Dość zgodnie – acz, proszę wierzyć, bez umawiania się – w gronie konserwatywnych publicystów złożyliśmy Jarosława Kaczyńskiego do politycznego grobu; tyle tylko, że on nic sobie z tego nie robi i ani myśli oddawać komukolwiek przywództwo nad polską, umownie mówiąc, prawicą. Zresztą dawno już skutecznie zadbał o to, by nie było komu go przejąć.
Trudno nie zapytać: na co liczy?
Odpowiedź daje weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec pomostówek. Jakkolwiek zapewne wynika ze szczerego przekonania, bo Lech Kaczyński naprawdę wierzy w sprawiedliwość społeczną, prawa pracownicze etc., to bez wątpienia wyznacza polityczny kierunek PiS: twarde postawienie na hasła socjalne, roszczeniowe, na „obronę ludzi pracy” i, ogólnie, antykapitalizm. Nic nowego?
Oczywiście. Jarosław Kaczyński jest tym rodzajem gracza, który z niesłychaną konsekwencją obstawia stale ten sam numer na ruletce, nie oglądając się na ponoszone straty, w przekonaniu, że w końcu ten właśnie numer musi wypaść. W wypadku diagnozy o zawłaszczeniu Polski przez układ musiał czekać ponad dziesięć lat, do afery Rywina. Teraz gotów jest czekać choćby i tyle samo, aż zmieni się sposób myślenia wyborców.
Ściślej, nie sposób myślenia, lecz to, co Amerykanie nazywają topics, czyli kwestia dla ludzi najważniejsza przy podejmowaniu decyzji. Jeśli dziś w sondażach 70 proc. Polaków opowiada się przeciwko prywatyzacji szpitali i tyle samo przeciwko wetu prezydenta wobec tejże prywatyzacji, to jasno widać, że na dziś Polacy bardziej nie lubią Kaczyńskich niż „liberałów”. Ale prezes PiS liczy, że to się jeszcze zmieni, że wrócą nastroje, które przyniosły mu sukces w 2005 r.
Czy ma na co liczyć? Osobiście wątpię. Ale o pieniądze bym się nie założył.









Sprawdzianem pozycji J.Kaczyńskiego w PiS będą przyszłoroczne wybory do europarlamentu. I wtedy zapadnie decyzja kto poprowadzi PiS do wyborów w 2010 r.(prezydenckie) i w 2011 r (do Sejmu). Felieton ten jest typowym wróżeniem z fusów. Z dość zawiłą puentą.
Panie Redaktorze!
Prosze publicznie zapytac dlaczego KonDonek nie wraca do ojczyzny od której bierze kasę?
… naprawdę wierzy w sprawiedliwość społeczną, prawa pracownicze etc.,…
wierzy, nie wierzy? Nie wiem. Zapewene to samo mozna powiedziec o innych politykach, np. SLD czy PO.
Czy z tego cos wynika?
Znakomita wiekszosc politykow robi to, co zadawala elektorat. W ten sposob zapewniaja sobie byt.
Dlatego buzie zjawisk biologicznych pelne sa frazesow.
Problem w tym, ze gawiedz ma mala wiedze oraz wielkie nadzieje. Wiekszosc z nich nalezy a priori do zwolennikow manny z nieba. Ale proznego i Salomon…
Obiecanki, macanki – narod chetnie slucha Grulewiczow uzalajacych sie nad losem slabo uposazonych. Daliby jeszcze jedna szklaneke mleka w szkole, szpitale by wylozyli boazeria.
narod chetnie slucha, nikt nie pyta skad na to wziac?
Brakuje meza stanu, ktory przedstawi faktyczny stan gospodarki i przedstawi MALO popularne rozwiazania. Chetnych wsrod PiS nie widze. Latwiej rznac niezlomnego niepokalanego rycerzyka.
Ja bym Kaczynskich nie demonizowal. Nie sa genialnymi strategami, nie maja pojecia o prawdziwym dialogu spolecznym obejmujacym cale spoleczenstwo, nie tylko Moherowe Bataliony. To moze wystarczyc do wygrania wyborow, ale nie poprawi sytuacji kraju.
Panowie kaczynscy o tym doskonale wiedza, ale wladza tak im uderzyla do glow, ze zastracili postawowe instynkty, o rozsadku nie wspominajac.
Ci panowie sa niereformowalni i utona w politycznych metnych wodach. I nikt im nie pomoze, wrecz przeciwnie. Dorn, Zbynio i paru cwanszych beda krecic na wlasna reke. Badziewie zniknie, jak zniknela SO i LPR.
Ja bym sie Klonami nie zajmowal, to stracona partia. Czas na ludzi myslacych dzisiejszymi i jutrzejszymi kategoriami o jutrze.
Moim zdaniem większe szanse na zostanie premierem ma Bogusław Kaczyński niż Jarosław.
Pytanie czy siły rozsądku w PiS są jeszcze w stanie zaproponować jakąś alternatywę, czy też będą się staczać w spirali fiksacji Jarosława Kaczyńskiego…
jak się nazywa połączenie socjalizmu z hasłami narodowymi?
narodowy socjalizm?
katobolszewizm?
kto by o to zresztą dbał… można nazwać sie prawicą, można nazwać się genialnym strategiemm można i prezessimusem
czyzby rafal zaczynal wierzyc w sile polactwa
Obawiam się, że Pan Ziemkiewicz zapomniał, co to są pryncypia. Pozwolę więc sobie przypomnieć. Pryncypia to zasady, podstawy, a człowiek pryncypialny, to ktoś, kto w życiu kieruje się zasadami. Kierowanie się w życiu zasadami oznacza, że nie zmieniamy poglądów w zależności od kierunku wiatru. Człowiek pryncypialny, kiedy nie może realizować swoich ideałów, to odsuwa się w cień, albo czeka, a nie zaczyna twierdzić, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Trochę szkoda, Panie Rafale, bo wierzyłem Panu…
Rozwijając analogię w której porównał pan p.J.Kaczyńskiego do gracza obstawiającego ciągle ten sam numer w ruletce. Należy dodać, że strategia ta ma tylko wtedy sens gdy stawka jest ciągle zwiększana.
Pis partia która ma zerowy współczynnik koalicyjności, z którą nie chce tworzyć koalicji żadana inna partia, możle liczyć tylko i wyłącznie na jakieś wielkie narodowe nieszczęście, katastrofę gospodarczą lub kompletną kompromitację rządzącej Platformy, bo tylko w takich okolicznościach p.Kaczyński może wróćić do władzy, mając prawie 50% poparcie, które przełoży się na więcej niż 50% udziałów w puli parlamentarnej.
Zatem, Pisowi pozstaje bierne czekanie czekać lub aktywna pomoc żeby zaszła taka katastrofa, bo wtedy i tylko wtedy z p.Kaczyńskim , psi będzie mógł wrócić do władzy.
A gdyby tak popatrzeć na to co bracia Kaczyńscy zrobili przez dwa lata?Mieli władzę absolutną i sytuację ekonomiczną wspaniałą. W JEDNĄ NOC OPANOWALI RADIO I TELEWIZJĘ -skutki dziś widoczne. Konferencja za konferencją gadanie,gadanie,gadanie efektów żadnych. A platforma tylko przez rok mało gadania konferencja wtedy kiedy coś zostało zrobine. A zostalo już zrobione niemało (setki orlkików,prace nad euro 2012 z wyprzedzeniem uregulowane pomostówki,sprawa stoczni na dobrej drodze-co bracia nawet palcem nie kiwneli przez dwa lata zabrane przywileje ubeckie i.t.d)Patrzeć trzeba na efekty a do końca kadencji jeszcze 3-lata.Wtedy popatrzymy i nawet mohery będą glosować na po. Pozdrawiam
Ziemkiewicz, ty chyba ‘robiłeś’ w polityce. Jakie sukcesy odniosłeś? Kaczyńskiemu należy się uznanie, że będąc przy bolku i okrągłym stole zdołał się odciąć od tego łachudrowego kapusiarstwa i ocalił dla nas ‘pamięć’ i prawdziwą Solidarność. Słyszałeś, co ‘car’ Putin powiedział o takich działaczykach w Rosji, i co pasuje do takich jak pan i ta reszta mędrków, która coś tam wymędrkowała: ‘A kim oni są, by mówić, co mam robić? Najlepiej będzie, kiedy każdy, jak święty Franciszek, zakasze rękawy i motykuje swoje poletko, i motykuje swoje poletko…’ Ziemkiewicz, weź się ze swoimi mędrkami, co tak zgodnie myślą, i zadziałaj na swoim konserwatywno-liberalnym poletku i zabieraj elektorat POmroczny.
Autorze!
Osobiście radziłbym powrócić do fantasy, bo w proroctwach politycznych słabiuchno… I w żadnym wypadku nie wolno tak się nadymać, bo łatwo ulecieć. Albo pęknąć.
Pan Kaczyński weto wszystko jak leci byle tylko przypodobać się bratu. W tym wetowaniu nie ma jakieś specjalnej logi chyba że logiką nazwać zawiść i uprzedzenia wobec polityków PO. Pozostaje tylko pytanie gdzie w tym wszystkim dobro Polski. Mówienie o tym że pan Kaczyński jest obrońcą praw pracowniczych i sprawiedliwości społecznej jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie , iż jego brat Jarosław po wbiciu sie w kobiece bikini wygalałby sexownie.
Obserwuję raczej, niż przejmuję się deliberacjami dziennikarskimi na odcinku od Michnika do Ziemkiewicza, bo tu nie zmienia się nic od lat. Zdmuchnij sobie z wierzchołka, panie redachtorku, to niemądre hasło: ,,Od Michnika do Rydzyka”. Pozostajesz raczej na smyczy tego pierwszego, bo do sprawiedliwości i szlachetnosci drugiego droga dla konjunkturalisty jest nie do przebycia.
Znowuż, skąd takie zacięcie antysocjalne, kiedy chodzi o minimalny porządek w sprawach społecznych i pracowniczych?
Wygląda na śpiewanie z nut Tuska – Pawlaka. I to przy nadmiarze w pogrążanej Polsce wprost gorących i wybuchowych tematów.
Dwaj świetni publicyści złożyli Kaczyńskiego do grobu, tylko tak się składa,że nigdy tegoż Kaczyńskiego otwarcie nie popierali.
Tym większe budzi zdziwienie cały ten, wyprawiany przez nich pogrzeb.
Przykro trochę na myśl, a taka niestety przychodzi, że oto zdecydowali się w końcu i oni przystąpić do castingu na chórzystów.
Tyle, że szanse mają słabe, bo maestro nie wybacza wcześniejszych błędów.
Ta ruletka o ktorej Pan pisze powinna sie nazywac rosyjska ruletka, w koncu p.J.Kaczynski trafi na swoj konczacy kariere naboj i tyle
Z powazaniem
Pozwalam sobie jeszcze raz. Ja od (załamania koncepcji POPIS-u) zdecydowany krytyk JK. zdenerwowałem się po dzisiejszej transmisji z Synagogi Nozyków. Miałem zdecydowanie mieszane uczucia jak patrzyłem na mojego Prezydenta , stojacego conajmniej kilkanaście minut w jednym karnym szeregu z Kantorami wyśpiewującymi swoje kwestie. Wizyta OK , zapalenie świeczki jeszcze lepiej , ale później zdecydowanie inne miejsce przebywania np. obok szanownej Małżonki. Jestem w tej chwili pewien , że w otoczeniu Prezydenta znajduje się Jego śmiertelny wróg , albo idiota. Ja jestem z tego bardzo niezadowolony , nie będę szczegółowo tego uzasadniał . Kto ma rozum to wie. Proponuję poczekać na komentarze z kół zbliżonych do Radia Maryja.
Pan Ziemkiewicz jest rolnikiem, który dorabia gdzie tylko może. Dzięki PiS – owskiemu układowi w mediach publicznych Ziemkiewicz sporo dorobił w TVP i PR, dalej w nich zarabia. Ale tak w ogóle to p. Ziemkiewicz jest przeciwnikiem własności państwowej.
Panie Ziemkiewicz zejdz pan na ziemie.PO dostało 41% co było maxem i dalej tylko będzie mniej.PiS dostało 32% i to jest min.Wszyscy których znam i głosowali na PiS dalej b.mocno popierają PiS.A ci co głosowali na PO/ktorych jako tako znam / mocno zaczynaja krecic nosem.Jestem pewny że gdyby odbyły się wybory to częsc z nich może nie głosowaliby na PiS ale na PO tez nie .Chyba oleli by to.Więc nie opowiadaj pan głupot i zostaw pan Kaczynskich i lepiej niech sie pan skupi na plastikowym Tusku .Może politycy w polsce są słabi to co powiedzieć o polskich dziennikarzach.Jaki poziom pan reprezentuje no jaki?
senior Almagro Pisze:
21/12/2008 o 20:59
Na sondaże nie ma co za bardzo stawiać. Są niewiarygodne.
Tak samo wołał Żoliborz Sunshine:
„Sondaże są fałszowane, wzywam do pełnej mobilizacji!”
„ROBI SIĘ WIELKĄ SOCJOTECHNICZNĄ MANIPULACJĘ”. Tak było 19.10.07
A potem przyszedł 21.10.07 i zrobił porządek z tym gadaniem. Jedyny sfałszowany sondaż opublikował wówczas WPROST, wedle którego ponad 40% wyborców miało poprzeć PiS.
Pane Rafale. Od jakiegos czasu nie pisze Pan o niczym innym jak tylko o JK, a przeciez od ponad roku wlada nami cudowny rząd pod wodzą DT i to on odpowiada za naszą sytuacje. Może nie ma co sie bac tak bardzo jego gniewu i od czasu do czasu skomentowac jego(i wspaniałej drużyny) poczynania
Słusznie się denerwują zwolennicy PiS, bo widzą, że ich ideałów nie ma komu skutecznie reprezentować.
Szkoda, że nie ma w polityce innych osobowości na miarę Jarosława Kaczyńskiego. Tak więc póki co wszystko jest w jego rękach. Nowy ruch XXI (czy jak mu tam) nie jest alternatywą dla PiS. Może co najwyżej rozmydlić prawą stronę. Brak tam ludzi z charyzmą a Marek Jurek mimo wielkiej kultury i inteligencji, nie przekuje na wynik wyborczy niektórych swoich, radykalnych dla wielu ludzi, poglądów.
Nadzieję widzę w czym innym a mianowicie w tym co ostatnio pojawiło się w związku z krytyką GW w sprawie wyboru red. Rymanowskiego na dziennikarza roku. Ten nieśmiały bunt dziennikarzy przeciwko „jedynie słusznym poglądom GW”, jest dowodem na to, że w środowisku zwolenników PO a może raczej przeciwników PiS, coś się łamie. Może tym ludziom wreszcie coś zaczyna świtać w głowach, może zaczynają dostrzegać pewne sprawy, na które zwracał uwagę PiS? A może im po prostu zaczyna przeszkadzać albo nudzi błogi stan dobrobytu, w jaki wprowadził nas Donald Tusk? Jeśli więc nawet PiS się nie odrodzi, to zasiane przezeń ziarno, mam nadzieję, da w przyszłości plon.
Pewnie te moje asocjacje są zbyt daleko idące, ale mamy przecież za pasem Nowy Rok, więc może to właściwy moment na więcej optymizmu?
pod warunkiem ze dysponuje sie nieskonczonym zasobem gotowki i nie ma czarnych pól na ruletce.
Szanowny Panie Redaktorze! Zejście Jarosława Kaczyńskiego ze sceny politycznej jest w najbliższych 10 latach właściwie niemożliwe. Jarosławowi Kaczyńskiemu, w genialny sposób, udało się pozyskać bardzo specyficzny elektorat. Jego zwolennicy przyjmują partię Kaczyńskiego nie na zasadzie politycznego zaufania do jego wizji Polski, ale na zasadzie wiary, podobnie jak to jest z religią. Wiary szybko się nie zmienia, a to doskonale wie Jarosław Kaczyński. Skromnie rzecz ujmując bedzie on jeszcze przez długie lata dysponował 20 do 30% poparcia. Przeszkadza mu tylko jedno, ale za to niezbyt groźne niebezpieczeństwo, wynikające z tego, że w jego elektoracie znajduje sie spora część najbardziej konserwatywnych katolików, na których przemożny wpływ ma O. Rydzyk. To znacznie obniża możliwości taktyczne Jarosława Kaczyńskiego i oczywiście musi się on poważnie liczyś z uwagami O. Rydzyka. W sejmie PIS będzie zasiadał przez wiele dalszych kadencji, a może nawet kiedyś powróci do rządu.
Zobaczymy, jak będzie. Z czasów wojny na górze (to już 18 lat, w pale się nie mieści…) bodaj tylko J. Kaczyński ostał się jeszcze w wysokich krzesłach i pomimo te błędy ostatniego półtora roku, jest to nadal polityk w akcji, polityk wybitny. Od wojny bodajże tylko Cyrankiewicz (może Gomułkę też należałoby tu docenić) tak długo funkcjonował w polityce polskiej. Tyle tylko, że ci dwaj w cieplarnianych warunkach, a Kaczyński stale pod obstrzałem.
Ja bym mimo wszystko jeszcze prezesa PiS nie skreślał. To jest człowiek zasady „Fiat iustitia, pereat mundus” – tacy są najtwardsi… Choć najmniej lubiani…
Dziwne, coraz bardziej dziwne…Ale ma Pan za to „nowych – starych” przyjaciół. Zna Pan to: – kto w PiS jest be, gdy przyjdzie do PO, jest ekspertem. Czuję nowy powiew, i nie jest to powiew wiosny…
RIP – polityczny zombie
To smutne, że świadomość polityczna polaków kreowana jest głownie przez manipulujące nimi media. Przykład w GW na pierwszej stronie wielki tytuł „Prezydent spada z pomostu”.Można powiedzieć – prymitywny i obraźliwy żart.Powstaje jednak pytanie do kogo jest adresowany. Śmiem twierdzić, ze spora grupę stanowią tu ludzie młodzi również ci wykształceni, podatni na modne dziś skojarzenia słowne.Jarosław Kaczyński podjął się zadania u podstaw dotarcia osobiście (przy braku innych możliwości ) do wielu środowisk w całej Polsce. Sławomir Nowak twierdzi, że Prezydent wetując ustawę o pomostówkach zabiera tym samym to prawo dla 250 tys. osób, nie dodaje jednak, że w przeciwnym razie odebrałby to prawo ponad 1 mln osób.To przykład manipulacji.Kto jednak potrafi dziś właściwie ocenić tego typu wypowiedzi ?.5 mln ? .To za mało,by powiedzieć NIE – nie zgadzam się na kłamstwo, obłudę, nie chcę propagandy uśmiechów i obślizłej poprawności politycznej i .To za dużo,żeby Nas zniszczyć.
Wieszczę KONIEC DEMOKRACJI.
W Polsce nic się nie zgadza. Np. radykalna katolewica tytułuje siebie polską prawicą. Co dziwne, większość tuzów publicystyki nazywa ich tak samo.
Drogi Panie,
Ja bym nie oceniał Sz. P. Jarosława Kaczyńskiego w sposób tak oczywisty, uważam tego Pana za doskonałego taktyka politycznego i nie wydaje mi się aby jego plan polegał wyłącznie na „obstawianie” w jedną okoliczność. Pewni konserwatywni politycy pisali po przegranych wyborach w 2007r., że Pan Prezes zaplanował swoją porażkę. Nie wolno zapominać o tym, że oddał władzę dobrowolnie. A widzimy, że w pewnym sesnie jego plan sie spełnił – przyszedł krzyzys, w dodatku kryzys wybitnie antyliberalny. W USA wygrali demokraci. skoro u nas lewica nic nie znaczy – zostaje nam tylko solidaryzm społeczny braci Kaczyńskich. A te drobnostki tj. sondaże, da się załatwić kilkoma genialnymi chwytami pijarowymi, przecież wie pan o tym doskonale.
ps. Wierze w to i się troche ciesze – mimo to lepsze ta cholera od tej dżumy.
@mieczyslaw granat
Rachunek prawdopodobnieństwa (w tym wypadku: teoria gier) mówi, że jest to, rzeczywiście, niezawodny sposób, ale na przeputanie całej kasy, oczywiście w dłuższej perspektywie.
Panie Redaktorze, JK jak każdy człowiek mówi czasem rzeczy mądre, czasem rzeczy głupie, problem w tym, że nigdy nie potrafi przyznać się do błędu i ustąpić o krok. Myślę, że stał się ofiarą swojego dość niespodziewanego sukcesu wyborczego z 2005, uwierzył w swoją nieomylność, a to dla polityka jest równoważne z samobójstwem. Wyrzucanie z partii ludzi za brak uwielbienie dla swojej postaci… cóż…
Kaczyńscy to polityczni amatorzy, którym udało się raz w 2005r. Od tamtego zwycięstwa popełniają prawie same błędy. Są nieudolni, niemoralni, a nawet nieinteligentni.
jesli chodzi o ten przyklad z ruletka to jest chybiony. taktyka gry na caly czas na to samo przy jednczesnym zwiekszaniu kwoty za ktora sie obstawia az do momentu wygranej jest niezawodnym spsobem na niezla kase
Sz. Panu „szaremu człowiekowi” szacunek. Ale. Bardziej mam pretensje do P. Jarosława Kaczyńskiego, że niewłaściwie dobiera ludzi nawet tam, gdzie ma głos decydujący, niż że ludzi niszczy.
PiS bez pp.Kaczyńskich? Chyba nieźle by było. Z drugiej strony PiS bez PP. Kaczyńskich to już nie będzie PiS. Jedyna nadzieja, że Pan Jarosław czegoś się nauczy, wyciągnie wnioski. Nie za stary. Starszym od Niego, a dwie delikatne uwagi skierowane do mnie na forum Rzepy zadziałały. Życzę wszystkim Wesołych Świąt.
A ja przypomnę, że nasza wolność zrodziła się od walki o prawa pracownicze, o godność człowieka sprzedającego swoja pracę. A pracodawca ma ją kupić, a nie w ramach zbójeckiego prawa ukraść, albo zapłacić grosze. Całe szczęście, że są jeszcze w Polsce politycy, którzy pamiętają o ideach Solidarności. Zaznaczę ,że nie jest to ani Wałęsa, ani Tusk, i inni politycy PO.
Na sondaże nie ma co za bardzo stawiać. Są niewiarygodne. Poza tym, jak już jeden z przedmówców słusznie zauważył, wszystkie jak jeden mąż sondażownie są we właściwych rękach, stąd właściwe wyniki. Ponieważ nie ma i zapewne długo jeszcze nie będzie innej poważnej opozycji prócz PiSu, a aktualna władza robi co może żeby skutecznie dać zadu, więc wyniki następnych wyborów wcale nie są takie pewne. Gotów jestem nawet postawić parę groszy, że wygra je właśnie PiS.
Jarosław Kaczyński jest tyle zręcznym graczem co znienawidzonym za to iż najzwyczajniej w świecie nie lubi ludzi. Jak na rysunku bodajże Krynickiego z czasów rządu JK: „Obywatelu, potencjalny przestępco”.
W PIS jest wielu ludzi, którzy siłą umysłu dorównują JK – np. Kurski a przy talentach spindoktorów z PIS wiele może się wydarzyć szczególnie właśnie po reformach, które PIS blokuje. De facto te reformy gdyby przeszły w całości np ze zdrowotną to PO jak reformator AWS mogłaby polec. PO powoli bierze się za zmianą tego czego PIS nigdy by nie zreformowało bo jego poparcie społeczne jest z zasady mniejsze niż bardziej zrównoważonej PO.
Jeśli jednak reformy się udadzą to właśnie PO okaże się tą partią, która dotrzymuje słowa i zależy jej na Polsce a nie PIS, na którym bardzo wielu ludzi się zawiodło
Od pewnego czasu mam wrażenie, że bardziej uprawia pan politykę niż dziennikarstwo. I tym trudniej się pana czyta. Wiem, że najlepszym kandydatem na przywódcę prawicy jest Ziemkiewicz- moralna aorta naszej prawej nogi.
Ale pyrrr! Panie Dobrodzieju, może pierwej zmień Pan profesję na polityka lub sztukmistrza.
Powodzenia w transformacji!
Panie Rafale, przenies sie pan na stale do michnikowszczyzny, do jakiegos Newsweeka czy Wprost, tam beda pana cholubic jak sie patrzy
Na prawicy natomiast nikt Panu nie zapomni w przyszlosci, gdy J.Kaczynski wroci w wielkim stylu – nikt panu tych glupot co pan tearz wypisujesz – nie zapomni !
Podobnie jak pogardy wobec RM, ktore cienka linia oddziela was przed zjedzeniem na surowo przez wiadome srodowiska polityki milosci i lewicy.
Juz widze jak potoczy sie dalej pana kariera – zapewne jak Wolka lub Radsika. Zawsze bedzie pan mowil jaki to kapitalizm jest cacy a polska prawica zbyt socjalna,
zas postkomuna i POstkomuna beda robic swoje, wokol siebie i pod siebie, w tej stajni Augugiasza.
Najwazniejsze, ze beda klienci na Panskie ksiazki, reszta jest przeciez niewazna, prawda ?
… srali muchy, będzie wiosna …
To wystarczy za cały komentarz tych wypocin.
A był czas, że pana „uważałem”.
W Stanach dokonuje sie ekonomiczna jatka. W Polsce ludzie myślą, że to ich nie dotyczy. Obawiam się, że za 2-3 miesiące radykalnie zmienią zdanie. I znowu polubią Jarka Kaczyńskiego. Chyba nie będą mieli wyboru. Lewica właśnie zrobiła sie „wolnorynkowa”.
A wolny rynek nie istnieje.
Panie Rafale! Pan niby taki inteligentny a czsami naiwny jak dziecko…
Panie RAFALE jeżeli J. Kaczyński nie chce iść do GROBU to warto próbować go zmienić konstruktywną krytyką. Dzisiaj partia nie może mówić Polakom prawdy w OCZY. Ludzie chcą lakierku, gładkich słówek i uśmiechu. Storo tego Polacy chcą to partia polityczna jeżeli chce zwiększyć poparcie musi zaprzestań mówienia prawdy i zmienić się w marketingową katarynkę napędzaną sondażami oczekiwań społecznych. Jeżeli uda się panu i innym komentatora nakłonić Jarosława Kaczyńskiego do wdrożenia takiego modelu funkcjonowania partii, modelu który już dziś reprezentuje PLATFORMA to będzie można zakopać dół i odwołać procesje żałobną.
POCZEKAJMY do stycznia i kongresu PiS
polactwo? co da kretyn to wymyślił?
rafal nie zapominaj ze w Polsce jest polactwo
No to Panie Rafale , mosty spalone i na to czekałem. Jeżeli idzie o pieniądze to i tak nie wiemy jakie będą w obiegu a to jest istotne . Wiadomo że tzw bilety lub bony będa zawsze dostępne , oby nie w nadmiarze.
Ps. Proponuję w najbliższym czasie omówić pojęcie”sprawiedliwość społeczna” . Stać Pana na to aby uczynić to ciekawie . To będzie cenny wkład w edukację „polactwa” . Na taką edukację najwyzszy czas.
Nie ma na co liczyć. Ja wprawdzie mógłbym się o pieniądze założyć, tylko że mam ich może zbyt mało. Ale trochę mam. Jednak tymi swoimi pieniędzmi tak rządzę, że główną pulę zawsze przeznaczam dla dzieci. A w ruletki wogóle nie gram. Niemniej jestem święcie przekonany, ze Jarosław Kaczyński już nie ma na co liczyć. Więcej – Lech Kaczyński nie ma już na co liczyć. Ale tutaj jestem bardziej powściągliwy, nie dlatego iż ,a On większe szanse na reelekcję. A dlatego, że to jest Prezydent i zawsze szanuję Go, bo otrzymał mandat od większości Polaków. A z natury rzeczy szanuję i utoższamiam się z Polakami, choć nieraz mam inne niż oni zdanie. Wydaje mi się, że i Pan redaktor tak jak i ja do tego tematu podchodzi. Ale co teraz? Co mają zrobić ci, którzy utożsamiają się z ideami prezentowanymi przez Jarosława i lecha? A no przy ideach trzeba pozostać. Trzeba tylko znaleźć sposób na ominięcie Kaczyńskich. Trzeba znaleźć przynajmniej jedną osobę z charakterem która by reprezentując te idee zdobyła poparcie wszystkich tych prawicowych Polaków. Wydaje mi się, że może się taka osoba znaleźć. W tej chwili stawiałbym na ugrupowanie „Polska XXI”, ale może do wyborów scena się jeszcze zmieni? wykrystalizuje?… Jednak na Kaczyńskich już nie postawię. A głosowałem na nich i powierzyłem im całkowicie swoją nadzieję i wysiłek. Spory wysiłek. Zacząłem się wycofywać, gdy zobaczyłem jak Jarosław niszczy ludzi. Mam oczywiście inne mniej ważne zarzuty. Pozdrawiam Rzeczpospolitą. Pozdrawiam wszystkich prawych ludzi. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących i rozumnych. A tym pozostałym też pozwólmy żyć, choćby tylko egzystować. I nie zapominajmy, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Wszystkiego najlepszego na Świąta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Nie zapomnijmy jednak przy stole wigilinym o tych dla których nakryjemy jedno wolne miejsce. jeśli przyjdą, dajmy im jeść. Nie musimy ich zniszczyć bezwzględnie i do końca. Takie jest nasze serce, miłosierdzie i wiara! Takim był nasz papież. Mamy prawdziwe wzorce, więc patrzmy na nie.
A ja o duże pieniądze bym się jednak założył. Dlaczego? Przede wszystkim wysokie notowania są tylko wirtualne , prawie wszystkie biura badania opinii publicznej są kierowane przez dawnych ubeków, bądż kolegów Tuska, dalej nie będę rozwijał. Po drugie idzie kryzys, a rząd cały w skowronkach, nie robi nic, tylko ogląda wirtualne słupki. W moim otoczeniu , a pochodzę ze Szczecina , aż wrze, ile mamy lokalnych przekrętów, ludzie to widzą, nie wspomnę o stoczni. Jeszcze niedawno słyszało się epitety typu mocher, teraz ludzie się wstydzą przyznać, że głosowali na PO. Obecnie argumentują; to miała być inteligencja, a co jest wiadomo: k..wa i złodziej .Zima wasza, wiosna nasza!!!
Polityczny grób jest niemal pewny ze zgoła innego powodu – wieku.
Pan prezes skończył już 60 lat i za następne 3 lub 7 może po prostu nie mieć siły aby poprowadzić swoją partię do zwycięstwa.
To jeszcze nie emerytura, ale czas robi swoje, szczególnie z głową.
I dotyczy to praktycznie wszystkich – bez złośliwości…
Tak czy inaczej martwię się o Polskę
Ale mimo to wszystkim wesołych świąt
PIS jeszcze wróci do władzy. nadchodzacy kryzys gospodarczy bedzie mu wiatrem w zagle. jaroslaw kaczynski dobrze robi wysuwajac chasla socjalne typowo lewicowe. wten sposób nie daje pola dla lewicy na politycznej scenie i jest jedyna alternatywa dla liberalnej po. PO bedzie musia tracic poparcie a pis bedzie zyskiwal poparcie
Jak Pan widzi, wcale nietrudno być socjologiem, wystarczy tylko włączyć logikę.
Apropo cierpliwości prezesa. Po następnych 10 latach tak zdziadzieje, że trzeba go będzie kołkiem podpierać. Cierpliwość, cecha co prawda zacna, ale biegu dziadka czasu i tak nie zatrzyma. Co znaczy, że prezes wypadł już z obiegu definitywnie. Razem z braciszkiem. Problem tylko w tym, że zwolnione miejsce z pewnością zechce ktoś zagospodarować.