Niewinność Jaruzelskiego

Praski dziennik „Mlada Fronta Dnes” opisał nieznane dotąd zdarzenie sprzed prawie 35 lat. W roku 1975 siły powietrzne Czechosłowacji zestrzeliły Polaka próbującego uciec awionetką do Austrii. Śmierć dopadła go zaledwie kilka kilometrów od granicy nie dlatego, żeby pościg za cywilnym samolocikiem stanowił dla myśliwców jakiś problem, ale dlatego, że władze bratniej Czechosłowacji nie chciały odstrzeliwać poddanego Peerelu bez zgody jego właścicieli.

Zgodę – co najmniej – wydał osobiście ówczesny minister obrony narodowej towarzysz Jaruzelski. Piszę „co najmniej”, bo w sprawie jest wiele niejasności i równie dobrze mogło być tak, że Jaruzelski nie tyle się zgodził, ile wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.

Idę o zakład, że towarzysz Jaruzelski nie będzie sobie mógł przy- pomnieć tego epizodu ze swej błyskotliwej kariery, ale gdyby nawet, to liczne grono jego wielbicieli bez trudu znajdzie usprawiedliwienie. Spełniał wszak tylko „żołnierski obowiązek”. Polska nie miała muru berlińskiego, więc próby ucieczki z jedynie słusznego raju nie były tutaj takim problemem jak w bratniej NRD, ale doktryna obowiązywała taka sama. Za marzenia o wolności i lepszym życiu – kula w łeb, w najlepszym wypadku długoletnie więzienie. Co zostałoby z socjalizmu, gdyby jego poddanym pozwolono uciekać?

W Niemczech za rozkaz strzelania do uciekinierów stawiano komunistów przed sądem; dawno już zapadły w tych sprawach wyroki. U nas procesy wytaczane komunistom to zwykłe farsy. Ale też Jaruzelski nie bez podstaw wyjaśniał przed laty swojemu enerdowskiemu koledze po fachu sens tutejszej transformacji słowami: „Wpuściłem opozycję do firmy, ale zostawiłem sobie pakiet kontrolny”.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(155) Komentarzy do “Niewinność Jaruzelskiego”

    -
  1. maciek123 pisze:

    @ stefan g

    Powinien pan jeszcze dopisac

    - atak na WTC

    Byloby o wiele zabawniej.

    Dobre 0

  2. Klątwiusz pisze:

    Merytoryka:
    „Piszę “co najmniej”, bo w sprawie jest wiele niejasności i równie dobrze mogło być tak, że Jaruzelski nie tyle się zgodził, ile wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.”

    W sprawie jest tyle niejasności, że wobec tego Pan Ziemkiewicz wie, że napewno jest tak, jak to przedstawił. W ten sposób możemy zacząć od nowa pisac historię Polski, począwszy od Mieszka I i wszelkich relacji polsko-niemieckich…

    Nie kwestionuję oceny gen. Jaruzelskiego – chodzi mi o warsztat dziennikarski i historyczny Pana Ziemkiewicza. W ten sposób niejaki Zyzak napisał jakąś książkę o Wałęsie – opartą o „najbardziej prawdopodobne warianty”. Tego typu paszkwile (wszak to pomówienia nie podparte żadnymi dowodami) to koncepcja rodem z PRLu. Skoro Pan Ziemkiewicz swój warsztat opiera na metodologii namaszczonej przez gen. Jaruzleskiego – może warto zastanowić się, czy nie poświęcić reszty swego żywota np. uprawianiu ogródka? Szkoda głupoty wypisywać mieszając ludziom w głowach.

    Krótka piłka: jest dowód, jest potwierdzenie – można próbować opisać przebieg historii i wydarzeń.
    Ale opierać oceny i opinie o „własne widzimisie” i „najbardziej prawdopodobne warianty”… to rzecz niegodna.

    Dobre 0

  3. zetjot pisze:

    do „babesa”
    To nie jest praca historyczno-naukowa tylko najzwyklejszy FELIETON !!!

    Dobre 0

  4. Kontroj pisze:

    Wielu „antykomunistów” na tym forum potępia Jaruzela. Czy wiedzą kto go wybrał na prezydenta w 89r, to przecież dzięki 24 parlamentarzystom OKP go „wybrano”. Organizował tą farsę Wielowiejski i dzisiaj chowany na Powązkach -niech mu ziemia lekką będzie – prof. Andrzej Stelmachowski, oddał głos nieważny. Ustalano kto z OKP nie przybędzie na głosowanie, kto odda nieważny głos, jeden nawet głosował za Jaruzelem. Nikt z Was nie wspomina że w 1989r przy „okrągłym” na 57 uczestników 47 było Żydami-zob. Mikołaj Kozakiewicz „Byłem Marszałkim…”.
    Co tam zresztą Jaruzel, jeśli po wielu latach- w 1995r ministrem sprawiedl. i prok. gen. został w prostej linii potomek poborcy dla bolszewików, seksota NKWD, SMIERSZ-a, oprawcy Inf. Wojsk. WAT itd, a sam potomek-jako minister (niczym z Orwella) wysłał przez „Interpol” list gończy do Austrii z żądaniem ekstradycji ofiary UB-ckiego terroru. Zobaczcie cały „List z Wiednia Kasprzyckiego” na Google.
    Obecnie ten potomek jako „kompetentny Polak” jest kierowany i promowany zgodnie przez PO i PIS na …szefa Rady Europy do… „obrony praw człowieka”. Czy nie widzicie że wobec tych ukrywanych faktów, wszystko blednie?! Proszę nie usuwać-to prawda. Byłem w/w i wielu inn. świadkiem.

    Dobre 0

  5. JerzyFan pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze! Sprawiedliwość nie została komunistom wymierzona wyłacznie z winy opozycji antykomunistycznej. Jest to spora narodowa porażka, której skutki będą dawały się odczuć jeszcze przez dziesięciolecia. Owszem ludzie antykomunistycznego bloku ciągle mieli na ustach, a to Katyń, a to zbrodnie MBP na AK, zbrodnie komuny na wybrzeżu gdańskim, zbrodnie stanu wojennego itd. Było to zwykłe klepanie ozorem, które miało przynieść sukces wyborczy przez pokazanie jacy to my jesteśmy lepsi… Bezradność organów sprawiedliwości wywołana głównie brakiem politycznej woli dla rozliczania zbrodniarzy, była i jest naprawdę porażająca. A można było całkowicie inaczej, np tak: na apel władzy zgłaszają obywatele znane im przypadki zbrodni komunistycznych, komunistycznych przestępstw wobec wolności słowa, dostępu do informacji, zaboru mienia, odmowy paszporu itd itp. Na przykład pani Iksinska zgłasza, że jej nieżyjący już mąż wrócił w 1951 roku z kazamatów MBP pozbawiony zębów i z połamanymi żebrami. W areszcie MBP siedział bez wyroku prawie rok i pamiętał dokładnie, że najbardziej pastwił się nad nim major Ygrekowicz. Albo innego kalibru sprawa np dziennikarzowi XY sbeki zrzuciły antenę satelitarną, bo choć miał on zezwolenie władzy to jednak zapraszał na zachodnie TV swoich znajomych (czego zabronił niejaki pan Urban). To właściwe podejście do komunistycznych zbrodni spowodowałoby znaczne obciążenie dla pracy wymiaru sprawiedliwości i wymagałoby żmudnej i wieloletniej pracy. Zwycięski marsz Solidarności wymagał natychmiastowych fajerwerkowych efektów, a nie mozolnej pracy wymiaru sprawiedliwości. Nie można w tej sprawie wszystkiego zwalać na Michnika czy Wałęsę, jest to nie do przyjęcia, bo gdyby solidarnościowa rewolucja była naprawdę żarliwa, to ci dwaj nie stanowiliby dla sprawiedliwości żadnej przeszkody.

    Dobre 0

  6. zetjot pisze:

    Do „jota”.
    To samo co napisałem do „gajowego bronka”
    Jest taki wzór semantyczny , który brzmi „bliższa koszula ciału niż sukmana”. Warto o nim pamiętać i stosować, przynajmniej od czasu do czasu.

    Dobre 0

  7. maciek123 pisze:

    An 2 to kukuruznik chyba. Transportowiec? Mogl transportowac piltota. Jego wartosc? Powiedzmy ze ta machina byla tak prymitywna ze mogla latac z odstrzelonym platem, sterem wysokosci albo silnikiem. Ruski wyrob – to samo latalo, nie ma zartow. Ruskie UFO.

    Dobre 0

  8. zetjot pisze:

    Do ” marzencica”
    Nie gdybajmy. Zostawmy to Stefanowi Chwinowi bo to literat.
    Oceniajmy ludzi po realnych czynach.

    Dobre 0

  9. luk pisze:

    o tak „zostawił sobie pakiet kontrolny”i on i wielu,wielu innych.
    Nowy ład za cenę kompromisu,może tak musiało byc:kontrakt,ale w następnych wyborach, naród jasno określił swoją wolę.jednak wszelkie przesłanki wskazują na to że kontrakt nadaltrwa.myślę,że
    niektórzy rozpatrywali by to w kategoriach zdrady,uważam jednak,że to był stach i niemoc przed wielkim obowiazkiem jakim był nowy ład polityczny i gospodarczy.Liczyliśmy na wielkie sprzatanie,żeby cos zbudowac trzeba oczyscic plac,ale w” naszym imieniu” posprzatano tylko rynek dla dobra nas samych iteraz potykamy sie o pokatne śmieci, ktore juz nawet nie są schowane tylko „ładnie poukładane”wychodza na rynek i maja sie na tym
    „wolnym rynku” bardzo dobrze.

    Dobre 0

  10. Kapol pisze:

    Ponieważ w tym czasie Polska była wielkim więzieniem, to nadzorcy więzienni robili co chcieli aby więźniowie nie uciekali z tego więzienia.
    Nie trudno przeciez ustalic kto był wówczs głownym nadzorcą więziennym i pociągnąć go do odpowiedzilaności, ale czy to jest obecnie możliwe ???
    Bo teraz są większe zagrożenia ,jak, sztuczny kryzys finansowy , zmuszanie Polski do brania pożyczek dolarowych aby nie byly mozliwe do spłacenia i dążenie do faszyzmu ,a w konsekwencji do niewolnictwa.

    Czy tego pan R.Ziemkiewicz nie widzi i czy sądzi,ze to jego nie będzie dotyczyć ???

    Dobre 0

  11. stefan g. pisze:

    Pan Ziemkiewicz przechodzi samego siebie. Przypisywanie zestrzelenia samolotu z uciekinierem z Polski 35 lat temu prośbie gen. Jaruzelskiego jest zaiste mistrzostwem świata.

    Warto Panu Redaktorowi pomóc i poddać kilka tematów wydarzeń, które w najnowszej historii Polski odbyły się na usilną prośbę gen. Jaruzelskiego. Oto kilka próbek:
    - nagroda Nobla dla L. Wałęsy,
    - plan Balcerowicza,
    - przyjęcie Polski do NATO i UE,
    - wybór L. Kaczyńskiego na prezydenta,
    - kariera i upadek wielkiego stratega J.K., etc.

    Jak Pan Redaktor już wszystkie grzechy Jaruzelskiego „udokumentuje” podobnie jak tezy aktualnego artykułu to jeszcze na prośbę gen. Jaruzelskiego dostanie Pan w prezencie od Skarbu Państwa wizytę dwóch sanitariuszy, którzy założą Panu kaftanik z rękawami zawiązywanymi z tyłu. Po tym fakcie będzie Pan miał już całkowicie wolną rękę w „dokumentowaniu” wszystkich grzechów tego świata sprowokowanych przez JAruzelskiego, MIchnika, Tuska oraz innych „bohaterów” Pańskich obsesji. Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!

    Dobre 0

  12. maciek123 pisze:

    @E-misjonarz

    Dobre. Niech Kwasniewski pojedzie do pana premiera Putina z oficjalna misja pod tytulem: Oddajcie nam naszego prawdziwego Wojtka.

    Albo lepiej. Niech ktos wysle Jaruzela na swieto zwyciestwa do Moskwy. Chlopak moze tego nie przezyc. Te parady robia naprawde duze wrazenie.

    Dobre 0

  13. R.H. pisze:

    Mr Gumby z 12.25
    Samolot An 2 nie był transportowcem- to po pierwsze.Pana zdziwienie że jakiś samolot został zestrzelony a powinno się zezwolić lądować w Austrii a następnie zadać ekstradycji- osobiście jako człowieka związanego z lotnictwem i żyjącego w komunistycznym kraju – rozśmieszyło mnie.
    Był pan tu kiedy w tych czasach ?

    Dobre 0

  14. marzencic pisze:

    Zastanawiam sie nad jednym. Gdyby gen. Jaruzelski nie wprowadzil stanu wojennego dla ratowania towarzyszy i swojej skory a nastapilby wkrocz odddzialow radzieckich i Pax Rossiana z calym dobrodziejstwem masakry w duzych polskich miastach przemyslowych i wywozka setek tysiecy na Siewier. Czy chcielibyscie Panstwo miec takiego bohatera i taka historie ?

    Dobre 0

  15. E-misjonarz pisze:

    Im więcej dowiadujemy sie o generale tym jego postać .staje się coraz bardziej ochydna i coraz częsciej częściej skłaniam sie do teori mówiacej ,że to nie jest prawdziwy Jaruzelski tylko soviecki ” nielegał’ podstawiony na miejsce zgładzonego Wojciecha.

    Dobre 0

  16. Gucio z Montrealu pisze:

    Panie Rafale,
    Pisanie/szycie „grubymi nićmi” często uchodzi,
    ale posuwanie się do robienia tego – „sznurkiem”?
    Pozdrawiam …

    Dobre 0

  17. Irek pisze:

    Panie Rafale,
    jak zwykle wyrazy szacunku.
    Jedna uwaga, czy nie można w demokratycznym kraju,
    podawać w artykułach, nazwisk niezawisłych sędziów (ławy przysięgłych),
    którzy w naszym imieniu (społeczeństwa), wydają te wyroki?
    Jawność decyzji, może nie najgorzej wpływać na ich uczciwość.
    Podobno to też ludzie.

    Andrzej z Kalafiorni Pisze:
    Pół godziny leżałem po przeczytaniu nicka. Gratulacje
    Pozdrawiam (prawie) Wszystkich

    Dobre 0

  18. Dziadek pisze:

    Problem z oceną generała polega moim zdaniem na rozpatrywaniu każdego faktu oddzielnie a nie na spojrzeniu na tą postać w szerszym kontekście. Oto kilka dokonać generała :
    1968 – jako minister obrony narodowej odpowiadał za interweniujące w Czechosłowacji WP
    1970 – jako minister obrony narodowej odpowiedzialny za masakrę w Gdańsku
    1981 – stan wojenny
    1986 – pełniąc większość najważniejszych funkcji państwowych politycznych i wojskowych zataił przed Polakami informacje o katastrofie w Czarnobylu. W kwietniu 1986 nikt nie był w stanie przewidzieć konsekwencji utrzymywania w tajemnicy tego faktu.

    Do tego trzeba jeszcze dodać podpisanie doktryny obronnej Układu Warszawskiego, która zakładała całkowita likwidację życia na terytorium Polski w imię wygrania przez Armię Czerwoną wojny, którą chciano wywołać.

    Oprócz kariery wojskowej, którą zakończył w najwyższej randze generała armii, piastował większość najważniejszych funkcji w PRL i IIIRP a więc miał ogromny wpływ na politykę PRL.

    Generał Jaruzelski : ‘ sprawujący stanowiska posła na Sejm PRL, I sekretarza KC PZPR (w latach 1981-1989), ministra obrony narodowej (1968-1983), prezesa Rady Ministrów PRL (1981-1985), przewodniczącego Rady Państwa PRL (1985-1989), prezydenta PRL (1989) i prezydenta RP (1989-1990)’

    Dobre 0

  19. Mr Gumby pisze:

    Jeśli to prawda, ze nie była to awionetka, ale transportowiec AN-2, to oczywiste, że Czesi pytali o zgodę PRL. Przecież chodziło o mienie znacznej wartości. Dziwi mnie, że samolot został zestrzelony, bo naturalniejsze byłoby pozwolenie na wylądowanie w Austrii, a następnie odzyskanie samolotu i żądanie ekstradycji (za nielegalne przekroczenie granicy).
    Sprawa powinna zostać wyjaśniona – może uciekała jakaś ważna osoba, może wystąpiły jakieś inne okoliczności?

    Dobre 0

  20. Dziadek pisze:

    Problem z oceną generała polega moim zdaniem na rozpatrywaniu każdego faktu oddzielnie a nie na spojrzeniu na tą postać w szerszym kontekście. Oto kilka dokonać generała :
    1968 – jako minister obrony narodowej odpowiadał za interweniujące w Czechosłowacji WP
    1970 – jako minister obrony narodowej odpowiedzialny za masakrę w Gdańsku
    1981 – stan wojenny
    1986 – pełniąc większość najważniejszych funkcji państwowych politycznych i wojskowych zataił przed Polakami informacje o katastrofie w Czarnobylu. W kwietniu 1986 nikt nie był w stanie przewidzieć konsekwencji utrzymywania w tajemnicy tego faktu.

    Oprócz kariery wojskowej, którą zakończył w najwyższej randze generała armii, piastował większość najważniejszych funkcji w PRL i IIIRP a więc miał ogromny wpływ na politykę PRL.

    Generał Jaruzelski : ‘ sprawujący stanowiska posła na Sejm PRL, I sekretarza KC PZPR (w latach 1981-1989), ministra obrony narodowej (1968-1983), prezesa Rady Ministrów PRL (1981-1985), przewodniczącego Rady Państwa PRL (1985-1989), prezydenta PRL (1989) i prezydenta RP (1989-1990)’

    Dobre 0

  21. Andrzej Leszczucki pisze:

    Nic dodać nic ująć.

    Dobre 0

  22. Tom pisze:

    Wieczna hańba komunistycznym zbrodniarzom.
    Hańbą polskiej demokracji jest niestety to, że indywidua typu Jaruzel lub Kiszczak odpowiadają z wolnej stopy.

    Taka Wolińska,odpowiedzialna za śmierć Fieldorfa, nie została postawiona przed sądem, zdechła sobie w Wielkiej Brytanii. To samo niestety będzie z resztą odpadów.

    Dobre 0

  23. R.H. pisze:

    Dzisiaj w GS niejaka red Kolenda ogłasza „PIS poległ” !

    To dla tej partii bardzo dobra wróżba. Pamiętam bowiem uroczą panią która w TV ogłosiła upadek komunizmu – co czerwonych niesłychanie ubawiło.

    Dobre 0

  24. R.H. pisze:

    „polityk” z 11.15
    Piękny sen -wydalić na resocjalizację , która w wymienionym kraju oznacza często – eliminację.
    Niestety po przebudzeniu skrzeczy rzeczywistość, gdzie spojrzeć tam ONI . Czy zauważył pan ,że ich „Prawdziwą Ojczyzną” po upadku CCCP zostały USA i UK ? Tam osiedlili się nasi „twardogłowi” w rodzaju Olszowskiego za oceanem czy Brusa za morzem. Tam obywatelami zostały takie postacie jak Siergiej Chruszczow syn Nikity a” wyklady” – na trzeżwo- w Georgetown University prowadzi- Kwasniewski !!
    Teraz dopiero wiedzą ze żyją , wolni jak ptaki od wyznawanej „religii” .Jedynie „kwity” z IPN nie pozwalają zasnąć spokojnie !!

    Dobre 0

  25. Jot pisze:

    Ziemkiewicz, zamiast wygodnie gardlowac o Czechoslowacji, napisz lepiej czy jakies sledztwo dotyczy Millera za tortury w Szymanach w 2004 albo Sikorskiego za masakry w Iraku i Afganistanie w 2004-2009?

    Dobre 0

  26. polityk pisze:

    Nalezy zrealizowac plan Jana Lechonia wydalenia wszystkich
    komunistow z Polski do Korei Polnocnej.Korei zaplacic od sztuki za resocjalizacje.Wbrew pozorom teraz jest latwiej niz bezposrednio
    po 1989.Sprawa jest prosta-kazdy komuch ktory prowadzil
    dzialalnosc polityczna po 1989 nie wymaga weryfikacji!!!
    Sam juz ja przeciez przeprowadzil.Mozna mu ufac.
    Komuchy ktore w tym czasie nie prowadzily dzialalnosci
    politycznej,i nie wyroznily sie poprzednio na polu kolaboracji
    i zdrady narodowej,dostaja do podpisania prosta deklaracje
    do podpisania.Nie beda prowadzic dzialalnosci politycznej,sprawowac zadnych funkcji publicznych,wychowywac
    dzieci w duchu zbrodniczych ideologii,itp.W wypadku watpliwosci-
    Ciao !
    Nagle sie okaze ,ze 99 % wszystkich naszych obecnych problemow
    jest rozwiazanych.Wlacznie z chamstwem i komuchami na internecie .Ludzie widza,ze nowy lad oparty jest na SRAWIEDLIWOSCI.Problemem staje sie nagle nie przekonywanie
    wystraszonych ludzi do zaangazowania ,lecz ratowanie komuchow
    przed samosadami.Nadchodzi prawdziwe WYZWOLENIE.
    Ludzie wychodza na ulice.Jest narodowe swieto WOLNOSCI.
    Do tej pory co wielu zauwazylo ,to zjawisko nie wystapilo.
    Polglowki socjologiczne i politologiczne zaskoczone stwierdzaja,
    ze mamy 95 % polityczny konsensus. Zaczynamy normalnie
    zyc w normalnym kraku.Wracaja emigranci polityczni.Amen.

    Dobre 0

  27. Jacek pisze:

    Jak doszło do tego że o losach Polski decydowali osobniki typu Wałęsa, Jaruzel?
    Coraz więcej wiem o Gierku i powiem Wam, że ten wątek- walki Gierka z betonem partyjnym też jest ciekawy.
    Gdyby Gieras tyle nie nakradł, to by teraz uchodził za bohatera na tle innych tempaków z PZPR.

    Dobre 0

  28. BERG pisze:

    Profi zgadzam się z Tobą.

    Dobre 0

  29. szary człowiek pisze:

    “komunista amator” uważa, że on ma prawo przydzielać ludziom życie i śmierć. To jest straszne, że kiedy człowiekowi zabierze komuś życie, nie może życia oddać, gdyż żaden człowiek takiej decyzji nie może cofnąć, ani też nijak wynagrodzić. Między innymi dlatego jestem przeciwnikiem kary śmierci. Dziękuję panu redaktorowi za wytrwałość i jednoznaczność w poglądach. Mam jednak jedną “drobną” sprawę, do której chcę powrócić. Kilkanaście dni temu pisał pan na temat homeopatii. Zaraz potem (20.III.2009 – Michał Kosiarski – “Rada Lekarska nie może zakazać homeopatii”, 25.III.2009 – Ewa Wojciechowska prezes Towarzystwa Homeopatii Klinicznej – “Nie wyrzucajmy homeopatii do kosza”) ukazały się komentarze przeciwników i zwolenników homeopatii. Padły w tych poglądach także mocne oskarżenia, niejednokrotnie wyzwiska dotyczące lekarzy stosujących tę wiedzę do leczenia. Pisano wiele o PLACEBO. Powoływano się na stanowisko Prezesa Radziwiłła z Izby lekarskiej. Dobrze było by, gdyby pan zechciał w ramach “zadośćuczynienia” napisać coś po przeczytaniu “Homeopatii Polskiej” – kwartalnika dla lekarzy i farmaceutów. Chodzi mi o numer 71 (1/2009), gdzie jest w rozdziale “dyskusje, polemiki” opracowanie “Demistyfikacja placebo” autorstwa Andrzeja Gerstenkorna i Henryka Sułkowskiego. A może coś napiszą niby”racjonaliści” Robert Tekieli (1.IV.2009 – “Homeopatia czyli ość węża”) czy Anna Piotrowska (15.III.2009 – “Kaczka homeopatyczna”), którzy żądali badań i racjonalnych ocen krytykując bez pardonu homeopatię za to, że jej nie znają, nie rozumieją i nie mają zaufania. We wspomnianym kwartalniku autorzy piszą też o stosowaniu PLACEBO w medycynie, którą uznaje pani Anna Piotrowska i pan Robert Tekieli. Życia zestrzelonemu pilotowi już nie można przywrócić, ale przecież Rzeczpospolita umieszczając artykuły czy bezrozumne ataki na czyjąś wolność wyboru stosowanych metod leczenia czy leku, w pewnym sensie strzela do “szarego człowieka” wprowadzając go pod ostrzałem w przysłowiowe maliny. Należy to naprawić! Chyba nie powinno się szarego człowieka pozostawić w malinach?

    Dobre 0

  30. mrka pisze:

    do komunisty amatora

    skoro dobrze, to może powtórzymy … tym razem odstrzelmy komunisty amatora … nadal będzie dobrze?

    Dobre 0

  31. Noreh pisze:

    Zawsze twierdzilem, ze mimo pewnych pozytywnych cech publicystycznych pan Ziemkiewicz jest jeszcze daleko z tylu za -chocby-Panem St. Michalkiewiczem ( moglbym wymienic jeszcze kilku lepszych od niego).

    Dobre 0

  32. bugi pisze:

    ano zdegradowany nie bedzie ani on ani kiszczak bo czuwają nad tym beneficjenci okrągłego stołu, a takim bez watpienia jest poprzedniczki platformy, dla których adam michnik więzień polityczny, dzisiaj ze swoimi oprawcami wóde pije, słynne zdjecia z magdalenki, kto kogo ma ukarac?????????

    Dobre 0

  33. R.H. pisze:

    „Andrzej” 21.39 Powtarzam zaginiony tekst.
    Pełnoletni członkowie Szarych Szeregów wyjątkowo byli dopuszczani do likwidacji konfidentów i funkcjonariuszy okupanta.
    Każdy wyrok był wykonywany w oparciu o decyzję sądu Polski Podziemnej . Po zmianie okupanta ,tego typu działalność nie była możliwa i opór przybrał inne formy , jak dowiodła historia -równie skuteczne.
    Również nasi emigranci akowscy np w USA, także nie likwidowali osobników typu kombriga Zarubina- to ten co wydał opinie dla Berii po rozmowach z jeńcami Starobielska- kogo zabić !
    W USA udawał „dyplomatę”.

    Dobre 0

  34. Antarjani pisze:

    To skutek tzw. grubej kreski. Wałęsa, Geremek, Michnik i inni tacy są za to odpowiedzialni!

    Dobre 0

  35. MARIANO pisze:

    Michnikowszczyzna go obroni, przeciez to bohater narodowy dla ogarnietych ta chorobą

    Dobre 0

  36. R.H. pisze:

    Szanowny Autorze!
    Wbrew pozorom „zestrzelenie” awionetki przez myśliwiec 35 lat temu wcale nie było sprawą prostą i jeśli „uciekinier” leciał nisko wykorzystując ukształtowanie terenu co uniemożliwiało namierzenie radarem- miał szanse!
    Jako pilot Aeroklubu Krakowskiego doskonale pamiętam ucieczkę do Wiednia mojego kolegi Gienka G.który z Krosna gdzie był instruktorem najpierw poleciał do Masłowa (Kielce) gdzie zabrał kolegę i razem udało im się uciec. Poszukiwania rozpoczęto dopiero po 2 dniach. Czesi nie potrzebowali rozkazu z Polski aby zniszczyć „naruszyciela” , było to bowiem wpisane w doktrynę obrony powietrznej obszaru kraju !!

    Dobre 0

  37. rom pisze:

    “wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.”

    Panie Raflae wiele Pan pomyj na różne osoby wylewa w swoich felietonach ale tym razem Pan przesadził (chyba?). Stacza się pan coraz nizej do rynsztoka juz niedaleko.

    Dobre 0

  38. Pazuzu pisze:

    Niedawno niejaki Frasyniuk (to ten spec od historii polskich powstań i człowiek znany z kultury osobistej i politycznej) postulował postawienie Jaruzelskiemu pomnika – pewnie będzie miał kolejny powód potwierdzający jego pogląd. A już na pewno ta wiadomość o roli Jaruzela w tym całym zdarzeniu nie zmąci jego podziwu dla Generała.

    Dobre 0

  39. robert pisze:

    W zasadzie w Polsce można być wszelkiej maści bandytą zupełnie bezkarnie, bo albo oskarżony okaże się starym człowiekiem, więc nie ma co go karać, bo już nie jest niebezpieczny, albo jest młody – czyli jeszcze nie powinien odpowiadać za swoje czyn, bo pewnie wszystkiemu winni rodzice itd., itp.

    Okres względnej odpowiedzialności obejmuje coraz krótszy okres życia przestępców.

    A poza tym, to czy warto w ogóle karać, skoro przestępstwo już się odbyło i jak mówią Czesi „to se nie wrati”?

    Dobre 0

  40. sławek pisze:

    Redaktorze!
    Rzygać się chce na konieczność życia w kraju okupowanym przez PZPR to jest PO

    Dobre 0

  41. lekceważe.mihnika.copyright pisze:

    Czy mozliwe jest rozliczenie bandytów w panstwie gdzie jego prezydentami kolejno byli agenci: Tomasz, Wolski, Bolek czy Alek? Oczywiście pytanie retoryczne.

    Dobre 0

  42. jb pisze:

    Wyrobnik prawdziwych władców Polski nagrywał materiał, który znamy jako „Nocna zmiana”. A póżniej udostępnił do publikacji. I szczekają chłopaki, jak im pan każe. Gdyby wiedzieli, co to honor, ale nie wiedzą i dobrze im z tym- mogą się nadymać w TV. Dalszy scenariusz znamy lub przewidujemy. Kolejny kredyt zjemy ustami naszych przedstawicieli, a potem chwycimy za szabelki…

    Dobre 0

  43. autochton pisze:

    @mirek: skąd podstawy do twierdzenia, że polskie społeczeństwo nie było na pasku SB? Mego ojca zakapowali Polacy, nie Niemcy.
    Donosy na mnie robił kolega ze studiów który jak tylko pojawiła się taka możliwość dał dyla do RFN.
    A przez 45 lat realnego socjalizmu w Polszcze nie było ŻADNEGO ruchu oporu!
    Niemcy w ciągu 12 lat narodowego-SOCJALIZMU potrafili zrobić (udokumentowanych) 45 zamachów na hitlera.
    Polacy dali się Sowietom kompletnie skundlić.
    I to jest cała smutna prawda.
    Podobnie jak reakcja TW Bolka na wnioski o rehabilitację jednego z niewielu Polaków którzy starali się przeciwdziałać – płk. Kuklińskiego.
    Wehrmacht też się zasłaniał przysięgą złożoną na osobę hitlera.

    Dobre 0

  44. Adam pisze:

    Stanisław Remuszko Pisze:
    14/04/2009 o 21:46

    Panie Stanisławie, litości !!! To jest felieton, a nie rozprawa sądowa czy naukowa.

    Dobre 0

  45. autochton pisze:

    Według „logiki” domorosłych obrońców jaruzelskiego to i tow. hitler był niewinny – do dzisiaj nie znaleziono pisemnych rozkazów wymordowania milionów Żydów (mała litera celowo). On tylko kazał rozwiązać problem żydowski. Żaden obecny polski sąd by go nie skazał.

    Dobre 0

  46. miś pisze:

    Ktoś już napisał, że kraj to nikczemny. Ma rację. Wielokrotni mordercy mają się w nim, bardzo dobrze, wielokrotne ofiary ledwie zipią.
    W moim mieście patronami ulic są niedoszli zamachowcy na marszałka Piłsudskiego (z polecenia ambasady sowieckiej, dostarczycielki ładunków wybuchowych) Kniewski, Rudkowski, Hubner. Nie uświadczysz w tym mieście ulicy np gen. Nila, rotmistrza Pileckiego i wielu innych legendarnych polskich bohaterów. Są ulice Gomułki, 15 grudnia, 22 lipca, Fornalskiej, Sawickiej i kilkadziesiąt innych o podobnych nazwach.

    Dobre 0

  47. po prostu pisze:

    Zwróćmy uwagę. Ojcu Św.Janowi Pawłowi II – kula zamachowca.
    Gen.W.Jaruzelskiemu – Platynowy Order Lenina. Płk.R.Kuklińskiemu – zaoczny wyrok śmierci. Ten sam scenariusz. Te same siły.

    Dobre 0

  48. grba pisze:

    Po pierwsze nie była to awionetka tylko dwunastometrowy, dwupłatowy, jednosilnikowy AN-2 tzw. „Antek”.

    Po drugie Pion Śledczy IPN od lutego 2008 prowadzi w tej sprawie śledztwo.

    Po trzecie Adam Sikorski opisał to wydarzenie w swoim programie „Było nie minęło” wiele miesięcy temu.

    U nas jest zawsze „brak szerszego zainteresowania” do chwili, kiedy obca telewizja, gazeta nie zainteresuje się sprawą…

    Dobre 0

  49. nerwowy pisze:

    No tak Panie redaktorze Ziemkiewicz. Tylko niech Pan poda przyklad elity, ktora oddaje wladze za darmo? W Polsce jak w wielu innych krajach elity sie odnowily droga kooptacji. To zas spowodowalo, ze same panstwo i jego system nie zostaly odnowione, a jedynie zmodyfikowane. Jaki z tego wniosek? I panstwo i elity sprawujace w nim wladze sa chore. Jak to zmienic? Droga ewolucji – kooptacji albo rewolucji – wymiany elit. PRL mozna bylo zniszczyc albo transformowac. Pierwsza droga byla naznaczona krwia, a druga nie. Co nie zmienia faktu, iz ta pierwsza sciezka to kontynuacja PRL z jej wieloma wypaczeniami.

    Dobre 0

  50. Władysław pisze:

    Każdemu, kto się pyta o źródła tej informacji, a jest tak leniwy, że nie chce mus ię szukać stron dziennika Dnes, podaję:

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.