Strach się nie bać

Pamiętam, jak swego czasu pani Jolanta Kwaśniewska zdumiała się w telewizyjnym wywiadzie, że tak wiele dziennikarze piszą o rodzinie ówczesnego premiera Jerzego Buzka, w tym o jego korzeniach, a na przykład dziadkami jej męża nikt się nigdy w mediach nie zainteresował.

Pamiętam zupełnie niepowtarzalną minę prowadzącej wywiad, minę wyrażającą to, co chyba każdy dziennikarz musiał w tej chwili pomyśleć: czy pani prezydentowa kpi, czy naprawdę nie wie, dlaczego nikt – chyba tylko kompletny samobójca – nie ośmieli się zapytać jej małżonka o to, kim był, czym się zajmował i jak się nazywał jego dziadek? A nawet, co porabiał jego ojciec przed rokiem 1958, kiedy to mniej więcej pojawia się na kartach oficjalnej biografii.

Nie twierdzę, że w rodzinnej historii Aleksandra Kwaśniewskiego jest coś, co pragnie on ukryć – wystarczało, że przez wiele lat panowało takie przekonanie. I nadal panuje.

Sięgam po ten przykład, bo doskonale wyjaśnia on, dlaczego przez lat 20 nikt nie pofatygował się do takiego Łochocina (smutnych panów, których posłano tam służbowo, nie liczę), żeby popytać mieszkańców o dzieciństwo ich wielkiego i sławnego krajana.

W świetle tego, co się stało, gdy ktoś to wreszcie zrobił, ostrożność więcej niż zrozumiała. Zrozumiała jest też iście białoruska reakcja władzy – jeśli inni “gówniarze” zobaczą, że można tak łamać tabu, to zaraz ktoś zacznie, ja wiem, publikować opowieści świadków młodości Bronisława Geremka albo zapędzać się na inne obszary, których dotąd wystarczająco strzegł strach. A to się przecież “w pale nie mieści”. Tu nie chodzi o Wałęsę, tu chodzi o legitymizację całej III RP i umowy, na której ją ufundowano!

Jak to leciało, hm… Ja nie znaju drugoj takoj starony, gdie tak swobodno dyszit czieławiek…

(111) Komentarzy do “Strach się nie bać”

  1. Gallar napisał:

    Szczerze przyznam, że nie wiem o co ten cały hałas.
    Pan W. mógłby się zabrać i wyjechać, zabrać ze sobą pana T. i całą resztę Niesiołowskiej zgrai. Byłby wreszcie spokój.

    Gdyby tylko w ksiązce było mniej “anonimów”…mogłoby coś z tego być, a tak…

  2. tolep napisał:

    Pozwolę sobie na pewną parafrazę.

    Gdy mówimy to teraz, jesteśmy oszołomami. Gdy to dotrze do większości, wyjdziemy na opowiadaczy banałów.

    Życie.

  3. Ernest Treywasz napisał:

    “Jak to leciało, hm… Ja nie znaju drugoj takoj starony, gdie tak swobodno dyszit czieławiek…”

    Ja drugoj tokoj strany nie znaju…
    poza tym wszystko się zgadza.

  4. Onyx napisał:

    Czy to jest godne dziennikarskiej obiektywnosci porównanie? Kwas i Wałęsa?

    Przykre jest że nie widzi Pan tej subtelnej różnicy…

  5. Dyzio napisał:

    A czy moge sie w koncu dowiedziec co robil dziadek i ojciec Kwasniewskiego? Niech w koncu ktos mi powie!

  6. Z.Domolewski napisał:

    Chyba: ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak wolna dyszit czeławiek

  7. Grzegorz Marchewka napisał:

    Nasza Ojczyzna odzierana jest z resztek pseudodemokracji, a ludzie nawet nie są w stanie tego dostrzec, zapatrzeni w Dodę, Wojewódzkiego, nowe ciuchy, własne portfele… :(

  8. Zamordowany Laptop napisał:

    I my też dyszymy. Ledwo co..

  9. tempy_jakis napisał:

    Dlaczego nie napisze Pan wprost, że trzeba by ujawnić, że przodkowie owi nie byli rzymskimi katolikami? Dlaczego nagle głos Panu odebrało? Jesli przyjął Pan już jakąś strategię – to niech Pan się nie boi przyznać. Panie Rafale – Pan się nie boi: cały lud polski murem za panem stoi! Oczywiście – z wszystkimi tego konsekwencjami.

  10. John Adams napisał:

    Domena mlodych jest ” nas starych do naga rozbierac i za jaja ciagnac “, pan jako erudyta wie na pewno kto to powiedzia. Skoro nie widzi pan w tym niczego zlego – bo ja nie widze, to moze by jednak wszystkich dziadkow rozebrac, w tym rowniez dziadka panow Kaczynskich, a wlasnie rozleglo sie wielkie aj waj po kraju, ze podobno nie ma po co. Jak nie ma po co, to tym bardziej rozebrac. Jest demokracja w rozbieraniu Walesy, niech bedzie demokracja przy rozbieraniu kazdego. Przy rozbieraniu mnie i pana rowniez. J. A .

  11. Koja napisał:

    Jak to bywa,w każdej regule są wyjątki.
    Pozytywne i negatywne.
    Jest nim zatem Zyza,ale nie zapominajmy o takim Palikocie,
    który dla zachowania równowagi w przyrodzie wział się za
    pisanie historii o przodkach znanych opozycjonistów…

  12. Gawryluk Stanisław napisał:

    Nic dodać , nic ująć . Brawo.

  13. Janne92 napisał:

    Bardzo wiele życiorysów osób publicznych zaczyna się od 1990 roku, kiedy to pojawili się jako autorytety. Konia z rzędem temu, kto znajdzie jakieś informacje o pani minister Kudryckiej, jej pracy magisterskiej, wstąpieniu do PZPR w 1980 roku [tym samym, kiedy cały naród próbował z ogromnym poświęceniem zrzucić z siebie to jarzmo]. Najprawdopodobniej wzruszyły tą panią świetnie skrojone mundury oddziałów ZOMO i ich marsowa postawa w zwartych szeregach naprzeciwko zdesperowanego społeczeństwa. Takich przykładów można znależć setki. Życiorysy typu – urodził [a] się i został [a] ministrem, dyrektorem, autorytetem są raczej regułą niż wyjątkiem.

  14. OBSERWER napisał:

    Panie Rafale to wcale nie jest do śpiewania. Obawiam się, że chociaż ma Pan rację, to pacjent – Polak, może nie wytrzymać tej operacji na świadomości. Czyżby miało być tak, że umarł król – niech żyje król. Mimo wszystko trzeba budować na prawdzie. Będzie bolało ale będzie zdrowo.

  15. Radek napisał:

    Jak ja sie ciesze ze w Polsce sa tacy ludzie jak pan.

    Niestety te wszystkie sprawy najczesciej naglaszala rydzykowszczyzna, co latwo bylo dementowac na salonach III RP.

    A ostatnio, wreszcie, coraz czesciej wypowiadaja sie ludzie pomiedzy Michnikiem a Rydzykiem, tacy jak pan. Ludzie ktorzy widza co sie dzieje w kraju, i nie boja sie prawdy. Dziekuje.

    Ogladajac najpierw Lisa a potem Lisowa w Wiadomosciach w sprawie ksiazki Zyzaka, ich wyrazne poglady i kreowanie “prawdy” i zasad moralnych to az rece opadaly. I to wszystko za publiczne pieniadze. Ona kiedys prosila o V RP, a znalezlismy sie w VI RB (B for Banana).

    Moze kiedys sie dowiemy calej prawdy. Liczymy m.in. na pana! :)

  16. jku napisał:

    Po reakcjach na tę książkę o Wałęsie należy domniemywać, że żaden historyk zdrowy na umyśle nie napisze biografii naszych autorytetów moralnych, dopóki oni żyją. Mają więc zapewnione bezpieczeństwo i spokój.
    Dobrze, że nie jestem historykiem zajmujacym się historią najnowszą.
    Czy w ogóle można ją w Polsce obecnie uprawiać?

  17. mistral napisał:

    Dokladnie tak jak Pan napisal tak na marginesie ta piosenka leciala chyba troche inaczej niz Pan napisal ja drugoj takoj strany nie znaju gdie tak z wolna dyszi czelawiek

  18. Wieslaw Szkarlat napisał:

    tak, to jest celny strzal, boja sie sprawdzania zyciorysow, kazdy ma brudy wiec establishment sie nie na zarty przestraszyl, ten wylom jesli nie zostanie przez salon mocno zabezpieczony moze byc smiertelnie niebezpieczny dla karier “rozmaitych”,
    a poniewaz w Polsce z reguly nastepuje selekcja negatywna w dostepie do funkcji publicznych to skumulowalo sie duzo brudku,
    ale maja jeszcze zabezpieczenia prawne: ustawe o ochronie danych osobowych, a takze prawo do bezpieczenstwa z tego wynika tajnosc danych osobowych, prawo do prywatnosci czlonkow rodziny (Czuma skorzystal przy pytaniach o dlugi na konferencji prasowej) i pewnie caly szereg innych – nie jestem prawnikiem to nie wiem,
    korytko musi byc atrakcyjne a odpowiedzialnosc rozmyta – im nizej tym wieksza dyscyplina i odpowiedzialnosc za dzialania i zaniechania (wezmy chociazby przyklad z Zachodu – bankierzy),

  19. zmpol napisał:

    …dlaczego przez lat 20 nikt nie pofatygował się do takiego Łochocina …
    A ja pytam Pana dokładniej:

    dlaczego PRZEZ LAT 29 nikt nie pofatygował się do takiego Łochocina ??

    Czyż w NSZZ Solidarność … chyba tylko kompletny samobójca … mógł w 1980 r zapytać ludzi w Łochocinie o przeszłość L. Walęsy ?

  20. gajowy bronek napisał:

    Panie Boże, nie powtórz kary jaką nałożyłeś na Sodomę i Gomorę, gdyż w tym przypadku zgrzeszył tylko jeden człowiek.
    Napisał coś, być może nieumyślnie i Ty jeden, możesz mu to wybaczyć.

  21. michal_wichita napisał:

    a ja tam swoje ciagle -oglupiale Polactwo- i POlityczne klauny

  22. misio napisał:

    “Tu nie chodzi o Wałęsę, tu chodzi o legitymizację całej III RP i umowy, na której ją ufundowano!”

    mimo wszystko ja raczej zostanę przy swoim zdaniu, które tu przedstawiłem już wiele miesięcy temu:

    nie chodzi ani o Wałęsę ani o jakąś legitymizację IIIRP – chodzi o proste odwrócenie uwagi co bardziej patriotycznych środowisk od faktu, że na naszych oczach jest właśnie likwidowana RP jako taka, niezależnie od jej numeru czy III czy IV.

    Jak widać zastosowana metoda sprawdza się znakomicie, a gdy kiedyś zainteresowani w końcu ustalą jak to było z Wałęsą to niestety obudzą się już z tzw. “ręką w nocniku” i ze zdziwieniem stwierdzą, że z Państwa Polskiego w międzyczasie została tylko eurowydmuszka.

  23. Secco napisał:

    … ja drugoj takoj strany nie znaju.. gdie tak wolna dyszyt ciełowiek…

  24. jacek_wawa napisał:

    Jeden skromny historyk napisał że Lech Wałęsa miał nieślubne dziecko i cały salon dostał niespotykanej dotąd biegunki. Ciekawe :) ))

    Swoją drogą – niech Pan sobie wyobrazi co by było gdyby jakiś historyk napisał że Jarosław Kaczyński ma nieślubne dziecko. Pewnie reakcją byłoby powszechne oburzenie że człowiek z taką moralną skazą nie może uczestniczyć w życiu publicznym przeplatane ze śmichami-hihami dyżurnych cyngli z TVN24 + telefony od starych wariatek dzwoniących stale do Szkła Kontaktowego. Ciekawe czy PO również zarządziłoby kontrolę pracy magisterskiej młodego skromnego historyka? :)

  25. Piotr Kołodziejczyk napisał:

    Krótko i treściwie…no niestety…Polacy boją się jak ognia czy wody święconej prawdy.Prawdy o historii i sobie samych.Cóż..współczuć tylko

  26. kinkus napisał:

    “Sięgam po ten przykład, bo doskonale wyjaśnia on, dlaczego przez lat 20 nikt nie pofatygował się do takiego Łochocina (smutnych panów, których posłano tam służbowo, nie liczę), żeby popytać mieszkańców o dzieciństwo ich wielkiego i sławnego krajana.”
    Ja mam troche inna odpowiedz – z tego co pamietam to komuna w latach 80-tych przy okazji nagrody Nobla wyciagnela kilka brudow rodziny Walesy i zony Danuty – miedzy innymi kryminalnosc paru czlonkow ich rodzin. Pomimo, ze bylo to prawda nikt tego jednak nie kupil, gdyz komuna nie miala kredytu zaufania narodu. Z niewiadomych powodow (zna je na pewno general Kiszczak) nie wyciagnieto nic wiecej. Byc moze trzymano na pozniej, ale bieg wypadkow sprawil, ze na ujawnienie bylo juz za pozno – pozycja Walesy stala sie tak mocna, ze zeznania swiadkow mogly sie dla nich samych okazac niebezpieczne…

  27. mariusz z żoliborza napisał:

    białoruska reakcja rządu na książkę 24-latka.

    To bardzo dobre określenie reakcji salonu i marionetki tego salonu premiera Tuska.

    Salon i jego marionetki przestraszyli się, PO prostu boją się.

  28. jutrzenka napisał:

    Zyciorysy rodzin prominetow obecnej sceny politycznej w Polsce to zyla zlota dla odwazngo dizennikarza. Swoja droga ile w dzis w Polsce kosztuje odwaga??

  29. snake napisał:

    Walesa to przyklad slusznosci rosyjskiego przyslowia, ze z Iwana nigdy nie bedzie Pana. Wobec krajowej dyskusji na temat Walesy polecam wznowienie sztuki Mrozka “Tango”.

  30. maciejb18 napisał:

    Od kiedy to jesteśmy spadkobiercami swych dziadków w tworzeniu własnego życia ? Przecież panowie Ziemkiewicz Semka Wildstein są kreatorami codzienności , od nich uczy się cała Polska . Tak trzymać awangardo nienawiści do myślących inaczej .

  31. J23 napisał:

    Wybierając PO Polacy wybrali farbowane lisy. W prawicowych i solidarnościowych strojach ukryli się tajni współpracownicy SB, skorumpowani działacze PZPR, ateiści walczący z kościołem oraz kosmopolici, dla których słowo patriotyzm trąci myszką.
    IPN posiada dokumenty, które odkrywają ich maski, zrywają zasłony. Dlatego trzeba zniszczyć IPN, zniszczyć pamięć i dowody, o których wyborcza masa nie powinna się dowiedzieć.

  32. Życzliwy napisał:

    Jeżeli Gombrowicz słyszy tę hucpę o Zyzaka to musi nieźle trząść się w trumnie ze śmiechu. “Lech Wałęsa wielkim poetą był”, a może raczej “Lech Wałęsa wielkim Polakiem jest” i basta! Jeżeli ktoś tego nie rozumie to mu damy “pałkę”! A jeżeli juz skończył szkoły – to mu się te szkoły anuluje! Gombrowicz musi mieć niezły ubaw.

  33. ego napisał:

    Nie o taką Polskę walczyłem.Chciałem demokracji a mam powtórkę z PRL.Na naszych oczach tworzą się nowe Chiny.Prywatna własność i partia która ma zawszę rację.To my Polacy powinniśmy się wyprowadzić z takiego kraju.Wygląda na to że tylko PiS pozostał na straży demokracji.Zniszczą PiS,zniszczą i pana bo tylko tak potrafią rządzić.Pozdrawiam i dziękuję za odwagę.

  34. E-misjonarz napisał:

    gdy ciężar ubekistanu dzwigają już “inne plecy’,mozna przystapić do ujawniania prawdy o jego budowniczyych,a przy okazji ,ilu to “nowych sprawiedliwych” zaistnieje w przestrzeni publicznej.

  35. aba napisał:

    Nie ma wolności bez rozlewu krwi Piłsudski tak powiedział a to co nam zaproponowano to wycofanie z polski ruskiego garnizonu a wstawienie na jej miejsce amerykańskiego i zmienił się kierunek wożenia gówna politycznego z moskwy na waszyngton i brukselę Cała wolnośc to że morzesz kupić świerszczyka w kiosku

  36. Mrówka napisał:

    Najlepiej zróbmy jeszcze jedno powstanie….

  37. Czesław napisał:

    Pamiętam jak podczas kampanii prezydenckiej w 2005 roku w skrzynce pocztowej dostałem ulotkę aby głosować na D.Tuska. Treść jej była mniej więcej taka /cytuję z pamięci/, że Tusk w latach 80-tych działał w opozycji, pracował w prywatnej firmie, po 1989 roku postanowił właczyć się aktywnie w zmienianie Polski i został senatorem. Później założył Platformę Obywatelską. Jeżeli życiorysy aktualnie aktywnych politycznie ludzi są tak wybiórcze, mają tyle luk i omijają niewygodne zdarzenia /udział w obalaniu rządu J.Olszewskiego czy hasło “liberałowie-aferałowie” dotyczące KLD/, to co mówić o ich przodkach. A jeżeli poszukujący i pytający nie jest z salonu i do tego młody to popełnia zbrodnię.

  38. Borys napisał:

    Szum wokol ksiazki i wogole cale zachownaie PO czy neiktorych Mediow obecnie jest dobrym przykladem z filmu Enemy of the State :-) Zapraszam do obejrzenia i do uwaznego sluchania dialogow!!!! Dziwne ze do tej pory nikt nie mial odwagi powiedziec wprost w Polsce niektorych sentencji wlasnie z tego filmu :-)
    Po drugie :-) My zawsze mamy Falszywych Prorokow :-) Nie potrafimy miec Porzadnego Proroka wiec bierzemy kazdego, ktory sie nawinie i pozniej dorabiamy jak mozemy aby go wykreowac na Super Hero :-)

  39. jeryas napisał:

    A czy w latach osiemdziesiątych była ta kropielnica?

  40. observer1 napisał:

    Spektakl który zafundowała nam PO był znakomity. Dla mnie osobiście bardzo pouczający. Zawsze mój niesmak budzili rodacy którzy za granicą wstydzili się lub wręcz zapierali się swego pochodzenia. Dzięki akcji Tuska i “jewo kamandy” oraz wspierającej ich bez zażenowania kamaryli zrozumiałem że może być tak iż człowiek zaczyna się wstydzić bycia Polakiem.

  41. Gallar napisał:

    A mnie z rana taka myśl naszła:
    Pozwali Zyzaka za naruszenie symbolu narodowego.
    Może zamiast pozywać p. Zyzaka powinniśmy pozwać p. Wałęsę ?
    W końcu to on się za młodu źle prowadził, później stał się symbolem narodowym dzięki temu, że nikt nie znał jego przeszłości.
    Pozew miałby taki sam sens, jak pozew który jest jego poprzednikiem…

  42. zet napisał:

    panie gajowy bronek,
    lista grzesznikow sie wydluza. poza jednym magistrem z UJ pofatygowali sie do Lochocina dziennikarze Ekspresu Bydgoskiego i Gazety Pomorskiej, pogadali z mieszakancami – i tez zgrzeszyli popelniajac tzw “klamstwo walesinskie”

  43. radsik napisał:

    onyx-a czym rozni sie TW BOLEK od TW ALEK.

  44. yacho napisał:

    Przez analogię: tu nie chodzi o Blidę ani o dr Garlickiego, tu chodzi o legitymizację 4RP czyli sprawę zbożna. Niech pan zauważy, że Blida nie żyje a Garlicki karierę zawodową ma zwichniętą mimo ze zarzuty o zabójstwo pacjenta okazały się fałszywe.
    Lecha W. też trzeba uwalać łajnem dla zdemaskowania 3RP? mam nadzieje że wasza jakobińsko-bolszewicka opcja polityczna nigdy już do władzy nie wróci.

  45. Mikuś napisał:

    Najbardziej mnie śmieszy,gdy w obronie tego “mędrca” stają komuchy.

  46. prawy iglasty napisał:

    Jak my Polacy mało wiemy o przeszłosci i zyciorysach naszych powszechnych autorytetów…

  47. Maks napisał:

    Nie trzeba się bać Redaktorze. Wystarczy tylko przestrzegać niektórych “świętych” zasad.
    To, co raz skutecznie ukradzione, staje się “święte”.
    Każdy bałwan skutecznie wylansowany na męża opatrznościowego też staje się “święty”.
    Innymi słowy każda nienawiść (nawet niesiołowska) może zostać dowolnie spalikotyzowana, którą co najwyżej można sobie wykłopotkować.

    Chyba, że znajdzie się ktoś, kto to wszystko wycycakuje.

    Pozdrawiam,

  48. Andrzej.pl napisał:

    Obroncy Walesy tak postepujac sami go zepchnal z piedestalu na ktorym zreszta w duzej mierze sam sie posadzil. Ma to jednak pewna zalete,okreslilo i pokazalo ludzi i ich srodowiko ktorych delikatnie mozna okreslic jako niechetnych Polsce.

  49. leon napisał:

    Redatkorze nic dodać nic ując. Ich ogarnia coraz większy, ogłupiający strach przed ujawnienim całej prawdy o przeszłości.

  50. R.H. napisał:

    Można było przewidzieć , ze pokolenie młodych historyków nie umoczonych osobiście ani rodzinnie w czerwonym bagnie – zechce dociekać prawdy.
    Okropne wydaje się towarzyszom, że na taki wydział jak Historii UJ , przyjmuje się “jak leci” zainteresowanych zdobyciem prawdziwej wiedzy- z pominięciem punktów za pochodzenie i innych “wicie rozumicie ” walorów.
    Po przeczytaniu “Gazety Pomorskiej” oraz zobaczenia i wysłuchania na YouTube- relacji świadków , nie mam wątpliwości co do strony dokumentacyjnej pracy pana Zyzaka.
    Zdumiewa chowanie głowy w piach “organów” wiodących!
    STRACH kolesie ?
    Słowa tej “sławnej” pieśni przypomniały mi jak wyleciałem z gimnazjum za tłumaczenie “gdzie ledwo dyszy człowiek”, które się “pani” nie spodobało.
    Pozdrawiam Autora

  51. R.H. napisał:

    @ Dyzio z 23. 22 – prosi o pomoc sprawie taty i dziadka pana Kwaśniewskiego.
    Czy wskazanie Google- jest objęte “zapisem” ?

  52. AMC napisał:

    Nie trzeba było jechać do Łochonia, czy gdzie indziej. Wystarczyło słuchać co mówi pani Anna Walentynowicz i jak wyraża się Minister Stanu Mieczysław Wachowski, chociaż jego rozmów przy zdejmowaniu kapci Nobliście mało kto słyszał.
    Nawiasem mówiąc my na zesłaniu w Rosji śpiewaliśmy “gdie tak wolno zdycha czieławiek”

  53. rudi napisał:

    nasze pokolenia, ktore pamietaja komune nie rozumieja mlodych ludzi. Mianowicie my patrzymy na Walese jako na symbol naszej walki o wolnosc i automatycznie przymykamy oczy na nieupudrowany obraz prostaka, ktory mlodym jawi sie wprost i bez tych uwarunkowan. Mlodzi widza naszego wodza Solidarnosci jako osobe o zawstydzajacych manierach i wypowiedziach, nadetego glupca po prostu; my, nawet jesli mamy pretensje do Walesy za lata 1989-95, widzimy go jako zywy pomnik. A pomnikiem on nie jest, bo wystarczy ze ukaze swoja nadeta niczym balon postac i otworzy usta do prymitywnego monologu na poziomie magla – widac kogo uznalismy za przywdoce kraju. To czlowiek z ktorego smieja sie na Zachodzie, oczywiscie nie otwarcie, ae wystarczy zobaczyc dyskusje medialne z jego udzialem np. w Niemczech, aby zobaczyc, ze byl on tam wygodnym symbolem durnia-Polaka. Nie pisano o tym, za dyzurne szwarccharaktery sluzyli bracia Kaczynscy

  54. ligot napisał:

    Czy obiektywne spojrzenie na historię i jej kluczowe postacie da sie w ogóle przedstawić obiektywnie ? Jak by ten obiektywizm miał wygladac w spoleczeństwach demokratycznych o, z reguly, bardzo zróżniowanych pogladach, interesach ?

  55. Arturo napisał:

    Rozumiem tęsknotę Pana Ziemkiewicza za świetlanej pamięci IV Rzeczpospolitą braci Kaczyńskich, ale, jak mówią bracia Czesi: “To se ne vrati!”

  56. polskojezyczny napisał:

    Czy ktos moze podac nazwisko jednego czlonka PO ,ktory jest przyzwoitym czlowiekiem.
    Ci wyrzuceni nie licza sie.

  57. Piotr napisał:

    Sprawa jest jasna, PO i Tusk mają taki oto cel swojego życia. Pozamykać mordy prawicowych dziennikarzy i dorzynać PiS-owskie watahy. A Polska i Polacy nie są ważni. PO ma swoje priorytety.

  58. ed napisał:

    J23 Pisze:
    06/04/2009 o 06:46

    ot cała prawda, gratuluję kolego dobrego widzenia, pozdrawiam.

  59. awgul napisał:

    przyłączam się do wypowiedzi “kinkusa” z dodatkowym zapytaniem, które powinno paść?
    Czy esbecja posiadała ową wiedzę o p. Wałęsie? A jeśli posiadała to co się z tą wiedzą stało??
    Po drugie… ojcostwo nieślubnego dziecka p. Wałęsy najprościej wyjaśnić testami DNA. Nawet jeśli owe dziecko nie żyje…. (ponoć utonęło w wieku 4 lat).
    Po trzecie, skoro to takie ważne, może każdy przyszły poseł, senator i inny polityk, oprócz PIT-u, powinien przedstawić także swoje drzewo genealogiczne do sześciu pokoleń wstecz, aby było się nad czym zastanowić i dywagować? Zwłaszcza, że jako Polacy nie cierpimy Żydów, Niemców oraz Rosjan ??

  60. partia młota Palikota napisał:

    Wałesa jak to wykorzystany. Nie wie, że jest marsjaninem. A tu idzie o władzę (wieloletnią i bez ograniczeń) i kasę Polaków. Kit nam się wciska na siłę. Ale kij ma DWA końce! Wszak przysłowia wychodzą z mądrości ludowej.

  61. zetjot napisał:

    Drodzy forumowicze, trochę czytajcie. Jeśli chodzi o rodzinne kwestie Kwaśniewskiego , to na ten temat dawno już temu pisał “Dziennik Bałtycki “, gdzieś mniej więcej w okolicy sprawy Ałganowa lub wyborów prezydenckich.
    Do “Onyxa” – też czytaj dobry człowieku wpisy . Co do porównania Wałęsy i Kwaśniewskiego , to jak obaj obok siebie fizycznie i politycznie stanęli trudno ich nie porównywać.
    “Radkowi” odradzałbym deprecjonowanie Rydzyka , bo gdyby Rydzyk nie wykonał za nas tej niewdzięcznej roboty , to michnikowszczyzna nadal by w Polsce królowała.
    Do “gajowego bronka” – a po co ta mowa Ezopowa ?
    “maciejowib” przypominam stare , zgodzę się, żę nie zawsze prawdziwe, porzekadło, że jabłko niedaleko pada od jabłoni.
    Do “yacho” – nie pomijaj człowieku niewygodnych faktów o roli ludzi z lewicy czy o zachowaniach dr.G.. i o konieczności ich nagłaśniania.
    Ludzie , powiedziane jest “prostujcie ścieżki Wasze” SAMI- nie jest moim powołaniem prostowanie ich za was.

  62. qowal napisał:

    Mam tylko jedna prosbe do pana W aby dotrzymal slowa

  63. hanul napisał:

    Przodkowie to sedno sprawy. Wszystkich. Znowu będziemy pisać życiorysy, oczywiście po kilkadziesiąt razy. Panowie redakorzy w etapie II będą mierzyć nosy, zaglądać w spodnie. Idzie nowe!!!

  64. jurand napisał:

    John Adams Pisze:
    06/04/2009 o 00:03
    Domena mlodych jest ” nas starych do naga rozbierac i za jaja ciagnac “, pan jako erudyta wie na pewno kto to powiedzia. Skoro nie widzi pan w tym niczego zlego – bo ja nie widze, to moze by jednak wszystkich dziadkow rozebrac, w tym rowniez dziadka panow Kaczynskich, a wlasnie rozleglo sie wielkie aj waj po kraju, ze podobno nie ma po co. Jak nie ma po co, to tym bardziej rozebrac. Jest demokracja w rozbieraniu Walesy, niech bedzie demokracja przy rozbieraniu kazdego. Przy rozbieraniu mnie i pana rowniez. J. A .
    ———
    A jaki ma pan problem ? trzeba to zrobić . Liczy pan że ktoś to zrobi za pana . My robimy to co nas interesuje a pan niech zrobi to co pana interesuje ale nie pana interesuje to co robimy my i chce pan nam mówić co mamy zrobić aby pan był zadowolony

  65. jot napisał:

    żal mi was, bo macie tylko jednego dziadka, ja miałem dwóch. może jestem jedyny w polsce? chętnie bym się dowiedział czy jest jeszcze ktoś taki jak ja,

  66. antypod napisał:

    “Ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak wolno dyszit cziełowiek…” I mniej więcej wszystkie fakty podaje Pan z taką precyzją jak ten cytat, i mniej więcej tak Pan je zna i mniej więcej gdzieś kiedyś obiły się Panu o uszy, ale jak to leciało? Nieważne!

  67. j napisał:

    Panie Ziemkiewicz: Wszystko dobrze.
    Korekta drobna (gratis, następnym razem liczę na honorarium ;)

    ‘Ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak wolno dyszit czeławiek’

  68. Jan napisał:

    A ja odsyłam pana,ciekawego dziadków Kaczyńskich na stronę
    Herbarza Niewalda[internet] jest Tam 11-naście pokoleń rodziny
    Kaczyńskich,i to pokazanych przed wyborami , a nie po co do
    żydów Stolzmanów wiadomo że Ubecja ale mogło by byc więcej
    o ich zasługach dla PRL!

  69. Jan napisał:

    Witam!
    Dobrze by było poznać babkę Tuska,i w jakim języku śpiewała mu do snu?

  70. Corve napisał:

    A kto to jest ten Wałęsa?

  71. fritz napisał:

    ….W świetle tego, co się stało, gdy ktoś to wreszcie zrobił, ostrożność więcej niż zrozumiała. Zrozumiała jest też iście białoruska reakcja władzy – jeśli inni “gówniarze” zobaczą, że można tak łamać tabu, to zaraz ktoś zacznie, ja wiem, publikować opowieści świadków młodości Bronisława Geremka albo zapędzać się na inne obszary, których dotąd wystarczająco strzegł strach.

    *** Strach przed sasiadami, ktorych korzenie i dzialalnosc w Polsce powinna zostac spradzona. Lista ludzi do opisania jest zatrwazajaca dluga.
    Ten strach najlepiej pokazuje, jaka fikcja jest demokracja w Polsce.

    No i oczywiscie ksiazka Zyzaka. Bardzo dobra analiza Skowronskiego.

    ….Jak to leciało, hm… Ja nie znaju drugoj takoj starony, gdie tak swobodno dyszit czieławiek…

    *** bingo, niestety chodzi tym razem o Polske.

  72. SOP78 napisał:

    Tak, tak – sołnce na viek, scziastie na viek… A tu jakiś, za przeproszeniem, młokos, jasne słoneczko chmurką przesłonił. Zatłuc gnoja! Przepraszam, może nie doslownie, ale nie zaszkodzi postraszyć: jego osobiście, że skończony jako historych, IPN, bo temu zawsze dokopać warto, a wreszcie nawet Uniwersytet Jagielloński, że to tak nieodpowiedzialnie mgr-y rozdziela.
    Panowie Wałęsowie, Niesiołowscy, czy inne Michniki! Mam dla was dobrą wiadomość. Już niedługo za wami Kostucha się upomni, bo zgrzybiałymi ramolami jesteście. A wtedy Zyzak i jemu podobni nie będą się musieli już wam w pas klaniać i będą robić to, co im słusznie sumienie nakazuje.

  73. jozek napisał:

    a malo to nieslubnych dzieci jest i bedzie? gdzie tu problem, to nic zlego przeciez – Walesa mial wpadke z SB w latach 70. a potem sie poprawil i wyszedl na ludzi, tak samo w latach 60. mial wpadke(zakladam, ze duzo przyjemniejsza) i co z tego? (pomijam wpadki z lat 80. i 90. i pozniejszych bo kto to ogarnie?
    ale i tak uwazam, ze pod paroma wzgledami calkiem z niego rowny gosc – przypadkowo ale i dosc czesto trafia mu sie powiedziec prawde, co tak bardzo doprowadza do szalu michnikowszczyzne

  74. ABK napisał:

    Pan Kurtyka osmielil sie powiedziec, ze Kwasniewski nie mial prawa podnosic glosu przeciwko IPN-owi. Nie mial racji, to wlasnie aparatczycy partyjni maja teraz glos. Media nie zostawily suchej nitki na Kurtyce, za to byly prezydent, z pieknym komunistycznym rodowodem, obrazajac populistycznie IPN, znalazl ich uznanie. Populizm doczekal sie dobrych czasow.

  75. smutny napisał:

    @ Corve – Pan L. Walesa to byly Prezydent Polski i Przywodca Solidarnosci , Barania Lako . ;-) Poczytaj Najnowsza Historie Polski !
    Panie Redaktorze, jak zwykle trafil Pan w Dyche . POzdrowienia :-)

  76. ups napisał:

    A gdyby nie Michnik i GW to Pan Rafał nie miałby o czym pisać. Chyba że by wreszcie publicznie przyznał się, że jest mu głupio, że za komuny siedział cicho jak mysz pod miotłą i nie robił NIC co mogło mieć dla niego jakiekolwiek przykre konsekwencje, podczas gdy jego koledzy z polonistyki na UW pracowali w podziemnych redakacjach i ryzykowali wiezieniem, kolportując ulotki i bibuły.

    Jest taka prawidłowość, że najgłośniej innych oceniają i oczerniają Ci, którym w trudnych czasach zabrakło odwagi.

    PZDR. Panie Rafale.

  77. wodek napisał:

    Ludzie!
    Jaki problem!
    Glosujcie na PiS i bedziemy swobodnie oddychac!
    A dusic sie beda spadkobiercy PRL-u co w pogardzie do nas obecnie rzadza Polska!

  78. bimber napisał:

    W takim kraju zylismy, taka jest jego historia.
    Ciezko o ludzi o krysztalowych zyciorysach-(na kazdego mozna cos wyszukac: a to, ze jako dziecko nasikal w kosciele np..).Przykre, ze kazdego mozna zniszczyc: a gwarantuje Wam drodzy wyznawcy Partii Prawej i jedynej Sprawiedliwej(drodzy, bo wole Was mimo wszystko pomimo tego, zescie wszyscy czerwoni od prawdziwego czerwonego pomiotu), ze i Prezydenta i jego brata tez mozna zniszczyc (o ile sie sami nie zniszcza :)

    Wszyscy tu winni, wszystkie partie, bo do zgody nie daza. A zgoda buduje.

    Taka Polska…zawisc wielka, ja, ja, ja sie tylko licze, chocholi taniec. Ale wierze, ze bedzie dobrze…
    Jak ludzie sie wzbogaca to zaczna z zycia korzystac, zajma sie swoim zyciem i na swoje przyjemnosc czas wolny beda przeznaczac zamiast gubic go, tracic emocjonujac sie wieczna walka sluszna czy nie z wiatrakami….

  79. tim napisał:

    Jedno jest pewne że tyle Polski w Polsce ile Radia Maryja w mediach.

  80. Taxi-gsm napisał:

    Hmmm Lubie zaglądać do Kółka Różańcowego Pana Rafała. Sami (prawie) sympatyczni miłośnicy historii wg wzorów ipn-rydzykowskich. A może byś się pan Ziomkiewicz sam się zlustrował? Przeprowadził samokrytykę i udowodnił, że to nie z waszej rodziny kobiety na stosie czarni palili, ale to wasi ogień podkładali, a i do stosów drwa nie żałowali jak na rzymskich katolików przystało. Jedno, co cieszy to rozwój wszej Ziomkiewicz choroby.

  81. pedant napisał:

    @ ERNST TREYWASZ

    nIE CALKIEM I NIE DO KONCA SIE zgadza
    Napisal Pan i za to czapkuje Panu do ziemi :

    Ja drugoj takoj strany nie znaju,

    ale to jeszca nie wszystko!!!

    Gdzje tak wolno dyszit czjelawiek !!!

    Pan Redaktor !!! Prosze zapisac.To warto cytowac
    w kolko !!!

  82. obłok napisał:

    Przez blisko 30 lat budowano legendę Wałęsy,a ja nie chcę legendy ja chcę prawdy.
    Panie Rafale mam nadzieję,że ma Pan dzieci i to dużo i wychowa je na porządnych ludzi.Życzę Panu tego.
    Artykuł trafiony w sedno.

  83. Misia napisał:

    Rodowody poznajemy wyłącznie polityków tzw. “skrajnej prawicy”. Każda prób odkrycia korzeni polityków popieranych w prasie i telewizji reżimowej to: ŻENADA, KOMPLETNY SZOK i OSZOŁOMSTWO.
    Przykłady niech każdy wymyśli sobie sam.

    Swoją drogą, czy musi być tak, że powierzamy zawsze losy kraju w ręce ludzi, o których tak naprawdę nie wiemy NIC?

    A może ci ludzie muszą się ukrywać, bo mają dużo do ukrycia i ujawnienie ukrytego przekreśliłoby ich szanse na wybór!!!!!!!

  84. Melbourneńczyk napisał:

    ups Pisze:

    06/04/2009 o 13:03
    A gdyby nie Michnik i GW to Pan Rafał nie miałby o czym pisać. Chyba że by wreszcie publicznie przyznał się, że jest mu głupio, że za komuny siedział cicho jak mysz pod miotłą i nie robił NIC co mogło mieć dla niego jakiekolwiek przykre konsekwencje, podczas gdy jego koledzy z polonistyki na UW pracowali w podziemnych redakacjach i ryzykowali wiezieniem, kolportując ulotki i bibuły.

    ************
    Po zredagowaniu i zrobieniu szczotek uzgadniali ich treść z miejscowym komendantem SB czy tylko z ich prowadzącym esbekiem?
    Czy ci drukujący te ulotki podpisali się pod listem protestującym czy poparli p. Tuska w kwestii rozwiązania IPN-u?

  85. robert napisał:

    @ bimber
    Bardzo interesująca teoria – czy nie polega ona na pragnieniu zamknięcia w kojcu wilka z jagnięciem z radosnym zamiarem uszczęśliwienia obydwu?

  86. Misia napisał:

    Swoją drogą to “nasi” oficerowie prowadzący mogliby sobie odpuścić. Każdy normalny człowiek i tak widzi jak było, rozpatrzywszy się w “owocach” okrągłego stołu .

    Reszta społeczeństwa to banda parobasów, która ma wszystko w d….oraz wszelkiej maści kacyki partyjne, ich dzieci oraz wnuki

  87. jk napisał:

    Życiorys rodu kwaśniewskich musi być fascynujący,skoro tajny.

  88. semantyk napisał:

    @ Yacho

    Pisze Pan o antykomunistycznych demokratach,ze
    reprezentuja “jakobinsko-bolszewicka opcje
    polityczna.”
    Dokladnie takim jezykiem bylismy codzien bombardo=
    wani w PRL-u.Zamazywanie znaczenia slow ,podsta-
    wianie innych znaczen,czesto przeciwnych,jednym
    slowem oglupianie do kwadratu.Uzywanie tych metod
    nazywa sie wojna psychologiczna.Jest to wojna,jako
    ze prawdziwych zabitych w konsekwencji czesto jest
    wiecej niz na wojnach “goracych.”

  89. bimber napisał:

    Ziemkiewikowszczyzna, Michnikowszczyzna …co za roznica….
    Raz jeden ma racje raz drugi.

    Zazwyczaj nie chce mi sie nawet badac, ktory ma racje. Wole sie poglowic jakie kupic akcje by zarobic, albo czego sie pouczyc by procentowalo…

    Wojny ideologiczne mam gdzies coraz bardziej. A mlodzi maja je juz zupelnie, zupelnie w d…
    Chce panstwa odpolitycznionego z maksymalnie rozszerzona sfera wolnosci jednostki.

    Robert, nie ma jagniecia i wilka. jest stado wilkow, albo 2 stada i albo sie naucza zyc, albo bedziemy ten zenujacy spektakl improwizacji ogladali w nieskonczonosc (juz 20 lat od okraglego stolu…-juz towarzystwo wymiera :) !

    Dziwie se tylko, ze Zeimkiewicz trowni swoj kapital zamiast pisac o tym, ze kuleje wymiana mlodziezy (nikle uczestnictwo w programach miedzynarodowych, nikly procent Polakow studiujacy za granica), ze konkurencja niepelna w gospodarce, ze tu i tam socjalizm, a przeciez czlowiek ten ksztaltowal sie na liberalnych pogladach (jak Donald Tusk zreszta- ciekawe, ktory przerobil wiecej klasykow liberalizmu, ciekawe…)..co sie stalo?

  90. Gosc napisał:

    Pozdrowienia Panu, redaktorze i niektorym Czytelnikom,
    W uzupelnieniu artykulu : Dla zainteresowanych ciekawostka – w czasach juz odleglych, bo u zarania systemu sowieckiego, w Sowietach czekisi wpadli na pomysl naboru do “organow” tzw. “bezprizornych”, jako elementu najlepiej nadajacego sie do uksztaltowania wedlug kanonow nowej “wiary”. Sam pomysl znakomity, ulegal z uplywem czasu modifikacjom, poprzez rozszerzanie kategorii “bezprizornych”, ale do konca ta kategoria ludzi stanowila o sile jadra “sluzb”. Takze i PRLu, bo jakze by inaczej, do “sluzb”, oprocze niewatpliwie inteligentnych, powiedzmy, “z manierami”, osob, trafiali, bardzo mile widziani, polscy “bezprizorni”. Po obrobce takiego “materialu”, zreszta latwego do obrobki, bo “material” ten oprocz wykazywania sie cechami charakterystycznymi dla “swiatka” przestepczego, nie mial na wstepie przewaznie nic do zaoferowania, pod wplywem wlasciwego szkolenia stawal sie z czasem pelnoprawnym, ba, przykladowym, nawet podziwianym przez wspoltowarzyszy rdzeniem sluzb. Skad byli wygarniani polscy “bezrizorni”? Ano wlasnie z sierocincow, domow dziecka, rozbitych rodzin, roznego rodzaju internatow, hufcow przysposobienia, itd, ale tez osob majacych problemy z prawem, czy z otoczeniem, z ktorego pochodzili, slowem tam, gdzie istnialo duze prawdopodobienstwo znalezienia osob z zachwianym, tradycyjnym systemem wartosci spoleczno-moralnych. W Polsce szczegolnie szybki rozwoj tego typu rekrutacji nastapil za czasow wczesno-sredniego moczaryzmu, to jest konca lat 50, przetrwal do konca PRLu. Jesli teraz staramy sie zrozumiec postepowanie niektorych osob tzw. publicznych, poprzez prezentowane przez nich “maniery”, moze sie zdarzyc w pewnych przypadkach, ze sa to ni mniej ni wiecej, nawroty nawykow z dawnych lat, uksztaltowanych wlasnie m. innymi przez srodowiska polskich “bezprizornych”.
    Teraz do samego artykulu : Panie Rafale, prosze rabnac jakis artykul dla Naszych i Ichniejszych Czytelnikow o Nadzieji, przeciez polskie spoleczenstwo katolickie, a Nadzieja to jeden z filarow katolicyzmu. Ilosc zwatpienia, jaki pojawia sie w wypowiedziach Polakow, jest przerazajaca. Czytelnicy i Czytelniczki : miejmy Nadzieje, zas jako pragmatyk twierdze, ze system, ktory powstal po ’89, upadnie, chociazby i dlatego, ze kazdy, niewydolny system upada. Kiedy zas upadnie, zalezy to tylko od Nas, Polakow.
    Z powazaniem
    Czytelnik
    Widzi pan, panie Rafale, jakie skojarzenia wywoluje w czytelnikach pana namietnosc do jezyka rosyjskiego, pan o “staronie”, a ja o “bezprizornych”.

  91. swistak napisał:

    Tylko przyzwoitość podpowiada aby nie zaglądać w rozporek innym. Ale cóż to jest ta przyzwoitość? Jak to leciało, hm… Ja nie znaju drugoj takoj starony, gdie tak swobodno dyszit czieławiek…. No powiedzmy mużik. I teraz już wszystko jest na miejscu, jak u RAZ’a.

  92. cogito napisał:

    Semantyk ma racje Szanowny @Yacho,
    To co nam się teraz funduje w obronie “autorytetów”, w walce o polityczna “poprawność” jest żywcem wyjęte z metod komuszych i to tych z najgorsych stalinowskich czasów. Zabełtać błękit w głowach byśmy byli cisi i pokorni ( to taka parafraza).Przykład:
    1. Kaczynski – winny, bo wprawdzie nie wystawiliśmy oficjalnie kandydata do NATO ( rozumiem, że wystawił się sam) ale chcieliśmy prowadzic zabujczo przebiegłą grę ( nie wiadomo o co) i Kaczyński nam pozabierał zabawki.Swoja drogą ciekawe co to miały byc za LODY. Morał Kaczynski jest narodowym psujem ( to już aksjomat), którego nalezy postawic przed Trybunał Stanu. O besztaniu GŁOWY PAŃSTWA PUBLICZNIE nie wspomne przez grzeczność. To takie robienie ludziom wody z mózgów. Podobno kłamstwo powtórzone tysiac razy staje się prawdą.
    2. IPN zlikwidować wraz z UJ. Niewazne kto zawinił i czy wogóle ktos jest winny. Albo otoczyc kordonem i zagłodzić.A jak nie zlikwidować/zagłodzić to tak wystraszyć, żeby potem bano sie pisnąć cokolwiek w nieprawomyslnej kwestii.
    3. Wałęse bronic jak niepodległosci pomimo, ze kazdy logicznie myslacy obywatel jak pozbiera do kupy te nieliczne fakty o których wiadomo to ma jesli nie watpliwości to przynajmniej pytania.
    4. KAZDY słownie KAZDY nieslusznyieologicznie fakt przekuc w wine antagonistów.
    5. Straszyć Kaczuynskimi dzieci i dorosłych jako staliowskimi bojówkarzami.
    6. Sondarze przeprowadzane przez grupę trzyymajacą sondarze na próbie 1000 “wybranych” osób i tak pokarza poparcie rzędu 99,8% dla jedynie słusznej linii. Swoją drogą Szanowny Yacho sprawdz w czyich rękach sa sondarzownie w tym pieknym kraju nad Wisłą. Cel – patrz pkt. 1
    itd, itd…
    A ja swoje lata posiadam i zapewniam, że nie tęsknię nostalgicznie do komuny. I tylko nie wiem czemu pod rzadami święcie nam panujacej PO coraz berdziej czuje, że komuna wraca. I tylko się boję, ze już jest tak pewna swego, że na zawsze.

  93. cogito napisał:

    korekta- jest zabujczo – winno być – zabójczo

  94. robert napisał:

    @ bimber
    przekonasz się, że walka, która trwa od stuleci nigdy się nie skończy
    już chociażby dlatego, że interesy obu grup są CAŁKOWICIE rozbieżne. Nie wiem kto wygra, ale wiem, że było bardzo dużo ofiar i wiele ofiar zapewne będzie, ale takie jest logiczne następstwo nieuniknionej konfrontacji
    wzajemnie wykluczających się sił. Obecnie, jak być może zauważyłeś walka wcale nie ma zamiaru osłabnąć. I nie chodzi tu tylko o pełną michę, ale o coś stokroć ważniejszego: o prawo do decydowania o życiu i losach innych ludzi. o władzę, dominację i przysłowiowy rząd dusz. To milion razy ważniejsze dla przyszłości niż kawałek chleba z kiełbasą.

  95. gajowy bronek napisał:

    Jakkolwiek redaktor Ziemkiewicz dotyka tylko spraw istotnych, bardzo ważnych, najczęściej dla naszych przodków, którzy pewien czas temu odeszli, to temat dzisiejszego komentarza jest wciąż niepośledni.
    Nowicjuszom mogę zdradzić jak to szybko rozszyfrować. Otóż gdy redaktor zaczyna gadać w obcych językach albo gdy tworzy całe zbiory nowych słów jest to dowodem jego spontanicznej ekscytacji wywołanej wagą podnoszonej sprawy.

  96. leszek ostrowski napisał:

    Kazdy ,ktory jest Obywatelem w zyciu publicznym wybierze Prawde ,a ktory jest Konsumentem bedzie podzielal watpliwosci Poncjusza Pilata ” Coz to jest Prawda ?! “. Poza tym sadze ,ze prezydentura Donalda Tuska byla by zagrozeniem dla demokracji.

  97. Misia napisał:

    panie Redaktorze,
    Bardzo dziękuję za poruszanie tak ważnych dla nas tematów.
    Życzę wielu sukcesów w zmaganiu się z naszą nieszczęśliwą rzeczywistością dnia codziennego
    Pozdrawiam

  98. Lao napisał:

    Ale czym wy się tak podniecacie? Tymi truizmami, to trzeba aż interentu abyście się zorientowali co się gra?

    Przecież “międzymichniowszczyznorydzykoswszczyzna” czylli balcerowizna napisała dwa słowa bez żadnych konkretów a wy jak małe dzieci, jeszcze co niektóry brednie o rydzykowszczyznie wysmaży.

    Szkoda czasu. Warci jesteście tych Michników, Wałęsów, Geremkaczek, Dyplomatołków, Tusków, Palikotwó. Oni są cali z Was a Wy z nich.

  99. marszot napisał:

    Czyżby Pan, Panie Ziemkiewicz nic nie potrafił skomentować bez odwoływania się do Michnika, Gazety Wyborczej i Kwaśniewskich?
    Małe to w takim wydaniu jak w tym felietonie i ubożuchne.

  100. ZeteS napisał:

    Ukłony i szacunek dla Pana Rafała ! To jest constans !

    W tej rozpędzającej się karuzeli P. Tuska i reszty klaunów
    (nie obrażam, bo przecież sami tworzą na to dowody każdego dnia, to jest doprawdy urocze! )
    konieczne jest używanie jasnego języka i konkretów, bo o nas samych i Polskę tutaj chodzi. To mnie cieszy w tym Pana artykule !
    I konsekwentnie aż do wyborów !
    A Lechu, to jest nasza kara za grzechy !

  101. Stefan Świetliczko napisał:

    Chodzi o “Pieśń o Ojczyźnie” (ros. “Песня о Родине”) melodia: Izaak Dunajewski tekst: Wasilij Lebiediew-Kumacz prawykonanie Lubow Orłowa w sowieckim filmie “Cyrk” 1936:
    …”Ja drugoj takoj strony nie znaju / Gdie tak wolno dyszyt’ czeławiek”…
    za: http://www.hymn.ru/

    Nie znam polskiego przekładu ale 1936 to były lata największych aresztowań i zbrodni Stalina i fonetycznie po polsku miało to złowrogie znaczenie, czego oczywiście nie ma tekst rosyjski “gdzie tak swobodnie (w znaczeniu wolny od “wolność”)”

    pozdrowienia i ukłony!

  102. Jurek G napisał:

    @ R.H. i inni:
    To ciekawe, jak wiele osób przypomina sobie tę piosnkę. Ja pamiętam jak śpiewaliśmy na lekcji „gdie tak ledwo dyszit czeławiek …”.
    Dziś też bym tak zaśpiewał …
    @ wodek:
    Niestety, wcale nie jestem pewien Twojej recepty. Zbyt prosta, by mogła wyciągnąć nas z bagna, w które brniemy coraz dalej.

  103. KRO.pisze napisał:

    Mialem wrazenie ze mlodzi Polacy to tak jak wiekszosc ich ojcow i matek- zapatrzone w pieniadz POLACTWO – RODACTWO majace gdzies polityke i historie. A tu nagle wychodza dwie ksiazki ktore wyraznie poprawiaja mi humor no i zmieniaja powoli moj poglad na mlodosc. Dobrze ze sie nie boja szargac watpliwych swietosci ,medrcow czy autorytetow jeszcze chcialbym miec mozliwosc kupic te publikacje. Polska to chyba jedyny kraj w Europie gdzie jak na czyms mozna zarobic to sie tego nie produkuje. Panie Rafale – zycze 100 lat w zdrowiu.

  104. bloganin napisał:

    @polskojezyczny:
    “Czy ktos moze podac nazwisko jednego czlonka PO ,ktory jest przyzwoitym czlowiekiem.
    Ci wyrzuceni nie licza sie.”

    A czy ktoś może podać nazwisko jednego członka PiS, który jest przyzwoitym człowiekiem?
    Ci wyrzuceni nie liczą się.

  105. Tolek z Poczty napisał:

    Panie Rafale ,
    Proszę w moim imieniu dokonać oficjalnego wytyku , że spikierki z TVP Info nie poinformowały takich jak ja wiernych widzów , że nie bedzie Antysalonu w ostatnią niedzielę.
    Tak sobie pomyślałem , że jak by nie było Antysalonu to jedynymi widzami tej stacji byliby krewni tych co czytają wiadomości.

    Pozdrawiam i czekam na kolejny program :)

    Tolek z Poczty

  106. Szwejek napisał:

    @bloganin:
    trzeba by ustalic definicje “przyzwoitosci”. W moim swiecie “przyzwoity” nie kradnie, bo kradziez jest zlem. Sa swiaty, gdzie “mozna krasc”, ale jest “nieprzyzwoicie” dac sie zlapac…
    Ale Ty i tak tego nie zrozumiesz…

  107. KRO.pisze napisał:

    Ja tez czekalem na antysalon i przeklinalem TVP za brak informacji oczywiscie dostalo sie i Obamie jako ze z gory bylo wiadomo co i jak powie [nic nowego , nic waznego, nic specjalnie madrego].
    Bloganin -w miare przyzwoitych[jak na politykow oczywiscie!!!] jest 2 uch w PO no a w PIS ie znajduje jednak zdecydowanie wiecej twarzy. Moze ktos podpowie nazwiska! Moze byc ciekawie!

  108. Kamil Jan Smagacz napisał:

    Panie Rafale piękny artykuł ukazał się w Pana gazecie ;-) chodzi mi oczywiście o Żakowskiego ;-) zwłaszcza początek jest typowo salonowy (a przez to jakże piękny)… mam nadzięje, że pięknie Pan go wypunktuje :-)

  109. N. napisał:

    NIE BĘDZIE JUŻ ANTYSALONU!!. Jeśli jeszcze ukażą się jakiekolwiek “odcinki” to będą to ostatnie odcinki tego programu. Obudźcie się ludzie, wygaszane są wszystkie tego typu programy. Najpierw poleciał sobotni program Sakiewicza, później program RAZa w piątki w 1 PR radia, później usunięto Sakiewicza z programu czwartkowego. Przesunięto na skrajnie nieatrakcyjną godzinę program Wildsteina w TVP (niedługo pewnie padnie), został jeszcze Antysalon (a może już nie??). Sakiewicz, Wildstein, Ziemkiewicz trafią w końcu do pokoju 101 i przywrócą ich programy, sławiące wielkie słońce Peru w “publicznych” POwskich mediach. By żyło się lepiej……wszystkim…

  110. pit napisał:

    Wałęsa kiedyś z dumą powtarzał, ze w zyciu przeczytał jedną książkę /nie powiedział jaką/, no to może przeczyta drugą w swoim życiu ?

  111. Oszolom napisał:

    Dobry tekst. Jak zwykle czytalem go z zainteresowaniem. Szkoda, ze postkomuna “wycina” interesujaca publicystyke z mediow publicznych. Znowu przez kilka lat nie bedzie sie dawalo ogladac TVP isluchac PR. Duch tow. Kwiatkowskiego wiecznie zywy jak ten Lenina.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.