Praski dziennik „Mlada Fronta Dnes” opisał nieznane dotąd zdarzenie sprzed prawie 35 lat. W roku 1975 siły powietrzne Czechosłowacji zestrzeliły Polaka próbującego uciec awionetką do Austrii. Śmierć dopadła go zaledwie kilka kilometrów od granicy nie dlatego, żeby pościg za cywilnym samolocikiem stanowił dla myśliwców jakiś problem, ale dlatego, że władze bratniej Czechosłowacji nie chciały odstrzeliwać poddanego Peerelu bez zgody jego właścicieli.
Zgodę – co najmniej – wydał osobiście ówczesny minister obrony narodowej towarzysz Jaruzelski. Piszę „co najmniej”, bo w sprawie jest wiele niejasności i równie dobrze mogło być tak, że Jaruzelski nie tyle się zgodził, ile wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.
Idę o zakład, że towarzysz Jaruzelski nie będzie sobie mógł przy- pomnieć tego epizodu ze swej błyskotliwej kariery, ale gdyby nawet, to liczne grono jego wielbicieli bez trudu znajdzie usprawiedliwienie. Spełniał wszak tylko „żołnierski obowiązek”. Polska nie miała muru berlińskiego, więc próby ucieczki z jedynie słusznego raju nie były tutaj takim problemem jak w bratniej NRD, ale doktryna obowiązywała taka sama. Za marzenia o wolności i lepszym życiu – kula w łeb, w najlepszym wypadku długoletnie więzienie. Co zostałoby z socjalizmu, gdyby jego poddanym pozwolono uciekać?
W Niemczech za rozkaz strzelania do uciekinierów stawiano komunistów przed sądem; dawno już zapadły w tych sprawach wyroki. U nas procesy wytaczane komunistom to zwykłe farsy. Ale też Jaruzelski nie bez podstaw wyjaśniał przed laty swojemu enerdowskiemu koledze po fachu sens tutejszej transformacji słowami: „Wpuściłem opozycję do firmy, ale zostawiłem sobie pakiet kontrolny”.









Najwyraźniej p.redaktor jest zwolennikiem „sprawiedliwości” rodem z początków PRL.Wyrok był wiadomy jeszcze przed procesem,a dowody?jak już były konieczne,to „się dorabiało”.Byle lud pracujący miast i wsi był przekonany o „ludowej sprawiedliwości”.A z porównaniem do Niemców to spokojniej.Nie wiem jaki jest stan wiedzy p.redaktora na temat tamtejszych służb i zakresu ich działania,ale polskie społeczeństwo.w odróżnieniu od Niemców, było w znacznej większości odporne na działania SB.Chociaż jak jeszcze trochę p.Żaryn & co „popracują” to „co światlejsi” historycy i politycy będą twierdzić,że byliśmy na pasku SB i to SB powołało Solidarność,wybrało Papieża,sfałszowało wybory 1989r.itd…..”a ciemny lud to kupi”????
„Zgodę – co najmniej – wydał osobiście ówczesny minister obrony narodowej towarzysz Jaruzelski. Piszę “co najmniej”, bo w sprawie jest wiele niejasności i równie dobrze mogło być tak, że Jaruzelski nie tyle się zgodził, ile wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.”
Zawiodlam sie na Panu, Redaktorze!
Dlaczego Pan zatrzymal sie w pol kroku?
Przeciez mogl Pan pojsc dalej i napisac: „Jaruzelski nie tyle sie zgodzil, nie tyle prosil o zabicie uciekiniera, ale – co wydaje sie najbardziej prawdopodobne – wrecz SAM, OSOBISCIE go zestrzelil.”
Tylko trzy slowa wiecej, a jaki efekt!!!!
Jaruzelski powinien siedziec na dozywociu od 20 lat. Ale za to co zrobil i na co sa dowody, a nie za to co Panu Redaktorowi „wydaje sie najbardziej prawdopodobne”.
prawda jest taka ze General prosil na kolanach ze lzami w oczach i wyciagal obie dlonie . Lzy ocieral czerwona haftowana husteczka. A haft byl sierpa i mlota.
„to o czym piszesz, nie miałoby nic wspólnego z demokracją czy państwem prawa” – gratuluje samoPOczucia z POwodu demokracji i panstwa prawa, he, he, he…
Budyn kpi, czy o droge pyta? Prawo w Polsce? Od kiedy? Dla kogo?
RAZ pisze wyraznie: czerwona holota w Niemczech zostala osadzona i skazana. A w Polsce?
A Agaty i Pegazy wyrosna z frustracji…
pakiet kontrolny przy okrągłym stole.
Przekonał się o tym Kaczor przez dwa lata. Uruchomiona potężna kampania anty-pisowska.
PO i jej Donald posiadają zezwolenie od posiadaczy pakietu kontrolnego ale pod warunkiem, że kandydat na prezydenta Donald będzie grzeczny.
Jak będzie grzeczny tak jak w trakcie NOCNEJ ZMIANY W 1992r kiedy Donald obalał rząd Olszewskiego to będzie prezydentem.
Być może Donald w zamian za wsparcie będzie stawiał pomniki Jaruzelskiemu i Kiszczakowi.
A na odsłonięcie zaproszony będzie osobiście przez Donalda sam Adaś Michnik.
Ręka rękę myję Panie Rafale.
Budyń ma rację, ale Andrzeja rozumiem. Nasze państwo i sądownictwo zbyt mocno szwankuje żeby człowiek chętnie i z ufnością zostawiał im karanie zbrodniarzy, zwłaszcza takich z plecami.
Jaki rzad taki wymiar sprawiedliwosci.Czerwoni tylko zacieraja rece,ze
„styropianowi kombatanci”walcza ze soba.Tylko naprawde sprawne
panstwo,ktore porafi z determinacja naprawic wymiar sprawiedliwosci moze osiagnie wytyczone cele.Nie moge zrozumiec glupoty zarowno PO
jak i PIS.Podjazdowe walki premiera z prezydentem wyraznie swiadcza o
indywidualnej rywalizacji.Jednak musze stwierdzic,ze taka taktyke zastosowal Tusk a wcielaja w zycie kolesie z dworu.Pragnac spelnic marzenie kapitana druzyny pilkarskiej – usadzic na fotelu prezydenckim.
Wtedy bedzie Tusk zadowolony i w calosci poswieci sie taktyce ale rozprowadzania SWOICH.Marnie to widze.
@stanislaw remuszko
podam poszlaki: 1968, 1970, 1976, 1982, 1989
Kochany Stanisławie Remuszko
Dowody są w Czeskim odpowiedniku naszego IPN. Aaaa, zapomniałem, no przecież te wszystkie dokumenty w takich IPN-ach to sfałszowane są… No to faktycznie nie ma dowodów.
Artkul nie trzyma sie w ogole kupy i jest tylko proba dokopania Jaruzelskiemu. Wynika z niego, ze wiedzac, ze jest to polska awionetka „komunistyczne” wladze Czech nie zestrzelilyby jej, tylko pytaly o zgode Polske? To znaczy, ze gdyby z Polski ktos uciekal na Bornholm zaglowka z czeska flaga to polski WOP by nie reagowal tylko sie pytal o zgode Czechow? A jesli awionetka by przyleciala wczesniej z NRD to Czesi zapytali by sie wladz NRD??? Akurat w takich wypadkach Uklad Warszawski dzialal jako jednosc, mial swoje spojne wytyczne i nie rozroznial narodowosci. Awionetke zestrzelono w ostatniej chwili z prostej przyczyny, ze po wielu grozbach i ostrzezeniach nie zawrocila….
Inna sprawa jest, ze w 1975 kazdy „niepodpadniety” wlasciciel $100 mogl spokojnie dostac paszport i bez problemu wyjechac do Wiednia.
@Andrzej z Kalafiorni
„Sprawiedliwosc ludowa” jest dosyc niepewna i wielokrotnie naduzywana dla wlasnych potrzeb. N.p. w powstaniu styczniowym dzialaly oddzialy „sztyletownikow” usuwajace rosyjskich szpiegow itp. Przy okazji zasztyletowali tez cala wioske za skorzystanie z ustawy uwlaszczeniowej cara Aleksandra i odmowe wykonywania panszczyzny. I potem sie Frasyniuk dziwi, ze chlopi dobijali powstancow…
Redaktorze RAZ
nie mam podstaw, by kwestionować to, co podali Czesi chociaz mam ciągle w pamięci, że prasa nie tylko kłamała ongiś( z powodów politycznych) ale i dziś zmyśla ile wlezie dla zwiększenia poczytności (tak na marginesie- przoduje niechlubnie w tej dziedzinie Wprost bajarza Janeckiego). Nie sadzę natomiast, że prawdą jest to, co pan już dopowiada od siebie: że Jaruzelski prosił Czechów o zestrzelenie. On, taki- jak sie okazało- kunktator miałby wychodzić z inicjatywą i prosić Czechów o tak mocną rzecz? Pan też tego nie wie.Ja tez tego nie wiem ale nie pasuje mi to do jego sylwetki kunktatora. Skłaniam sie bardziej do tezy, że Czesi namierzyli samolot i zwrócili sie do Polski z pytaniem, czy mogą zestrzelić polski samolot a Jaruzelskiemu nie wypadało odegrać przed Czechami mięczaka ( to też rodzaj tchórzostwa więc generała nie usprawiedliwiam). Powiadam: nie wiem jak było ale to, że Jaruzelski prosił to już pańska fantazja i sprawa pańskiej oceny osobowości Jaruzelskiego
Pakiet konrolny nazywa się po dziś dzień Bolek !
ZDRAJCY I BOHATEROWIE NASZYCH CZASÓW
Zdrajcą w zreformowanym po PRL-u raju był tylko płk. Kuklinski. Nie tylko zresztą dla tow. Jaruzelskiego ale i dla jego kaprala, który został bohaterem narodowym za to, że własnymi ręcami obalił, by następnie zreformować raj tow. Jaruzelskiego.
Pański tekst jest głosem chwały! Warto wspomnieć wielkich ludzi:
Ryszarda Siwca -
http://www.youtube.com/watch?v=JZZlrPQHDH0
i Jana Palacha -
http://www.youtube.com/watch?v=-hnblvZgaDA
oraz posłuchać wybitnego radzieckiego człowieka –
http://www.youtube.com/watch?v=CW28yQbVAo4
Aby poznac odpowiedz na pytanie dlaczego procesy wytaczane bylym komunistom to zwykle farsy,trzeba zapytac Walese.On jako obecny zakladnik „spadkobiercow” PRL-u moglby dokladnie opowiedziec jak nie doszlo do upadku wladzy komunistow,lecz jedynie przepoczwarzenie w kapitalizm komunistyczny.
Polska nadal jest rzadzana przez sily ktore to sobie podstepnie zagwarantowaly w czasie transformacji ustrojowej.
Gdyby WALESA byl mezem stanu,a nie mezem swojej zony MOGLBY OBALIC CALY KAMUFLAZ JEDNYM ZDANIEM PRAWDY.
Ale widac „trzyma Turek Tatarzyna a Tatarzyn z leb go trzyma” i tak Walesa ma w reku tych co nim sterowali i sterujacy Walesa nadal nim steruja.
Ten wlasnie „stabilny” uklad pozwala wszystkim winnym wobec narodu komunistom trwac w poczuciu bezkarnosc,wszystkim „uwlaszczonym” na majatku narodowym korzystac z tego rogu obfitosci i pewnej czesci spoleczenstwa zyc w stanie swiadomosci ze zyja w demokracji.
Cala sila tego ukladu jest stosowanie fikcji medialnej,falszujacej historie i zycie polityczno-gospodarcze a takze szantaz plynnacy ze wszystkich szczebli wladzy dlatego ze policji nie mozna uzyc w kraju nalezacym do UE/Policja jako niepotrzebna przestala byc odpowiednio finansowana/.
KLUCZ DO CALEJ PRAWDY I DO DEMOKRACJI JEST W ZYCIORYSIE WALESY.
Do dziela Panie i Panowie Publicysci,Historycy i Politycy !
Panie Stanisławie Remuszko, nie jestem bezkrytycznym piewcą talentu Ziemkiewicza, komunizm przeżyłem na własnej skórze szczątkowo, szczątkowo zahaczyłem też o aparat przymusu bezpośredniego, od kilku lat zgłębiam najnowszą historię i politykę Polski. Nawet jeżeli Ziemkiewicz na jakieś „zjawiska” nie ma wystarczających dowodów to jak na ludzki rozum jest zbyt dużo zbiegów okoliczności by można uwierzyć w proste i gładkie wersje wydarzeń serwowane nam przez rzekomo obiektywne i niezależne media prywatne. Co więcej na niektóre zjawiska nigdy nie będzie wystarczających dowodów, tylko czy to dowód że ich nie było?
Wtedy, kiedy Rosjanie probuja zaklamac historie obwiniajac Niemcow za zbronie w Katyniu/Miednoje, to (ok prawie) wszyscy polscy politycy zgadzaja sie, ze jest to skandal i, ze jedynym slusznym rozwiazaniem jest sprawiedliwe rozliczenie sie z przeszloscia w kazdym, nawet najmniejszym detalu. Wiecej, Rosjanie (czy tez ich politycy) sa zrodlem wszelkiego zla, bo nie chca dochodzic prawdy w stosunkach polsko-rosyjskich. Niestety, kiedy chodzi o najnowsza historie Polski tu nie ma juz takiej powszechnej zgody. Powiedzialbym, ze jest wrecz odwrotnie. Dochodzenie prawdy w stosunkach polsko-polskich (patrz np zyciorys i dzialalnosc Jaruzelskiego czy tez Walesy) jest w oczach wiekszosci parlamentarnej/medialnej ZABRONIONE. Co gorsza, narod to kupuje bez zajakniecia, nawet przez chwile …
Pan Rafał A. Ziemkiewicz biegły we wszystkich dziedzinach. Swoje domniemania wyciąga jak królika z kapelusza. Dowody, dokumenty a co to takiego? Wystarczy z góry wymyślona teza i to jest całe Ziemkiewiczowe żałosne „dziennikarstwo”. A dlaczego to Pański gloryfikowany rząd PIS-u nie dokonał rewolucji w wymiarze sprawiedliwości ręką Pana Ziobry komedianta wśród prawników?
Bardziej Pan jesteś kąkolem PIS-u, niż pszenicą rzetelnego dziennikarstwa.
Panie Rafale,
gwoli ścisłości- skąd ma Pan cytat z Jaruzelskiego („“Wpuściłem opozycję do firmy, ale zostawiłem sobie pakiet kontrolny”)? jetem po prostu ciekawy- jak nasze salony „przeoczyły” taki tekst- czy to publikacja historyczna- czy lepiej- z książki wielce szanownego Generała?
Dziękuje za odpowiedź (z góry)
a co najsmutniejsze ten naród sam sobie wybrał w wyborach taką zmianę, żeby się nic nie zmieniło, i jeszcze jest z siebie bardzo zadowolony, to chyba tow. Lenin wymyslił dla takich ludzi jakże trafne okreslenie pożyteczni idioci
Budyń Pisze: 14/04/2009 o 21:49
….Faktem jest, że także w kwestii wymiaru sprawiedliwości III RP (wolną Polską jej przez szacunek dla I i II RP nie nazwę) niczego nie pokazała i nie osiągnęła, i to – nie oszukujmy się – przez własną nieudolność,
*** Mylisz sie zasadniczo. Jest dokladnie na odwrot. III RP osiagnela absolutnie wszystko co chciala. Bez wyjatkow. Obecny stan jest wlasnie jej celem. Sady „nie funkcjonuja” tylko dla tych, dla ktorych maja „nie funkcjonowac”.
A zond (nie rzad) Tusk jest wlasnie prawie ukoronowaniem ich celow. Cel koncowy zostanie po osiagnieciu prezydentury przez Tusk i przetrzymaniu akcji intensywnego wynaradawiania przez nastepne 15 lat. Intensywne wynaradawianie polega na zlkwidowaniu nauki historii i literatury Polski w szkolach.. a dla doroslych zastapienia pamieci o Westerplatte pamiecia o Jedwabnym.
Jezeli chcesz tego uniknac zrob doslownie wszystko, zeby a) LK zostal ponownie wybrany i b) zeby PiS wygral wybory wiekszascia konstytucyjna.
Jaruzelski dawno temu powinien zostać zdegradowany i pozbawiony przywilejów!Pozdro.
No i rozne „uczciwe” i „rozsadne” remuszki znowu utopily w swojskim budyniu sprawe odpowiedzialnosci zdrajcy jaruzelskiego – no bo gdzie dowody i takie tam bzdury ….( a przeciez jedyne „dowody” ma sam jaruzelski – ten nasz „bohater” dbal przeciez przez cale zycie aby nie zostawiac dowodow i wszystko zalatwiac cudzymi rekami – wszystko na gebe i nic na papierze). Panie Rafale – niestety na odwazniejsze posuniecia w tym narodzie nie ma co liczyc. Inteligencje wymordowano w Oswiecimiu i Katyniu a obecne wyksztalciuchy swoja pozycje zawdzieczaja wlasnie komunie – i takim filutom jak jaruzelski. Mozemy tylko chyba oczekiwac sprawiedlliwosci boskiej.
Od kilkunastu lat trwa proces o „sprawstwo kierownicze” masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r.
Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r., podczas tłumienia przez milicję i wojsko robotniczych protestów przeciw drastycznym podwyżkom cen, zginęły 44 osoby. W PRL nikogo nie pociągnięto za to do odpowiedzialności.
„Generał Wojciech Jaruzelski w grudniu 1970 r. cały czas dowodził i decydował o wszystkich zachowaniach struktur wojskowych, ściśle współpracował osobiście z kierownictwem MSW i uczestniczył także na nieoficjalnych spotkaniach u M. Moczara w KC. Można by rzec, iż w wielu przypadkach, w tym okresie, nawet „ręcznie sterował” niektórymi epizodami”, napisał dr Henryk Mieczysław Kula.
Więcej o tym: http://www.historiaprl.info/opinie/68-faszerstwa-oficjalnej-wersji-grudnia-1970-r.html
To opracowanie dr Henryk Mieczysław Kula przesłał do naszej redakcji mailem 27 grudnia 2008 r. „Materiał ten rozdaję uczestnikom spotkań”, wyjaśnił w mailu.
Jego mail to odpowiedź na mój telefon z 17 grudnia 2008 r., po przeczytaniu jego książki z 2000 r. pt. „Dwa oblicza grudnia”, wydanej przez Wydawnictwo DJ SC w Gdańsku.
Na hipotezę, że grudzień 1970 r. był prowokacją służb specjalnych przeciw Gomułce wpadłem samodzielnie wiosną 1998 r. Opublikowałem na ten temat artykuł w tygodniku „Najwyższy Czas” w maju 1998 r.
Później nie poświęcałem temu wiele czasu, choć zbierałem wycinki prasowe na ten temat, kupowałem książki.
Do działania sprowokował mnie Radek Sikorski, nazywając 6 grudnia 2008 r. ludzi takich jak ja, szukających prawdy, karłami moralnymi.
Po kilku dniach gotowa była strona http://www.historiaprl.info.
Z rozmowy z Henrykiem Kulą dowiedziałem się, że w 2006 r. wyszła jego kolejna książka pt. „Grudzień 1970 – “oficjalny” i faktyczny” . Zamówiłem ją przez internet w Wydawnictwa L & L Sp. z o.o. pod adresem http://www.ll.com.pl. Po dwóch dniach kurier przywiózł ją do domu.
Przeczytałem ją w Święta Bożego Narodzenia 2008 r.
Porażająca lektura.
Polecam.
A temat jest pasjonujący.
Wielu ludzi w Polsce zrobiło wiele, by ukryć prawdę o Grudniu 1970 r.
Wygląda na to, że długo będzie ona ukrywana, bo nie ma siły politycznej, której zależałoby na jej ujawnieniu.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
„Piszę “co najmniej”, bo w sprawie jest wiele niejasności i równie dobrze mogło być tak, że Jaruzelski nie tyle się zgodził, ile wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.”
„Mogło być tak”. „Wydaje się”. Nawet w Ziobrostanie takie przesłanki były za cienkie na sformułowanie aktu oskarżenia.
PS
Przekręciłem nzawisko dr Remigiusza Matyjasa, a nie Matiasa jak napisałem.
„wręcz prosił o zabicie uciekiniera. Ten wariant wydaje się bardziej prawdopodobny.”
Kolejne chamskie pomowienie ze strony p. Ziemkiewicza. To taka moda a la IV RP: po co komu dowody” MY WIEMY LEPIEJ!
…nie tylko Walesa do dzis staje przed towarzyszem Jaruzelskim na bacznosc, a i dla gwnych medii towazysz J. jest swietym bohaterem narodowym…widac jak na dloni jakim nikczemnym krajem , krajem wrecz bandyckim jest dzisiejszy ustruj panujacy w dzisiejszej Polsce…
Panie Rafale,
sprawa jest bulwersująca, czy mógłby więc Pan podac gdzie mozna znależc odnośne dla niej dokumenty?
Obaj z Piętaszkiem jestesmy za osądzeniem tow.gen Jaruzelskiego za sam fakt, że był bossem komunistycznej mafii na usługach rodziny mafijnej z sąsiedniego kraju (wymuszanie, zbrojene napaści, narzucanie ochrony,likwidacje fizyczne, kradziez i grabież mienia , zastraszanie, udział w zorganizowanej grupie przestepczej itp) , więc tym bardziej ciekawi jesteśmy dokumentów w tej konkretnej sprawie.
Z ukłonami.
Panie Redaktorze,
W 1975 roku gen. Jaruzelski był szefem MON, a na czele PRL stała PZPR pod przewodnictwem Gierka i Jaroszewicza. Do objęcia przez generała przywodztwa w partii i państwie doszło dopiero w 1981 roku. Jesli taki rozkaz wydał, to miał zgodę swoich przełożonych. Ja go tu nie usprawiedliwiam, jedynie wyjaśniam, że zarówno w 1968, jak i w 1970 wojska użyto najpierw do pacyfikacji Czechosłowacji, a później protestów na Wybrzeżu za zgodą i wiedzą … i decyzją władz politycznych. Można oczywiście uznać, że generał był nadgorliwym wykonawcą tych poleceń i pewnie wykazywał się swoistą „krwawą” inwencją w tym względzie. Jednak rozkaz ów musiał mieć jakieś korzenie, a te prowadzą właśnie dl ścisłego kierownictwa PZPR.
Sąd będzie wymagał dowodu w postaci owego rozkazu… Mam jednak poważne obawy, że jeśli zachował się gdzieś, to w jego brzmieniu nie ma nic o zestrzeleniu, ale o „zatrzymaniu uciekiniera za wszelką cenę, przy użyciu wszelkich możliwych środków”… bez ich wskazania.
O tym co generał naprawdę potrafił zrobić i jakie rozkazy wydawał nie musi mnie Pan przekonywać. To mówi cała historia stanu wojennego… I tego odium żaden sąd na Ziemii z generała nie da rady zdjąć. Moralnie i historycznie jest to człowiek skończony !!!
Niejasności niejasnościami ……., ale Jaruzelski winowajcą.
To oczywista oczywistość !
Źródło : p.R.Ziemkiewicz rp.pl
Mnie to wcale nie dziwi, że radziecki generał kazał strzelać do Polaka, w końcu to umiał robić najlepiej i dzięki temu był tym, kim był. Wielce szanowanym człowiekiem Honoru.
Znałem człowieka którego zabito podczas przekroczenia granicy bułgarsko-tureckiej. Może IPN powinien stworzyć listę zamordowanych Polaków na granicach obozu podstępu.Jeżeli dane są niepełne-społeczeństwo pamięta.
- i mają jeszcze kilku POPLECZNIKÓW,którzy są przeciwko lustracji, dekomunizacji i ponoszeniu odpowiedzialności za zniewolenie Polaków.
I to jest dobry przykład, że zniesienie kary śmierci prowadzi do demoralizacji i rozpadu państwa.
Czego ma się bać Jaruzelski, że to gazety opiszą?
@ Komunista
Wiem, dla Ciebie dobrze i dla niego też.
Gdyby generał był Człowiekiem Honoru to wiedziałby co zrobić. Może nawet znalazło by się jakieś miejsce na Powązkach.
Ale to był przykaz ideologiczny od wewnątrz ,oraz niejako miłość do bliźniego w jednym. Np: jak zastaniesz we własnym łużku żonę z panem od kablówki … , albo trochę inaczej : ubiera się na schodach w tracie wychodzenia a ty masz pistolet w szafie… i myślisz to ja was tak bardzo kocham (żonę i wszyskich bliźnich) a wy mi takie rzeczy! A bliźni bez jednego słowa oddala się po fakcie. No to jak wyjdzie z klatki schodowej to w chwili chwilowego załamania w dobroć ludzką z balkonu ty mu pif-paf i leży jak długi. Każdy człowiek nawet taki jak moja opiekunka do dziecka która po świętach zaprzestała wynoszenia kawy (prawdopodobnie chwilowo) jak i Jaruzelski maja swoje zasady. Natomiast czy są to dobre zasady to nie wiem bo do świąt przez okres postu opiekunka kawe wynosiła.
Rafał A. Ziemkiewicz donosi na Jaruzelskiego.
Forma donosu mieści się w uprawianej przez autora konwencji komiksowo-kabaretowej.
Chodzi o „odstrzelenie”, ha, ha, ha, uciekajacego z kraju Polaka. Choć Jaruzelski nie był tym strzelcem to Ziemkiewicz idzie o zakład, że generał wręcz prosił Czechów o to „odstrzelenie” bo ten wariant wydaje mu się najbardziej prawdopodobny.
Na końcu autor wyjaśnia dlaczego wspomniany incydent dopiero teraz został odkryty a zbrodniarz nie ukarany.
To wyjaśnienie przekazujemy ściszonym głosem, albo szeptem.
Jaruzelski „zostawił sobie pakiet kontrolny”.
Rozumiecie, tu porozumiewawcze mrugnięcie!
Układ, służby, salon, „Wyborcza”, „Kentucky fried chicken”
Sympatycy obywatela generała zaraz się zlecą, wyrażać święte oburzenie, że można mieć wątpliwości, czy można było na miejscu Jaruzelskiego postąpić inaczej, i że z perspektywy państwa ludowego trzeba było ścigać niepokornych uciekinierów.
Problem sympatyków Jaruzelskiego polega jednak na tym, że nie potrafią dostrzec, iż miejsce, w jakim stał, wybrał bardzo dokładnie sam obywatel generał, a kazus samolotu w zasadzie mówi o tym miejscu bardzo dużo. Bardzo niepochlebnych rzeczy.
Być może wolność to uświadomiona niekonieczność. Na przekór diabłu, który konieczność wmawia. Zaś bezwzględnie koniecznych rzeczy jest stosunkowo niewiele.
Życzę wolności. Sobie, a nawet obywatelowi generałowi.
Nie awionetką, tylko wielozadaniowym samolotem AN-2. Róznica mniej więcej taka, jak między limuzyną a półciężarówką.
Ale do rzeczy. Od wielu lat z racji mojego zainteresowania lotnictwem, staram się ustalić okoliczności katastrofy lotniczej, do której doszło 30 czerwca 1959 w miejscowości Lisów gm.Promna pow. Białobrzegi nad Pilicą. Rozbił się tam wówczas czechosłowacki samolot wojskowy. 2 z 3 członków załogi poniosło śmierć. W zburzonym wiejskim zabudowaniu zginęła kobieta i jej kilkuletnia córeczka. Jedyne źródło informacji to relacje świadków. Według dr R.Matiasa (niestety nie mam kontaktu), historyka Ziemi Grójeckiej, samolot został zestrzelony przez myśliwce z pułku w Nowym Mieście nad Pilicą. Samolotem mieli uciekać do Szwecji czechosłowacy wojskowi.
Rzecz w tym, że katastrofa jest faktem, ale do dziś o okolicznościach, nikt nic nie wie, nikt oficjalnie nic nie słyszał. Może, warto sprawę wyjaśnić, nic z góry nie przesadzając. Po prostu wyjaśnić. Mogą Czesi……
Kto ma osądzić Jaruzelskiego? Agentura?
Polska jest krajem w którym większość tzw „elit” to agenci SB.
Mają osądzić szefa? Widzi Pan co się wyprawia z IPN. W czyim to jest interesie? Jak mawiał Lenin: „sprawdź kto na tym korzysta”.
…do komunisty amatora….
nie wniosl pan nic swoim komentarzem…
Ale nawet, gdy juz jest pan takiego zdania, ze dobrze sie stalo, ze samolot ten zostal zestrzelony i lotnik-uciekinier zabity, powinien pan ujac to inaczej. Czy napisalby pan podobnie, gdyby tym uciekinierem byl czlonek panskiej rodziny?
Czesto zastanawiam sie jak podlymi i bezdusznymi potrafia byc ludzie…
Czy można winić krokodyla, że zabija? Nie – taki ma instynkt i jest w tym szczery.
Ale czy mozna wierzyć w jego łzy? Lepiej nie, żeby nie być zjedzonym.
Myslę, że takich przypadków „niewinności” Jaruzelskiego jest więcej, trzeba tylko przegrzebać (przeczytać) tony dokumentów IPN (kiedy jeszcze isnieją…).
@Andrzej
Twoja wypowiedź jest dowodem, że to właśnie NIC się nie zmieniło. Wojny nie ma i to o czym piszesz, nie miałoby nic wspólnego z demokracją czy państwem prawa. No, chyba że wzorem wiadomo kogo proponujesz demokrację dla wybranych, czystych ideologicznie…. ale to już przerabialiśmy. Walcząć z potworami uważaj, byś sam nie stał się potworem. Faktem jest, że także w kwestii wymiaru sprawiedliwości III RP (wolną Polską jej przez szacunek dla I i II RP nie nazwę) niczego nie pokazała i nie osiągnęła, i to – nie oszukujmy się – przez własną nieudolność, w mniejszym zaś stopniu przez „uwaga-czerwony-pod-łóżkiem-zaczajony”. To wymiar (nie)sprawiedliwości jest np. główną przeszkodą dla rozwoju gospodarczego kraju, a nie mityczne podatki czy tym podobne kwestie (jeden nieuczciwy dłużnik może małą firmę bezkarnie pogrążyć).
Rafale Kochany,
A dowody (nawet nie twarde, lecz jakiekolwiek)? A źródła (choć trochę weryfikowalne)? Jacyś nieanonimowi świadkowie?
Chyba że wystarczy intuicja czekisty…
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
Stanisław Remuszko
III RP = PRL bis,
i wszystko jasne.
i bardzo dobrze że tak kazał
To nawet nie pakiet kontrolny, a pakiet decydujący czy sterujący. Taki sowiet nadzorczy.
Jaka szkoda, ze nie ma w Polsce wspolczesnego odpowiednika Agatu czy Pegaza. Dla nie znajacych historii Polski – byly to specjalne jednostki Armii Krajowej zlozone z czlonkow Grup Szturmowych Szarych Szeregow (konspiracyjnego harcerstwa), odpowiedzialne za likwidacje szczegolnie brutalnych SS-manow, gestapowcow i wspolpracujacej z okupantem rodzimej szumowiny.
No, nic dodać, nic ująć.