przez dwa pokolenia.Teraz będzie Polska znana z oscypka i ziemniaka,a przemysł w zaniku.Przykre.
Poczucie bezkarności jest w pełni uzasadnione wieloletnim doświadczeniem. Ale do tego dochodzi kompleks Kaliguli: Ojciec Nadredaktor szczerze uwierzył, że jest bogiem. On tak ze szczerego serca, proszę mu wybaczyć. Nie, żeby wierzył w te wszystkie brednie, ktorymi zatruwa świat, to inteligentny czlowiek. Ale wierzy najgoręcej, że moralność zwykłego czlowieka nie dotyczy bogow.
Jeju, znowu o Michniku!? Panie Redaktorze, lubię Pana publicystykę, ale czy nie ma ciekawszych tematów?
Zgadza się,
natomiast ile razy Pan przeprosił?
Tak, tak… Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Michnika…
Proponuję, abyśmy w tym duchu, całkowicie zgodnym z ideą restauracji III RP, zaczęli postrzegać innego wielkiego Polaka – JP II…
Może „Tygodnik Powszechny” rzuci temat…?
Wlasnie przeczytalem artykul w Przekroju… Wstyd i hańba!!! IPN porownany do Norymbergi dla komunistow!!! Z tekstu wynika to co zawsze, czyli ze Michnik najchetniej zawiesilby jakiekolwiek badania historyczne okresu powojennego!!! I najlepiej zostawic jego wersje wydarzen, zupelnie niespojna, niehistoryczna, w ktora tylko on, czytelnicy wybiórczej, wybiórcy PO, SLD wierzą!! Czy kiedyś Prawda wygra?!?
Jak zwykle liczy na krótką pamięć swoich czytelników, ale w tym względzie nie pomylił się pewnie zbyt wiele. W końcu, który ćwierćinteligent na smyczy Wyborczej pamięta, co było tydzień temu…?