Idiotyczna napaść Tuska na IPN

Pogróżki Lecha Wałęsy, że jeśli nie będziemy go wielbić tak, jak sobie tego życzy, to odda nagrody, przestanie bywać na uroczystościach ku czci i w ogóle sobie gdzieś pojedzie, są śmiechu warte i dowodzą, że były prezydent plecie doprawdy sam już nie wie co.

Nikt, kto śledzi jego kolejne wyskoki, nie może wątpić, że Wałęsa jest od lat całkowicie, medycznie wręcz uzależniony od mediów. Że nie potrafi się pogodzić z utratą realnych wpływów, nie umie być „byłym”, nie może przeżyć dnia z dala od mikrofonów i kamer. Przestanie bywać i emigruje? Wolne żarty! Już widzę, jak Wałęsa wyjeżdża, powiedzmy, do Nowej Zelandii. Pierwszego dnia może jeszcze jakaś lokalna gazeta zrobiłaby z nim wywiad pod nagłówkiem „sławny Rosjanin przybył do naszego hrabstwa”, ale potem już nic. Najdalej po tygodniu były prezydent wróciłby do Polski choćby wpław, byle tylko zaistnieć.

Każdy to wie. Nie wierzę więc, by idiotyczna napaść premiera Tuska na IPN w związku z książką Pawła Zyzaka mogła rzeczywiście wynikać z troski o to, aby nasz narodowy skarb przypadkiem nas nie opuścił. Idiotyczna, pisze z całą odpowiedzialnością, bo (abstrahując w ogóle od oceny książki Zyzaka) jeśli już chce Tusk kogoś za nią karać, to powinien rozwiązać Uniwersytet Jagielloński − jako że to tam obronił Zyzak pracę, na kanwie której powstała książka. W IPN pracował zaś krótko i praca ta nie miała z książką żadnego związku.

Jakie to jednak ma znaczenie? Wojciech Sumliński nie pracował w IPN ani minuty, a nie przeszkadza to czołowej publicystce Salonu, Ewie Milewicz, atakować Instytutu i domagać się od niego obcesowo, by przepraszał Waldemara Chrostowskiego, kierowcę księdza Popiełuszki, za oskarżenia, które Sumliński w swojej książce sformułował. Znowu − abstrahując od podejrzeń Sumlińskiego (moim skromnym dość dobrze umotywowanych; a los, jaki spotkał autora, osobiście uważam za przekonujący dowód, iż zgłębiając sprawę śmierci Księdza Jerzego w rzeczy samej dokopał się do prawdy) − co u licha ma piernik do wiatraka? Równie dobrze można by się domagać od Ewy Milewicz, żeby publicznie przepraszała Jarosława Kaczyńskiego za to, co ja napisałem o nim w swojej ostatniej książce.

Bzdury − ale wszyscy wiedzą, o co chodzi. Chodzi o IPN. Nie jest ważne, czy jest „ideologicznie neutralny”, czy nie, nic w ogóle nie jest ważne − dla Salonu IPN jest wrogiem przez sam fakt, że w ogóle istnieje. Przez samą nazwę: instytut PAMIĘCI NARODOWEJ. Dla Salonu wrogiem jest nie tyle Instytut, co właśnie Pamięć Narodowa jako taka. Bo to, co nazywamy Salonem, to emanacja elit, które, generalnie, swą uprzywilejowaną pozycję w społeczeństwie zawdzięczają kolaboracji z peerelem. To marcowi docenci i profesorowie-kapusie, którzy z taką zajadłością rzucili się bronić „godności” zagrożonej przez ustawę lustracyjną, to tłumy mniej lub bardziej umoczonych w socjalizmie i jego świństwach cwaniaczków, którzy w peerelu powklejali się na intratne fuchy, a w III RP uwiesili u samego cycka. A że jest to środowisko wciąż wpływowe, więc Donald Tusk, polityk, niestety, całkowicie pozbawiony właściwości i zainteresowany wyłącznie sukcesem, nie traci żadnej okazji, żeby mu się przypodobać.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(275) Komentarzy do “Idiotyczna napaść Tuska na IPN”

    -
  1. tony.c pisze:

    A gdyby tak Lechu zabrał ze sobą na ten wyjazd kilka osób. Niestety, kilka tysięcy na pierwszy rachunek wychodzi. Stocznie padają a tu by się statek przydał :)

    Dobre 0

  2. andrzej2000 pisze:

    Ktoś tu wyżej chwalił Kieresa.
    Kieres to dziwna osobowość. Podobno unikał jeżdzenia windą w towarzystwie innych osób. To samo miał w czasie podróży pociągiem. Jadąc pociągiem w służbową podróż z innym pracownikiem, nie pozwalał mu jechać w tym samym przedziale.

    Dobre 0

  3. koleś pisze:

    Znalazł Pan właściwe słowa, Panie Rafale…

    A tak przy okazji, proszę zapytać Premiera, czy:
    Czy karą za bezwałęsożnictwo (dawniej: bezbożnictwo) i za tusknierstwo (dawniej: bluźnierstwo) będzie kierowanie książek na przemiał (dawniej: na stos)?
    Czy pisarze będą zobowiązani na własny koszt wykupić ogłoszenie o tym wyroku na siebie w Gazecie Wyborczej?

    Dobre 0

  4. Tomasz pisze:

    Dziękuję, Panie Rafale.
    Dodam jedno: Niech p. Lech Wałęsa odda też nagrody pieniężne, w tym 1 mln USD, od którego nie zapłacił należnego podatku, bo sprawa się „przedawniła”. Czy ktoś o tym dziś pamięta? Czy ktoś mógłby sie zająć wyjaśnieniem tej sprawy? Np. porozmawiać z urzędnikami z Urzędu Skarbowego, właściwego dla miejsca zamieszkania ww. podatnika?

    Dobre 0

  5. PI pisze:

    Święta prawda ! Ten cały „salon” to syf i malaria, kula u nogi dla nas, którzy coś chcą dobrego zrobić dla Rzeczypospolitej.

    Dobre 0

  6. Henryk A pisze:

    Panie Rafale, wielkie dzięki za ten zdrowy oddech w czasach reżimu Tuska i jego elit, może wkrótce ta Sodoma i Gomora się zawali wraz Tuskiem i jego poprzednikami, Wałęsą-Kohne, Kwasem-Stolzmanem, Michnikiem-Szechterem, etc. I to będzię prawdziwy cud jaki ten hochsztapler może uczynić.
    Niemniej, Tusk nie musi się podobać Salonowi, on się z niego organicznie wywodzi. Niech się Pan przyjrzy jego postStalinowskiej perwersji, bezwględnym metodom realizowania swojej megalomani i konspiracji.

    Dobre 0

  7. ST pisze:

    Kilka miesięcy temu na petycje.pl była petycja (utworzona przez Partie Piratów) sugerująca darmowe udostępnianie w necie wszystkich publikacji pracowników IPN. Podpisało ją kilkaset osób („Polityka” napisała ze 250 tys:)
    Powodem utworzenia tej inicjatywy była poprzednia książka o Wałęsie. Wprowadzenie tego typu systemu uniemożliwiłoby montowanie „medialnej kampanii nienawiści” w związku z kontrowersyjnymi publikacjami IPN.
    W przypadku „nowej” książki – sytuacja jest nieco inna. Co nie zmienia faktu ze została wykorzystana do celów polityczno/propagandowych.

    Dobre 0

  8. hanna pisze:

    Mądre słowa Panie Rafale, nic dodać nic ująć.Pozdrawiam

    Dobre 0

  9. Jerry pisze:

    Cała ta zabawa z Wałęsą w roli głównej przypomina mi tytuł zadanego dzieciom w szkole tematu wypracowania z dowcipu: „Twój ulubiony bohater i dlaczego Lenin”, a rebours.

    Nie mam wielkiego sentymentu do Wałęsy, uważam że był bardzo kiepskim prezydentem, ale uważam też że za jego rzetelną ocenę powinni sie brać historycy znający warsztat i mający doświadczenie, a zatem i autorytet, a nie nawiedzeni gówniarze, bo to niestety ośmiesza tylko skądinąd ważny temat.

    Niestety, w tym kontekście słowa „24-letni historyk” są takim samym idealnym oksymoronem, jak słowa „PiSowski inteligent”.

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  10. Jan Zieliński pisze:

    Chcę wyrazić jak najgłębsze oburzenie akcją opluwania Lecha Wałęsy. Sądziłem, że Pan Redaktor zachowa rozsądek i nie przyłączy się do kampanii reralizowanej na polityczne zamówienie. Pisanie nierzetelnych książek ma się nijak do wolności badań naukowych. Niestety, jak widać lubujemy się we wzajemnym dokopywaniu.

    Dobre 0

  11. janusz1200 pisze:

    Brawo, dzięki

    Dobre 0

  12. Zibi pisze:

    Brawo Panie Rafale.Mam dwa pytania do Walesy jak jest niewinny;dlaczego wzial swoja teczke z IPN i powyrywal kartki bedac prezydentem…

    Dobre 0

  13. RYSA pisze:

    Jeden z komentatorów napisał:
    „A przeciez mogl [Wałęsa] was zostawic w PRL i z PRL na wieki wiekow.
    Z zazdrosci dla jego slawy w swiecie mozgi wam wypalilo.”

    No i proszę. Komentator-sobowtór? rozdwojonej jaźni Wałęsy druga część czy co?

    Dobre 0

  14. pepe pisze:

    @poniek

    Może sobie wygoogluj jakie były wydawnictwa IPN. Co miesiąc coś wychodzi.

    Dobre 0

  15. ernest pisze:

    zyjemy w jakims Matrixie! wolnosc slowa w tym kraju znaczy tylko tyle ile jestes w stanie wlać wazeliny komus kto akurat jest na „ideologicznym piedestale”

    Dobre 0

  16. MD pisze:

    Najzabawniejsze jest widok dziennikarskich twarzy przeprowadzających wywiady z Wałąsą, z jakim wysiłkiem utrzymują powagę robiąc dobrą minę, że niby Lechu mądre rzeczy wygaduje…naprawdę podziwiałem wczoraj Lisa – prawdziwy twardziel – wprawdzie na szyi wyszły mu wszystkie żyły i zmienił barwy ale utrzymał mimikę na wodzy….

    Dobre 0

  17. maddalena pisze:

    Czasami mam wrażenie, jakby to wszystko działo się w jakiejś innej rzeczywistości, bo dla mnie Bolek Wałęsa nie jest narodowym skarbem.

    Dobre 0

  18. JerryO pisze:

    To co powiedział Tusk wykracza już poza odpowiedzialność zbiorową. W nawiązaniu do jego wypowiedzi proponuję rozwiązwywać jakąkolwiek instytucję lub partię jeżeli jakikolwiek ich członek/pracownik dopuścił się jakiegokolwiek przestępstwa ponieważ te instytucje ponoszą za to – zdaniem premiera – pełną odpowiedzialność.

    Dobre 0

  19. Tierra del Fuego pisze:

    Panie Redaktorze!
    Ja się nie będę martwił wyjazdem Pana Lecha Wałęsy. I już zbieram gorliwie wśród znajomych datki na czarter na Kamczatkę z międzylądowaniem w Ałma-Ata.
    pozdrawiam wszystkich

    Dobre 0

  20. RYSA pisze:

    @poniek 08:58

    „A moze tak konkretniej. Co pisowski instytut zrobił pożytecznego przez te kilka lat istnienia oprócz szkalowania Wałęsy i bezsensownej ekshumacji generała Sikorskiego?”

    Wystarczy zajrzeć na stronę internetową IPN ( w goglach trzeba tylko wpisac IPN). Ale może dla tak wytrawnego „historyka” jak pan to nic nie znaczące wypociny?

    Dobre 0

  21. DANIELA wÓJTOWICZ pisze:

    Swięta racja. Wczorajsza wypowiedz premiera i jego popleczników to skandal – nie mogę uwierzyć, że premier pństwa pozwolil sobie na tak dalece idącą manipulację.

    Dobre 0

  22. przypomnę, że przed rokiem Lechu straszył naród własną śmiercią, jedynie cud na sali operacyjnej go szczęśliwie ocalił – nawet jeśli sobi gdzieś na krótko wyjedzie to przecież pozostanie Gdańszczanom port lotniczy imienia czcigodnego noblisty – a co do IPN-u to niezmiernie jestem ciekaw jak długo będzie on trwał i jakie armaty zostaną jeszcze wytoczone by doprowadzić do jego upadku, co, biorąc pod uwagę kierunek polityki historycznej Zjednoczonej Europy, nastąpić niestety musi

    Dobre 0

  23. 26 latka pisze:

    Panie Rafale,

    jak zwykle świetny tekst. Brawo!! w 100% popieram.

    Dobre 0

  24. Sławek pisze:

    Redaktorze!
    Smutne, ale jakże prawdziwe. Komuna nigdy z tego kraju nie wychodziła. Nigdy nie upadła, a jeśli już to zamroczona alkoholem po hucznym świętowaniu jej „upadku”
    Smutno, smutno być Polakiem…
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  25. oldgeorge pisze:

    Zgadzam się z Panem Redaktorem. Jest to idiotyzm ze strony p.Tuska. Tym bardziej, że dotyczy to książki, z którą IPN nie miał nic wspólnego.

    Dobre 0

  26. GallAnonim pisze:

    Ale dno, Panie Redaktorze. Tak, Walesa powinien pojechac do Nowej Zenandii i na IV RP sie ostatecznie wypiac. KGB nareszcie dopielo celu – ma zemste za upadek socjalizmu, prawica sie cieszy jak glupi do sera a lewica pada od razu w ramiona Rosji.
    Na szczescie wyborca nie jest takim oszolomem i Platforma wygra !

    Dobre 0

  27. budzik pisze:

    A wreszcie cos „otwartego” na temat POTuska i jego „patriotycznej” wizji, jesli chodzi o IPN. Wara wszystkim oszolomom od IPN, z Walesa na czele; a jesli o niego chodzi, to jak zwykle: „szkoda gadac”.

    Dobre 0

  28. ondzio pisze:

    Istotnie, zwłaszcza to co napisał pan w oststnim akapicie. Te nasze niby elity potrafią się jedynie ocierać o prawdę niczym koty na winklu. Niewiele czasu upłynie a za prostowanie poglądów sprzecznych z ideową linią PO i TVNu zabiorą się nieznani sprawcy.

    Dobre 0

  29. jacek pisze:

    Święta racja redaktorze! Zyzak wydaję książkę „Lech Wałęsa idea i historia” w wydawnictwie „ARCANA” a winien jest oczywiście IPN, nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ale raczej płakać. Bo to jest kolejny bezpodstawny atak na IPN, salonu, dworu Tuska i Lecha Wałęsy. Jeszcze kilkanaście lat temu Wałęsa był wyśmiewany przez dzisiejszych obrońców jego czci, a dzisiaj jest dla nich guru. Jednocześnie chciałbym powiedzieć że nikt w mediach nie prostuję kłamstw które są powielane przez prawie wszystkich że książka Zyzaka jest wydana przez IPN, przykładem jest Tomasz Lis który w swoim programie nawet nie zająknął się na ten temat. Wałęsa , Lis i Komorowski równo walili w bęben, a publika bawiła się myśląc że to co oni mówią to prawda objawiona. Na kanwie tego tematu przeprowadzony był bezczelny sondaż, na temat zlikwidowania IPN. Jak można tak oszukiwać ludzi!!!!!!!!! Dlaczego historia Polski jest dla wielu wrogiem. Można się z kimś nie zgadzać, polemizować, ale żeby uciekać się do takich metod.

    Dobre 0

  30. RYSA pisze:

    Jest bardzo wiele osób, którym bardzo zależy, z różnych powodów, uczynić z Instytutu Pamięci Instytut Niepamięci. Teraz przy tej awanturze wyraźnie widać kto jest kto, bo zarzuty wobec IPN są wyssane z kciuka ( dzieci najczęściej to robią) i takie one w rzeczywistości są a ewentualne braki w wiarogodności zarzutów przykrywa się świętym oburzeniem pierwszego emigranta III RP.

    Drogi jakie mają do tego prowadzić jest wiele. Żeby nie mówić o tym brutalnie i wprost, pan Komorowski, który zresztą jak się domyślam z innych powodów niż DTusk „udupiłby” IPN, oprócz zmniejszenia finansowania IPN i rozdrobnienia jego funduszy na konkretne cele byle nie na badania sbeckiej przeszłości co poniektórych, widziałby inicjatywę obywatelską o którą pytał go jeden z autorytetów, prawdopodobnie jakiś „ autorytet”, skrzętnie podpowiedział jak to należy zrobić – wystarczy zebrać 100 tys. podpisów. A pan marszałek szybko nada inicjatywie sejmowy bieg wcześniej precyzując co z IPN-em należy zrobić i sprawa na pewno nie skończy się jak inicjatywa ze świętem Trzech Króli. Czego ci ludzie się tak boją?

    Dobre 0

  31. Henryk pisze:

    Ciągle oktualne
    ##########

    Drzwi zamknąć, książki spalić, dyski sformatować,

    Nie będziemy po IPNie niczego żałować.

    Niech grzeszne dokumenty leżą tak głęboko,

    Jak różni agenci wspięli się wysoko.

    Dobre 0

  32. erazm pisze:

    Panie Rafale. Spokojnie. UJ będzie rozwiązany. Niejaki pan Żakowski
    własnie zasugerował w TVN, że nalezy się przyjrzeć pracy tego uniwersytetu skoro daje magisterki takim ludziom jak Zyzak. Pani Pieńkowska i Jagielski, wtórowali mu gorliwie. O tak ludkowie. Demokracja tak. Wypaczenia nie. Gdzieś już to słyszałem.

    Dobre 0

  33. Myszkin pisze:

    1) Równie dobrze możemy napisać: „Idiotyczny atak Ziemkiewicza na Tuska i Wałęsę”.

    2) „Sławny Rosjanin przybył do naszego harbstwa” – oj człowieku, człowieku, to nie jest blog o fantastyce, prawda ? W Nowej Zelandii Wałęsa jest lepiej rozpoznawalny, aniżeli w Polsce Ziemkiewicz – boli ?

    Dobre 0

  34. artie pisze:

    Jeśli autor nie widzi związku tej książki z działalnością IPN, to jest albo ślepy, albo nierozumny. Przecież ta praca magisterska opiera się w dużym stopniu na dziełach ipeenowskich badaczy Cęckiewicza i Gontarczyka, a jej promotor, prof. Nowak (oj jak głupio się tłumaczył w TVN!), jest też związany z Instytutem. Pan Ziemkiewicz w swej zapiekłości i nienawiści do michnikowszczyzny po raz kolejny przekracza granice przyzwoitości i dobrego smaku w publicystyce. A ta ironia wobec L. Wałęsy – obrzydliwość.

    Dobre 0

  35. Em&Grant pisze:

    Oj, oj, bzdury to pisze niestety sam RAZ. I to do tego cynicznie i prymitywnym jezykiem, ze az wstyd. Doprawdy, gdy chodzi o warsztat prosze poczytac pare dobrych zagranicznych gazet, poczynajac od znienawidzonych wami rosyjskich, a konczac na niemieckich i francuskich.
    I pomyslec, ze Walesa i jego ruch walczyli po to, aby sie teraz oddac na zer takich nieokrzesanych blaznow! A przeciez mogl was zostawic w PRL i z PRL na wieki wiekow.
    Z zazdrosci dla jego slawy w swiecie mozgi wam wypalilo.

    Dobre 0

  36. bozena pisze:

    odnośnie wyjazdu Wałęsy z kraju” mała strata,krótki żal” szczęśliwej podróży

    Dobre 0

  37. EM pisze:

    Zgadzam sie z Panem calkowicie. „Politycy” tacy, jak nasz premier, nie cofna sie przed niczym, byle zostac u zrodla. Biorac pod uwage sklad osobowy reprezentowanej przez niego partii, mozna z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze nie on jeden.
    Zwsze uwazalam, ze gruba kreska, to najwiekszy blad, jaki popelniono po tzw. zmianie systemu. Niestety w Polsce jeszcze dlugo nie bedzie normalnie, poniewaz moje pokolenie, czyli pokolenie „dzieci / mlodziezy komunizmu ( w roku 89 mialam 14 lat”, zostalo wlasnie przez skutki grubej kreski (realne wplywy komunistow na media chociazby) tak zmanipulowane (zdegenerowane), ze niewielu z nas jest w stanie realnie oceniac to, co sie obecnie dzieje. Wiecej, czesc z nas bierze w tym czynny udzial… Nie wiem, jakim cudem powstal IPN, mam nadzieje, ze P. Kurtyka bedzie w stanie opierac sie probom zamkniecia dostepu do dokumentow jeszcze przynajmniej przez jakis czas, a potem moze panstwa zachodnie (chociazby Wielka Brytania) ujawnia jednak troche bardziej swoje archiwa… Swoja droga, bardzo interesujace wydaja mi sie byc wypowiedzi politykow pt.: akta bezpieki dotyczace tego… sa oczywiscie prawdziwe, dotyczace mnie absolutnie nie…. Dobrze, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy pamietaja, co sie w tych latach dzialo, chociaz dla P. Tuska nie ma to najmniejszego znaczenia, bo zostali uczciwi

    Dobre 0

  38. poniek pisze:

    A moze tak konkretniej. Co pisowski instytut zrobił pożytecznego przez te kilka lat istnienia oprócz szkalowania Wałęsy i bezsensownej ekshumacji generała Sikorskiego?

    Dobre 0

  39. BabicA pisze:

    Tak,tak,z tym wyjazdem to bardzo dobry pomysł.Ale Nowa Zelandia
    odpada.Co zrobiłaby bez Niego europejska rada mędrców?

    Dobre 0

  40. po_oczach pisze:

    Panie redaktorze,

    Pan chyba jednak się czuje jedynym miłośnikiem i obrońcą prawdy w Polsce. Wszyscy kłamią, a jeden Ziemkiewicz, daje odpór fałszerzom, kłamcom i czeredzie zdrajców.

    Można kochać IPN jak pan, można (mam nadzieję, że tak) go krytykować. Jak dotąd, to Sld chciała zamknąć IPN, aby trupy z czasów poprzedniego ustroju nie wypadały z szafy i nie szkodziły w interesach tych pogrobowców Prl.
    Z drugiej strony IPN Kurtyki, to nie IPN Kieresa, za czasów którego pilnowano elementarnych standardów, występował w IPN pluralizm opinii i historyków, a IPN nie kojarzył się nadmiernie z polityką.

    Nieszczęście polega na tym, że IPN zmonopolizował historię najnowszą, mając instytucjonalny quasi-monopol na dokumenty historyczne. Zamiast likwidować IPN, co jest pomysłem oczywiście zbyt skrajnym, należy umożliwić innym zawodowym historykom dostęp do dokumentów, po to aby ograniczyć monopol IPN.
    A po wstępnym przejrzeniu dokumentów IPN należy je zapewne udostępnić szerokiej opinii publicznej.

    Dobre 0

  41. Antarjani pisze:

    Ale jest jeszcze jedno ale w tej sprawie. Otóż Wałęsie grunt się pali pod nogami, bo wie, że prędzej czy później ktoś może ujawinić niewygodne dla niego fakty, więc taki wyjazd za granicę pewnie rozważał już od jakiegoś czasu, a teraz szuka tylko pretekstu do tego i może kiedyś wyjedzie? Miałby wówczas spokój.

    Dobre 0

  42. Artur pisze:

    Panie Rafale „starzał” w 10!

    Dobre 0

  43. mareczek pisze:

    Lechu. Jedź i nie wracaj!!!!!

    Dobre 0

  44. E-misjonarz pisze:

    Panie Rafale całkiem niedawno zadał Pan bardzo ważne pytanie; jakie służby przejęły L. Wałęsę po 1976r To ,że nikt nie podjął tego tamatu jest myślę zrozzumiałe ale,że Pan nie wrca do tej sprawy to już nie. Czyzby przestraszył się Pan własnej odwagi?

    Dobre 0

  45. jn pisze:

    Wkurzam się okropnie jak widzę ten żałosny teatr. Umoczeni i ich poplecznicy rządzą tym krajem :(

    Dobre 0

  46. jk pisze:

    Dobrze byłoby,gdyby wszyscy wielolicowcy opuścili ten kraj.

    Dobre 0

  47. Wojtek pisze:

    Święte słowa Panie Rafale… Pozdrowienia.

    Dobre 0

  48. hobo pisze:

    dzięki, stary. już naprawdę myślałem, że stałem się bohaterem książki orwella. facet obronił magisterium w czerwcu, do ipn przyjęto go w październiku. a wczoraj prawie wszyscy, od małżeństwa lisów począwszy, na ordynarnym niesiołowskim i komorowskim skończywszy, przyłączyli się do kampanii pt. ipn opluwa wałęsę. fakty tvn na przykład na zdjęcie wydanej przez arcana książki wkleiły…logo ipn. czasem mam wrażenie że goebbels i urban byli bardziej subtelni i inteligentni w swoich pałkarskich kampaniach

    Dobre 0

  49. miś kolabor pisze:

    Niestety, ci, co nami rządzą z Polską i jej interesami mają coraz mniej wspólnego.

    Dobre 0

  50. 29 Zębów pisze:

    Wzruszające, że Lechu chce emigrować, ale czy przypadkiem nie skończy się to tak, jak powrót do stoczni, albo zasłyszane kiedyś w radiu od samego zainteresowanego , że Lechu jest biedny i niedługo będzie spać w namiocie??

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.