Trzeba niewiarygodnego tupetu i poczucia bezkarności, by pozwalać sobie na wypowiedzi, od jakich roi się wywiad z Adamem Michnikiem w “Przekroju”.
Rozmowa paskudna z wielu przyczyn, także tej, iż prowadzący ją Piotr Najsztub przejawia ambicję przelicytowania czcigodnego gościa w wylewaniu pomyj na wspólnych wrogów (oczywiście nie ma szans). Szczytem jest jednak utyskiwanie przez naczelnego “Gazety Wyborczej”, że w Polsce “jest przyzwolenie na tezy, że agentem był Zbigniew Herbert”.
Trudno uwierzyć, by Michnik mógł nie wiedzieć, że to właśnie w jego gazecie rzucono tę potwarz na wielkiego poetę i że zrobiły to jego wierne podręczne, Anna Bikont i Joanna Szczęsna. Przypomnę – było to w wywiadzie z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim i posłużyło do “wkręcenia” wstrząśniętego pisarza w wyznanie: “nic o tym nie wiedziałem, zawsze uważałem go za porządnego człowieka”. Niedługo potem na łamach kobiecego dodatku do “Wyborczej” podchwyciła oszczerstwo Agnieszka Holland, odnotowując z nieskrywaną satysfakcją, że “Herbert też wcale nie był taki niezłomny”. Dopiero gdy tygodnik “Wprost” w niedopuszczalny sposób “podkręcił” tekst o nagabywaniu Herberta przez SB tytułem “Donos Pana Cogito”, michnikowszczyzna rzuciła nagle hasło: “nawet Herberta ośmielili się opluć!”, i zaczęła rwać szaty oraz włosy z głowy.
“Wprost” za swą publikację natychmiast przeprosił, a potem przeprosiny te kilkakrotnie powtórzył. “Wyborcza” nie tylko nigdy nie przeprosiła, ale jej funkcjonariusze przy każdej okazji dołączają nazwisko poety do listy wybielanych przez siebie kapusiów, by nadać wszelkim takim oskarżeniom en masse posmak absurdu, łącząc to z oblewaniem gnojem “oszalałych lustratorów”. Jeśli to nie jest bezczelność, wysoki sądzie, to ja już nie wiem…





Jak zwykle liczy na krótką pamięć swoich czytelników, ale w tym względzie nie pomylił się pewnie zbyt wiele. W końcu, który ćwierćinteligent na smyczy Wyborczej pamięta, co było tydzień temu…?
Wlasnie przeczytalem artykul w Przekroju… Wstyd i hańba!!! IPN porownany do Norymbergi dla komunistow!!! Z tekstu wynika to co zawsze, czyli ze Michnik najchetniej zawiesilby jakiekolwiek badania historyczne okresu powojennego!!! I najlepiej zostawic jego wersje wydarzen, zupelnie niespojna, niehistoryczna, w ktora tylko on, czytelnicy wybiórczej, wybiórcy PO, SLD wierzą!! Czy kiedyś Prawda wygra?!?
Tak, tak… Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Michnika…
Proponuję, abyśmy w tym duchu, całkowicie zgodnym z ideą restauracji III RP, zaczęli postrzegać innego wielkiego Polaka – JP II…
Może “Tygodnik Powszechny” rzuci temat…?
Zgadza się,
natomiast ile razy Pan przeprosił?
Jeju, znowu o Michniku!? Panie Redaktorze, lubię Pana publicystykę, ale czy nie ma ciekawszych tematów?
Poczucie bezkarności jest w pełni uzasadnione wieloletnim doświadczeniem. Ale do tego dochodzi kompleks Kaliguli: Ojciec Nadredaktor szczerze uwierzył, że jest bogiem. On tak ze szczerego serca, proszę mu wybaczyć. Nie, żeby wierzył w te wszystkie brednie, ktorymi zatruwa świat, to inteligentny czlowiek. Ale wierzy najgoręcej, że moralność zwykłego czlowieka nie dotyczy bogow.
Czego można spodziewać się po Człowieku,który wstydzi się nazwiska własnego Ojca,a Postulaty Sierpniowe Ruchu w, którego władzach zasiadał traktuje wybiórczo ,nie pamiętając o tym co obiecywali robotniczej “hołocie”,która ich niosła na swoich spracowanych plecach? Czasem myślę ,że w naszej nowej Polsce nam Polakom zakochanym w mamonie,brakuje już nawet zwykłego ludzkiego odruchu wstydu za to co robimy źle.Chciałabym choć raz usłyszeć z ust p.Michnika jak tłumaczy rozbieżność pomiędzy szczęśliwością ,którą obiecywali nam wszystkim w czasie walki o lepszą Polskę,a tym co ZAGWARANTOWALI,czyli zniszczenie tego co My budowaliśmy przez dwa pokolenia.Teraz będzie Polska znana z oscypka i ziemniaka,a przemysł w zaniku.Przykre.
“Jeśli to nie jest bezczelność, wysoki sądzie, to ja już nie wiem…”
To jest zwyczajne kreowanie rzeczywistości Panie Rafale.
Dobrze, że jest ktoś, kto potrafi Michnikowi “przypomnieć” to i owo.
Słabość tego tekstu polega na tym, że jego autorowi nie chciało się przytoczyć cytati z wywiadu z Herlingiem – Grudzińskim. Zawierzył pamięci ? Szczęsna i Bikont nie powiedziały, że Herbert był agentem, powiedziały, że rozmawiał z SB.
Nie może Pan dowieść przed po-sądem, że wymienieni rozmowni to PO-myje z rynsztoka historii, gdyż PO-bolszewicka partia niszczy wszelkie możliwości dyskursu i jak PZPR bierze zygzakiem za mordę przeciwników. Do czasu gdy wszelkie postacie postkomunistycznego reżimu będą bezkarne etykietą człowieków honoru nic się nie zmieni w kraju, w którym bandyci, a teraz ich bracia i potomkowie, są górą od 45 roku.
Antykomuch Pisze: 26/04/2009 o 21:11
Wlasnie przeczytalem artykul w Przekroju… Wstyd i hańba!!! IPN porownany do Norymbergi dla komunistow!!! Z tekstu wynika to co zawsze, czyli ze Michnik najchetniej zawiesilby jakiekolwiek badania historyczne okresu powojennego!!!
*** Michnik najchetnie zawiesilby Polske i dokladnie o to sie stara. Historia kolem sie toczy. W Polsce doslownie.
Wrogi stosunek Zydow zyjacych w Polsce, dokladnie jak w okresie miedzywojennym odzyl na nowo.
Polakofobia w Polsce jest powszechnym zjawiskiem.
To jest styl manipulowania Polakami, jaki przyjął i dobrze obmyślił jeszcze w PRL obecny nadredaktor.
Adam Michnik w PRL przecież NIE WALCZYŁ o niepodległą Polskę tylko WALCZYŁ z antysemityzmem i o tzw komunizm z ludzką twarzą.
Styl manipulowania społeczeństwem polskim, jaki robi Michnik ze swoimi żołnierzami jest skuteczny NIESTETY.
Po 20 latach manipulacji Polakami środowiska związane z GW dla swoich celów są w stanie wmówić kilku milionom ludzi największą bzdurę.
np. bzdury o niesłuszności lustracji i dekomunizacji, o niesłusznie prześladowanych dziennikarzach, którzy się lustracji przeciwstawiali (Maleszka),
o tym że brak autostrad i drogie jabłka to wina Kaczyńskich,
a każdy historyk który chce pisać prawdę w swoich książkach musi poprosić o zgodę nadredaktora Michnika i obecnego premiera trampkarza który grozi paluszkiem niepokornym bo ma zgodę na to od swojego naczelnego redaktora.
No i widzi Pan Redaktor jak wysublimowane metody “mieszania wśród autorytetów” musi stosować “nadredaktor” aby uzyskać strawę dla swojej gazety. Ja natomiast , przed dwoma godzinami widzę w TV wystąpienie Prezydenta , który mówi “likwidacja stoczni to utrata naszej niezależności”. Tak się składa że w latach stanu wojennego byłem świadkiem tej niezalezności . Na odbiór jednostki przybył porządny “moriak” od odbiorców naszej produkcji (wiadomo chyba że mówię o towarzyszu radzieckim) , który z rozbrajającą szczerością przedstawił swoje warunki odbioru naszej produkcji. “Odbiorę to badziewie ale proszę załadować 25 m sześciennych tarcicy na budowę mojej daczy , oraz na dodatek porządny japoński aparat fotograficzny . Nasza “niezależność” przyjęła natychmiast warunki . Tarcica to nie problem (była w stoczni) ale aparat (chyba najnowsza Yachica) to był problem zakupu w komisie i jeszcze znalezienie kasy. No cóż było robić kierownictwo błyskawicznie przydzieliło sobie nagrody , które solidarnie przekazało szefowi zaopatrzenia a On ruszył w miasto aby taki aparat zakupić. Pamiętam jeszce gorycz tej “niezależności” ale wtedy sprawę jeszcze można było załatwić , a dziś , no cóz , cały Naród musi się składać na nasze wspaniałe stocznie , albo trzeba splajtować. Czy tak trudno zrozumieć że jeżeli sie nie produkuje wystarczająco tanio i dobrze to nie ma klienta . Najbardziej martwi mnie to stwierdzenie Prezydenta (przedstawione powyżej) . Jak mozna ufać dowódcy (wszak jest “ajwyższym”) , który nie ma elementarnej wiedzy o nawigacji a nawet nie zadbał o kompetentnego bosmana. Takich wypowiedzi Prezydenta jest więcej (nietety) a dla mnie sa one za każdym razem bardzo bolesne . Uważam ze mam prawo od mojego Prezydenta wymagać kompetencji i będę jej konsekwentnie wymagał.
Michnikowi trzeba ciągle przypominać do czego doprowadził Solidarność i robotników ją wspierających.
Rozumiem Pana ból, Redaktorze; jednak paroksyzmy zła same przez się wyznaczają swój koniec. Polska przeżyła okupację, PRL, nie licząc dawniejszych klęsk i niepowodzeń! Czas Michników i innych manipulatorów już nadchodzi! W narodach, tak jak w jednostkach, istnieje instynkt samozachowawczy i podświadoma wola powrotu do zdrowia. Nie można tylko mierzyć tych procesów miarą własnego życia, gdyż wtedy traci się nadzieję i spokój! Istnieją w naszym społeczeństwie wielkie i pozytywne siły. Wyczuwają je ludzie nikczemni i właśnie dlatego starają się je wyeliminować nie przebierając w środkach. W istocie, ich niecne wysiłki są nieproporcjonalnie słabe w walce z dobrem. Wprost śmieszne!. Uprzejmie Pana Pozdrawiam.
Bikont i Szczęsna “podręczne”? Bardzo Pan łagodny, Panie Redaktorze. Pod… to one są, i owszem, ale z ręką to to wspólnego wiele nie ma
Niech pan sie zacznie leczyć z tego Michnika, bo ta obsesja pana zniszczy a nie Michnika. Ona ma swoje miejsce i nic mu pan nie zrobi. Jest pan za cienki.
obsesja….
Mocniscie w gebie, Moscipanowie, ale i tylko w gebie. Jak Ojczyzna w potrzebie byla, toscie za piecem siedzieli, alibo moze nawet i w pieluchy rzneliscie, a teraz gebe drzecie jak szaraczkowie na sejmikach. Trzeba bylo komune i SB-cje w 89-tym wybic, to byl teraz spokoj i IPNu by nie trzeba bylo, a jak sie stchorzylo, to teraz Wam lepiej by bylo cicho siedziec, a nie szabelkami wymachiwac w powietrzu … .
a dałby Pan spokój temu bankrutowi Panie RAZ. już zapomniałem, że istniał, tfu… istnieje
Panie Redaktorze! Czy jeszcze jest nas coś w stanie zadziwić? Jak zwykle świetny tekst.
Przepraszam, mam pytanie do Anastazji. Czy Pani to ta z sejmu, sprzed lat?
Zastanawiam się nad zastępem wiernych zwolenników Michnika. Tyle faktów na temat tego Pana już wiadomo, a oni są nieprzemakalni. Pożyteczni idioci???
Dlaczego z wersji on-line na stronie TVP nie ma 4 minut w dzisiejszym “Antysalonie”? Ewidentnie wycięte, nie ma wątpliwości. Co się stało?
Panie redaktorze, środowisko “Wyrodnej” obłudę ma we krwi. Najpierw zhańbili Zbigniewa Herberta, manipulując innym Wielkim literatem Herlingiem-Grudzińskim, a teraz bronią Wałęsy bardziej niż niepodległości, choć w okresie jego prezydentury sami przypominali mu, że “nie wyszedł z tamtego okresu (opozycji) czysty”. Te fakty, ale nie tylko one, nie pozwalają myślącemu i przyzwoitemu człowiekowi, brać na serio i popierać tego “towarzystwa”. Pozdrawiam.
obsesja & obsesja
sens życia wg. Rafała Ziemkiewicza….
POlactwu to nieprzeszkadza, POlactwo ma miche z zarciem a reszte tvn z g.w podpowie
prawie zabawne
Faktem jest że Herbert chciał donieśc na Michnika w filmie Zalewskiego “Obywatel Poeta” i to zrobił, telewizja sie przestraszyła i film wstrzymała, miał spóźnioną premierę. Tyle wiadomo na temat donosów.
Herbert bardzo znielubił tego Pana, przejrzał go stosunkowo późno, niemniej jednak zdążył.
Panie Redaktorze! Nic nowego!
A czego można się spodziewać po wypowiedziach red. red. Michnika i Najsztuba?? Zawsze tendencyjności, chamstwa, obłudy i opluwania adwersaży, odwracania faktów, wybielania”swoich”.Tych panów nie oglądam i wypocin z ich redakcji już nie czytam i uważam, że jest to najlepszy sposób ich oceny. Ale dobrze że Pan o tym pisze bo wielu jeszcze nie rozumie w co grają ci “panowie guru”. Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy.
a kim pan jest, “panie redaktorze?
warto być kimś. mała gazeta, obecnie bez historii, biedny red. Fikus.
Michnikowi wydawalo sie, ze jego dwu,-trzymiesieczne czyszczenie archiwow MSW za zgoda Kiszczaka, oczysci niektorch TW z podejzen. Okazalo sie jednak, ze wiele dowodow na pewnych “zasluzonych ” panow posiada IPN z innych zrodel. Stad jego zaciekla walka o unicestwienie IPN. Do dzisiaj nie wiem jak udawalo mu sie pisac ksiazki w wiezieniu, gdy innym wiezniom nie wolno bylo posiadac olowka.
To oczywiście bezczelność i pewność, że Michnikowi wszystko wolno. Pewność niestety potwierdzona wieloma dowodami, w tym co straszne sądowymi. Skoro więc naczelny GW ‘oczyszcza’ Herberta z podejrzeń, to nigdzie poza Rzeczpospolitą, no może jeszcze Wprost i jakimiś niszowymi mediami, nikt nie będzie śmiał pisać ani mówić o obłudzie Michnika.
Trochę te wszystkie ‘prawdy’ Michnika przypominają łysenkizm, wszyscy widzieli, że to bełkot, ale nikt nie był na tyle pozbawiony instynktu samozachowawczego by to głośno powiedzieć.
Moze sie myle, jednak kiedy gw sprzedaje sie dobrze,
to nie p. Michnik jest winny, kto kupuje wierzy temu czlowiekowi,
ktorego uwazam za sp. Panem Herbertem za przestepce.
Polactwo Pana Ziemkiewicza ma sie dobrze!
Czy ten p.Michnik mowi prawde czy klamie, to bez znaczenia.
Polactwo kupuje gw! Wiec chyba zasluzylo na ten cyrk, klamstwa,
relatywizm moralny i okropne chamstwo.
jechu
O Fotydze nie wolno pisac w RZEPIE. !!!!
Wez Pan pastylke na Michnika!
Anastazja Pisze:
26/04/2009 o 21:54
Niech pan sie zacznie leczyć z tego Michnika, bo ta obsesja pana zniszczy a nie Michnika. Ona ma swoje miejsce i nic mu pan nie zrobi. Jest pan za cienki.
/…/
Anastazja… takie ładne imię, a takie durnoty pisze !
Niech przeczyta wywiad w Przekroju, a zrozumie, kto ma obsesję !
Michnik w tym wywiadzie wznosi się na szczyty chamstwa…
Rzeczywiście cierpi na kompleks Kaliguli.
Jedyny miły fragment to to, jak stwierdza, ze GW może paść, wypaść z rynku. Czego jej serdecznie życzę
Szacunek dla RAZ-a za czujność i przywalenie michnikowej durnocie.
Szan panie Ziemkiewicz!
Panskie antysalonowe dyskursy doczekaly sie “wlasciwej” reakcji: juz dwukrotnie w czasie programu , jak w “Czlowieku z marmuru” opiekun odlaczyl kabel. Tym sposobem Panowie redaktorzy dyskutowali a my Krakowie mielismy snieg na ekranie(okolo 3 min.). Widocznie opiekun uznal,ze dyskusja jest w tym momencie szkodliwa dla telewidzow. Prawda nie ma szans w obecnej konfiguracji politycznej III RP.
Adam M. vel O.Schechter, syn jednego z najwiekszych jeszcze zyjacych (na wolnosci !!!) oprawcow Polskiego Podziemia.
- czyli eden z bylych Naczelnych obroncow Polskich Robotnikow, noszacy walizki za Walesa by dostac Gazete, potem opluwajacy i Walese i Robotnikow i inteligencje o innych pogladach.
Powyzsza informacja musi byc permenentnie przypominana.
Nie ma takich pomyj, na ktore to parszywe indywiduum zasluguje do konca.
Anastazjo, WONS’ie: leczyć się, to Wy powinniście.. Niestety.. Już za późno.. Konfrontacja przy urnach.. Nawet, jeżeli uzyskacie większość.. Pożyteczni idioci..
“obsesja”?!!! Odkad przeczytałam w wyborczej tekst Michnika o “ludziach honoru”, przyrzekłam sobie, że NIGDY nie wydam na niego złotówki. To była dla mnie ZDRADA! A wobec zdrajców trzeba być czujnym! Panie Rafale pozdrawiam.
Gazeta wyborcza ma dwa rodzaje czytelników: “swoich” i idiotów.
Tłumaczenie “swoim” jest zbędne, pozostałym – z oczywistych względów – również zbedne.
O tym wywiadzie chciałem skomentować w “subotnikowym” wątku, ale nie puścili, a wcale nie było ostrzej niż RAZ.
To, co zrobili z Herbertem, albo raczej chcieli zrobić, bo na szczęście się nie udało, a dziś Herberta wszędzie pełno, jest jednym z najcięższych i niewybaczalnych przewinień tego obozu, Gazety Wyborczej.
Herbert się sam obronił, choć już dziś sam za siebie mówić nie może, więc teraz można Herberta “rozbroić” i zawłaszczyć.
Ale lnie tak łatwo będzie zatrzeć to, co o Adamie Michniku mówił sam Herbert.
Pan Redaktor Ziemkiewicz nie ma obsesji Michnika! On po prostu
chce jako prawy chrześcijanin zawrócić red.Michnika z drogi totalnego zakłamania która prowadzi do piekła.Modlę się za red.Michnika aby się opamiętał jeszcze przed śmiercią. Pan red.Michnik powinien podziękować red. Ziemkiewiczowi za chrześcijańskie napomnienie które go ostrzega przed zagładą Jego duszy. Polak-Katolik od Ojca Rydzyka.
wszyscy jesteśmy agentami swiadomie lub mniej świadomie
obsesja to mało powiedziane, to jest chyba kompleks;)
Podobno Michnik za ten wywiad dostal propozycje zagrania roli ministra prawdy w polskiej ekranizacji ,,Roku 1984,,.
Daremny trud. Jak pisał Poeta: oni wygrają.
A gawiedź rzuci tylko: “obsesja”.
Droga Anastazjo…
Myślę sobie, czyje tomy felietonów politycznych będą po latach przewodnikami po III RP, tak jak dziś z publicystyki międzywojennej dowiadujemy się, o co chodzilo w II RP.
Otóż niewykluczone, że Michnik będzie miał swoje ulice. Byl w końcu kiedyś, słusznie lub nie, postacią symboliczną w pozytywnym sensie. Ale jego pisaninę będą czytali jedynie psychiatrzy, bo to objaw kliniczny manii wielkości. Dziś zresztą też nikt tego bełkotu nie czyta oprócz biednego Autora.
Natomiast bez felietonow RAZa za pół wieku nie będzie się dawało opisać minionego dwudziestolecia. I nic na to nie zrobisz: jesteś za cienka
))
Panie Elkos, poza tym, że pisze się Yashica, to dobrze pamiętam, iż w sklepach PEWEX takowy sprzęt był do nabycia bez problemu (konkretnie model FX-3 i jeszcze jakiś) a także Olympus z serii OM(jeden z takowych aparatów stał dość długo w Pewex-ie w Wielkim Młynie, po znacznej przecenie). Nie było potrzeby kupowania w komisach – w których zresztą sprzęt w dobrym stanie był rzadkością, a ceny były równie wysokie co w Pewex-ach. W latach 80-tych poza tym działalność podobną do PEWEX-u zaczęła Baltona – i miała w swojej ofercie również sprzęt fotograficzny.
Redaktor Ziemkiewicz jest wstrząśnięty, nie zmieszany!
Powodem jest bezczelny wywiad Adama Michnika w którym on gada, z tylko nieco mniej bezczelnym, Piotrem Najsztubem.
Buractwo, salon i michnikowszczyzna, której przeciwstawia się subtelne poddasze albo suterena oraz kartofel.
Burak z kartoflem nie dogadają się, żeby nie wiem co, podobnie jak poddasze z salonem.
Anastazja (y?),
psychiatria to demena USSR w walce z “konkurencja” (wolnoscia slowa i mysli). Ziemkiewicz ma racje i nigdy nie jesyt dosyc pisania o przekretach i zwyklym “zlodziejstwie intelektualnym”.
Jest to bardzo przykre ze Pan Michnik okazal sie sie inteletualnym badziewiem sluzacym wszystkim ale nie Polsce.
Regards
Pan Jozef P
Jeszcze bardziej bezczelny był niedawny artykuł Michnika, w którym stroił się w patriotyczne piórka.
Grupa towarzyszy tworzy podwaliny pseudointeligencji w Polsce a większość z wypiekami na policzkach bije brawo i dba, aby ani kropla tego fermentu nie została skażona prawdą i rzeczywistymi odczuciami obywateli tego kraju.
W imię nowoczesności i salonowego rozwiązywania problemów jak przed wiekami rzuca się wrogom na pożarcie kolejne Rzeczypospolite. I jak przed wiekami brzęk srebrników jest tak samo pożądany jak pycha zdrady.
Jak zgraja wściekłych psów kąsać będą do ostatka.
A prawda? Komu dziś potrzebna prawda. Publika igrzysk oczekuje jedynie.
Analizowanie nie tylko medialnych faktów, ale całej sytuacji po 1989, odkrywanie tych, którzy na tym skorzystali a poza sprytem i grabieżą nic nie wnieśli, i tych którym nie dostało się nawet słowo dziękuję, chociaż to oni wystawiali swe piersi pod lufy policji i zomo.
Trzeba mieć opaskę na oczach jak Temida, by nie dostrzec związków, układów i salonowych powiązań. Ale u nas nawet Temida za darmo opaski na oczy nie nakłada.
Obsesyjna antypolskość Michnika…
@kmiotek nagniotek:
“Ale jego pisaninę będą czytali jedynie psychiatrzy, bo to objaw kliniczny manii wielkości.”
Nie do końca się z tym zgodzę. Książka A. Michnika “Dzieje honoru w Polsce” to niezłe wypracowanie (choć moim zdaniem na poziomie licealisty) inspirowane twórczością … Herberta.
Herbert ten trud docenił nazywając Michnika swoim przyjacielem. Zgadzał się nawet na coś w rodzaju “grubej kreski”. Szybo jednak przejrzał na oczy, stwierdzając że Michnik to człek niebezpieczny i “oszust intelektualny”. Cóż mógł biedny Adaś wobec Mistrza? Jedynie podłe sugestie o agenturze i chorobie psychicznej pozostały….
gajowy bronek Pisze:
26/04/2009 o 23:31
Bory Tucholskie, moze tam zniknie gajowy?
Cos musi robic!
Niestety co pisze, jak czlowiek rozumny, to robot!
Zawsze ta sama melodia. Placa za ten syf duzo ,czy to idea?
jechu
A może by pan Michnik zacząl pisać jak to na początku lat 90-tych za przyzwoleniem Kiszczaka przeglądal archiwa SB przez 3-ce albo więcej i brał co chciał i notował co chciał a potem były braki w dokumentach za przyzwoleniem dygnitarzy Okrągłego Stołu niech to wreszcie wyjasni co tam robił a teraz ma co pisać i tak zaciekle broni komunistów to będzie materiał dla jego wyborczej co najmniej na wszystkie wydanie na cały rok
Takie wywiady to krzyk rozpaczy, chec odwrocenia uwagi od rzeczywistosci za wszelka cene, chocby kosztem wystawiania siebie na posmiewisko. Bo i niby dlaczego Michnik, odgrywajacy role autorytetu dla mediow wyborczych, promujacych wszelkiej masci blaznow, sam nie mial co jakis czas stanac na ich czele? To , co media wyborcze uprawiaja, to juz nie dziennikarstwo, tylko oblakancza propaganda, tym gwaltowniejsza, im gorsze wiadomosci dla ich chorej ideologii przynosi zycie. Chocby dzisiaj: ,,Badania GfK Polonia: Ostatni raz ankietowani tak źle oceniali sytuację gospodarczą pięć lat temu, przed wejściem do Unii Europejskiej,,. Ktos poddany praniu mozgu przyjmie to bezrefleksyjnie, albo z wszczepionymi mu wnioskami. Poslugujacy sie chlodnym rozsadkiem moze np skojarzyc to z przyslowiem o skarpetkach: ,,jak masz dziurawe skarpetki, to sie ozen, albo rozwiedz!,,. A slub z UE juz byl – 5 lat temu. Czas wiec na rozwod.
Obsesja?
A może “cyklofrenia”?
No i też przeczytałem ten wywiad. Takiego spijania sobie z dzióbków w wywiadzie nie powstydziłaby się nawet Trybuna Ludu. No i gratuluję dobrego samopoczucia obu “ludziom przyzwoitym” – Najsztubowi i Michnikowi. Na szczęście ich bankructwo, mam nadzieję że, nie tylko polityczne, jest blisko
Olaboga , olaboga . Panie Rafale dajze juz Pan spokoj temu Michnikowi . Lubie Pana czytac ale dzisiaj to mam wrazenie ze lekcewazy Pan swoich odbiorcow . Michnik , Michnikowi , z Michnikiem … ile jeszcze ? Nie ma innych ciekawszych tematow godnych Panskiego piora ? Glupoty przeciez ci u nas dostatek . I nie ma ona niestety zabarwienia partyjego o czym osmielam sie przypomniec . A wiec do dziela .
PS. A potem dziwią się ludzie skąd są przecieki i różne dane na różne osoby jak przed teczkami Maciarewicza i upadkiem rządu Olszewskiego kolesie już wiedzieli co w trawie piszczy do tej pory całe dokumenty wydane przez Ludzi tego okresu a wiedzieli już co brać po wstępnym przęglądzie pana Michnika część materiałów i mikrofilmów zniknęła a o jej zwrot nikt się jakoś nie pyta tylko burzy się po wydaniu książek i różnych publikacji bo to dziwne że tak szybko niektóre osoby tak radykalnie zmieniły swó światopogląd czyżby …
Przyzwoici ludzie nie czytają GW
Panie Rafale koniec wyborczej zbliza sie wielkimi krokami.Prawa rynku daja juz im tak popalic ze ledwo dysza.Czekam z utesknieniem na dzien w ktorym o wybiorczej bedzie mowilo sie w czasie przeszlym
Pozdrawiam
gajowy bronek to EKLOS z Gdanska
Nie wiem co wy w tym Michniku widzicie. Przeciez to jest intelektualne zero. Ostatecznie sam tego dowiodl, gdy rownym Mickiewiczowi uznal niejakiego Grossa.
Po tym fakcie szkoda atramentu na rozwazania co, kiedy i o kim ten jegomosc powiedzial.
Są różne grypy: ptasia, świńska, pan zaraził sie grypą michnikową. Jak na razie nie ma na nią szczepionki dlatego choroba sie rozwija.
Norymberga dla komunizmu, TAK, to wspanialy pomysl Michnika, popieram z calego serca i calej duszy. Martwi mnie tylko, ze to nie Michnik powinien byc pomyslodawca, wszak przepraszal b. goraco za SOLIDARNOSC.
Jesli ktos jeszcze pragnie Norymbergi dla komuchow niech poprze te idee.
Nie czytajcie Gazety Wymiotnej. Będziecie zdrowsi, a ona upadnie. A jeśli przemianują na Gazetę Wyrodną, też jej nie czytajcie. Też będziecie zdrowsi.
Niszcza to co budowalismy przez tysiac lat.Chamy rechoca drwiac z nas na uragowisko.I tak bedziecie na nas glosowac.A my was sprzedamy na smietnik.Nic nie poradzicie.Bo zatrulismy wasza dusze i mamy ja w garsci.
Czy może ktoś powiedzieć dlaczego ci dwaj- Najsztub i Michnik tak ochoczo wycierają sobie gęby Polską i Polakami? Może w planach było coś więcej niż prezesowanie( a ich ojcowie tak się starali)?
panie Ziemkiewicz, wydałem 3.66PLN żeby sprawdzic jak to bikont ze szczesna rzucili potwarz na wybitnego poete herberta sugerując że był gentem i wkręcili herlinga grudzinskiego w oczernianie go. Moze i pan przeczytałby ten wywiad bo pamięc pana zawodzi. jak pan rozumie w grzeczny sposób mówię panu że pan bezwstydnie kłamie powodowany swoją antymichnikowską obsesją.
poniżej fragment wywiadu dotyczacy herberta. jeśli ktoś chce przeczytac cały jest w archiwum GW.
Anna Bikont, Joanna Szczęsna: Po Marcu ‘68 pewien poeta krajowy pisał w liście do poety na emigracji: “Nie spodziewałem się, że dosięgnie mnie ręka panów w czarnych garniturach. Zatelefonowali do mnie, drugi dzień po przyjeździe, kiedy siedziałem przy chorej matce. Potem były rozmowy codzienne i wielogodzinne. Nie w urzędzie, broń Boże, ale w hotelu Metropol na wysokim piętrze z oknem otwartym na po-dwórze. Wypytywali także o Ciebie, czybyś nie wrócił”. Poetę przesłuchiwali ludzie Moczara. Poeta się wił, plątał, pytany o literatów wygłaszał sądy o literaturze, ale nie odmówił spotkań. Czy może Pan sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji?
Gustaw Herling-Grudziński: Mogę świetnie, między innymi dlatego nie wróciłem do Polski.
Pytamy, bo w tekstach o powojennej literaturze wysoko stawia Pan poprzeczkę pisarzom w kraju.
- Ale jestem na tyle uczciwy, że odpowiadam: nie wiem, jak bym się sam zachowywał, będąc w Polsce. Nie wiem, czy nacisk wywierany na mnie odniósłby skutek. Niewykluczone, że ugiąłbym się przed pewnymi rzeczami, a też byłbym bardziej wyrozumiały dla innych. Może moja rzekoma twardość – zresztą przesadza się na ten temat – bierze się stąd, że żyłem w takich, a nie innych okolicznościach. No, ale w końcu każdy jest produktem swojego życia.
Z Pańskiej publicystyki można wnioskować, że pisarz, który spotyka się z ubekami, pozbywa się tym samym prawa do występowania w roli autorytetu moralnego. Czy tak?
- Muszą mi panie podać nazwisko.
Zbigniew Herbert. Adresatem cytowanego listu jest Czesław Miłosz, korespondencja ukazała się w “Zeszytach Literackich”.
- Nic o tym nie wiedziałem. Zawsze uważałem Herberta za przyzwoitego człowieka.
No właśnie. Może zatem jest to raczej dowód na niszczycielską siłę systemu, skoro nawet tak przyzwoity człowiek jak Herbert mógł chadzać na spotkania z ubekami? Dopiero w latach 70., dzięki KOR-owi, powstały środowiskowe normy, według których naganne było chodzenie na nieformalne przesłuchania.
- Herbert dotychczas, nim panie mi to powiedziały, przedstawiał się w moich oczach jako wzór człowieka, który nigdy się nie poddał, z wyjątkiem dwóch, trzech wierszyków na temat pokoju, które mu zresztą potem wytykano.
Taki obraz Herberta dobrze służy czarno-białej wizji dziejów.
- To dla mnie prawdziwe zaskoczenie. Zawsze wiedziałem, że Herbert głodował i żył w biedzie, bo nie chciał się poddać.
Tak, w latach 50., a to był koniec lat 60.
Nie czytam wyborczej od 15 lat. I żyje mi się lepiej. Nie muszę czytać, bo wiem co tam piszą Panie Dzieju: Polacy to antysemici (co często potwierdza jakiś umoczony biskup), Polacy to antysemici (co potwierdza jakiś były sędzia lub artysta), Polacy to antysemici (co potwierdzają wszyscy inni polacy). Przekrój przestałem czytać po dojściu najsztuba 9jego odejscie niestety nic nie zmieniło). Newsweeka po trzech pierwszych wydaniach (zaśmierdziało jak cholera). Nie nie czytałem nigdy bo pamiętam jak urban obiecywał, że problem papieru toaletowego nie będzie nigdy rozwiązany. Żałuję, że niektórzy znajomi czytają jeszcze politykę (przyzwyczaili się, że w latach 70/80 traktowana była przez część inteligencji jako pismo liberalne, ale jak można teraz czytać paradowską i żakowskiego ? Wprost – wiadomo od zawsze, że założone przez wsi, ale jeszcze do niedawna dało się czytać kilku autorów. Zmiana szaty miał przykryć powrót do korzeni nibyliberalnych, ale wyszło szydło z worka. Rzepa to ostani bastion, ale podejrzewam, że już niedługo. By żyło się jeszcze lepiej.
Za trzy tysiace lat Pan Rafal otrzyma nagrode Nobla: to jest pewne, ale z ktorej dziedziny nie wiadomo.
Juz wiem: Nobla z Michnikologi
Herling-Grudzinski w wywiadzie dla “Zycia”:
“(…) popelnilem blad, godzac sie na ten wywiad (z Anna Bikont i Joanna Szczesna) ..blad uprzytomnilem sobie juz po pierwszych dziesieciu minutach rozmowy z paniami, ktore przyjechaly do mnie do Neapolu. Od razu zrozumialem bowiem, ze nie jest to normalna rozmowa dziennikarek z polskim pisarzem zamieszkalym w Neapolu, ale przesluchanie. Przyjechaly dwie panie sledcze wyslane do mnie przez instytucje, ktora moglbym nazwac jedynie swieckim, progresywnym urzedem, na ktorego czele stoi Adam Michnik (…) Podczas rozmowy z paniami sledczymi, zrozumialem jego nowy pomysl polityczny (…) Mnie sie zdaje ze panie kotre odwiedzily mnie (..) wykonujac plan przygotwany, moim zdaniem przez Adama Michnika, chcialy, cytujac ten list Herberta, rzucic na niego cien. Chodzilo o pomieszanie w swiadomosci czytelnkow czystych postaci z naszej nieodleglej przeszlosci z postaciami marnymi i nieczystymi. (…) jest to pomysl bardzo grozny. (..)”
(wywiad z dzinnikarkami mial miejsce w Neapolu 25 marca 2000 roku)
Gratulacje dla Rafała za sprawne wykonanie operacji “odwracanie kota ogonem” i “kierowanie uwagi w inną stronę”. O słynnym artykule we “Wprost” Rafał wspomina bardzo zdawkowo i zaraz dodaje, że “Wprost” później przeprosił. Ale za co właściwie przeprosił, na czym polegało owo, jak to się oględnie Rafał wyraził, “podkręcenie”? Proszę, oto na zachętę początek artykułu, który tygodnikowi “Wprost” zdobył prestiżową nagrodę Hieny Roku:
“Okazuje się jednak, że niezłomny poeta Zbigniew Herbert był cennym informatorem peerelowskiej służby bezpieczeństwa. Informował SB przede wszystkim o środowisku polskiej emigracji w zachodniej Europie. Kontakty Zbigniewa Herberta z peerelowską bezpieką rozpoczęły się w 1967 r. i trwały prawie do końca 1970 r.
Autor “Pana Cogito” nigdy nie podpisał zobowiązania do współpracy. Ale podczas spotkań z oficerami SB obszernie opowiadał o swoich kolegach z Radia Wolna Europa i paryskiej “Kultury”. Z dokumentów IPN jednoznacznie wynika, że miał świadomość, iż przekazane przez niego informacje posłużą do rozpracowania środowisk polskiej emigracji.”
(Całość w bezpłatnym archiwum na stronie wprost.pl.)
To nie jest podkręcenie, to jest pozbawione niedomówień, półcieni i półsłówek oskarżenie: Herbert donosił, i wiedział przy tym, że czyni zło. Ale dla Rafała to jedynie “podkręcenie”. I po czymś takim zwykłe przeprosiny mają sprawić, że wszystko jest w porządku.
A co takiego miała napisać GW, że przebija niesłychaną akcję “Wprost”? Tego już Rafał nie pisze. Musimy mu wierzyć na słowo, że Michnik zrobił coś podłego (a “Wprost” troszeczkę nabroił, ale zaraz potem przeprosił, więc przecież nie ma sprawy). Żadnych cytatów na poparcie swoich tez oczywiście nie przytacza. Nie robi też tego żaden z lemingów, które odruchowo powtarzają “100% racji, Panie Redaktorze!”.
Dlaczego mnie to nie zaskakuje?
tepic lobuza..czekam z niecierpliwoscia kiedy ten gniot padnie
I na pochybel zdrowym!!!!!!!!!!!!!!
“to by było na tyle”
…wolałem, jak Pan pisywał science fiction. Bo było przynajmniej wiadomo było czego się można w takich tekstach spodziewać.
Bo komentatorstwo polityczne w pana wydaniu, swoista political fiction nie jest Pana najmocniejszą stroną. Chociaż też wiadomo, czego się można spodziewać
Bo tydzień bez Michnika w pańskich tekstach, to tydzień zmarnowany…
*
A swoją drogą, jeśli Michnik jest taką miernotą i karłem moralnym, to po co się nim zajmować?
No i jeszcze – do wywiadu Najsztuba z Michnikiem sięgnąłem dopiero po przeczytaniu Pańskiego felietonu, bo Przekrój nie należy do pism, które trzymam na najwyższej półce…
I porobiło się tak, że przynajmniej w moim przypadku stał się Pan propagatorem wypowiedzi Michnika.
Pozdrawiam, G.
Sytuacja w Polsce jest coraz gorsza.
Bezrobocie rośnie z miesiąca na miesiąc (150 tys. w ost. miesiącu),
Zakaz pisania i wydawania przez niezależne oficyny książek nie mających zezwolenia Michnika i trampkarza z Kaszub,
Ściganie historyków, że napisali prawdę,
Bolka, byłego prezydenta, który ukradł i zniszczył swoje akta jak był prezydentem obecna władza stawia za wzór cnot,
Próba zniszczenia mediów publicznych w tym 82 lat historii Polskiego Radia,
Sędziowie w naszym kraju, którzy są w większości na pasku PO-WSI zakazują spotu PiSu, w którym jednak nie stwierdzają nieprawdy, ale zakazują, bo szkodzi. Komu?
Te i wiele innych spraw POwoduje, że coraz więcej będzie takich wywiadów lub artykułów z różnymi niby-autorytetami moralnymi i ludźmi honoru.
A wszystko po to żeby odwrócić uwagę społeczeństwa od tego, co naprawdę rządzące PO i ich spółka peerelowska robią z Polską.
@Pan Jurek Wawro,
pelna zgoda, miałem na myśli wypowiedzi z późniejszego okresu. Mania wielkości narastała stopniowo.
Michnik to Kaligula Polskiej Prasy. Po nim jak po Kaliguli spodziewać się można wszystkiego najgorszego.Olać niszczycielai i miłośnika rozpusty.
No i jak tu nie być antysemitą. Ale oni – “wybrani”, sądząc z Biblii sami doprowdzą do tego, że i w Stanach i UE ten trend sie bardzo rozwinie, taką zdolniśc zrażania sobie wszystkich mają już od chwili opuszczenia Egiptu.
Zawsze czytam wasze posty kiedy poważnie wątpię, czy wybór PO był dobrym wyborem. Po lekturze nie mam wątpliwości , że ludzi o poglądach tu prezentowanych nie powinno się dopuścić do władzy.
mysle, ze Michnik nie kontroluje juz tego co mowi, alebo rzeczywiscie, na chama idzie w zaparte, jak kazdy zlodziej – on, zlodziej ludzkiej samodzielnosci w mysleniu – i nawet zlapany za reke podczas kradziezy krzyczy ‘to nie moja reka’. A ze istotnie, jego cwiercinteligentni czytelnicy nie pamietaja nawet wczorajszego dnia, liczy, i pewnie nie bez racji, ze mu sie uda. Moze Rzeczpospolita, Panskim piorem, czy prof. Maslonia, przypomnialaby ten fragment z zycia Herberta, gdy jasno powiedzial co mysli o wielkim falszerzu i manipulatorze historii, i jak wowczas wibiorcza spuscila z lancucha swoje brytany i nacisnela na cyngle. Moze bylaby to puczajaca lektura przynajmniej dla niektorych uczciwych, ktorzy sie jeszcze nie spostrzegli, w jakie bagno wchodza z wybiorcza pod pacha. Pozdrawiam Pana i jak zawsze zycze wytrwalosci w tropieniu obludy i falszy i chamstwa i nazywaniu ich wlasnie po imieniu.
Urbanowi tez sie wydawalo, ze plugastwami zapisze sie na kartach historii .
A czego pan sie spodziewał po Michniku i jego przybocznych z GW ???
Do GallaAnonima: a waść to chyba amnezja trąca. Czyżbyś waść zapomniał, że to dzięki naszemu “drogiemu” nadredaktorwi i jego komiltonom czerwonym uszedł na sucho PRL? A może waść też nie wiesz skąd pochodzi nadredaktor?
Za komuny przerywano transmisję planszą: “przepraszamy za usterki na łączach”. Dziś przepraszają “za usterki w przekazie satelitarnym”. Widać postęp… techniczny!
Zbojkotujmy Michnika przez nie kupowanie GW.
Panie Ziemkiewicz!
Ładunek nienawiści w Pańskich tekstach przerasta nawet ilość żółci w wypowiedziach” Najwiekszego Stratega”. Zgrabne pióro, duża doza chamstwa i kłamstawa niedługo pozwoli Panu istnieć w publicznej przestrzeni. Michnik zaś ma swoje miejsce w historii, niezależnie od tego ile i jakich błędów popełnił.
Czy Pan zawsze rozpoczyna zdanie od : Michnik to lub tamto, Wyborcza napisała….? Smutne to jest Panie redaktorku. Pan nie istnieje bez GW i Adama. Formułuje zawsze Pan tezy w kontrze do czegoś. Zero polotu i własnych spostrzeżeń. Życzę miłego dnia Panu i wszystkim czytelnikom Trybuny Ludu.
W Polsce jest źle, a będzie jeszcze gorzej…
Wyznawcy Gadzinówki Wyborczej zaczynają dzień od jej lektury, by wiedzieć, jakie wyznanie wiary w danym dniu obowiązuje. Nie trudzą szarych komorek zbytnio, by stwierdzić, że linia Partii, przepraszam Gazety, jest dzisiaj inna, niż wczoraj. Orwelowska wizja świata, gdzie historię tworzy się dzisja na potrzeby polityki, spełniła się w organie Michnika na naszych oczach. Syn Ozjasza Szechtera okazał się lepszy w manipulowaniu prawdą od samego Gebbelsa stanu wojennego, niejakiego Urbana
Odkąd Michnik stał się passe, a jego wydawnictwo propagandowym ściekiem,zaczął wzbudzać moje zainteresowanie.
Titanic Club
BEZCZELNE GADY
Bezczelność i niewiarygodny tupet bierze się głównie z poczucia bezkarności. Jedne plujki chowają się za immunitet poselski inne za anonimowe niki. Jeszcze inni ochraniani są krętactwami okrągłego stołu. Wina i kara nie zawsze para
Popieram! Lepiej jest nazywać rzeczy po imieniu. Przynajmniej wiadomo o co chodzi, a i występnik ma wtedy szansę poprawy. Ludzie jednak myślą, że miękka mowa jest oznaką gołębiego serca… i ekipy wybgaziet, przekrojów itd. robią z tego wodę na własny, antypolski młyn.
Gdyby np. Michnik czy Kuroń mówili esbekom dokładnie to samo, co znajduje się w zapisach rozmów z Herbertem, zostaliby na strzępy rozszarpani przez p. Ziemkiewicza i jemu podobnych.
michnik, podobnie jak wałęsa, uwierzył w swe “nadprzyrodzone” właściwości. Zachowuje się jak jedyny i ostateczny sędzia wszechrzeczy i w związku z tym Polaków ma za durniów. W stosunku do części z nich – bezkrytycznych czytaczy-chłoniaczy “wybgazety” – to niestety racja. Reszta jednak, czyli zdecydowana większość, nie traktuje rzeczonego szmatławca jako wyroczni i kazalnicy, a jej szefa za Stwórcę.
@sabcia: od 7 lat nie kupuję
Uzupelnienie.
maciek, najpierw byla GW a potem Wprost. Jak wynika z tekstu RZ
Bezczelny ten Michnik!
Redaktor Ziemkiewicz poświęcił mu prawie całe swoje dorosłe życie, w tym książki, komentarze i telenowele a on?
Ani nie pochalił ani nie zganił.
Może prychnął kiedyś ale to tylko Wildstein by wiedział, bo on komentuje tego rodzaju reakcje.
Bezczelny Michnik i to polactwo, buractwo z całą michnikowszczyzną w salonie.
@ M
Jezeli pan dostrzegł istotę mojego wpisu w problemie zakupu aparatu , to niestety nic na to ja nie jestem wstanie poradzić.
świetny tekst!!!
Fakt, warto to odnotować, wyrazić oburzenie. Ale zdziwiony nikt chyba tym faktem nie jest? Michnik to wszak tyleż sprytny co bezgranicznie bezczelny szuler słów i idei.
“A poza tym uważam, że Kartagina powinna być zniszczona”
Panie Redaktorze,
jak długo pan przebywa na tym najlepszym z możliwych światów lub na lez padole, jak długo pańscy oponenci jeszcze są na nim również, tak długo ZIEMKOWSZCZYZNA czyli granicząca z manią niechęć do salonu, GW i osobiście Adamia Michnika i ciągle taplanie się w błocie pomówień, insynuacji, wyciągania lub preparowania brudów będzie sie toczyć, ku zgorszeniu jednych i ku pukaniu się w głowę drugich.
Bo przecież Ziemkiewicz to już nie Ziemkiewicz tylko antyMichnik i nic więcej.
Czego ten “potworek” tzw. redaktor naczelny, jeszcze nie wymyślił i nie rzucił Narodowi Polskiemu “w twarz”.
Czego ta “gnida” jeszcze nie powiedział, czego nie “naszczekał” na Polaków ?!!!!!
Naszych Najlepszych synów z AK, z Powstania Warszawskiego, z Solidarności, z Polskiej Kultury już skutecznie (w oczach tzw. wykształciuchów) zbeszcześcił i poniżył. trzeba tego “gada” odizolować od społeczeństwa.
Przepraszał wszystkich za język ale ten “facio” taki język najlepiej rozumie przykłady: gnojki z IPN, odpieprzcie si e od generałów, itd, itd.,
W latach 1960 70 komuna walczyla z wrogami socjalizmu tj Kuroniem Modzelewskim i Michnikiem. Cale 40 mln znalo tylko te nazwiska do ktorych dolaczyl pozniej Walesa Borusewicz i inni. Gdzie wtedy byli Semki Ziemkiewicze i Sakowicze kiedy TAMCI siedzieli w wiezieniach ???
Panie redaktorze Pańska nienawiść do Michnika jest wprost porażająca i moim zdaniem uniemożliwia Panu merytoryczną dyskusję z w/w któremu to zdarza się również palnąć głupstwo.Jest tyle innych tematów niech się Pan nimi zajmie i odpocznie od Michnika.
Pozdrawiam
O Michniku nigdy dosyć.Zbyt wielu uważa go jeszcze za dysydenta
i bojownika o wolną , Niepodległa Polskę i z wypiekami
wczytuje się w wyborczą (małą literą,koniecznie małą).
Drogi Panie Rafale, dziekuję za interesujący tekst o Giedroyciu w sobotniej Rzeczpospolitej, w niedzielę we Wroclawiu Antysalon przez kilka minut byl zaśniezony, zaluję, ze nie moglam obejrzec calej audycji, panie Rafale , proszę pozdrowić panią redaktor Joannę Lichocką, i poprosić Ją , ze skoro nie prowadzi FORUM , to niechaj pisze w Rzeczpospolitej. , moze przeniesiecie sie do tv TRWAM lub do PULSU, oczywiście zasięg tych stacji jest mniejszy, ale mnie osobiście brakuje przyzwoitej publicystyki w tv publicznej, jest tylko
ciekawa środa, ale często audycje redaktorów Pospieszalskiego i Wildsteina emitowane są równolegle. Wierzę, ze jednak komuna i liberałowie padną i przestaną niszczyć nasza Ojczyzę, Pana Panie Redaktorze pozdrawiam serdecznie MJJ
Ten tekst to czysta “ziemkiewiczowszczyzna” – ot, takie pisanie dla samego pisania, byleby “Rypy” się dobrze sprzedawała…
Michnik będzie ciekawym fenomenem dla historyków. Oczywiście pierwsi z nich będą musieli sporo czasu spędzić na salach sądowych.
Są pewne sytuacje,że dle pewnych osób są barierą nie do pokonania. Gurru tej gazety nie może się pogodzić, że już nie jest “pierwszym skrzypkiem ” w tej nachalnej propgandzie jaką uprawiali wspólnie z”wyznawcami”tej samej idei – czyli komuchami. Oczywiście ,że różnie to przebiegało, począwszy od pierszej przewałki- czyli Rewolucji Pażdziernikowej, gdzie też byli “solistami’ . U nas była kolejne /sierpniowa/ również w głównych rolach potomkowie pewnej narodowości .Gazeta która powstała w wyniku tych zmian, miała być sztandarową prasą . Do pewnego czasu, dokąd nie “obrosła w piórka” Trzeba przypomnieć ,że “GAZETA” z początku była dotowana z budżetu, w kwocie dość pokażnej- jak na ówczesne warunki. Dzisiaj, widzimy ,że to imperium /prawie /prasowe!!Jednoczęśnie coraz częściej można przeczytać artykuły krytykujące naszą historię, znamienitych Polaków których permamentnie obrzuca się błotem. Polacy to dzicz hajdamacka-to określenie nijakiego Stillera !!Inwektyw było i jest co nie miara .Pisarz /sic// -”na jedna nutę” czyli Jan Gross wzniósł się na “wyżyny” pomówień oskarżen – często bardzo bezczelnych . Na zakończenie do p. Ziemkiewicza apel aby “olewał” pewne osobliwści grających “w tej samej orkiestrze”.POZDRAWIAM..wszystkich
Pan “niepacewicz” pisze “Jak zwykle liczy na krótką pamięć swoich czytelników,”.
I słusznie!
Znam kilku, “łykną” z łam swojej ulubionej gazety każdą bzdurę.
Wychowała ich sobie.
@EKLOS
Poruszam sprawę nie na temat ale tylko dlatego, że pan raczył był zająć się Prezydentem i nie rozumie co oznacza „utrata niezależności” podobnie jak zależność.
Również ja byłem świadkiem niezależności tyle, że w latach 70-tych kiedy w Stoczni Gdańskiej przekazywano statki dla ZSRR. Pospawane w Gdańsku z blach wytwarzanych w Hucie Katowice, były wyposażane przy pomocy materiałów i urządzeń importowanych z Zachodu zakupionych za dolary i marki. Statki sprzedawano do ZSRR za ruble transferowe, których na dolary nie można było wymienić. Podczas odbioru w morzu żarli i chlali, a jak się nie podobało obicie w messie oficerskiej to po prostu pocięli tapicerkę i do wymiany. Jakie były efekty – puste haki i ocet.
Jeśli pan tak boleje nad stwierdzeniami Prezydenta, to proszę ocenić co jest lepsze: produkować i kupować ropę i dać ludziom prace tak jak w przeszłości czy zamknąć stocznię, która ma zamówienia. Jaka zależność jest lepsza, choć uprzedzam nie tęsknię za tą z przeszłości, ale czasami wydaje się, że ta właśnie była momentami lepsza dla Polski. Jeśli nie czytał pan rozmowy z senatorem Zarębą to proszę przeczytać i nie „farmazonić” na temat wypowiedzi Prezydenta.
brawo panie”gajowy bronek” !
robi pan semantyczne postępy , nie da się ukryć .
Aby ułatwić dalsze postępy proponuję pozycję dwóch polskich naukowców Tomaszów Szlęzaka i Kozłowskiego p/t “Naga małpa przed telewizorem”. Pomoże ona zidentyfikować panu przyczyny medialnych sukcesów różnych inicjatyw medialnych , w tym politycznych a przy okazji wostrzyć oko na manipulacje związane z tzw. zarządzaniem emocjami , pańskimi również.
“Wojtusiu ” serdeńko,
Ja też siedziałem ,co mi wcale nie odebrało zdrowego rozsądku i umiejętności widzenia rzeczy takimi jakimi są a nie takimi jakimi różne media do wierzenia podają.
Rany boskie! Ten tekst dowodzi, że to jest naprawdę fobia panie redaktorze RAZ. Pozwalam sobie domniemywać, że wielu czytelników Rzepy, podobnie jak ja, chciałoby o Michniku zapomnieć ale pan z uporem ciągle musi go przypominać. To zaczyna przypominać spór o mur z “Zemsty” hr. Fredry.
do “sermena”
Rzeczywistość jest taka jaka jest – koń jaki jest każdy widzi – ale nie ma powodu by ją ignorować i jej nie opisywać lecz tkwić w Matrixie . Istotnym , niestety, destruktywnym , fragmentem polskiej rzeczywistości jest całe środowisko tzw.Unii Wyborczej i należy przed nim ostrzegać społeczeństwo aż do skutku. Tego wymaga racjonalne działanie .To że pan ma złudzenia , z którymi trudno się panu rozstać to pański problem . Polecam panu tę samą pozycję , którą polecałem “gajowemu bronkowi”. Niech się panu nie kojarzy z pozycjami łóżkowymi.
@senior Almagro
Ziemkiewicz, podobnie jak red Semka i wielu innych, uwierzyli w swe “nadprzyrodzone” właściwości. Zachowuja się jak jedyni i ostateczni sędziowie wszechrzeczy i w związku z tym Polaków maja za durniów. W stosunku do części z nich – bezkrytycznych czytaczy-chłoniaczy “Rzeczypospolitej” – to niestety racja. Reszta jednak, czyli zdecydowana większość, nie traktuje rzeczonego szmatławca jako wyroczni i kazalnicy, a jej szefa za Stwórcę.
Jak Panu sie widzi ta modyfikacja.
do “pro i anty”
Jeżeli pan ma pozytywną koncepcję ,alternatywną wobec koncepcji Ziemkiewicza to proszę ją natychmiast przedstawić . Nie odchodzę od komputera i czekam z niecierpliwością.
do “kemota”
Czy “kemot” to to samo co “pro i anty” co “wojtek” co “sermen” co …. kto następny ?
Osoby, które czytają GW a które mam okazję obserwować są typowymi konformistami.
W życiorysie AM interesują mnie głównie 3 sprawy:
1. Jak to możliwe iż pisał książki w więzieniu / internowany kolega mówił iż bez przerwy były kipisze i zabierali każdy kawałek zapisanego papieru/.
2. Co robił przez 3 miesiące w archiwach SB – skoro przez 20 lat mówił że lustracja to samo zło i że się nią brzydzi to dlaczego pokłusował jako pierwszy. Dobrze by było żeby IPN zajął się tą sprawą.
3. Jak to się stało że dziennik dla całej opozycji został przejęty przez jedną specyficzną grupę, chciałbym znać szczegóły spotkań i podejmowanych decyzji.
Przepraszam pana senatora Zarembę za przekręcenie jego nazwiska.
drodzy panowie ze stowarzyszenia fanów GazWyb – mam dla was
krótką listę lektur n/t zarządzania emocjami i kierowania umysłami gawiedzi. Marian Mazur “cybernetyka i charakter” wyd.1976 co świadczy ,że panowie macie ogromne zaległości. Natępnie
Allan Bloom “Umysł zamknięty” wyd 1987/1997 oraz wyżej wymieniona pozycja Szlendaka i Kozłowskiego wyd.2008.
Oszczędzi wam to czasu niepotrzebnie marnowanego przed
monitorem , chyba że wam za to płacą, pardon.
Apelujcie to bliskich i znajomych hasłem
“Nie czytam gazety wyborczej”
“Nie będę płakał po Michniku”
do “yacho’
Nie zastanowiłeś się człowieku co napisałeś?
Jeżeli dziennikarki z gazwyb zadają pytanie Herlingowi Grudzińskiemu pytanie czy może wyobrazić siebie w takiej sytuacji to albo one są ignorantkami albo istotnie chodzi o prowokację bo wątpię by nie wiedziały one , że H-G dał już odpowiedź na to pytanie w Gułagu a następnie opisując to w słynnej powieści.
do “poety”
Nie upadajmy na duchu . Jest nas więcej niż 10 sprawiedliwych.
# micha Pisze:
27/04/2009 o 00:52
gajowy bronek to EKLOS z Gdanska
———————————–
Mnie się też wydaje, że ten pan tak narcystycznie uwierzył w swe możliwości, że postanowił występować w trójcy.
i znowu demaskacja Michnika. Nie ma Pan już o czym pisać, Panie Ziemkiewicz.
To już jednak obsesja.
@ Myszkin i podobni
Według mojej wiedzy nie ma jeszcze ustawowego obowiązku czytania Rzepy czy redaktora Ziemkiewicza w szczególności. Nie podoba się, można opuścić.
wpisuje sie drugi raz, aby tylko podzielic sie pewnym spostrzezeniem: wpisy zajadlych opluwacy Red. Ziemkiewicza ukladaja sie jeden obok drugiego, np. 09:28 i kilka sekwencji wczesniejszych. Tu juz wyraznie widac tasmowa robote, wiec nie ma sie co nimi przejmowac. Sa tez forumowicze, bezsprzecznie posiadajacy inne zdanie niz wiekszosc z nas tu zagladajacych, oni przynajmniej staraja sie prezentowac swoej zdanie w sposob indywidualistyczny i uzywajacy argumentacji istotnie dotykajacej meritum sprawy najczesciej. Zatem stawiam teze, ze tzw. masowka, to zawsze taki ‘czyn spoleczny’ tej samej grupy ludzikow, malutki i zapluwajacych sie po brode by odrobic swoje i dostac tych pare srebrnikow na chlebek z omasta. A i tak przyjdzie im kiedys wykorkowac z glodu, bo wierze gleboko, ze Historia, ta prawdziwa, nie wybiorcza, pokaze im ich wlasciwe miejsce na glebokim zapleczu swojego smietnika. Pozdrawiam wszystkich myslacych tak jak Red. Ziemkiewicz.
do “eklosa”
W kwestii stoczni polecam wywiad z Krzysztofem Zarębą.
Panie Ziemkiewicz ile przegrał Pan procesów z Michnikiem???
Oj nie lubi go Pan. Żal zwieracz zaciska.
“A potem wyciągnąć w końcowym wyniku, moc siły diabelskiej drzemiącej w Michniku”… wedle tej oto receptury szanowny redaktor od lat już zamęcza swoich czytelników fobią na tle SALONU i osobistą w stosunku do niejakiego A. Michnika, który w celi PRL-owskiego wiezienia miał własną pierzynę, od kalifaktorów kawusię ze śmietanką i dostęp do internetu. W przeciwieństwie do szanownego pana redaktora, który tego wszystkiego nie miał. Kropka. I do następnego felietonu…
Zbigniew Herbert już kiedyś wypowiedział się celnie na temat osoby Michnika. Jak widać – choćby po niektórych postach na tym forum – wiele osób trwa w swoistym kulcie polakofobów odgradzając się uporczywie od obiektywnych faktów i tworzy, temu złowrogiemu układowi dla Polski, bezkrytyczny chór śpiewjący w rytm takich “orkiestr” jak np. TVN, Polsat, GW (zdecydowanie przodująca w opluwaniu wszystkiego co najdroższe prawdziwym Polakom) kalając własne gniazdo. Pożyteczni id..ci, czyli tzw. jednolita większość mogąca przegłosować nawet że czarne jest białe. Ostatni wyrok sądu w sprawie spotu też nam pokazuje, że nie ważne jest czy mówimy prawdę, ale ważne jest czy sędzia uzna to za prawdę. A POlakożercy dalej testują na ile mogą sobie jeszcze pozwolić.
“# ll Pisze:
27/04/2009 o 11:39
W życiorysie AM interesują mnie głównie 3 sprawy:
1. Jak to możliwe iż pisał książki w więzieniu / internowany kolega mówił iż bez przerwy były kipisze i zabierali każdy kawałek zapisanego papieru/.
2. Co robił przez 3 miesiące w archiwach SB – skoro przez 20 lat mówił że lustracja to samo zło i że się nią brzydzi to dlaczego pokłusował jako pierwszy. Dobrze by było żeby IPN zajął się tą sprawą.
3. Jak to się stało że dziennik dla całej opozycji został przejęty przez jedną specyficzną grupę, chciałbym znać szczegóły spotkań i podejmowanych decyzji.”
Niestety na te pytania nikt przez 20 lat nie szukal odpowiedzi.
Dlaczego tak bylo, to chyba wiadomo.
Pozdrawiam.
jechu
Tez licze na to, że ten człowiek, który nienawidzi Polaków podzieli los Bronka G
“# zetjot Pisze:
27/04/2009 o 11:37
do “kemota”
Czy “kemot” to to samo co “pro i anty” co “wojtek” co “sermen” co …. kto następny ?”
Szanowny panie,
to chyba jasne, zdrowy rozsadek nakazuje czytanie gazet
zblizonych pogladami do wlasnych.Obowiazkiem dziennikarzy jest czytanie nawet gw, zwyklego czlowieka nie. Jezeli te trolle czytaja
prace pana Ziemkiewicza z ktorych nigdy nie za zadowoleni,
to co to jest? Masochizm czy raczej ciezka wyrobnicza praca
w imieniu jednej slusznej mysli partyjnej.
Pozdrawiam.
jechu
@eklos.
Poruszyl Pan temat koniecznosci doplacania .
Musimy doplacac do:
stoczni ,bo daja prace stoczniowcom,
gornikow, bo daja prace gornikow,
KRUSU, bo rolnicy nas zywia,
nauczycieli , bo ucza nasze dzieci,
kolejarzy, bo nas woza,
do politykow bo… i tutaj jestem w kropce.
Pozdrawiam i zycze milego popoludnia.
do “Szarego człowieka”
Nawiązując do zarzutu na blogu Semki ,śpieszę donieść , że na blokgu to rzeczywiście mogę sobie tylko pokrzyczeć i to nie za głośno , bo mnie moderator wytnie. Natomiast jeśli chodzi o działanie w realu to się nie bedę reklamował – ci , ktorzy mnie znają wiedzą co nieco na ten temat.
Chciałbym z państwem podzielić się informacją jaką usłyszałem przed chwilą w readiowej “trójce”. Jeden z wypowiadających się na antenie słuchaczy powiedział coś o podaniu leku który skróciłby życie i cierpienia. Zwracam uwagę na zmanipulowanie semantycznej wartości słowa “lek”. Lek ktory zabija. Od podobnych nadużyć aż roi się na blogach.
pan Michnik ponosi odpowiedzialnosc za odpolonizowanie pokolenia Polaków.
Insynuacje, przypisywanie Polakom win nie zawinionych, oczernianie i ta ciągła indoktrynacja w duchu internacjonalizmu postkomunistycznego spowodowąła, że młode pokolenie nie poczuwa isę do patriotyzmu, ma sie za “europejczyków”, co jest wielkim falszerstwem na uczuciach i mysleniu młodych Polaków.
Stają sie ludzmi bez tożsamości. Niemcy, Francuzi dbają o swoje narodowe interesy. Młody Polak według metod i idei propagowanych przez pana Michnika, ma czuć nienawiśc do tego co polskie. Wyrzec się tego. I utożsamiac sie z miedzynarodowka lewicy, która jest utopią i groźnym wymysłem fanatyzmu.
Wynarodowienie i przyjecie mentalnosci lewackiej, intenacjonalistycznej, tworzy pokolenie proste w manipulacji, do szczucia i podżegania. Jest to wielka krzywda zrobiona na emocjonalnosci młodych ludzi.
Żal mi tych mlody ludzi, ofiar fanatyzmu.
@ jajo węża Pisze:
27/04/2009 o 03:02
,,Nie czytam wyborczej od 15 lat. I żyje mi się lepiej. Nie muszę czytać, bo wiem co tam piszą Panie Dzieju: Polacy to antysemici (co często potwierdza jakiś umoczony biskup), Polacy to antysemici (co potwierdza jakiś były sędzia lub artysta), Polacy to antysemici (co potwierdzają wszyscy inni polacy),,. Ja tez to zauwazylem i to juz na poczatku lat 90-tych, kiedy jeszcze czytywalem GW. Przegiecie nastapilo w ,,listach od ,,czytelnikow”", kiedy to ktos opisywal, jak jakas ,,bardzo ladna,, dziewczyna byla swiadkiem rozmowy antysemickiej w tramwaju. Napisano, ze zgasila ja stwierdzeniem, ze ,,tez jest zydowka,,. Wielopietrowosc zawartego w tym tekscie falszu byla tak porazajaca, ze wiecej tego szmatlawca do reki nie wzialem. Nawiasem mowiac, za najgorsze z klamstw uznalem wtedy ze byla ,,bardzo,, ladna – wszak wszyscy wiedza, ze tylko Polki sa ,,bardzo,, ladne. Moze i Michnik doprowadzi do tego, ze kazdy Polak bedzie antysemita, czego mu zycze. Ja uwazam, ze powinien nim byc kazdy normalny czlowiek. Wszak antysemita nie moze byc zly zawsze, juz z definicji. W ten sposob antysemita moglby zostawac nie ten, ktory aktywnie wystepuje przeciwko zydom, ale ten, kogo nie lubia zydzi. Antysemityzm jest zdrowy, potrzebny i naturalny, jest postawa ludzi normalnych, krytycznych wobec rzeczywistosci, dazacych do jej udoskonalania, czynienia przyjazna dla czlowieka,, stanowiaca dom dla zycia. Zly jest tylko niedomiar, zwlaszcza brak antysemityzmu, zamykanie sie na prawde o rzeczywistosci, pograzanie sie w slabosci i beznadziei, a takze jego nadmiar, rasizm, odbierajacy zdolnosc racjonalnego myslenia, kierujacy sie irracjonalnymi emocjami, uprzedzeniami, wywolujacy odpowiedzialnosc zbiorowa za to, co bylo, a juz nie jest. Z tym akurat, to sie juz chyba wszyscy zgadzaja, ale jest powazny problem, bo w tym sensie zydzi sa sami najgorszymi z rasistow. Od zawsze cechowalo ich obrzydzenie do wszystkich nieobrzezanych, zawsze stosowali podwojne standardy moralne, wobec ,,swoich,, i cudzoziemcow, chocby co do lichwy i stosunku do zmarlych. Do tego wystepuja ze swoim ,,przedsiebiorstwem holokaust,, , i dazeniem do objecia panowania nad swiatem za pomoca instalowania komunizmu przez rewolucje, czy przez sowiecko-zydowskie NKWD w Polsce, wymordowanie ponad 2000 000 ludzi za to tylko, ze byli polskimi patriotami, a teraz ustanawianiem dyktatury komunizmu poprawnego politycznie w swiecie, dyktatury niszczacej demokracje i fundamenty moralnosci, dajacej zydom przywileje w miejsce sprawiedliwosci. Rowniez ich stosunek do Palestynczykow swiadczy, ze jako semici sa typowymi rasistami, zwlaszcza syjonisci. Normalnosc wymaga, zeby standardy moralne i system wartosci byly jednakowe dla wszystkich, a definicje precyzyjne, nie dopuszcajace interpretacji, zwlaszcza ,,po skutecznosci,, dzialan podejmowanych w imie celu uswiecajacego srodki, co jest typowe zwlaszcza u rasistow, usprawiedliwiajace ich poslugiwanie sie zwlaszcza terrorem, gdy dojda do wladzy, a przemoca, gdy dochodza, zapominajacych, ze przemoc rodzi przemoc, a teror – terror. Normalnosc wymaga, zeby ,,nie dac sie zwariowac,, , chocby dlatego, ze najwiekszymi antysemitami, czy duchowymi ojcami antysemitow, sa dzis sami zydzi. Antysemityzm juz swiadczy tylko o normalnosci, o nieuleganiu poprawnosci politycznej, o braku zgody na zycie pod jakakolwiek dyktatura.
Adam Michnik walczył ostatnio o dobre imię swego ojca, komunisty i budowniczego PRL-u, Ozjasza Szechtera, występując do sądu przeciwko IPN. Sprawę przegrał.
Ale Panie Rafale Ziemkiewicz,
Niegodziwych wypowiedzi Adama Michnika (przypominam choćby tę o ‘ludziach honoru’), i jego ‘Gadzinówki Wykształciuchów’, żaden sąd ludzki nie oceni – do oceniania niegodziwości służy przede wszystkim pamięć ludzka a nie sądy, i za przechowywanie tej pamięci serdeczne dla Pana dzięki!
Gdyby GW, była ‘normalną’ gazetą, to Adam Michnik dawno by tam już nie pracował (tyle różnych bzdur w życiu powiedział lub napisał). Ale, że GW jest wyrobem autorskim Ojca Redaktora, tak jak ‘NIE’ jest wyrobem Jerzego Urbana, to w ludziach takich jak Pan, Panie Ziemkiewicz, cała nadzieja, iż będą odbijać ciosy takiej to publicystyki skierowanej przeciwko polskiej tradycji, historii i kulturze, szczególnie tej patriotycznej, i dalej będą demaskować manipulacje skierowane przeciwko najzwyklejszej PRAWDZIE.
Adam Michnik wydaje się na łamach swojej GW, ale i jak widać innych mediów, przy użyciu półprawd, oszczerstw, manipulacji, czy niedomówień, działać przeciwko wolnej i niezależnej Polsce. Nie przynosi to chluby Ojcu Redaktorowi, tak jak chluby, zarówno w młodości i wieku dojrzalszym, nie przynosiły rodzinie Szechterów/Michników działania jego ojca Ozajasza. WiKipedia jednak odnotowuje, iż pod koniec swojego życia Ozajasz Szechter uznał swoje życiowe wybory za błąd i został dysydentem. Czy przeprosił za budowanie swoimi rękami PRL-u??? Nic na ten takich przeprosin, ani od ojca, ani od żyjącego jeszcze (w Szwecji) brata przyrodniego Stefana Michnika, najpierw sędziego wojskowego PRL-u (ma na rękach krew polskich patriotów), ale potem również dysydenta, nic nie wiadomo.
Mam jednak nadzieję, że Adam Michnik pójdzie w ślady ojca, a nawet i jeszcze dalej. Po pierwsze uzna swoją działalność publicystyczną i polityczną w III RP za szkodliwą dla wolnej Polski (głównie chodzi o wspieranie swoją publicystyką SB-ckiej agentury w wolnym kraju), a następnie za nią przeprosi i zaprzestanie dalszego szerzenia manipulacji skierowanych przeciwko Polsce i polskim patriotom. Zresztą od brata Stefana oczekują podobnego zachowania. To byłoby po prostu PRZYZWOITE. Mam nadzieję, że Michników, mimo niechlubnych życiorysów, stać na przyzwoitość. Jestem przekonany, iż taka to ZWYKŁA PRZYZWOITOŚĆ bardziej przyczyniłaby się do oczyszczenia imienia Michników/Szechterów, w tym ojca Ozjasza, z niesławy niż lżenie lub ciąganie do sądu IPN-u.
Wreszcie pan Ziemkiewicz mógł podjąć swój ulubiony wątek – nic tak nie robi dobrze na cerę, jak dowalenie Michnikowi.
Mam swoje lata i ongiś (w PRL) w świetlicach dworcowych PKP natknąć się można było np. w “Trybunie Robotniczej” czy “Trybunie Ludu” na podobne klimaty – “michnikami” i “kuroniami” straszono “patriotyczną” młodzież polską (może wśród niej był też p. Rafał?). Pozdrawiam
Tez licze na to, że ten człowiek, który nienawidzi Polaków podzieli los Bronka G
Skąd ta nienawiść?
jechu pisze:
“to chyba jasne, zdrowy rozsadek nakazuje czytanie gazet
zblizonych pogladami do wlasnych”
No to, to naprawde pranie mozgu do kwadratu i gotowanie w sosie wlasnym. Jezeli swoich pogladow nie chcesz weryfikowac, to gazet w ogole czytac nie musisz.
Redaktorze niektorym bardzo sie nie podoba ze pan w sposob bezkompromisowy pokazuje lajdactwo Michnika i jego salonu. Tym wielbiacym swojego wodza przypominam ze mimo istnienia Unii Europejskiej sa jeszcze panstwa narodowe, gdzie nie wypada obrazac narodu ,ktory te wsponote stworzyl.Jezeli przyjdzie otrzezwienie ci wszyscy nie beda juz meczennikami lecz zakala i sprawcami zbiorowej ninawisci.
Dedykacja dla: gajowy bronek, EKLOS z Gdańska, Yacho, WONS, Anastazja.
Pierwszorzędnych fachowców od robienia ludziom wody z mózgu, widać nie tylko w kontrolowanych przez razwiedkę mediach elektronicznych… nie tylko w prasie, ale także w internecie.
W nim bowiem PANUJE ZŁUDZENIE ANONIMOWOŚCI, co niesłychanie ośmiela kolejne generacje korespondentów…., więc chętnie walą po oczach, dodając do zadań zleconych potężną dawkę własnego zaangażowania emocjonalnego ( vide: St.Michalkiewicz).
Proponuje w Google kliknąć “Herbert o Michniku” i wszystko jest jasne , nie wymagające dyskusji.
Michnik i jego “zespół” są w stanie podczepić się do ludzi których latami zwalczali i udawać “prawdziwych patriotów”.To IM zawdzięczamy 20 letnie opóżnienie w załatwieniu istotnych spraw Polski.
Padają wiec będą gryżli na oślep !
@”jechu” z 12.23
Ad 1 – to że pisał eseje w wiezieniu to jeszcze małe piwo. Zamieszczał w nich cytaty z książek niedostępnych w normalnym obiegu. Wspaniale był zaopatrzony ten areszt !
Ad 2 – pytanie o tą komisję zadał w sejmie poseł Mariusz Kamiński.
Pan Pałubicki odpowiedział że nie wie na jakiej prawnej podstawie został tam wpuszczony co badali i do czego mieli dostęp
Ad 3 – odpowiedz znajdzie pan w “Gazeta Wyborcza – poczatki i okolice” St Remuszko Tam także żródła Ad 2.
Pozdrawiam
GW to brukowiec dzieci Soso. Na szczęście traci czytelników i mam nadzieję że w końcu zniknie z naszego życia.
@marzencic
dot wpisu o 12:32
Gdyby znał pan historię likwidacji Stoczni Szczecińskiej przez SLD i min gospodarki Piechotę, który się do tego przyznał twierdząc, że nabył w związku z tym doświadczenia w prowadzeniu własnego interesu, nie napisałby pan że do stoczniowców trzeba dopłacać.
Do górników dopłacaliśmy dając im wysokie odprawy po czym szukaliśmy pracowników do pracy na przodku lub importowaliśmy tańszy węgiel z Ukrainy zamiast spowodować żeby nasz był tańszy.
KRUS to ość w gardle dla tych którzy uważają że należy wykosić z tego systemu rolników z Marszałkowskiej i taksówkarzy. Pan pewnie by chciał, żeby każdy rolnik płacił co miesiąc jak każdy przedsiębiorca po 770 zł ZUS-u i miał równie gównianą tyle że trochę wyższą emeryturę jak przedsiębiorca.
Do nauczycieli jak na razie Państwo nie dopłaca. Świadczą o tym ich pensje podobnie jak do kolejarzy – pan ze swoich dzieci sam ich ucząc unikając dopłacania do nauczycieli, zrobiłby wtórnych analfabetów sądząc po tym wpisie.
Do polityków nie dopłacamy, my im płacimy. Należy wybierać takich, którzy nie powodowaliby, że jest pan w kropce.
@ taktak z 13.19
Mimo że ma pan jak pisze “swoje” lata niewiele pan zrozumiał z taktyki miejscowej zarazy w prlu. Straszyli Michnikiem, Kuroniem itp – ponieważ naczelnym zadaniem bieżącym było jak w Moskwie – zwalczanie SCHIZMY w czerwonych szeregach.
Wymienieni przez pana ludzie byli zwalczani podobnie jak trockiści, bo mieli inną wizje socjalizmu a nie wolności jako takiej !
jechu Pisze:
27/04/2009 o 12:23
“# ll Pisze:
27/04/2009 o 11:39
“W życiorysie AM interesują mnie głównie 3 sprawy:
1. Jak to możliwe iż pisał książki w więzieniu / internowany kolega mówił iż bez przerwy były kipisze i zabierali każdy kawałek zapisanego papieru/…”
Niestety na te pytania nikt przez 20 lat nie szukal odpowiedzi.
Dlaczego tak bylo, to chyba wiadomo.
Pozdrawiam.
jechu
Otóż nawet sam Michnik kiedyś pokazywał w TVP czarno biały film dokumentujący fakt jego bicia przez MO na więziennym korytarzu. Bicie było, pożal się Boże zwykłe przepychanki raczej, żenujące w porównaniu bicia Przemyka. Sądzę więc, że kartki też nie były konfiskowane. To jedno.
A drugie nasunęło mi się dzisiaj na ulicy, na widok serii bilboardów GW z napisem “I `czerwony prostokącik`PL”. Miało to może w zamyśle reklamować GW poprzez konotację czerwonego prostokącika z czerwonym serduszkiem z napisu “I love NY”, ale według mnie raczej wyszło z tego “I wybiórczę PL”.
Że nawiążę do postu powyżej: “swoi” wiedzą o co chodzi, a “idioci” wiedzieć nie muszą.
Herbert określił trafnie Michnika “oszustem intelektualnym”. I niech to wystarczy, nie ma potrzeby więcej komentować. Ostatnie bezwstydne ataki Michnika na IPN są również wymowne same w sobie.
@ marzencic
27/04/2009 o 12.32.
,,Musimy doplacac do:
stoczni ,bo daja prace stoczniowcom,
gornikow, bo daja prace gornikow,
KRUSU, bo rolnicy nas zywia,
nauczycieli , bo ucza nasze dzieci,
kolejarzy, bo nas woza,
do politykow bo… i tutaj jestem w kropce.,, Ssprobuje wejsc w slowo…bo beda krasc bardziej lub mniej nieudolnie,… bo beda ,,zalatwiac,, wszystkim, ktorzy beda w stanie sie pozniej odwdzieczyc, bo beda sprawowali swoj madat da przywilejow, ktore im daje wladza, wplywy, bycie moznym…, bo podejma dzialania niejawne, niedemokratyczne, bo wejda w tajne uklady z ciemnymi silami, chcacymi przeksztalcenia demokracji w dyktature, czy nie dopuszczenia do wyksztalcenia sie jej, bo wejda w porozumienie z mediami finansowanymi przez ciemne sily biznesu i stworza jakies ,,sprzymierzenie myszy z kotami,, skierowane przeciw obywatelowi. Oczywiscie samo placenie musi byc scisle unormowane. Placic moga tylko autentyczne komitety obywatelskie i z funduszy na niezalezna od nikogo dzialalnosc obywatelska, np. z odpisow od podatkow. Samo placenie politykom powinno byc ograniczone do zadan celowych, np opracowan analitycznych, spraw zwiazanych ze spotkaniami konferencjami, szkoleniami, wymianami doswiadczen, informacja, reprezentacja , prowadzeniem biura itp. – wszystko, po przedstawieniu dokladnych sprawozdan, zeby bylo pewne, ze polityk nie wyrasta ponad swoja funkcje ze prawdziwa wladze sprawuja obywatele. Bardzo oszczednosciotworczy i budujacy demokracje, jest tez pomysl zakazu dzialania partii politycznych poza kampaniami wyborczymi, az po taktowanie wylamujacych sie, jako prowadzacych organizacje przestepcze.
“# GallAnonim Pisze:
27/04/2009 o 13:34
jechu pisze:
“to chyba jasne, zdrowy rozsadek nakazuje czytanie gazet
zblizonych pogladami do wlasnych”
No to, to naprawde pranie mozgu do kwadratu i gotowanie w sosie wlasnym. Jezeli swoich pogladow nie chcesz weryfikowac, to gazet w ogole czytac nie musisz.”
Dziekuje za pouczenie, od jutra zaczynam czytac “NIE”.
Obiecuje poprawe.
jechu
@”zebra” 13.14.
Piękny tekst osoby wychowanej w prawdziwych wartościach i przez ich pryzmat obserwujący świat.
Niestety adresaci należą do innego gatunku a wskazywanie im drogi naprawy zła , skruchy , czy odwoływanie się do
poczucia- przyzwoitości- jest działaniem syzyfowym. ONI po prostu Pana nigdy nie zrozumieją ! Język Dekalogu ,nie służył im w relacjach z innymi ludzmi. To “Inny Świat ”
Pozdrawiam Pana
GallAnonim Pisze:
27/04/2009 o 13:34
A teraz troche obszerniej.
Wyrwal pan zdanie z kontekstu, pana prawo.
Implikuje pan ze gazety , ktore czytam klamia.
Jestem raczej za falsyfikacja, weryfikacja konczy sie w sadzie,
ktory orzeka politycznie poprawnie, co absolutnie
mnie nie odpowiada.
Nie mam ochoty zasmiecac mojego umyslu wypocinami gw
czy innych smieci gazetowych. Dlatego ograniczam sie do prawdziwych gazet a nie organow. Gdyby bylo inaczej, nie byloby Rzepy a tylko gw jako ministerstwo prawdy,
czego sobie pan pewnie zyczy.
To chyba pan zrozumial?
jechu
“Naznaczył swoją epokę. Był świetnym eseistą, autorem wybitnych sztuk teatralnych i genialnym poetą. Wytworzył własny język – język pokornego heroizmu, autoironicznej odwagi, romantyzmu ducha rozmiłowanego w klasycznym kanonie piękna, europejskiej polskości. Był poetą, który z dumą pełną determinacji opowiadał o Polsce podbitej i poniżonej; o jej smutnej godności, gdy już tylko sny nie zostały upokorzone. Zapisał najwspanialsze karty dwudziestowiecznych dziejów polskiego honoru ……” ?
Nie, drodzy moi współczytacze. To nie wytwór pióra redaktora i pisarza (a jakze!!!) Ziemkiewicza, to nie tekst z Rzeczpospoltej. To pożegnalny tekst w GW z 29 lipca 1997r. o zmarłym ex-przyjacielu, który mówiąc eufemistycznie znienawidził Adama za to samo, za co nienawidzi go Ziemkiewicz, Wieldstein i inni “Kaczyńscy”. I dlatego, panie redaktorze, Michnik może z podniesionym czołem mówić o Herbercie
Te wpisy przypominają „godzine nienawiści” z Orewlla 1984.
Pokazuje się „antybohatera” po czym armia internautów wali z wściekłością w klawisze, rzuca inwektywami, pluje wirtualną śliną, tylko przekleństwa nie przechodzą sita asystentki przy biurku w redakcji, albo jeszcze wcześniej, na węźle przesyłowym.
To samo w konkurencyjnej gazecie. Tam dzisiaj artykuł „Ziobro zerem”. I analogiczna armia internautów, z innej szkoły, rzuca się z nienawiścią do komputerów, zieje jadem i pryska wirtualną śliną.
Ludzie, dajcie sobie luz. Chcecie jak pies pawłowa być na posyłki ślepych emocji. Lepiej cos zrobic porzadnego, niż się „spuścić” z energii z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku, przezywając „orgazm” inteligencji. Wielki Brat patrzy.
“Patryk Pisze:
27/04/2009 o 15:31 ”
Panie Patryku,
niech pan znowu zaglosuje na PO, przeciez oni uszczesliwiaja.
Nie dziw sie pan ze PO to kolesie.
Forsa nie lubi pustki, jak PO jest finansowana zobaczylismy w wiadomosciach.
jechu
Kol. redaktorze, do wiadomosci: Adam Michnik (63) – redaktor naczelny i współtwórca „Gazety Wyborczej”. Trzy lata temu brytyjski „Financial Times” umieścił go w gronie 20 najbardziej wpływowych dziennikarzy świata. Wieloletni działacz opozycji demokratycznej PRL. Po wydarzeniach Marca 1968 roku relegowany z wilczym biletem z Uniwersytetu Warszawskiego, przez dwa lata pracował jako spawacz. Wielokrotnie aresztowany, a także internowany w stanie wojennym.
W 1989 roku został posłem Sejmu kontraktowego. W 1990 roku wraz z trzema innymi osobami uzyskał dostęp do archiwów MSW. Grupa ta nosiła potoczną nazwę Komisja Michnika i została powołana przez ministra edukacji. Wynikiem trzymiesięcznych prac komisji był krótki raport stwierdzający niekompletność archiwów. W późniejszych publikacjach Michnik wielokrotnie sprzeciwiał się lustracji. Jednocześnie wzywał do pojednania z Wojciechem Jaruzelskim, a w jednym z wywiadów nazwał generała Czesława Kiszczaka „człowiekiem honoru”.
Politycy prawicy i związani z nią publicyści oskarżają Michnika o hamowanie rozliczeń po 1989 roku i „układy” z postkomunistami.
Z wykształcenia historyk, autor 10 książek i kilkuset artykułów w prasie krajowej i zagranicznej.
RAZ-a ma wyraźna obsesję. Ciekawe c o zrobi jak kiedyś Michnika zabraknie… Życie RAZ-a straci sens
Do Patryka z 27/04/2009 o 15:31:
Bo moja jest racja i tylko moja, a jak jest twoja, to moja jest mojsza…
I napisałem to całkiem na serio.
Fakty historyczne bowiem, które przeinacza GW, są jak matematyka, której przeinaczyć się nie da. 2+2 musi równać się 4.
Panie JW z 27/04/2009 o 16:21
Nie wiem po co Pan przytoczył definicję z Wikipedii, chyba tylko po to, aby zrozumieć afekt, jakim Michnik darzy spawaczy.
dajcie już spokój makiawelicznemu liderowi Agory. odejdzie w niepamięć gdy zagłosujecie na JOW. zaprawdę powiadam Wam, skończą się zakulisowe targi wspomagane V kolumną prasy, gdy będziemy zarządzani odpowiedzialnie oraz przejrzyście:
http://wmw24.pl/www_jow_pl/
@ Patryk Pisze:
27/04/2009 o 15:31
,,Te wpisy przypominają „godzine nienawiści” z Orewlla 1984.,,
Podobienstwa, ktore pan zauwaza sa tylko pozorne. Dosyc dobrze sie nadaja do opisu zychowan GW-zombi, natomiast nie przystaja do komentatorow Rzeczpospolitej. Nie mozna nikogo potepiac za nienawisc. Nienawisc jest uczuciem i jako takie nie podlega ocenie moralnej. Nie ma nienawisci dobrej, ani zlej, slusznej politycznie , czy niepoprawnej. Ocenie podlega tylko to , co z tym uczuciem robimy. Jezeli pobudza nasza troske o nasz wspolny dom – Polske, o przyszlosc naszego Narodu, do walki o wolnosc i demokracje, odgrywa role chwalebna i tak pojeta powinna cechowac kazdego normalnego czlowieka. Wrecz swieta jest nienawisc zla, zwiazana z miloscia czlowieka. Jest tu analogia do antysemityzmu, o ktorym pisalem o 13.12. – odczuwanie nienawisci jest cecha ludzi normalnych. Chory jest tylko niedomiar jej odczuwania, zatracenie wrazliwosci, czy swiadome jej hamowanie, powiazane ze slaboscia, z poddawaniem sie grozacemu zlu, np. uzaleznieniom, czy zniewoleniom, rezygnacji ze stanowienia o sobie i swojej wspolnocie, z niedorozwojem, czy niedojrzaloscia do pelnienia rol spolecznych, z przejsciem na pozycje odczlowieczonej, niewolniczej, potulnej masy – ,,bydla,, mowiac po bartoszewsku. Zle (i tu juz zapewne sie wszyscy zgadzaja) jest tez nadmierne, przemienianie nienawisci w slepe emocje, w przemoc dla zdobycia wladzy i w terror dla jej utrzymania, szukanie dla niej ujsc w postaci dzialan zastepczych, nie tylko nadmiernie agresywnych na zewnatrz siebie, ale i samozatracenczych z nadmiaru poczucia sily i z wciaganiem w to innych.
Kiedys PRZEKROJ to byl porzadny tygodnik.No coz .. kiedys wszystko sie konczy. TERAZ PRZEKROJ TO zwykla PROPAGANDA !
@ Marzencic
No i widzi Pan dostało się za dobrą wolę . Na tym forum poziom IQ to wielka zagadka. Większość Pisowskich socjalistów pojmuje pracę jak klasyczne “Warsztaty Narodowe’ , których pierwszym celem jest danie komfortu pracy “ciemnemu ludowi” który to kupi. Właśnie ruch Solidarności przeciwstawił się takiej definicji pracy. W praktyce jest to trudniejsze niz ludzie myśleli , ale wielu to jednak rozumie. Praca to zwyczajnie – działania (wszelkie) skierowane na produkcję, twórczość i przekształcanie (wszystkiego) zgodnie z społecznym zapotrzebowaniem, istniejącym a też i pozytywnie kreowanym. Nacisk tu kładziemy na zapotrzebowanie , celowość i optymalizację działań. Na taką pracę zawsze jest zapotrzebowanie a jej wartość wyceni rynek , inaczej wszak być nie może.To co napisałem to nawet nie elementarz , to ledwo – znajomość literek a jednak PIS socjaliści tego nie pojmują (przynajmniej w czasie kampanii) wyborczych.
@yacho:
Dziękuję za wybranie i zacytowanie odpowiedniego fragmentu.
Niemniej z komentarzem i zarzutami wobec red Ziemkiewicza zgodzić sie nie sposób.
GW prowadziło swoje gierki na tyle skutecznie, że G. H-G zaczął mówić o szacunku do Herberta w czasie przeszłym. I na dodatek te sugestie, że on z tego miał dochody (w latach 60-tych już nie cierpiał biedy). To zwyczajna podłość. Ja byłem na spotkaniu z Herbertem w roku 1982 lub 1983. W jednym z krakowskich kościołów. W trakcie spotkania zbierano na tacę, by wspomóc Poetę. Jednego z największych polskich poetów! Do dzisiaj czuję wstyd i zażenowanie. A podłość jego oszczerców jest nie do zniesienia. Chciałoby się za Herbertem powiedzieć: z krzykiem uciekam przez okno.
Poznan tez mial przerwe w programie miedzielnym.
To ciekawe.
Kto to sprawdzi. Mysia reaktywacja?
@ Rysa i Zetjot
Widać że mamy bardzo podobne doświadczenia i przemyślenia.
Kiedyś staliśmy po tej samej stronie . Problem w tym że Wy nie chcecie sprawy skończyć , tylko wpadliście w podział ideologiczny zaproponowany przez małych ludzi (nie wzrostem) żyjących z polityki . Zastanówcie się lepiej jak tych ludzi strząsnąć z garbu Narodu i samemu nie zająć ich miejsca. Ja nie jestem zagrożony tym ostatnim bo życie dobiega a i ambicje juz nie te. Ale jak widze szamocących się ludzi młodych ,to martwi mnie iż Polacy ciagle przerabiają tą samą lekcję. Co zrobić z tym. No chyba że uwazacie iz przejęcie władzy przez PIS załatwi wszystko (lub nawet cokolwiek) . Ja wiem ,ze może być tylko gorzej – więc UNIA to moja ostatnia nadzieja , może jakos się uda , a sąsiedzi sie nie zorientują jak łatwo nas wymanipulować i wykolegowaćjak zwykle zresztą.
“Gadał ŻYD do Żyda…”, to powinno wystarczyć za cały komentarz!
EKLOS -> podręcznikowe definicje są dobre, nawet bardzo dobre. są też oczywiście logicznie uzasadnione i nawet zrozumiałe dla wyborców PiS.
ALE…
nadają się one tylko i wyłącznie do czytania, bynajmniej nie do stosowania w kraju gdzie nie ma wolnego rynku, wolnego kapitału i suwerennych władz. każde dziecko w Gdańsku wie, że stocznię wykończyli SLDziaki, a dobił Tusk z nakazu Kanclerz Merkel. zapewne “nasz” Premier nie dostał z tego tytułu żadnego aparatu elektronicznego, co najwyżej korko-trampki ;P
Wszedł jąkała do tramwaju i pierwszego z brzegu pasażera pyta: kk-tó-tó-ra-ra go-go-go-dzi-dzi-na-a? Pasażer nie odpowiada. Stoi wyprężony jakby nic nie słyszał. Pawieka mu nawet nie drgnie. Jąkała znów: kk-tó-tó-ra-ra go-go-go-dzi-dzi-na-a? Pasażer dalej nic. W końcu tramwaj się zatrzymał na przystanku i jąkała wysiadł. Z boku, inny pasażer zwrócił się do tego, którego jąkała pytał o godzinę: no dlaczego pan mu nie odpowiedział? A bo-bo że-żeby-bym, w mor-nor-de-de dos-ss-stał?
“Między Michnikiem a Rydzykiem” jest Rafał A. Ziemkiewicz.
Zindywidualizowany świat dywagacji, przykrojony na miarę redaktora – intelektualisty.
To znaczy tak się p. Ziemkiewiczowi wydaje, że on reprezentuje intelektualny antysalon, a reszta snuje niby własne, ale zapożyczone fantasmagorie. Naprzeciwko redaktora jest ten, który o ludziach, zdarzeniach bądź faktach nie wie nic;
to “przeciętny współczesny inteligent wie o nim, że był wielki, a zatem wszystko, co mówił i co robił, było słuszne. Co jednak właściwie mówił i robił – o tym pojęcie jest bardzo mgliste”(to dosłowny cytat autorstwa R.Z. z Rzeczpospolitej z 25.04.2009; tekst o Giedroyciu).
Niemgliste pojęcie o wszystkim ma jedynie Pan Redaktor.
Między Michnikiem a Rydzykiem.
Reszta jest niczym, nawet nie milczeniem.
“Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
(Marek Tulliusz obracał się w grobie)
łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
składnia pozbawiona urody koniunktiwu(..)
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku…”
Między Michnikiem a Rydzykiem oraz R. Ziemkiewiczem.
“czepiacz Pisze:
27/04/2009 o 18:40 ”
Jeszcze raz prosze, tym razem po polsku.
Remediumo Ogólnym na zawarte w komentarzach (powyższych i poniższych)
będzie pójście w kierunku obopólnej zgody i kończenie każdego komentarza zwrotem :
Lech…………… – na Prezydenta!!!!
Zawartość merytoryczna komentarzy wg. uznania. I tak apiać przez 2 tygodnie, miesiąc, 2m itd aż się zgodnie z wytycznymi autentycznie pokochamy.
Przepraszam jeżeli kogoś obraziłem co nie było moim zamiarem.
Prześwietnemu Redaktorowi życze sukcesu w każdej dziedzinie a w przypadku nieobecności Szanownego Pana Redaktora – Gorąco całuję rączki Szanownego Biurka Redaktora. (ma Pan przecież mój Mail).
Zagubiony sprzed 2-ch dni.
Samo to, co michnik zrobił Herbertowi, powinno go skreślić w oczach naszego społeczeństwa. Niestety nasze społeczeństwo -w masie – jest żałosne. Niestety. Ci, którzy cokolwiek rozumieją, są sekowani i skazani na operowanie w prawie niszowych mediach. Jak odwrócić ten chory trend? Może pan Rafał Ziemkiewicz nam podpowie?
@jurek wawro: oprócz fragmentu wywiadu który zacytowałem jest tu tez cytat z tygodnika Wprost. Pan Ziemkiewicz pisze że Wprost podkręcił tekst GW. Przecież każdy widzi że to nieprawda. w wywiadzie wspomniany jest list Herberta do Miłosza w którym Herbert skarży się na nagabywanie przez SB, dziennikarki mówią tylko tyle że poeta zgodził się na kilkukrotne nieformalne przesłuchania przez SB. Podkreślają że środowiskowa norma niegodzenia się na takie spotkania powstała w środowisku KOR dopiero w siedemdziesiątych latach. Informacje o tych spotkaniach z SB pochodzą z opublikowanych listów Herberta do Miłosza. Młody lustrator we Wprost pisze o Herbercie jako o informatorze SB.
GW nigdy nie pisała o Herbercie w taki plugawy sposób. opinie Herlinga-Grudzińskiego o spisku GW oceniam wyłącznie jako rezultat kaca po nieprzemyślanym stwierdzeniu sugerującym ze Herbert nie był przyzwoitym człowiekiem. Oczywiście był, co nie zmienia faktu że nie był bez wad- jego konflikt z Miłoszem jest tu najlepszym przykładem. Mnie to Herberta w żaden sposób nie umniejsza.
jedna taka: Anastazja napisała
26/04/2009 o 21:54
Niech pan sie zacznie leczyć z tego Michnika, bo ta obsesja pana zniszczy a nie Michnika. Ona ma swoje miejsce i nic mu pan nie zrobi. Jest pan za cienki.
krótko w tej sprawie – tu nie chodzi o Michnika lecz o umysły zaczadzone jak twój Anastazjo, bo mówić do Michnika “ona” to pewna nowość…miało byc krótko.
@yacho:
Michnik i jego środowisko są właśnie dlatego tak niebezpieczni, że ich gierki są tak perfidne. Niby do niczego nie można się przyczepić.
Argumenty?
1. Mamy do wyboru: albo uznać, że G. H-G to głupek lub pieniacz, albo uwierzyć w jego stwierdzenie o spisku.
2. Proszę przeanalizować całą sytuację. Przychodzą do człowieka o bardzo wyrazistych poglądach dziennikarze o całkowicie odmiennych poglądach. Można się było spodziewać wyciągnięcia jakichś silnych argumentów. Na przykład w tym wypadku nikogo nie dziwiłaby “argumentacja z autorytetu”. Przedstawienie sprawy Herberta tak wygląda. Rozmówca ma krótką chwilę na rozeznanie sytuacji i reakcję.
Może lepiej to będzie widać na bardziej wyrazistym przykładzie. Załóżmy, że ja jak większość Polaków – między innymi z religijnych powodów – nie akceptuję prawa homoseksualistów do tworzenia małżeństwa. I oto w dyskusji mój oponent mówi: wiesz kto powiedział, że każda miłość między ludźmi jest udziałem w miłości Boga? Papież (nie wiem, czy tak powiedział, ale mógłby).
Reakcja jest trudna, zwłaszcza, gdy ktoś nie zna dobrze stanowiska Papieża.
A potem można podkreślać oczywistości: przecież Papież nie powiedział nic takiego i nie ma to nic wspólnego ze stanowiskiem wobec homoseksualistów.
Trzeba przyznać, że Urban to przy tych manipulatorach to był niewinny amator.
3. Na koniec powtórzę argument 1 – tylko w odniesieniu do Herberta. On bardzo podkreślał, że Michnik to manipulator. A więc albo miał rację, albo raczej nie był wielki.
Panie Rafale
Bedąc młodym asystentem w 1989 w Gdańsku byłem zakochany w Mimimi..chniku. Słowo daję. Jeszcze jak były strajki w Stoczni wiosna 1988 prawie każdego dnia byłem po wiadomosci na plebanii Sw. Brygidy i tam Mimimi..chnika (przepraszam ja tez się jąkam) pierwszy raz widziałem na własne oczy. Mieszkał u ks.Jankowskiego. No wtedy było to potrzebne, wiec normalne. Udzielał wywiadu spacerując na plebanii a ja …jak w obraz. I potem jeszcze wiele lat sie z nim utozsamiałem (sic!) bo to bylismy razem w światyni inteligentów – on intelektuel a ja asystent. I dopiero jeden z Profesorów powiedział mi znamienne słowa, że ten cały antysemityzm to Mimimi..chnikowi jest do życia potrzebny jak woda i że tylko dzięki niemu i jego falandze antysemityzm istnieje. Bo ciagle o nim marudzą. To mnie zaszokowało i po kilkunastu latach, zwłaszcza gdy zobaczyłem jak Pan Mimimichnik broni Jaruzela w Paryżu, Kiszczaka w Katowicach, pluje na Polskę, zwłaszcza wobec tylu zameczonych żołnierzy AK cos we mnie tak pękło, że się z tym Panem rozszedłem wewnętrznie. Musze przyznać, że jest człowiekiem bardzo ciekawym, czy wrecz fascynującym, ale muszę powiedzeć mu NIE. Tak nie wolno Panie Adamie!!! Nie może Pan tak mieszać w tym narodzie. Kiedys był Pan jak latarnia, a teraz jest Pan pod latarnią! Co złego robi IPN? Dlaczego mamy idealizować Wałęsę, skoro fakty mówią o tym że donosił na kolegów i że niszczył te fakty. Czy Pan też ma brudne sumienie skoro Pan sieje taki zament?
Pozdrawiam
@ MM -panie asystencie-tekst OK tylko na końcu ten “zament” !!
No dobrze, wszystki pieknie, ale czy z tego wynika, ze powinnismy teraz byc ukadni wobec pani Merkel itp. czy raczej odwrotnie? Pytam na serio, nie ironicznie.